urszula.slo
14.01.09, 23:47
Miała która?
Termin według OM - 10. 1. Termin według USG (z 14 tyg) - 14. 1 (czyli
dzisiaj). Dziecko według USG zawsze było młodsze o jakiś tydzień.
Dzisiaj byłam na KTG - tętyno ok, skurczy brak.
Lekarz powiedziała, że w piątek zrobią mi USG i test oksytocynowy (oksytocyna
+ KTG). Jeżeli coś będzie nie tak, to - cesarka.
Jestem sfrustrowana. Czytałam dużo książek na ten temat. W większości krajów
już odchodzi się od tego testu, bo KTG często pokazuje spady tętna malucha,
lekarze pośpiesznie robią cesarki - zupełnie bez potrzeby. Bo z maluchem tak
naprawdę wszytsko ok, tylko "sztucznie" reaguje na sztuczne hormony.
Czy do oceny łożyska, pępowiny i tętna nie starczą USG i KTG? (W innych
państwach tak.)
Nie chcę się poddać temu testowi. Nie chcę sztucznej oksytocyny, szczególnie
nie już 2 dni po terminie (z USG). Na razie wszystko ok (badania, KTG;
ciśnienie, ruchy itd).
Czy mogę się nie zgodzić na ten test (jeżeli na USG wszytsko będzie ok,
oczywiście)?