Dodaj do ulubionych

Jak to możliwe!

25.01.09, 16:28
Dziewczyny jestem w szoku jeszcze. Moja bratowa urodziła dziś rano
synka. Niby nic dziwnego, ale to miała być dziewczynka mówili
lekarze, co najmniej trzech różnych lekarzy swierdziło, że będzie
dziewczynka. Brat z żoną urządzili pokoik na różowo i wszystkie
różowe ubranka, ja nawet kolka kupiłam, wózek ze wstawkami różowymi,
a tu psikus. W sumie nic takiego każdy może się pomylić, ale żeby
trzech lekarzy na różnym sprzęcie i to byli pewni na 100%, to co
dziewczynce coś urosło? Najgorsze jest to, że bratowa przeżyła szok.
Po ciężkim i wykańczającym porodzie dowiaduje się, że jej ukochana i
wymarzona córcia jest synkiem.Nie, nie jest wyrodną matką i synka
też pokocha z pewnością, ale to była dla niej rozpacz. Przez tyle
tygodni myślała o dziewczynce, imię wybrane i nastawiona psychicznie
na corkę, a tu syn. Nie zrozumciemnie źle, nie jestem przeciwna
chłopcom, sama ma ślicznego synka, ale ja na nic się nie
przygotowywałam, bo mały nie chciał pokazać swojej płci na usg.
Uważam, że to straszne, wolałabym nie wiedzieć jaka płeć niż się
później tak rozczarować.
Obserwuj wątek
    • avispa_aa Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 16:49
      z tego samego powodu ja też nie chciałam wcześniej wiedzieć czy
      urodzę chłopca czy dziewczynkę. A wszystkie pierwsze ubranka
      kupowałam kremowe, biale, żółte itd. tak żeby pasowały bez względu
      na to czy będzie syn czy córa.
      • lilly80 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 16:53
        To sie zdaza bardzo czesto. Z moja kuzynka bylo to samo, Na drugi
        dzien kuzyn lecial wymieniac co sie dalo z rozowego na niebieski.
        Dlatego ja tez nie chce znac plci a to moja druga ciaza. Czyz takie
        niespodzianki nie sa fajne?
      • wisienkar Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 16:53
        Ja też przy nastepnym dziecku nie będę chciała wiedzieć jaka płeć.
        Ale swoją drogą dlaczego u jednych się sprawdza a u innych nie.
      • magdabdg re: 25.01.09, 22:26
        dziwne, że na 100% lekarze to stwierdzali, przecież zawsze może być inaczej big_grin
        jak my byliśmy na USG i lekarka pokazała nam gdzie są nóżki i gdzie jest krocze
        i zapytała się czy coś widać, ja nic nie widziałam, Patryk też i gin też
        powiedziała, że raczej nic tam nie ma, więc dziewczynka big_grin ale przecież tyle
        razy sie mówiło o niespodziankach, że ja też kupiłam żółtą pościel i ubranka i
        dla chłopca i dla dziewczynki smile
    • peresia Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 17:13
      Tak, to jest straszne! To jest NAJWIĘKSZA tragedia jaka może spotkać
      kobietę po porodzie uncertain.

      .............
      .............
      .............

      Współczuję.....braku dojrzałości i pokory.
    • annajustyna Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 17:26
      Najwiekszy problem, to chyba z tym rozowm pokojm. No i wozkiem. A sukienusie tez
      byly kupione?
    • seytan_a_22 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 17:53
      Ja rozumiem, ze mozna przezyc szok jak dziecko urodzi sie chore, bez raczek,
      nozek, ale zeby popadac w szok bo urodzilo sie zdrowe dziecko tylko o innej, niz
      wskazana przez lekarzy, plci to trzeba miec cos nie tak.
      Jedyny problem jaki widze to to, ze chlopczyk bedzie chodzil na rozowo, ale tez
      bez przesady, dzidzius to dzidzius, moze miec kolorki ubranek jakie tylko sa.
      Moj syn ma tez pare rozowych zakupionych.

      A moj mezus mimo iz wie, ze chlopiec bedzie, co bylo widac dokladnie na USGsmile
      caly czas po cichu liczy na to, ze lekarz niedowidzi i gdzies tam ukryl sie brat
      blizniaksmilepewnie biedny tez przezyje szok jak urodze jedno dziecko, a nie
      dwojebig_grin dla mnie teraz liczy sie, by porod odbyl sie sprawnie, bez komplikacji,
      a nasz skarb byl zdrowy.
    • klubgogo Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 18:07
      Dlatego do końca ciąży broniłam lekarzowi mówic mi o płci, a ubranka kupowałam w uniwersalnym kolorze (białe, kremowe, błękitne, beżowe). Wszyscy mówili, że będzie chłopak (bo ładnie wyglądałam, mały brzuch itd), a urodziła się dziewczynka najukochansza na świecie. Nie byłam zawiedziona, bo wazniejsze dla jest zdrowie dziecka a nie rózowe ubranka.
    • alicja0000 przerąbane 25.01.09, 18:11
      szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie mojego rozczarowania w takim
      momencie...wiadomo, ze kochać się będzie każde dziecko ale nuta rozgoryczenia
      towarzyszyła by chyba każdemu po takim nastawieniu na daną płeć
    • miss_california123 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 18:49
      Ja bym się raczej ubawiła w takiej sytuacji. U mojego szwagra była identyczna
      sytuacja. W tą strone często zdarzają się pomyłki, rzadziej chłopiec okazuje się
      dziewczynką.
      Dla mnie usg to nie wyrocznia, najważniejsze że zdrowe.
    • 18_lipcowa1 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 18:54
      a po co to wszystko tak na roz? bez sensu.
      • ptysiek9876 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 18:56
        Gdzieś wyczytałam, że właśnie takie pomyłki się zdarzają i to właśnie w tą
        stronę z "dziewczynki robi się chłopiec"
      • seytan_a_22 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 19:14
        Z tego samego powodu co u mnie, ze wszystko jest w zielone kropkibig_grin o gustach
        sie nie dyskutuje
        • anka7961 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 19:46
          dlatego ja główkuję nad neutralnym pokoikiem dla dziecka smile
    • deodyma Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 19:50
      grunt, ze dziecko zdrowe sie urodzilo i to chyba jest najwazniejsze,
      prawda???
    • deela Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 19:58
      to tragedia
      zglos ie do uwagi
      niech zrobia reportaż przeciez to SKANDAL!
      • kocio-kocio Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 20:25
        E, może nie jest tak źle.
        Może uwzględnią reklamację.
    • malgosiek2 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 21:03
      Wszystko w różu bleeeeeeeeeeewink
      Szok minie i będzie ok.
      Ja tam nie wierzę w 100 % w usg na szczęście.
      Ala sama wyraźnie widziałam siusiaka na usg więc nie miałam tutaj
      akurat wątpliwości.
    • dag_dag Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 21:10
      Ale o co chodzi? Przecież chłopiec w różowym też ładnie wygląda big_grin
    • wakacyjna_iguana Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 21:17
      Ja tam doskonale rozumiem szok. Ja tż z tych co się na wszystko nastawiają
      psychicznie. Ja byłam nastawiona na chłopca w pierwszej ciąży, bo i chciałam
      mieć chłopczyka i sobie ubzdurałam normalnie bez żadnych podstaw że noszę
      chłopca. Lekarz na USG połówkowym powiedział.... że na 99% jest dziewczynka -
      byłam bardzo bardzo rozczarowana i trochę zła. Teraz dziewczynka ma już 3 latka
      a ja w drugiej ciąży i nie wyobrażam sobie teraz z kolei chłopaka!!! -
      dziewczynki są takie kochanesmile))
    • balsamina-niecierpek Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 21:21
      Mamy z mężem alergię na różowy kolor, więc choćby mała okazała się
      małym, nic różowego w promieniu kilometra nie uświadczy smile))
      • malgosiek2 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 21:40
        balsamina-niecierpek napisała:

        > Mamy z mężem alergię na różowy kolor, więc choćby mała okazała się
        > małym, nic różowego w promieniu kilometra nie uświadczy smile))

        Hehe to tak jak ja.
        Na widok różowego aż mnie mdli,a zwłaszcza jak widzę małą
        dziewczynkę ubraną od stóp do głów w róż w różowym pokojuwink
        Choć sama mam 1 różowy sweter przez przypadeksmile
        • kaeira Re: Jak to możliwe! 01.02.09, 10:39
          > balsamina-niecierpek napisała:
          > Mamy z mężem alergię na różowy kolor, więc choćby mała okazała się
          > małym, nic różowego w promieniu kilometra nie uświadczy smile))

          No, pogodi. Mimo moich dobrze rozpropagowanych wśród rodziny radykalnych
          poglądów (róż nie, czarny tak) i tak dostaliśmy w prezencie sporo różowości. I
          niektore jednak używaliśmy w wieku niemowlęcym, no głupio byłoby nie - np.
          świetnej jakości kombinezon zimowy. Ale od wieku ok. 1,5 na róż było embargo.

          A po głębokim zastanowieniu od kilku miesięcy (mała ma 2,4) ubieram ją w
          niektóre różowe ubrania (ze zrzutów albo prezentów). Wymyśliłam sobie, że nie
          może to być owoc zakazany, traktuje to jako rodzaj szczepionki smile. Staram się
          też, aby te róże były raczej w odcieniu malinowym albo lila, a nie wymiotliwym
          różu Barbie, i żeby były noszone raczej po domu.
          • kaeira Re: Jak to możliwe! 01.02.09, 11:25
            Grr.
            No i właśnie w ramach buntu dwulatka mała odmówiła zwykle noszonej czapki, i uparła się wyjść na dwór w czapce koloru majtowego różu (prezent od cioci z USA). Do zielonej kurtki, czarnych spodni, czerwonych butów i rękawiczek. uncertain


            *Nikt nie spodziewa się laktacyjnej inkwizycji*
      • osa551 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 22:12
        > Mamy z mężem alergię na różowy kolor, więc choćby mała okazała się
        > małym, nic różowego w promieniu kilometra nie uświadczy smile))

        to tak jak ja, ale o ile jeszcze niemowlę da się ubrać bez różu to już z 6 latką
        jest ciężej, bo zawsze są jakieś różowe wstawki i akcenty.

        Do autorki wątku: najważniejsze że dziecko urodziło się zdrowe!
    • agatracz1978 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 21:37
      Mój lekarz też twierdzi, że na 200% dziewczynka. Ja czuję, że dziewczynka. Imię
      wybrane. Jednak zostawiliśmy sobie margines pomyłki lekarza i mamy przygotowane
      też imię dla chłopca a ubranka na wyprawkę też w raczej neutralnych kolorach
      (cóż coś tam różowego być musiało mimo alergii mojego męża na ten kolor).
      Najważniejsze jednak żeby dziecko było zdrowe i najczęściej myślę właśnie o tym
      a nie co się stanie jak będzie chłopcem. I tak już jest najbardziej kochanym
      malcem na świecie a płeć chciałam znać tylko z uwagi na swoją ogromną ciekawość
      smile
    • mika_p Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 21:40
      Po staropolsku różowy kolor zarezerwowany był dla chłopców,a błękitny dla
      dziewczynek ;D
      • seytan_a_22 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 22:29
        mika_p napisała:

        > Po staropolsku różowy kolor zarezerwowany był dla chłopców,a błękitny dla
        > dziewczynek ;D
        >

        To tez prawda, teraz jest na odwrotbig_grin Nie przesadzajcie ze ten kolorek taki
        straszny jest. Tez nie jestem zwolenniczka rozu, ale posiadam rzeczy w tym
        kolorze, moj facet takze, a skoro dorosly mezczyzna moze zalozyc roz, to taki
        maluch tym bardziej, z reszta jemu i tak wszystko jedno co ma na sobiebig_grin a co do
        pokoju nie trzeba od razu go przemalowywac, dokupic bordiure z niebieskim,
        niebieskie firanki, moze jakis kolorowy obrazek na jedna sciane i juz jest
        chlopiecy pokoj. Tak pisze o tych niebieskich dodatkach, bo pewnie rodzice
        ''rzuca'' sie na wszystko w tym kolorze terazbig_grin gdy ryzyko pomylki odpadlo na
        dobrebig_grin
    • wronka30 Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 22:26
      Ja bym tez przezyla szok na poczatku. Rowniez mamy wszystko
      przygotowane na dziewczynke, potwierdzily to dwa rozne badania USG.
      Wozek i fotelik jest dla dziewczynki, wszystki ubranka i inne
      gadzety rowniez (choc niekoniecznie rozowe). Bylaby to na pewno
      strata pieniezna bo wiekszosci rzeczy nie moglabym zamienic (metki
      brak i do tego wszystko wyprane i wyprasowane), a wozek i fotelik
      kuipny uzywany wiec nikt mi go nie przyjalby z powroten. Miejmy
      nadzieje, ze bedzie corcia wink
      • karmix Re: Jak to możliwe! 25.01.09, 23:07
        Ale jaja big_grin musiała się biedna przyzwyczaić...
        Grunt,że zdrowe pleć mało ważna
    • de_la_hoya Re: Jak to możliwe! 31.01.09, 02:07
      70% dziewczynek z usg okazuje się chłopcami
      • gocha500 Re: no to ja juz jestem przerazona!!! 31.01.09, 10:30
        kurcze wiem wiem nie trzeba miec takiego podejscia bo nase malenstwo
        jest bardzo dluuugo wyczekiwane i to ze jest to jest cudowny cud smile
        ale ja mam taki charakter ze wszystko musze miec dopiete na ostatni
        guzik i miec wsjo przygotowane wczesniej,znac plec itd itp! i
        szczerze mowiac bylby to dla mnie jakiegos rodzaju szok jakby sie
        teraz okazalo ze urodzilam chlopczyka!!!przygotowani jestesmy na
        dziewczynke,rozowa posciel,baldachim,znaczna czesc ciuszkow,tylko
        pokoj niebieski ale akurat on od 2 lat jest juz niebieski!!!my
        dwukrotnie mielismy rozpoznana plec na bardzo dobrym sprzecie przez
        kobiete kora zajmuje sie diagnostyka prenatalna, ponadto mala
        ustawila sie raz tak ze to normalnie zdjecie porno bylo centralnie
        rozlozone nozki i cale krocze na wierzcu i widac bylo takie dwie
        polowki buleczki i kreseczka w srodku wiec chyba nie bylo mowy o
        pomylce. no ale wsjo sie okaze poporodzie.choc w pon na wizycie bede
        jeszcze przy usg gnebic kobiete zeby sprobowala potwierdzic po raz
        kolejny plec.
    • viewiorka Re: Jak to możliwe! 31.01.09, 11:50
      Mogę zrozumieć szok, bo jeśli się oboje na dziewczynkę nastawili...
      U brata mojego męża sytuacja podobna. Mają już synka, teraz druga ciąża. Miała być upragniona dziewczynka. A tu w zeszłym tyg niespodzianka. Na USG pokazał się siusiak. Szwagier wkurzony na lekarza, jakby to on mu drugiego syna zrobił big_grin

      Nie rozumiem natomiast kupowania wszystkiego pod kolor. Zwłaszcza, jeśli planuje się więcej niż 1 dziecko. Bo co, potem kupować nowy wózek, fotelik, itp. bo do płci nie będzie pasował? CHyba, że się ma za dużo kasy.
      Ale to nie moje zmartwienie smile
    • jaszczka Re: Jak to możliwe! 31.01.09, 17:04
      Mysle, że problemem jest tu nie pomyłka 3 lekarzy ale nastawienie
      twojej bratowej. Kazdy wie, ze USG nie jest do końca miarodajne,
      trzeba mieć tego świadomość i liczyć sie z mozliwością pomyłki. I
      tyle!
      • gocha500 Re: Jak to możliwe! 31.01.09, 19:33
        hmmm ja w sumie tylko ubranka i posciel mam pod kolorek a reszta
        neutralne kolorki,rozek tez,kocyk tylko jeden pod dziewczynke wiec
        sadze ze nie przegielam paly jak sie to mowi.a czy u nas bedzie
        drugie dziecko to wielki znak zapytania!!jak sie kriotransfer kiedys
        uda to bedzie drugie a jak nie to tylko ta dzidzia nam zostanie.
    • kaeira Re: Jak to możliwe! 01.02.09, 10:40
      No i jest nauczka, że co do diagnozy płci z USG nigdy nie ma stuprocentowej
      pewnosci.

      A druga nauczka jest taka, żeby nie stosować stylizacji "słodka różowiutka beza"
      (ani też "mały brązowo-zielony komandos")...
    • mamabasia 100% pewność co do płci 01.02.09, 11:06
      ma sie tuz po porodzie. Albo podczas badań genetycznych.
      Śmiac mi sie chce z ludzi którzy musza wiedziec a potem narzekaja że
      maszyna i lekarz sie pomylili.
      • bananas.only Re: 100% pewność co do płci 02.02.09, 11:02
        Znam małżeństwo, w którym po porodzie źle rozpoznano płeć.Powiedzieli,że to dziewczynka, zostało nawt ochrzczone w szpitalu, bo to był wcześniak z małą masą. Po 2 tygodniach w innym szpitalu rodzice doznali szoku, bo pani doktor wpisując do karty wpisała płeć męską. Rodzice na to -JAK TO? A ona,że to chłopiec, że tam się pomylili!!Pytałam później pediatry o to jak to możliwe i babka powiedziała,że często po porodzie zdażają się takie pomyłki. Dla mnie to było niewiarygodne. Narządy płciowe są często zmienione pod wpływem hormonów matki-są duże łechtaczki ale i czsem bardzo małe siusiakiwink A chłopiec ma się zdrowo i jest juz sporym facetem.
    • sanciasancia Re: Jak to możliwe! 01.02.09, 18:18
      Też bym chciała mieć takie problemy życiowe.
    • ewcia1980 Re: Jak to możliwe! 01.02.09, 19:58
      wisienkar napisała:
      > Uważam, że to straszne, wolałabym nie wiedzieć jaka płeć niż się
      > później tak rozczarować.


      no faktycznie - TO STRASZNE!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka