wakacyjna_iguana
25.01.09, 21:24
Mam pytanie do dziewczyn z zagrożoną ciążą.
Jestem w drugiej ciąży (7 tydz.) biorę Duphaston, bo miałam plamienia. W
pierwszej ciąży takich problemów nie miałam. Przyznam, że te problemy zupełnie
zepsuły mi nastrój i widoki co do dalszej ciąży. Mam w domu ruchliwą prawie
3-latkę, nikogo do pomocy, o leżeniu mowy nie ma. Boję się po prostu, że skoro
już na początku takie kłopoty to jak będzie w kolejnych trymestrach??? Szpital
mnie czeka czy jak? Czy po Duphastonie przechodzi wszystko i potem jest OK?
Oczywiście problemów się nie przewidzi nigdy, jednak gdybym wiedziała że to
mnie czeka na pewno nie zdecydowałabym się na ciążę.