barbami
30.01.09, 13:06
Jestem w 38tc i tak się zastanawiam nad lewatywą. Jak rodziłam córkę to
przyjechałam do szpitala ok. 18.00 w przeddzień porodu i w sumie od tej pory
nic już nie jadłam. Na drugi dzień dostałam kroplówkę z oksytocyną i żadnego
jedzenia.Urodziłam dopiero wieczorem o 19.05 i cały dzień chodziłam do kibla,
żeby się do końca wypróżnić.Ale mimo wszystko czułam pewien dyskomfort podczas
porodu, żeby z tym nie "wyskoczyć".Jeśli któraś miała lewatywę napiszcie jak
to dokładnie wygląda, bo chyba teraz się na to zdecyduję. Poza tym chciałabym
rodzić w wodzie jeśli wszystko będzie w porządku.