Dodaj do ulubionych

nietypowe akcesoria przydatne do szpitala...

10.02.09, 22:34
teoretycznie mam jeszcze czas, ale prawdopodobnie juz niedługo urodzę, raczej przed czasem, więc się pakuję.
mam spis rzeczy wymaganych w moim szpitalu typu koszule porodowe, wkładki laktacyjne, pieluszki, śpioszki... takie oczywistości.
ale tak sobie "oswajam" sytuację i chciałabym być naprawde dobrze przygotowana - to mój pierwszy poród i nie chcę by cos mnie zaskoczyło, zwłaszcza w trakcie samego porodu.
Napiszcie proszę co Wam sie przydało, być może czego zabrakło a mogło się przydać...chopc niekoniecznie znajduje się na standardowych listach szpitalnych. Zwłaszcza stresują mnie wszystkie aspekty "higieniczno-fizjologiczne" i chciałabym być dobrze ubezpieczonasmile
z góry dziękuję i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • kiwi48 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 10.02.09, 22:43
      Hej, ja wlasnie wyszlam ze szpitala i moge poradzic abys zabrala ze soba mala
      platikowa butelke po napoju, w ktorej bedziesz mogla rozpuscic taantum rosa lub
      nabrac zwyklej wody do przemywania rany po peknieciu badz nacieciu gdyby takie
      sie przydazylo. Dla mnie w czasie kazdej wizyy w toalecie byla ot niezwykla ulga smile
      • gajmal Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 10.02.09, 23:03
        Weź ze soba dużooooo wody do picia - jak zaczęła się laktacja, to
        myślałam, że umrę z pragnienia, chociaż na codzień nie lubię pić.
        Jeszcze to co mi przychodzi do głowy - to małe, bawełniane
        rękawiczki lub skarpetki, które mogłabyś założyć dziecku na rączki -
        mojej córce strasznie marzły ręce.
        Aha i spakuj męzowi ubrania, które Ci przywiezie na wyjście ze
        szpitala - bo później dziewczyny wychodzą ze szpitala np. bez
        spodni, bo mąż zapomiał (autentyk)
    • wilma.flintstone Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 10.02.09, 23:08

      Ksiazke wez do poczytania, bo czasami jak sie tak lezy to strasznie
      sie czlowiek wynudzi...wink
    • krztyna Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 10.02.09, 23:08
      Jeśli będziesz rodziła sn weź sobie jakieś krzyżówki czy coś. Co
      prawda mało która ma na to czas i siły, ale jeśli należysz do tej
      mniejszości, to będziesz się pomiedzy skórczami nudzić smile
      Także mały notesik z długopisem. Zapiszesz sobie, jeśli czegoś
      zapomnisz na dalszy pobyt w szpitalu (np. widelca, żeby mąż dowiózł).

      Z oczywistości: woda do picia, polecam też ręcznik do skorzystania z
      wanny czy prysznica. Nie wiem na co się szykujesz więc trudno
      konkretniej odpisać.
      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • krztyna Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 10.02.09, 23:10
        > będziesz się pomiedzy skórczami nudzić

        O matko! skUrczami oczywiście.
        Sorry

        -----------
        Platek, Skorpek i Hans Helmut
    • sajgonetka Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 10.02.09, 23:14
      ja moge polecić herbatki dla kobiet karmiących - właściwie od pierwszej doby po
      porodzie - mąz przywoził mi w termosie tą herbatkę. poprawiło znacznie laktację
      (miałam cc). plus duzo wody mineralnej, niegazowanej.
      mi się jeszcze ładowarka do telefonu przydała.
      • ophelia78 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 10.02.09, 23:27
        Ja też się właśnie pakuję i dorzuciłam jednorazowe nakładki na sedes - niby w
        szpitalu powinno być czysto, ale naukę że "nie siada się na obcych sedesach" mam
        głęboko zakorzenioną wink Jakoś w Polsce to chyba wszystkie mamy szkolą córki w
        tej kwestii. Do kupienia w aptece, ok 50 gr sztuka. A jak się nie przydadzą, to
        w sam raz do zabrania na wakacje wink
        • ophelia78 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 10.02.09, 23:28
          Aha, rada położnej ze szkoły rodzenia: ręczniki dla mamy w CIEMNYCH kolorach, bo
          raczej nie da się ich nie ubrudzić krwią.
    • kai_30 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 10.02.09, 23:43
      Z gatunku "mała rzecz, a cieszy" - empetrójke albo discmana z ulubioną muzyką,
      może być też z relaksacyjną.
    • metka79 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 00:15
      z nietypowych przydały mi się

      * słomka (rurka, do picia na leżąco),
      * papier toaletowy,
      * kapusta (ale to niech mąż kupi świeżą jak już urodzisz, a tłukłyśmy ją 1,5 litorwymi butelkami z wodą),
      * mała buteleczka z dziubkiem - wygodniej jest pić z niej niż z 1,5 litrowej

      na sam poród miałam przygotowane 5 ksiażek, 5 czekolad, ciepłe skarpeki i szminkę nawilżającą smile
      jeżeli planujesz rodzić w wodzie, to polecam wziąć ze sobą kilka ręczników
    • nglka Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 00:23
      - komórka + ładowarka
      - klapki pod prysznic (przyjdziesz rodzić, wyjdziesz z grzybkiem...)
      - dowiedz się, czy szpital zapewnia: sztućce, kubek, papier toaletowy, ręczniki
      papierowe do wycierania po żelu użytym do KTG (serio, u nas nie dawali, szok..
      było mieć swoje...)
      - zaopatrz się w koc, u mnie najpierw przydał się jako narzuta na łóżko a potem
      jako miękki podkład "pod dziecko", bo w sali zimno jak diabli
    • lubie_gazete Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 09:30
      Dezodorant i podpaski.
      • mart.jo Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 09:51
        Aparat fotograficzny i ewentualnie kamerę. Mąż będzie uwieczniał
        pierwsze chwile maleństwa smile Mój to jak wypruł za małą to go dwie
        godziny nie było. Nie zainteresował sie nawet żoną po porodzie hi hi
        Wybaczyłam mu smile Oprócz ubrań, pampersów, i kosmetyków dla dziecia
        ja miałam jeszcze podkłady takie duże kwadratowe foliowane z jednej
        strony, kładłam je sobie na łózku jak siadałam, albo przewijałam na
        nich dziecko (10 zł. w Rossmanie), majtki jednorazowe - ciężko
        chodzić do toalety z samą podpaską zaciskając nogi smile, sztućce,
        foliowe torebki na zużyte papmersy, wilgotne chusteczki dla dziecka
        i dla mnie,papier toaletowy i ręczniki papierowe,Tantum rosa, płyn
        do higieny intymnej - polecam z serii Pharmaceris, ciemne ręczniki,
        weż woreczki na lód-na oddziałach są lodówki, a czasem zimny okład
        jest zbawienny- zwłaszzcza po sn. Można zabrać krem nawilżający do
        buzi dla siebie, bo w salach jest bardzo ciepło i jest suche
        powietrze, do porodu ja jeszcze miałam wodę termalną w spreju -
        fajna sprawa. Zależy jak daleko masz z domu do szpitala, ja miałam
        10 km, w nocy pisałam mężowi smsem litanię co ma mi przywieźć i
        przywoził albo kupował po drodze. Połowy potrzebnych rzeczy nie
        miałam jak przyjechałam rodzić, mąż dowiózł później. Nieźle wyglądał
        jak wychodziliśmy ze szpitala - 3 razy obracał do auta żeby
        pozanosić te klamotysmile
      • green78 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 10:00
        U mnie w szpitalu super patent - Tantum Rossa rozpuszczone w spryskiwaczu do
        kwiatów - bardzo łatwe i praktyczne w użyciu. Mi przydały się też nawilżane
        chusteczki aby się odświeżyć tam, gdzie potrzeba w każdej chwili - u nas na
        oddziale dla odmiany jest gorąco. Ręcznik polecam faktycznie bezwzględnie ciemny
        do podcierania, ale jeszcze lepiej sprawdzi się rolka jednorazowych ale dobrych,
        chłonnych.
      • gonia28b Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 23:01
        lubie_gazete, Tobie to się bardziej odświeżacz powietrza przyda... wink
    • pestka_ks Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 10:07
      Mnie się bardzo przydały:
      -duże pieluchy- podpaski np.bella (na pewno pomyłką jest zabieranie normalnych
      podpasek)
      -jednorazowe majtki- fajna sprawa
      -roztwór rivanolu (skrapiałam nim wkłady poporodowe- niesamowita ulga)
      -tantum verde do ssania (można go stosować przy karmieniu)- miałam duży ból
      gardła po porodzie, bo na sali porodowej zmarzłamsad
      -sok jabłkowy lub woda mineralna
      -sztućce- prozaiczne ale zapomniałam i mąż mi dowoził
      -biustonosz do karmienia, jeśli nie lubisz dyndającychwink piersi, zresztą lepiej
      to wygląda, niż sama koszula
      -2 pary butów szpitalnych: tzn. typowe kapcie (najlepiej w ciemnym kolorze, bo
      czasami można je ubrudzić krwiąsad i klapki pod prysznic
      -pomadka ochronna, krem nawilżający, chusteczki do odświeżenia twarzy/rak na szybko
      To chyba tyle, z mniej "typowych"smile

    • johana19 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 10:11
      Dla siebie:
      - 0,5 litrowa butelka z dziubkiem i Tantum Rosa do podmywania
      - Czopki glicerynowe (strasznie bałam się iść do toalety po
      porodzie, a pielęgniarki co chwilę pytały czy stolec już był tongue_outPP)
      - Książka i gazety
      - Aparat fotograficzny
      - Telefon i ładowarka
      - Notes i długopis
      - Jasiek do spania (nienawidzę spać na płasko!!!)
      - Coś lekkostrawnego do jedzenia np. ciastka jakieś zwykłe czy
      biszkopty
      - Dużo wody mineralnej do picia
      - Sztućce i kubek
      - ciemne ręczniki
      - ręczniki papierowe

      Dla malucha:
      - Rożek
      - Skarpetki na rączki
      - pieluchy flanelowe (przewijałam na nich np. na łóżku) i tetrowe
      (ogólnie do wycierania)

      NASZA LENA i mały
      lipcowy LOKATOR
    • memphis90 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 11:16
      Ja z drobiazgów zapakowałam jeszcze tic-taki miętowe; po kilkunastu godzinach
      porodu czułam się nieświeżo, wstać do łazienki i umyć się nie mogłam, więc
      ssanie mietowych cukierków bardzo mi pomogło...
    • sja75 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 15:22
      woda w spraju,podkłady na łóżko,majtki polecam siateczkowe hartmanna(te z
      flizeliny są beznadziejne),pieluchy belli zamiast podpasek
    • asientos Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 15:58
      klapki pod prysznic, ciemny ręcznik, mokre chusteczki, siateczkowe
      majty jednorazowe, szlafrok, sztućce, kubek, woda do picia.
      Ja miałam jeszcze suszarkę do suszenia krocza - ale ja jestem
      walnięta big_grin
      • mond33 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 18.02.09, 11:47
        asientos napisała:

        > klapki pod prysznic, ciemny ręcznik, mokre chusteczki, siateczkowe
        > majty jednorazowe, szlafrok, sztućce, kubek, woda do picia.
        > Ja miałam jeszcze suszarkę do suszenia krocza - ale ja jestem
        > walnięta big_grin

        W takim razie nie tylko Tysmile Suszarka była dla mnie wybawieniem, jeśli chodzi o
        dokładne wysuszenie krocza po umyciu. Ciężko nie raz wytrzeć ręcznikiem
        wszystkie zakamarki uważając przy tym na szycie.
        • figa33 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.06.09, 22:05
          Piszecie często o suszarce.. do suszenia krocza. Z jednej strony rozumiem ideę, ale z drugiej jakoś kompletnie to do mnie nie przemawia. Skoro często rozchodzi się o RANĘ + krwawienie, to czy gorące powietrze z suszarki na pewno jest takim wybawieniem ??
          Jakoś nie mogę tego ogarnąć.
          • mond33 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 12.06.09, 20:39
            figa33 napisała:

            > Piszecie często o suszarce.. do suszenia krocza. Z jednej strony rozumiem ideę,
            > ale z drugiej jakoś kompletnie to do mnie nie przemawia. Skoro często rozchodz
            > i się o RANĘ + krwawienie, to czy gorące powietrze z suszarki na pewno jest tak
            > im wybawieniem ??
            > Jakoś nie mogę tego ogarnąć.

            Spokosmile Nie suszysz przecież godzinamismile Fakt, suszyłam zimnym podmuchem
            powietrza, a nie gorącym i dosłownie chwilę. A czy taka metoda jest wybawieniem?
            Może i nie dla wszystkich, mnie po prostu pomogła dobrze wysuszyć krocze i już.
            Nie wszystkie kobiety muszą akurat to robić. Miałam szycie krocza obustronne po
            kleszczach, 24 szwy zewnętrzne. Spróbuj wytrzeć to do sucha ręcznikiem uncertain
            Dlatego skorzystałam akurat z tej metody. A wyniosłam ją z tego co pamiętam ze
            szkoły rodzenia.
    • martabmw Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 17:52
      - podkłady pod tyłeczek, majtki jednorazowe
      - laktator elektryczny (daje większego kopa niż ręczny, po cesarce nieoceniony
      był w moim przypadki, dzięki niemu ruszyła laktacja, potem i tak się przydał na
      wyjścia, malutki mieścił się w torebce, jak piersi bolały to można było im ulżyć
      w najbliższej toalecie)
      - krem na popękane brodawki
      - czajnik elektryczny (nie w każdym szpitalu jest na wyposażeniu, przydał się do
      wyparzania butelek, poza tym nie zawsze ma się siłę chodzić do wspólnego
      czajnika na korytarzu)
      - butelka minimun sztuk jedna plus mleko początkowe, czasami jest problem z
      laktacją a położne nie nakarmią, wtedy nie głodzisz dziecka i karmisz sama.
      Przybory do czyszczenia buteleczki.
      • ophelia78 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 18:37
        >krem na popękane brodawki

        Wiele dziewczyn i położnych poleca PURELAN - nie jest tani (ok. 40 zł / tubka),
        ale podobno b. skuteczny i b.wydajny
        • johana19 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 12.02.09, 14:23
          U mnie sprawdzał się rewelacyjnie Baphanten.

          NASZA LENA i mały
          lipcowy LOKATOR
    • agakop30 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 19:39
      To ja jeszcze dodam, że wiele koleżanek ratowałam dmuchanym kołem
      ratunkowym dla dzieci do nauki pływania, a dla kobiet po nacięciu
      krocza, żeby im się łatwiej siedziało.

      Polecam też chusteczki do higieny intymnej i jednorazowe majtki, ale
      to już dziewczyny wymieniały. Koszule się szybko brudzą.
      • hanulllka Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 11.02.09, 21:03
        Niezastapione lub bardzo pomocne okazały się:

        - pomadka ochronna (poród)
        - woda mineralna
        - majtki jednorazowe (tylko zdejmuj na obchód, bo lekarze tego nie lubiąsmile)
        - kubek i sztućce
        - aparat lub kamera (warto uwiecznić chwile, bo już się nigdy nie powtórzą)
        - płyn do higieny intymnej (miałam tantum rosa, ale ani razu go nie użyłam, nie
        bolało mnie specjalnie krocze)
        - ręczniki papierowe
        - dla dziecia rękawiczki niedrapki

        wiele też zależy od tego, co dają w szpitalu. Tam gdzie ja rodziłam były
        podkłady w nieograniczonych ilościach, była też herbatka na laktację (polecam
        zwłaszcza na początku). W szpitalu dostaniesz też wiele różnych próbek, które
        powinny ci wystarczyć na pobyt (sudocrem, maść na obolałe sutki - bepathen itp.)
        Koniecznie uszykuj mężowi rzeczy na wyjście dla siebie i dziecka. Znam
        przypadki, kiedy mojej cioci mąż przywiózł na wyjście buty ślubne a moja mama
        wracała pod koniec listopada do domu w koszuli z tyłkiem na wierzchu (kiedyś
        były takie przed tyłek, rozcięte z tyłu), kozakach i płaszczu (to na szczęście
        miała ze sobą). Mi mąż za to przywiózł pięć t-shirtów - wszystkie za małe,
        których nie nosiłam od lat!
    • karolcia86 suszarka 11.02.09, 21:58
      suszarka - stoisz po kąpieli w szlafroku lub koszuli w łazience i
      suszysz od spodu krocze. Ja się nie mogłam tam ręcznikiem dotknąć na
      początku.
      A zimą też przyjemniej mieć suche włosy niż z mokrymi po oddziale
      latać.
      • gonia28b Re: suszarka 11.02.09, 22:58
        suszarkę do własów też miałam i w ogóle pełną kosmetyczkę, zresztą
        nauczona jestem, jak gdzieś się wybieram, to w kosmetyczce mam
        wszystko wink no, może z wyjątkiem kosmetyków do makijażu i lakieru do
        paznokci, no chyba, że... znam takie jednostki, które nawet swieżo
        po porodzie nie mogły wytrzymać bez makijażu tongue_out

        ale z najważniejszych rzeczy, to:
        - podkłady do łóżka(!)
        - duże podpaski po porodzie, zapytaj w aptece po prostu
        - herbatka dla kobiet karmiących hipp, można rozrobić nawet w
        zwykłej wodzie mineralnej
        - tantum rose na nacięte krocze uważam za stanowczo przereklamowane,
        natomiast w szpitalu bardzo dobrą rzecza (pomagały chociaż na
        chwilę) fajną rzeczą były mrożone nasączone rivanolem okłady
        - wkładki laktacyjne, biustonosz, moim zdaniem zbędne, no chyba że
        zajdzie konieczność dłuższego niż przewidywane 3 doby pobytu w
        szpitalu.

        ubranka dla dziecka i pampersy przydały się dopiero na wyjście.
        tam gdzie ja rodziłam pielęgniarki zawsze donosiły zapas pieluch
        tetrowych i w nie dość szczelnie owijany był młody.

        jeśli rodzisz w zimie, to na wyjście ze szpitala dobrze jest
        przykryć buźkę dziecka tetrową pieluchą. ponieważ nie można jeszcze
        takiego maleństwa od razu wyciągać, żeby zaczęło oddychać takim
        mroźnym powietrzem.
        a na temat werandowania, to już Wam położna środowiskowa wszystko
        wytłumaczy.
        • tolula Re: suszarka 14.02.09, 14:07
          woda z dzióbkiem obowiązkowo jak tylko przystawiałam małego do piersi strasznie
          chce się pić, a nie wyobrażam sobie odkręcania butelki jedną ręką. ręczniki
          jednorazowe zapakować do podręcznej kosmetyczki ja osuszałam nimi krocze po
          prysznicu dużo lepsze niż standardowy ręcznik chociażby ze względu na plamy.
          dwie pary klapek pod prysznic i do chodzenia ja miałam jedne i to był mój błąd
          bo ciągle były mokre.
          NASZYKOWAĆ RZECZY NA WYJŚCIE ZE SZPITALA piszę wielkimi bo ja nie naszykowałam i
          później był kłopot bo mój chłop z euforii chyba chociaż przypominałam kilka razy
          nie wyprał mi rzeczy. przypomniał sobie w dniu mojego wyjścia ze szpitala.
          przywiózł mokre spodnie na wyjście, a o butach w ogóle zapomniał. także wracała
          do domu w mokrych spodniach i szpitalnych kapciach dobrze, że było lato.
          w szpitalu w którym rodziłam trzeba było mieć dla dziecka wszystko swoje;
          pieluchy, kremy, ubranka, ręcznik do kąpieli i obowiązkowo mydło z dozownikiem.
          ja nie miałam, a poza tym nie chciałam żeby moje dziecko było w szpitalu
          kąpane. wykąpałam go dopiero po powrocie do domu w trzeciej dobie.
          butelki nie miałam chociaż się dopominali żeby małego dokarmić bo na początku
          były problemy z przystawieniem do piersi ale jak zaszła potrzeba to podały mleko
          ze strzykawki.
    • dsekowska Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 12.02.09, 11:14
      LISTA DO SZPITALA:
      Dokumenty:
      - legitymacja ubezpieczeniowa
      - dowód osobisty
      - karta ciąży
      - oryginał dokumentu dot. grupy krwi
      - aktualne badania (usg, krew, mocz)v - ewent. pieniądze na drobne
      wydatki
      Dla Mamy:
      - koszule rozpinane do karmienia 2-3 szt.
      - ewentualnie szlafrok
      - klapki, kapcie
      - ręczniki (mały i duży)
      - skarpetki
      - jednorazowe majtki 5-6 szt.
      - saszetki tamtum rosa ewen. płyn do higieny intymnej
      - podkłady (+ szerokie zwykłe podpaski)
      - biustonosz do karmienia 2 szt.
      - wkładki laktacyjne
      - kosmetyki i przybory (m.in. mydło, tonik, krem, grzebień, pasta do
      zębów+ szczotka, szampon, chusteczki higieniczne itp.)
      - woda niegazowana + przekąski
      - czopki na wypróżnienie (glicerynowe)- ponoć warto mieć
      - telefon komórkowy + ładowarka
      - ewent. mp3, coś do czytania,
      - ubranie na wyjście (może dowieść mąż jak będzie pamiętał
      - bepanthen (do smarowania piersi,tylko przez pierwszych kilka dni-
      bardzo pomaga przy gojeniu, później mozna smarować dziecku pupkę)
      Dla Taty:
      - klapki
      - picie + kanapki
      - aparat fotograficzny
      Dla Maluszka:
      - 2-3 pary śpiochów
      - 4-5 szt kaftaników (lub koszulek czy body) albo pajacyki zamiast
      koszulek i śpiochów
      - skarpetki
      - pieluchy jednorazowe Newborn
      - 4-5 pieluch tetrowych
      - cienka czapeczka 2-3 szt.
      - oliwka + puder
      - chusteczki do pupy
      Na wyjście:
      - nosidełko (fotelik samochodowy)
      - kocyk
      - rożek/ śpiworek
      Dodałabym tylko cos do gojenia krocza czyli:
      -tamtum rosa i butelkę do psiukania (idealana butelka to odżywce do
      włosów w spreju np. gliss kur)
      -cos przweciwbólowego zeby juz nie wołac nikogo po nocy (paracetamol
      bardzo mi pomógł)
      - ręczniki papierowe-na osuszanie krocza (nie używałam w ogóle
      ręczników frotych do tego celu)
      - ew. duże podpaski/pieluchy popołogowe (najlepsze bella maxi-
      największe)
    • budzik11 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 12.02.09, 11:25
      Sztućce i kubek, bo okazało się, że szpital zapewnia tylko talerze, i póki mąż
      mi nie dowiózł, pierwszego dnia nie miałam czym jeść i z czego pić.
      Coś do jedzenia (banany, jabłka, biszkopty, herbatniki itp. prowiant) -
      szpitalne żarcie jest skromne i niesmaczne, połowy zwykle zjeść się nie da, a
      potem człowiek siedzi głodny i czeka na następny "posiłek" sad
    • agnieszka_z-d Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 12.02.09, 13:12
      Ładowarka do komórki!!!
      A poza tym:
      Suszarka do suszenia włosów i nie tylko.
      Do podcierania ręczniki papierowe zamiast papieru toaletowego (papier często się
      rwie i przykleja... nie za przyjemna sprawa szukać go "tam" dzień po porodzie);
      Butelka półlitrowa z dziubkiem do wygodniejszego używania Tantum rosa (polewałam
      się nim po każdym skorzystaniu z toalety).
      Kółko do siedzenia - super sprawa, zwłaszcza po nacięciu.
      Herbatka laktacyjna - nawet jak nie zadziała na laktację, to może chociaż na
      Twoją psychikę - i też będzie efektsmile
      Ciuchy na wyjście dla Ciebie i dla Dziecka.
      Woda i pomadka nawilżająca.
      MP3
    • supermania Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 12.02.09, 20:31
      A ja miałam cesarkę i polecam dobrą poduszkę ortopedyczną bo jak
      trzeba 16 godzin leżeć na wznak bez podnoszenia głowy to zbawienie
      dla kręgosłupasmile
      • carolinecat Re: reczniki papierowe!!!! 13.02.09, 09:32
        dziewczyny, az mi sie slabo robi,jak piszecie, zeby wziac ciemny recznik, bo sie
        nie ubrudzi krwia. ubrudzi sie, tylko nie bedzie widac, a bakterie i tak beda
        sie w nim legly. taki wilgotny recznik to przeciez idealna pozywka i bardzo
        latwo zafundowac sobie zakazenie!
        krocze trzeba osuszac tylko i wylacznie recznikiem papierowym!

        polecam tez specjalne majtki, ale z siatki, nie fizelinowe, bo fizelina odparza
        • a.bc Re: reczniki papierowe!!!! 13.02.09, 10:11
          Dziewczyny a do szpitala muszą być koszule? bo ja całe życie śpie w
          piżamie i tak sie zastanawiam czy ją brac czy nie?
          I jeszcze jedno mnie zastanawia rodzi sie w swojej koszulce czy dają?
          A moze mi podpowiecie gdzie np w sklepie internetowym uswiadcze
          koszule nocne do porodu i po? będe wdzięczna za informacje.
          I jeszcze jedno ten rożek na malucha to tez jest do szpitala
          potrzebny?
          • atra1 Re: reczniki papierowe!!!! 13.02.09, 11:11
            no raczej bo podwozie musisz mieć "na powietrzu", na te majtki siatkowe/jednorazowe często też krzywo patrzą, co dla mnie jest o tyle zrozumiałe, że jednak do gojenia potrzeba przede wszystkim dostępu świeżego powietrza


            z wielką p;ieluchą mdzy nogami da się chodzićsmile
          • carolinecat Re: ab.c 13.02.09, 11:23
            abc, ja bym jednak radzila koszule. w pierwszych dniach po porodzie pewnie
            bedzie sie z Ciebie strasznie lalo (chyba ze bedziesz baardzo rzadkim wyjatkiem
            od reguly), te wielkie podpachy przesiakaja w mgnieniu oka i trzeba je czesto
            wymieniac, poza tym podmywac sie przy kazdej wizycie w toalecie i wietrzyc
            krocze. pizama bedzie niepotrzebnym utrudnieniem, w dodatku moze sie okazac, ze
            bedziesz musiala szybko ja wymienic. dlatego radze wziac koszule i to co
            najmniej dwie, nie liczac tej do porodu, i to takie z latwym dostepem do piersi
            (rozpinane lub na ramiaczkach, na allegro jest tego mnostwo)
            jesli chodzi o koszule do porodu, to to zalezy od szpitala, niektore same
            udostepniaja. ja rodzilam w swojej wlasnej, moze byc stara koszulka nocna albo
            duzy t-shirt, wazne, zeby nie nowe, bo szkoda, moze sie nie doprac.
            • carolinecat Re: ab.c 13.02.09, 11:24
              aha, co do rozka - w szpitalu nie bardzo nam sie przydal, bo w sali bylo bardzo
              cieplo. za to w domu przez pierwsze tygodnie owijalam nim mala do spania w dzien
              (w nocy nie, bo spala z nami), ale krotko.
              • a.bc Re: ab.c 13.02.09, 11:34
                a te kozule to przed kolano za kolano? Przepraszam,ze tak zanudzam
                ale to dla mnie abstrakcjasmile
                • nglka Re: ab.c 13.02.09, 14:17
                  Lepiej za kolano.
                  wyobraź sobie, że chcesz się na łóżku przekręcić, wszystko Cię boli a Twoja
                  "współlokatorkę" odwiedza mąż. Masz ochotę się martwić, czy nie wystajesz? big_grin
                  Ani się schylić...
          • franczii Re: reczniki papierowe!!!! 13.02.09, 11:45
            Bierz pizame, jesli ci bedzie wygodniej. Ja przy pierwszym porodzie wzielam
            tylko koszule bo tak bylo napisane w wykazie ale czulam sie taka rozmemlana
            zwlaszcza poza pokojem i kiedy ktos przychodzil, wychodzilismy na taras. Przy
            drugim juz mialam wygodna pizamke rozpinana z przodu a pod naturalnie majtki i
            jedyne w czym przeszkadzala to bylo siadanie na bidet, wtedy trzeba bylo portki
            sciagac. A jak sie przemoczy to wszystko jedno czy pizama czy koszula i tak widac.
        • eny79 Re: reczniki papierowe!!!! 13.02.09, 12:14
          Zgadzam się ze ciemny ręcznik jest pomysłem absolutnie obrzydliwym. Odchody
          poporodowe to siedlisko wszelakich bakterii. Jak mozna cos takiego proponowac.
          Do osuszania krocza tylko reczniki papierowe.
          • ophelia78 Re: reczniki papierowe!!!! 13.02.09, 19:12
            >Do osuszania krocza tylko reczniki papierowe.

            Jasne, że tak!!!

            Ale wyobraź sobie, ze wychodzisz spod prysznica, krocze osuszasz delikatnie
            ręcznikiem, potem wycierasz się cała, a w międzyczasie po nodze coś cieknie...
            Coś czyli z reguły krew. To tylko o to chodzi, że potem ew. z ciemnych łatwiej
            sprać. Wiadomo, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie przez 3 dni
            poranionego krocza wilgotnym zakrwawionym ręcznikiem traktował.
        • ponponka1 Re: reczniki papierowe!!!! 13.02.09, 15:26
          carolinecat 13.02.09, 09:32 Odpowiedz

          > krocze trzeba osuszac tylko i wylacznie recznikiem papierowym!

          A suszarka to juz wylacznie i tylko wink
    • emigrantka34 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 13.02.09, 11:55
      Nie czytalam pozostalych postow, wiec pewnie sie gdzies powtorze,
      ale mnie sie przydaly:

      1) stopery do uszu - mimo zmeczenia na porodowce mojej byl wrzask i
      halas nawet o 5 rano; a dziecko sasiadki darlo sie na tak wysokich
      tonach, ze nie zycze tego zadnej poloznicy;
      2) woda mineralna (urodzilam juz po kolacji, mialam do wyboru wode z
      kranu i wode z kranu);
      3) bulka albo kanapka;
      4) spray z woda termalna albo nawet zwykla mineralna do zwilzania i
      odswiezenia twarzy i ust podczas porodu.
    • alicja0000 Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 13.02.09, 14:12
      mnie się bardzo przydał krem nivea ,którym smarowałam usta po każdym
      skurczu-wysychały błyskawicznie i nadmiernie. Oprócz tego zeżarłam między
      skurczami 2 paczki ciastek zbożowych LU go! nikt o tym nie wie ale bez nich nie
      miała bym tyle siły, padałam na pysk z wycieńczenia już na początku. Woda
      mineralna również bardzo się podczas porodu przydała.
    • nglka Nakładki silikonowe na piersi 13.02.09, 14:19
      Taki spontaniczny pakunek uratował mi w szpitalu karmienie piersią. umierałam
      bez nich z bólu i nie byłam w stanie karmić inaczej, niż tylko w nakładkach - z
      resztą też bolało, ale mniej.
      • supermania Re: Nakładki silikonowe na piersi 13.02.09, 19:06
        Potwierdzam, mnie też uratowały bo mała nie umiała bez nich ssaćsmile
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 14.02.09, 07:51
      polecam jedną rolke papierowych ręczników (zamiast tradycyjnego
      papieru toaletowego).
      oczywiście ładowarka i aparat fotograficzny smile

      polecam też małe radio wziąć smile
      • lubie_gazete Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 14.02.09, 12:39
        Pasta do zębów.Make up,puder brązujący,perfumy!
        • deela Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 14.02.09, 14:15
          wyobraz sobie ze tez mialam
          nie masz pojecia jak make-up poprawia nastoj
          czy to ze urodzilam oznacza ze mam chodzic jak ta fleja?
          • gonia28b Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 14.02.09, 22:37
            no, a umycie sobie zębów po porodzie jak niesamowicie poprawia
            humor... wink
            • deela Re: nietypowe akcesoria przydatne do szpitala... 18.02.09, 12:30
              no, mi myla polozna bo lezalam odwlokiem w dol po cc
              a ona mi zeby umylam czulam sie jak debil
              a potem jak nowonarodzona smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka