Dodaj do ulubionych

Termin cesarskiego cięcia

16.11.03, 18:17
W piatek byłam u mojego lekarza i dowiedziałam się, że prawdopodobnie będę
miała cesarkę. Zadawłam mu mnóstwo pytań, ale zapomniałam o jednym - jak jest
z teminem cesarki. Może wy coś na ten temat wiecie. Czy jak już odgórnie
wiadomo, że to będzie cesarka to może mnie lekarz skierowac do szpitala w
pierwszym możliwym i bezpiecznym terminie (np. początek 38 tygodnia), czy też
rozwija się to inaczej - prawidłowy, obliczony uprzednio termin itp.
Będę wdzięczna za wszelkie informacje na ten temat od wszystkich
doświadczonych w tym wzgledzie i tych teoretycznie przygotowanych do tematu
(z pewnością wiecie coś więcej niż ja).
Czekam z niecierpliwością na jakieś informacje.
Obserwuj wątek
    • gosia_samosia Re: Termin cesarskiego cięcia 16.11.03, 18:39
      ja będac w pierwszej ciąży miałam cc ponieważ moja córcia była ułożona
      pośladkowo - czyli głową do góry; zabieg miałam wykonywany gdy tylko skończył
      się 38 tydz. ciąży (wtedy teoretycznie uważa się ciązę za zakończoną), a że
      była to sobota i nie był to nagły przypadek to lekarz poczekał do poniedziałku
      i w pn. o 8.00 miałam normalny zaplanowany poród poprzez cc; ot i wszystko;
      teraz jestem w 29 tyg. i jeżeli nic się nie zmieni to znów będę miała cc (znów
      ułożenie pośladkowe);
      wydaje mi się że wszystko co dotyczy planowanej cesarki zależy od lekarza
      prowadzącego - muszisz z nim porozmawiać o tym;
      wszystko będzie OK - pozdrawiam Gosia mama Marty i być może Majki
    • ulala72 Re: Termin cesarskiego cięcia 16.11.03, 19:08
      Moje dwie planowe cesarki odbyły się w 39 tygodniu ciąży; w południe
      meldowałam się w szpitalu, kładli mnie na jedną noc na patologii ciąży, a rano
      cięli, po 15 min. mogłam zobaczyć swoje dziecko, po godzinie byłam zszyta, a
      po ok. 2 godzinach dostawałam malucha do karmienia. W czwartej dobie
      wychodziłam do domu, a w ósmej zdejmowali mi szwy. To wszystko. Jak chcesz się
      jeszcze czegoś dowiedzieć, pisz na priv. Chętnie odpowiem na Twoje pytania.
      • nicol-e Re: Termin cesarskiego cięcia 16.11.03, 19:17
        A u nas jest tak- planowane cesarki sa we środy/ przychodzi się w poniedziałek-
        rózne badania, anestezjolog itp/, ja miałąm termin w sobotę, więc cesarke
        zrobiono mi 4 dni wcześniej. Balam się, co bedzie, jeśli wczesniej dziecko
        bedzie chcialo sie urodzic, żeby mi tez np jeszcze tydzień wcześniej zrobili,
        ale lekarz powiedział mi, że przecież dziecku jest w brzuchu dobrze, jak w
        inkubatorze, po co go wczesniej wyciągać, niech jeszcze podrośnie itp.
        pozdrawiam- Aurelia
    • nika28wawa Re: Termin cesarskiego cięcia 17.11.03, 10:09
      Cześć mamo
      ja rodziłam w MSWiA na Wołoskiej (Warszawa) i tam czekają do terminu porodu (
      chyba ze coś się dzieje niepokojącego.
      Super wspominam samą operację, świtni lekarze, anastazjolog i pielęgniarki.
      Gorąco polecam.
      Pozdrowienia
      Monika
      P.S. Nie mart się nic nie boli a po operacji nieżałuj sobie środków
      p/bólowych, ból bez nich jest nie do zniesienia ( chyba, bo ja prosiłam non
      stop o przecwbólowe.)
      Pozdrowienia
      Monika
    • gosiek1000 Re: Termin cesarskiego cięcia 17.11.03, 16:32
      Hej.
      Ja mialam cesarkę z powodu wady wzroku. Umówiłam się z lekarzem w 38 tygodniu -
      podobno dziecko już było bardzo nisko ułożone i nie chciał czekać aż się
      rozpoczną bóle.
      Do szpitala zgłosiłam się rano na czczo, zrobiono mi usg i ktg, a później
      dostałam kroplówkę, założono mi cewnik i wzięto mnie na salę operacyjną. samą
      operację wspominam całkiem dobrze. Nie miałam znieczulenia ogólnego tylko
      dolędźwiowe wiec widziałam wszystko co się dzieje. Zabieg trwał ok. 40 min.
      Natomiast następne dwie doby to był koszmarny ból - zgadzam się z
      przedmówczynią. również nie żałowałam sobie środków przeciwbólowych.
      Na pocieszenie dodam, że te dni mijają szybko a każdy następny jest coraz
      lepszy.
      Wyszłam do domu po 12 dniach - mała miała infekcję i podawali jej antybiotyk
      (ponadto okazało się, że prawdopodobnie termin był źle wyliczony i był to 37
      lub nawet 36 tydzień.
      Natomiast inne dziewczyny, jesli wszystko było ok. wypisywane były w szóstej
      dobie.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.

      Gośka z Karolinką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka