Dodaj do ulubionych

Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygra...

16.02.09, 10:33
Witajcie dziewczyny dziekuje za wszystkie porady na tym forum
pytalam często ostatnio bo bratowa w ciązy- tzn urodziła w czwartek
sn w 36tc zdrową dziewczynkesmile)))

Nie chcesz nie czytaj dalej jak masz pisac tylko po co to tu pisze i
strasze ,bądz wypominac błędy w pisowni itp.

Ale to nie o tym chec napisac tylko o tym ,że może wkońcu ktoś utrze
nosa naszemu ordynatorowi.
Przyjechała koleżanka na umówioną cesarke na papierze umowa spisana
ordynator ją zapewnił wcześniej, że na 100% cc i w momencie kiedy
ona ma iśc na cc ordynator stwierdza, że nie zrobi jej cesarki a
będzie rodzic normalnie dziewczyna walczyła o cc ale nie a powód był
jakoś ,że może popękac w środku podczas sn bo budowa wewnętrzna
jakaś ina była ale to da ordynatora było nie ważne...ma rodzic
naturalnie powiedział. Owszem udało się ledwo urodziła dziecko byyło
w ciężkim stanie ona podobnie krocze pocharatali okropnie ,ale co
najgorsze ,że tak popękała jej macica i wejście ,że itak musieli jej
robic cięcie tak jakby cesarke aby oczyścic macice wyłyżeczkowac i
pozszywac ją bo bylo zagrozenie życia i krwotok .Teraz nie wiadomo
wogule czy bedzie mogła miec jeszcze dzieci, zreszta jak sama mówi
to już po tym co przeżyła się nie zdecyduje napewno na dzieckosad
Dziewczyna juz ponad tydzień leży w szpitalu ledwo sie rusza masakra.
Ale co jest najlepsze ,że postanowiła skarżyc ordynatora i wiem ,że
ma podstawy co do tego wkońcu cc miała na papierze zapewnione a jemu
sie coś uwidziało i było inaczej...zresztą ten ordynator to taki typ
przeciwnik cesarek ,a robi tym co normalnie moga rodzic drugim
przykładem jest jak dziewczyna rodziła i główke prawie było widac on
decyzja o cc położne nie, ale on ma ostatnie zdanie i zrobili cc.
To jest przejaw bezmyślności lekarza młody ordynator ,aż starch isc
do niego...dziewczyna która chodziła do niego w ciąży jak przyszła
do porodu to on się jje zapytał ,,a do jakiego lekarza chodziłaś
będąc w ciąż?'' wogule duuuuzo by pisac..
Mam nadzieje i nie tylko ja ,że ta ostatnia sytuacja sie już nigdy
nie powtórzy ,a ordynatorek cwaniaczek zapłaci za to i to
słono ...żal mi tylko tej dziewczyny.
Nie chce sraszyc nikogo ale musiałam to napisac bo to przechodzi
wszelakie granice ,tak niektórzy lekarze potrafia przeginac, i jak
potrafią zniszczyc te chwile które mieliśmy zapamiętac do końca
życia z tym ,że jako piękne a nie traumatyczne...
Pozdrawiam.
Teraz mnie niktóre pewno zjada ,że strasze inne ale to nie tak mam
nadzieje że nikt już nie doświadczy czegoś takiego , i że jak są
poważne wskazania do cc to nie dajmy sie namówic bo potem moga z
tego wyniknąc problemy jak wyżej.Naprawde to myślimy ,że jest
pięknie dopóki sami tego nie doświadczymy albo ktos bliski tego nie
doświadczy. A wy jak sadzicie czy po takich zajściach on dalej
powinien byc ordynatorem w tym szpitalu bo ja myśle ,ze juz dawno go
tam powinno nie byc...
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 10:42
      Z tego co wiem to w każdym szpitalu ordynator może zakwestionować
      skierowanie na cc. Może stwierdzić, że w jego mniemaniu pacjentka
      nie kwalifikuje się do cc. A jeśli chodzi o to, że nie pamiętał, że
      ta dziewczyna prowadziła u niego ciążę - nie widze w tym żadnego
      problemu. Lekarz nie ma obowiązku pamiętać z twarzy każdej swojej
      pacjentki. Ma ich tyle, że może nie pamiętać.
      • karotkas Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 22.02.09, 17:32
        Pier...icie Hipolicie, jak to moze nie pamietac pacjenetek, czy Ty na głowe
        upadla(e)s? Lekarz ginekolog a w szczegolnosci połoznik powinien do kazdej
        pacjentki podchodzic idywidulanie i jego obowiazkiem jest pamietac jak prowadził
        ciaze. Jesli chodzi o cc to jestem pełna podziwu dla dziewczyny, ktora znajac
        opinie o tym lekarzu nie zmieniła go w odpowiedni czasie.
    • dragica Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 10:43
      Ale czy planowane cc mialo byc ze wskazan czy na tzw zyczenie?I czy
      po porodzie pekla szyjka czy macica?
      • usia-1984 Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:18
        Przy porodzie popękało wszystko po drodze dosłownie.Tak głównie
        macica dlatego musiała byc otwierana (cięta jak cc)że zszywali i
        naprawialisad((
        a co do pamietania twarzy o bez przesady,obowiązku nie ma owszem ale
        normalnie to się pamieta ale on taki poprostu jest.
        Aha owszem ordynator moze ale to on przeciez jej to zaświadczenie
        napisał że będzie cc ze wskazań nie na życzenie.
        • dragica Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:27
          A kolezanka miala wczesniej jakies interwencje na macicy?Kolezanka
          pierworodka?A sam porod zabiegowy czy nie?
    • deodyma Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:17
      a kto jej prowadzil ciaze?
      jesli miala cc ze wskazan, to moze lepiej by bylo, gdyby na cc
      umowila sie z lekarzem, ktory jej ciaze prowadzil?
      np w moim wypadku tak bylo, ze gdyby w szpitalu nie chcieli
      przeprowadzic mi cesarki, wtedy bym pojechala te 100 km do innego,
      gdzie pracowal moj ginekolog i z nim bym sie na ta cesarke umowila.
      gdybym wiedziala, ze ordynator jest takim przeciwnikiem cesarek, nie
      ryzykowalabym.
      • agar2208 Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:35
        Skoro dziewczyna miała wskazanie do cc, z opowiadań autorki wynika, ze te
        wskazania były ewidentne.
        Ordynator powinien się dostosować, nie prowadził ciąży Tej dziewczyny i stało
        sie dokładnie tak, jak przewidział jej lekarz i ze względu na to dał wskazanie
        do cc.
        Jeżeli ma podstawy, to niech skarży, minęły czasy, że lekarze byli GURU i
        pacjenci nie bronili swoich praw.
        Jak pisze autorka, nie jest to odosobniony przypadek i ordynator jest źle
        postrzegany.
        Moja koleżanka była w ciąży bliźniaczej. Prowadził ją ordynator szpitala, w
        którym miała rodzic. Tak ją praowdził, że jedno z dzieci zmarło jeszcze w łonie
        a drugie ledwo co uratowali lekarze z innego szpitala.
        Podczas USG za bardzo nie mierzył dzieci ( a przeciez powinien porównywać , czy
        rozwijają sie prawidłowo).Nie połapał się, ze jedno z dzieci nie żyje. Koleżanka
        była u niego na wizycie i mówił, ze wszystko jest ok. Za 2 dni miałą umówione
        USG 3/4 D ( oczywiście u innego lekarza) i okazało sie, że dziecko od 10 tyg
        jest martwe.
        On zapewniał, ze jak była u niego to dziecko jeszcze zyło. Zgłosiła się po
        pewnym czasie do niego do szpitala, bo słobo wyczuwała ruchy 2 dziecka. Położył
        ja na obserwacje, zrobił KTK ( wyszło kiepskie) ale powiedział, ze nie jest az
        tak źle . Koleżanka wypisała sie na własne żądanie, zgłosiła się do kliniki, a
        tam po zbadaniu jej złapali się za głowe i z marszu jeszcze w ten sam dzień
        zrobili cc.
        Jeszcze dzień i drugie dziecko by zmarło.
        Zrobili jej cc 2 miesiące przed terminem. Po tym jak zmarło pierwsze dziecko,
        powinna dostawać sterydy na rozwój płuc u 2 dziecka, bo w każdej chwili mogło
        dojść do zakarzenia od martwego dziecka i wczesniej trzeba bylo je wydostać. Nic
        takiego nie dostała, w sumie żadnych leków. Na szczęście wszystko skończyło się
        dobrze.
        Nie bedzie skarżyć ordynatora , bo nie ma na to wszystko siły.A na pewno by wygrała

        • dragica Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:37
          agar2208 napisała:

          > Skoro dziewczyna miała wskazanie do cc, z opowiadań autorki
          wynika, ze te
          > wskazania były ewidentne.

          A jakie to ewidentne wskazania?
        • wro-tka Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:44
          i to błąd...
          rozumie, że to dla niej i jej rodziny bardzo trudna i bolesna sytuacja, ale nie
          można pozwalać żeby takie niedouczone sukinsyny dalej praktykowały.

          trzeba być twardym.
          dla dobra własnych dzieci!
          • dragica Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:50
            Niestety, ja przez blad lekarza stracilam dziecko pod koniec ciazy.I
            tey mi powiedziano,ze raczej nie bede miec wiecej dzieci (co bylo
            bzdura).Niemniej Usia nie pisze o sobie,a o swojej kolezance-nawet
            nie pryzjaciolce-przypuszczam,ze informacje ma raczej nie z
            pierwszej reki.
            • usia-1984 Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:58
              Informacja niestety z pierwszej reki bo jak wspomniałam na początku
              postu urodziła moja bratowawink i to z nią lezała na sali i opowiadał
              co i jak jej zrobili a jak miało byc...
        • hanalui Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 22:31
          agar2208 napisała:
          > USG 3/4 D ( oczywiście u innego lekarza) i okazało sie, że dziecko
          od 10 tyg
          > jest martwe.
          > Koleżanka wypisała sie na własne żądanie, zgłosiła się do kliniki,
          a
          > tam po zbadaniu jej złapali się za głowe i z marszu jeszcze w ten
          sam dzień
          > zrobili cc.
          > Jeszcze dzień i drugie dziecko by zmarło.
          > Zrobili jej cc 2 miesiące przed terminem. Po tym jak zmarło
          pierwsze dziecko,
          > powinna dostawać sterydy na rozwój płuc u 2 dziecka, bo w każdej
          chwili mogło
          > dojść do zakarzenia od martwego dziecka i wczesniej trzeba bylo je
          wydostać.

          Ostatnio ogladalam film o takich bliznietach. Jedno zmarlo gdzies
          kolo 24 tygodnia, lekarze probowali nawet ratowac ale sie nie dalo.
          Czekano az dojrzeje zdrowy blizniak i kobieta urodzila w terminie,
          potem tez urodzila tego drugiego. Wiedziala prze ten caly czas ze
          ten jeden nie zyje, lekarze nie ryzykowali wczesniactwa tego
          zdrowego. Niestety program byl zagraniczny
    • wro-tka Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:30
      też bym skarżyła...
      popełnił błąd w sztuce lekarskiej, naraził ZDROWIE I ŻYCIE pacjenta, mimo
      wskazań specjalisty (o ile wskazanie do cc było od specjalisty i jest uzasadnione).
      • usia-1984 Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:48
        Tak pierwszy poród i nigdy nie miała zadnych wcześniej operacji ani
        nic na macicy ani nigdzie ,a zabiegowy nie w sensie vacum
        kleszcze ,wyciskali tylko z brzucha.A wskazania byly właśnie cos ze
        strony dziecka a proporcji wewnętzrnych narządow nie wiem dokladnie
        jakto tam gadali jej ona tez nie barzdo chvce rozmawiac io tym
        wszystkim wiem tyle co napisałam .A właśnie już przejrzano dokumenty
        i stwierdzili ,że może go skarżyc za takie coś bo ma wszystko na
        piśmie co i jak miało byc. Więcej wiele nie wiem narazie ale lekarz
        za to beknie mam nadzieje.
        Sama miałam z nim do czynienia i gdyby nie interwencja mojej
        tesciowej która poruszyła niebo i ziemie ,żeby mi właśnie zrobiono
        cesarke,bo on kazał czekac i zapowiedział mi wtedy poród kleszczowy
        bądz vacum bo rozwarcie staneło to dzisiaj nie miałabym córeczki bo
        jak sie okazało w trakcie cc jeszcze godzinke jakby poczekał to
        dzieciątko by nie przeżyło już.
        Ale gdy przebijał wody po 17 godzinach mocnych masakrycznie skurczów
        to z wielkim oburzeniem powiedział mi ,że on jest lekarzem i dobrze
        wie co kiedy ma zrobic i że nie musiałam wydzwaniac żeby on mi
        zrobił cesarke on sam podjołby taką decyzje przecież...tak tak tylko
        kiedy dopiero jak dostał zrype od babki co 40 lat przepracowała na
        porodówce wcześniej ,to nagle odrazu respekt poczuł i decyzja o
        cesarce była a tak to czakac będziemy ...
        • dragica Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:52
          aha,jesli byla niewpolmiernosc porodwa,to ma szanse wygrac.
    • dragica Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:42
      Aha,zpomnoialam dodac,zemoglaby wniesc skarge na lekarza w
      wypadku,gdy np. syzjka sie nie otwierala przy silnych skurczach.Ale
      jesli miala miec na cc na zyczenie,to raczej nie bardzo.Nie wiemy
      dokladnie o co chodzi,wiec trudno mowic.
      • usia-1984 Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 11:55
        napisałam wczesniej to nie było cc na życzenie!!!!
        Miała wskazania sam je jej wypisał na tym skierowaniu ma to wszystko
        na papierze i z tego co wiem mówili to nie powinna była rodzic
        siłami natury. Ale co konkretnie to przecież nie będe sie wypytywac
        narazie dziewczyna ledwo żyje w szoku cięzkim a ja o szczegóły się
        pytac będe moze meża który chodzi jak sowa po szpitalu i myśli o tym
        że mógł właśnie stracic żone mając 25lat.Aha dziewczyna ma 21 lat
        pierszy poród.
        • adula2 Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 12:04
          powinna skarżyć lekarza,bo skoro cc nie było na żądanie, były problemy przy pn,
          a ten ordynatorek uwaza sie za pepek świata to powinien ktos mu utrzeć nosa, aby
          sytuacja sie nie powtórzyła
          • asiaiwona_1 Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 12:14
            Ale przecież w państwowych szpitalach nie ma oficjalnych cc na
            życzenie, więc na każdą cesarkę muszą mieć "podkładkę". Ja bym
            pochopnie nie osądzała lekarzy. Tamta dziewczyna w szoku poporodowym
            to i może coś przekoloryzowała. Żeby nie było że uparcie bronię
            lekarzy - jeżli faktycznie popełnił błąd powinien ponieść
            konsekwencje... Sama jestem mamą po stracie dziecka i jak dla mnie
            to może być to wina lekarza, że na czas nie zauważył czegoś, ale nie
            mam dowodów więc nie oskarżam nikogo.
    • budzik11 Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 12:27
      No to niech skarży, w czym problem?
      • ania_kr Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 14:32
        Który to szpital, miasto? Może któraś z nas potraktuje to jak
        przestrogę.
        • gocha500 Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 14:56
          dragica co ty masz z tym cc na zyczenie!!!dziewczyna tu kilka razy
          pisze ze bylo ze wskazan!!czytaj ze zrozumieniem!!!!

          usia skarzyc powinna jak najbardziej i to powinna zazadac bardzo
          wysokiego odszkodowania i zadac aby nie mogl wykonywac swojego
          zawodu!!!

          ponadto podaj na forum nazwe szpitala i imie i nazwisko tego pseudo
          lekarza!!!kazda powinna wiedziec co moze ja czekac jesli pojdzie
          rodzic w to miejsce!!!
          • agar2208 do dragica 16.02.09, 17:49
            Przed wypowiadaniem się przeczytaj dokładnie wypowiedz autorki. Pisze wyraźnie,
            że dziewczyna nie miała cc na życzenie, tylko miała wskazania do cc.
            • dragica Re: do dragica 16.02.09, 20:45
              Autorka nie bardzo psize wyraznie.A Tobie polecam kubek herbaty z
              melisy.
              • agar2208 Re: do dragica 16.02.09, 21:21
                Jak to autorka nie pisze wyraźnie???
                Jasno napisała:.."a powód był
                jakoś ,że może popękac w środku podczas sn bo budowa wewnętrzna
                jakaś ina była ale to da ordynatora było nie ważne...ma rodzic
                naturalnie powiedział..."
                Więc może nie doczytałaś.
                A za melisę dziękuję, jednak nie widzę potrzeby jej picia. wink
          • usia-1984 Re: Będzie skarżyc lekarza -mam nadzieje ze wygr 16.02.09, 19:15
            Miejscowośc Limanowa szpital jest jeden takze wyboru niema niestetysad
            Pozdrawiam
    • kasia.46 Re: Sarżyc Goi tyle 22.02.09, 18:49
      Umowa to umowa, a ze błędy się płaci! Jestem za usadzeniem doktorka
      zrobił dziewczynie krzywdę niech walczy o swoje. Realnie jednak
      patrząc ma nikłe szanse na wygranie tej sprawy, środwisko lekarskie
      jest tak specyficznie zamkniete niczym sekta... u nich jak ktoś jest
      winny to tylko pacjent, istnieje zmowa milczenia a jeden idzie za
      drugim.Jednak niech próbuje, musimy zacząc' walczyc' o swoje prawa
      bo traktują nas strasznie bez szacunku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka