Dodaj do ulubionych

Plamienia w 9 tyg. - boje sie!

21.02.09, 13:29
Jestem w 9 tygodniu ciazy. Wczoraj zauwazylam na wkladce brazowe
plamienia. Szybko polecialam do lekarza, ale ten powiedzial, ze nie
mozna nic zrobic, zeby zapobiec plamieniom, i ze wysle mnie w
przyszlym tygodniu na wczesniejsze USG. Ale ja do tego czasu chyba
zwariuje. Wczoraj plamienia byly skape i brazowe. Dzisiaj niby tez
takie sa ale przed chwila na wkladce byla swieza krew i to mnie
zaczyna przerazac.
Czy mialyscie takie doswidczenia? Czy to musi oznaczac najgorsze?
Prosze doradzcie cos!
Obserwuj wątek
    • bezak25 Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 21.02.09, 13:32
      ja bym na Twoim miejscu niezwłocznie udała się na Izbę Przyjęć do najbliższego
      szpitala położniczego.
    • mariolka55 Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 21.02.09, 13:33
      nie musi,spokojnie
      lez i odpoczywaj duzo
      mieszkasz w Angli???
    • mariolka11 Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 21.02.09, 13:36
      Witaj!plamienie nie musi oznaczać najgorszegosmileja w 6 tyg.plamiłam
      na brązowo-po usg okazało się że odkleja się kosmówka i mam krwiaka
      na 1,5 cm.Lekarz kazał brać luteinę dopochwową i Duphaston i
      leżeć,leżeć i jeszcze raz leżeć.Po 2 tyg.krwiak mi się
      wchłonął.Tylko że znowu po paru dniach od wchłonięcia krwiaka
      pojawiła się krewsadmyślałam że już koniec ale usg potwierdziło
      następnego krwiaka na 1,5 cmsadz dzidzią wszystko oksmileByłam 4 dni w
      szpitalu i krwiak się wchłonąłsmile
      Ja na twoim miejscu udałabym się na prywatne usg lub do szpitala-tam
      ci napewno zrobią-bo nie czekałabym tak w niepewności co i jaksad
      Ja jak zobaczyłam krew w 5 min byłam ubrana i pojechałam do ginasmile
      Powodzenia!
      • zabcia8351 Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 26.11.16, 09:59
        ja tez jestem w 9tygodniu idzie 10 tydz. i juz leze w szpitalu 10 dni i jak nie bede nic miala to mnie wypuszcza.
    • joasia77300 Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 21.02.09, 13:48
      witam ja milam to samo co ty ja tobie zglos sie jak najszybciej do
      szpitala mi tez lekarz kazal czekac ale jak masz świeza krew to
      nieczekaj i jedz prosto do szpitala ja wtedy stracialam dziecka ale
      mam nadzieje ze u ciebie niebedzie tak pozdrawiam
    • olgakg Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 21.02.09, 19:19
      Nie boj sie bedzie dobrze tylko musisz przelezec.Ja zazywalam
      duphaston 2 tabletki dziennie, mialam plamienia w 7 tygodniu, ale
      przelezalam plackiem cos kolo 3 tygodni i wszystko wrocilo do normy,
      teraz jestem w 24 tyg, ale mam krotka szyjke i znowu musze lezec.Jak
      nie bylas u lekarza to idz jak najszybciej i popros o duphaston jest
      na podtrzymanie i lez.Wszystko sie unormuje po kilku tygodniach.Aha
      i nie cisnij przy kupce staraj sie jesc jablka zeby normalnie sie
      zalatwiac.Pozdrawiam
      • kasiac23 Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 23.02.09, 11:07
        co najwazniejsze nie panikuj! ja tez w 9 tc dostala krwawienia zywa krwia i tez
        sie przerazilam poszlam do lekarza a ten z miejsca wyslal mnie do szpitala.
        Lezalam 6 dni bralam 3*duphaston i no-spe potem zmienione na luteine tez 3*1 i
        tak do 17tc. W efekcie dzis mam cudowna 2 miesieczna corenke takze nic sie nie
        martw tylko jedz do szpitala
    • olgakg duphaston na podtrzymanie ciazy 21.02.09, 19:20
      popros lekarza o duphaston!!!!Nie czekaj, jak ci nie da idz do
      innego!
    • joannaweitzel Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 21.02.09, 22:46
      Powinnaś brać duphaston moim zdaniem - to na pewno dziecku i Tobie nie
      zaszkodzi, a powstrzyma ewentualne pierwsze ruchy do poronienia. Może być
      oczywiście kłopot, że poronienie było by i tak a Ty sobie je powstrzymasz no i
      potem będzie zabieg w szpitalu. W każdym razie leć do szpitala i rób raban żeby
      Cię zbadali. Lekarze są różni - mam nadzieje że Twoja gin nie jest taka - miałam
      takiego kiedyś, który powiedział że co ma być to będzie i lepiej poronić
      samoistnie. Uważam, że to bzdura, bo nikogo nie stać na 10 ciąż i poronień żeby
      w końcu się dorobić dzieciaczka. Lepiej dmuchać na zimne - idź do szpitala i jak
      by Cię chcieli odesłać po podkoloruj że masz jakieś bóle czy coś - położą Cię na
      trzy dni i przebadają, na pewno mają porządniejsze USG niż w gabinetach i
      będziesz wiedziała Co i jak. Powodzenia i głowa do góry!
      • joanieczka Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 22.02.09, 18:11
        Zgadzam się z poprzedniczką!
        Ja w ok. 5/6 tyg. zaczęłam plamić najpierw na różowo. Dzwoniłam do
        mojej ginki i ta mówiła, że jeśli nie ma świeżej krwi to żebym się
        nie martwiła. Potem to coś różowe było ciemnobrązowe. Do tego miałam
        bóle brzucha i skurcze. Pojechałam do szpitala na izbę, a tam
        niedość, że usg mieli popsute, to przepędzili mnie przez cały
        szpital na wewnętrzny aparat, żeby mi je zrobić (porządni jacy). Usg
        wykazało tylko pęcherzyk i nic więcej. Kazali brać duphaston i no-
        spę, no, powtórzyć usg za 10 dni i oszczędzać się. Po ok. 1,5 tyg.
        okazało się, że dzidzia żyje, ale jest krwiak. Bóle i plamienia
        dalej były. Więc sidziałam na zwolnieniu.
        Lepij nie bagatelizować takich objawów jak krwawienie. Wiem coś o
        tym bo już raz straciał dziecko i nie życzę tego nikomu. A tym
        bardziej nie drugi raz z rzędu!Leć do szpitala, gdzie dobrze Cię
        zbadają.I rzeczywiście czasami trzeba sprawę trochę podkoloryzować,
        bo mogą robić problemy...
        Pozdrawiam smile
    • nnatasza Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 24.02.09, 12:38
      Doskonale Cię rozumiem, że się boisz - jestem w podobnej sytuacji.
      Zaczęłam plamić najpierw na "brązowo" 9 tygodniu. Pojechałam na izbę przyjęć na
      Polną (Poznań). Tam przepisali mi luteinę, zrobili usg natychmiastową
      konsultację u mojego gina.
      Ponieważ nie było żadnego krwiaka - mój gin zostawił 2x1 dawkę luteiny.
      Po tygodniu dostałam silnego krwawienia - znowu izba, dołożyli mi relanium i
      wizyta u gina.
      Lekarz natychmiast kazał mi się położyć (niestety w międzyczasie były urodziny
      mojej córeczki, zamieszanie i troszkę zlekceważyłam zalecenia). Znowu zaczęłam
      silnie plamić, a że mój lekarz niestety wyjechał na wakacje - pojechałam do
      innego ginekologa i okazało się, że jednak zrobił się krwiak 2x5 cm (2x2 luteina
      i relanium)! To było w zeszły czwartek, dzisiaj byłam na kolejnej kontroli i
      krwiak ma już "tylko" 1,5x3cm. Leżę plackiem, chodzę tylko do toalety i pod
      prysznic. Jest ciężko, ale nie ma innej metody.
      Nie zwlekaj z wizytą i nie broń się przed zwolnieniem. Bla mnie to koszmar, bo
      kocham swoją pracę... ale to przecież kiedyś minie.

      A i jeszcze jedno - na izbie Panie powiedziały mi, że mam przyjeżdżać
      natychmiast z KAŻDYM krwawieniem - od tego są.

      Głowa do góry.
    • anikleo86 Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 24.02.09, 13:41
      Ja plamiłam gdzies w 7 tyg ciaży i dostalam leki na podtrzymanie. Na
      szczescie wszystko jest dobrze, jestem juz w 28 tc. Polecam isc do
      innego lekarza i skonsultowac.

      Pozdrawiamy mamusie i dzidziusia smile
      • kofe-inka Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 25.02.09, 15:19
        jestem w 11 tyg. Od miesiaca miałam plamienia. Trafiłam do szpitala
        na kilka dni. Biore duphaston 3 razy dziennie, musze sie oszczedzac,
        bez sexu, odpoczywac. Plamienie ustaje, to chyba po tym leku.
        • tysia.w Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 25.02.09, 20:39
          Ja plamiłam od 7 do 17 tygodnia. Brałam duphaston i luteinę
          dopochwowo.
          W USG w 7 tygodniu wyszedł krwiak, ale bez cech odklejania
          trofoblastu. W kolejnym USG około 9 tygodnia już nic nie było widać
          ale plamienia były. W badaniu ginekologicznym lekarz tylko na
          początku stwierdził plamienie.
          Obecnie nie biorę leków, Maluszek rośnie i plamień nie ma.
          Skąd były...? Tego nie wie nikt. Czasem taki urok niektórych
          ciąż...niestety, bo to bardzo stresujące.
    • karod Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 26.02.09, 09:54
      Tez mialam plamienia we wczesnych tygodniach i to w obu ciazach. W
      obu przypadkach od razu jechalam do szpitala i tam kierowali mnie na
      oddzial ginekologiczny na badanie USG.
      W pierwszej ciazy okazalo sie, ze to poronienie, bo ciaza obumarla i
      juz nic nie mozna zrobic.
      Za drugim razem to juz bylam roztrzesiona, ze powtarza sie historia.
      Zadzwonilam do szpitala i kazali mi od razu przyjechac na badania.
      Okazalo sie, ze malenstwo zyje, a lekarz niczego nie widzi na
      macicy. Stwierdzil, ze prawdopodbnie moj organizm produkuje za malo
      progesteronu i pozbywa sie obcego ciala z macicy i jedyne co moze
      zrobic, to przypisac mi ten hormon. Do konca I trymestru bralam
      kapsulki z progesteronem, a teraz jestem juz w 6-miesiacu zdrowej
      ciazy.

      Moim zdaniem nie powinnas czekac tyle dni na badanie USG, to nie
      sredniowiecze...
      Pozdrawiam
      • yasmin15 Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 26.02.09, 11:11
        Dziekuje wam bardzo za wszystkie rady, ale niestety nie udalo sie.
        Stracilam moje dziecko. Po tych plamieniach dostalam silnego
        krwotoku i bylo juz za pozno. Jest mi teraz bardzo ciezko, ale mam
        nadzieje, ze jeszcze bedzie mi dane zostac mama. Pozdrawiam was
        serdecznie i zycze spokojnej ciazy
        • tysia.w Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 26.02.09, 12:46
          Przykro mi...to wielka strata. Dla Twojego Aniołka [*]
        • karod Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 26.02.09, 12:56
          To jest wielka strata, nic nie jest w stanie pocieszyc i nie da sie
          tego zapomniec. Ale sama zobaczysz, ze za pare miesiecy znow
          bedziesz w ciazy czego bardzo ci zycze.
          Pozdrwiam
        • nnatasza Re: Plamienia w 9 tyg. - boje sie! 26.02.09, 13:10
          Boże, tak mi przykro ... [*}
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka