Dodaj do ulubionych

9 miesiąc i nadciśnienie!!!

06.03.09, 11:38
Cześć! wczoraj byłam u lekarza i okazało się, że mam wysokie
ciśnienie 170/100! od kilku dni bolała mnie głowa, ale wiecie jak to
jest myślałam: a to pogoda, a to może jakiś kiepski dzień, ale
okazało się że to ciśnienie. Poza tym mam bardzo opuchnięte łydki,
stopy i dłonie! Lekarz zlecił mi Dopegyt i kontrolę ciśnienia
3xdziennie i jak przez weekend nie będzie poprawy to mam się kłaść
na oddział! Jak na razie utrzymuje mi się wysokie ciśnienie! Mam
dołasad Czy któraś z was miała też nadciśnienie pod koniec ciąży? Czy
istnieje jakieś zagrożenie dla dziecka?
Obserwuj wątek
    • wimperga objawy gestozy 06.03.09, 11:59
      kamila23_2 napisała:

      > i okazało się, że mam wysokie
      > ciśnienie 170/100! od kilku dni bolała mnie głowa, ale wiecie jak to
      > jest myślałam: a to pogoda, a to może jakiś kiepski dzień, ale
      > okazało się że to ciśnienie. Poza tym mam bardzo opuchnięte łydki,
      > stopy i dłonie! Lekarz zlecił mi Dopegyt i kontrolę ciśnienia
      > 3xdziennie i jak przez weekend nie będzie poprawy to mam się kłaść
      > na oddział!

      I dobrze powiedział bo to są klasyczne objawy gestozy! Dobrze, że to już 9 mc bo
      mogą Cię rozwiązać w każdej chwili. U mnie niestety takie objawy pojawiły się w
      30 tc i w 31 tc urodziłam przez cc.
    • atra1 Re: 9 miesiąc i nadciśnienie!!! 06.03.09, 12:00
      tak miałam i mam

      nie kazał badania na białko w moczu? Zrób badanie ogólne moczu i jesli wyjdzie białko natychmiast telefon do lekarza.

      Dziecko ma o tyle gorzej, że dociera do niego mniej tlenu i skłądników odżywczych, stąd dzieci cisnieniowe są mniejsze zwykle w odróżnieniu od dzieci mam cukrzycowych.

      Przede wszystkim nie denerwuj się, nie mierz częściej niż kazał, zaaplikuj sobie jakieś moczopędne jedzenie - gotowane jabłka lub pietruszka i łykaj ten dopegyt.
      • kamila23_2 Re: 9 miesiąc i nadciśnienie!!! 06.03.09, 12:06
        Robiłam badanie moczu i wszytko oki, na szczęście nie ma białka.
        Mam nadzieje że przez ten Dopegyt unormuje mi się to ciśnienie!
        Jestem dobrej myśli, ale zarazem bardzo się boję...
    • afrikana Re: 9 miesiąc i nadciśnienie!!! 06.03.09, 22:45
      Ja zaczynam 35 tc i mam taki problem, ze na wizytach mam np. 155/95
      a w domu zawsze norma. Po prostu idealne ciśnienie. Ale moja ginka
      stwierdziła, że nawet taki jednorazowy skok ciśnienia jest bardzo
      groźny i dała mi skierowanie na oddział. Mam się zgłosiać w
      poniedziałek rano na trzy dni, mimo że wszystkie badania mam
      idealne. Mocz i morfologia super, zero obrzęków, świetne
      samopoczucie. Narazie nie dała mi żadnych leków. Odrazu szpital i
      jestem załamana psychicznie, bo ja uważam, że mam po prostu "syndrom
      białego fartucha" i panicznie boję się badań, wizyt i szpitala, więc
      ten pobyt będzie dla mnie dodatkowym stresemsad Nie rozumiem skąd
      taka ostateczna decyzja, skoro nie ma innych objawów gestozysad A w
      domu zostawię córeczkę poraz pierwszy na tak długo i bardzo to
      wszystko przeżywamsad Załamkacrying
      • jagoda_05 Re: 9 miesiąc i nadciśnienie!!! 07.03.09, 00:38
        Mialam nadcisnienie w ostatnich tygodniach ciazy. Powodowalo ono
        gnicie lozyska tak, ze musialam miec przedwczesnie wywolywany porod.
        Urodzilam w 36 tygodniu ciazy, dziecko zdrowe a po ciazy cisnienie
        wrocilo mi do normy.
        • kasiac23 Re: 9 miesiąc i nadciśnienie!!! 07.03.09, 08:28
          w pierwszej ciazy cisnienie pojawilo sie w 35tc bylo tak wysokie ze z miejsca
          bylam rozwiazywana a w drugiej cisnienie pokazalo sie juz w 12tc! i przez cala
          ciaze bralam dopegyt w tym 4 razy lezalam na patologi corcia przyszla na swiat w
          37tc zdrowa tylko jak to dzieci ciesnieniowcow malutka 2360 (pierwsza 1880)
          • senait Re: 9 miesiąc i nadciśnienie!!! 07.03.09, 08:35
            Ja mam zawsze za wysokie ciśnienie w gabinecie, gdy mierzy położna. Za to gdy
            mierzę u znajomych, ciśnienie jest w normie. U mnie to po prostu tzw. efekt
            białego fartucha, czyli zdenerwowanie, lęk przed gabinetem i położną. Położna
            powiedziała o tym ginowi i nikt nie robił paniki, nic nie biorę.
      • ophelia78 Re: 9 miesiąc i nadciśnienie!!! 08.03.09, 12:08
        >mam po prostu "syndrom białego fartucha"

        Może tak być, skoro w domu masz normalne. Ja, jak pierwszy raz pojechałam na
        ktg, to z przejęcia dostałam skurczy co 10 minut w poczekalni i myślałam, że
        zaraz tam zacznę rodzić. Po badaniu skurcze zniknęły i nie wrócił do dziś - a
        badanie miałam 10 dni temu, a termin minął wczoraj wink
    • edytairka Re: 9 miesiąc i nadciśnienie!!! 07.03.09, 23:09
      Ja mam kłopoty z nadciśnieniem, które na początku lekarze bagatelizowali - że
      mierzone po klasówce czy innej sytuacji stresującej, potem że emocjonalne itp.
      Fakt na początku (liceum) nie skakało mi wyżej niż 140/90 ale potem odezwało się
      jak zaszłam w ciążę w wieku 28 lat. Na dzień dobry w 8 tyg. miałam 170/100 a
      potem walka ... Niestety trafiłam na lekarza, który nie do końca wiedział co
      robi i w 29 tyg. miałam już 250/120. Na szczęście trafiłam na Karową i oboje żyjemy.

      Teraz jestem po raz drugi w zaplanowanej ciąży (18 tydz.) i też walczę z NT. Tym
      razem jest inny lekarz, mam leki, wyprzedzamy pewne fakty. Ciśnienie jak na
      razie trzyma się choć czasem mi skoczy.

      Ty jesteś już w o tyle dobrej sytuacji, że to końcówka ciąży. Po urodzeniu
      wcześniaka mam pewne daty graniczne:
      22-23 tydz. - medycyna jest ww stanie uratować niektóre dzieci, choć grozi im
      bardzo wiele powikłań;
      32 tydz. - maluch waży już prawie 2 kg i niewiele różni się od noworodka. Gdyby
      się teraz narodził, miałby wielkie szanse na przeżycie. Granica rozwojowa
      istotna z pkt. rozwoju płuc i innych narządów/układów,
      koniec 36 tyg. - oznacza, że dziecko jest już donoszone - a więc poród może
      odbyć się w każdej chwili !

      Tak więc głowa do góry. Jesteś już na końcówce! Mi depeżyt pomaga, jednak z
      czasem musiałam dostać leki wspomagające. Gdybyś też dłużej brała ten lek (tak
      jak ja) należałoby kontrolować wątrobę.

      Tak więc ciesz się dzidziusiem, spokój, spokój i jeszcze raz spokój smile
      • kamila23_2 Re: 9 miesiąc i nadciśnienie!!! 08.03.09, 18:07
        Dzięki dziewczyny za wsparcie. Chociaż biorę ten dopegyt to
        ciśnienie nie bardzo chce spaśćsad waha się teraz w granicach 150/95.
        We wtorek idę do lekarza i pewnie bez szpitala się nie obędzie...
        • kamila23_2 Re: podwyższony kwas moczowy! 09.03.09, 12:19
          dziś odebrałam wyniki i mam podwyższony kwas moczowy we krwisad
          ciśnienie nadal nie spada!!! 150/100. Mam doła, martwię się o moją
          dzidzię... Jutro wizyta u lekarza i pewnie szpital...
          • afrikana Re: podwyższony kwas moczowy! 12.03.09, 22:02
            no i co tam u Ciebie ? Ja właśnie dzisiaj wróciłam z patologii. I
            tak jak mówiłam, podwyższone ciśnienie podyktowane było stresem,
            czyli mam tzw. syndrom białego fartucha. Lekarz mi na początku nie
            wierzył i twierdził, ze cos takiego nie istnieje i że bez przerwy ma
            takie pacjentki, które negują nadciśnienie. Ja się nie dałam i
            wywalczyłam holter, który potwierdził moje zdanie na ten temat.
            Okazało się, że cisnienie całkowicie w normie. Wyszłam po trzech
            dniach obserwacji bez żadnych zaleceń. Wszystko w porządku. Ale
            gdybym nie walczyła, dostałabym leki na nadciśnienie co mogłoby mi
            przecież zaszkodzić skoro na codzień nie mam podwyższonego
            ciśnienia. Niepotrzebnie najadłam się tylu nerwów, ale na szczęście
            już po wszystkimsmile MAm nadzieję, że u Cibie również smile
            Pozdrawiam.
            • kai_30 Re: podwyższony kwas moczowy! 12.03.09, 22:26
              A to mój lekarz odwrotnie - jak w gabinecie wychodzi mi podwyższone ciśnienie,
              śmieje się i mówi, że "on już tak działa na kobiety" i że mam w ogóle nie brać
              pod uwagę tych wyników, tylko te domowe. A domowe są zdecydowanie niższe,
              chociaż też na granicy normy, więc dopegyt już trzymam w pogotowiu, po dwóch
              ciążach z gestozą wolę dmuchać na zimne.
              • nie_istotne1985 Re: podwyższony kwas moczowy! 17.08.15, 11:23
                Dziewczyny, pierwsza ciąża z gestozą zakończona w 34 tc, 4d cc, dzidziuś 1750 wszystko ok. Teraz jestem w 22 tc, jak na razie ciśnienie w normie, prawie od początku biorę acard, magnez plus witaminy.Dziewczyny powiedzcie, że historia nie musi się powtórzyć!!? Pierwszą ciążę miałam całą stresową do tego jadłam mnóstwo słonych przekąsek. Teras bardzo się pilnuję, ale jednocześnie bardzo się boję....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka