Dodaj do ulubionych

powrót kota: problem?

24.03.09, 11:37
Mam tzw " wychodzącego kota". 6 msc temu, z racji ujemnych wyników
na toksoplazmozę dostałam zalecenie, że kot albo nie wychodzi, albo
nie wchodzi do domu. Po kilku tygodniach nieustannego miauczenia
kotki pod oknem (parter) zdecydowaliśmy się skorzystać z pomocy
znajomej, która zaproponowała " przechowanie" go do końca ciąży. U
niej kot nie wychodził: wysoki parter, obce środowisko - nie wiem.
Był natomiast karmiony surowym mięsem. Za dwa dni kotka wraca do
nas: koleżanka podejrzewa, że zwierzątko na jakiegoś pasożyta,
którym zaraziła co gorsze jej córkę.
jestem obecnie w 35 t.c. Bać się czegoś czy już nie? pozwolić na
wychodzenie, czy trzymać w domu?
Obserwuj wątek
    • szampanna Re: powrót kota: problem? 24.03.09, 11:46
      Mam 2 wychodzące koty w domu i brak odporności na tokso. Robię
      wyniki co 3 m-ce, koty łażą jak łaziły, jest ok. Kuwet nie sprzątam.
      Na Twoim miejscu najpierw zawlokłabym kota do weterynarza i upewniła
      się co do jego stanu zdrowia, a potem dopiero powrót do domu smile
      • kanaapka Re: powrót kota: problem? 24.03.09, 11:53
        zawlokę go na pewno, ale po tym odrazu przywioze do domu, bo nie mam
        innego wyjścia. toxo raczej już się nie boję, ale co z leczenim jego
        ew. pasożytów, przechodziłam to już i wiem że będzie je wszędzie
        wydalał.
    • figa33 Re: powrót kota: problem? 24.03.09, 12:44
      Kocina niczemu tu winna nie jest więc nie widze problemu. Jedyne, co
      możesz zrobić przez tych najbliższych 5 tygodni, to oczywiście
      absolutnie nie sprzątaj po kocie (chociaż jeśli wychodzący, to
      pewnie w ogóle nie masz tego problemu), no i nie miziaj się z nim za
      bardzo. Jak dasz radę, to najlepiej w ogóle.
      Przez powietrze z pewnością Ci tego pasożyta nie przeniesie ! smile
      Zresztą idź do weta, szybciutko go odrobacz i będzie po problemie.
      Głaski dla brzuszka i dla kociaka smile
    • mw144 Re: powrót kota: problem? 24.03.09, 13:22
      Biedny kotsad Idź z nim po prostu do weterynarza, tu na forum nikt Ci
      diagnozy co kotu dolega nie postawi, a potem zastosuj się do jego
      zaleceń i nie stwarzaj sobie problemów, których nie ma.
    • malamufka Re: powrót kota: problem? 24.03.09, 13:56
      Garść rad praktycznych: nie zostawiaj na wierzchu żadnego jedzenia, dokładnie
      zmywaj blaty, nie pozwól kotu wylizywać talerzy. smile
      • miska-moniska Re: powrót kota: problem? 24.03.09, 14:14
        Ratunkuuu...znowu ten sam temat w kółko wałkowany!
        Kotu daj profilaktycznie tabletkę na odrobaczenie. I to wszytsko. To
        nie chodzi o jedzenie, ale o odchody. Nawet jeśli kot je surowe
        mięso - każde mięso trafiające do sklepu jest badane. Poza tym mi
        lekarz powiedział, że ta słynna toksompazmoza jest trochę
        przereklamowana i tak naprawdę nie ma czego się bać.
        • gosiaczek265 Re: powrót kota: problem? 24.03.09, 14:20
          Mi dokładnie to samo powiedział lekarz. Mam w domu kota, psa, rybki, żółwia i
          jak zaszłam w ciąże to wpadłam w panike. smile Na szczęście okazało się, że mam
          nabytą odporność na toksoplazmoze i raczej nic nam nie grozi
          • wilma.flintstone Re: powrót kota: problem? 24.03.09, 16:42

            No ba, nie dziwie sie tej panice. W koncu od rybek mozna sie zarazic
            tyloma chorobami...wink
      • mrs.solis Re: powrót kota: problem? 24.03.09, 16:19
        A jak glaszczesz kota to potem poprostu umyj rece.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka