Dodaj do ulubionych

Wodogłowie u płodu

28.11.03, 14:19
Moja bratowa jest w ciąży bliźniaczej. Jedno z dzieci ma za dużo płynu
mózgowo-rdzeniowego. Jest załamana. Czy to można leczyć jeszcze przed
urodzeniem czy po? Czym to grozi, jeśli ilość płynu się nie zmniejszy? Na
razie na iść na badania do kliniki w Zabrzu. Może ktos wie, jakie jest
najlepsze miejsce gdzie laczą takie przypadki w Polsce Sprawa jest poważna,
aktualnie jest w 8 miesiący ciąży.
Obserwuj wątek
    • aga_fra Re: Wodogłowie u płodu 29.11.03, 18:02
      Niestety wodogłowie jest nieuleczalną wadą przynajmniej w Polsce i na razie.
      Słyszałam o leczeniu wodogłowia w Akademii Medycznej w Gdańsku, ale nie jestem w
      stanie podać żadnych szczegółów. Po urodzeniu operuje się dziecko wprowadzając
      cewnik do przestrzeni mędzykomorowej i drenik odprowadza nadmiar płynu do
      organizmu. Niestety te zastawki czasami się psują dlatego dziecko musi być
      poddawane regularnej kontroli. Czym to grozi? Niestety około 40% dzieci z
      wodogłowiem ma inne zaburzenia (np. epilepsja), jak i również ma upośledzenie
      umysłowe. To straszna wada wrodzona, ale przy troskliwej opiece da się z tym
      żyć. Najlepiej byłoby, gdyby Twoja bratowa jeszcze przed porodem nawiązała
      kontakt z rodzicami mającymi takie problemy zdrowotne z dziecmi.
      Pozdrawiam serdecznie, Ty ze swojej strony wspieraj brata z bratową i powtarzaj,
      że będziecie kochać dzieciaki, jakiekolwiek one by nie były.
      Aga_F
    • anatemka Re: Wodogłowie u płodu 29.11.03, 18:41
      leczy sie wodogłowie, przez zakładanie zastawek juz u płodu, np.w AM w
      Lublinie, ale to jest w fazie experymentów raczej. Jest wiele dzieci, znam
      kilka, po wrodzonym, ew.nabytym wodogłowiu, które rozwijają się normalnie lub z
      niewielkim opóźnieniem. Zdarzają sie też niestety powiokłania neurologiczne,
      wszystko zależy od formy, zaawansowania itp.
    • wieczna-gosia Re: Wodogłowie u płodu 30.11.03, 00:43
      Kilka moich kolezanek mialo stwierdzone wodoglowie lub jego podejrzenie u
      plodu. Za kazdym razem procedura byla nastepujaca:
      1. Dosyc czeste i intensywne monitorowanie plodu i obwodu glowki.
      2. Jesli Obwod sie zwiekszal zbyt gwaltownie- cesarka (twoja bratowa spokojnie
      pewnie by ja mogla miec jesli zaszlaby potrzeba)
      3. odciaganie plynu najpierw strzykawa przez ciemiaczko, potem zastawki
      zakladane do otrzewnej. Tylko w jednym przypadku skonczylo sie zle, opisu ci
      oszczedze, ale bardziej chyba wynikalo to niestety z winy lekarzy i ich
      niekompetentnych zabiegow niz z powodu samego wodoglowia. W pozostalych dzieci
      rosna, lepki na poczatku byly wyraznie wieksze teraz dzieci urosly, wlosy
      urosly i nie widac nic specjalnie. generalnie leczy sie to ladnie i monitoruje
      tez ladnie, a samo haslo wodoglowie juz nie jest wyrokiem nawet w Polsce.
      Trzymaj kciuki za bratowa, polecam strony o wadach cewy nerwowej (tam na ogol
      jest i o wodoglowiu) szczegolnie jakiegos srodka w Toruniu (postaram sie
      znalesc).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka