04.04.09, 11:59
panicznie boje sie porodu. mam napady lęku z którymi nie potrafie
sobie poradzić. nie wiem czy będe dobrą matką czy podołam...
obwiniam siebie o to. nie wiem czy dam rade pokochać moje maleństwo.
to już 34 tc. trzęsą mi sie ręce, kołata serce. szczególnie
wieczorem. co robić?? czy ktoś tak ma???
Obserwuj wątek
    • walkowna Re: boje sie 04.04.09, 12:26
      pomóżcie. czy można być nie dobrą matką??? kiedy przychodzi ten
      instynkt??? a może u niektórych wogóle nie przychodzi???
    • 18_lipcowa1 Re: boje sie 04.04.09, 12:41
      co robić?? czy ktoś tak ma???

      wez ZZO podczas porodu
      a teraz zaparz sobie meliske i zajmij sie czyms
      • ewelina.ln Re: boje sie 04.04.09, 13:34
        Dobra rada: weź zzo do porodu i będzie ok. A co do opieki to NA
        PEWNO dasz osobie radę! Sam fakt, że chcesz być dobrą mamą to już
        dużo. Prawda jest taka że te naprawdę oddane matki ciągle się
        zamartwiają : czy wszystko robię dobrze czy czegoś nie zaniedbuję...
        a te których opieka nad dziećmi pozostawia wiele do życzenia nie
        mają sobie nic do zarzucenia. Ja też przed porodem miałam podobne
        obawy czy dam radę czy np. obudzę się do dziecka w nocy na czas itd.
        Ale kiedy pojawia się maleństwo wszystko samo tak naturalnie się
        układa. Ja już pierwszego dnia po wyjściu ze szpitala kąpałam moją
        córeczkę i ze wszystkim sobie poradziłam i z Tobą też tak będzie!
        Zobaczysz.
        • sympatyczna1980 Re: boje sie 04.04.09, 14:01
          ja mialam zzo ale nie zadzialalo wiec za bardzo na to nie licz, ja urodzilam juz
          jednego synka i teraz jestem w drugiej ciazy. Bol jest straszny ale do
          przezycia. Powodzenia i trzymam kciuki.
          • 18_lipcowa1 Re: boje sie 04.04.09, 14:09
            sympatyczna1980 napisała:

            > ja mialam zzo ale nie zadzialalo wiec za bardzo na to nie licz, ja
            urodzilam ju
            > z
            > jednego synka i teraz jestem w drugiej ciazy. Bol jest straszny
            ale do
            > przezycia. Powodzenia i trzymam kciuki.

            Nie przesadzaj. ZZO zwykle dziala. Widocznie mialas zle podane albo
            za mala dawke.
            • sympatyczna1980 Re: boje sie 04.04.09, 14:28
              wlasnie mialam dobrze podane i odpowiednia dawke ale takie przypadki podobno sie
              zdarzaja.
              • 18_lipcowa1 Re: boje sie 04.04.09, 14:39
                sympatyczna1980 napisała:

                > wlasnie mialam dobrze podane i odpowiednia dawke ale takie
                przypadki podobno si
                > e
                > zdarzaja.

                No widocznie nie mialas dobrej dawki dobrze podanej skoro nie
                zadzialalo
                • sympatyczna1980 Re: boje sie 04.04.09, 19:43
                  18_lipcowa1 napisała:

                  > sympatyczna1980 napisała:
                  >
                  > > wlasnie mialam dobrze podane i odpowiednia dawke ale takie
                  > przypadki podobno si
                  > > e
                  > > zdarzaja.
                  >
                  > No widocznie nie mialas dobrej dawki dobrze podanej skoro nie
                  > zadzialalo

                  18_lipcowa bylo podane dobrze i wtakiej dawce w jakiej byc powinno ale nie
                  zadzialalo co sie zdarza, lekarze tez byli zdziwieni.
              • walkowna Re: boje sie 04.04.09, 15:09
                a czy zzo może mieć jakiś niekorzystny wpływ na dziecko???
              • walkowna Re: boje sie 04.04.09, 15:10
                bo ma jakieś ujemne skutki chyba skoro tak mało kobiet z tego
                korzysta???????????????????
                • a.nancy Re: boje sie 04.04.09, 16:36
                  walkowna napisała:

                  > bo ma jakieś ujemne skutki chyba skoro tak mało kobiet z tego
                  > korzysta???????????????????

                  bo zazwyczaj trzeba dodatkowo zapłacić
                  bo nie we wszystkich szpitalach jest taka opcja (nawet za kasę)
                  bo trwa wiara w rozmaite mity o jego szkodliwości
                  bo są kobiety, które z rożnych powodów nie chcą zzo i już
                  a btw wcale nie wydaje mi się, żeby _aż_tak_mało_ kobiet korzystało smile
                  • annajustyna Re: boje sie 04.04.09, 19:49
                    W Niemczech robi sie je standardowo.
                • mikroesde Re: boje sie 05.04.09, 14:46
                  walkowna napisała:

                  > bo ma jakieś ujemne skutki chyba skoro tak mało kobiet z tego
                  > korzysta???????????????????

                  1. Nie każdy szpital oferuje
                  2. Jeśli już ma w ofercie to w większości za odpłatnością
                • 18_lipcowa1 Re: boje sie 05.04.09, 20:42
                  walkowna napisała:

                  > bo ma jakieś ujemne skutki chyba skoro tak mało kobiet z tego
                  > korzysta???????????????????

                  Nie, nie ma wplywu na dziecko.
              • graue_zone Re: boje sie 05.04.09, 14:29
                Bzdura. Miałam ZZO dwa razy, za pierwszym dobra dawka i dobrze podane, za drugim
                nie działało i anestezjolog próbował mi to wmówić, co Tobie. Ale jak na mąż na
                niego ryknął, że WIEMY, jak wygląda dobrze podane ZZO, to okazało się, że się
                cewnik zapchał i cały środek znieczulający wypłynął bokiem...
    • ann21ann Re: boje sie 04.04.09, 14:37
      Mam to samo, też się boję .... też sie mi ręce trzęsą ... uncertain
      Już od miesiąca śni mi się porodówka uncertain Jestem w tym samym tygodniu co ty ... uncertain
      • walkowna Re: boje sie 04.04.09, 15:02
        tylko że ja nie tyle boje sie tego porodu(choć też)ale bardziej
        przeraża mnie odpowiedzialności za dziecko i to że mogłabym nie
        pokochać maleństwa...nie poradzić sobie z tym że będzie nioeodłączną
        cześcią mojego życia,zawsze byłam taka niezależna.nie moge patrzeć
        na te rzeczy dla niego bo najchętniej to bym uciekła.wiem że to
        okrutne. staraliśmy sie o dziecko prawie rok a teraz takie
        myśli.........czuje sie winna i wstyd mi
        • karina-04 Re: boje sie 04.04.09, 15:14
          takie myśli to nic strasznego. też tak miałam przy pierwszym
          dziecku.Jednak kiedy urzdzisz, położą Ci dziecko na brzuchu to
          pokochasz je odrazu, szczególnie, że piszesz o długim staraniu się.
          Narazie szarpią tobą różne uczucia, później to minie i cała Twoja
          uwaga skupi się na dziecku. Tego Ci życzę z całego serca!!!
          • a.bc Re: boje sie 04.04.09, 15:46
            zamiast panikować i non stop się nakrecać zajmij sie czymś!!!!!!!!
            sprzatanie, układanie ciuszków spacery, cokolwieksmile głowa do góry
        • geos Re: boje sie 04.04.09, 18:00
          tez tak mam dopadaja mnie telepawki. melise stosuje ale to pomaga do czasu aż
          nie myślę, jak myśl przyjdzie no to kaplica.
          Ehh strach mam okropnego przed nowym życiem.
          • walkowna Re: boje sie 04.04.09, 19:48
            eh wiem coś o tym. najgorzej że te myśli przychodzą czy tego sie
            chce czy nie i nie można ich przepędzić
      • melixsa Re: boje sie 04.04.09, 15:07
        Ja miałam tylko panicznego stracha czy dziecko się zdrowe urodzi. W sumie dalej
        czasami potrafię się tym mocno zamartwiać. Co będzie, gdy urodzę dziecko z
        chorobą genetyczną lub czymś innym nieuleczalnym? Głupie myśli, ale natrętne ;/
    • agnes_2 Re: boje sie 05.04.09, 15:38
      Wszystko bedzie dobrze zobaczysz i przyjdzie z czasem jak tylko maleństwo pojawi
      się na Świecie,podołasz wszystkiemu i bedziesz cudowną mamą smile
      też bałam sie porodu i miałam wiele wątpliwości!

      rosniemyrazem.pl/competition_details.php?id=708&cat=ap
      prosimy o głosik big_grin

      • agnes_2 Re: boje sie 05.04.09, 15:40
        Pozdrawiwmy wszystkie mamy i ich amluszki!

        rosniemyrazem.pl/competition_details.php?id=708&cat=ap
        prosimy o głosik smile
        • walkowna Re: boje sie 06.04.09, 19:40
          kiedyś kochałam dzieci a dziś gdy przyjechała koleżanka z 4
          miesięczną córeczką to odpychało mnie od niej...jak myśle że będe
          mieć takie maleństwo bez przerwy to.... chyba tego nie chce , nie
          potrafie ocenić tego negatywnego uczucia.wiem że to okrutne nie wiem
          co sie dzieje,chyba nie jestem gotowa.czuje sie okropnie, jakbym
          była pusta bo przecież to moje dziecko . mam nadzieje ze jak sie
          urodzi to cos sie zmieni bo jak nie to bede okropna matka
          • miriam1980 Re: boje sie 06.04.09, 22:28
            waklkowna i inne dziewczyny, ktore pisaly o swoich lękachc-mogłabym sie rękami i
            nogami podpisywać pod tym, o czym piszecie. U mnie dodatkowo dochodzi problem
            leczenia niepłodności. Zawsze wiedziałam, że chce mieć dzieci, ale teraz kiedy
            muszę podjąć decyzję, czy sie leczyć i być moze je mieć (bo przecież nie wiem,
            czy to sie w ogóle powiedziecie) dopadło mnie przerażenie. Nie wiem, czy poradzę
            sobie z opieką, a najbardziej przeraża mnie myśl o dozgonnej odpowiedzialności
            za dziecko. Nie potrafię na razie ogarnąć swoich uczuć i lęków,ale pracuję nad
            tym. Na razie myślę, że brak dzieci, to też pewnego rodzaju wyrok. Poza tym,
            będą rosły i ta całkowita zależność od rodziców będzie się zmniejszać. Zatem
            znowu - nic nie trwa wiecznie, nie będą malutkie zawsze. I nie ma siły, żebyśmy
            nie pokochały swoich dzieci. Prędzej czy późniejwink
          • green_naranja Re: boje sie 07.04.09, 11:04
            Umow sie na rozmowe z lekarzem-specjalista. Serio. Baby blues (nawet
            przed porodem) to powazna sprawa i warto byloby porozmawiac z kims,
            kto sie zna na rzeczy, no a to forum raczej ci nie pomoze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka