Dodaj do ulubionych

Czy to juuuuuz? :P

26.04.09, 16:02
To moje drugie dziecko...a ja juz nie moge z tych brzuchem...i za
kazdym skurczem (ktore sie wlasnie zaczely) pytam sie siebie: czy to
moze juuuuuz? Mam juz dosc falszywych alarmow, jazd do szpitala po
to zeby zostac odeslanym do domu z poczuciem kleski. Chce, dl licha,
urodzic i to dzisiaj! Podjelam juz KROKI ku temu, ktore wywolaly te
obecne skurcze....ale chyba sie moge pozegnac z porodem, bo po
scianach z bolu nie chodze.
Hm....w lazience mam jeszcze olej rycynowy. Doprawic sie?
Pewnie niektorzy pomysla, ze padlo mi na glowe. Ci niektorzy beda
mieli zatem racje. Otoz padlo mi i to niezle.
Obserwuj wątek
    • krysiia Re: Czy to juuuuuz? :P 26.04.09, 16:50
      nic się nie martw, mam identycznie to samo, z tą różnicą, że ja już po próbach z olejkiemsmile niezapomniane wrażeniasmile
      oczywiście, mam skurcze, ale słabe i bez-słabo-bolesne. wkurza mnie już to, naprawdę. już 4 razy miałam przez ponad 2 godz regularne skurcze co 3-4 min, ale słabiutkie i się rozlazły po pawnym czasie.

      Próbowaliśmy dosłownie wszystkiego, żeby nakłonić małego do wyjścia, ale on ma to gdzieś.
      Trzeba poprostu poczekać im bardziej się nakrecamy, tym bardziej przeżywamy te fałszywe alarmy. zaczynam powoli podchodzić do tego tak, że jak się urodzi to będzie.
      Trzymam kciuki, za szybki i lekki poródsmile
      • tylna.szyba Re: Czy to juuuuuz? :P 26.04.09, 17:03
        He he...oczywiscie, ze masz racje. Trzeba odpuscic. To jak ten olejek
        bralas? big_grin Rozpuszczalas go w czyms? I co bylo potem? Mozesz mi
        napisac? Tez na priv, jesli nie chcesz tutaj.
        • kasiak37 Re: Czy to juuuuuz? :P 26.04.09, 20:12
          lyzka olejku rycynowego + 2/3 szklanki soku brzoskwiniowego.
          • slodka_niewinna Re: Czy to juuuuuz? :P 26.04.09, 20:26
            przy pierwszej ciąży pomógł seks z mężem POLECAM ( w spermie jest oscytokcyna czy jakoś tak nazywająca się substancja, która przyśpiesza poród) i oczywiście masowanie NAJLEPIEJ PRZEZ MĘŻA brodawek co powoduje skurcze macicy. Spróbuj najpierw tych przyjemnych sposobów, bo po olejku nie będzie fajnie.
            • aszkerson Re: Czy to juuuuuz? :P 26.04.09, 23:03
              Oksytocyna wytwarza się podczas orgazmu smile
              A sperma działa zmiękczająco na szyjkę macicy smile



              https://tickers.baby-
gaga.com/p/dev133pr___.png
    • krysiia Re: Czy to juuuuuz? :P 26.04.09, 20:24
      olejku wypiłam ok 1/4 szklanki, czyli jakieś 2 łyżkismile
      przez jakieś 4 godz nic się nie działo, ale za to potem, jak mnie pogoniło, to
      biegałam do toalety co 5 minsmile po południu tego dnia byłam na Ktg i miałam
      skurcze co 3 min, regularne, ale słabe.

      niestety skurcze wieczorem ucichły mimo tego, że korzystaliśmy z innych metod na
      ich podtrzymaniesmile

      Nadal jestem nierozpakowana sad może dziś się coś zaczniesmile
      Pozdrawiamsmile
      • slodka_niewinna Re: Czy to juuuuuz? :P 26.04.09, 20:28
        może dziecko nie chce się urodzić w niedziele... smile pozdrawiam i
        trzymam kciuki
        • tylna.szyba Re: Czy to juuuuuz? :P 27.04.09, 09:45
          Witam w poniedzialek! Z 4 cm rozwarcia. Pomeczylo mnie w nocy i jak
          przyjechalam do szpitala to przestalo. Ile tak mozna chodzic z 4cm?
          Juz dzisiaj rano podjelam KROKI ku przyspieszeniu...za pare godzin sie
          okaze.
          • dziub_dziubasek Re: Czy to juuuuuz? :P 27.04.09, 18:24
            ja chodziłam z takim rozwarciem dwa tygodnie i cholery już dostawałam. a co do
            skurczy to jak juz sie zaczeło to nie były jakies powalające. do szpitala
            pojechałam tylko dlatego że trwały już od 5 godzin i zrobiły się co 3 minuty.
            Dopiero jak pękł pęcherz płodowy (po 3 godzinach od przyjazdu do szpitala) to
            myślałam że zejdę z bólu.
    • semi-dolce Re: Czy to juuuuuz? :P 28.04.09, 00:42
      Ja w ogóle po ścianach z bólu nie chodziłam. Za to z rozwarciem 4 cm chodziłam 3
      tygodnie smile
      • tylna.szyba Re: Czy to juuuuuz? :P 28.04.09, 17:45
        Wczoraj urodzilam po oxytocynie i przebijaniu pecherza. Ze
        znieczuleniem. Mam jeden porod bez i jeden ze znieczuleniem za soba.
        Ten ze znieczuleniem to jakis kawal a nie porod.... smile
        • szampanna Re: Czy to juuuuuz? :P 28.04.09, 22:19
          to gratulacje! Też chciałabym spróbowac ze znieczuleniem, ale jakoś
          zdążyć nie mogę tongue_out
          • tylna.szyba Re: Czy to juuuuuz? :P 29.04.09, 17:17
            He he, dzieki. Ja przy pierwszym blagalam o znieczulenie ale tez
            bylo za pozno. Teraz sobie nie odmowilam i jestem zaskoczona ze od
            czytania gazet, odlozenia ich na bok w celu parcia do trzymania
            malucha w ramionach moze wiesc taka "odprezajaca" droga.
            Pierwszy porod to byl moze nie horror ale wlasnie...porod. A teraz?
            Nawet nie mam na kroczu otarcia, nic mnie nie szczypie.
            Ale zeby nie bylo za rozowo to dziecko pogryzlo mi brodawki i chodze
            po scianach z bolu. smile
            • semi-dolce Re: Czy to juuuuuz? :P 29.04.09, 17:23
              No to gratulacje smile
              • ophelia78 Re: Czy to juuuuuz? :P 29.04.09, 22:29
                Ostrożnie z olejem rycynowym!!! Była tu historia dziewczyny, która sobie
                wprawdzie rozhulała nim skurcze, ale szyjka jeszcze była nieprzygotowana do
                porodu i popękała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka