Dodaj do ulubionych

Osławiona dieta po porodzie.

19.05.09, 10:09
No własnie, czy jeść wszystko i zdrowo, czy stosować dietę "poporodową", którą
wałkują co jakiś czas tutaj panie?

Bóle brzucha u dziecka? Jakiś czas temu czytałam książkę, gdzie udowadniano,
że jak się karmi dziecko za częśto, czyli jak tylko zapłacze, to w brzuszku za
dużo zbiera się "starego" pokarmu i on powoduje bóle. Lepiej w regularnych
odstępach, co 2 godziny, wtedy jest pewność, że wszystko co wcześniej zjadło,
zostanie przetrawione - tak w największym skrócie.

Ale wracając do diety - jakie macie wieści na ten temat?
Obserwuj wątek
    • juliane1 Re: Osławiona dieta po porodzie. 19.05.09, 10:32
      dieta poporodowa tez moze byc zdrowa! na pewno zmniejsza ryzyko kolek
      u bobasa, alergii no i kobieta szybciej wraca do wagi normalnej.
      ja bylam na diecie - nic smazonego, malo tluszczu, na bialko tez
      zwracalam uwage i nie zaluje.
    • aga.79 Re: Osławiona dieta po porodzie. 19.05.09, 10:48
      Wypośrodkowac... wink
      Są i teorie że powinno się jeśc wszystko. Po części się z tym zgadzam, ale po swoich doświadczeniach napiszę, że w pierwszych kilku tygodniach po porodzie należy zwracac uwagę na to co się je. Noworodkowi może wszystko zaszkodzic. Mój nawet płakał jak doprawiłam sos Vegetą, bo tam konserwanty
      Al;e stopniowo trzeba wprowadzac wszystko w umiarze i obserwowac. Około 6-8 tygodni po porodzie jadłam wszystko, oczywiście unikając alkoholu itp.
    • anik0987 Re: Osławiona dieta po porodzie. 19.05.09, 10:56
      W pierwszych tygodniach po porodzie nie jadłam smażonego, potraw ostro
      przyprawianych (choć całkiem z przypraw nie zrezygnowałam). Na początku
      ostrożnie wprowadzałam nowe produkty, ale potem już mi się nie chciało tak
      uważać. Młoda nie miała kolek ani problemów żołądkowych, ryczała z innych
      powodówsmile Teraz też, na początku, będę pilnowała diety, ale bez szaleństw.
      Zresztą wiosną i latem jest łatwiej, w zimie miałam niewielki wybór.
    • ascool Re: Osławiona dieta po porodzie. 19.05.09, 11:04
      Kwestia bardzo indywidualna. Ja jednak jestem za tym, aby uważać ze smaożonym, kwaśnym, ostrymi przyprawami. A bierze się to z autopsji - jak zjadłam zupę ogórkową, Mały miał w nocy bóle brzucha. Podobnie niestety po brokułach gotowanych na parze. Teraz wprowadzam rzeczy nowe do diety raz dziennie - jak zaszkodzi, będę wiedziała co.
    • julimama79 Re: Osławiona dieta po porodzie. 19.05.09, 11:15
      Nie wprowadziłam diety na zapas, jednak okazało się,że moja córcia
      nie wszystko toleruje. Miała kolki po smażonym,pikantnych
      przyprawach i warzywach wzdymających, więc musiałam je
      wyeliminować.Staram się mimo wszystko jeść zdrowo i urozmaicać
      posiłki, nie jestem tylko na gotowanym kurczaku, o nie smileJem mięso
      duszone, pieczeń czy ryby z piekarnika, surówki z selera i marchewki
      doprawione majonezem, na deser kawka, ciasto ,lody. Z nabiałem też
      jakoś nie ograniczam się. Generalnie nie jest źle.
      • 3.mamuska Re: Osławiona dieta po porodzie. 19.05.09, 13:20
        Kwestia dosyć indywidualna. Znam dziewczynę, która przez kilka miesięcy jadła
        tylko gotowane ziemniaki z masłem i piła przegotowana wodę, porażka. Ja przy
        pierwszym dziecku uważałam na smażone, kwaśne i pikantne, surowe owoce,
        zwłaszcza pestkowe i warzywa, soki z kartonów od połowy trzeciego miesiąca
        jednak zaczęłam wprowadzać nowości i było dobrze. Przy drugim maluchu nie byłam
        już taka twarda (urodził się 15. 12., a ja w święta nie miałam zjeść pierogów z
        kapustą i grzybami?smile W zasadzie jadłam wszystko i maleństwu nic nie było. A
        teraz jak będzie? Zobaczymy. Mam tylko nadzieję, że urodzę po sezonie
        czereśniowym smile
      • a.nancy Re: Osławiona dieta po porodzie. 19.05.09, 17:51
        > Jem mięso
        > duszone, pieczeń czy ryby z piekarnika, surówki z selera i marchewki
        > doprawione majonezem, na deser kawka, ciasto ,lody.

        hehe,
        jestem wege, na sam widok majonezu mam cofke, pozostaje mi kawka, ciasto i lody big_grin
    • desse_o Re: Osławiona dieta po porodzie. 19.05.09, 16:31
      Mój syn to egzemplarz bruszkowy, głośnopłaczący. Przez pierwsze 8 tygodni byłam
      na diecie. Jadłam gotowanego królika i drób, pietruszkę, marchewkę, kanapki z
      serem i wędliną, kefir/jogurt, ryż, jabłko (1 dziennie, bo więcej powoduje
      zwiększenie gazów), ogórki, płatki owsiane i żytnie na mleku. Jak potrzebowałam
      zjeść coś słodkiego, to robiłam sobie ryż gotowany na mleku z brązowym cukrem.
      Potem zaczęłam jeść więcej i teraz (3,5 miesiąca) jem wszystko z wyjątkiem
      produktów wzdymających (problemy z brzuszkiem nadal się zdarzają), bardzo
      ostrych i smażonych.
      Co do karmienia za często, to w takim przypadku maluszek dostaje dużo mleka
      pierwszej fazy, bogatego w laktozę. Jako, że jest jeszcze maluszkiem może mieć
      niedobory laktazy, enzymu trawiącego laktozę, co powoduje bóle brzuszka. W tej
      sytuacji, należy zwiększyć odstępy pomiędzy karmieniami lub odciągnąć przed
      karmieniem 10-20ml mleka. Z dzieckiem niestety nie da się zaplanować posiłków co
      2 czy 3 godziny bo czasem chce zjeść po 1,5 godzinie, a potem robi sobie przerwę
      3,3 godziny.
      Pamiętaj, że maluszek płacze nie tylko kiedy jest głodne. To oznacza, że jeżeli
      jadło np. 1h temu, to może płacze nie z głodu, ale np. z samotności i wystarczy
      go przytulić lub ponościć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka