Dodaj do ulubionych

Czy dać się podłączyć do oxy?

19.06.09, 15:57
Mam dylemat uncertain Chodzę do dobrego lekarza, wybrałam go z tego
względu, że z wielu opinii wiem, ze jest świetnym specjalistą,
zarówno ginekologiem jak i anastazjologiem. Słyszałam, że jako jeden
z nielicznych w szpitalu, w którym będę rodzić, świetnie radzi sobie
z wszelkimi komplikacjami podczas porodów, świetnie obchodzi się z
pacjentkami itp. Zależało mi, żeby był przy moim porodzie bo
naprawde bardzo mu ufam. On chętnie się zgodził, dojeżdża do swoich
rodzących nawet w środku nocy kiedy nie jest na dyżurze. Problem w
tym, że termin wg OM mam na 18 lipca (na 24 lipca wg USG), a okazało
się, ze moj gin idzie na urlop 17 lipca. W związku z tym
zaproponował, zebym 16.07 pojawiła się na oddziale (jeśli oczywiście
do tego czasu nie urodzę), on podłączy mnie do oxy i spróbuje
wywołać poród. Ale zaznaczył, że jeśli nie będzie zadnych postępów w
związku z porodem to nie będzie mnie maltretował (chce oszczędzić mi
cierpienia) i poprostu puści do domu. Urodzę później, ale to już nie
on będzie przy porodzie. O oxy słyszałam wiele i to "niefajnych"
opinii.. Czy w takiej sytuacji zdecydować się na wywoływanie czy
raczej sobie odpuścić i czekać aż poród sam ruszy (ale nie będzie
juz odbierany przez mojego gin, na czym tak bardzo mi zależy sad ) Co
radzicie? Jakie macie doświadczenia z oxy?
Obserwuj wątek
    • pagaa Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 16:02
      ja jeszcze nie mam żadnych doświadczeń, ale z tego, co dziewczyny tu piszą, to
      po oxy bardziej boliuncertain a zrobisz co chcesz, to Twoje Dziecko i zdrowie.
    • ala.81 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 16:10
      po oksy mozesz mieć skurcze co 3minuty a niekoniecznie rozwarcie
      umeczysz sie tylko niepotrzebnie, no chyba ze zafunduje Ci masaż szyjki

      skoro taki doświaczony, dobry i wogóle to dziwie sie ze proponuje Ci wywołanie
      porodu, w prawidłowej ciazy dziecko samo wie kiedy jest jego czas
      • guru_u Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 16:19
        To prawda, też on to samo stwierdził, ale kiedy powiedziałam mu, że
        tak bardzo zależy mi, żeby to właśnie on odbierał poród,
        zaproponował takie rozwiązanie. Zastanawiam się więc czy dobrze
        zrobiłam. Mam okazję się jeszcze z tego wycofać dlatego pytam o
        zdanie. To mój pierwszy poród, jestem kompletnie niedoświadczona w
        tym temacie.
        • ala.81 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 16:30
          ja bym czekała na decyzję dziecka smile
      • monnap Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 22.06.09, 05:09
        Ja co prawda rodzilam w Stanach, ale lekarka bardzo odradzala mi
        oksy, poniewaz zwieksza to poza bolami ryzyko cesarki. Czesto
        zdarza sie ze masz skurcze i zbyt male rozwarcie, poniewaz szyjka
        nie jest jeszcze przygotowana na porod. Na twoim miejscu
        wstrzymalabym sie od tej przyjemnosci.
    • ek1981 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 16:25
      Mialam podlaczona kroplowke z oksytocyna. 12 godzin wczesniej
      odeszly mi wody, podlaczona wiec oxy. Nic to nie dalo. Zero postepow
      porodu, wiec calkiem mozliwe ze na ciebie nie podziala. Nie czulam
      zadnych skurczy. KTG cos pokazywalo, ale nie oksytocyna nie wywolala
      u mnie skurczy, nie przyspieszyla porodu. Mialam cc.
      Nie nastawiaj sie wiec, ze urodzisz zanim Twoj lekarz pojdzie na
      urlop.
      Swoja droga, bez sensu jest wywolywanie porodu tylko dlatego, ze
      lekarz idzie na urlop. Przeciez termin z OM to tylko kalkulacja.
      Dzidzius moze urodzic sie duzo pozniej.
    • anik0987 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 16:52
      Ja bym się nie podłączyła. Z oksy boli o wiele bardziej, a gwarancji nie ma. Nie
      nastawiaj się, że będą komplikacje. Do zdecydowanej większości porodów wystarczy
      położnasmile Podejrzewam, że w szpitalu mają też innych lekarzy, którzy w razie
      czego nie zostawią cię na pastwę losusmile Możesz liczyć na łut szczęścia, że poród
      zacznie się sam wcześniej, bo przecież nawet dwa tygodnie przed terminem to już
      termin.
    • kasia.46 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 17:05
      Ja osobiście podłączyc' pod oxy bym się dała, moje 2 porody po oxy
      szybkie jak błyskawica innch porodów sobie nie wyobrażam tylko z tym
      przyśpieszaczem, pierwszy poród po kroplówce 60min, drugi 35min...
      ale każdy organizm reaguje inaczej. Ja polecam, bo to niezły kopniak.
      • kasia.46 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 17:14
        Zapomniałam dodac' że taki ekspres boli jak cholera, człowiek myśli
        tylko o tym żeby go dobili i przestało bolec'sad ścina człowieka na
        kolana, masz ochotę błagac' o litośc',,, dobrze że szybko mi po tym
        poszło bo inaczej bym oszalałasad oba porody miałam z oxy bez zzo.
        Nie mam porównania jak jest bez przyśpieszacza, ale innej możliwości
        sobie nie wyobrażam, aby tylko szybko... Po moich 2 poradach doszłam
        do wniosku że więcej nigdy w życiubig_grin
        • pelagia_pela Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 17:30
          Nie przesadzasz z ta obecnoscia lekarza? Masz jakies komplikacje
          straszne w ciazy?
          Jesli wszystko w porzadku to daj dziecku zdecydowac kiedy chce sie
          urodzic. Lekarz i tak za Ciebie nie urodzi a czarna robote odwalaja
          polozne wiec nie rozumiem po co mialabys miec wywolywany porod.
    • efidorek Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 17:30
      ja miałam poród wywoływany oxy, 12 godzin męczarni, skurcz za
      skurczem, ból jak cholera, a poród postępował opornie, więc
      zaliczyłam przebicie pęcherza płodowego, masaże szyjki macicy itp.
      Były momenty, gdy prosiłam położną, by na chwilę odłączyła oxy,
      zebym miała momencik odpoczynku, bo z tym "przyspieszaczem" nie
      miałam czasu na złapanie oddechu - po odłączeniu oxy skurcze były
      mniej bolesne i była między nimi wyraźna przerwa, po ponownym
      podłączeniu oxy znów szedł skurcz za skurczem prawie bez żadnych
      przerw. Osobiście po tym doświadczeniu mam nadzieję, ze drugi poród
      zaczie się sam i nie będzie konieczności "przyspieszania"
    • miacasa Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 17:32
      nigdy nie zgodziłabym się na wcześniejsze wywoływanie porodu tylko dlatego, że
      lekarz idzie na urlop, miałam poród wywoływany oxy w 35 tygodniu z uwagi na
      zagrożenie życia ale to nie był dobry wybór, bolało niewyobrażalnie a po 10
      godz. skończyło się cięciem i kiepskim stanem dziecka, nie polecam
    • lidek0 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 19:04
      A po co Ci lekarz do porodu? Przecież przy porodzie jest położna, to
      raczej ją powinnaś wybrać. Dla mnie /bez obrazy/ lekarz, który chce
      wywołać poród bo jedzie na urlop jest mało profesjonalny. Moja
      lekarka jak wyjeżdżała przekazła mnie swojej koleżance, mi podała na
      nią namiary jakby coś się działo, jej opowiedział o mnie, ale do
      porodu umówiłam się z położną.
      • guru_u Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 19:23
        No to mnie troche postraszyłyście tą oxy, ale cóż, w sumie na moje
        własne życzenie... smile Dzięki za odpowiedzi, chyba faktycznie
        poczekam aż akcja porodowa sama zacznie się rozwijać i poddam się
        naturze. Powtarzam jeszcze raz, że dlatego zależy mi na moim lekarzu
        prowadzącym bo wiele nasłuchałam się o innych lekarzach, którzy nie
        raz spartolili sprawę w razie komplikacji a mojemu lekarzowi
        poprostu ufam bo dużo słyszałam o sytuacjach, w których bez jego
        interwencji nie wiem jak zakończył by się nie jeden poród (choć
        normalne, że i jemu może się przydazyć). Że położna odbiera poród to
        logiczne! Ale na co mi sie zda położna w razie poważnych
        komplikacji? Może i się zda... nie wiem... Komplikacji mimo iż
        zdaniem wielu nie powinnam z góry zakładać, to jednak zakładam..
    • mamaryba77 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 21:45
      Ja tez rodziłam z oxy i bolało jak ch.... Ale jeśli byłabym w twojej sytuacji i
      miała wybór: rodzić u swojego lekarza, albo jakiegoś nieznanego partacza to
      chybabym zaryzykowała. W ostateczności zawsze zostaje cc i nie ma co demonizować
      to też nie jest takie złe rozwiązanie.
      • zabulin Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 19.06.09, 23:04
        Rodziłam z oxy, bo musiałam. Wody odeszły, a skurcze nie chciały się
        pojawić za żadne skatby świata. W dodatku kolor wód był niepokąjący.
        Ale na szczęście oki.
        Pierwszy ból poczułam ok. 22 a o 2:35 Michaś był na świecie. Niby
        szybko, pewnie dzięki oxy ale nie było prakt. przez te cztery
        godziny żadnych przerw pomiedzy skurczami. Jeden sie kończył, drugi
        zaczynał za kilkadziesiąt sekund.
        Non stop

        Nie wiem, pewnie wolałabyś rodzic przy lekarzu, do którego masz
        zaufanie. Może zapytaj go o oxy. A boisz się oxy, czy wywoływania
        wcześniej porodu, czy bardziej rodzenia przy kimś obcym?
    • mond33 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 20.06.09, 07:02
      Osobiście będę robić wszystko, by przy drugim porodzie nie mieć oxy. Oczywiście
      są sytuacje kiedy się jej nie uniknie. Skala bólu po oxy jeśli chodzi o skurcze
      ma swój słupek praktycznie poza podziałką. Często odbiera wręcz świadomość tego
      co dzieje się wokół. Tak jak napisały koleżanki wyżej, nie ma przerw między
      skurczami, nie ma chwili odpoczynku i ulgi. Dlatego lepiej omijać "tą
      przyjemność" z daleka i próbować urodzić naturalnie w swoim terminie i bez
      "dopalaczy"!!!
      • karolciaa23 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 20.06.09, 13:11
        ja powiem tak jeżeli ma się podłączoną oxy to na pewno skurcze są bardziej
        bolesne, ale poród jest szybszy, pierwsza córkę rodziłam bez oxy i poród trwał 6
        godzin, drugi poród wywołany trwał niecałe 1,5 godziny, jak dla mnie jest różnica
    • wakacyjna_iguana Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 20.06.09, 13:21
      Ja miałm OXy bo trzeba było i-dziękuje bardzo!!! Musisz leżeć na łózku
      porodowym, bóle nie z tej ziemisad
      • wakacyjna_iguana Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 20.06.09, 13:22
        Aha - nie napalaj się, oxy nie skraca porodu jakoś super, ja rodziłam w sumie 16
        godzin a od podłączenia Oxy to 7 godzin to trwało do konca.
        • gabi683 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 20.06.09, 13:25
          Matko dziewczyny co wy wypisujecie mialam oxy podlaczone trzy razy
          urodzilam w eksspresie .kazdy porod jest inny moj ostani to bez bolu
          same parte i po oxy .Wiec sie nie nakrecajcie i nie straszciesmile
    • figrut Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 22.06.09, 04:11
      Ty tak na poważnie z tą oxy, bo lekarz na urlop idzie ???? Oxy miałam dwa razy,
      bez oxy rodziłam raz i gdyby przyszło mi rodzić po raz czwarty NIGDY WIĘCEJ
      !!!!!! Pierwszy poród z oxy 65 godzin, drugi co prawda tylko 7 godzin ale po oxy
      w koszmarnych bólach, trzeci bez oxy bo nie pozwoliłam, 10 godzin ale za to
      miałam możliwość nabrania sił i nadziei przed kolejnym, bolesnym skurczem. Gdyby
      przyszło mi rodzić po raz czwarty i ciąża przebiegałaby bezproblemowo,
      rodziłabym w domu pod nadzorem (nie mylić z działaniem) położnej bez żadnych
      wspomagaczy. Masaż szyjki to barbarzyństwo - to tak na wszelki wypadek, gdyby
      chcieli Ci zaoferować w zestawie "wspomagającym".
      • ada0406 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 22.06.09, 05:06
        ja wlasnie 19 czerwca urodzilam ze znieczuleniem w krzyz i z oxy, bo
        skurcze ustaly. Porod lajcikowy nic nie bolalo i smiesznie mi bylo jak
        kazali przec a ja nic nie czulam. Zdziwilam sie jak zobaczylam glowke
        na zewnatrz. Poprostu rewelacja. Poprzedni porod 6 lat temu z oxy
        nawet nie chce pamietac bo byl taki straszny i bolesny
    • mikul-online Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 22.06.09, 11:34
      Ja urodzilam na oxy i bardzo dobrze to wspominam. Tego, ze boli
      bardziej nie moge potwierdzic bo nie mam porownania. Dlatego jak
      slyszysz taka opinie to sprawdz czy osoba, ktora ja wyglasza wie co
      mowi. Nie wiem ile ma wspolnego z prawda. Bylam 13 dni po terminie.
      Oxy podano mi o 10. Nie musialam wcale lezec! Skakalam na pilce,
      lezalam w wannie. Urodzilam o 17.15. Prawdziwy bol zaczal sie okolo
      13. Ja uwazam, ze nie bylo zle. Teraz czekam na nastepne dziecko i
      moglabym miec taki porod jeszcze raz.

      Inna, rzecz to wywolac porod bo chcesz a nie bo jest juz pozno i tak
      lepiej dla dziecka. Nad tym to bym sie zastanowila. Na jak dlugo
      wyjezdza Twoj lekarz? Moze mala nie urodzi sie do jego powrotu?
      Pozdrawiam!
    • pamelia Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 22.06.09, 11:41
      W Twojej sytuacji, gdyby naprawdę baaardzo zależało mi na obecnosci
      TEGO lekarza - umówiłabym sie na cc. Nigdy oxy z własnego wyboru.
      Mój pierwszy poród trwał z oxy 13 godzin. Koszmar, myślałam, że
      umieram wink Drugi pooród, też sn - 4 godziny i bez oxy - i po
      poprostu bez porównania smile
      Na pewno nie zaaplikowałabym sobie oxytocyny niejako na własne
      życzenie. Po pierwszym porodzie z oxy miałam jakis taki uraz, że
      nawet u dentysty najdrobniejszą dziurkę w zębie leczyłam ze
      znieczuleniem - po prostu panicznie zaczęłam bać się bólu, chociaż
      wcześniej byłam na niego dosc odporna...
      A jeżeli już oxytocyna,, to w połączeniu z zzo.
    • reteczu Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 22.06.09, 12:39
      Rodziłam dwa razy z oxy.
      Pierwszy poród od pierwszego skurczu do momentu wydalenia łożyska 4
      godziny. Drugi poród 2 i pół godziny. Poród do przyjemności nie
      należy, ale moje były do zniesienia. Pewnie dlatego nie boję się
      trzeciego porodu, który czeka mnie za dwa miesiące.
      • relisys07 Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 22.06.09, 13:39
        Ja przepraszam ale ciscnie mi sie na usta bardzo brzydkie slowo!
        jak mozna ufac lekarzowi, ktory proponuje wywolywanie porodu wtedy kiedy jeszcze nie pora na to, a powodem jest urlop?
        Czy to jest jedyny lekarz w Twoim szpitalu, ktory umie odbierac porody?
        pozostali tego nie potrafia?
        Po prostu brak mi slow.
        Porod to nie wyscig, organizm kobiety sam wie kiedy dziecko jest gotowe do wyjscia, mowie o porodach fizjologicznych, bez komplikacji.
        Ogladalam ostatnio filmy o porodach domowych, sama bym sie bala, ale to co mnie zafascynowalo, to to ze polozne pozwalaja kobiecie "samej" rodzic, nie ingeruja jesli nie trzeba.
        podaje link dla zainteresowanych

        www.mybirth.tv/video-diary-display.cfm
    • puellapulchra Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 22.06.09, 14:03
      Już pominąwszy powody wywołania... uncertain

      Ja rodziłam z oxy - po pół godzinie od podłączenia nastąpił pierwszy
      bolesny skurcz, dwie godziny później urodziłam zdrową córeczkę.
      Rozwarcie robiło się szybciutko.
      Bolało, nie wiem, czy bardziej niż naturalne skurcze, bo nie mam
      porównania. Jednakże bardziej boję się dentysty niż kolejnego porodu
      z oxy.Nie zawsze jak widać jest tak strasznie.
      Ale na miejscu autorki wątku, poczekałabym aż natura zadziała.
      • joanna.marta Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 22.06.09, 14:09
        NIe daj się podłączyć, jeśli ne ma takiej potrzeby! U niektórych
        dziewczyn po oky wcale bardziej nie bolało, ale jednak w wielu
        przypadkach boli bardziej. Przerobiłam to na własnej skórze. Dwa
        porody naturalne a trzeci z oksy. Nie ma czego porównywać. Po oksy
        bolało cholernie (przeprasazam za słownictwo ale żadne inne słowo mi
        tu nie pasuje). To mój jedyny poród z krzykami smile Poczekaj na
        naturę.
        • guru_u Re: Czy dać się podłączyć do oxy? 22.06.09, 14:50
          Zdecydowałam - poddam się naturze, nie dam się podłączyć pod oxy.
          Uważnie przeczytałam wasze rady, bardzo wam za nie dziękuję. Tym
          bardziej, że większość z nich wypływa z waszego doświadczenia, które
          najczęściej łączy się z nieprzyjemnymi wspomnieniami. Urlop mojego
          gin chyba faktycznie nie powinien przemawiać za tym żeby na siłę
          wywoływać poród. Zapewne stres związany z odbieraniem porodu przez
          obcego lekarza jest nieporównywalny z cierpieniem i być może
          zagrożeniem jakie niesie za sobą ingerencja w naturę. Jeszcze raz
          dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka