jasmina.0
28.04.13, 23:58
Pytanie "czy wygramy TĘ sprawę"? - zadane 28-04-2013r. w mieście Zakopane o godz 23:08.
Nie jestem w tym dobra i już, ale.....
Na pierwszy rzut oka tak ogólnie wygląda to tak - pytającego sygnifikuje ASC w Strzelcu i Księżyc w koniunkcji z tym ASC. Nie wschodzą ani pierwsze ani ostatnie stopnie znaku. Księzyc nie jest w pustym biegu i w dodatku znajduje się w znaku Strzelca co moglo by oznaczać, że sukces jest bardzo prawdopodobny. Księżyc nie jest w aspekcie z Saturnem i separuje się od opozycji z Jowiszem, to też chyba dobrze dla sprawy i pytającego.
Ale w tym wypadku władca ASC -Jowisz położony na DSC w 7 domu jest w opozycji z ASC i Księżycem. To dobrze czy źle? jesli Jowisz miałby sygnifikować sprawę to takie jego położenie chyba nie za dobrze wróży?
Zawsze mam problem z ustaleniem sygnifikatora sprawy - myślę, że to będzie 9 dom -prawo a może 8 dom - sprawy sądowe?
Chyba lepiej dla pytającego było by aby to byl jednak dom 8 gdzie władcą jest ten Księżyc w Strzelcu -TU MAM PROBLEM z tym sygnifikatorem ( zawsze).
Mamy jeszcze opozycję Słonca do Saturna co podobno może działać na sprawę hamująco w dodatku Saturn w Retro. Będzie się wlekło co?
No i nie wiem czy w ogole rozpatrywać te horarną bo Saturn niestety w 10 domu a jak piszą znawcy (Logonia) - "w tym wypadku astrolog nie wyrokuje ponieważ sprawa może mieć dowolny przebieg".
Czyli, że mam se dać spokój z tym pytaniem i czekac na wyroki losu?