Dodaj do ulubionych

cukrzyca ciążowa i anemia

30.06.09, 12:44
Wita, poprosze o pomoc w związku z cukrzyca ciażowa i moja anemią.
Dowiedziałam sie ze anemia jest dośc duża i jesli wyniki mi sie nie
poprawia do kolejnej wizyty to skierują mnie do szpitala a tego
bardzo bym nie chciała. mam również cukrzyce ciazowa, ale od
czytania różnych diet az boli mnie głowa, bo nie wiem co można w
koncu a czego nie. Wizyte w porani daibetologicznej mam dopiero na
13 lipca, a chce już coś zrobic zeby to naprawic.Wiem ze w związku z
namiea powinnam jesc dużo żelaza, które jest zawarte w czerwonym
mięsie, pieruszcze szpinaku itd. Staram sie pic sok z buraków
rozcienczony z wodą ( powiedział lekarz ze każdy sok mam
rozcienczac z woda 1:1), bo znowu wyczytalam ze przy cukrzycy buraki
należy ograniczac. Co moge jesc co zarówno pomoze mi w poprawieniu
wyników krwi a nie zaszkodzi przy cukrzycy? jakie owoce i warzywa?
czy ziemniaki, ryż, kasze mozna spozywac?wiem ze pieczywo tylko
ciemne, i najlepiej min. 5 posiłków dziennie.proszę o pomoc bo
troszkę się podłamałam wynikami. dziekuję
Obserwuj wątek
    • yadrall Re: cukrzyca ciążowa i anemia 30.06.09, 17:35
      Przede wszystkim uwazaj z tym szpinakiem,bo nadmiar moze obcizyc
      nerki,a zelaza w nim to tak za wiele nie ma.
      Na anemie (zaawansowana) to raczej lekarz musi zapisac zelazo w
      taletkach-sama dieta to za malo. Soki owszem powinnas
      rozcienczac,ale chodzi glownie o soki owocowe,a nie warzywne. Buraki
      i marchewka owszem sa pod nadzorem,ale jedynie w forme gotowanej czy
      pieczonej,a nie na surowo smile Wiec zarowno sok z maechwi jak i buraka
      mozesz pic. Owszem wazne jest 5-6 posilkow na dobe-wazne jest by
      pierwszy byl zaraz po wstaniu,a ostatni przed samym snem. W kazdym
      posilku musza byc weglowodany zlozone (ciemny ryz, makaron ugotowany
      al dente, ciemne pieczywo, kasze itp.) oraz warzywa w dowolnej
      ilosci. Rowniez wszelkie miesa (drob, wolowina itp) mozesz jesc do
      woli-ale uwazaj,zeby nie byly tluste.
    • agnieszka.kurczuk-powolny Re: cukrzyca ciążowa i anemia 01.07.09, 00:15
      no i dobrze yadrall pisze, nic dodać, nic ująć
      • lidka_29 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 01.07.09, 09:31
        dzięki, tabletki tez biore z żelazem Sorbifer, sa chyba mocniejsze w
        zelazo bo do tej pory brałam Biofer. No i bede sie starała
        przestrzegac zasad, tylko czasami czuje sie głupia ze nic nie wiem.
        jak jest z jedzeniem jogurtów naturalnych? i czy istnieja jakies
        owocowe dla cukrzyków?czytałam ze picie mleka tez nie jest dobre bo
        nie przyswaja zelaza.Czy to prawda ze dziewczyny z cukrzyca ciążowa
        nie moga urodzic po terminie? a jak sie opóźnia to poród jest
        wywoływany? pozdrawiam
    • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 02.07.09, 15:40
      mam cukrzyce ciazowa od dwoch ygodni. Po pierwsze: kup sobie
      glukometr i mierz poziom glukozy godzine po kazdym posilku- inaczej
      nigdy nie bedziesz wiedziala, czy dieta ktora stosujesz jest
      skuteczna- nie mozesz przekraczac 140. Po drugie- dieta cukrzycowa,
      z tego co ja sie zorientowalam- jest dieta super restrykcyjna i
      super scisla. Rzecza wazna jest, ze musisz miec 6 posilkow dziennie
      w stalych porach co 2,5-3 godziny i nie mozesz sie przejadac. Co i
      tak jest niemozliwe- gdy sie okaze ile czego mozesz jesc. Bo np.
      mozesz i powinnas jesc kasze- ale do obiadu garsc czy dwie a nie
      cala gore. Dwa ziemniaki wyrzucają cukier ponad 140. I tak jest ze
      wszystkim. W pierwszym tygodniu stosowania tej diety bylam caly czas
      glodna i schudalm 2 kg, teraz sie juz nauczylam i jest lepiej.
      Musisz bardzo uwazac z owocami- na raz mozesz zjesc jedno jablko
      albo np. dwie brzoskwinie. Nabial- tylko ten super chudy i w malych
      ilosciach- gora szklanka mleka na raz. Żadnych jogurtów owocowych.
      Chleb- tylko żytni/razowy, bez dodatku miodu i innych mąk niż
      żytnia, i góra 3 kanapki na raz- znalezienie włąściwego chleba
      graniczy z cudem. Przetestowałam 20 rodzajów zanim znalazłam taki,
      który nie wywala cukru w kosmos. Cukier przekraczający normę jest
      bardzo szkodliwy dla dziecka. BARDZO SZKODLIWY. Radze ci nie czekac
      dwa tygodnie, tylko wprowadzic ostra diete i kontrolowac krew
      glukometrem. Listy wymienników węglowodanowcyh dla cukrzyków
      znajdziesz w internecie. Zauważyłam u siebie, że nie mogę łączyć
      grup jedzeniowych- nie mogę zjeść kanapki i napić się mleka- od razu
      mam bardzo wysoki cukier. Nie mogę łaczyć nabiału z niczym. Jem
      jeden owoc dziennie 2,5 godz po obiedzie i 2,5 godziny przed
      kolacja. Inaczej jedno jabłko powoduje u mnie cukier 160. Każda
      łyzeczka miodu, dżemu, czegokolwiek słodkiego powoduje, że cukier
      jest ponad 140. Soków owocowych w zasadzie nie wolno pić- jedne są
      słodzone i nie możesz, inne są słodzone słodzikiem- a ten jest
      szkodliwy. W soku wyciskanym masz tyle fruktozy, że bardzej się
      opłaca zjeść owoc- jest się trochę mniej głodnym. Najgorszy jest 1
      tydzień, potem można się przyzwyczaić. Pozdrawiam i trzymam kciuki
    • lidka_29 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 02.07.09, 17:21
      dzięki Lilka za informację. Ja oczywiscie juz stosuje diete jak
      najbardziej. Tylko drażni mnie to ze każdy lekarz mówi co innego.
      Chodze na konsultacje tez prywatnie i jeden twierdzi ze to cukrzyca
      i ostra anemia, a drugi ze to tylko nietoleracja glukozy dieta
      owszem, a z anemia nie ma co przesadzac, tabletki wyrównaja.
      Dodatkowo nie dostałam recepty na te paski do glukometru bo pani
      stwierdziła ze nie ma paniki, stosowac sie do diety i spokojnie
      poczekac na wizyte w poradni cukrzycowej. Lilka powiedz mi jakie
      pieczywo kupujesz, bo wiem ze znalezienie odpowiedniego nie jest
      łatwe, a czesto te które wydaja sie ciemne maja w sobie karmel i tym
      samym dużo cukru. Z tegho co mnie poinformowano moge jest jablka i
      biale grejfruty. A sok z marchwi, jabłek i cytryny z sokowirówki
      owszem ale rozcieńczony z woda 1:1.pozdrawiam
      • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 03.07.09, 08:23
        Nie każdy lekarz jest dobrym lekarzem. Nie każdy lekarz specjalizuje
        się w prowadzeiu ciężarnych chorych na cukrzycę ciążową. Mój też
        mówił że luz a pani z poradni cukrzycowej złapała się za głowę i
        zapytała, czy chciał mnie wykończyć. Jak jest cukrzyca to nie ma
        luzu. Chleb musisz sobie znaleźć sama, niestety. To jest ciężka
        droga od piekarni do piekarni i rozmowy o składnikach i mierzenie
        glukometrem po każdym. Chleb nie może mieć innej mąki niż żytnia i
        nie może być niczym dosładzany ( a na ogół są). Większość ciemnych
        chlebów jest farbowana. Dopóki nie znajdziesz swojego- polecam
        chrupki chlebek Vasa- ale nie ten dmuchany gładki tylko ten kt
        wygląda jak papier ścierny. Pasków na receptę raczej nie dostaniesz
        bo podobno recepty są dla cukrzyków cukrzyków - a nie dla cukrzyków
        ciążowych, jako że ci drudzy czyli my to jest choroba tymczasowa.
        Nie radziłabym Ci pić tych soków- z wodą czy bez- mają fruktozę i
        tyle. Z cukrzycą możesz jeść jabłka i owszem- JEDNO- zamiast
        któregoś posiłku. Który z posiłków poświęcisz, żeby się napić soku?
        Ja bym nie oddała żadnego- stosując tą dietę naprawdę, z
        glukometrem- jestem wściekle głodna jeśli nie zjem co 2'5 godziny.
        Zanim nie zaczęłam mierzyć cukru glukometrem też byłam najedzona i
        kombinowałam a to sok a to mleko, a to truskawki (małą garść,
        przecież to na pewno nic nie robi - myślałam...). Glukometr odbiera
        złudzenia. Pijesz sok do obiadu i masz cukier 160. Rozcieńczony czy
        nie. Szybko się odechciewa, jak się ma świadomość, co to robi
        dziecku. Irytują mnie lekarze, którzy mówią, że luz - a potem
        specjalista mówi że wcale nie luz. Jak nie wie, to niech powie-
        niech pani stosuje ścisłą dietę do wizyty specjalisty, a potem może
        się okaże że jednak luz. A nie odwrotnie! Mój w ogóle nie chciał
        żebym szła do poradni i powiedział że nie mam żadnej cukrzycy- bo
        moje wyniki po glukozie były ponad normę ale niewiele. Też twierdził
        że lekka nietolerancja. Jaka jest prawda, miałam okazję zobaczyć
        sama, kłując się 7 razy dziennie po każdym posiłku (nie wolno jeść
        nic między posiłkami, sok też jest jedzeniem). Nie miałam pojęcia,
        ile rzeczy wywala cukier. Np. parówka jest chyba gorsza od winogron.
        Przeczytaj sobie skład- glukoza, laktoza... I sama chemia. Na
        początku ciągle siedziałam w internecie próbując to rozgryźć.
        Wykułam na blaszkę, które produkty mogę jeść i ile na raz.
        Najważniejsze są wymienniki węglowdanowe- jeden wymiennik to jedna
        kromka żytniego cukrzycowego chleba (tyle węglowodanów- 10g)- na
        śniadanie można zjeść 4-5 jednstek, na drugie 2-3 jednostki, obiad-
        5, podwieczorek- 2-3, kolacja- 3-4, 2 kolacja 1-2. Nie można jeść
        serów, smażonego, tłustego... Mleko tylko 0'5 i tylko jedna
        szklanka, twaróg tylko chudy, jogurt tyko naturalny, w ogóle nabiału
        niewiele. Poza ty mlekiem i twarogiem- żadnego. Co noc śni mi się
        szarlotka z bitą śmietaną i hamburger z górą frytek- ale częściej
        śni mi się mój syneksmile
        • lidka_29 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 03.07.09, 09:55
          az mnie glowa boli od tego wszystkeigo. Sie tyle naczytałam i nic
          nie moge zapamiętac. Rozumiem ze zielona herbate bez cukru moge
          wypic miedzy posiłkami?czy tylko WODA WODA I WODA?przyznam szczerze
          ze jestem tym załamana. A co do recepty to pani z poradni
          cukrzycowej jak sie zapisywalam powiedziała ze na paski dostane
          recepte, wiec narazie pożyczam glukometr od teścia i bede mierzyc a
          zobacze co bedzie po wizycie. powiem Ci Lilka ze wkurzaja mnie Ci
          lekarze, jak można tak podchodzic do poważnych spraw. Ja miałam
          cukier po 2 h 165, a najgorsze jest to ze mam jeszcze tę anemię, i
          wiele produktów które dostarczaja zelazo , wyklucza cukrzyca. Wiec
          tak naprawde nie wiem co jesc. Ale leczo mogesmile?przyznam ze nie
          miałam pojęcia ze ta dieta jest taka drastyczna, wczoraj byłam tak
          głodna że nie mogłam doczekac sie moich gotowanych warzywek.I boję
          sie czy bobas mój odczuwa ten glód również. Wydaje mi sie ze malo
          przytylam równiez, bo koncze 6 m-c a przytyłam 4,5 kg. jakbys miała
          gotowe swoje dania w ciagu dnia, to czekam na przepisysmile pozdrawiam
          • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 03.07.09, 10:37
            Miałam parę zderzeń w życiu z niedouczonymi lekarzami, więc mam
            wobec nich zawsze 50% zaufania. Nie każdy jest orłem w swojej
            dziedzinie, niestety... Przez cały pierwszy tydzień spędzony z
            glukometrem płakałam z rozpaczy i głodusmile Kiedy nadchodziła
            wreszkie godzina kolejnego posiłku, trzęsły mi się ręce i nie mogłam
            nic pokroić- taka byłam głodna. Nie przejmuj się, można się do tego
            przyzwyczaić jak minie pierwszy szok i zobaczysz na co Twój organizm
            jak reaguje. U mnie jak na razie nie stwierdzono anemii- ale i tak
            już mam ssanie na pietruszkę jak narkoman i ją zjadam pęczek za
            pęczkiem aż się wszyscy śmieją-a pietruszka ma dużo żelaza. Ja jem
            gotowanego kurczaka (lub pieczonego- ale bez skórki) z fasolką
            zieloną i kalafiorem. Ziemniaki- jeśli już- te dwa, co to je mogę-
            zjadam na inny posiłek z koperkiem i sałatką z pomidorów z oliwą.
            Jak jem ziemniaki z obiadem to mi wywala cukier, jak jem oddzielnie-
            daję radę. Czasem gotuję soczewicę- garść do dwóch i mieszam z
            pomidorami oliwą. Lubię też sałątkę: cykoria+ roszek+ łyżka
            majonezu+ 2 łyżki jogurtu (ale nie łączę jej z niczym, bo majonez
            jest zakazany- nadaje się na drugie śniadanie np.) Do każdego
            posiłku dołączam węglowodany- gotuję kaszę jaglaną lub jęczmienną i
            daję dwie garści do kurczaka albo do sałatki- wtedy oczywiście bez
            ziemniaków (w ogóle kasza lepiej mi się sprawdza niż ziemniaki czy
            chleb, ryżu nawet nie próbowałam, wiem, że biały jest zakazany;
            można też makarony razowe- ale jakoś nie mam na nie ochoty). Mam
            ochotę na pierogi z jagodami- ale co robić... Zjem je z roksmile Robię
            pulpety z mięsa drobiowego+ kasza+ pietruszka, podgotowuję we
            wrzątku, potem wrzucam do pomidorów, duszę w tym- i mam obiad (jem
            to bez ziemniaków, bo mi wywala cukier)- do tego jem sałatkę z
            sałaty i ogórków z oliwą. Nigdy nie łączę grup jedzeniowych- bo
            wtedy mogę więcej zjeść. Nabiał, mięso, chleb, owoce- każdą z tych
            rzeczy łączę tylko z warzywami. JAk czuję, że jestem za bardzo
            głodna i nie dam rady, piekę w piekarniku: cukinię (na dnie), na to
            paprykę, na to pomidory bez skórki- i jem do wszystkiego do oporu.
            Czasami robię z tego samego leczo- ale bez mięsa w środku i bez
            marchewki. Z marchewką jest ciekawie- surowa jest ok, gotowana już
            nie bardzo - podwyższa cukier. Acha, ostatnio opycham się
            chłodnikiem na kefirze- pychasmile (oczywiście jak jem chłodnik- to
            tylko chłodnik- a następne jedzenie za 2,5 godz) Ta dieta jest
            okropna i bardzo współczuję prawdziwym cukrzykom. Ale myślę też, że
            ona jest bardzo zdrowa- bez cukru, bez tłuszczu, duż warzyw, chude
            mięso- jesteśmy zmuszone jeść to, co od zawsze zalecają lekarze i
            dietetycy. Tak to sobie tłumaczę. Najważniejsze to jeść o stałych
            godzinach równo co 2,5 godziny- już po paru dniach przestajesz być
            taka głodna. Co najważniejsze- jak się wreszcie urodzą nasze
            dzieci... będziemy mogły znowu wszystko jeśćsmile Trzymam za Ciebie
            kciuki, pozdrawiam serdeczniesmile
            • lidka_29 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 03.07.09, 11:29
              no jak to dobrze ze sie trafiłassmile na bieżąco czytam odpowiedzismile a
              rozumiem, ze ta cukinia to tak miedzy posiłkami?czy po prostu na
              którys z nich ale tyle ile wejdzie. Ja za to leczo z robiłam z 2
              ziemniaczków, cebuli, papryki, ogórka zielonego, cukini i pomidorów.
              Oczywiscie na 2 osoby czyli średnio wyszedl mi jeden ziemniaksmileno i
              bez solismile oj oj. A powiedz mi jak jest z piciem kawy?bo ja traktuje
              to jakos posiłek jeden z 6. I czy można jesc owoce sezonowe np.
              czeresnie? bo mi ginekolog powiedział ze nie, a w necie znalazłam
              przykładowe jadłospisy dla cukrzycy w ciaży i oczywiscie są
              czereśnie, buraczki. Wiec ja dlatego zglupiałam. Bo czytam, i za
              każdym razem coś innego piszą. Lilka nie gniewaj się, ale pewnie
              jeszcze przez troche bede miała pytania więc czy moge liczyc na
              dalsze Twoje instrukcje?rozumiem ze chlebek żaden nie moze miec ani
              ciut ciut cukru w sobie? bo mam Wase ale widze ze to ta gładka i ma
              4 g cukru na 100 g, a dodatkowo widze ze jest maka pszenna.
              Oczywiście zaraz biegnę po prawidłowy chlebus, warzywka i pietruszke
              rzecz jasna. A nie wiesz jak jest z jedzeniem wątróbki? bo tez jeden
              lekarz mi pozwala ze względu na zawartośc zelaza a druga mówi ze
              absolutnie. I nie cieszylabym sie że po narodzinach dzidzi bedziemy
              mogły wszystko jescsmile dietka, i uwaga bo wszystko jest w mleczkusmile
              POZDRAWIAM i jeszcze raz dzięki
              • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 03.07.09, 11:53
                smile z owocami to jest tak- że można je jeść tylko każdego określoną
                ilość na raz. Ja sobie zrobiłam owocowe podwieczorki- codziennie 2,5
                godz po obiedzie i 2,5 godz przed kolajcą jem jakiś owoc- nie
                mieszam ich- i jem tyle, żeby to były góra dwa wymienniki
                węglowodanowe. Np. czereśnie - 20 sztuk- 1 wymiennik (wg mojej listy
                z poradni). Dostaniesz swoją listę, będzie Ci łatwiej przeliczać.
                Każdy organizm jest trochę inny, więc będziesz to potem musiała
                sprawdzać glukometrem. Z podrobami jest tak, że generalnie w
                cukrzycy nie są wskazane- łączenie diety dla osoby z cukrzycą i
                anemią zostawiłabym jednak profesjonaliście- wolę się tu nie
                wypowiadać. Cukinia nie między posiłkami, niestety, a w trakciesmile
                Między posiłkami organizm trawi co ma i nie wolno go dręczyćsmile Kawa
                jest podobno niewskazana (oczywiście bez cukru), ale mi moja pani dr
                pozwoliła więc piję z radością jedną lurę dziennie- ale nie jako
                oddzielny posiłek. Każdy chleb ma jakąś ilość węglowodanów, nie ma
                siły. Ale nie może mieć mąki pszennej. Mam całą ciążę z problemami,
                jak mój młody po urodzeniu będzie mi sprawiał problemy kulinarne, to
                go załaskoczęsmile
          • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 03.07.09, 11:26
            ps. zielona herbatę można chyba. Mielone oczywiście z drobiowego.
            Pozdrowionkasmile
    • lidka_29 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 03.07.09, 16:23
      Lilka a czy moge jesc jakies musli z mlekiem albo jogurtem
      naturalnym? albo jakies płatki?widze ze w niektórych dietach
      cukrzycowych sa jakies herbatniki, czy to możliwe?a jak z jedzeniem
      ryby wędzonej?jak widzisz co chwila przychodzi mi cos do głowy.
      • kasia2600 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 03.07.09, 20:39
        Ja miałam cukrzycę w pierwszej ciąży, może będę w stanie trochę Ci
        pomóc. po pierwsze nie martw się na zapas, musisz sama pomierzyć
        swoje cukry i wtedy dopiero okaże się czy rzeczywiście potrzebujesz
        aż tak restrykcyjnej diety. Ja np. nie byłam głodna, ale faktycznie
        brakowało mi słodyczy. U mnie bardzo dobrze sprawdzila się kapusta
        kiszona, do niej moglam jeść kotlety, mielone, itp., do tego nawet
        sporo kaszy, albo te dwa ziemniaki, o których pisze Lilka i cukry
        byly super, naprawdę się najadałam. Z przepisów mogę Ci polecić
        bigos, ale tylko z chudym mięsem, jakieś grzybki czy pieczarki, co
        lubisz, można jeść mnóstwo, do tego nawet jak zjesz ze dwie kromki
        chleba to i tak jesteś pełna. Możesz też robić 'bigos' z cukini -
        trochę ją podsmaż, do tego pomidory, czosnek, cebulka i mięso
        (wczesniej podduszone, bo reszta składników robi się błuskawicznie i
        najlepiej wcześniej zamarynowane, jest smaczniejsze. Ja jadłam też
        naleśniki, ale więcej jajka, mniej mąki (były takie bardziej
        omletowate) i pół na pół mleko-woda. To tego np zmiksuj trochę
        truskawek lub innych owoców i polej (to zamiast cukru) - nie byly
        super słodkie, ale po paru tyg diety i tak Ci się wydawać będzie, że
        jesz sam miódsmile Lepsze niż herbatniki. Mleka ja raczej unikałam, bo
        podnosił cukier, musli odpada, chyba można zwykłe płatki owsiane,
        ale to nie wiem czy lubisz, ja nie jadłam, bo mi nie smakują.
        Jogurty naturalne można, ale mają więcej WW niż kefir czy maslanka,
        więc można ich mniej spożyć zamiast tych drugich, ja więc wybieralam
        kefiry. Jajka też nie powinny Ci podnosić cukru, mozesz ugotowane na
        kanapkę czy jajecznicę, mnie to tez zapychało. Ryba wędzona tez
        powinna być ok.
      • kasia2600 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 03.07.09, 20:42
        Aha jeszcze jedno - tymi wartościami cukru h po posilku to też
        różnie bywa - Lilka pisze o 140, ale u mnie w poradni
        (Starynkiewicza w Wawie) to było 'tylko' 120. 140 to ponoć stare
        normy, teraz zostały niestety obniżone.
        • kasia2600 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 03.07.09, 20:47
          Jeszcze o paskach - przepraszam, ze moja wypowiedź taka rozrzucona.
          Mnie przepisywał zwykły internista, bez żadnego problemu. Nawet
          ostatnio jak powiedziałam, że planuję drugą ciążę i chcę
          profilaktycznie pomierzyć cukier. NIe mam stwierdzonej cukrzycy,
          więc chyba nie jest tak, że bez choroby nie mogą przepisać. Jak gin
          nie chce to zapytaj swojego lekarza.
        • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 04.07.09, 08:17
          Kasia, czemu sądzisz, że normy, które obowiązywały gdy Ty byłaś
          kiedyś w ciąży są "nowe" a te, które obowiązują teraz- stare? 14 to
          obecna norma z Karowej- to chyba nie jest "stara"? W zaleceniach z
          Karowej jest całkowity zakaz rzeczy smażonych- w tym omletów i
          naleśników. Jajka nie podnoszą cukru, bo nie mają węglowodanów, co
          nie zzmiena faktu, że mżna ich zjeść tygodniowo 2-3. Wieprzowina też
          nie podnosi cukru a nie móżna jej jeść. Niektórych rzeczy nie można
          jeść z powodu cukrów, innych- z powodu tłuszczu i białek- i tak jest
          z jajkami, naleśnikami i omletami. Cukru nie podniosą, ale i tak nie
          wolno ich jeść.
        • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 04.07.09, 08:21
          ps.140 oczywisciesmile
      • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 04.07.09, 08:19
        Lidka musisz chyba poczekać na wizytę u lekarza w swojej poradni-
        dostaniesz tam listę rzeczy, które możesz jeść i będziesz mogła o
        wszystko zapytać- nikt na forum nie zastąpi Ci lekarzasmile. Na razie
        jedz to, o czym wiesz na pewno, że możesz. Pozdrawiamsmile
        • kasia2600 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 04.07.09, 11:01
          To, że nowe normy są zaostrzone dowiedziałam się od lekarza
          prowadzącego ciążę (w 2007 r. na Madalińskiego, ale tam nawet po
          obciążeniu glukozą 50g jest 110 a nie 140 jak w większości polskich
          przychodni). A ostatnio (jakieś 2 tyg temu) w Wysokich Obcasach był
          wywiad z panią diabetolog, która prowadzi ciąże cukrzycowe i ona też
          mówiła o zaostrzonych ostatnio (tj już parę lat temu) normach,
          ponieważ okazało się, ze zdrowe ciężarne mają cukier niższy od
          nieciężarnych, dlatego owe 140 to o wiele za dużo. A co do produktów
          dozwolonych i zakazanych to ja ze Starynkiewicza dostałam tabele WW -
          czyli tego co mogę jeść i były m.in. kotlet panierowany z piersi
          kurczaka, mielone (smazone, nie pulpety) - do tego na każdej wizycie
          u diabetologa pokazywałam rozpiskę co jem i obok jakie mam po tym
          cukry, więc p. doktor widziała, że jem np. smazone, widziała tez, ze
          cukry mam po tym ok. więc przypominała tylko, ze jak do mielonych
          dam bułkę, to żeby już uważać z ziemniakami, itp. Widać więc, że tam
          inaczej podchodzą to tej diety - z jednej strony zaostrzone normy,
          ale z drugiej dobór produktów zostawia się ciężarnej, po tym jak
          sama bada się glukometrem i wie co jej wolno a czego nie. Jeszcze
          tylko dodam, ze jak mnie położono na patologię (w 39 tyg, aby
          wywoływać ciążę), to "dieta" dla cukrzyków była tam tragiczna, tj. w
          sumie wg tych tabel - np. pieczywo ciemne, margaryna (ja caly czas
          jadłam masło, choć też niby nie wolno) i inne rzeczy po których
          cukry miałam bardzo wysokie, zgłosiłam sprawę i pozwolono mi jeść
          normalne posiłki, wybierać to o czym wiem, ze mi sluzy i mierzyć
          cukier. Dziecko urodziło się zdrowe, 3370g, łożysko 2 stopnia.
          Ostatecznie potem żałowałam, ze zgodziłam się na wywoływanie ciąży.
          Tym razem będę już mądrzejszasmile W ogóle po porodzie spotkałam się z
          wieloma opiniami (m. in. położnej środowiskowej, która do nas
          przychodziła, mojej p. gin, z którą w ciąży nie miałam kontaktu, bo
          ciążę prowadziłam państwowo w przychodni w szpitalu), że ostatnio
          robi się za duzo zamieszania z tą całą nietolerancją glukozy (nie
          mówię o cukrzycy, która jest o wiele bardziej niebezpieczna), do
          tego te zaostrzane normy, przez co na Madalińskiego wpada w tę grupę
          coraz wiecej kobiet, które w kazdym innym szpitalu byłyby uznane za
          zdrowe- miedzy 110 a 140 różnica jest duża, więc łatwo sobie
          wyobrazić o ile wieksza grupa ciżąrnych cukrzycowych jest w tym
          szpitalu, itd. Poźniej jeszcze potwierdził te opinie znajomy
          ginekolog z mojego rodzinnego miasta. Tak więc to o czym pisała
          Lidka - dwa skrajne podejscia i mozna się zastanawiać czy więcej
          szkody przyniesie zjedzenie zakazanego kotleta, który wcale cukru
          nie podnosi czy głodzenie się i czekanie z drżącymi rękoma na
          kolejny posiłek... Każda kobieta jest inna i chyba samemu trzeba
          dojść do tego co komu służy. Piszę to tylko po to, zeby trochę Lidkę
          uspokoić, bo pamiętam jak sama się denerwowałam jak dowiedziałam się
          o nietolerancji a teraz z perspektywy czasu myslę, ze nerwy
          niepotrzebne a bardziej mogą zaszkodzić dziecku jak kilka posiłków
          po ktorych cukier skoczy do 140 (u mnie 140 to było już duże
          wykroczenie) zamiast 120. Tym bardziej, ze jak widać są przychodnie,
          które nadal respektują 140 i jakoś mamy tez rodzą zdrowe dzieci.
          Pozdrawiam serdeczniesmile
          • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 04.07.09, 11:45
            To że jest się głodnym w pierwszym tygodniu diety cukrzycowej nie
            jest niczym nadzwyczajnym- trzeba się przestawić na nową dietę,
            nauczyć liczyć wymienniki, dowiedzieć, co można jeść a co nie. Nie
            napisałam, że jest się głodnym do końca ciąży, tylko w pierwszym
            tygodniu. Jestem wysoka i zawsze bardzo dużo jadłam, pozostając
            szczupła. Dla mnie konieczność zmieszczenia się w podanej ilości
            wymiennników była na początku horrorem, zwłaszcza, że moje ulubione
            dania zostały zakazane. W mojej liście z Karowej też są różne rzeczy
            "zakazane" z podaną ilością wymienników, jakie zawierają. Jest tam
            nawet schabowy. Sęk w tym, że na pierwszej stronie jest wyraźnie
            napisane, że tych rzeczy nie wolno jeść. Moja pani diabetolog/
            ginekolog położnik z Karowej podkreślała 5 razy, żebym nie jadła nic
            smażonego, myślę, że nie bez powodu. Mam do niej zaufanie, jako, że
            Karowa specjalizuje się w prowadzeniu ciąż cukrzycowych. Mam też
            kilka przyjaciółek po ciążach cukrzycowych i wszystkie miały takie
            same zalecenia jak ja, niezależnie od szpitala i miejscowości. Każda
            też była głodna na początku. No, ale żadna z nas nie jadła omletów:-
            ) Zapewniam Cię, że z chęcią jadłabym naleśniki, jako że jest to
            moje ulubione danie. Jednak moja pani doktor gdy o to pytałam,
            zakazała... Myślę, że osoba, która oprócz cukrzycy ma anemię,
            powinna mieć dietę ustawioną przez lekarza- bo musi pogodzić dwie
            różne diety. I że do czasu wizyty u lekarza nie powinna
            eksperymentować, tylko jeść to, co bezpieczne. Też pozdrawiamsmile
            • lidka_29 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 04.07.09, 16:59
              Dzieki dziewczyny za wszystkie informacjesmile narazie strasch przed
              tym wszystkim mija, bo zjadłam schab na patelni grillowej bez żadnej
              panierki, do tego 3 łyżki kaszy gryczanej i kalafior oczywiscie bez
              żadnej bułki na maselku no i najadłam się, a mój cukier wyniósł
              110smile wiec na poczatku pewnie poeksperymentuje, po czym skacze a po
              czym nie. Dodatkowo w szkole rodzenia jest tez dziewczyna która ma
              cukrzyce wiec kilka rad mi dała. A poza tym to prawda ze co osoba to
              inna wersja, wiec tak czy inaczej wszystkiego wywiem sie na wizycie
              za tydzien. Ja za to jak yłam na Starynkiewicza, wzielam juz sobie
              tabelę z tymi WW, zeby poczytac wiedziec co i jak, i tam mam również
              parametry do 140 1 h po posiłku.No stosuje sie do tego, mysle ze
              jakby jakies zmiany byly to by to równiez zmienili w wydrukowanych
              folderach. A Starynkiewicza chyba też sie specjalizuje w cukrzycy
              ciażowej? bo mnie chciano skierowac albo na Karowa, albo tu, a ze na
              Starynkiewicza miaam blizej to sie zdecydowałam. Tak samo jestem
              zdziwiona ze jedna z gin. powiedziała że moge jesc tylko jablka i
              żółte grejfruty, a w tabeli mam różne inne owoce podzielone na WW.No
              nic tak czy inaczej dowiem sie wszystkiego dokładnie na wizycie, a
              tymczasem musze znaleźc dobry chlebek razowy bez żadnych zbędnych
              dodatków.Dzieki i pozdrawiam
              • yadrall Re: cukrzyca ciążowa i anemia 04.07.09, 21:58
                O rany... Ja akurat jestem pod opieka poradni diabetologicznej w
                Gdansku,ale jakos ta moja dieta jest bardziej ludzka...
                Jajka/omlety/jajeczniczke oraz wszelkie miesko (nie tluste,ale
                gatunek dowolny) moge jesc-z piekarnika czy gotowane oraz grillowane-
                takze w sosie-byle nie za duzo tej maki. Co do weglowodanow to
                zasada jest jedna-sama muszialam ustalic ile i czego moge zjesc-
                wyszlo mi,ze makaronu czy ciemnego ryzu duzo wiecej niz ziemniakow.
                Nie moge za to zupelnie slodkiego mleka czy smietany-tylko produkty
                fermentowane (jogurty, maslanka, kwasna smietana).
                Co do sokow to z warzywnych bez stresu wchodzi kubus,ale tylko ten
                bez dodatku cukru (marchew, jablko, pomarancza).
                Z pieczywa to zwykle gracham,albo zwykle biale,ale w odpowiednio
                mniejszej ilosci i tez nie kazde.

                Z doswiadczenia wiem,ze co kobieta z cukrzyca to inna dieta-kazda z
                nas zupelnie reaguje na te same potrawy,ba ja na ta sama potrawe w
                dwa rozne dni zareaguje zupelnie inaczej, zupelnie inny bedzie
                cukier jezeli po posilku usiate przed TV,a inny jak pojde
                posprzatac.

                A najwiekszym wrogiem cukrzycy jest STRES!!! Kazda wieksza klotnia
                to olbrzymi cukier,ktory za cholere nie chce spadac...

                I na koniec-nie panikujcie z ta cukrzyca-w AMG widzialam dziewczyny
                z cukrzyca wrodzona (od lat),kotre mialy zdrowe dzieci,choc ich
                cukry siegaly 230 na czczo smile Ja sama od 4tc mam cukry wysokie,albo
                bardzo wysokie-obecnie (po 3 miesiacach czasu) ustabilizowane juz
                insulina i maluch sie ma dobrze. Wiec naprawde nie stresujcie sie
                jezeli od czasu do czasu cukier siegnie 160 czy 180,bo to jeszcze
                nic strasznego-najwazniejsze,zeby nie bylo to norma-gdyz stale za
                wysoki poziom cukru jest naprawde szkodliwy dla dziecka.

                Ps. co do owocow-u mnie przechodza jablka, arbuzy, truskawki,
                pomarancze,a odpadaja gruszki i winogrona-wiec jak widac znowu duzo
                zalezy do osoby.
                • yadrall Re: cukrzyca ciążowa i anemia 05.07.09, 12:27
                  A i jeszcze jedno-dieta zbyt restrykcyjna moze sie skonczyc
                  przegieciem w druga strone-kwasica ketonowa. To jest bardzo
                  niebezpieczne dla dziecka (znacznie bardziej niz sporadyczny skok
                  cukru w gore) i naprawde tezeba uwazac.
                  Jedno jablko to nie jest posilek-wiec np. przerwa miedzy obiadem i
                  kolacja 5h (w miedzyczasie tylko jablko) to przegiecie i to mocne!!!
                  Pamietajcie,ze dieta cukrzycowa w ciazy to zdrowa dieta z
                  ograniczeniem cukrow prostych (glownie sacharozy i glukozy-
                  slodycze,slodzone napoje itp) oraz ograniczeniem cukrow zlozonych
                  (kasze, makarony, ryz itp). Jednak bardzo wazne jest by w kazdym
                  (czestym posilku-6 na dobe) byly cukry zlozone,bo to pozwala na
                  ustalenie stalego poziomu cukru we krwi.
                  W szpitalu np. kazali nam jesc po 1 kanapce co 1h (w sumie sniadanie
                  trwalo 3h i zaraz byl obiad,a tu tez sie najpierw jadlo zupe,a po
                  godzine dopiero drugie danie). To duzo bezpieczniejsze niz zjedzenie
                  3 kawalkow chleba na raz smile

                  Owszem czasem taka dieta nie wystarcza i lekarze musza siegnac po
                  insuline,ale zapewniam Was,ze jest to bezpieczny lek dla dziecka,a i
                  dla matki calkiem spokojny do stosowania-czesto wystarczy jedna
                  dawka insuliny dlugodzialajacej,zeby cukry sie ladnie ustawily.

                  PAMEITAJCIE-dieta cukrzycowa to nie dieta odchudzjaca!!! Nie moze
                  byc tak,ze wyeliminuje sie np. tluszcze,bo co z witaminami A,E,D i
                  niezbednymi kwasami nienasyconymi??? Jezli trzeba (tak jak u mnie)
                  wyeliminowac mleko to zastepujemy to chudym twarogiem czy jogurtem.
                  Wszystko co jest niezbedne do prawidlowego rozwoju dzicka musi byc
                  dostarczone!!!
                  • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 05.07.09, 13:17
                    Nie wykrzyknikuj tak, z łaski swojej. "Słyszymy" i bez tego. Nikt tu
                    nie ma zamiaru doprowadzać się do kwasicy ketonowej. Owszem, w tej
                    diecie jedno jabłko może być posiłkiem- jeśli się doda do niego
                    jakieś warzywa- jak proponowałam. Jabłko ma fruktozę, jeśli się do
                    niego doda inne węglowodany, wywala cukier- a chyba ważne jest by w
                    ciąży jeść choć jeden owoc dziennie. Nie jest to żaden wysiłek zjeść
                    "tylko" jabłko+ coś co nie ma węglowodanów między obiadem a kolacją.
                    To co dają w szpitalu nie jest żadnym argumentem, szpitali nie stać
                    na dietę cukrzycową, poczytaj sobie na forum, co podawali niektórym
                    cukrzycowym ciężarnym w niektórych szpitalach (cukier po posiłku
                    200).
                    Nie przekonuj nas, że dieta cukrycowa to nie dieta odchudzająca,
                    żadna rozsądna kobieta nie odchudza się w ciąży.
                    Nie do końca się na tym znasz, ale wykrzyknikujesz.
                    "Co do sokow to z warzywnych bez stresu wchodzi kubus,ale tylko ten
                    bez dodatku cukru (marchew, jablko, pomarancza)"- sorry, ale jabłko
                    i pomarańcza to owoc a nie warzywo. To primo. A secundo- soki
                    owocowe które nie są słodzone cukrem, są dosładzane jakimś
                    chemicznym syfem- jeszcze kiedy byłam w szpitalu, lekarz podkreślał
                    parę razy żebym nie piła soków, które są rzekomo "nie słodzone"-
                    ponieważ słodzik, jaki zawierają jest szkodliwy dla dziecka.
                    "Z pieczywa to zwykle gracham,albo zwykle biale,ale w odpowiednio
                    mniejszej ilosci i tez nie kazde." - bardzo ciekawe. Białe pieczywo
                    jest zabronione i tyle. Ale jak ktoś koniecznie chce jeść to jego
                    sprawa. Nie widzę tylko powodu, by przekonywać innych, że to jest
                    ok.
                    Zupełnie tak jak z mięsem- wg Ciebie- każdego gatunku byle nie
                    tłuste- a wg Karowej nie można jeść: wieprzowiny, baraniny, gęsi i
                    kaczek- bo są w całości tłuste. Z tego, co się zorientowałam, te
                    mięsa są zabronione w każdej diecie cukrzycowej- ciążowej i nie. Nie
                    wiem, skąd czerpiesz swoje poglądy, ale sprawdzaj zanim zaczniesz
                    doradzać i to z wykrzyknikami. Stawka jest bardzo wysoka, jak
                    zapewne wiesz, cukrzyca jest jedną z przyczyn nieprawidłowego
                    rozwoju dziecka a nawet śmierci okołoporodowej?
                    Mniej emocji, więcej rozsądku.
                    • kania_80 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 05.07.09, 15:31
                      a ja się zgadzam z yadrall. Co do jabłka między posiłkami to własnie
                      nie wolno jeść jabłka plus jakieś warzywka - do każdego posilku
                      TRZEBA zjeść węglowodany złożone a niestety fruktoza w jabłku takim
                      cukrem nie jest. Jest to cukier prosty. Jeżeli po jednym jabłku (np.
                      do śniadania, które zawiera jeszcze graham czy inne
                      pieczywo) 'wywala' cukier to trzeba spróbować zjeść pół jabłka a
                      jesli nadal jest za dużo cukru to może właśnie potrzebna jest
                      insulina.
                      Nie wszystkie soki sa słodzone cukrem czy 'chemicznym syfem',
                      wystarczy kupować soki dla niemowląt i małych dzieci, nie mają
                      żadnych dodatków - trzeba czytać etykiety.
                      Co do 'zabronionego białego pieczywa' - jakiś czas temu na forum
                      swoja dietę zamieszczała dziewczyna mieszkająca we Francji i tam w
                      wytycznych jest np. śniadanie - 2 kromki chleba lub - nie pamiętam
                      ile dokładnie, ale chyba 150 g - bagietki, która jest przecież
                      najzwyklejszym białym pieczywem! Podobnie jak we Fr mozna jeść żółte
                      sery.
                      Tak jak ktoś już wczesniej pisał - w diecie cukrzycowej można jeść
                      naprawdę wiele produktów, trzeba tylko spróbować co komu szkodzi i
                      to odrzucać. No i pamiętać, ze posiłki mają być często, wazne by w
                      każdym były węglowodany złożone, które wolno podnoszą poziom cukru.
                      Ja też nie dostałam żadnej listy produktów zakazanych - jedynie
                      niewskazane (ale to nawet w zdrowej ciąży jest mnóstwo produktów
                      niewskazanych, ot kwestie zdrowego żywienia i zapewnienia dziecku
                      wszystkich niezbędnych mu substancji a wiadomo, ze jak mama wypije
                      szklanke coli czy słodzonego soku owocowego to nie bedzie juz miała
                      ochoty na zdrowy owoc i straci tylko dziecko).
                      pozdrawiam
                      • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 05.07.09, 16:43
                        Trzeba zjeść węglowodany. Kropka. Właśnie dlatego, że jest to cukier
                        prosty- skacze cukier. To oczywiste. Właśnie dlatego z owocami jest
                        tak trudno. Wybacz, ale moja pani doktor jest dla mnie większym
                        autorytetem niż Ty- jako, że nie wiem, kim jesteś. Nie pisz, że nie
                        wolno zjeść jabłka i warzyw- tylko dlatego że Ty uważasz, że nie
                        wolno. Moja pani doktor mi powiedziała na pierwszej wizycie, że
                        właśnie w ten sposób mogę przemycać owoce do diety. Można je też
                        łączyć z otrębami, żeby się cukier wolniej wchłaniał. Nie
                        wspominając już o tym, że warzywa są bardzo dobrym źródłem
                        węglowodanów- nie wiedziałaś?
                        Przeczytaj etykietę Kubusia i sprawdź, czy ten nie słodzony jest
                        rzeczywiście nie słodzony. To, co napisałam, powiedział mi lekarz,
                        nie wymyśliłam tego sobie.
                        Uważam, że każdy jest kowalem własnego (i dziecka w naszym
                        przypadku) losu. Jak ktoś chce- niech je białe pieczywo, naleśniki,
                        wieprzowinę (ciekawe gdzie ta dieta...)- sęk w tym, żeby nie
                        doradzać na forum, że to jest ok. Nie wiesz, kto to czyta, jaki ma
                        cukier, czy jest w ciąży nieopanowanym łakomczuchem. Nie wiesz,
                        jakie szkody przyniosą takie porady. Nie pisz, że czegoś nie wolno,
                        kiedy nie masz o tym pojęcia.
                        • yadrall Re: cukrzyca ciążowa i anemia 05.07.09, 19:46
                          Zostawie to bez komentarza-niech kazdy robi jak uwaza-jego ciaza
                          jego brzuch,a od ustalania diety jest lekarz,a nie forum.

                          Ps. jakos nie widze gdzie niby krzycze-zaznaczylam tylko,ze dieta w
                          ciazy (z cukrzyca tym bardziej) musi zawierac wszystkie niezbedne
                          skladniki i nie moze byc dieta odchudzajaca. A dodatkowo chcialam
                          podkreslic,ze kazdej z nas sluza inne pokarmy i co innego podnosi
                          cukier.
                          Co do sokow Kubus-sprawdzilas ile soku z jablek i pomaranczy jest w
                          skladzie??? A cukru dodanego nie zawiera-przynajmniej moj glukometr
                          o tym nie wspomina-w odroznieniu od soku Junior frut o dokladnie
                          takim samym skladzie (ale po przeczytaniu etykiety jest tam
                          informacja o dodanym cukrze).
                          I jeszcze jedno-zwracajcie uwage na jogurty-czesto jogurty naturalne
                          sa dosladzane przez producenta-niestety...

                          I na koniec-nie wiem na czym sie znam,ale jetem po technologi
                          zywnosci i zywienia czlowieka i przez utajona cukrzyce stracilam 4
                          ciaze,wiec zapewne nie mam bladego pojecia o cukrzycy i diecie...
                          • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 05.07.09, 21:59
                            Bardzo Ci wspólczuję yadrall. I życzę wszystkiego dobrego. W dyskusję
                            już nie wchodzę.
                        • kania_80 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 05.07.09, 20:06
                          Droga Lilko obrażasz mnie twierdząc, że nie mam pojęcia o czym
                          piszę, w związku z tym na tym poście kończę dyskusję z Tobą, nie
                          będę więcej się angazować w ten wątek. Dodam tylko, ze nie ja sobie
                          wymyśliłam te teorie tylko moja pani diabetolog, do tego ja już
                          urodziłam jakiś czas temu, a Ty jesteś na początku zmagań z dietą
                          cukrzycową, więc w tej materii mam dłuższe doświadczenie od Twojego
                          (czyli 3 miesiące diety w moim wypadku). Piszę o wlasnych
                          doświadczeniach zakładając, ze każdy potrafi myśleć i wyciągać
                          rozsądne wnioski. Kobietom w ciąży nie odbiera rozumusmile Nie widzę
                          powodów do nadopiekuńczości, która miałaby przejawiać się w
                          ukrywaniu moich doświadczeń i niepisaniu o nich na forum. Urodziłam
                          zdrowe dziecko, zakładam, wiec że mój lekarz miał rację w doborze
                          diety. Zresztą - gdyby chcieć chronić kobiety - przejrzyj własne
                          posty, w których piszesz o ryzyku, śmierci okołoporodowej itd. Po co
                          tak straszyć? Przecież wszystki cukrzycowe mamy świetnie wiedzą o
                          ryzyku, gdyby było inaczej nie zawracałyby sobie głowy siedzeniem na
                          forum i wyszukiwaniem informacji na temat diet.
                          Źródłem węgolowodanów są te warzywa, które podnosza cukier - fasola,
                          ziemniaki, marchew i je trzeba ograniczać. Myślę, że nie jesz fasoli
                          czy grochu do tego jabłka, o którym piszesz. Chyba, ze tak własnie
                          jesz, to ok. A inne - czyli te, których można do woli (ogórki,
                          sałaty, itd.) nie za bardzo są źródłem węglowodanów. Prawda? Zgodzę
                          się, że jabłko można łączyć z otrębami, to super źródło złożonych
                          cukrów. Zgodzę się rówież z twierdzeniem, ze dzięki warzywom cukier
                          wolno się wchłania, ale nie spotkałam się z tym, ze można jeść cukry
                          proste jako samodzielny posiłek. Zgodze się, ze może to być jabłko
                          do obiadu, gdzie jest zielenina, mięso, ale też np brązowy ryż. Ja
                          tak jadłam, bo po obiedzie zazwyczaj miałam niskie cukry (ok 100),
                          więc mogłam sobie jeść to jabłko czy grejpfrut.
                          Kubuś nie jest Lidko sokiem dla niemowląt i małych dzieci (to są
                          tzw. środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, jak
                          juz urodzisz maluszka, to sama bedziesz mogła się zapoznać z
                          asortymentemsmile - więc skoro póki co nie wiesz, to nie pisz na ten
                          temat, takie soki to np. gerber, hipp (choć te nie wszystkie, bo
                          niektóre są słodzone, ale można wybrać bez cukry, jak pisałam trzeba
                          czytać etykiety). Jeśli ktoś chce to bez problemu znajdzie sok bez
                          cukru, sztucznych barwników. Rozumiem, że Twoja dieta by utrzymać
                          cukry w ryzach musi być dość rygorystyczna - tak się zdarza, ale
                          uwierz, ze nie wszystkie kobiety tak muszą się ograniczać, wiec
                          pozwól wypowiadać się też mamom, które miały mniej rygorystyczne
                          diety - i to nie komponowane przez siebie, ale przez lekarzy
                          diabetologów - zapewne równie kompetentnych i wykształconych jak
                          Twoja Pani doktor. I twierdzenie, ze ktoś nie ma pojęcia o czym
                          pisze jest zupelnie nie na miejscu. W ten sposób tylko zrażasz
                          swoich rozmówców.
                          • gracekelly17 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 05.07.09, 20:44
                            do yadrall,

                            Mądra z Ciebie Kobietka, dzięki za wszystkie rady!! Pozdrawiam!!!
                          • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 05.07.09, 21:57
                            Gracekelly wspominała o Kubusiu, więc odnosiłam się do soku o jakim
                            była mowa- i wciąż jest- sądząc z jej odpowiedzi. Nie mam zamiaru
                            dla potrzeby forum studiować nalepek na wszystkich sokach. Jeśli
                            wciąż uważasz, że brak cukru na etykiecie= sok niczym nie
                            dosładzany- Twoja sprawa. Z tego co piszesz widzę, że nie ma sensu z
                            Tobą dyskutować, jako że Twoja wiedza jest zbyt nikła. Jedno
                            urodzone dziecko nie świadczy o tym, że jesteś specjalistką od
                            cukrzycy. Wpisz sobie w google słowo "węglowodany", może zobaczysz,
                            że nie wiesz, o czym piszesz. Kobietom w ciąży- niektórym- nie
                            odbiera rozumu. Niektóre mają go mało już przedtem. I trudno wtedy
                            dyskutować. To, że się z czymś nie spotkałaś, droga alfo i omego- to
                            naprawdę nic nie znaczy. Zalecaj dalej co uważasz. Twoja
                            odpowiedzialność, nie moja, ja sie wypisuję z tej durnej dyskusji.
                            Żegnam.
                          • Gość: lilka Re: cukrzyca ciążowa i anemia IP: 212.76.37.* 05.07.09, 22:00
                            Sorry- o kubusiu pisała yadrall. Miłego ciągu dalszego "światłych"
                            dyskusji.
                            • gracekelly17 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 05.07.09, 22:32
                              Oj Lilka, odpuść sobie.....
                              • lidka_29 Re: cukrzyca ciążowa i anemia 07.07.09, 14:42
                                Dziewczyny i po co te słowne kłótnie. Wierze ze każda z Was ma
                                racje, bo sama wiem jak lekarze maja rożne opinie na ten temat. Wiec
                                po co sie obrażac wzajemnie na forum. Każdej organizm tak jak
                                powiedziałyscie jest inny, i każda ma rację w temacie.
                                Poza tym mam kolejne pytanie. Z aracji tego iz na sniadanie zjadam 2
                                kanapki ciemnego pieczywa to z czym bym nie zjadła po śniadaniu
                                skacze mi cukier do 176, wczoraj do 160. Czy to możliwe że po prostu
                                organizm zawsze tak reaguje na dostarczenie posiłku po nocy. Staram
                                sie naprawde ze wszystkim ogranicza, po obiedzie i kolacji jest
                                zazwyczaj ok, ale te śniadania mnie męczą.
                                I pytanie do Yadrall, ponieważ rzeczywiscie czasami czuje sie bardzo
                                głodna i po zjedzeniu samego jabłka po 15 min znowu to samo. Czy w
                                rakim razie moge zjesc np pół grahamki bułki i jabłuszko? myslisz ze
                                to nie zaszkodzi?Co do miesa, to mysle ze schab czy chyda
                                wieprzowina z udźca nie sa tłustymi mięsami, a maja w sobie wiecej
                                zelaza niz faszerowany chemia kurczak. I proszę sie już nie kłócic.
                                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka