Dodaj do ulubionych

przezierność karku

30.06.09, 13:33
Witam, bardzo prosze o informację czy istnieje jakaś górna granica
wartości przezierności karku?
Mam 32 lata, jestem w 12 tygodniu pierwszej ciąży. Maluch ma zdrowe
serduszko, kość nosową, CRL - 5,7 mm, natomiast NT - 2,1mm.
Dzieciątko mocno ruchliwesmile
W dniu badania byłam równo w 12 tygodniu ciąży.
Uprzejmie proszę o informacje czy wg Pani takie wyniki są w miarę
dobre czy daja powody do niepokoju?
Z góry dziękuję!!
Obserwuj wątek
    • monia76 Re: przezierność karku 30.06.09, 13:43
      wyniki nie sa w zadnym wypadku alarmujace, ale w gornej granicy
      normy. co mowil lekarz, ktory wykonywal badanie?
      • pm.braun Re: przezierność karku 30.06.09, 14:04
        Powiedział, że dramatu nie ma - ale szału też nie. Uważa, że
        przezierność jest nieco poszerzona i zalecił podwójnego PAAP'a..
        • monia76 Re: przezierność karku 30.06.09, 14:21
          test pappa czy podwojny to totalna sciema, szkoda nawet zachodu i
          nerwow. pokaze Ci ryzyko wystapienia chorob genetycznych, co ma sie
          nijak do rzeczywistosci. przy Twoim (i moim rowniez) wieku, ryzyko
          wzrasta automatycznie, a de facto Twoje dziecko moze byc calkowicie
          zdrowe.
          jedyna miarodajna odpowiedz da Ci amniopunkcja, ale to badanie
          niosace za soba ryzyko. trzymam kciuki.
          • xxx-25 Re: przezierność karku 30.06.09, 14:50
            Zgadzam się z monia76 test pappa to jedynie statystyka, zdarza się
            że jest niemiarodajny. Lepszym i pewniejszym rozwiązaniem jest
            amniopunkcja lub biopsja kosmówki(trofoblastu).
            Wynik Twój z tego co udało mi się zorientować jest w normie, ale to
            już górna granica normy, tym bardziej że maluszek jest nawet
            mniejszy niż mój bąbelek.
            Musisz pamiętać, że decyzja co do jednego z tych dwóch badań musi
            być Twoja, gdyż oba badania wiążą się z powikłaniami, są to dość
            rzadkie przypadki, jednak istnieje niebezpieczeństwo. Nie wiem czy
            Ci to pomoże ale od siebie napiszę, że 2 tygodnie temu miałam
            biopsje kosmówki, wczoraj byłam na USG, żeby sprawdzić czy wszystko
            jest dobrze, jak się okazało wszystko w jak najlepszym porządku.
            Nie jest to przyjemne badanie i trzeba liczyć się z tym że tydzień
            po badaniu dla bezpieczeństwa swojego i maluszka musisz przeznaczyć
            na odpoczynek. Jednak wyniki mogą dać Ci spokój na resztę ciąży i
            możliwość zmniejszenia stresu aż do rozwiązania.
            Gorące pozdrowienia
          • wilma.flintstone Re: przezierność karku 30.06.09, 14:52
            monia76 napisała:

            > test pappa czy podwojny to totalna sciema, szkoda nawet zachodu i
            > nerwow. pokaze Ci ryzyko wystapienia chorob genetycznych, co ma
            >sie nijak do rzeczywistosci.


            Znaczy, wybacz, ale jak to nijak? Ja po nt mialam
            prawdopodobienstwo ZD 1:4250 a po tescie PAPPA zmniejszylo sie do
            1:8159, a lat mam 35 czyli ryzyko statystycznie duzo wieksze niz ty.
            Czy wiec twoim zdaniem powinnam byla popedzic na amniopunkcje, bo
            ten wynik "nijak sie ma do rzeczywistosci"? Prawda jest taka, ze ten
            wynik mowi mi ze na 8159 dzieci z takim wynikiem tylko jedno bedzie
            chore i amniopunkcja odpowiada na pytanie czy to przypadkiem nie
            moje. Tyle, ze mowimy tu o wyborze - albo robimy badania
            nieinwazyjne i decydujemy sie na to ze az do porodu wiedziec nie
            bedziemy czy to my czy ktos inny mial tego pecha, albo po prostu od
            razu robimy amnio bez zabaw w kotka i myszke. Czy co, moze
            powinnysmy wierzyc testowi PAPPA tylko wtedy gdy wyjedzie dobrze?

            Poza tym nie pojmuje - no przeciez te testy zalecaja kobietom
            LEKARZE a nie szewcy lub piekarze, wiec ewentualnie wiedza co robia,
            czy nie?
            • pm.braun Re: przezierność karku 30.06.09, 15:06
              Dzięki za wszystkie słowasmile
              Lekarz stwierdził, że nasz dzidzius jak na równo 12 tydzień to jest
              całkiem spory...więc chyba nie jest tak źle...smile
              Jednak na Pappa chyba się zdecyduję, bo z tego co wyczytałam to amio
              niesie jednak za sobą prawdopodobieństwo powikłań...równiez tych
              najgorzszych.
              Pocieszam się tym, że dziewczyny z o wiele gorszymi wynikami rodziły
              zdrowe maluchy, córeczka moje siostry miała do 6 mciąży torbiele w
              mózgu i diagnozy nie były ciekawe a - urodziła fantastyczne bobo,
              które ma juz 3 lata i jest zdrowe, wygadane i super szczęśliwe!
              A może jednak Pani Doktor?...smile
            • monia76 Re: przezierność karku 30.06.09, 15:23
              Wilmo, pisząc 'nijak' miałam na myśli właśnie statystykę. Co mi z
              tego, że po teście pappa dowiaduję się, iż x kobiet w moim wieku i z
              podobnymi parametrami urodziło chore dziecko? Z mojego punktu
              widzenia ta wiedza potrzebna mi na plaster. A co jeśli autorka wątku
              dowie się, iż ryzyko dla jej ciąży wynosi 1:2? Dla kobiety w ciąży
              to brzmi prawie jak wyrok, a dziecko może być przecież zupełnie
              zdrowe.
              Absolutnie nie namawiam nikogo na amnio, wręcz przeciwnie. Znam
              jednak zbyt wiele kobiet, którym testy pappa napędziły mnóstwo
              strachu i niepotrzebnych nerwów i w efekcie zaważyły o decyzji o
              amnio. Uważam, że jedno dobrze zrobione usg jest o wiele więcej
              warte niż sto testów pappa.
              • wilma.flintstone Re: przezierność karku 30.06.09, 15:41

                Chodzilo mi o to, ze testy nieinwazyjne zawsze niosa ze soba ryzyko
                albo w jedna albo w druga strone. Moja polozna mowila mi o swojej
                pacjentce, ktorej ryzyko oszacowano na 1:5, a dziecko bylo zdrowe.
                Zas czytalam artykul o robieniu nt i pappa w Danii i podano tam
                przyklad 21-letniej dziewczyny, ktorej ryzyko oszacowano na 1: ponad
                30 000 i urodzila dziecko z ZD. Tak wiec masz racje, tylko
                amniopukcja jest w pelni miarodajna. Ale to chyba wie kazda kobieta,
                nawet ta z dobrymi wynikami. I tej ostatniej nikt amnio nie radzi,
                mimo ze dla niej tez jest to tylko statystyka, po prostu bardziej
                korzystna. Ty zas zakwestionowalas zasadnosc badan nieinwazyjnych w
                ogole, bo w sumie co mi, z moim dobrym wynikiem 1:8159 po takiej
                wiedzy? Tyle samo co babce z wynikiem 1:3, czyz nie?

                Tymczasem mowienie, ze pappa nijak sie ma do rzeczywistosci jest
                bledem, bo nawet jesli oszacuje ryzyko na bardzo wysokie to jest to
                tylko szacunek wlasnie. Tak wiec nie jestem pewna, czy test
                ten "niepotrzebnie napedza strachu" - on po prostu daje sygnal, ze
                moze warto zrobic amnio, przy czym trzeba pamietac, ze nawet przy
                wybiku 1:2 jest szansa ze dziecko bedzie zdrowe. I tyle.
                • monia76 Re: przezierność karku 30.06.09, 16:11
                  Szanuję Twoje zdroworozsądkowe podejście, ale doświadczenia moje i
                  wielu kobiet, które znam są odmienne. Wychodzę z założenia, że wolę
                  wiedzieć i podjąć świadomą decyzję opartą na faktach, nawet jeśli
                  one są bolesne.

                  Nie zgodzę się również z tym, iż lekarze wiedzą co robią zlecając
                  nieinwazyjne testy, bo w wielu krajach ani testów ani tzw usg
                  genetycznego w ogóle się nie robi. Sama przecież wiesz o tym
                  najlepiej.
                  Wkurza mnie tylko ślepe przekonanie, że amniopunkcja = aborcja.
                  • wilma.flintstone Re: przezierność karku 30.06.09, 16:56
                    monia76 napisała:


                    > nieinwazyjne testy, bo w wielu krajach ani testów ani tzw usg
                    > genetycznego w ogóle się nie robi. Sama przecież wiesz o tym
                    > najlepiej.


                    No tego, mowiac szczerze, nie wiedzialam. Przeciwnie, z tego co sie
                    orientuje to w krajach zachodnich odchodzi sie od amniopunkcji bez
                    potrzeby, czyli bez wyraznych wskazan albo z testow nieinwazyjnych
                    albo z obciazen genetycznych w rodzinie.

                    W przypadku autorki watku nie wiemy jakie jej wyszlo ryzyko po nt. W
                    Szwecji, gdzie mieszkam, granica jest 1:250, przy wiekszym ryzyku
                    robi sie amnio. Ja jednak slyszalam opinie, ze spac spokojnie mozna
                    dopiero przy wyniku nie gorszym niz 1:1000, aczkolwiek znam kilka
                    dziewczyn ktorych dzieci byly zdrowe przy 1:500 czy 1: 350.
                    • monia76 Re: przezierność karku 30.06.09, 17:21
                      wilma.flintstone napisała:

                      > W przypadku autorki watku nie wiemy jakie jej wyszlo ryzyko po nt.
                      W
                      > Szwecji, gdzie mieszkam, granica jest 1:250, przy wiekszym ryzyku
                      > robi sie amnio. Ja jednak slyszalam opinie, ze spac spokojnie
                      mozna
                      > dopiero przy wyniku nie gorszym niz 1:1000, aczkolwiek znam kilka
                      > dziewczyn ktorych dzieci byly zdrowe przy 1:500 czy 1: 350.
                      >

                      to właśnie miałam na myśli odradzając pappa - wyniki są loterią -
                      niby coś wiesz a nie wiesz nic. wystarczy, że materiał do badań jest
                      przewożony/ przechowywany w nieodpowiednich warunkach (2-3 stopnie
                      wyższej temperaturze) a ryzyko urodzenia chorego dziecka natychmiast
                      drastycznie wzrasta.
                      nie znam norm, wg których zaleca się już amnio, wszystkie znane mi
                      kobiety, które miały wysokie ryzyko po teście pappa i zdecydowały
                      się na amnio nie miały problemu z uzyskaniem skierowania, nawet
                      jeśli nt wynosiło 2.
    • agnieszka.kurczuk-powolny Re: przezierność karku 01.07.09, 00:22
      NT jest w górnej granicy normy, ale to jest tylko badanie
      przesiewowe, ma wyniki fałszywie dodatnie i fałszywie ujemne też.
      ja bym w takiej sytuacji pappa (przy jego wszystkich ograniczeniach)
      jednak zrobiła, powtarzając przy okazji usg NT na dobrym sprzęcie u
      innego specjalisty, a na amnio masz jeszcze trochę czasu, zależnie
      od wyników tych kolejnych testów
      zanim zdecydujesz się na amnio, zastanów się uczciwie, co zrobisz z
      jego złym wynikiem. usuniesz? jeśli nie, jeśli i tak chcesz urodzić,
      zdrowe czy chore, może lepiej dać sobie z amnio spokój, bo można
      przy okazji stracić całkiem zdrowe dziecko
      • pm.braun Re: przezierność karku 01.07.09, 07:44
        Pani Doktor, dziekuje! i pozdrawia, serdecznie
        • mija0206 Re: przezierność karku 01.07.09, 09:31
          Mój wynik testu PAPP-A też był troszkę niepokojący dla świętego spokoju zrobiłam
          USG genetyczne w Łodzi. Jak chcesz mogę dać Ci namiary do tego lekarza.
          • pm.braun Re: przezierność karku 02.07.09, 12:07
            My dopiero idziemy na ten test - ale namiary zawsze moga się
            przydaćsmile - poproszęsmile
            Dzięki z górysmile
            • zmorapotwora Re: przezierność karku 16.07.09, 09:16
              mój miał NT 2,8 tylko ze był większy od twojego bo CRl było 69,1, kość nosowa
              zaznaczona wyraźnie, no i ja jestem młodsza troche od Ciebie. Zrobiłam
              powiązany Pappa(czyli usg i wyniki krwi dają ogolne ryzyko)i po nim okazało się
              ze ryzyko jest jakieś niskie 1 do 1180 bodajze, z samego wieku wychodziło mi
              wyższe a badania je obnizyły. Powtorzylam usg w 16 tyg, bo ponoć b często jak
              jet coś nie tak to w miejscu poszerzonego Nt robi sie jakis wodniak. wszystko
              bylo ok, nie zdecydowalam sie na amnio. Jest to mimo wszystko ryzykowny zabieg ,
              nieduze ryzyko ale jest. przekalkulowalam ze wieksze niz to co mi z PAPPA
              wyszlo. BAłam sie, no i mam wewnetrzne przekonanie ze wszystko będzie ok.
              A mały poki co rozwija sie doskoanle i nie ma zadnych alarmujacych przesłanek z
              kolejnych usg.
              Tak na prawde musisz sama zdecydowac.
              Wynik 2, 1 to chyba dobry wynik, slyszalam ze orma jest do 2,5.
    • agnieszka.lojek Re: przezierność karku 18.07.09, 00:48
      Zwiększony wymiar NT jest jedną z kilku cech zwiększających ryzyko
      urodzenia dziecka z z.Downa. Inną jest np.kość nosowa- u 70% płodów
      z trisomią 21 jest niewidoczna oraz przepływ krwi w przewodzie
      żylnym. Badanie to ocenia tylko i wyłącznie ryzyko urodzenia chorego
      dziecka. Podobnie jak test podwójny.Na ogół wynosi 1,5-2,6mm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka