Dodaj do ulubionych

mdłości-ratunku

18.12.03, 14:58
to 7-tydz a mdlosci coraz wieksze i to caly dzien1!!!!! co robic
Obserwuj wątek
    • ania_gie Re: mdłości-ratunku 18.12.03, 15:03
      Jestem w 8 tyg i też mnie "muli" przez cały dzień. Chyba musimy czekać aż samo
      przejdzie... albo i nie!
      • anuchna1 Re: mdłości-ratunku 18.12.03, 15:08
        Ten temat był poruszany na forum prywatnym "ciąża". Wklejam link, tam
        znajdziecie dużo dobrych rad. Pozdrawiam.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10669&w=9133757
      • domis17 Re: mdłości-ratunku 21.12.03, 20:10
        hi,hi,hi,ale mi sie od razu weselej zrobiLo jak przeczytaLam wasze wyp.Jestem
        w 15 tyg. i od ok.4-6 tyg. ciąży CIERPIE z powodu wymiotów:otoż,codziennie
        rano,nawet po spożyciu najsmaczniejszego śniadania świata,po 15
        min.spłukiwałam je z bólem brzucha w sedesie."poezja".....Około 2 tyg.temu
        skapitulowałam i kupiłam herbatkę imbirową.jest lepiej bo częstotliwość
        wymiotów spadła do :co 2-4 dzień.poza tym męczą mnie zapachy,widok czekolady
        (którą skąd inąd lubię)i ogólnie rzecz ujmując śmiem twierdzić,że
        jestem "podręcznikowym" przykładem kobiety we wczesnym etapie ciąży...Cieszę
        się jednak,że udało mi się znależć dzisiaj wasze posty i naprawdę jest mi
        weselej...TRZYMAJCIE SIE CIEPLO MAMUSIE!JESZCZE WSZYSTKO PRZED NAMI!
    • flimoni Re: mdłości-ratunku 18.12.03, 17:13
      Witam
      ja juz mam to za soba, ale do 13 tyg ciaza kojarzyla mi sie z droga przez
      meki smile
      mam kilka sposobow, ktore u mnie nawet dzialaly- sprobujcie moze i wam ulzy.
      W czasie dnia przy mdlosciach przegryzalam obrane migdaly- odziwo dzialalo,
      wieczorami jadlam cos wysoko bialkowego, a zeby przespac noc wypijalam 1/2
      szklanki cieplego mleka lub kakaa. Oczywiscie najgorsze byly poranki -
      nastawialam budzik na 15 min wczesniej niz zwykle, robilam sobie szklanke kakaa
      i owineta kocem saczylam. Jakies 30-60 min pozniej koniecznie zjadalam kanapke
      z pieczywa pszennego. Ponoc za zadne skarby swiata rano nie wolno wstawac z
      lozka tylko cos przegryza jeszcze lezac - ja nie probowalam
      Ponoc pomaga jeszcze imbir- herbatka lub gryzienie korzenia- mnie na sam zapach
      odrzucalo.

      Powodzenia smile
      ELa
    • elipse Re: mdłości-ratunku 18.12.03, 19:12
      Szklanka goracej wody z cytryna. Mijalo z kazdym lykiem. Ale wiem, ze kazda
      babeczka musi znalezc sposob na siebie.
      Pozdrawiam(y)
      Jaga (+Jachu 30tydz.)
    • sylvia12 Re: mdłości-ratunku 18.12.03, 21:52
      ja juz pisałam tyutaj co przezywałam na poczatku ciązy i nie chce mi się nawet
      myslami do tego wracac smileLekarz przepisał mi Torecan w czopkach,super
      działa,polecam z czystym sumieniem wszystkim wrazliwym
    • walizkaplus1 Re: mdłości-ratunku 19.12.03, 14:49
      bardzo mi pomoglo jedzenie cytryn.
    • k_gorska Re: mdłości-ratunku 20.12.03, 12:23
      Ja tez jestem na koncu 7 tyg i mdlosci mam od okolo 2 tyg. Koszmar bo przez
      caly dzien niestety...
      Piję herbate imbirowa ale ma paskudny smak, fakt że troszkę pomaga ale na
      krótko.
      Jeszcze nie wymiotuje ale pewnie i to przyjdzie bo coraz gorzej sie czuje...
      • haribo Re: mdłości-ratunku 21.12.03, 02:57
        Ja wymiotów nie miałam, ale nudnosci przez cały dzień. Do tego siedziałam w
        pracy i byłam zmuszona ukrywać moją ciążę i złe samopoczucie. A jak sobie
        radziłam - herbatka koniecznie z cytrynką, sama cytrynka (co jakiś czas
        plasterek - raz cukrem, raz bez), owoce: brzoskwinie, mandarynki no i miałam
        wówczas czereśnie, truskawki, jagody, a jedną kanapkę potrafiłam jeść ok. 3
        godzin - jak tylko było mi źle zgyzłam kęsa i powoli przerzuwałam. Do tego
        oczywiście soczki i czasami pomagała guma miętowa do rzucia.
    • malika5 Re: mdłości-ratunku 22.12.03, 11:04
      Ja nie wymiotowałam w początkach ciąży, ale miałam bardzo silne mdłości- piłam
      herbatkę imbirową (bez cukru) i starałam się co godzinę coś zjeść- wtedy
      mdłości się zmniejszały. Herbatka jest super, ale tego drugiego sposobu Ci nie
      polecam bo skończyło to się u mnie przytyciem 6kg w ciągu miesiąca!
    • mattylda Re: mdłości-ratunku 27.12.03, 15:57
      Jejku, dziewczyny! Zazdroszczę wszystkim, którym mdłości minęły razem z
      pierwszym trymestrem! Ja jestem w 24 tygodniu ciąży, mdłości mam codziennie, z
      wymiotami, a jak i z upiornym ślinotokiem na dodatek. Ale i tak jest lepiej
      niż chociażby miesiąc temu: od 7 tygodnia mdłości całodobowe plus około
      10 'haftów' dziennie! (teraz 1-2 razy, naprawdę duża ulga). I nie pomagały
      żadne sposoby, które mi doradzano. Teraz ulgę przynosi gazowana woda mineralna
      lub, co gorsze - bardzo zimna coca-cola (wiem, że w ciąży niewskazana ;-( ale
      pomaga, więc czasem popijam). Czy to się kiedyś skończy? Bo mam wrażenie, że
      mi to do końca życia zostanie sad((
      Pozdrawiam
      Matylda
    • ryza_malpa1 Re: mdłości-ratunku 27.12.03, 19:55
      PO "szkole" jaka dostrałam po sutych wigiliach u krewny6ch i znajomych
      stwierdzilam, że jedyna metoda jest po prostu sie pilnować .
      Po pierwsze : nie przejadam się.
      Po drugie: nawet nie patrze na smażone i ciezkostrawne rzeczy.
      Pio trzecie : jak zaczyna mnie mulic cos przegryzam i popijam herbata albo
      czyms ciepłym.
      Dzisiaj lepiej. Puk puk w niemalowane dewno smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka