Dodaj do ulubionych

odejście wód

13.07.09, 00:40
Witam smile szukałam informacji na necie, ale niestety nie ma tego o co
mi chodzi.
Moja dzidzia jest już na wylocie i tak się zastanawiam jak poradzić
sobie z odejściem wód, żeby np. nie zniszczyć łóżka, nie zalać
samochodu, albo nie zameldować się na porodówce cała mokra?
Wiem że takie pytanie może się wydac głupie.... ale mieszkam z
teściami i wolałabym,żeby gdy my bedziemy z mężem w szpitalu nie
ogladali mokrego łóżka... a w przypadku odejścia wód w drodze chodzi
o komfort psychiczny..jak wejśc tak na oddzial??
czy to jest nagłe?? czy mogą mi odejśc bez ostrzeżenia np w sklepie
na zakupach?
więc poradzcie dziewczyny... jakiś recznik..zawsze miec spodnie na
zmiane??
Obserwuj wątek
    • szampanna Re: odejście wód 13.07.09, 10:26
      W kwestii łóżka mogę tylko doradzić spanie na ceracie wink - w razie
      czego prześcieradło do pralki i sladów nie ma. Ale samochód czy
      ubrania, to rzecz nie do przeskoczenia. Nie stresuj się - wody
      odchodzą najpierw w 10-15% porodów, więc może Cię nie trafi akurat.
      Poza tym, jest to normalna rzecz i gdziekolwiek się zdarzy, niech Ci
      nie będzie głupio. Ja za pierwszym razem zalałam właśnie łóżko i
      wcale mnie to nie obeszło, a za drugim sączące się wody postanowiły
      chlupnąć obficie akurat w progu porodówki - i też się nic nie stało,
      położna oceniła sytuację jednym rzutem oka (na podłogę wink), a ja po
      dzień dobry poszłam prościutko pod prysznic, przebrałam się i
      formalności już załatwiałam w szlafroku. Nie świruj więc, bo
      naprawdę nie ma powodu. A jak Ci wody odejdą w jakimś malowniczym
      miejscu typu sklep, bank czy jakaś poważna instytucja, to
      przynajmniej będzie co wspominać wink
    • hoop_cola Re: odejście wód 13.07.09, 15:59
      ja na materac połozyłam taka cieniutką ceratkę - bedzie jak znalazł w okresie połogu, a pozniej mozna wykorzystac do przewijania dzieciasmile

      a co to sprawy sklep/samochód/ itd - mozesz sobie zaaplikowac wklady poporodowe lub takie specjalne podkłady dla osób nietrzymających moczu (hiperchłonne)
    • madeira.online Re: odejście wód 13.07.09, 20:52
      wiesz tez sie balam jak to bedzie al gdy lezalam na porodowce i mialam
      skorcze nic sie juz nie liczylo tylko by urodzic jak najpredzej do tego
      mi wody nie odeszly a rozwarcie na 8cm myslalam ze beda mi przebijac
      ale dali oxytocyne i buchlo najpierw tak troche a potem tak ze juz
      wiedzialam ze to wody a tak sie balam ze nie rozpoznam eh
    • megisa1 Re: odejście wód 13.07.09, 22:51
      są takie podklady do przewijania dzieci na ceracie chyba
      santie..takie duże chyba 60x60 albo i większe

      małż sie bał że mu skóry w aucie zniszczę/zaleję wiec woziliśmy je
      ciągle no i przydaly sie jak mi wody zaczęły sie sączyć...

      ...na mokry tyłek w takim przypadku nic nie poradzisz bo leje sie
      tak że super podklady musialabym chyba 10 razy zmienic w ciągu 20min
      kiedy jechalismy do szpitala...ale uwierz mi że miałam to głęboko
      gdzieś i chciałam jak najszybciej dojść do izby przyjęć....zawsze
      może wozic ze soba jakis dluższy płaszczyk smile
    • 18_lipcowa1 ze co? 13.07.09, 23:46
      jezu powaznie az tak sie przejmujesz?
      ja olewam czy zaleje lozko, przescieradlo, czy skory w kochanym
      aucie meza, mam zamiar oddac wody tam gdzie bedzie trzeba, jak to
      bedzie miejsce publiczne albo czyjas wlasnosc to ew przeprosze i
      zaplace za czyszczenie, ale w zyciu bym sie nie krepowala/wstydzila/
      myslala co pomysla ludzie
      A tesciowa wchodzi ci do pokoju lozko ogladac? Tesciowa nie rodzila?
    • cotti Re: odejście wód 14.07.09, 09:23
      ja się nie martwię tym, że coś zaleję, raczej tym, że nie spostrzegę tego, że
      wody odeszły, bo np. będę na basenie tongue_out
    • dzensa5 Re: odejście wód 14.07.09, 09:34
      witam!! ja juz urodzilam ale u mnie zaczelo sie wlasnie odejsciem wod
      plodowych..tez nakrecalam sie wczesniej ze moze cos zaleje albo zniszcze i
      niepotrzebnie!!! wody zaczely odchodzic mi w domu, myslalam na poczatku ze
      nietrzymam moczu ale okazalo sie ze to wody..zwyczajnie sie saczyly..i
      wystarczyly u mnie podpaski..byle dojechac do szpitala..dopiero na porodowce
      lecialo wiecej ale to juz bylismy bezpieczni!! takze trzymam kciuki i nie
      nakrecaj sie!!!! a bedzie wszystko dobrze!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka