Dodaj do ulubionych

Rozdrażnienie przed porodem

17.08.09, 21:04
Czy którejś z Was się tak zdarzyło? Chyba wyjde dzisiaj z siebie, cały dzień
chodze i płacze bynajmniej nie ze strachu przed porodem wręcz przeciwnie
chciałabym się już znaleźć na porodówce, mąż mi działa dziś na nerwy samą
chociażby obecnością, telefony od rodziny z pytaniem jak sie czujesz
doprowadzają mnie do szału. Termin mam dopiero na piątek ale nie mam
najmniejszych oznak zbliżającego się porodu, no może od czasu do czasu brzuch
pobolewa mnie jak przy okresie, żaden czop mi nie odszedł, brzuch nie
twardnieje itp. Mam już szczerze dość tego czekania, chcę już mieć mojego
Dzidziusia na świecie a Maleństwu zupełnie się nie spieszysad
Obserwuj wątek
    • marzeniee22 Re: Rozdrażnienie przed porodem 17.08.09, 21:20
      To mozemy sobie uscisnac dlonie- mam tak samo. Termin juz w srode, a
      tu nic. Wczoraj mnie bolaly plecy jak na okres i juz, juz mialam
      nadzieje, ze sie zacznie- i cisza. Tez zaden brzuch sie nie obnizyl,
      czop nie odszedl. Raz jestem wsciekla, raz w euforii, ale to
      czekanie mnie dobija. Mam tylko skurcze, ale te to juz od 19 tyg,
      lezalam przez nie 4 miesiace w panice i teraz wiem, ze zupelnie
      niepotrzebnie, bo mimo, ze od kilku tyg chodze i jestem aktywna nic
      sie nie dzieje. Moj maz tez ma dosyc wiecznego sprawdzania tele w
      pracy z nadzieja, ze moze mi wody odeszly. Ciekawe, ktora najpierw
      trafi na porodowke?
      pozdrawiam
    • path04 Re: Rozdrażnienie przed porodem 17.08.09, 21:42
      szczerze do Was dołączam kobietki. Ja od tygodnia mam tak zmienne nastroje, że po prostu wyprowadzam z równowagi samą siebie ;/ Aż dziw, że mój mąż jeszcze wytrzymuje te moje szaleństwa. W ciągu dwóch minut mam stan wielkiej radości, a za chwilę płaczę, albo jestem rozdrażniona i wszystko mnie denerwuje. Już nie wspominając o mailach, telefonach i smsach z pytaniem czy już urodziłam. Za każdym razem mówię, że jak urodzę to napiszę, ale do nikogo to nie trafia i dalej pytają! A termin minął wczoraj i dzisiaj zostałam zasypana pytaniami, jakby co najmniej ode mnie zależało w której minucie urodzę indifferent skąd mam wiedzieć dlaczego jeszcze nie urodziłam i jak wytłumaczyć tym durnym ludziom, że nie wiem dlaczego małej się nie spieszy jeszcze na świat. Skurcze już mam od jakiegoś czasu, ale ciągle nieregularne, parcia też są, czop już sama nie wiem czy odleciał czy jeszcze nie. W każdym razie z minuty na minutę wyczekuję i nic. Dzisiaj też się nie zapowiada jakoś na nocną akcjęsad pozdrawiam Was gorąco i nie dajmy się zwariować!
    • tasia_tk Re: Rozdrażnienie przed porodem 17.08.09, 22:21
      ...ja rodziłam tydzień po terminie, więc wyobraź sobie moje
      samopoczucie i rozdrażnienie smile i te pytania, "kiedy rodzisz?" "jak
      się czujesz?" Żadnych oznak porodu nie miałam do samego końca
      prawie, jak pojawiły się skurcze ( jak się okazało potem to były już
      te właściwe) to poszłma na KTG a polozne mnie do domu wygoniły że to
      jeszcze nie teraz... więc i tobie poród zacząć się może w każdej
      chwili, bez ostrzeżenia smile
    • wakacyjna_iguana Re: Rozdrażnienie przed porodem 18.08.09, 07:48
      Ja też tak mam - a termin dopiero za miesiąc kurczę, podobno przed porodem
      kobieta czuje się dokładnie tak jakby miała napięcie przedmiesiączkowe, jeżeli
      przed ciążą tak miała przed miesiączką to przed porodem jest tak samo a nawet
      silniej!!! U mnie przed pierwszym porodem tak było właśnie!
    • lena_madzia Re: Rozdrażnienie przed porodem 18.08.09, 23:22

      W pierwszej ciąży, tydzień po terminie wpadają znajomi ze słowami na
      ustaach "Myśleliśmy że juz urodziłaś???" -wrrrrrr!!!
    • kenia12 Re: Rozdrażnienie przed porodem 19.08.09, 12:17
      U mnie do tego jeszcze dochodzi wyczerpanie fizyczne... Ja mam termin na
      niedziele, od 34 czułam skurcze, byłam juz nawet na ginekologii tydzień, a od 38
      tygodnia nic... kompletnie nic... Jestem wykończona. Dodatkowo wykancza mnie
      alergia, a żadnych leków brać nie mogę. Nie śpie całe noce, bo nos zapchany i
      ręce od ucisku na kręgosłup drętwieją. Poruszać sie nie mogę bo ból kręgosłupa
      doprowadza do łez. Skóra na brzuchu jest sinoczarna od rozstępów i nie przestaje
      ciągnać. I niech mi ktoś powie że ciąża to nie choroba...Dziecko ma juz 4 kg i
      nie ma ochoty wyjść. Jestem załamana. Pierwsze urodziłam 10 dni przed terminem.
      A drugie???Już zwątpiłam ze w ogóle urodzę. RATUNKU!sad
      Dziękuję za ten wątek, od tygodnia chciałam się tu wyżalić i nie miałam odwagi...
      • path04 Re: Rozdrażnienie przed porodem 19.08.09, 18:30
        współczuję Ci kenia12, naprawdę! Ja też miałam wcześniejsze skurcze, a teraz nagle cisza i spokój. Jestem 3 dni po terminie i nadal nie widać nadziei sad Wiem, że wiele z Was kobietki urodziło jeszcze później po terminie, ale mnie to już wykańcza totalnie. Jak dzisiaj po badaniu w szpitalu i KTG stwierdzono, że mam tylko 1 cm rozwarcia i lekkie stawiania brzucha to mnie przygnębiło jeszcze bardziej, że nic z tego w najbliższych godzinach nie będzie. Mam się teraz stawić w piątek na badanie, a jak wyjdzie znowu to samo to dopiero w poniedziałek może dostanę skierowanie do szpitala już na poród indifferent a tych cholernych komentarzy typu "jaka ty biedna, ale się męczysz" i pytań "długo masz zamiar jeszcze tak chodzić?" mam po dziurki w nosie!!sad nie chce mi się już nigdzie wychodzić jak sobie pomyślę, że mogłabym kogoś spotkać i znowu to usłyszeć. A jestem dość aktywna i siedzenie w domu też mnie przygnębia, szczególnie, że ściany nie chcą ze mną rozmawiać indifferent No, ale jakoś muszę to przetrwać. Kiedyś urodzę, jak to mi dzisiaj powiedziała położna smile pozdrawiam
    • kaamilka Re: Rozdrażnienie przed porodem 19.08.09, 19:04
      ja mam do terminu jeszcze 10 dni, a już mnie szlag trafia! albo siedzę i ryczę,
      ale rzucam k... uncertain obrzydliwie się czuję!
      • marzeniee22 Re: Rozdrażnienie przed porodem 19.08.09, 19:36
        ja mam dzisiaj termin i co? I...nic!!! Szlag mnie trafia, upal
        straszliwy, ja poce sie jak prosiak i wogole mam wrazenie, ze tak
        wygladam. Mlody to chyba zaparl sie z calych sil i ma mnie gdzies.
        Jak wrocilam do domu to masa wiadomosci na skype od kochanej
        rodzinki typu: "Marzena juz urodzila? Pewnie rodzi? Odezwijcie sie
        jak bedzie po. " Mam dosyc, a podobno grozil mi porod przedwczesny.
        Jasne. Niech to powiedza mojemu dziecku.
        • agnestom1 Re: Rozdrażnienie przed porodem 20.08.09, 13:59
          ja mam termin na 24 sierpnia,zero rozwarcia.od 17 tyg groził mi poród
          przedwczesny,oby tylko dotrwać do 36 mówił lekarz,miękka szyjka,ciągłe
          skurcze.teraz cichutko,wczoraj wyszłam ze szpitala,mąż mnie zawizół 4 dni temu z
          objawami jak niektorzy sadzili zblizającego sie
          porodu,biegunka,wymioty,mdłośći,osłabienie,bole brzucha.przeraziłam się ze mogę
          rodzić w takim stanie.Okazało sie ze to raczej jelitówka mnie dopadła
          paskudna,podano kroplówki, środki przeciwwymiotne i zostałam na obserwacji ze
          względu na to iz mozę to przyspieszyc poród.odnotowano nawet wieksze skurcze
          ,ale sie uspokoiło.Szkoda bo jak mnie przestało mdlić byłam juz nawet
          przygotowana żeby urodzić ,a tak w domu nadal wyczekuję i fakt nerwowa się
          zrobiłam na maksa.A teraz coś do śmiechusmilePrzed chwilką wyszłam na
          ogród,podleciał do mnie mój pies i wskakując na mnie wywróćił mnie razem z
          łąweczkąsmile"położnik" wskoczył mi na brzuch zadowolony myslać ze chyba się z nim
          w trawie pobawię ihihihh ,ale ziemia była miękka i nic mi sie nie stało na
          sczeście.Pozdrawiam
          • path04 Re: Rozdrażnienie przed porodem 20.08.09, 16:27
            a ja dzisiaj w akcie desperacji wybrałam się na spacer nad morze, jakieś 6km piechotą i czekam na rozwój akcji. może coś popchnie moje dziecię na ten świat, bo się nerwowo wykończę, a to "dopiero" 4 dzień po terminie...
            • agnestom1 Re:Do Path04 20.08.09, 18:07
              Hmm dobry pomysł z tym morzem,a moze pomoze nam zimna kąpiel w Bałtykusmilemam
              pytanko z jakiego województwa Jesteś,tez mieszkam nad morzemsmilePozdrawiam
              • path04 Re:Do Path04 20.08.09, 19:36
                już odpisałam na maila smile może i zimna kąpiel poruszyłaby te nasze dzieciaczki smile a Ty na kiedy masz termin Agnestom1?
                • agnestom1 Re:Do Path04 20.08.09, 20:02
                  24 sierpnia,ale coś mnie zaczał dziwnie boleć brzuch dołem i teraz nie wiem co
                  tosmilea bol jest ciągły i dosc mocny,moze dzidzia główke wstawia,nie chce jechac
                  do szpitala jak to znowu mylny znak
                  • joan.29 Re:Do Path04 20.08.09, 21:31
                    A u mnie tak śmiesznie to wygląda bo brzuch zaczyna boleć mnie w nocy nawet dość
                    mocno niby do tego skurcze po czym przechodzi i cały dzień potem nicsad Dziś
                    byłam u gina i powiedział że mam już miękką szyjkę więc poród może się zacząć w
                    każdej chwili, termin mam na jutro. No ciekawe czy moja córeczka ruszy się w
                    konću na tą stronę świata bo ja już ledwo żyję. Też zrobiłam dziś szybki marsz
                    wieczorny z nadzieją że coś to pomoże.
                    • 3porzeczki Re:Do Path04 22.08.09, 09:46
                      ja mam termin na 25-go ale dwójkę urodziłam przed terminem, więc czekam i
                      czekam, a tym razem nic....Też w nocy boli mnie brzuch jak na @ (co dziwne tylko
                      jak leżę na prawym boku) w dzień kilka skurczy i koniec. Pomyłam już okna, seks
                      codziennie...co jeszcze można zrobić? Olej rycynowy odpada
    • path04 Re: Rozdrażnienie przed porodem 23.08.09, 12:39
      dzisiaj już tydzień minął od terminu i nie wytrzymałam - odważyłam się na łyknięcie oleju rycynowego. Teraz czekam na efekty, może w końcu pojawią się jakieś skurcze i nie będę musiała leżeć od jutra bezczynnie w szpitalu sad boję się trochę...
      • agnestom1 Re: Rozdrażnienie przed porodem 23.08.09, 16:13
        ja bym mniej się bała herbatki z liści malin,musze ja tylko gdzieś kupićsmileolej
        rycynowy brzmi drastyczniesmilekapsułki z wiesiołka mają ponoc podobne działanie
        tyle ,że olej rycynowy jest szybszysmile
    • marzeniee22 Re: Rozdrażnienie przed porodem 23.08.09, 19:50
      dziewczyny, a ja juz urodzilam 21.o8 niestety po dobie ciezkich boli
      zrobili mi cesarke, bo malemu spadalo tetno. Filip wazy 3660g.
      Zacelo sie w nocy nagle od skurczy dokladnie dzien po terminie.
      Trzymam za was kciuki dziewczyny, dacie radesmile
      • path04 gratulacje 23.08.09, 21:36
        gratuluję synka smile teraz nasza kolej. Ja jutro ląduję w szpitalu i nie wyjdę już z niego sama smile nie wiem tylko ile to może potrwać... Tak więc dam znać, jak już będę z maleństwem w domu smile pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim, które jeszcze się męczą!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka