IP: *.customers.d1-online.com 03.09.09, 09:55
Witam,
pisze ze szpitala w Niemczech, gdzie mieszkam. Jestem w 23 tygodniu
ciazy, przed dwoma dniami po badaniu doktor mnie polozyla, z powodu
skroconej szyjki (1,5 cm). Mam lezec plackiem, siusiu do basenu, nie
moge nawet isc pod prysznic. Lekarze mowia ze mam tak lezec do 35
tygodnia, wlasnie z powodu tej szyjki. Poza tym czuje sie swietnie,
z dzieckiem tez wszystko OK. Pesarow tu podobno nie zakladaja,
pytalam, bo podobno to siedliska bakterii...
Co pani doktor o tym sadzi? czy przejscie pod prysznic rzeczywiscie
jest tak niebezpieczne? Co z higiena?

z gory dziekuje za odpowiedz. I bardzo prosze o jakies slowa
otuchy...
Obserwuj wątek
    • olenka_a Re: lezenie 03.09.09, 11:24
      Ja mam rozwarcie na 1 cm, szyjka 2 cm, miękka. od 24tc. Ale mam
      założoy pessar i biore fenoterol, no-spę, magnez. Wstaję do toalety
      i pod prysznic- raz na dzień albo na dwa dni. Nic się nie pogorszyło.

      Gdybym nie miała krążka to pewnie też musiałabym leżeć tak jak Ty.

      A co do pessarów, u nas są one dosyć powszechnie stosowane, biorę co
      3 dzień globulkę dopochwową i jest ok . W poprzedniej ciąży miałam
      tak samo.
      • Gość: kuragan Re: lezenie IP: *.customers.d1-online.com 03.09.09, 11:30
        dzieki za odpowiedz. Ja chce pesar!!

        zycze Ci wszystkiego naj.
      • kuragan Re: lezenie 03.09.09, 11:54
        jeszcze pytanie: lezysz w domu czy w szpitalu?
        • olenka_a Re: lezenie 03.09.09, 12:45
          byłam 3 razy w szpitalu. 2 razy po 11 dniiraz 1 dzien na celestonie-
          zastrzykach na szbszy rozwój płuc dziecka.
          Wyszłam w poprzedni poniedziałek, bolało mnie strasznie krocze.
          Leżałam na łóżku z podniesioną do góry pupą, żeby odciążyć
          szyjke.Mała nawet trochę się cofnęła. Teraz jestem w domu, ale leżę
          raczej plackiem. Może ze 2 minut na dobę w sumie posiedzę - do
          posiłków albo dla przjemności jak mnie długo brzuch nie boli.
          Teraz jestem w trakcie 35tc.
          • Gość: kuragan Re: lezenie IP: *.customers.d1-online.com 03.09.09, 13:05
            zycze powodzenia 35. tydzien to juz prawie u celu
    • asiurkaa Re: lezenie 03.09.09, 11:40
      hej.
      mam pytanie. tez mieszkam w Niemczech i chodze tu do lekarza.jestem w 32
      tygodniu ciazy.na jakiej podstawie lekarz stwierdzil u Ciebie skrocenie szyjki
      macicy???nigdy nie mialam badania w tym kierunku.jaka jest fachowa nazwa tego po
      niemiecku?bede Ci wdzieczna za odpowiedz.pozdrawiam i powodzenia!!
      • kuragan Re: lezenie 03.09.09, 11:51
        Przypadkiem to stwierdzil...
        Obudzilam sie w nocy w kaluzy wody (??) i zadzwonilam na ostry
        dyzur, kazali przyjechac. Okazalo sie ze to tylko prawdopodobnie
        dziecko mnie w pecherz kopnelo, ale wtedy wlasnie zrobili wszystkie
        badania, aby zobaczyc czy to nie wody plodowe... I wtedy zobaczyli
        te szyjke...

        Z tego co czytam w Niemczech robia mniej badan niz w Polsce.
        I ogolnie zadnych lekow, nawet teraz, nic. Tylko zastrzyki przeciw
        trombosis i penicilina (bo podejrzewaja, ze to moga byc jakies
        bakterie, choc wyniki z laboratorium jeszcze nie przyszly)

        Po niemiecku to verkuerztes Muttermund lub verkuerzter
        Gebaremutterhals
        (mam problemy z rodzanikami, wiec tu moge sie mylic...)

        Jak oceniasz opieke w czasie ciazy tutaj?pozdrawiam

        asiurkaa napisała:

        > hej.
        > mam pytanie. tez mieszkam w Niemczech i chodze tu do
        lekarza.jestem w 32
        > tygodniu ciazy.na jakiej podstawie lekarz stwierdzil u Ciebie
        skrocenie szyjki
        > macicy???nigdy nie mialam badania w tym kierunku.jaka jest fachowa
        nazwa tego p
        > o
        > niemiecku?bede Ci wdzieczna za odpowiedz.pozdrawiam i powodzenia!!
        • asiurkaa Re: lezenie 03.09.09, 12:51
          dziekuje za szybką odpowiedz i wyjasnienie.
          mam nadzieje, ze Twoj stan sie szybko polepszy.
          co do opieki w Niemczech.Jestem zadowolona jak na razie, choc nigdy nie bylam
          pod opieka w Polsce, jesli chodzi o ciąze wiec nie mam porownania.
          dziwi mnie tylko fakt, ze ani razu, nawet na poczatku ciązy nie zrobili mi
          cytologii. Bylam juz na 4 USG plus jednym szczególowym i ani razu nie mialam
          badania pochwy, badania zewnetrznego, pod katem jakis bakterii, czy grzybow.to
          wydaje mi sie troche dziwne. Poza tym jestem bardzo zadowolona, szczegolnie z
          wlasnej poloznej i czestych badan krwi pod kątem anemii.
          • Gość: kuragan Re: lezenie IP: *.customers.d1-online.com 03.09.09, 13:03
            ja tez nie mialam cytologii, a teraz podejrzewaja bakterie... krwi
            tez mi nie robili (tylko w pierwszym tygodniu(.

            popros o cytologie
            • asiurkaa Re: lezenie 03.09.09, 13:07
              badanie krwi robia mi za kazdym razem (pod kątem anemii, przepisali zelazo, bo
              wyniki byly slabe), tak samo badanie moczu, co 3-4 tygodnie.sama nie wiem czy
              prosic o ta cytologie?mylisz, ze jest sens jak jestem w 32tyg? nic mi w sumie
              nie dolega...a na rózyczke mialaś badanie zrobione?
              • Gość: kuragan Re: lezenie IP: *.customers.d1-online.com 03.09.09, 13:14
                moze masz racje 32. to juz prawie u celu, nie warto sie niepotrzbnie
                stresowac. jak nie masz zadnych niepokojacych uplawow to nie pros.
                nie robili mi badan na rozyczke.
                jestes ubezpieczona prywatnie? moze stad ta roznica...
                • asiurkaa Re: lezenie 03.09.09, 13:22
                  hej
                  nie prywatnie, tradycyjnie w AOK.
                  przejdziemy na priv??
                  moze gg? moj 8291821
                  asia
                  • kuragan Re: lezenie 03.09.09, 13:25
                    moze masz skype? gg nie mam

                    asiurkaa napisała:

                    > hej
                    > nie prywatnie, tradycyjnie w AOK.
                    > przejdziemy na priv??
                    > moze gg? moj 8291821
                    > asia
                    • asiurkaa Re: lezenie 03.09.09, 13:26
                      skype: asiurkaa
                      pisz
                  • Gość: beka7910 Re: lezenie IP: *.pool.mediaWays.net 03.09.09, 18:17
                    Czesc Dziewczyny,

                    ja tez mieszkam w Niemczech. Cytologii nie mialam, ale PH pochwy badam co 4 tyg., mocz i cisnienie. Krew zbadali tylko raz na poczatku ciazy
    • agnieszka.lojek Re: lezenie 06.09.09, 08:05
      Uważam że postępowanie kolegów jest właściwe. Myślę że po pewnym
      czasie , jak dzidziuś będzie większy, szyjka nie będzie sie bardziej
      skracała pozwolą Pani wstawać do tolety. Na razie pozostaje toaleta
      w łóżku... Ostrożnie z kremami na brzuch. Smarowanie, masowanie
      brzucha może indukować skurcze. Wiem że leżenie czyni cuda!! W
      trakcie pionizacji dziecko z siłą ciążenia będzie naciskało na
      szyjkę. Jeśli nie jest ona prawidłowa to może nasilaż jej skracanie
      i rozwieranie.
      • kuragan Re: lezenie 06.09.09, 13:47
        bardzo dziekuje za odpowiedz
    • kwiecienka1 Re: lezenie 06.09.09, 13:59
      na pewno sie uda! znam wiele historii, gdzie lezenie plackiem uratowalo
      ciaze

      tez mieszkam w Niemczech (Wiesbaden), mam zwykle studenckie
      ubezpieczenie w KKH i jestem bardzo zadowolona z opieki smile

      cala tajemnica tkwi w wyborze lekarza - moja aktualna lekarka to moje
      piate podejscie sad poprzedni olewali mnie i moje problemy...
      teraz czuje, ze jestem pod dobra opieka - mam wszystkie badania: mialam
      juz 4 usg, a jestem dopiero w 12t, cytologie tez mialam i badanie na
      chlamydie (z moczu) - wszystko bezplatnie, bo moja lekarka uznala, ze sa
      konieczne i tyle

      pozdrawiami trzymam kciuki
      Kwiecienka tez z DE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka