Dodaj do ulubionych

Urodziłam :-)

04.09.09, 15:18
To była moja druga ciąża. Pierwsza zakończyła się cc i miałam
ogromną nadzieję, że tym razem będzie tak samo. Ale NIE było (dla
mnie niestety) przeciwwskazań do porodu naturalnego…. Panicznie
bałam się takiego rozwiązania, ale cóż…

Nieregularne skurcze poczułam w środę wieczorem. W nocy prawie nie
spałam. Następnego dnia rano nasiliły się i ok. 9 odszedł mi czop. O
10 przed południem wyruszyłam do szpitala z regularnymi skurczami co
3 minuty. Na miejscu trafiłam na izbę przyjęć, potem na patologię
ciąży. Ból nieziemski. Zafundowano mi masaż szyjki, badanie koloru
wód płodowych, cewnikowanie, kroplówkę z relanium. Ok. 15-tej
skurcze co 2 minuty, ale główka dziecka jeszcze bardzo wysoko.
Zaprowadzono mnie na salę porodową. Niestety zostałam podpięta na
długie godziny pod ktg, co uniemożliwiało mi przyjmowanie wygodnych
pozycji w czasie skurczów. Dodatkowo kroplówkę z oxytocyną wpięli mi
w rękę tak pomysłowo, że musiałam trzymać tę rękę w wymuszonej
pozycji, bo inaczej kroplówka nie działała. Tragedia.
Miałam w tym leżeniu praktycznie dwie przerwy – jedna na 40-
minutowy prysznic, a druga na chwilowy „relaks” na krzesełku
porodowym.
Skurcze parte były dla mnie prawdziwą ulgą. W trakcie parcia mijał
cały ból, dlatego parłam jak szalona wink. Nacięto mi krocze, a jego
szycie zajęło potem pani doktor całą godzinę. Maleńka urodziła się o
2-giej w nocy w piątek.

Ale wiecie co… To wszystko, co przeszłam, warte było tej jednej
chwili, kiedy tuż po odcięciu przez Męża pępowiny - Córunia, taka
malutka, cieplutka, trafia w moje objęcia. Cudowna chwila!!!!!!
Zapewniam Was drogie Mamy, że niezależnie od tego jak wyglądał Wasz
poród, w tym momencie zapomina się o wszystkim, co było wcześniej.

Życzę Wam szczęśliwych rozwiązań, a potem radosnego macierzyństwa.


Obserwuj wątek
    • goniam33 Re: Urodziłam :-) 04.09.09, 15:42
      Gdzie rodzilas? Jesli mozna wiedziec... W ktoryms z warszawskich szpitali? GRATULACJE smile
    • kataba79 Re: Urodziłam :-) 04.09.09, 15:43
      Gratuluję,
      po pierwsze drugiego dziecka, po drugie córci a po trzecie siły.
      Jednak my kobiety dużo możemy znieść bólu.
      ja poród mam jeszcze w dalekiej perspektywie(luty) ale mam nadzieję
      na córkę. Pierwszy był chłopczyk, dziś już przedszkolak.
      Ale niestety widmo porodu wraca. Pierwszy zakończył się cesarką,
      która wynikła w czasie porodu- najpierw zniosłam atrakcje rozwarcia
      do 10 cm a kiedy miało się już to skończyć akcja porodowa stanęła.
      Największa ulga było znieczulenie w plecy. Później jeszcze ogólne bo
      coś tam było nie tak ale to już mało pamiętam.
      Po takich atrakcjach myślę o drugim porodzie - czy upierać się przy
      cesarce. Nie boje się bólu tylko tego, że znów coś może być nie tak.
      Po Twojej opowieści przekonuję się do zabiegu.
      Ale masz rację, gdy dzieko jest juz po tej stronie brzucha to cały
      ból znika.
      trochę Ci zazdroszczę,że już maleńka jest tu!!!!.
      pOzdrawiam.
      • trika13 Re: Urodziłam :-) 04.09.09, 15:52
        Bardzo Ci gratuluję! Ja dopiero w marcu. Napisz proszę gdzie rodziłaś.
        Wszystkiego dobrego dla Was!
        • assdra Re: Urodziłam :-) 04.09.09, 20:21
          Rodziłam w Wejherowie
          • i_love_my_babies Re: Urodziłam :-) 04.09.09, 21:29
            ja miałam cc, ale też położyli mi synka na piersiwink
            tego zapachu nie zapomnę do końca życia
            gratulacjesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka