elililka 02.08.10, 00:13 Cześć, chcialam się zapytac czy gdy staralyscie sie o dziecko, po stosunku lezalyscie z nogami do gory itp. lub tez nie bralyscie prysznica po. czy moze spokojnie bez stresu na zasadzie bedzie co ma byc?? dzieki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
batutka Re: zachowanie po 02.08.10, 00:37 no cóż... przez prawie 6 lat małżeństwa tak właśnie postępowałam, jak głupia nogi do góry, brak prysznica, skąd ja to znam...żeby tylko się udało nici z tego oczywiście... pomogło invitro i mam teraz super córę po porodzie (ponieważ powiedziano nam, że na naturalne poczęcie szans nie mamy) nie myśleliśmy o antykoncepcji, oczywiście i specjalne starania o dziecko (te o których pisałaś) poszły w niepamięć i co się okazało? 5 miesięcy po porodzie zaszłam naturalnie w ciąże bez specjalnych starań, a może właśnie dlatego dziś mam dwie córy, jedna ma prawie 3 lata, druga prawie 2 Odpowiedz Link Zgłoś
elililka Re: zachowanie po 02.08.10, 01:07 Ja staram się myśleć co bedzie to bedzie. Ale dopiero od niedawna zaczynamy starania no i mimo, że wiem ze to moze potrwac to jednak mam wielka nadzieje ze jeden raz wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zachowanie po 02.08.10, 10:43 elililka napisała: > Ja staram się myśleć co bedzie to bedzie. Ale dopiero od niedawna zaczynamy > starania no i mimo, że wiem ze to moze potrwac to jednak mam wielka nadzieje ze > jeden raz wystarczy powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: zachowanie po 02.08.10, 17:11 w pierwszym cyklu tez sie udaje, jestem tego przykladem, wiec nie straszcie dziewczyny na zapas grunt, zeby nie traktowala teraz seksu tylko i wylacznie jako produkcji potomka Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: zachowanie po 02.08.10, 15:06 elililka napisała: > jednak mam wielka nadzieje ze > jeden raz wystarczy no, to powodzenia. Tylko, zeby nie było płaczu jak sie po pierwszym razie nie uda Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: zachowanie po 02.08.10, 19:41 6 lat małżeństwa nie brałaś prysznica po stosunku i tak sobie to ogłaszasz na forum? Fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zachowanie po 02.08.10, 20:04 klubgogo napisała: > 6 lat małżeństwa nie brałaś prysznica po stosunku i tak sobie to ogłaszasz na f > orum? Fuj! oj złośnico, złośnico nie brałam jakąś godzinę po, potem oczywiście wzięłam, no coś Ty Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zachowanie po 02.08.10, 20:12 batutka napisała: > klubgogo napisała: > > > 6 lat małżeństwa nie brałaś prysznica po stosunku i tak sobie to ogłaszas > z na f > > orum? Fuj! > > oj złośnico, złośnico > nie brałam jakąś godzinę po, potem oczywiście wzięłam, no coś Ty a tak z ciekawości jeszcze zapytam: a jak sobie to wyobrażałaś? że po stosunku nie brałam prysznica w ogóle? ło matko, ale ludzie mają wyobraźnie brak prysznica nie bezpośrednio PO, ale za jakieś pół godziny, godzinę faktycznie, głupie to jest, ale to już inna para kaloszy Odpowiedz Link Zgłoś
colalight77 Re: zachowanie po 02.08.10, 20:36 klubgogo napisała: > 6 lat małżeństwa nie brałaś prysznica po stosunku i tak sobie to ogłaszasz na f > orum? Fuj! buuuuachaaaaachaaaa - a ty myślałaś, że tak przez 6 lat bez prysznica??? i jakie święte oburzenie matko święta jacy ludzie są niekumaci pewnie chodziło o powstrzymanie się od prysznica przez jakieś kilkanaście minut po stosunku normalnie jeden pojmie w lot, drugiemu potrzebny młot Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zachowanie po 02.08.10, 21:50 colalight77 napisała: > buuuuachaaaaachaaaa - a ty myślałaś, że tak przez 6 lat bez prysznica??? > i jakie święte oburzenie > matko święta jacy ludzie są niekumaci > pewnie chodziło o powstrzymanie się od prysznica przez jakieś kilkanaście minut > po stosunku > normalnie jeden pojmie w lot, drugiemu potrzebny młot oj tam ja tak naprawdę 6 lat leżałam z tymi nogami do góry, aż w końcu załapałam 6 lat leżenia, brak prysznica i dziecko gwarantowane Odpowiedz Link Zgłoś
myszka820 Re: zachowanie po 02.08.10, 04:36 Po - podłożyłam poduszkę pod biodra na 10-15 minut, żeby było wyżej i spać udało się w 5-tym miesiacu starań [poza tym monitorowałam owulację testami owulacyjnymi, męza wstrzymałam na 3 dni przed dniem owulacji i się udało].Najważniejsze to nie myśleć o ''robieniu'' dziecka. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
angell_ak Re: zachowanie po 02.08.10, 07:59 nic nie robilam dziwnego. po- prysznic i luzik... i to moja 2ga ciąża Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: zachowanie po 02.08.10, 08:49 w zyciu nie przyszloby mi do glowy lezec z nogami do gory co to za bzdury??? mamy XXI wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zachowanie po 02.08.10, 10:42 deodyma napisała: > w zyciu nie przyszloby mi do glowy lezec z nogami do gory > co to za bzdury??? > mamy XXI wiek. > haha bzdury faktycznie, ale jak człowiek się stara i stara i nici ze starań, to wyczynia róóóóżne bzdury ale masz rację, takie cuda na kiju nie pomagają w niczym...no może w robieniu z siebie pajaca Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: zachowanie po 02.08.10, 14:51 jakis czas temu czytalam cos lapszego, jak to babka opisywala, ze po stosunku wlozyla sobie papier w majtki i tak lezala do rana Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: zachowanie po 02.08.10, 09:08 Witam Nam sie udalo w 1cs ale nogi do gory trzymalam przez chyba 20 min po kazdym stosunku Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ania87-2 Re: zachowanie po 02.08.10, 09:29 Ja nic takiego nie robiłam... Przecież nie ważne ile ,,zwierzątek"(jak ja to mówię) się tam dostanie, ważne jest żeby ten jeden dotarł szybko- i uwierz mi, że jak nie ma dotrzeć to nogi w górze nie pomogą ani inne cuda. Mój przy pierwszej ciąży, po pierwszym stosunku, w którym się staraliśmy o dzidzię powiedział, że to stało się właśnie teraz i że będę w ciąży. Twierdził, że tak czuje. Żeby sprawdzić jego przeczucia, przez następny czas kochaliśmy się z zabezpieczeniem i baaardzo uważnie. I co, wyszło na to, że miał rację, test wyszedł pozytywnie Jednak tą ciążę poroniłam i następne nasze starania też nie trwały dłużej jak miesiąc. Tobie też życzę szybkiego pozytywnego testu Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: zachowanie po 02.08.10, 09:43 elililka napisała: > Cześć, chcialam się zapytac czy gdy staralyscie sie o dziecko, po stosunku > lezalyscie z nogami do gory itp. lub tez nie bralyscie prysznica po. czy moze > spokojnie bez stresu na zasadzie bedzie co ma byc?? dzieki Musiałabym na głowę upaść żeby takie cyrki odstawiać Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: zachowanie po 02.08.10, 11:47 A niby w jaki sposób leżenie z nogami do góry ma pomóc w zapłodnieniu prysznic owszem może nie pomóc jak dopochwowo weźmiesz...... Odpowiedz Link Zgłoś
gixera Re: zachowanie po 02.08.10, 15:00 Trochę chyba można poleżeć (z 15 min), niekoniecznie z nogami do góry, bo to i tak nic nie pomoże. Raczej chodzi o to żeby się tak od raz nie zrywać, bo więksozść towaru wypłynie. Odpowiedz Link Zgłoś
justy-sia27 Re: zachowanie po 02.08.10, 17:03 Nie wierze wte tam nogi do góry brak prysznica itd. Dużo robi psychika, tak bardzo pragnęłam dziecka,że przez rok co 3 dni, był stosunek i co? Dopiero jak kupiliśmy mieszkanie, dużo spraw do załatwienia łażenia itp. i tak nie myślałam o ciąży i proszę w tym czasie w nią zaszłam Mam co do tego dowody także moich przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
lopezka26 Re: zachowanie po 02.08.10, 18:18 A może na głowie stań?? Co to za pomysły z poduszkami i nogami do góry...no i z tym że bez prysznica?? Nie wyobrażam sobie "po" nie podmyć się bądź nie wykąpać...ja zaszłam w pierwszym cyklu starań, ale nawet gdyby nie takie dziwne pomysły nie przyszłyby mi do głowy... Odpowiedz Link Zgłoś
adamari1 Re: zachowanie po 02.08.10, 17:14 taaa, leżenie z nogami w górze i seks, który przestał sprawiać przyjemnośc, bo słuzył w końcu wyłącznie do celów prokreacyjnych. Efekt? Półtora roku starań i nic. A w efekcie wystarczył tylko wyjazd weekendowy i kolacja zakropiona winem (lekkie rozluźnienie atmosfery, bark parcia na "bycie w ciazy" i cieszenie sie chwilą). I tak pojawiła sie corka. O syna staralismy sie słownie, tj. gadaliśmy duzo o tym, ze drugie dziecko by sie przydało Podswiadomie zadne z nas nie chciało chyba wpaść znowu w etap "parcia na dziecko", wiec zadne kalendarzyki, testy owulacyjne, obserwacje sluzy itp nie wchodziły w grę. Nawet nie zwracałam uwagi na to, kiedy mam płodne dni. I z tej nieswiadomosci powstał syn. Polecam wiec nieswiadomosci i niestaranie jako najskuteczniejsze metody zajscia. A i wino się dobrze sprawdza :p Odpowiedz Link Zgłoś
ognista998 po prostu zasnęłam wtulona w jego ramiona....... 02.08.10, 19:35 ....a nasze uda były spleciona jak węże;P ale jak kto chce to może i stawać na głowie (deodyma.....ty rzeczywiście masz schizofrenię......nigdy nie trafiłam na żadnego twojego posta w którym kogoś nie zjechałaś/wyśmiałaś Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: po prostu zasnęłam wtulona w jego ramiona.... 02.08.10, 21:37 > (deodyma.....ty rzeczywiście masz schizofrenię......nigdy nie trafiłam na > żadnego twojego posta w którym kogoś nie zjechałaś/wyśmiałaś Odpowiedz Link Zgłoś
my_ona Re: zachowanie po 03.08.10, 10:50 u mnie było przeważnie spokojne leżenie, czasami jak mi się przypomniało opierałam wysoko nogi, prysznic po jakichś 30-40 minutach, czasami po godzinie. Na luzie trwało to niecałe 6 m-cy Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: zachowanie po 03.08.10, 12:08 Myślę, że rozsądnym zachowaniem jest uniknięcie sytuacji, kiedy zaraz po wypłukujesz z siebie prawie wszystko Ja tam sobie leżę chwilę, ale bez wyczynów akrobatycznych, raczej, żeby sobie odpocząć, zdrzemnąć się, niż minutę po biec do szorowania Odpowiedz Link Zgłoś