Dodaj do ulubionych

KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa :)...

29.03.04, 16:11

NASZA LISTAsmile

chlopcy 17 : dziewczynki 23

Juz sa na swiecie:
1! MIMA3(Agnieszka) - ¡URODZILA CORECZKE!(44cm i 1560kg)dnia
27.01.2004 ,miala termin na 2.04.2004 *Warszawa (Kabaty),slub 25.10.2003

2! KLEMENSIK2 - ¡URODZILA ANTOSIA!(57cm i 3200kg)dnia
5.03.2004 ,miala termin na 6.04 ,slub 12.10.2002

3! TITICAKA,21(Beata) - ¡URODZILA ALEKSA!(49cm i 2660kg)dnia 20.03.2004 ,
miala termin na 02.04.2004 *Madryt ,gg 4850467 , slub 11.07.2003

4! ELZETKA - ¡URODZILA TYMOTEUSZA!(55cm i 4130kg) dnia 28.03.2004, miala
termin na 7.04 ,coreczka Ada (12.02.2002)*Warszawa , slub 06.09.1997


Oczekujace:
GODIVA - termin 23.03 ,imie fasolki ? (dziewczynkasmile),slub 22.09.2001
AANIA79(Ania) - termin 26.03
MAMI27(Ewa)- termin 29.03 - coreczka Julka(30.10.01) -imie fasolki
(dziewczynkasmile)EMILIA *Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999
SYLCIA22,22(Sylwia) - termin 30.03
RENKAGG(Renata) - termin 31/1.04 - coreczka Ola (16.11.01)imie fasolki
(dziewczynkasmile) ANIA (ew.Natalka)
ANULKAKS,27(Ania) - termin 1.04 - synek Jas(4.12.01) - imie fasolki
(dziewczynkasmile)JOASIA *Krakow - gg 404743,slub 09.09.2000
DOROTA.GDYNIA,23(dorota) - termin 03.04 ,imie fasolki ?(chlopczyksmile) gg
1188709 *Gdynia , slub 12.07.2003
JINKA(Ania)- termin 3.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)DOMINIKA
CHAREMSKA - termin 3.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) OLAF
PRZYSZLA_MAMA - termin 3.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)JULIA
PEARL24(Gosia) - termin 4.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)MAJA
*Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub 27.09.2003
GROSZKA1,26(Gosia)- termin 4.04 - imiona fasolki Zoska i Piotrus *Warszawa
LIDSZU(Lidka) - termin 4.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile)INGA
(ew.Olga,Agata,Marta),slub 21.06.2003 *Warszawa
KAJKACHERRY - termin 6.04, imie fasolki (dziewczynkasmile) ZOSIA
ANITASHE30(Anita) - termin 6.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile) NATALKA
KATE333,27(Kasia) - termin 6-7.04 - synek Dominik *Warszawa,slub 26.06.1999
DABROWIANKA,27(Agnieszka) - termin 7.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)JAGODKA
*Gdansk - gg 2277279 , slub 30.06.2001
APRILAS(Ania) - termin 07.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile)MAJA ,slub
1.08.1998 *Poznan
ANIAZ7,27(Ania) - termin 09.04 *Warszawa,slub 09.09.2000
MALILKA,28 - termin 10.04 - imie fasolki ? (chlopczyksmile)
AGATKA26(Agata) - termin 10.04 - gg 5253238
PASKUDEK1,29 - termin 10.04 - imiona fasolki Marysia lub Piotrus
*Warszawa,slub 14.09.2002
JOANKA75(Joanna) - termin 10.04 - imiona fasolki Julia lub Jakub ,*Warszawa -
gg 1292599 ,slub 24.08.2002
TYSIACZEK23(Justyna) - termin 11.04 -imie fasolki (chlopczyksmile) DAWIDEK
*Piaseczno Wa-wa,slub 7.10.2000
OPOLANKA1,26 - termin 11.04 ,plec fasolki - niespodziankasmile ,*Opole
*Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003
NIANIA77(Ania) - termin 11.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile) DOMINIKA
JOLLA,31(Jola)-termin 12.04 ,imie fasolki (chlopczyksmile)JAS *Warszawa , slub
9.09.1995
JULKA_POZNAN - termin 12.04 , plec fasolki - niespodziankasmile
ASTE(Joanna) - termin 13.04 - imiona fasolki Ida lub Aleksander
SAWA11(Iwona) - termin 13.04
ANNBA1,25(Ania) - termin 14.04 - synek Jas(18.10.01)-imiona fosolki Asia
lub Antos *Piaseczno Wa-wa
GIRLIE73(Justyna) - termin 14.04 *Wrocław (Brochów)
ZOFIA78(Zosia) - termin 14.04 - coreczka Marysia - imie fasolki
(dziewczynkasmile)LIDIA,*Szczecin
EDI.K(Edyta) - termin 15.04 - synek Oskar(29.01.1995) , synek Filip
(22.02.2001) ,imie fasolki (chlopczyksmile)ALBERT ,gg 4094333 , slub 03.09.1994
ASII,24(Asia) - termin 15.04 - imiona fasolki Karina lub Robert *Warszawa -
gg 4033322
ANAI4 - termin 15.04 - imiona fasolki Karolinka lub Mikołaj ,*Krakow , slub
21.09.2002
ASIK_W,24(Anka) - termin 16.04 - imie fasolki (chlopczyksmile)KAMIL JASON
*Biloxi USA
MADZIARKA7(Magda) - termin 16.04
SZITO(Basia) - termin 16.04 , - synek Kuba (26.02.2001),imie fasolki
(chlopczyksmile)JAS *Poznan
ALICJAPODGRODZKA,26(Alicja) - termin 17.04 - synek Kubus(29.12.01)
BEABO,29(Beata) - termin 17.04 , slub 9.08.1997 * Gliwice
APOLKA,28 - termin 18.04 - plec fasolki - niespodziankasmile , slub lipiec 1999
MONIKAPS,34(Monika) - termin 18.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)
EWA ,*Warszawa , slub 11.08.2001
AGATA1112 - termin 18.04 ,plec fasolki (dziewczynkasmile) MAJA *Warszawa , slub
28.04.2001
ANG_79 - termin 18.04 ,plec fasolki - niespodzianka ,imiona fasolki
Mikolaj lub Marcelinka
SIBILLI(Marzena)- termin 20.04 - imie fasolki (chlopczyksmile)TOMUS,*Krakow,slub
5.10.2002
NIUNIA51 - termin 20.04 ,*Sosnowiec
KASIEM(Kasia) - termin 20.04 , plec fasolki - niespodzianka smile,*Krakow
NETKA73 - termin 20.04 - imie fasolki ?(dziewczynkasmile)
USZCZESN(Ula) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)JULIA
MALWA21 - termin 22.04 ,synek Marcinek, imie fasolki ? (dziewczynkasmile)
LSC(Lucy) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile) LIWIA (ew.Martyna)
*Szczecin
OLIGO1 - termin 22.04. imie fasolki (dziewczynkasmile) IZA
MIRUNIA5,25(Mirka) - termin 23.04
MARARA - termin 23.04
MAMINKA1 - termin 23.04 imie fasolki ?(chlopczyksmile)*Warszawa
DOROTKA.N,34(Dorota) - termin 24.04
CONTRARIA,30 - termin 24.04 , imie fasolki (chlopczyksmile)MICHAL *Poznan
MALE_CO_NIECO - termin 25.04 ,imiona fasolki Sonia lub Igor
KMISZKA - termin 26.04 plec fasolki - niespodziankasmile , imiona fasolki
Gabrysia ew. Pola lub Mikołaj ew.Emanuel *Szczecin
MAGAR1(Marzena) - termin 26.04 , synek Milosz i Tymoteusz ,plec fasolki -
niespodzianka *Malczyce
IGOSIA1 - termin 26.04, imie fasolki ?(chlopczyksmile)
MAG-DA(Magda) - termin 26.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) OSKAR *Londyn
WINIA5(Ania) - termin 27.04 - imie fasolki (chlopczyk:)) SZYMONEK *Gorzow
Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003
MADZIARKA7(Madzia) - termin 28/29.04
GANDALF21(Asia) - termin 29.04
AJDU - termin 30.04 - imiona fasolki Ida lub Ignas

Kwietnioweczki ,gdzie mam was wpisac ,pomozcie ...

MALAGAO(Aska) - termin 1/7.04 ,*Zielona Gora , gg 2575919
DARIA1111(Daria) - termin 2/6.04 ,*Sosnowiec
KABR4 - termin marz/kw
KALPA - termin koniec kw.
PATUCHA,27 - termin ? - imiona fasolki Matylda lub Jeremi *Warszawa
ANDZKA3(Ania) - termin ? , synek ,imie fasolki ? (dziewczynka:))

Obserwuj wątek
    • przyszla-mama-mikolaja Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 29.03.04, 16:16
      Czy mogę się jeszcze dopisać?
      Magda, termin 1 kwietnia, łódź, urodzi się Mikołaj w CZMP
      • dorota.gdynia Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 29.03.04, 21:20
        Witam!
        Gratulacje dla kolejnej marcowej kwietniówki!!! Dużo zdrówka życzę!!!
        Ja czuje się z dnia na dzień coraz gorzej... strasznie bolą mnie plecy i brzuch
        jak przed @. A poza tym czuję sie już strasznie ociążale. Moja mama mówi, że
        czas już rodzić. Brzuszek się obniżył. No i od dziś jestem na macierzyńskim i
        zazdroszczę tym, które mają dalej zwolnienie.
        W środę ostatnia wizyta i gina, no i w czwartek do szpitala... jejku jak się
        boję.
        Winiu - po moich bardzo długich rozważaniach kupiliśmy Deltima Vojagera i
        jestem na razie bardzo zadowolona - mam nadzieję, że się sprawdzi.
        Przesyłam Wam buziaczki i mam nadzieję, że uda mi się jerzszce zajrzeć tu przed
        szpitalem odczytać nowe wiadomości (ciekawe, kto jeszcze urodzi - może Mami?
        miała termin na dziś!)
        Pozdrawiamy!
        Dorota i Maleństwo.
        • asik_w Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 29.03.04, 21:49
          Witajciewink) Elzetka Gratulacjesmile) wszystkiego dobrego dla Twojej rodzinkiwink)
          U nas cisza przed burzawink)termin wg OM na dzisiaj, Maly rozpycha sie, ciagle
          uplawy( wielkie, ale dzisiaj przezroczyste)ogolnie samopoczucie dobre, juz sie
          nie moge doczekac, niecierpliwa jestem a jednoczesnie te obawy:0), przejrzalam
          jeszcze raz tobre i chyba jestem gotowa;0) oby jak najszybciej bo juz jest mi
          CIEZKO!!!chcialabym zeby to bylo juz w tym tygodniu,zreszta moj Jacek tez juz
          nie moze sie doczekac i ciagle pyta czy sie nie zaczynasmile)pozdrowienia dla
          wszystkich kwietnioweczek Asik;0)
          • mami27 Emilka jest od wczoraj "przeterminowana":))))) 30.03.04, 11:50
            Część dziweczyny,
            Przede wszystkim gratulacje dla ELzetki, mam nadzieję że Tymuś dobrze je i śpi,
            a Elzetka wraca do sił. Czekamy na jej wrażenia z niecierpliwością! Ale z tego
            co opisuje jej mąż było całkiem w porządku mimo niespodziewanego CC. Dorotko
            nie martw się więc. Trzymam kciuki za Ciebie!
            Wczoraj tak jak Asia (jak zauważyła Dorotka) miałam termin i nicsad((( Aż się
            nie chce wierzyć, że jeszcze 2 miesiące temu lekarz zapewniał mnie, że
            prawdopodobnie nie dotrwam do terminu. W sobotę byłam u zaprzyjaźnionej
            położnej i właściwie przygotowała mnie że może moja szyjka może jeszcze
            dojrzewać kilka dni, wprawdzie jest rozwarcie na 1 cm, ale to nic nie znaczy.
            No więc coraz mniej cieprpliwie czekam, jestem już tym jednak rozdrażniona i
            taka niespokojna. Żle sypiam w nocy i nie mogę o niczym innym myśleć, jak o tym
            czy będzie to dziś, jutro, czy może w weekend. Koszmarsad((( Jak do soboty nic
            nie wyniknie, to idziemy na wywołanie. Chcę byc w domu na święta, no i to
            będzie 5 dni po terminie. Jest mi już naprawdę cieżko, ten brzuch jest tak
            nisko. A waga też napewno z 16 kg do przodu. Dobrze,że chcociaż mamy znowu dużo
            słoneczka, więc przynajmniej to jakiś plus. W ramach naturalnych metod
            przyspieszających poród, umyłam wczoraj całe płytki w łazience (łazienka ma 15
            m2< więc było co myć), chodzimy z Julą na spacery i wogóle się dużo ruszam.
            Niestety żadnych sensacyjnych skurczy, Emilka w ciągu dnia jest bardzo
            spokojna, tak na wieczór próbuje zmieniać pozycje, co jest dla niej bardzo
            trudne, a dla mnie bolesne.
            Mam nadzieję, że macie lepszy nastrój niż ja i na pewno się jeszcze odezwę w
            tym tygodniu. Mam wrażenie, że moja ciąża jest niekończąca się.
            mami
        • przyszla-mama-mikolaja Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 11:49
          Witam, ja tez w czwartek mam sie zglosic do szpitala i zupelnie nie wiem jak to
          bedzie. Nie wyobrazam sobie tak po prostu czekac i czekac w tym szpitalu. A
          poza tym strasznie sie boje. Torba juz spakowana, ale zadnych oznak porodu
          oprocz wypadnietego czopa jeszcze nie zauwazylam.
          Pozdrawiam Magda i Mikolaj40
          • anetkarobert Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 12:59
            Ja ma termin na 23.04. Ale napewno urodze wczesniej. Mój nr GG 5420700
    • malilka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 13:51
      Cześć Mamusie smile
      Wczoraj wieczorem znowu miałam przez parę godzin silne skurcze co 5-6 minut, z
      bólami krzyża i brzucha włącznie, ale przeszły. Już chyba nawet nie wierzę, że
      poród mógłby się u mnie zacząć od skurczów, bo już kilka takich akcji miałam i
      wszystkie rozeszły się po kościach. Póki mi nie odejdą wody, to do szpitala nie
      pojadę- z moich doświadczeń wynika, że nawet częste i bolesne skurcze do
      niczego nie prowadzą, a nie chcę zapuścić korzeni na patologii smile
      Dorotko, dlaczego zgodziłaś się na wykorzystanie macierzyńskiego przed
      porodem??? Przecież każdy dzień jest na wagę złota, a Ty nawet nie jesteś
      jeszcze po terminie. Jeśli Twój lekarz nie chce Ci już dać zwolnienia (choć to
      bezprawie), to może wybierz się do internisty i od niego weź zwolnienie na 7-10
      dni? W końcu w szpitalu też Cię mogą chwilę potrzymać i okaże się, że
      wykorzystasz tydzień macierzyńskiego, albo i więcej, a to przecież szkoda...
      Trzymajcie się cieplutko,
      Malilka i Grubiątko- nadal bezimienne smile
      38w3d
    • przyszla_mama Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 14:36
      No witajcie kochaniutkie, gratuluję kwietniowych dzieciaczków! Ja też jeszcze
      czekam, mam termin na sobotę,ale żadnych objawów. Mam cichą nadzieję się mimo
      wszystko nie przeterminować, ale lekarz twierdzi, że najprawdopodobniej
      tak..buu.. Okropne jest to czekanie, żadne wody nie odchodzą, ani czop. Skurczy
      brak, pomomo tańca z odkurzaczem, mopem i ścierą. Chciałabym urodzić we wtorek
      (dziś?!) lub w czwartek, bo wtedy mój gin ma dyżur - ale dzieciaczek i tak
      zrobi co zechce, w nosie ma mamusię i jej obliczenia. Trzymajcie się ciepło,
      pozdrawiam,
      Sylwia
    • agnig Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 15:04
      Hej. Jeszcze ja Aga , termin 6 kwiecień, brzuszek się opuścił moja doktorowa
      powoedziała,że tak długo nie wytrzymam(dzidziuś jest bardzo nisko gotowy do
      wyjścia)jak się coś zacznie to powinno pójść gladko i szybko.
      pozdrawiam wszystkie mamusie
    • jagna.04 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 15:57
      Witam "kwietniowe mamusie"
      Od paru miesięcy śledzę Wasz wątek i nigdy jakoś nie miałam odwagi się
      przyłączyć. Już mój mąż wjeżdżał mi na ambicję, że z cudzych doświadczeń
      korzystam a z siebie nic nie daję. Miał rację. Tym bardziej że miałam mocno
      powikłaną ciążę i byćmoże wielu z Was mogłam pomóc. Parę dni temu śniła mi się
      Aste, której osobiście nie znam i stwierdziłam, że to znak. Czas się ujawnić!
      Dziewczyny, jestem w 36 tc., nie znam płci dzieciaczka (wcale nie dlatego, że
      nie chcę ale dlatego ze maluszek nie chce).
      Winiu, szczególnie bliska mi jesteś Ty, może dlatego, że mamy podobny termin,
      może dlatego że podobnie tyjemy i nawet nasze dzieci podobnie ważą. Ach no i ta
      nietolerancja glukozy! Chociaz ja będę miała jutro ponawiane badanie bo
      prawdopodobnie w szpitalu miałam źle zrobione.
      Gratuluję serdecznie wszystkim mamusiom które już trzymają swoje kruszynki w
      ramionach i dziękuję Wam, że miałyście odwagę podzielić się swoimi przeżyciami
      z porodu.
      Beatko, Ciebie i Twojego synka mogłam zobaczyć, jesteście śliczni! A Twój
      maluszek ma tak piękne ciuszki, ze postanowiłam mojemu też pare takich cacek
      kupić. Dotychczas kupowałam same "zwyklaczki", bo i tak szybko wyrośnie, ale
      Aleks wygląda tak słodko!
      Ok. teraz mogłabym pisać i pisać. Ale może jak na pierwszy raz to wystarczy.
      Nie wiem czy to się dobrze wklei bo to mój debiut. Mam nadzieję, że tak.
      Dziękuję Wam za ten wątek, myślę o Was codziennie i przeżywam rozterki i
      radości każdej z Was.
      podrawiam jagna
    • zofia78 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 18:12
      Cześć wszystkim!

      Wszystko w porządku po mojej wizycie u lekarza. 2 cm rozwarcia, dzisiaj też
      wyleciał mi czop (mam wrażenie, że raczej kawałek, sama nie pamiętam jak dużo
      tego wylatuje). Ale nie mam nadziei, że się to szybko skończy. Chociaż mam już
      tak dość, ale obiecałam, że nie będę stosować żadnych metod wywoływania, bo
      dzidka sama wie, kiedy chce wyjść. Mam problemy ze spaniem ( na leżąco skurcze
      co 10-15 min) jak wstaję to przechodzą. Robie sobie wycieczki do przedszkola po
      Marysię i własciwie najlepiej mi jak chodzę, bo ani na siedząco, ani tym
      bardziej na stojąco nie mogę znaleźć sobie odpowiedniej pozycji. Bolą mnie też
      uda, taki ciągnący okropny ból.
      Pozdrawiam Was wszystkie mamy bolesne i te kwitnące też.
      Trzymajcie się.
      Zosia i od jutra 39 tyg. Lidia
      • uszczesn Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 18:37
        Witam.
        Wczoraj byliśmy na ostatnim USG, takim podobno super
        4D, 3D i 2D, ale Julcia jest już tak duża, że rzeczywiście
        głównie widzieliśmy jej D...
        A tak na serio to było fajnie, mała zdrowiuteńka,
        waży już 3116 g (ja jak się urodziłam 2460 g o czasie).
        Widzieliśmy jej buzię (mój mąż stwierdził, że cała teściowa,
        oczywiście "szyderczo", ale myślę, że ma rację).
        Widzieliśmy wszystkie organy, jak łykała wody i wadzała rączkę
        do buzi. Kurcze, byliśmy tak blisko niej... Już wygląda jak donoszony
        noworodek (a to 37 tydz.)i gdyby się teraz urodziła to wszystko byłoby
        ok. Ale musimy jeszcze zaczekać, tym bardziej, że po jutrze ta "nieszczęsna"
        obrona, brrr...
        Ostatnio jak większość z Was (Nas) czuję się kiepsko, jak słoń
        w składzie porcelany. Już zbiłam 2 szklanki, co chila się o coś
        potykam, a z łóżka wstaję jęcząc przy tym tak, zę dziwię się że mój mąż
        ma ochotę na seks. A właśnie, jeśli to pytanie nie jet zbyt intymne
        czy jeszcze się kochacie, a jeśli nie to od kiedy? Bo ja przyznam się szczerze
        że mam obawy i to spore.
        U mnie 13 kg do przodu, brzuch tak nisko, że do mycia stóp wołam męża, wyniki
        badań bardzo dobre, wyprawka gotowa, wózek i inne niezbędne rzeczy też.
        Tylko nie wiem jak z moją psychiką, bo tak normalnie się nie boję..., ale tak w
        niedzielę poczułam dziwne bóle (tak jak Malilka jakby mieiączkowe) to przyznam
        szczerze, że strach mnie obleciał, zbladłam.
        No to kończę, pozdrawiam i gratuluję tym rodzicom, którzy oglądają malca na
        żywo nie na ekranie. Witam nowe mamy, a pozostałym i sobie życzę spokoju.
        No i jeśli możecie to tzrymajcie w czwartek ok.14.30 te kciuki.
        Ula i Julcia 37 tyg.
        • contraria Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 18:57
          Ula,
          kciuki zapewnione!!!
          a co do kochania sie to juz zupelnie zapomnialam co to znaczy. ostatni raz...
          to bylo we wrzesniu ubeglego roku. "zadnych podniet" to nasze haslo od czasu
          tego okropnego krwotoku.
          ale nadrobimy!!!
          pozdrawiam, contra
        • titicaka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 19:18
          Hej smile
          Widze ,ze Mami sie przeterminowala ... zycze wytrwalosci ,bo rozwiazanie juz
          tuz tuz . Na pewno niezle Wam juz ciaza prawie 40 tygodniowe brzuszki ,a mojego
          juz nie ma , no wreszcie jestem plaska - jak stojewink), bo jak siedze to ta
          skoraaaaaa ,co ja mam z jej nadmiarem zrobic?- wiem, wiem - cwiczenia , juz
          czuje sie na silach ,ale jeszcze wypadaloby poczekac z 5 tyg,zobaczymy co powie
          moj gin.Praktycznie juz nie krwawie ,a szwy przestaly bolec smile.Jedynie co to
          spodnie z przed ciazy nie wchodza mi w biodrach aaaaaaaa , no ale
          poczekamy ,pocwiczymy ,zobaczymy wink...
          Uzupelnie liste o nowe Kwietniowe Mamy smile , tylko mam prosbe do Jagny ,zeby
          podala mi swoj termin smile .
          Juz sie nie moge doczekac az sie zaczniecie rozdwajac ...
          Ciesze sie ,ze podoba Wam sie Aleks , jest naprawde slodki i juz ladnie je (nie
          zapeszac) . Bylismy wczoraj na USG bioderek ,brzuszka i glowki wszystko ok i
          nawet przytyl troszke i urosl 1 cm smile taka jestem z niego dumna. Ustabilizowal
          sobie rytm jedzonka i je 6-8 razy na dobe no i daje mamusi i tatusiowi pospac .
          Wogole bez powodu nie placze i robi piekne kupki (nawet kupkami sie
          zachwycam smile).Pan pediatra byl zadowolony.
          Nosi ubranka na 50 i na 56 cm. Kupcie koniecznie bawelniane rekawiczki , bo
          strasznie sie potrafia bobasy podrapac ... poza tym nie uzylam jeszcze body
          nakladanego przez glowe ,tylko takie zapinane z przodu.
          W Madrycie pogoda pod psem ... normalnie pozna jesien a nie wiosna , a my
          chcemy isc na spacerek sad . No ale moze sie ociepli ...
          Dziewczyny trzymam kciuki za to ,zebyscie szybciutko i bezbolesnie urodzily
          wasze zdrowe dzieciaczki i zebyscie mialy dobra i mila opieke w szpitalu ,bo to
          bardzo wazne .
          POZDRAWIAMY
          Beata i moj skarb Aleks -juz 10 dniowy smile
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18669&grupa=0&kat=15&a=titicaka

      • winia5 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 18:56
        Witam,
        my już po wizycie. Dzisiaj byłam strasznie zdenerwowana, aż moja pani doktor
        się zaniepokoiła. Sama nie wiem, co sie działo. W sumie nic ciekawego mi nie
        powiedziała odnośnie ostatnich przepływów, nie ma sie czym martwić, ale ja
        jenak się martwię. Na USG lekarz zaobserwował małą zmianę w obrębie główki,
        ponoć wszystkie dzieci to mają, z tymże u jednych to coś kształtuje sie
        szybciej (w przegrodzie przezroczystej), a u innych wolniej. Wszystko dokładnie
        mi wytłumaczył, najważniejsze, żę nie powoduje to żadnych zmian
        neurologicznych, co mnie troszkę uspokoiło, ale i tak muszę się wam przyznać,
        że przepłakałam kilka godzin. Teraz staram się o tym nie mysleć, poprostu mówie
        sobie, ze wszysto jest i będzie w porządku, bo wydaje mię, że pozytywne
        nastawienie jest w tym przypadku najważniejsze.
        Czasami tak sobie myśle, co jeszcze mnie spotka, dość, że przyplątała się
        cukrzyca ciążowa, to jeszcze to. Z jednej strony myślę, że im więcej teraz tych
        różnych badań, tym bardziej my ciężarne jesteśmy na większy stres, ale z
        drugiej strony większosc z tyvch badań pozwala wykluczyć różengo rodzaju
        nieprawidłowości. Ach, nie chce juz o tym myśleć. sad.

        jagno fajnie że się odezwałaś, lepiej późno, niż wcale. ja też dośc późno
        dołączyłam do grona kwietnióweczek, ale naprawdę jestem bardzo zadowlona, dużo
        dały mi porady i opinie przyszłych mam.

        Widzę, że niedługo następne kwietnióweczki sie "rozdwoją", naprawdę wam
        zazdroszczę, że to już.
        Ja mam jutro iśc na KTG, tak dla kontroli, bo na dzisiejszej wizycie miałam
        skurcz, nawet nie czułam, ale moja gin powiedziała, że warto to sprawdzić.
        Zresztą po 36 t będę chyba chodziła raz w tygodniu na KTG i prawdopodobnie
        jeszcze będę musiała mieć powtórzone przepływy, bo cukry znowu skaczą, a jutro
        wizyta u diabetologa.

        To chyba na tyle, troszkę sie rozgadałam
        pozdrawiam
        winia
    • contraria Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 18:52
      czesc wszystkim!
      ale nas duzo! zaczne chyba wierzyc, ze kwiecien jest szczytowym miesiacem,
      jesli idzie o rozwiazania. lato sprzyja poczeciom, wiosna rozwiazaniom. hmm,
      tez jestem wiosenna!
      dzis pierwszy dzien, gdy biore o polowe mniej fenoterolu i relanium. zaczynam
      odczuwac twardniejacy brzuszek, choc to moj maluszek przeciaga sie jak moze...
      a niestety niewiele juz moze, bo jest duuuuuuzym malenstwem. poniewaz jest
      ulozony miednicowo, wierci mi glowka dziury w brzuchu. co rusz wystawia swa
      glowke tuz pod moimi zebrami, jakby chcial wyjrzec na swiat wink
      moj dr po telefonicznej konsultacji potwierdzil termin 5.04 na przyjecie do
      szpitala i tam bedziemy czekac na dalszy rozwoj wypadkow. podoba mi sie, ze nie
      choc cc mam juz zapewnione, to bedziemy czekac na jakies skurcze, a nie
      rozwiazywac ciaze w zupelnym spokoju. im dluzej dziecko pod moim sercem, tym
      lepiej.
      poziom cukru - odkad stwierdzono u mnie w 34t cukrzyce i zaczelam stosowac
      diete - mam wzorcowy.
      chce jeszcze zaszalec i w piatek przed szpitalem pojsc do kosmetyczki i
      fryzjera na wiosenne porzadki. do tej pory one przychodzily do mnie do domu,
      ale moze tym razem luby mi pozwoli, w koncu wszystko, co najwazniejsze tuz,
      tuz... zobaczymy, czy sie uda.
      przesylamy wszystkim mamusiom wiosenne pozdrowienia
      i zyczymy dobrego samopoczucia na te ostatnie chwile "w calosci",
      contra z lozka i maluszek z brzuszka
    • male_co_nieco Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 19:01
      Cześć Dziewczyny!!

      Dzisiaj byłam u lekarza - rozwarcie na ponad jeden palec, szyjka zgładzona tak
      więc teraz pozostaje nam czekać. Pan doktor powiedział,że może to być za 2, 3
      dni a równie dobrze za 10, niestety coraz bardziej realne staje się to, że
      święta moge spędzić w szpitalu sad Tak więc teraz pozostaje niepewność i
      czekanie na to kiedy się zacznie. Torba spakowana, w domu wszystko przygotowane
      ale jakoś cały czas mam wrażenie, że jeszcze coś mam do zrobienia, trochę się
      obawiam że coś przeoczyłam, ale to pewnie nerwy. Kończę bo mój maluch coś się
      strasznie rozbrykał,chyba musimy zmienić pozycję.

      Pozdrawiam wszystkie kwietniowe mamusie, no i serdecznie witam te które
      dopiero do Nas dołączyły.

      Nika.
      • asik_w Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 20:25
        Hej Dziewczynywink
        Oj ja sie juz zaczynam denerwowac, caly czas myslalam ze termin wg om bedzie
        blizszy a tutaj nic, moz enaprawde przyjdzie czekac do polowy kwietnia(wg usg),
        sama juz nie wiem, wszystko przygotowane do wyjscia maluszka, tylko On sie
        leniwink, jutro mam wizyte u lekarza moz epowie mi cos bardziej optymistycznego,
        tez nie chce spedzic swiat w szpitalu, zwlaszcza, ze moj lekarz, w przyszlym
        tygodniu wyjezdza na urlop(2 tyg)dzisiaj mam zamiar isc na dlugi spacer na
        plaze, od tygodnia siedze w domu moz ejak sie troszke rozruszam to cos bedzie;-
        ), brzuszek nisko, bardzo nisko, codziennie gigantyczne uplawy, brzuszek
        nieregularnie twardnieje, chocia ztak jak w piatek mialam bole przez pol dnia
        myslalam ze to juz, wlasnie tak jakby miesiaczkowe, ale nic ciszawink, no nic
        nie marudze wiecej, aha pijecie herbatke z lisci malin??? u mnie takiej nie ma,
        ale znalazlam tabletki z proszku lisci malin(naturalne, w sklepie ze zdrowa
        zywnoscia), moze cos pomoze...pozdrawiam Asik
    • lgosia1 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 20:31
      witam wszystkie kwietniówki. Nie udzielałam się zbytnio tu pisemnie ale
      codziennie czytam z "zapartym tchem" wasze relacje. A mam takie miłe wrażenie,
      że was znam od dawna. Gratuluję wszystkim świeżym mamusiom. Ja mam termin niby
      na 7 maja ale znowu dziś lekarz mi potwierdził, że najprawdopodobniej jednak
      będzie to 26 kwietnia. Jestem z Polic k. Szczecina i już marudziłam na innym
      wątku Zosi 78 żeby się podzieliła wrażeniami z porodu na Unii. Ciekawa jestem,
      czy ta czterogodzinna obserwacja maluszka jest taka "obowiązkowa". Ja z kolei
      bym się martwiła tym, że za późno dziecko przystawię do piersi. Gdzieś
      czytałam, że najlepiej pierwsze karmienie zacząć ok 40 min po porodzie, bo
      wtedy mama przekazuje najwięcej antyciał i jakiś składników odpornościowych w
      pokarmie, a z kolei u dziecka jelita pozwalają jeszcze na "przenikanie" tych
      najważniejszych składników "gdzieś tam". Tę teorię potwierdziła mi jeszcze
      koleżanka która studiowała na akademii rolniczejsmile))) i jest specem od narodzin
      zwierzaczkówsmile))) wiem że nie można i nie wypada porównywać ale co ssak to
      ssaksmile))
      Ciekawa jestem czy coś o tym słyszałyście?
      Dziś u lekarza dowiedziałam się, że szyjki nie mamsad Dzięki Bogu jest chociaż
      zamknięta. Czeka mnie leżenie. Niby nic nowego... bo już poleguję od 2
      miesięcy, no ale teraz to już chyba nawet wstać zrobić obiad będę się bałasad
      Zazdroszczę wam wszystkim chodzącym. Łączę się "w bólu" z leżącymismile ALe czego
      się nie robi dla dzidzi. Martwi mnie najbardziej sprawa wyprawki. Niby trochę
      rzeczy mam, ale z chęcią bym pobuszowała po kilku sklepach a tu kicha!
      Mój lekarz stwierdził, że na zakupy mogę sobie iść ale w 38 tygodniu no i żebym
      nie zapomniała wtedy wziąć ze sobą torby do szpitalasmile))) Dziś po powrocie od
      lekarza po drodze zrobiłam wypad do jednego sklepiku z moją wyprawkową listą...
      no i się okazało, że nic nie kupiłam. Bo niestety mam taki charakterek, że
      każdą rzecz zanim kupię to analizuję słuszność wyboru jakbym co najmniej
      samochód kupowałasmile)) Oczywiście decyzję opieram na podstawie doświadczeń
      nowych mamuś z forum. I tak np wanienka to musi być tylko Ok Baby profilowana,
      a nożyczki na pewno nie Canpolasmile))) No i efekt taki, że chyba nie tak łatwo
      będzie mi takie upatrzone zakupy zrobić. Panie w sklepie patrzyły na moją listę
      i na mnie jak na dziwadło. No ale jak tu kupić pieluchę Huggiesa która nie
      chłonie tak kupki jak pampers new born? Mój mąż się tylko ze mnie śmieje? Jeśli
      nie jesteście tak "drobiazgowe" to macie szczęście!!!!!
      Ojej - ale się rozpisałam!
      Rozumiem wasze obawy przedporodowesad Ja już dostaję fioła, żeby po pierwsze za
      wcześnie nie urodzić, a po drugie, żeby było wszystko ok w związku z tym że mam
      synka jednokrotnie owiniętego pępowinąsad No niby już się wyedukowałam, że to
      niby nic takiego, ale jednak obawy mam. Przynajmniej jeden problem mam z głowy,
      bo przynajmniej ułożenie malucha jest ok. Chociaż to niby właśnie napierająca
      główka jest przyczyną braku szyjkisad Wpadłam na pomysł u lekarza, że może tak
      po kilka minut dziennie postoję sobie na głowie czy na rękach to mi się może
      dzieciaczek cofniesmile)))) Mam nadzieję, że lekarz nie pomyślał, że mówię
      poważnie? smile))
      • zofia78 Do Igosi 30.03.04, 21:14
        Cześć Igosiu!

        Dzisiaj mój pan doktor mnie uspokoił w kwestii przbywania z dzieckiem po
        porodzie. Po pierwsze wszystko zależy od stanu matki, dziecka i czy jest z nimi
        tatuś. Przy znieczuleniu zabierają dziecko po pierwsze dlatego, że matka
        niesprawna, a po drugie na obserwację. Generalnie jednak, jeśli nie ma żadnych
        komplikacji to nawet przy tych jak on sam określił "upierdliwych" pediatrach
        można się uprzeć i dziecko zostawiają na tyle ile się chce. Potem jest krótka
        (też zależy od stanu matki) przerwa, w czasie której mamusie jadą na oddział
        połogowy a dzieciaczki na noworodki w celu zbadania. I jeśli dobrze się czujesz
        i możesz wstać i pójść po maluszka, to raczej nikt nie odmówi. Ja będę miała
        przy sobie swojego chłopa, który dodatkowo mi pomoże, a że wielki jest jak dąb
        to i ze strachu mu dadzą (żartuję oczywiście). Bardzo się cieszę wobec tego i
        już nie mam wątpliwości, co do szpitala, a od początku ciąży NIE brałam pod
        uwagę tylko Polic i Zdrojów z racji odległości. Mieszkam w centrum Szczecina,
        pierwszy poród 3 godziny od pierwszych skurczów, a podobno drugi może być
        jeszcze szybszy, a i tak będę potrzebowała trochę czasu na odwiezienie córeczki
        lub na czekanie, aż ktoś znajomy do niej przyjedzie (np. w nocy).
        Położne na Unii są bardzo sympatyczne, przynajmniej mi sie takie trafiły, jak
        byłam obejrzeć wszystko i co ważne nie słyszałam ani jednej złej opinii o tym
        szpitalu od swoich znajomych, także naprawdę mam nadzieję, że jest tam tak miło
        jak się wydaje.
        Nie wiem czy sie gdzieś nie miniemy w naszych porodach, mam nadzieję, że
        dotrzymasz choć do końca kwietnia, a ja urodzę nie dwa tygodnie po terminie.
        Pozdrawiam
        Zosia
        Ps: Miałam swój wymarzony poród, w dowolnie wybranej przeze mnie pozycji, ze
        szkrabem, który sam wdrapie sie do piersi i zacznie ssać, ale niestety, w
        polskich warunkach to ciągle jakieś science-fiction. Przykro, że musimy
        wybierać "mniejsze zło". Trzymaj się cieplutko.
    • madzik9 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 30.03.04, 23:25
      hej dziewczyny
      tez sie dopisuje mam termin na 29 kwiecien,Dominik smile Bede rodzic przez cc
      pozdrowionka
      • agata1112 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 31.03.04, 08:53
        Cześc dziewczyny!
        Najpierw chciałabym serdecznie pogratulować wszystkim mamom, które mają już
        przy sobie swoje maleństwa(jak ja Wam zazdroszczę) i zyczyc mamom i ich
        pociechom duzo zdrowia, szczęścia i radosci. Beatko, Aleks jest super!!!
        Systematycznie śledzę ten watek czekając na kolejne maluszki, ale jakoś nie
        mogłam sie zebrać, by napisac, ale teraz coraz wiecej nas sie tu pojawia, wiec
        i ja postanowiłam cos skrobnąć i nie byc leniuszkiem.
        Ja termin mam dopiero za 2,5 tygodnia, ale w czwartek odstawiam No-Spę, to moze
        to cos podziała i bede miała swoje maleństwo przed świetami, bo jak wiekszośc z
        Was nie chce spędzic świąt w szpitalu. Podobnie, jak niektóre,
        stosuje "naturalne metody wywoływania porodu", tzn. sprzątanie cała parą. Ale
        na razie jak widac bez efektu.
        Wczoraj bylismy na ostatnim (mam nadzieje) USG. Okazało się, że w brzuszku mam
        małego koloskasmile Maja wg wymiarów wczoraj ważyła 3613g i pan doktor powiedział,
        że jesli poród bedzie w terminie, to osiągnie na pewno 4 kg!!! Ja tez nie byłam
        drobiazgiem - 4200g. Na szczęście głowka nie jest ogromna tylko normalna, za to
        dziecina ma długie nózki i duuuuży brzuszek!!!
        Pokoik dla małej i wyprawka gotowa, torba do szpitala spakowana. Teraz zostaje
        tylko cierpliwie czekac. Jutro mam wizyte u mojej pani gin, to może dowiem sie
        czegos optymistycznego (np. rozwarcie na 3 cm, poród najdalej za 3 dni, itp. wink
        Pozdrawiam wszystkie mamy czekające na swoje maleństwa życząc im cierpliwości,
        a mamom leżącym wytrwałości. No i pozdrowienia dla wszystkich mam juz z
        maleństwami!
        Agata i Maja
        • przyszla-mama-mikolaja JUTRO KWIECIEŃ 31.03.04, 09:40
          Witam!
          Beatko masz slicznego dzidziusia. moj maz jak ogladal te zdjecia, to mial lezki
          w oczach.
          Ja jutro ide do szpitala. strasznie sie denerwuje, bo niewiem jak to bedzie.
          Czy jak zaczne rodzic to czy moj maz zdazy przyjeczhac na czas do mnie, a moze
          wysla mnie do domu? brzuch mam twardy prawie caly czas, czuje takie dziwne
          ciagniecie brzucha jakbym miala kolke, a w nocy boli mnie podbrzusze jak przy
          miesiaczce. ale nie sa to skurcze, tylko ciagly bol. a najbardziej to boli
          mnie krzyz. czop mi odszedl 5 dni temu, ale nic poza tym. Tak bardzo tesknie za
          moim dzidziusiem. bardzo dziwne wydaje mi sie to czekanie, bo przeciez 3
          ginekologow mowilo mi ze nie donosze ciazy i napychalam sie Fenoterolem. Nawet
          bylam w szpitalu na podtrzymaniu ciazy. A teraz?jutro termin a tu nic!sad((
          pozdrawiam wszystkie mamusie!
          Magda i Mikolaj
          • aste Re: JUTRO KWIECIEŃ 31.03.04, 10:01
            witajcie prawie kwietniowosmile
            byłam wczoraj u mojej gin i generalnie usłyszałam to co chciałam usłyszeć szyjka
            już właściwie gotowa i małe rozwarcie, ale wiem, że to jeszcze może potrwać
            aczkolwiek szanse na urodzenie przed terminem są spore- HURA to już 38 tydz.
            więc nie trzeba się martwić.
            tylko mam jeden problem ze względu na puchnięcie szczególnie nóg powinnam jak
            najwięcej leżeć (tu ukłon w stronę mam leżących -dziewczyny podziwiam was z
            całego serca ledwie wytrzymuję w łóżku a przecież nie jestem w sytuacji że mam
            tylko i wyłącznie leżec, teraz mam całkowity zakaz wychodzenia z domku chyba że
            do samochodu i z powrotem do wyrka a i to pod warunkiem, że samochód daleko nie
            jedzie) z drugiej strony żeby naturalnie pospieszyć maluszka powinnam jak
            najwięcej chodzić zwłaszcza te schody. cóz zostaje lezenie i czekanie.
            zauważyłyście, że długo już nie odzywa sie Pearl (Gosia) a ona necik ma w domku
            więc może to już przecież gin jej przesunął datę na wczesniejszą.

            Jagna bardzo jestem, ciekawa co Ci się śniło?- może data porodu chętnie bym ja
            poznała bo już kilka razy miałam takie że to chyba juz ale podobnie jak u
            Malilki to fałszywe alarmy na razie jeszcze nie denerwowałam nimi męża.
            no i integruję się z tymi którym dokuczaja upławy jak to cholerstwo
            zmniejszyć?czy to kolejna z dolegliwości na którą recepta jest urodzić?

            no nic pozdrawiam was wszystkie serdecznie i idę dalej polegiwać- dobrze, że
            znajomi nie zawiedli i zasypali ksiązkami przynajmniej mam co w tym lozku robic.
            • titicaka LISTA ... 31.03.04, 10:37


              NASZA LISTAsmile

              chlopcy 19 : dziewczynki 23

              Juz sa na swiecie:
              1! MIMA3(Agnieszka) - ¡URODZILA CORECZKE!(44cm i 1560kg)dnia
              27.01.2004 ,miala termin na 2.04.2004 *Warszawa (Kabaty),slub 25.10.2003

              2! KLEMENSIK2 - ¡URODZILA ANTOSIA!(57cm i 3200kg)dnia
              5.03.2004 ,miala termin na 6.04 ,slub 12.10.2002

              3! TITICAKA,21(Beata) - ¡URODZILA ALEKSA!(49cm i 2660kg)dnia 20.03.2004 ,
              miala termin na 02.04.2004 *Madryt ,gg 4850467 , slub 11.07.2003
              foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18669&grupa=0&kat=15&a=titicaka
              4! ELZETKA - ¡URODZILA TYMOTEUSZA!(55cm i 4130kg) dnia 28.03.2004, miala
              termin na 7.04 ,coreczka Ada (12.02.2002)*Warszawa , slub 06.09.1997


              Oczekujace:
              GODIVA - termin 23.03 ,imie fasolki ? (dziewczynkasmile),slub 22.09.2001
              AANIA79(Ania) - termin 26.03
              MAMI27(Ewa)- termin 29.03 - coreczka Julka(30.10.01) -imie fasolki
              (dziewczynkasmile)EMILIA *Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999
              SYLCIA22,22(Sylwia) - termin 30.03
              RENKAGG(Renata) - termin 31/1.04 - coreczka Ola (16.11.01)imie fasolki
              (dziewczynkasmile) ANIA (ew.Natalka)
              ANULKAKS,27(Ania) - termin 1.04 - synek Jas(4.12.01) - imie fasolki
              (dziewczynkasmile)JOASIA *Krakow - gg 404743,slub 09.09.2000
              PRZYSZLA-MAMA-MIKOLAJA - termin 1.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) MIKOLAJ *Lodz
              DOROTA.GDYNIA,23(dorota) - termin 03.04 ,imie fasolki ?(chlopczyksmile) gg
              1188709 *Gdynia , slub 12.07.2003
              JINKA(Ania)- termin 3.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)DOMINIKA
              CHAREMSKA - termin 3.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) OLAF
              PRZYSZLA_MAMA - termin 3.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)JULIA
              PEARL24(Gosia) - termin 4.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)MAJA
              *Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub 27.09.2003
              GROSZKA1,26(Gosia)- termin 4.04 - imiona fasolki Zoska i Piotrus *Warszawa
              LIDSZU(Lidka) - termin 4.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile)INGA
              (ew.Olga,Agata,Marta),slub 21.06.2003 *Warszawa
              KAJKACHERRY - termin 6.04, imie fasolki (dziewczynkasmile) ZOSIA
              ANITASHE30(Anita) - termin 6.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile) NATALKA
              AGNIG(aGA) - termin 06.04
              KATE333,27(Kasia) - termin 6-7.04 - synek Dominik *Warszawa,slub 26.06.1999
              DABROWIANKA,27(Agnieszka) - termin 7.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)JAGODKA
              *Gdansk - gg 2277279 , slub 30.06.2001
              APRILAS(Ania) - termin 07.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile)MAJA ,slub
              1.08.1998 *Poznan
              ANIAZ7,27(Ania) - termin 09.04 *Warszawa,slub 09.09.2000
              MALILKA,28 - termin 10.04 - imie fasolki ? (chlopczyksmile)
              AGATKA26(Agata) - termin 10.04 - gg 5253238
              PASKUDEK1,29 - termin 10.04 - imiona fasolki Marysia lub Piotrus
              *Warszawa,slub 14.09.2002
              JOANKA75(Joanna) - termin 10.04 - imiona fasolki Julia lub Jakub ,*Warszawa -
              gg 1292599 ,slub 24.08.2002
              TYSIACZEK23(Justyna) - termin 11.04 -imie fasolki (chlopczyksmile) DAWIDEK
              *Piaseczno Wa-wa,slub 7.10.2000
              OPOLANKA1,26 - termin 11.04 ,plec fasolki - niespodziankasmile ,*Opole
              *Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003
              NIANIA77(Ania) - termin 11.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile) DOMINIKA
              JOLLA,31(Jola)-termin 12.04 ,imie fasolki (chlopczyksmile)JAS *Warszawa , slub
              9.09.1995
              JULKA_POZNAN - termin 12.04 , plec fasolki - niespodziankasmile
              ASTE(Joanna) - termin 13.04 - imiona fasolki Ida lub Aleksander
              SAWA11(Iwona) - termin 13.04
              ANNBA1,25(Ania) - termin 14.04 - synek Jas(18.10.01)-imiona fosolki Asia
              lub Antos *Piaseczno Wa-wa
              GIRLIE73(Justyna) - termin 14.04 *Wrocław (Brochów)
              ZOFIA78(Zosia) - termin 14.04 - coreczka Marysia - imie fasolki
              (dziewczynkasmile)LIDIA,*Szczecin
              EDI.K(Edyta) - termin 15.04 - synek Oskar(29.01.1995) , synek Filip
              (22.02.2001) ,imie fasolki (chlopczyksmile)ALBERT ,gg 4094333 , slub 03.09.1994
              ASII,24(Asia) - termin 15.04 - imiona fasolki Karina lub Robert *Warszawa -
              gg 4033322
              ANAI4 - termin 15.04 - imiona fasolki Karolinka lub Mikołaj ,*Krakow , slub
              21.09.2002
              ASIK_W,24(Anka) - termin 16.04 - imie fasolki (chlopczyksmile)KAMIL JASON
              *Biloxi USA
              MADZIARKA7(Magda) - termin 16.04
              SZITO(Basia) - termin 16.04 , - synek Kuba (26.02.2001),imie fasolki
              (chlopczyksmile)JAS *Poznan
              ALICJAPODGRODZKA,26(Alicja) - termin 17.04 - synek Kubus(29.12.01)
              BEABO,29(Beata) - termin 17.04 , slub 9.08.1997 * Gliwice
              APOLKA,28 - termin 18.04 - plec fasolki - niespodziankasmile , slub lipiec 1999
              MONIKAPS,34(Monika) - termin 18.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)
              EWA ,*Warszawa , slub 11.08.2001
              AGATA1112 - termin 18.04 ,plec fasolki (dziewczynkasmile) MAJA *Warszawa , slub
              28.04.2001
              ANG_79 - termin 18.04 ,plec fasolki - niespodzianka ,imiona fasolki
              Mikolaj lub Marcelinka
              SIBILLI(Marzena)- termin 20.04 - imie fasolki (chlopczyksmile)TOMUS,*Krakow,slub
              5.10.2002
              NIUNIA51 - termin 20.04 ,*Sosnowiec
              KASIEM(Kasia) - termin 20.04 , plec fasolki - niespodzianka smile,*Krakow
              NETKA73 - termin 20.04 - imie fasolki ?(dziewczynkasmile)
              USZCZESN(Ula) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)JULIA
              MALWA21 - termin 22.04 ,synek Marcinek, imie fasolki ? (dziewczynkasmile)
              LSC(Lucy) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile) LIWIA (ew.Martyna)
              *Szczecin
              OLIGO1 - termin 22.04. imie fasolki (dziewczynkasmile) IZA
              MIRUNIA5,25(Mirka) - termin 23.04
              MARARA - termin 23.04
              MAMINKA1 - termin 23.04 imie fasolki ?(chlopczyksmile)*Warszawa
              ANETKAROBERT - termin 23.04 ,gg 5420700
              DOROTKA.N,34(Dorota) - termin 24.04
              CONTRARIA,30 - termin 24.04 , imie fasolki (chlopczyksmile)MICHAL *Poznan
              MALE_CO_NIECO - termin 25.04 ,imiona fasolki Sonia lub Igor
              KMISZKA - termin 26.04 plec fasolki - niespodziankasmile , imiona fasolki
              Gabrysia ew. Pola lub Mikołaj ew.Emanuel *Szczecin
              MAGAR1(Marzena) - termin 26.04 , synek Milosz i Tymoteusz ,plec fasolki -
              niespodzianka *Malczyce
              IGOSIA1 - termin 26.04, imie fasolki ?(chlopczyksmile)
              MAG-DA(Magda) - termin 26.04 - imie fasolki (chlopczyk:)) OSKAR *Londyn
              WINIA5(Ania) - termin 27.04 - imie fasolki (chlopczyk:)) SZYMONEK *Gorzow
              Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003
              MADZIARKA7(Madzia) - termin 28/29.04
              GANDALF21(Asia) - termin 29.04
              MADZIK9 - termin 29.04 - imie fasolki (chlopczyk:)) DOMINIK
              AJDU - termin 30.04 - imiona fasolki Ida lub Ignas

              Kwietnioweczki ,gdzie mam was wpisac ,pomozcie ...

              JAGNA.04 - termin ? ,plec fasolki - niespodzianka:)
              MALAGAO(Aska) - termin 1/7.04 ,*Zielona Gora , gg 2575919
              DARIA1111(Daria) - termin 2/6.04 ,*Sosnowiec
              KABR4 - termin marz/kw
              KALPA - termin koniec kw.
              PATUCHA,27 - termin ? - imiona fasolki Matylda lub Jeremi *Warszawa
              ANDZKA3(Ania) - termin ? , synek ,imie fasolki ? (dziewczynka:))

              • charemska Re: Jutro juz kwiecien 31.03.04, 12:26
                Przedewszystkim gratulacje dla wszystkich mamus majacych swoje pociechy przy
                sobie.
                Ale wam zazdroszcze.
                Ja tez juz bym chciala przytulic dzidziusia pewnie jak wiekszosc z oczekujacych
                mam.
                Do terminu zostelo mi jeszcze trzy dni i bardzo bym sie cieszyla,gdyby dzidzia
                zechcial przyjsc na swiat do tego czasu.
                no ale nigdy nic nie wiadomo i pewnie poczekam jeszcze pare dobrych dni.
                Jestem juz bardzo niecierpliwa ,moj maz zreszta tez.
                Ogolnie czuje sie coraz lepiej tzn. im blizej do celu tym moje samopoczucie
                coraz lepsze i wogole wszystko chce mi sie robic,sprzatac spacerowac itp.
                Pozdrawiam serdecznie.
                Zycze duzej cierpliwosci,lekkich porodow i zdrowych maluszkow.
                Karola i 3 kwiecien
              • mag-da Re: LISTA ... 31.03.04, 12:39
                Czesc dziewczyny,
                Ale nas sie duzo zrobilo, jestem bardzo szczesliwa z tego powodu, ja mam termin
                na 26 kwiecien i ciesze sie ze nie bede sama "oczekiwala". Witam wszystkie
                nowe, a jezeli jest was wiecej tzn. takich ktore tylko czytaja, to przedstawcie
                sie nie ma sie czego bac. Na pewno macie jakies ciekawe spostrzezenia, ktorymi
                warto sie podzielic.
                W Londynie od wczoraj wiosna, 18 stopni i duzo slonca, juz sie nie moge
                doczekac spacerow z moim syneczkiem. Oczywiscie nadal nie wiem w co go ubrac
                jak bede wracac ze szpitala, na kombinezon pewnie bedzie juz za cieplo.
                Winiu pytalas czy mam juz wozek, oczywiscie ze nie. Wozek obiecal kupic nam w
                prezencie szef mojego meza. Mnie oczywiscie najbardziej spodobal sie ten
                najdrozszy. Urban jakis tam nie pamietam teraz. Wozek ten ma wszystko: dwa
                spiworki, fotelik samochodowy, torbe dla mnie itp. Czasami w zyciu trzeba byc
                bezczelnym (szef wisi nam sporo kasy) i chce zamowic caly komplet. Wiec moje
                dziecko bedzie mialo super wozek a spac bedzie w wiklinowym koszyku, ktory
                kupilam w uzywanych rzeczach.Ha ha...
                Wczoraj mialam wizyte u mojej kochanej poloznej i oczywiscie wszystko bylo
                great and fantastic. Ta kobieta wiecznie sie smieje i to powoduje, ze zawsze
                jak wychodze od niej to mam ochote usciskac wszystkich przechodniow. Nie robila
                mi zadnych badan wiec nic nie wiem na temat mojej szyjki czy wielkosci dziecka.
                Pozostaje mi tylko jej ufac. Koncze narazie, i tez juz chce urodzic. Tak wolno
                sie ruszam ze az mnie sama to wkurza.
                Pozdrawiam serdecznie.
                Magda 36 tyd.
                • posi1 Re: LISTA ... 01.04.04, 20:15
                  Czesc Magdo,

                  do tej pory buszowalam po szpitalach i porodach nie wiedzac, ze oczekujac moze
                  byc tez swietnym zrodlem info. mamy bardzo podobny termin, moj matematyczny
                  jest na 20 kwi, ale dzidzia jest bardzo pokazna, wiec zobaczymy, co przyniosa
                  przyszle dwa tyg. co wiecej, w sierpniu cala rodzina wyjezdzamy do Lon. Czy
                  mieszkasz tam na stale, czy przebywasz czasowo? Byloby fajnie nawiazac kontakt
                  i kontynuowac.
                  Co Ty na to?
                  agni
                  • mag-da Re: LISTA .(do Agni). 02.04.04, 19:42
                    Czesc Agni,
                    Oczywiscie ze chcialabym miec kontakt z toba. Fajnie ze przyjezdzacie do
                    londynu. My jestesmy tu od roku i prawdopodobnie zostajemy. (Aczkolwiek wlasnie
                    w sierpniu wybieramy sie na wakacje do Polski)Jezeli bedziesz tu pierwszy raz,
                    to zapewne bedziesz miala mnostwo pytan, sluze pomoca, zajrzyj tez czasami
                    na "swiat" tam jest sporo piszacych mam z Londynu. (Moj email magdahar@wp.pl)
                    A czy ty jestes pewna ze dzidzus poradzi sobie z podroza samolotem? Ja niby
                    planuje leciec, ale czasami mysle czy to nie bedzie za wczesnie, on bedzie mial
                    tylko trzy miesiace. Ale o tym jeszcze pewnie zdazymy pogadac.
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    Magda prawie 37 tyg.
              • jagna.04 Re: LISTA ... 31.03.04, 15:18
                Witam i dzięki za ciepłe przyjęcie.
                Beatko, z moim terminem jest pokrętnie. Wg. om. 30.04., a wg. USG z wczesnej
                ciąży 24.04. Żeby było śmieszniej to o ile brzdąc nie zechce inaczej mam sobie
                wybrać termin po 20.04. i umówić się na cesarkę. Moje kochanie wybrało sobie
                albo może zostało zmuszone przez moją wadliwie zbudowaną macicę do przybrania
                pozycji "po turecku". Tak więc prawdopodobnie w przyszłym tyg. umówię się z
                lekarzem na imprezkę urodzinową mojego szkrabka.

                Asiu, co do mojego snu to bynajmniej nie leżałaś! Nie wiem dlaczego ale
                mieszkałaś u moich rodziców, byłaś w ciąży i ciągle w biegu. Latałyśmy na
                jakieś spotkania w podziemiach metra. A i miałaś przygotowaną dla dziecka
                piękną wyprawkę z rozmiarami na 80 włącznie. Jak to zinterpretować? Chyba
                poprostu za dużo o tym wszystkim myślimy.

                Magda, mi już przed ciążą mówiono że będzie ciężko. W szpitalu we wczesnej
                ciąży jakiś mędrzec stwierdził że statystycznie mam 8% szans na donoszenie.
                Może nie było super miło i lekko ale obecnie kończę 36 tc. i czuję się lepiej
                niż w poprzednich miesiącach. Od jutra miałam odstawić fenoterol ale wstrzymam
                sie do poniedziałku, bo podobno 05.04. jest pełnia, a położne mawiają że wtedy
                jest najwięcej porodów. Nie wiem czy to bajki czy też nie ale wolę nie
                ryzykować tym bardziej, że mąż jedzie w delegację kilkudniową.

                pozdrawiam słonecznie jagna
    • malilka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 31.03.04, 15:36
      Cześć kochane "stare" i "nowe" mamysmile

      Dzisiaj jest tak piękny dzień, że aż marzę o tym, by zrzucić ciążowy brzuszek i
      pospacerować na słoneczku bez zadyszki, bólu krocza i poracających skurczów...
      Ale to już naprawdę niedługo, hurrra smile
      Moje dziecię wczoraj mnie bardzo zestresowało- generalnie bardzo ruchliwe,
      wczoraj raczyło ruszyć nóżką dopiero o 16.00, podczas gdy ja umierałam ze
      zdenerwowania. Później też było lepiej, dosłownie kilka razy pogmerało w ciągu
      wieczora, a tak to leżało bez ruchu. Na szczęście dzisiaj rano byłam umówiona
      na ktg, ale Grubiątko już w poczekalni sie przebudziło i radośnie ruszało,
      jakby nie mogło uspokoić swojej biednej mamusi wczoraj! Na ktg wyszło mi kilka
      silnych skurczów (70-80%), co mnie zdziwiło, bo jak dla mnie były bardzo słabe
      i nawet ich nie zauważyłam- w czasie wieczornych sesji mam duuużo silniejsze.
      Mój gin obejrzał zapis i stwierdził, że wszystko ok. No i w związku z tym, że w
      niedzielę zaczynamy już 40 tydzień, w poniedziałek idę do szpitala, a we wtorek-
      środę cięcie smile))))))))))))))))) Nawet mi powiedział, że jeżeli cc będzie we
      wtorek, to może mi się udać wyjść w sobotę przed świętami do domu, ale chyba
      się pomylił, bo przecież dopiero w szóstej dobie zdejmują szwy... W każdym
      razie nie zdążyłam go dopytać bo byłam tak zaaferowana tym, że za tydzień będę
      miała synka, że straciłam zdolność racjonalnego myślenia smile)

      Contraria- widzę, że Twój lekarz prezentuje bardzo podobne podejście do cc jak
      mój- czekanie na rozpoczęcie akcji zamiast cięcia "na zimno". Tylko weź pod
      uwagę, że ja zaczełam odstawiać fenoterol w 36tc (brałam 6-8 tabletek) i
      wszystko wskazuje na to, że dociągne do 40tc, choć wcześniej wydawało się to
      niemożliwe. Co z tego, że mam teraz kilkadziesiąt skurczów na dobę, skoro i tak
      porodu to nie rozpoczyna... Więc żeby się nie okazało, że będziesz leżała i
      leżała w tym szpitalu, bo to nie byłoby za fajne. Chociaż piszesz, że masz też
      cukrzycę ciążową, a przy niej nie czeka się chyba aż do końca, tylko też kończy
      poród odpowiednio wcześniej. Napisz, jak to będzie u Ciebie.

      Pozdrawiamy serdecznie,
      Malilka i rozleniwione Grubiątko 38w4d
      • lgosia1 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 31.03.04, 19:19
        tak sobie czytam nieraz o fenoterolowych mamuśkach no i o ich kłopotach z
        szyjkami (bo sama już szyjki nie mamsad no i fenoterol łykam) i nieraz sobie
        myślę, że nie ma żadnej normy. Zobacz malilka odstawiłaś w 36 a dzidzia się
        trzymasmile. Szukam usilnie dla siebie jakiegoś pocieszenia i nadziei, że nie
        urodzę za wcześnie mimo tego "braku" mojej szyjki. No i twój list mnie nieźle
        pocieszył. A jeszcze wczoraj przeczytałam w jakiejś książce, że "regułą w ciąży
        są wyjątki od reguły" no i jeszcze jedno pocieszające zdanie, że "u niektórych
        kobiet proces skracania szyjki trwa stopniowo kilka tygodni a nawet miesięcy".
        Może nawet niepotrzebnie ten fenoterol bierzemy czy brałyśmy? Cholera wiesmile

        Byłam zmuszona "ugiąć się" i prosić teściową o pomocsad(( Przynosi mi obiady.
        Już wolę naprawdę leżeć niż ryzykować przedwczesnym porodem. Obiadki pycha ale
        jak ja sobie poradzę z uczuciem wdzięcznoścismile
        Ciekawa jestem która z was będzie rodzić w prima aprilis? No i ile z nas w to
        uwierzy? Czytałam chwilę "majówki" a tam afera! Bo już był dowcip pt. "odeszły
        mi wody płodowe - jadę do szpitala"smile Ale było zamieszanie.
        Z moim humorem nie najlepiej. Tak bym chciała już być chociaz w 37 tyg. No ale
        cóż... Przynajmniej na pocieszenie wczoraj sobie łóżeczko kupiłam - tzn dla
        syncia. Naprawdę fajne polecam. Firmy Klupś Radek II z szufladą i blokowaną
        funkcją kołyski. Naprawdę super sprawa, bo w sekundę można zablokować kołyskę i
        jest zwykłe stabilne łóżeczko. No i szuflada się przyda przy małym mieszkaniu.
        No a jeszcze mój super tato przerobi je tak, że będę mogła wymontowywać więcej
        niż trzy szczebelki - a wtedy będę sobie spać z dzieckiem ja we własnym łóżku -
        synuś we własnym - na jednym poziomie z nieograniczonym dostępem do cycasmile)))
        Za to z ograniczonym dostępem do mojego drugiego dziecka: 30 kg bydlaczka
        wyżełka - który jest tak mocno stadnym psem, że ima się wszystkich sposobów, by
        jednak nam się wpakować do łóżka. Czeka cierpliwie aż zaśniemy i się pakuje. A
        nuż się uda. Ma cierpliwość, bo średnio próbuje co godzinę. Strasznie bym się
        bała brać dziecko do naszego łóżka, biorąc pod uwagę te próby wpakowania się
        Borysasmile))) No i te zarazki! No ale cóż - tu też staram się pocieszać
        zasłyszaną nowiną, że dziecko od początku chowane ze zwierzaczkiem, rzadko
        kiedy staje się alergikiem. Mój tato (który z chęcią widziałby mojego psa u
        siebie w domku) na moje wywody, że jak to dobrze dla dziecka mieć psa i
        dziecko - zaproponował, że zamiast tych psich zarazków i brudów może mi rzucić
        do domku kilka kubełków ze śmieciami na dywanik, skoro taki brud jest ważny by
        uchronić dzidzię przed alergiąsmile)))
        Choroba - skurczów to mam coraz więcej... Może tak zwiększyć sobie dawkę
        fenoterolu? Albo spróbuję najpierw zrzucić notebooka i łeb mojego psa z
        brzuchasmile) Założę się, że pomoże
        • asik_w Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 31.03.04, 20:04
          Hej Dziewczyny!!! bede mial wylowywalny porod, w piatek 2 kwietnia, ciesze sie
          troszke, bo nasz Maluszek bedzie juz z nami, ale z drugiej okropnie boje i
          martwie, dzisiaj bylam u lekarza, w koncu mialam badanie ginekologiczne, tam
          wszystko oki, tzn zamkniete, ale usg tragedia, Maly ma okolo 3 kg, rosnie
          ladnie tylko, ze niewiadomo skad sa jakies dziwne blony w macicy, postrzepione
          lozysko?? dwie lekarki siedzialy przed tym aparatem i obie stwierdzily(moja i
          ta od usg) ze jak dlugo pracuja tak nigdy tego nie widzialy i nie wiedza co to
          jestsad( ryczec mi sie chce, siedzilam tam godzine a one wertowaly tony ksiazek
          i nic;-(( lekarka stwierdzila, z elepiej nie ryzykowac i wywolac porod, bo ona
          sie boi, ze moze byc cos nie taksad(, takze w piatek o 4 rano musimy byc w
          szpitalu, na szczescie ona bedzie miala dyzur, i wywolywanie, zalezy jak Maly
          bedzie to wszystko znosil to cc, powiem Wam ze boje sie okropnie, zwlaszcza ze
          dzisiaj mi dopiero sie lekarka przyznala, ze jak mialam to krwawienie w 16 tyg
          to ona nie wierzyla, ze uda sie utzymac ciaze, i ze to byl cud, moze wlasnie te
          blony maja cos wspolnego z tym krwawieniem, tylko ze na usg wtedy i w grudniu
          nic nie bylo widac, sama nie wiem jestem przerazona, trzymajcie sie cieplutko
          pozdrawiam Asik
          • contraria Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 31.03.04, 21:02
            Asiu,
            trzymaj sie dzielnie, pamietaj o dzieciatku, przeciez to wszystko dla jego
            dobra. Pomysl, ze juz wkrotce bedziesz trzymala malenstwo przy sobie, bedziesz
            je mogla tulic do serca. Jesli slowa dodaja otuchy, to przesylam ci tyle
            wsparcia, bys mogla spokojnie i szczesliwie przejsc przez porod. Trzymam
            kciuki!!!
            contra
          • zofia78 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 31.03.04, 21:03
            Asik, trzymaj się. Na pewno jest wszystko w porządku z maluszkiem. Jesli ma
            około 3 kg to już na pewno będzie wszystko dobrze. Postaraj się uspokoić, bo
            wtedy jest większa szansa, że oksytocyna zadziała i urodzisz normalnie.
            Rozumiem, że jesteś przerażona, kazdy by był na Twoim miejscu. Ale z drugiej
            strony już w piatek będziesz miła dziecko kolo siebie.
            Trzymaj się i poproś kogoś niech napisze od razu, co i jak poszło.

            Zosia
            • winia5 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 31.03.04, 22:34
              Asik i ja dołączam sie do poprzedniczek, trzymaj sie wszystko będzie ok. Nie
              wiem, czy czytałas mój poprzedni post, ale u mnie, podobnie jak u ciebie, tez
              coś wynaleźli na USG, mozna powiedziec pod koniec ciąży. Też spędza mi to sen z
              powiek, wypłakałam się a teraz staram się mysleć tylko pozytywnie i wiem , że
              będzie dobrze.
              Jednego ci tylko zazdroszczę, że ty w piątek będziesz miała juz to wszystko za
              sobą, a ja nie wiem, jak długo będę jeszcze czekać (termin na 27.04), bo cały
              czas straszą mnie, że wszystko może zacząć się wcześniej. Przyznam się
              szczerze, że po Świętach mogłabym juz urodzić, ale czym ta data wydaje mi się
              bardziej realna i bliska, tym bardziej zaczynam się bać.

              Trzymaj się cieplutko, wiem, że słowa, to nie wszystko, ale przynajmniej tak
              chyba możemy się na odległośc wzajemnie wspierać.

              pozdrawiam
              ania
              • asik_w Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 31.03.04, 23:56
                Dziekuje, jestescie Kochane!!smile), wiem, wiem musze wziac sie w garsc i myslec
                pozytywnie a raczej chyba nie myslec o tym, wszyscy(lekarz, moj Jacek, znajomi)
                mowia mi, ze bedzie dobrze, ze wywolany porod nie jest az taki straszny a tutaj
                musi byc poniewaz to dla bezpieczenstwa Maluszka, tylko troche przeraza mnie
                fakt, ze bedzie to robione na sile, no ale wierze ze bedzie wszystko dobrze,
                MUSI BYC!!!! dziekuje, trzymajcie sie cieplutko Asik
              • lidszu Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 01.04.04, 00:07
                Asik nie martw się i mam nadzieję, że wszystko będzie OK. Pewnie jest to dość
                trudne, ponieważ na twoim miejscu też bardzo bym się bała, ale należy myśleć
                pozytywnie. Pamiętaj, że jeśli ty jesteś zdenerwowana, to twoje dziecko to
                czuje i też się denerwuje.
                U mnie to już koniec 40 tygodnia (termin na 4.04.), ale jak na razie moja
                córcia zaprała się i nie chce wyjść. Nawet mycie okien nie pomogło (skończyło
                się tylko bólem kręgosłupa). Co prawda mam nieregularne skurcze, ale nic
                więcej. Jutro pójdę do gina i postaram się dowiedzieć jak się ma moja szyjka.
                Ponad tydzień temu była rozwarta na 1 cm, ale od tamtego czasu jakoś nic się
                nie dzieje, a przynajmniej nie czuję aby coś się działo.
                Lidka i córeczka
                • titicaka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 01.04.04, 12:36
                  Asik , chcialam tylko napisac ,ze trzymamy za Ciebie kciuki , wszystko bedzie
                  dobrze!!! Czekamy na wspaniale wiesci o narodzinach Twojego maluszka . Myslimy
                  o Tobie ...
                  Beata i Aleks
    • pearl24 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 01.04.04, 10:05
      No witam Was kochane!!!

      Długo nie pisałam-dopadł mnie jakiś marazm i po prostu nic mi sie nie chciało i
      nie chce.
      Bardzo liczyłam na to że urodzę około 28marca(wg usg) ale jednak małej nie
      spieszy sie i nie wiem jak długo zamierza siedzieć w środku-liczę że nie dłużej
      niż do 4kwietnia.Do wtorku czułam sie naprawde wyśmienicie a teraz to chyba
      przez moje samopoczucie jestem wypompowana.Nawet w nocy jakieś skurcze mnie
      obudziły ale niestety uspokoiły sie po 3 godz.A w ciągu dnia to tylko pobolewa
      mnie krzyż.

      Próbuje już wszystkiego żeby nie czekać te 10dni od terminu-nie chce jej
      przenosić-mam dosyć.Nie dlatego że jest mi cieżko tylko już mnie to irytuje!
      Nie pomaga seks (męża chyba w końcu zacznie boleć głowa),wchodzenie po schodach
      na 7p, kilkugodzinne sprzatanie z myciem okien włącznie.stwierdziłam że dzis
      spóbuje jeszcze sposobu z rycyną-może sie cos ruszy.

      Strasznie zazdroszcze tym które już są po i mają swoje maluszki.I w ogóle nie
      zazdroszcze tym które muszą jeszcze czekać kilka tyg-ja mam dosyć a zostały mi
      jeszcze 3 dni do terminu.Poza tym z ta pełnią to rzeczywiście jest prawda i
      troche przeraza mnie ta perspektywa.

      asik-życze powodzenia i trzymaj sie mocno-na pewno wszystko bedzie dobrze

      igosia-ja też jestem z Polic,choc juz ładnych parę lat tam nie mieszkam ale
      zawsze raz w miesiącu przyjeżdzam do domu.Moze jak bede w czerwcu to sie
      spotkamy na jakiś spacerek??Zapraszam na gg 2323482-zawsze miło pogadac z kims
      z tego samego miejsca.

      pozdrawiam was wszystkie
      trzymajcie sie cieplutko
      wyjde na spacer to może humor mi sie poprawi
      gosia
    • niania77 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 01.04.04, 13:06
      Cześć Kwietniówki
      Chciałam dołączyć do tych,które już mają swoje maleństwa.Urodziłam 20 marca o
      10:30 malutką Dominiczkę.Ważyła 2980g i miała 52cm długości.Teraz troszeczkę
      urosła,bo tydzień spędziłyśmy w szpitalu.Dominiczka miała silną żółtaczkę i
      musiała korzystać z fototerapii.Ale teraz jest taka opalona jakby wróciła z
      wczasów...JEST TAKA KOCHANA...POZDRAWIAMY WSZYSTKIE DZIEWCZYNY KTÓRE JUŻ
      URODZIŁY I TE OCZEKUJĄCE.PA!
      ANIA I DOMINIKA
      • titicaka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...LISTA 01.04.04, 14:23

        NASZA LISTAsmile

        chlopcy 19 : dziewczynki 23

        Juz sa na swiecie:
        1! MIMA3(Agnieszka) - ¡URODZILA CORECZKE!(44cm i 1560kg)dnia
        27.01.2004 ,miala termin na 2.04.2004 *Warszawa (Kabaty),slub 25.10.2003

        2! KLEMENSIK2 - ¡URODZILA ANTOSIA!(57cm i 3200kg)dnia
        5.03.2004 ,miala termin na 6.04 ,slub 12.10.2002

        3! TITICAKA,21(Beata) - ¡URODZILA ALEKSA!(49cm i 2660kg)dnia 20.03.2004 ,
        miala termin na 02.04.2004 *Madryt ,gg 4850467 , slub 11.07.2003
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18669&grupa=0&kat=15&a=titicak4!

        4! NIANIA77(Ania) - ¡URODZILA DOMINIKE!(52cm i 2990kg)dnia 20.03.2004 ,miala
        termin na 11.04.2004

        5! ELZETKA - ¡URODZILA TYMOTEUSZA!(55cm i 4130kg) dnia 28.03.2004, miala
        termin na 7.04 ,coreczka Ada (12.02.2002)*Warszawa , slub 06.09.1997


        Oczekujace:
        GODIVA - termin 23.03 ,imie fasolki ? (dziewczynkasmile),slub 22.09.2001
        AANIA79(Ania) - termin 26.03
        MAMI27(Ewa)- termin 29.03 - coreczka Julka(30.10.01) -imie fasolki
        (dziewczynkasmile)EMILIA *Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999
        SYLCIA22,22(Sylwia) - termin 30.03
        RENKAGG(Renata) - termin 31/1.04 - coreczka Ola (16.11.01)imie fasolki
        (dziewczynkasmile) ANIA (ew.Natalka)
        ANULKAKS,27(Ania) - termin 1.04 - synek Jas(4.12.01) - imie fasolki
        (dziewczynkasmile)JOASIA *Krakow - gg 404743,slub 09.09.2000
        PRZYSZLA-MAMA-MIKOLAJA - termin 1.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) MIKOLAJ *Lodz
        DOROTA.GDYNIA,23(dorota) - termin 03.04 ,imie fasolki ?(chlopczyksmile) gg
        1188709 *Gdynia , slub 12.07.2003
        JINKA(Ania)- termin 3.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)DOMINIKA
        CHAREMSKA - termin 3.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) OLAF
        PRZYSZLA_MAMA - termin 3.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)JULIA
        PEARL24(Gosia) - termin 4.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)MAJA
        *Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub 27.09.2003
        GROSZKA1,26(Gosia)- termin 4.04 - imiona fasolki Zoska i Piotrus *Warszawa
        LIDSZU(Lidka) - termin 4.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile)INGA
        (ew.Olga,Agata,Marta),slub 21.06.2003 *Warszawa
        KAJKACHERRY - termin 6.04, imie fasolki (dziewczynkasmile) ZOSIA
        ANITASHE30(Anita) - termin 6.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile) NATALKA
        AGNIG(aGA) - termin 06.04
        KATE333,27(Kasia) - termin 6-7.04 - synek Dominik *Warszawa,slub 26.06.1999
        DABROWIANKA,27(Agnieszka) - termin 7.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)JAGODKA
        *Gdansk - gg 2277279 , slub 30.06.2001
        APRILAS(Ania) - termin 07.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile)MAJA ,slub
        1.08.1998 *Poznan
        ANIAZ7,27(Ania) - termin 09.04 *Warszawa,slub 09.09.2000
        MALILKA,28 - termin 10.04 - imie fasolki ? (chlopczyksmile)
        AGATKA26(Agata) - termin 10.04 - gg 5253238
        PASKUDEK1,29 - termin 10.04 - imiona fasolki Marysia lub Piotrus
        *Warszawa,slub 14.09.2002
        JOANKA75(Joanna) - termin 10.04 - imiona fasolki Julia lub Jakub ,*Warszawa -
        gg 1292599 ,slub 24.08.2002
        TYSIACZEK23(Justyna) - termin 11.04 -imie fasolki (chlopczyksmile) DAWIDEK
        *Piaseczno Wa-wa,slub 7.10.2000
        OPOLANKA1,26 - termin 11.04 ,plec fasolki - niespodziankasmile ,*Opole
        *Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003
        JOLLA,31(Jola)-termin 12.04 ,imie fasolki (chlopczyksmile)JAS *Warszawa , slub
        9.09.1995
        JULKA_POZNAN - termin 12.04 , plec fasolki - niespodziankasmile
        ASTE(Joanna) - termin 13.04 - imiona fasolki Ida lub Aleksander
        SAWA11(Iwona) - termin 13.04
        ANNBA1,25(Ania) - termin 14.04 - synek Jas(18.10.01)-imiona fosolki Asia
        lub Antos *Piaseczno Wa-wa
        GIRLIE73(Justyna) - termin 14.04 *Wrocław (Brochów)
        ZOFIA78(Zosia) - termin 14.04 - coreczka Marysia - imie fasolki
        (dziewczynkasmile)LIDIA,*Szczecin
        EDI.K(Edyta) - termin 15.04 - synek Oskar(29.01.1995) , synek Filip
        (22.02.2001) ,imie fasolki (chlopczyksmile)ALBERT ,gg 4094333 , slub 03.09.1994
        ASII,24(Asia) - termin 15.04 - imiona fasolki Karina lub Robert *Warszawa -
        gg 4033322
        ANAI4 - termin 15.04 - imiona fasolki Karolinka lub Mikołaj ,*Krakow , slub
        21.09.2002
        ASIK_W,24(Anka) - termin 16.04 - imie fasolki (chlopczyksmile)KAMIL JASON
        *Biloxi USA
        MADZIARKA7(Magda) - termin 16.04
        SZITO(Basia) - termin 16.04 , - synek Kuba (26.02.2001),imie fasolki
        (chlopczyksmile)JAS *Poznan
        ALICJAPODGRODZKA,26(Alicja) - termin 17.04 - synek Kubus(29.12.01)
        BEABO,29(Beata) - termin 17.04 , slub 9.08.1997 * Gliwice
        APOLKA,28 - termin 18.04 - plec fasolki - niespodziankasmile , slub lipiec 1999
        MONIKAPS,34(Monika) - termin 18.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)
        EWA ,*Warszawa , slub 11.08.2001
        AGATA1112 - termin 18.04 ,plec fasolki (dziewczynkasmile) MAJA *Warszawa , slub
        28.04.2001
        ANG_79 - termin 18.04 ,plec fasolki - niespodzianka ,imiona fasolki
        Mikolaj lub Marcelinka
        SIBILLI(Marzena)- termin 20.04 - imie fasolki (chlopczyksmile)TOMUS,*Krakow,slub
        5.10.2002
        NIUNIA51 - termin 20.04 ,*Sosnowiec
        KASIEM(Kasia) - termin 20.04 , plec fasolki - niespodzianka smile,*Krakow
        NETKA73 - termin 20.04 - imie fasolki ?(dziewczynkasmile)
        USZCZESN(Ula) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)JULIA
        MALWA21 - termin 22.04 ,synek Marcinek, imie fasolki ? (dziewczynkasmile)
        LSC(Lucy) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile) LIWIA (ew.Martyna)
        *Szczecin
        OLIGO1 - termin 22.04. imie fasolki (dziewczynkasmile) IZA
        MIRUNIA5,25(Mirka) - termin 23.04
        MARARA - termin 23.04
        MAMINKA1 - termin 23.04 imie fasolki ?(chlopczyksmile)*Warszawa
        ANETKAROBERT - termin 23.04 ,gg 5420700
        DOROTKA.N,34(Dorota) - termin 24.04
        CONTRARIA,30 - termin 24.04 , imie fasolki (chlopczyksmile)MICHAL *Poznan
        JAGNA.04 - termin 24.04 ,plec fasolki - niespodziankasmile
        MALE_CO_NIECO - termin 25.04 ,imiona fasolki Sonia lub Igor
        KMISZKA - termin 26.04 plec fasolki - niespodziankasmile , imiona fasolki
        Gabrysia ew. Pola lub Mikołaj ew.Emanuel *Szczecin
        MAGAR1(Marzena) - termin 26.04 , synek Milosz i Tymoteusz ,plec fasolki -
        niespodzianka *Malczyce
        IGOSIA1 - termin 26.04, imie fasolki ?(chlopczyksmile)
        MAG-DA(Magda) - termin 26.04 - imie fasolki (chlopczyk:)) OSKAR *Londyn
        WINIA5(Ania) - termin 27.04 - imie fasolki (chlopczyk:)) SZYMONEK *Gorzow
        Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003
        MADZIARKA7(Madzia) - termin 28/29.04
        GANDALF21(Asia) - termin 29.04
        MADZIK9 - termin 29.04 - imie fasolki (chlopczyk:)) DOMINIK
        AJDU - termin 30.04 - imiona fasolki Ida lub Ignas

        Kwietnioweczki ,gdzie mam was wpisac ,pomozcie ...

        MALAGAO(Aska) - termin 1/7.04 ,*Zielona Gora , gg 2575919
        DARIA1111(Daria) - termin 2/6.04 ,*Sosnowiec
        KABR4 - termin marz/kw
        KALPA - termin koniec kw.
        PATUCHA,27 - termin ? - imiona fasolki Matylda lub Jeremi *Warszawa
        ANDZKA3(Ania) - termin ? , synek ,imie fasolki ? (dziewczynka:))


        • titicaka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...do Niania 01.04.04, 14:26
          Gratulacje !!! super ,ze masz coreczke przy sobie smile , urodzilysmy tego samego
          dnia , czyli jeszcze mamy rybki smile)).
          To nie jest chyba pryma aprylisowy zart ???
          Pozdrawiamy Beata i Aleks
          -----------------
          zdjecia Aleksa:
          foto.onet.pl/albumy/album.htmlid=18669&kat=15&grupa=0&nxt=0
          • niania77 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...do Titicaka 12.04.04, 11:08
            Cześć,
            Ja również bardzo jestem szczęśliwa,że mam to już za sobą.Moja mała RYBKA-
            Dominika ma się dobrze.Jest bardzo grzeczna.A ty jak się miewasz ze swoim
            maleństwem?A jeszcze po tych wydarzeniach w Madrycie?-może to przyspieszyło
            poród.Przecież to ogromny stres!
            Pozdrawiamy serdecznie.
            Ania z Dominiką.
      • malilka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 01.04.04, 14:31
        Gratulacje dla nowej kwietniowo-marcowej mamusi smile

        Igosia- Już skończyłaś magiczny 36 tydzień, więc chyba nie masz się już czym
        martwić? Jeśli zaczniesz rodzić choćby za chwilę, to nic złego się ni estanie,
        więc chyba najwyższy czas się rozchmurzyć smile Większość lekarzy zaleca
        odstawienie fenoterolu po skończeniu 36 tygodni, a przecież każdy z nich liczy
        się z tym, że pacjentka zacznie rodzić od razu po odstawieniu. Poza tym jest
        naprawdę mnóstwo dziewczyn, któe najpierw, tak jak my, wstawały w nocy co 3-4
        godziny, żeby łykać fenoterol i drżały o każdy dzień, a potem się
        przeterminowywują smile Ja odkąd skończyłam 36 tyg. w ogóle nie leżę, dużo chodzę
        i krzątam się po domu- słowem w ogóle się nie oszczędzam. I nic smile Ale w 7
        miesiącu miałam naprawdę kryzys, czułam się strasznie, główkę małego już miałam
        wstawioną do kanału rodnego i mocno napierającą i wydaje mi się, że gdyby nie
        fenoterol, to raczej już dawno nie byłabym 2w1...

        Asik- jutro od rana trzymam za Ciebie kciuki, masz już duże dziecko i na pewno
        wszystko będzie dobrze. Jasne, że wywoływany poród budzi lęk, ale skoro coś Ci
        się robi z łożyskiem, to lepiej powitać maluszka po tej stronie. Bądźcie
        dzielni i czekamy na informacje o przebiegu porodu smile

        Buziaki,
        Malilka
        • lgosia1 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 01.04.04, 16:45
          no właśnie wg obliczeń z OM do 36 tygodnia brakuje mi jeszcze 9 dni, które
          muszę chyba jednak przeleżeć. Więc leżę sobie tyłkiem do góry, brzuchem na lewy
          boczek i czerpię siłę z waszych postów, no i tłumaczę się, że te zaległości,
          które mi się nawarstwiają w firmie (cholera mam koniec miesiąca i kupę papierów
          do przygotowania i kupę błędów pracowników do wyprostowania i wizytę policji na
          karku - bo klient próbował wyłudzić u nas kredyt w firmie) to nic takiego, bo w
          końcu czego się nie robi dla dzidzi!
          • uszczesn Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 01.04.04, 17:10
            Witam,
            jeszcze nie jako świeża mamusia, ale jako świeżytka pani MAGISTER PSYCHOLOGII!
            Chociaż nerwy mnie nie ominęły, wszystko poszło dobrze i zdała na 5. Julcie
            prosiłam żeby się nie wierciła i posłuchała mnie! Spała słodziutko, a za oknem
            piękna wiosna. Jestem bardzo szczęśliwa, zdałam jeden z ważniejszych egzaminów
            i jestem przekonana, że ten następny, który zbliża się wielkim krokami (gin.
            powiedział, że wg niej urodzę tuż po świętach) pójdzie mi równie dobrze.
            Pozdrawiam wszystkie zdenerwowane mamy i trzymam za Was kciuki dziękując tym
            które trzymały je za mnie.
            Oj, żebym z tej radości nie urodziła...
            Ula i Julia 37 tyg i 2 dni.
            • renka.gg Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 01.04.04, 18:30
              Cześć Dziewczyny,

              URODZIŁAM NATALKĘ. 28 marca o 11.35 i od wczoraj jesteśmy już w domku.
              Z tym porodem to same niespodzianki, tylko płeć się zgadza smile
              Jak wiecie termin miałam na dziś (Prima Aprilis), i na wczoraj miałam
              wyznaczony termin cc.
              Niunia miała być dużą, ponad 4-kilogramową dziewczynką, ja miałąm zgłosić się
              we wtorek do szpitala,
              i w środę mieć planowane cc. Jednak Moja Dziewczynka zdecydowała inaczej. W
              niedzielę w nocy zaczęły się skurcze.
              Takie lekkie i nieregularne miałam już wcześniej ale te były zdecydowanie
              mocniejsze.
              Tak jak poprzednim razem postanowiłąm jeszcze pospać i nie budzić mężą, skurcze
              były co 8-12 minut, a torba spakowana.
              W sobotę wysprzątaliśmy, wykąpałam się, zrobiłam wszystkie zabiegi kosmetyczne
              itp więc co się martwićsmile Jednak koło 6 obudziłam już męża,
              żeby to ze mną znosił. Zadzwoniłam do mojej mamy, żby przyszła, ale niech się
              nie spieszy, bo ja też dopiero wstaję.
              No i przez te 10-15 minut skurcze z tych co 8-12 minut stały się co minutę. Jak
              mama przyszła
              to ja w pełnym rynsztunku stałam już przy drzwiach. A do szpitala 3 km. No ta
              jazda nie była
              zbyt przyjemna bo skurcze były naprawdę mocne i częste i na naszych drogach...
              Na izbie przyjęć się
              okazało, że mam już 8 cm i nikt nie będzie robił cesarki przy "tak ładnie
              postępującym porodzie.
              Wpadłam w lekką panikę, bo na to nie byłam gotowa, zaczęłam prosić o
              znieczulenie,
              ale niestety, też nie na tym etapie porodu... Przeraziłam się, lekarz przebił
              pęcherz i zaraz zaczęły się skurcze parte.
              Do końca nie wierzyłąm, że urodzę naturalnie tylko myślałąm, że skończy się jak
              poprzednim razem (cc w II fazie porodu - brak partych).
              Nie wierzyłam w to, że widać głókę itp i cały czas czekałam podświadomie
              czekałam na decyzję o cc. Ale w końcu po jakiś 30 min.
              tych skurczów uwierzyłam, że wcale się do cięcia nie szykują i tę główkę to
              chyba naprawdę
              widać, więc się zawzięłam i... urodziłam. Niunia - "tylko 3650 i 56 cm
              (pierwsze dziecko 3900, 61 cm)
              Byłam taka szczęśliwa i dumna z siebie i oczywiście z Męża, że Nam się to
              udało. I że nie było
              cc, dzięki czemu mogłam poczuć dziecko jak naprawdę ze mnie wychodzi i potrzym
              ać od razu po urodzeniu. Jednak po
              poprzednim cc został gdzieś taki żal...
              No i w środę wyszłyśmy do domku - jak pomyślalam, że dopiero bym leżała po
              znieczuleniu a teraz już jestem u siebie
              to naprawdę była wdzięczna lekarzom za tę decyzję. Jak już wygoi się krocze to
              będę naprawdę szczęśliwa...
              Jak sobie radzimy w domu napiszę następnym razem, ale jest ciężko, mimo, że mąż
              w domu.
              Jeden dzień a jakby tornado przeszło, a upilnować Olkę, żeby nie zagłaskała
              siostrzyczki...
              Dziewczyny, trzymam za Was kciuki i w miarę możliwości będę do Was zaglądać.
              Edytko, mam nadzieję, że Twój mąż już ma się lepiej. Chyba mieszkamy koło
              siebie,
              bo ja też chodziłam w Grodzisku do dr Kretowicza.

              Pozdrawiam
              Renata
              • contraria Gratulacje!!! 01.04.04, 18:50
                Witajcie!

                Serdeczne gatulacje dla "nowych" mamus!!! Niech wasze maluszki chowaja sie
                zdrowo,a wy szybko dochodzcie do pelni sil.
                Idzie wiosna, wiec nasze cudenka zaczna sie wysypywac...

                Ula - gratulacje dla pani mgr! teraz czas na kolejny egzamin... jestem pewna,
                ze i tym razem bedzie na "piatke"!

                Podrawiam cieplo, contra
              • posi1 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 05.04.04, 19:20
                hej Renka,

                wielkie gratulacje! Ze tak szybko i ze samodzielnie bez cc. Mysle, ze to, ze
                bylas na co innego przygotowana pozwolilo Ci bez paniki wejsc w porod i ta
                niedowiara doprowadzila az do partych. Cudo!
                Bardzo mnie pocieszylas nieprecyzyjnoscia w ocenie wagi. O mojej dziewczynce
                tez mowia, ze bardzo duza (36 tydz byla 3550g) i ze lepiej by dla mnie bylo,
                gdybym urodzila wczesniej (termin matematyczny na 20 kwie). Wiec troche z
                niepokojem myslalam o tej wadze a u Ciebie taka roznica w domyslnej a
                rzeczywistej. Wracaj szybko do sil! powodzenia
                agni
    • opolanka1 Mam Zuzię 01.04.04, 19:29
      Cześć Dziewczyny!!!

      Nadrobiłam zaległości w czytaniu, ponieważ w na porodówkach nie ma komputera

      URODZIŁAM DZIEWCZYNKĘ

      Zapewne pamiętacie, ze oboje z mężem nie chcieliśmy znać płci...

      Ale od początku.


      w piatek odszedł mi czop śluzowy, w sobotę zauwazyłam trochę wód, ale nie było
      to jakiś wodospad. pani połozna , która ma do mnie przychodzić po porodzie,
      przyjechała mnie zbadac. Stwierdziła 2 cm rozwarcia i powiedziała ,aby
      wieczorem udac sie do szpitala. tak zrobilismy. Lekarz po badaniu stwierdził,
      ze wody faktycznie odchodza, ale nie ma peknięcia u wejścia, tylko musiało ono
      nastapic gdzieś wyżej, a to prowadzi do zakażenia i powikłan dla mnie i dla
      dziecka. Nakazał zostać w szpitalu i wywołac poród.
      Dostałam jakis żel do pochwy i byłam monitorowana. skurcze nie przychodizły,
      maulszek ok...I tak cała noc. jedynie miałam bóle w kręgosłupie, ależadnych
      skurczy. Rano już 28 marca, lekarz po ponownym badaniu stwierdził, ze jest
      nadal tak jak było przed podaniem leku, wiec nakazał druga dawke. Po dwóch
      godiznach nic, wieć polecono mi abym poszła zjeśc śniadanie, pochodziła.
      Zaznaczam, ze cały czas mąż był ze mna, masował mi kregosłup..oboje nie
      spalismy całą noc...
      No i jak tam poszłam na stołówkę, jak mnie nagle nie chwyci skurcz...no i
      patrze na zegarek ile do następnego. zaczełam chodizć, a nastepny za jakieś 7
      minut...Więc znowu an porodówkę. Poprosilam o kapiel relaksująca, ale cały czas
      miałam skurcze...W wodzie nie ustawały.
      Po kąpieli przeniesli mnie na salę porodową... znów ktg skurcze coraz bardziej
      regularne, akcja serca dziecko dobra....skurcze trwały, szybko osiagnełam 5 cm,
      potem po pół godzinie 9 cm i za chwilkę poczułam skurcze parte....więc parłam,
      ale to nic nie bolało juz..Po 3 godzinach od pierwszego skurczu, ujrzałam naszą
      kruszynke. Ma 54 cm i ważyła 3730 gram. Dostała 10 punktów.
      Maż cały czas był ze mną....Oczywiście przeciał pempowine
      Poród był szybki, ale męczący, poniewaz Zuzia miała dużą główke 39 cm....i
      wychodziła akuratnie największym obwodem...

      Wypuścili nas wczoraj...
      Pierwsza noc przespaliśmy ...tylko raz wstawałam aby karmic

      No i tak ,nasze maleństwo zagościło u nas w Domciu...
      Bardzo jestesmy szczęsliwi.

      Trzymam za Was dziewczyny kciuki.
      Zyczę krótkich i jak najmniej bolesnych porodów.
      Jak wpadnę w rytm...bedę częsciej zaglądac i patrzeć, która z Was ma
      dzieciaczka....



      • winia5 Re: OPOLANKO GRATULACJE !!! 01.04.04, 20:39
        OPOLANKO GRATULACJE !!!!
        Chyba żądna z nas sie nie spodziewała, że ty możesz być następna. O ile
        pamiętam, nic na to nie wskazywało, chyba, że już mi sie mylą te nasze
        posty smile.
        Naprawdę jeszcze raz serdecznie ci gratuluję, twoja córcia jest naprawdę dużą
        dziewczynką.
        Chyba ja teraz zabiorę się pełną parą za kompletowanie wyprawki i zapiękcie
        wszystkiego na ostatni przysłowiowy guzik, bo jak życie pokazuje, jak w twoim
        przypadku, nigdy nic nie wiadomo.
        pozdrawiam cieplutko
        ania i 36t Szymek
        • winia5 Re: GRATULACJE !!! 01.04.04, 20:50
          Przepraszam, ale nie doczytałam postów do końca, tylko odrazu tak jakoś
          zajrzałam na wiadomość Opolanki. Oczywiście gratulacje dla renki z okazji
          narodzin córeczki no i dla świeżo upieczonej pani magister ( ten egzamin też
          właśnie przede mną, ale już chyba po porodzie, chyba, że...)

          pozdrawiam
          ania i 36t Szymek
    • magar1 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 01.04.04, 21:19
      Witam Was wszystkie bardzo serdecznie.
      Gratulacje dla dziewczyn które już mają swoje pociechy z drugiej strony, opisy
      porodów były świetne ale ja czekam cały czas na jakieś relacje z cesarki. Im
      bliżej mi do tego tym bardziej się boję. Pamiętam że przed drugą cesarką gdy
      jechałam na salę operacyjną to ryczałam jak nigdy, położne myślały że jestem
      wzruszona a ja poprostu bałam się jak to będzie. Teraz to będzie moja pierwsza
      cesarka w ZZO więc całkiem nowe doświadczenie.
      Dziś byłam na USG, wszystkie wymiary mam zgodne z tygodniami wg. OM ( 37 tydz.)
      a maluszek waży sobie 3200g i jest chłopczykiem. Więc już niedługo będę miała
      czterech facetów w domu, ciekawe czy to na dobre mi wyjdzie, zobaczymy.
      Niestety mamy bardzo duży jak się okazuje problem z wyborem imienia, mieliśmy
      tylko dla dziewczynki. Może wy się wypowiecie na temat takich imion jak Tadeusz
      i Jonasz, bo spotykam się z różnymi opiniami i naprawdę nie możemy się
      zdecydować. Dodam może jeszcze że w domu mam już Miłosza i Tymoteusza.
      Do szpitala kładę się 13 kwietnia na planowaną cesarkę, też martwię się że mój
      lekaż nie będzie czekał na sygnały i zrobi mi ją na zimno, podobno dlatego, że
      nie jest wskazane dla mojej macicy ciętej już dwa razy aby męczyła się
      skurczami, wiem że w innym przypadku napewno by poczekał.
      Co do zakupów i wyprawki to zostało mi jeszcze kupienie drobiazgów dla siebie i
      malucha takich jak biustonosz do karmienia i kosmetyki. Mąż jeszcze pomaluje
      łużeczko i rozglądnie się za wózkiem. Przy wózku przegrałam sprawę z rodziną z
      kupieniem go wcześniej. No ale przynajmniej jestem już zdecydowana na model i
      kolor a nie było łatwo.
      Uf, ale się rozpisałam.
      Pozdrowionka dla wszystkich Mamuś świeżych i przyszłych oraz ich dzieciaczków.
      I proszę opiszcie jakąś cesarkę, bo usycham z ciekawości.

      Marzena i 37 tyg. mały facecik

      • zofia78 Gratulacje 01.04.04, 21:35
        Miejmy nadzieję, że nie robicie Prima Aprilisowych dowcipów.
        Gratuluje Renko i Opolanko, cieszę się razem z Wami. Jesteśmy na tym forum jak
        dobre czarownice, które przesyłają swoje czary, tak jak w Śpiącej królewnie. Ja
        Wam życzę, żeby Wasze królewny były mądre, piękne i dobre. Żeby szczęście ich
        nie opuszczało. I żebyście Wy były najlepszymi mamusiami pod słońcem.
        Aż mi się płakac chce ze wzruszenia.
        Pozdrawiam
        Zosia
        • jagna.04 Re: Gratulacje 01.04.04, 22:03
          Opolanko, gratuluję Zuzi. Z tego co piszesz poszło Ci expresowo. Dziewczyny ja
          też już chcę!
    • titicaka LISTA - GRATULACJE :) 01.04.04, 21:32
      NASZA LISTAsmile
      GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAM!!! smile)))))))))))))))))))

      chlopcy 19 : dziewczynki 24

      Juz sa na swiecie:
      1! MIMA3(Agnieszka) - ¡URODZILA CORECZKE!(44cm i 1560kg)dnia
      27.01.2004 ,miala termin na 2.04.2004 *Warszawa (Kabaty),slub 25.10.2003

      2! KLEMENSIK2 - ¡URODZILA ANTOSIA!(57cm i 3200kg)dnia
      5.03.2004 ,miala termin na 6.04 ,slub 12.10.2002

      3! TITICAKA,21(Beata) - ¡URODZILA ALEKSA!(49cm i 2660kg)dnia 20.03.2004 ,
      miala termin na 02.04.2004 *Madryt ,gg 4850467 , slub 11.07.2003
      zdjecia:foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18669&kat=15&grupa=0&nxt=0

      4! NIANIA77(Ania) - ¡URODZILA DOMINIKE!(52cm i 2990kg)dnia 20.03.2004 ,miala
      termin na 11.04.2004

      5! ELZETKA - ¡URODZILA TYMOTEUSZA!(55cm i 4130kg) dnia 28.03.2004, miala
      termin na 7.04 ,coreczka Ada (12.02.2002)*Warszawa , slub 06.09.1997

      6! RENKAGG(Renata) - ¡URODZILA NATALKE!(56cm i 3650kg) dnia 28.03.2004,miala
      termin na 31/1.04 - coreczka Ola (16.11.01)

      7! OPOLANKA1,26 - ¡URODZILA ZUZIE!(54cm i 3730kg) dnia 28.03.2004 ,miala termin
      na 11.04 ,*Opole ,*Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003

      Oczekujace:
      GODIVA - termin 23.03 ,imie fasolki ? (dziewczynkasmile),slub 22.09.2001
      AANIA79(Ania) - termin 26.03
      MAMI27(Ewa)- termin 29.03 - coreczka Julka(30.10.01) -imie fasolki
      (dziewczynkasmile)EMILIA *Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999
      SYLCIA22,22(Sylwia) - termin 30.03
      ANULKAKS,27(Ania) - termin 1.04 - synek Jas(4.12.01) - imie fasolki
      (dziewczynkasmile)JOASIA *Krakow - gg 404743,slub 09.09.2000
      PRZYSZLA-MAMA-MIKOLAJA - termin 1.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) MIKOLAJ *Lodz
      DOROTA.GDYNIA,23(dorota) - termin 03.04 ,imie fasolki ?(chlopczyksmile) gg
      1188709 *Gdynia , slub 12.07.2003
      JINKA(Ania)- termin 3.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)DOMINIKA
      CHAREMSKA - termin 3.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) OLAF
      PRZYSZLA_MAMA - termin 3.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)JULIA
      PEARL24(Gosia) - termin 4.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)MAJA
      *Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub 27.09.2003
      GROSZKA1,26(Gosia)- termin 4.04 - imiona fasolki Zoska i Piotrus *Warszawa
      LIDSZU(Lidka) - termin 4.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile)INGA
      (ew.Olga,Agata,Marta),slub 21.06.2003 *Warszawa
      KAJKACHERRY - termin 6.04, imie fasolki (dziewczynkasmile) ZOSIA
      ANITASHE30(Anita) - termin 6.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile) NATALKA
      AGNIG(aGA) - termin 06.04
      KATE333,27(Kasia) - termin 6-7.04 - synek Dominik *Warszawa,slub 26.06.1999
      DABROWIANKA,27(Agnieszka) - termin 7.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)JAGODKA
      *Gdansk - gg 2277279 , slub 30.06.2001
      APRILAS(Ania) - termin 07.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile)MAJA ,slub
      1.08.1998 *Poznan
      ANIAZ7,27(Ania) - termin 09.04 *Warszawa,slub 09.09.2000
      MALILKA,28 - termin 10.04 - imie fasolki ? (chlopczyksmile)
      AGATKA26(Agata) - termin 10.04 - gg 5253238
      PASKUDEK1,29 - termin 10.04 - imiona fasolki Marysia lub Piotrus
      *Warszawa,slub 14.09.2002
      JOANKA75(Joanna) - termin 10.04 - imiona fasolki Julia lub Jakub ,*Warszawa -
      gg 1292599 ,slub 24.08.2002
      TYSIACZEK23(Justyna) - termin 11.04 -imie fasolki (chlopczyksmile) DAWIDEK
      *Piaseczno Wa-wa,slub 7.10.2000
      JOLLA,31(Jola)-termin 12.04 ,imie fasolki (chlopczyksmile)JAS *Warszawa , slub
      9.09.1995
      JULKA_POZNAN - termin 12.04 , plec fasolki - niespodziankasmile
      ASTE(Joanna) - termin 13.04 - imiona fasolki Ida lub Aleksander
      SAWA11(Iwona) - termin 13.04
      ANNBA1,25(Ania) - termin 14.04 - synek Jas(18.10.01)-imiona fosolki Asia
      lub Antos *Piaseczno Wa-wa
      GIRLIE73(Justyna) - termin 14.04 *Wrocław (Brochów)
      ZOFIA78(Zosia) - termin 14.04 - coreczka Marysia - imie fasolki
      (dziewczynkasmile)LIDIA,*Szczecin
      EDI.K(Edyta) - termin 15.04 - synek Oskar(29.01.1995) , synek Filip
      (22.02.2001) ,imie fasolki (chlopczyksmile)ALBERT ,gg 4094333 , slub 03.09.1994
      ASII,24(Asia) - termin 15.04 - imiona fasolki Karina lub Robert *Warszawa -
      gg 4033322
      ANAI4 - termin 15.04 - imiona fasolki Karolinka lub Mikołaj ,*Krakow , slub
      21.09.2002
      ASIK_W,24(Anka) - termin 16.04 - imie fasolki (chlopczyksmile)KAMIL JASON
      *Biloxi USA
      MADZIARKA7(Magda) - termin 16.04
      SZITO(Basia) - termin 16.04 , - synek Kuba (26.02.2001),imie fasolki
      (chlopczyksmile)JAS *Poznan
      ALICJAPODGRODZKA,26(Alicja) - termin 17.04 - synek Kubus(29.12.01)
      BEABO,29(Beata) - termin 17.04 , slub 9.08.1997 * Gliwice
      APOLKA,28 - termin 18.04 - plec fasolki - niespodziankasmile , slub lipiec 1999
      MONIKAPS,34(Monika) - termin 18.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)
      EWA ,*Warszawa , slub 11.08.2001
      AGATA1112 - termin 18.04 ,plec fasolki (dziewczynkasmile) MAJA *Warszawa , slub
      28.04.2001
      ANG_79 - termin 18.04 ,plec fasolki - niespodzianka ,imiona fasolki
      Mikolaj lub Marcelinka
      SIBILLI(Marzena)- termin 20.04 - imie fasolki (chlopczyksmile)TOMUS,*Krakow,slub
      5.10.2002
      NIUNIA51 - termin 20.04 ,*Sosnowiec
      KASIEM(Kasia) - termin 20.04 , plec fasolki - niespodzianka smile,*Krakow
      NETKA73 - termin 20.04 - imie fasolki ?(dziewczynkasmile)
      USZCZESN(Ula) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)JULIA
      MALWA21 - termin 22.04 ,synek Marcinek, imie fasolki ? (dziewczynkasmile)
      LSC(Lucy) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile) LIWIA (ew.Martyna)
      *Szczecin
      OLIGO1 - termin 22.04. imie fasolki (dziewczynkasmile) IZA
      MIRUNIA5,25(Mirka) - termin 23.04
      MARARA - termin 23.04
      MAMINKA1 - termin 23.04 imie fasolki ?(chlopczyksmile)*Warszawa
      ANETKAROBERT - termin 23.04 ,gg 5420700
      DOROTKA.N,34(Dorota) - termin 24.04
      CONTRARIA,30 - termin 24.04 , imie fasolki (chlopczyksmile)MICHAL *Poznan
      JAGNA.04 - termin 24.04 ,plec fasolki - niespodziankasmile
      MALE_CO_NIECO - termin 25.04 ,imiona fasolki Sonia lub Igor
      KMISZKA - termin 26.04 plec fasolki - niespodziankasmile , imiona fasolki
      Gabrysia ew. Pola lub Mikołaj ew.Emanuel *Szczecin
      MAGAR1(Marzena) - termin 26.04 , synek Milosz i Tymoteusz ,plec fasolki -
      niespodzianka *Malczyce
      IGOSIA1 - termin 26.04, imie fasolki ?(chlopczyksmile)
      MAG-DA(Magda) - termin 26.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) OSKAR *Londyn
      WINIA5(Ania) - termin 27.04 - imie fasolki (chlopczyk:)) SZYMONEK *Gorzow
      Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003
      MADZIARKA7(Madzia) - termin 28/29.04
      GANDALF21(Asia) - termin 29.04
      MADZIK9 - termin 29.04 - imie fasolki (chlopczyk:)) DOMINIK
      AJDU - termin 30.04 - imiona fasolki Ida lub Ignas

      Kwietnioweczki ,gdzie mam was wpisac ,pomozcie ...

      MALAGAO(Aska) - termin 1/7.04 ,*Zielona Gora , gg 2575919
      DARIA1111(Daria) - termin 2/6.04 ,*Sosnowiec
      KABR4 - termin marz/kw
      KALPA - termin koniec kw.
      PATUCHA,27 - termin ? - imiona fasolki Matylda lub Jeremi *Warszawa
      ANDZKA3(Ania) - termin ? , synek ,imie fasolki ? (dziewczynka:))


    • jagna.04 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 01.04.04, 21:49
      Ulka, jesteś wielka, dzięki Bogu ja podobny egzamin od paru lat mam za sobą.
      Nie wiem jak poradziłabym sobie przy ciążowym roztargnieniu. Tak więc Twoja
      piątka jest tym cenniejsza.
      Aniu i Reniu, gratuluję zdrowych dziewczynek. Tak bardzo Wam zazdroszczę i
      cieszę się Waszym szczęściem.
      Asiu, trzymam kciuki! nic się nie martw, wszystko będzie dobrze. Myślę, że
      skoro Twoja dzidzia tak długo u Ciebie w brzuszku siedziała i nie alarmowała to
      widocznie czuła się w nim bezpieczna.

      pozdrawiam jagna
      • asik_w Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 01.04.04, 22:18
        Dziewczyny GRATULACJE!!! Jak czytam Wasze posty( renki, opolanki )o przebiegu
        porodu, to az mi sie lzej robiwink), przestalam ciagle myslec, ze cos bedzie nie
        tak, mam tez nadzieje ze srodki przyspieszajace zadzialaja szybko i Maly urodzi
        sie zdrowiutenki i szybciutkosmile, w sumie to w porownaniu z Waszymi Maluszkami
        to moj jest okruszek, wysprzatlam caly dom ,zrobilam pranie, aby nie myslec,
        moze to pomoze i szyjka zacznie sie otwierac naturalnie, oj chce zeby juz byla
        sobotawink, prawdopodobnie juz w niedziele bedziemy w domku, wiec opisze
        wszystko, bo moj Jacek pewnie powie ze on nie wie jaksmile) pozdrawiam Wszystkie
        juz Mamy i Te oczekujacewink jestescie Kochane!!! pozdrawiamy serdecznie,
        tysiace buziakow Asik
    • pearl24 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 02.04.04, 08:02
      Dziewczyny kochane gratulacje!!!!!!!!

      Jak ja wam zazdroszcze że tak pięknie poszło i ze juz macie poród za sobą.
      Aż sie wzruszyłam jak czytałam opisy.

      Ula-gratuluje obrony.Ja mam to własnie przed sobą choc najpierw musze sie
      zmobilizowac i siąsć do pracy.Poza tym jestem tak roztargniona że nie byłam w
      stanie nauczyć sie do egzaminów różnych dat i po rozmowie z profesorkami
      zdecydowałam sie przełózyc je na potem-totalna paranoja-uczyłam sie a potem nic
      nie mogłam sobie przypomniec, o sformułowaniu logicznej odpowiedzi nie
      wspominając.

      Już myślałam że dziś w nocy sie zaczęło.Po godzinie spania obudził mnie
      potworny ból ale zachowałam spokój,nie budziłam męża.Oddychałam i chodziłam a
      skurcze miałam od 1 do 4 w nocy co 10-12min ale potem sie wyciszyły i zasnęłam
      a teraz też są tylko nie bolą.Jeśli jenak dzis sie to powtórzy to jedziemy-
      niech mnie tam lepiej obejrzą.

      Trzymajcie sie ciepło
      Jak coś sie bedzie działo to mąż na pewno wam przekaże.

      która będzie następna??
    • male_co_nieco Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 02.04.04, 10:57
      Ojoj, ale się posypało smile))Lista oczekujących skraca się w szybkim tempie smile

      Wszystkim świeżo upieczonym mamusiom serdecznie gratuluję!!!! Super, że
      jesteście już w domciu z maleństwami i że wszystko przebiegało w jak najlepszym
      porządku. no to teraz czekamy kto nastepny smile)
      Gratuluję również świeżo upieczonej pani magistersmile

      Pozdrawiam Nika.

      • uszczesn Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 02.04.04, 11:53
        Witam,
        dzięki za gratulacje z okazji obrony, bo nie było łatwo...
        Od nauki odciągały mnie myśli o maluszku, o pięknych małych
        ciuszkach, cała ta wyprawka itp. Ale udało się,
        Gratuluję tym mamusiom, które ostatnio urodziły! Jak różne są opisy
        porodów...
        Imię Jonasz bardziej mi się podoba.
        Czy któraś rodzi w Warszawie na Żelaznej? Może będziemy w szpitalu
        w tym samym czasie, fajnie byłoby się spotkać. Może umówimy się na
        jakiś znak rozpoznawczy?
        Czy zauważyłyście, że zbliża się super data: 04.04.04!!!
        Ciekawe czy któraś wtedy urodzi? A 5 kwietnia jest pełnia i wtedy częściej
        pękają wody płodowe, NAPEWNO kilka z nas urodzi!
        Pozdrawiam. Ula
        Pamiętajcie o dobrym i optymistycznym nastawieniu, nasza psychika jest
        niezwykle ważna, a lęk podnosi próg wrażliwości na ból. Krótko mówiąc
        im bardziej się boimy (napinamy się) tym bardziej boli. Ale łatwo mówić, co?
        • renka.gg Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 02.04.04, 12:42
          Cześć, Dzięki za gratulacje i dołączam się do gratulacji dla Opolanki. O której
          urodziłaś (nie wiem, czy podałaś czy mi umknęło?). To mamy niedzielne maluszki.
          Ula gratulacje wielkie - ja też jestem magistrem psychologii tylko od kilku lat
          już. Czy studiowałaś w Warszawie? I na jaki temat Twoja praca? (To tak na
          oderwanie się myślami od porodusmile

          Pozdrawiam,
          Renata
    • contraria Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 02.04.04, 13:03
      witajcie!
      serdeczne gratulacje dla Opolanki, niech malenstwo zdrowo sie chowa i bedzie
      wam pociecha.
      ta wiosna za oknem testuje moja /i nie tylko/ wytrzymalosc na lezenie w lozku,
      ale postanowione - jutro wyprawiamy sie na jakis spacerek, po drodze fryzjer i
      kosmetyczka. musimy tez dokupic jeszcze kilka drobiazgow i koniecznie prezent
      dla mojego 10-dniowego bratanka, Szymonka.
      gdy tak czytam wasze posty, budza sie we mnie bardzo rozne odczucia - od
      zupelnie naturalnej zazdrosci w stosunku do tych, ktore juz urodzily, przez
      niecierpliwosc az po nostalgie za studenckimi czasami. mnie czeka obrona
      doktoratu po urodzeniu dziecka. mialam juz byc dawno po niej i cieszyc sie
      ciaza i rozwijajacym sie we mnie zyciem, gdy tymczasem natura bywa przewrotna
      i... niestety, pazdziernikowy krwotok i pozniejsze komplikacje "ulozkowily"
      mnie na dobre. lekcja pokory! tym sposobem przelezalam sobie cala jesien, zime
      i teraz zaczelam wiosne...
      nie wiem skad, ale mam w sobie tyle dobrego nastroju i pozytywnej energii, ze
      ani mi porod, ani obrona doktoratu niestraszna smile))
      zycze duzo radosci i slonecznych nastrojow na weekend,
      jeszcze sie pewno przed poniedzialkowym szpitalem odezwe
      contra i 38t maluszek
      • malilka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 02.04.04, 15:31
        Renka i Opolanko- wieeelkie gratulacje smile)) Zwłaszcza Opolanka mnie mocno
        zaskoczyła, bo przecież nic nie zapowiadało tak szybkiego rozwiązania, no i
        szłyśmy razem "łeb w łeb" smile). Ale fajnie macie dziewczyny smile Pani magister
        oczywiście również wyrazy uznania, aż poczułam się staro- obrona, kiedy to
        było?.... smile)))

        Renko, jeśli tutaj zaglądasz to napisz mi proszę, dlaczego miałaś mieć cesarkę?
        Ja się bardzo boję, że trafię do szpitala za późno i też mi każą naturalnie
        rodzić, a ciągle mam w pamięci słowa okulisty, żeby broń Boże nie ryzykować.
        Zwłaszcza że moje "akcje skurczowe" są coraz silniejsze- dzisiaj silny skurcz
        obudził mnie o 6 rano i tak do 10.30 trochę spałam, trochę się zwijałam z bólu,
        a trochę spacerowałam- chodzenie przynosiło wyraźne uspokojenie, więc uznałam,
        że nie były to skurcze porodowe. O 11 się uspokoiło, a jak o 14 poszłam zrobić
        się na bóstwo do kosmetyczki, to znowu mnie złapało, tyle że tym razem brzuch
        mnie bolał, ciągnął i kłuł cały czas, bez związku ze skurczami, po godzinie
        przeszło.
        Do szpitala jadę w poniedziałek rano, więc chyba dam radę wytrzymać w weekend
        2w1... Poza tym dowiedziałam się, że jeśli będę miała cc 6.04, tak jak to jest
        zaplanowane, to wyjdę do domku w sobotę, akurat na święta, a szwy mi zdejmą po
        świętach. Ale nie nastawiam się, bo wiadomo że różnie może być- może mi się
        rana źle goić, mały może mieć żółtaczkę itd. Choć nie ukrywam, że byłoby super.

        Teraz to chyba non stop będą wieści o nowych dzidziusiach smile
        Buziaki,
        Malilka
        • edi.k Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 02.04.04, 17:02
          Kochane, bardzo dziękuję, wszystkim, które mnie wspierały za słowa pocieszenia.
          Mój mąż jest już w domu. Jego stan poprawił się na tyle, że może poruszać się
          po domu o kulach. Najważniejsze jest jednak to, że jesteśmy już razem. Teraz
          czekamy już tylko na maleństwo smile) Chociaż stan zdrowia Rafała, nie bedzie
          raczej pozwalał na bycie przy porodzie, ale to przecież nie jest
          najważniejsze...
          Wszystkim, które mają już swoje maluchy z drugiej strony brzuszka serdecznie
          gratuluję!!!
          >> Renatko, bardzo się cieszę, ze udało Ci się urodzić naturalnie. W którym
          szpitalu rodzilaś? Ja do dr. Kretowicza jeździłam zawsze na USG, chociaż nie
          mieszkam w Grodzisku Maz., tylko niedalekim Błoniu. A Ty mieszkasz w Grodzisku?

          Dzisiaj byłam u mojego lekarza. Stwierdził, że mamy jeszcze trochę czasu
          (ok.tygodnia), jeżeli jego przypuszczenia się sprawdzą, być może święta spędzę
          w szpitalu sad(

          Pozdrawiam Was wszystkie
          Edyta
      • izabela_p25 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 02.04.04, 17:41
        Witam "kwietniowe mamusie"
        Podobnie jak Jagna od paru miesięcy śledzę Wasz wątek i nigdy jakoś nie miałam
        odwagi się przyłączyć.
        Przede wszystkim chciałam pogratulować wszystkim mamusiom a maluszkom zyczyć
        dużo szczęścia. Gratulacje również dla Uli-pani magister, która dzielnie
        poradziła sobie z obroną.
        Obecnie jestem w 37 tygodniu ciąży i nie znam płci dziecka (nie chciało
        zdradzić tajemnicy). Termin porodu na 22.04.04. Od 26 tygodnia ciązy jestem na
        zwolnieniu lekarskim z powodu skracajacej się szyjki macicy i mam załozony
        krążek. Na poniedziałek jestem umówina na jego ściągnięcie i zobaczymy jak to
        dalej się potoczy.
        Pozdrawiam Was wszystkie gorąco.
        Iza i maluszek
        • lsc Re: Gratulacje!!! i do Izabeli_p25 02.04.04, 18:50
          Witam!
          Gratulacje dla wszystkich mam!!!!!!!!!!!!!
          Żeby Maleństwa były zdrowe i radośnie rosły smile

          Hej Izabelo! Wiesz ten Twój post to tak prawie, jakbym o sobie czytała wink)
          Też mam termin na 22.04, na zwolnieniu jestem od 29 tyg i też mam pessar.
          Ściągnąć ma mi go gin w środę. Zobaczymy jak się wszystko dalej potoczy wink
          Jedyna różnica to to, że wiem, że łobuziaczkiem w moim brzuchu jest
          dziewczynka smile)
          Pozdrawiam serdecznie
          Lucy i Kuleczka 37tyg.
        • mag-da Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 02.04.04, 19:08
          Czesc wszystkim, nowym i starym,
          Zaczynam oczywiscie od gratulacji dla Niani77, Renki i Opolanki, na swiat
          przyszly same dziewczyny, a niech to. Zycze duzo zdrowia dla malutkiej
          Dominiki, Natalki i Zuzi.
          Pozdrawiam takze pania magister Ule.
          Asik dzisiaj ma miec cesarke. Trzymam kciuki z calej sily zeby wszystko
          przebieglo dobrze.
          Edyta zycz od nas Rafalowi szybkiego powrotu do zdrowia.
          U mnie nic nowego, takze nie mam zabardzo o czym pisac. W pon. zaczynam 37 tyd.
          Coraz czesciej brzuch mi sie napina to podobno od skurczy Braxtona a dzis
          pobolewa mnie dol brzucha. Ale wszystko w normie i nie mam na co narzekac,
          ogolnie czuje sie dobrze.
          Musze sie wam przyznac ze jakas wzruszaja mnie te ostatnie tyg. ciazy. Patrze
          na mojego meza i mysle o tym ze to ostatnie dni tylko we dwoje, juz potem nigdy
          tak nie bedze nawet jak nasze dzieci dorosna to i tak bedziemy sie juz wiecznie
          o nie martwic. Staramy sie wiec spedzac jak najwiecej czasu razem, poki jeszcze
          mozemy.
          Pozdrowiam
          Magda i syneczek
          Lucy i Iza trzymajcie sie.
          Doroto z Gdyni napraw sobie wreszcie ten internet.
          • charemska Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 03.04.04, 12:00
            Witajcie Kwietnioweczki.
            Przedewszystkim gratulacje dla wszystkich juz mamus.
            Dzis jest 3 kwiecien czyli termin kilku z nas.
            Chcialam zapytac czy juz ktoras czuje,ze pojedzie lada moment do szpitala?
            U mnie narazie zadnych oznak,a tak bym juz chciala.
            Mam jeszcze nadzieje,ze do konca dnia zacznie sie cos dziac,a jesli nie,to
            zostalo mi czekac do srody.
            W srode mam jechac do szpitala.
            Najbardziej cieszy mnie to ,ze gin powiedziala,ze na swieta powinnam byc juz w
            domu z maluszkiem.
            Pozdrawiam.
            Karola i 3 kwiecien
            • alfredkaa Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 03.04.04, 12:11
              Karola ja tez mam termin na dzisiaj i jak nic sie nie zacznie samo dziac to w
              srode mam byc w szpitalu o 9 rano . No i tak samo mam byc przed swietami z
              dzidzia w domku !
              Pozdrawiam serdecznie i trzymaj sie
              • opolanka1 chwilka wytchnienia 03.04.04, 13:37
                Cześć dziewczyny!!!

                Bardzo serdecznie dziękuję za wszytskie gratulacje i ciepłe słowa.
                powiem szczerze, ż enie moglam się doczekać kiedy będę mogła wejsć na forum i
                zobaczyć czy lista sie znów skruciła...Z tego co widać jestem ostatnia, a Wy
                czekacie...

                Gratulacje dla nowo upieczonej Pani Magister!!!!

                Tak jak niektóre z was zauwazyły, ze nie stawiały na mnie...a tu życie przynosi
                nieoczekiwane niesppodzianki. Więc dobra rada, jak cosik jeszcze nie
                zrobiłyscie w domciu, to proponuję sie wziąść do roboty...bo ja nie
                poprasowałam ciuszków, nie poprałam wszystkiego, myślałam, ze mam jeszcze sporo
                czasu, a finał tego taki, ze mąż prasował i prał od rana..aby wszytsko było.

                Co do porad, to proponuje zakupcie sobie takie kółko dmuchane na basen dla
                dzieci , o wiele wygodniej sie siedzi, po szyciu,,,ja czuje ulgę!!!

                Dziewczyny co do porodu, to nie ma sie co bać. Ja wielka optymista, na następny
                dzień stwierdziłam, ze chcę miec jeszcze dwójkę dzieci. Fakt, z eporód boli, bo
                to normalne, ale pocieszę was, że te bóle , któe ja miałam są do wytryzmania, a
                musicie wiedziec, ze przy wywoływaniu są one podobno silniejsze, bo akcja
                szybko następuje..i tak jak Wam pisałam, moja Zuzia miała bardzo dużą główke..a
                jednak poszło jak spłatka. Wiec optymizmu, żadnych bojaźni.
                I jeszcze jedno, bądźcie otwarte na propozycje połoznej. Ja rodziłam na boku i
                na leżąco, ona mówila mi, abym się znów przekreciła na bok, ja za bardzo nie
                chcialam, a ona, zebym to zrobiła, ze bedzie łatwiej i faktynie...zaparlam sie
                o nią o druga połozną, złapałam męza za ręke i urodziłam....
                a jak oddychałam za szybko, to mówiła do mnie spokojnie zowlnij, zwolnij i to
                naprawdę pomagało, dobre oddychanie to mnije bólu.....

                Dziewczyny trzymam za Was wszystkie

                Musze kończyc, bo Zuzia zaczyna cosik popłakiwac!!!!

                Jestem ciekawa , ktora będzie następna.....szkoda Malilka, ze do końca nie
                poszłyśmy łeb w łeb...ale na jakimś odcinku byłysmy koło siebie, to też miłe
                • aste Re: chwilka wytchnienia 03.04.04, 14:29
                  hej wielkie gratulacje dla mam które juz są w jednej osobie JA TEŻ TAK CHCĘ
                  przy czym mnie jednak wezmą pod nóż jak się okazało małe nadal siedzi głowa do
                  góry i ani mysli o jakiejs zmianie a w 38 tyg. to juz raczej i tak nie ma
                  wielkiej mozliwosci, ma wazyc ok 3100 (dane z wczorajwink) i tym razem siedziała
                  tak, że pan doktor nie miał możliwosci pobawic się w zgadywanie plci- szkoda
                  zaczynalo juz byc zabawnie ja do tej pory wiec jego przepowiednie sie wyzerowaly
                  bo raz mial byc chlopiec a raz dziewczynka- zobaczymy.
                  w poniedzialek wyznacza mi date ciecia ciekawa jestem na kiedy wolalabym przed
                  swietami poza tym chyba nawet do swiąt nie bardzo mam szanse doczekac- szyjka
                  lekko spulchniona, czop juz wypadl,
                  ciekawa jestem jak tam się Asik czuje ona juz po wszystkim i ma dzieciaczka przy
                  sobie. uf boje się tej cesarki ale co poradzic jak moje dziecko ma wlasne planysmile
                  pozdrawiam was serdecznie no i zobaczymy co bedzie po tej pełni, czy faktycznie
                  Beata bedzie miała duzo pracy z przeklejaniem kolejnych osób z dołu na góręsmile
                  trzymajcie sie cieplutko
            • przyszla_mama Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 03.04.04, 15:51
              U mnie też cisza, nic się nie dzieje, żadnych, ale to żadnych objawów. Dziś mam
              termin, a czuję się , jakbym miała jeszcze z parę tygodni nosić ciążę. W sumie,
              to najbardziej pasowałoby mi rodzić 6 kwietnia, bo wtedy mój gin i położna mają
              dyżur w szpitalu...Mój gin powiedział, że jak nie urodzę do 9 kwietnia, to mam
              się do niego zgłosić (ale tak po cichu mówiąc, to chyba zgłoszę się, ale do
              szpitala, bo mi kasy szkoda na prywatną wizytę - co o tym sądzicie?). No niech
              się już coś zacznie, bo to czekanie jest okropne.
              Pozdrawiam wszytki już i przyszłe mamusie,
              Sylwia i leniwa dzidzia 3 kwietnia.
              • malilka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 03.04.04, 16:23
                Hej smile
                Ja znowu zaliczyłam dreptanie w nocy (od 3 do 4), bo miałam takie bolesne
                skurcze, że nie mogłam wytrzymać z bólu na leżąco. To nawet nie były skurcze,
                tylko jeden megaskurcz- trwał chyba z 20 minut. Po godzinie przeszło. Strasznie
                się tym zmęczyłam, niemąż zestresował i postanowiliśmy, że przy najbliższej
                akcji jedziemy do szpital, bo może kolejnej już nie przetrzymam. Także szacuję,
                że pojedziemy dzisiaj wieczorem, najpóźniej jutro- najwyżej poleżę sobie do cc,
                ale przynajmniej spokojna.

                Mamusie! Kiedy założycie wreszcie wątek "Kwiecień 2004" na forum z życia
                rówieśników????? Z chęcią poczytam, co mnie czeka smile)

                Pozdrowionka
    • zofia78 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 03.04.04, 17:59
      Cześć dziewczyny!

      U mnie też nic, co więcej czuję w kosciach, że to potrwa jeszcze bardzo długo,
      więc nie czekam i tak mi lepiej. Zajmuję się wszystkim na bierząco, chodze
      sobie na spacerki, sprzątam, gotuję, jakby nic. To czekanie i typowanie jest
      dobijające. Po Świętach pójdę do lekarza, na ostatnią już wizytę prywatnie,
      później będę sobie chodzić do szpitala, aha i muszę od rodzinnego wyżebrać
      jakieś zwolnienie.
      Czy którejś z Was też wypadł czop i jak długo bez niego chodzicie?
      Troche się boję o jakieś zakażenie, dostałam co prawda globulki, ale mimo
      wszystko. Skurcze się całkiem uspokoiły. Mam wrażenie, że nie mam ich więcej
      jak 10 dziennie. Stąd moje przewidywania, że do porodu jeszcze daaaleko.
      Wnerwiły mnie nowe przepisy o zasiłkach, porodowy dostaną tylko dzieci urodzone
      po 30 kwietnia, jakbym to wiedziała w lipcu, to bym się miesiąc wstrzymała z
      powiększaniem rodziny, a tak proszę, jak zwykle w naszym kraju, dowiadujemy się
      w ostatniej chwili.
      Trzymajcie się dziewczyny, ciekawe, komu jutro się "uda" 04.04.04. W
      poniedziałek pełnia, może znowu sie coś ruszy na naszej liście.
      Pozdrowienia
      Zosia
      • lgosia1 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 03.04.04, 19:56
        ooo? o jakich zasiłkach mowa? Nie orientuję się w temacie za bardzo? Możesz coś
        więcej napisać o tych zasiłkach? Jak to się ma do macierzyńskiego?
        • zofia78 zasiłki, do Igosi 03.04.04, 20:39
          Chodzi o nowy zasiłek rodzinny i tzw. dodatki do tego zasiłku. Moj mąż jako
          artysta ma 50% koszt uzyskania przychodów rodzina będzie 4 osobowa i dlatego
          łapiemy sie na limit 504 zł na osobę (netto, za 2002 rok trzeba przedstawic
          zaświadczenie z US). Dotychczas funkcjonował system zasiłków porodowego (dla
          najciężej usytułowanych, wychowawczego itp.) teraz stworzono system dodatków do
          zasiłku rodzinnego i tak
          - jest jednorazowy dodatek porodowy za urodzenie dziecka 500 zł
          - oraz około 400 zł zasiłku wychowawczego (na który może się załapię).
          Warunkiem nr 1 otrzymania tego dodatku porodowego jest nieprzekroczenie owej
          sumy 504 zł na osobę oraz urodzenie dziecka po 30 kwietnia 2004.
          O ile wiem, żadnych zmian nie ma w systemie zasiłku macierzyńskiego.Koniec
          pieśni. Moja umowa o pracę kończy się z dniem porodu, później pobędę trochę na
          bezrobotnym, ale każda pomoc by mi sie przydała, gdyż postanowiłam, że tak jak
          przy pierwszym dziecku chciałabym jak najdłużej być z nim w domu (minimum 2
          lata). Wiem, że są różne opinie na ten temat, ale mam efekt mojego ponad 2,5
          letniego siedzenia z dzieckiem i w życiu bym tego nie zamieniła na pracę. Mój
          pracodawca (Igosiu pracuję w Pleciudze) powiedział, że przyjmą mnie z powrotem,
          ale musiałabym wrócić po macierzyńskim. Dodam, że zarabiałam w teatrze ok 1000
          zł na rękę, 300 zł kosztuje mnie przedszkole ok. 600-700 zł kosztowałaby pani,
          która zajmowałaby się maluchem. To po co mam zostawiać z obcą osobą 4-
          miesięczne niemowle, żeby pracować za darmo. Bez sensu według mnie.
          Pozdrawiam
          Zosia
          • winia5 Re: zasiłki, do Igosi 03.04.04, 22:23
            Witajcie w sobotni wieczór,
            u nas dzisiaj dzień porządkowy. Mój mąż uwijał się cały dzień, jak w ukropie,
            mył okna, trzepał dywany, wogóle spisał się dzisiaj na medal. Zabronił mi
            cokolwiek robić, bo stwierdził, że nie ma zamiaru wieść mnie dzisiaj na
            porodówkę, że jeszcze nie jest gotowy i wogóle mamy jeszcze dobre 3 tygodnie.
            A ja zaczynam odczuwać coraz częstsze skurcze przepowiadające, ponadto maluszek
            strasznie naciska na dół i odczuwam straszny ból przy chodzeniu, tak jakby mi
            się rozchodziły wszystkie kości miednicy i ucisk na kośc spojenia łonowego (tak
            to się chyba nazywasmile ). Do tego jeszcze tak się wierci, że czasami mam
            wrazenie jakby miał zaraz wyskoczyc.

            Z tego co pisze opolanka, naprawde nigdy nic nie wiadomo, dlatego wczoraj
            wzięłam się za prasowanie ciuszków, zaczęłam kompletować kosmetyki, a w
            tygodniu chyba zabiorę się za pakowanie mojej torby, oczywiście musze zakupić
            jeszcze kilka rzeczy takich jak wkładki laktacyjne, podpaski i chyba przydałyby
            mi sie jakies nowe laczkismile. Aha, kupiłam krem do pękających brodawek, polecały
            go dziewczyny w szpitalu, Bepanten firmy Roche, można go też wykorzystać do
            odparzeń u dzidziusia.

            A co do zwolnienia, to na ostatniej wizycie moja gin dała mi już zwolnienie do
            dnia terminu porodu, tak więc chyba nie będę miała wcześniej liczonego
            macierzyńskiego??

            W poniedziałek wybieram się do szpitala na kontrolne KTG, chciałabym
            porozmawiać przy tym z lekarzem, który robił przepływy, czy trzeba je powtórzyć
            przed porodem, i czy może będę musiała wcześniej zgłosić się do szpitala (ze
            względu na cukrzycę ciążową).

            pozdrawiam wiosennie
            ania i 36t5d Szymek
            • agata1112 Re: zasiłki, do Igosi 04.04.04, 12:26
              Witajcie kwietniowe mamusie1
              Na początku już tradycyjnie serdecznie gratulacje i zyczenia zdrowia i radosci
              dla kolejnych mamuś mogących juz przytulac swoje dzieciaczki. Jak ja Wam
              zazdroszcze! A mojej pannie sie jakos nie spieszy, mam nadzieje, że nie bedzie
              króliczkiem świątecznym. Może cos jutro, w końcu ta pełnia...
              Dzieczyny Mam pytanie, bo już mi wszystko sie pokręciło. Po ostatniej wizycie u
              lekarza dowiedziałam się, że mam już rozwarcie na palec. Czy to oznacza, że
              czop juz mi wcześniej wypadł i go nie zauwazyłam, czy jedno z drugim nie ma nic
              wspólnego i mogę mojego czopa nadal wypatrywac? Bo juz sama nie wiem, czy
              najpierw czop wypada i dopiero od tego momemntu szyjka sie rozwiera, czy czop
              wypada w dowolnym momencie?
              Z góry serdecznie dziekuje za wszelkie informacje!
              Słoneczne pozdrownienia dla wszystkich,
              Agata
        • lidszu Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 04.04.04, 12:40
          Cześć dziewczyny,
          Gratuluję wszystkim nowym mamusiom. Aniu, Renatko, Opolanko też już chciałabym
          mieć swoją córcię przy sobie. Ula gratuluję zdania egzaminu magisterskiego, to
          naprawdę wielki wyczyn w naszym stanie. Ja też będę rodzić na Żelaznej, więc
          możemy się jakoś umówić. Z tego co widziałam to termin masz na drugą połowę
          kwietnia, a ja na dzisiaj. No ale zawsze może się tak stać, że ty urodzisz
          wcześniej, a ja przenoszę.
          Tak jak napisałam na dzisiaj mam termin, i co ? No i właśnie nic...
          Najwyrażniej nasza córcia zadomowiła się na dobre w moim brzuszku i nie chce
          wyjść. W poniedziałek pójdę na KTG i zobaczymy co dalej. Jak do tej pory bez
          żadnych bolących skurczy. Brzuszzek twardnieje tylko w czasie chodzenia, a noce
          mijają bezobjawowo. Rozwarcie na 1 cm miałam już jakieś półtora tygodnia temu,
          ale jakoś od tamtego czasu nie zauważyłam żadnych wyraźnych zmian. O czopie to
          już nawet nie piszę, ponieważ go już nie ma i nawet nie wiem kiedy wypadł. Na
          pewno nie mam go już od conajmniej półtora tygodnia. Gin powiedział, że nie mam
          się czym przejmować. To na razie tyle. Idę na spacer, aż szkoda marnować tak
          pięknej pogody.
          Lidka i córeczka
          Na razie jednak się nie przejmuję i staram się mieć dobry humor. Wczoraj
          wyrbaliśmy się ze znajomymi na nasze działki, aby jeszcze przed porodem oblać
          ich zakup.
          • zofia78 Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 04.04.04, 16:00
            Cześć!

            Winiu, wiem co czujesz. Ja też mam wrażenie, że kości miednicy i spojenia
            łonowego mi zaraz popękają. Skurczy bolesnych nie mam, ale za to wieczorem
            strasznie bolą mnie uda, a właściwie ich wewnętrzna część.

            Agatko, z tym czopem to faktycznie tak jak Lidka możesz wcale nie zauważyć,
            albo wypadnie Ci na raz większa ilość, albo tak jak mi wypada już od wtorku po
            trochu. Najczęściej czop wypada przy rozwarciu 2 cm i więcej i przy miękkiej
            szyjce lub całkowitym jej braku. Wiele z moich znajomych w ogóle nie zauważyło,
            musisz zapytać lekarza.

            Teraz ja mam pytanie do Was dziewczyny. Nie wiecie, czy jak wypadniecie czopa
            wiąże się z wywoływaniem porodu i kiedy to ewentualnie może nastąpić. Z góry
            dziękuję za odpowiedź.
            Pozdrawiam Zosia
            • charemska Re: co z ta pelniom? 04.04.04, 18:16
              Witajcie kwietnioweczki.
              Od wczoraj nic sie nie dzieje jesli chodzi o jakies znaki porodowe.
              Mam skurcze,ale niestety nie zamieniaja sie w te wlasciwe.
              Mojemu maluszkowi rowniez jest dobrze w brzuszku.
              Co do czopa- to chyba wypada mi stopniowo.
              Woge,to jak bylam na ostatniej wizycie u gin,to powiedziala,ze szyjka jest
              sliska,a to podobno swiadczy o wypadaniu.
              Mowie podobno,bo nie jestem pewna tej informacji.
              Dzis juz 4 kwiecien i powoli dobiega konca.
              Ciekawe ile po terminie urodze.
              Mam takie pytanko,
              o co chodzi z ta pelniom?
              • agata1112 Re: co z ta pelniom? 04.04.04, 18:24
                O pełni wyczytałam gdzies na forum. Podobno w czasie pełni częsciej niz zwykle
                pękają pecherze płodowe i odchodzą wody, w związku z tym rodzi sie wiecej
                dzieci. Położne (pewnie nie wszystkie) to potwierdzają. Dlaczego tak sie
                dzieje, nie wiem, mój mąż tylko kreci głową z niedowierzaniem, że w czary
                wierzę, ale kto wie. A pełnia jest już jutro.... Zobaczymy ile z nas sie po
                niej rozdwoi wink
                Agata
                • alfredkaa Re: co z ta pelniom? 04.04.04, 18:48
                  Kiedy ta pelnia z dzisiaj na jutro , czy z jutra na pojutrze ??
                  Bo pelnia kojarzy mi sie z noca smile
                  Jak to jest faktycznie ?
                  • zofia78 Re: co z ta pelniom? 04.04.04, 19:02
                    Pełnia jest jutro o godzinie 11:47 lub 57 nie pamiętam dokładnie, ale
                    sprawdzałam na stronie temu poświęconej, mają tam wszystkie fazy księżyca, z
                    dokładnymi datami i godzinami. Oczywiście chodzi o godziny przedpołudniowe. Ja
                    też spotkałam sie z tą informacją, że więcej dzieci rodzi się w czasie pełni,
                    ale jak to jest naprawdę. Trzymajcie się dziewczyny bo nie znacie dnia i
                    godziny.
                    • renka.gg Re: Kwiecień 2004 - witamy nasze Maleństwa 04.04.04, 20:02
                      Cześć
                      Trzymam kciuki za porody w czasie pełni smile Żeby tylko miejsc na porodówkach nie
                      zabrakło smile
                      Malilka, ja nie miałam takich bezwzględnych wskazań do cc - tylko to, że
                      dziecko miało być powyżej 4 kg i że pierwsza córcia tak się urodziła, po wielu
                      godzinach skurczy. Więc mój lekarz zdecydował, że nie będzie mnie męczył, bo
                      duże szanse, że znów się tak skończy. Więc jak mój poród postępował tak szybko
                      i bez komplikacji to te wskazania nie były już zbyt ważne. To znaczy tylko
                      tyle, że gdyby znowu przedłużał się drugi okres porodu to byłoby cc, ale się
                      nie przedłużył smile Więc nie martw się, Ty masz zupełnie inną sytuację.
                      Edi - tak, mieszkam w Grodzisku, szkoda, że Ty nie, mogłybyśmy chodzić na
                      spacerki smile
                      Trzymajcie się dziewczyny i lepiej się spakujcie do szpitala, bo potem nie
                      będzie czasusmile
                      Renata
              • przyszla_mama Re: co z ta pelniom? 05.04.04, 10:07
                Cholerka, Ty chociaż masz jakieś skurcze i coś Ci wylata,a u mnie cisza. Idę
                dziś na KTG, może coś wykaże, czego ja nie czuję...
                POzdr,
    • malilka Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 04.04.04, 19:50
      Kochane,
      Chciałam się pożegnać, bo jutro wcześnie rano jedziemy do szpitala i odezwę się
      najwcześniej w sobotę. Dzięki rodzinnym znajomościom w szpitalu już wiem na
      pewno, że cesarkę będę miała 6.04 rano, wiem kto mnie będzie ciął (mój gin),
      kto znieczulał- słowem wszystko jest już tak realne, że szok! Zostało półtorej
      doby i będę mamą!
      Gdybym nie wróciła przed świętami, to życzę Wam wszystkie dobrego i pociechy z
      zajączków po obu stronach brzuszków smile
      Trzymajcie się
      Malilka i 40tyg Grubiątko
    • contraria Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 04.04.04, 20:38
      Kochane dziewczyny!
      Ja, podobnie jak moja poprzedniczka, jutro rano udaje sie do szpitala i nie
      wiem, kiedy znowu sie tu pojawie. Dzis zadzwonil do mnie moj lekarz i w trakcie
      rozmowy dowiedzialam sie, ze jesli nie bedzie wiecej niz 2 cm rozwarcia, to nie
      bedzie mnie zostawial w szpitalu i byc moze wroce do domu. Z jednej strony
      obawiam sie, bo od jutra odstawiam lekarstwa calkowicie i nie wiadomo, co
      bedzie sie dzialo. Z drugiej jednak - ciesze sie, bo niczego tak sie nie
      obawiam, jak tego, ze bede w szpitalu czekac, nie wiem ile na jakiekolwiek
      dzialania maluszka. Wole w domu.
      Dodam tylko, ze czuje sie rewelacyjnie, nic mnie nie boli, zadnych bolesnych
      skurczow, jedynie twardnienie bzusia, ale sporadyczne. Wczoraj i dzis udalo nam
      sie wyjsc z domu /i nie na wizyte do lekarza/, powolutku zeszlam z 3 pietra i
      potem sie wdrapalam i zadnych negatywnych objawow.
      Jezeli jednak jutro malenstwo zadecyduje, ze juz chce nas zobaczyc i nie uda
      sie nam wrocic do domu, to niniejszym chcialam zlozyc WAM WSZYSTKIM I WASZYM
      RODZINKOM swiateczne zyczenia.

      Niech Swieta Wielkanocne, Swieta Zmartwychwstalego Zycia, stana sie dla Was
      czasem niezwyklej radosci, niech przyniosa wiosenna nadzieje, niech beda
      zrodlem szczescia z nowego zycia!

      Pozdrawiam goraco,
      contra
      • mag-da Re: KWIECIEN 2004 cd. 7...Witamy nasze malenstwa 04.04.04, 21:09
        Czesc,
        Malika i Contraria trzymajcie sie, zycze wam zeby wszystko przebieglo
        prawidlowo i wracajcie do nas szybko juz z dzieciaczkami.
        Dziekujemy za zyczenia i dla was tez Spokojnych i Wesolych Swiat Wielkanocnych.
        Magda 37tyd.
        • asik_w KAMIL JASON- 02.04.04 GODZ 14 05.04.04, 05:29
          • asik_w Re: KAMIL JASON- 02.04.04 GODZ 14.27 05.04.04, 05:31
            Czesc Dziewczyny!!! juz dzisiaj jestesmy w domku..smile) mielismy cesarke, jestem
            spiaca i cala obolala, jutro napisze relacje z porodu..smile) serdecznie
            pozdrawiamy Asik, Jacek i Kamilek...smile)))
            • lgosia1 Re: KAMIL JASON- 02.04.04 GODZ 14.27 05.04.04, 08:53
              gratulacje dla wszystkich nowych mam i dla "za chwilę" nowych mam.
              O jej jak ja wam zazdroszczę!!!!!
              • uszczesn Re: KAMIL JASON- 02.04.04 GODZ 14.27 05.04.04, 09:41
                Rety, coraz więcej dzieciaczków, jestem wzruszona.
                Normalnie z dnia na dzień dzieje się cud...
                Zawsze wiedziałam, że chcę mieć dzieci, ale to przyszło tak nagle (co prawda
                2,5 roku po ślubie), pamiętam dobrze kiedy sama byłam dzieckiem. A tu już
                niedługo, może dziś, może jutro lub za tydzień będę miała takie małe cudo, moje
                cudo koło siebie...
                Asik, serdecznie gratuluje!!!!!!!!
                Malilka i Contra trzymam kciuki!
                Renatko, studiowałam psychologię społeczną w Warszawie. Specjalizację robiłam z
                Zarządzania Kadrami (bardzo mnie to interesuje, w przyszłości, jak Julcia
                podrośnie chciałabym pracować w tym zawodzie tzn. docelowo jako Dyrektor
                Personalny, ale mam aspiracje co? Ale wierzę, że trzeba być ambitnym.)
                Pracę pisałam z łatwiejszej dziedziny, choć w Polsce zupełnie nieznanej
                (literaturę miałam jedynie anglojęzyczną) Psychologii Imion. U nas kojarzy się
                to z astrolgią natomiast w Stanach i nie tylko przeprowadzono szereg badań
                (naukowych)z których wynika, iż imię ma ogromny wpływ na nasze życie (nie
                bezpośrednio, ale poprzez stosunek innych do naszego imienia i związane z nim
                stereotypy). Naprawdę bardzo ciekawe, polecam. Temat miałam: "Konotacje Imion i
                stosunek do własnego imienia a poziom samooceny".
                Lidko cieszę się że masz zamiar rodzić na Żelaznej, fajnie byłoby się spotkać, a
                jeśli nie to jako ta z wcześniejszym terminem, opowiesz mi może, jak było i na
                co zwrócić uwagę, jak szpital, personel i wogóle. Pozdrawiam Cię serdecznie. Co
                do ew. znaku to nie wiem, ale ja mam dwie koszule różową i fioletową, jestem
                blondynką mam okulary, niebieski polarkowy szlafrok, granatowe kapcie i nazywam
                się Ula Zwolińska.

                Całuski dla wszyskich Was.
                Ula i 38 tyg Julia.
                • titicaka LISTA :) gratulacje dla Asik i Mami :))) ! 05.04.04, 12:22
                  NASZA LISTAsmile
                  GRATULACJE DLA WSZYSTKICH MAM!!! smile)))))))))))))))))))

                  chlopcy 19 : dziewczynki 24

                  Juz sa na swiecie:
                  1! MIMA3(Agnieszka) - ¡URODZILA CORECZKE!(44cm i 1560kg)dnia
                  27.01.2004 ,miala termin na 2.04.2004 *Warszawa (Kabaty),slub 25.10.2003

                  2! KLEMENSIK2 - ¡URODZILA ANTOSIA!(57cm i 3200kg)dnia
                  5.03.2004 ,miala termin na 6.04 ,slub 12.10.2002

                  3! TITICAKA,21(Beata) - ¡URODZILA ALEKSA!(49cm i 2660kg)dnia 20.03.2004 ,
                  miala termin na 02.04.2004 *Madryt ,gg 4850467 , slub 11.07.2003
                  zdjecia:foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18669&kat=15&grupa=0&nxt=0

                  4! NIANIA77(Ania) - ¡URODZILA DOMINIKE!(52cm i 2990kg)dnia 20.03.2004 ,miala
                  termin na 11.04.2004

                  5! ELZETKA - ¡URODZILA TYMOTEUSZA!(55cm i 4130kg) dnia 28.03.2004, miala
                  termin na 7.04 ,coreczka Ada (12.02.2002)*Warszawa , slub 06.09.1997

                  6! RENKAGG(Renata) - ¡URODZILA NATALKE!(56cm i 3650kg) dnia 28.03.2004,miala
                  termin na 31/1.04 - coreczka Ola (16.11.01)

                  7! OPOLANKA1,26 - ¡URODZILA ZUZIE!(54cm i 3730kg) dnia 28.03.2004 ,miala termin
                  na 11.04 ,*Opole ,*Dusseldorf - gg 4415559 ,slub 27.12.2003

                  8! MAMI27(Ewa)- ¡URODZILA EMILKE!(53cm i 3280kg) dnia 31.03.2004 ,miala termin
                  na 29.03 - coreczka Julka(30.10.01) ,*Pszczyna -gg 1439085,slub 07.08.1999

                  9! ASIK_W,24(Anka) - ¡URODZILA KAMILA JASONA! dnia 2.04.2004, miala termin na
                  16.04 ,*Biloxi USA


                  Oczekujace:
                  GODIVA - termin 23.03 ,imie fasolki ? (dziewczynkasmile),slub 22.09.2001
                  AANIA79(Ania) - termin 26.03
                  SYLCIA22,22(Sylwia) - termin 30.03
                  ANULKAKS,27(Ania) - termin 1.04 - synek Jas(4.12.01) - imie fasolki
                  (dziewczynkasmile)JOASIA *Krakow - gg 404743,slub 09.09.2000
                  PRZYSZLA-MAMA-MIKOLAJA - termin 1.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) MIKOLAJ *Lodz
                  DOROTA.GDYNIA,23(dorota) - termin 03.04 ,imie fasolki ?(chlopczyksmile) gg
                  1188709 *Gdynia , slub 12.07.2003
                  JINKA(Ania)- termin 3.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)DOMINIKA
                  CHAREMSKA - termin 3.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) OLAF
                  PRZYSZLA_MAMA - termin 3.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)JULIA
                  PEARL24(Gosia) - termin 4.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)MAJA
                  *Sluzew nad Dolinka ,Wa-wa *Warszawa gg 2323482,slub 27.09.2003
                  GROSZKA1,26(Gosia)- termin 4.04 - imiona fasolki Zoska i Piotrus *Warszawa
                  LIDSZU(Lidka) - termin 4.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile)INGA
                  (ew.Olga,Agata,Marta),slub 21.06.2003 *Warszawa
                  KAJKACHERRY - termin 6.04, imie fasolki (dziewczynkasmile) ZOSIA
                  ANITASHE30(Anita) - termin 6.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile) NATALKA
                  AGNIG(aGA) - termin 06.04
                  KATE333,27(Kasia) - termin 6-7.04 - synek Dominik *Warszawa,slub 26.06.1999
                  DABROWIANKA,27(Agnieszka) - termin 7.04 - imie fasolki (dziewczynkasmile)JAGODKA
                  *Gdansk - gg 2277279 , slub 30.06.2001
                  APRILAS(Ania) - termin 07.04 , imie fasolki (dziewczynkasmile)MAJA ,slub
                  1.08.1998 *Poznan
                  ANIAZ7,27(Ania) - termin 09.04 *Warszawa,slub 09.09.2000
                  MALILKA,28 - termin 10.04 - imie fasolki ? (chlopczyksmile)
                  AGATKA26(Agata) - termin 10.04 - gg 5253238
                  PASKUDEK1,29 - termin 10.04 - imiona fasolki Marysia lub Piotrus
                  *Warszawa,slub 14.09.2002
                  JOANKA75(Joanna) - termin 10.04 - imiona fasolki Julia lub Jakub ,*Warszawa -
                  gg 1292599 ,slub 24.08.2002
                  TYSIACZEK23(Justyna) - termin 11.04 -imie fasolki (chlopczyksmile) DAWIDEK
                  *Piaseczno Wa-wa,slub 7.10.2000
                  JOLLA,31(Jola)-termin 12.04 ,imie fasolki (chlopczyksmile)JAS *Warszawa , slub
                  9.09.1995
                  JULKA_POZNAN - termin 12.04 , plec fasolki - niespodziankasmile
                  ASTE(Joanna) - termin 13.04 - imiona fasolki Ida lub Aleksander
                  SAWA11(Iwona) - termin 13.04
                  ANNBA1,25(Ania) - termin 14.04 - synek Jas(18.10.01)-imiona fosolki Asia
                  lub Antos *Piaseczno Wa-wa
                  GIRLIE73(Justyna) - termin 14.04 *Wrocław (Brochów)
                  ZOFIA78(Zosia) - termin 14.04 - coreczka Marysia - imie fasolki
                  (dziewczynkasmile)LIDIA,*Szczecin
                  EDI.K(Edyta) - termin 15.04 - synek Oskar(29.01.1995) , synek Filip
                  (22.02.2001) ,imie fasolki (chlopczyksmile)ALBERT ,gg 4094333 , slub 03.09.1994
                  ASII,24(Asia) - termin 15.04 - imiona fasolki Karina lub Robert *Warszawa -
                  gg 4033322
                  ANAI4 - termin 15.04 - imiona fasolki Karolinka lub Mikołaj ,*Krakow , slub
                  21.09.2002
                  MADZIARKA7(Magda) - termin 16.04
                  SZITO(Basia) - termin 16.04 , - synek Kuba (26.02.2001),imie fasolki
                  (chlopczyksmile)JAS *Poznan
                  ALICJAPODGRODZKA,26(Alicja) - termin 17.04 - synek Kubus(29.12.01)
                  BEABO,29(Beata) - termin 17.04 , slub 9.08.1997 * Gliwice
                  APOLKA,28 - termin 18.04 - plec fasolki - niespodziankasmile , slub lipiec 1999
                  MONIKAPS,34(Monika) - termin 18.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)
                  EWA ,*Warszawa , slub 11.08.2001
                  AGATA1112 - termin 18.04 ,plec fasolki (dziewczynkasmile) MAJA *Warszawa , slub
                  28.04.2001
                  ANG_79 - termin 18.04 ,plec fasolki - niespodzianka ,imiona fasolki
                  Mikolaj lub Marcelinka
                  SIBILLI(Marzena)- termin 20.04 - imie fasolki (chlopczyksmile)TOMUS,*Krakow,slub
                  5.10.2002
                  NIUNIA51 - termin 20.04 ,*Sosnowiec
                  KASIEM(Kasia) - termin 20.04 , plec fasolki - niespodzianka smile,*Krakow
                  NETKA73 - termin 20.04 - imie fasolki ?(dziewczynkasmile)
                  USZCZESN(Ula) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile)JULIA
                  MALWA21 - termin 22.04 ,synek Marcinek, imie fasolki ? (dziewczynkasmile)
                  LSC(Lucy) - termin 22.04 ,imie fasolki (dziewczynkasmile) LIWIA (ew.Martyna)
                  *Szczecin
                  OLIGO1 - termin 22.04. imie fasolki (dziewczynkasmile) IZA
                  MIRUNIA5,25(Mirka) - termin 23.04
                  MARARA - termin 23.04
                  MAMINKA1 - termin 23.04 imie fasolki ?(chlopczyksmile)*Warszawa
                  ANETKAROBERT - termin 23.04 ,gg 5420700
                  DOROTKA.N,34(Dorota) - termin 24.04
                  CONTRARIA,30 - termin 24.04 , imie fasolki (chlopczyksmile)MICHAL *Poznan
                  JAGNA.04 - termin 24.04 ,plec fasolki - niespodziankasmile
                  MALE_CO_NIECO - termin 25.04 ,imiona fasolki Sonia lub Igor
                  KMISZKA - termin 26.04 plec fasolki - niespodziankasmile , imiona fasolki
                  Gabrysia ew. Pola lub Mikołaj ew.Emanuel *Szczecin
                  MAGAR1(Marzena) - termin 26.04 , synek Milosz i Tymoteusz ,plec fasolki -
                  niespodzianka *Malczyce
                  IGOSIA1 - termin 26.04, imie fasolki ?(chlopczyksmile)
                  MAG-DA(Magda) - termin 26.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) OSKAR *Londyn
                  WINIA5(Ania) - termin 27.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) SZYMONEK *Gorzow
                  Wlkp. ,gg 1466336 , slub 20.09.2003
                  MADZIARKA7(Madzia) - termin 28/29.04
                  GANDALF21(Asia) - termin 29.04
                  MADZIK9 - termin 29.04 - imie fasolki (chlopczyksmile) DOMINIK
                  AJDU - termin 30.04 - imiona fasolki Ida lub Ignas

                  Kwietnioweczki ,gdzie mam was wpisac ,pomozcie ...

                  MALAGAO(Aska) - termin 1/7.04 ,*Zielona Gora , gg 2575919
                  DARIA1111(Daria) - termin 2/6.04 ,*Sosnowiec
                  KABR4 - termin marz/kw
                  KALPA - termin koniec kw.
                  PATUCHA,27 - termin ? - imiona fasolki Matylda lub Jeremi *Warszawa
                  ANDZKA3(Ania) - termin ? , synek ,imie fasolki ? (dziewczynka:))

                  • winia5 Re: LISTA :) gratulacje dla Asik i Mami :))) ! 05.04.04, 12:36
                    Gratulacje dla nowych mamuś smilesmile !!! Asik i Mami27
                    A co będzie po weekendzie, czy pełnia "zadziała" ? A ja nadal 2w1, ale my mamy
                    jeszcze dużo czasu smile
                    pozdrawiam
                    ania i maluszek
    • titicaka zalozylam watek na forum rowiesnicy,czekam na Was! 05.04.04, 12:48
      Dziewczyny jescze raz gratulacje, codziennie zagladam tutaj by zobaczyc kto ma
      juz swoja kruszynke przy sobie ... Zalozylam watek Kwiecien 2004 na forum " Z
      zycia rowiesnikow" mam nadzieje ,ze dolaczycie do mnie , wiem ,ze trudno jest
      wyrwac chwilke na pisanie przy malym szkrabku , ale mam nadzieje ,ze
      znajdziecie moment ,by moc pielegnowac nasze internetowe przyjaznie.
      Fajnie bedzie miec swiadomosc ,ze nie tylko ja mam wory pod oczami wink itp ...
      Czekamy tam na Was!
      Beata i Aleks
      • izabela_p25 Re: zalozylam watek na forum rowiesnicy,czekam na 05.04.04, 18:43
        Cześć dziewczyny!!!
        Byłam dziś u gin. i ściągnął mi pessar. Powiedział,że teraz czekamy na skórcze,
        że mam rozwarcie na 1 palec, szyjka macicy skrócona o 50% i że może to jeszcze
        potrwać 2 tygodnie. Mimo wszystko mnie nie uspokoił i tak jestem pewna obaw,że
        mogę urodzić w święta. A w tym czasie on nie ma dyżuru. Poczekamy zobaczymy.
        Titicako czy mogłabyś mnie wciągnąć na listę oczekujących termin porodu
        22.04.04 płeć nieznana.

        Pozdrowienia dla wsystkich obecnych i tych oczekujących mam.
        Iza i maluszek
        • elzetka Narodziny Tymka 05.04.04, 19:08
          Narodziny Tymka.
          Pozdrawiam i gratuluję wszystkim mamom!

          Zgodnie obietnicą męża zamieszczam trochę spóźnioną relację z tego, jak
          wyglądała nasza droga do spotkania z Tymkiem.
          Po wyjściu ze szpitala przy Karowej po zatruciu pokarmowym miałam mieszane
          uczucia co do rodzenia w tym szpitalu. Miałam przeczucie, że drugiego dziecka
          również nie urodzę siłami natury, a na Karowej CC to temat jakby tabu, bo krążą
          opinie, że oni nie chcą sobie psuć statystyk. Przeraziło mnie tam też to, że
          duża ilość fachowców przekłada się tam na rozbieżność zdań i brak jest jednej
          koncepcji co do prowadzenia porodu jednej pacjentki, który może się przecież
          przeciągnąć na kilka dyżurów lekarskich.
          Na zalecone KTG pojechałam więc do Szpitala Bielańskiego aby tam rozeznać
          sytuację. Bardzo miłe położna jakby wyczuwając moje wahanie co do wyboru
          szpitala opowiedziała mi dość konkretnie jak to u nich wygląda. Decyzja
          zapadła – nie będę zwracać uwagi na warunki „późny Gomułka – wczesny Gierek”
          czyli szpitala w trakcie remontu, a najważniejsze jest, że wszystkie decyzje
          podejmuje jedna osoba, nie ma uprzedzeń co do cesarki i nie odsyłają rodzących
          pacjentek.
          Następne KTG w sobotę – 27 marca o godz. 19.00 pokazało jeden skurcz, lekarka
          powiedziała, że wszystko jest bez zastrzeżeń i wróciliśmy do domu. Po drodze
          zrobiliśmy drobne zakupy w supermarkecie. Trochę bolało mnie podbrzusze ale
          pomyślałam, że to przez to, że ostatnio długo nie chodziłam. Wchodząc do
          naszego domu pomyślałam, że może ten kawałek schodów coś przyspieszy, wprawdzie
          do terminu porodu trochę jeszcze brakowało, ale już tak bardzo byłam wymęczona
          po tych wszystkich przejściach, czułam się coraz gorzej fizycznie i
          psychicznie. Zjadłam bardzo obfitą kolację i zaczęłam oglądać jakiś film,
          którego już nie dokończyłam ...
          Ok. 22.30 poczułam jakby silnego kopniaka i ból w podbrzuszu, a za chwilę
          ciepłą wodę na dole – pękł mi pęcherz, zaczęło się ...
          Ok. 23.00 załatwiliśmy opiekę do śpiącej już Ady zabraliśmy już spakowane
          rzeczy i w drogę ...
          Ok. 23.30 przyjęli nas na porodówkę ze skurczami nieregularnymi i bezbolesnymi
          co 10-20 minut, dostałam kroplówki nawadniające.
          ok. 2.00/3.00 (zmiana czasu) zgodnie z przewidywaniami lekarza ok. 3 godziny od
          pęknięcia pęcherza płodowego zaczęła się silna i niezwykle bolesna akcja
          skurczowa, która dawała jednak znikome postępy, jeżeli chodzi o szyjkę. Lek
          przeciwbólowy Dolargan/Dalargan nie przyniósł żadnych efektów a ja czułam że
          nie wytrzymam każdego kolejnego skurczu, trwały już coraz dłużej i były coraz
          częstsze – co 2-3 minuty.
          Ok. 7.00 (czasu letniego)lekarz przy badaniu w skurczu (ból nie do opisania)
          stwierdził, że główka źle ułożyła się do wyjścia i dopiero zaczęło się
          rozwarcie, podjęto błyskawiczną decyzję o cięciu (jestem niezmiernie wdzięczna
          z-cy ordynatora, który po jednym zbadaniu nie zastanawiał się dłużej niż 10
          minut.
          Ok. 7.30 miejscowe znieczulenie podpajęczynkowe przyniosło mi największą ulgę w
          życiu – przestałam czuć skurcze, wierzcie mi, że leżąc i słysząc komentarze jak
          mnie rozpruwali czułam się z tlenem na ustach jak w raju...
          Ok. 7.50 – zobaczyłam zdrowego (10 pkt) krzyczącego Tymka, niestety na ręce
          znów pierwszy wziął go tatuś.

          Po zaszyciu przewieziono mnie na salę pooperacyjną. Po ok. 3 godzinach zupełnie
          odeszło mi znieczulenie. Dzięki lekom przeciwbólowym wcale mocno nie czułam
          rany, a o 6.00 w poniedziałek po raz pierwszy nakarmiłam Tymka. Dzielny
          chłopczyk, od razu załapał, o co w tym wszystkich chodzi.

          Jeżeli chodzi o opiekę nad noworodkami to wygląda zupełnie inaczej niż na
          Karowej i ma swoje plusy i minusy ale to już zupełnie inna historia.

          Teraz jesteśmy w domku, już po zdjęciu szwów, Tymka jakby nie było tylko śpi i
          je, rzadko kiedy głośniej zapłacze – prawdziwy niedzielny leniuszek. Pewnie
          przeniesiemy się na nowe forum, chociaż pisać nie mogę za często...

          PAPA! Do zobaczenia na RÓWIEŚNIKACH!





          • asik_w KAMIL JASON :-))) 05.04.04, 19:40
            Hej dziewczyny!!! opisze troszke swoj porod, musze powiedziec ze pewnych
            sytuacji nie wspominam dosc milo, 2 kwietnia w piatek o 5 rano stawilismy sie w
            szpitalu, mialam miec wywalany porod, ze wzgledu na blone w maciny(okazalo sie
            za przez cala ciaze byly problemy z lozyskiem a zadne usg tego nie wykazalo)Tam
            juz na nas czekano, doatlam tabletki, podlaczona zostala kroplowaka, ktg i taki
            przyrzad na wywolanie skurczow(tutaj to norma, ale nie wiem jak to sie nazywa)
            przez 5 godzin nic nie odczuwalam, skurcze niby byly ale ja bym tego nie
            zauwazyla sama, okolo 12 dostalam pierwszy bolesny skurcz, nastepne pojawily
            sie szybko i czesto, co 10 min, co 5, co 2 byly tak silne, ze plakalam z bolu,
            a zero rozwarcia w pewnym momencie odplynely mi wody zabarwione krwia, lekarze
            zadecydowlai o cesarce (Maly bardzo zle reagowal na skurcze)zostalam uspiona,
            na dzialanie epiduralu za dlugo musialabym czekac, sam zabieg trwal okolo 17
            minut, Maly dostal 7 i 9 punktow, teraz jestesmy w domku i jest dobrzesmile)
            koncze bo Maly glodny caluje napisze wiecej Asik
            • lidszu Re: KAMIL JASON :-))) 05.04.04, 23:41
              Cześć dziewczyny,
              Serdecznie gratuluję nowym mamom: Asikowi i Mami27. Baaaaardzo wam zazdroszczę,
              że macie już swoje dzieciaczki przy sobie.
              Ja co prawda miałam termin na wczoraj (więc jakoś bardzo przeterminowana nie
              jestem), ale już się nie mogę doczekać. Jak na razie nie mam żadnych skurczy,
              tylko podczas chodzenia twardnieje mi brzuszek. Nic się nie dzieje. Co prawda
              miałam nadzieję, że wczoraj po bardzi długim i wyczerpującym spacerze coś się
              zacznie, ale jednak nasza córka myśli inaczej i nic ją nie wzrusza.
              Ula z tego co widzę, to mamy jakieś szanse na spotkanie się wspólnie na
              Żelaznej. Ja mam bordowy frottowy szlafrok, dwie koszule: jasno zieloną i
              niebieską i nazywam się Lidia Szul. Ciekawe czy uda nam się spotkać. Jeśli nie,
              to oczywiście napiszę moje wszystkie odczucia związane z porodem. Nie wiem jak
              ty, ale my się nie zdecydowaliśmy na opłacenie położnej (wydaje mi się, że ich
              cennik jest dość przesadzony) i idziemy na żywioł. Opłacamy tylko rodzinny
              poród i pewnie zzo. Nie wiem czy wiesz, ale po terminie do szpitala zgłaszać
              należy się dopiero w piątym dniu na KTG i USG. Trochę to dla mnie dziwne, ale
              moje koleżanki to potwierdziły.
              Widzę, że łączy nas nie tylko szpital. Napisałaś, że chciałabyś kiedyś zostać
              Dyr. Personalnym. Wyobraź sobie, że ja pracuję w dziale personalnym i jestem
              Koordynatorem ds. Personalnych. Tak naprawdę jest to prawie stanowisko Dyr.
              Personalnego (przynajmniej w mojej firmie), a firma zatrudnienia ponad 200
              osób. Życzę ci powodzenia w dojściu do wymarzonego stanowiska. Mi praca z
              ludżmi przynosi naprawdę dużą satysfakscję.
              pozdrawiam was wszystkie,
              Lidka i kruszynka
            • lgosia1 Re: takie tam 06.04.04, 21:34
              chodzę sobie do lekarza w Policach -Zosiu78 i błogosławię ten dzień, kiedy się
              zdecydowałam chodzić "państwowo". Bo raz, że miałam szczęście trafić na
              naprawdę sympatycznego lekarza a dwa, że z moją częstotliwością wizyt to już
              dawno bym zbankrutowałasmile
              A o rzyganiu to się zaczęło od kawału o żyrafie z długą szyją... Nie mam głowy
              do kawałów więc nie powtórzę, bo spalę.
              Ale swoją drogą, to faktycznie nieprzyjemnie chyba zacząć poród od nudności. O
              biegunce słyszałam - podobno organizm sam się oczyszcza przygotowując "miejsce"
              na poród. Dobrze, że o tym napisałaś, zawsze w takim razie warto mieć sobie
              jakiś woreczek w kieszeni szlafrokasmile Muszę sobie zaraz zapisać w liście "co do
              szpitala"
          • julka_poznan Urodziłam Gabrysię 12.04.04, 13:21
            Witajcie,
            Dzisiaj tylko w skrócie. A wiec 08.04.2004 o godz. 23.04 po prawie 24 godz.
            urodziłam piekna i zdrowa coreczke Gabrysię. Mała wazyła 2970 i mierzy 49 cm.
            Porod wspominam koszmarnie ale o tym jeszcze napisze. Najwazniejsze ze jestesmy
            juz w domu i czujemy sie dobrze.

            Pozdrawiam wszystkich serdecznie

            Julka i Gabrysia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka