Hej,
bardzo chciałabym niedługo urodzić dziecko, marzę zeby byc mamą

. Jednak nie wyobrażam sobie porodu - tzn. nie samego porodu jako takiego ale całego pobytu w szpitalu. Jestem przewrażliwiona, raczej introwertyczka, jestem dosc nieśmiała. Czytam czasem te opowiesci na temat tego co się dzieje w szpitalach - jakies badania w obecności tłumów, otwarte drzwi w czasie badań, jakies masowe obchody ze studentami gdzie trzeba przed wszystkimi lezec bez majtek. No po prostu nie wyobrazam sobie czegos takiego. Nie chodzi o to, ze jestem jakas nadmiernie wstydliwa, nie mam problemu zeby isc do ginekologa ale nie wyobrazam sobie lezec w jakichs bólach i rodzić podczas gdy tłumy beda sie przewijaly przez sale. Czy naprawde jest tak zle z poszanowaniem intymności?