Dodaj do ulubionych

jak namówić chłopaka na dzidziusia?

25.11.04, 16:02
witam!
chciałam poradzic sie wszystkich dziewczyn,zarówno tych które maja już swoje
malenstwa, jak i te które sie dopiero o nie starają, jak namówic swojego
faceta na dzidziusia?
mam 24 lata, w tym roku skonczyłam studia i zaczełam pracować. mój facet jest
rok starszy i tez pracuje. moim zdaniem jest to wiec najlepszy moment na
powiekszenie rodzinki. niestety jest to tylko moje zdanie, a nie nasze
wspólnesad
własciwie nie wiem na co mamy czekać! warunki mamy nienajgorsze
(dzieciaczkiem mogłyby sie zajmowac obie babcie, bo ja nie wyobrazam sobie
żeby zrezygnowac z pracy), wiadomo z kasą róznie bywa, raz lepiej raz gorzej,
ale nie moge narzekać. czasami mysle, ze przydałaby sie nam jakaś
malutka "wpadka", bo w przeciwnym razie nie wiem kiedy sie zdecydujemy. ale w
naszym przypadku prezerwatywy są niestety skuteczne w 100% smile
kobietki, podsuncie jakies ciekawe argumentu, które go przekonaja.
pozdrawiam serdecznie.
papa
Obserwuj wątek
    • ma.dzia Re: jak namówić chłopaka na dzidziusia? 25.11.04, 16:36
      Daj mu do poczytania to forumsmile niech zobaczy,ze w tych czasach zajscie w ciaze
      to nie jest takie hop siup. Powiedz mu,ze to ze bedziecie probowac nie oznacza
      wcale,ze od razu Wam sie uda. Powiedz,ze zaoszczedzicie na prezerwatywachsmile
      przez conajmniej 9 miesiecy. A tak na powaznie to z facetami juz tak jest,
      nigdy nie jest dobry moment. Jesli nie przekonasz go rozmowa,w ktorej opowiesz
      mu o tym jak bardzo tego pragniesz (on z reszta tez tylko o tym jeszcze nie
      wiem)to zostaje Ci robienie dzurek w prezerwatywachwink Ja osobiscie ucieklam sie
      do malenkiego podstepu. Tez slyszlam, ze najpierw to a potem tamto... Tak sie
      zlozylo,ze akurat leczylam torbiele jajnika i powiedzilam (co bylo w polowie
      zgodne z prawda)ze lekarz powiedzial,ze przez dluzszy czas nie zajde w ciaze
      (tak naprawde przez 3 kiedy przyjmowalam leki) no i sie nie zabezpieczalismy. A
      teraz to on mi dziekujesmile Kocha corke ponad zycie i wlasnie od 4 miesiecy
      majstrujemy nastepne. Pozdrawiam i zycze szczescia.
      • ewcia1980 Re: jak namówić chłopaka na dzidziusia? 25.11.04, 16:48
        smile własnie tak to jest z tymi facetami. czasami wydaje mi sie, ze oni sami nie
        wiedza czego chcą (chociaż niby tak jest z kobietkami)
        wydaje mi sie, ze też chciałby już bobaska, bo czasami jak opóżnia mi sie okres
        i zartuję, ze pewnie jestem w ciązy, to mówi: "no nic, napewno nie bedzie to
        dziecko niechciane"
        zgadzam sie z Tobą, ze teraz z urodzeniem maluszka wcale nie jest tak łatwo, a
        powinna to byc najłatwiejsza rzecz na swiecie. i tego własnie tez sie obawiam.
        nie jestem jeszcze bardzo stara smile, ale od pewnego momentu organizm sie
        starzeje i zmniejsza sie płodność. poza tym moja mama urodziła mnie niestety
        dopiero 3 lata po slubie i nie dlatego, że wczesniej nie chciała.
        chyba faktycznie posune sie do małych podstepów, chociaż nie wiem jak to
        zrobić, bo mój facet tak dokładnie oglada gumke przed i po, ze nie wiem czy
        jest na to szansa big_grin
        pozdrawiam i zycze powodzenia w staraniach o maluszka.
    • ma.dzia Re: jak namówić chłopaka na dzidziusia? 25.11.04, 16:52
      24 lata to idealny wiek na dzidziusia. Mysle,ze musisz cierpliwie go
      przekonywac a na pewno Ci sie udasmile
      • franula Re: jak namówić chłopaka na dzidziusia? 25.11.04, 17:29
        Dziewczyny
        odradzam podstepy. jak Wy byście się czuly gdyby Wasz facet - w czasie kiedy Wy
        nie chcecie po cichu przedziurawił prezerwatywę bo poczul powołanie do bycia
        Tatusiem?

        Rozmowa jest naprawde najlesza droga, to ma być Wasza wspólna decyzja, nie?

        Pozdrawiam
        F
        • ewcia1980 Re: jak namówić chłopaka na dzidziusia? 25.11.04, 18:36
          rozumiem co masz na mysli, ale jeżeli mój facet poczuł chec bycia tatusiem, a
          ja jeszcze nie, ale zadeklarował, ze bedzie siedział z dzieciaczkiem, a ja
          dalej bede mogła chodzic do pracy, to czemu nie.
          własciwie wiem, ze takie podstepy i oszustwa to nic dobrego, ale co radzisz
          zrobic??
          czekac w nieskończoność, bo może nigdy nie poczuje, ze jest na to gotowy??
          zostawić go i znależć kogoś, kto dojrzał już do takiej decyzji??
          bo ja juz sama nie wiem!!
          wolałabym konkretną rade jak go do tego przekonac smile
          pozdrawiam.
    • roxi_hart Re: jak namówić chłopaka na dzidziusia? 25.11.04, 18:59
      Jesli sam nie dojrzeje do decyzji o posiadaniu dziecka to chyba niewiele mozesz zrobic. U mnie bylo odwrotnie-to ja przez 2 lata malzenstwa nie chcialam miec dzieci a moj maz staral sie mnie przekonac. Im wiecej mial argumentow to ja tym bardziej nie chcialam-tak moze byc tez z Twoim facetem-im bardziej bedziesz naciskac to on bedzie przeciwny. Odradzam wszelkie fortele i podstepy, do tego trzeba dwojga!. Niestety nic na sile. Ja po 2,5 roku dojrzalam do tej decyzji i zabralismy sie do pracy.
      Pozdrawiam
      Ania i Lena (38tc)
      • ewcia1980 Re: jak namówić chłopaka na dzidziusia? 25.11.04, 19:40
        z nami jest tak, ze jeszcze nie jestesmy małżeństwem i dlatego ja wcale nie
        namawiam go do tego, a już w żadnym wypadku nie naciskam.
        czasami jak jest odpowiednia sytuacja to zagadam o dziecku.
        wtedy on mówi: przecież wiem że jeszcze nie chciałabys.
        ja: a własnie, ze tak
        on: zartujesz.
        i na tym sie konczy.
        takze mój post powinien raczej brzmiec: jak zacząc poważna rozmowe z facetem o
        dziecku smile
        • franula Re: jak namówić chłopaka na dzidziusia? 25.11.04, 20:24
          Wiesz co, z całym szacunkiem może najpierw powinniscie w ogóle jakos zacząć
          rozmawiać o przyszłości
          Bo z jednej strony piszesz:
          "własciwie wiem, ze takie podstepy i oszustwa to nic dobrego, ale co radzisz
          zrobic?? czekac w nieskończoność, bo może nigdy nie poczuje, ze jest na to
          gotowy?? zostawić go i znależć kogoś, kto dojrzał już do takiej decyzji??"
          a z drugiej ten Twoj ostatni post... w którym piszesz że nie namawiasz i nei
          naciskasz - skąd on ma wiedzieć że to dla Ciebie ważne - może on naprawdę NIE
          WIE że Ty chcesz dziecka?

          Po prostu powinnas zacząc z nim w ogóle rozmawiac o przysżłości - chyba
          rozmawialiście juz kiedys o małżeństwie albo dzieciach. Co to za problem -
          jesli umiecie sie dobrze komunikować i rozmawiać - powiedziec co jest dla
          Ciebie ważne i zapytać co dla niego (jest ważne). Jedynym sposobem jest
          rozmawiać i rozmawiać bo skąd możesz wiedziec co on myśli (CZEMU ZAKŁADASZ że
          on nigdy nie dojrzeje do ojcostwa) jak nigdy na ten temat nie rozmawialiście.
          Może po prostu warto ZAPYTAĆ i nie pozwolic rozmowie zejść na żartobliwe tony.

          Na pewno nie wrabiac podstepem bo faceta rola w ojcostwie nie powinna sie chyba
          ograniczyć do "zrobienia dziecka" i to że TY chcesz zostać w domu z dzickiem
          nie oznacza chyba że nie chcialabys żeby on wziął jednak na siebie część
          obowiązków. I to "dobrowlnie, bez żadnego przymusu"

          Może jestem staroświecka ale dla mnie to zaczynanie związku od tyłu. Najpierw
          trzeba się poznać (w tym swoje plany, marzenia etc) potem pobrac a potem
          WSPÓLNIE decydowac na dziecko.

          sorry za chaotyczność ale mam skurcze przepowiadające i ciężko mi się skupićsmile

          Konkretne rada: rozmawiajcie!!! A jeśli powie nie nie chcę dziecka to zapytaj
          kiedy będzie chciał bo to dla Ciebie ważne. Jeśli powie że za 10 lat i basta to
          możesz rozważyc czy jestes w stanie z tym facetem dojść do kompromisu. Jeśli
          nie może faktycznie tzreba się wycofać.
          pozdrawiam
          F
        • asia06 Re: jak namówić chłopaka na dzidziusia? 03.12.04, 02:28
          A może najpierw porozmawiajcie o małżeństwie... Chyba, że wolicie wolny
          związek. Jak zacząć rozmowę? Chyba po prostu. Ale mężczyźni dojrzewają do
          decyzji zdecydowanie później. I myślę, że to dlatego, że martwią się o
          przyszłość przyszłej, większej rodziny, martwią się, że nie zapewnią bytu matce
          i dziecku. Myślę więc, że raczej przemawia przez nich poczucie
          odpowiedzialności za rodzinę niż niechęć do potomstwa. Chcą najpierw
          stabilizacji, by dać ją także rodzinie. Może więc warto trochę jescze
          poczekać...
    • 1jagienka Re: jak namówić chłopaka na dzidziusia? 25.11.04, 21:13
      Ewcia, zapewne zdajesz sobie sprawę, że dzidziuś to nie nowe zwierzątko (nie
      obraź się, ale to bardzo poważna decyzja, może najważniejsza w życiu) i jeśli
      któreś z was ma jeszcze wątpliwości, to lepiej poczekać. Nie chciała byś, żeby
      to było tylko TWOJE dziecko: chciałaś to masz - zajmuj się!
      Ja czekałam aż mąż się zdecyduje prawie rok, potem to on za mną ganiał i prosił
      Więc byłam pewna, że oboje chcemy. Teraz jestem drugi raz w ciąży, Bartuś ma
      ponad 3 latka i też zwlekaliśmy, tym razem aż ja do tego dojrzeję. Bo mój mąż
      tak się rozochocił, że nie wiem na ilu chce poprzestaćsmile)
      Rozmawiajcie dużo, ale nie nalegaj za mocno, bo się może - jak to chłop -
      zawziąć.
      życzę powodzenia
    • apax Re: jak namówić chłopaka na dzidziusia? 26.11.04, 08:13
      Z moim dużo rozmawiałam - wydawało się, że bardzo chce, a jak przyszło co do
      czego to spanikował. Widzę, że najbardziej chce dzidzi jak ogląda jakiś fajny
      film z dzidzią w roli głównej albo odwiedzą nas znajomi z takim maleństwem.
      Rozczula się wtedy i utwierdza w przekonaniu, że b.chce. Faceci są trochę inni
      niż my, nie wszyscy mają "instynkt", widzą problemy, więcej zajęć, brak kasy,
      kłopoty mieszkaniowe, boją się że stracą nas, partnerki bo się oddamy bez końca
      maleństwu. Nie dosrzegają natomiast plusów i te plusy trzeba im pokazać,
      dyskretnie i delikatnie. Kupiłam książkę z obrazkami( o ciąży i dzidzi) i od
      niechcenia przeglądałm przy nim pokazująć co słodsze obrazki. Działało,
      pojawiał się na jego twarzy ten uśmiech, który tak lubię....Ale niestety też
      musiałam wykonać "pracę" żeby mój mąż poczuł, że chce, pomimo tego, że warunki
      na posiadanie dzidzi mamy chyba b. dobre.
      • ewcia1980 do apax 26.11.04, 14:30
        dzieki za konkretną rade smile
        chyba tez zafunduje sobie taka książeczke.
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka