Dodaj do ulubionych

Ciąża do in-vitro

07.03.05, 18:25
Czy której z Was udało się zajść w upragnioną ciążę po zapłodnieniu in-vitro?
Czy już za pierwszym razem? Napiszcie czy mogłyście zaobserwować u siebie
jakieś objawy, z których można było przypuszczać że doszło do zagnieżdżenia
podanych zarodków? Ja jestem 4 dobę po transwerze i mam takie bóle i napięcia
macicy jakbym miała zaraz dostać miesiączkę, powiększone i bolesne piersi.
Dziękuję za każdą odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • lenka30a Re: Ciąża do in-vitro 08.03.05, 08:36
      hej
      koleżanka mojej mamy miała in vitro, zaszła za pierwszym razem, ale najlepsze
      jest to, że po urodzeniu dzidzi, zaszła "normalnie"w ciążę, choć lekarze
      mówili, że to niemozliwe i teraz ma 1,5 córeczkę z in vitro i druga dzidzia w
      drodze(jakieś 6 tyg.)
      Pozdrawiam trzymam kciukismile
    • danka17 Re: Ciąża do in-vitro 08.03.05, 09:36
      Witam,
      Nawstępie Ci poradzę nie wsłuchuj się w swój organizm (choć wiem, że to bardzo
      trudne). Jestem po 4 zabiegach in vitro. Pierwsza próba się powiodła lecz
      poroniłam , a w drugiej i trzeciej nic nie wyszło.
      Dopiero za 4 razem udalo się czego owocem jest moja 7-mio miesięczna córeczka.
      Zawsze się czulam tak jak zachwilę miałabym dostać okres piersi raz bolały przez
      kilka dni póżniej nic i znów bolały. Oznak ciązy w tak wczesnym stadium nie
      poczujesz dopiero test może wykazać, że jajo się zagnieździło. Trzymaj się teraz
      przed Tobą dwa dluuuuuuuuuuugie i nerwowe tygodnie. Trzymaj się danka17.
    • anulek69 Re: Ciąża do in-vitro 08.03.05, 15:18
      Witaj,
      jestem po udanym zabiegu invitro (27 tc)z mrożonych zarodków. Udało się za
      trzecim razem. Potwierdzam to, co napisała koleżanka przede mną. Nie wsłuchuj
      się w organizm, to jeszcze za wcześnie na oznaki ciąży. Najlepiej zająć się
      czymś i starać się nie myśleć co się dzieje w środku. Ja czułam się zupełnie
      normalnie, przez pierwsze 4 dni po zabiegu starałam się dużo leżeć, potem
      poszłam normalnie do pracy. Po około 8-10 dniach zaczeły bardzo mnie boleć
      piersi, stały się wrażliwe, i częściej miałam parcie na pęcherz.
      Po pierwszym zabiegu było jednak trochę inaczej, przez pierwsze 3 doby miałam
      okropny skurcz w dole brzucha, bolało bardzo w każdej pozycji. Nie należy tego
      bagatelizować, trzeba się skonsultować z lekarzem bo jak pewnie wiesz zdarza
      się czasem tzw. hiperstymulacja a to już jest bardzo groźne. W moim przypadku
      wystarczyła rozkurczowa nospa i nic złego się nie działo ale pogadaj jednak o
      swoich bólach z lekarzem, tak na wszelki wypadek.
      Życzę dużo, dużo zdrowia i mów sobie że się udało, taka pewność moim zdaniem
      bardzo pomaga. Moja koleżanka, która jest w ciąży po pierwszym zabiegu, nic nie
      czuła, nie było żadnych oznak, płakała i zaliczyła depresję a jednak okazało
      się ze jest w ciązy!
      Także głowa do góry, napewno wszystko będzie dobrze. Zobaczysz!
      Pozdrawiam,
      Ania
    • ally5 Re: Ciąża do in-vitro 08.03.05, 22:10
      cześć Basia
      wiem doskonale co przeżywasz. Ja miałam transfer w grudniu i udalo się za
      pierwszym razemsmile Przez kilka pierwszych dni po zabiegu cały czas spałam - po
      prostu nie mogłam się opanować. Brzuch mnie bolał tak jak przed okresem, ale
      lekarz powiedział, że to normalne, zresztą wcześniej doszło do
      przestymulowania. Trzymam za Ciebie kciuki, musisz wierzyć że wszystko będzie
      OK i myśleć pozytywnie. Z tego co wiem, test można zrobić po 10 dniach, ja
      czekałam 14 dni, żeby mieć 100% pewność i się nie rozczarować. Tylko zrób
      odrazu badanie krwi, a nie test z apteki, bo wszystko jedno jaki Ci wyjdzie
      wynik na teście z apteki i tak będziesz zaraz chciała upewnić się badaniem krwi.
      Pozdrawiam.
    • basia556 Re: Ciąża do in-vitro 13.03.05, 21:47
      Mam do Was jeszcze jedno pytanie. A wtedy gdy sie nie udało, to po ilu dniach
      od transferu dostałyście okres? Czy zdążyłyście zrobić test?
      Pozdrawiam Basia - nadal czekam....
      • kathrin78 Re: Ciąża do in-vitro 15.03.05, 10:44
        Basiu, u nas udało się przy drugim icsi (łącznie był to nasz czwarty transfer zarodków). Gdy się nie udawało, dostawałam okres średnio 14-15 dni po punkcji.
    • basia556 Re: Ciąża do in-vitro 15.03.05, 17:33
      Mi się jednak nie udało. Dostałam okres. Przepłakałam swoje. Napiszcie mi
      proszę kiedy można podejść drugi raz, jak wygląda to za drugim razem, bo mój
      lekarz kazał mi przyjść do USG za 11 dni. Czy za każdym razem korzystałyście z
      zamrożonych zarodków, bo ja mam ich 6 zamrożonych? Czy aby podejść do drugiego
      razu muszę znów przymowac jakieś leki. Napisczcie mi prosze wszystko co
      pamietacie ze swoich kolejnych transferów.
      Z góry dziękuję.
      Baśka
      • black_currant Re: Ciąża do in-vitro 15.03.05, 18:42
        Basiu,

        bardzo mi przykro, że się nie udało sad((((

        Niestety nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytania, ale chciałam polecić Ci
        forum na stronie www.nasz-bocian.pl . Jest tam wiele dziewczyn, które starają
        się o ciążę poprzez invitro. Na pewno będą umiały Ci pomóc i... wsprzeć.

        Pozdrawiam

        ---------------------------------------
        Ania - podwójna mama październikowa smile
        Emilka (1.10.2001)
        Grześ (18.10.2004)
      • kathrin78 Re: Ciąża do in-vitro 16.03.05, 19:51
        Przykro mi.

        Możesz odczekać cykl i w kolejnym otrzymać mrożaczki. Ważne aby w tym cyklu była owulacja, bo potrzebne jest sprawne ciałko żółte stymulujące wytwarzanie progesteronu - tak więc czasami jest potrzeba lekkiej stymulacji owulacji. Po owulacji podadzą ci do macicy zarodki tak samo, jak już miałaś podawane.
        • vikiko Re: Ciąża do in-vitro 16.03.05, 20:27
          Basia za drugim razem jest już lepiej bo wiesz co Ciebie czeka ty jesteś w tej
          komfortowej sytuacji,że masz mrozaczki ja ich nie miałam i musiałam poddać się
          ponownie punkcji.Teraz w maju będę miała ICSI po raz trzeci z punkcją niestety
          a poprzednie tranwerki nie udały się;-(.Jednak myślę podobnie jak koleżanki
          powinnaś zajrzeć na bociana tam naprawdę bardzo dużo dziewczyn jest przed i
          po "mrozaczkach"
          Pozdrawiam Weronika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka