Hej dziewczyny!
Jest to mój pierwszy wątek na tym forum. Postanowiłam napisac, bo staramy się
już pół roku i nic... Zawsze myślałam, że wystarczy kochac się w dni płodne i
już na pewno będzie ciąża

Ależ byłam naiwna.... Jeszcze się nie
zdołowałam, ale powiem wam , że zaczynam się trochę niepokoić. A wy?? Jak
długo sie staracie??? I od kiedy właściwie powinnam zacząć się juz naprawde
denerwować? A może znacie jakieś "sekretne" sposoby??? ;_)))
Pozdrawiam