melba7 18.01.06, 23:20 wskakujcie, dziewczyny, bo stado pocianów się zbliża Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 18.01.06, 23:27 Wątek ze specjalnym zaproszeniem dla Marudki, twórczyni pojęcia 'pocian' Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 18.01.06, 23:30 Marudki nie ma, ale ja jestem i chcę tego stada pocianów))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Anialm Gratulacje 19.01.06, 08:05 bardzo się ciesze, fantastyczna nowina)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Anialm Gratulacje 19.01.06, 08:36 Melduję się)) I mam nadzieję, że stado pocianów juz blisko)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Anialm Gratulacje 19.01.06, 08:50 I ja się melduję - mam nadzieję że to stado obdzieli nas wszystkie )) Marudko-u mnie było to samo!! mężuś pyta co mi jest że mam łzy w oczach - boli cię cos czy co? a ja na to że jest następna ciężarówa!! ale się cieszę!! Anialm tylko nie uciekaj od nas kotek, co?? Melbuś a tytuł super!! dzięki Marudko za te POCIANY Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Anialm Gratulacje 19.01.06, 08:52 Witam w czwartek.Obudziłam się z potwornym bólem głowy i mdłosciami- a to przeciez 6 dc.Strułam się czymś jak nic, a trzeba iśc do pracki... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Melbuś! 19.01.06, 09:29 Przepraszam za obcesowe pytanie, ale co żeś zeżarła? A może to wcale nie jest 6dc... Moja mama miała trzy okresy zanim zajarzyła, że jest ze mną w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 09:30 Melduje sie na watku pocianowym! Do niedzieli wieczorem! ło matko, tam jest -20 stopni... jak nie zamarzne to wroce... Buziaki! Pozdrawienia dla pocianow! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 09:42 Ja też się melduję Tak myślę, że może trzeba przy wątku ustawić znak "Uwaga nisko latające pociany"? Za oknem -9 stopni i w taki dzień leżakowanie nie wydaje się takim złym zajęciem Uściski czwartkowe m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 10:04 I dodać że to całe stado pocianów!! czy wiecie może kiedy mogę zacząć "ten tego". miałam samą histero bez usuwania czegokolwiek więc chyba wcześniej mogę przystąpić, co? kurcze bo nie wiem kiedy uda mi się wkręcić na wizytę.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 10:25 Erguś ja nie mam pojęcia, ale zrobiłam jedną rzecz i zadzwoniłam do mojej przyjaciółki i jej lekarz powiedział, że powinna odczekać jeden cykl Ona też miała samą histero. Ale może poczekamy na info od innych laseczek Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 10:45 Dzień dobry wszystkim! Nie mogę uwierzyć, że ominął mnie taki cudny wieczorny news!!! Aniulm - najszczersze gratulacje i 1 000 000 uścisków już dla WAS! O matko, ale super!!! Ergo, nie wiem kochana kiedy możesz zacząć przytulanka, ale jak na mój gust musisz jednak odczekać jeden cykl, inaczej może się jakieś zakażenie wdać czy coś! Megi, doskonale wiem, że zdrowie naszych maleństw jest teraz na pierwszym miejscu i że to ogromne szczęście być w ciąży, dużo mniej istatne jest przybieranie na wadze, nienajlepszy wygląd itp.! Powinnam dostać klapsa za takie zachowanie damulki jakiejś, ale czasem po prostu żal mi, że mimo starań, nie wyglądam "kwitnąco" w ciąży... Fantaisie, ależ Ty musisz mieć czyściutko w domu, no i biada tym, którzy coś Ci poprzestawiają, hihi!!! Melbuś, czujesz się już lepiej?! Czy to aby na pewno zatrucie?! Chyba doświadczam tych książkowych zmian nastrojów w ciąży, niestety... Wczoraj, jeśli pamiętacie roznosiła mnie energia - tańczyłam sobie, ćwiczyłam, nawet brzusio mnie nie bolał, ani kręgosłup od siedzienia przd kompem! Za to w nocy dostałam jakiegoś doła! Najpierw długo nie mogłam zasnąć (mimo, iż wzięłam relanium), a potem zaczęłam beczeć i tak sobie płakałam do 1 w nocy, czujecie?! Chyba zgłupiałam!!! Buziaczki od płaczki! ;o) (nie, no już mi lepiej!) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Antuś, 19.01.06, 10:46 A jak Ty się dziś czujesz kochana??? Mam nadzieję, że opuchlizna zeszła?! Pozdrowionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Gviazdko... 19.01.06, 10:56 Nosz, Kochana, chyba Ci się cos pomyliło! Nie wygladasz kwitnąco??? Wyglądasz super poprostu!! Kwitnąco to mało! Naprwdę pięknie Ci w tej ciąży, wiec przestań pleśc głupoty) A 5kg na plusie to naprawdę niewiele jak na piąty miesiąc. Ja przytyłam przez cała ciążę 17kg!!! A w dwa miesiące po porodzie juz sladu po tym nie było)) a w trzy miesiące po porodzie ważyłam tyle co w liceum) także wszystko szybko zrzucisz jak będziesz karmic... ściskam Cię mooocno kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Gviazdko... 19.01.06, 11:51 Witam czwartkowo! Mebla - świetny tytuł wątku! no i oby latały WIELKIMI stadami! Gviazdko - dołaćzam sie do bebell. Jak to nei wygladasz kwitnąco? Na zdjeciach cudnie... Marudko - nie sadziłam, ze ze tak Cie to dotnie. I mam nadzieje ze Cie nie uraziłam, moim postem o tych pocianach... Troszke sie balam dzisiaj do Was napisac, bo pomimo tego ze zobaczyłam 2 kreski, to mi było jakos tak głupio, przez to ze sie popłakałyscie.... Ale chciałabym bardzo zostac z Wami... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Anialm 19.01.06, 12:19 co to znaczy głupio??? ja nie chce słyszec takich tekstów!!!! my się cieszymy, naprawdę się cieszymy!!!! a że sobie przy okazji jedna z drugą łezkę uroni)) no, cóż czasem tak jest)) i nie wyobrażam sobie, że mogłybaś "dac nogę" stąd)) zostac musisz poprostu!!! ściskam mooocno! i jeszcze raz gratuluję kasia ps. No, Ant ci powiedziała przecież: B do rezerwy, mieszkanie tuż, tuż a Meleństwo zaraz potem)) Ant tez jest czarownicą)) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Gviazdko... 19.01.06, 12:25 Wielkie GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę! Ja też chcę pocianki!!!! A dzisiaj idę pierwszy raz na jogę. Ciekawa jestem, jak będzie. Trzeba coś ze sobą robić, bo czasami aż strach patrzeć Wprawdzie od świąt nie jem czekolady i batoników, jednak waga nie widzi różnicy. Może jest zepsuta? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko... 19.01.06, 12:34 O właśnie, tego się trzymajmy, nasze wagi są zepsute!!! ;o))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko... 19.01.06, 11:54 Dzięki Bebellku za pocieszenia!!! Rzeczywiście po Tobie to nawet nie widać, że masz już swoją dzidzię, wyglądasz jak laska-licealistka! Chyba więc nie mam się czym przejmować, bo przy dobrych wiatrach latem 2007 powinnam już wejść do swoich sukieneczek! (No chyba, że następna dzidzia się pojawi, hihi!) Choć pamiętam jak Monia mi opowiadała, że powinno się tyć 0,5 kg tygodniowo począwszy od 12 tc, ale co tam nie muszę przecież książkowo, idealnie przybierać, no nie?! Dzięki raz jeszcze! Czasem potrzebuję kogoś kto mnie tak "opamięta", bo jak biadolę mojemu M to on się z tego śmieje! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gviazdko... 19.01.06, 12:12 Mało kto tyje książkowo) to bardzo indywidualna sprawa i nie ma się co przejmowac)) i jeszcze raz powtórzę: ślicznie Ci z brzuszkiem)) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 11:59 Ja też chcę pociana!!!!!!!!!!!!!!!!!)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 12:01 Cierpliwości Enterku, już do Ciebie leci!!! Tylko czekać, aż się nagle zjawi!!! :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 12:20 enterek- a który to dc u Ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 12:27 Dc 20, ale ja tak naprawde to chyba dopiero zaczynam się obserwować. Na razie za pomoca tempki. Wiecie co? Nigdy nie sądziłam, że będę stosować naturalne metody planowania. Ale jak to usłyszałam kiedyś w tv: To najlepsza metoda na zajście w ciążę. Czego Wam i sobie życzę ze wszystkich sił. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 ERGO!!! 19.01.06, 12:33 Wpadł mi do głowy szalony pomysł, pewnie i tak nic z tego nie wyjdzie, ale co tam, i tak Ci powiem! Otóż, odwiedziła nas dziś ciocia z mężem, którzy dopiero co wrócili z małego urlopiku na Słowacji! Chyba z godzinę zachwalali nam niewielki ośrodek narciarski w miejscowości Novot', niedaleko przejścia granicznego pl-sk w Ujsołach. Ceny są tam dość przystępne z tego co wyczytałam na ich stronce, miejsce spokojne (żadnych dużych sklepów, knajp), ale z atrakcjami (np. basen kosztuje 20 koron svk za godz. i jest tylko i wyłącznie do dyspozycji pary/grupy, która go sobie zarezerwowała; jazda saniami 200 koron/os., nocleg ok. 300),no i przed pensjonatem jest wyciąg, który ponoć też nie jest drogi, zobacz sama: www.agronov.szm.sk/ Troszkę się napaliłam na kilkudniowy wypad, o czym oczywiście mój ukochany nie ma zielonego pojęcia i wątpię, że mi się uda go namówić, ale może... No i pomyślałam sobie, że może i Wy moglibyście się z nami tam wybrać (choć nie wiem ile to jest km od Ciebie - ode mnie jakieś 120, no i czy Twój mężuś dostałby kilka dni wolnego, bo Ty w końcu masz L-4) Tak sobie wymyśliłam... PS - A może inni chętni by się znaleźli???? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 13:12 Chyba sama tu jestem i to jeszcze tylko jakiś czas! Jak mężuś wróci, wybieramy się do hurtowni budowlanej, która miała nam wstępnie wyliczyć koszt materiału na mury + dachówkę i cośtam jeszcze! No i okaże się czy ruszymy dalej z budową w tym roku... Aniulm, nawet nie próbuj stąd uciekać, słyszysz?! (krzyczę!;o)) Ja też jestem ubrzuchowiona i wciąż nie daję Wam spokoju i ani nie zamierzam się stąd ruszać, no chyba, że mnie wiedźmy wywalą, hihi! Ciesz się swym szczęściem i przesyłaj miliony fasolkowych fluidków potrzebującym!!! Erguś, fenks za foty Madgusi malusiej! A Fantasie, dzięki za utworek, właśnie sobie odsłuchałam, supcio! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 13:20 Czy Ja też mogę dostać zdjęcia?(((((( Cicho, bo kobietki uaktywniają się wieczorkiem. Ja teraz siedzę grzecznie w pracy i zaglądam troszkę do Was. Jaki będzie (jest) domek? Piętro, parter? POZDRAWIAM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 13:39 Nasz przyszły domek, to standardowo: parter z użytkowym poddaszem, a budujemy się w Cieszynie! Zdjęcia Magdzi zaraz Ci podeślę! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Mój domek - projekt 19.01.06, 13:46 Wklejam Wam link do stronki z projektem mej "willi"! Nasz domek będzie wyglądał odrobinkę inaczej (bez garażu z boku tylko pod parterem + piwnica, no i inna kolorystyka) www.studioatrium.pl/projekt-domu-GL-101,113,61,opis.html Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: czesc dziwczyny 19.01.06, 13:52 aniaml - gratulacje!!! na poprzednim wątku gadalyscie tyle o odchudzaniu - wiecie, ajki jest najlepszy srodek? negatywny stress wyjeżdżalam do Gdanska na Święta lzejsza juz penwie o kilo, dwa - dzieki w sumie mojemu męzowi w Gdańsku schudlam kolejne jednak lepsze jest kontrolowane odchudzanie a nie stres, ale co zrobic jak są bardziej przezywajacy i mniej? milego dnia alseczki Cieszcie sie swoimi ciazami i brzuszkami Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: czesc dziwczyny 19.01.06, 13:55 Cześć Cytrusiu!!! I Ty niebawem będziesz się cieszyć swoim brzuszkiem!!! A wtedy zapomnij o traceniu kg! ;o) Pozdrówki! Spadam się ubrać, uczesać, itp. bo zaraz ukochany wróci i ruszamy do Cieszyna! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 13:54 To fajny będzie!!!))) To moje marzenie, ale póki co wynajmujemy mieszkanko: dwa pokoje.Na szczęście tanio(cud!), po ślubie może pomyślimy o wykupie a kiedyś.... domek! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 13:57 Wiesz Enterku zanim my wprowadzimy się do tego domku minie chyba z 10 lat, a póki co mieszkamy u moich rodziców, mamy bardzo mały, ciasny pokoik i już zaczynam się martwić gdzie postawimy łóżeczko i umieścimy rzeczy maluszka... Marzę nawet o kawalerce, byle być już "na swoim"... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 14:22 Ciężko jest z mieszkankiem na swoim, no nie? Niewazne, za ile lat... Wytrzymacie! My szukaliśmy, szukaliśmy, aż w końcu znaleźliśmy tanie. Niestety nie stać nas na razie na kupno, dlatego wynajmujemy. Ale jestem szczęśliwa,że mieszkamy sami. Właściciele nie zdzierają z nas skóry, więc jest super. kiedyś mi się śniło, że sprzedali to mieszkanko i musieliśmy się wyprowadzać, ale to był sen.Mamy tylko up...liwego sąsiada, ale ostatnio siedzi cicho. HI!hi! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 14:28 Gviazdko! Dzięki za zdjęcia!!!! Malutka jest śliczna!!!! Czy dzieci można jeść?)))) Ja bym Ją zjadła..... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 enterek... 19.01.06, 15:21 tak a propos ulubiony dowcip mojego Kubusia: Jasio spotyka kobietę w ciąży.Wskazując na brzuch , pyta: -A co pani tam ma? -Dziecko-pada odpowiedź -Kocha je pani?-drązy Jasio -Oczywiscie! -To dlaczego pani je zjadła?? Złośliwość jest oznaką inteligencji.Czasami niestety jedyną. Mój Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: enterek... 19.01.06, 15:49 Hi!Hi!Super! Jak widzę te maleństwa to najchętniej zacałowałabym je lub zjadła..... Moja młodsza siostra też ma fioła na punkcie dzieci. Powtarza mi, ze najwyższy czas na mnie, bo ona chce mieć małego siostrzeńca lub siostrzenicę. Twój Kubuś to fajny mężczyzna, ile on ma lat??? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: enterek... 19.01.06, 16:07 Moje dziecko w październiku skończy 10 lat.Starość nie radość Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: enterek... 19.01.06, 16:12 Hm.... dziecko.... Ja powiedziałabym... mały mężczyzna. Ale będzie łamał serca... Co do starości....Człowiek ma tyle lat na ile się czuje. A my tutaj czujemy sie młodo, no nie? I niech spróbuje któraś zaprzeczyć!NO! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: ERGO!!! 19.01.06, 13:17 Obliczyłam tą trasę z Gorlic, to jakieś 190km... Nawet chciałam Ci to wysłać na priva, ale cosik się nie otwiera, trudno! Papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 14:25 Ja tez miałąm w nocy tzw fazę wyjcaale juz mi lepiej Co zeżarłam?hmm, w zasadzie niewiele, dziś jeszcze nic, może zdecyduję się na śniadanie, bo apetyt mi wraca... Na 100% nie jestem w ciązy-widziałabym po biuscie Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 14:33 ja sie nigdy nie naucze chyba jak mam rozpoznac dni plodne, ile to wszystko trwa i jakie są fazy tego??? bo mam dzis 12dc, dwa dni temu pojawil sie ciagnący, polprzezroczysty sluz. i wogole mowiac dosadnie mokro mi. do tego wczoraj i dwa dni temu pobolewalo i klulo z boku. to jak na moje za wczesnie na owu tym bardziej, ze nigdy nie mialam tego w 10dc wiecie, moje cykle są od 30 do 34 dni no niewazne te wynurzenia, poprosze tylko o jakąs sciągawke. byle nie NPR, bo tam gowno pisze - albo ja jestem za glupia by to zrozumiec. za slabo wyjasnione Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Cytruś - parę linków 19.01.06, 16:18 metoda owulacji billingsa metody naturalne kiedy kobieta jest płodna obserwacja śluzu fizjologia cyklu miesiączkowego vademecum dla starających się Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cytruś - parę linków 19.01.06, 16:23 ale mi się ładnie udało je wkleić ) jestem z siebie dumna D Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytruś - parę linków 19.01.06, 16:30 pełen profesjonalizm. i od razu mi sie wszystko wyjasnilo - wynika z tego, ze mam wlasnie owulację, wzglednie to wszystko dzieje sie na przestrzeni ostatnich dwoch dni. ciekawe czy mi sie cykl przez to skroci czy druga faza bedzie po prostu dluzsza...cos mi wyglada na to, ze ja mam czesto tak, a potem ta druga faza zamiast 14 dni trwa 16-18 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cytruś - parę linków 19.01.06, 16:38 Cytruś - druga faza jest zawsze taka sama - jeżeli cykl się wydłuża lub skraca to wina I fazy!! nigdy drugiej. jest bardzo możliwe że z powodu stresu skróci ci sie cykl i wtedy owu jest wcześniej. Po prostu wydłuża się okres dojrzewania jajeczka i jedgo pęknięcia. A od pęknięcia do krwawienia potrzeba zawsze tyle samo czasu. ( w zależności od kobiety od 12-16 dni) ale ponoć u konkretnej kobiety zawsze jest tej samej długości.. Moja przyjaciółka o której pisałam dostała w końcu okres - spóźnił jej się prawie 4 tygodnie!! ale choroba i śmierć ojca to duże przeżycie i pewnie dlatego. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytruś - parę linków 19.01.06, 16:46 kochana, troche nie kapuje - czyli co - moze mi sie cykl skrocic i dostane wczesniej okres? to by o to chodzilo? w sumie to co piszesz o roznych stresach itp. jest wielce prawdopodobne - nie dosc, ze zapalenie pecherza i antybiotyki, po ktorych dostalam wczensiej @, to jeszcze stres jaki moj M. mi "zafundowal". czyli ze penwie dostane akurat w dniu wizyty w klinice bede sie modlic, zeby jednak tak nie bylo, bo chyba dojde tam wtedy na czworaka z przygryzionym z bolu patykiem miedyz zebami Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 nareszcie w domu:)) 19.01.06, 16:56 czesc dziewczyny niestety nie jestem w stanie przeczytac co u was ale mysle ze mi wybaczycie. juz nie moglam wytrzymac z alicja u mamy bo taka maruda byla wiec przywiezli mnie do domu. Bylam dzisiaj u gina szyjka sie trzyma a to najwazniejsze bolesne skurcze minely teraz tylko brzuch twardnieje ale tak moze byc leki mam brac jeszcze do 15 lutego potem odstawic i za 3 tyg moge rodzic. Amelka nie jest duzym dzieckiem bo ma 1700 ale miesci sie w normie jak arazie jest ulorzona miednicowo ale jeszcze jest szansa ze sie odwroci jak nie to cesarka. w przyszlym tyg mam porobic badanie krwi posiew moczu i jakies CRP jezcze do konca tyg mam lezec potem moge wracac do pionu o ile skurcze nie powruca. pozdrawiam was bardzo serdecznie i dziekuje za pamiec o nas. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: nareszcie w domu:)) 19.01.06, 16:59 lalisia - to trzymam kciuki za pomyslny rozwoj wydarzeń. sciskam! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 14:35 No to sobie pobeczałyśmy Melbo! :o) A teraz zjedz koniecznie coś lekkiego, skoro żołądeczek pusty od rana! I nie rozchoruj się się nam!!! Pa, lecę już pomału butki ubierać! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 16:02 Fantaisie -dzięki za informacje i za telefon do koleżanki tak też myślę że jakiś miesiąc to trzeba się powstrzymać. wszystko tam w środku jest podrażnione, obolałe i podatne na bakterie Gviazdeczko - a co ty tu opowiadasz???? ty nie wyglądasz kwitnąco????? nosz zdenerwowałas mnie!!! zaraz takiego klapsa ci dam że od razu zmienisz zdanie!! Ja marzę o takim tyciu Anialm!!! tobie głupio?? nosz zaraz nie wytrzymam!! my ze szcęścia ryczymy !!! zawsze tak jest!! i już!! ty się tu nie wygłupiaj tylko pisz pisz pisz! Enterek - joga?? napisz jak wygląda takie ćwiczenie też jestem ciekawa. A właśnie - ty pewnie już widziałaś nasze foty - a my cię zobaczymy?? podeślij coś do nas.. Gviazdko - co do NOVOTu to właśnie patrzę na mapę - jest to dość daleko.. ja z debicy do gorlic mam 80km, gorlice-liptowski mikulasz - 200 km a z liptowskiego będzie jeszcze jakieś 100 km do Novot..więc raczej odpada. No chyba że trasa na suchą beskidzką - wydaje się być krótsza. musiałabym porozmawiać z małżonem ale on jest zachwyconuy Tatralandią i raczej tu będzie wolał wykorzystać urlop. Ale dziękuję za propozycję! Super ten twój domek będzie! ja też marzę o domku.. ale narazie nie ma funduszy i jeszcze mamy dylemat gdzie nasz domek miałby stać to znaczy jest jedna działka - moich teściów - na której możemy się budować. Teściowie byliby zachwyceni gdybyśmy się zdecydowali. to jest jakieś 8 kilometrów od gorlic - w kierunku magury. I coraz bardziej się do tego skłaniamy.. Gviazdeczko - nie martw się tym jednym pokoikiem-dacie radę. Ani się obejrzysz i będziecie mieli własne gniazdko! A tak to teraz mama będzie mogła ci pomóc przy maleństwie - to tez ma swoje plusy! Cytrus - masz rację z tym stresem - każdy chudnie w oczch. Ale nikomu tego nie życzę bo to jedyna chyba pozytywna rzecz przy stresie Melba - kubusia dowcip - super!! Cytruś - zaraz cos poszukam dla ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 16:10 Nie widziałam Waszych zdjęć, bo jakoś się na nie nie załapałam(((((( Mogę otrzymać????? Swoje też postaram się przesłać, chociaz nie wiem, czy komputer wytrzyma to wydarzenie.... Co najwyżej wyślę w kafejce i powiem, że komp się popsuł... Hi!Hi! Postaram się jutro napisać, jak joga.... Już się nie mogę doczekać internetu w domu. Wy jesteście najaktywniejsze wieczorkiem, a ja na drugi dzień mam listę do czytania. No to tyle bazgrołków. Uciekam za chwilkę do domku. Trzymajcie się!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 21:46 Erguś, już pisałam na poprzednim wątku, że mi kazali 14 dni pościć po histero . Dostałaś antybiotyk, żeby nie zrobił się stan zapalny? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 21:50 Stokrotko - przepraszam ale jakoś nie widziałam tego postu. Tylko 14 dni?? to super! nie - nic nie dostalam. Ale może to dlatego że u ciebie wycinali polipka a u mnie było tylko sprawdzenie czy wszystko jest OK i nic mi nie ruszali. Ale narazie jestem troszkę obolała i bruchal ciągnie - czuję ból przy siadaniu albo gwałtowniejszych ruchach. Szkoda - bo taką ochotkę miałam na narty ) A tak to pewnie dopiero za tydzień pojeźdżę. No i przytulanko też najwcześniej za tydzień, może dwa.. dzięki za informacje! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 21:58 My wytrzymaliśmy chyba jakieś 10 dni . A antybiotyk dostałam, bo miałam taki nieciekawy zapach, sorki za szczegół - ginka powiedziała, że to na wszelki wypadek. Ja to miałam największą trudność z tym, że nie mogłam się śmiać po zabiegu, bo mnie bolało, hihi. Ból niedługo przejdzie i zapomnisz o wszystkim Dobranoc dziewczynki, jutro pewnie nie wpadnę, bo po pracy jadę na 12 urodzinki do mojej siostrzenicy - chrześnicy . No, może poźnym wieczorkiem... Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 22:07 nie przepraszaj za szcegóły - bo dla nas kobiet to normalne ) ja naprawdę malutko plamię więc myślę że 2 tygodnie w zupełności wystarczy. No i ze śmianiem też miałam problemy - dziś już lepiej aha - tylko kaszleć jest trudno - wtedy najbardziej boli. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Cytruś! 19.01.06, 16:16 Ja nie jestem ekspertem w kwestii owulacji, ale miałam teraz taki przypadek. Otóż moje cykle trwają standardowo 35-36dc, i zawsze owulacja była ok.19dc. W zeszłym tygodniu byłam na usg dopochwowym i profesorek powiedział, że za dwa, trzy dni będzie można próbować, i wychodziło na 12,13dc.Więc może u Ciebie coś się nagle przestawiło, stres, nerwy, na pewno na to wpływają. Co do odchudznia, nie dość że pożarłam dwa kawałki tortu, to jeszcze kupiłam sobie rurkę z bitą śmietaną, a ja nie lubię rurek(( Gviazdko cieszę się, że udało się odtworzyć muzyczkę) domek śliczniutki, a jaki wybrałaś kolorek? Ja Cię bardzo przepraszam, ale mój iloraz inteligencji jest już chyba zerowy, nie zajarzyłam że jesteś gdzieś z okolic Ergi, więc również Ciebie serdecznie zapraszma do Kościeliska, będę tam od jutra do 29.01. Byłoby super jak byśmy się spotkaly Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 18:01 Melduje sie na nowym watku i lece was czytac. potem opowiem historie z dreszczykiem Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 18:22 A wiec tak: Anialm - ty mnie niczym nie urazilas!!! boshe ja ryczalam ze szczescia... i nawet nie probuj uciekac od nas bo i tak cie znajdziemy. lepiej powiedz jak maz zareagowal!!!? Gviazdko - ale bedziesz miec domek, tylko pozazdroscic!! a no i co ty za bzdury gadasz przeciez wygladasz KWITNACO z brzusiem!! Melbus - dziekuje za watek) a jak twoje zdrowko? zjadlas juz cos?? Boshe no i co tam jeszcze bylo...?? nie pamietam. ale widze ze sie Abie nie zameldowala, nie? i Matalki cos dlugo nie bylo. A i Cytrusia - ja tez jestem taka ograniczona jesli chodzi o owu itp. szczegolnie ze moje cykle trwaja i 50 dni. tez sobie te linki postudjuje!! A teraz historia z dreszczykiem. nie bylo mnie od rana bo dzis i jutro mam szkolenie. a na tym szkoleniu zrobli nam cwiczenie - mialam sobie wyobrazic kogo b nie lubie i powiedziec do niego = ciesze sie ze pania widze (oczywiscie wiecie jaka mialam przy tym mine ). potem kogos kogo lubie i to samo - no i pomyslalam sobie w tym drugim przypadku o naszym bebelku i antusiu i ostatniej imprze u mnie. skonczylo sie cwiczenie, ja patrze na komorke a tam sms do ANTUSIA z pytaniem gdzie ja jestem ze mnie nie ma. az mi sie goraco zrobilo i milo Antus sciskam b mooocno. i czekam z niecierpliwoscia na newsy po wizycie u gina. O matko!!! ale sie rozpisalam - wybaczcie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 19:17 Anialm, własnie zauwazyłam,ze mój post z gratulacjami ...nie dotarł((( Kochana, ściskam bardzo,bardzo mocno!!!Widzisz???Wszystko sie zaczęlo układać...i firma męża...i mieszkanko....i rezerwa....a teraz ta wspaniała niespodzianka!!!!Ogromne Gratulacje!!!!!!!!!!I siedź tu z nami , nie uciekaj!!!!!!! Szkoda,że nie wiedziała,ze pociany przez Wielkopolskę przelatywały..może udałoby mi sie jakiegos skubańca upolować...a tak d... blada.... Mnie tż targało przeczucie,ze zaciązyłas....a gdy juz ci sie zaczęło w robić słabo... Gwiazdeczko, co ty za bzdurencje opowiadasz!!!Będę bić!Wyglądasz prześlicznie, grzeszysz, kochana, grzeszysz....Oj, jak ja chciałabym tak wyglądać.... Domek superowy.....ale nie mogę zobaczyć rzutu...później jeszcze raz wskoczę... Posłuchałam twojej rady i o 22 już spałam smaczniutko)) Chyba zaczynam zapadać w sen zimowy, bo już mi się chce spać, ziewam i ziewam...to pewnie po długim spacerze do domku, a sprawdzianiki nie chcą się same sprawdzić(((((Pocieszam się,że to juz ostatni test w tym semestrze..i zostały tylko zeszyciki..i kartkóweczki. Marudko, mam nadzieję,że nowy ginek dobrze sie toba zajmie)) Ant, kochanie, jak się czujesz???Byłaś na konsultacji?Niepokoję się o ciebie... Erguś, niestety musicie troche popościć....bo faktycznie może się wdać jakaś paskuda...bakteryjki...itd...zresztą ginek na pewno ci wszystko wyjaśni....dzwoń do niego... Enterek, na teścik jeszcze trochę poczekaj...my tu bijemy za przedwczesne testowanko....hihihi A fineczka jak się czuje???chyba ma ferie.... Zeberka, co u ciebie??? Fantaise, który masz dc???Te apetyty na nielubiane rurki są obiecujace...ale ja nic nie mówię.....mnie też się wydaje,że bocianki latają stadami.... Megi, kiedy oblewanie nowego doktorka???Masz jeszcze te sny kulinarne??Nie wiem co jutro mam podać na obiadek... Tycja, juz nie będę bić....tylko pamiętaj powolutku chodzisz, powolutku wszystko robisz...i uśmiech na twarzy))) Stokrociu, kiedy wyjazd?? Ktat, leżysz???Jak przebiegają prace na budowie?? Lalisiu, dobrze,ze już najgorsze minęło...ale wcale mi sie nie podoba,że znowu jestes sama z Alicja...noz normalnie krew mnie zalewa.Nie chcę cię denerwować, ale moim zdaniem powinnaś byc w szpitalu, dla dobra Amelki!!!!Jest taka malutka...a nie wierzę,że przy Aluni poleżysz.Mój scenariusz się sprawdził...a liczyłam na to, ze jednak znajdziecie rozsądne wyjście, by ktoś konkretnie cię wyręczył....Igracie z losem...nie dam sobie powiedzieć...ale to moje zdanie i moze jestem przewrazliwiona... Dzis wróciłam po 16 i zrobiłam błysk danie(Marudka uważaj to przepis dla ciebie, bo marudziłaś, ze nie lubisz trudnych dań...hihihi)Do posolonego wrzatku wrzuciłam mrozonki nordisa: marchewka z groszkiem, bukiet królewski; zagotowałam; odcedziłam; całosc polałam sosem : kubeczek jogurtu naturalnego, 4 lżki majonezu winiary, ketchup pikantny pudliszki(do smaku), zgniecione 4 zęby czosnku...Pychotka...Mozna tez dodac ugotowanew rosołku piersi kurczaka, oczywiscie pokrojone w paseczki.. Macie jakies pomysły??Poza pomidorowa z makaronem i nalesnikami z jabłkami...mam pustkę w makówce Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 19:58 To ja! Ale tylko na chwilkę, obiecałam sobie że zajrzę cosik napiszę i maszeruję się pakować... a szampanik już czeka w lodówce! Lalisia, fajnie że już jesteś w domu, ale Cię bardzo proszę leż jak najwięcej, nie noś Małej, cudownie że jest teraz lepiej, ale oszczędzaj się, jeszcze będziesz miała możliwość popracować i polatać sobie. Właśnie też zauważyłam jakie głupotki wypisuje Gviazdeczka, Kochana jesteś sliczna , ponętna, apetyczna!!!!!!!!!! Ant, daj jakiś sygnał co powiedział lekarz, bo się martwię o Ciebie Słonko! Enterek czekaj, cierpliwie, jak się @ nie pojawi, to wtedy sikasz! Balbinko, przepisik zapamiętany, na pewno go wykorzystam! Ja dzisiaj poszłam na łatwiznę i kupiłam twistery w KFC oraz skrzydełka. Ale obiecuję, że pomyślę nad czymś. Ja mam chcicę na ogórkową, ale to dopiero po powrocie z gór U mnie 23dc, ale na nic się nie nastawiam, bo wolę myśleć, że nic z tego, niż potem mieć minę spaniela. Brzuch mnie już pobolewa, taki ciągnący dół, okropne Za to z dobrych wieści, dopiero dotarłam do domku, bo Mąż zabrał mnie do sklepu i kupił butki, takie eskimoski))) Jutro w nich jadę!!!!!!! Całuski i idę do walizek.....ale chyba potrzebuję jakieś wielgachne skrzynie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 20:09 Po pierwsze to te wszystkie mądrości znam tylko z teorii - dużo czytałam o cyklach i dużo ściągałam informacji ponieważ chcaiłąm znaleźć jakąś przyczynę moich zaburzeń. co prawda się nie udało ale fizjologię cyklu udało mi się poznać - szkoda że tylko w teorii ) Tak cytruś - jeżeli masz wcześniej owu to i wcześniej małpa przyjdzie. od owu za jakieś 12-16 dni (zależy jak miałaś w tych wcześniejszych, dłuższych cyklach) bo tyle trwa żywotność ciałka żółtego które powstaje w miejscu pękniętego pęcherzyka. funkcją ciałka żółtego jest utrzymanie zapłodnionej komóreczki, a jeżeli nie dojdzie do zapłodnienia to komórka jajowa obumiera co jest sygnałem dla ciałka żółtego do zaprzestania czynności - ciałko zanika. I to właśnie trwa zawsze taki sam okres czasu: od 12-16 dni (przyjmuje się że średnio 14 dni) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 20:10 Enterek - moje foty już do ciebie poleciały!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 20:21 nie jest tak ze zostaje sama z alicja bo do poldnia jutro bedzie maz w domu juz skonczyl ta prace dla 2 firmy a popoldniu przyjedzie mama. Mama musiala juz wrucic do pracy dlatego bezsensu zebym u niej sama lezala. w sobote i niedziele rodzice beda u mnie. musialam przyjechad do domu bo alicja byla juz tam nieznosna co chwile plakala a w dmu jest lepiej. Do szpitala nie ide bo z szyjka jest ok a gin powiedzial ze szpital dla kobiety w ciazy nie jest dobry tymbardziej ja zostawia dziecko w domu on wie ze moja mama nie da mi sie teraz przepracowac obiady mi beda przywozili. Gratulacje dla zafasolkowanej) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Cytruś-tu jeszcze kilka mądrych zdań 19.01.06, 20:10 Różnice długości trwania fazy niższych temperatur decydują o różnicach w długości obserwowanych cykli i to czasem niepokoi. Jednak pewna nieregularność w długości cykli miesiączkowych u dojrzałej kobiety w pełni jej zdolności rozrodczych jest najzupełniej normalna. Jeśli różnica między najdłuższym a najkrótszym cyklem wynosi do siedmiu dni, traktujemy je jako cykle regularne. Jeśli różnica ta mieści się w granicach 8 do 20 dni, to takie cykle traktujemy jako cykle umiarkowanie nieregularne. Dopiero gdy różnice w długościach wynoszą ponad 20 dni, możemy mówić o cyklu nieregularnym. Powyższe uwagi nie dotyczą pierwszych kilku cykli po porodzie i w premenopauzie czy w okresie dojrzewania. Nieregularności te spowodowane są różną długością okresu poprzedzającego jajeczkowanie, ponieważ poowulacyjna faza temperatur wyższych (tzw. faza lutealna) trwa w każdym cyklu tyle samo, chociaż różnie u różnych kobiet. Normalna (to znaczy nie wpływająca na płodność) długość fazy lutealnej waha się pomiędzy dziesięcioma a szesnastoma dniami. Dlaczego faza temperatur wyższych powinna wynosić co najmniej 10 dni? Przypomnijmy, że po jajeczkowaniu, w miejscu pękniętego pęcherzyka, w którym dojrzewała komórka jajowa, powstaje ciałko żółte. Można obrazowo powiedzieć, że ciałko żółte troszczy się o nowe życie, które może się począć. Wydzielając progesteron, podtrzymuje błonę śluzową macicy w gotowości na przyjęcie zapłodnionej komórki jajowej. Ciałko żółte funkcję swą pełni właśnie przez około dwa tygodnie. Stąd też fazę temperatur wyższych często nazywa się fazą ciałka żółtego. Ponieważ po łacinie nazwa ciałka żółtego brzmi corpus luteum, fazę tę nazywamy fazą lutealną. Dlaczego mówimy o nieregularności, w przypadku krótszej niż 10-dniowa fazy lutealnej? Dziecko poczyna się w jajowodzie. Jego wędrówka do macicy trwa około 7 dni. Rozgoszczenie się w macicy, zwane zagnieżdżeniem, to następne dwa dni. Jeśli rozwinięta śluzówka macicy utrzymuje się krócej niż 10 dni, to poczęte dziecko ma niewielkie szanse na zadomowienie się w łonie matki. Krótka faza lutealna może więc być jedną z przyczyn niepłodności, chociaż zdarzają się wyjątki od tej reguły. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Cytruś-tu jeszcze kilka mądrych zdań 19.01.06, 21:40 Ooo, Erga, super informacja! Ja teraz ostatnio tylko raz miałam róznicę ponad 20 dni, a tak to się mieszczę! Bardzo mnie to pocieszyło, dzięki )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 20:12 Lalisiu - a ty wypoczywaj. Rozumiem cię doskonale że najlepiej w domu. tylko proszę cię - oszczędzaj się. Niech mała jeszcze posiedzi w brzusiu przynajmniej te 3 tygodnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 16:56 Ciekawe, muszę spróbować. Ja mam przepis, który "ściągnęłam" od psiapisóły na zupę cebulową. 4 srednie cebule skroić byle jak. W garnku roztopić łyżkę masła, do tego wrzucić cebulę, niech się trochę zeszkli,ale uważać, coby się nie przypaliła.Następnie wymieszać to z łyżką mąki i podlać troszeczkę ugotowanym wcześniej wywarem z kostki rosołowej.Później dolać reszte tego wywaru (ja mam pół litra wywaru na dwie osoby). Podgotować troszkę, wrzucić serek topiony(lub dwa jak jest więcej wywaru).POdgotować i zmiksować tak, żeby nie było skrawków cebuli.Przyprawy - jak kto lubi. Całość trwa max 20 min. Z groszkiem ptysiowym - PYCHA! Ja ogólnie mma dwie lewe ręcę do gotowania (najczęściej M gotuje i chwała mu za to), ale tą zupkę polubiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 21:24 Heja Laski! alem dzis wściekła( wszystko mmnie wkurza! a najbardziej dziecię me własne... spadam, dobranoc kasia ps. Antuś- jakbyś chciała coś... cokolwiek... to pisz... albo dzwoń... k. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 21:37 O, dopiero teraz Was znalazłam, pisałam jeszcze na starym Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 22:11 Lalisiu, to wspaniale,że jednak męzul sie bedzie mała zajmował...a ty lez, wypoczywaj...i nie chodż zbyt duzo po domku, ciesz się,ze jestes z rodzinka...a ślubny niech ci usługuje..hihi...niedługo nie bedziesz miała zupełnie czasu na odpoczynek!!!Przepraszam,ze tak naskoczyłam...ale sadziłam,ze zostaniesz pozostawiona sama sobie w domku...Trzymaj sie cieplutko!!! Co z ant??? Cytrus ja nie pomogę..jakas wytbrakowana jestem...czasami ten sluzik jakby 2 razy w miesiacu był... Fantaise..tołapki ci nie umarzna....ale chyba nie wybierasz sie do krainy lodowatosci???? A ja mam wszystkie dolegliwosci nadchodzacej małpy....nie ma sie co łudzić...dzidzi nie będzie....Anialm wydusiła od pocianika...ostatnie wielkopolskie limity...Cyce bola , podbrzusze też,wczoraj była awanturka, a dzis nostalgiczny,płaczliwy nastrój....cudów nie ma(( U pkanetki wszystko ok, ale znowu miała @@@@@@@@@@. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 22:17 jeszcze raz dzis zagladam! juz kuna wiem co w sowim dluugim oscie zjadalm - LALISIA - wybacz kochana, o tobie i o malej amelce zapomnialam, buu dobrze ze jestesicie w domku swoim, jednak swoje to swoje.. dobrze ze i M i rodzice ci pomagaja. i zeby Amelka jeszcze w brzuszku wytrzymala, badzcie obie dzielne!!!! spadam do wyrka bo zmusilam M do swiadczenia uslug malzenskich - opieral sie biedaczek, no coz starosc nie radosc. branoc laseczki... kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 22:32 ja tylko na dwa słowa... Lalisiu, wytrzymaj chociaż te 3 tygodnie...trzymam kciuki Co się dzieje z Ant?nie pokazała się,a ten drugi ginekolog miał być dzisiaj chyba?Martwię się.. Jestem okropna, nie wysłałam zdjęć, bo po prostu wszystkie mam na starym kompie, więcej jest na stronce, byłabym wdzięczna za przesłąnie na maila linka do naszej strony, bo mam pokasowaną pocztę i wejść tam nie mogę Dobranoc, dziewczyny... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 22:41 Dobranoc dziewczyny, idę przespać ten podły nastój.... Marudko,jeśli cos wiesz na temat ant, to daj cynk, kochana...widze,ze nie tylko ja sie gryzę...co z naszą prawniczką.... A i od horticzki cosik ostatnio info nie było... Mój slubny z obowiazkami małzenskimi strajkuje na całego...i jak ja mam zajsc w ciazę...skoro druga strona sie obija prawie przez cały miesiac...i wreszcie dociera do mnie,ze wszystko jest do d..... Idę spac, bo mi moknie klawiaturka... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 23:06 Kurka, myślałam że coś będzie od Ant, martwię się((( Balbinko, może jednak pocian nadleci....trzymam za Ciebie kciuki!!!!! Zmykam bo jutro raniutko jedziemy postaram się do Was zglądać Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 23:37 Balbinko - mój też nie raz ma taki miesiąc że w tych najlepszych dniach strajkuje.. oj ale się wtedy wkurzam!! tez martwię się o ant - kurcze nic nie pisze... może ten ginek ją skierował na jakieś badanka.. Żeby wszystko było dobrze - może Marudka napisze do niej smska? - no chyba że któraś jeszcze ma do niej numer. Melbuś wysyłam ci adres Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 23:41 Ja zmykam już do łóżeczka. Dobranoc kochane!! Śpijcie dobrze. Jutro wybieram się do krakowa z mężusiem - może uda mi się go przy okazji zaciągnąć do galerii Kazimierz.. ponoć duże przeceny są ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 00:52 Erga pomacham Ci z pociągu) No i życzę miłego buszowanka po sklepach, och, jak ja to lubię!!!!!!! Śpijcie słodko Panienki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 07:48 widze że jeszcze śpicie,, ja już wstałam i szykuję sie do krakowa )) Fantaisie - będę rozglądała się za pociągami Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 08:07 Erguniu, to jak juz bedziesz w Galerii, to idz koniecznie do venezi i opowiedz mi popoludniu, czy sa jakies piekne kozaczka na wyprzedazy....to moj najukochanszy sklep na swiecie. Juz mnie panie tam znaja, bo jestem im wierna od lat, odkad mieli tylko malutki sklepik w geancie. No i robie tam dwa razy w roku hurtowe zakupy... Sprawa z problemem strony sie rozwiazala, po prostu moj szanowny M zmienil lokalizacje, wiec nie dziwo, ze nie moglam nic zaladowac, skoro nie znajdowalam adresu... popracuej nad tym popoludniu i dam znac. A NO I ANIAMLM!!!!!!!!!!!!GRATULACJE OGROMNE, OGROMNIASTE, NAJOGROMNIASCIEJSZE!!! Zdroweczka i pomyslnosci! Milego dnia, psadam szykowac sie do szkoly Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 08:32 jasne Abie - sprawdzę. W geanie pamiętam ten sklepik, a w galerii Kazimierz byłam tylko raz więc będę musiała go poszukać. Ech już tak dawno nie byłam w krakowie - chyba do końca zycia zostanie taki sentyment.. To w końcu tam spędziłam najpiękniejsze 5 lat życia - czas studencki )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 08:36 Abie - daj znać jak już nasza Megi pojawi się na stronce. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 09:23 Dziewczynki jestem ja was przepraszam, byłam u gina ale u innego niz byłam zapisana, kolezanka skierowała mnie do innego troche wczesniej niz 21.30 NO coz generalnie jest dobrze @ przyszła, na poczatku pomalutku potem z pełnym rozpedem w wyniku czego faktycznie opuchlizna zeszła, boli jak diabli podobno ta ma trwac dłuzej, w srodku cały czas jajowod powiekszony, ale ma prawo, potem po @ mam jeszcze badac bete, wiec jest dobrze, generalnie zostane przebadana po @ bo moze cos hormony szaleja nie tak jak trzeba, Nie chciałam wam smecic, ja po prostu wiem ze musze to jakos przegryzc i wiem ze za kilka dni bedzie lepiej, jade dzisiaj do MAłej a to na pewno pomoze ... Czuje sie straszenie zmeczona, budze sie gwałtownie w nocy... Potrzebuje czasu, czas leczy rany Dziekuje ze jesteście, rozpłakałam sie po przeczytaniu waszych postów, Po prostu dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 09:28 Czesc kobitki! Lalisiu - superancko , ze jestes już w domku.... Wiadomo, ze wszedzie dobrze ale w domu najlepiej no i Alicja mądra dziewczynka, dobrze o tym wie Lez i wypoczywaj koniecznie - jeszcze tylko trzy tygodnie. Dobrze ze sie Toba wszsyscy dookoła opiekują. Ściaskam mocno Gviazdko - ten twój domek śliczny... mnie tez sie marzy, ale na razie mieszknako - hi, hi B. smieje sie ze to jest taktyka małych kroczków No i własnie jaki kolorek jesli nie ten co na zadjęciach - wybrany ? A co do mieszkania na jednym pokoju - na pewno dacie rade, a domek szybciej stanie niz myslicie Fantaisie - ferie... rany super masz! Wypoczywaj, wypoczywaj, wypoczywaj no i żesz dobrze ze masz te nowe "właściwe" majciorki bo morozy idą straszliwe to to ci pupci nie wymrozi Marudko - ciesze sie ze wszystko ok mnie sie zdaza czasem dziwnie interpretowac A co do powiesci z dreszczykiem... wy to jakies fluidy sobie przesyłacie to chyba Ant widziała Cie jak szłas z przystanku a Tobie przez mysl przeszło ze ktos znajomy CIę obserwuje rany... ale telepatia Erga - o której do tego Krakowa na buszowanko po sklepach? Jejciu jaki mi sie marzyło zawsze pojechac do Krakowa - wstyd sie przyznac ale nigdy nie byłam - najdalej zajechał w tamtą strone do Częstochowy no ale wszystko przede mną smok wawelski i takie tam Ant - skrabie a co u Ciebie ? cicho siedzisz a my tu od zmysłów odchodzimy! Daj znac koniecznie. Buźki! Wczoraj nie miałam dostępu to komputera - najpierw Nula sie bawiła, potem pojechałam na angielski a jak wróciłam do B. siedział i pracował. Rany! wiecie jak on sie cieszy - wszyskim w pracy powiedział, ze bedzie tatusiem. Potrafi usiąść obok mnie i patrzec i sie usmiechac. No juz tak szczesliwego chłopa mam w domu, ze szkoda gadać Nulce na razie nic nie mówimy, bo po pierwsze nic jeszcze nie widac, a po drugie to za długi okres czasu dla niej zeby pojąć ze dzidzius bedzie z nami jak ona pojdzie do zerówki. No i sypie u nas snieg, skrzypi pod nogami - dlaczego tak nie bylo w święta ja pytam? Jutro sanki, a potem cztwarte podejscie do naciągnięcia kochanego na łyzwy - no broni sie rękoma i nogami, mam zaproszenie na lodowisko - wiec juz nie moze powiedziec ze szkoda pięniędzy na wygłupy - ale teraz mi juz chyba nie odmówi - mozemy isc jak bedzie ciemno i nikt nie bedzie widział naszych "akrobacji" na lodzie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Witam w piątek:) 20.01.06, 09:41 Czy u Was też tak zimno? Az strach z domu wychodzić! Anialm, ale masz fajnie...Twój szanowny jest napewno przeszczęśliwytermin masz około 30 wrzesnia? Balbinko, nie smtukuj się...ściskam mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Witam w piątek:) 20.01.06, 09:53 o tak! zimno szczegolnie u mnie: plus 8, hihihih trzymajcie sie cieplo! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Ant...:) 20.01.06, 10:20 Witam dziewczynki bardzo gorąco!!! Antuś, kochanie, trzymaj się i pamiętaj, że zawsze jesteśmy z Tobą... Balbinko, widzę, że i Ciebie płaczliwy nastrój dopadł, nic się nie martw, w końcu jakiś pocian i Wam zrzuci maluszka, głęboko w to wierzę! Uściskaj SMSowo Pkanetkę, proszę!!! Fantaisie, czy Ty już w drodze jesteś?! Udanego pod każdym względem wypadu Wam życzę!!! I tak szczerze mówiąc, ja i Erga to nie całkiem te same okolice, no może jedynie łączy nas południe PL! :o) Moja wioska leży pod Pszczyną, jakieś 25 km przed Bielskiem-Białą! Ale za zaproszonko oczywiście bardzo, bardzo dziękuję! Muszę Wam coś napisać póki jeszcze pamiętam! Odkąd jestem w ciąży ilość i bogactwo snów naprawdę przerasta moje realne wyobrażenia! Ale dziś, pierwszy raz miałam sny "forumowe" (pamiętam tylko ich fragmenty) W pierwszym rozmawiałam z Megi i Ktat o długości naszych cyklów sprzed zafasolkowania, zaś Ktat wspominała, że mimo, iż chodzi w letnim topie po domku, nikt nie zauważył, że jest w ciaży,hihi! W drugim śnie, spałam sobie smacznie, kiedy do pokoju weszła moja mama mówiąc, żebym się obudziła, bo mam gości! Ledwie otworzyłam zaropiałe oczęta ujrzałam Abie i Fantaise z uśmiechami od ucha do ucha! (z tym, że Monika była ścięta na chłopaka) Byłam w wielkim szoku, że z tak daleka do mnie przyjechały, a one tylko się śmiały, jakby były już nieco wypite! Potem poszły poznać moją rodzinkę, a ja w popłochu się ubierałam, ścieliłam łóżko, sprzątałam itd. To wszystko co zapamiętałam! Marudko, niełe te szkolenia macie! No i ten es od Antusi akurat wtedy, to naprawdę wzruszające... Aniulm, czyli wszyscy dookoła już znają cudowną nowinkę?! (Poza Nulką póki co!) Jak się czujesz? Melbuś, a co z Twoim bólem brzusia/żołądka, przeszło? Stokrotko, milutkiej wizyty u rodzinki! Abie, faktycznie coś "nasza" stronka zaczęła świrować, wczoraj weszłam i chwilowo nawet widziałam napis "Megi", ale szybko zniknął! Nie śpiesz się kochana z "naprawą", jak znajdziesz czas i chęci zajmiesz się tym, oki?! Cytruś, powodzenia w analizowaniu faz cyklu, itd... To wcale nie jest takie proste jakby się pozornie wydawało! Erguś, wiem, że to trochę daleko od Was, szkoda, bo może mojego M. namówię na jakiś 3-4-dniowy pobyt... Wrzuciłam dane do programiku wyliczającego trasę i najkrótsza z Gorlic do Novot'i to ok.190 km, kawał drogi... :o( Wiem, że nie dostałaś żadnych antybiotyków po histero, co mnie z resztą troszkę dziwi (zawsze może wdać się infekcja przy wewen. ingerencji),więc może zadzwoń do swojego gina lub przynajniej aplikuj sobie Lactovaginal?! Co do mojego domku, hmmmm, trochę mnie te koszty przerażają, ale mój M jest optymistą i uważa, że pomalutku, bo pomalutku, ale jakoś będzie... Wstępnie wybrałam kolor dachówki: brązowy (podobał mi się brąz miedziany i brąz czerwony, ale te kolorki były z gorszego materiału), mury będą prawdopodobnie z tzw.gazobetonów białych, a w pzryszłości kolor tynków zewn. albo jaśniutki beż, albo jasna morela, tak sobie wymyśliłam, co jednak może ulec zmianie (w końcu kobieta zmienną jest:o)) Pozdrowionka dla wszystkich, nawet tych nieupatrznie przeze mnie nie wspomnianych! No i już życzę udanego weekendu!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 09:52 jeżżżżu, jak zimno)) mąż po domu chodzi w kalesonach)) a ja się "boję" iśc po zakupy na bazar)) Balbinko- ściski ogromne! Anialm- technika małych kroków jest najbardziej skuteczna)) i się nie dziwię, że masz przeszczęśliwiego chłopa w domu)) marzy mi się weekend w Lisbonie)) albo w Madrycie)) ściski kasia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 09:57 Bebellku, a chodzisz na Wiatraczną czy na Szembeka? Ja tez powinnam pójśc, ale na bazar zdecydowanie za daleko,w grę wchodzi tylko sklep pod blokiem . Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:04 na Szembeka) uwielbiam ten bazar! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:15 fajny jest, ja też czasami się tam wypuszczammoze na siebie wpdniemy Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:43 Ant - kochana trzymaj sie cieplusio.. i my tu o tobie cały czas myslimy! Gviazdko - no własnie nikt jeszcze nie wie takze Nuleńka nie zyje samotnie w niewiedzy niepowiedzielismy jeszcze rodzcom, w zasadzie to wiecei Wy moje kochane moja psiapsióła i pracownicy kochanego no cóż tak wyszło. Rodzicom nie wiem kiedy powiemy. A co do samopoczucia - to wczoraj czułam sie dobrze, dzisiaj troszke mi sie w głowie kreci no i brzusio czasem pobolewa. Ale sie nie przejmuje i niczego sobie nie wmawiam Co do temperatur - to u nas ma porządnie przymrozic w niedzile do -18 st. Ho, ho... bedzie zimno na razie temperatura w oklicahc -6... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:45 Och jak wysle to zawsze zapomnę czegos... Balbinko -tulam mocno moją krajankę z wielkpolski.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:49 Anialm ciesz się tym ciepelkiem tylko -6 mnie dzisaj samochod zdechł i nawet nie mam do niego o to zalu, u nas -20 tak mowia koledzy Ale za to jakie czyste powietrze, ja osobiscie nie mogałm sie nawet dzisiaj rano usmiechnac na powitanie kolegi który zechciał po mnie przyjechac i zabrac do pracy bo mnie zeby z zimna bolały Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:59 Witajcie O poranku tzn. o 5.30 było -22 stopnie więc dziś warunki polarne Ant mam nadzieję, że kolega odwiezie Cię też do domu. Pouśmiechaj się w pracy do niego to napewno nie odmówi Gviazdko bardzo mi miło, że występowałam wczoraj w Twoim śnie czuję się zaszczycona)) Co do płaczliwych nastrojów to ja wczoraj miałam taki, tzn. płakałam sobie i nie potrafiłam tak do końca powiedzieć dlaczego. Może te nasze nastroje to jakaś taka chwilowa epidemia? Oby szybko minęła. Pozdrawiam m. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 11:08 Megi odwiezie odwiezie nawet nie musze sie specjalnie usmiechac To taki dobry chłopczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 11:20 To dobrze, że jeszcze tacy chłopcy są na świecie Powinien to być gatunek chroniony prawnie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 11:24 Oj powiem Ci ze faktycznie, oj gdybym nie była mezatką .... Usmiechniety, zawsze pomocny, i trafiający na wstretne dziewczyny, no i jaka tu sprawiedliwosc? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 11:30 Ant bo fajne dziewczyny takie jak my to już wszytskie zajęte)) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 11:18 Wiedziałam, że się rozpiszecie. Ale, że aż tak!!! Kiedy ja to mam czytać? Hm???? Nieładnie, nieładnie!!! Wielkie dzięki za zdjęcia! Wczorajsza joga była oki. Troszkę śmiesznie, ale na dłuższą metę chyba będzie fajnie. Powiem po następnych zajęciach. Pozdrawiam ciepło. Zmykam do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 12:38 Wymroziło mnie na bazarze)) nosz, Laski jest k.... zimno! k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 12:44 No zimno ja sie dogrzewam zały czas i pije juz chyba 7 kubek goracego napoju A czeka mnie jeszcze dzisiaj 200 km w tej zimnicy i ciemnicy ale nagroda bedzie słodka, całus i spanie z corenia, nastepny tydzien babcia siedzi u nas nie wytrzymam bez Małej ani jednego dnia dłuzej Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 12:50 Idę ugotować sobie zupę pomidorową na rozgrzewkę Chętnych zapraszam na bielany Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:03 Uwazaj Megi bo ja niedaleko pracuje na Zoliborzu Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:06 Ant ale to zaproszenie było szczere Jak Cię w pracy zdenerwują to zapraszam na przerwę na kawę Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:09 Dzieki Megi ale pewnie przymarzłabym w połowie drogi do asfaltu bo samochodzik padł rano A dobroci kolegi nie naduzyje Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:13 Zaproszenie jest uniwersalne i obowiązuje nie tylko dzisiaj A co do kolegi to masz rację, taki skarb trzeba oszczędzać Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:19 Bardzo mi miło, dziękuje Megi a na kiedy Ty masz termin ? Czy dobrze kojarze kwiecien ? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 16:04 Ant, Mikołaj planowo powinien się pojawć w maju. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 12:56 O qrka Ant, to daleko masz do tej babci!!! Udanej i przede wszystkim bezpiecznej podróży!!! I całuski dla Amelki! Megi, u mnie też dziś zupka pomidorowa, a właściwie mamy do wyboru dwie: pomidorową (od wczoraj) lub fasolową! :o) Ale to oczywiście moja mama gotuje! Ja sobie zapodam rybkę z folii i jakieś warzywka! A popołudniu chyba na basen się wybierzemy, już nie mogę się doczekać! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 12:58 a ja ugotowałam wieeelki gar grochówki.Moi faceci uwielbiają, zwłąszcza, gdy jest zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:01 Ja za grochówką nie przepadam, ale mój luby pewnie chętnie przyjąłby zaproszenie na obiadek do Ciebie-Melbo! ;o) Uciekam sobie tą rybkę przygotować! Na razie! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:03 Melba nie kuś, bo jeszcze przyjadę na tą grochówke Ja raczej nie gotuję tej zupki, bo M. za nią nie przepada, a samej zjeść gar grochówki to troszke ponad moje siły, choć za jakiś czas to może nawet będę zdolna do takich wyczynów. Robię się coraz bardziej głodna Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:02 No to "wystrzałowy" wieczor się zapowiada Gwiazdko ano daleko ale wiesz zawsze mogło byc dalej moj M przed slubem przyjezdzał do mnie co tydzein wiec znamy te trase na pamiec z zamknietymi oczami Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:18 zimno mowice, a u mnie w gorach wysokich +6stopni. Podobno ma sie ochlodzic, ale narazie jest fajowo, swieci slonce i pachnie wiosna. Nie chce sie nakrecac, bo jak znam zycie to zima jeszcze przyjdzie i bedzie jak w zeszlym roku do konca marca trzymac, ale teraz czerpie radosc z moich codziennych spacerkow ze szkoly po slonecznej stronie ulicy. Co do Gviazdeczkowych snow: pijus ze mnie, tak? No gdyby nie fakt, ze Kamyczek mnie ogranicza, to faktycznie jestem imprezowa dziewczyna, wiec jesli fantasie sie pisze, mozemy za jakis czas twoj sen zrealizowac Moj maz doprowadzil mnie dzis rano do furii!!!!!! Chcialam go zabic. A chodzi o to, ze w niedziele przyjezdzaja jego rodzice i bedziemy robic remont (czego sobie naprawde nie wyobrazam, ale to inna bajka). Jakis czas temu poprosilam go grzecznie o to, ze gdy jego rodzice tu beda, raczyl poswiecic im rowniez swoj czas. Do tej pory wygladalo to tak, ze jak bylam malpka do zabawiania towarzystwa, a moj maz albo byl w pracy, albo zajmowal sie w domu swoimi sprawami, ponieawz nie czul sie zobowiazany spedzac z rodzicami wieczoru. Ja natomiast czulam sie zobowiazana. Nawet Tv nie ogladalam, bo jak cos ogladalam, moja tesciowa pytala: ogladasz to? ja mowilam tak, a ona i tak nie przestawala gadac. No wiec moj maz najpierw spienil sie na moja prosbe a nastepnie obiecal, ze bedzie bral udzial w zyciu rodzinnym. Ze dwa dni temu zahaczylam go o to, czy pamieta, to skoczyl na mnie. A dzis przy sniadaniu przedstawil mi swoj plan na najblizszy tydzien: poza poniedzialkiem wieczorem nie ma go popoludniami w domu. I jak nie zabic gada? Myslicie, ze melisa wystarczy, czy mam sobie jakies relanium walnac na najblizsze dni (mninimum tydzien) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:27 Abie nie pociesze CIe ....zabic ...? NAwet po Melisie A moze TY sie przeprowadz na ten czas do Tesciow ( zamiencie sie)przeciez nie mozesz dla dobra dziecka przebywac w kurzu pyle i innych nie zdrowych wyziewach remontowych Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:35 o jejku Abie, ale twoj mąz ładnie wybrnął z tematu zajmowania sie wlasnymi rodzicami,wrrr. oj ja bym tez sie awanturowala i oznajmila, ze mam tez popoludniami zajecia i nie wracala do domu. powaga. no chyba, ze jestes w stanie wytrzymac tyle czasu z tesciami i co najwazniejsze, masz z nimi o czym rozmawiac. bo ja sobie nie wyobrazam swojej tesicowej tutaj. Matko Boska, modle sie, by jej tata jeszcze dlugo, dlugo zyl - ma sie przynajmniej kim zajmowac i kim zyc. Bo ja juz mam wizje, wiecie? co bedzie, jak meza dziadek umrze - ma 98 lat - tesicowa nagle zostanie bez zajecia, po tylu latach. no i pewnie bezie sie bujac od jednego synusia do droguiego, wrrrrrr. Boze! Abie, czyli co - to bedzie u was w domu i remont na dokladke, czy wy u tesciow...musze odczytac Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:38 juz doczytalam. masz doskonalą wymowke - MUSISZ sie wyprowadzic lub spedzac jak najmniej czasu w domu ze wzgledu na szkodliwy wplyw pylu na Ciebie i dziecię! nic dodac, nic ując sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:51 OJ Abie, biedaczko, faktycznie Cię ten Twój chłop załatwił! Ale jednego nie rozumiem, dlaczego teściowie przyjeżdżają akurat podczas remontu, pomagają przy nim czy co?! Qrcze, musiałabyś się gdzieś w tym czasie wyrwać, tylko czy masz do kogo tam gdzie jesteś??? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 14:30 tesciowie przyjezdzaja, bo MUSZA byc przy tym gdy podloga bedzie kladziona. Moj tesc ma bardzo sentymentalny stosunek do tego mieszkania, poniewaz sie tu wychowal. I pomimo, ze teraz spedza tu w sumie moze dwa tygodnie w roku, nadal uwaza to za swoje mieszkanie i to daje mu prawo do podejmowania wszelkich decyzji. Moja tesciowa z natury i chyba tez ukladu zyciowego, jest osoba niezwykle dominujaca. Wiec tez chetnie podejmuje decyzje. Kiedy te decyzje podejmuje ja, moj maz zastanawia sie jak przekazac je rodzicom, a w koncu okazuje sie, ze tego nie robi, poniewaz mogloby ich to urazic(!). Kiedy mowie, ze w takim razie ja nie chce miec z tym nic wspolnego, okazuje sie ze popadam ze skrajnosci w skrajnosc. Kiedy mowie, ze jest nie fair, bo ani ja, ani jego matka(ktora dwa lata temu wlaczyla z rakiem), ani ojciec, ktory za kilka tygodni bedzie mial zabieg rozszerzania zyl nie mozemy nosic i w zwiazku z tym pytam, czy moj maz zastanowil sie jak ten problem rozwiazac. W odpowiedzi slysze, ze jestem neurotyczka, ktora musi miec wszystko pod kontrola. Przeciez jakos to bedzie. Niestety nie mam sie gdzie na ten czas wyniesc. Moi tesciowie przyjezdzaja z okolic Cytrusowej, czyli ponad 600km od nas, a w Monachium nie mam przyjaciolk. Mam kilka kolezanek, ale to raczej dobre znajome. Sluchajcie jestem wsciekla jak dzialo. Moi rodzice powiedzieli mi przed chwila przez telefon mniej wiecej tyle co Wy: masz wymowke, jestes w ciazy, musisz wypoczywac. Ale ja nie umiem byc ksiezniczka! No co mam zrobic, ze ja twarda sztuka jestem? Tylko tak sie wszystkim przejmuje. Glupia jestem i tyle. Ale dobrze, ze moglam sie Wam troche wygadac, juz mi troche lepiej. Zastanawiam sie tylko teraz nad narzedziem, ktorego uzyje do mordu na moim malzonku No i musze cos zjesc, tylko nie mam weny na posilek. Ta pomidorowa od Megi bardzo mi sie podoba. A jeszcze lepsza bylaby taka z baru mlecznego...(wiem zboczone mam pragnienia) OK, ide przegladnac zawartosc spizarni. Dzieki za wysluchanie. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa abie 20.01.06, 14:43 jakbym czytala o swoim mezu, Boze - to chyba seryjna produkcja byla. no szkoda,z e daleko od siebie mieszkamy, bo bym ci pomogla chętnie na przyklad przesiadując razem z Tboa u Ciebie, hihihi. a tak poważnie, to ty sie nie denerwuj, pewnych rzeczy niestety nie mozna dogadac z facetami, są po prostu inni. wiesz, tu nie chodzi o to, bys sie zachowywala jak ksieżniczka, ja tez tak nie potrafie. ale ze wzgledu na swoj stan blogoslawiony MUSISZ postawic sprawe jasno. Skoro nie masz mozliwosci tymczasowej przeprowadzki, to chociaz postaraj sie za szybko nie wracac do domu - jakies kawki z kolezankami, kino moze? Spacer? a poza tym to musisz podkreslic, ze ze wzgledu na ciąze jestes na etapie napadow roznych humorow, zachcianek, ktore MUSZĄ byc spelnione (typu ten wlasnie program w TV, to wlasnie ejdzenie). Skoro tesciow dominuje, tesc sie cuje u siebie, to ty to przyjmij tymczasowo do siebie, ale tez sie czuj jak u siebie. TY jestes najwazniejsza. a poza tym to przeciez oni mogą sie tak czuc tylko przez ten czas gdy są w waszym mieszkaniu, a Ty jestes u siebie codziennie, nie? Jak uprzedzisz tesciow, ze jestes humorzasta, marudna i masz zachcianki, i zeby to brali pod uwage a uda wam sie w zgodzie przezyc ten czas, to moze warto sprobowac... tak troche chaotycznie napisalam, ale moze zrozumialas... chodzi mi o to, bys dala im do zrozumienia, ze teraz ty jestes tu gospodynią. oczywiscie w jak najspokojniejszy sposob im to oznajmij... aha, noo i męzowi to samo warto pwoeidzec, niech on sobie nie mysli,z e mu wszystko wolno. powiedz, ze robisz to tylko dla niego,z e bedziesz z tesciami przebywac i ewentualnie od czasu do czasu zabawiac ich rozmową. niech wie, ze to dla niego specjalnie, to na pewno doceni Będzie dobrze bede trzymac ksciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 14:44 A moze wygospodaruj sobie swoje małe miejsteczko w jednym pokoiku i tam się zabunkruj ? NO przeciez nie mozesz wdychac tych paskudztw, to nie jest bycie ksiezniczką a zdrowy rozsadek,dbasz o Kamyczka i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Witam na Pocianowym ;))) 20.01.06, 16:31 Kompik sprawny i monitorek nowy LCD 17"- obraz jak zyleta )) Od Marudzi wiem, (bedzie wieczorkiem, a teraz na szkoleniu) ze Anialm i Ant doczekaly sie wreszcie )))) i moje Gratulacje i lapie fluidki --------------------------- A mi malpiatka sie konczy i nasze bliznieta nie wyszly Luby wyjezdza w delegacje, a mnie z Loskiem zostawia buuuuu Jak wroci - obowiazkowo na badanka idzie i dalej staramy sie o dziecie w 2006 roku. Nie odpuszcze- musi sie w koncu udac) Hihi - w koncu Rogaty znak jestem ) A jak nastroje??? Blogie wolne, a niedziela smutna bo papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam na Pocianowym ;))) 20.01.06, 16:44 Matalko ja nie, mnie sie tym razem nie udało, czekam na reszte badan i prawidłowy spadek bety Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Witam na Pocianowym ;))) 20.01.06, 17:01 Antus, uda nam sie - nie teraz to pozniej na pewno w tym Szczesliwych Roku ) Czytam sobie watek i ... Gviazdka-super domek, a teraz malym pokoikiem sie nie przejmuj, pomiescicie sie)) i zadnych placzow zeby mi to ostatni raz bylo ;! Pewnie wagi sa zepsute ) I na pewno slicznie wygladasz w ciazy, choc nie zawsze musisz sie tak czuc. Mi by chyba skrzydelka urosly z tej radosci ) Enterek- zupelnie tak jak ja; tez wynajmowalismy, a potem pomyslelismy o kredycie - Wybudowalo sie nam przez 2 lata mieszkanko, a potem moze kiedys domek (narazie w sferze marzen) Ergus - trzymam kciuki za Ciebie tez mi sie wydaje, ze trzeba 1 cykl poczekac Cytrus-kochanego ciala nigdy za wiele .... A z Iskierka to trzeba sie rozpieszczac ) Abie - to teraz Ty jestes najwazniejsza, a nie tesciowie. Masz sie dobrze czuc i relaksowa ) Melbus - glaskam Cie, co Ty takiego jadlas? czytam dalej .... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Witam na Pocianowym ;))) 20.01.06, 16:50 cześć Moje Drogie gratulacje dla Anialm, super!!!!! znów mnie nie ma, bo siedzę w domu bez netu, zwolnienie przedłużone do końca miesiąca... Ale jestem po wizycie u pani gin i: Maleństwo rośnie, ma już 4 cm!!!!, machało rączkami, ma zmierzony fałd karkowy i jest w porządku, a krwiak zmalał i według zapewnień następnym razem ma go nie być już wcale!! nic nie przytylam jeszcze, ale jak się zacznie, to pewnie będę mieć takie dylematy jak Gwiazdka.., a niech tam! Uściski, Hortika z Maleństwem Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Witam na Pocianowym ;))) 20.01.06, 17:17 Witam Hortike ) Cytrus - a moze monitoring owulacji u ginka?? Ide cos zjesc Luby u drzwi ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Mam pytanko ;? 20.01.06, 17:20 Ktorej z Was M mial robione badanka nasionek? i jak to wyglada? Oj bede sie strsowac Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Mam pytanko ;? 20.01.06, 17:37 sluze - jestesmy skarbnicą wiedzy, ja i moj M. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa monitoring 20.01.06, 17:38 dopiero wtedy, jak bedą realne szanse na zajscie w ciaze. traz poki co nie ma i obserwacja owulacji sluzy mi jedynie do nauki swojego organizmu ale wyszlo naukowo, hihihih Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 18:27 No, więc Kobyłka u płotu... wzięliśmy ten gigantyczny kredyt, podpisaliśmy juz wszystkie umowy i aneksy, pewnie w przyszłym tygodniu udamy się po klucze... Boję się jak 150!!! Skoczyliśmy w przepaśc sobie radośnie, na razie dna nie widac... ciekawe czy jest tam jakas poduszka powietrzna???? Łomatko!!! spłacac mamy do 2036... może wcześniej umrę... k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 18:36 Witam, Matalka, ja moze troszke glupio tego esa napisalam i dlatego ty mnie zle zrozumialas, ale pisalam w trakcie szkolenia (przepraszam bardzo bardzo Ant i Matalke). Bebelle - gratuluje!!!!!! czyli wszystko sie jakos ulozylo i to nawet szczesliwie, super a 2036 to nie tak znowu daleko, hihi ) bedzie dobrze!! Abie - dziewuchy maja racje - Ty teraz i Kamyk jestescie najwazniejsi!! masz robic za ksiezniczke podczas tego remontu i juz!! a wlasnie - pisalam czy nie?? Abie lubisz fantastyke?? jest taka ksiazka polskiej autorki (skleroza spawdze w domu jak cie interesuje)- pt Tkacz Iluzji - glowny bohater ma na imie KAMYK!! przeczytaj moja jedna z ulubionych ksiazek - sa czary, smoki, magowie i itp... cudo... Antus - sciskam i uwazajcie na siebie w podrozy. calus duzy dla Ameli. Hortika - bede ci esy z wiadomosciami dalej puszczac skoro ty znowu na L4, swietnie ze z malenstwem wszystko ok!! sciskam cie delikatnie. Boshe co tam jeszcze bylo?? znowu o czyms waznym pewnie zapomnaialm. przepraszam... A Fantaisie - udanego urlopiku w gorach!! ale ci zazdroszcze. kluje mnie brzucho nisko po lewej stronie, myslicie ze to jajnik?? juz zapowiedzilam M czeste... wiecie - palenie swiecy w intencji buziaczek...spadam bo ja w gosciach uzywam kompa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 19:15 Kochane Słoneczka! Ja już sie lenię w Kościelisku, jest cudnie, biało, i nawet nie czuje się zimna. Ale to co dzisiaj przezyłam na dworcu o 7 rano, przeszło moje najsmielsze oczekiwania, -23stopnie... majtki przymarzły mi do posladków Mamy tutaj internet ale działa jak gruba krowa, tragedia, nie będę więc mogła często zaglądać, poza tym to laptop M. i musimy się podzielic w ogole moje skarby stwierdziło, że mam maksymalne uzależnienie od Was Ergus machałam do Ciebie w Krakowie, widziałaś??? Abie, powiem krótko, lej na to, ja i tak juz bym zabiła, po kiego oni przyjezdżają w takim czasie, kurka jak ja tego nie lubię, wrr..... Zapisuję się na ten ochlaj ale sny ma nasza Gviazdka, nio, nio, nio, podoba mi się to! Mogę się też cały czas śmiać! Cholercia nie pamietam wszystkich postów, a nie mogę zajrzeć bo to potrwa diabeł wie ile czasu. Melba i Bebell to chyba wiem gdzie Wy grasujecie Marudko swieca obowiązkowa, ja robiłam wszystkie swiecowe wersje)) Bebell, fajnie że się poukładało, i co za głupoty gadasz o tym 2036r. Co do obiadku, tto dali nam dzisiaj rybkę z ziemniaczkami, surówką i zurek z wędzonką, mniam,mniam Antuś jedx ostroznie, i cieszę się że się odezwałaś, martwiłam się o Ciebie. Matalko, jestem pewna że wszystkim nam się uda, każda z nas ma coś zapisane i musimy cierpliwie sie poddać, tylko ja cholercia nie jestem cierpliwa. Ciekawe czy za 9 dni odpalimy nasze samochody??Podobno u sasiada dzisiaj zamarzły rury w domku, szok! Musze jeszcze Was zdołowac, mamy apartament z kominkiem, wielkim łożem małżeńskim i gigant łazienką, bomba, a na dodatek jedna mama upiekła mi bułeczki drożdżowe z cynamonem.... Ooo, przyszły moje laski, idziemy na kolację Całuski i spróbuje się jeszcze dzisiaj odpalić Prosze o wybaczenie, jesli coś ominęlam, ale ten internet niczym żółw, tragedia Doczytam wsio w domu, najwyżej teraz będe sie tylko meldować, i czytać co mi się uda Pozdrowienia z najpiękniejszego widoku na Tatry, jestesmy w najwyższym punkcie Kościeliska pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 20:13 Hello wieczorkiem! Pojawiam się po bardzo udanym popołudniu: po obiadku drzemka, potem godzina na basenie (raj dla mego ciałka), nauka siostry -tej ślicznotki (uczę ją franc.) i kolacyjka z mężulkiem! :o) Witam Matalkę, cieszę się, że się "zameldowałaś" na pocianach, bo w końcu Tobie też muszą zrzucić jakieś maleństwo, albo dwa, albo... No i Horticzkę też witam, cieszę się, że maleństwo doskonale się rozwija, a jego mamusia może sobie spokojnie odpoczywać na L-4! Fantaisie, Tobie to faktycznie tylko pozazdrościć, i super pokoju, i cudnego widoku, i pysznych bułeczek i w ogóle fajnie Ci! A na narty się skusisz?! Abie, trzymaj się dzielnie, może nie będzie aż tak źle... Ant pewnie już ściska swą Amelkę! :o) Balbinko, a Ty dziś znów na zajęciach z podyplomówki, biedulko?! I tyle mi się zapamiętało... Weekendowe buziaczki dla Was wszystkich!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 20:20 witam wieczorkiem troche sie dzisiaj zmartwilam bo zadzwonilam do znajomej okulistki bo musze miec zaswiadszenie czy moge rodzic naturalnie a na norumalna wizyte juz za puzno takie kolejki ja musze miec to w przyszlym tyg . Umowila sie zemna na wtorek na badanie ale powiedziala ze raczej cesarka przy mojej wadzie choc pierwszy raz rodzilam naturalnie ale dlatego ze ona mnie zna nie chce ryzykowac: (( mam nadzieje ze badania beda ok i jakos sie zgodzi na porod naturalny cc sie strasznie boje Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 21:05 Hej! Ja tylko na chwilke ze swiata. Danielek jest super! Jak tu zimno! Rano bylo -27!! Siedzimy w dimu i palimy w kominku. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 21:56 Ja tylko na chwilke, ogladamy film "Gniew oceanu", normalnie robi wrazenia - dawno temu ogladałam ale juz nie pamiętałam tych wszystkich szczegółów... te fale... Abie - nic sie nie przejmuj i jak bedzie trzeba to badz ksiezniczka, nic teraz nie jest wazniejsze niz Ty i maleństwo. Ant - ucałuj maleńką i zebys bezpiecznie dotarła na miejsce. Hortika - dobrze, ze sie odezwałas juz sie zastanawiłam co sie dzieje. No ale na szczescie raporcik po USG złożony trzymaj z nami kontakt SMSowy - koniecznie! Ściskam mocno! Althea - jejciu ale zimno... -27... Bebell - to mozna gratulowac nowego metrażu? pochwal sie (nie wiem moze nie doczytalam) gdzie to mieszkanko? A 2036 ... no cóż nie az tak daleko Fanataisie - no wierze na razie na słowo ze widoczki piękne - ale licze na zdjecia. Oki zmykam do łózeczka ogladac dalej film... Buzki! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 22:01 Wszedzie minus i dwie cyferki brrrrr nie cierpie takich temperatur Marudzia - nic nie szkodzi, z tej radosci zle zrozumialam, az w pracy na mnie dziwnie patrzyli, bo malo koziolka nie fiknelam jak przeczytalam, ze dwa Sloneczka beda ) Lalisia - odpoczywaj milo. A z ta wada wzroku to jak jest? Od ilu dioprii zalecaja cesarke, bo wiem ze zdania sa rozne. A ja tez okularki mam tylko sie ukrywam w kontaktach ) Fatasie - jak Ci anielsko- sielsko na urlopiku i te buleczki z cynamonem Pychotka) Bebell - ladny rok z ,,6,, na koncu wiec szczesliwy i pomyslny ) Gwiazdeczko - super, ze sobie poplywas na basenie. Ja dzis odpuszczam z powodu wrednoty M poszedl i komp moj hihi Cytrus - ten monitoring mi wypalil bo nie wiedzialam Rozjasnilo mi sie potem. Moj Luby dopiero po delegacji pojdzie na badanka, a widze, ze zrobi dla mnie wszystko, choc na pewno jest przerazony tylko sie nie przyznaje. Po Nowy Roku - badanka zrobilam (sa ok) i dwa razy w tygodniu bylam u mojego ginka, owu byla. Troche mnie nerwy zjadly, ale sobie mowilam, ze to dla mojego dobra. I w ogole nie wiem a raczej moj M. mnie prosil, zebym dowiedziala sie jak takie badanka sie robi i jak wyniki analizuje. Co sie dowiem, to Mu i tak po delegacji powiem, zeby nie myslal niepotrzebnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 22:05 O Hortice pamietalam, ale nie zapisalam. Ciesze sie razem z Toba, malenstwo rosnie )) i duzo cieplutkich, pogodnych dni )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 22:26 Horticzko, cudownie że dzidziuś rośnie zdrowo i wspaniale, a krwiaczek sobie zanika, i tak trzymaj! Jak tylko będą jakieś zdjęcia to spróbuję wysłać co do prób narciarskich to marnie widzę te moje próby, ale może, może Jutro sie okaże, z tego co widzę to dziewczyny raczej będę jeździć na desce, tylko mój kochany i trzy małe na nartach, a śniegu jest bardzo duzo, dzisiaj dopadało i podobno jutro ma też sypac, a od poniedziałku mrozy ponad -27, bo nie wiem czy mi uwierzycie że tutaj jest cieplej niż w Warszawce, gdzie poranek dobił mnie swoja temperaturą. Obawiam sie o siebie, ponieważ na kolację były nalesniczki, jak codziennie będą nas tak karmić?! Toż ja sie nie zmieszczę w żadne spodnie Ale może nie bedzie tak źle, dzisiaj po kolacyjce trochę sobie potańczyłysmy, a jutro mimo wszystko jakis ruch będzie Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 23:41 hejka wieczorne! Ant- mam nadzieję, żeś szczęśliwie już na miejscu)) Anialm- mieszkanie w Warszawie, na Mokotowie. Ale data 2036 dobija mnie: czuję się jak bym była bohatrerem jakiejś Odyseii Kosmicznej. Normalnie takie daty to tylo z SF kojarzę(( kupiłam dziś kupon toto-lottka, może wygram i spłacimy ten kredyt wczesniej)) Fantaisie- odpoczywaj ile wlezie)) nasz wyjazd stoi pod znakiem zapytania( nie ma kto nas zawieźc, a jechania z dzieckiem, z wózkiem, łóżeczkiem turystycznym, trzema torbami i sankami pociągiem jakoś nie widzę(( może z tego wózka zrezygnowac?? ale to i tak chyba ponad moje siły... Dobra, wracam do kart zaliczeniowych... moja szkoła nie dostarczyła ich studentom na czas i teraz sobie siedzę i się wpisuję. kart mam 500 szt. niestety nie są ułożone ani alfabetycznie ani grupami(( muszę więc odszukiwac poszczególne nazwiska na jednej z 12 list( brrr!! bedę zimowac z tym ustrojstwem! kasia ps. Matalko- witaj)) miło Cię widziec) coś ostatnio rzadko jesteś)) aha, w kwestii oczęt i porodu: ja mam -3,75 oraz -3,50 oraz astygmatyzm i mogę rodzic naturalnie)) bezwzględny zakaz jest przy odklejaniu siatkówki. to wiem napewno, a czy przy dużej krótkowzroczności??? tego juz nie wiem... moja kolezanka ma -5,50 na obu oczkach i tez może rodzic naturalnie... mam wrażenie, że to w dużej mierze zalezy od konkretnego lekarza)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 11:20 Hej! Bebelku, to jednak bedziecie mieszkali obok nas) Fajnie! Tyl;ko szkoda, ze my tam mieszkamy kilka dni w roku Dzisiaj u nas troche cieplej. Ale w jednaj lazience nie ma zimnej wody, wiec nie da sie z niej korzystac. Dobrze, ze jeste druga. Uciekam do drugiego pokoju, bo tutaj jest strasznie zimno. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 11:22 bebelku, możemy sobie ręce podać...my kończymy spłatę w 2035 Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzieńdoberek! 21.01.06, 08:06 Hej Kobietki! Wpadłam na chwilkę, zaraz do szkoły lecę , a jestem jestem w rosole . Chciałam się tylko przywitać, wieczorkiem coś więcej naklikam . Miłej sobotki! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Dzieńdoberek! 21.01.06, 09:14 od 8 jestem, sniadanko zjedzone i chcielismy jechac do Auchmana i na przystanku sie zorientowalismy, ze bezplantego autobusa wzarlo Calkiem zlikwodowali wrrrrrr Wrocilismy do domku i wybieramy sie do TESCO, bo blizej ) Radosnej soboty, bez zadnych przykrych niespodzianek ) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa MORGEN - jak to Niemcy szwargolą 21.01.06, 09:57 witam was z rana, widze, zescie poprzymarzaly do lozek chyba, hihihih tu pogoda znosna, na plusie ale jutro i po niedzieli ma byc bliska zeru. jak na te regiony to juz prawie klimatyczna katastrofa, znow sie bedzie wszystko spozniac, itp. o Boze, tyle chcialamnapisac...musze sie cofnąć do wątkow. ah, juz wiem - bebell, ty sie nie boj, raz sie zyje, kredyty was nie zjedzą. ponoc większa część spoleczenstwa w Polsce zyje na kredyt, i ma sie dobrze Dacie rade. wlasne M warte jest wysilku, kredytu, itp. my wpadlismy gorzej - mieszkanie kupilismy za gotowke, pozyczylismy od rodziny na brakujące dwie raty i traz dupa - nie mamy na zrobienie mieszknia. wiec co? nach Deutschland fahren czyli do Szwabkow do roboty. Ja juz chyba wolalabym kredyt w Polsce. Choć ttuaj teteż mamy, hihihi. wlasnie, by splacic te pozyczki Lalisia - to dobrze, ze bedziesz miala prawdopodobnie cesarskie ciecie? chcialas tak? ja juz sie tyle naczytalam pozytywow i negatywow na temat cesarki, ze zbaraniec mozna. Na pocieszenie wam popwiem, ze tutaj ponoc nie istnieje cesarka ze wskazan okulistycznych!!! Owszem, na zyczenie mozesz miec, ale nie latego,z e wada wzroku jakas jest Ciekawe podejscie... Ciekawe czym jeszcze mnie tu zaskoczą.... aaaa, zauwazylam na przyklad, ze dzieci w wozkach przykrywane są takimi puchowymi plastrami - to niby robi za kolderke. i w wozku widac tylko ten puch - zero dziecka, hihihihi. to tyle w ramach rozrywki Moj mąż sam zaproponowal wyjazd do Ikei - ja go nie poznaje, cos kombinuje cwaniaczek jeden.... Oczywiscie z tekstem, ze mam ogranicznoe finanse (tak jak bym o tym nie wiedziala) No wiec posporząta chlopak najpierw, potem pojedziemy na zwykle zakupy i do Ikei. Wiecie, tu w Kolonii Ikea jest jedna - na cale wielkie mialsto. i w soboty jest horror - tlumy, brak miejsc...a dojazd od nas to jest 15 km w jedną strone - tak fajnie jest miasto rozlozone!!! Ubierajcie sie cieplo i milego dnia kochane!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: MORGEN - jak to Niemcy szwargolą 21.01.06, 11:20 Dzień Dobry w sobotę Ale zasypało....Zimno strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 15:12 Antuś - to chyba dobrze że małpa nadeszła. teraz wszystko powinno wrócić do normy, jajowód sklęśnie i w następnym cyklu chyba juz możesz się barać do roboty dobrze że jesteś bo już martwiłam się o ciebie. Anialm - wyjechałam przed dziesiątą. A wróciliśmy koło północy. Nie nie - nie buszowałam tyle po sklepach - mój mąż by tego nie przeżył. pojechaliśmy do mężusia siostry która kupiła mieszkanie w krakowie i właśnie jest na etapiepłytek, paneli parkietów itp. A moja teściowa jako architekt chciała jej pomóc w doborze tego wszystkiego. Ja byłam tylko godzinkę w galerii Kazimierz ale nic nie kupiłam Anialm - no ja się nie dziwię mężulkowi że się cieszy - to musi być fajowe uczucie!! pewnie teraz będzie skakał wkoło ciebie. Abie - w venezi też jest wyprzedaż Ale ja akurat butów nie potrzebuję. Choć przyzanm że panie są bardzo miłe A dziś byłam na ciucholandach gorlickich i kupiłam spodnie )) ale jestem happy - za całe 18 zł ))) Cytruś - no 8 stopni na plusie to marzenie!! choć dziś u nas też cieplutko- słonko przygrzewai śnieg którego jest mnóstwo zaczyna się topić. Mężuś ubiera się na narty a ja niestety zostaję w domciu Balbinko i ciebie ściskam bardzo bardzo mocno.. czasem tak jest że przychodzi chwila kiedy się tylko ryczeć chce.. Gviazdeczko - no muszę przyznać że sny masz niesamowite! mnie też się śnią kobitki z forum. to są super sny!! oby prorocze. A co do wyjazdu to wiesz - ja do gorlic też mam te 80km.. bo w gorlicach jestem tylko w weekendy. I wiesz - powoli zaczynamy myślęć o domku.. zastanawiamy się gdzie, jaki itp. aż mam dreszcze jak o tym myślę. Antuś - no niestety nasze autka nie wytrzymują takich temperatur. U nas było - 15 i akumulator mi zdechł.. Ale pięknie go naładowałam i na razie jest OK. ale już się boję tych zbliżających się mrozów no no - dobry chłopczyk odwozi naszą antusię - ciekawe czy mężuś o tym wie hihihi Enterek - tu trzeba siedzieć dzień w dzień na forum żeby być na bieżąco a co do zdjęć to czekam na rewanż Bebell - że też ci się chciało na bazar w taki mróz. ja to ograniczam się do wyjścia do najbliższego sklepu i grzeję tyłek w domciu. Antuś - 200km do babci - oj to jeste troszkę - zwłaszcza w takich warunkach śnieżnych. Megi - nie lubicie grochóweczki?? toż to pyszna zupka! co do "wystrzałowych" wieczorów to u mnie się dziś szykuje - zupka grochowa przecierana!! Abie - nie dziwię ci się - mężuś cię ładnie urządził ) skoro nawet TV nie można pooglądać. To chyba wskazana jest meliska. A może wymyślisz jakieś pilne wyjście na niedzielny wieczór, co?? może urodziny koleżanki-zawsze można coś wymyślić. A remont chyba faktycznie nie jest dla ciebie dobry. A może po prostu powiesz że "dziś wyjątkowo źle się czujesz" i musisz się położyć. poczytasz sobie książkę, pooglądasz TV leżąc w łóżku ewentualnie udając że przysypiasz. w końcu wolno ci! jesteś w ciąży!! i już!! Cytruś - Boshe cóż za myśli okrutne.. oby żył jak najdłużej!! A hasło z seryjną produkcją bardzo mi się spodobało! może to bliźniaki, co? A jak stosunki z M? już lepiej?? skoro proponuje wyjazd do Ikei to znak że zaczyna mówić ludzkim głosem, co? Matalko jak miło cię znów widzieć!! brakowalo twoich poetyckich postów! Dobrze że kompik już jest to będziesz z nami częściej. szkoda że bliźniaki tym razem się nie udały, ale to dopiero początek roku!! Hortiko- to wspaniale że krwiak maleje, a maleństwo rośnie!! 4 cm??? jeja jaki wielki!! tak się cieszę!! odpoczywaj sobie - dobrze ze jesteś na L4=będziesz spokojniejsza. Bebell - ty nie myśl o umieraniu!!! w 2036 to ty pewnie już babcią będziesz i dokładnie dziś bedziesz dostawała laurkę z okazji twojego dnia!! ) A duże to mieszkanko?? Fantaisie - szyby były zaparowane we wszystkich pociągach!! ale wypatrzyłam jakąś łapkę machającą ))) tak myślałam że to ty hihihihihi uzależnienie?? od nas??? no co ty!! Mój też uważa że na odwyk powinnam iść. ale masz tam fajnie!!! porób troszkę zdjęć - wyślesz nam cobyśmy z zazdrości zęby zaciskały ) Kurcze - na desce?? ja narazie ograniczam się do nart, ale może kiedyś spróbuję deskę.. kto wie. to rozumiem że macie małą armię laseczek pod opieką, tak?? a duża ta grupa? Marudko-nosz jak można bez świecy!! ja już się tak przyzwyczaiłam, że teraz nawet jak się nie przytulamy to i tak muszę świecę zrobić - bo nie zasnę, hehe Gviazdeczko-uczysz siostrę?? fajnie ma - korepetycje w domu to i pewnie złościć się na nią nie możesz jak się nie przygotuje do lekcji. No chyba że ją pilnujesz. Lalisiu-trzymam kciuki żeby badania byly w porządku. Althea - no no -27 i przy kominku.. kurcze aż mnie dreszcze przeszyły brrrr Stokrotko-a co ty taka zapracowana?? w sobotę?? to czekamy na ciebie do wieczora. A ja nie mogę się dodzwonić do ginka ( pewnie dopiero w poniedziałek mi się uda.. Kurcze al się spisałam.. pewnie i tak nie przeczytacie wszystkiego ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 16:49 Nosz, erga ale mega post) ale żeby nie było: doczytałam do ostatniej literki! ja lubię takie długaśne)) a poza tym Witam Laski)) co tu tak cicho??? komputery pozamarzałY??? kasia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 16:56 Pozapadały panny w sen zimowy...hehe...z nudów robię szarlotkę,muszę trochę uszczęsliwić tych moich facetów, zwłaszcza że małż dziś ma imieniny Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 17:23 no nie wytrzymam, ide kupic test - dzisiaj zrobie jeden, jutro rano kolejny - zaraz zwariuje, jak sie nie dowiem Aneczka Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:07 no i wiem juz - chyba tylko jedno, ze 27 dc testu sie nie robi kolejny raz zatestuje w srode, no chyba, ze @ przyjdzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:39 bebell- nawet nie wiedziałam że taki długaśny mi wyszedł.. cieszę się że przeczytałaś cały. Melbuś czyli twój mąż to Jarosław, tak?? to wszystkiego najlepszego dla niego! chyba mogę mu przesłać buziaka,co? takiego wirtualnego )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:41 Drogie Niewiasty, witam sobotnio Mój mąż wysprzątał całe mieszkanko,a ja jak zwykle ograniczyłam się do spraw kuchennych. Ugotowałam, pozmywałam i czuję, że wypełniłam moje dzisiejsze obowiązki w 90% Jeszcze tylko troszkę pradowania mi zostało. Erga mega post czapki z głów no i pamięć masz niesamowitą Idę powalczyć z żelazkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:44 Megi - oj gdybym ja miała taką pamięć... po prostu czytam i na bieżąco w drugim okienku odpisuję bo inaczej się nie da. Jesteście straszne gaduły a mnie od wczorajszego ranka nie było i 150 postów do przeczytania!! no przyznam że ja tez nie zaliczam sie do małomównych hihi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Monia przesłała nowe foty Madzi!! 21.01.06, 18:47 Madzia waży już 2130g !!! I jest małym żarłoczkiem!!! jest cuuuudna!!! Komu przesłać?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:50 ale ja jestem głupia - jeszcze sie pytam - przecież to oczywiste że wszystkie checie! dlatego wysłałam!!!! kto nie ma niech krzyczy!! Odpowiedz Link Zgłoś
dziorkamadziorka Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 20:34 ja nie ma a tez chce zobaczyć w końcu to moja imienniczka mogę dostać na gazetowego? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:56 wysłane: Gviazdka abie ant balbinka bebell cytrusowa hortika althea anialm fantaisie ktat ma_ruda melba stokrotka tycja lalisia ata enterek megi jutka kateb matala nika pszczoła zebra Ktoś jeszcze??? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 19:37 Dzięki Erguś, dostałm fotki tez od Moni . Madzia przecudna! Wracałam ze szkoły tramwajami i strasznie zmarzłam! Wyszłam godzine przed końcem, bo jakiś oszołom sie produkował... Dziś 36 dc... Zakupiłam test - polecany przez Melbę bobotest strumieniowy. Niech sobie poleży jeszcze w szufladce.... Nawet nie wiem, czy było owu. Może była, a może dopiero będzie - wkurzające to i zaczynam mieć dosyć tych pokręconych cykli... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 19:42 Stokrotko a twój ginek nic ci nie daje na wyregulowanie?? choćby clostilbegyt na początek.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 20:15 Cześć Dziewczynki!!! Odpiszę hurtem, Stokrotko- teścik powiadasz? Czekam na wynik z niecierpliwością Erguś uzależnienie maksymalne, to fajnie że sobie pomachałysmy szkoda, że nic sobie nie kupiłaś, ja tez jestem fanką Venezi, i niestety bardzo duzo tam zostawiam kasiorki. Melbuś, szarlotka, mniam, mniam ucałuj Męzuśka brdzo mocno i namiętnie!!! A co do grupy, to jestesmy w 11 osób, my dwoje i dziewczyny. Laski są w rożnym wieku, najmłodsze ma 6,5 a najstarsze po 16lat i podrywają co leci a tak naprawde są cudowne i właśnie wrócilismy ze stoku, gdzie udeptywałysmy Butorowy. Laski jeździły dzisiaj na desce,były niezłe jaja Reszta na nartach i ta mała strasznie szybko jeździ na strzałkę, strach ją puszczać. I cały czas krzyczy, głupie narty, szybciej, szybciej... Pograłysmy już na flecikach, pożarłysmy tonę słodyczy, zaraz będziemy tankowac piwko z soczkiem malinowym. Zdjęcia Magduni nie mogę obejrzeć, ponieważ nie mam swojego laptopa, ale dzięki za przesłanie jak wrócę to sobie obejrzę. Obiecuję powysyłać fotki, jutro zabierzemy aparacik! Skleroza nie boli, ale jest uciążliwa, nie pamiętam wszystkiego, jasny gwint. Spróbuje zajrzec później, teraz piweczko i disco)) Buziulki dla wspaniałych Laseczek!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 20:19 Fantaisie, ale Ci dobrze ))! Wypoczywaj i zbieraj nowe siły. Fajnie, że do nas zaglądasz nawet zdala od domku. Buziak! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 19:59 Erga, ginka do której chodzę (pracuje też w klinice leczenia niepłodności i w szpitalu, więc miałam nadzieję, że wie co robi) powiedziała, że nieregularnych cykli sie nie reguluje. Zbadała mi w 3 dc lh, fsh i prl i powiedziała, że wszystko jest ok, oprócz nieznacznie podwyższonej prl - na to dostałam castagnus, stwierdziła, że nic mocniejszego nie potrzeba. Tym bardziej, ze nie staramy się jeszcze rok. Stwierdziła, że jak za jakieś 3 mce sie nie uda, powinnam sie udać do jakiegoś specjalistycznego ośrodka i tyle. Dlatego w lutym chcę pójść do innej ginki, bo coraz bardziej przestaje mi się to podobać... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 20:42 czesc laski!!! ergusia - jesem pod wrazeniem twojego posta!!! nosz kurna taki dluuugi... Fantaisie - czekamy na zdjecia!!! no i kurna wiecej nie pamietam, ale jestem po godzinnym basenie i saunie i opijaniu samochodu mojego taty, wiec wybaczcie... i wiecie co?? moja MAMA mowi ze musi sobie zrobic test ciazowy bo @ jej sie spoznia (no niby w tym wieku to normalka) ale rowniez ma mdlosci co rano!!! ale byl by ubaw..... DD no i tyle, lece dalej pic branoc laski. Moj brat mowi wam czes a ma chlopak 23 lata. gviazdko moze ta twoja siostra by go chcial, co???? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 20:46 ergusia - dzieki wielkie za zdjecia magduci. boshe jaka malenka i jaka slodka. po raz kolejny mowie - ja chce coreczka, moja Malwinke Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 21:27 Marudko-powiedz bratu cześć ode mnie )) może prześlesz jego fotę siostrze gviazdeczki hihi Twojej mamie??? wow - ale by było!! moja też na początku przekwitania robiła test a teraz juz się przyzwyczaiła że małpę ma raz na kilka miesięcy, ale te mdłości... ojjj A moja sąsiadka która ma córkę w moim wieku i wnuka 3-letniego za miesiąc będzie rodzić!!! to dopiero jaja!! a najlepsze jest to że tatusiem jest chłopaczek o rok ode mnie starszy... hihi Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 21:27 Marudka, ja też bym chciała małą księżniczkę )). Ale ja będzie mały książe, tez będzie rewelacja... W sumie to wszystko jedno... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Bebell 21.01.06, 21:31 Nie reezygnuj z wyjazdu w góry mam pewien pomysł, mam swietne nosidło turystyczne które w tej chwili lezy w szafie moge Ci pozyczyc, bedziesz miała zamiast wozka a mała bedzie w nim spała sama zobaczysz, zapraszam do mnie na przymiarke Obecnosc Tosi obowiazkowa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Bebell 21.01.06, 21:33 mnie tam już wszystko jedno czy księżniczka czy książę... byle by było.. choć zawsze marzyłam o synku Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 :))) 21.01.06, 21:51 Mnie najbardziej wzruszyło zdjęcie Magdusi z mamą Są śliczne Wzruszyłam się Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: :))) 21.01.06, 21:57 Megi - nosz ja też najbardziej się wzruszyłam przy zdjęciu madzi z mamusią.. Niedługo ty nam takie będziesz przysyłała antuś - a cóż to za problemy matematyczne?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: :))) 21.01.06, 22:02 Siedze teraz z siostra nad matma z wielomianami i mamy problem jak rozwiazac (3x-7)x2(2+5x)>0 x2 to jest do kwadratu nie mogłam znalezc symbolu Za wsazowki bedziemy wdzieczne Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: :))) 21.01.06, 22:28 Ergus - moj brat sle calusy) dla ciebie - a na zdjecia gviazdki siostry czekamy Ergus - z ta ciaza tej kolezanki mamy to numer. ja bym chciala zeby moja mama miala dzidzie, ale ona ma dziwne podejscie do spraw, no coz poczekamy ... mi tez obojetne czy ksiezniczka czy ksiaze byle wreszcie bylo!!!!!!! Antus no nareszcie jestes, kochana) czy ja tez moge na tej przymiarce tosi i bebela byc?? tak towarzysko - stesknilam sie za wami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: :))) 21.01.06, 23:13 marudko-bo zaraz posikam się z radości ) tak młodzieniaszek wysyła mi całuska, boshe - chyba nie zasnę )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: :))) 21.01.06, 23:21 jessu, nie straszcie mnie wielomianami!ja co prawda po mat-fizie, ale matematyk ze mnie żaden!dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga 21.01.06, 23:26 Althea - dzięki!!! Boshe zupełnie zapomnialam!! D Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :)))Sobota 21.01.06, 22:39 Kochane pisareczki!!!widze,ze dbacie o moje dobre samopoczucie i tyle nastukalyscie!!!Ciekawe, czy mi sie tylko uda wam odpisać....próba..... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :)))Sobota 21.01.06, 23:06 Hurrrrrrrrra, poszedł poscik. Erga, ja tak nie umiem pisać z jednoczesnym podglądaniem...(((( Marudka, ale byłyby jaja.......a ile twoja mama ma lat??? Moja prababcia ostatnie (13 dziecko) urodziła mając 47 lat...szkoda,że nie wdałam się w nią z płodnością...i chociaż jedno maleństwo chciałabym... Cytruś jak po zakupkach w Ikei? Faktycznie, zaczyna mówić ludzkim głosem ten twój ślubny.... Stokrociu kochana, ty już dawno powinnaś nas posłuchać i umówić się z kimś konkretnym.... Fantaise,a masz do pomocy rodziców??Pozdrów moje ulubione górki!!! Witam nowa foremkę!!!Chyba jednak zrobiłaś teścik zbyt wcześnie.... Gwiazdko,ja też mam wolnego brata, ma 24 lat...ale on pokręcony jest na maxa...szkoda babki dla niego póki facio nie zmądrzeje... W szkółce dziś nie byłam....podczytywałam was, ale znowu mi posty łykało...a, ze nie chce sie denerwować...dałam spokój... Właśnie wrócilismy z imprezki u siostry....mąż jęczy,że się przejadł..a ja tylko troszkę zjadłam tych wszystkich pyszności...ponieważ telefonik...dzwonił jak najęty...jak nigdy...i każdy z ważną sprawą....hihihi.. Anialm, poproszę o więcej szczegółów z mieszkankiem... Bebelku, kochany, mozolna ta praca....ciekawe, jak im się w tym bałaganie udało nie przeoczyć jakiegoś studencika...przecież grupa to grupa...bidulko... A na ferie jedź koniecznie!Ant, ma wspaniały pomysł z tym nosidełkiem.!Po tych wszystkich grudniowych przeżyciach należy się wam ten wyjazd!! Nade mną też wisi kredyt jak zmora...jeszcze 12 lat...nerwów.Najbardziej boję się,ze stracimy pracę, co jest realne za kilka lat..z powodu ogromnego niżu...i chatkę weźmie mi bank...Może bede pracowac jako pani sprzatajaca.....bo kto nauczycielke zatrudni... Musimy kupić klawiaturkę..alt zastrajkował....i wszystko poprawiam na piechotę... Enterk gdzie ty...i majkę nam wcięłłłłło Meguniu, to i tak duzo zrobiłas!!Dzielna babka z ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: :)))Sobota 21.01.06, 23:12 Balbinko- jakże się cieszę że twój długi pościk dotarł do nas a nie zginął gdzieś w otchłani internetowej ) Własnie próbuję rozwiązać łamigłówkę matematyczną - boshe antuś jak ja dawno nie rozwiązywałam zadań!! musze poszukać conieco na temat wielomianów. Aha - a tam nie ma być plusa pomiędzy x2 (iks do kwadratu) a nawiasem? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: :))) 21.01.06, 23:22 3x-7=0 3x=7 x=7/3 x2=0 x=0 2+5x=0 5x=-2 x=-2/5 Teraz musiszz sobie taki wykresik maly narysowac, os z zaznaczonymi pierwiastkami czyli 7/3,0, -2/5, zero jest pierwiastkiem podwojnym, dlatego, ze x byl do kwadratu. Dlatego jak ten wykresik rysujesz, to linia dochodi do zera i sie odbija (nie przecina zera w tym przypadku), a przecina pozostele pierwisatki na wykresiku. Mam nadziej, ze nie zagmatwalam jeszcze berdziej. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: :))) 21.01.06, 23:33 Althea - aleś mnie oświeciła!! aż wstyd że zapomniałam! ja tu kombinuję z przekształcaniem i przedziałami (tak jak to się w wielomianach któregoś stopnia robi) a tu wystarczy tylko wykresik.. czyli ta nierówność jest spełniona gdy x < -2/3 lub x > 7/3. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: :))) 22.01.06, 12:06 Ergus, ja nie jestem pewna jaki bedzie ten przdzial, bo nie pamietam kiedy to sie zaczyna od dolu, a kiedy od gory rysowac, ale Ant i jej siostra pewnie wiedza. Jesli przedzilal jest taki jak napisalas, to trzeba tylko jeszcze zero wyrzucic. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: :))) 22.01.06, 13:16 Althea - sprawdzasz jakąkolwiek liczbę z danego przedziału - i wtedy wiesz czy nierówność jest większa od zera czy mniejsza w tym przypadku podstawiasz np. -1 (które jest z przedziału od -nieskończoności do -2/3) i wychodzi że nierówność jest spełniona i jest >0 więc następnie sprawdzasz jakąkolwiek liczbę z przedzialu od -2/5 do 0, później od 0 do 7/3, i przedzial od 7/3 do plus nieskończoności Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: :))) 22.01.06, 13:18 ups - tam miało być -2/5 a nie -2/3 .. mała pomyłka ) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: :))) 22.01.06, 13:25 O qrka, laski, jestem pod wrażeniem!!! I ja zdawałam matmę na maturze?! No tak, od tamtego czasu już nic nie pamiętam, aż wstyd się przyznać! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 ant!!! 22.01.06, 09:34 Ant przepraszam, ale wczoraj mnie juz nie było. Pytanie jeszcze aktualne? i czy miedzy tymi nawiasami a x2 jest mnożenie? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 23:37 Ja już uciekam spać - widzę że nikogo już tu nie ma. Miłej nocki życzę! DOBRANOC! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 00:54 No jak to? Nikogo tu nie ma? Ja jestem Uff, ale się naskakałam, bluzeczkę mogłam wycisnąć jutro będą mnie nóżki bolały Balbinko, rodziców nie ma, tylko ja i M. no i banda. My tak sobie wyjeżdżamy prywatnie, rok temu we wrześniu, jedno dziecko mi mówi: Proszę pani ja zbieram pieniążki! No ja mówię, że świetnie, i tak było kilka dni, wreszcie zajarzyłam i zapytałam się, a na co??? No na wyjazd na ferie zimowe z panią troche mnie zamurowało, ale jak to się ładnie mówi, uległam i tak wylądowalismy w Kościelisku, a w tym roku to już nie było żadnego gadania, tylko rezerwowałam wyjazd w październiku. Moje dziewczyny sąnaprawdę świetne i może to się wydawać głupie, ale ja lubię z nimi jeździć, w sumie jest to nasz czwarty wyjazd. Bo były dwa letnie. Bebelku, jedź, odpoczniesz sobie, jest duzo śniegu, jest po prostu pieknie, a i zmiana klimatu przyda się małej. Jakoś się zapakujesz! Marudko, to Ty dzisiaj sobie balowałaś, ja zaraz wypiję za samochodzik szampanika, właśnie sie chłodzi na balkonie)) Widzę, że rozrywka w ogóle tutaj kwitnie, rozwiązywanie zadań z matematyki, no proszę, może niedługo pojawi się jeszcze fizyka i chemia. Poczekamy, zobaczymy Chyba pójdę już sobie, jutro na 10 mamy zaklepanych instruktorów dla lasek, bo dzisiaj na desce przyjmowały jedynie pozycje typowo plażowe a jeden jest naprawdę całkiem, całkiem Ale nie mam się co cieszyć, jak M. zobaczył że znowu gadam z intruktorem to zaraz podjechał z pytankiem, czy czegoś nie potrzebuję, widocznie ma uraz po zeszłym roku i Grzesiu... trudno sie mówi! Całuski dla wszystkich! pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 09:48 Fantaisie - now wiesz-o tej porze to ja już smacznie spałam A rodzice dziewczynek nie boją się tak puszczać z tobą? chodzi mi o te najmłodsze. w końcu narty to troszkę niebezpieczna rozrywka. wiem jak łatwo się uszkodzić.. podziwiam cię za odwagę bo ja chyba troszkę bym się bała-za duża odpowiedzialność Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 10:44 dzien dobry niedzielnie. i juz tylko niedziela pozostala, od jutra znow do roboty wczoraj w sumie tylko po zwykle zakupy bylismy, bo moj M. trenuje we mnie cierpliwosc- wyszlismy z domu o 15!!! to juz rekord. mielismy wieczoremw yjsc, ale znajomi nawalili, do Ikei nie pojechalismy, bo wlasnie dzieki poznemu wyjsciu mielibysmymalo czasu i mielismy przeciez wyjsc z tymi znajomymi, wiec skonczylo sie na siedzeniu w domu i ogladaniu via net kafelkow. a propos - wytlumaczcie mi czemu tak populatne są włoskie kafelki??? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 11:31 No proszę, jaki rozrywkowy sobotni wieczór-wielomiany,disco,instruktorzy,kafelki Widzę,ze tylko ja poszłam grzecznie spać Ale u nas ziąb!i piękne słonce do tego Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 08:10 Kobietki, słoneczko zaczyma świecić! Ciekawe ile się utrzyma - mam okienka od wschodu . Wyobraźcie sobie, że ff zaznaczyło mi owu - 18 stycznia, w 33 dc, dziś 37 dc . Przytulanka były w tym czasie . Zaczęłam wprawdzie dopiero od 26 dc mierzyć i wpisywać - wtedy też tempka podskoczyła, także rrównie dobrze owu mogła być wcześniej. Jak nie będzie @ to pierwszy teścik zrobię za tydzień przed wyjazdem - 30 wyjeżdżam na 5 dni do Krynicy . W każdym razie, od wczoraj mnie mdli troszkę i w tygodniu tez raz mdliło, ale to nie musi nic oznaczać. Widzę, że znowu zaczynam się nakręcać, hihi - w sumie, to chyba polubiłam to nakręcanie - w końcu czekam na nie zawsze tyle czasu )). No szykuję się i zmykam do szkoły - dziś cały blok z negocjacji do 15.45 . Miłej niedzielki! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 08:15 www.fertilityfriend.com/home/10755c Mogę Wam zademonstrować wykresik Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 09:41 Stokrotko - to super że ff zaznaczył owu - ja ym jednak pwzięła poprawkę że owu może być teraz to znaczu 20 masz większy skok, prawda?? nie zaszkodzi poprawić )))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 09:46 ups - 22 czyli dziś był skok o 2 ktreski.. tak na wszelki wypadek... no wiesz.. aha i o świecy nie zapomnij!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 17:13 No tak, równie dobrze, owu też mogła być 11, nie? Jak tak mówicie, to trzeba będzie dziś poprawić ))... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 17:17 No tak - mogła być - zależy jaką tempkę miałaś wcześniej.. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 18:23 No to na wszelki wypadek jeszcze poprawiliśmy, hihi . Tak sobie pomyślałam - już tyle czasu czekamy i w sumie nie jest dla mnie niespodzianką, że nie wychodzi, przyzwyczaiłam się do tego, że @ przychodzi - także jak w końcu nie przyjdzie - będzie to szok i zaskoczenie, hihi - już nawet testu nie chce mi się robić - ale jak w końcu zrobię i będą dwie krechy, chyba długo nie dojdę do siebie )). No, dosyc tych wynurzeń, idę gotować zupkę pomidorową, bo naszło mnie na nia ogromnie Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 18:53 gwiazdeczko siostra bardzo ladna madzie sliczna jak na nia patrze to sobie mysle ze juz niebawem i ja bede miala takie malenstwo. a co domnie to czuje sie bardzo dobrze skurcze przeszly calkowicie jutro mam zamiar zmniejszyc dawke leku b lekarz powiedzial ze po kilku dniach jak sie wszystko unormuje zeby sprubowac. Mam takie przeczucie ze jak odstawie leki tez bedzie dobrze i najwczesniej urodzi sie koncem lutego a co do ksiedza to taki jakis mlody byl dopiero co przyszedl do naszej parafi moze on nie widzial kobiety w ciazy) za bruba to ja nie jestem kazdy mowi ze gora 6 m ale z alicja bylo tak samo sasiadka sie zorientowala ze jestem w ciazy w 7 m ) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 19:02 Lalisiu. Świetnie, że już lepiej się czujesz! Mała Amelka jeszcze chce poczekać z przyjściem na świat . Napewno będzie śliczniutka, juz niedługo ją zobaczycie! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 09:38 ale sie wczoraj dziewczyny usmialam mialam ksiedza po koledzie bylam tylko z alicja bo maz byl tylko w pracy a mama chwile wczesniej wyszla i jakos tak gadalismy ksiadz sie pyta kiedy wracam do pracy ja ze nie szybko bo mam urlop wychowawczy a za miesiac bedzie 2 dzidzia a on pani bedzie miala 2 dziecko????? norumalnie jak to powiedzialam mamie ptyo powiedziala ze moglam sie go zapytac to co po grochu mnie tak wzdelo)) 2 sprawa to tescie oni sa naprawde nienorumalni wiedzieli ze nie ma adama w domu tylko ja sama to nie zadzwonili domnie tylko do mojej mamy zeby sie zapytac jak ja sie czuje zeby przypadkiem zemna nie gadac i naklamali mamie ze tel nie odbieram bo chyba zapomnieli ze mam ten tel ze jak nie odbiore to pisze mi ze polaczenie nie odebrane i od kogo. No ale juz sie tym wcale nie przejmuje zyje swoim zyciem oni sa daleko i nie musze miec wcale z nimi kontaktu. Za chwile jedziemy na obiad do mamy wiec milej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 09:44 lalisiu - hehehe - ale się uśmiałam !! no wiesz - ksiądz nie miał dzieci to może nie wie jak wygląda kobieta w ciąży, albo skąd się biorą dzieci hihihi a teściami nie ma sensu się przejmować! tacy są i już, nie zmienisz tego. trzeba żyć swoim życiem a oni jak tak kombinują i bawią się w podchody to ich problem. Przecież dla nich to też jest męczące - to niech sami się męczą - ty żyj po swojemu i nie myśl o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Niedzielny Smutasek ... 22.01.06, 12:01 mnie dopadl, bo Luby dzis wieczorkiem odlatuje Ach, takie zycie i do przytulania moj Los (taka kreseczka przy ,,L"; nie mam polskich czcionek ) A Magdunia przesliczna ..... chyba bym ja schrupala hihi Pora na kawke z czekolada i jeszcze z moim szczescniem ) Ach, to zycie .... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Niedzielny Smutasek ... 22.01.06, 13:12 Cześć kobietki!!! Widzę, że troszkę naklepałyście tych pościków wczoraj, kiedy to ja dałam odpocząć swojemu komputerkowi! )) A tak na serio wybrałam się na zakupy z mężem, mamą i siostrami, co kompletnie mnie wykończyło! Chciałam sobie kupić nową bieliznę, m.in. większy biustonosz, bo mam tylko jeden ciążowy (biały Triumfa mamabel czy jakoś tak?!), a pozostałe zrobiły się naprawdę ciasne! Odwiedziłam też dwa sklepiki dzidziusiowe i bardzo kusiło mnie, by coś kupić, jednak póki co wstrzymałam się, zaczekam na wizytę kontrolną, no i poznanie płci maleństwa (prawdopodobnie 13.02.) Widzę, że Fantaisie szaleje na całego, to i może na te narty się skusi (z panem instruktorem, hihi)! Marudko i Balbinko, wolną mam tylko jedną siostrę, którą swego czasu mój brat wystawił na aukcję internetową, ale były jaja! Jak znajdę link to go wkleję, są tam fotoski tejże siostrzyczki! Stokrotko, i ja myślę, że dodatkowe przytulanka + świeca nie zaszkodzą! :o) Matalko, nie smutaskuj się, ukochany niedługo wróci, a wiesz, że takie powroty to superowa sprawa: romantyczna kolacja, błoga muza. itd... A Łoś przytulanka tez pewnie jest słodki, ja mam taką malusią świnkę! :o) Cytruś, szkoda, że wypad do Ikei jednak nie wypalił, może w następnym tygodniu?! Erguś, chyba każda z nas marzy o własnym, przytulnym domku... I u mnie ta "willa" wciąż pozostaje w kwestii marzeń, mimo, iż budowa już rozpoczęta, końca nie widać i nie widać... A i bez kredytu się nie obejdzie, niestety! Na razie wzięłam pożyczkę gminną (23 tys.), którą będę spłacac 3 lata, ale później będziemy zmuszeni wziąć poważny, bankowy kredycik na jakieś 20-25 lat... Tak więc Melbuś, Balbinko i inne spłacające "długaśne" kredyty, dołączę do Was! Lalisiu, odpoczywaj kochana, a teściami wcale się nie przejmuj!!! Laseczki, przesyałam Wam tysiące niedzielnych uścisków!!! Może jeszcze napiszę za jakiś czas (jak mi się coś przypomni!;o))) papatki M. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Link do mej siostry! 22.01.06, 13:30 Stronka z aukcją pt. "Oddam siostrę" już dawno wygasła, a szkoda, bo były tam niezłe teksty typu: "Oferuję za nią czeski miernik do czegośtam..." lub "Ok, biorę w zamian za brata", ale znalazłam zdjęcia z tej strony, oto link: morros.250free.com/monika.htm Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Link do mej siostry! 22.01.06, 13:59 Sliczna dziewczyna, Gviazdko, i podobna do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Link do mej siostry! 22.01.06, 14:16 Gwiazdeczko, jesteście bardzo do siebie podobne!!!I bardzo żałuje,ze masz wolna tylko jedna siosrę....miałabym eźtra bratowa...no i byłybysmy szwagierkami....czy cos w tym rodzaju...hihihi.Ja z triumfa juz dwno zrezygnowałam...i nie chodzi tylko o cenę...jakoś żaden mi nie podpasował...teraz biore co pasuje na tem moje dwa piegi)))) erguś, ja juz nic nie pamietam z matmy....15 lat minęło... Stokrociu, to dalej mezula przyduś.... Lalisiu, przeciez ty jestes taka szczuplutka...to i ksiadz nie zauważył....hihihi.A jak sie czujesz?? Anialm, odezwij się!!!Jak bylo na lodzie???Uważaj na upadki.... Fantaise, o kurcze blade...a masz ubezpieczenie ze szkoly???Zgody rodziców...itp?W górach na 5 osób jeden opiekun....powiem szczerze,nie wybrałabym sie ...zbyt duze ryzyko ... Ale ze mnie to cykor.... Matalko, no to przytulaj łosia...a kiedy męzul wraca??? ide sie szykowac..zaraz wychodzimy do kosciółka..... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Link do mej siostry! 22.01.06, 14:29 Zajrzałam na momencik, bo przyszliśmy na obiadek. Balbinko nie mam ubezpieczenia ze szkoły bo to prywatny wyjazd, mamy wszyscy takie personalne. Rodzice podpisali mi oświadczenie, że wyrażają zgodę na samodzielny wyjazd dziecka. A moje panienki mają mord w oczach jak słyszą, że jakis rodzic jest np.w Białce... ale żadnemu z rodziców nie przychodzi na myśl, żeby nas odwiedzić. A teraz info roku, umówiłam się jutro z Wojtkiem(grał w III edycji Agenta) na pierwszą lekcję)) Trzymajcie za mnie kciuki!!! Llaisiu, nieźle mnie rozbawiłaś tym księdzem Gviazdeczko,siostra śliczniutka a na dodatek moja imienniczka . Bardzo jesteście do siebie podobne)) Cytruś, podziwiam Cię, ja bym dostała szału gdybym zebrała się do wyjścia o 15, byłaby afera na maksa. I niestety nie powiem Ci co za szał jest na kafelki włoskie... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Link do mej siostry! 22.01.06, 15:36 witam niedzielnie... Gviazdko, szkoda ze moj brat w pracy, bo bym mu ta twoja siostre laske chetnie pokazala) sliczna dziewczyna. Ergus - widze ze cie laski z forum do pionu przywolaly i przypomnialy ze masz meza, no no.... moi panowie, tj tata i maz dochodza do siebie po opijanu auta. taka byla impreza. Fantaisie dziekuje za wznoszenie toastu szampanem, i jak reszta dziewczyn podziwiam cie... tyle mlodych panienek pod twoja opieka. Lalisia - ale ty masz rozgarnietego ksiedza D a tekst mamy z grochem tez byl niezly. Tesciami sie nie przejmuj i poglaskaj sie po brzuszku ode mnie ... no i wiecej nie pamietam ( tradycyjnie.. a balbikna - dlugasny post super!!!!!!!!!! sciski... pa no i Matalka - ciebie tez sciskam i losia tez Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Link do mej siostry! 22.01.06, 15:42 Witam niedzielnie! Ale ta Magudsia malusia, śliczna... no tylko tulic, całować i kochać! Lalisiu - ale numer z tym ksiedzem, nie ma co Stokrociu - kazdy prtekst to przytulanka jest dobry, no i niezapomnij kochana o stawianiu swiecy i innych takich... trzymam kciuki, co by było dobrze Erga - no post długaśny... przeczytałam cały ale chylę czoło... ja tam bardzo malutko pamietam jak pisze post - bo jest duzo informacji Teraz B mi przerwal (obiad chłopak gotuje dzisiaj), i ućkło mi co chciałam napisać... Na łyżwy jeszcze troche potrwa zanim go namówie... no chyba ze wpadne w histerie, to wtedy nie bedzie miał wyjscia A miszkanko - jeszcze B banku nie wybrał, nie wiem co bedzie bo mamy rezerwacje tylko do poniedziałku... a on wiciaz nie wie czy dostanie tyle ile by chciał. No nic nie mowie zeby go nie denerwowac ani czarnowidztwa uprawiac... Wiec Balbinko poczekam az bedzie mieli chociaz umowe z developerem w rece to wtedy napisze cos wiecej. Dzis jestesmy bez Nuleńki - bo eks sobie przypomniał ze ma dziecie... ostatnia wizyta była w swieta... wiec jak przyjechał to mała dokładnie nie rejstrowała kiedy ostatnio sie z nim widziała, wiec opowiadała muo swietach i co dostała od gwiazdora... ale mu było głupio i cichaczem przypomninał jej ze był z nia u babci... Buzki! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 I znów zaglądam co tu słychać! 22.01.06, 16:55 Parę nowych pościków się pojawiło, więc jednak nie przesypiacie całej niedzieli,hihi! ;o))) Ja właśnie się obudziłam! Balbinko, tylo nie zamarznij w drodze do kościółka, matko, jak tam zimno jest, brrrr! Ja odkąd posiadam brzusio, chodzę na msze w soboty, jest mniej ludzi i można spokojnie sobie usiąść! A bielizny z Triumfa też za bardzo nie kupuję, mam 2-3 komplety z promocji, które akurat mi pasowały, poza tym wolę inne marki, niekoniecznie drogie! No i wczoraj nic nie kupiłam... Aniulm, jak ja pojeździłabym na łyżwach, tym bardziej, że po raz pierwszy zrobiono lodowisko na pszczyńskim rynku! Nie, żebym jakąś ekspertką była, ale co tam, i tak chętnie bym się wybrała! No i powodzenia z tym mieszkankiem!!! Erguś, jak Ty się w ogóle czujesz? Brzuszek jeszcze pobolewa? Marudko, ciekawe co z Twoją mamą?! Moja urodziła nam najmłodzzego brata mając 39 lat, a my (cała szóstka rodzeństwa) nawet nie zauważyliśmy,że była w ciąży, hihi! Tzn. pod koniec to już tak, ale wcześniej nikomu do głowy nie przyszło,że rodzinka się powiększa! Fantaisie, szałowego kursu z Wojtkiem!!! Ant, jak tam u rodziców? Amelka ucieszyła się na widok rodziców? Głupie pytanie! :o) Melbuś i pozostałe kobietki, dzięki za komplementy pod adresem siostry, wiem, że to głupie tak się chwalić, ale ona na serio "wyszła" moim rodzicom! No i wcale nie jest taka do mnie podobna! Ma bardzo jasne, naturalne włosy i ładną cerę (a ja bez podkładu to tragedia!) Ale jak to się mówi uroda nie zawsze idzie w parze z rozumkiem, hihi! Jest trochę zwariowana, choć ostatnio wykazuje ambitne podejście do życia (poza szkołą uczy się ang., franc. oraz lekcji rysunku), marzy się jej architektura! To tyle o siostrzyczce! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 17:16 gviazdeczko-siostra super!!! kurcze nawet nie pokazuję mężusiowi bo zacząłby mlaskać mi nad uchem )))) no i przyznam że bardzo podobna do ciebie! Fantaisie - szalej szalej na nartkach i desce - tylko z tym Wojtkiem to uważaj - mężuś będzie blisko A ja właśnie byłam u babci mojego mężusia i tak się najadłam że ledwie się ruszam. Aaaa i mało nie stratowałam autem przechodnia - skakał jak łania po zaspach - tak stwierdził mój szwagier. A to dlatego że autko mi nie chcioało odpalić i szwagier mnie holował. Jak już mi odpalił szwagier przyhamował i ja też chcialam - wtedy zaczęło mnie rzucać po drodze i wpadłam na chodnik po którym szedł niczemu nie winny człek - szwagier dodał gazu, szarpnęło mną, i puściłam wszystko i jakoś wróciliśmy na drogę ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 20:47 Coś nasza Ant dziś cicho siedzi - może nadal rozwiązuje łamigłówki matematyczne - podrzuć conieco na forum - wspólnie szybciutko je rozwiążemy ) A kto pamięta Keri?? Była z nami mniej więcej maj-czerwiec.. Przesłała mi zdjęcia brzusia!! to już 27 tydzień!! No i zgadnijcie kogo nosi pod serduszkiem... nosz wojna idzie jak nic! będzie Kubuś! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 21:43 Ufff... juz jestesmy w domu. U nas tylko -10. A w znanym miescie na O. odwolali zajecia w szkolach i aktualnie -27. A ja tam jade w srode. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 21:46 Ja pamiętam Keri i chętnie zobaczę jej fotki. Moge poprosić ? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 22:03 U nas już jest -25.. i chyba dojdzie do 30. dobrze że nie musze iśc do pracy.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Brzuszek Keri 22.01.06, 22:05 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=32467331 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=33269256 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=33935210 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=33968298 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=34914939 Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Brzuszek Keri 22.01.06, 22:29 Boże , jak na zewnątrz jest zimno...a ja muszę jutro do pracki...ale tylko na 2 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Brzuszek Keri 22.01.06, 22:40 cześc laski! Monia- dzięki za zdjęcia Malutkiej! Jest cudna! Cutruś- też w sobotę oglądaliśmy kafelki przez internet)) aż mnie oczęta rozbolały... I widzę, że dziewczęta matematyczne talenta objawiły) Boshe, nic nie kumam z tego co piszecie)) jak chcecie moge się odwdzięcyc i zaczac się rozpisywac o redukcji ejdetycznej... tak dla równowagi)) Gviazdko- niezłą masz siostrę)) Erga- opowiedziałam M o tej Twojej sąsiadce co niedługo się rozdwoi i ma wnuczka) stwierdził, że nareszcie cos ciekawego na forum się pojawiło)) fantaisie- szalej, szalej na tych nartach)) i jestem pod wrażeniem, że tak z tymi dzieciakami wyjeżdższ)) kissy kasia Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Brzuszek Keri 22.01.06, 23:06 no właśnie...czy Bebelek nas nie obraza przypadkiem? Używając słów, których nie rozumiemy?;PPPP Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Los poczeka ..... ;)))) 22.01.06, 23:17 do jutra... Dzisiejsze loty odwolane, wiec bilet przebukowany i Luby jutro frunie. Choc tyle z zycia, ja juz tesknie i chyba po 2 tyg. Los mi fytro zrzuci, bo go zaglaszcze na amen hihi Jak czas szybko leci i brzusio Keri ) A moze z dziwnych tematow - pgadamy o .... zwiazkach kompleksowych aminoglikozydow z histamina i miedzia To tak z nurtu chemicznego hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Los poczeka ..... ;)))) 22.01.06, 23:18 ) mialo byc ze Los futro (a nie fytro) zrzuci ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Los poczeka ..... ;)))) 22.01.06, 23:20 Gwiazdeczko - serio - siostra podobna do Ciebie ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Dobranoc ;))) 22.01.06, 23:28 ;********************************************* I do jutra Mam nadzieje, ze nie przymarzne w drodze do pracy ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobranoc ;))) 23.01.06, 00:26 Brrr, ale zimno, na termometrze jest -26!!! Mam nadzieję, że jutro będzie cieplej. Kolejna impra się skończyła, bajeczkę juz opwiedziałam, dzisiaj był 3 rozdział, o księżniczkach na balu, bo w 2roz. jedna była bardzo chora i w po ozdrowieniu w nagrodę był bal. Muszę cos wymyślić na jutro) Spijcie słodziutko)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 nastał nowy dzień,potwornir zimny! 23.01.06, 07:16 U mnie -25, a mieszkam na 5 piętrze, przy ziemi pewnie jest zimniej.Brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 09:18 Zamarzam)) Podoba mi się temat Matalki, o tych związkach))) ale też nic nie kumam)) nosz, taki człowiek niedouczony)) ciepły buziak dla Was) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 09:35 Witam cieplusio!!! Brr... u nas -26, to jest skanadla zeby w takie zimno wychodzic z domu... Smigam zrobic sobie ciepusia herbatke. pa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 09:45 Bebell - no cieszę się niezmiernie że moja wiadomość tak zaciekawiła twojego mężusia ) To żeby jeszcze mu troszeczkę ciekawych niusów dostarczyć to: Kobieta ma już dwoje dzieci - każde z innym facetem no i to trzecie jest też z kolejnym tatusiem ) Jej córka też poszła w jej ślady wydając na świat synka (a wnuczka tej kobiety) jakieś 3 lata temu - tatuś nieznany Aaaa no i mają cudnego golden retrievera - medalistę, reproduktora! Bebell - reprodukcja to wiem co to ale ejdetycznej ??? Boshe - nie mam pojęcia o czym ty do mnie rozmawiasz! Matalko - czyli mężuś jest nadal z tobą!!! super!! Zawsze to jedna nocka więcej A dzisiejszą pewnie spędzisz z ukochanym Łosiem.. Matalko-widzisz ty przynajmniej mówisz jak do ludzi i wiem o co ci chodzi z tymi związkami kompleksowych aminoglikozydów z histamina i miedzia. trioszkę to medyczny temat -bardziej niż chemiczny ale mniej więcej wiem o co chodzi Fantaisie- to ty bajki im opowiadasz?? Jak dobrze że dziś nigdzie ie muszę iść... Autko odholowane do garząu i pewnie postoi tam do wiosny.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:05 witam i ja... boshe jeszcze sie nie ogrzalam o konca. ale zimno, brrrrrrrr powienien byc zakaz chodzenia do pracy siedze nad herbatka i marzne mamy tu jakiegos marketingowca?? bo ja moge o analizie SWOT pogadac Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:11 No no - marudko - ja troszkę się zajmuję marketingiem w naszej firmie ale nie muszę robić analizy SWOT.. Po prostu ograniczam się do robienia reklam i ogłaszania w gazetkach Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:12 Bo ja jestem tak wszystkim po trochę ) marketing, transport, załadunki, sprzedaż i fakturki.. I deklaracje przeróżne i mnóstwo innej papierkowej roboty Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:13 aaa - i jak trzeba to osobistą sekretarką szefa ) A teraz ostatnio nawet tłumaczem ) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:26 Witam u nas też strasznie mroźno, jedynie -25. Az mi sie nie chciało do pracy jechać. Mam nadzieje, że mi sie autko nie zbuntuje i po 8 godzinach na tym mrozie odpali i wroce do domu Anialm, chyba jestem ostatnia, ale najserdeczniejsze gratulacje!!!! Oby i do pozostałych dziewczyn szybko pociany przyleciały ) Mała Madzia cudna. Sliczne maleństwo. Pozdrawiam i postaram sie częsciej zaglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:45 Erga, a ile ty pensji bierzesz?? rzoumiem ze kilka ??D Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:52 Jasne DDDDDDDD Boshe - gdyby nie ta pensja to byłabym szczęśliwa mając taką pracę.... Bo jest naprawdę ciekawa ale kasa mnie dołuje.. Choć mam niby dostać podwyżkę - może dojdę do jedynki na przodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 11:34 Cześć!!! Nie wiem czy to przez tez mróz, ale mój komp potrzebuje 5-10 minut, by otworzyć jeden post czy stronkę! Za to pospałam sobie dziś na maksa, wstałam o 10:30! :o) Tzn. obudziłam się wcześniej, ale doszłam do wniosku, że skoro moje maleństwo chce sobie jeszcze z mamusią poleżeć, to przecież mu nie będę odmawiać! ;o) Dziewczyny, aż drżę na myśl, że musicie wychodzić z domku w taaaakie zimno, naprawdę bardzo Wam współczuję zmarzluszki! Rankiem bałam się (i miałam małą nadzieję), że mój mężuś nie odpali autka i będzie zmuszony zostać w domu,w końcu o 5:30 było chyba z -30! Wasze tekściki, moje kochane, matematyczno-chemiczno-markietingowe i inne tego typu w ogóle do mnie nie przemawiają, matko, czy ja na serio taka tępa jestem?! ;o) Ergo, jasne, że pamiętam Keri, była z nami bardzo długo, nawet jeszcze w wakacje, potem zafasolkowała i zniknęła, niestety... Brzusio ma śliczny! Termin ma chyba na kwiecień/pocz.maja o ile dobrze liczę! Jeśli jeszcze się do Ciebie mailowo odezwie, pozdrów ją i uściskaj w moim imieniu! Nikuś, zaglądaj jak najczęściej możesz i pisz co tam u Was! Jak się czujesz Ty i dzidziuś?! Który to już tydzień? Matalko, dziś to już chyba będziesz skazana na łosia..., a może znów lot odwołają?! Kto to wie... Pozdrowionka dla wszystkich, a zwłaszcza kobietek, które musiały iść do pracy w tych syberyjskich warunkach! Buziaki!!! M. PS - Dziś mam wizytę u gina, martwię się strasznie, bo jak do tej pory nie czuję żadnych ruchów dzidzi... (19tc) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 11:46 Gviazdeczko - keri jest na Kwietniówkach oraz na forum oczekiwania na starania majowo-sierpniowe. Tam z nią pisałam. A nie odzywała się bo nie nadążała z czytaniem naszych postów i zaczęła się gubić sama wiesz że nasz wątek trzeba codziennnie odwiedzać żeby być na bieżąco - więc ja się nie dziwię. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 11:53 Gviazdko, maleństwo pewnie zbiera siły i później Ci odda z nawiązką ten czas kiedy nie dawało znaku, że jest w środku No a może to jest "TA" gviazdeczka i ona z natury delikatniejsza jest? Gdy byłam w ciąży z Alicją, to była ona dużo spokojniejsza niż Mikołaj. Mikołaj wyczynia juz takie ewolucje, że czasmi nie wiem jak on to robi Wczoraj chyba wymyślił sobie jakąś "śrubę" bo wrażenia były niesamowite Pozdrowienia dla Keri i dla maleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:01 Hej ja tak na minutke nie czytałam wszystkiego bom zalatana straszliwie Ziab straszny kolega cały czas zbiera pukty i mnie wozi do i z pracy i nawet dzwoni do mnie jak juz podjedzie abym nie zmarzła czekajac na dworze weekend spedzilismy na nartach moja mała narciareczka robi szalone postepy juz pieknie sama skreca robiac samolocik Juz jest z nami w domku i zabralismy babcie do siebie wiec mamy dobrze na razie Gwaizdeczko maluszek pewnie na dniach da o sobie znac Megi bo to moze mały sportowiec rosnie z MIkołaja Althea dzieki za zadanko ale i tak mamy watpliwosci czy x2 moze byc równe 0,a Madzia Moniczki wyglada przesłdziutko Fataisie no podziwiam, wyjazd z taką odpowiedzialnoscia niesamowita jestes Bebel i co z tym nosidłem, gratuluje kredytu a raczej mieszkanka juz niedługo Marudka no oczywiscie moj dom dla Ciebie zawsze stoi otworem 24 h/dobe )) Anialm co u Ciebie jak sie czujesz? No na razie wiecej nie pamietam zajrze pozniej Pa PA Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:03 Dzięki za inf.o Keri i pocieszenia Megi!!! Wiecie co?! Może uda mi się dziś zobaczyć dzidzię na USG, choć sama nie wiem jakie badanie przewiduje mój gin! Myślicie, że na takim zwykłym aparacie USG lekarz będzie mógł już rozpoznać płeć mojego skarbka?! Bo na takie dokładne badanie jadę do Katowic za 3 tygodnie dopiero... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:09 Gviazdeczko - byłoby super gdybyś zobaczyła swoje maleństwo i jeszcze dowiedziała się czy to ON czy ONA. Antuś - no czywiście że x2 może być = 0 bo niby czemu nie? jeżeli x=0 to x2 też.. kurcze choć ja matmę mialam dobre kilka lat temu więc może zasady si zmieniły Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:18 Popieram Ergę w całej rozciągłosci x2=0 <=> x=0 Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:23 Gviazdeczko - niemartw sie na pewno wszytsko jest dobrze, przeciez dobiero co poczułaś maleństwo, jeszcze nie jes zbyt duże wiec wszystkich ruchów nie czujesz, a z pewnoscia nie tych drobnych. Poza tym niektóre dizeciątka szaleja w brzuchach swoim mamus a nie które sa spokojne miłego podlądania dzisiaj - no i jak bedziesz wiedział czy to Ona czy On daj nam znać Z tej matematyki co wy tutaj uprawiacie to ja nic nie rozumiem - pokazuje kochanemu on sie uparł i usiadł zeby rozwiązac Wczraj Wam pisałam ze moj skarb gotował dla mnie obiad - niestety nie posiada żadnych zdolności kulinarnych - w kuchni parzy jedynie herbate i zalewa kawusie no i robi kanapeczki (chociaż wczoraj Nula nam zrobiła kolacje - uparła sie i poszła do kuni, a jaka szczesliwa była ... ). Takze wołała mnie biedaczyna co 5 minut do kuchni i xcały czas zapewaniał ze on sie nauczy gotować. W efekcie jedlismy kotleciki z piersi z kurczaka (całkiem pyszne) i ziemniaki - nie osolone.... Ale i tak jestem pełna podziwu bo nigdy sie garnął, wrecz uciekał Poczekam troche i bede miała drugiego Makłowicza w domu Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:29 Aniulm, Makłowicza w domu powiadasz, hmmmm... Mój M to pewnie chętnie wymieniłby swą żonkę czyli mnie na takiego Makłowicza, hihi!:o))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:33 tylko wyższego i przystojniejszego Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:51 ja sie musze pochwalis - moj M gotuje rewelacyjnie. ja nie przepadam za lososiem a jak mi kiedys w bialym winie zrobil to zezarlam wszystko!!! Gviazdeczko nie denerwuj sie - wsyzstko jest i bedzie dobrze. Antus - dzieki za zaproszenie i dobrze ze juz w domku wiecie - mam nowe magesy na lodowke ($ sztuki) ale takie na ktorych sa moje zdjecia - zamowilam sobie na allegro. i juz sie nie moge doczekac kiedy wroce do domu i je przyczepie Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:04 Marudko, to może specjalnie dla nas zrób fotkę lodówki z tymi new-magnesami, co Ty na to?! Ergo, rzeczywiście nasza Keri jest na kwietniówkach! (a ja długo myślałam, że ona całkiem zniknęła z forum...) "Gazeta" zaczyna mnie naprawdę wkurzać, inne stronki otwierają mi się szybciutko, a otwarcie jakiegokolwiek forum trwa wieczność! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:10 Gvaizdeczko - kobiecie w ciaży nie odmowie, przeciez!! zdjecie przesle Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:19 Swiat zwariowal... u was -30 a u mnie -3. Matalka, jaki lot odwolali?? Jakie linie lotnicze?? Niech oni mi tu nic nie odwoluja... Wlasnei wrocilam od dentystki. Dzisiaj bylo ok, ale to nie koniec atrakcji w tym sezonie... Niegalam dzisiaj po miescie z golarka mojego M. w plecaku... jakos nie zauwazylam ze ona tam lezy jak wychodzialam. Musze rozpakowac walizke, i spakowac inna. Mam troche alkoholowych zdobyczy z podrozy, wiec zaraz bedzie herbatka z pradem. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:22 No Althea wiem ze u nas loty na Okeciu troche szwankuja, za zimno))) rano było -25 az mnie miesnie bolały mimo niezłej opakowanizny Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:33 Chyba pilotom samochody pozamarzaly) Co to dal takiego samolotu -25, na 11 tys metrow jest -60 i sobie radza. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:22 witam w południe Ja już po pracyGviazdko, myslę,że lekarz powinien już bez problemu okreslić płeć!Ja wiedziałam w 16 tyg, a to było prawie 10 lat temu i 3D nie było Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:27 Faktycznie Melbo, Twój Kuba bardzo szybko się ujawnił! :o) Słyszałam też, że wiele zależy od dzidzi, czy zechce współ- pracować czy nie? Bo przecież może wcale nie pokazać co ma między nóżkami, albo wypiąć się pupką do nas! Zobaczymy... Napaliłam się, a nawet nie wiem czy dziś będę mieć robione to USG czy nie?! Jeśli tak wieczorkiem dam znać co tam zobaczyliśmy! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 14:02 Gviazdko-ja też si e napaliłam na to twoje USG - mam nadzieję że się dowiemy kogo masz w brzusiu Marudko-nowe magnesiki?? kurcze ni jeszcze ze zdjęciami?? podeślesz fotę,prawda? Wiesz ja ostatnio znalazłam w swoich pudłach ze skarbami taką różę chyba z modeliny na magnesie - chcesz to ci ją podeślę Melba - to Kuba wcześnie się ujawnił! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 14:07 Gviazdeczko, nie martw sie tym, że jeszcze nie czujesz wyraźnie maluszka. Ja takie porządne ruchy poczułam dopiero pod koniec 20 tc. Ani się obejrzysz i za kilka dni maleństwo nie da Ci spokoju. Super, że juz poznasz płeć dziecka. I muszę powiedzieć, że ślicznie wyglądasz w ciązy. U mnie juz 22tc, jak narazie czuje się całkiem dobrze, chociaż męczę sie szybciej niż zwykle. Dzidzia mysle, że też ma się dobrze, w każdym raziem coraz częściej daje o sobie znać. Brzuszek też już całkiem spory i zaczynam mieć odwieczny problem....... w co tu się ubrac? Dziewczyny ta matematyką powaliłyście mnie na kolana. Ja już kompletnie nic nie pamiętam. Na usprawiedliwienie powiem ze matematyka nigdy mnie nie interesowala, bo juz od pierwszej klasy ogólniaka wiedziałam ze na maturze bede zdawać biologię. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 14:43 dzien dobry popoludniowo milym Paniom Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:08 Tosica śpi, obiad zrobiony- mam chwilę dla Was)) i dla siebie)) Antuś- nie wiem co z tym nosidłem( bo tak kombinuję i kombinuję i chyba nie będę miała kiedy do Was wpaśc(( chyba, żebys je przytaszczyła na spotkanie 30.01??? ale nie chciałabym Cię nadwyrężac!!! obgadam dziś z W plan tygodniowy i dam znac wieczorkiem! bo w taki mróz nie chcę Tosicy ciągnąc autobusem... a w ogóle to mam jakiś zwariowany tydzień! nic tylko sobie bateryjkę włożyc nie powiem gdzie i zachrzaniac 24h/dobę(( Gviazdko- zdcydowana większośc kobiet ruchy Maleństwa w pierwszej ciaży zaczyna odczuwac pod koniec 20tc, więc się nie stresuj!!! poza tym na początku nie czuje się ich codzień: Małe ma jeszcze dużo miejsca,więc się jeszcze za bardzo nie rozpycha) zmieni się to już wkrótce)Tośka nie raz tak się wierciła, że aż miałam momentami tego dosyc. A w 26tc oparła sobie nóżkę o moje lewe żebra i tak sobie trzymała przez kilka tygodni) rozprostowując ja sobie od czasu do czasu) a ja myślałm, że się wścieknę z bólu)) może nie był baaardzo silny, ale ciągły)) jestem przekonana, ze miałam siniaki od środka)) tak więc relaksik! już niedługo Gviazdeczka będzie buszowac na całego i nieraz nie da spac swej Mamusi)) Ma_rudka- ja też chcę zdjęcia tych magnesów) co prawda jestem przekonana, że uda mi się je tez zobaczyc na żywo) ale nie wiem kiedy to nastapi, więc wolę sie zabezpieczyc) bezczelna jestem) no, nie???? kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:12 Bebellek - nie jestes bezczelna!!!!!!!!!!!!!!!!!! strasznie sie ciesze ze sie tak wpraszasz!!!!! to bardzo mile. zdjecia wykonam i przesle a poza tym wszystkich serdecznie zapraszam na ogladanie mojej lodowki na zywo. niech sie skoncza te mrozy to znowu meza wyprowadze do tesciowej i pobalujemy!!! Ergus - pewnie ze chce roze - nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:20 Niestetu moje mieszkanie zajete do konca miesiaca, wiec nie ma szans na impreze u mnie... A tak w ogole czy ktos, kto sie wybiera 30 na spotkanie, moze mi przeslac na priva swoj numer komorki?? To tak, zebyscie nie marzly jakbym gdzies zabladzila) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:22 Althea, juz ci wyslalam moja komorke Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:23 Dziekuje! Ja tez wam zaraz wysle! Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:10 Witam dziewczyny!!! Gviazdko dziekuje za pozdrowienia, dlugo sie nie odzywalam bo tak jak pisalam do Ergi macie tak duzo postow ze nie bylam w stanie nadazyc i tak jakos Was opuscilam chociaz caly czas sie zastanawialam co u Was slychac. Erga napisala mi jak i co takze mniej wiecej orientuje sie w sytuacji. Postaram sie czesciej Was odwiedzac i tym samym przesylac fluidki ciazowe. Ja mam dokladnie termin na 17kwiecien wg usg wg OM na 9 kwiecien, ale ta pierwsza data wydaje sie bardziej realna bo mialam 45dniowy cykl kiedy sie udalo. Na razie sobie leze i lykam leki a w piatek ide na kontrole. Gviazdko moja lekarka na usg tez nie mogla sie wyznac na plci dziecka wiec dopiero jak poszlam na 4d to dowiedzialam sie na 100% ze syn. A tak swoja droga masz jakies przeczucia? bo ja bylam pewna ze bedzie syn od poczatku. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:12 Kerifajnie że zajrzałaśbędziesz miała małego zodiakalnego barankabaranki są fajne, wiem po sobie)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 tak, tak! od 16 tyg wiedziałam, że będzie Kuba;) 23.01.06, 15:11 i zaraz w następnym tygodniu poczułam ruchya moja ginka obstawiała,że poczuję w 20-22 tygodniu!!!a co do płci...e tam wcześnie...u mojej koleżanki lekarz rozpoznał płeć w 13 tygodniu, i raczej nie był to slepy fart, tylko bardzo dobry lekarz (Makowski chyba) i bardzo dobry sprzęt do USG.Było to w 2005 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: tak, tak! od 16 tyg wiedziałam, że będzie Kub 23.01.06, 15:18 a myśmy prawie do końca nie wiedzieli) Tosica sie sprytnie ukrywała)) najpierw byłam przekonana, ze to bedzie Tadzio. bardzo długo tak myślałam)) w 32tc przemiła Pani Doktor stwierdzila, że raczej dziewczynka, ale nie na 100%, więc sobie nadal myślałam, ze Tadzio... jeszcze przez tydzień: bo wtedy doszłam do wniosku, ze żaden chłopiec to nie jest! tak sama z siebie to odkryłam)) brawa za refleks,nie)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: tak, tak! od 16 tyg wiedziałam, że będzie Kub 23.01.06, 15:26 Melba dr Makowski diagnozowal tez Mikołaja, wiec licze ze sie nie pomylił, bo ja teraz mówiąc do maleństawa cały czas używam imienia i jeżeli to dziewczynka to moze nie wieddziec ze mowie do niej Weszłam sobie na forum "trudna ciąża" i choć moją można do takich zaliczyć, to obiecuję już tam nie wchodzić, bo to nie wpływa korzystnie na psychikę. Zamówiłam mężusiowi prezencik urodzinowy w sklepie internetowym, wiec najważniejszy punkt dnia za mną. Idę coś ugotować. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 To ja lecę!!! 23.01.06, 15:23 Jestem już naubierana jak trza (ledwo się ruszam,hihi) i mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać na wizytę w tym eskimoskim stroju! Zaraz się zbieram! Keri, super, że nas odwiedziłaś!!! Leż, odpoczywaj, a mały Kubuś niech rośnie zdrowo! Niestety u mnie przeczuć płciowych brak! Napalam się na córcię, ale kto tam wie co nam wyszło?! :o) Chciałam coś napisać Nice, ale jakoś nie mogę sobie przypomnieć, sorki! Pozdrowionka dla tych, co zajrzały tutaj popołudniową porą!!! Napiszę wieczorem co i jak!!! Na razie! M. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 15:57 Nika - a ty juz znasz płeć dziecka?? Marudko - prześlę ci fotę róży i jak ci się spodoba to nie ma sprawy - zapakuję paczuszkę i dołączysz ją do kolekcji keri - jak się cieszę że do nas zajrzałaś - już przekazałam troszkę informacji o tobie Ja wierzę że nie można połapać się w naszych postach nie czytając nas codzień, bo straszne z nas gaduły ale możesz do nas od czasu do czasu zaglądać - napisać co u ciebie. Leż i wypoczywaj! Babell - Tadzie - fajnie ) A tu tosica rozbójnica wyszła ) Megi - proszę się trzymać samych pogodnych wątków - nie wolno ci się smucić bo to źle dla mikołaja!! Muszę poprosić Antusię żeby ci trochę zadań matematycznych podesłała to nie będziesz szukała nowych wątków ) A co zamówiłaś dla mężusia, jeśli można wiedzieć? Gviazdko-czekam z niecierpliwością na nowinki od doktorka! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:12 Ergo te zadzania to by nie był taki zły pomysł choć pewnie logiczniej byłoby skonczyc moje studia A mężowi zamówiłam dzieła zebrane "Republiki" czyli 13 kompaktów w jednym pudełku. Mam nadzieje ze mu sie spodoba. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:26 No no - ładny prezencik dla mężusia - mnie by się spodobał taki prezent. Megi - to ty jeszcze nie skończyłaś studiów? Który rok? Wiesz, ja czasami z nudów lubiła sobie wziąć zbiór zadań i rozwiązywać.. wiem wiem - zaraz dziewczyny mnie zakrzyczą że jakaś nienormalna jestem Ja bardzo lubię takie łamigłówki matematyczne - choć sporo już zapomniałam.. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:31 Erga matmę skończyłam kilka lat temu ale zachciało mi się drugiego kierunku - ekonomii w zasadzie zostały mi z 3 egzaminy i praca deo napisania no ale żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce A co do zadań to mnie też wciągają, dlatego w sumie lubiłam udzielać korepetycji, zwłaszcza studentom bo wtedy są ciekawsze zadania Erga a jak ty sie czujesz po histo? juz wszystko wróciło do normy? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:46 Tak - wszystko wraca do normy. czuję się dobrze choć czasem kłuje mnie dół brzucha albo któryś jajnik - taki nieprzyjemny ból. zwłaszcza jak więcej chodzę. Już nie plamię więc chyba wszystko w porządku. do pracy sie w tym tygodniu nie wybieram bo za duży mróz. Zwolnienie mam do 4 lutego ale pewnie juz w następnym tygodniu pójdę do pracy bo juz sie stęskniłam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:32 Erga, czekam na zdjecie rozy. a co do twoich pomyslow na nude to sie nie bede wypowiadac ... boshe slow mi brakuje - ona zadania rozwiazuje - dziewczyny ratunkuuuuuuuu D powinnam isc do domu - ale jak pomysle o tym mrozie to az mi sie plakac chce. brrr, jak nie zamarzne to sie odezwe z domku pa Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:34 Ma_rudko zmykaj szybko do domu bo chyba robi sie coraz zimniej. I odezwij się z domku żebyśmy były pewne że dotarłaś Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:33 No dziewczynki naukowo nam się zrobiło, Wiecie ja nawet lubie sobie poprzypominac co nieco z zadan z chemii i mamtmy fizyke raczej omijam, ale siostra ma niestety zaawansowany przynajmniej dla mnie stopien trudnosci a ja po maturze juz prawie 7 latek Gdybym mieszkała z nia to moze do czasu dorosłosci mojej corci umysł by mi się nie zlasował całkowicie i jeszcze czyms umiałabym błysnac a tak odmozdzanie trwa) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:41 Własnie rozmawiałam z Marudka przez tel fajnie było na poczatku odpowiadała na pytania nie wiedzac z kim rozmawia , fajne wrazenie a mogłam podpytac się o wiecej rzeczy ...moze by się wygadała hi hi )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:48 hehe Ant - to ty ładnie wypuszczasz nasza Marudkę - pewnei wystaraszona była ). Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 17:17 ja tez wysłałam numer...hehe...ale uwaga, na ten numer dzwonią też pacjenci, więc proszę się nie zdziwić, jesli o pieska zapytam Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 18:54 Hej Kobietki! Jakaś dzisiaj śnięta jestem przez pół dnia, nawet wychodząc z pracy myślałam, że pójdę spać po powrocie do domku. Ala na szczęście się rozruszałam . Tempka znowu wzrosła. A ja się już nakręciłam, no trudno... Będzie co ma być . Ale Keri ma już ogromny brzuszek, ale ten czas szybko leci... Ciekawe, jak tam Gviazdeczka, czy maluch odwrócił się pupką, czy pokazał w pełnej krasie ))? Buuu, jaka szkoda, że nie będę się mogła z Wami spotkać 30... Ale fotki dostanę? Nie dostałam jeszcze zdjątek z żadnego spotkanka warszawskiego ((. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:07 Hej dziewczynki! Jak widzicie wizyta u gina nie zaspokoiła mej (i Waszej pewnie też troszkę) ciekawość odn. płci maluszka! Ale USG miałam i co najważniejsze mój dzidziuś ma się dobrze, serducho bije mu bardzo szybko (puls ok.150), waży 287g i choć ja jeszcze go nie wyczuwam wierci się na maksa! Jednak myślę, że sprzęt doktorka do najlepszych nie należy i na serio u niego długo nie zobaczymy co skarbek kryje między nóżkami! Na szczęście 13.02. jadę do Katowic na dokładniejsze badanie USG, wtedy wszystko będzie jasne!!! :o) Wiecie co? Wspominałam Wam kiedyś, że mój lekarz nagrywa mi każde USG na kasetę VHS, trochę się tego zebrało i dziś pierwszy raz odważyliśmy się z mężusiem obejrzeć te nagrania, wzruszające... (do tej pory strasznie się bałam tego oglądać, przyzwyczajać,itd...) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:15 szkoda gviazdko ze maluszek nozek nie rozkraczyl, ale super ze wszystko w porzadku!! zreszta jakby moglo byc inaczej, co?? Ant i Erga- ja zawsze kulturalna jestem i jak ktos przez telefon o cos pyta to odpowiadam. ale fakt jak z ANt gadalam to zakrecona bylam troszki. Kiedy mialam taka gadke przez komorke (zastrzezony numer): dryn dryn, ja: slucham, ktos: czesc kochanie, ja: czesc kochanie, ktos: a wiesz z kim rozmawiasz, ja: nie, kots: hahaha Stokrotko - jak to nie masz zadnych zdjec ze spotkania?? jutro z pracy i przesle jak mi ktoras przypomni!!! A megi - kochanie - melduje sie w domku, dotarlam, wypilam herbatke i czekalam na M zeby pojsc po zakupy. wlasnie wrocilismy!!! boshe jak zimno. mojemu M klejnoty zamarzly mimo narciarskich spodni!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:18 a no i bym zapomniala - balbinka bedzie ze mnie dumna - kupilam sobie dzis 2 pary majtek, takich bokserek - juz nie bede na tym mrozie w stringach paradowala Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Marudko:))) 23.01.06, 19:19 Marudko koniecznie jakaś akcja ratowania klejnocików jest potrzebna!!! Coś co ukrwienie poprawi !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko:))) 23.01.06, 19:23 moj M juz mi powiedzial ze musi klejnoty w cieple potrzymac. wiec sie tym zajmiemy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:42 Marudko-to ja też tak kiedyś rozmawiałam. zadzwonił do mnie syn szefa-numer zastrzeżony - i mówi cześć skarbie, więc ja "cześć kochanie, a on co słychać no i ja kontynuuje tą wymianę grzeczności ale w końcu nie wytrzymałam i zapytałam z kim mam przyjemność. Nie poznałam go bo jechałam autem więc głośno było, a on był lekko wstawiony Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:44 czyli wychodzi na ze nie tylko ja taka uprzejma jestem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:48 Dokładnie ) A dziś dzwonił do mnie drugi syn szefa - też numer zastrzeżony - i znów słyszę: cześć kochanie -jak ja się stęsknilem za twoim głosem ) Ale od razu go poznałam. Mężuś siedział koło mnie a mimo to ja grzecznie odpowiedziałam "no cześć kochanie, ja też za tobą tęsknie" mężuś tak jakoś popatrzył na mnie.. tak od miski D Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:49 Sie dziwisz ? Sliczna zonka mowi do kogos per kochanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:52 hihihi - on się już przyzwyczaił nawet jakbym naprawdę rozmawiała z kochankiem to by mi nie uwierzył Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:52 Erga, ojej, to jacyś mocno pokręceni Ci synowie szefa... To niby takie dowcipy tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:54 hehe - pokręceni troszkę są. Ale my tak zawsze rozmawiamy. jeden z nich jest żonaty D (ten co stęsknił się za moim głosem) a drugi kawaler imprezowicz w moim wieku Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:55 no erga, ladnie, ldnie. nie dziwie sie ze M spojzal od miski ) a moj M robi specjalnie dla was laski - zdjecia naszych magnesikow, bo te co ja zrobilam podobno (!!) brzydko wyszly Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:57 po prostu lubimy się. Nadajemy na tych samych falach więc fajnie jest sobie pożartować. A poza tym to miłe że synowie szefa tak za mną tęsknią i mówią że smutno w biurze beze mnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:59 No chyba że tak, jak się lubicie to wszystko ok . Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:18 Gviazdko super, że u maleństwa wszytko dobrze Tak sobie myślę, że dla przeciwwagi dla tych wszytskich forumkowych chłopców przydałaby się jakaś dziewczynka ale poczekamy zobaczymy My z każdego USG mamy płytkę CD i też długo się przełamywałam, żeby je zacząć oglądać więc doskonale Cię rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:51 Gviazdeczko, najważniejsze, że wyszystko w porządku i dzidzia zdrowa - płeć drugorzędna . A do 13.02 zostało tylko parę dni! Także niedługo się dowiecie . Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:53 Super że wszystko jest w porządku i dzidzia rośnie zdrowo! no i że tańcuje ci w brzusiu!! Mówię - będzie mała gviazda jak nic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:19 Cześć!!! Jak tam zamarzacie sobie?? U nas mrozik nadal trzyma, ale świeci obłędne słoneczko! Gviazdko koniecznie napisz jak było u doktorka! Możecie być ze mmnie dumne, mam pierwszą lekcję za sobą i Wojtus powiedział, że tak zdolnej uczennicy to jeszcze nie miał Jeszcze się nie przewrociłam, jeżdżę jak ostatnia ofiara, ale jadę! Jutro ciąg dalszy. Wszyscy mnie dookoła pilnują, jak nie mąż to dziewczyny, obstawa jest na full. A i umiem wjeżdżać na orczyku Wysłałam do Was zdjęcia, dajcie mi znać czy doszły. Stokrotko a może to jakaś fałszywka i niedługo obwieścisz nam radosna wieść Marudko dotarłaś do tego domku?? Ant, świetnie że Twoja córa tak sobie dobrze radzi na nartkach, przynajmniej na storość będzie śmigac jak szalona! Ja kiedyś z matmy też dawałam korki, ale teraz nie używam, więc wsio zapomniałam ale M. jest w tym naprawdę dobry, a na temat analizy SWOT może sobie gadac i gadać. Bardzo się cieszę na nasze poniedziałkowe spotkanko Erguś, dobrze że się lepiej czujesz, i dobrze że siedzisz w domku, te mrozy są ok, jak się nie chodzi do pracy. A co do bajek, to mamy taki zwyczaj że wieczorkiem idę do nich do pokoju i opowiadam bajkę, potem całuję w mordki i dopiero możemy iść spać. A bajki muszę wymyślać, bo to nie chodzi o jakieś zanane opwowieści. I czasmai pomysłów mi brak ale poczatek mam zawsze taki sam, dawno, dawno temu, za siewdmioma górami.... i po kilku dniach Małe mówią początek już znamy chcemy dalszą część I nie ma mnie za co podziwiać, z takimi dziecmi można jechac na koniec świata!Poważnie! A teraz zmykam robić lekcje, bo w czwartek robi koncert, więc nie możemy dać ciała! Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:33 Fantaisie - nosz chylę czoła - wymyślać bajki na poczekaniu - oj nigdy nie byłam w tym dobra.. A co do zdjęć to ja żadnego nie dostałam ( tylko od pszczoły statki.. Gviazdeczko - jakoś też wydaje mi sie że to mała gwiazdeczka ci sie kryje w brzusiu. ale mogę się mylić Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:46 Fantaisie-podziwiam cię że jeździsz na takim mrozie. Pewnie nie ma za dużo ludzi na wyciągach, co? mój M ma straszną ochotę na narty ale na takim mrozie chyba ciężko się jeździ dlatego siedzi ze mna w domku. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:33 O rany, jak tak dalej pojdzie to ja sobie bede musiala termos kupic... w srode bede miala 200 km do przejechania... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:39 Kup althea, kup termos!!!!!!!!!!! koniecznie!! ja tez zadnych zdjec d Fantaisie nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:40 Marudko-jak będę w dębicy to prześlę ci fotkę róży. Fantaisie - to ty nic a nic nie umiesz jeździć? tak? bo skoro na orczyku pierwszy raz.. Mnie mój mężuś jak wziął pierwszy raz na narty to musiał mi ubrać buty, zapiąć narty i ciągnąć pod wyciąg bo ja się w tym ruszyć nie umiałam. Dociągnął mnie do wyciągu, dał orczyk między nogi i dalej już musiałam sobie sama radzić - mało się nie posikałam ze strachu!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:43 J ato musze chyba ze swoim tak zrobic jak z Toba Erga Twoj M Moj to taki tchorz ze az strach ale moze mu Amela na ambicje wjedzie choc i tak jest juz na starcie lepsza od niego 100 razy, mowie wam jest niesamowita Przesle jutro zdjatka jak fajowo wyglada w goglach i szaliku na całe pysio Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:47 w takim razie czekam na zdjecia Amelki i rozy puszczam M do kompa to bede zaraz miala zdjecia najnowszych magnesow. moj M jest nimi zachwycony Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:48 O Marudka wiesz moja Amela tez zbiera magnesy na lodowke tylko ze z Danonków i mamy juz pol lodowy zapchanej ) Macie cos wspolnego ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:56 prosze Antus, jaka twoja ora madra dzewczynka!!!!!!!!!! taka mloda a tka madra. kupiej jej jakis ladny magnes!!!! moge? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:51 no no Marudko-wyślij foty magnesów!! Ant - to był super sposób - nie ma jak rzucić na głęboką wodę!! Jak już byłam na szczycie to jakoś musiałam zjechać.. to była taka ośla łączka ale dla mnie wtedy to niesamowita góra była!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 I ostal sie ino .... 23.01.06, 20:08 Los przy mnie W domku cieplo, za oknem brrrrr Zaraz relaksacyjna kapiel, muzyczka filizanka herbatki - Skarby Inkow filmik A do podusi ksiazeczka - ,,Pierscien Spadek po ostatnim templariuszu" Jorge Molist Polecam - klimaty w stylu Kodu Leonarda da Vinci Jeszcze do Was zajrze ) i poczytam. W mini skrocie cos napisze ) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: I ostal sie ino .... 23.01.06, 20:11 Trzymaj się Matalko. Biedactwo jesteś z tymi wyjazdami Mężulka... Ale potem za to jaka radość po rozłące! Ja mam dosyć kompa na dziś, więc się pożegnam... Wogóle jakaś jestem dziś zdechła i biuścior pobolewa - co może oznaczać obie opcje... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 20:10 Jesteście niesamowite!!! Tylko na kolacyjkę i ciepłą herbatkę poszłam, a tu już 15 nowych postów powstało! Ergo, bardzo bym chciała, żebyś miała rację z tą małą gwiazdeczką, ale ucieszę się równie ogromnie na wieść o synusiu! Tak w ogóle, to Tobie ten mróz jest chyba na rękę, co? Inaczej mężuś uciekałby Ci na narty, a tak siedzicie sobie razem w ciepłym domku! :o) Stokrotko, dziwne te Twoje skoki tempki, trudno cokolwiek zinterpretować.., ale może jednak udało się „wstrzelić”, byłoby czadowo! Fantaisie, gratuluję udanej lekcji z Wojtkiem! A Twój luby nie jest przypadkiem zazdrosny?! Co do bajek, to chyba pod tym względem jesteś najbardziej przygotowaną mamą pod słońcem, Twoje własne dzieciątka będą miały urocze, bajkowe wieczory! Marudko, Ty jeszcze za zakupach byłaś?! Podziwiam, naprawdę!!! Chyba jakoś się telepatycznie zmówiłyśmy, ja również w drodze od gina zakupiłam dwie pary majteczek-biodróweczek!:o) A mężulkiem to koniecznie trzeba się zająć (jak to się mówi nie ma jak okład z młodej piersi czy jakoś tak! ) Megi, chyba mamy bardzo podobne odczucia co do tych filmików z wizyt... Mimo, iż brzusio rośnie, ja przed każdą wizytą strasznie niepokoję się czy wszystko u dzidzi OK... Uściski dla Mikołajka!!! Altheo, termos kup koniecznie, na pewno skorzystasz podczas tych 200 km drogi! Antuś, może już pisałaś, ale ja sklerozę mam..., gdzie jeździcie z małą na te narty? Czy dobrze zrozumiałam, że w Waszej rodzince narciarskie szaleństwo świetnie idzie Tobie, Amelce, ale gorzej ukochanemu? Ja to tylko dzięki mojemu M.jeżdżę dziś na nartach, ale jak sobie przypomnę początki to... A gdzie Balbinka, Matalka...? Wieczorne pozdrowionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 No i znów nie nadążam... 23.01.06, 20:13 Nim wysłałam swój post, doszło kolejnych 17, a i Matalka się pojawiła... Gadułki z Was i tyle! ;o))) Odpowiedz Link Zgłoś