Dodaj do ulubionych

POCIANY PRZYBYWAJĄ:)

18.01.06, 23:20
wskakujcie, dziewczyny, bo stado pocianów się zbliżasmile
Obserwuj wątek
    • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 18.01.06, 23:27
      Wątek ze specjalnym zaproszeniem dla Marudki, twórczyni pojęcia 'pocian'smile
      • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 18.01.06, 23:30
        Marudki nie ma, ale ja jestem i chcę tego stada pocianówsmile)))
        • ant25 Anialm Gratulacje 19.01.06, 08:05
          bardzo się ciesze, fantastyczna nowinasmile))
          • bebell Re: Anialm Gratulacje 19.01.06, 08:36
            Melduję sięsmile))
            I mam nadzieję, że stado pocianów juz bliskosmile))

            k.
            • erga4 Re: Anialm Gratulacje 19.01.06, 08:50
              I ja się melduję - mam nadzieję że to stado obdzieli nas wszystkie smile))

              Marudko-u mnie było to samo!! mężuś pyta co mi jest że mam łzy w oczach - boli
              cię cos czy co? a ja na to że jest następna ciężarówa!! ale się cieszę!! Anialm
              tylko nie uciekaj od nas kotek, co??

              Melbuś a tytuł super!! dzięki Marudko za te POCIANY
              • melba7 Re: Anialm Gratulacje 19.01.06, 08:52
                Witam w czwartek.Obudziłam się z potwornym bólem głowy i mdłosciami- a to
                przeciez 6 dc.Strułam się czymś jak niccrying, a trzeba iśc do pracki...
                • fantaisie Melbuś! 19.01.06, 09:29
                  Przepraszam za obcesowe pytanie, ale co żeś zeżarła?
                  A może to wcale nie jest 6dc...
                  Moja mama miała trzy okresy zanim zajarzyła, że jest ze mną w ciążysmile
    • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 09:30
      Melduje sie na watku pocianowym!
      Do niedzieli wieczorem!
      ło matko, tam jest -20 stopni... jak nie zamarzne to wroce...
      Buziaki!
      Pozdrawienia dla pocianow!
      • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 09:42
        Ja też się meldujęsmile

        Tak myślę, że może trzeba przy wątku ustawić znak "Uwaga nisko latające
        pociany"?smile

        Za oknem -9 stopni i w taki dzień leżakowanie nie wydaje się takim złym
        zajęciemsmile

        Uściski czwartkowe
        m.
        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 10:04
          I dodać że to całe stado pocianów!!

          czy wiecie może kiedy mogę zacząć "ten tego". miałam samą histero bez usuwania
          czegokolwiek więc chyba wcześniej mogę przystąpić, co? kurcze bo nie wiem kiedy
          uda mi się wkręcić na wizytę..
          • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 10:25
            Erguś ja nie mam pojęcia, ale zrobiłam jedną rzecz i zadzwoniłam do mojej
            przyjaciółki i jej lekarz powiedział, że powinna odczekać jeden cyklsad
            Ona też miała samą histero. Ale może poczekamy na info od innych laseczeksmile
            • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 10:45
              Dzień dobry wszystkim!

              Nie mogę uwierzyć, że ominął mnie taki cudny wieczorny news!!!
              Aniulm - najszczersze gratulacje i 1 000 000 uścisków już dla
              WAS! O matko, ale super!!!

              Ergo, nie wiem kochana kiedy możesz zacząć przytulanka, ale jak
              na mój gust musisz jednak odczekać jeden cykl, inaczej może się
              jakieś zakażenie wdać czy coś!

              Megi, doskonale wiem, że zdrowie naszych maleństw jest teraz na
              pierwszym miejscu i że to ogromne szczęście być w ciąży, dużo
              mniej istatne jest przybieranie na wadze, nienajlepszy wygląd itp.!
              Powinnam dostać klapsa za takie zachowanie damulki jakiejś, ale
              czasem po prostu żal mi, że mimo starań, nie wyglądam "kwitnąco"
              w ciąży...

              Fantaisie, ależ Ty musisz mieć czyściutko w domu, no i biada tym,
              którzy coś Ci poprzestawiają, hihi!!!

              Melbuś, czujesz się już lepiej?! Czy to aby na pewno zatrucie?!

              Chyba doświadczam tych książkowych zmian nastrojów w ciąży, niestety...
              Wczoraj, jeśli pamiętacie roznosiła mnie energia - tańczyłam sobie,
              ćwiczyłam, nawet brzusio mnie nie bolał, ani kręgosłup od siedzienia
              przd kompem! Za to w nocy dostałam jakiegoś doła! Najpierw długo nie
              mogłam zasnąć (mimo, iż wzięłam relanium), a potem zaczęłam beczeć
              i tak sobie płakałam do 1 w nocy, czujecie?! Chyba zgłupiałam!!!

              Buziaczki od płaczki! ;o) (nie, no już mi lepiej!)
              • gviazdka3 Antuś, 19.01.06, 10:46
                A jak Ty się dziś czujesz kochana???
                Mam nadzieję, że opuchlizna zeszła?!
                Pozdrowionka!!!
                • bebell Gviazdko... 19.01.06, 10:56
                  Nosz, Kochana, chyba Ci się cos pomyliło! Nie wygladasz kwitnąco??? Wyglądasz
                  super poprostu!! Kwitnąco to mało! Naprwdę pięknie Ci w tej ciąży, wiec przestań
                  pleśc głupotysmile) A 5kg na plusie to naprawdę niewiele jak na piąty miesiąc.
                  Ja przytyłam przez cała ciążę 17kg!!! A w dwa miesiące po porodzie juz sladu po
                  tym nie byłosmile)) a w trzy miesiące po porodzie ważyłam tyle co w liceumsmile)
                  także wszystko szybko zrzucisz jak będziesz karmic...

                  ściskam Cię mooocno

                  kasia
                  • anialm Re: Gviazdko... 19.01.06, 11:51
                    Witam czwartkowo!
                    Mebla - świetny tytuł wątku! no i oby latały WIELKIMI stadami!

                    Gviazdko - dołaćzam sie do bebell. Jak to nei wygladasz kwitnąco? Na zdjeciach
                    cudnie...

                    Marudko - nie sadziłam, ze ze tak Cie to dotnie. I mam nadzieje ze Cie nie
                    uraziłam, moim postem o tych pocianach... Troszke sie balam dzisiaj do Was
                    napisac, bo pomimo tego ze zobaczyłam 2 kreski, to mi było jakos tak głupio,
                    przez to ze sie popłakałyscie.... Ale chciałabym bardzo zostac z Wami...
                    • bebell Anialm 19.01.06, 12:19
                      co to znaczy głupio??? ja nie chce słyszec takich tekstów!!!! my się cieszymy,
                      naprawdę się cieszymy!!!! a że sobie przy okazji jedna z drugą łezkę uronismile))
                      no, cóż czasem tak jestsmile))
                      i nie wyobrażam sobie, że mogłybaś "dac nogę" stądsmile)) zostac musisz poprostu!!!

                      ściskam mooocno!
                      i jeszcze raz gratuluję

                      kasia

                      ps. No, Ant ci powiedziała przecież: B do rezerwy, mieszkanie tuż, tuż a
                      Meleństwo zaraz potemsmile)) Ant tez jest czarownicąsmile))
                    • enterek77 Re: Gviazdko... 19.01.06, 12:25
                      Wielkie GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę! Ja też chcę pocianki!!!!
                      A dzisiaj idę pierwszy raz na jogę. Ciekawa jestem, jak będzie. Trzeba coś ze
                      sobą robić, bo czasami aż strach patrzećsad Wprawdzie od świąt nie jem czekolady
                      i batoników, jednak waga nie widzi różnicy. Może jest zepsuta?smile
                      • gviazdka3 Re: Gviazdko... 19.01.06, 12:34
                        O właśnie, tego się trzymajmy, nasze wagi są zepsute!!! ;o)))
                  • gviazdka3 Re: Gviazdko... 19.01.06, 11:54
                    Dzięki Bebellku za pocieszenia!!!
                    Rzeczywiście po Tobie to nawet nie widać, że masz już
                    swoją dzidzię, wyglądasz jak laska-licealistka!
                    Chyba więc nie mam się czym przejmować, bo przy
                    dobrych wiatrach latem 2007 powinnam już wejść do
                    swoich sukieneczek! (No chyba, że następna dzidzia
                    się pojawi, hihi!)
                    Choć pamiętam jak Monia mi opowiadała, że powinno się
                    tyć 0,5 kg tygodniowo począwszy od 12 tc, ale co tam
                    nie muszę przecież książkowo, idealnie przybierać, no nie?!

                    Dzięki raz jeszcze! Czasem potrzebuję kogoś kto mnie tak
                    "opamięta", bo jak biadolę mojemu M to on się z tego śmieje!
                    • bebell Re: Gviazdko... 19.01.06, 12:12
                      Mało kto tyje książkowosmile) to bardzo indywidualna sprawa i nie ma się co
                      przejmowacsmile))
                      i jeszcze raz powtórzę: ślicznie Ci z brzuszkiemsmile))
    • enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 11:59
      Ja też chcę pociana!!!!!!!!!!!!!!!!!smile))))))))))))))
      • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 12:01
        Cierpliwości Enterku, już do Ciebie leci!!! Tylko czekać, aż się
        nagle zjawi!!! :o)))
      • bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 12:20
        enterek- a który to dc u Ciebie???
        • enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 12:27
          Dc 20, ale ja tak naprawde to chyba dopiero zaczynam się obserwować. Na razie za
          pomoca tempki. Wiecie co? Nigdy nie sądziłam, że będę stosować naturalne metody
          planowania. Ale jak to usłyszałam kiedyś w tv: To najlepsza metoda na zajście w
          ciążę. Czego Wam i sobie życzę ze wszystkich sił.
    • gviazdka3 ERGO!!! 19.01.06, 12:33
      Wpadł mi do głowy szalony pomysł, pewnie i tak nic
      z tego nie wyjdzie, ale co tam, i tak Ci powiem!
      Otóż, odwiedziła nas dziś ciocia z mężem, którzy
      dopiero co wrócili z małego urlopiku na Słowacji!
      Chyba z godzinę zachwalali nam niewielki ośrodek
      narciarski w miejscowości Novot', niedaleko przejścia
      granicznego pl-sk w Ujsołach. Ceny są tam dość
      przystępne z tego co wyczytałam na ich stronce,
      miejsce spokojne (żadnych dużych sklepów, knajp), ale
      z atrakcjami (np. basen kosztuje 20 koron svk za godz.
      i jest tylko i wyłącznie do dyspozycji pary/grupy,
      która go sobie zarezerwowała; jazda saniami 200 koron/os.,
      nocleg ok. 300),no i przed pensjonatem jest wyciąg, który
      ponoć też nie jest drogi, zobacz sama:

      www.agronov.szm.sk/
      Troszkę się napaliłam na kilkudniowy wypad, o czym oczywiście
      mój ukochany nie ma zielonego pojęcia i wątpię, że mi się uda
      go namówić, ale może... No i pomyślałam sobie, że może i Wy
      moglibyście się z nami tam wybrać (choć nie wiem ile to jest
      km od Ciebie - ode mnie jakieś 120, no i czy Twój mężuś dostałby
      kilka dni wolnego, bo Ty w końcu masz L-4)

      Tak sobie wymyśliłam...

      PS - A może inni chętni by się znaleźli????
      • gviazdka3 Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 13:12
        Chyba sama tu jestem i to jeszcze tylko jakiś czas!
        Jak mężuś wróci, wybieramy się do hurtowni budowlanej,
        która miała nam wstępnie wyliczyć koszt materiału na
        mury + dachówkę i cośtam jeszcze! No i okaże się czy
        ruszymy dalej z budową w tym roku...

        Aniulm, nawet nie próbuj stąd uciekać, słyszysz?! (krzyczę!;o))
        Ja też jestem ubrzuchowiona i wciąż nie daję Wam spokoju i ani
        nie zamierzam się stąd ruszać, no chyba, że mnie wiedźmy
        wywalą, hihi! Ciesz się swym szczęściem i przesyłaj miliony
        fasolkowych fluidków potrzebującym!!!

        Erguś, fenks za foty Madgusi malusiej!
        A Fantasie, dzięki za utworek, właśnie sobie odsłuchałam, supcio!
        • enterek77 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 13:20
          Czy Ja też mogę dostać zdjęcia?sad((((((
          Cicho, bo kobietki uaktywniają się wieczorkiem. Ja teraz siedzę grzecznie w
          pracy i zaglądam troszkę do Was.
          Jaki będzie (jest) domek? Piętro, parter? POZDRAWIAM!!!
          • gviazdka3 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 13:39
            Nasz przyszły domek, to standardowo: parter z użytkowym poddaszem,
            a budujemy się w Cieszynie!
            Zdjęcia Magdzi zaraz Ci podeślę! :o)
            • gviazdka3 Mój domek - projekt 19.01.06, 13:46
              Wklejam Wam link do stronki z projektem mej "willi"!
              Nasz domek będzie wyglądał odrobinkę inaczej (bez
              garażu z boku tylko pod parterem + piwnica, no
              i inna kolorystyka)

              www.studioatrium.pl/projekt-domu-GL-101,113,61,opis.html
              • enterek77 Re: Mój domek - projekt 19.01.06, 13:55
                Domek faaaaajnyyyyy!
            • cytrusowa czesc dziwczyny 19.01.06, 13:46

              • cytrusowa Re: czesc dziwczyny 19.01.06, 13:52
                aniaml - gratulacje!!!

                na poprzednim wątku gadalyscie tyle o odchudzaniu - wiecie, ajki jest najlepszy
                srodek?
                negatywny stresssad
                wyjeżdżalam do Gdanska na Święta lzejsza juz penwie o kilo, dwa - dzieki w sumie
                mojemu męzowi w Gdańsku schudlam kolejnesad

                jednak lepsze jest kontrolowane odchudzanie a nie stres, ale co zrobic jak są
                bardziej przezywajacy i mniej?

                milego dnia alseczki
                Cieszcie sie swoimi ciazamismile i brzuszkami
                • gviazdka3 Re: czesc dziwczyny 19.01.06, 13:55
                  Cześć Cytrusiu!!!
                  I Ty niebawem będziesz się cieszyć swoim brzuszkiem!!!
                  A wtedy zapomnij o traceniu kg! ;o)
                  Pozdrówki!

                  Spadam się ubrać, uczesać, itp. bo zaraz ukochany wróci
                  i ruszamy do Cieszyna! :o)
            • enterek77 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 13:54
              To fajny będzie!!!smile)))
              To moje marzenie, ale póki co wynajmujemy mieszkanko: dwa pokoje.Na szczęście
              tanio(cud!), po ślubie może pomyślimy o wykupie a kiedyś.... domek!
              • gviazdka3 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 13:57
                Wiesz Enterku zanim my wprowadzimy się do tego domku minie
                chyba z 10 lat, a póki co mieszkamy u moich rodziców, mamy
                bardzo mały, ciasny pokoik i już zaczynam się martwić gdzie
                postawimy łóżeczko i umieścimy rzeczy maluszka...
                Marzę nawet o kawalerce, byle być już "na swoim"...
                • enterek77 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 14:22
                  Ciężko jest z mieszkankiem na swoim, no nie? Niewazne, za ile lat... Wytrzymacie!
                  My szukaliśmy, szukaliśmy, aż w końcu znaleźliśmy tanie. Niestety nie stać nas
                  na razie na kupno, dlatego wynajmujemy. Ale jestem szczęśliwa,że mieszkamy sami.
                  Właściciele nie zdzierają z nas skóry, więc jest super. kiedyś mi się śniło, że
                  sprzedali to mieszkanko i musieliśmy się wyprowadzać, ale to był sen.Mamy tylko
                  up...liwego sąsiada, ale ostatnio siedzi cicho. HI!hi!
                • enterek77 Re: Co tu tak cicho??? :o( 19.01.06, 14:28
                  Gviazdko! Dzięki za zdjęcia!!!! Malutka jest śliczna!!!! Czy dzieci można
                  jeść?smile)))) Ja bym Ją zjadła.....
                  • melba7 enterek... 19.01.06, 15:21
                    tak a propos ulubiony dowcip mojego Kubusia:
                    Jasio spotyka kobietę w ciąży.Wskazując na brzuch , pyta:
                    -A co pani tam ma?
                    -Dziecko-pada odpowiedź
                    -Kocha je pani?-drązy Jasio
                    -Oczywiscie!
                    -To dlaczego pani je zjadła??

                    Złośliwość jest oznaką inteligencji.Czasami niestety jedyną.
                    Mój Kuba
                    • enterek77 Re: enterek... 19.01.06, 15:49
                      Hi!Hi!Super!
                      Jak widzę te maleństwa to najchętniej zacałowałabym je lub zjadła.....
                      Moja młodsza siostra też ma fioła na punkcie dzieci. Powtarza mi, ze najwyższy
                      czas na mnie, bo ona chce mieć małego siostrzeńca lub siostrzenicę.
                      Twój Kubuś to fajny mężczyzna, ile on ma lat???
                      • melba7 Re: enterek... 19.01.06, 16:07
                        Moje dziecko w październiku skończy 10 lat.Starość nie radośćwink
                        • enterek77 Re: enterek... 19.01.06, 16:12
                          Hm.... dziecko.... Ja powiedziałabym... mały mężczyzna. Ale będzie łamał serca...
                          Co do starości....Człowiek ma tyle lat na ile się czuje. A my tutaj czujemy sie
                          młodo, no nie? I niech spróbuje któraś zaprzeczyć!NO!
      • gviazdka3 Re: ERGO!!! 19.01.06, 13:17
        Obliczyłam tą trasę z Gorlic, to jakieś 190km...
        Nawet chciałam Ci to wysłać na priva, ale cosik
        się nie otwiera, trudno!
        Papatki!
        • melba7 Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 14:25
          Ja tez miałąm w nocy tzw fazę wyjcawinkale juz mi lepiej
          Co zeżarłam?hmm, w zasadzie niewiele, dziś jeszcze nic, może zdecyduję się na
          śniadanie, bo apetyt mi wraca...
          Na 100% nie jestem w ciązy-widziałabym po biusciewink
          • cytrusowa Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 14:33
            ja sie nigdy nie naucze chybasad
            jak mam rozpoznac dni plodne, ile to wszystko trwa i jakie są fazy tego???

            bo mam dzis 12dc, dwa dni temu pojawil sie ciagnący, polprzezroczysty sluz. i
            wogole mowiac dosadnie mokro mi.
            do tego wczoraj i dwa dni temu pobolewalo i klulo z boku.
            to jak na moje za wczesnie na owu tym bardziej, ze nigdy nie mialam tego w 10dcsad
            wiecie, moje cykle są od 30 do 34 dni

            no niewazne te wynurzenia, poprosze tylko o jakąs sciągawke. byle nie NPR, bo
            tam gowno pisze - albo ja jestem za glupia by to zrozumiec. za slabo wyjasnione
            • erga4 Cytruś - parę linków 19.01.06, 16:18
              metoda owulacji billingsa

              metody naturalne

              kiedy kobieta jest płodna

              obserwacja śluzu

              fizjologia cyklu miesiączkowego

              vademecum dla starających się
              • cytrusowa Re: Cytruś - parę linków 19.01.06, 16:21
                DZIKUJe!
                • erga4 Re: Cytruś - parę linków 19.01.06, 16:23
                  ale mi się ładnie udało je wkleić smile) jestem z siebie dumna big_grinD
                  • cytrusowa Re: Cytruś - parę linków 19.01.06, 16:30
                    pełen profesjonalizm.

                    i od razu mi sie wszystko wyjasnilo - wynika z tego, ze mam wlasnie owulację,
                    wzglednie to wszystko dzieje sie na przestrzeni ostatnich dwoch dni. ciekawe czy
                    mi sie cykl przez to skroci czy druga faza bedzie po prostu dluzsza...cos mi
                    wyglada na to, ze ja mam czesto tak, a potem ta druga faza zamiast 14 dni trwa 16-18
                    • erga4 Re: Cytruś - parę linków 19.01.06, 16:38
                      Cytruś - druga faza jest zawsze taka sama - jeżeli cykl się wydłuża lub skraca
                      to wina I fazy!! nigdy drugiej. jest bardzo możliwe że z powodu stresu skróci
                      ci sie cykl i wtedy owu jest wcześniej.
                      Po prostu wydłuża się okres dojrzewania jajeczka i jedgo pęknięcia. A od
                      pęknięcia do krwawienia potrzeba zawsze tyle samo czasu. ( w zależności od
                      kobiety od 12-16 dni) ale ponoć u konkretnej kobiety zawsze jest tej samej
                      długości..

                      Moja przyjaciółka o której pisałam dostała w końcu okres - spóźnił jej się
                      prawie 4 tygodnie!! ale choroba i śmierć ojca to duże przeżycie i pewnie
                      dlatego.
                      • cytrusowa Re: Cytruś - parę linków 19.01.06, 16:46
                        kochana, troche nie kapuje - czyli co - moze mi sie cykl skrocic i dostane
                        wczesniej okres? to by o to chodzilo?

                        w sumie to co piszesz o roznych stresach itp. jest wielce prawdopodobne - nie
                        dosc, ze zapalenie pecherza i antybiotyki, po ktorych dostalam wczensiej @, to
                        jeszcze stres jaki moj M. mi "zafundowal".
                        czyli ze penwie dostane akurat w dniu wizyty w klinicesad
                        bede sie modlic, zeby jednak tak nie bylo, bo chyba dojde tam wtedy na
                        czworakawink z przygryzionym z bolu patykiem miedyz zebamiwink
                        • lalisia78 nareszcie w domu:)) 19.01.06, 16:56
                          czesc dziewczyny niestety nie jestem w stanie przeczytac co u was ale mysle ze
                          mi wybaczycie. juz nie moglam wytrzymac z alicja u mamy bo taka maruda byla
                          wiec przywiezli mnie do domu. Bylam dzisiaj u gina szyjka sie trzyma a to
                          najwazniejsze bolesne skurcze minely teraz tylko brzuch twardnieje ale tak moze
                          byc leki mam brac jeszcze do 15 lutego potem odstawic i za 3 tyg moge rodzic.
                          Amelka nie jest duzym dzieckiem bo ma 1700 ale miesci sie w normie jak arazie
                          jest ulorzona miednicowo ale jeszcze jest szansa ze sie odwroci jak nie to
                          cesarka. w przyszlym tyg mam porobic badanie krwi posiew moczu i jakies CRP
                          jezcze do konca tyg mam lezec potem moge wracac do pionu o ile skurcze nie
                          powruca. pozdrawiam was bardzo serdecznie i dziekuje za pamiec o nas.
                          • cytrusowa Re: nareszcie w domu:)) 19.01.06, 16:59
                            lalisia - to trzymam kciuki za pomyslny rozwoj wydarzeń.
                            sciskam!
          • gviazdka3 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 14:35
            No to sobie pobeczałyśmy Melbo! :o)
            A teraz zjedz koniecznie coś lekkiego, skoro żołądeczek pusty
            od rana! I nie rozchoruj się się nam!!!

            Pa, lecę już pomału butki ubierać!
            • erga4 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 16:02
              Fantaisie -dzięki za informacje i za telefon do koleżanki smile tak też myślę że
              jakiś miesiąc to trzeba się powstrzymać. wszystko tam w środku jest
              podrażnione, obolałe i podatne na bakterie

              Gviazdeczko - a co ty tu opowiadasz???? ty nie wyglądasz kwitnąco????? nosz
              zdenerwowałas mnie!!! zaraz takiego klapsa ci dam że od razu zmienisz zdanie!!
              Ja marzę o takim tyciu smile

              Anialm!!! tobie głupio?? nosz zaraz nie wytrzymam!! my ze szcęścia ryczymy !!!
              zawsze tak jest!! i już!! ty się tu nie wygłupiaj tylko pisz pisz pisz!

              Enterek - joga?? napisz jak wygląda takie ćwiczenie wink też jestem ciekawa.
              A właśnie - ty pewnie już widziałaś nasze foty - a my cię zobaczymy?? podeślij
              coś do nas..

              Gviazdko - co do NOVOTu to właśnie patrzę na mapę - jest to dość daleko.. ja z
              debicy do gorlic mam 80km, gorlice-liptowski mikulasz - 200 km a z liptowskiego
              będzie jeszcze jakieś 100 km do Novot..więc raczej odpada. No chyba że trasa na
              suchą beskidzką - wydaje się być krótsza. musiałabym porozmawiać z małżonem ale
              on jest zachwyconuy Tatralandią i raczej tu będzie wolał wykorzystać urlop. Ale
              dziękuję za propozycję!
              Super ten twój domek będzie! ja też marzę o domku.. ale narazie nie ma
              funduszy sad i jeszcze mamy dylemat gdzie nasz domek miałby stać smile to znaczy
              jest jedna działka - moich teściów - na której możemy się budować. Teściowie
              byliby zachwyceni gdybyśmy się zdecydowali. to jest jakieś 8 kilometrów od
              gorlic - w kierunku magury. I coraz bardziej się do tego skłaniamy..

              Gviazdeczko - nie martw się tym jednym pokoikiem-dacie radę. Ani się obejrzysz
              i będziecie mieli własne gniazdko! A tak to teraz mama będzie mogła ci pomóc
              przy maleństwie - to tez ma swoje plusy!

              Cytrus - masz rację z tym stresem - każdy chudnie w oczch. Ale nikomu tego nie
              życzę bo to jedyna chyba pozytywna rzecz przy stresie smile

              Melba - kubusia dowcip - super!!

              Cytruś - zaraz cos poszukam dla ciebie smile
              • enterek77 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 16:10
                Nie widziałam Waszych zdjęć, bo jakoś się na nie nie załapałamsad((((((
                Mogę otrzymać?????
                Swoje też postaram się przesłać, chociaz nie wiem, czy komputer wytrzyma to
                wydarzenie.... Co najwyżej wyślę w kafejce i powiem, że komp się popsuł... Hi!Hi!
                Postaram się jutro napisać, jak joga.... Już się nie mogę doczekać internetu w
                domu. Wy jesteście najaktywniejsze wieczorkiem, a ja na drugi dzień mam listę do
                czytania. No to tyle bazgrołków. Uciekam za chwilkę do domku.
                Trzymajcie się!!!!!!!1
              • stokrotka76 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 21:46
                Erguś, już pisałam na poprzednim wątku, że mi kazali 14 dni pościć po
                histero smile. Dostałaś antybiotyk, żeby nie zrobił się stan zapalny?
                • erga4 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 21:50
                  Stokrotko - przepraszam ale jakoś nie widziałam tego postu. Tylko 14 dni?? to
                  super! nie - nic nie dostalam. Ale może to dlatego że u ciebie wycinali polipka
                  a u mnie było tylko sprawdzenie czy wszystko jest OK i nic mi nie ruszali. Ale
                  narazie jestem troszkę obolała i bruchal ciągnie - czuję ból przy siadaniu albo
                  gwałtowniejszych ruchach. Szkoda - bo taką ochotkę miałam na narty smile)
                  A tak to pewnie dopiero za tydzień pojeźdżę. No i przytulanko też najwcześniej
                  za tydzień, może dwa..

                  dzięki za informacje!
                  • stokrotka76 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 21:58
                    My wytrzymaliśmy chyba jakieś 10 dni smile. A antybiotyk dostałam, bo miałam taki
                    nieciekawy zapach, sorki za szczegół - ginka powiedziała, że to na wszelki
                    wypadek. Ja to miałam największą trudność z tym, że nie mogłam się śmiać po
                    zabiegu, bo mnie bolało, hihi. Ból niedługo przejdzie i zapomnisz o wszystkim smile

                    Dobranoc dziewczynki, jutro pewnie nie wpadnę, bo po pracy jadę na 12 urodzinki
                    do mojej siostrzenicy - chrześnicy smile. No, może poźnym wieczorkiem...

                    Buziaki!
                    • erga4 Re: Gviazdko-telepatia..;) 19.01.06, 22:07
                      nie przepraszaj za szcegóły - bo dla nas kobiet to normalne smile) ja naprawdę
                      malutko plamię więc myślę że 2 tygodnie w zupełności wystarczy. No i ze
                      śmianiem też miałam problemy - dziś już lepiej smile aha - tylko kaszleć jest
                      trudno - wtedy najbardziej boli.
            • fantaisie Cytruś! 19.01.06, 16:16
              Ja nie jestem ekspertem w kwestii owulacji, ale miałam teraz taki przypadek.
              Otóż moje cykle trwają standardowo 35-36dc, i zawsze owulacja była ok.19dc. W
              zeszłym tygodniu byłam na usg dopochwowym i profesorek powiedział, że za dwa,
              trzy dni będzie można próbować, i wychodziło na 12,13dc.Więc może u Ciebie coś
              się nagle przestawiło, stres, nerwy, na pewno na to wpływają.
              Co do odchudznia, nie dość że pożarłam dwa kawałki tortu, to jeszcze kupiłam
              sobie rurkę z bitą śmietaną, a ja nie lubię rureksad((
              Gviazdko cieszę się, że udało się odtworzyć muzyczkęsmile) domek śliczniutki, a
              jaki wybrałaś kolorek?
              Ja Cię bardzo przepraszam, ale mój iloraz inteligencji jest już chyba zerowy,
              nie zajarzyłam że jesteś gdzieś z okolic Ergi, więc również Ciebie serdecznie
              zapraszma do Kościeliska, będę tam od jutra do 29.01. Byłoby super jak byśmy się
              spotkaly
    • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 18:01
      Melduje sie na nowym watku i lece was czytac. potem opowiem historie z
      dreszczykiem big_grin
      • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 18:22
        A wiec tak:
        Anialm - ty mnie niczym nie urazilas!!! boshe ja ryczalam ze szczescia... i
        nawet nie probuj uciekac od nas bo i tak cie znajdziemy. lepiej powiedz jak maz
        zareagowal!!!?
        Gviazdko - ale bedziesz miec domek, tylko pozazdroscic!! a no i co ty za bzdury
        gadasz przeciez wygladasz KWITNACO z brzusiem!!
        Melbus - dziekuje za wateksmile) a jak twoje zdrowko? zjadlas juz cos??
        Boshe no i co tam jeszcze bylo...?? nie pamietam. ale widze ze sie Abie nie
        zameldowala, nie? i Matalki cos dlugo nie bylo.
        A i Cytrusia - ja tez jestem taka ograniczona jesli chodzi o owu itp.
        szczegolnie ze moje cykle trwaja i 50 dni. tez sobie te linki postudjuje!!
        A teraz historia z dreszczykiem. nie bylo mnie od rana bo dzis i jutro mam
        szkolenie. a na tym szkoleniu zrobli nam cwiczenie - mialam sobie wyobrazic
        kogo b nie lubie i powiedziec do niego = ciesze sie ze pania widze (oczywiscie
        wiecie jaka mialam przy tym mine big_grin). potem kogos kogo lubie i to samo - no i
        pomyslalam sobie w tym drugim przypadku o naszym bebelku i antusiu i ostatniej
        imprze u mnie. skonczylo sie cwiczenie, ja patrze na komorke a tam sms do
        ANTUSIA z pytaniem gdzie ja jestem ze mnie nie ma. az mi sie goraco zrobilo i
        milo smile
        Antus sciskam b mooocno. i czekam z niecierpliwoscia na newsy po wizycie u gina.
        O matko!!! ale sie rozpisalam - wybaczcie smile
      • balbinka74 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 19:17
        Anialm, własnie zauwazyłam,ze mój post z gratulacjami ...nie dotarłsad(((

        Kochana, ściskam bardzo,bardzo mocno!!!Widzisz???Wszystko sie zaczęlo
        układać...i firma męża...i mieszkanko....i rezerwa....a teraz ta wspaniała
        niespodzianka!!!!Ogromne Gratulacje!!!!!!!!!!I siedź tu z nami , nie
        uciekaj!!!!!!!
        Szkoda,że nie wiedziała,ze pociany przez Wielkopolskę przelatywały..może
        udałoby mi sie jakiegos skubańca upolować...a tak d... blada....
        Mnie tż targało przeczucie,ze zaciązyłas....a gdy juz ci sie zaczęło w robić
        słabo...

        Gwiazdeczko, co ty za bzdurencje opowiadasz!!!Będę bić!Wyglądasz prześlicznie,
        grzeszysz, kochana, grzeszysz....Oj, jak ja chciałabym tak wyglądać....
        Domek superowy.....ale nie mogę zobaczyć rzutu...później jeszcze raz wskoczę...
        Posłuchałam twojej rady i o 22 już spałam smaczniutkosmile))
        Chyba zaczynam zapadać w sen zimowy, bo już mi się chce spać, ziewam i
        ziewam...to pewnie po długim spacerze do domku, a sprawdzianiki nie chcą się
        same sprawdzićsad(((((Pocieszam się,że to juz ostatni test w tym semestrze..i
        zostały tylko zeszyciki..i kartkóweczki.

        Marudko, mam nadzieję,że nowy ginek dobrze sie toba zajmiewink))

        Ant, kochanie, jak się czujesz???Byłaś na konsultacji?Niepokoję się o ciebie...

        Erguś, niestety musicie troche popościć....bo faktycznie może się wdać jakaś
        paskuda...bakteryjki...itd...zresztą ginek na pewno ci wszystko
        wyjaśni....dzwoń do niego...

        Enterek, na teścik jeszcze trochę poczekaj...my tu bijemy za przedwczesne
        testowanko....hihihi

        A fineczka jak się czuje???chyba ma ferie....

        Zeberka, co u ciebie???

        Fantaise, który masz dc???Te apetyty na nielubiane rurki są obiecujace...ale ja
        nic nie mówię.....mnie też się wydaje,że bocianki latają stadami....

        Megi, kiedy oblewanie nowego doktorka???Masz jeszcze te sny kulinarne??Nie wiem
        co jutro mam podać na obiadek...

        Tycja, juz nie będę bić....tylko pamiętaj powolutku chodzisz, powolutku
        wszystko robisz...i uśmiech na twarzysmile)))

        Stokrociu, kiedy wyjazd??

        Ktat, leżysz???Jak przebiegają prace na budowie??

        Lalisiu, dobrze,ze już najgorsze minęło...ale wcale mi sie nie podoba,że znowu
        jestes sama z Alicja...noz normalnie krew mnie zalewa.Nie chcę cię denerwować,
        ale moim zdaniem powinnaś byc w szpitalu, dla dobra Amelki!!!!Jest taka
        malutka...a nie wierzę,że przy Aluni poleżysz.Mój scenariusz się sprawdził...a
        liczyłam na to, ze jednak znajdziecie rozsądne wyjście, by ktoś konkretnie cię
        wyręczył....Igracie z losem...nie dam sobie powiedzieć...ale to moje zdanie i
        moze jestem przewrazliwiona...

        Dzis wróciłam po 16 i zrobiłam błysk danie(Marudka uważaj to przepis dla
        ciebie, bo marudziłaś, ze nie lubisz trudnych dań...hihihi)Do posolonego
        wrzatku wrzuciłam mrozonki nordisa: marchewka z groszkiem, bukiet królewski;
        zagotowałam; odcedziłam; całosc polałam sosem : kubeczek jogurtu naturalnego, 4
        lżki majonezu winiary, ketchup pikantny pudliszki(do smaku), zgniecione 4 zęby
        czosnku...Pychotka...Mozna tez dodac ugotowanew rosołku piersi kurczaka,
        oczywiscie pokrojone w paseczki..

        Macie jakies pomysły??Poza pomidorowa z makaronem i nalesnikami z
        jabłkami...mam pustkę w makówce
        • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 19:58
          To ja!
          Ale tylko na chwilkę, obiecałam sobie że zajrzę cosik napiszę i maszeruję się
          pakować... a szampanik już czeka w lodówce!

          Lalisia, fajnie że już jesteś w domu, ale Cię bardzo proszę leż jak najwięcej,
          nie noś Małej, cudownie że jest teraz lepiej, ale oszczędzaj się, jeszcze
          będziesz miała możliwość popracować i polatać sobie.

          Właśnie też zauważyłam jakie głupotki wypisuje Gviazdeczka, Kochana jesteś
          sliczna , ponętna, apetyczna!!!!!!!!!!

          Ant, daj jakiś sygnał co powiedział lekarz, bo się martwię o Ciebie Słonko!

          Enterek czekaj, cierpliwie, jak się @ nie pojawi, to wtedy sikasz!

          Balbinko, przepisik zapamiętany, na pewno go wykorzystam! Ja dzisiaj poszłam na
          łatwiznę i kupiłam twistery w KFC oraz skrzydełka. Ale obiecuję, że pomyślę nad
          czymś. Ja mam chcicę na ogórkową, ale to dopiero po powrocie z górsmile U mnie
          23dc, ale na nic się nie nastawiam, bo wolę myśleć, że nic z tego, niż potem
          mieć minę spaniela. Brzuch mnie już pobolewa, taki ciągnący dół, okropnesad
          Za to z dobrych wieści, dopiero dotarłam do domku, bo Mąż zabrał mnie do sklepu
          i kupił butki, takie eskimoskismile))) Jutro w nich jadę!!!!!!!
          Całuski i idę do walizek.....ale chyba potrzebuję jakieś wielgachne skrzyniesmile
        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 20:09
          Po pierwsze to te wszystkie mądrości znam tylko z teorii - dużo czytałam o
          cyklach i dużo ściągałam informacji ponieważ chcaiłąm znaleźć jakąś przyczynę
          moich zaburzeń. co prawda się nie udało ale fizjologię cyklu udało mi się
          poznać - szkoda że tylko w teorii smile)

          Tak cytruś - jeżeli masz wcześniej owu to i wcześniej małpa przyjdzie. od owu
          za jakieś 12-16 dni (zależy jak miałaś w tych wcześniejszych, dłuższych
          cyklach) bo tyle trwa żywotność ciałka żółtego które powstaje w miejscu
          pękniętego pęcherzyka.
          funkcją ciałka żółtego jest utrzymanie zapłodnionej komóreczki, a jeżeli nie
          dojdzie do zapłodnienia to komórka jajowa obumiera co jest sygnałem dla ciałka
          żółtego do zaprzestania czynności - ciałko zanika. I to właśnie trwa zawsze
          taki sam okres czasu: od 12-16 dni (przyjmuje się że średnio 14 dni)
        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 20:10
          Enterek - moje foty już do ciebie poleciały!!
          • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 20:13
            i czekam na rewanż smile
            • lalisia78 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 20:21
              nie jest tak ze zostaje sama z alicja bo do poldnia jutro bedzie maz w domu juz
              skonczyl ta prace dla 2 firmy a popoldniu przyjedzie mama. Mama musiala juz
              wrucic do pracy dlatego bezsensu zebym u niej sama lezala. w sobote i niedziele
              rodzice beda u mnie. musialam przyjechad do domu bo alicja byla juz tam
              nieznosna co chwile plakala a w dmu jest lepiej. Do szpitala nie ide bo z
              szyjka jest ok a gin powiedzial ze szpital dla kobiety w ciazy nie jest dobry
              tymbardziej ja zostawia dziecko w domu on wie ze moja mama nie da mi sie teraz
              przepracowac obiady mi beda przywozili.

              Gratulacje dla zafasolkowanejsmile)
        • erga4 Cytruś-tu jeszcze kilka mądrych zdań 19.01.06, 20:10
          Różnice długości trwania fazy niższych temperatur decydują o różnicach w
          długości obserwowanych cykli i to czasem niepokoi. Jednak pewna nieregularność
          w długości cykli miesiączkowych u dojrzałej kobiety w pełni jej zdolności
          rozrodczych jest najzupełniej normalna.

          Jeśli różnica między najdłuższym a najkrótszym cyklem wynosi do siedmiu dni,
          traktujemy je jako cykle regularne. Jeśli różnica ta mieści się w granicach 8
          do 20 dni, to takie cykle traktujemy jako cykle umiarkowanie nieregularne.
          Dopiero gdy różnice w długościach wynoszą ponad 20 dni, możemy mówić o cyklu
          nieregularnym. Powyższe uwagi nie dotyczą pierwszych kilku cykli po porodzie i
          w premenopauzie czy w okresie dojrzewania.

          Nieregularności te spowodowane są różną długością okresu poprzedzającego
          jajeczkowanie, ponieważ poowulacyjna faza temperatur wyższych (tzw. faza
          lutealna) trwa w każdym cyklu tyle samo, chociaż różnie u różnych kobiet.
          Normalna (to znaczy nie wpływająca na płodność) długość fazy lutealnej waha się
          pomiędzy dziesięcioma a szesnastoma dniami.

          Dlaczego faza temperatur wyższych powinna wynosić co najmniej 10 dni?
          Przypomnijmy, że po jajeczkowaniu, w miejscu pękniętego pęcherzyka, w którym
          dojrzewała komórka jajowa, powstaje ciałko żółte. Można obrazowo powiedzieć, że
          ciałko żółte troszczy się o nowe życie, które może się począć. Wydzielając
          progesteron, podtrzymuje błonę śluzową macicy w gotowości na przyjęcie
          zapłodnionej komórki jajowej. Ciałko żółte funkcję swą pełni właśnie przez
          około dwa tygodnie. Stąd też fazę temperatur wyższych często nazywa się fazą
          ciałka żółtego. Ponieważ po łacinie nazwa ciałka żółtego brzmi corpus luteum,
          fazę tę nazywamy fazą lutealną.

          Dlaczego mówimy o nieregularności, w przypadku krótszej niż 10-dniowa fazy
          lutealnej?
          Dziecko poczyna się w jajowodzie. Jego wędrówka do macicy trwa około 7 dni.
          Rozgoszczenie się w macicy, zwane zagnieżdżeniem, to następne dwa dni. Jeśli
          rozwinięta śluzówka macicy utrzymuje się krócej niż 10 dni, to poczęte dziecko
          ma niewielkie szanse na zadomowienie się w łonie matki. Krótka faza lutealna
          może więc być jedną z przyczyn niepłodności, chociaż zdarzają się wyjątki od
          tej reguły.
          • stokrotka76 Re: Cytruś-tu jeszcze kilka mądrych zdań 19.01.06, 21:40
            Ooo, Erga, super informacja! Ja teraz ostatnio tylko raz miałam róznicę ponad
            20 dni, a tak to się mieszczę! Bardzo mnie to pocieszyło, dzięki smile))
        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 20:12
          Lalisiu - a ty wypoczywaj. Rozumiem cię doskonale że najlepiej w domu. tylko
          proszę cię - oszczędzaj się. Niech mała jeszcze posiedzi w brzusiu przynajmniej
          te 3 tygodnie..
        • enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 16:56
          Ciekawe, muszę spróbować. Ja mam przepis, który "ściągnęłam" od psiapisóły na
          zupę cebulową. 4 srednie cebule skroić byle jak. W garnku roztopić łyżkę masła,
          do tego wrzucić cebulę, niech się trochę zeszkli,ale uważać, coby się nie
          przypaliła.Następnie wymieszać to z łyżką mąki i podlać troszeczkę ugotowanym
          wcześniej wywarem z kostki rosołowej.Później dolać reszte tego wywaru (ja mam
          pół litra wywaru na dwie osoby). Podgotować troszkę, wrzucić serek topiony(lub
          dwa jak jest więcej wywaru).POdgotować i zmiksować tak, żeby nie było skrawków
          cebuli.Przyprawy - jak kto lubi. Całość trwa max 20 min. Z groszkiem ptysiowym -
          PYCHA! Ja ogólnie mma dwie lewe ręcę do gotowania (najczęściej M gotuje i chwała
          mu za to), ale tą zupkę polubiłam.
    • bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 21:24
      Heja Laski!
      alem dzis wściekłasad( wszystko mmnie wkurza! a najbardziej dziecię me własne...

      spadam, dobranoc

      kasia

      ps. Antuś- jakbyś chciała coś... cokolwiek... to pisz... albo dzwoń...

      k.
    • stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 21:37
      O, dopiero teraz Was znalazłam, pisałam jeszcze na starym smile
      • balbinka74 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 22:11
        Lalisiu, to wspaniale,że jednak męzul sie bedzie mała zajmował...a ty lez,
        wypoczywaj...i nie chodż zbyt duzo po domku, ciesz się,ze jestes z rodzinka...a
        ślubny niech ci usługuje..hihi...niedługo nie bedziesz miała zupełnie czasu na
        odpoczynek!!!Przepraszam,ze tak naskoczyłam...ale sadziłam,ze zostaniesz
        pozostawiona sama sobie w domku...Trzymaj sie cieplutko!!!

        Co z ant???

        Cytrus ja nie pomogę..jakas wytbrakowana jestem...czasami ten sluzik jakby 2
        razy w miesiacu był...
        Fantaise..tołapki ci nie umarzna....ale chyba nie wybierasz sie do krainy
        lodowatosci????

        A ja mam wszystkie dolegliwosci nadchodzacej małpy....nie ma sie co
        łudzić...dzidzi nie będzie....Anialm wydusiła od pocianika...ostatnie
        wielkopolskie limity...Cyce bola , podbrzusze też,wczoraj była awanturka, a
        dzis nostalgiczny,płaczliwy nastrój....cudów nie masad((

        U pkanetki wszystko ok, ale znowu miała @@@@@@@@@@.
        • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 22:17
          jeszcze raz dzis zagladam! juz kuna wiem co w sowim dluugim oscie zjadalm -
          LALISIA - wybacz kochana, o tobie i o malej amelce zapomnialam, buu sad
          dobrze ze jestesicie w domku swoim, jednak swoje to swoje.. dobrze ze i M i
          rodzice ci pomagaja. i zeby Amelka jeszcze w brzuszku wytrzymala, badzcie obie
          dzielne!!!!
          spadam do wyrka bo zmusilam M do swiadczenia uslug malzenskich - opieral sie
          biedaczek, no coz starosc nie radosc.
          branoc laseczki... kolorowych snow smile
          • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 22:32
            ja tylko na dwa słowa...
            Lalisiu, wytrzymaj chociaż te 3 tygodnie...trzymam kciukismile
            Co się dzieje z Ant?nie pokazała się,a ten drugi ginekolog miał być dzisiaj
            chyba?Martwię się..
            Jestem okropna, nie wysłałam zdjęć, bo po prostu wszystkie mam na starym kompie,
            więcej jest na stronce, byłabym wdzięczna za przesłąnie na maila linka do naszej
            strony, bo mam pokasowaną pocztę i wejść tam nie mogęsad
            Dobranoc, dziewczyny...
            • balbinka74 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 22:41
              Dobranoc dziewczyny, idę przespać ten podły nastój....

              Marudko,jeśli cos wiesz na temat ant, to daj cynk, kochana...widze,ze nie tylko
              ja sie gryzę...co z naszą prawniczką....

              A i od horticzki cosik ostatnio info nie było...

              Mój slubny z obowiazkami małzenskimi strajkuje na całego...i jak ja mam zajsc w
              ciazę...skoro druga strona sie obija prawie przez cały miesiac...i wreszcie
              dociera do mnie,ze wszystko jest do d.....

              Idę spac, bo mi moknie klawiaturka...
              • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 23:06
                Kurka, myślałam że coś będzie od Ant, martwię sięsad(((
                Balbinko, może jednak pocian nadleci....trzymam za Ciebie kciuki!!!!!
                Zmykam bo jutro raniutko jedziemysmile postaram się do Was zglądaćsmile
                Buziaczki
                • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 23:37
                  Balbinko - mój też nie raz ma taki miesiąc że w tych najlepszych dniach
                  strajkuje.. oj ale się wtedy wkurzam!!

                  tez martwię się o ant - kurcze nic nie pisze... może ten ginek ją skierował na
                  jakieś badanka.. Żeby wszystko było dobrze - może Marudka napisze do niej
                  smska? - no chyba że któraś jeszcze ma do niej numer.

                  Melbuś wysyłam ci adres
                • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 19.01.06, 23:41
                  Ja zmykam już do łóżeczka. Dobranoc kochane!! Śpijcie dobrze.

                  Jutro wybieram się do krakowa z mężusiem - może uda mi się go przy okazji
                  zaciągnąć do galerii Kazimierz.. ponoć duże przeceny są smile)
                  • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 00:52
                    Erga pomacham Ci z pociągusmile)
                    No i życzę miłego buszowanka po sklepach, och, jak ja to lubię!!!!!!!
                    Śpijcie słodko Panienki!
                    • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 07:48
                      widze że jeszcze śpicie,, ja już wstałam i szykuję sie do krakowa smile))

                      Fantaisie - będę rozglądała się za pociągami smile
                      • abie76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 08:07
                        Erguniu, to jak juz bedziesz w Galerii, to idz koniecznie do venezi i opowiedz
                        mi popoludniu, czy sa jakies piekne kozaczka na wyprzedazy....to moj
                        najukochanszy sklep na swiecie. Juz mnie panie tam znaja, bo jestem im wierna od
                        lat, odkad mieli tylko malutki sklepik w geancie. No i robie tam dwa razy w roku
                        hurtowe zakupy... smile

                        Sprawa z problemem strony sie rozwiazala, po prostu moj szanowny M zmienil
                        lokalizacje, wiec nie dziwo, ze nie moglam nic zaladowac, skoro nie znajdowalam
                        adresu... popracuej nad tym popoludniu i dam znac.

                        A NO I ANIAMLM!!!!!!!!!!!!GRATULACJE OGROMNE, OGROMNIASTE,
                        NAJOGROMNIASCIEJSZE!!! Zdroweczka i pomyslnosci!

                        Milego dnia, psadam szykowac sie do szkoly
                        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 08:32
                          jasne Abie - sprawdzę. W geanie pamiętam ten sklepik, a w galerii Kazimierz
                          byłam tylko raz więc będę musiała go poszukać. Ech już tak dawno nie byłam w
                          krakowie - chyba do końca zycia zostanie taki sentyment.. To w końcu tam
                          spędziłam najpiękniejsze 5 lat życia - czas studencki smile))
                          • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 08:36
                            Abie - daj znać jak już nasza Megi pojawi się na stronce.
                            • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 09:23
                              Dziewczynki jestem ja was przepraszam, byłam u gina ale u innego niz byłam
                              zapisana, kolezanka skierowała mnie do innego troche wczesniej niz 21.30
                              NO coz generalnie jest dobrze @ przyszła, na poczatku pomalutku potem z pełnym
                              rozpedem w wyniku czego faktycznie opuchlizna zeszła, boli jak diabli podobno
                              ta ma trwac dłuzej, w srodku cały czas jajowod powiekszony, ale ma prawo, potem
                              po @ mam jeszcze badac bete, wiec jest dobrze, generalnie zostane przebadana po
                              @ bo moze cos hormony szaleja nie tak jak trzeba,
                              Nie chciałam wam smecic, ja po prostu wiem ze musze to jakos przegryzc i wiem
                              ze za kilka dni bedzie lepiej, jade dzisiaj do MAłej a to na pewno pomoze ...
                              Czuje sie straszenie zmeczona, budze sie gwałtownie w nocy...
                              Potrzebuje czasu, czas leczy rany
                              Dziekuje ze jesteście, rozpłakałam sie po przeczytaniu waszych postów,
                              Po prostu dziekuje


                            • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 09:28
                              Czesc kobitki!

                              Lalisiu - superancko , ze jestes już w domku.... Wiadomo, ze wszedzie dobrze
                              ale w domu najlepiej smile no i Alicja mądra dziewczynka, dobrze o tym wie smile Lez
                              i wypoczywaj koniecznie - jeszcze tylko trzy tygodnie. Dobrze ze sie Toba
                              wszsyscy dookoła opiekują. Ściaskam mocno smile

                              Gviazdko - ten twój domek śliczny... mnie tez sie marzy, ale na razie
                              mieszknako - hi, hi B. smieje sie ze to jest taktyka małych kroczków smile No i
                              własnie jaki kolorek jesli nie ten co na zadjęciach - wybrany ? A co do
                              mieszkania na jednym pokoju - na pewno dacie rade, a domek szybciej stanie niz
                              myslicie smile

                              Fantaisie - ferie... rany super masz! Wypoczywaj, wypoczywaj, wypoczywaj smile no
                              i żesz dobrze ze masz te nowe "właściwe" majciorki bo morozy idą straszliwe to
                              to ci pupci nie wymrozi smile

                              Marudko - ciesze sie ze wszystko ok smile mnie sie zdaza czasem dziwnie
                              interpretowac smile A co do powiesci z dreszczykiem... wy to jakies fluidy sobie
                              przesyłacie smile to chyba Ant widziała Cie jak szłas z przystanku a Tobie przez
                              mysl przeszło ze ktos znajomy CIę obserwuje smile rany... ale telepatia smile

                              Erga - o której do tego Krakowa na buszowanko po sklepach? Jejciu jaki mi sie
                              marzyło zawsze pojechac do Krakowa - wstyd sie przyznac ale nigdy nie byłam -
                              najdalej zajechał w tamtą strone do Częstochowy smile no ale wszystko przede
                              mną smile smok wawelski i takie tam smile

                              Ant - skrabie a co u Ciebie ? cicho siedzisz a my tu od zmysłów odchodzimy! Daj
                              znac koniecznie. Buźki!

                              Wczoraj nie miałam dostępu to komputera - najpierw Nula sie bawiła, potem
                              pojechałam na angielski a jak wróciłam do B. siedział i pracował. Rany! wiecie
                              jak on sie cieszy - wszyskim w pracy powiedział, ze bedzie tatusiem. Potrafi
                              usiąść obok mnie i patrzec i sie usmiechac. No juz tak szczesliwego chłopa mam
                              w domu, ze szkoda gadać smile Nulce na razie nic nie mówimy, bo po pierwsze nic
                              jeszcze nie widac, a po drugie to za długi okres czasu dla niej zeby pojąć ze
                              dzidzius bedzie z nami jak ona pojdzie do zerówki.
                              No i sypie u nas snieg, skrzypi pod nogami - dlaczego tak nie bylo w święta ja
                              pytam? smile Jutro sanki, a potem cztwarte podejscie do naciągnięcia kochanego na
                              łyzwy - no broni sie rękoma i nogami, mam zaproszenie na lodowisko - wiec juz
                              nie moze powiedziec ze szkoda pięniędzy na wygłupy - ale teraz mi juz chyba nie
                              odmówi - mozemy isc jak bedzie ciemno i nikt nie bedzie widział
                              naszych "akrobacji" na lodzie smile
                              • melba7 Ant...:) 20.01.06, 09:33
                                Jestesmy z Tobą, pamiętaj.Ściskam mocno.
                                • melba7 Witam w piątek:) 20.01.06, 09:41
                                  Czy u Was też tak zimno?
                                  Az strach z domu wychodzić!
                                  Anialm, ale masz fajnie...smileTwój szanowny jest napewno przeszczęśliwysmiletermin
                                  masz około 30 wrzesnia?
                                  Balbinko, nie smtukuj się...ściskam mocno.
                                  • cytrusowa Re: Witam w piątek:) 20.01.06, 09:53
                                    o tak!
                                    zimno szczegolnie u mnie: plus 8, hihihih

                                    trzymajcie sie cieplo!
                                • gviazdka3 Re: Ant...:) 20.01.06, 10:20
                                  Witam dziewczynki bardzo gorąco!!!

                                  Antuś, kochanie, trzymaj się i pamiętaj, że zawsze jesteśmy z Tobą...

                                  Balbinko, widzę, że i Ciebie płaczliwy nastrój dopadł, nic się nie
                                  martw, w końcu jakiś pocian i Wam zrzuci maluszka, głęboko w to wierzę!
                                  Uściskaj SMSowo Pkanetkę, proszę!!!

                                  Fantaisie, czy Ty już w drodze jesteś?! Udanego pod każdym względem
                                  wypadu Wam życzę!!! I tak szczerze mówiąc, ja i Erga to nie całkiem
                                  te same okolice, no może jedynie łączy nas południe PL! :o) Moja
                                  wioska leży pod Pszczyną, jakieś 25 km przed Bielskiem-Białą! Ale za
                                  zaproszonko oczywiście bardzo, bardzo dziękuję!

                                  Muszę Wam coś napisać póki jeszcze pamiętam! Odkąd jestem w ciąży
                                  ilość i bogactwo snów naprawdę przerasta moje realne wyobrażenia!
                                  Ale dziś, pierwszy raz miałam sny "forumowe" (pamiętam tylko ich
                                  fragmenty) W pierwszym rozmawiałam z Megi i Ktat o długości naszych
                                  cyklów sprzed zafasolkowania, zaś Ktat wspominała, że mimo, iż chodzi
                                  w letnim topie po domku, nikt nie zauważył, że jest w ciaży,hihi!
                                  W drugim śnie, spałam sobie smacznie, kiedy do pokoju weszła moja mama
                                  mówiąc, żebym się obudziła, bo mam gości! Ledwie otworzyłam zaropiałe
                                  oczęta ujrzałam Abie i Fantaise z uśmiechami od ucha do ucha! (z tym, że
                                  Monika była ścięta na chłopaka) Byłam w wielkim szoku, że z tak daleka
                                  do mnie przyjechały, a one tylko się śmiały, jakby były już nieco wypite!
                                  Potem poszły poznać moją rodzinkę, a ja w popłochu się ubierałam, ścieliłam
                                  łóżko, sprzątałam itd. To wszystko co zapamiętałam!

                                  Marudko, niełe te szkolenia macie! No i ten es od Antusi akurat wtedy,
                                  to naprawdę wzruszające...

                                  Aniulm, czyli wszyscy dookoła już znają cudowną nowinkę?! (Poza Nulką póki
                                  co!) Jak się czujesz?

                                  Melbuś, a co z Twoim bólem brzusia/żołądka, przeszło?

                                  Stokrotko, milutkiej wizyty u rodzinki!

                                  Abie, faktycznie coś "nasza" stronka zaczęła świrować, wczoraj weszłam
                                  i chwilowo nawet widziałam napis "Megi", ale szybko zniknął! Nie śpiesz
                                  się kochana z "naprawą", jak znajdziesz czas i chęci zajmiesz się tym, oki?!

                                  Cytruś, powodzenia w analizowaniu faz cyklu, itd... To wcale nie jest
                                  takie proste jakby się pozornie wydawało!

                                  Erguś, wiem, że to trochę daleko od Was, szkoda, bo może mojego M.
                                  namówię na jakiś 3-4-dniowy pobyt... Wrzuciłam dane do programiku
                                  wyliczającego trasę i najkrótsza z Gorlic do Novot'i to ok.190 km,
                                  kawał drogi... :o(
                                  Wiem, że nie dostałaś żadnych antybiotyków po histero, co mnie z resztą
                                  troszkę dziwi (zawsze może wdać się infekcja przy wewen. ingerencji),więc
                                  może zadzwoń do swojego gina lub przynajniej aplikuj sobie Lactovaginal?!

                                  Co do mojego domku, hmmmm, trochę mnie te koszty przerażają, ale mój M
                                  jest optymistą i uważa, że pomalutku, bo pomalutku, ale jakoś będzie...
                                  Wstępnie wybrałam kolor dachówki: brązowy (podobał mi się brąz miedziany
                                  i brąz czerwony, ale te kolorki były z gorszego materiału), mury będą
                                  prawdopodobnie z tzw.gazobetonów białych, a w pzryszłości kolor tynków
                                  zewn. albo jaśniutki beż, albo jasna morela, tak sobie wymyśliłam, co
                                  jednak może ulec zmianie (w końcu kobieta zmienną jest:o))

                                  Pozdrowionka dla wszystkich, nawet tych nieupatrznie przeze mnie nie
                                  wspomnianych! No i już życzę udanego weekendu!!
                                  M.
    • bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 09:52
      jeżżżżu, jak zimnosmile))
      mąż po domu chodzi w kalesonachsmile))
      a ja się "boję" iśc po zakupy na bazarsmile))

      Balbinko- ściski ogromne!

      Anialm- technika małych kroków jest najbardziej skutecznasmile)) i się nie dziwię,
      że masz przeszczęśliwiego chłopa w domusmile))

      marzy mi się weekend w Lisboniesmile)) albo w Madryciesmile))

      ściski

      kasia
      • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 09:57
        Bebellku, a chodzisz na Wiatraczną czy na Szembeka?wink
        Ja tez powinnam pójśc, ale na bazar zdecydowanie za daleko,w grę wchodzi tylko
        sklep pod blokiem .
        • bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:04
          na Szembekasmile)
          uwielbiam ten bazar!
          • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:15
            fajny jest, ja też czasami się tam wypuszczamwinkmoze na siebie wpdniemysmile
            • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:43
              Ant - kochana trzymaj sie cieplusio.. i my tu o tobie cały czas myslimy!

              Gviazdko - no własnie nikt jeszcze nie wie smile takze Nuleńka nie zyje samotnie w
              niewiedzy smile niepowiedzielismy jeszcze rodzcom, w zasadzie to wiecei Wy moje
              kochane moja psiapsióła i pracownicy kochanego smile no cóż tak wyszło. Rodzicom
              nie wiem kiedy powiemy.
              A co do samopoczucia - to wczoraj czułam sie dobrze, dzisiaj troszke mi sie w
              głowie kreci no i brzusio czasem pobolewa. Ale sie nie przejmuje i niczego
              sobie nie wmawiam smile

              Co do temperatur - to u nas ma porządnie przymrozic w niedzile do -18 st. Ho,
              ho... bedzie zimno smile na razie temperatura w oklicahc -6...
              • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:45
                Och jak wysle to zawsze zapomnę czegos...

                Balbinko -tulam mocno moją krajankę z wielkpolski....
                • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:49
                  Anialm ciesz się tym ciepelkiem tylko -6 mnie dzisaj samochod zdechł i nawet
                  nie mam do niego o to zalu, u nas -20 tak mowia koledzy smile
                  Ale za to jakie czyste powietrze, ja osobiscie nie mogałm sie nawet dzisiaj
                  rano usmiechnac na powitanie kolegi który zechciał po mnie przyjechac i zabrac
                  do pracy bo mnie zeby z zimna bolałysmile
                  • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 10:59
                    Witajciesmile

                    O poranku tzn. o 5.30 było -22 stopnie więc dziś warunki polarnesmile Ant mam
                    nadzieję, że kolega odwiezie Cię też do domu. Pouśmiechaj się w pracy do niego
                    to napewno nie odmówismile

                    Gviazdko bardzo mi miło, że występowałam wczoraj w Twoim śniesmile czuję się
                    zaszczyconasmile))

                    Co do płaczliwych nastrojów to ja wczoraj miałam taki, tzn. płakałam sobie i
                    nie potrafiłam tak do końca powiedzieć dlaczego. Może te nasze nastroje to
                    jakaś taka chwilowa epidemia? Oby szybko minęła.


                    Pozdrawiam
                    m.

                    • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 11:08
                      Megi odwiezie odwiezie nawet nie musze sie specjalnie usmiechac smile
                      To taki dobry chłopczyk.
                      • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 11:20
                        To dobrze, że jeszcze tacy chłopcy są na świeciesmile
                        Powinien to być gatunek chroniony prawniesmile
                        • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 11:24
                          Oj powiem Ci ze faktycznie, oj gdybym nie była mezatką ....
                          Usmiechniety, zawsze pomocny, i trafiający na wstretne dziewczyny, no i jaka tu
                          sprawiedliwosc?
                          • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 11:30
                            Ant bo fajne dziewczyny takie jak my to już wszytskie zajętesmile))

    • enterek77 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 11:18
      Wiedziałam, że się rozpiszecie. Ale, że aż tak!!! Kiedy ja to mam czytać? Hm????
      Nieładnie, nieładnie!!! Wielkie dzięki za zdjęcia! Wczorajsza joga była oki.
      Troszkę śmiesznie, ale na dłuższą metę chyba będzie fajnie. Powiem po
      następnych zajęciach. Pozdrawiam ciepło. Zmykam do pracy.
    • bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 12:38
      Wymroziło mnie na bazarzesmile))
      nosz, Laski jest k.... zimno!

      k.
    • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 12:44
      No zimno ja sie dogrzewam zały czas i pije juz chyba 7 kubek goracego napoju

      A czeka mnie jeszcze dzisiaj 200 km w tej zimnicy i ciemnicy ale nagroda
      bedzie słodka, całus i spanie z corenia, nastepny tydzien babcia siedzi u nas
      nie wytrzymam bez Małej ani jednego dnia dłuzej
      • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 12:50
        Idę ugotować sobie zupę pomidorową na rozgrzewkęsmile
        Chętnych zapraszam na bielanysmile
        • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:03
          Uwazaj Megi bo ja niedaleko pracuje na Zoliborzu wink
          • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:06
            Ant ale to zaproszenie było szczeresmile
            Jak Cię w pracy zdenerwują to zapraszam na przerwę na kawęsmile
            • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:09
              Dzieki Megi ale pewnie przymarzłabym w połowie drogi do asfaltu bo samochodzik
              padł rano
              A dobroci kolegi nie naduzyje smile
              • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:13
                Zaproszenie jest uniwersalne i obowiązuje nie tylko dzisiajsmile
                A co do kolegi to masz rację, taki skarb trzeba oszczędzaćsmile
                • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:19
                  Bardzo mi miło, dziękuje smile
                  Megi a na kiedy Ty masz termin ? Czy dobrze kojarze kwiecien ?
                  • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 16:04
                    Ant, Mikołaj planowo powinien się pojawć w maju.
      • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 12:56
        O qrka Ant, to daleko masz do tej babci!!! Udanej i przede
        wszystkim bezpiecznej podróży!!! I całuski dla Amelki!

        Megi, u mnie też dziś zupka pomidorowa, a właściwie mamy do
        wyboru dwie: pomidorową (od wczoraj) lub fasolową! :o) Ale
        to oczywiście moja mama gotuje! Ja sobie zapodam rybkę z folii
        i jakieś warzywka!

        A popołudniu chyba na basen się wybierzemy, już nie mogę się
        doczekać!
        • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 12:58
          a ja ugotowałam wieeelki gar grochówki.Moi faceci uwielbiają, zwłąszcza, gdy
          jest zimno.
          • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:01
            Ja za grochówką nie przepadam, ale mój luby pewnie chętnie
            przyjąłby zaproszenie na obiadek do Ciebie-Melbo! ;o)

            Uciekam sobie tą rybkę przygotować! Na razie!
            • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:03
              Melba nie kuś, bo jeszcze przyjadę na tą grochówkesmile
              Ja raczej nie gotuję tej zupki, bo M. za nią nie przepada, a samej zjeść gar
              grochówki to troszke ponad moje siły, choć za jakiś czas to może nawet będę
              zdolna do takich wyczynów. Robię się coraz bardziej głodnasmile
          • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:02
            No to "wystrzałowy" wieczor się zapowiadasmile

            Gwiazdko ano daleko ale wiesz zawsze mogło byc dalej moj M przed slubem
            przyjezdzał do mnie co tydzein wiec znamy te trase na pamiec z zamknietymi
            oczamismile
          • abie76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:18
            zimno mowice, a u mnie w gorach wysokich +6stopni. Podobno ma sie ochlodzic, ale
            narazie jest fajowo, swieci slonce i pachnie wiosna. Nie chce sie nakrecac, bo
            jak znam zycie to zima jeszcze przyjdzie i bedzie jak w zeszlym roku do konca
            marca trzymac, ale teraz czerpie radosc z moich codziennych spacerkow ze szkoly
            po slonecznej stronie ulicy.

            Co do Gviazdeczkowych snow: pijus ze mnie, tak? No gdyby nie fakt, ze Kamyczek
            mnie ogranicza, to faktycznie jestem imprezowa dziewczyna, wiec jesli fantasie
            sie pisze, mozemy za jakis czas twoj sen zrealizowac big_grin

            Moj maz doprowadzil mnie dzis rano do furii!!!!!! Chcialam go zabic. A chodzi o
            to, ze w niedziele przyjezdzaja jego rodzice i bedziemy robic remont (czego
            sobie naprawde nie wyobrazam, ale to inna bajka). Jakis czas temu poprosilam go
            grzecznie o to, ze gdy jego rodzice tu beda, raczyl poswiecic im rowniez swoj
            czas. Do tej pory wygladalo to tak, ze jak bylam malpka do zabawiania
            towarzystwa, a moj maz albo byl w pracy, albo zajmowal sie w domu swoimi
            sprawami, ponieawz nie czul sie zobowiazany spedzac z rodzicami wieczoru. Ja
            natomiast czulam sie zobowiazana. Nawet Tv nie ogladalam, bo jak cos ogladalam,
            moja tesciowa pytala: ogladasz to? ja mowilam tak, a ona i tak nie przestawala
            gadac. No wiec moj maz najpierw spienil sie na moja prosbe a nastepnie obiecal,
            ze bedzie bral udzial w zyciu rodzinnym. Ze dwa dni temu zahaczylam go o to, czy
            pamieta, to skoczyl na mnie. A dzis przy sniadaniu przedstawil mi swoj plan na
            najblizszy tydzien: poza poniedzialkiem wieczorem nie ma go popoludniami w domu.
            I jak nie zabic gada?
            Myslicie, ze melisa wystarczy, czy mam sobie jakies relanium walnac na
            najblizsze dni (mninimum tydzien)
            • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:27
              Abie nie pociesze CIe ....zabic ...?smile NAwet po Melisiesmile
              A moze TY sie przeprowadz na ten czas do Tesciow ( zamiencie sie)przeciez nie
              mozesz dla dobra dziecka przebywac w kurzu pyle i innych nie zdrowych wyziewach
              remontowych
              • cytrusowa Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:35
                o jejku Abie, ale twoj mąz ładnie wybrnął z tematu zajmowania sie wlasnymi
                rodzicami,wrrr. oj ja bym tez sie awanturowala i oznajmila, ze mam tez
                popoludniami zajecia i nie wracala do domu. powaga. no chyba, ze jestes w stanie
                wytrzymac tyle czasu z tesciami i co najwazniejsze, masz z nimi o czym rozmawiac.
                bo ja sobie nie wyobrazam swojej tesicowej tutaj. Matko Boska, modle sie, by jej
                tata jeszcze dlugo, dlugo zyl - ma sie przynajmniej kim zajmowac i kim zyc.
                Bo ja juz mam wizje, wiecie?
                co bedzie, jak meza dziadek umrze - ma 98 lat - tesicowa nagle zostanie bez
                zajecia, po tylu latach. no i pewnie bezie sie bujac od jednego synusia do
                droguiego, wrrrrrr.
                Boze!

                Abie, czyli co - to bedzie u was w domu i remont na dokladke, czy wy u
                tesciow...musze odczytac
                • cytrusowa Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:38
                  juz doczytalam.
                  masz doskonalą wymowke - MUSISZ sie wyprowadzic lub spedzac jak najmniej czasu w
                  domu ze wzgledu na szkodliwy wplyw pylu na Ciebie i dziecię!

                  nic dodac, nic ującsmile

                  sciskam
                  • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 13:51
                    OJ Abie, biedaczko, faktycznie Cię ten Twój chłop załatwił!
                    Ale jednego nie rozumiem, dlaczego teściowie przyjeżdżają
                    akurat podczas remontu, pomagają przy nim czy co?!

                    Qrcze, musiałabyś się gdzieś w tym czasie wyrwać, tylko czy
                    masz do kogo tam gdzie jesteś???
                    • abie76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 14:30
                      tesciowie przyjezdzaja, bo MUSZA byc przy tym gdy podloga bedzie kladziona. Moj
                      tesc ma bardzo sentymentalny stosunek do tego mieszkania, poniewaz sie tu
                      wychowal. I pomimo, ze teraz spedza tu w sumie moze dwa tygodnie w roku, nadal
                      uwaza to za swoje mieszkanie i to daje mu prawo do podejmowania wszelkich
                      decyzji. Moja tesciowa z natury i chyba tez ukladu zyciowego, jest osoba
                      niezwykle dominujaca. Wiec tez chetnie podejmuje decyzje. Kiedy te decyzje
                      podejmuje ja, moj maz zastanawia sie jak przekazac je rodzicom, a w koncu
                      okazuje sie, ze tego nie robi, poniewaz mogloby ich to urazic(!). Kiedy mowie,
                      ze w takim razie ja nie chce miec z tym nic wspolnego, okazuje sie ze popadam ze
                      skrajnosci w skrajnosc. Kiedy mowie, ze jest nie fair, bo ani ja, ani jego
                      matka(ktora dwa lata temu wlaczyla z rakiem), ani ojciec, ktory za kilka tygodni
                      bedzie mial zabieg rozszerzania zyl nie mozemy nosic i w zwiazku z tym pytam,
                      czy moj maz zastanowil sie jak ten problem rozwiazac. W odpowiedzi slysze, ze
                      jestem neurotyczka, ktora musi miec wszystko pod kontrola. Przeciez jakos to bedzie.

                      Niestety nie mam sie gdzie na ten czas wyniesc. Moi tesciowie przyjezdzaja z
                      okolic Cytrusowej, czyli ponad 600km od nas, a w Monachium nie mam przyjaciolk.
                      Mam kilka kolezanek, ale to raczej dobre znajome.

                      Sluchajcie jestem wsciekla jak dzialo. Moi rodzice powiedzieli mi przed chwila
                      przez telefon mniej wiecej tyle co Wy: masz wymowke, jestes w ciazy, musisz
                      wypoczywac. Ale ja nie umiem byc ksiezniczka! No co mam zrobic, ze ja twarda
                      sztuka jestem? Tylko tak sie wszystkim przejmuje. Glupia jestem i tyle. Ale
                      dobrze, ze moglam sie Wam troche wygadac, juz mi troche lepiej. Zastanawiam sie
                      tylko teraz nad narzedziem, ktorego uzyje do mordu na moim malzonku wink

                      No i musze cos zjesc, tylko nie mam weny na posilek. Ta pomidorowa od Megi
                      bardzo mi sie podoba. A jeszcze lepsza bylaby taka z baru mlecznego...(wiem
                      zboczone mam pragnienia)

                      OK, ide przegladnac zawartosc spizarni. Dzieki za wysluchanie.
                      • cytrusowa abie 20.01.06, 14:43
                        jakbym czytala o swoim mezu, Boze - to chyba seryjna produkcja byla.

                        no szkoda,z e daleko od siebie mieszkamy, bo bym ci pomogla chętniesmile na
                        przyklad przesiadując razem z Tboa u Ciebie, hihihi.

                        a tak poważnie, to ty sie nie denerwuj, pewnych rzeczy niestety nie mozna
                        dogadac z facetami, są po prostu inni.
                        wiesz, tu nie chodzi o to, bys sie zachowywala jak ksieżniczka, ja tez tak nie
                        potrafie.
                        ale ze wzgledu na swoj stan blogoslawiony MUSISZ postawic sprawe jasno.

                        Skoro nie masz mozliwosci tymczasowej przeprowadzki, to chociaz postaraj sie za
                        szybko nie wracac do domu - jakies kawki z kolezankami, kino moze? Spacer?
                        a poza tym to musisz podkreslic, ze ze wzgledu na ciąze jestes na etapie napadow
                        roznych humorow, zachcianek, ktore MUSZĄ byc spelnione (typu ten wlasnie program
                        w TV, to wlasnie ejdzenie).
                        Skoro tesciow dominuje, tesc sie cuje u siebie, to ty to przyjmij tymczasowo do
                        siebie, ale tez sie czuj jak u siebie.
                        TY jestes najwazniejsza. a poza tym to przeciez oni mogą sie tak czuc tylko
                        przez ten czas gdy są w waszym mieszkaniu, a Ty jestes u siebie codziennie, nie?

                        Jak uprzedzisz tesciow, ze jestes humorzasta, marudna i masz zachcianki, i zeby
                        to brali pod uwage a uda wam sie w zgodzie przezyc ten czas, to moze warto
                        sprobowac...

                        tak troche chaotycznie napisalam, ale moze zrozumialas...

                        chodzi mi o to, bys dala im do zrozumienia, ze teraz ty jestes tu gospodynią.
                        oczywiscie w jak najspokojniejszy sposob im to oznajmij...
                        aha, noo i męzowi to samo warto pwoeidzec, niech on sobie nie mysli,z e mu
                        wszystko wolno. powiedz, ze robisz to tylko dla niego,z e bedziesz z tesciami
                        przebywac i ewentualnie od czasu do czasu zabawiac ich rozmową. niech wie, ze to
                        dla niego specjalnie, to na pewno docenismile
                        Będzie dobrze
                        bede trzymac ksciuki.
                      • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 14:44
                        A moze wygospodaruj sobie swoje małe miejsteczko w jednym pokoiku i tam się
                        zabunkruj ? NO przeciez nie mozesz wdychac tych paskudztw, to nie jest bycie
                        ksiezniczką a zdrowy rozsadek,dbasz o Kamyczka i juz.
                        • matala6 Witam na Pocianowym ;))) 20.01.06, 16:31
                          Kompik sprawny
                          i monitorek nowy LCD 17"- obraz jak zyleta wink))

                          Od Marudzi wiem, (bedzie wieczorkiem, a teraz na szkoleniu)
                          ze Anialm i Ant doczekaly sie wreszcie wink))))
                          i moje Gratulacje
                          i lapie fluidki ---------------------------

                          A mi malpiatka sie konczy
                          i nasze bliznieta nie wyszly crying

                          Luby wyjezdza w delegacje,
                          a mnie z Loskiem zostawia buuuuu

                          Jak wroci - obowiazkowo na badanka idzie
                          i dalej staramy sie o dziecie w 2006 roku.
                          Nie odpuszcze- musi sie w koncu udacsmile)
                          Hihi - w koncu Rogaty znak jestem wink)

                          A jak nastroje???
                          Blogie wolne, a niedziela smutna
                          bo papatki crying

                          • ant25 Re: Witam na Pocianowym ;))) 20.01.06, 16:44
                            Matalko ja nie, mnie sie tym razem nie udało, czekam na reszte badan i
                            prawidłowy spadek bety
                            • matala6 Re: Witam na Pocianowym ;))) 20.01.06, 17:01
                              Antus, uda nam sie - nie teraz to pozniej
                              na pewno w tym Szczesliwych Roku wink)

                              Czytam sobie watek i ...

                              Gviazdka-super domek, a teraz malym pokoikiem sie nie przejmuj,
                              pomiescicie siewink))
                              i zadnych placzow
                              zeby mi to ostatni raz bylo ;!
                              Pewnie wagi sa zepsute wink)
                              I na pewno slicznie wygladasz w ciazy,
                              choc nie zawsze musisz sie tak czuc.
                              Mi by chyba skrzydelka urosly z tej radosci wink)

                              Enterek- zupelnie tak jak ja;
                              tez wynajmowalismy, a potem pomyslelismy o kredycie -
                              Wybudowalo sie nam przez 2 lata mieszkanko,
                              a potem moze kiedys domek (narazie w sferze marzen)

                              Ergus - trzymam kciuki za Ciebie
                              tez mi sie wydaje, ze trzeba 1 cykl poczekac

                              Cytrus-kochanego ciala nigdy za wiele ....
                              A z Iskierka to trzeba sie rozpieszczac wink)

                              Abie - to teraz Ty jestes najwazniejsza,
                              a nie tesciowie.
                              Masz sie dobrze czuc i relaksowa wink)

                              Melbus - glaskam Cie,
                              co Ty takiego jadlas?

                              czytam dalej ....
                          • hortika Re: Witam na Pocianowym ;))) 20.01.06, 16:50
                            cześć Moje Drogie
                            gratulacje dla Anialm, super!!!!!
                            znów mnie nie ma, bo siedzę w domu bez netu, zwolnienie przedłużone do końca
                            miesiąca... Ale jestem po wizycie u pani gin i: Maleństwo rośnie, ma już 4
                            cm!!!!, machało rączkami, ma zmierzony fałd karkowy i jest w porządku, a krwiak
                            zmalał i według zapewnień następnym razem ma go nie być już wcale!!
                            nic nie przytylam jeszcze, ale jak się zacznie, to pewnie będę mieć takie
                            dylematy jak Gwiazdka.., a niech tam!

                            Uściski,
                            Hortika z Maleństwem
                            • matala6 Re: Witam na Pocianowym ;))) 20.01.06, 17:17
                              Witam Hortike smile)

                              Cytrus - a moze monitoring owulacji u ginka??

                              Ide cos zjesc
                              Luby u drzwi wink)
                              • matala6 Mam pytanko ;? 20.01.06, 17:20
                                Ktorej z Was
                                M mial robione badanka nasionek?
                                i jak to wyglada?

                                Oj bede sie strsowac
                                • cytrusowa Re: Mam pytanko ;? 20.01.06, 17:37
                                  sluze - jestesmy skarbnicą wiedzy, ja i moj M.
                                  • cytrusowa monitoring 20.01.06, 17:38
                                    dopiero wtedy, jak bedą realne szanse na zajscie w ciaze. traz poki co nie ma i
                                    obserwacja owulacji sluzy mi jedynie do nauki swojego organizmusmile
                                    ale wyszlo naukowo, hihihih
    • bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 18:27
      No, więc Kobyłka u płotu...
      wzięliśmy ten gigantyczny kredyt, podpisaliśmy juz wszystkie umowy i aneksy,
      pewnie w przyszłym tygodniu udamy się po klucze...
      Boję się jak 150!!! Skoczyliśmy w przepaśc sobie radośnie, na razie dna nie widac...
      ciekawe czy jest tam jakas poduszka powietrzna????
      Łomatko!!! spłacac mamy do 2036... może wcześniej umrę...

      k.
      • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 18:36
        Witam,
        Matalka, ja moze troszke glupio tego esa napisalam i dlatego ty mnie zle
        zrozumialas, ale pisalam w trakcie szkolenia (przepraszam bardzo bardzo Ant i
        Matalke).
        Bebelle - gratuluje!!!!!! czyli wszystko sie jakos ulozylo i to nawet
        szczesliwie, super a 2036 to nie tak znowu daleko, hihi smile) bedzie dobrze!!
        Abie - dziewuchy maja racje - Ty teraz i Kamyk jestescie najwazniejsi!! masz
        robic za ksiezniczke podczas tego remontu i juz!! a wlasnie - pisalam czy nie??
        Abie lubisz fantastyke?? jest taka ksiazka polskiej autorki (skleroza spawdze w
        domu jak cie interesuje)- pt Tkacz Iluzji - glowny bohater ma na imie KAMYK!!
        przeczytaj moja jedna z ulubionych ksiazek - sa czary, smoki, magowie i itp...
        cudo...
        Antus - sciskam i uwazajcie na siebie w podrozy. calus duzy dla Ameli.
        Hortika - bede ci esy z wiadomosciami dalej puszczac skoro ty znowu na L4,
        swietnie ze z malenstwem wszystko ok!! sciskam cie delikatnie.
        Boshe co tam jeszcze bylo?? znowu o czyms waznym pewnie zapomnaialm.
        przepraszam...
        A Fantaisie - udanego urlopiku w gorach!! ale ci zazdroszcze.
        kluje mnie brzucho nisko po lewej stronie, myslicie ze to jajnik?? juz
        zapowiedzilam M czeste... wiecie - palenie swiecy w intencji big_grin
        buziaczek...spadam bo ja w gosciach uzywam kompa big_grin
        • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 19:15
          Kochane Słoneczka!
          Ja już sie lenię w Kościelisku, jest cudnie, biało, i nawet nie czuje się zimna.
          Ale to co dzisiaj przezyłam na dworcu o 7 rano, przeszło moje najsmielsze
          oczekiwania, -23stopnie... majtki przymarzły mi do posladkówsmile
          Mamy tutaj internet ale działa jak gruba krowa, tragedia, nie będę więc mogła
          często zaglądać, poza tym to laptop M. i musimy się podzielicsad w ogole moje
          skarby stwierdziło, że mam maksymalne uzależnienie od Wasbig_grin
          Ergus machałam do Ciebie w Krakowie, widziałaś???
          Abie, powiem krótko, lej na to, ja i tak juz bym zabiła, po kiego oni
          przyjezdżają w takim czasie, kurka jak ja tego nie lubię, wrr.....
          Zapisuję się na ten ochlajsmile ale sny ma nasza Gviazdka, nio, nio, nio, podoba mi
          się to! Mogę się też cały czas śmiać!
          Cholercia nie pamietam wszystkich postów, a nie mogę zajrzeć bo to potrwa diabeł
          wie ile czasu.
          Melba i Bebell to chyba wiem gdzie Wy grasujeciesmile
          Marudko swieca obowiązkowa, ja robiłam wszystkie swiecowe wersjesmile))
          Bebell, fajnie że się poukładało, i co za głupoty gadasz o tym 2036r.
          Co do obiadku, tto dali nam dzisiaj rybkę z ziemniaczkami, surówką i zurek z
          wędzonką, mniam,mniam
          Antuś jedx ostroznie, i cieszę się że się odezwałaś, martwiłam się o Ciebie.
          Matalko, jestem pewna że wszystkim nam się uda, każda z nas ma coś zapisane i
          musimy cierpliwie sie poddać, tylko ja cholercia nie jestem cierpliwa.
          Ciekawe czy za 9 dni odpalimy nasze samochody??Podobno u sasiada dzisiaj
          zamarzły rury w domku, szok!
          Musze jeszcze Was zdołowac, mamy apartament z kominkiem, wielkim łożem
          małżeńskim i gigant łazienką, bomba, a na dodatek jedna mama upiekła mi bułeczki
          drożdżowe z cynamonem....
          Ooo, przyszły moje laski, idziemy na kolację
          Całuski i spróbuje się jeszcze dzisiaj odpalić
          Prosze o wybaczenie, jesli coś ominęlam, ale ten internet niczym żółw, tragedia
          Doczytam wsio w domu, najwyżej teraz będe sie tylko meldować, i czytać co mi się
          uda
          Pozdrowienia z najpiękniejszego widoku na Tatry, jestesmy w najwyższym punkcie
          Kościeliska
          pa pa
          • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 20:13
            Hello wieczorkiem!
            Pojawiam się po bardzo udanym popołudniu: po obiadku drzemka,
            potem godzina na basenie (raj dla mego ciałka), nauka siostry
            -tej ślicznotki (uczę ją franc.) i kolacyjka z mężulkiem! :o)

            Witam Matalkę, cieszę się, że się "zameldowałaś" na pocianach,
            bo w końcu Tobie też muszą zrzucić jakieś maleństwo, albo dwa,
            albo...

            No i Horticzkę też witam, cieszę się, że maleństwo doskonale
            się rozwija, a jego mamusia może sobie spokojnie odpoczywać na
            L-4!

            Fantaisie, Tobie to faktycznie tylko pozazdrościć, i super pokoju,
            i cudnego widoku, i pysznych bułeczek i w ogóle fajnie Ci! A na
            narty się skusisz?!

            Abie, trzymaj się dzielnie, może nie będzie aż tak źle...

            Ant pewnie już ściska swą Amelkę! :o)

            Balbinko, a Ty dziś znów na zajęciach z podyplomówki, biedulko?!

            I tyle mi się zapamiętało...

            Weekendowe buziaczki dla Was wszystkich!!!
            M.
    • lalisia78 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 20:20
      witam wieczorkiem
      troche sie dzisiaj zmartwilam bo zadzwonilam do znajomej okulistki bo musze
      miec zaswiadszenie czy moge rodzic naturalnie a na norumalna wizyte juz za
      puzno takie kolejki ja musze miec to w przyszlym tyg . Umowila sie zemna na
      wtorek na badanie ale powiedziala ze raczej cesarka przy mojej wadzie choc
      pierwszy raz rodzilam naturalnie ale dlatego ze ona mnie zna nie chce ryzykowac:
      (( mam nadzieje ze badania beda ok i jakos sie zgodzi na porod naturalny cc sie
      strasznie boje
      • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 21:05
        Hej! Ja tylko na chwilke ze swiata. Danielek jest super! Jak tu zimno! Rano
        bylo -27!! Siedzimy w dimu i palimy w kominku.
        Buziaki!
        • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 21:56
          Ja tylko na chwilke, ogladamy film "Gniew oceanu", normalnie robi wrazenia -
          dawno temu ogladałam ale juz nie pamiętałam tych wszystkich szczegółów... te
          fale...

          Abie - nic sie nie przejmuj i jak bedzie trzeba to badz ksiezniczka, nic teraz
          nie jest wazniejsze niz Ty i maleństwo.

          Ant - ucałuj maleńką i zebys bezpiecznie dotarła na miejsce.

          Hortika - dobrze, ze sie odezwałas juz sie zastanawiłam co sie dzieje. No ale
          na szczescie raporcik po USG złożony smile trzymaj z nami kontakt SMSowy -
          koniecznie! Ściskam mocno!

          Althea - jejciu ale zimno... -27...

          Bebell - to mozna gratulowac nowego metrażu? pochwal sie (nie wiem moze nie
          doczytalam) gdzie to mieszkanko? A 2036 ... no cóż nie az tak daleko smile

          Fanataisie - no wierze na razie na słowo ze widoczki piękne - ale licze na
          zdjecia.

          Oki zmykam do łózeczka ogladac dalej film...

          Buzki!
        • matala6 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 22:01
          Wszedzie minus i dwie cyferki brrrrr
          nie cierpie takich temperatur

          Marudzia - nic nie szkodzi,
          z tej radosci zle zrozumialam,
          az w pracy na mnie dziwnie patrzyli,
          bo malo koziolka nie fiknelam
          jak przeczytalam, ze dwa Sloneczka beda wink)

          Lalisia - odpoczywaj milo.
          A z ta wada wzroku to jak jest?
          Od ilu dioprii zalecaja cesarke,
          bo wiem ze zdania sa rozne.
          A ja tez okularki mam
          tylko sie ukrywam
          w kontaktach wink)

          Fatasie - jak Ci anielsko- sielsko na urlopiku
          i te buleczki z cynamonem Pychotkawink)

          Bebell - ladny rok z ,,6,, na koncu
          wiec szczesliwy i pomyslny wink)

          Gwiazdeczko - super, ze sobie poplywas na basenie.
          Ja dzis odpuszczam z powodu wrednoty
          M poszedl i komp moj hihi

          Cytrus - ten monitoring mi wypalil
          bo nie wiedzialam crying
          Rozjasnilo mi sie potem.
          Moj Luby dopiero po delegacji pojdzie na badanka,
          a widze, ze zrobi dla mnie wszystko,
          choc na pewno jest przerazony tylko sie nie przyznaje.
          Po Nowy Roku - badanka zrobilam (sa ok)
          i dwa razy w tygodniu bylam u mojego ginka,
          owu byla.
          Troche mnie nerwy zjadly,
          ale sobie mowilam, ze to dla mojego dobra.
          I w ogole nie wiem a raczej moj M. mnie prosil,
          zebym dowiedziala sie jak takie badanka sie robi
          i jak wyniki analizuje.
          Co sie dowiem, to Mu i tak po delegacji powiem,
          zeby nie myslal niepotrzebnie wink)
          • matala6 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 22:05
            O Hortice pamietalam,
            ale nie zapisalam.

            Ciesze sie razem z Toba,
            malenstwo rosnie wink))
            i duzo cieplutkich, pogodnych dni wink))
            • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 22:26
              Horticzko, cudownie że dzidziuś rośnie zdrowo i wspaniale, a krwiaczek sobie
              zanika, i tak trzymaj!
              Jak tylko będą jakieś zdjęcia to spróbuję wysłaćsmile co do prób narciarskich to
              marnie widzę te moje próby, ale może, może
              Jutro sie okaże, z tego co widzę to dziewczyny raczej będę jeździć na desce,
              tylko mój kochany i trzy małe na nartach, a śniegu jest bardzo duzo, dzisiaj
              dopadało i podobno jutro ma też sypac, a od poniedziałku mrozy ponad -27, bo nie
              wiem czy mi uwierzycie że tutaj jest cieplej niż w Warszawce, gdzie poranek
              dobił mnie swoja temperaturą.
              Obawiam sie o siebie, ponieważ na kolację były nalesniczki, jak codziennie będą
              nas tak karmić?! Toż ja sie nie zmieszczę w żadne spodniesad
              Ale może nie bedzie tak źle, dzisiaj po kolacyjce trochę sobie potańczyłysmy, a
              jutro mimo wszystko jakis ruch będzie
              Całuski
    • bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 20.01.06, 23:41
      hejka wieczorne!

      Ant- mam nadzieję, żeś szczęśliwie już na miejscusmile))

      Anialm- mieszkanie w Warszawie, na Mokotowie. Ale data 2036 dobija mnie: czuję
      się jak bym była bohatrerem jakiejś Odyseii Kosmicznej. Normalnie takie daty to
      tylo z SF kojarzęsad(( kupiłam dziś kupon toto-lottka, może wygram i spłacimy ten
      kredyt wczesniejsmile))

      Fantaisie- odpoczywaj ile wleziesmile)) nasz wyjazd stoi pod znakiem zapytaniasad(
      nie ma kto nas zawieźc, a jechania z dzieckiem, z wózkiem, łóżeczkiem
      turystycznym, trzema torbami i sankami pociągiem jakoś nie widzęsad(( może z tego
      wózka zrezygnowac?? ale to i tak chyba ponad moje siły...

      Dobra, wracam do kart zaliczeniowych... moja szkoła nie dostarczyła ich
      studentom na czas i teraz sobie siedzę i się wpisuję. kart mam 500 szt. niestety
      nie są ułożone ani alfabetycznie ani grupamisad(( muszę więc odszukiwac
      poszczególne nazwiska na jednej z 12 listsad( brrr!! bedę zimowac z tym ustrojstwem!

      kasia

      ps. Matalko- witajsmile)) miło Cię widziecsmile) coś ostatnio rzadko jesteśsmile)) aha, w
      kwestii oczęt i porodu: ja mam -3,75 oraz -3,50 oraz astygmatyzm i mogę rodzic
      naturalniesmile)) bezwzględny zakaz jest przy odklejaniu siatkówki. to wiem
      napewno, a czy przy dużej krótkowzroczności??? tego juz nie wiem... moja
      kolezanka ma -5,50 na obu oczkach i tez może rodzic naturalnie... mam wrażenie,
      że to w dużej mierze zalezy od konkretnego lekarzasmile))

      k.
      • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 11:20
        Hej!

        Bebelku, to jednak bedziecie mieszkali obok nassmile) Fajnie! Tyl;ko szkoda, ze my
        tam mieszkamy kilka dni w rokusmile

        Dzisiaj u nas troche cieplej. Ale w jednaj lazience nie ma zimnej wody, wiec
        nie da sie z niej korzystac. Dobrze, ze jeste druga.
        Uciekam do drugiego pokoju, bo tutaj jest strasznie zimno.

        Buziaki!
        • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 11:22
          bebelku, możemy sobie ręce podać...my kończymy spłatę w 2035wink
    • stokrotka76 Dzieńdoberek! 21.01.06, 08:06
      Hej Kobietki! Wpadłam na chwilkę, zaraz do szkoły lecę , a jestem jestem w
      rosole smile. Chciałam się tylko przywitać, wieczorkiem coś więcej naklikam smile.
      Miłej sobotki!
      • matala6 Re: Dzieńdoberek! 21.01.06, 09:14
        od 8 jestem,
        sniadanko zjedzone
        i chcielismy jechac do Auchmana
        i na przystanku sie zorientowalismy,
        ze bezplantego autobusa wzarlo crying
        Calkiem zlikwodowali wrrrrrr

        Wrocilismy do domku i wybieramy sie do TESCO,
        bo blizej wink)

        Radosnej soboty, bez zadnych przykrych niespodzianek wink)
        • cytrusowa MORGEN - jak to Niemcy szwargolą 21.01.06, 09:57
          witam was z rana, widze, zescie poprzymarzaly do lozek chyba, hihihih
          tu pogoda znosna, na plusie ale jutro i po niedzieli ma byc bliska zeru. jak na
          te regiony to juz prawie klimatyczna katastrofa, znow sie bedzie wszystko
          spozniac, itp.

          o Boze, tyle chcialamnapisac...musze sie cofnąć do wątkow.
          ah, juz wiem - bebell, ty sie nie boj, raz sie zyje, kredyty was nie zjedzą.
          ponoc większa część spoleczenstwa w Polsce zyje na kredyt, i ma sie dobrzesmile
          Dacie rade.
          wlasne M warte jest wysilku, kredytu, itp.
          my wpadlismy gorzej - mieszkanie kupilismy za gotowke, pozyczylismy od rodziny
          na brakujące dwie raty i traz dupa - nie mamy na zrobienie mieszknia. wiec co?
          nach Deutschland fahren czyli do Szwabkow do roboty.
          Ja juz chyba wolalabym kredyt w Polsce.
          Choć ttuaj teteż mamy, hihihi. wlasnie, by splacic te pozyczkisad

          Lalisia - to dobrze, ze bedziesz miala prawdopodobnie cesarskie ciecie? chcialas
          tak?
          ja juz sie tyle naczytalam pozytywow i negatywow na temat cesarki, ze zbaraniec
          mozna.
          Na pocieszenie wam popwiem, ze tutaj ponoc nie istnieje cesarka ze wskazan
          okulistycznych!!! Owszem, na zyczenie mozesz miec, ale nie latego,z e wada
          wzroku jakas jestsad
          Ciekawe podejscie...
          Ciekawe czym jeszcze mnie tu zaskoczą....
          aaaa, zauwazylam na przyklad, ze dzieci w wozkach przykrywane są takimi
          puchowymi plastrami - to niby robi za kolderke. i w wozku widac tylko ten puch -
          zero dziecka, hihihihi.

          to tyle w ramach rozrywkiwink

          Moj mąż sam zaproponowal wyjazd do Ikei - ja go nie poznaje, cos kombinuje
          cwaniaczek jeden....
          Oczywiscie z tekstem, ze mam ogranicznoe finanse (tak jak bym o tym nie wiedziala)

          No wiec posporząta chlopak najpierw, potem pojedziemy na zwykle zakupy i do Ikei.
          Wiecie, tu w Kolonii Ikea jest jedna - na cale wielkie mialsto. i w soboty jest
          horror - tlumy, brak miejsc...a dojazd od nas to jest 15 km w jedną strone - tak
          fajnie jest miasto rozlozone!!!

          Ubierajcie sie cieplo i milego dnia kochane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • melba7 Re: MORGEN - jak to Niemcy szwargolą 21.01.06, 11:20
            Dzień Dobry w sobotęsmile
            Ale zasypało....Zimno strasznie.
    • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 15:12
      Antuś - to chyba dobrze że małpa nadeszła. teraz wszystko powinno wrócić do
      normy, jajowód sklęśnie i w następnym cyklu chyba juz możesz się barać do
      roboty smile dobrze że jesteś bo już martwiłam się o ciebie.

      Anialm - wyjechałam przed dziesiątą. A wróciliśmy koło północy. Nie nie - nie
      buszowałam tyle po sklepach - mój mąż by tego nie przeżył. pojechaliśmy do
      mężusia siostry która kupiła mieszkanie w krakowie i właśnie jest na
      etapiepłytek, paneli parkietów itp. A moja teściowa jako architekt chciała jej
      pomóc w doborze tego wszystkiego. Ja byłam tylko godzinkę w galerii Kazimierz
      ale nic nie kupiłam

      Anialm - no ja się nie dziwię mężulkowi że się cieszy - to musi być fajowe
      uczucie!! pewnie teraz będzie skakał wkoło ciebie.

      Abie - w venezi też jest wyprzedaż smile Ale ja akurat butów nie potrzebuję. Choć
      przyzanm że panie są bardzo miłe smile

      A dziś byłam na ciucholandach gorlickich i kupiłam spodnie smile)) ale jestem
      happy - za całe 18 zł smile)))

      Cytruś - no 8 stopni na plusie to marzenie!! choć dziś u nas też cieplutko-
      słonko przygrzewai śnieg którego jest mnóstwo zaczyna się topić. Mężuś ubiera
      się na narty a ja niestety zostaję w domciu

      Balbinko i ciebie ściskam bardzo bardzo mocno.. czasem tak jest że przychodzi
      chwila kiedy się tylko ryczeć chce..

      Gviazdeczko - no muszę przyznać że sny masz niesamowite! mnie też się śnią
      kobitki z forum. to są super sny!! oby prorocze. A co do wyjazdu to wiesz - ja
      do gorlic też mam te 80km.. bo w gorlicach jestem tylko w weekendy.
      I wiesz - powoli zaczynamy myślęć o domku.. zastanawiamy się gdzie, jaki itp.
      aż mam dreszcze jak o tym myślę.

      Antuś - no niestety nasze autka nie wytrzymują takich temperatur. U nas było -
      15 i akumulator mi zdechł.. Ale pięknie go naładowałam i na razie jest OK. ale
      już się boję tych zbliżających się mrozów
      no no - dobry chłopczyk odwozi naszą antusię - ciekawe czy mężuś o tym wie
      hihihi

      Enterek - tu trzeba siedzieć dzień w dzień na forum żeby być na bieżąco smile a
      co do zdjęć to czekam na rewanż wink

      Bebell - że też ci się chciało na bazar w taki mróz. ja to ograniczam się do
      wyjścia do najbliższego sklepu i grzeję tyłek w domciu.

      Antuś - 200km do babci - oj to jeste troszkę - zwłaszcza w takich warunkach
      śnieżnych.

      Megi - nie lubicie grochóweczki?? toż to pyszna zupka!
      co do "wystrzałowych" wieczorów to u mnie się dziś szykuje - zupka grochowa
      przecierana!!

      Abie - nie dziwię ci się - mężuś cię ładnie urządził smile) skoro nawet TV nie
      można pooglądać. To chyba wskazana jest meliska. A może wymyślisz jakieś pilne
      wyjście na niedzielny wieczór, co?? może urodziny koleżanki-zawsze można coś
      wymyślić.
      A remont chyba faktycznie nie jest dla ciebie dobry.
      A może po prostu powiesz że "dziś wyjątkowo źle się czujesz" i musisz się
      położyć. poczytasz sobie książkę, pooglądasz TV leżąc w łóżku ewentualnie
      udając że przysypiasz. w końcu wolno ci! jesteś w ciąży!! i już!!

      Cytruś - Boshe cóż za myśli okrutne.. oby żył jak najdłużej!!
      A hasło z seryjną produkcją bardzo mi się spodobało! może to bliźniaki, co?
      A jak stosunki z M? już lepiej?? skoro proponuje wyjazd do Ikei to znak że
      zaczyna mówić ludzkim głosem, co?

      Matalko jak miło cię znów widzieć!! brakowalo twoich poetyckich postów!
      Dobrze że kompik już jest to będziesz z nami częściej. szkoda że bliźniaki tym
      razem się nie udały, ale to dopiero początek roku!!

      Hortiko- to wspaniale że krwiak maleje, a maleństwo rośnie!! 4 cm??? jeja jaki
      wielki!! tak się cieszę!! odpoczywaj sobie - dobrze ze jesteś na L4=będziesz
      spokojniejsza.

      Bebell - ty nie myśl o umieraniu!!! w 2036 to ty pewnie już babcią będziesz i
      dokładnie dziś bedziesz dostawała laurkę z okazji twojego dnia!! smile) A duże to
      mieszkanko??

      Fantaisie - szyby były zaparowane we wszystkich pociągach!! ale wypatrzyłam
      jakąś łapkę machającą smile))) tak myślałam że to ty hihihihihi
      uzależnienie?? od nas??? no co ty!! Mój też uważa że na odwyk powinnam iść.
      ale masz tam fajnie!!! porób troszkę zdjęć - wyślesz nam cobyśmy z zazdrości
      zęby zaciskały smile)
      Kurcze - na desce?? ja narazie ograniczam się do nart, ale może kiedyś spróbuję
      deskę.. kto wie.
      to rozumiem że macie małą armię laseczek pod opieką, tak?? a duża ta grupa?

      Marudko-nosz jak można bez świecy!! ja już się tak przyzwyczaiłam, że teraz
      nawet jak się nie przytulamy to i tak muszę świecę zrobić - bo nie zasnę, hehe

      Gviazdeczko-uczysz siostrę?? fajnie ma - korepetycje w domu smile to i pewnie
      złościć się na nią nie możesz jak się nie przygotuje do lekcji. No chyba że ją
      pilnujesz.

      Lalisiu-trzymam kciuki żeby badania byly w porządku.

      Althea - no no -27 i przy kominku.. kurcze aż mnie dreszcze przeszyły brrrr

      Stokrotko-a co ty taka zapracowana?? w sobotę?? to czekamy na ciebie do
      wieczora.

      A ja nie mogę się dodzwonić do ginka sad( pewnie dopiero w poniedziałek mi się
      uda..

      Kurcze al się spisałam.. pewnie i tak nie przeczytacie wszystkiego smile)
      • bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 16:49
        Nosz, erga ale mega postsmile)
        ale żeby nie było: doczytałam do ostatniej literki! ja lubię takie długaśnesmile))

        a poza tym Witam Laskismile))
        co tu tak cicho??? komputery pozamarzałY???

        kasia
        • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 16:56
          Pozapadały panny w sen zimowy...hehe...z nudów robię szarlotkę,muszę trochę
          uszczęsliwić tych moich facetów, zwłaszcza że małż dziś ma imieninysmile
          • antyka Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 17:23
            no nie wytrzymam, ide kupic test - dzisiaj zrobie jeden, jutro rano kolejny -
            zaraz zwariuje, jak sie nie dowiem smile

            Aneczka
            • antyka Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:07
              no i wiem juz - chyba tylko jedno, ze 27 dc testu sie nie robi smile kolejny raz
              zatestuje w srode, no chyba, ze @ przyjdzie....
              • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:39
                bebell- nawet nie wiedziałam że taki długaśny mi wyszedł.. cieszę się że
                przeczytałaś cały.

                Melbuś czyli twój mąż to Jarosław, tak?? to wszystkiego najlepszego dla niego!
                chyba mogę mu przesłać buziaka,co? takiego wirtualnego wink))
              • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:41
                Drogie Niewiasty, witam sobotniosmile

                Mój mąż wysprzątał całe mieszkanko,a ja jak zwykle ograniczyłam się do spraw
                kuchennych. Ugotowałam, pozmywałam i czuję, że wypełniłam moje dzisiejsze
                obowiązki w 90%smile

                Jeszcze tylko troszkę pradowania mi zostało.

                Erga mega postsmile czapki z główsmile no i pamięć masz niesamowitąsmile

                Idę powalczyć z żelazkiem!
                • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:44
                  Megi - oj gdybym ja miała taką pamięć... po prostu czytam i na bieżąco w
                  drugim okienku odpisuję bo inaczej się nie da. Jesteście straszne gaduły a mnie
                  od wczorajszego ranka nie było i 150 postów do przeczytania!! no przyznam że ja
                  tez nie zaliczam sie do małomównych hihi
                • erga4 Monia przesłała nowe foty Madzi!! 21.01.06, 18:47
                  Madzia waży już 2130g !!! I jest małym żarłoczkiem!!! jest cuuuudna!!!
                  Komu przesłać??
                • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:50
                  ale ja jestem głupia - jeszcze sie pytam - przecież to oczywiste że wszystkie
                  checie! dlatego wysłałam!!!! kto nie ma niech krzyczy!!
                  • dziorkamadziorka Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 20:34
                    ja nie ma a tez chce zobaczyćsmile w końcu to moja imienniczka mogę dostać na
                    gazetowego?smile
                • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 18:56
                  wysłane:
                  Gviazdka abie ant balbinka bebell cytrusowa hortika althea anialm fantaisie
                  ktat ma_ruda melba stokrotka tycja lalisia ata enterek megi jutka kateb matala
                  nika pszczoła zebra

                  Ktoś jeszcze???
                  • stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 19:37
                    Dzięki Erguś, dostałm fotki tez od Moni smile. Madzia przecudna!

                    Wracałam ze szkoły tramwajami i strasznie zmarzłam! Wyszłam godzine przed
                    końcem, bo jakiś oszołom sie produkował...

                    Dziś 36 dc... Zakupiłam test - polecany przez Melbę bobotest strumieniowy.
                    Niech sobie poleży jeszcze w szufladce.... Nawet nie wiem, czy było owu. Może
                    była, a może dopiero będzie - wkurzające to i zaczynam mieć dosyć tych
                    pokręconych cykli...
                    • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 19:42
                      Stokrotko a twój ginek nic ci nie daje na wyregulowanie?? choćby clostilbegyt
                      na początek..
                      • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 19:51
                        Magdunia jest słodka...
                        • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 20:15
                          Cześć Dziewczynki!!!
                          Odpiszę hurtem, Stokrotko- teścik powiadasz? Czekam na wynik z niecierpliwościąsmile
                          Erguś uzależnienie maksymalne, to fajnie że sobie pomachałysmybig_grin szkoda, że nic
                          sobie nie kupiłaś, ja tez jestem fanką Venezi, i niestety bardzo duzo tam
                          zostawiam kasiorki.
                          Melbuś, szarlotka, mniam, mniamsmile ucałuj Męzuśka brdzo mocno i namiętnie!!!
                          A co do grupy, to jestesmy w 11 osób, my dwoje i dziewczyny. Laski są w rożnym
                          wieku, najmłodsze ma 6,5 a najstarsze po 16lat i podrywają co lecismile a tak
                          naprawde są cudowne i właśnie wrócilismy ze stoku, gdzie udeptywałysmy Butorowy.
                          Laski jeździły dzisiaj na desce,były niezłe jajasmile Reszta na nartach i ta mała
                          strasznie szybko jeździ na strzałkę, strach ją puszczać. I cały czas krzyczy,
                          głupie narty, szybciej, szybciej...
                          Pograłysmy już na flecikach, pożarłysmy tonę słodyczy, zaraz będziemy tankowac
                          piwko z soczkiem malinowym.
                          Zdjęcia Magduni nie mogę obejrzeć, ponieważ nie mam swojego laptopa, ale dzięki
                          za przesłaniebig_grin jak wrócę to sobie obejrzę. Obiecuję powysyłać fotki, jutro
                          zabierzemy aparacik!
                          Skleroza nie boli, ale jest uciążliwa, nie pamiętam wszystkiego, jasny gwint.
                          Spróbuje zajrzec później, teraz piweczko i discosmile))
                          Buziulki dla wspaniałych Laseczek!!!!!!!!!!!!!!!
                          • stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 20:19
                            Fantaisie, ale Ci dobrze smile))! Wypoczywaj i zbieraj nowe siły. Fajnie, że do
                            nas zaglądasz nawet zdala od domku. Buziak!
                      • stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 19:59
                        Erga, ginka do której chodzę (pracuje też w klinice leczenia niepłodności i w
                        szpitalu, więc miałam nadzieję, że wie co robi) powiedziała, że nieregularnych
                        cykli sie nie reguluje. Zbadała mi w 3 dc lh, fsh i prl i powiedziała, że
                        wszystko jest ok, oprócz nieznacznie podwyższonej prl - na to dostałam
                        castagnus, stwierdziła, że nic mocniejszego nie potrzeba. Tym bardziej, ze nie
                        staramy się jeszcze rok. Stwierdziła, że jak za jakieś 3 mce sie nie uda,
                        powinnam sie udać do jakiegoś specjalistycznego ośrodka i tyle. Dlatego w lutym
                        chcę pójść do innej ginki, bo coraz bardziej przestaje mi się to podobać...
                        • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 20:42
                          czesc laski!!!
                          ergusia - jesem pod wrazeniem twojego posta!!! nosz kurna taki dluuugi...
                          Fantaisie - czekamy na zdjecia!!!
                          no i kurna wiecej nie pamietam, ale jestem po godzinnym basenie i saunie i
                          opijaniu samochodu mojego taty, wiec wybaczcie...
                          i wiecie co?? moja MAMA mowi ze musi sobie zrobic test ciazowy bo @ jej sie
                          spoznia (no niby w tym wieku to normalka) ale rowniez ma mdlosci co rano!!! ale
                          byl by ubaw..... big_grinDD
                          no i tyle, lece dalej picsmile branoc laski. Moj brat mowi wam czessmile a ma chlopak
                          23 lata. gviazdko moze ta twoja siostra by go chcial, co???? smile
                          • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 20:46
                            ergusia - dzieki wielkie za zdjecia magduci. boshe jaka malenka i jaka slodka.
                            po raz kolejny mowie - ja chce coreczka, moja Malwinkesmile
                            • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 21:27
                              Marudko-powiedz bratu cześć ode mnie smile)) może prześlesz jego fotę siostrze
                              gviazdeczki hihi
                              Twojej mamie??? wow - ale by było!! moja też na początku przekwitania robiła
                              test a teraz juz się przyzwyczaiła że małpę ma raz na kilka miesięcy, ale te
                              mdłości... ojjj

                              A moja sąsiadka która ma córkę w moim wieku i wnuka 3-letniego za miesiąc
                              będzie rodzić!!! to dopiero jaja!! a najlepsze jest to że tatusiem jest
                              chłopaczek o rok ode mnie starszy... hihi
                            • stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 21:27
                              Marudka, ja też bym chciała małą księżniczkę smile)). Ale ja będzie mały książe,
                              tez będzie rewelacja... W sumie to wszystko jedno...
                              • ant25 Bebell 21.01.06, 21:31
                                Nie reezygnuj z wyjazdu w góry mam pewien pomysł, mam swietne nosidło
                                turystyczne które w tej chwili lezy w szafie moge Ci pozyczyc, bedziesz miała
                                zamiast wozka a mała bedzie w nim spała sama zobaczysz, zapraszam do mnie na
                                przymiarkesmile
                                Obecnosc Tosi obowiazkowasmile
                                • ant25 Re: Bebell 21.01.06, 21:31
                                  Bede w Wawie od poniedziałku smile
                                  • erga4 Re: Bebell 21.01.06, 21:33
                                    mnie tam już wszystko jedno czy księżniczka czy książę... byle by było.. choć
                                    zawsze marzyłam o synku smile
                                  • erga4 Re: Bebell 21.01.06, 21:34
                                    Ant ma rację - szkoda rezygnować.
                                    • erga4 Dziorkamadziorka 21.01.06, 21:37
                                      Foty do ciebie już poleciały!!
                                      • megi.1 :))) 21.01.06, 21:51
                                        Mnie najbardziej wzruszyło zdjęcie Magdusi z mamąsmile
                                        Są ślicznesmile
                                        Wzruszyłam sięsmile
                                        • ant25 Re: :))) 21.01.06, 21:56
                                          Megi moge miec pytanie matematyczne na priv ?
                                          • erga4 Re: :))) 21.01.06, 21:57
                                            Megi - nosz ja też najbardziej się wzruszyłam przy zdjęciu madzi z mamusią..
                                            Niedługo ty nam takie będziesz przysyłała smile

                                            antuś - a cóż to za problemy matematyczne??
                                            • ant25 Re: :))) 21.01.06, 22:02
                                              Siedze teraz z siostra nad matma z wielomianami i mamy problem jak rozwiazac
                                              (3x-7)x2(2+5x)>0

                                              x2 to jest do kwadratu nie mogłam znalezc symbolu smile

                                              Za wsazowki bedziemy wdziecznesmile
                                              • ma_ruda2 Re: :))) 21.01.06, 22:28
                                                Ergus - moj brat sle calusysmile) dla ciebie - a na zdjecia gviazdki siostry
                                                czekamybig_grin
                                                Ergus - z ta ciaza tej kolezanki mamy to numer. ja bym chciala zeby moja mama
                                                miala dzidzie, ale ona ma dziwne podejscie do spraw, no coz poczekamy ...
                                                mi tez obojetne czy ksiezniczka czy ksiaze byle wreszcie bylo!!!!!!!
                                                Antus no nareszcie jestes, kochanasmile) czy ja tez moge na tej przymiarce tosi i
                                                bebela byc?? tak towarzysko - stesknilam sie za wami!!! smile
                                                • erga4 Re: :))) 21.01.06, 23:13
                                                  marudko-bo zaraz posikam się z radości smile) tak młodzieniaszek wysyła mi
                                                  całuska, boshe - chyba nie zasnę smile))
                                                  • melba7 Re: :))) 21.01.06, 23:21
                                                    jessu, nie straszcie mnie wielomianami!ja co prawda po mat-fizie, ale matematyk
                                                    ze mnie żaden!dobranocsmile
                                                  • althea35 Erga 21.01.06, 23:25
                                                    nie zapominaj, ze jestes zameznawink)
                                                  • erga4 Re: Erga 21.01.06, 23:26
                                                    Althea - dzięki!!! Boshe zupełnie zapomnialam!! big_grinD
                                                  • althea35 Re: Erga 21.01.06, 23:27
                                                    hehehhehehe
                                              • balbinka74 Re: :)))Sobota 21.01.06, 22:39
                                                Kochane pisareczki!!!widze,ze dbacie o moje dobre samopoczucie i tyle
                                                nastukalyscie!!!Ciekawe, czy mi sie tylko uda wam odpisać....próba.....
                                                • balbinka74 Re: :)))Sobota 21.01.06, 23:06
                                                  Hurrrrrrrrra, poszedł poscik.

                                                  Erga, ja tak nie umiem pisać z jednoczesnym podglądaniem...crying((((

                                                  Marudka, ale byłyby jaja.......a ile twoja mama ma lat???
                                                  Moja prababcia ostatnie (13 dziecko) urodziła mając 47 lat...szkoda,że nie
                                                  wdałam się w nią z płodnością...i chociaż jedno maleństwo chciałabym...

                                                  Cytruś jak po zakupkach w Ikei? Faktycznie, zaczyna mówić ludzkim głosem ten
                                                  twój ślubny....

                                                  Stokrociu kochana, ty już dawno powinnaś nas posłuchać i umówić się z kimś
                                                  konkretnym....

                                                  Fantaise,a masz do pomocy rodziców??Pozdrów moje ulubione górki!!!

                                                  Witam nowa foremkę!!!Chyba jednak zrobiłaś teścik zbyt wcześnie....

                                                  Gwiazdko,ja też mam wolnego brata, ma 24 lat...ale on pokręcony jest na
                                                  maxa...szkoda babki dla niego póki facio nie zmądrzeje...
                                                  W szkółce dziś nie byłam....podczytywałam was, ale znowu mi posty łykało...a,
                                                  ze nie chce sie denerwować...dałam spokój...
                                                  Właśnie wrócilismy z imprezki u siostry....mąż jęczy,że się przejadł..a ja
                                                  tylko troszkę zjadłam tych wszystkich pyszności...ponieważ telefonik...dzwonił
                                                  jak najęty...jak nigdy...i każdy z ważną sprawą....hihihi..

                                                  Anialm, poproszę o więcej szczegółów z mieszkankiem...

                                                  Bebelku, kochany, mozolna ta praca....ciekawe, jak im się w tym bałaganie udało
                                                  nie przeoczyć jakiegoś studencika...przecież grupa to grupa...bidulko...
                                                  A na ferie jedź koniecznie!Ant, ma wspaniały pomysł z tym nosidełkiem.!Po tych
                                                  wszystkich grudniowych przeżyciach należy się wam ten wyjazd!!
                                                  Nade mną też wisi kredyt jak zmora...jeszcze 12 lat...nerwów.Najbardziej boję
                                                  się,ze stracimy pracę, co jest realne za kilka lat..z powodu ogromnego niżu...i
                                                  chatkę weźmie mi bank...Może bede pracowac jako pani sprzatajaca.....bo kto
                                                  nauczycielke zatrudni...

                                                  Musimy kupić klawiaturkę..alt zastrajkował....i wszystko poprawiam na
                                                  piechotę...

                                                  Enterk gdzie ty...i majkę nam wcięłłłłło

                                                  Meguniu, to i tak duzo zrobiłas!!Dzielna babka z ciebie!


                                                  • erga4 Re: :)))Sobota 21.01.06, 23:12
                                                    Balbinko- jakże się cieszę że twój długi pościk dotarł do nas a nie zginął
                                                    gdzieś w otchłani internetowej smile)

                                                    Własnie próbuję rozwiązać łamigłówkę matematyczną - boshe antuś jak ja dawno
                                                    nie rozwiązywałam zadań!! musze poszukać conieco na temat wielomianów. Aha - a
                                                    tam nie ma być plusa pomiędzy x2 (iks do kwadratu) a nawiasem?
                                              • althea35 Re: :))) 21.01.06, 23:22
                                                3x-7=0 3x=7 x=7/3
                                                x2=0 x=0
                                                2+5x=0 5x=-2 x=-2/5
                                                Teraz musiszz sobie taki wykresik maly narysowac, os z zaznaczonymi
                                                pierwiastkami czyli 7/3,0, -2/5, zero jest pierwiastkiem podwojnym, dlatego, ze
                                                x byl do kwadratu. Dlatego jak ten wykresik rysujesz, to linia dochodi do zera
                                                i sie odbija (nie przecina zera w tym przypadku), a przecina pozostele
                                                pierwisatki na wykresiku. Mam nadziej, ze nie zagmatwalam jeszcze berdziej.
                                                • erga4 Re: :))) 21.01.06, 23:33
                                                  Althea - aleś mnie oświeciła!! aż wstyd że zapomniałam! ja tu kombinuję z
                                                  przekształcaniem i przedziałami (tak jak to się w wielomianach któregoś stopnia
                                                  robi) a tu wystarczy tylko wykresik..
                                                  czyli ta nierówność jest spełniona gdy x < -2/3 lub x > 7/3.
                                                  • althea35 Re: :))) 22.01.06, 12:06
                                                    Ergus, ja nie jestem pewna jaki bedzie ten przdzial, bo nie pamietam kiedy to
                                                    sie zaczyna od dolu, a kiedy od gory rysowac, ale Ant i jej siostra pewnie
                                                    wiedza. Jesli przedzilal jest taki jak napisalas, to trzeba tylko jeszcze zero
                                                    wyrzucic.
                                                  • erga4 Re: :))) 22.01.06, 13:16
                                                    Althea - sprawdzasz jakąkolwiek liczbę z danego przedziału - i wtedy wiesz czy
                                                    nierówność jest większa od zera czy mniejsza smile

                                                    w tym przypadku podstawiasz np. -1 (które jest z przedziału od -nieskończoności
                                                    do -2/3) i wychodzi że nierówność jest spełniona i jest >0 więc następnie
                                                    sprawdzasz jakąkolwiek liczbę z przedzialu od -2/5 do 0, później od 0 do 7/3, i
                                                    przedzial od 7/3 do plus nieskończoności
                                                  • erga4 Re: :))) 22.01.06, 13:18
                                                    ups - tam miało być -2/5 a nie -2/3 .. mała pomyłka smile)
                                                  • gviazdka3 Re: :))) 22.01.06, 13:25
                                                    O qrka, laski, jestem pod wrażeniem!!!
                                                    I ja zdawałam matmę na maturze?! No tak, od tamtego
                                                    czasu już nic nie pamiętam, aż wstyd się przyznać!
                                              • megi.1 ant!!! 22.01.06, 09:34
                                                Ant przepraszam, ale wczoraj mnie juz nie było.
                                                Pytanie jeszcze aktualne?
                                                i czy miedzy tymi nawiasami a x2 jest mnożenie?
    • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 21.01.06, 23:37
      Ja już uciekam spać - widzę że nikogo już tu nie ma.
      Miłej nocki życzę!
      DOBRANOC!
      • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 00:54
        No jak to? Nikogo tu nie ma? Ja jestemsmile
        Uff, ale się naskakałam, bluzeczkę mogłam wycisnąćbig_grin jutro będą mnie nóżki bolałysmile
        Balbinko, rodziców nie ma, tylko ja i M. no i banda. My tak sobie wyjeżdżamy
        prywatnie, rok temu we wrześniu, jedno dziecko mi mówi: Proszę pani ja zbieram
        pieniążki! No ja mówię, że świetnie, i tak było kilka dni, wreszcie zajarzyłam i
        zapytałam się, a na co??? No na wyjazd na ferie zimowe z paniąsmile troche mnie
        zamurowało, ale jak to się ładnie mówi, uległam i tak wylądowalismy w
        Kościelisku, a w tym roku to już nie było żadnego gadania, tylko rezerwowałam
        wyjazd w październiku. Moje dziewczyny sąnaprawdę świetne i może to się wydawać
        głupie, ale ja lubię z nimi jeździć, w sumie jest to nasz czwarty wyjazd. Bo
        były dwa letnie.
        Bebelku, jedź, odpoczniesz sobie, jest duzo śniegu, jest po prostu pieknie, a i
        zmiana klimatu przyda się małej. Jakoś się zapakujesz!
        Marudko, to Ty dzisiaj sobie balowałaś, ja zaraz wypiję za samochodzik
        szampanika, właśnie sie chłodzi na balkoniesmile))
        Widzę, że rozrywka w ogóle tutaj kwitnie, rozwiązywanie zadań z matematyki, no
        proszę, może niedługo pojawi się jeszcze fizyka i chemia. Poczekamy, zobaczymy
        Chyba pójdę już sobie, jutro na 10 mamy zaklepanych instruktorów dla lasek, bo
        dzisiaj na desce przyjmowały jedynie pozycje typowo plażowebig_grin a jeden jest
        naprawdę całkiem, całkiemsmile Ale nie mam się co cieszyć, jak M. zobaczył że znowu
        gadam z intruktorem to zaraz podjechał z pytankiem, czy czegoś nie potrzebuję,
        widocznie ma uraz po zeszłym roku i Grzesiu... trudno sie mówi!
        Całuski dla wszystkich!
        pa pa
        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 09:48
          Fantaisie - now wiesz-o tej porze to ja już smacznie spałam smile
          A rodzice dziewczynek nie boją się tak puszczać z tobą? chodzi mi o te
          najmłodsze. w końcu narty to troszkę niebezpieczna rozrywka. wiem jak łatwo się
          uszkodzić.. podziwiam cię za odwagę bo ja chyba troszkę bym się bała-za duża
          odpowiedzialność
          • cytrusowa Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 10:44
            dzien dobry niedzielnie.
            i juz tylko niedziela pozostala, od jutra znow do robotysad

            wczoraj w sumie tylko po zwykle zakupy bylismy, bo moj M. trenuje we mnie
            cierpliwosc- wyszlismy z domu o 15!!! to juz rekord.
            mielismy wieczoremw yjsc, ale znajomi nawalili, do Ikei nie pojechalismy, bo
            wlasnie dzieki poznemu wyjsciu mielibysmymalo czasu i mielismy przeciez wyjsc z
            tymi znajomymi, wiec skonczylo sie na siedzeniu w domu i ogladaniu via net kafelkow.

            a propos - wytlumaczcie mi czemu tak populatne są włoskie kafelki???
            • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 11:31
              No proszę, jaki rozrywkowy sobotni wieczór-wielomiany,disco,instruktorzy,kafelkiwink
              Widzę,ze tylko ja poszłam grzecznie spaćwink
              Ale u nas ziąb!i piękne słonce do tegosmile
    • stokrotka76 Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 08:10
      Kobietki, słoneczko zaczyma świecić! Ciekawe ile się utrzyma - mam okienka od
      wschodu smile.

      Wyobraźcie sobie, że ff zaznaczyło mi owu - 18 stycznia, w 33 dc, dziś 37
      dc smile. Przytulanka były w tym czasie smile. Zaczęłam wprawdzie dopiero od 26 dc
      mierzyć i wpisywać - wtedy też tempka podskoczyła, także rrównie dobrze owu
      mogła być wcześniej. Jak nie będzie @ to pierwszy teścik zrobię za tydzień
      przed wyjazdem - 30 wyjeżdżam na 5 dni do Krynicy smile. W każdym razie, od
      wczoraj mnie mdli troszkę i w tygodniu tez raz mdliło, ale to nie musi nic
      oznaczać. Widzę, że znowu zaczynam się nakręcać, hihi - w sumie, to chyba
      polubiłam to nakręcanie - w końcu czekam na nie zawsze tyle czasu wink)).

      No szykuję się i zmykam do szkoły - dziś cały blok z negocjacji do 15.45 smile.

      Miłej niedzielki!
      • stokrotka76 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 08:15
        www.fertilityfriend.com/home/10755c
        Mogę Wam zademonstrować wykresik smile
        • erga4 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 09:41
          Stokrotko - to super że ff zaznaczył owu - ja ym jednak pwzięła poprawkę że owu
          może być teraz to znaczu 20 masz większy skok, prawda?? nie zaszkodzi
          poprawić smile))))
          • erga4 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 09:46
            ups - 22 czyli dziś był skok o 2 ktreski.. tak na wszelki wypadek... no wiesz..
            aha i o świecy nie zapomnij!!! smile)
            • stokrotka76 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 17:13
              No tak, równie dobrze, owu też mogła być 11, nie? Jak tak mówicie, to trzeba
              będzie dziś poprawić smile))...
              • erga4 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 17:17
                No tak - mogła być - zależy jaką tempkę miałaś wcześniej..
                • stokrotka76 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 18:23
                  No to na wszelki wypadek jeszcze poprawiliśmy, hihi wink.

                  Tak sobie pomyślałam - już tyle czasu czekamy i w sumie nie jest dla mnie
                  niespodzianką, że nie wychodzi, przyzwyczaiłam się do tego, że @ przychodzi -
                  także jak w końcu nie przyjdzie - będzie to szok i zaskoczenie, hihi smile - już
                  nawet testu nie chce mi się robić - ale jak w końcu zrobię i będą dwie krechy,
                  chyba długo nie dojdę do siebie smile)).


                  No, dosyc tych wynurzeń, idę gotować zupkę pomidorową, bo naszło mnie na nia
                  ogromnie smile
              • lalisia78 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 18:53
                gwiazdeczko siostra bardzo ladna

                madzie sliczna jak na nia patrze to sobie mysle ze juz niebawem i ja bede miala
                takie malenstwo.

                a co domnie to czuje sie bardzo dobrze skurcze przeszly calkowicie jutro mam
                zamiar zmniejszyc dawke leku b lekarz powiedzial ze po kilku dniach jak sie
                wszystko unormuje zeby sprubowac. Mam takie przeczucie ze jak odstawie leki tez
                bedzie dobrze i najwczesniej urodzi sie koncem lutegosmile a co do ksiedza to taki
                jakis mlody byl dopiero co przyszedl do naszej parafi moze on nie widzial
                kobiety w ciazysmile) za bruba to ja nie jestem kazdy mowi ze gora 6 m ale z
                alicja bylo tak samo sasiadka sie zorientowala ze jestem w ciazy w 7 m smile)
                • stokrotka76 Re: Niedzielne dzieńdoberek :) 22.01.06, 19:02
                  Lalisiu. Świetnie, że już lepiej się czujesz! Mała Amelka jeszcze chce poczekać
                  z przyjściem na świat smile. Napewno będzie śliczniutka, juz niedługo ją
                  zobaczycie!
    • lalisia78 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 09:38
      ale sie wczoraj dziewczyny usmialam mialam ksiedza po koledzie bylam tylko z
      alicja bo maz byl tylko w pracy a mama chwile wczesniej wyszla i jakos tak
      gadalismy ksiadz sie pyta kiedy wracam do pracy ja ze nie szybko bo mam urlop
      wychowawczy a za miesiac bedzie 2 dzidzia a on pani bedzie miala 2 dziecko?????
      norumalnie jak to powiedzialam mamie ptyo powiedziala ze moglam sie go zapytac
      to co po grochu mnie tak wzdelosmile))
      2 sprawa to tescie oni sa naprawde nienorumalni wiedzieli ze nie ma adama w
      domu tylko ja sama to nie zadzwonili domnie tylko do mojej mamy zeby sie
      zapytac jak ja sie czuje zeby przypadkiem zemna nie gadacsmile i naklamali mamie
      ze tel nie odbieram bo chyba zapomnieli ze mam ten tel ze jak nie odbiore to
      pisze mi ze polaczenie nie odebrane i od kogo. No ale juz sie tym wcale nie
      przejmuje zyje swoim zyciem oni sa daleko i nie musze miec wcale z nimi
      kontaktu. Za chwile jedziemy na obiad do mamy wiec milej niedzieli
      • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 09:44
        lalisiu - hehehe - ale się uśmiałam !! no wiesz - ksiądz nie miał dzieci to
        może nie wie jak wygląda kobieta w ciąży, albo skąd się biorą dzieci hihihi

        a teściami nie ma sensu się przejmować! tacy są i już, nie zmienisz tego.
        trzeba żyć swoim życiem a oni jak tak kombinują i bawią się w podchody to ich
        problem. Przecież dla nich to też jest męczące - to niech sami się męczą - ty
        żyj po swojemu i nie myśl o tym.
        • matala6 Niedzielny Smutasek ... 22.01.06, 12:01
          mnie dopadl, bo Luby dzis wieczorkiem odlatuje
          Ach, takie zycie
          i do przytulania moj Los (taka kreseczka przy ,,L";
          nie mam polskich czcionek wink)

          A Magdunia przesliczna .....
          chyba bym ja schrupala hihi

          Pora na kawke z czekolada
          i jeszcze z moim szczescniem wink)

          Ach, to zycie ....
          • gviazdka3 Re: Niedzielny Smutasek ... 22.01.06, 13:12
            Cześć kobietki!!!

            Widzę, że troszkę naklepałyście tych pościków wczoraj, kiedy to
            ja dałam odpocząć swojemu komputerkowi! wink)) A tak na serio
            wybrałam się na zakupy z mężem, mamą i siostrami, co kompletnie
            mnie wykończyło! Chciałam sobie kupić nową bieliznę, m.in. większy
            biustonosz, bo mam tylko jeden ciążowy (biały Triumfa mamabel czy
            jakoś tak?!), a pozostałe zrobiły się naprawdę ciasne! Odwiedziłam
            też dwa sklepiki dzidziusiowe i bardzo kusiło mnie, by coś kupić,
            jednak póki co wstrzymałam się, zaczekam na wizytę kontrolną, no i
            poznanie płci maleństwa (prawdopodobnie 13.02.)

            Widzę, że Fantaisie szaleje na całego, to i może na te narty się
            skusi (z panem instruktorem, hihi)!

            Marudko i Balbinko, wolną mam tylko jedną siostrę, którą swego czasu
            mój brat wystawił na aukcję internetową, ale były jaja! Jak znajdę link
            to go wkleję, są tam fotoski tejże siostrzyczki!

            Stokrotko, i ja myślę, że dodatkowe przytulanka + świeca nie zaszkodzą! :o)

            Matalko, nie smutaskuj się, ukochany niedługo wróci, a wiesz, że takie
            powroty to superowa sprawa: romantyczna kolacja, błoga muza. itd...
            A Łoś przytulanka tez pewnie jest słodki, ja mam taką malusią świnkę! :o)

            Cytruś, szkoda, że wypad do Ikei jednak nie wypalił, może w następnym tygodniu?!

            Erguś, chyba każda z nas marzy o własnym, przytulnym domku... I u mnie
            ta "willa" wciąż pozostaje w kwestii marzeń, mimo, iż budowa już rozpoczęta,
            końca nie widać i nie widać... A i bez kredytu się nie obejdzie, niestety!
            Na razie wzięłam pożyczkę gminną (23 tys.), którą będę spłacac 3 lata, ale
            później będziemy zmuszeni wziąć poważny, bankowy kredycik na jakieś 20-25 lat...

            Tak więc Melbuś, Balbinko i inne spłacające "długaśne" kredyty, dołączę do Was!

            Lalisiu, odpoczywaj kochana, a teściami wcale się nie przejmuj!!!

            Laseczki, przesyałam Wam tysiące niedzielnych uścisków!!!
            Może jeszcze napiszę za jakiś czas (jak mi się coś przypomni!;o)))
            papatki
            M.
            • gviazdka3 Link do mej siostry! 22.01.06, 13:30
              Stronka z aukcją pt. "Oddam siostrę" już dawno wygasła, a szkoda,
              bo były tam niezłe teksty typu: "Oferuję za nią czeski miernik do
              czegośtam..." lub "Ok, biorę w zamian za brata", ale znalazłam
              zdjęcia z tej strony, oto link:

              morros.250free.com/monika.htm
              • melba7 Re: Link do mej siostry! 22.01.06, 13:59
                Sliczna dziewczyna, Gviazdko, i podobna do Ciebiewink
              • balbinka74 Re: Link do mej siostry! 22.01.06, 14:16
                Gwiazdeczko, jesteście bardzo do siebie podobne!!!I bardzo żałuje,ze masz wolna
                tylko jedna siosrę....miałabym eźtra bratowa...no i byłybysmy
                szwagierkami....czy cos w tym rodzaju...hihihi.Ja z triumfa juz dwno
                zrezygnowałam...i nie chodzi tylko o cenę...jakoś żaden mi nie
                podpasował...teraz biore co pasuje na tem moje dwa piegismile))))

                erguś, ja juz nic nie pamietam z matmy....15 lat minęło...

                Stokrociu, to dalej mezula przyduś....

                Lalisiu, przeciez ty jestes taka szczuplutka...to i ksiadz nie
                zauważył....hihihi.A jak sie czujesz??

                Anialm, odezwij się!!!Jak bylo na lodzie???Uważaj na upadki....

                Fantaise, o kurcze blade...a masz ubezpieczenie ze szkoly???Zgody
                rodziców...itp?W górach na 5 osób jeden opiekun....powiem szczerze,nie
                wybrałabym sie ...zbyt duze ryzyko ...

                Ale ze mnie to cykor....

                Matalko, no to przytulaj łosia...a kiedy męzul wraca???

                ide sie szykowac..zaraz wychodzimy do kosciółka.....
                • fantaisie Re: Link do mej siostry! 22.01.06, 14:29
                  Zajrzałam na momencik, bo przyszliśmy na obiadek.
                  Balbinko nie mam ubezpieczenia ze szkoły bo to prywatny wyjazd, mamy wszyscy
                  takie personalne. Rodzice podpisali mi oświadczenie, że wyrażają zgodę na
                  samodzielny wyjazd dziecka. A moje panienki mają mord w oczach jak słyszą, że
                  jakis rodzic jest np.w Białce... ale żadnemu z rodziców nie przychodzi na myśl,
                  żeby nas odwiedzić.
                  A teraz info roku, umówiłam się jutro z Wojtkiem(grał w III edycji Agenta) na
                  pierwszą lekcjęsmile)) Trzymajcie za mnie kciuki!!!
                  Llaisiu, nieźle mnie rozbawiłaś tym księdzemsmile
                  Gviazdeczko,siostra śliczniutka a na dodatek moja imienniczka . Bardzo jesteście
                  do siebie podobnesmile))
                  Cytruś, podziwiam Cię, ja bym dostała szału gdybym zebrała się do wyjścia o 15,
                  byłaby afera na maksa. I niestety nie powiem Ci co za szał jest na kafelki
                  włoskie...
                  Buziaki
                  • ma_ruda2 Re: Link do mej siostry! 22.01.06, 15:36
                    witam niedzielnie...smile
                    Gviazdko, szkoda ze moj brat w pracy, bo bym mu ta twoja siostre laske chetnie
                    pokazalasmile) sliczna dziewczyna.
                    Ergus - widze ze cie laski z forum do pionu przywolaly i przypomnialy ze masz
                    meza, no no....
                    moi panowie, tj tata i maz dochodza do siebie po opijanu auta. taka byla
                    impreza. Fantaisie dziekuje za wznoszenie toastu szampanem, i jak reszta
                    dziewczyn podziwiam cie... tyle mlodych panienek pod twoja opieka.
                    Lalisia - ale ty masz rozgarnietego ksiedza big_grinD a tekst mamy z grochem tez byl
                    niezly. Tesciami sie nie przejmuj i poglaskaj sie po brzuszku ode mnie ...
                    no i wiecej nie pamietam sad( tradycyjnie..
                    a balbikna - dlugasny post super!!!!!!!!!! sciski...
                    pa
                    no i Matalka - ciebie tez sciskam i losia tez smile
                  • anialm Re: Link do mej siostry! 22.01.06, 15:42
                    Witam niedzielnie!

                    Ale ta Magudsia malusia, śliczna... no tylko tulic, całować i kochać!

                    Lalisiu - ale numer z tym ksiedzem, nie ma co smile

                    Stokrociu - kazdy prtekst to przytulanka jest dobry, no i niezapomnij kochana o
                    stawianiu swiecy i innych takich... smile trzymam kciuki, co by było dobrze smile

                    Erga - no post długaśny... przeczytałam cały smile ale chylę czoło... ja tam
                    bardzo malutko pamietam jak pisze post - bo jest duzo informacji sad

                    Teraz B mi przerwal (obiad chłopak gotuje dzisiaj), i ućkło mi co chciałam
                    napisać... sad

                    Na łyżwy jeszcze troche potrwa zanim go namówie... no chyba ze wpadne w
                    histerie, to wtedy nie bedzie miał wyjscia smile
                    A miszkanko - jeszcze B banku nie wybrał, nie wiem co bedzie bo mamy rezerwacje
                    tylko do poniedziałku... a on wiciaz nie wie czy dostanie tyle ile by chciał.
                    No nic nie mowie zeby go nie denerwowac ani czarnowidztwa uprawiac... Wiec
                    Balbinko poczekam az bedzie mieli chociaz umowe z developerem w rece to wtedy
                    napisze cos wiecej.
                    Dzis jestesmy bez Nuleńki - bo eks sobie przypomniał ze ma dziecie... ostatnia
                    wizyta była w swieta... wiec jak przyjechał to mała dokładnie nie rejstrowała
                    kiedy ostatnio sie z nim widziała, wiec opowiadała muo swietach i co dostała od
                    gwiazdora... smile ale mu było głupio i cichaczem przypomninał jej ze był z nia u
                    babci...

                    Buzki!
                    • gviazdka3 I znów zaglądam co tu słychać! 22.01.06, 16:55
                      Parę nowych pościków się pojawiło, więc jednak nie przesypiacie
                      całej niedzieli,hihi! ;o))) Ja właśnie się obudziłam!

                      Balbinko, tylo nie zamarznij w drodze do kościółka, matko, jak
                      tam zimno jest, brrrr! Ja odkąd posiadam brzusio, chodzę na
                      msze w soboty, jest mniej ludzi i można spokojnie sobie usiąść!
                      A bielizny z Triumfa też za bardzo nie kupuję, mam 2-3 komplety
                      z promocji, które akurat mi pasowały, poza tym wolę inne marki,
                      niekoniecznie drogie! No i wczoraj nic nie kupiłam...

                      Aniulm, jak ja pojeździłabym na łyżwach, tym bardziej, że po raz
                      pierwszy zrobiono lodowisko na pszczyńskim rynku! Nie, żebym jakąś
                      ekspertką była, ale co tam, i tak chętnie bym się wybrała!
                      No i powodzenia z tym mieszkankiem!!!

                      Erguś, jak Ty się w ogóle czujesz? Brzuszek jeszcze pobolewa?

                      Marudko, ciekawe co z Twoją mamą?! Moja urodziła nam najmłodzzego brata
                      mając 39 lat, a my (cała szóstka rodzeństwa) nawet nie zauważyliśmy,że
                      była w ciąży, hihi! Tzn. pod koniec to już tak, ale wcześniej nikomu
                      do głowy nie przyszło,że rodzinka się powiększa!

                      Fantaisie, szałowego kursu z Wojtkiem!!!

                      Ant, jak tam u rodziców? Amelka ucieszyła się na widok rodziców?
                      Głupie pytanie! :o)

                      Melbuś i pozostałe kobietki, dzięki za komplementy pod adresem siostry,
                      wiem, że to głupie tak się chwalić, ale ona na serio "wyszła" moim
                      rodzicom! No i wcale nie jest taka do mnie podobna! Ma bardzo jasne,
                      naturalne włosy i ładną cerę (a ja bez podkładu to tragedia!) Ale jak to
                      się mówi uroda nie zawsze idzie w parze z rozumkiem, hihi! Jest trochę
                      zwariowana, choć ostatnio wykazuje ambitne podejście do życia (poza szkołą
                      uczy się ang., franc. oraz lekcji rysunku), marzy się jej architektura!
                      To tyle o siostrzyczce!



    • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 17:16
      gviazdeczko-siostra super!!! kurcze nawet nie pokazuję mężusiowi bo zacząłby
      mlaskać mi nad uchem wink)))) no i przyznam że bardzo podobna do ciebie!

      Fantaisie - szalej szalej na nartkach i desce - tylko z tym Wojtkiem to uważaj -
      mężuś będzie blisko smile

      A ja właśnie byłam u babci mojego mężusia i tak się najadłam że ledwie się
      ruszam.

      Aaaa i mało nie stratowałam autem przechodnia - skakał jak łania po zaspach -
      tak stwierdził mój szwagier. A to dlatego że autko mi nie chcioało odpalić i
      szwagier mnie holował. Jak już mi odpalił szwagier przyhamował i ja też
      chcialam - wtedy zaczęło mnie rzucać po drodze i wpadłam na chodnik po którym
      szedł niczemu nie winny człek - szwagier dodał gazu, szarpnęło mną, i puściłam
      wszystko i jakoś wróciliśmy na drogę wink)
      • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 20:47
        Coś nasza Ant dziś cicho siedzi - może nadal rozwiązuje łamigłówki
        matematyczne - podrzuć conieco na forum - wspólnie szybciutko je rozwiążemy wink)

        A kto pamięta Keri?? Była z nami mniej więcej maj-czerwiec..
        Przesłała mi zdjęcia brzusia!! to już 27 tydzień!! No i zgadnijcie kogo nosi
        pod serduszkiem... nosz wojna idzie jak nic! będzie Kubuś!
        • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 21:43
          Ufff... juz jestesmy w domu. U nas tylko -10. A w znanym miescie na O. odwolali
          zajecia w szkolach i aktualnie -27. A ja tam jade w srode.
        • stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 21:46
          Ja pamiętam Keri i chętnie zobaczę jej fotki. Moge poprosić smile?
          • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 22.01.06, 22:03
            U nas już jest -25.. i chyba dojdzie do 30. dobrze że nie musze iśc do pracy..
          • erga4 Brzuszek Keri 22.01.06, 22:05

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=32467331
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=33269256
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=33935210
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=33968298
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=34914939
            • melba7 Re: Brzuszek Keri 22.01.06, 22:12
              no no...jak ten czas leci
              • melba7 Re: Brzuszek Keri 22.01.06, 22:29
                Boże , jak na zewnątrz jest zimno...a ja muszę jutro do pracki...winkale tylko na
                2 godzinysmile
                • bebell Re: Brzuszek Keri 22.01.06, 22:40
                  cześc laski!

                  Monia- dzięki za zdjęcia Malutkiej! Jest cudna!

                  Cutruś- też w sobotę oglądaliśmy kafelki przez internetsmile)) aż mnie oczęta
                  rozbolały...

                  I widzę, że dziewczęta matematyczne talenta objawiłysmile) Boshe, nic nie kumam z
                  tego co piszeciesmile)) jak chcecie moge się odwdzięcyc i zaczac się rozpisywac o
                  redukcji ejdetycznej... tak dla równowagismile))

                  Gviazdko- niezłą masz siostręsmile))

                  Erga- opowiedziałam M o tej Twojej sąsiadce co niedługo się rozdwoi i ma
                  wnuczkasmile) stwierdził, że nareszcie cos ciekawego na forum się pojawiłosmile))

                  fantaisie- szalej, szalej na tych nartachsmile)) i jestem pod wrażeniem, że tak z
                  tymi dzieciakami wyjeżdższsmile))

                  kissy

                  kasia


                  • althea35 Re: Brzuszek Keri 22.01.06, 22:55
                    Bebell, a co to jest "ejdetycznej"??
                    • melba7 Re: Brzuszek Keri 22.01.06, 23:06
                      no właśnie...czy Bebelek nas nie obraza przypadkiemwink?
                      Używając słów, których nie rozumiemy?;PPPP
                      Dobranoc
                      • matala6 Los poczeka ..... ;)))) 22.01.06, 23:17
                        do jutra...
                        Dzisiejsze loty odwolane,
                        wiec bilet przebukowany
                        i Luby jutro frunie.

                        Choc tyle z zycia,
                        ja juz tesknie
                        i chyba po 2 tyg. Los mi fytro zrzuci,
                        bo go zaglaszcze na amen hihi

                        Jak czas szybko leci i brzusio Keri wink)

                        A moze z dziwnych tematow - pgadamy
                        o .... zwiazkach kompleksowych aminoglikozydow
                        z histamina i miedzia
                        To tak z nurtu chemicznego hihihi
                        • matala6 Re: Los poczeka ..... ;)))) 22.01.06, 23:18
                          wink)
                          mialo byc ze Los futro (a nie fytro) zrzuci wink)
                          • matala6 Re: Los poczeka ..... ;)))) 22.01.06, 23:20
                            Gwiazdeczko - serio - siostra podobna do Ciebie wink)
    • matala6 Dobranoc ;))) 22.01.06, 23:28
      ;*********************************************

      I do jutra
      Mam nadzieje, ze nie przymarzne w drodze do pracy wink)
      • fantaisie Re: Dobranoc ;))) 23.01.06, 00:26
        Brrr, ale zimno, na termometrze jest -26!!! Mam nadzieję, że jutro będzie cieplej.
        Kolejna impra się skończyła, bajeczkę juz opwiedziałam, dzisiaj był 3 rozdział,
        o księżniczkach na balu, bo w 2roz. jedna była bardzo chora i w po ozdrowieniu w
        nagrodę był bal. Muszę cos wymyślić na jutrosmile)
        Spijcie słodziutkosmile))
        • melba7 nastał nowy dzień,potwornir zimny! 23.01.06, 07:16
          U mnie -25, a mieszkam na 5 piętrze, przy ziemi pewnie jest zimniej.Brrrr
    • bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 09:18
      Zamarzamsmile))
      Podoba mi się temat Matalki, o tych związkachsmile))) ale też nic nie kumamsmile))
      nosz, taki człowiek niedouczonysmile))

      ciepły buziak dla Wassmile)

      kasia
      • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 09:35
        Witam cieplusio!!!

        Brr... u nas -26, to jest skanadla zeby w takie zimno wychodzic z domu...

        Smigam zrobic sobie ciepusia herbatke.

        pa
      • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 09:45
        Bebell - no cieszę się niezmiernie że moja wiadomość tak zaciekawiła twojego
        mężusia smile) To żeby jeszcze mu troszeczkę ciekawych niusów dostarczyć to:
        Kobieta ma już dwoje dzieci - każde z innym facetem no i to trzecie jest też z
        kolejnym tatusiem smile) Jej córka też poszła w jej ślady wydając na świat synka
        (a wnuczka tej kobiety) jakieś 3 lata temu - tatuś nieznany smile
        Aaaa no i mają cudnego golden retrievera - medalistę, reproduktora!

        Bebell - reprodukcja to wiem co to ale ejdetycznej ??? Boshe - nie mam pojęcia
        o czym ty do mnie rozmawiasz!

        Matalko - czyli mężuś jest nadal z tobą!!! super!! Zawsze to jedna nocka
        więcej smile A dzisiejszą pewnie spędzisz z ukochanym Łosiem..
        Matalko-widzisz ty przynajmniej mówisz jak do ludzi i wiem o co ci chodzi z
        tymi związkami kompleksowych aminoglikozydów z histamina i miedzia. trioszkę
        to medyczny temat -bardziej niż chemiczny ale mniej więcej wiem o co chodzi smile

        Fantaisie- to ty bajki im opowiadasz??

        Jak dobrze że dziś nigdzie ie muszę iść... Autko odholowane do garząu i pewnie
        postoi tam do wiosny..
        • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:05
          witam i ja...
          boshe jeszcze sie nie ogrzalam o konca. ale zimno, brrrrrrrr powienien byc
          zakaz chodzenia do pracy sad
          siedze nad herbatka i marzne big_grin
          mamy tu jakiegos marketingowca?? bo ja moge o analizie SWOT pogadac big_grin
          • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:11
            No no - marudko - ja troszkę się zajmuję marketingiem w naszej firmie ale nie
            muszę robić analizy SWOT..
            Po prostu ograniczam się do robienia reklam i ogłaszania w gazetkach smile
            • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:12
              Bo ja jestem tak wszystkim po trochę smile)
              marketing, transport, załadunki, sprzedaż i fakturki..
              I deklaracje przeróżne i mnóstwo innej papierkowej roboty
              • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:13
                aaa - i jak trzeba to osobistą sekretarką szefa smile)

                A teraz ostatnio nawet tłumaczem smile)
                • nika112 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:26
                  Witam

                  u nas też strasznie mroźno, jedynie -25. Az mi sie nie chciało do pracy jechać.
                  Mam nadzieje, że mi sie autko nie zbuntuje i po 8 godzinach na tym mrozie
                  odpali i wroce do domu smile

                  Anialm, chyba jestem ostatnia, ale najserdeczniejsze gratulacje!!!!
                  Oby i do pozostałych dziewczyn szybko pociany przyleciały smile)

                  Mała Madzia cudna. Sliczne maleństwo.

                  Pozdrawiam i postaram sie częsciej zaglądać.

                  • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:45
                    Erga, a ile ty pensji bierzesz?? rzoumiem ze kilka ??big_grinD
                    • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 10:52
                      Jasne big_grinDDDDDDDD
                      Boshe - gdyby nie ta pensja to byłabym szczęśliwa mając taką pracę....
                      Bo jest naprawdę ciekawa ale kasa mnie dołuje.. Choć mam niby dostać podwyżkę -
                      może dojdę do jedynki na przodzie...
                      • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 11:34
                        Cześć!!!
                        Nie wiem czy to przez tez mróz, ale mój komp potrzebuje 5-10
                        minut, by otworzyć jeden post czy stronkę! uncertain

                        Za to pospałam sobie dziś na maksa, wstałam o 10:30! :o) Tzn.
                        obudziłam się wcześniej, ale doszłam do wniosku, że skoro moje
                        maleństwo chce sobie jeszcze z mamusią poleżeć, to przecież mu
                        nie będę odmawiać! ;o)

                        Dziewczyny, aż drżę na myśl, że musicie wychodzić z domku w taaaakie
                        zimno, naprawdę bardzo Wam współczuję zmarzluszki!
                        Rankiem bałam się (i miałam małą nadzieję), że mój mężuś nie odpali
                        autka i będzie zmuszony zostać w domu,w końcu o 5:30 było chyba z -30!

                        Wasze tekściki, moje kochane, matematyczno-chemiczno-markietingowe
                        i inne tego typu w ogóle do mnie nie przemawiają, matko, czy ja na
                        serio taka tępa jestem?! ;o)

                        Ergo, jasne, że pamiętam Keri, była z nami bardzo długo, nawet jeszcze
                        w wakacje, potem zafasolkowała i zniknęła, niestety... Brzusio ma śliczny!
                        Termin ma chyba na kwiecień/pocz.maja o ile dobrze liczę! Jeśli jeszcze się
                        do Ciebie mailowo odezwie, pozdrów ją i uściskaj w moim imieniu!

                        Nikuś, zaglądaj jak najczęściej możesz i pisz co tam u Was! Jak się czujesz
                        Ty i dzidziuś?! Który to już tydzień?

                        Matalko, dziś to już chyba będziesz skazana na łosia..., a może znów
                        lot odwołają?! Kto to wie...

                        Pozdrowionka dla wszystkich, a zwłaszcza kobietek, które musiały iść
                        do pracy w tych syberyjskich warunkach! Buziaki!!!

                        M.
                        PS - Dziś mam wizytę u gina, martwię się strasznie, bo jak do tej pory
                        nie czuję żadnych ruchów dzidzi... (19tc)


                        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 11:46
                          Gviazdeczko - keri jest na Kwietniówkach oraz na forum oczekiwania na starania
                          majowo-sierpniowe. Tam z nią pisałam. A nie odzywała się bo nie nadążała z
                          czytaniem naszych postów i zaczęła się gubić wink sama wiesz że nasz wątek
                          trzeba codziennnie odwiedzać żeby być na bieżąco - więc ja się nie dziwię.
                          • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 11:53
                            Gviazdko, maleństwo pewnie zbiera siły i później Ci odda z nawiązką ten czas
                            kiedy nie dawało znaku, że jest w środkusmile No a może to jest "TA" gviazdeczka i
                            ona z natury delikatniejsza jest?smile Gdy byłam w ciąży z Alicją, to była ona
                            dużo spokojniejsza niż Mikołaj.

                            Mikołaj wyczynia juz takie ewolucje, że czasmi nie wiem jak on to robismile
                            Wczoraj chyba wymyślił sobie jakąś "śrubę" bo wrażenia były niesamowitesmile

                            Pozdrowienia dla Keri i dla maleństwa.
                            • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:01
                              Hej ja tak na minutke nie czytałam wszystkiego bom zalatana straszliwie
                              Ziab straszny kolega cały czas zbiera pukty i mnie wozi do i z pracy i nawet
                              dzwoni do mnie jak juz podjedzie abym nie zmarzła czekajac na dworze smile
                              weekend spedzilismy na nartach moja mała narciareczka robi szalone postepy juz
                              pieknie sama skreca robiac samolociksmile Juz jest z nami w domku i zabralismy
                              babcie do siebie wiec mamy dobrze na razie wink
                              Gwaizdeczko maluszek pewnie na dniach da o sobie znac smile
                              Megi bo to moze mały sportowiec rosnie z MIkołaja smile
                              Althea dzieki za zadanko ale i tak mamy watpliwosci czy x2 moze byc równe 0,a
                              Madzia Moniczki wyglada przesłdziutko
                              Fataisie no podziwiam, wyjazd z taką odpowiedzialnoscia niesamowita jestes

                              Bebel i co z tym nosidłem, gratuluje kredytu a raczej mieszkanka juz niedługo smile

                              Marudka no oczywiscie moj dom dla Ciebie zawsze stoi otworem 24 h/dobe smile))

                              Anialm co u Ciebie jak sie czujesz?

                              No na razie wiecej nie pamietam zajrze pozniej

                              Pa PA
                            • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:03
                              Dzięki za inf.o Keri i pocieszenia Megi!!!

                              Wiecie co?! Może uda mi się dziś zobaczyć dzidzię na USG,
                              choć sama nie wiem jakie badanie przewiduje mój gin!
                              Myślicie, że na takim zwykłym aparacie USG lekarz będzie
                              mógł już rozpoznać płeć mojego skarbka?! Bo na takie
                              dokładne badanie jadę do Katowic za 3 tygodnie dopiero...
                              • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:09
                                Gviazdeczko - byłoby super gdybyś zobaczyła swoje maleństwo i jeszcze
                                dowiedziała się czy to ON czy ONA.

                                Antuś - no czywiście że x2 może być = 0 bo niby czemu nie? jeżeli x=0 to x2
                                też.. kurcze choć ja matmę mialam dobre kilka lat temu więc może zasady si
                                zmieniły smile
                                • megi.1 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:18
                                  Popieram Ergę w całej rozciągłoscismile

                                  x2=0 <=> x=0
                                • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:23
                                  Gviazdeczko - niemartw sie na pewno wszytsko jest dobrze, przeciez dobiero co
                                  poczułaś maleństwo, jeszcze nie jes zbyt duże wiec wszystkich ruchów nie
                                  czujesz, a z pewnoscia nie tych drobnych. Poza tym niektóre dizeciątka szaleja
                                  w brzuchach swoim mamus a nie które sa spokojne smile miłego podlądania dzisiaj -
                                  no i jak bedziesz wiedział czy to Ona czy On daj nam znać smile

                                  Z tej matematyki co wy tutaj uprawiacie to ja nic nie rozumiem - pokazuje
                                  kochanemu on sie uparł i usiadł zeby rozwiązac smile

                                  Wczraj Wam pisałam ze moj skarb gotował dla mnie obiad - niestety nie posiada
                                  żadnych zdolności kulinarnych - w kuchni parzy jedynie herbate i zalewa kawusie
                                  no i robi kanapeczki (chociaż wczoraj Nula nam zrobiła kolacje - uparła sie i
                                  poszła do kuni, a jaka szczesliwa była ... smile ). Takze wołała mnie biedaczyna
                                  co 5 minut do kuchni i xcały czas zapewaniał ze on sie nauczy gotować. W
                                  efekcie jedlismy kotleciki z piersi z kurczaka (całkiem pyszne) i ziemniaki -
                                  nie osolone.... Ale i tak jestem pełna podziwu bo nigdy sie garnął, wrecz
                                  uciekał smile Poczekam troche i bede miała drugiego Makłowicza w domu smile
                                  • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:29
                                    Aniulm, Makłowicza w domu powiadasz, hmmmm...
                                    Mój M to pewnie chętnie wymieniłby swą żonkę
                                    czyli mnie na takiego Makłowicza, hihi!:o)))
                                    • anialm Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:33
                                      tylko wyższego i przystojniejszego smile
                                      • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 12:51
                                        ja sie musze pochwalis - moj M gotuje rewelacyjnie. ja nie przepadam za
                                        lososiem a jak mi kiedys w bialym winie zrobil to zezarlam wszystko!!!
                                        Gviazdeczko nie denerwuj sie - wsyzstko jest i bedzie dobrze.
                                        Antus - dzieki za zaproszenie i dobrze ze juz w domku smile
                                        wiecie - mam nowe magesy na lodowke ($ sztuki) ale takie na ktorych sa moje
                                        zdjecia - zamowilam sobie na allegro. i juz sie nie moge doczekac kiedy wroce
                                        do domu i je przyczepie big_grin
                                        • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:04
                                          Marudko, to może specjalnie dla nas zrób fotkę lodówki
                                          z tymi new-magnesami, co Ty na to?!

                                          Ergo, rzeczywiście nasza Keri jest na kwietniówkach! (a ja
                                          długo myślałam, że ona całkiem zniknęła z forum...)

                                          "Gazeta" zaczyna mnie naprawdę wkurzać, inne stronki otwierają
                                          mi się szybciutko, a otwarcie jakiegokolwiek forum trwa wieczność!
                                          • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:10
                                            Gvaizdeczko - kobiecie w ciaży nie odmowie, przeciez!! zdjecie przesle smile
                                            • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:19
                                              Swiat zwariowal... u was -30 a u mnie -3.

                                              Matalka, jaki lot odwolali?? Jakie linie lotnicze?? Niech oni mi tu nic nie
                                              odwoluja...

                                              Wlasnei wrocilam od dentystki. Dzisiaj bylo ok, ale to nie koniec atrakcji w
                                              tym sezonie...
                                              Niegalam dzisiaj po miescie z golarka mojego M. w plecaku... jakos nie
                                              zauwazylam ze ona tam lezy jak wychodzialam.

                                              Musze rozpakowac walizke, i spakowac inna.

                                              Mam troche alkoholowych zdobyczy z podrozy, wiec zaraz bedzie herbatka z pradem.
                                              • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:22
                                                No Althea wiem ze u nas loty na Okeciu troche szwankuja, za zimnosmile)))
                                                rano było -25 az mnie miesnie bolały mimo niezłej opakowanizny smile
                                                • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:33
                                                  Chyba pilotom samochody pozamarzalysmile)
                                                  Co to dal takiego samolotu -25, na 11 tys metrow jest -60 i sobie radza.
                                            • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:22
                                              witam w południesmile
                                              Ja już po pracysmileGviazdko, myslę,że lekarz powinien już bez problemu okreslić
                                              płeć!Ja wiedziałam w 16 tyg, a to było prawie 10 lat temu i 3D nie było
                                              • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:22
                                                To się wczesnie Kubus ujawnił
                                                • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 13:27
                                                  Faktycznie Melbo, Twój Kuba bardzo szybko się ujawnił! :o)
                                                  Słyszałam też, że wiele zależy od dzidzi, czy zechce współ-
                                                  pracować czy nie? Bo przecież może wcale nie pokazać co ma
                                                  między nóżkami, albo wypiąć się pupką do nas! Zobaczymy...

                                                  Napaliłam się, a nawet nie wiem czy dziś będę mieć robione to
                                                  USG czy nie?! Jeśli tak wieczorkiem dam znać co tam zobaczyliśmy!
                                                  • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 14:02
                                                    Gviazdko-ja też si e napaliłam na to twoje USG - mam nadzieję że się dowiemy
                                                    kogo masz w brzusiu smile

                                                    Marudko-nowe magnesiki?? kurcze ni jeszcze ze zdjęciami?? podeślesz
                                                    fotę,prawda? Wiesz ja ostatnio znalazłam w swoich pudłach ze skarbami taką różę
                                                    chyba z modeliny na magnesie - chcesz to ci ją podeślę smile

                                                    Melba - to Kuba wcześnie się ujawnił!
                                                  • nika112 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 14:07
                                                    Gviazdeczko, nie martw sie tym, że jeszcze nie czujesz wyraźnie maluszka. Ja
                                                    takie porządne ruchy poczułam dopiero pod koniec 20 tc. Ani się obejrzysz i za
                                                    kilka dni maleństwo nie da Ci spokoju. Super, że juz poznasz płeć dziecka.
                                                    I muszę powiedzieć, że ślicznie wyglądasz w ciązy.

                                                    U mnie juz 22tc, jak narazie czuje się całkiem dobrze, chociaż męczę sie
                                                    szybciej niż zwykle. Dzidzia mysle, że też ma się dobrze, w każdym raziem coraz
                                                    częściej daje o sobie znać. Brzuszek też już całkiem spory i zaczynam mieć
                                                    odwieczny problem....... w co tu się ubrac?

                                                    Dziewczyny ta matematyką powaliłyście mnie na kolana. Ja już kompletnie nic nie
                                                    pamiętam. Na usprawiedliwienie powiem ze matematyka nigdy mnie nie
                                                    interesowala, bo juz od pierwszej klasy ogólniaka wiedziałam ze na maturze bede
                                                    zdawać biologię.


                                                  • cytrusowa Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 14:43
                                                    dzien dobry popoludniowo milym Paniom
                                                  • bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:08
                                                    Tosica śpi, obiad zrobiony- mam chwilę dla Wassmile)) i dla siebiesmile))

                                                    Antuś- nie wiem co z tym nosidłemsad( bo tak kombinuję i kombinuję i chyba nie
                                                    będę miała kiedy do Was wpaścsad(( chyba, żebys je przytaszczyła na spotkanie
                                                    30.01??? ale nie chciałabym Cię nadwyrężac!!! obgadam dziś z W plan tygodniowy i
                                                    dam znac wieczorkiem! bo w taki mróz nie chcę Tosicy ciągnąc autobusem... a w
                                                    ogóle to mam jakiś zwariowany tydzień! nic tylko sobie bateryjkę włożyc nie
                                                    powiem gdzie i zachrzaniac 24h/dobęsad((

                                                    Gviazdko- zdcydowana większośc kobiet ruchy Maleństwa w pierwszej ciaży zaczyna
                                                    odczuwac pod koniec 20tc, więc się nie stresuj!!! poza tym na początku nie czuje
                                                    się ich codzień: Małe ma jeszcze dużo miejsca,więc się jeszcze za bardzo nie
                                                    rozpychasmile) zmieni się to już wkrótcesmile)Tośka nie raz tak się wierciła, że aż
                                                    miałam momentami tego dosyc. A w 26tc oparła sobie nóżkę o moje lewe żebra i tak
                                                    sobie trzymała przez kilka tygodnismile) rozprostowując ja sobie od czasu do
                                                    czasusmile) a ja myślałm, że się wścieknę z bólusmile)) może nie był baaardzo silny,
                                                    ale ciągłysmile)) jestem przekonana, ze miałam siniaki od środkasmile)) tak więc
                                                    relaksik! już niedługo Gviazdeczka będzie buszowac na całego i nieraz nie da
                                                    spac swej Mamusismile))

                                                    Ma_rudka- ja też chcę zdjęcia tych magnesówsmile) co prawda jestem przekonana, że
                                                    uda mi się je tez zobaczyc na żywosmile) ale nie wiem kiedy to nastapi, więc wolę
                                                    sie zabezpieczycsmile) bezczelna jestemsmile) no, nie????

                                                    kasia
                                                  • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:12
                                                    Bebellek - nie jestes bezczelna!!!!!!!!!!!!!!!!!! strasznie sie ciesze ze sie
                                                    tak wpraszasz!!!!! to bardzo mile. zdjecia wykonam i przesle a poza tym
                                                    wszystkich serdecznie zapraszam na ogladanie mojej lodowki na zywo. niech sie
                                                    skoncza te mrozy to znowu meza wyprowadze do tesciowej i pobalujemy!!!
                                                    Ergus - pewnie ze chce roze - nie mam smile
                                                  • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:20
                                                    Niestetu moje mieszkanie zajete do konca miesiaca, wiec nie ma szans na impreze
                                                    u mnie... A tak w ogole czy ktos, kto sie wybiera 30 na spotkanie, moze mi
                                                    przeslac na priva swoj numer komorki?? To tak, zebyscie nie marzly jakbym
                                                    gdzies zabladzilasmile)
                                                  • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:22
                                                    Althea, juz ci wyslalam moja komorke smile
                                                  • bebell Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:23
                                                    ja teżsmile))
                                                  • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:23
                                                    Dziekuje! Ja tez wam zaraz wysle!
                                                  • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:30
                                                    ja juz dostalasmile
                                                  • keri5 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:10
                                                    Witam dziewczyny!!! Gviazdko dziekuje za pozdrowienia, dlugo
                                                    sie nie odzywalam bo tak jak pisalam do Ergi macie tak duzo
                                                    postow ze nie bylam w stanie nadazyc i tak jakos Was opuscilam
                                                    chociaz caly czas sie zastanawialam co u Was slychac.
                                                    Erga napisala mi jak i co takze mniej wiecej orientuje sie w sytuacji.
                                                    Postaram sie czesciej Was odwiedzac i tym samym przesylac
                                                    fluidki ciazowe. Ja mam dokladnie termin na 17kwiecien wg usg
                                                    wg OM na 9 kwiecien, ale ta pierwsza data wydaje sie bardziej
                                                    realna bo mialam 45dniowy cykl kiedy sie udalo.
                                                    Na razie sobie leze i lykam leki a w piatek ide na kontrole.
                                                    Gviazdko moja lekarka na usg tez nie mogla sie wyznac na plci dziecka
                                                    wiec dopiero jak poszlam na 4d to dowiedzialam sie na 100% ze syn.
                                                    A tak swoja droga masz jakies przeczucia? bo ja bylam pewna ze bedzie syn
                                                    od poczatku.
                                                    pozdrawiam
                                                  • melba7 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 15:12
                                                    Kerismilesmilefajnie że zajrzałaśsmilebędziesz miała małego zodiakalnego barankawinkbaranki
                                                    są fajne, wiem po sobiewink))
                                                  • melba7 tak, tak! od 16 tyg wiedziałam, że będzie Kuba;) 23.01.06, 15:11
                                                    i zaraz w następnym tygodniu poczułam ruchysmilea moja ginka obstawiała,że poczuję
                                                    w 20-22 tygodniu!!!a co do płci...e tam wcześnie...u mojej koleżanki lekarz
                                                    rozpoznał płeć w 13 tygodniu, i raczej nie był to slepy fart, tylko bardzo
                                                    dobry lekarz (Makowski chyba) i bardzo dobry sprzęt do USG.Było to w 2005 roku.
                                                  • bebell Re: tak, tak! od 16 tyg wiedziałam, że będzie Kub 23.01.06, 15:18
                                                    a myśmy prawie do końca nie wiedzielismile)
                                                    Tosica sie sprytnie ukrywaławink))
                                                    najpierw byłam przekonana, ze to bedzie Tadzio. bardzo długo tak myślałamsmile)) w
                                                    32tc przemiła Pani Doktor stwierdzila, że raczej dziewczynka, ale nie na 100%,
                                                    więc sobie nadal myślałam, ze Tadzio... jeszcze przez tydzień: bo wtedy doszłam
                                                    do wniosku, ze żaden chłopiec to nie jest! tak sama z siebie to odkryłamsmile))
                                                    brawa za refleks,niesmile))
                                                  • megi.1 Re: tak, tak! od 16 tyg wiedziałam, że będzie Kub 23.01.06, 15:26
                                                    Melba dr Makowski diagnozowal tez Mikołaja, wiec licze ze sie nie pomylił, bo
                                                    ja teraz mówiąc do maleństawa cały czas używam imienia i jeżeli to dziewczynka
                                                    to moze nie wieddziec ze mowie do niejwink

                                                    Weszłam sobie na forum "trudna ciąża" i choć moją można do takich zaliczyć, to
                                                    obiecuję już tam nie wchodzić, bo to nie wpływa korzystnie na psychikę.

                                                    Zamówiłam mężusiowi prezencik urodzinowy w sklepie internetowym, wiec
                                                    najważniejszy punkt dnia za mną. Idę coś ugotować.
                                                  • gviazdka3 To ja lecę!!! 23.01.06, 15:23
                                                    Jestem już naubierana jak trza (ledwo się ruszam,hihi) i mam
                                                    nadzieję, że nie będę musiała długo czekać na wizytę w tym
                                                    eskimoskim stroju! Zaraz się zbieram!

                                                    Keri, super, że nas odwiedziłaś!!! Leż, odpoczywaj, a mały Kubuś
                                                    niech rośnie zdrowo! Niestety u mnie przeczuć płciowych brak!
                                                    Napalam się na córcię, ale kto tam wie co nam wyszło?! :o)

                                                    Chciałam coś napisać Nice, ale jakoś nie mogę sobie przypomnieć, sorki!

                                                    Pozdrowionka dla tych, co zajrzały tutaj popołudniową porą!!!

                                                    Napiszę wieczorem co i jak!!! Na razie!
                                                    M.
                                                  • erga4 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 15:57
                                                    Nika - a ty juz znasz płeć dziecka??

                                                    Marudko - prześlę ci fotę róży i jak ci się spodoba to nie ma sprawy - zapakuję
                                                    paczuszkę i dołączysz ją do kolekcji smile

                                                    keri - jak się cieszę że do nas zajrzałaś - już przekazałam troszkę informacji
                                                    o tobie smile Ja wierzę że nie można połapać się w naszych postach nie czytając
                                                    nas codzień, bo straszne z nas gaduły ale możesz do nas od czasu do czasu
                                                    zaglądać - napisać co u ciebie. Leż i wypoczywaj!

                                                    Babell - Tadzie - fajnie smile) A tu tosica rozbójnica wyszła wink)

                                                    Megi - proszę się trzymać samych pogodnych wątków - nie wolno ci się smucić bo
                                                    to źle dla mikołaja!! Muszę poprosić Antusię żeby ci trochę zadań
                                                    matematycznych podesłała to nie będziesz szukała nowych wątków smile)
                                                    A co zamówiłaś dla mężusia, jeśli można wiedzieć?

                                                    Gviazdko-czekam z niecierpliwością na nowinki od doktorka!
                                                  • megi.1 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:12
                                                    Ergo te zadzania to by nie był taki zły pomysłwink choć pewnie logiczniej byłoby
                                                    skonczyc moje studiasmile

                                                    A mężowi zamówiłam dzieła zebrane "Republiki" czyli 13 kompaktów w jednym
                                                    pudełku. Mam nadzieje ze mu sie spodoba.

                                                  • erga4 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:26
                                                    No no - ładny prezencik dla mężusia - mnie by się spodobał taki prezent.

                                                    Megi - to ty jeszcze nie skończyłaś studiów? Który rok?
                                                    Wiesz, ja czasami z nudów lubiła sobie wziąć zbiór zadań i rozwiązywać.. wiem
                                                    wiem - zaraz dziewczyny mnie zakrzyczą że jakaś nienormalna jestem smile Ja
                                                    bardzo lubię takie łamigłówki matematyczne - choć sporo już zapomniałam..
                                                  • megi.1 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:31
                                                    Erga matmę skończyłam kilka lat temu ale zachciało mi się drugiego kierunku -
                                                    ekonomiismile w zasadzie zostały mi z 3 egzaminy i praca deo napisania no ale żeby
                                                    mi się chciało tak jak mi się nie chcesmile

                                                    A co do zadań to mnie też wciągają, dlatego w sumie lubiłam udzielać
                                                    korepetycji, zwłaszcza studentom bo wtedy są ciekawsze zadaniasmile

                                                    Erga a jak ty sie czujesz po histo? juz wszystko wróciło do normy?
                                                  • erga4 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:46
                                                    Tak - wszystko wraca do normy. czuję się dobrze choć czasem kłuje mnie dół
                                                    brzucha albo któryś jajnik - taki nieprzyjemny ból. zwłaszcza jak więcej
                                                    chodzę. Już nie plamię więc chyba wszystko w porządku.
                                                    do pracy sie w tym tygodniu nie wybieram bo za duży mróz. Zwolnienie mam do 4
                                                    lutego ale pewnie juz w następnym tygodniu pójdę do pracy bo juz sie
                                                    stęskniłam smile
                                                  • ma_ruda2 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:32
                                                    Erga, czekam na zdjecie rozy. a co do twoich pomyslow na nude to sie nie bede
                                                    wypowiadac ... boshe slow mi brakuje - ona zadania rozwiazuje - dziewczyny
                                                    ratunkuuuuuuuu big_grinD
                                                    powinnam isc do domu - ale jak pomysle o tym mrozie to az mi sie plakac chce.
                                                    brrr, jak nie zamarzne to sie odezwe z domku smile
                                                    pa
                                                  • megi.1 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:34
                                                    Ma_rudko zmykaj szybko do domu bo chyba robi sie coraz zimniej. I odezwij się z
                                                    domku żebyśmy były pewne że dotarłaśsmile
                                                  • ant25 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:33
                                                    No dziewczynki naukowo nam się zrobiło,

                                                    Wiecie ja nawet lubie sobie poprzypominac co nieco z zadan z chemii i mamtmy
                                                    fizyke raczej omijam, ale siostra ma niestety zaawansowany przynajmniej dla
                                                    mnie stopien trudnosci a ja po maturze juz prawie 7 latek smile

                                                    Gdybym mieszkała z nia to moze do czasu dorosłosci mojej corci umysł by mi się
                                                    nie zlasował całkowicie i jeszcze czyms umiałabym błysnac a tak odmozdzanie
                                                    trwasmile)
                                                  • ant25 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:41
                                                    Własnie rozmawiałam z Marudka przez tel fajnie było na poczatku odpowiadała na
                                                    pytania nie wiedzac z kim rozmawia , fajne wrazenie a mogłam podpytac się o
                                                    wiecej rzeczy ...moze by się wygadała hi hi smile))
                                                  • erga4 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 16:48
                                                    hehe Ant - to ty ładnie wypuszczasz nasza Marudkę - pewnei wystaraszona była
                                                    smile).
                                                  • melba7 Re: To ja lecę!!! 23.01.06, 17:17
                                                    ja tez wysłałam numer...hehe...ale uwaga, na ten numer dzwonią też pacjenci,
                                                    więc proszę się nie zdziwić, jesli o pieska zapytamwink
    • stokrotka76 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 18:54
      Hej Kobietki!

      Jakaś dzisiaj śnięta jestem przez pół dnia, nawet wychodząc z pracy myślałam,
      że pójdę spać po powrocie do domku. Ala na szczęście się rozruszałam smile.

      Tempka znowu wzrosła. A ja się już nakręciłam, no trudno... Będzie co ma
      być smile.

      Ale Keri ma już ogromny brzuszek, ale ten czas szybko leci...

      Ciekawe, jak tam Gviazdeczka, czy maluch odwrócił się pupką, czy pokazał w
      pełnej krasie smile))?

      Buuu, jaka szkoda, że nie będę się mogła z Wami spotkać 30... Ale fotki
      dostanę? Nie dostałam jeszcze zdjątek z żadnego spotkanka warszawskiego sad((.
      • gviazdka3 Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:07
        Hej dziewczynki!
        Jak widzicie wizyta u gina nie zaspokoiła mej (i Waszej pewnie
        też troszkę) ciekawość odn. płci maluszka! Ale USG miałam i co
        najważniejsze mój dzidziuś ma się dobrze, serducho bije mu bardzo
        szybko (puls ok.150), waży 287g i choć ja jeszcze go nie wyczuwam
        wierci się na maksa! Jednak myślę, że sprzęt doktorka do najlepszych
        nie należy i na serio u niego długo nie zobaczymy co skarbek kryje
        między nóżkami! Na szczęście 13.02. jadę do Katowic na dokładniejsze
        badanie USG, wtedy wszystko będzie jasne!!! :o)

        Wiecie co? Wspominałam Wam kiedyś, że mój lekarz nagrywa mi każde
        USG na kasetę VHS, trochę się tego zebrało i dziś pierwszy raz
        odważyliśmy się z mężusiem obejrzeć te nagrania, wzruszające...
        (do tej pory strasznie się bałam tego oglądać, przyzwyczajać,itd...)
        • ma_ruda2 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:15
          szkoda gviazdko ze maluszek nozek nie rozkraczyl, ale super ze wszystko w
          porzadku!! zreszta jakby moglo byc inaczej, co??
          Ant i Erga- ja zawsze kulturalna jestem i jak ktos przez telefon o cos pyta to
          odpowiadam. ale fakt jak z ANt gadalam to zakrecona bylam troszki. Kiedy mialam
          taka gadke przez komorke (zastrzezony numer):
          dryn dryn, ja: slucham, ktos: czesc kochanie, ja: czesc kochanie, ktos: a wiesz
          z kim rozmawiasz, ja: nie, kots: hahaha big_grin
          Stokrotko - jak to nie masz zadnych zdjec ze spotkania?? jutro z pracy i
          przesle jak mi ktoras przypomni!!!
          A megi - kochanie - melduje sie w domku, dotarlam, wypilam herbatke i czekalam
          na M zeby pojsc po zakupy. wlasnie wrocilismy!!! boshe jak zimno. mojemu M
          klejnoty zamarzly mimo narciarskich spodni!!
          • ma_ruda2 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:18
            a no i bym zapomniala - balbinka bedzie ze mnie dumna - kupilam sobie dzis 2
            pary majtek, takich bokserek - juz nie bede na tym mrozie w stringach
            paradowala smile
          • megi.1 Marudko:))) 23.01.06, 19:19
            Marudko koniecznie jakaś akcja ratowania klejnocików jest potrzebna!!!smile
            Coś co ukrwienie poprawiwink !!!!
            • ma_ruda2 Re: Marudko:))) 23.01.06, 19:23
              moj M juz mi powiedzial ze musi klejnoty w cieple potrzymac. wiec sie tym
              zajmiemy!!!!
          • erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:42
            Marudko-to ja też tak kiedyś rozmawiałam. zadzwonił do mnie syn szefa-numer
            zastrzeżony - i mówi cześć skarbie, więc ja "cześć kochanie, a on co słychać no
            i ja kontynuuje tą wymianę grzeczności ale w końcu nie wytrzymałam i zapytałam
            z kim mam przyjemność. Nie poznałam go bo jechałam autem więc głośno było, a on
            był lekko wstawiony smile
            • ma_ruda2 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:44
              czyli wychodzi na ze nie tylko ja taka uprzejma jestem big_grin
              • erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:48
                Dokładnie smile)

                A dziś dzwonił do mnie drugi syn szefa - też numer zastrzeżony - i znów słyszę:
                cześć kochanie -jak ja się stęsknilem za twoim głosem smile)
                Ale od razu go poznałam. Mężuś siedział koło mnie a mimo to ja grzecznie
                odpowiedziałam "no cześć kochanie, ja też za tobą tęsknie" mężuś tak jakoś
                popatrzył na mnie.. tak od miski big_grinD
                • ant25 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:49
                  Sie dziwisz ? Sliczna zonka mowi do kogos per kochanie ?
                  • erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:52
                    hihihi - on się już przyzwyczaił smile nawet jakbym naprawdę rozmawiała z
                    kochankiem to by mi nie uwierzył smile
                • stokrotka76 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:52
                  Erga, ojej, to jacyś mocno pokręceni Ci synowie szefa... To niby takie dowcipy
                  tak smile?
                  • erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:54
                    hehe - pokręceni troszkę są. Ale my tak zawsze rozmawiamy. jeden z nich jest
                    żonaty big_grinD (ten co stęsknił się za moim głosem) a drugi kawaler imprezowicz w
                    moim wieku smile
                    • ma_ruda2 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:55
                      no erga, ladnie, ldnie. nie dziwie sie ze M spojzal od miski smile)
                      a moj M robi specjalnie dla was laski - zdjecia naszych magnesikow, bo te co ja
                      zrobilam podobno (!!) brzydko wyszly smile
                    • erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:57
                      po prostu lubimy się. Nadajemy na tych samych falach więc fajnie jest sobie
                      pożartować. A poza tym to miłe że synowie szefa tak za mną tęsknią smile i mówią
                      że smutno w biurze beze mnie ...
                      • stokrotka76 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:59
                        No chyba że tak, jak się lubicie to wszystko ok smile.
        • megi.1 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:18
          Gviazdko super, że u maleństwa wszytko dobrzesmile
          Tak sobie myślę, że dla przeciwwagi dla tych wszytskich forumkowych chłopców
          przydałaby się jakaś dziewczynka ale poczekamy zobaczymysmile

          My z każdego USG mamy płytkę CD i też długo się przełamywałam, żeby je zacząć
          oglądać więc doskonale Cię rozumiem.

        • stokrotka76 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:51
          Gviazdeczko, najważniejsze, że wyszystko w porządku i dzidzia zdrowa - płeć
          drugorzędna smile. A do 13.02 zostało tylko parę dni! Także niedługo się
          dowiecie smile.
          • erga4 Re: Wciąż kinder-niespodziankę mam... 23.01.06, 19:53
            Super że wszystko jest w porządku i dzidzia rośnie zdrowo! no i że tańcuje ci w
            brzusiu!! Mówię - będzie mała gviazda jak nic!!!
      • fantaisie Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:19
        Cześć!!!
        Jak tam zamarzacie sobie?? U nas mrozik nadal trzyma, ale świeci obłędne słoneczko!
        Gviazdko koniecznie napisz jak było u doktorka!
        Możecie być ze mmnie dumne, mam pierwszą lekcję za sobą i Wojtus powiedział, że
        tak zdolnej uczennicy to jeszcze nie miałbig_grin Jeszcze się nie przewrociłam, jeżdżę
        jak ostatnia ofiara, ale jadę! Jutro ciąg dalszy. Wszyscy mnie dookoła pilnują,
        jak nie mąż to dziewczyny, obstawa jest na full. A i umiem wjeżdżać na orczykusmile
        Wysłałam do Was zdjęcia, dajcie mi znać czy doszły.
        Stokrotko a może to jakaś fałszywka i niedługo obwieścisz nam radosna wieśćsmile
        Marudko dotarłaś do tego domku??
        Ant, świetnie że Twoja córa tak sobie dobrze radzi na nartkach, przynajmniej na
        storość będzie śmigac jak szalona!
        Ja kiedyś z matmy też dawałam korki, ale teraz nie używam, więc wsio
        zapomniałamsad ale M. jest w tym naprawdę dobry, a na temat analizy SWOT może
        sobie gadac i gadać.
        Bardzo się cieszę na nasze poniedziałkowe spotkankobig_grin
        Erguś, dobrze że się lepiej czujesz, i dobrze że siedzisz w domku, te mrozy są
        ok, jak się nie chodzi do pracy. A co do bajek, to mamy taki zwyczaj że
        wieczorkiem idę do nich do pokoju i opowiadam bajkę, potem całuję w mordki i
        dopiero możemy iść spać. A bajki muszę wymyślać, bo to nie chodzi o jakieś
        zanane opwowieści. I czasmai pomysłów mi braksad ale poczatek mam zawsze taki
        sam, dawno, dawno temu, za siewdmioma górami.... i po kilku dniach Małe mówią
        początek już znamy chcemy dalszą częśćsmile
        I nie ma mnie za co podziwiać, z takimi dziecmi można jechac na koniec
        świata!Poważnie!
        A teraz zmykam robić lekcje, bo w czwartek robi koncert, więc nie możemy dać ciała!
        Buzi
        • althea35 Fantaise!! 23.01.06, 19:30
          Ja nie dostalam zdjec!
        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:33
          Fantaisie - nosz chylę czoła - wymyślać bajki na poczekaniu - oj nigdy nie
          byłam w tym dobra..
          A co do zdjęć to ja żadnego nie dostałam sad(

          tylko od pszczoły statki..

          Gviazdeczko - jakoś też wydaje mi sie że to mała gwiazdeczka ci sie kryje w
          brzusiu. ale mogę się mylić wink
        • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:46
          Fantaisie-podziwiam cię że jeździsz na takim mrozie. Pewnie nie ma za dużo
          ludzi na wyciągach, co? mój M ma straszną ochotę na narty ale na takim mrozie
          chyba ciężko się jeździ dlatego siedzi ze mna w domku.
    • althea35 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:33
      O rany, jak tak dalej pojdzie to ja sobie bede musiala termos kupic... w srode
      bede miala 200 km do przejechania...
      • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:39
        Kup althea, kup termos!!!!!!!!!!! koniecznie!!
        ja tez zadnych zdjec d Fantaisie nie mam sad
      • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:40
        Marudko-jak będę w dębicy to prześlę ci fotkę róży.

        Fantaisie - to ty nic a nic nie umiesz jeździć? tak? bo skoro na orczyku
        pierwszy raz.. Mnie mój mężuś jak wziął pierwszy raz na narty to musiał mi
        ubrać buty, zapiąć narty i ciągnąć pod wyciąg bo ja się w tym ruszyć nie
        umiałam. Dociągnął mnie do wyciągu, dał orczyk między nogi i dalej już musiałam
        sobie sama radzić - mało się nie posikałam ze strachu!!
        • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:43
          J ato musze chyba ze swoim tak zrobic jak z Toba Erga Twoj M Moj to taki
          tchorz ze az strach ale moze mu Amela na ambicje wjedzie choc i tak jest juz na
          starcie lepsza od niego 100 razy, mowie wam jest niesamowitasmile
          Przesle jutro zdjatka jak fajowo wyglada w goglach i szaliku na całe pysiosmile
          • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:47
            w takim razie czekam na zdjecia Amelki i rozy smile
            puszczam M do kompa to bede zaraz miala zdjecia najnowszych magnesow. moj M
            jest nimi zachwycony smile
            • ant25 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:48
              O Marudka wiesz moja Amela tez zbiera magnesy na lodowke tylko ze z Danonków i
              mamy juz pol lodowy zapchanej smile)
              Macie cos wspolnego smile)
              • ma_ruda2 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:56
                prosze Antus, jaka twoja ora madra dzewczynka!!!!!!!!!! taka mloda a tka madra.
                kupiej jej jakis ladny magnes!!!! moge?
            • erga4 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 19:51
              no no Marudko-wyślij foty magnesów!!

              Ant - to był super sposób - nie ma jak rzucić na głęboką wodę!! Jak już byłam
              na szczycie to jakoś musiałam zjechać.. to była taka ośla łączka ale dla mnie
              wtedy to niesamowita góra była!!
              • matala6 I ostal sie ino .... 23.01.06, 20:08
                Los przy mnie crying

                W domku cieplo,
                za oknem brrrrr

                Zaraz relaksacyjna kapiel,
                muzyczka
                filizanka herbatki - Skarby Inkow
                filmik
                A do podusi ksiazeczka -
                ,,Pierscien Spadek po ostatnim templariuszu" Jorge Molist
                Polecam - klimaty w stylu Kodu Leonarda da Vinci

                Jeszcze do Was zajrze wink)
                i poczytam.
                W mini skrocie cos napisze wink)
                • stokrotka76 Re: I ostal sie ino .... 23.01.06, 20:11
                  Trzymaj się Matalko. Biedactwo jesteś z tymi wyjazdami Mężulka... Ale potem za
                  to jaka radość po rozłące!

                  Ja mam dosyć kompa na dziś, więc się pożegnam... Wogóle jakaś jestem dziś
                  zdechła i biuścior pobolewa - co może oznaczać obie opcje...
          • gviazdka3 Re: POCIANY PRZYBYWAJĄ:) 23.01.06, 20:10
            Jesteście niesamowite!!!
            Tylko na kolacyjkę i ciepłą herbatkę poszłam, a tu już 15 nowych postów powstało!

            Ergo, bardzo bym chciała, żebyś miała rację z tą małą gwiazdeczką, ale ucieszę się równie ogromnie na wieść o synusiu!
            Tak w ogóle, to Tobie ten mróz jest chyba na rękę, co? Inaczej mężuś uciekałby
            Ci na narty, a tak siedzicie sobie razem w ciepłym domku! :o)

            Stokrotko, dziwne te Twoje skoki tempki, trudno cokolwiek zinterpretować.., ale może jednak udało się „wstrzelić”, byłoby czadowo!

            Fantaisie, gratuluję udanej lekcji z Wojtkiem! A Twój luby nie jest przypadkiem
            zazdrosny?! Co do bajek, to chyba pod tym względem jesteś najbardziej przygotowaną mamą pod słońcem, Twoje własne dzieciątka będą miały urocze, bajkowe wieczory!

            Marudko, Ty jeszcze za zakupach byłaś?! Podziwiam, naprawdę!!! Chyba jakoś się telepatycznie zmówiłyśmy, ja również w drodze od gina zakupiłam dwie pary majteczek-biodróweczek!:o) A mężulkiem to koniecznie trzeba się zająć (jak to się mówi nie ma jak okład z młodej piersi czy jakoś tak! wink )

            Megi, chyba mamy bardzo podobne odczucia co do tych filmików z wizyt... Mimo, iż brzusio rośnie, ja przed każdą wizytą strasznie niepokoję się czy wszystko u dzidzi OK... Uściski dla Mikołajka!!!

            Altheo, termos kup koniecznie, na pewno skorzystasz podczas tych 200 km drogi!

            Antuś, może już pisałaś, ale ja sklerozę mam..., gdzie jeździcie z małą na te narty? Czy dobrze zrozumiałam, że w Waszej rodzince narciarskie szaleństwo świetnie idzie Tobie, Amelce, ale gorzej ukochanemu? Ja to tylko
            dzięki mojemu M.jeżdżę dziś na nartach, ale jak sobie przypomnę początki to...

            A gdzie Balbinka, Matalka...?

            Wieczorne pozdrowionka!!!
            • gviazdka3 No i znów nie nadążam... 23.01.06, 20:13
              Nim wysłałam swój post, doszło kolejnych 17, a i Matalka się
              pojawiła...
              Gadułki z Was i tyle! ;o)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka