pipi64 Re: trzydziestolatki w ciazy 04.06.06, 15:09 Mamusie trzydziestoletnie - witam Was serdecznie! Czytam to Forum i widzę, że wszystkie jesteście szczęśliwe, ponieważ przyjdzie na świat Wasze Dzieciątko. Bardzo chciałabym dołączyć do Waszego grona (jestem w 6 t.c.), ale czuję obawy związane z wątpliwościami mojego męża. Mamy po 35 lat, 8-letniego synka, a mój mąż twierdzi, że nie jest przygotowany na wychowanie jeszcze jednego dziecka.Jestem zrozpaczona, nie mam w nim teraz żadnego oparcia... Jak reagują Wasi mężowie? Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Do pipi64 04.06.06, 15:22 Witaj serdecznie w naszym gronie Mam nadzieje ze twoj maz zmien zdanie i wszystko bedzie dobrze. W mojm przypadku jest to pierwsza ciaza i moj maz byl bardzo szczesliwy ale przeciez nie wszyscy mezczyzni tak reaguja jak moj maz. Jeszcze raz mam nadzieje ze sie u Ciebie wszystko ulozy Serdecznie pôzdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
madzia3030 Re: trzydziestolatki w ciazy 05.06.06, 22:42 22 maja skończyłam 30 lat i jestem w ciąży z pierwszym dzieckiem. Termin porodu był na 3 czerwca, ale jak do tej pory nic sie nie wydarzyło. Ciążę przeszłam super, nie miałam wymiotów itp. Tylko dużo spałam. Teraz mam duży brzuszek, który mi coraz bardziej przeszkadza, ale chyba już niedługo. Mam nadzieję, że mój synek w końcu się zdecyduje i zobaczymy się lada moment. Trzymajcie się wszystkie cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
andevi Re: trzydziestolatki w ciazy 08.06.06, 22:42 Zdaje sie, ze jestem tu najstarsza) 28 maja skonczylam 36 lat, jestem w 30 tygodniu ciazy,nasze pierwsze dziecko.Zaszlam w ciaze w czwartym miesiacu malzenstwa, obserwowalismy cykle.Masze malenstwo poczelo sie 11 listopada) Niestety nie wiemy jeszcze, jakiej jest plci, choc mialam juz trzy USG. Mieszkamy w Holandii, i na moje nieszczescie jestem zdana na tutejsza sluzbe zdrowia.Ile ja juz nerwow zjadlam! Sama ciaze przechodze wprost cudownie, jestem aktywna, nie mam problemow ani ze swoim cialem, ani z duchem) No, czasem dopadaja mnie handry, zeby byc uczciwym! System opieki zdrowotnej jest tu zupelnie inny niz w Polsce.Ciezarnymi opiekuja sie polozne, nie lekarze.Polozna prowadzi ciaze i odbiera porod, standardowo w domu.Do opieki ginekologicznej maja prawo tylko wyjatkowe przypadki, a rodzi sie w szpitalu tylko wtedy, gdy sa do tego jakies specjalne wskazania. Tak wiec rodzi sie jak za krola Swieczka, "silami natury" i bez lekarza.Co nie powiem, by mnie nie przerazalo.Do tego mieszkamy u tesciowej, ktora jest ostro na bakier z higiena, wiec nie wyobrazam sobie, bym miala rodzic u niej, jedynie w obecnosci jakiejs pielegniarki-akuszerki! Nie moglam sie tez doprosic o podstawowe badania.Zadna polozna nie chciala mnie przyjac przed 16 tygodniem ciazy! Nie robi sie tu ani standardowych badan moczu czy krwi, o cytologii nie ma mowy.Nawet teraz, w ostatnim trymestrze, wizyty kontrolne mam co 4 tygodnie. A wizyta polega na tym, ze zmierza ci cisnienie, obmacaja brzuch, zmierza tetno dziecka, odpowiedza niekompetentnie na kilka twoich pytan - i tyle. Nie mialam zadnego badania ginekologicznego, badania piersi.Jedno badanie krwi. Do tego wprowadzili do komputera bledne dane, i w 29 tygodniu ciazy ja sie dowiaduje, ze mam konflikt serologiczny( na szczescie nie byla to prawda). W piatym miesiacu ciazy wzielam wolne i pojechalam do Polski zrobic podstawowe badania( zalosne).Okazalo sie, ze mam wysoka krzepliwosc krwi i grozi mi zakrzepica, musze brac leki i byc pod stala kontrola ginekologa.Gdy wrocilam do Holandii, zaczelismy batalie o to, bym mogla rodzic w szpitalu.Po pierwsze, problemow zylnych nie uznano za wystarczajacy powod do opieki ginekologicznej, lekow przeciwzakrzepowych tu sie podobno kobietom w ciazy nie przypisuje, wiec lekow tez nie dostalam.Na szczescie mam recepte z Polski, no i leki wykupuje mi mama, w Polsce.Wsciec sie mozna! Dostalam skierowanie od lekarza rodzinnego, ale w samym szpitalu robili problemy.Bylam zalamana, bo do szostego miesiaca nie wiedzialam, gdzie bede rodzic, kto bedzie odbieral porod, no i bylam bez opieki lekarskiej, tzn.moja ciaza nie byla prowadzona. Wiecie dziewczyny, czulam sie, jakbym byla w jakims Senegalu czy innym afrykanskim panstwie, gdzie nie ma lekarza. Pierwsza moja wizyta u poloznej tez byla jedna wielka porazka.Zadnych badan, natomiast naciskanie na to, by (w 8 tygodniu ciazy!)zrobic badania inwazyjne, grozace poronieniem.A po co? Bo do 3 miesiaca ciazy polozna ma jeszcze prawo zabic dziecko, aborcja jest tu przeciez legalna, no i przeciez musi miec medyczna podstawe.A jesli badania wykazalyby duze prawdopodobienstwo zespolu Dawna, to juz podstawe ma, no nie? Nigdy wiecej nie poszlam do tej baby, ale mialam problemy, by sie przepisac do innej!Ta nie chciala wydac mojej dokumentacji, ot co. Ostatecznie, bo wielu nerwach i bojach, bede rodzic w szpitalu.Bedzie nas to kosztowac ok.300 euro, choc maz wykupil mi najdrozszy pakiet ubezpieczenia. Kontrole mam tez w szpitalu. Odszedl wiec jeden stres, ale dopiero w siodmym miesiacu.Koszmar. Bogu dzieki dziecko rozwija sie zdrowo. Zapytacie, a czemu nie zdecydowalam sie w takim razie rodzic w Polsce? Tu jest jeszcze inny, biurokratyczny problem.A co wtedy z obywatelstwem dziecka? Dziecko mialoby prawo do ubiegania sie o obywatelstwo holenderskie dopiero w momencie ukonczenia 18 lat.No a to pociaga za soba inne konsekwencje: brak prawa do opieki zdrowotnej w kraju ojca, odplatne szkolnictwo, brak oslony socjalnej itp.itd.. Tak wiec nie jest latwo byc matka emigrantka! Zwlaszcza w takim kraju, jak Holandia, gdzie rodzine skutecznie sie podkopuje. Cieszcie sie dziewczyny, ze macie wolny dostep do opieki specjalistycznej, ze mozecie bez problemu rodzic w szpitalu i dostac potrzebne leki, a jeszcze i becikowe wam dadza.To, czy moj maz dostanie cos na dziecko, jest pod duzym znakiem zapytania, choc niby teoretycznie mu sie nalezy.Ale ja, jako obcokrajowiec, fige z makiem dostane! Serdecznie pozdrawiam wszystkie dojrzale mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: trzydziestolatki w ciazy 09.06.06, 10:53 Wiatj bardzo serdecznie w naszym gronie Wydajem i sie ze may podobny termin porodu ja wlasnie dzisiaj zaczelam 30t.c i dzisiaj mam wlasnie 3usg. Ja mieszak w Francji i u nas jest tez zupelni inaczej niz w Polsce ale na kobuiety w ciazy bardzo sie uwaza i sa ono pod dobra opieka lekarska.No ale najwazniejsze ze maluszek sie zdrowo rozwija. Co do handry to ja tez miewam czasami no ale coz Mam nadzieje ze u Ciebie wszystko skonczy sie pomyslnie serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka.1 Re: trzydziestolatki w ciazy 09.06.06, 14:07 Witam ja w lipcu kończę 29lat, więc przed 30-stką będziemy we trójkę.Czekam na swoje pierwsze maleństwo, to już niedługo...kończę 36tc.Samopoczucie całkiem dobre, tylko chodzić dużo nie mogę, zmęczenie materiału. Pozdrawiam ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: trzydziestolatki w ciazy 09.06.06, 21:10 witam serdecznie)) dziewczyny do którego tygodnia chodziłyście do pracy? ja planuję gdzieś do 31 tc wtedy mam wizytę u gin i chyba już poproszę o zwolnienie Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka.1 Re: trzydziestolatki w ciazy 09.06.06, 22:29 ja poszłam na zwolnienie w 29tc,źle się poczułam, miałam jakieś plamienie i poprosiłam o L4.okazało sie, że wszystko OK,ale wolałam już zostać w domu.Bez stresów, bardzo wczesnego wstawania.Odpoczywam, bo to już niedługo...Od Ciebie zależy, jak sie czujesz i czy potrzebujesz zostać w domu.Załatwić to cokonieczne, przyszykować wyprawkę, psychicznie odpocząć Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cura3 Re: trzydziestolatki w ciazy 10.06.06, 08:59 kolejna 30 na forum to moj pierwszy aniołek. urodzi się w grudniu. 1 trymest nie należał do najprzyjemniejszych ale teraz samopoczucie zaczyna wracać do normy. jak na razie wyniki mam rewelacyjne i jem kwiaśne [mniam mniam] i nawet polubiłam nabiał. Wiem że to wcześnie, ale już zaczynam myśleć o szpitalu, czy mozecie mi polecić w Warszawie coś ludzkiego [rzeźnie nie wchodzą w rachubę] Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re do Cura3 10.06.06, 09:39 Witaj serdecznie w naszym gronie ja niestey nie moge poleci Tobie szpital w Warszawie ale mam nadziej ze ktos sie znaljdzie i poleci.Zapraszam do poklikania z mnami serdezcnie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
papuga_5 Re: trzydziestolatki w ciazy 11.07.06, 03:17 Wlasnie przeczytalam to co kolezanka napisala o opiece w ciazy w Holandii i jestem zaskoczona. Ja mieszkam w Australii i tez nie jestem zadowolona z opieki, mysle ze w Polsce kobiety w ciazy maja lepsza opieke. Tutaj kobieta jest sprawdzana przez lekarza pierwszego kontaktu, badaja krew, mocz, robia dwa USG, sprawdzaja cisnienie krwi. Nikt nie bada ginekologicznie, sprawdzaja najwyzej bicie serduszka w pozniejszej ciazy i to nie kazdy lekarz pierwszego kontaktu posiada to urzadzenie. Takze tez nie jestem z opieki specjalnie zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
andevi Re: justysia 10.06.06, 17:30 Ja mam termin na 3 sierpnia.A napisz, jak jest we Francji z opieka nad ciezarna, czy tez promuje sie porody w domu, tylko z polozna, jaki jest poziom opieki itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: andevi 10.06.06, 19:42 jestem bardzo zadowolona z opieki na ciezarna fco misiac mam robione badania krwi i moczu no i oczywiscie co miesiac na toksoplazmoze. Co od ginekologo to mozesz sobie wybrac czy chcesz gin. polozna. Osobiscie na poczatku prowadzil mnie lekarz pierwszego kontaktu no ale tez robil mi badanie ginekologiczne, a teraz prowadzi mnie gin. Pozatym co do porodu to nie proponuja w domu tylko w szpitalu.Poziom opieki jest naprawde dobry oczywscie za znieczulenie przy porodzie nic nie placisz tak jest w moim przypadku bo mamy takie ubezpieczenie. W 7 miesiacu ciazy dostajesz oczywiscie zalezy do zarobkow becikowe. Jak masz jeszcze jakies pytania to chetnie odpowiem serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
andevi opieka w Holandii 12.06.06, 21:35 W 3 tyg.ciazy poszlam do lekarza domowego.Moj akurat byl na urlopie, a zastepujaca babka nawet nie wiedziala, jak czytac wykres pomiaru temperatury, wiec nie bardzo mi dowierzala, ze rzeczywiscie jestem w ciazy. Poniewaz to lekarz domowy musi cie skierowac do gina, wiec poszlam najpierw do domowego( Myslalam, od razu zrobia badania, przynajmniej podstawowe, jak oznaczenie grupy krwi itp..A skad! Ani skierowania do gina nie dostalam, ani do labolatorium, ani nawet adresow praktyk polozniczych w moim miescie! Wszystko to musialam sama sobie zalatwic, poszukac w ksiazce telefonicznej, obdzwonic i lamanym holenderskim umowic sie na pierwsze spotkanie. Udalo mi sie znalezc jedna przychodnie pare kilometrow od nas, w sasiednim miasteczku, bo ta mogla mnie przyjac najwczesniej, tzn. w 8 tygodniu.Wizyta wygladala tak, ze musialam sie wdrapac po kreconych schodach na szczyt jakiejs wiezyczki, gdzie miescil sie gabinet, jesli to wogole gabinetem mozna nazwac.Od razu uderzyl mnie w nozdrza zapach dymu z papierosow.No coz! A tu kobitki z brzuszkami czy malutkimi dziecmi w poczekalni... Gdy sie w koncu doczekalam swojej kolejki- choc bylam umowiona na godzine - weszlam do pokoiku, ktory bardziej wygladal jak biuro niz jak gabinet.Stolik, komputer, dwa fotele, a kobieta nie miala fartucha. No i oczywiscie znow zadnych badan.Kobieta wpisala moje dane do komputera, zrobila wywiad, gdzie polowy nazw chorob nie rozumialam, a gdy sie dowiedziala, ze mam juz powyzej 30- stki, naciskala na badania inwazyjne pod katem zespolu Dawna, odplatne zreszta.Lekko juz poirytowana poprosilam o skierowanie na badanie krwi i moczu, i poinformowalam sarkastycznie, ze istnieje cos takiego jak test potrojny (Triple Test), ktory tez wykaze zagrozenie zespolem Dawna,a pobieranie plynu owodniowego w 8 tygodniu ciazy moze sie zakonczyc poronieniem, wiec sie na to nie godze.Kobieta odpowiedziala, ze w cywilizowanej Holandii badan moczu juz dawno sie nie robi.Ale skierowanie na badanie krwi dala.Oczywiscie formularz byl zapisany jakimis dziwnymi symbolami, na ktorych sie nie znam, wiec nie wiem, jakie badania mi zrobiono.A wyniki zostaly bezposrednio z labolatorium przeslane do poloznej, wiec tez nie wiedzialam, czy wszystko w porzadku, czy nie.Nastepna wizyte mialam wyznaczona dopiero za dwa miesiace, wiec gdyby badania cos wykazaly, nawet nie bylabym leczona! Moj wuj, ktory jest lekarzem, uczulil mnie szczegolnie na badanie pod katem toksoplazmozy, tym bardziej, ze mielismy w domu kota.Chcialam sie bestii pozbyc, nie tylko ze wzgledu na zagrozenie toksoplazmoza, ale kot naprawde traktowany byl lepiej niz domownicy i na wszystko mu sie pozwalalo.No ale musialam miec podkladke, ze np nie mam odpornosci na toksoplazmoze i kot jest dla dziecka zagrozeniem.Bzdziagwa polozna nie dala mi skierowania na to badanie! Dzwonie do labolatorium, czy sa juz wyniki, no bo chce nagrywac sprawe z kotem.Swoja droga moja tesciowa rozpoczela istna batalie propagandowa, ze cos takiego jak toksoplazmoza wogole nie istnieje, ze znow sobie cos ubzduralam. W labolatorium powiedziano mi, ze nie robili tego badania, bo w formularzu skierowania nie bylo wymienione! No coz!!! Polozna mi porzadnie podpadla, raz, ze te badania inwazyjne, dwa, ze ta toksoplazmoza, trzy, ze zadnych badan ginekologicznych.Skierowanie na badanie krwi wzielam wiec od lekarza domowego, a podstawowe badania ginekologiczne zrobilam w Polsce, juz w 18 tygodniu. Tu poszlam prywatnie do gina, przeciez nie jestem ubezpieczona.Zrobiono mi USG, KTG, cytologie, badanie piersi, wszystkie badania krwi i moczu, no po prostu standard, czlowiek zalozyl mi karte ciazy, dostalam rozne preparaty witaminowe.No a przy okazji okazalo sie, ze mam zbyt duza krzepliwosc krwi i problemy z zylakami, wiec musze brac leki przeciwzakrzepowe. Gdy wrocilam do Holandii, od razu chcialam sie przepisac do innej poloznej, a ze gin w Polsce powiedzial mi, ze musze byc pod opieka specjalistyczna, wiec walczylam o to, by mnie jednak ginekolog prowadzil, a nie jakas niedouczona polozna.No i tu sie wylozylam na systemie biurokracji holenderskiej. Niby lekarz domowy nie robil problemow, dal mi skierowanie do szpitala.Ale w samym szpitalu zostalam potraktowana okropnie, jakby to bylo tylko moje widzimisie, ze chce rodzic po ludzku, a nie jak za krola Swieczka. Powiedziano mi, ze skoro chce rodzic w szpitalu, to musze to sobie sama oplacic, a poza tym jestem juz przypisana do jednej poloznej, i jesli okaze sie, ze nie ma zadnych medycznych podstaw bym nie rodzila w domu, to i tak szpital mnie odesle do niej.A problemy zylne? Nie ja pierwsza, i nie ja ostatnia, i to nie jest zadna podstawa medyczna do opieki ginekologicznej, lekow przeciwzakrzepowych tez nie dostane, bo tu z zasady takich lekow kobietom w ciazy sie nie przypisuje. No wyobrazcie sobie dziewczyny, 5 miesiac ciazy, zero badan, zero prowadzenia, i jeszcze nie wiesz, gdzie bedziesz rodzic! Najpredzej jak ta krowka na pastwisku, bo u tesciowej tez nie ma warunkow! Ryczalam i mialam depresje dlugo, rozne glupie mysli mi przychodzily do glowy, no i znikad wsparcia.Szwagierka, ktora rodzila pol roku wczesniej, probowala mnie przekonac, ze porod w domu to najlepsze co moze byc.No coz, ona mieszka u siebie, moze sobie wysprzatac i urzadzic jak chce, a my nawet porzadnego lozka wtedy nie mielismy, a higiena w domu tesciowej byla wiecej niz na bakier. Panikowalam, bylam gotowa w rozpaczy popelnic aborcje, nie wiedzialam, do kogo isc, kogo prosic. A Holendrzy tylko sie dziwili, dlaczego tak bardzo upieram sie na ten szpital i dlaczego lykam proszki, skoro genialne holenderskie polozne takich lekow nie przypisuja. Mialam swoja droga przerwe w braniu lekow, malo nie stacilam stopy, bo zrobil mi sie zakrzep, juz nie moglam chodzic.Leki wykupuje mi mama w Polsce i przysyla paczka. Poszlismy znow do lekarza domowego, mowimy, jaka sytuacja.No i on zaczal walczyc w moim imieniu. Dopiero w 6 miesiacu odetchnelam z ulga: bede rodzic w szpitalu.Ale opieki ginekologicznej nie mam, kontrole owszem w szpitalu,ale za kazdym razem kto inny mnie przyjmuje. Badania krwi robi sie zazwyczaj raz na trymestr.Przy ostatniej wizycie skarzylam sie na zawroty glowy, no to zrobili mi badanie na poziom cukru, ale moczu czy posiewu nie robia wogole.Wizyta wyglada tak, ze obmacuja ci brzuch, sluchaja tetna dziecka, mierza cisnienie, czasem waza.Niechetnie odpowiadaja na pytania.15 minut i nastepna pacjentka. Jestem w 30 tygodniu.Kolejna wizyta za tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: opieka w Holandii 13.06.06, 17:26 Witam To rzeczywscie nie ciekawie z ta opieka w Holandii ja naprawde nie moge narzekac. Moj lekarz domowy dal odrazu badania na hormony i cala reszte a gin u nas nie musisz miec skierowania Serdecznie pozdrawiam i mam nadzieje ze bedziemy w kontakcie Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
30mama Wpadeczka na 30:) 22.06.06, 12:21 Hej. Za 1,5 miesiąca skończę 30 (niestety) I po 2 planowanych ciążach zafundowaliśmy sobie z mężem wpadkę na moją 30Zawsze mówiłam, że zmienię coś w swoim życiu po 30 ale nigdy nie sądziłam, że będzie to związane z pieluchami. Strasznie ubolewałam, że dobiegam trzydziestki i "robię się stara" więc chyba los postanowił mnie odmłodzić Czy są ty jakieś "wpadkowe" trzydziestki?? Pozdrawiam babeczki Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Wpadeczka na 30:) 22.06.06, 12:41 Hej witamy serdecznie w naszym gronie.-) Ja niestyn nie mialam wpadki to nasze pierwsze wyczekiwany maluszek ale chetnie z toba nawiazae kontakt Serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: Wpadeczka na 30:) 22.06.06, 21:44 Moja niunia też pierwsza i oczekiwana)) tak sobie myślę już ogólnie , że nawet jak dzidzia niezaplanowana to mając 30 lat nie łamie to życia w końcu życie mamy jakoś ustabilizowane Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Do Kropka1101 22.06.06, 21:54 Ja tez tak uwazam.-) A jak tam samopoczucie u Ciebie w wszystko ok? serdeczne pozdrowienia Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 jakoś znoszę te upały:)) 23.06.06, 20:06 tylko puchną nogi(( w przyszłym tygodniu we wtorek idę na trzecie USG i zrobić badania kontrolne a w czwartek wizyta u gin więc jeszcze zobaczymy jak to u mnie jest... w każdym bądź razie tęsknię już za dzieckiem żebym mogła już je widzieć et en France tout va bien? Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: jakoś znoszę te upały:)) 24.06.06, 18:28 Czesc Kropka1101 Mi niestey jest ciezko w upaly ciagle tylko bym spala no i tez nogi mi puchna ale staram sie nie podawac bo to juz nie dlugo. Daj zanc czy u ciebie wszystko dobrze. Juz nieddlugo i maluszki beda z nami serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re: Wpadeczka na 30:) 28.06.06, 08:55 hej - ja jestem taka wpadkowa trzydziestka ale ciesze sie bardzo bo to taki najwyzszy czas na pierwsze dziecko a ja sama jakos nie moglam podjac decyzji,roznie sie zycie ukladalo i tak jakos wyszlo ze na miesiac przed 30-tka zrobilam test i taki oto prezent no i sie cieszymy bardzo - obydwoje z mezem stwierdzilismy ze ciezko jednak byloby nam podjac decyzje o dziecku, zawsze sie wydawalo ze jeszcze nie teraz. no i los zdecydowal za nas super i jeszcze a propos 30-tki - nie mam jakiejs paranoi na tym punkcie, czuje sie ( i wygladam) raczej jak 20-tka ))) Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Wpadeczka na 30:) 28.06.06, 12:25 Hej Gratulacje i zycze spokojnych najblizszych 9 miesiecy.-) serdecznie witaj w naszym gronie mam nadzieje ze bedziesz do nas zagladac serdecznie pozdrawiam justysia Odpowiedz Link Zgłoś
andevi no jak tam po 30 tygodniu? 28.06.06, 18:47 Czesc dziewczyny! Dawno tu nie zagladalam, a przybylo nas troche. W Holandii deszczowo, ale dzieki temu chlodniej, duuuuuuzo chlodniej (ufffffff).Upaly mnie wykanczaja... Dzis wlasnie skonczylam szkole.Tak, tak, na "stare lata" zachcialo mi sie jeszcze uczyc! Po dwoch latach kursu jezykowego zdaje w piatek egzamin panstwowy z holenderskiego, dzis cale przedpoludnie pisalam testy z poziomu 4, no i ladnie pozaliczalam. Balam sie, ze moze dzidzius sie pospieszy, a stres egzaminacyjny tez moglby przyspieszyc porod, ale wszystko idzie poki co pomyslnie. Chodze na gimnastyke prenatalna.Tu nie ma szkol rodzenia, sa za to kilkutygodniowe kursy, prowadzone przez rozne organizacje zajmujace sie opieka czy to nad staruszkami, czy niepelnosprawnymi, czy malutkimi dziecmi.Bylam juz na dwoch zajeciach.Nie tylko babki cwicza, ale jest jeszcze troche takiej podstawowej teorii na temat porodu.Ostatnie dwa spotkania to tzw.wieczor partnerski, dopiero wtedy mozna przyjsc z mezem.Dodatkowo sa spotkania z polozna czy lekarzem, troche wykladow. No ale standard to porod w obecnosci najblizszych! Mozesz rodzic nie tylko z mezem, ale np i z mama, i z siostra, z kim chcesz. I bynajmniej za to sie dodatkowo nie placi.Mozesz sobie tez do szpitala wziac ulubione CD, na sali jest odtwarzacz.Sala przypomina bardziej maly pokoik, kameralnie, jedno lozko porodowe, kilka krzesel dla rodziny, aparatura zmyslnie ukryta w scianach, ze nie straszy)) Znieczulenie tez dostaniesz bez problemu, chyba ze sobie wyraznie nie zyczysz.Podaja zzo w pierwszej fazie porodu.Mozesz rodzic w wannie.Do dyspozycji jest tez prysznic z bajerami do masazu. I tu nie ma dodatkowych oplat. Owszem, czesc kosztow porodu musisz pokryc sama, jest to kwota w granicach do 300 euro. Standardowa oplata, zalezna od typu ubezpieczenia, ktore masz, i od tego, czy lekarz okreslil koniecznosc rodzenia w szpitalu.Tu zazwyczaj rodzi sie w domu, i wtedy sie nic nie placi.Polozna dostaje od 600 do 800 euro za porod. Ja jestem prowadzona w szpitalu, na wlasne zyczenie, i w szpitalu bede rodzic. Holenderki rodza zwykle w domach, jak juz sa przyzwyczajone, a my obcokrajowcy jednak ciagle mamy te fobie) Tu jakos tak normalniej sie podchodzi i do ciazy, i do porodu, i do opieki nad noworodkiem - bez paniki, jak do czegos jak najbardziej normalnego i fizjologicznego. Np ostatnio na zajeciach kobieta mowila nam o miesniach, ktore sa odpowiedzialne za parcie w czasie porodu. No i wynikla sprawa np zanieczyszczenia sie podczas parcia.Tu nie robi sie ani lewatywy, ani nie goli lona, ani nie nacina krocza! Kobieta mowi, lepiej sie wyproznic przed i juz nic nie jesc, ale jak sie zdazy, no to coz wielkiego? Po to masz pieluche pod tylkiem, a w pakiecie dostajesz tych pieluch az piec.Polozna po prostu zwinie ja i wyrzuci - i nikt wydziwiac nie bedzie. Chyba jednak tu rodzi sie bardziej po ludzku niz w Polsce)) Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: no jak tam po 30 tygodniu? 28.06.06, 18:54 Czesc Co do porodu to sie z toba zgadzam we Francji tez nie placisz za znieczulenie i to jest wazne ja na kurs rodzenia jestem zapisana na lipiec no i tez mamy rozne spotkania z polazna i lekarzem odnosnie opieki nad maluszkiem i wyjasnieniem porodu. A jak sie czujesz no i gratulacje z powodu egzaminow serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: no jak tam po 30 tygodniu? 29.06.06, 20:30 cześć jestem dziś po wizycie u lekarza wszystko dobrze przestałam już pracować i zacznie się czas oczekiwania)) dzidziuś potwierdził że jest dziewczynką moja niunia jest duża teraz w 30 tc oceniają jej wagę na 1700 gr coś mi się wydaje że szybciej ją urodzę niż to wynika z obliczeń)) jak tam u was? Odpowiedz Link Zgłoś
andevi kraamzorg 29.06.06, 22:53 Chce wam jeszcze napisac o czyms fajnym, co istnienie w Holandii, a co jest bardzo praktyczne dla swiezych mamus.To cos nazywa sie kraamzorg, czyli luzno tlumaczac "pomoc po porodzie". Przez 8 do 10 dni przychodzi do ciebie do domu pielegniarka, specjalnie wyszkolona w opiece nad noworodkiem.Ona uczy cie karmienia piersia, kontroluje stan zdrowia twoj i maluszka, kapie, przewija, robi pranie, gotuje dla ciebie, sprzata, wzywa lekarza jak sie cos dzieje.Kraamzorg objety jest ubezpieczeniem, wiec nie placisz.Wazne jednak, by sobie duzo wczesniej zaklepac taka usluge, bo jak w ostatniej chwili o tym pomyslisz, moga juz miec zajete terminy) Do nas przychodzi pielegniarka juz w nastepny poniedzialek, na pierwsze spotkanie.Wtedy omawia sie oczekiwania, kobieta zapoznaje sie z rodzina, podpowiada, jak urzadzic mieszkanie, by bylo dziecku przyjazne, na co zwrocic wieksza uwage itp.. A jak ja sie czuje? Dzis jeszcze pojechalam na rowerze do pracy)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: kraamzorg 30.06.06, 08:47 to rzeczywiście fajnie ten kraamzorg cieszę się że jesteś optymistycznie nastawiona ale uważaj na siebie))) pozdrowionka!! Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: 30.06.06, 10:52 Czesc Dziewczyny Ja wczoraj wyladowalam na dyzuze ze skurczami no ale jest wszystko dobrze tylko musze uwazac na siebie i dostalma lekarstwa takze wy tez uwazajcie bo to nigdy nie wiadomo. Poizatym dzisiaj czuje sie juz lepiej no a nasza corcia nich sobie jeszcze posiedzi w brzuszku Pozdrawiam bardzo serdecznie Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczek730 Re: trzydziestolatki w ciazy 09.07.06, 19:49 witam ja mam 32 lata i na luty mam termin porodu dokladnie na 14 tak jest ok troche sie boje mimo to ze mam juz dwojke dzieci córke 13 i synka 10 lat .Myśle ze bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 do gosiaczek 730 10.07.06, 10:51 witaj trzymam kciuki aby wszystko było ok. ale wiesz co ja bym chiała mieć trókę dzieci ale jak się rodzi pierwsze wieku 30 lat to w sercu gdzieś tam jest żal że to już się chyba nie uda.....na razie myślę tylko żeby to pierwsze dzieciątko bezpiecznie donosić i urodzić Odpowiedz Link Zgłoś
andevi dzieki za zyczenia! 10.07.06, 21:35 A mnie mecza juz skurcze przepowiadajace.W piatek bylam u lekarza domowego, bo strasznie puchne, nie mialam juz czucia w nogach, a i dlonie jak balony, to tego szum w uszach i wrazenie, jakby cisnienie bylo za wysokie. Cisnienie w normie, a na opuchlizne dostalam proszki moczopedne.Opuchlizna ladnie zeszla. W sobote wieczorem -a akurat bylismy poza domem, w innym miescie -zlapaly mnie skurcze, dosc regularne, co 10 minut, czulam tez rozwarcie.Denerwowalam sie, bo bylismy pociagiem, bez mozliwosci szybkiego dojazdu do szpitala, maz chodzil jak w ukropie, jeszcze jakas awaria na trasie. Ale nim dojechalismy do naszego miasta, skurcze ustapily.Dzwonilismy do szpitala, maz tez uczulil szwagra, by byl gotowy z samochodem, no ale falszywy alarm. W niedziele to samo.Te sobotnie skurcze trwaly trzy godziny, niedzielne juz tylko godzine, i byly nieregularne.Dzis rano mialam wizyte w szpitalu, zrobili badanie krwi i moczu, zmierzyli tetno dziecka, no i standardowe badanie kontrolne. Spakowalam juz torbe do szpitala, ale chyba jeszcze przyjdzie nam poczekac. Polozna wystraszyla sie tych proszkow moczopednych od lekarza domowego, kazala odstawic.Moze to one byly winne? Moj mezus stal sie taki bardziej "rozmilowany", jakos tak romantyczniej na mnie patrzy)Tez przezywa chlopina! Wczoraj obudzil mnie w srodku nocy. Akurat wczesniej rozmawialismy o imionach dla dziecka.Nie znamy plci, ale od zawsze dla chlopca chcialam Krystian.No wiec maz zgodzil sie, ze dla dziewczynki bedzie Krystyna, no i dla uczczenia jedynych dwoch zyjacych naszych rodzicow imiona babc.A teraz ten mnie budzi i z bardzo powazna mina mowi, zeby dac coreczce jeszcze i Regina, i Weronika, i na koniec Maria.Zaczelam sie chichrac i mowie, ze moze jeszcze tytul ksiazecy, albo co najmniej "udzielna ksiezna na Pipidowce i przyleglych wlosciach". Jakas go wena tworcza wziela Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: dzieki za zyczenia! 11.07.06, 08:57 mi też nogi puchną bardzo to niestety taki urok ciąży jeżeli nie rośnie ci cisnienie, nie masz białka w moczu i opuchlizna po nocy ci schodzi to raczej nie musisz się martwić co do imion to ja mam dwa i nazwisko też podwójne w żadnych formularzach to się nie mieści)) dlatego postanowiliśmy jak najprościej jedno imię i nazwisko po mężu a jak po holendersku Krystyna? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 do Justysi 11.07.06, 10:40 Justysia jak się masz? dawno się nie odzywałaś daj znać co tam u ciebie pozdrowionka serdeczne Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: do Justysi 11.07.06, 12:07 Czesc Dziewczyny Gosiu gratulacje i mam nadzieje ze wszystko bedzie u Ciebie ok.-) Kropka1101 Fakt ze dawno sie nie odzywalam ale jest goraco albo cos trzeba zrobic i tak czas ucieka, chociaz stram sie duzo odpoczywac, pozatym u mnie nic nowego 19.07 mam wizyte u gin zobaczymy co powie, pozatym u nas w pelni przygotowania pokoiku dla maluszka... Ja tez bym chciala miec trojke dzieci no ale co z tego wyjdzie zobaczymy.... Kropka a co tam u Ciebie jak sampoczucie? Serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
capribb Re: do Justysi 11.07.06, 15:36 Czesc! Ja mam 37 lat i jestem w 32 tygodniu. Mam tez coreczke dwuletnia. Czy jestem najstarsza? Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: do Justysi 13.07.06, 08:15 Cześć wam dzisiaj jadę z mężem kupić niezbędne rzeczy dla naszej córci (wanienka, materacyk do łożeczka itp.) no i dla siebie do szpitala. chcę być już gotowa. czeka mnie jeszcze trochę badań na płytki krwi i boję się, że nie będzie czasu na szykowanie wyprawki. a tak poza tym ok Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: do Justysi 13.07.06, 09:47 Czesc Mam nadziej ze wszystko bedzie u Ciebie ok szczgolnie z badaniami daj znac jak bedziesz po badanich. A na dzisiaj przyjemnych zakopow serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
kto_tam2 Re: trzydziestolatki w ciazy 19.07.06, 16:07 hej dziewczyny, czy mozna sie dopisac do listy? to bedzie nasze drugie dziecko! chcialabym chlopca, ale wczoraj zaczely sie objawy ciazowe i zaczelo sie dokladnie jak w pierwszej ciazy naglym okropnym bolem glowy i wymiotami (wiec pewnie tez bedzie dziewczynka. dzis juz z glowa lepiej, wymiotow brak ale wciaz dziwnie boli brzuch! a jak Wy sie czujecie??? pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Do kto_tam2 19.07.06, 16:21 Witaj bardzo serdecznie w naszym gronie.-) Gratulacje i spokojnych najblizszu=ych miesuiecy!!!!!!!!!!!!!!! Ja czuje sie dobrze chociaz osobiscie mam dosyc upalow no ale jeszcze troche musze sie pomeczyc no ale zeby tylko bylo dobrze wszystko z nasza corcia bo to najwazniejsze a reszte trzeba jakos przezyc.-) Serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
martusss1 Re: trzydziestolatki w ciazy 19.07.06, 19:02 Ale trzydziestek dużo,zresztą też do nich należe i to moje pierwsze dziecko i jak narazie czuje sie o.k,ale myslalam,ze bedzie gorzej,ale pewnie wszystko jeszcze przedemna.Jeszcze nie wiem,czy chlopczyk,czy dziewczynka,ale na razie to mi wszystko jedno,bo kiedys zakladalam,ze chcem miec dwojke dzieci i mam nadzieje,ze po pierwszym mi sie nie odwidzi )) Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: trzydziestolatki w ciazy 21.07.06, 19:53 cześć dziewczyny u mnie im bliżej końca tym gorzej spadają mi płytki krwi puchną nogi trzyma mnie myśl ,że niedługo zobaczę moją tajemniczą mieszkankę brzuszka)) no i szykuję wyprawkę tzn. prasuje teraz po praniu) justysia jak sobie radzisz w te upały? jak słyszę prognozę pogody u was to myślę o tobie Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: do kropka1101 21.07.06, 21:46 Czesc No to rzeczywscie nie za ciekawie u Ciebie, ja tez mysle sobie ze to juz niedlugo,u mnie wlasnie lezy sterta prasowania ale musze sie jakos zbobilizowac bo upaly sa straszne u nas no i tez mi puchna nogi nie mowiac o nocach ktore sa okropnie gorace, no i na dodatek zlapalam chyba grzybice stop no ale trzeba to jakos przezyc nic koncze bo sie rozplywam Dzieki ze myslisz o mnie A u Was nie ma upalow? Serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
gloria30 Re: trzydziestolatki w ciazy 22.07.06, 20:34 Skończyłam 30 lat w grudniu, to moja pierwsza ciąza. Strasznie ją przeżywam chociaż to dopiero początek - 12 tydzień. Wszystkie moje rówieśniczki-koleżanki mają już duże dzieci, więc potrzebuję kogoś do zwierzeń kto byłby na moim etapie. Odezwijcie się do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Do gloria30 23.07.06, 08:46 Czesc witaj bardzo serdecznie w naszym gronie i gratulacje!!!!!!!!!!!! bardzo chetnie z toba po pisze jak ch cesz to mozesz pisac na priva. U mnie tez to jest pierwsza ciaza chociaz u mnie dobiega koniec bo zostaly mi jeszcze ponad 4tygodnie ale jak masz jakies pytania i watpliwosci to nie ma sprawy.-) serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
kasian00 Re: trzydziestolatki w ciazy 24.07.06, 13:39 Witam! Jako trzydziestolatka też się dopisuję Mam 34 lata i jest to moja pierwsza ciąża. Jakoś nie pałam się z radości że mam zostać mamą. Jest to "mała wpadka" wakacyjna, niestety Pozdrawiam wszystkie trzydziestki! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
mamamada Re: trzydziestolatki w ciazy (trzecie dziecko :) 24.07.06, 16:11 Witajcie Dziewczyny, ja też już po trzydziestce (rocznik 73), spodziewam sie trzeciego malucha (Michał ma 4,5 roku, Mateusz 2,5). Jutro idę na usg, może sie dowiemy, czy fasolka w moim brzuchu jest chłopcem czy dziewczynką! Ciesze sie z Fasolki, obawiam trochę porodu. Pierwszego synka rodziłam w domu - tak chciałam, i to było jedno z najpiekniejszych (acz nie najłatwiejszych) doświadczeń w moim zyciu; drugiego - w szpitalu po pobycie na patologii i, delikatnie mówiąc, nie wspominam tego dobrze Nie podjęliśmy jeszcze decyzji, gdzie urodzi się Fasolka. Pozdrawiam wszystkie mamy w okolicach 30-tki, trzymajcie się dziewczyny w te upały! Aha, termin mam na koniec listopada/początek grudnia (czy inne mamy z dwójką maluchów na świecie też "nie mają głowy" do liczenia tygodni? W pierwszej ciąży wiedziałam, który to dzień którego tygodnia... Magda Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: trzydziestolatki w ciazy (trzecie dziecko :) 24.07.06, 16:18 Czesc Dziewczyny Serdecznie witam w naszym gronie ja jestem w pierwszej ciazy i czasami to juz sie gupie i niewiem w ktorym tygodniu jestem no ale najwazniejsze ze z maluszkiem jest wszystko ok Serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
taniuszka to i ja dołączę :) 25.07.06, 14:47 witam w sobotę dowiedzieliśmy się z mężem że już w marcu bedzie nas więcej dopóki nie zrobiłam testu i ciąży nie potwierdził ginekolog miałam mdłości a teraz nic i nagle pojawiło się mnóstwo różnych babć, dziadków i cioć... a jak my się cieszymy... Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: to i ja dołączę :) 25.07.06, 19:42 Witam bardzo serdecznie w naszym gronie Gratulacjie i spokojnych najblizszych miesiecy serdecznie pozdrawiam Justysi Odpowiedz Link Zgłoś
bastian.zuza Re: trzydziestolatki w ciazy 27.07.06, 14:13 cześć jestem pierwszy raz na forum. sorka ale płakać mi się chce. mam 31 lat, od 13 lat jestem z moim facetem, od 6 lat jestem jego żoną, a on nadal nie chce słyszeć o dziecku.boję się że jestem już w takim wieku, że nie będę mogła mieć dziecka. wokół mnie same ciężarne, nawet moja najstarsza siostra została babcią. boże jakie ja mam doła. nie mam z kim pogadać bo zerwała wszelkie kontakty z koleżankami, bo o czym miałam z nimi gadać, jak one mają swoje tematy o dzieciach. a co ja mogę o tym powiedzieć. nic. czuję się taka pusta i do niczego. popłakałam się. siedzę sama i ryczę cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: trzydziestolatki w ciazy 27.07.06, 20:04 hej zuza my tu wszystkie trochę te ciąże przeżywamy i nie chcę dawać jakiś głupkowatych pocieszeń bo wiem jak bardzo chce się dziecka... Ale każdego dnia upewniam się że mieć dziecko ma sens tylko wtedy gdy oboje tego chcą naprawdę wsparcie męża w tym czasie jest niezbędne. w ciąży też ma się doła, dużo niepokojów i najgorsze co by było to usłyszeć od najbliższej ci osoby obojetnym tonem że chciałaś to masz i radź sobie sama... potrzebna jest także akcpetacja męża dla twojego zmieniającego się ciała... Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: trzydziestolatki w ciazy 27.07.06, 20:17 zuza nie myśl tylko że jestem po stronie twojego męża bo teraz mi głupio chciałam powiedzieć jedynie że gdybyś była w ciąży a on tego nie chciał też nie byłoby łatwo jeszcze raz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re do Zuza 28.07.06, 10:49 hej, temat bardzo trudny, nie ma zlotego srodka. moj maz tez nie bardzo chcial dziecka, mowil ze mamy jeszcze czas (jest mlodszy ode mnie). ale nam sie przydarzylo. na poczatku moment przerazenia bo nie bylismy psychicznie przygotowani. teraz sie cieszymy (ja bardziej niz moj maz, tzn on sie cieszy ale nie jest takim ksiazkowym przykladem tatusia ktory mowi do brzucha, chodzi z ona do gina i chce wspolnego porodu). nie wiem jak Cie pocieszyc - u nas to sie po prostu stalo. nie namawiam do podstepow, moze odpusc na jakis czas? facet za bardzo naciskany zaczyna sie bronic i uzyskasz odwrotny skutek. a wczesniej nigdy nei rozmawialismcie o dziecku> on nie chce dziecka teraz czy wogole? Odpowiedz Link Zgłoś
malebubu Re: trzydziestolatki w ciazy 27.07.06, 18:36 Witam serdecznie,jestem w 18 tygodniu ciazy to moja 3 ciaza,ale druga dzidzia.Moj synek ma 12 lat,jestem b szczesliwa ze wkoncu sie udalo po 9-ciu latach staran(ciezkie 9 lat)a termin niesamowity 24 grudzien ) pozdrawiam wszystkie mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: trzydziestolatki w ciazy 02.08.06, 15:31 Hej dziewczyny Co tam u Was nowego u mnie wszsytko ok brzuszek mi pomalu opada wie cpewnie jeszcze 2-3tygodnie i bede rodzic a u Was serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
0306nusia 33 lata i planuję dzidzusia.... 02.08.06, 15:46 Witajcie, skończyłam w czerwcu 33 lata, nie jestem jeszcze w ciąży, ale planuję. Zaczęłam brać folik. Troszkę boję się bo od zawsze walczę z nadwagą i to jest tak naprawdę mój problem, który hamuje mnie przed ciążą. Chudłam, tyłam.... Ale stwierdziłam, że chyba już dłużej nie powinnam czekać, ważę 114 kg przy wzroście 176 cm, wiem, że to dużo, ale przecież różne kobiety rodzą...prawda? Pozdrawiam cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
agak76 Re: 33 lata i planuję dzidzusia.... 02.08.06, 18:25 witam! ja w czerwcu skończyłam 30-stkę, a termin mam na wrezsień. jestem strasznie szczęśliwa. pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy te 30-letnie i te młodsze i starsze. Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Do Agak76 02.08.06, 18:44 Witaj bardzo serdecznie w naszym gronie chetnie z toba nawiaze kontakt.-) serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
0306a do justysia30 02.08.06, 23:46 Witaj, Przeprasam, chyba nie trafiłam na właściwie forum, Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: 0306nusia 03.08.06, 18:43 Witaj bardzo serdecznie w naszym gronie. Pozatym tak jak mowisz rozne kobiety rodza wiedz zycze powodzenia a jak chcesz to mozesz pisac na priva serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re: do Justysia 30 03.08.06, 09:05 hej Justysia! hej dziewczyny! a u mnie tez wszystko ok ale zostaly jeszcze trzy miesiace a ja bym chciala juz na szczescie upaly sie skonczyly wiec samopoczucie mam duzo lepsze. zreszta i tak 3/4 dnia spedzam w pracy (klima) Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Do ana_iza 03.08.06, 18:45 Hej ciesze sie ze u Ciebie wszystko ok zobaczysz jakto szybko zleci a mi sie wydaj tak jakbym wczoraj robila test buziaczki Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
becia1975 Re: trzydziestolatki w ciazy 03.08.06, 09:53 cześć dziewczyny, to moja pierwsza ciąża i już albo dopiero 33 tydzień, w sumie jest ok malutka bardzo się wierci ale to super uczucie, chętnie poklikam z kimś w podobnej sytuacji ,poadrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
d-a-b-i-77 Re: trzydziestolatki w ciazy 03.08.06, 11:21 Kończę 33tc i mam 29 lat. Czuję się jak hipopotamek. Poza tym w porządku tylko nie mogę się już doczekać maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
becia1975 Re: trzydziestolatki w ciazy 03.08.06, 14:07 ja też mam czasem poczucie jakbym była hipciem ale tylko czasem , na szczęście.. niedługo to minie ) Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Do Becia1975 03.08.06, 18:47 Hej chetnie z toba nawiaze kontakt jak cos to mozesz pisac na priva serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
becia1975 Re: Do Becia1975 04.08.06, 07:59 pewnie,super, dzięki a propozycję ), ja ostatnio nie mogę spać rano ,też tak masz? to niestety ma skutki uboczne, śmigam po sieci i oczywiście po sklepikach z dzieckowymi ubrankami, są takie śliczne że trudno się oprzeć...Co myślisz o chustach do noszenia dzidzi? bo za mną strasznie to chodzi i chyba kupię, czytałam ze to jest bardzo dobre dla dziecka no i dla mamy, ciągła kontrola nad dzieckiem ,ręce wolne więc można robić inne rzeczy a dzidzia jest bezpieczna. pzdrawiam,pa) Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Do Becia1975 04.08.06, 09:19 Hej Co do spania rannego to roznie bywa czasami wstaje bardzo rano i juz nie moge sapc a czasmi to spie do 9godziny. Co do sklpow to ja tez tak mam tez nie moge sie oprzec roznych rzeczy no ale mam nadzieje ze to wkrotce sie skonczy.... Pozatym co do chusty to ja mam nosidelko wiec nie bedziemy kupowac ale gdybsmy nie miel to napewno bysmy kupili bo to fajna rzecz nawet na spacer czy po domu no nic koncze serde"cznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
gonzolina Re: trzydziestolatki w ciazy 03.08.06, 23:18 Witam Jestem 35 latką ze Szczecina. Aktualnie jestem w 21 tygodniu ciazy (termin mam na grudzien). To moja druga ciąża.Mam 2 letnia córkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: trzydziestolatki w ciazy 04.08.06, 08:34 hej dziewczyny u mnie już 36 tc trwa konczę już powoli przygotowywać wszystko dla mojej Olci jeszcze jakieś drobiazgi muszę dokupić. Wogóle to ciągle mi się wydaje że ciągle mi czegoś brakuje no ale muszę się postrzymywać z zakupami bo nie wyrobimy finansowo. nie ma już upałów dziś to nawet mocno pada deszcz i tylko 23 stopnie trochę więc moim nogom lżej nie puchną aż tak za dwa dokładnie tygodnie stuka mi 30 lat)) ciekawe czy Ola zrobi mi niespodziankę i się już pojawi? Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Do kropka1101 04.08.06, 09:23 Hej Ja tez mam tak samo zeciagle wydaje mie sie ze czegos brakuje..... U nas tez sie ochlodzilio i jest przyjemnie.-) a jak tam twoj brzuszek bo moj juz zaczol pomalu opadac? serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re Do Gonzolina 04.08.06, 09:21 Hej wir=taj bardzo serdecznie w naszym gronie i zapraszam do klikania z nami serdecznie pozdrawiamù Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
hoshi74 mam na dzis termin :) 04.08.06, 08:38 i jutro chyba przez cc urodzi sie moj Dzidz z jednej strony bardzo sie ciesze, a z drugiej przerazliwie boje... pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: mam na dzis termin :) 04.08.06, 09:26 Hej powodzenie i napewno wszystko bedzie dobrze serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re: co taka cisza u 30-latek?? 07.08.06, 13:48 hej, co slychac? wszystkie 30-tki na wakacjach? nie wierze co u Was slychac? pogoda sie zmienila, chyba na lepsze w sumie, te upaly byly straszne. Ja zaczelam 28 tc i czuje sie calkiem niezle. ale troche chyba zaczynam panikowac - takie typowe watpliwosci - czy sobie poradze, jak sie bedzie moj maz zachowywal, no i oczywiscie czy wszystko pojdzie dobrze. jutro mam spotkanie z polozna to mam nadzieje ze troche sie uspokoje jak zobacze " moj " szpital - do tej pory tam nie bylam bo moj lekarz przyjmuje prywatnie i jest na emeryturze wiec n9iepracuje w zadnym szpitalu. nawiazalamkontakt z bardzo mila polozna w szpitalu w ktorym chce rodzic i jutro jade na spotkanie Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: co taka cisza u 30-latek?? 07.08.06, 13:59 Hej Anna_Iza U mnie nic nowego ja juz licze dni do porodu bo juz mi niewiele zostalo... Co do spotkania z polozna to naprawde fajna rzecz i napewno wyjasni Tobie wszystkie watpliwosc tak samo jak w szkole rodzenia.-) Pozatym ciesze sie ze czujesz sie dobrze bo to najwazniejsze i przede wszystkim trzeba myslec poztywnie no nic koncze serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re: Justysia30 08.08.06, 08:55 Hej Justysia! w takim razie powodzenia! jak juz bedziesz zasiadac znowu przed kompem to napisz jak było moj e-mail: anulka3@chello.pl. ja jeszcze czekam prawie trzy miesiace...pozdrawiam cieplo - Ania Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: trzydziestolatki w ciazy 13.08.06, 13:21 Czesc Dziewczyny Co tam u Was nowego???????????????????? serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: trzydziestolatki w ciazy 13.08.06, 18:52 36tc i 6 dzień. kończymy więc jutro 37 tc i do terminu z OM 3 trzy tygodnie) bardzo jednak prawdopodobny jest termin z pierwszego usg na koniec sierpnia dziecko duże jest no i już nisko leży główką do dołu z ostatniego usg to termin wyszedł nawet na 20 sierpnia! cokolwiek będzie ciąża już donoszona. chciałabym jak najszybciej urodzić bo mam dość chodzenia po lekarzach i ciągłego robienia badań zwłaszcza morfologii (muszę kontrolować cały czas poziom płytek że nie spadł poniżej poziomu krytycznego - mam małopłytkowość). torba już spakowana Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Do kropk1101 14.08.06, 09:13 Czesc Ja tez chcialambym juz urodzic tym bardzie ze od paru dni mam skurcze nieregularne caly czas chodze z zegarkiem w reku czy to nie juz.... Trzymam za Ciebie kciuki i napewno wszystko bedzie dobrze i wrazie szego daj znac serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
philo77 Re: trzydziestolatki w ciazy 16.08.06, 13:16 Cześć, to i ja się dołączę. Zaszłam w ciążę po skończeniu 29 lat, więc chyba się łapię . Teraz leci mi 11 t.c. Generalnie od mniej więcej 4 t.c. czuje się okropnie: mdlości, nudności, bóle brzucha i głowy, zaparcia i lekka gorączka, ale licze, że w końcu to minie. No i caly czas utrzymuje mi się białko w moczu - dajcie znać czy powinnam się tego obawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re: Justysia30 16.08.06, 13:45 hej Justysia - zadzroszcze Ci ze to juz prawie... ja wlasnie zaczelam 28 tydzien, rozpoczynam kompletowanie wyprawki (tzn juz kupilam jakies spioszki , kocyk ale teraz zaczynam juz tak z lista szukac).ogladam wozki, łóżeczka. i coraz bardziej sie niecierpliwie mimo ze jeszcze mam sporo czasu. za dwa tyg zaczynam szkole rodzenia. trzymam za Ciebie kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
amagdacz Re: trzydziestolatki w ciazy 21.08.06, 00:04 hej! we wrześniu kończe 31 lat i jestem w 23-cim tygodniu ciązy!to moja druga ciaża ale pierwszą prawie 4-ry lata temu poroniłam no i tak bardzo chciałam zajśc zaraz znowu że zaszłam dopiero teraz!!!SIEDZE SOBIE CZYTAM WASZE POSTY A DZIDZIUŚ POBRYKUJE SOBIE W BRZUSZKU!!!pozdrawiam serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: Do Amagdacz 21.08.06, 09:32 Witaj bardzo serdecznie w naszm gronie, mam nadzieje ze bedziemy w kontkcie Serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 czy jakieś oznaki porodu 22.08.06, 19:21 jak w temacie... u nie termin za dwa tygodnie ale ze względu na małą liczbę płytek krwi od przyszłego poniedziałku już w szpitalu będę czekać na rozwiązanie no chyba że moja córcia zadecyduje inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: czy jakieś oznaki porodu 22.08.06, 21:49 Czesc Ja mam skurcze od 9.08 a tu nadal nic nawet ktorgos razu pojechalismy do szpitala no i sie okazalo ze nasza corcia odwrocila sie na pozycje posladkowom i w przyszly poniedzilek ma cesarke chyba ze sie cos zmien i nasza corcia tez zdecyduje wyjsc szybciej Pozatym to chyba nie mam zadnych oznak serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re: do Justysia30 23.08.06, 15:11 hej - Justysia no wlasnie zdziwilam sie ze Ty jeszcze tutaj. a na kiedy wypadal Twoj termin? przypomnij.. Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: do Anna-Iza 23.08.06, 19:18 Za szybko nacisnelam enter wiec mam termin na 28.08 no i tak bedzie bo na ten dzien mam przewidziana cesarke , chyba ze nasza corcia zdecyduje inaczej.. A jak Ty sie czujesz serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re: do Anna-Iza 25.08.06, 11:11 hej - no to fajnie bo za trzy dni bedziesz juz miala swojego dzieciaczka super ja jeszcze dwa miesiace.. a czuje sie roznie ale ogolnie jest ok od wrzesnia juz bede siedziala w domku bo moj gin powiedzial zeby sie lepiej nie przemeczac bo za czesto mi brzuch twardnieje i pobolewa. trzymam kciuki!!!! Jak bedziesz miala chwile zeby usiasc do komputera to daj znac jako poszlo, jak sie czujesz itd. pozadrwiam cieplo, ania Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re: trzydziestolatki w ciazy 31.08.06, 10:56 hej dziewczyny, co nowego? Nie ma juz Justysi (tzn na razie nie ma) to taka tu cisza Odpowiedz Link Zgłoś
ania080 Re: trzydziestolatki w ciazy 31.08.06, 19:09 Witam .Ja mam 36 lat i jestem w 15 tygodniu ciąży.Dzidziusia spodziewam się w lutym.To moja trzecia ciąża.Przeraża mnie różnica wieku. Bo maleństwo ma dwie siostry 17 i 15 letnią. Odpowiedz Link Zgłoś
hainaut Re: trzydziestolatki w ciazy 31.08.06, 21:30 No to jeszcze ja dopisze sie do klubu trzydziestek. Mam 32 lata i wlasnie dzis bylam z pierwsza wizyta i gina. Jestem w 6 tc. To juz druga ciaza, ale pierwsza niestey stracilismy dwa lata temu w 10 tc(mialy byc blizniaki...). Teraz musze przyznac, ze strasznie sie boje, zeby sytuacja sie nie powtorzyla... Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re: trzydziestolatki w ciazy 01.09.06, 10:06 witamy mysle ze wiekszosc trzydziestolatek ma jakies obawy ale musimy wierzyc ze wszystko bedzie dobrze! trzeba myslec pozytywnie to ponoc 80 % sukcesu ja jestem w 31 tc i juz sie nie moge mojego Mikołajka doczekac Odpowiedz Link Zgłoś
olinek11 Re: trzydziestolatki w ciazy 01.09.06, 10:14 Witam!! Mam 31 lat, coreczke 3latka i 9 miesiecy i drugiego 32 tygodniowego lokatorka w brzuszku (podobno tez dziewczynka) Pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzuszk!! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
dawid027 Re: trzydziestolatki w ciazy 01.09.06, 10:14 czesc.mam 31l.i jestem 33tyg.ciąży. jest to moje 4 dzieciątko i okropnie się boje, bo moge urodzić wkarzdej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: trzydziestolatki w ciazy 04.09.06, 13:27 urodziłam) jesteśmy już w domu Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: trzydziestolatki w ciazy 04.09.06, 15:56 Czesc Dziewczyny Kropka Gratulacjie!!!!!!! A jak sie czujesz po porodzie? Ja urodzilam 28.08 przez c.c i pomalu dochodze do siebie jak znajde chwile czasu to napisze cos wiecej serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re: trzydziestolatki w ciazy 05.09.06, 10:48 Kropka, Justysia! gratulacje! jak bedziecie mialy chwile to napiszcie koniecznie co i jak! ja jutro ide na usg (jestem w 31 tc wiec jeszcze troche mi zostalo gdzie rodzilyscie? no i jak malenstwa? i mamusie oczywiscie pzdr Ania Odpowiedz Link Zgłoś
beatrice74 Re: trzydziestolatki w ciazy 05.09.06, 16:06 Hej dziewczyny! Pozdrawiam wszystkie trzydziestolatki w ciąży i te które już urodziły. Ja mam 32 lata, to moja pierwsza ciąża, konkretnie 30 tydzień. Głowa do góry, mam nadzieje że stereotyp mówiący, że trzydziestki są skazane ne niepowodzenie, przeminie jak wiatr. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: trzydziestolatki w ciazy 06.09.06, 12:42 Justysia gratulacje i pozdrowionka dla was dziewczyny urodziłam 31.08. naturalnie z tym że akcja porodowa była wywołana ze względu na obawy że mogą mi spaść płytki krwi poniżej 50 tys. poród był dla mnie przeżyciem esktramalnym jak dojdę bardziej do siebie to napiszę więcej rodziłam w Wa-wie na czerniakowskiej szpital orłowskiego polecam Odpowiedz Link Zgłoś
komoroa1 Re: trzydziestolatki w ciazy 06.09.06, 12:52 Cześć dziewczyny, postanowiłam napisać,bo chce dołączyć do was!w grudniu stuknie mi 35, mam wspaniałego dorastającego syna, a dziś wybieram sie do lekarza bo...chcemy z mężem zajść w ciążę!Jestem strasznie podniecona!!!Mam nadzieje ,że starania zakończą sie sukcesem! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1101 Re: trzydziestolatki w ciazy 10.09.06, 11:42 dziewczyny już nie jestem "w oczekiwaniu" pewnie się przeniosę na forum niemowlę chyba że któraś z was zna się na tyle by prowadzić forum "trzydziestoletnie mamy"... pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
anna_iza Re: trzydziestolatki w ciazy 14.09.06, 12:23 a co u pozostalych dziewczyn? bo taka tu cisza ostatnio ja jestem w 33 tc i czuje sie niezle - jak sie nei przemeczam wiec raczej leniuchuje no i przymierzam sie do prania ubranek bo juz prawie wszystko mam. Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: trzydziestolatki w ciazy 14.09.06, 13:11 To i ja idąć za przykładem komoroa1 się przyłanczam. Mam 34 lata 8 letnią córkę i od niedawna znów ochotę na dzidziusia. Swoim wiekiem jakos specjalnie sie nie przejmuję bo ,,trzymam się ,, dobrze, generalnie nic mi nie dolega więc może Bozia będzie dla Mnie łaskawa i nie będzie większych problemów z zajściem w ciąze. Moim głównym problemem w ciązy bedzie konflikt serologiczny ponieważ miałam go już w pierwszej ciąży(córka miała transfuzje ja w ciąży również ) ale myśle że pzry pomocy mojego cudownego ginka bedzie wszystko dobrze.Trochę długo myślałam (dwa lata) czy zdecydować się na drugie dziecko, właśnie przez ten konflik ale po wielu za i przeciw stwierdziałam że chyba jednak zaryzykuje żeby potem jak już będzie za pózno nie pluć sobie w brodę.Trochę mnie to wszystko przerasta znów od nowa pieluchy,wstawanie w nocy ale w porównaniu z tym że miałabym drugiego maluszka a moja córka rodzeństwo myślę że dam radę. Zaszczepiłam się na różyczkę bo nigdy nie chorowałam a wiadomo córka w wieku szkolnym więc lepiej uważać. Na razie jestem nastawiona optymistycznie(pomimo konfliktu)oby tylko życie nie zweryfikowała mojego optymizmu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
goscha74 Re: trzydziestolatki w ciazy 14.09.06, 16:23 witam wszystkie dziewczyny bardzo serdecznie! mam 32lata i wlasnie zaczynam swoja pierwsza ciaze. jestem w 8 tygodniu i bardzo sie ciesze. chetnie pogadam o tym co i jak w ciazy i mam pierwsze pytania: czy ktoras z forumowiczek miala mdlosci wieczorami (narastaja od wczesnego popoludnia), a nie rano? czy to jest normalne? i jak sobie z nimi radzic? bo zasypianie jest koszmarem - tylko w pozycji siedzacej... i co z piciem? na razie moj organizm akceptuje tylko sok pomaranczowy...mam ochote na herbate, ale jest mi po niej mdlo...tak samo po miecie, rumianku... pozdrawiam Goscha Odpowiedz Link Zgłoś
justysia30 Re: trzydziestolatki w ciazy 15.09.06, 12:10 Czesc Dziewczyny W koncu znalazlam troche czasu zeby do was napisac, ja jak kropka juz powinan sie przeniesc na forum niemowlaki no ale napewno bede tu zgladac. Witam wszystkie nowe dziewczyny i zycze powodzenia. Goscha74 Co do mdlosci to ja mialam caly dzien takze to jest zupelnie normalne, a co do picia to trzeba duzo pic wody no i soki,no i herabte tez mozna pic ja osobiscie pilam herbate z mlekiem. A jak masz jeszcze jakies pytania to chetnie odpowiem Anna-Iza napisze do Ciebie na priva Serdecznie pozdrawiam Justysia Odpowiedz Link Zgłoś
plochaczek Re: trzydziestolatki w ciazy 18.09.06, 13:15 Witam! Mam 30 latek. Jestem w 36 tygoniu, to moja pierwsza ciaza, niestety od 5 miesiaca samotna (maz sie nie popisal...) oczekuje na synka z niecierpliwoscia i mam nadzieje ze bedzie caly zdrowiutki i sliczniutki Porod mnie troszke przeraza, ale chyba dam rade nie?? nie ja pierwsza w koncu to nie moze byc az takie straszne! Pozdrawiam cieplo Was wszystkie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola19733 Re: trzydziestolatki w ciazy 30.10.06, 09:12 Witajcie, Mam 33 lata i jestem w 5t.c. mam juz córcię, która właśnie skończyła 6 lat. U mnie dopiero początki, nie robiłam jeszcze usg, czekam na 6 tydzień. I ogólnie czekam, na pewno będzie wszystko dobrze )Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
ciaraciara Re: trzydziestolatki w ciazy 31.10.06, 10:17 Witam! Mam 30 latek i jestem w 10tc to moja 2 ciąża - pierwsza niestety zakończona poronieniem w 9tc. W związku z powyższym co jakis czas dopadaja mnie stresiki czy aby z moja fasolka wszystko good? Mimo to mam nadzieję, że tym razem się uda czego i wam zycze! Pozdrawiam wszystkie co maja 3 z przodu Odpowiedz Link Zgłoś
inka076 Re: trzydziestolatki w ciazy 01.11.06, 19:38 Witam, Mi tez stuknela 30tka. To jest moja pierwsza ciaza, 9-ty tydzien. Termin mam na koniec maja/poczatek czerwca. Gratulacje dla nas trzydziestek. Odpowiedz Link Zgłoś
wronka32 Re: trzydziestolatki w ciazy 07.11.06, 14:45 i ja juz 30 -stka z małym hakiem ... (32 ) To moja pierwsza ciąza ..obecnie 29 t.c. ! I jest super ... Dolegliwości prawie brak , choć brzucho zaczyna przeszkadzac ...a ja w końcu zaczęłam nosić bluzki ciążowe - i w nich to juz bardzo widać ... bez bluzek zresztą też Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka1976 Re: trzydziestolatki w ciazy 07.11.06, 16:04 Witajcie,mam 30 lat i jestem w ciąży poraz drugi.W pierwszej byłam jako dwudziestolatka i nie wiem czy to ma jakieś znaczenie lub sens ale teraz jest mi dużo ciężej,jestem bardzo zmęczona i leniwa.W dodatku to dopiero trzeci miesiąc,a ja już przytyłam 7 kilo,poprostu nie wiem co się ze mną dzieje.... Odpowiedz Link Zgłoś