27.05.06, 20:41
Obserwuj wątek
    • mamgabi Re: Duphaston 27.05.06, 20:56
      Chyba za wcześnie kliknęłam. Jestem
      Chyba za wcześnie kliknęłam. Od 2 tygodni biorę Duphaston aby nie stracić
      ciąży. Zawsze czytam ulotki przy lekarstwach. Tą też przeczytałam i byłam do
      dzisiaj spokojna. We wczorajszym dodatku do Wyborczej - Leksykon Leków-
      znalazłam następujące informacje. Lek ten w wielu państwach zachodnich jest
      wycofany. Może spowodować wady płodu. Jestem przerażona. Czy nie ma innych ?
      Dlaczego przepisują go lekarze wiedząc o potencjalnych zagrożeniach?






      • olinek11 Re: Duphaston 27.05.06, 23:11
        W moim przypadku Duphaston pomogl,w drugiej ciazy bralam go do 20tyggodnia i
        urodzilam sliczna i zdrowa coreczke.Doktorowa przepisala mi go ze wzgledu na to
        iz pierwsza ciaza skonczyla sie poronieniem w 11tygodniu.ostatnio przez pol
        roku bralam go zeby w ogole zajsc w ciaze poniewaz mam bardzo duze problemy z
        cyklami i w koncu sie udalo,aktualnie jestem w 17tygodniu (leku nie biore od
        8tygodnia)Wydaje mi sie ze kazdy lek ma wady ale w tym przypadku daje on wiecej
        korzysci i dlatego jest tak czesto przepisywany.Jezeli masz obawy to powinnas
        porozmawiac ze swoim lekarzem aby rozwial Twoje watpliwosci.Pozdrawiam
        serdecznie i zycze wszystkiego dobrego.
        • jowelia Re: Duphaston 28.05.06, 13:57
          Witam
          Ja też go brałam. chyba pomógł. Mam śliczną córeczkę. Więc nie bój się. Moim
          zdaniem to dobry lek. Pozdrawiam
          • pitu_finka Re: Duphaston 28.05.06, 14:43
            Mnie sie wydaje ze chodzi o to, ze w innych kraajch maja troche inne podejscie
            do ciazy niz w Polsce. Na zachodzie generalnie ni edaje sie lekow na
            podtrzymanie wczesnej ciazy wychodzac z zalozenia, ze jezeli ciaza chce sie
            poronic to nie ma sensu jej utrzymywac bo byc moze cos z nia jest nie tak.
            czesto wczesne poronienia wynikaja wlasnie z wad zarodka i dlatego w takich
            przypadkach organizm chce sie pozbyc zarodka. Byc moze w artykule tym chodzilo
            o to, ze na sile bedzie rozwijala sie ciaza z wadliwym zarodkiem, pdczas gdy
            bez ingerencji lekarza doszloby do poronienia. To sa tylko moje przypuszczenia
            bo nie znam sie na tym. Z pewnascia nie jednej kobiecie duphaston pomogl, choc
            niektorzy lekarze mowia ze jesli ma dojsc do poronienia to duphaston na tak
            wczesnym etapie i tak nie pomoze i moze cos w tym jest. Nie wiem co jest
            lepsze: podejscie polskie czy zachodnie. Na pewno jest tak, ze w Polsce
            lekarze niektorzy przepisuja duphaston tak na wszelki wypadek i to wydaje mi
            sie byc karygodne. Mnie sie lekarz tez zapytal czy chce duphaston.Poniewaz
            poszlam do lekarza w jednej z warszawskich klinik leczenia nieplodnosci (bardzo
            fajny lekarz zreszta), on otwarcie powiedzial mi, ze maja tak duzo wystaranych
            i dlugo oczekiwanych ciaz, ze czesto daja duphaston pacjentkon w zasadzie na
            uspokojenie i tak ma wszelki wypadek. ja nie chcialam nic brac, bo wydaje mi
            sie ze najlepiej jest brac jak najmniej lekarstw, chcoc zdaje sobie sprawe ze
            czasami jest to niezbedne i warto korzystac ze wszystkich zdobyczy wspolczesnej
            medycyny. A jak to jest ze szkodliwoscia tego chyba nie wiem nikt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka