Dodaj do ulubionych

Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie ...

05.02.07, 17:35
Cześć. Wczoraj odkryłam w Temporary Internet Files listę stron, którą ogląda
jak idę spać z dzieckiem. Dodam dodatkowo, że jestem w 35 miesiącu ciąży.
Nie ma ustawionej historii, więc weszłam na jego Temporary Internet Files, a
tam się okazało, że kiedy idę spać ze swoim brzuszkiem i synkiem on ogląda
gołe obce cipki. To już jest szczyt wszystkiego. Ja jestem w ciąży. On ogląda
gołe cipy i dupki w internecie mówiąc mi, że czyta wiadomości. Taką samą
sytuację odkryłam 2,5 temu kiedy byłam w szpitalu i leżałam pod kroplówką w
ciąży. Też weszłam w Temoporary Internet Files i odkryłam, że o tej i o tej
godzinie oglądał sobie gołe cipeczki, wystawione dupeczki, obciąganka i dupki
i tak dalej. Zrobiłam awanturę. Teraz odkryłam to samo. Jestem bardzo
zdenerwowana, bo seks jest dla mnie bardzo ważny. Ważne jest dla mnie
wzajemne zaufanie. Poza tym nie mogę sobie wyobrazić, że mój mąż jest tak
pospolity jak inni faceci i chodzi specjalnie po stronach z cipkami, kiedy ja
mam brzuszek. To, że mam zagrożenie porodem przedwczesnym nie znaczy, że nie
mogę go sama zaspokoić, ale niestety pewnie już go nie podniecam z brzuchem.
A zawsze należałam do raczej atrakcyjnych. Wcale nie przytyłam. Mam tylko
brzuszek. Wszyscy faceci są tacy sami bez wyjątku. Dla mnie niestety jest to
poważna zdrada psychiczna - wyobrażanie sobie seksu z innymi kobietami. Bo
skoro ogląda musi sobie również coś wyobrażać. Nigdy mu już nie zaufam. Nawet
jak się będzie ze mną kochał. A wogole nie jestem w stanie już z nim uprawiać
seksu. I do tego jak jestem w 35 tygodniu ciąży.
Jestem zaborcza, ale wzajemne zaufanie jest dla mnie ważne, a tym bardziej
teraz kiedy jestem w drugiej ciąży potrzebowałabyn wsparcia, a on ogląda gołe
cipki po nocy, kiedy ja śpię za ścianą. Chyba mnie trafi zaraz szlag. Faceci
to świnie i prędzej, czy później to wyjdzie w praniu. Mam 35 lat i chyba jak
na swój wiek jestem naiwna, bo już dawno powinnam o tym wiedzieć!!!!!!
Każda inna cipka jest tak samo dobra jak nasza, tylko się nie chcą do tego
przyznać. A my łykamy te bzdury. Jezu odkryłam to wczoraj wieczorem, a
trzęsie mną jeszcze do tej pory. A do tego nie poczuwa się do winy zwalając
na mnie, że ja nie mam ochoty na seks. Trudno, żebym miała w tym miesiącu
ledwo co oddychając, ale zawsze się go pytam czy go popieścić. Nie kocha mnie
i nie podniecam go to jest pewne. Bo gdyby było inaczej nie szukałby atrakcji.
Sprawdzajcie Temporary Internet Files swoich mężów, a może dowiecie się
jakimi są wrednymi padalcami!!! Jest mi bardzo smutno. Tym bardziej, że
odkryłam to po tym jak się wczoraj wieczorem pieściliśmy. Faceci to poprostu
pospolite świnie.
Obserwuj wątek
    • aleksandra1977 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 05.02.07, 17:56
      widzę, że jesteś zwolenniczką zasady: "zaufanie jest dobre, ale kontrola jest
      lepsza...".
      Współczuję.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 05.02.07, 17:58
      A moim zdaniem to przesadzasz. I co z tego, że ogląda te pornosy? Brakuje mu
      seksu to jakoś próbuje sobie radzić. Facet też człowiek. A faceci są
      wzrokowcami, lubią popatrzeć. Nie zdradza Cię, tylko sobie coś tam ogląda. Co
      innego gdybyś Ty się napraszała o seks, on odmawiał, a zamiast tego wolał
      oglądać pornosy - wtedy to już nie byłoby ok. A czy poza tym, że mąż zagląda na
      te strony, jest jaki inny problem? Zmiana jego zachowania wobec Ciebie, brak
      czułości, nie daje Ci wsparcia rzeczywiście, jak napisałaś? jakieś inne
      zachowania nie w porządku wobec Ciebie? Bo jak nie, to przesadzasz nazywając
      męża wrednym padalcem czy świnią. Piszesz, że nie kocha Cię... A kogo niby
      kocha? Te panienki z pornosów? On tylko sobie na nie patrzy. A co z tego, że coś
      sobie wyobraża? A Ty nie masz nigdy żadnych fantazji?
      • keri5 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 05.02.07, 18:02
        Dziewczyny co wy piszecie???? facet zachowuje się jak napalony
        samiec a wy go usprawiedliwiacie?? to ja wam współczuje!!!!!

        Sherry on wie że to odkryłaś???
        • megisa1 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 05.02.07, 20:07
          e dziewczyny chyba przesadzacie, co z tego że ogląda,
          mój tez ogląda i wcale z tego afery nie robię dopóki ze mną spędza noce
          hehe...no bez przesady wszystko jest dla ludzi

          zrozumiałam to dopiero po identycznych akcach i awanturach jakie mu robiłam,
          że ja juz mu chyba nie wystarczam i takie tam bzdety... urażonej panienki

          dziewczyny wyluzyjcie
          chyba lepiej jak facet pokaże wam jakąś śmieszna laskę nawet gdyby miała
          watrobę na wierzchu i biust w rozmiarze Z
          i razem się z tego pośmiejecie niż miałby się
          chować się jak szczeniak przed rodzicami ... ludzie bądźmy dorośli


          ja uwazam że nie ma co robić z tego afery
          ale każda zna lepiej swojego chłopa
          • aurelkax Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 05.02.07, 20:18
            Ja ogladam też wink
            I sie razem nie raz z tego z moim mezczyzna smiejemy smile)))
            • moniamm Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 05.02.07, 21:52
              moj misiek zawsze mial takie pociagi, jak znalazlam jakis filmik albo zdjecia
              na jego kompie to po prostu mowilam, ze mi to nie odpowiada. nie sadze, ze cos
              sie zmnienilo - co najwyzej lepiej sie z tym kryje... rzucac go z tego powodu
              nie mam zamiaru. wyznaje zasade, ze patrzec moze, aby nie dotykal ...
              • keri5 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 05.02.07, 22:32
                Z patrzenia czasem więcej można wynieść niż z dotykania...
                Uważacie że to ok, jesli facet ogląda całą anatomię innej kobiety??
                dla mnie to obrzydliwe i nie w porządku.
                • moniamm Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 05.02.07, 23:26
                  z ciskania sie o to tez nic dobrego nie wyniknie, bo delikwent bedzie i tak
                  robil dalej to w tajemnicy np. w pracy.
                  poza tym jak juz jakas kobita napisala- nie masz sama jakis niecnych fantazji
                  niekoniecznie z twoim mezem w roli glownej??? a jak widac kawalek meskiego
                  tylka lub penisa w filmie to nie wierze, ze odwracasz wzrok...
                  • aurelkax Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 09.02.07, 11:28
                    Ja tam nie mam nic przeciwko aby poogladać estetyczne zdjecia erotyczne. I znam
                    mnóstwo babek, które razem ze swoimi mężczyznami ogladają filmy. Czy to coś
                    naprawde strasznego? Nie uwazam, chyba ze fotki sa wulgarne.
      • alela1 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 05.02.07, 22:39
        nie martw sie moj tez oglada, a ja udaje, ze nic nie wiem. Znalazlam jakies
        stronki , ktore ostatnio przegladal, no i co niech sobie oglada ! Grunt, ze
        jest w domusmile
      • aurinko Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 12:29
        blaszany_dzwoneczek napisała:

        > A moim zdaniem to przesadzasz. I co z tego, że ogląda te pornosy? Brakuje mu
        > seksu to jakoś próbuje sobie radzić. Facet też człowiek. A faceci są
        > wzrokowcami, lubią popatrzeć. Nie zdradza Cię, tylko sobie coś tam ogląda. Co
        > innego gdybyś Ty się napraszała o seks, on odmawiał, a zamiast tego wolał
        > oglądać pornosy - wtedy to już nie byłoby ok. A czy poza tym, że mąż zagląda
        na
        > te strony, jest jaki inny problem? Zmiana jego zachowania wobec Ciebie, brak
        > czułości, nie daje Ci wsparcia rzeczywiście, jak napisałaś? jakieś inne
        > zachowania nie w porządku wobec Ciebie? Bo jak nie, to przesadzasz nazywając
        > męża wrednym padalcem czy świnią. Piszesz, że nie kocha Cię... A kogo niby
        > kocha? Te panienki z pornosów? On tylko sobie na nie patrzy. A co z tego, że
        co
        > ś
        > sobie wyobraża? A Ty nie masz nigdy żadnych fantazji?

        Nic dodać, nic ująć. Po prostu mądrzej nie dało się tego napisać.
    • sherry4 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 11:48
      Tak wie, że to odkryłam, bo oczywiście mało co nie dostałam apopleksji.
      Może w ciąży jestem bardziej podekscytowana - nie zaprzeczam.
      Ale nie odpowiada mi, że podnieca się obcymi cipkami, a nie moją.
      A jeszcze gorzej jak podnieci się obcą i przyjdzie do mnie, żebym coś z tym
      zrobiła. Ostatecznie to ja też mam cipkę i jakby co mogę pokazać.
      Może jestem nienormalna, ale chcę być tą jedyną.
      A może to jest tak, że ONI wszyscy z czasem nudzą się seksem z nami????? i
      poszukują świeżych "obrazów"??? może naprawdę jest tak, że
      poszukują "dopalacza"???? no nie mogę tego znieźć!
    • wombatka Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 11:51
      Współczuję
      lepszy efekt przyniesie spkojna rozmowa nie awantura, ale pewnie trudno o
      spokój, spróbuj powiedzić mu co czułaś jak to zobaczyłaś, bez oskarżeń i bez
      krzyku, po prostu powiedz mu spkojnie jak bardoz i dlaczego to boli

      Pozostałym które uważają, że to normalne też współczuję

      Poczułabym sie jak przedmiot do zaspokojenia, a nie jak osoba, jak coś do
      wykonania fizjologicznych czynności..smutne to

      chyba jeszcze bardziej smutne, że nie widzicie problemu

      Zwierzątko "musi" człowiek nie musi
      • alela1 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 11:59
        a ja wspoczuje tym , ktore maja z tym faktem problem. Czy wy nigdy nie
        wyobrazacie?snicie sobie akcji z innym facetem?
        • alela1 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 12:02
          jak mialam 20pare lat to tez bylam zazdrosna, ale to mija z wiekiem
          • alela1 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 12:05

          • sherry4 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 12:36
            No ja mam 34 i jeszcze mi nie przeszła zazdrość.
            Uważam, że tam gdzie jest miłość tam jest zazdrość.
            Może faktycznie z wiekiem mija lub zmienia się miłość, a tym samym znika
            zazdrosć, ale narazie nie jestem na tym etapie.
            • alela1 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 12:41
              zazdrosc o zdjecia w necie? to bardzo dziecinne..
    • neli27 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 13:26
      Poczytaj tutajsmile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=41175789&a=41175789
      • neli27 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 13:29
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=33643968&a=33643968
        • alela1 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 13:32
          no wlasnie, forum Brak seksu w malzenstwie jest odpowiednie dla Twojego
          problemu.
          • ebenark Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 14:15
            To poogladaj z nim, będzie Wam raźniej!!!
            Moj mąż zawsze jak ma jakiś noy pornusek to oglada ze Mną a jak mi sie nie
            podoba to wyrzucamy. Miłej zabawy
        • neli27 Zdanie facetów 09.02.07, 13:15
          Oto co mają do powiedzenia panowie w tej sprawie:

          „A tak na serio to chyba
          dlatego zeby sprawic sobie choc troche wzrokowej przyjemnosci, poczuc mrowienie
          w dole brzucha? Podniecic sie a potem zaspokoic samodzielnie? Pamietaj ze faceci
          to wzrokowcy a skoro wlasna zona chodzi w wyciagnietym dresie i papilotach, a na
          slowo SEKS recytuje formułkę ze słownika wyrazow obcych (zamiast przejsc do
          rzeczy) to cos musi pobudzac nasze zmysly.”

          „Faceci podniecają sie na widok takich zdjęć-a
          jesli mówią że nie. To kłamią.”

          „Jest i inna przyczyna oglądania porno przez mężczyzn. Wizualizacja marzeń,
          fantazji. Dziewczyny, przyznajcie się - czy w trakcie stosunku z mężem
          nie zdarza wam się czasem myśleć o kimś innym ? O którymś z "byłych" ?
          Albo przystojnym koledze z pracy, aktorze z hollywodzkiego snu ?
          Są wśród nas np. miłośnicy MILF-ów (kobiet dojrzałych, 40-sto, 50-cio letnich).
          Takie kobiety bardzo silnie pociągają seksualnie. Ale ja jako
          dwudziestoparolatek raczej nie zwiążę się związkiem na całe życie z
          50-latką. Mogę ją za to "mieć" dzięki porno.
          A co jeżli mężczyznę podniecają bodźce nietypowe ? Na przykład lanie
          pupy pasem ? Nie każda partnerka życiowa się na to zgodzi.”

          „Faceci nie wiedza jak się do tego zabrać a ich kobiety nie wiedzą jak ich zachęcić.
          Pocałunek w czółko, obiadek pod nosek to kojarzy sie z mamusią a nie partnerką
          przy której czuje sie samcem. A mamusi sie nie bzyka. Przy mamusi jest się
          grzecznym.
          Dobrze zdiagnozowałaś czego brakuje - namiętności która czesto wyziera (nawet
          sztuczna) ze zdjęć dziwek. A życie domowe potrafi ta namietnośc skutecznie
          załatwić. Szczególnie jeśli kobieta mamusiuje facetowi (lub dzieciom potem).”

          „Dlaczego faceci oglądają się za laskami na ulicy? Nawet jeśli u ich boku jest
          najwspanialsza kobieta na świecie i inne przy niej bledną, mężczyzna i tak
          obejrzy się za inną. Z ciekawości.
          Podobnie jest z pornolami itd. Znacie takie powiedzenie:
          "Facet potrzebuje damy w towarzystwie, kucharki w kuchni i dziwki w łóżku."
          Jest bardzo prawdziwe. Co więcej, działa w obie strony. Kobiety też chcą
          jednocześnie wrażliwego artystę, macho, sporstmena i pracoholika. Ale
          koniecznie musi mień dla nich mnóstwo czasu. smile
          Oczywiście zaspokojenie wszystkich potrzeb jest raczej trudne. Niemniej nic nie
          stoi na przeszkodzie, by się trochę wysilić. Czy to naprawdę tak duży wysiłek
          pokazać się partnerowi nago, skoro lubi popatrzeć? Czy seks musi być tylko po
          ciemku i pod kołdrą?
          Inną sprawą jest podejście facetów do oglądanych pornoli, a następnie seksu z
          ich partnerkami. To, że jakaś parka robi to, czy tamto na ekranie (gdzie wcale
          nie musi im być przyjemnie - ma tylko ładnie wyglądać) nie oznacza, że zaraz
          trzeba to wypróbować w sypialni. Chociaż można. Rzecz gustu. Byleby obie strony
          były zadowolone. Na pewno nic na siłę. Aczkolwiek jeśli partnerka broni się
          nogami i rękami przed wszelką innowacją to dla mnie też jest to co najmniej
          dziwne. Korona jej z głowy przeca nie spadnie.
          Nikt nikogo nie zmusza, by się katował dietami, ćwiczeniami i Bóg wie czym
          jeszcze, by zadowolić partnera. Ale można... Trudno żebym wymagał od lubej, by
          się robiła to czy tamto skoro samemu nie chce mi się tyłka ruszyć, by się jej
          bardziej podobać. Lubi facetów umięśnionych? No to do roboty! Zrzucać brzuch.
          Nie chce się? To nie wymagaj w drugą stronę.
          Wszystko jest do uzgodnienia, a często nie wymaga zbyt wiele wysiłku. Czyż
          naprawdę takie to straszne wypróbać pozycję na krześle czy gdzie tam jeszcze?
          Obstawiam, że w 99% następnej próby nie będzie. Facet sam uzna, że woli łóżko.
          Rzecz w tym, że wiele scen ciekawie się ogląda, lecz wzięcie w nich udziału już
          nie daje takiej satysfakcji.”

          „facecie lubia dziki sex z dzikimi kobietami, film porno żadko znajduje sie w
          naszym codziennym zyciu, ogladanie to choć cześciowe zadowolenie fantazji,
          widocznie go nie zadowalasz w pewnych dziedzinach i tyle....a gdybys ty chciała
          przezywac gorące chwile i tylko słyszała ze to mnie boli, to nie tak siak i
          owak,....bla bla bla tez bys włączyła film”.

          Żródło: forum Brak seksu w małzeństwie
    • mijul Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 17:43
      Hej Sherry4,
      niezależnie od tego czy ktoś to akceptuje w związku czy nie to dla kobiety w
      ciąży jest to naprawdę bardzo bardzo przykre.
      Sama mam identyczne doświadczenie, jak byłam w ciąży niechcący korzystając z
      komputera mojego męża, szukając naszych zdjęć z wakacji znalazłam folder z
      gołymi laskami. to znaczy nie musiałam nawet go szukać, po prostu tam był sobie.
      I jak z tym wielkim brzuszkiem tam weszłam i obejrzałam całą galerię zdjęć to
      mi się zrobiło naprawdę bardzo bardzo przykro.
      ja święta nie jestem, mam 31 lat, miałam mocno urozmaicone życie zanim poznałam
      mojego męża ale to zawsze boli.
      Szczególnie jak jest się w ciąży i takie poczucie naszej kobiecości jest mocno
      nadwyrężone...
      Tak więc sherry4 - rozumiem Ciebie. To jest cios i zawiedzione zaufanie.
      Czujesz się zdradzona, choć zdradą to nie jest. Ale jesteśmy tylko ludźmi i
      emocje nami targają.
      jeśli żadna z dziewczyn nie była w zaawansowanej ciąży w podobnej sytuacji to
      wierzcie mi że łatwo powiedzieć - jesteś nietolerancyjna, olej to albo robisz
      problem tam gdzie go nie ma. Emocje to emocje a kobieta w ciąży jest pod tym
      względem naprawdę przewrażliwiona. Niemniej jednak nie jest to zdrada czy
      straszna rzecz. Faceci lubią sobie popatrzeć i czasem tak mają. Nie umniejsza
      to temu że kochają nas bardzo. Odczekaj kilka dni, aż emocje Ci opadną i
      proponuję spokojną rozmowę, wyjaśnienie jak to boli Ciebie. A nie zasłużyłaś na
      takie zranienie.

      Życzę powodzenia i spokoju bo przecież 35 tydzień to już czas naprawdę bliski
      kiedy Wasza druga dzidzia się pojawi. Załatwcie to między sobą przed urodzeniem
      jej aby potem była już sprawa wyjaśniona i za Wami.
      Uściski, mijul
      • moniamm Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 18:27
        jeśli żadna z dziewczyn nie była w zaawansowanej ciąży w podobnej sytuacji to
        > wierzcie mi że łatwo powiedzieć - jesteś nietolerancyjna, olej to albo robisz
        > problem tam gdzie go nie ma. Emocje to emocje a kobieta w ciąży jest pod tym
        > względem naprawdę przewrażliwiona.
        zdaje mi sie ze kazda z nas jest w ciazy mniej lub bardziej zaawansowanej. ja
        na poczatku wsciekalam sie o zdjecia golych lasek, bo wiekszosc byla mala,
        drobna z malym cyckiem a ja wpros przeciwnie - dosyc wysoka, przy kosci i mam
        czym oddychac-odzywaly sie we mnie kompleksy. ale czy moje awantury cos daly???
        watpie.
        dlatego zmienilam swoje podejscie i tyle.
      • sherry4 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 22:06
        mijul - dziekuję Ci bardzo. Naprawdę nic dodać nic ująć...
        dokładnie czułam to co mówisz...również Cię pozdrawiam ze swoim brzuszkiem smile
        już mi trochę przechodzą emocje..
        • rilla79 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 23:11
          Sherry, po przeczytaniu Twojego posta stwierdzam jedno:jesteś wulgarna.Twoje
          słownictwo jest nie do zniesienia.
          A co do męża-zachowuje się podle.Wszystko w temacie.
          • moniamm Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 06.02.07, 23:51
            rilla79 napisała:

            > Sherry, po przeczytaniu Twojego posta stwierdzam jedno:jesteś wulgarna.Twoje
            > słownictwo jest nie do zniesienia.
            > A co do męża-zachowuje się podle.Wszystko w temacie.


            a co tu wulgarnego??? jakby slowo "cipka" zastapila slowem na "piz..." wedy
            mozna ja oskarzyc o wulgaryzm...czy miala uzyc slowa "pochwa", " "wagina"?
            sorry ale lacinskiego odpowiednika nie znam.

            oj laski, laski przesadzacie....
            • blaszany_dzwoneczek Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 07.02.07, 02:18
              Moniamm, w otoczeniu "przytulanek", "staranek", "fasolek", "dzidzi" i "dzielnych
              żołnierzyków"... słowo "cipka" może brzmieć dla niektórych wręcz szokująco
              wulgarnie wink
              • moniamm Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 07.02.07, 06:49
                moj wniosek jest nastepujacy-nie ma sie co zloscic, awanturowac bo to jest jak
                walka z wiatrakami. awantury spowoduja, ze dany delikwent bedzie sie jeszcze
                bardziej kryl, tzn. usuwal cookies, czyscil historie (bo wystarczy wejsc na
                zakladke "historia" zeby wiedziec jakie strony byly przegladane) i pliki
                tymczasowe. pamietajcie, ze zakazany owoc smakuje najbardziej.
                pokazalam ten watek mojemu miskowi i wcale nie zaprzeczyl, ze oglada gole laski
                jak mnie nie ma w domu, wiec co ja mam mu zrobic? przeciez go nie powiesze za
                jadra... a stresowac tez nie mam zamiaru, bo wystarczajaco duzo stresu mam poza
                domem.
                • moniamm Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 07.02.07, 06:55
                  moniamm napisała:


                  >a stresowac tez nie mam zamiaru, bo wystarczajaco duzo stresu mam poza
                  >
                  > domem.
                  mialo byc: "a stresowac sie tez nie mam zamiaru", bo chlop i tak podchodzi do
                  tego bezstresowo.....://
          • bemm1 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 09.02.07, 14:52
            kochanie..chyba nie doroslas do tych tematow...buziaczki...
            • bemm1 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 09.02.07, 14:53
              to bylo do...tej pani co tak o wulgarnosci sherry napisala..
    • kokitka Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 07.02.07, 12:31
      A ja jestem tym całym wątkiem zniesmaczona ;-(
      Cieszę się, że nie macie innych problemów!
      Tak trzymać !!!!!!!!!
      Zdrówka, zdrowego rozsądku dla wszystkich smile
      • nela12 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 07.02.07, 13:09
        hej:0)po to jest forum mozna pogadac o wszystkim,wyzalic sie itd!a autorke
        postu rozumniem sama gdy kilka lat temu zobaczylam takie stronki w kompie
        mojego m-myslalam ze mnie trafi poryczalam sie - i musial z pracy przyjechac!!!
        (tez bylam w ciazy)pozatym zazdrosna jak szlagsmileale teraz mamy juz drugie
        dziecko,zazdrosc troche mniejsza:0)poza tym powiedzialam mu otwarcie jak ja to
        czuje i wie ze nie toleruje tego typu obrazkow-wiec umnie w kompie ich niema(no
        chyba ze niewiem)ale czego oczy nie widza togo sercu nie zalsmilewiem ze lubia
        faceci ogladac,ale i tak sie wkurzamsmile-pozdrawiam
        • basia_mar Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 07.02.07, 17:14
          Mnie swego czasu nie przeszkadzało to, że mój mąż ogląda panienki na zdjęciach,
          panienki w akcji itp rzeczy. Ba, oglądaliśmy je nawet razem. Problem pojawił
          się dopiero wtedy, gdy mój ślubny zaczął to przede mną ukrywać. Siedział cały
          wieczór przy kompie, coś tam miał uruchomione oficjalnie, a pod spodem strony
          erotyczno/pornograficzne. Gdy wchodziłam do pokoju trochę ciszej, albo nagle,
          albo się na coś tam zapatrzył, to widziałam co robi. Wierzcie mi, to żadna
          przyjemność kłaść się do pustego łóżka wiedząc, że Wasz mąż specjalnie
          jest "zapracowany" przy kompie i nie może się teraz położyć.

          Próby rozmowy spełzały na niczym, zbywał mnie, próbował obracać temat w zart, a
          gdy naciskałam, to się obrażał. Więc pewnego dnia zrobiłam awanturę, po której
          WSZYSTKO miało zniknąć z kompa. Sprawdziłam i z racji tego, że coś tam jeszcze
          zostało, była kolejna rozmowa. Zapytałam się go wtedy, jakby się czuł, gdybym
          to ja ukrywała cokolwiek przed nim. Bo zazdrosny potrafi być nawet o to, że
          wychodzę z koleżankami na kawę (bo czy on ma pewność, że to są koleżanki?).
          Rozmawialiśmy baaardzo długo, ale chyba trafiło.

          Teraz w ciąży też mam czasem napady przykrości z powodu panienek, ale już
          zdecydowanie mniejsze. Tak naprawdę to nie przeszkadza oglądanie, tylko to
          ukrywanie pod pozorem pracy czy czegoś tam. Pozdrawiam Autorkę wątku i życzę,
          żeby się wszystko ułożyło i wyjaśniło.
    • kekoa2 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 07.02.07, 18:48
      przyznaje ci świeta rację ,faceci to sa swinie jesli chodzi o gołe baby itp to
      jeszcze sie taki nie znalazl co by powstrzymal przed luknięciem na takie stronki
      ,nie przejmuj sie bo skoro oni tak mają to nie mamy na to wplywu, to nie
      sprawiedliwe ale nic z tym nie zrobimy tylko naiwne jesteśmy-ale jak tu nie
      chciec zaufać komus jak sie nosi rok jego dziecko w sobie i poświęca swoje
      zycie,mialas pecha że to odkryłas właśnie teraz,moge sobie wyobrazic co czujesz
      i ci wspolczuje,ipozdrawiam,nie przejmuj sie tylko.
    • krropka Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 08.02.07, 10:51
      faceci to swinie.......smilesmilesmilesmile naprawde co niektore mocno tu przesadzaja,
      szczegolnie nazywajac meza swinia czy padalcem, twoj wybor czyz nie? moj maz
      rowniez oglada strony erotyczne, dawniej robilam mu awantury, co bylo bardzo
      glupie. wiem, ze oglada, on wie, ze ja wiem, choc o tym nie rozmawiamy. jestem
      pewna, ze mnie kocha i tylko moja mala go podnieca. choc ciezko mi zaakceptowac
      ogladanie golych lasek nie popadam w wparanoje, przez pierwsze 3 miesiace ciazy
      musielismy mocno ograniczyc nasze wspolzycie, zaraz pozniej mialam infekcje,
      wiec nie moglismy sie kochac, a przed ciaza mielismy naprawde bujne zycie
      erotyczne, czego nam teraz obojgu brakuje. nie dziwi wiec, ze zdarza mu sie
      wchodzic na porno strony, nie robi w koncu tego codziennie! a w lozku jest ze
      mna i to ze mna jest mu dobrze. ja tez ogladam strony erotyczne i uwazam, ze
      panikowanie z tego powodu jest naprawde przesadzone.
      • sherry4 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 08.02.07, 21:50
        krropka ...wiesz co...Twoja "pewność siebie" mnie dziwi... Skoro jesteś taka
        pewna, że tylko Twoja "mała" go podnieca ... to podejdź do niego i połóż mu
        rękę na penisie kiedy ogląda te filmiki, a dowiesz się czy to prawda, że tylko
        Twoja "mała" go podnieca...smile

        Nie wiem nawet po co tam zagląda.
        .... Lepiej by poczytał wiersze smile))

        Wogóle nie wiem po co razem oglądacie te filmy???
        Potrzebujecie dopalacza?? Już Wam się nudzi??

        • natalia127 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 09.02.07, 11:11
          no właśnie naiwne panienki które myślą, że tylko ich cipka go podnieca śmieszą
          mnie. rozumiem cię sherry, że jesteś wkurzona ja przeszłam podobną historię i
          wiem,że z mojej strony po tym wszystkim to nie jest już to samo uczucie co
          wcześniej, ale sam tego chciał wreszcie zaczęłam dostrzegać innych facetów i
          nie jestem już taka grzeczna.
          • skorpionka1981 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 09.02.07, 11:57
            Jak można się nie przejmować czymś takim? Jak można to bagatelizować? Mówicie, że oglądacie ze swoimi facetami gołe dupy w necie i "razem się z tego smiejecie" O_o
            A z czego tu sie śmiać? Że facet woli oglądać laskę na ekranie bardziej, niż swoją żywą, z krwi i kości, kobietę!? Czy może śmieszne jest to, że laska na tym zdjęciu jest rzeczywiscie lepsza od was i facet widząc ją, zastanawia się, dlaczego nie może jej bzykać, a musi bzykać tylko was? sad(
            Mimo, że ja nie mialam takich przebojów ze swoim mężem (też czasem sprawdzam Tempy na kompie, wlasnie to zrobilam) - gdyby coś takiego się stało - zatłukłabym go na śmierć chyba!!!
            • rzymianka3 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 09.02.07, 14:11
              prawdziwy skorpion z ciebiesmile ..wiem co mowie,tez jestem skorpion
    • mijul czy facet podnieca się oglądając takie fotki. 09.02.07, 12:37
      oczywiście że tak. no chyba nie ogląda ich ziewając co chwila i myśląc o czymś
      zupełnie innym. zazwyczaj ogląda je z poniesionym tętnem i czuje miłe
      podekscytowanie. po to własnie to robi. jesli ogląda razem ze swoją dziewczyną
      (nie mam nic przeciwko temu) to może i razem się pośmieją, jeśli siedzi sobie
      sam w pokoju wieczorem i ogląda fotki czy filmiki to się podnieca.
      aby otrzymać obiektywną informację wystarczy pogadać z facetem kumplem, lub
      dwoma. Oni powiedzą szczerze jak jest. Ja to zrobiłam i stąd te informacje. No
      i ze zwykłego zastanowienia się nad tematem...
      i to nieprawda że tylko moja "cipka" mojego męża podnieca. tak jak nieprawda że
      tylko mój mąż byłby w stanie mnie podniecić. Gdyby tak było świat byłby piękny
      i zdrady nie istniały.
      To na jakie granice pozwalamy sobie i naszym partnerom to jest nasza prywatna
      sprawa i chyba nie tego dotyczył ten post. Raczej tego jak pomóc sobie w takiej
      sytuacji gdy partner przekroczył pewne granice, czy innym się to przytrafiło i
      jak wytłumaczyć partnerowi jak bardzo to mogło zaboleć (jeśli kobieta
      przywiązuje do tego wagę).
      denerwuje mnie jak w sposób absolutnie nie znoszący sprzeciwu niektóre z nas
      wypowiadają tutaj swoje opinie - każdy jest inny i ma prawo do innych wyborów,
      a sherry chyba napisała tutaj aby jej pomóc a nie karcić.
      to tyle, miłego dnia - sherry mam nadzieję że u Ciebie lepiej, uszy do góry,
      świat i twój mąż nie jest idealny, ale my też nie. warto wszystko sobie
      wyjaśniać na spotkojnie - będzie dobrze smile
      pozdrowienia dla brzuszka
      mijul
    • neli27 Zdaniem facetów 09.02.07, 13:17
      Oto co mają do powiedzenia faceci w tej sprawie:

      „A tak na serio to chyba
      dlatego zeby sprawic sobie choc troche wzrokowej przyjemnosci, poczuc mrowienie
      w dole brzucha? Podniecic sie a potem zaspokoic samodzielnie? Pamietaj ze faceci
      to wzrokowcy a skoro wlasna zona chodzi w wyciagnietym dresie i papilotach, a na
      slowo SEKS recytuje formułkę ze słownika wyrazow obcych (zamiast przejsc do
      rzeczy) to cos musi pobudzac nasze zmysly.”

      „Faceci podniecają sie na widok takich zdjęć-a
      jesli mówią że nie. To kłamią.”

      „Jest i inna przyczyna oglądania porno przez mężczyzn. Wizualizacja marzeń,
      fantazji. Dziewczyny, przyznajcie się - czy w trakcie stosunku z mężem
      nie zdarza wam się czasem myśleć o kimś innym ? O którymś z "byłych" ?
      Albo przystojnym koledze z pracy, aktorze z hollywodzkiego snu ?
      Są wśród nas np. miłośnicy MILF-ów (kobiet dojrzałych, 40-sto, 50-cio letnich).
      Takie kobiety bardzo silnie pociągają seksualnie. Ale ja jako
      dwudziestoparolatek raczej nie zwiążę się związkiem na całe życie z
      50-latką. Mogę ją za to "mieć" dzięki porno.
      A co jeżli mężczyznę podniecają bodźce nietypowe ? Na przykład lanie
      pupy pasem ? Nie każda partnerka życiowa się na to zgodzi.”

      „Faceci nie wiedza jak się do tego zabrać a ich kobiety nie wiedzą jak ich zachęcić.
      Pocałunek w czółko, obiadek pod nosek to kojarzy sie z mamusią a nie partnerką
      przy której czuje sie samcem. A mamusi sie nie bzyka. Przy mamusi jest się
      grzecznym.
      Dobrze zdiagnozowałaś czego brakuje - namiętności która czesto wyziera (nawet
      sztuczna) ze zdjęć dziwek. A życie domowe potrafi ta namietnośc skutecznie
      załatwić. Szczególnie jeśli kobieta mamusiuje facetowi (lub dzieciom potem).”

      „Dlaczego faceci oglądają się za laskami na ulicy? Nawet jeśli u ich boku jest
      najwspanialsza kobieta na świecie i inne przy niej bledną, mężczyzna i tak
      obejrzy się za inną. Z ciekawości.
      Podobnie jest z pornolami itd. Znacie takie powiedzenie:
      "Facet potrzebuje damy w towarzystwie, kucharki w kuchni i dziwki w łóżku."
      Jest bardzo prawdziwe. Co więcej, działa w obie strony. Kobiety też chcą
      jednocześnie wrażliwego artystę, macho, sporstmena i pracoholika. Ale
      koniecznie musi mień dla nich mnóstwo czasu. smile
      Oczywiście zaspokojenie wszystkich potrzeb jest raczej trudne. Niemniej nic nie
      stoi na przeszkodzie, by się trochę wysilić. Czy to naprawdę tak duży wysiłek
      pokazać się partnerowi nago, skoro lubi popatrzeć? Czy seks musi być tylko po
      ciemku i pod kołdrą?
      Inną sprawą jest podejście facetów do oglądanych pornoli, a następnie seksu z
      ich partnerkami. To, że jakaś parka robi to, czy tamto na ekranie (gdzie wcale
      nie musi im być przyjemnie - ma tylko ładnie wyglądać) nie oznacza, że zaraz
      trzeba to wypróbować w sypialni. Chociaż można. Rzecz gustu. Byleby obie strony
      były zadowolone. Na pewno nic na siłę. Aczkolwiek jeśli partnerka broni się
      nogami i rękami przed wszelką innowacją to dla mnie też jest to co najmniej
      dziwne. Korona jej z głowy przeca nie spadnie.
      Nikt nikogo nie zmusza, by się katował dietami, ćwiczeniami i Bóg wie czym
      jeszcze, by zadowolić partnera. Ale można... Trudno żebym wymagał od lubej, by
      się robiła to czy tamto skoro samemu nie chce mi się tyłka ruszyć, by się jej
      bardziej podobać. Lubi facetów umięśnionych? No to do roboty! Zrzucać brzuch.
      Nie chce się? To nie wymagaj w drugą stronę.
      Wszystko jest do uzgodnienia, a często nie wymaga zbyt wiele wysiłku. Czyż
      naprawdę takie to straszne wypróbać pozycję na krześle czy gdzie tam jeszcze?
      Obstawiam, że w 99% następnej próby nie będzie. Facet sam uzna, że woli łóżko.
      Rzecz w tym, że wiele scen ciekawie się ogląda, lecz wzięcie w nich udziału już
      nie daje takiej satysfakcji.”

      „facecie lubia dziki sex z dzikimi kobietami, film porno żadko znajduje sie w
      naszym codziennym zyciu, ogladanie to choć cześciowe zadowolenie fantazji,
      widocznie go nie zadowalasz w pewnych dziedzinach i tyle....a gdybys ty chciała
      przezywac gorące chwile i tylko słyszała ze to mnie boli, to nie tak siak i
      owak,....bla bla bla tez bys włączyła film”.

      Żródło: forum Brak seksu w małżeństwie
      • olga10081 Re: Zdaniem facetów 09.02.07, 13:53
        jak byłam w 3 m-cu odkryłam ze moj mąz wydzwania do agencyj towarzyskich,i
        chociaz tlumaczyl mi się tym ze tam tylko dzwonił,jakoś niechętnie mu wierze,i
        rozumiem o co autorce wątku chodzi
    • bemm1 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 09.02.07, 14:44
      masz wiadomosc mailowa...buziaczki
    • anek130 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 09.02.07, 16:08
      a jak to sprawdzić? co prawda niejestem laikiem jesli chodzi o komputer ale
      pierwsze słysze Temporary Internet Files? ktoś mi podpowie dokładnie? jak
      znaleźć oglądane strony inACZEJ niż przez HISTORIĘ?

      Ania
      • sherry4 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 09.02.07, 21:17
        Jestem skorpionem!

        anek 130 w każdym kompie jest taki katalog o nazwie Temorary Internet Files.
        Pomimo, że historia wyłączona.
        • anek130 Re: Odkryłam, że mój mąż ogląda pornosy w necie . 10.02.07, 09:03
          no znalazłam, ale tam nic nie ma- a powinno byc przecież chyba wszystkie
          strony, które uruchamiamy?
          • silje78 Re: sherry 10.02.07, 12:42
            nie będę go usprawiedliwiać bo sama jestem przewrażliwiona na tym punkcie i też
            traktuję to jak zdradę "psychiczną". niestety dla nas mam podobne podejście do
            sprawy. staram sie nie kontrolować męża, ale on już wie, że jak chce usunąć
            historię i "wyczyscić" komputer to ja muszę przy tym być (wink).
            napiszę ci tylko jedno. on na pewno cię kocha, po prostu mężczyźni to bardzo
            proste istoty, ale ja z tym walczę! trzymaj sie ciepło i nie poddawaj pod
            wątpliwość całego związku. porozmawiaj z nim i powiedz jak bardzo cię to rani.
            • robin2510 Re: Do Autorki - no i co z tego że oglada ????? 10.02.07, 20:27

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka