Dodaj do ulubionych

Laparoskopia-prosze o rade

06.02.07, 18:17
Czesc Wam! Mam male pytanie do dziewczyn ktore sa po laparoskopii.
Moj termin jest na 28 lutego. Czyli mam jeszcze czas na denerwowanie sie,
narazie podchodze na luzie do tego, ze to tylko zabieg ktory moze mi pomoc aby
miec upreagniona dzidzie. Dziewczyny moj lekarz nie dal mi skierowania n
azadne badanie nic mi nei powiedzial czy powinnam jesc przed zabiegien itp itd.
POwiedzial tylko ze zabieg trwa 15-20 minut i po 3 godzinach ide do domu.
Chce zaznaczyc ze lecze sie za granica. Wsyztskie badania od A do Z mialam
robione w listopadzie. Lekarz powiedzial ze nie potrzebne jest robic to
wsytzsko drugi raz. Jak myslicie czy powinnam jednak robic te badania. Czy
powinnam tylko zaufac swojemu lekarzowi.?
Ile czasu byliscie na zwoleniniu po zabiegu? Ja wzielam 3 dni wolne a "kochany
doktorek " mowi ze to i tak za duzo ze jeden dzien i wsyztsko jest okay.
Czy to prawda? poradzcie?
Dzieki z gory za kazda pomoc.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • oska81 Re: Laparoskopia-prosze o rade 06.02.07, 18:50
      Hej, jutro miną 2 tygodnie jak jestem po laparoskopii i dziś jest mój ostatni
      dzień zwolnienia lekarskiego, jutro do pracy, więc zwolnienia po laparo miałam 2
      tyg.
      Badania robiłam na początku stycznia, tzn. krew, mocz, ekg i grupa krwi. Zabieg
      trwał u mnie 45 min, ale pozostałe czynności znacznie dłużej. Jak wzięli mnie na
      blok o godz.9, to dopiero obudziłam się o 12.45. Dokładnie pamiętam, bo
      zapytałam o godzinę. Byłam cały czas pod okiem anestezjologa. Wyszłam ze
      szpitala na następny dzień.
      Te 3 godziny to ja bym nie dała rady, miałam znieczulenie ogólne i w życiu bym
      nie doszła do domu, wstałam sama dopiero o ok. 18, ale może wszystko zależy od
      szpitala i lekarza, który ma Ci robić laparo.
      A zwolnienie jest sprawą indywidualną, niektóre dziewczyny wracają po tygodniu
      do pracy, ja bym nie dała rady, ale 10 dni u mnie w zupełności by wystarczyło.
      Ogólnie sam pobyt w szpitalu, operację i już po wspominam bardzo miło (jęśli
      można tak to nazwaćsmile) Niepotrzebnie się tak bałam, ale człowiek zawsze się boi,
      a potem stwierdza, że nie było sensusmile
      Aha, przed zabiegiem nie wolno jeść. Mnie pozwolono zjeść ostatni posiłek dnia
      poprzedniego do godz. 17, potem tylko klarowne napoje (woda, herbata), a w dzień
      operacji ewentualnie napić się wody, ale do 3 godz. przed.
      W razie jakichś wątpliwości pytaj śmiało. Sama pamiętam jak szukałam
      jakiegokolwiek źródła pomocy.
      Pozdrawiam
    • dokb Re: Laparoskopia-prosze o rade 06.02.07, 19:12
      Dzień przed zabiegiem ogranicz jedzenie. W dzień zabiegu nic nie jedz i nie pij.
      Będziesz lepiej się czuła po narkozie. Ja trzymałam dietę i czułam się bardzo
      dobrze, a koleżanki z sali które to zlekceważyły, miały później kłopot z
      dojściem do siebie (wymioty i zawroty głowy). Ze szpitala wyszłam na drugi dzień
      i w zasadzie spokojnie mogłabym od razu iść do pracy.
      • 27ania1 Re: Laparoskopia-prosze o rade 23.02.07, 22:08
        Dziewczyny,

        Za trzy dni mam laparoskopie..poradzcie czy juz od weekendu powinnam ograniczyc
        jedzenie i jesc raczej deliknatne rzeczy i pic tylko wode.

        Zaczynam powoli sie denerowac ale z drugiej strony wierze ze moze dzieki temu
        zabiegowi bede mogla miec ukochana fasolke.

        Pozdrawiam
        Ania
        • erga4 Re: Laparoskopia-prosze o rade 24.02.07, 12:12
          Aniu - nie denerwuj się!
          Jeżeli chodzi o ograniczenie jedzenia to powinnaś to zrobić dzień przed. Czyli
          jeżeli idziesz do szpitala i od razu masz zabieg w tym samym dniu to w domu
          dzień wcześniej zjedz leciutki obiad i już później nic.
          Ja miałam się zgłosić dzień przed zabiegiem i w szpitalu dali mi na obiad byle
          zupkę a później do rana nic.
          Co do wyjścia to po 3 godzinach nie ma szans!! ja się obudziłam szybko, ale
          byłam tak zmęczona że później spałam do wieczora. wieczorem dopiero odważyłam
          się wstać z łóżka i na drugi dzień do domu.

          ta głodówka to po to by nie było wymiotów po narkozie.
          • erga4 Re: Laparoskopia-prosze o rade 01.03.07, 16:16
            I jak tam Aniu?? już po wszystkim???
            Trzymam kciuki!! odezwij się.
            • 27ania1 Re: Laparoskopia-prosze o rade..i jestem juz po! 01.03.07, 19:25
              Witam,
              Tak w skrocie. Laparoskopie mialam miec wczoraj o godzinie 14a o 7.30 mialam
              sie zglosic do szpitala. Jak sie okazalo o 8 zabrali mnie juz na sale
              przygotwujaca do zabiegu. Podlaczyli kroplowki, EKG serca zrobili kilka badan i
              o 9 zawiezli mnie na blok operacyjny. Powiedzieli co bede robic i do kroplowki
              podlaczyli znieczulenie ogolne i juz wiecej nie pamietam co orbili. Obudzilam
              soe o 10.10 czyli bardzo szybko zbaieg trwal okolo 20 minut. O godzinie 14 maz
              mnie zabral juz do domu. Lekarz powiedzial ze nie zznazl nic podczas
              laparoskopi. Podczas robienie droznosci jajowodo powiedzial ze byly juz
              otwarte, ze nie mam zadnych torbieli zadnych jajnikow policystycznych wszytsko
              wobec niego wygalda super.
              Zastanawiam sie to dlaczego nie mozemy zajsc skoro wszytsko jest okay.
              POwiedzial zeby o tym nie myslec bo napoewno duzy wplyw ma na to przysadka
              mozgowa ktora moze blokowac zajscie jak sie tak intesywnie mysli o tym.
              Moze teraz jak zrobili ta droznosc to szybciej sie uda. Jestem dobrej mysli.
              Moje samopoczucie..wczoraj to byl koszmar jak mialam wstac z lozka to lazienki,
              dzisiaj juz powoloutko wstaje i zaczynam cos lekkiego jesc.
              Natomisat mam strszny bol w kraku i w rmaionach. Jak chce ruszyc glowa to az
              lzy mi wychodza. czy wy tez mialyscie taki problem z karkiem???
              Po niedzieli planuje isc do pracy jak oczywiscie bede mogla spokojnie chodzic i
              sidac..powiedzcie po jakim czasie wy poszlyscie do pracy??

              Do wszytskich dziewczyn ktore czekaja na laparo..nie ma sie czego bac, ten
              zabieg moze kazdej z nas tylko pomoc a nie zaszkodzi napewno.

              Zycze powodzenia, pozdrawiam
              Ania
              • mb800 Re: Laparoskopia-prosze o rade..i jestem juz po! 02.03.07, 09:49
                Aniu przezyłaś to co ja będe musiała przeżyć w kwietniu. Jeszcze tyle czasu a
                tak sie boją , że mam dreszcze na samą myśl o tym crying
                Ja sie strasznie boję lewatywy, i narkozy i samopoczucia po tym wszystkim.,
                Jużbym chciała mieć to za sobą!!!
                Życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia no i owocnych starań!!! wink
                • 27ania1 Re: Laparoskopia do mb800 02.03.07, 13:44
                  czesc,

                  Uwierz mi nie ma sie czego bac. A wiesz napewno ze bedziesz mila lewatywe? ja
                  jej nie mialam. Narkoza to nic strsznego nie zdaza cie polyzc na stole a juz
                  spokojnie zasniesz i obudzisz sie po chwili w drugim pokoju.
                  Nie martw sie wsyztsko bedzie dobrze. Trzyma kciuki i powodzenia zycze.
                  Pozdrawiam
                  • mb800 Re: Laparoskopia do mb800 02.03.07, 13:52
                    za życzenia nie dziękuję by nie zapeszyć, a kciuki się przydadzą.
                    Ja jestem niezłą panikara i nigdy nie mialam żadnych takich zabiegów ani żadnej
                    operacji.Jak widzę igłę to mnie skręca także pewnie sama kroplówka tez zrobi
                    swoje crying
                    a co do lewatywy to nie wiem na 100% ale jak się naczytałam innych postów na
                    ten temat to większość dziewczyn to miała crying
                    Kurcze do kwietnia jeszcze tyle czasu a już bym chciała mieć to za sobą.
                    Czy to jest płatne??
                    • 27ania1 Re: Laparoskopia do mb800 02.03.07, 15:07
                      hejka,
                      nie potrafie odpowiedziec czy ten zabieg jest platny,poniewaz ja lecze
                      sie zagranica i tu mam pelny pakiet ubezpieczenia.
                      ten zabieg to tez byl moj pierwszy raz pobyt w szpitalu.Naprawde nie ma
                      sie czego bac.
                      zobaczysz sama za miesiac bedziesz tak pisala.
                      A o kosztt to popytaj w szpitalu.
                      Trzymaj sie ,milego weekendu.
                      Pa
                    • erga4 Re: Laparoskopia do mb800 02.03.07, 15:50
                      Ja miałam robioną laparoskopię w Polsce i nic nie płaciłam. w zwykłym szpitalu
                      miałam tylko skierowanie od ginekologa. Zresztą on sam osobiście robił zabieg.
                      Ale u mnie to trwało około 1,5 godziny. I oczywiście były atrakcje typu
                      lewatywa i cewnik. Niezbyt przyjemne ale da się przeżyć.
                      zabieg miałam we wrześniu.
                      Wczoraj zobaczyłam dwi piękne kropki na teście ( anglicy wszystko mają na
                      odwrót więc zamiast kresek są kropki)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka