lisica_lesna 20.02.07, 11:05 No to wskakujcie najwspanialsze kobietki świata, niech się rozwiąże dziób pociana!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:16 pierwsza? Lisico! Gratulacje! ze jestes pelna obaw to raczej naturalne... ale zobaczysz bedzie wszystko dobrze i za 8msc przytulisz wrzeszczacy tobolek! ))) calusy***** no a to, ze zawiana to oczywiscie nie znaczy, ze pilam no chyba, ze wode dzis juz jest mi lepiej Tatanko, mysle, ze nadal przezywasz ostatnie wydarzenia stad te sny... to normalne - taka forma oczyszczenia. Rozmawiaj teraz ile wlezie i bedzie dobrze! Jutko, ostatnio jakos odrzuca mnie od kompa... pewnie dlatego, ze niebawem bede spedzala z nim wiecej czasu i to niekoniecznie dla przyjemnosci jak mnie nie ma z Wami, to i tak ciagle mysle - co sie dzieje potem nadrabiam a w miedzyczasie wprowadzam Julci jedzonko i staram sie nauczyc ja picia z butelki lub z kubka niekapka - narazie bez sukcesu poza tym, po wprowadzeniu jedzonka Julcia najpierw nie robila kupki wogole, a jak juz sie rozkupkala to 'wali' non stop! pewnie odbija sobie te 1.5tyg kiedy miala z tym problem no i chcialabym przeczytac pare zaleglych pozycji zanim pojde do pracy, wiec jak Julcia spi - to staram sie 'lykac' no to chyba tyle u mnie Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:18 heheh, pierwszy raz zameldowalam sie pierwsza)) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:18 no i wychodzi na to, ze jak juz sie pojawiam to sama ze soba pisze Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:21 Erga, Borysek jest cudowny!))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:22 piszcie cos laski, bo jak ktos zajrzy pierwszy raz to dziwnie sobie o mnie pomysliPP Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:31 Boisz się Aniu, ze za nawiedzona Cię ktoś weźmie??? Ja jestem Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:38 tyle postow sama do siebie pisalam, ze tylko jedno moze to oznaczac Tatanko, czas naprawde szbyko leci! nawet sie nie obejrzalam a czas wracac do pracy mam nadzieje, ze kupki Julci sie wyreguluja, bo wczoraj przewinelam ja chyba z 320 razy ciagle wietrzylam jej pupe, bo od tego wycierania miala zaczerwienienia a jak poszla spac, to co chwila wachalam czy nie ma niespodzianki! Mysle, ze P. potrzebuje czasu, potem zacznie o tym mowic - ale jeszcze nie teraz. Pewnie musi sam wszystko przemyslec. Dobrze, ze rozmawia o tym z Toba! Niebawem pojawi sie kropek i mysli zejda na inny tor nawet nie bedziecie wiedzieli kiedy)) Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:38 Jeśli ktoś zagląda pierwszy raz niech sobie nic nie myśli o Kocurku bo jak sobie pomyśli 'coś" to po prostu będzie w błędzie. no - załatwione I ja dziękuję za zdjęcie Boryska, śliczne. Tatanko, Kocurku a wyjaśnicie mi skąd się wziął Pocian? Jaka jest jego historia? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:40 Dzieki Lisico no to zalatwione Powiedz kochana, oprocz tego, ze nie mozesz uwierzyc to jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:41 Geneza Pociana jest taka, że pewna - Piekna i inteligentna, a do tego nadzwyczaj skromna forumka zrobila literówkę i tak juz zostało. Chyba wiesz o kogo chodzi???? To jest wersja jaką usłyszałam jak sama zadałam to pytanie Jeżeli jest inna to chętnie ją poznam Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:42 Lisico, oto definicja pociania: Pocian - (Ciconia nigra pocana) - duży ptak brodzący z rodziny bocianowatych, zamieszkujący Eurazję między 60°N a 35°N (poza pustyniami Azji Środkowej). Izolowane populacje również na Półwyspie Iberyjskim, w środkowej i południowej Afryce oraz Polsce. Zimuje w południowej i wschodniej Afryce i południowej Azji. Aktualnie skupiska Pociana można odnależć w całej praktycznie Polsce. Ostatnio został również zauważnony w słonecznej Italii, Niemczech i Francji. Pocian żywi się głównie Koczkodanami, które stanowią jego podstawę żywieniową. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:43 no to ja chyba ide 'lykac' literature poki Julcia spi postaram sie zajrzec niebawem)) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:52 wiecie, ze 15 lutego minal rok jak sie ujawnilam)) balam sie bardzo... fajnie, ze jestescie laski!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:52 no dobra, a teraz juz naprawde lece na kanape)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 12:21 Witam i posłusznie sie melduję Lisico!!!!!!!Ogromne gratulacje!!!!!I moge powiedziecieć tylko jedno , wiedziałam, wiedziałam...))))to normalne,ze lęk miesza się z radościąPowiem szczerze,ze ja naleze do tego typu ludzi( wiem, wiem, to okropna cecha), którzy po radosci węsza smutek Mam nadzieję,ze nie bedziesz sie zbyt długo w pracy stresować Pozamykaj wszystkie sprawy i jak tylko sie siuuup na L4, i Basiaczka bedziesz miec na oku Fantazyjna, mam nadzieje,ze mnie źle nie zrozumiałas...nie chciałam ci odebrac nadziei , tylko potrzasnac...bo mam wrażenie,ze ostatnio to nie jest tak do końca z ta pozytywna mocą...chyba wyszukujesz sobie jakies plany zastepcze, gdyby miało znowu nic nie wyjść.I ktos tu chyba miał zwolnić...a ja widze, ze z tygodnia na tydzien maxymalnie sie nakrecasz...troche mnie to niepokoi. ZAzuza ma rację, przy clo nie można traktować cyklu jak naturalnego.W szpitalu jedna babka miała IUI juz w 10 dc..przy clo i wieczorem pęcherzyk wystrzelił.Radze robic monitoring , bys nie przeoczyła tego ważnego momentu. a pewne rzeczy mozna pogodzic...i będe powtarzac do znudzenia..ja w naszym trafionym cyklu z długiego kursu z rozpędem na fotelik...a juz sadzilismy, ze dany cykl bedzie stracony bo owu w weekend wypadała...a jednak..plany wobec nas były zupełnie inne.Pawełka słuchaj, bo on mądry chłopina jest!!!A ty juz nam tutaj nie kombinuj za duzo!Potrafisz tyle róznych rzeczy pogodzić...więc się nie migaj Maruda , któż smiałby watpic w twe przymioty niewieście????buziak! Tatanko,P. chyba jednak powinien udac się do psychologa...Kropek, złaz z maminego żołądka, bo papu nie dostaniesz! Melba, tak na pocieszenie..mój chrzesniak od 15 lat budzi sie niezmiennie o 5 rano!!! Zuzek,Erga, Pkanetko, prezesowa trzymam kciuki, by w najblizszych dniach nastąpił wysyp waszych kresek ! Hortiko, a lepsze warunki w nowej pracy? Może mi ktos podrzucic link do zdjęc Juleńki? Bebelku, wysyłam pozytywne fluidy! niech moc bedzie z tobą! kocurku, miłej lekturki! Matalko, niech to bedzie ostatnia @@@! Yskierko, masz juz wyniki?A domek duzy? I chyba dostałam po uszach, bo nikt mi smsa z tak dobrymi wiesciami nie zapodał... trudno, lece dalej leżakować... Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:56 Laski, ja juz nie siedzę sama w pracy i jak zacznę sie chichać to będzie głupio wyglądało wdzęczna Wam jestem niezmiernie za pojasnienie, Kocurku - medal dla Ciebie Tatanko, czy to ta sama Pani - "przy moich zaletach i urodzie skromnosc bylaby BARDZO niestosowna " ?? Tatanko a tak poważniej to ściskam, dobrze że P potrafi się otworzyć przed Tobą, na pewno potrzebujecie trochę czasu. Kocurku a kto będzie sie opiekował dziecięciem jak wrócisz do pracy? Dobrze kojarzę, ze Twój M? Wykorzystuj czas ile wlezie, my tu na Ciebie poczekamy A czuję się tak jakoś normalnie, tylko na biust musiałam wyciągnąć dzisiaj większy przyodziewek to akurat jest mi na rękę Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:29 Witaj Kocurku!!! Cieszę się, że meldujesz nam co u Was. Mam nadzieje, że Julcia lepiej będzie radzic sobie z kubeczkiem, a kupki, to chyba faktycznie same muszą sie po nowym jedzonku wyregulować. Trzymam kciuki, żeby poszło dobrze Co do tego przesiadywania Twojego na kompie, to pamiętam jakby to było wczoraj, jak szłaś przed porodem na zwolnienie. Tak się cieszyłyśmy, że sobie w koncu odpoczniesz, a tu Julcia juz taka duża, a Ty musisz wrócić do pracy...jak ten czas leci Mi zdjęcie Boryska nie chce się otworzyć Jak ja mam przystojniaka obejrzec??? buu... Co do tych moich snów, to chyba macie racje. Ja staram się o tym zapomnieć, ale P. nie chce z nikim poza mną o tym gadać. Nawet z moją mamą...jakoś stara się wymazać te obrazy z pamięci... Zezłościł sie okropnie na mojego dziadka, bo ten w niedziele zaczał się wypytywac jak to było i kto w kogo uderzył. Nosz myślałam, że para mu uszami pójdzie. Z obcymi gada tak jakby nas tam wcale nie było. Ot był sobie wypadek i już...Chyba musi sobie sam z tym poradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:56 Melduję się i... i ściskam radośnie Lisice) Kochana, ogromne gratulacje)) a Krzyża nie wypatruj. Nie trzeba. i strzelam focha, że NIKT mi esa nie puścił((( i raportuję, ze T&T zdrowe. i znikam. Na dłużej. k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:58 Aaaa! i ja jak Melba od wczoraj czułam, że pojawił się nowy, mały CUD)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 12:10 Babelku i Melbo dziękuje za dobre przeczucia - ścisk. a ja tak całkiem cicho powiem, ze tez mam takie miłe przeczucie, no skoro one te Poćki chodzą parami.. ale ciiii tylko mocno zaciskam. Buziaki Bebelku ale nie na baaardzo długo mam nadzieje i fajnie że TT już zdrowe. Pituś dzięki i buziaki. Jak to gdzie będziesz chodzić w kozaczkach? No w różne ciekawe miejsca Ja już wyszukałam przedstawienie MOni i może uda mi się wybrać, bardzo chciałabym jej posłuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Hej!!!!!!!!!!!!! 20.02.07, 11:57 Lisico, gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zycze Ci bezproblemowych nastepnych 8 miesiecy i slicznego dzidziusia na koncu tej drogi Bardzo sie ciesze ze Pocian sie wzial do roboty! Chcialam jeszcze dodac, ze magnes o sprzataniu jak najbardziej mi sie przyda; to ze mam posprzatane jak nigdy nie oznacza ze mam idealny porzadek (balaganiara jestem z natury, wstyd przyznac) Marudziu, dziekuje za esika.****** I jak tam brat? Tatnko, komoda Kropkowa zakupiona? Bebell, ja tez wcale nie lubie z Zoska spac. Ale ona ze mna chyba tak. Hmmm, jak sie jej pozbyc z naszego malzenskiego loza na dluzej niz 3 godziny????? Chrumpsie, tez mi sie marza brazowe kozaczki do kolana. Juz nawet chcialam takie kupowac w Espricie na przecenia ale potem zadalam sobie pytanie: gdzie ja w tym bede chodzic? No i na razie kupowanie eleganckich ciuchow wstrzymane do odwolania. A juz nawet mam ochote gdzies sie wystroic... Moze na koncert Moni sie wystroje??? Monia, gdzie Cie mozna posluchac? Yskyerko, dzieki za link to Olci strony i wczorajszego esika. Kochana jestes.*** Zmykam. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Hej!!!!!!!!!!!!! 20.02.07, 12:49 Nooooooo jakie super wieści!!! ) Gratulacje Lisico i dużo radości, szczęscia, zdrowia w ciągu następnych miesięcy Wątpliwości i obawy pójda precz, to chyba normalna reakcja bardzo się cieszę! Kocurku, faktycznie korzystaj z ostatnich dni wolności, choć jestem pewna, ze i powrót do pracy ma swoje zalety, więc wszystko dobrze się ułozy i nadal będziesz szczęsliwą, spełnioną mamą Melduj na bieżąco co u Was a co ciekawego teraz czytasz? Fantaisie, nie odpuszczaj clo, niby wszystko zaplanowane, ale coś się moze w kalendarzu obsunąć i będziesz żałowała, ze nie brałaś. A poza tym nadal czekamy... Antuś, Wasze samochody to chyba najzłośliwsze maszyny o jakich słyszałam ale na twardych przeciwnikow trafiły ))) super, ze pojeździłaś, a Amelka wyrośnie na małą narciarę Chrumpsowa korzysta z przecen to bardzo dobrze zadasz szyku podczas wizyty w Polsce ) Super, ze małe Bebellki już zdrowe Marudzia jak Ci idzie szukanie pracy? Wczoraj byłaś na rozmowie? Jeszcze Pkanetka powinna zatestować Zuza to tytan pracy, już dawno to stwierdziłam! zawód ten sam, ale kurde ja tyle nie pracuję. W pracy tak, po pracy nie! Kochana, zwolnij trochę I kurde musze wracać do nauki, bo mam niejasne przeczucie, ze egzamin będzie musiał napisać się sam Mojego M co chwilę do pracy wzywają,też się nie uczy, ja się obijam, na brzuch sobie patrzę bo już widać jak małe szura i nauka w ogóle mi nie w głowie. Przywołajcie mnie do porządku laski! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Hej!!!!!!!!!!!!! 20.02.07, 12:54 Erguś Borysek śliczny, a pies jaki wielki przy nim )) Ja gg nie zmieniałam, ale nic nie dostałam jeszcze raz poprosze o link do zdjęć Julci!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hop, Hop..jest tam kto???? 20.02.07, 13:53 Tatnko jest jest i wcale jakos specjalnie nie pracuje tylko przegladam testy nart, marzą mi sie takie fun carvingi z listwą i promieniem skretu max 10, i szukam patrze moze jakies wypatrze takie nie bardzo drogie i przegladam strony osrodków testowych czasami po testach sprzedaja tanio a to prawie nowki, Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Hop, Hop..jest tam kto???? 20.02.07, 13:57 My Antuś śmigamy na Atomic SL 9.12 Beta Race i tylko ze starych na nowe modele zmieniamy, bo sam model jest dla nas rewelacyjny. W zeszłym roku mieliśmy dostęp do nówek za 1599zl, ale w tym z racji, ze ja nie jeżdżę odpuściliśmy wymianę. Jakie Tobie chodza po głowie???? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Hop, Hop..jest tam kto???? 20.02.07, 15:20 Tatanko nie jestem zwiazana generalnie z zadną marka ale lubie Atomiki Salomony, ale i Elany tez moga byc najwazniejsze czego teraz szukam to wymiary, najlepiej promien skretu ok 10lub 11 wytaliowane na poziomie 107-73-96 , i zerkam na Atomiki oj zerkam ) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Hop, Hop..jest tam kto???? 20.02.07, 15:42 LIsiczko!! Serdeczne gratulacje!!! To fantastyczna wiadomosc!!mam nadzieje, ze obawy poszly juz precz i nie wroca. Nie wiem jednak czy wiesz, ze od dzisiaj masz OBOWIAZEK codziennego meldunku na forum... nie ma lekko! To kto nastepny? trzymam kciuki za kolejne kandydatki!! Bebellku - ja tez okropnie zaluje, ze sie nie widzialysmy ( sciski i nie znikaj na dlugo! Toska niesamowita z tym ciemnym grobkiem Kasiu, jak nastroj? lepiej? Tatanko, widze, ze nawet we snie Cie to wydarzenie przesladuje... przytulam mocno! Mala Julcia jest przesliczna!! Ciekawe, kiedy sie Olcia pojawi... Erga, Borysek boski! i fajna ma podusie Dlaczego do sadu kieruja sprawe? tylko dlatego, ze prawko cudzoziemskie?? Yskyerko, trzymam kciuki za sprawy domowe. Kocurku, juz dawno tak nie bylo, zeby tyle Cie na forum bylo... Fajnie ) a ja dostalam znowu antybiotyk, bo wrocil mi kaszel Balbinko, wypoczywasz mam nadzieje? Marudzia, buziak dla Ciebie za teksty! Uwielbiam je! Kurcze, zazdroszcze spotkania w To lubie! Dzis nie pracuje przy kompie, ale za to mam sterte prasowania... musze sie brac! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Hop, Hop..jest tam kto???? 20.02.07, 15:43 Hmmm... Althea narzekalas na nude... to teraz masz... na ile mama przyjechala? zycze cierpliwosci! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 14:03 Witam na nowym watku! Zupelnie nie wiem co sie dzieje na forum, wyczytalam tylko ze Lisica zaciazyla! Gratulacje! Julcia Olci jest sliczna! I Kocurek sie pojawila na forum! Molej lektury zycze Aniu! Chyba z czyms przesadzilam i Marysia ma uczulenie. Na czole ma takie malenkie krosteczki. Moja mam z lekka przegina i wprowadza swoje zasady... co mnie doprowadza do szalu. Generalnie my wszystko robimy zle. Zle nosimy Marysie, w ogole kto to widzial, zeby takie male dziecko nosic na rekach bez rozka, nie wspominajac juz nawet o noszeniu na ramieniu. Po co w ogole uzywac zmywarki, skoro naczynia mozna umyc recznie... i tysiac innych rzeczy. Sory, ze wam tu jecze... Buzka dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Pitus! 20.02.07, 14:07 O ile czegos nie pokrecilam, to pisalas kiedys ze uzywasz poduszki do karmienia. Mozesz mi napoisac jaka masz poduszke i czy jestes z niej zadowolona? Chyba bede musiala sobie jakas poduche zapodac, bo inaczej moje plecy tego nie przezyja. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pitus! 20.02.07, 14:11 Ola - niestety takie są uroki naszych Mam i teściowych Muszą czuć się ważne, a my dla nich do końca zostaniemy dziećmi, którym trzeba wszystko palcem pokazać i po nas poprawić. Głowa do góry i wytrzymaj! Na długo Mama przyjechała??? Co do poduszki to ja też mam, ale znajdę na allegro i podam Ci namiary. Buziaki dla Marysi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Althea! 20.02.07, 14:17 Tu masz linka do tych poduszek, które ja miałam u siebie w szkole rodzenia. Mamy bardzo je sobie chwaliły. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Althea! 20.02.07, 17:09 tatanko, noz nawet sloweczkiem sie nie zajaknelas... moc buziakow i zyczen! Milosci, milosci i jeszcze raz milosci! matala i melba - dzieki za rozweselacze ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 15:53 Althea, ale pamietaj Mama wie zawsze najlepiej! a w tym układzie to Ty jesteś Mamą Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 14:33 Lisica - jak się cieszymy - to wszystkie, jak płaczemy to wszystkie i jak lejemy po tyłkach to też wszystkie!! zwłaszcza za wczesne testowanie - ale to już tobie kochana nie grozi ) i ciebie też ściskam że hoho Marudko masz rację że przy twoich zaletach i urodzie skromnosc bylaby BARDZO niestosowna ))) Prawda że mój bratanek rozkosznie wygląda - tylko biedna psina widaćże wystraszona ) tak bym go chciała na żywo zobaczyć, wziąć na ręce.. No tak Kocurku - ja sobie o tobie conieco pomyślałam PPP A ja już tu jestem prawie dwa lata... bezowocne lata ( Bebelku - dobrze że twoje dziecięta już wyzdrowiały. Lisico - masz jakieś przeczucia??? co??? ty tu zaraz gadaj!!! może ty chodzący wirtualny test jesteś??? hihihi Tak jak ten kwadrat - u mnie też niebieski ) Jutko-Marudce rteż nie mogłam wysłać adresu do zdjęcia i musiałam jej wkleić na gg bez literek www - może to jakieś zabezpieczenie antywirusowe. zaraz puszczę ci adres jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 14:38 tiaaa a ja wlaśnie dostałam pismo z policji że sprawę mojego mandatu kierują do sądu... a to dlatego że mam polskie prawko. no nic - cierpliwie czekam - juz miesiąc się to ciągnie.. a chciałam grzecznie zapłacić... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 15:36 Hej hej Poznan, przybywam)) bede w Poznaniu od 28.02. do 02.03 czy jest moze ktoś chetny na spotkanie ?)wieczory generalnie zapowiadaja sie w miare wolne wiec jak by cos.... az sie boje odzewu.....ze bedzie zerowy.... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 15:54 Ania, a nasze spotkanko dzisiaj aktualne? bo chyba tylko w dwójkę się widzimy. Spotkamy się na miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 15:56 NO jasne umawiamy sie na 20.00 bez zmian tak? Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 15:57 Balbinko na obszerność Twoich postów zawsze można liczyć A jak Ty sie miewasz kochana? Jutka - przywołujemy Cię do porządku!! nauka wazna rzecz to oczywista ale na brzuch też popatrzeć trzeba. A czy my tu też będziemy w końcu mogły na Twój brzuch spojrzeć? Bo coś mi się zdaje ze zdjecia to już dawno miałaś zrobić. Oboje z M uczycie się do tego samego egzaminu? Fajnie tak razem Ant dodajesz mi otuchy, ze też nie pochłania Cię praca jeno ale to co piszesz, te cyferki.. osobno każdą niby rozumiem ale całości to nic a nic Altheo - dzięki. Coś mi się wydaje, że przeczuwałaś taką sytuację, ale słuchaj Tatanki, dobrze prawi. Mama się nacieszy i pojedzie a Ty wrócisz do swoich sposobów. A może spokojna rozmowa pomoże? I wyżalaj się ile chcesz, to dopiero dobrze robi! Erga, wielki przytul dla Ciebie za te wredne pisma. A Twój bratanek wygląda rozkosznie i ten pies też wygląda rozkosznie. I dziekuję Ci za dobre słowa;** A o tych dwóch latach.. im więcej czasu już za Tobą tym bliżej do upragnionego celu i to o dwa lata! Lirio się od dawna nie odzywała i Calineczka, ona pewnie się uczy. Trzymajcie sie Kobietki, umykam do żłoba. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 16:05 jejku, widzialyscie te malenka dziewczyneczke, ktora sie urodzila w 21t6d, 24 cm, 280g?? niewiarygodne!!! wiadomosci.onet.pl/9971,8,2,pokaz.html Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 16:12 Lisico, te cyferki to liczac od pierwszej, szerokośc góry narty, szerokosc srodka, szerokosc dołu one w tym układzie są mocno wytaliowane czyli cos mniej wiecje jak wymiary super modelki ze zgrabna talią))) jak tak popatrzysz na nie z przodu a promien skretu im mniejszy tym szybsze skrety robisz, narty carvingowe sa łatwiejsze od klasycznych i proponuja zupełnie inna jazde to jest cos pomiedzy snowboardem a nartami klasycznymi a ze ja po 15 latach z dechy teraz przesiadam sie od nowa na narty to takie fun carvingi bardzoo mnie kreca, bo tu sie jezdzi tylko na krawedziach dotykajac rekami i czasami bioderm stoku wiec pracuje caaałe ciało i jest szałowa zabawa, ja po jednym, razie na tych nartach zupełnie zwariowałam na ich puncie bo daja pełny odlot) A z ta praca to do niedawna było zupełnie inaczej....teraz zaczełam zyc dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 16:14 alez malenstwo....brak slów...tylko mało pisza o niej Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 16:21 We wloskiej gazecie napisali, ze wlasnie wyszla do domu po 4 miesiacach w inkubatorze. teraz ma 64 cm i 2 kg. musza jeszcze obserwowac wydolnosc oddechowa, ale juz jest OK. i ze to absolutny medyczny rekord, ze ponizej 23 tygodni wczesniej nie udalo sie zadnego dziecka uratowac Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 16:22 melduję się; Boze , jaka malenka...ale rzeczywiscie niewiele o niej napisali Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 16:25 Słonko!!!! jeszcze raz wszystkiego naj)) niech Ci się buzia zawsze śmieje, niech marzenia spełniają, Kropek daje do wiwatu, a P. będzie najwspanialszy z najwspanialszych!!!!!!!!!!!!!! Monia z bandą Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 16:30 yyyy, ja znowu przegapiłam! Tatanko, zycze Ci wszystkiego naj naj najpociechy z Kropka i kolejnych Kropeki duzo zdrowia, szczęscia i optymizmu Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 16:45 ja sie do zyczen dolaczam - Radosci z Kropka i duzo, duzo zdrowka i milosci!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Wyslalam po barbarzynsku 20.02.07, 16:47 maila do Was (Althea po jakiemu to prawia o tej ksiazce ;?) glowa mi peka i jestem nieprzytomna jest po pracy, ale dalej widze same cyferki ((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wyslalam po barbarzynsku 20.02.07, 16:59 matala, po norwesku to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 16:54 Witajcie Kochane. Lisiczko gratuluję Tobie z calego serca!!! Oj trzeba tego naszego Pociana popedzić do roboty. Chociaż niedługo wiosna, to może wtedy się facet ocknie) A ja nie mam linka do Olciowej strony. A bardzo chciałabym zobaczyć Julcię. Może ktoś mi podesłać adres, baardzo proszę. Tatanko dla mnie jesteś niesamowitą kobietą. I ja również Tobie życzę wszystkiego naj naj. Balbinko kochana leż, leż i jeszcze raz leż!!!! A my dziś byłyśmy na szczepieniu, ważeniu i takie tam. I muszę się Wam pochwalić, choć to może jeszcze zbyt wcześnie ale Kasia zaczęła zasypiać sama w łóżeczku. Normalnie jestem w szoku. A ze złych wiadomości--zaczęłam podawać jej nutramigen, gdyż ciągle ma wysypkę i się bidula niemiłosiernie drapie. Na łapki zakładam jej rękawiczki żeby sobie ran nie robiła. No i czekamy na pierwsze ząbki.Ślini się tak, że jak ją M nosi na rękach pionowo, to po pół godzinie Kasia ma cały mokry rękaw i trzeba ją przebierać. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 19:06 Monia jak zawsze niezawodna Tatanko, życzę Ci samych radości , niech kazdy dzien przynosi Ci worek samych szcześliwych chwil z Kropkiem i P, niech problemy szerokim łukiem omijaja Ciebie i Twoich bliskich, wszystkiego dobrego kochana!!) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 19:20 Tatanko, dołączam sie do wszystkich życzeń - spełnienia wszystkich marzeń i 100 lat pełnych szczęscia i radości z P i gromadką slicznych Kropeczek i Kropeczków)) Lisico, moje gratulacje!!!!! W końcu jakieś dwie kreseczki sie pojawiły na forum))) Jutka, ja sama nie wiem, skąd ja mam tyle roboty. I ostatnio nie jest ona związana z moją pracą dla szefa- po prostu zobowiązałam się, że pomogę paru osobom. Poza tym M. przynosi do domu więcej spraw, z których mamy własne pieniadze i musimy troche nad nimi posiedzieć. Kasa na tym etapie starań jest coraz bardziej potrzebna. Ant, 28 lutego bede chyba w Kielcach, ale potem z powrotem jestem w Poznaniu i już się cieszę na spotkanie!!!! I już nie wiem, co chciałam więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 19:51 Tatanko, samych radości i niech Kropek zdrowo rośnie! Dałam ogłoszenie o sprzedaży mieszkania - telefony się urywają, przychodzą agenci na podpisanie umowy... dopiero siadam do pracy. Na dźwięk dzwonka telefonu zaczynam reagować wysypką, a to dopiero początek. Nie wszystkie agencje czytają gazety z ogłoszeniami bezpośrednimi. Jak pod koniec tygodnia zamieszczę kolejne w ogólnych serwisach, zacznie się prawdziwa szopka. Już się boję. Badań dziś nie odebrałam, bo już nie zdążyłam. Może jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka wieści o Olci 20.02.07, 17:09 a SMS od Finki: "Przekazałam Olci gratulacje i zapytałam kiedy wychodzą. Oto odpowiedź: Dzięki. Jutro rano, a jak będę chciała, to dziś wieczorem. Zobaczymy. Cięcie ok, z cycem idzie tak sobie. Boimy się spać, tylko na nią patrzymy, więc jesteśmy padnięci". A ja postaram się doczytać, co nastukałyście od rana, bo dopiero weszłam do domu i jestem ledwo żywa. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: wieści o Olci 20.02.07, 17:12 Dzielna Olcia! Trzymam kciuki za karmienie i w ogole... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: wieści o Olci 20.02.07, 17:41 Tatanko - wszystkiego naj naj naj!!! Buziaków tysiące!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Dzięki wielkie Kochane!!! 20.02.07, 20:46 Prezesowa to kabel straszny, ale taka jej rola, że wszystko w kupie trzymać musi Jeszcze raz dziękuję bardzo za wszystkie życzonka dla mnie i Kropencjusza... Zapraszam wszystkie na torcik śmietanowy z malinkami!!!! P.s. Właśnie wróciłam z kina. Mieliśmy iśc na "Miłość. Nie przeszkadzć" tak reklamowany przez Prezesową, niestety seanse były późno, więc poszliśmy na świadka koronnego. Na tamten film pójdziemy za dwa tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna 100 lat 100 lat 20.02.07, 22:28 Tatanko wszystkiego najlepszego, dużo słońca i radości, Kropeczków jak na przepiórczym jaju i miłości jeszcze większej od P. (jeśli się jeszcze da Torcik pyyyszny! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Althea - już się poprawiam!!! 20.02.07, 20:48 Zapomniałam wkleiś linka Wybacz Kochana, już się naprawiam!!! allegro.pl/item165652100_najwygodniejsza_poduszka_do_karmienia_nowosc_.html Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea - już się poprawiam!!! 20.02.07, 20:49 Kurcze, nie umiem wklejać tak ładnie linków jak Yskyerka, a ten był za długi i teraz jest nie aktywny, ale wchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Tatanko 20.02.07, 20:58 Linki wkleja się bardzo prosto: kopiujesz całą swoją sygnaturkę z podpisu, w miejsce linku Kropka podstawiasz nowy (np. ten z Allegro) i zmieniasz opis. poduszka do karmienia Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Yskyerko!!! 20.02.07, 21:16 Nosz chyba po rękach będę Cie całować! Dzięki wielkie za instrujkcje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Yskyerko!!! 20.02.07, 21:18 Za instrukcje miało być oczywiście. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 :) 20.02.07, 22:05 mam nadzieję,że dziewczyny poradzą sobie z karmieniem idę spac, dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieczornie! 20.02.07, 22:20 Hejka Laski)) Tatanko, smakowicie brzmi te Twój torcik!!!! oj, bardzo)) a jak wrażenia po filmie??? Althea, trzymaj się Kochana i pamiętaj Ty też jesteś mamą Ant, o rany ja też ciagle szukam jakiś fajnyc nartek dla mnie! widzę że Ty na maksa profesjonalne! ja mam na oku typowo damskie, Rosignole i też nieźle wytaliowane! ale kolorystyka taka słodka jak cukiereczek i do tego buty podobny styl, jak wreszcie je kupię to będę na stoku jak typowa blondynkaPP ale narty zawodowe! więc trzymam kciuki, żebyś dopadła coś super za równie super cenę!!!! Ale im dobrze mam na myśli Ant z Hortiką Gdzie dzisiaj Marudzia? Yskyerko, wspłóczuję tych telefonów, ale za to przed Wami super perspektywa!!! więc trzymaj się )) i nie byłam na lunchu odwołali ale tak jęczłam, że P. mnie zabrał do tej knajpki, i uwierzysz!!!!! dzisiaj wyjątkow nie dostali muli!!!!!! ale mnie rozsierdziło!!!! podobno wtorki mało pewne, lepiej przyjść w piątek, więc.... Balbinko, Kochana spokojnie nie denerwuję się! może dla Ciebie z boku to tak wygląda, że sobie szukam zajęć i że nagle mam ich dużo więcej. Prawda jest taka, że może ostatnio po prostu więcej piszę co robię, ale absolutnie nie mam żadnych nowych zajęć, mam wszystko co stare a nawet mniej(szkoła). Absolutnie nie wynajduję sobie zapychaczy czasu pewnie masz też na myśli plany wakacyjne itp... Jeżeli chcę żyć normalnie, tak jak kiedyś to ja nie mogę Kotek być w takim amoku, chcę być w ciąży, siedzę i czekam na ciążę, dyszę aż będę w ciąży! to jakaś paranoja! Ja się w czymś takim zapętlam i dochodzę do etapu obsesyjnego pragnienia bycia w ciąży. I tak np. w punktach kilka rzeczy 1. nie planuję wakacji bo będę w ciąży 2. nie pojadę na spa bo będę w ciąży 3. nie wykupię karnetu na 3 misiące na fitness bo będę w ciąży 4. nie kupię sobie spódnicy za 400zł bo po co skoro będę w ciąży....itp To chore! ja tak nie chcę!!!!! chcę żyć tak jak kiedyś żyłam i byłam bardzo szczęśliwa! chcę wpłącić zaliczkę na wakacje tak jak robiłam to każdego roku i czekać z nierpliwością na wyjazd z mamą a w sierpniu z P. jeśli się okaże że zaskoczyłam, to kurcgalopkiem polecę i odwołam. Jeśli zacznę chodzić na fitness i będę w ciąży, to albo w ogóle zrezygnuję albo będę chodzić tylko na basen(myślę, że tam jest czysto), będę kupować sobie co chcę, bo przecież mogę to założyć po ciąży, i masa innych przykładów. Dlaczego mam się pozbawić radości siedzenia na stronie tui i szukania czegoś gdzie chcemy pojechać! jesli nie będę w ciąży to po prostu pojedziemy! zobacz co mi dało zrezygnowanie z wyjazdu z dziećmi w góry! siedzienie w domu i brak normalnego wypoczynku, nie pojeździłam na ukochanych nartkach a powód był jak? no prostu, toż jak będę w ciązy to nie dam sobie rady z dziećmi.... Co jeszcze? a konkurs! o tym, że jadę do Bydgoszczy mówiłam we wrześniu więc nic nowego! koncerty mam cały czas ooo, wiem są przedszkola, ale to jest tzw.odnawialna akcja i nigdy nie wiem kiedy będzie, zresztą w tym tygoniu moja działka się już kończy! Oczywiście nadal kocham bardzo dzieci, nadal bardzo chcę być w ciąży i mieć swoje dziecko! i nie zamierzam z tego rezygnować, ale bez tej obsesji! bez tego obłędu w oczach! Obcięłam sobie trochę godzin w szkole, więc jest mi lżej Poza tym jak uważam, że im bardziej się chce tym mniejsze szanse na powodzenie ostatnio miałam masę przemyśleń! i wiem jedno, teraz będę chodzić na rzęsach żeby być w ciąży, a potem raz dwa zostawię dziecko i wrócę do szkoły? na szczęście nas zawód nauczycielski daje trochę możliwości i mam nadzieję, że uda mi się to wykorzystać! bo teraz już wiem, kto będzie najważniejszy!!!! Mam niestety świadomość, że ta kuracja clo może gucio pomóc, ale czasami nie da się rady wszystkiego przeskoczyć aczkolwiek akurat tutaj problem się rozwiązał, gdyż dzisiaj mnie jeszcze nie zalało, więc nie ma paniki))) mogę spokojnie jechać)) tylko muszę wrócić w niedzielę! ale to i tak bym wracała! Co do monitoringu, to powiem krótko(o ile potrafięPP) docent nic na ten temat nie mówił, więc nie będę robić! zobaczymy co wymyśli po cykl na clo??? sama jestem bardzo ciekawa! A teraz czuję, że żyję! że świat zrobił się kolorowy!!!! i wizja nadchodząćej @ nie powoduje u mnie smutku i doła! bo mam cel co robić dalej! i nie chcę inaczej) więc nie odbieraj mnie, że na siłę szukam sobie zajęć bo tak nie jest! buźka Ale się rozpisałam, ale naprawdę krócej nie potrafięPPP sorki!!! Erguś, dwa lata to bardzo długo a czas leci tak szybko! ale ja wierzę, że Twoja kolejka jest coraz bliżej!!!! i fakt bratanek słodziak a kiedy macie szansę na powrót? dopiero na święta??? i trzymam kciuki za ten mandat! Agan, super że Kasia tak ładnie śpi!!!! brawo!!!! i mogę sobie wyobrazić jak się ślini ja jeszcze pamiętam siebie przy ósemcePPPP też się zapluwałamPP Matalko, idź spać! odpocznij!!! Jutko, współczuję tego uczenia się!!! to okropne, a jak się nie chce to aż człowieka nosi, że musi siedzieć i to robić!!!! trzymaj się Słonko!!!! na pewno świetnie zdasz wierzę w Ciebie! Szkoda, że Jaania musi od forum odpocząć.... Zuza! ufam, że sobie dobrze wszystko z pracą poukładasz! a jak Wasze plany urlopowe? Kocurku, korzystaj ile się tylko da czytaj, patrz na Julcię, po prostu rób to na co masz ochotę Ha ha ha i gratuluję Twojego pierwszego meldunku na nowym wątku. Hortika, a ta nowa praca fajnie się zapowiada??? Bebelku bardzo się cieszę, że Twój zespół T&T zdrowy!!!!! Pituś! Ty po prostu zmieniłaś trochę styl ubierania się))) ale jeżeli to Cię pocieszy! to jakoś ostatnio wygodniej mi się chodzi na takim bardziej płaskim obcasie! dzisiaj latałam na wysokim i krzyż mi odpadł! więc może to już nie ten wiekPP a na koncerty zapraszam tylko, że tak naprawdę to wystroić się możesz do teatru, bo inne rzeczy odbywają się na małych salkach, po domach kultury... Potworsiku, znowu bidulko antybiotyk ściskam Cię bardzo mocno! i tulę za dzielność)) mam na myśli prasowanie! I taka maleńka ta dziewczynka.... Mój mąż właśnie ogląda program, który na pewno zachwyciłby Kasię na Nat Geo jest program o największych katastrofach.... A ja dzisiaj kupiłam sobie colę w szkalnych buteleczkach, ale fajnie się pije Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:34 No i sie wyslalo. Wlasnie weszlismy do domu wiec ide sie wykompac i sprobowac z cycem i postram sie cos napisac. Wysle tez pozniej zdjecia do paru z Was rozeslijcie sobie dalej. Buziaki i dzieki za kciuki i zyczenia. M. sie dziwi, ze ja tydzien bez Was przezylam. ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:36 Olcia dawaj zdjęcia! i super, że jesteście w domku!!!! ale fajnie!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:45 Olcia, super, ze juz jestes!! trzymam kciuki za karmienie! Melba, mam nadzieje, ze Super Wazna Osoba ma dla Ciebie cos fantastycznego w zanadrzu i wkrotce sie odezwie! Monia, swietny post! Masz 150% racji. Niestety tak juz jest, ze latwo nam jest wpasc w taki wir ciazowy. Nauczylysmy sie juz, ze nie da sie za bardzo niczego zaplanowac, bo moze nic z tego nie wyjsc, wiec teraz i trudno nam myslec perspektywicznie, bo przeciez nie mamy pojecia, co sie z nami bedzie dzialo za kilka miesiecy. Sama sie na tym lapie, ze nie wiem, co powiedziec, jak dostaje jakas propozycje na wrzesien. No bo nie wiem. Ciezko jest sie uwolnic od takiego myslenia i dlatego podziwiam te, ktorym sie to udaje. mi nie zawsze, choc sie staram. A zreszta moze ta @ do Ciebie wcale nie przyjdzie?? Fajnie pewnie jest dziewczynom na spotkaniu! Jutka, trzymam kciuki za nauke! Ucaluj Jaanie na odwyku, jak sie z nia bedziesz slyszala... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:49 Potworsik, nam też nie zawsze się udaje takie myślenie, ale trzeba próbować, bo inaczej większość z nas skończy w wariatkowie i co najwyżej będziemy mogły umawiać się do parczku na spacerki. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Melduje sie. 20.02.07, 23:01 Kurcze, mialam dzis od kompa odpoczac, i co? Ide cos poczytac na dobranoc - ale i tak musze jeszcze poczekac na antybiotyk! Kolorowych! Aha, Bebelku, jak nasze adoptowane pocianiatko Lusia? kisy! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melduje sie. 20.02.07, 23:01 ...w kaftanikach z długimi rękawkami... tym optymistycznym akcentem żegnam się z Wami dziśdobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Melduje sie. 20.02.07, 23:03 Olcia, witaj z powrotem!!!!!!!!I jak już znajdziesz chwilkę, to ślij zdjęcia i pisz)) Melba, to ja trzymam kciuki, żeby Bardzo Ważna Osoba pomogła Ci spełnić Twoje marzenia Fantaisie, ja myślę, że najważniejsze, to nie stracić radości z życia. Dziecko, to nasze marzenie, które postanowiło sie spełnić w nieznanym dla nas momencie. I dlatego nie można nic zaplanować, o czym większość z nas na tym forum zdążyła się niestety przekonać. Ja już tez przestałam myslec kategoriami - nie kupie nowych dżinsów, bo zajdę w ciąże i się w nie nie wcisnę, nie kupię nowej spódnicy, obcislej bluzki itd. Wakacji nie planuję, bo my z M i tak zawsze myślimy gdzie jechac z maksymalnie miesięcznym wyprzedzeniem. po prostu wybieramy termin,gdy jest najmniej rozpraw Ze mną jest jednak trochę gorzej. Ja już nawet nie potrafię myśleć, że czegoś nie zrobię, bo bede w ciąży. Przestałam wierzyć, że mi się to w najbliższym czasie uda. Potrafię tylko zaplanować, że jeszcze jedna próba z iui, potem pewnie laparoskopia, a potem pomyśle, co dalej... Zawsze, jak się nie udaje wpadam w depresyjny nastrój...Skoro trzy iui sie nie udały, to co dalej? Statystycznie najwyższe szanse są przy trzech pierwszych podejściach. No i skoro iui się nie udają, to pokazuje, jakie mamy szanse przy naturalnych staraniach. Idę akata na rozprawę poczytać, bo sie jeszcze przy komputerze rozkleję, a nie chcę, żeby M sie martwil Słodkich snow Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melduje sie. 20.02.07, 23:17 Zuza!!! wiem, że nie mogę napisać że Cię rozumiem, bo jestem w innej sytuacji, ale jestem z Tobą sercem Kotek! i musisz wierzyć!!!!! na pewno Wasz czas przyjdzie.... i nie zawsze jest że te trzy iui mają się od razu udać. Gdzieś tam w przyszłości czeka na Was maleństwo!!!! a może już jest bliżej niż myślisz.... spokojnie! My wakacje planujemy z dużym wyprzedzeniem, zawsze tak robiliśmy. Bo ja mam wakacje i wiem kiedy jakiś kurs więc P. musi się dostosować Wiesz, dzisiaj jak jedliśmy zamiast muli inne dobre rzeczyPPP, zadałam pytanie P. czy wierzy że będziemy rodzicami i mój ukochany mąż ze stoickim spokojem odpowiedział:TAK, to ja oczywiści dalej, a może czujesz kiedy, a P.: od kiedy przestaliśmy tak się nakręcać to seks jest boski,bez obsesyjnej wizji prokreacji, nie oglądam Cię z ukrycia czy biust Ci urósł, czy inaczej się zachowujesz, tylko cierplwie czekam na dzień w którym znowu dostanę buciczki i nie załapię aluzji i nie chcę myślęć i zastanawiać się kiedy. Po prostu czekam! nie rozklejaj się buziaczkuję Cię Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Melduje sie. 20.02.07, 23:31 No i jak przeczytałam to się i tak rozkleiłam Ale wyprasowałam w tym czasie koszulę, więc łatwiej było z nawilżaniem U nas w tej chwili jest tak,że M wierzy za nas dwoje. Właściwie to on wie I się nie poddaje i mówi, że będziemy probować wszystkiego ale i tak nie trzeba będzie, bo się wkrotce uda. I za to go kocham. Bo wiem,że mu też musi być ciężko poddawać się iui, zwłaszcza, gdy odbywa się z zaskoczenia, po całym dniu nerwowej pracy, późnym wieczorem. Jeszcze ani razu mi się nie poskarżył. Fajnego mam faceta Ie się do niego przytulić. Popłaczę sobie później. Jak znajde czas Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:41 Olciagratulacjeeeeeeeeeeeenapisz , jak było Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wieczornie! 20.02.07, 22:32 ja oczywiscie czytam wybiórczo...Jaania odpoczywa...?hmmmm...może ja tez cos takiego podswiadomie robię... Ten cykl (jaki cykl w ogóle? u mnie jest napewno pusty-nawet sexu nie ma.I nie będzie.Odwyk.Samo mi tak wyszło...nie chcę, nie mogę i już. Bardzo Wazna Osoba na razie się nie odzywa... a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczornie! 20.02.07, 22:35 Melbuś, takie ważne osoby niestety czasmai dłużej myślą.... ślę fluidki, żeby się ruszyło! i nie odpoczywaj od nas!!!! proszę!!! potraktuj forum jak miejsce spotkań i w ogóle nie myśl, jaka jest tematyka tego forum!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wieczornie! 20.02.07, 22:43 Fantaisie, to nie jest Osoba Bardzo Wazna dla Wszystkich;to Osoba Bardzo Wazna dla mnie.Ślij, ślij-niech się ojawi;P Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wieczornie! 20.02.07, 22:47 Olcia, miło cię znów "widzieć". Czekamy na zdjęcia! Fantaisie, jak to nie było muli? Pogięło ich? Ale bym się wściekła! Ja się tak właśnie zastanawiam, dokąd wyciągnąć mojego M i pewnie znów wylądujemy w knajpie hinduskiej. Melba, objawi się, zobaczysz. W najbardziej nieoczekiwanym, ale też i najlepszym dla ciebie momencie. Jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczornie! 20.02.07, 23:07 Yskyerko Ty wiesz jak ja się zapieniłam!!!! nie chciałam nic jeśćPP ale mąż miał dużą siłę przebiciaDDDDD I parczek to jest toDDDDDDDDDDD wiesz, ze niedaleko mnie mamy taką atrakcję Potworsiku, znakomicie to rozumiem!!! i wiesz co?! szlag mnie trafił ostatnio i chyba przyznam się na forum publicznie w jakiej debilnej sytuacji. Była genialna wyprzedaż w CK spódniczek dżinsowych i już miałam kupić, ale pomyślałam, a jak zaskoczyłam.... i nie kupiłam... oczywiście już ich nie ma, ale byłam tak rozjuszona że kupiłam w normalnej cenie! potem miotałam się przy fitnessie i tu się przelało, powiedziłam sobie basta! czas normalnie myśleć! na ile się oczywiście uda! i P. jest diablenie za i przestał się nakręcać! i nagle zrobiłam się kochana, nie wrzeszczę. Dość brutalnie też otworzyła mi oczy moja A. tekstem, że ona by juz od 4 lat nigdzie nie wyjechała.... gdyby tak usiadła i czekała! to mnie dobiło... jedynie co będę robić to będę sprawdzać możliwość wycofania się z jakiegoś projektu. I mam nadzieję, że nam wszystkim czekającym to się uda)))) Melbuś, wyyyyysyyyyyłaaaaamm!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wieczornie! 20.02.07, 23:16 Ja tak w przelocie do lozeczka wpadam! Witaj Olcia!!! Trzymaj sie dzielnie i dawaj fotki! Tatanko, jak moglam - kajam sie! Chociaz pozno ale zawsze dolaczam sie do wszystkich zyczen! Calusy!!! no to dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieczornie! 20.02.07, 23:25 Idę spać! spkojnej nocki Aaaa, Yskyerko kciuki pomogły przetrwałam jeden dzień więcej teraz już spokojnie jadę! papa Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wieczornie! 20.02.07, 23:29 No Monia walnełas posta))))))fajny i w 100% mądry, tak trzymaj, życie ma tyle barw i odcieni warto to zauważać))) Olcia jak sie uporasz z cycem opisz cos wiecej jak sie czujesz jak Mała i jakie wrazenia z pierwszych dni bycia mamą, jeszcze raz ogromne gratulacje A spotkanie trwało 5 min, tak nam sie przynajmniej wydawało, bo nagle w To lubie zapadła cisza i okazało sie ze dawno juz wszyscy wyszli tylko my tak pytlu pytlu i ciagle nam małoja nie wiem jak to mozliwe zeby czas tak szybko płynał Hortika wyglada wspaniale, bycie mamą sluzy jej na potege uraczyłam swoje podniebienie herbatka i bezą i jestem w tak wspaniałym nastroju ze stwierdzam ze takie spotkania musza sie czesciej odbywać!!!!))) A i Monia ja Cie prosze ja nie wiem jak mozna tak zachwalać jakies "robaki" do jedzenia, no naprawde, chyba bedziesz musiała mnie kiedys nieźle spić zebym to chociaz w zyciu raz sprobowała))) no dobraa czas by było do poduszki głowe przyłozyc, M usypiał Mała i tak zostalo ze uspili sie razem czeka mnie noc z kotem, juz grzeje poduche) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wieczornie! 20.02.07, 23:36 no tak tylko ze te nartki jak na razie nie bardzo sa na moja kieszen....a w sumie bardzo bym chciała nowki, i bije sie z myslami i wiem tez ze jak bym juz kupiała teraz w sumie po sezonie to beda tansze i pewnie jakos bym przezyła i jeszcze butki tez takie do fun cavingu i jeszcze wiazania ....ehhh moze jakiegos sponsora znajde) Na razie czekam niecierpliwie jak Mała bedzie słuchała Pania na stoku w sobote Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieczornie! 21.02.07, 00:56 melduję sie po pracy... przeglądnęłam posty i uciekam spać bo padam na pyszczek. Olcia - witaj w domu!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 No ludzie nie maja litosci... 21.02.07, 08:27 moi faceci wyprawili się dzis do pracy/szkoły sami, wiec teoretycznie mogłabym pospac...tia, gdyby nie telefony od pacjentów o 7.50 rano!gdyby chociaz cos powaznego się działo, ale nie, po prostu na wizyte się chcieli umówić... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: No ludzie nie maja litosci... 21.02.07, 09:12 Cześć Kochane ale się za wami stęskniłam!! Olcia urodziła, mam nadzieję że już niedługo do nas wróci z Julcia, ciekawe jaka ona będzie?? Nie ma linka do Julci jak Olcia wyrazi zgodę to mi podeslijcie. Lisiczko gratulacje!! Wiedziałam że świeża krew rozrusza pociana, no mam nadzieję że go rozrusza. Spokojnych miesięcy ciąży i dzieciaczka tak wspaniałego jak Basiunia ** Fantaisie ja staram się o dziecko już blisko 2 lata. Już dawno chiałam nie myśleć o ciązy, planować wakacje, wyjazdy, od jakiegoś czasu wdrażam to w życie, ale do tej pory boję się planować tak na 100%, bo może będę w ciąży. W drugiej fazie cyklu nie biorę żadnych leków bo może jestem w ciązy... Takich myśli nie potrafię się pozbyć. Słuchajcie będzie bardzo egoistycznie - przepraszam, długo mnie nie było, ale uwierzcie że dziś dopiero odebrałam pocztę od tygodnia, dziś nawet odebrałam swoją walentynkę od męzusia ;DDD Oprócz ogormu normalnej pracy, lekcji z hiszpańskiego, mój mąż wymyślił sobie nową dodatkową pracę i siłą rzeczy wciągnął mnie w to. Dlatego pojechaliśmy na targi, ale wiecie że takie targi to ogromna harówka i nawet koziołków nie widziałam, nia mieliśmy czasu się wysikać, ani jeść. Teraz mój mąż wieczorem zajmuje net, a w pracy nie mogę pisać bo cały czas mam zajęcia Dziś wyjątkowo siedze bo idę do pracy na popołudnie i w domu net wolny Dlatego proszę nie zapomnijcie o mnie ale na razie będą tylko bierną pocianicą, mam nadzieję że wrócę do was już niedługo i to na dobre ) Bo ja ciągle mam nadzieję że będę w ciąży .... kiedyś A wtedy od razu idę na L4 z powodu formaliny na zajęciach. A i jeszcze wam się pochwalę że mój L powtórzył badania żołnierzy i teraz chodzi dumny jak paw, bo wyniki ma rewelacyjne 136 mln/ ml i 48% w klasie ruchliwości A. trzymam kciuki za następne II kreski, buziaki, kocham was **** Pituś dzięki za esa A Borysek jest po prostu boski i razem z piesem wyglądają jak z reklamy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: No ludzie nie maja litosci... 21.02.07, 09:28 dzień dobry!! ja już na nóżkach - piję kawkę i do pracy - później na basen i znów do pracy. Itak mija każdy dzień. Ale może to i dobrze bo nie myślę tak o liczeniu, owulacji ciąży... Lisiczko - pisz tu szybciutko jak małż zareagował na nowinę. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 09:35 Yskyerko i Fantaisie - a o czym Wy tak rozmawiacie? o jakims lokalu? parczek??hmm? Zuza, sciskam, zeby odgonic smutki!! dzielna z Ciebie kobietka! Monia, msz racje, nie mozna dac sie zwariowac. trzeba sie nauczyc planowac mimo wszystko! Buziaki dla Ciebie Ciesze sie, ze spotkanie w To Lubie jak zwykle udane! Melba, ze tez niektorzy tak wczesnie wstaja i w dodatku wydaje im sie, ze wszyscy postepuja tak samo... Lirio, gratuluje wynikow meza! mam nadzieje, ze szybko uda Ci sie zajsc w ciaze - teraz bierzesz Clo? Mam nadzieje, ze ciezki okres szybko sie przetoczy i bedzie Cie u nas wiecej! Erga, a jaka masz te poranna prace? Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 09:49 Witam w srode, Erga Borysek jest super! I tak ładnie z pieskiem wygląda Jeszcze kilka miesiecy i beda sie razem bawić. Ola teraz oddaje swoje chrupki naszej boksi, wiec musimy uwazac przy jedzeniu Monia bardzo mądrze napisałaś. Cieszę sie, że odnalazłas radosc z innych aspektów życia. A maleństwo do was napewno przyjdzie! Tatanko najlepsze życzenia Mnóstwo radosci z Kropka Lirio mam nadzieje ze sie twoja praca unormuje i znajdziesz troche czasu dla siebie! Czy ktos moze mi podesłać linka do zdjęc Julci? Pozdrowienia dla wszystich Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 09:59 tyle wam jeszcze chciałam napisać, a już muszę lecieć Zuziu ściskam, smutki odganiam, wspaniałego masz faceta, rozczuliłam się, Zuziu wierzę że wam się uda, musi się udać Potworsik co to znowu za antybiotyki?? jeszcze nie doczytałam, zdrówka życzę z całego serducha. Ja właściwie już clo skończylam w tym cyklu, jest 12dc a śluzu płodnego nie ma Nie nastawiam sie zbytnio, ale mam nadzieję że jak nie teraz to może nastepnym razem. Jutro idę podejrzeć co tam się dzieje. Buziakuję i uciekam Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 10:04 witajcie w srode Lisiczko, wielkie wielkie gratulacje ))) Olciu, dla Ciebie rowniez. niech Julcia zdrowo Wam rosnie Tatanko, wszystkiego najlepszego. samych slonecznych dni na cale dluuuugie zycie!!! no i nie wiem co jeszcze chcialabym jakos podniesc na duchu Was wszystkie, ktore tak dlugo musicie czekac na upragnione szczescie, ale chyba nie potrafie. bo oprocz slow, ze wierze za na pewno sie uda, niewiele moge powiedziec. wiem tylko, ze jak juz przyjdzie ten dzien, to nieistotne jest czy czekalo sie rok, czy dwa, czy moze osiem lat. nie wiem, czy jest to pocieszajace i przywraca nadzieje, ale wlasnie moja znajoma z bylej pracy po ciezkich 8 latach, po kilku poronieniach i kilku laparoskopiach, po zalamaniu nerwowym jej meza, ktore skonczylo sie kilkumiesiecznym pobytem w szpitalu psychiatrycznym jest w 18 tygodniu ciazy!!!!!!!! kazda z Was sie doczeka!!!! mam tylo nadzieje, ze to czekanie nie bedzie az tak bolesne! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 10:24 Witam Was wszystkie Staram się czytać na bieżąco (w miarę co u Was Dzięki za wieści sms-owo i zdjęcia na skrzynce... dzisiaj wzięłam jeden dzień wolnego, bo choróbsko mnie dopadło i ... mam trochę dość pracy. Przeczytałam Wasze posty i się rozkleiłam Bo mam ostatnio dość wszystkiego nie wiem, czy mam siłę iść znowu do lekarki i wziąść się za kolejne leczenie już nie mam sił.... full pracy ostatnio, nowe obowiązki, zamieszanie... dobrze, że jesteście to taki pozytywny kop dla wszystkich smutków dzięki pozdrawiam wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 09:55 witam sie i ja wczoraj znowu czulam sie zmeczona jakbym w maratonie startowala i postanowilam odpoczac od kompa ( doly lapie ... i to mnie chyba tak meczy!!! Tatanko slonce ty wiesz czego ja ci zycze!!! zebys zawsze byla tak piekna i tak szczesliwa, zeby Kropek okazal sie Kropka i zebys wkoncu wymienila sie ze mna na M ) spoznione ale szczere ************ Bebelek kissy ogromne tylko dla ciebie!! Kocurku czesc ) Potworsik biedaku znowu antybiotyk??!! poszaleli ci lekarze w IT??? sciskam mocno * Olcia witaj i dawaj zdjecia, opis porodu i wszystko o malej Julic!! Liro witamy, witamy Prezesowa jak zwykle amse madrych slow napisala!! i ja ja popieram, tez przestalam zastanawiac sie nad zakupem ciuchow, karnetow na aerobik bo moze bede w ciazy i tak nie bede, wiec po co sie martwic na zpas??? co tam jeszcze bylo??? kissy dla wszystkich i rposze o kciuki o 14 mam kolejna bezowocna rozmowe (( aaa Melba ja ci odpoczne od nas!! ja sie chyba musze do ciebei wybrac, na pyszna herbatke ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 09:59 Marudzia, a bęcki chcesz?jaka bezowocna rozmowa? dostaniesz robotę i już! a na herbatę zapraszam, ale określ się wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 10:14 i ja się witam, Marudka-nie ma to jak dobry nastrój i optymistyczne podejscie do życia od rana, co??? A słońce taaak pięknie świeci. Spóźnione życzenia urodzinkowe dla Tatanki!!! Ania- dzięki za cudowny wieczór i mądrą rozmowę, chleba już nie dostałam na szczęście dzisiaj post... Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 10:18 ja na chwilkę wpadłam przywitać się na nowym wąteczku...i co widze...lisico wielkie gratulacje... U mnie kompletna poraźka, w sobotę egzamin ustny 160 pytań cąły zakres podyplomówki, a ja sobie po przyjściu z pracy w najlepsze spie...ehhh...ciekawe czy w sobote cos powiem Pozdrawiam! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 10:22 Dzień Dobry na środę! Marudzia, a kopa to Ty chcesz??? chyba się nudzisz i dlatego łapiesz doły! ściskam Cię bardzo mocno i czekam na spotkanie z Tobą w piątek!!!!! Antuś, ale Wam wczoraj fajnie było, ale jak wrócę z B. do robimy kolejne spotkanie! i nie ma to jak kot na poduszce a i z wielką chcęcią Cię upiję, a następnie nafaszeruję robakamiDD I bardzo jestem ciekawe pierwszej lekcji Amelki..... Melbuś, bo Ci co chodzą wcześnie spać dzwonią rano, a Ci co późno wstają dzwonią w nocy, jaka jest jedyna rozsądna wersja? całodobowa opcja Potwors jak się czujesz? i co łapiesz się na parczek i pokoiki bez klamekPPP Lirio, pamiętamy, pamiętamy! nawet się dzisiaj rano zastanawiałam co się z Tobą dzieje! Wiem, że pewnych myśli nie jesteś w stanie uciąć przy samej d... to jest normalne ja też to robię np. z lekami. Ale musimy chociaż trochę próbować normalnie żyć! i bardzo, ale to bardzo gratuluję wyników mężowskich!!!!!!!!!! Zuza, nawilżanie koszul to podstawa. A tak na poważnie bardzo się cieszę, że masz tak pozytywnie nastawionego męża!i na pewno się uda!!!!!!! całuski dla Was! Erguś, okropnie ciężko pracujesz martwię się o Ciebie.... Misia, jest to pocieszające i można dzięki temu wierzyć w cuda! A jak tam Wasze plany domkowe? Calineczko, zdasz! spokojnie!!!! to same zdolne laski na pocianie Hortika, mimo postu chleb by się przydał)) Aaaa, Yskyerko czy wiesz że kontaktując się ze mną masz bardzo bliski kontakt z debilką????!!! kłaniam się poranniePP Buziaki Kochane Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 10:48 dzieńdoberek zajrzałam zobaczyć czy Olcia się meldowala i owszem, ale MAŁO!!! Olcia, mam nadzieję, ze jak już się zadomowisz z Julcią to opowieściom nie będzie końca? Zuza, jeśli to prywatna praca to pracuj, ale z umiarem Rozumiem, ze kasa potrzebna, nie zdawałam sobie sprawy ile to kosztuje Ale mam ogromną nadzieję, ze już niedługo... Fantaisie mądrze prawisz. Mój mąż tak miał, ze nic nie chciał ze mną planować, bo przecież zajdę w ciąże, a wszelkie dodatkowe cele i plany miały mnie odrywać od tego najważniejszego. irytowałam się maksymalnie, ze wg niego powinnam siedzieć w domu i czekać aż ciąża na mnie spłynie! Oj wojowaliśmy wtedy Za to ja mam teraz tak, ze mam ochotę kupowac fajne ciuszki na po ciąży, bo przecież to tak szybko minie Potworsiku, Jaanię uściskam, widziałam się z nią w poniedziałek. A Ty się kuruj bo wyjątkowo podłe to Twoje choróbsko Antuś, jeśli Twój pobyt w Poznaniu zahacza o weekend to moze i ja wyruzyłabym na spotkanie z Wami w końcu? Będe już po egzaminie, no bardzo bym chciała. Musze sprawdzić co to za dni. No i własnie sobie uświadomiłam,ze luty krotki, więc guzik z tego ((((((((((((((((((( Yskyerko, sprzedajesz mieszkanie bo już znaleźliście nowe lokum? coś przeoczyłam ? Melba, odwyk na pewno wpłynie pozytywnie na Twoje chęci potem A w ogóle to nasi mężowie musza być twardzi, zeby znosić te wszystkie wątpliwości, problemy, i nie tracić wiary Coś jeszcze chciałam, ale oczywiście wyleciało... Słońce trochę wyjrzało, trzeba by przewietrzyć głowe Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 10:51 chciałam jeszcze podzielić się refleksją, która pewnie rozbawi mamy, ze bardzo mi się dłuży okres ciąży Niby juz połowa, fakt, szybko zleciała, ale generalnie jeszcze tyle musze czekać aż zobaczę swojego małego lokatora... Czy z perspektywy czasu ciąża szybko mija?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:01 Jutka ja Ci powiem jak to wygląda z perspektywy tej co na wylocie... Z jednej strony masz juz dosyć i chcesz mieć juz przy sobie tego Maluszka, Z drugiej to tak szybko zleciało, że jak sobie pomyślę, że za miesiąc w brzuszku może już nikogo nie być, to same łzy mi się do oczu cisną. Bardzo krótkie te 9 miesięcy, ale dobrze, ze tylko tyle, bo dłuższe czakenie było by nie do zniesienia. Mój Kropek znowu czka...nosz co on taki pijus??? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:42 no to ja już wiem co mnie jeszcze męczyło, a o czym zapomniałam rano Tatanko, spóźnione ale szczere życzenia 100 lat w zdrowiu, szczęściu i miłości Niech Wam się Wielokropki rodzą buziak! a taki torcik to hmmmm, zalałam się slinką Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 10:52 Zanim się zameldowałam doczytałam wasze wczorajsze wypociny. Monia - oj mądra z Ciebie Kobieta, tylko szkoda, że tyle czasu zajęło Ci wyciągnięcie takich wniosków. Lepiej późno niż wcale Niepotrzebne były te wcześniejsze nerwy i dodatkowe zajęcia. Myśl tylko o Was Kotku, bo to Wasze życie i szkoda by było czegoś później żałować. Przytulam Cie Kochanie!!!...a całą bandę mocno całuję!!! Zuza - mądrego masz męża i słuchaj się go, bo ja tez wiem, że kiedyś nadejdzie ten dzień. Dobrze, że on nie traci wiary w wasze rodzicielstwo!!! Marudka - gdzie Ty kobieto znikasz na cały dzień, że Twój P. musi we Wrocku Cię szukać??? Może on chciał się do mnie wprosić i szukał pretekstu??? Jakby co, to zaproszenie na weekend majowy nadal aktualne!!! Lirio - wracaj do nas szybko!!! Cali - kciuki za egzamin bedziemy zaciskać, a Ty spróbuj choć trochę tej wiedzy wlać sobie do głowy!!! Balbinko - prosze o meldunek!!! Olcia nic więcej nie napisała, ale to jej się wybaczy Dobrze, że jesteście już w domku!!! Ucałuj od nas Julcie!!! Potwors - nosz co za kaszel??? Znowu musisz jeść to świństwo...a może trzeba zrobić jakieś dodatkowe badania??? Chrumpsik nam się nie zameldowała Ant, Horticzko - ciesze się, że spotkanko Wam się udało. Zazdroszczę Wam tej Warszawki, bo tak blisko siebie jesteście!!! Ja dzisiaj poskarżę się na moje dziecko, bo nie spałam od 3 do 6 rano, a ten wariował jak na karuzeli. Wątrobę to mam już większą od głowy...a jak boli..ech... Na koniec dziecię czkawką (raptem półtoragodzinną) mnie uraczyło, a teraz niewiniątko smacznie sobie śpi...nosz co za czort z niego rośnie... aaa i jeszcze chciałam się poskarżyć, że wczoraj z racji urodzin dostałam (chyba w prezencie) pierwszych rozstępów na lewym pośladzie!!! Wiedziałam, ze nadejdzie ten "piękny" dzień, bo mam już na cyckach a już przed ciażą miałam na tyłku...ale smutny to widok, kiedy kremy i masaże nie pomagają... Już się pożaliłam i idę po torta, bo mnie to chyba post dzisiaj nie obowiązuje, co nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:13 Witam się już niezupełnie porannie. Chyba przesilenie wiosenne daje o sobie znać, bo ostatnio nie jestem wstanie się dobudzić. Wstaję dopiero ok. 10, ledwo przytomna i zanim dojdę do siebie, tak z godzina minie. Melba, ja swoich klientów szybko nauczyłam, że do mnie przed 9 się nie dzwoni. Nawet jeśli już nie śpię, odbieram telefon baaardzo zaspanym głosem, w nadziei, że jeśli wprawię ich w poczucie winy, więcej o tak barbarzyńsko wczesnej porze nie zadzwonią. Potwors, knajpa to jedno, a parczek – drugie. W knajpie podają mule i inne owoce morza, więc się przymierzamy, może by tam wyskoczyć (na razie Fantaisie ją testowała), a spacery w parczku nam pozostaną, kiedy już zamkną nas w domu bez klamek za zbytnie przejmowanie się staraniami, liczenie, wyliczanie itp. Lirio, pogratulować mężowi wyników! Mam nadzieję, że to dobrze wróży i już niedługo pochwalisz się dwiema kreseczkami. W końcu marnotrawny pocian chyba wreszcie wziął się do roboty. A przy clo przydają się kapsułki z olejem z wiesiołka, bo wiele dziewczyn skarży się, że po tym leku ma śluzu tyle co nic. Marudko, któraś z tych rozmów na pewno będzie owocna. A na razie traktuj to jak sport, rozrywkę albo jeszcze coś innego. Masz okazję obejrzeć kilka firm, poznać jakichś ludzi... Kiedy trafisz na tę właściwą firmę, oni będą chcieli ciebie, a ty – ich. Ja w ciebie wierzę! Fantaisie, luzik. Przynajmniej mam różnorodne grono znajomych. Jutko, nowe lokum upatrzone, więc powoli ruszamy z ogłoszeniami o sprzedaży tego mieszkania. Najpierw chciałam dać szansę ludziom, którzy nie lubią korzystać z pośrednictwa agencji, ale i tak agenci mnie prześladują. Zuza, męża masz super! Słuchaj się go, to nie zginiesz! Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej wam się udało. Tatanko, idź sobie po ten tort. Ty masz dyspensę na takie rzeczy. Zwłaszcza po nieprzespanej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:16 Yskyerko - na takie słowa liczyłam... Ide więc po jakiś duży kawałek Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:24 jaki post Tatanko, wcinaj ile wlezie! Jutko- mi się też ciąża dłuzyła, szczególnie druga połowa i wcale za tym stanem nie tęsknię, w przeciwieństwei do większości dziewczyn. Ale mamą drugi raz chciałabym zostać tylko tak szast prast Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:51 A u nas w ramach postu będzie dzisiaj panga w grzybkach, tylko po pieczarki muszę iść a nie chce mi się Tatanko, wcinaj torcik, wcinaj przypomniał mi się nasz slubny: mus z malin z białą czekoladką i chyba w tym roku-5 rocznica strzelimy sobie na 22 czerwca a co Enterku, trzymaj się i zbieraj siłę!!!!!!!!!!!!! Yskyerko, perspektywa przed nami po prostu rajska mule w parczkuDDD A ja mam problem((( koleżanka, która miała jechać do konkurs nie jedzie bo uczennica się rozchorowała czyli tym samym nie mam akompaniatora dla mojej Naci(( co ja mam robić.... I jutro imieminy mojej Gosi a nie mam prezentu(( jasny gwint i nie mam bladego pojęcia co kupić-pomysły jakieś????? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:27 Tatanko, spoznione buziaki urodzinowe!!! A w ogole to jestesmy beznadziejnymi rodzicami! Wczoraj o malo nie zrobilismy krzywdy Marysi. Nie bede wam nawet pisac co zrobilismy... ale ryczalam caly wieczor. Jaki czlowiek potrafi byc durny... Milismy naprawde duzo szczescia, mogla sie ta nasza glupota naprawde tragicznie skonczyc. Buziaki dla wszystkich! Nie mam weny tworczej... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:35 Althea, ściskam! najważniejsze, że nic się nie stało!!!!! może kiedyś jak ochłoniesz to powiesz ku przestrodze... Trzymaj się Kochana!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:45 Althea, nie jestescie beznadziejnymi rodzicami!!!!! prosze nie mow tak a juz na pewno nie mysl! niestety cale zycie czlowiek sie uczy i czasmi nie potrafi przewidziec nastepstw pewnych rzeczy. ja wiele razy bylam zla na siebie, ze zrobilam cos, co tak naprawde moglo narazic Magde na niebezpieczenstwo. raz np. wyjechalam tak wozkiem na klatke schodowa, ze on sie delikatnie dalej potoczyl i spad ze schodow robiac przy tym fikolka. na szczescie nie zdazylam wlozyc do niego kilkutygodniowej Magdy . plakalm caly dziem. i ze strachu i ze szczescia. sciskam mocno jestescie cudownymi rodzicami Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:35 wrocilysmy ze spacerku, ale w Poznaniu zimno okropnie. Jutko, mi sie ciaza okrutnie dluzyla. i jak patrze z perspektywy czasu, to tez wydaje mi sie ze trwala potwornie dlugo. i tak jak Horitka mowi, zwlaszcza te ostatnie miesiace to dla mnie byla makabra. natomiast ciaze wszystkich innych trwaja niesamowicie krotko Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:54 Althea, Prezesowa jak zawsze ma racje najwazniejsze ze nic sie nie stało, i uwierz mi kazdy rodzic na koncie ma przynajmniej kilka takich wpadek!!i nie oznacza to ze jest złym rodzicem, chcesz dla Małej jak najlepiej i pamietaj człowiek nie zawsze jest wstanie wszystko przewidziec, i trudno zeby mial we wszytkim wiedze i doswiadczenie bo niby jak, nie wkłada sie dyskietki po nazwa "teraz jestem mama czy tatą" i wszytko gra a co ja gadam nawet jak sie do kompa włozy program to tez nie zawsze jest tak jak potrzeba przytocze tu moj nieszczesny przykład z gniazdkiem całkiem niedawno...w kuchni gotujemy z Mała i odwrociłam sie na chwile w gary i korki strzeliły bo moje diablo wsadziło do kontaktu NOŻYCZKI!!! na szczescie trzymała paluchy na plastikowych koncach ale uwierz mi inna konfiguracja i tragedia...ale tak sie nie stało bo nie miało sie stac!!! i jej zgubienie w sklepie tez ostatnio...sama pamietasz i co mam sie obwiniac ze jestem złą mamą ? a pewnie ze ryczałam i miałam wyrzuty sumienia i tysiac głupich mysli ze nie powinnam miec dzieci bo nie umiem wogole z nimi postepowac, ale nie tedy droga, chcemy dla naszych malcow jak najlepiej i tylko my je kochamy bez granic, a bledy kto ich nie popełnia ?? a ten kto tak twierdzi ze nie popełnia to nie wie o czym mowi!głowa do góry buziakuje Was z całych sił Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:55 Korzysytając z chwilki przerwy: Tatanko wszystkiego naj naj naj, żeby ta końcówka ciąży łagodnie zleciała i na świat wyszedł piękny Kropek, żeby ten kropek nie sprawiał mamie żadnych problemów i szybko doczekał się rodzeństwa, i wiele miłości i radości... Ale zrobiłaś mi smaka tym tortem, a ja nic nie wzięlam do jedzenia Yskierko wiesołek jeszcze nigdy mi nie pomógł Althea nie mów głupstw, każdy uczy się na błędach, jestem pewna że jesteście najwspanialszymi rodzicami pod słońcem. Monia coś wymyślisz, kto jak kto, ale ty dasz sobie radę, a twoja uczennica ine może sama zagrać?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:57 a tak wogóle Hortika wiesz ze wczoraj to sobie zrobiłysmy ostatki ?)Fajnie było) tylko dzisiaj rano od M dostałam tekst ...no a o której to sie do domu wraca?)))ja byłam po 23 ej )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:59 Ant dobrze mówi!!! nie mamy instrukcji obsługi( i możemy mieć różne niesprzewidziane akcje!!! Lirio, ja liczę mi wiesiołek pomoże! a co do Naci, to nie może sama zagrać to jest utwór na flet i fortepian. Szukam na gwałt kogoś innego, ale kto pojedzie za darmo, zapłaci sobie za hotel, za przejazd.... jak ja się podliczyłam wyszło mi za hote+pociąg ok. 350zł wpadam powoli w histerię Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:01 Monia zaraz juz robimy zmasowany atak trzmaczy kciuków i wierze ze sie chetny znajdzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:03 Choinka to rzeczywiście ciężka sprawa, no to trzymam kciuki żeby jakaś dobra duszyczka się znalazła, sama bym pojechała, ale po 1. nie ta kategoria wiekowa, po 2. nie umiem grac na fortepianie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:05 Monia moze wykarze sie bezdenna głupotą.... ale czy Ty nie mozesz z nia zagrać? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:59 Za calineczkę będą kciuki zaciśnięte w sobotę Enterku, trzymaj się kochanie, ważne że nie jesteś sama z tym problemem, masz kochającego męża i nas, tulę i pocieszam, chociaż wiem że Ty sama musisz się wziąć w garść i uwierzyć że się uda * Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:10 Monia - ja dorzuce swoją głupote, do głupoty Antusi i zapytam co z Tobą??? Przecież Ty rewelacyjnie grasz!!! Czy są może jakieś warunki których Ty spełnić nie możesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Lirio 21.02.07, 13:09 A próbowałaś guajazylu? Podobno pomaga tym, na które nie działa wiesiołek. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:10 Melduje się. Tatanko, spóżniłam sie o jeden dzień..ale sto lat, niech zyje Olka nam!!! Potworsiku, sio, sio okropne choroby! Chrumpsik pewnie zmordowany po pracy... Jutko, ja juz sie nie moge doczekać..nie żebym ciażę źle znosiła..tylko ten ciągły strach czy donosze mnie dobija... Na brzucholek trza popatrzeć A co sie dzieje z jaania, ze musi odpoczynek zrobić? Kurde moll Zuza...do 9 razy mozna próbowaćI tez byłam na podobnym etapie, co moge jeszcze dalej zrobic..nadzieje dawały mi kolejne badania oraz świadomośc ,ze nie postawiono nade mna krzyzyka...Męzul ma rację, będzie dzidziul, wywalczycie go sobie juz wkrótce))Mój tez dzielnie znosił kazda IUI i nie marudził)) Melbus ściskam, i tak cie podziwiam, bo duzo ostatnio przeszłaś, te biochemiczne zarazy tak cie wykończyły...chyba juz lepiej zniosłabyś zupełny brak kresek...Buziaki!Zbieraj siły, a ja trzymam kciuki , by ta wazna osoba zadziałała Fantazyjna twój pościk powalający..i mówisz ciagle to samo...ale wiesz mnie zastanowil szczególnie twój poscik, w którym pisałas, że chcesz odstawic staranka , bo może na koniki sie zapiszesz...i masz tyle planów do zrealizowania...no chyba,że cos pokreciłam i przeinterpretowałam Popieram zakupy ciuszków , nie mozna dac sie zwariować, no pewnieI juz sobie wyobraziłam siebie w ciuchach sprzed 7 lat...bo przecież po co by mi były nowe? Trza sobie wyrobic pewien dystans niektórych spraw i tyle. Misia, super,ze znajomej sie w końcu udało! Yskierka, może troszke szczegółów na temat nowego domku? Buziaki dla ciebie, ty tez dzielna baba jesteś! Erguś,noz po sądach herbaciane ludki chca cie ganiać...wysyłam myszy!A kiedy mija 1000 dzien od waszego slubu???? Lisiczko, jak sie czujesz?Zdradź nam, jaka była reakcja mezulka... Lirio, a ja juz sie bałam,ze może obraziłaś się ,ze zadna z nas się z toba nie spotkała A gdy z męzulkiem przejeżdżalismy obok targów, to wspominałam twojego slubnego i wędkarstwo))A byłas na podglądanku? Calineczko, trzymam kciuki, bys rozpracowała wszystkie pytanka Marudzia, noz kobito, pracoholizm przez ciebie przemawia, nudy jakieś??? Pomyśl sobie,ze jestes na długim urlopie...a potem bedziesz miała dosłownie zapieprz po uszy! Horticzko, szkoda, ze nie zobaczysz naszej prezesowej.. Ant, kochana, a jak zdrówko?A ja 1 bede w Poznaniu i chyba o znośnej godzince, ale jeszcze sie umówimyTylko niestety nie bede mogła długo posiedzieć Mam nadzieje,ze inne laski tez dołączą Pkanetka jeszcze @@@ nie ma, tempka ok 37...jejku, oby, to bylo to!Jutro do nas zajrzy. Enterku, nie zastanawiaj sie tylko walcz..płacz w domu nie przyblizy cie do upragnionego dzidziula.Wykorzystaj wszystkie szanse, bys potem nie żałowała, ze czas ci uciekł... Lalisia, co u ciebie ?Mam nadzieję,ze maluszki juz wyzdrowiały... Bebelku, jak spanko Tadzia? Pitus , może mała lubi czuc twój zapach? Tak miał mój siostrzeniec..przytulał sie do koszulki mamuni Kocurku, nadrabiaj czytanie, a co! A ja jakos dziwnie jestem o ciebie spokojna i myslę, ze w pracy będzie dobrze Babeczki, anialm prosi o duchowe wsparcie na jutrzejszy dzień.Będzie załatwiac baaardzo ważna sprawę, zatem kochane, jutro musimy byc z nią! Dzis ścisły post...a ja jak zwykle umieram z głodu, chociaz normalnie pewnie bym nawet o jedzeniu nie pomyślała...i u mnie dzis beda rybki na obiad Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:21 Balbinko - jaki post!!! Ty masz zakaz postu i już!!! Przesyłam Ci kawał torta i prosze jeśc to na co masz ochotkę!!! Chciałam po cichutku się pochwalić, że wczoraj dostaliśmy wyrok z sądu odnośnie wypadku P. i jeszcze nie jest on prawomocny, ale sąd uznał całkowitą winę tamtego faceta - żadnej P. Jeszcze nie odetchnęliśmy, bo facet może sie odwołać, ale szanse ma marne. Co do tej drugiej sprawy o wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu, to sąd uznał P. za winnego i musimy wpłącic 280zl, ale w porównaniu z ewentualnymi korzysciami z pierwszego wyroku to juz pikuś. Dobrze, ze P. ma tylko 2 punkty karne na koncie, to nie musi tym mandatem sie przejmowac Poczekamy do uprawomocnienia wyroku i wytaczamy ciężką batalię ZUS'owi, PZU i temu facetowi... Prosze dalej o trzymanie kciuków!!! Za Anialm rzymamy kciuki jutro obowiązkowo, bo Te sprawy nie sa łatwe... Za 40 minut zaciskamy piąstki z Marudzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:25 O w mordę!!! zero kondycji!!! dyszę, brak mi tchu!!! to efekt pójścia po te rąbane pieczarki!!!! fakt wolna ja chodzić nie potrafię... ale pot mi po plecach płynie!!! Lirio, akompaniator nie ma limitu wiekowegoPP więc luzik, gorzej, że nie potrafisz grać Ant i Tatanko, siedzieć mi cicho toż to ja na serce zejdę jak jeszcze będę musiała grać na forteklapie) pilnować Natki, siebie, słuchać, wspierać duchowo) i co jeszcze... Balbinko, to chyba faktycznie na opak zrozumiałaś! chodziło o to, że starania idą swoim tokiem, ale życie też i na koniki w kwietniu się zapisuję! podobno przynajmniej raz trzeba z konia spaść, planuję od razu to zrobić, żeby koń mnie potem nie zaskoczyłDDDD Jessssuuuu, nadal dyszę Trzymam bardzo mocno kciuki za Pkanetkę!!!!!! oby się udało!!!!! A co z Zuzą???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:26 A w ogóle to kto jest na finiszu cyklowego teraz??? Zuza, Pkanetka, kto jeszcze??? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:35 Jak to, kto? Pytek! Bo chyba jeszcze cię nie zalało? Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:37 > A w ogóle to kto jest na finiszu cyklowego teraz??? Zuza, Pkanetka, kto jeszcz > e??? Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:39 Fantazyjna, no fakt, my nie umiemy wolno chodzićChociaz ja sie teraz bardzo pilnuję..i staram sie zwalniać.Zawsze w towarzystwie starałam sie włączyc 2-3 bieg, bo nikt nie nadążał)) Może mam zatarty odbiór..mmmmm Lirio, wiesiołej trza brac chyba od 1 dc...az do owulacji.Poźniej zakaz, bo cos tam sie może niedobrego dziać.Ja mam straszne uczulenie na niego...po 2 cyklu z wiesiłkiem nie wiedziałam , gdzie mam wsadzic moja szanowna d...okropnosc, myslałam,ze spłonęgujazylu nie probowałam. Tatanko..o faktycznie, ale jakos wytrzymam do 15Za torcik serdecznie dziekuję, na pewno przepyszny, ale ja od dzis do Wielkanocy słodyczy nie jadam lece leżakować, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:26 Balbinko no co ty, ja miałabym sie na was obrazić?? Nawet dobrze, że się nie umówiłyśmy, bo nie dałabym rady, jak wracalismy do hotelu o 20.00, to padaliśmy jak kawki. Jedliśmy jakąś kolecje i kładliśmy się spać. Zdjęcia wam wyśle z naszego stoiska, ale dopiero wieczorkiem, bo jeszcze są w aparacie Yskieko spróbuje dziś z tym guajazylem, bo to szybko działa, ale kiedyś też nie pomógł. Pochwal się tym domkiem, bo widzę że coś tajemniczo, myślałam że tylko ja nie doczytałam. Lecę na kolejne zajęcia ** A Marude miałam ochrzanić za głupie gadanie!! Kop!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:36 Lirio, tajemniczo jest, bo na razie się nie chwalę, żeby nie zapeszyć. Jak pozałatwiam jeszcze kilka rzeczy, to wam opowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:39 Czekamy Yskyerko, czekamy niecierpliwie fajnie musi Ci być myśleć, że już masz domek na wyciagnięcie ręki już wiesz gdzie to jest i jak wygląda i marzyć jak sobie urządzisz..super Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:28 Althea..jakos do glowy mi nie przychodzi, bys była złą matką!!! Kochana, najwazniejsze,ze nic sie nie stało, nie wszystkomożemy przewidzieć. Mama niedługo sobie pojedzie i rządy znów beda w twoim rekumoja wczoraj przyjechała napisac mi pracę..tzn, ja leżałam w fotelu+ pufach, dyktowałam...i wiesz co,zrobiła? Porządek na pulpicie...i teraz nie możemy znaleźc dosłownie nic! Jakies nowe foldery nam pozakładała....alez sie mezul wczoraj wkurzał..., no ale co tu zrobic,przeciez ona chciała dobrze.... Cytrus, odezwij sie kobito! Olcia, witaj w domku!!wysciskaj ode mnie laeńka Julcię!I tak sobie myslę, ze pewnie tez nie spałabymbuziaki, trzymajcie się! A kiedy mamuska przylatuje? i kto nastepny w kolejce po kreski? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:36 Marudka, trzymam kciuki!!!! Maryska tez trzyma Ona caly czas trzyma kciuki, to pewnie dla ciebie! Olcia, super ze juz jestescie w domu. a z cycem sobie napewno super poradzicie, tylko sie nie przerazaj ze mala wisi calutki czas przy cycu. Zacznie sie porzadnie laktacja to i lepiej wam bedzie szlo karmienie. Buzka dla Julci! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:46 Ha, ha, ha..prezesowa, ale sobie z nas jaja robisz...chyba Ty , czy o czyms nie wiemy???Pieczarki na pewno beda przepyszne)) I zapomniałam...za tydzien bedziemy miec kominekTylko, ja nadal nie wiem , jak on bedzie do końca wygladał... I tak mi sie marzy sniadanie wielkanocne w nowym salonku ...no, ale to raczej malo prawdopodobne, bo z malarzami kłopot...nie maja wolnych terminówJeszcze dwóch mi zostało do obdwonienia... i meble jeszcze nie zostały wybrane...trwaja negocjacje z mezulem, bo kazde chce czegos innego...może w końcu znajedziemy cos, co nam obojgu bedzie sie podobało... Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:01 Olcia – witaj!! I jeszcze raz gratulacje i spokoju życzę. A z karmieniem się ułoży, mnie na początku szło ciężko i miałam się poddać ale w końcu jakoś poszło, ale tekst Teściowej „ może masz za mało pokarmu’ pamiętam do dziś Althea Ty miałabys być niedobrą matką?? Przestań, nawet tak nie myśl. Jesteś wspaniała i sama widzisz po tym co dziewczyny piszą, że wpadki każdemu się zdarzają. Ja chciałam Baśkę utopić w kropli wody w szpitalu.. nad tymi dziecieciami czuwają aniołowie. Potwors – jak Twoja sterta prasowania? Stopniała trochę? Moje postępowe koleżanki, które strasznie narzekają na brak czasu patrzą na mnie dziwnie jak mówie że nie prasuje pościeli i ręczników chyba marna gospodyni ze mnie. A jak Twoje tłumaczenia? Udało się wynegocjować lepsze stawki? Postaram się meldować Ant dzięki za wyjaśnienia. Teraz znacznie lepiej rozumiem co napisałaś. Dotykanie stoku biodrem brzmi kaskadersko! Ja niestety nie miałam okazji spróbować tego sportu ale może jeszcze nie wszystko stracone czekam na relację z sobotniej szkółki! Agan gratulacje, samodzielne zasypianie w łóżeczku to jest osiągnięcie! Ja teraz też staram się to wprowadzić (! 2,5 roku) ale wcześniej ta godzinka czy pół turlania się po łóżku wieczorem była nam jednak potrzebna, przez pacę mało czasu spędzałam z Basią. Zuza , masz bardzo mądrego małżona Obyś nie znalazła czasu na popłakanie, buziaki kochana, jesteś bardzo dzielna. Lirio jesteś! M ma powody do dumy, a my tu będziemy na Ciebie czekać. Erguś Ty to pracowita pszczółka jesteś. A wiadomość M przekazałam przez skarpetkę. Przyniosłam test wsadzony do skarpetki. Skarpetka szczególna bo pojedyncza a druga od pary została zgubiona w szpitalu po narodzinach Basi. Myślał że test się jeszcze ‘robi” i trzeba poczekać ale wyjął .. ucieszył się;- ) A potem siedział przy laptopie, ja bawiałam się z Basią i było jakos tak.. normalnie! Jakby się nic nie wydarzyło, aż mówie że przecież to nie ósme dziecko! Chyba nie spowszedniały takie nowiny! Może jakieś oświadczyny, czy coś? Ale dowiedziałam się, ze oświadczyny to tylko przy pierwszym się należą Marudka, kciuki trzymamy za rozmowe i za przepędzenie smutów. Gdzie się podziało Twoje wczorajsze podejście do życia? Hej taka laska jak Ty , zalety i uroda itd..? Ściskam kochana i trzymam za Ciebie kciuki. Mam nadzieje, ze nie odebrałaś jako złośliwość mojego wczorajszego wpisu o drugim magnesie, ten tekst mi się naprawdę baaardzo podobał. Balbinko, miałam wczoraj pytać jak rozwiążesz pisanie pracy w obliczu leżakowania a Ty już sposób znalazłaś Nie ma to jak pomoc Mamy Na przyszłość możesz jako tapetę ustawić printsc z pulpitu a następnie ustawić opcję ukrywania ikon. Zostają tylko atrapy i nic Ci Mama nie zmieni Tatanko pogłaszcz Kropka ode mnie, mały wierciuś z niego, zapowiadaja Ci się ciekawe noce Dziewczyny bardzo mądrze piszecie o swoim oczekiwaniu i pogodzeniu z nim życia, jesteście wspaniałe i wierze, ze dzieciątka do Was trafią i zostaną na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:43 Lisica, genialny pomysł z tym printscreenem! Obśmiałam się jak norka! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:11 ja też chcę kominek! Balbinko, na pewno dojdziecie do jakiegoś konsensusu- czytaj= postawisz na swoim I pytałaś o nową pracę-chyba się nie zdecyduję, warunki płacowe może i lepsze, ale nie mam ochoty pracować w świątek-piątek i do 21. Po wczorajszej rozmowie z Anią jestem tego jeszcze bardziej pewna niż wcześniej. Monia-to co, umawiamy się na przyszły tydzień, czy znów się chcesz wywinąć? Ja o tej gęsi piątkowej wciąż jeszcze myślę, ale nie bardzo chyba mogę mamę z Tomciem na cały dzień zostawić. Altheo, nie wiem co się wydarzyło, ale Ty myśl tylko o tym , że dobrze się skończyło i to była taka mała lekcja instruktażowa, jakich błędów unikać jak ognia. I wiesz, jeszcze pewnie niejedna przed Tobą i nami wszystkimi. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:18 Lisiczko- przy ósmym to twój mąż pewnie zemdlałby z wrażenia)) Faceci jednak są o niebo mniej emocjonalni na zewnątrz, co? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:23 Hortiko, w sprawie mieszkania i jego wystroju, to zawsze dobieramy wspolnie,jakos nie chce wymuszac , by sie zgodził, bo przeciez razem na to bedziemy patrzyli Zakochałam sie w jednym bufecie..komodzie..no nie wiem jak to nazwać...tylko w komplecie brak witrynki...jest tylko wielka witryna za jakies jedyne 8 tys i jakas taka bleee nic to bede polowała nadal, jesli oczywiscie zdrówko pozwoli.Męzul jest zdecydowany na te mebelki, które wam kiedys pokazywałam..i nie chce mus ie zagladac do innych sklepów. Kurka, lece dalej lezec, bo przeginam. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:28 Althea, wyobrazam sobie, jak musialas sie strasznie czuc! Najwazniejsze, ze Marysi nic sie nie stalo! I niech glupie mysli nie chodza Ci po glowie... Trzymam kciuki za pkanetke i niektorych pytajacych! Monia dobrze, ze jak nie bedzie innej mozliwosci to ewentualnie zagrasz sama. tatanko, dobrze, ze wyrok jest sprawiedliwy i Twojego M. sie nie czepiali. Ciekawe jak tam nasza Marudzia? Moze po rozmowie humorek bedzie lepszy? Balbinko, tez myslalam o tym, zeby nie jesc slodyczy, po czym natychmiast przypomnialam sobie o niedokonczonej czekoladzie lezacej w szafce w zwiazku z tym nie wiem, jak to sie skonczy... Sterta prasowania zmniejszyla sie jedynie nieznacznie, wiec dzis mam szanse na poprawke... Aha Lisico, i tu na forum nie przyznawaj sie, ze czegos nie prasujesz, bo tu prawie same pedantki porzadkowe A facet za tlumaczenie zaplacic wiecej nie chce, a teraz na dodatek zamilkl, wiec wciaz nie wiem. Yskyerko, trzymam kciuki za dom! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:41 Myślę o Marudzi i z rozpędu zrobiłam cały obiadek u nas dzisiaj wg przepisu Jutkowego panga, ziemniaczki pieczone w ziółkach i kiszona kapustka z marchewką! mniam... to tak w ramach postu I ja też już nie jem słodyczyDD ciekawe jak długo?! Hortika przychodź na gęś a jak nie to w marcu jest jest trochę... co do przyszłego tygodnia to się migam raczej po konkursie.... no jasny gwint zaczynam się nakręcać tym brakiem pianisty Lisico a może dzisiaj będzie szął ciał wiesz faceci mają czasami opóźniony zapłon dobrze, ż nie zawsze)) Potwors, proszę o czekoladzie do świąt nie wspominać i tak samo o prasowaniu, jakaś dziwna góra mi się piętrzy Balbinko, a może się uda! bądź pozytywnej myśli Coś jeszcze miałam.... ech skleroza.... to już ten wiek Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:43 O rany wstyd mi doczytałam, że Balbinka ma dzisiaj ścisły post, i pomimo że jest w ciąży.... a ja tak o żarciu((( czy to oznacza, że ja jestem szurnięta że mamy normalny obiad???? no nie mam teraz moralniaka, trzeba było się nie przyznawać.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:44 Lisico, wczoraj mnie skleroza dopadła! ale tak: ozdoby walentynkowe zebrałam dzień po, bo coś mnie irytowałyDDD Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:49 Fantaisie, u nas też będzie normalny obiadek z rybką. No, przecież nie powitam męża chlebem i wodą. Co mi właśnie przypomniało, że miałam wstawić chlebek do pieczenia. Althea, na pewno jesteś świetną matką. A wpadki się zdarzają nie tylko tym matkującym, ale i opiekującym się nie swoimi dziećmi. Jak poprzednim razem był u mnie mój bratanek i poszliśmy na plac zabaw, to zleciał z jedynego schodka po drodze. Też miałam wyrzuty sumienia, że go nie wzięłam za rękę, ale potem dotarło do mnie, że nie da się wszystkiego przewidzieć i upilnować. Trzymaj się! Na pewno z każdym dniem będzie łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 15:08 No tak - włąsnie sobie uświadomiłam że dziś środa popielcowa i post ścisły... hmm a mam na dziś przygotowany pyszny sosik do spagetti z kurczaczkiem... ech - właśnie go mrożę, a na obiadek pewnie ziemniaczki z jajkiem sadzonym i sałatka. wróciłam z basenu i jestem padnięta - chyba się prześpię chwilkę bo znów do pracy trzeba ruszyć. Potworsik - pytałaś o pracę - nic szczególnego - roznoszę ulotki po domach. zawsze to trochę kasy przybędzie, ale bardziej traktuję to jako dobry spacer bo wieczorem tylko wożę tyłek w samochodzie. uciekam - postaram się później poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 15:19 Yskyerko, Erga dzięki za pocieszenie że macie obiadki. Erga, no tak ja myślę że roznoszenie ulotek to taki spory spacerek, ale jak tylko!!! wozisz tyłek wieczorami to przecież ruszać się musiszPP ej, Kochana za bardzo zasuwasz, za bardzo(( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 15:29 Zaczynam uczyć, będę po 20-tej. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 16:25 Balbinko- odliczanie dni jest w mojej sygnaturce ) Lirio-gratuluję wyników mężą - oby się szybciutko udało. Althea - jesteście super rodzicami!! każdy popełnia czasem błędy - dobrze że nic się nie stało. popłacz sobie troszkę jeśli ma ci to ulżyć. Enterku - miło cię znów widzieć - zaglądaj częściej. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 16:56 Melduje sie w srode ) Dzis przez pol godziny dzwonilam do przychodni a ze do upartych naleze w koncu udalo mi sie dodzwonic i mam wizyte pod koniec marca. ) Dziekuje za modlitwy - u kolezanki w szpitalu juz lepiej. Poczytalam i nic nie pamietam, bo przemeczona jestem a tu jeszcze post Lisico serdecznie gratuluje!!!! I bardzo sie ciesze, ze nowe kreseczki poszly w obieg. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 17:01 jestem znowu zmeczona ale humorek lepszy widzialam zmasowany atak kciukow i myslenia o mnie o 14!!! dzieki dziewczynki ** firma i babka bardzo mi sie spodobaly, ja im pewnie mniej, odp najpozniej w srode za tydzien, wiec jesli mozna prosic o kciuki .... Althea nie jestescie beznadziejnymi rodzicami!! jestescie NAJLEPSZYMI rodzicami o jakich Mary moze marzyc!!!! i ucaluj ja za te kciuki ** Lisica alez ja chce 2 magnesy!!! koniecznie!!! a rekacja M jak najbardziej prawidlowa Enterku zagladaj czesciej ) Ergunia popieram prezesowa za duzo pracujesz!!! Za Pkanetke zaciskam kciuki, a czy ona nie miala w pn, w urodziny karoli testowac??? noz ile nasz bedzie przetrzymywac!! Balbinko niezla masz mame ja bym swojej do kompa nie dopuscila. a z kominkiem sie wstrzymaj bo ta firma gdzie dzis bylam to wlasnie tym handluje, wiec moze ci cos zalatwie P Antus kissy wielkie ty juz wiesz za co ide dogorywac Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 17:24 Maruda, nie marudź, będzie git Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam. 21.02.07, 18:02 Wiec przede wszystkim dziekiuje bardzo za wszystkie dobre slowa i trzymanie kciukow. Tydzien w szpitalu to koszmar. Od wtorku codziennie usg i rozpatrywanie czy cc juz dzis, czy moze do domu mnie puszcza a moze jednak zostane dzien dluzej. Konczylo sie zawsze na ostatniej opcji. Starali sie dociagnac ze ma do konca 37 tyg. Dlatego, ze wod malo ale poimimo to z Julka bylo wszystko ok. 24h na dobe bylam podlaczona do ktg i do kroplowki. W sobote powiedzialam doktorkowi, ze jak do wtorku nie zrobi sam z siebie cc to ja na wlasne rzadanie poprosze. Powiedzial, ze tak dlugo mnie trzymac nie bedzie i bedzie cc w niedziele a jak nie to w pon. No i jak wiecie bylo w niedziele. O 11:40 dostalam znieczulenie, o 11:50 Julke wyciagneli na ta strone brzucha o 12:20 bylam juz wywozona na sale pooperacyjna gdzie spedzilam godzine czy 1,5. Malzowinie pozwolili ogladac cala cc wiec widzial wszystko po momencie rozciecia brzucha. Komentarze ktore uslyszalam to: „ale masz tluszczu pod skora” i potem jak mala wyciagali to powiedzial „ ale ma mala pupe”. Szkoda, ze przy cc od razu odsysania tluszczu nie robia. M. Poszedl z mala do pokoje gdzie neonatolog ja zbadan i po prawie godzinie przylis oboje do mnie do pooperacyjnej na przystawianie do cyca. Poszla nawet bardzo dobrze i po karmieniu zawieziona nas juz do pokoju. Pierwsza noc byla nie przespana, co chwile tylko patrzylismy czy mala sie nie dusi i czy wszystko ok. Druga noc byla juz troche lepsza dla M. Ja spalam tylo jakies 1,5 i po prawie wszystkich nocach nieprzespanych w szpitalu od wtorku (co chwile przychodza cos mierzyc, kroplowke zmieniac, monitopr poprawiac) mialam normalnie odloty. Balam sie ja przystawiac do piersi poniewaz co chilwe mialam taki odlot ze zmeczenia, ze jak sie ocknelam to dopiero wiedzialam, ze mam ja na rekach. Tragedia. Od poniedzialku popoludnia przestal sie Julce podobac maminy cyc po plakaniu z nia o 1 w nocy poszlam do pielegniarek i dalam jej mleko z butli. Zjadla i poszla spac. Oczywiscie potem tez juz cyca nie chciala dostala jeszcze raz butle we wtorek o 8 rano i dalej walczymy. Mam nadzieje, ze juz dzis mleko sie u mnei pojawi bo jak nie to sie chyba poddac. Serce sie kraje jak ona chce ssac i co zlapie to sie prezy i odsuwa i tak na okraglo. Moje zszywki w brzuchu nei wygladaja apetycznie ale da sie zyc. Biore tabletki i sie kulam po domu. Chyba w czwartek ide na ich usuwanie. Oczywiscie z moimi klopotami ciazowymi nie moglo sie skonczyc na porodzie. W poniedzialek przyszli do nas do pokoju ze specjalnym sprzetem zrobic Julce test uszek, czy dobrze slyszy. Tutaj robia to standardowa wszystkim noworodkom. Jedno uszko zdala, drugi nie, powtorzyli test oba uszka oblaly. No i znowu wylam. Powiedzieli, ze u dzieci po cc czesto sie to zdarza bo ta biala maz i wody nie zostaja wycisniet z roznych zakamarkow jak przy przechodzeniu przez kanal rodny. Powiedzieli, ze wroca we wtorek i powtorzymy test. Na szczescie na drugi dzien test zostal zaliczony. Po paru godzinach zobaczylam, ze z Juli uszka wypadlo troche tej bialej mazi takze to pewie przez to. Do domu mialam isc w srode ale we wtorek rano leakrza powiedzial, ze moge we wtorek po poludniu z czego oczywiscie skorzystalam. Dzis Julka chciala co chwile cyca albo sie tylko przytulic. Nie spala w ciagu dluzej niz 2h. To chyba wszystko, ide sie polozyc moze uda mi sie zdrzemnac. Zrobie nowe zdjecia i wtedy cos wysle, widzialyscie pare na` stronie a nic ciekawszego na razie nie mam,tylko to samo w 100 ujeciach )) Buziak i jeszcze raz dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Witam. 21.02.07, 18:58 Olcia!! Jesteś dzielna!! Sowje przeżyłaś, ale najważniejsze że Julcia zdrowa, że już po wszystkim, że się zaczęła garnąć do cyca, a zszywkami sie nie przejmuj, wszystko się ładnie zagoi. Twój mąż się przemądrza, a ciekawe ile on ma tłuszczu na brzuchu )) Swoją drogą to rzeczywiście szkoda że go od razu nie usuwają, ale wtedy wszystkie kobiety chciałyby cc ) Odpoczywaj kiedy tylko możesz, bo pewnie niewiele będzie takich momentów ;*** Marudzia trzymam kciuki za odpowiedź Idę pracować bo i tak zaraz mój L przpędzi mnie z neta Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Witam. 21.02.07, 19:16 Olcia sciski dla Ciebie i Julci no i GRATULACJE!! Kurcze nie dostalam smsa i dopiero sie dowiaduje, ze Lisica w ciazy - gratulacje!!! I nie zamartwiaj sie, bo bedzie dobrze!!!!! Co z prezesowa?????? Nic nie wiem poza tym Jestem w plecy, a w weekend nie nadrobie, bo wyjezdzamy z moim malzem. Takze prosze o przesylanie info... W pracy wszyscy niemal zakatarzeni i prychaja, a mnie od nd boli glowa. Wczoraj padlam jak mucha, dzis tez sie niezbyt czuje - leb mi trzaska. Do tego sluz plodny zalewa, ale raczej nie wykrzesze nic z siebie, bo "heblowac" na sile nie mamy zamiaru... Kurcze zaczynam byc zla, ze ta praca tak daleko... Jesli mi beda w ogole chcieli przedluzyc umowe to chyba bede negocjowala czesc etatu,a nie caly, bo naprawde nie wyrabiam... Chyba tez wylazi to, ze przez prawie 2 miechy bylam chora, bo forme mam do kitu, no ale nie smece, bo naprawde praca trafila mi sie fajna. Mam nadzieje, ze dotrwam do konca kwietnia, a potem sie zobaczy Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam. 21.02.07, 19:42 Wpadam na chwilkę, bo własnie obudowy kominków ogladalismy I jestesmy w wielkiej rozterce, bo facio,naktórego marmurowe pólki liczylismy, powiedział,ze albo robi nam cały kominek, albo nic i teraz kombinujemy, bo: a) jesli zamówimy tego fachowca, to koszty ok 5 tys max, ale nic nas nie obchodzi poza zakupieniem wkładu i rur. b) umówiony na poniedziałek drugi fachowiec robi nam surową obudowe, bez półek,tylko wstepnie otynkowaną itd...resztę musimy sobie skombinowac sami czyli trza będzie pożebrac u innych kamieniarzy, czy zrobią owe pólki, skołować jakies imitacje kamienia, bądz sam kamień...ale koszty o ok 2 tys mniejsze.. Kurde, a ja uziemiona jestem, dzis wyjątkowo do tego kamieniarza wyskoczyłam, bo to ode mnie ok 500m i tyłek wiozłam... I powiem tylko nienawidze urzadania mieszkania!!!!!!!!!!!!!Ja chce jakiegos dekoratora wnętrz!!!!!!!!!Ja tego cholernego salonu nijak nie urządze, bo głupek nieustawny jestGłowa mnie rozbolała Zatem marudzia, ty te prace musisz dostac i tyle!!!Bo mi sie ten kominek juz po nocach sni Chrumpsia...przeciez ty nie musisz nic robic hihi, tylko nózki na boki)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam. 21.02.07, 19:51 Olcia, jestes dzielna z karmieniem napewno wszystko się ułozy, zobaczysz Moja Bardzo Wazna osoba się odezwała Tyle,że nie ma go na miejscu-pracuje teraz daleko Nic to, podrązymy temat zdalaczynnie, a jesli nie, to chociaż poimprezuję w miłym towarzystwie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Olcia 21.02.07, 20:06 Nie poddawaj sie z cycem! Przystawiaj Julcie ile chce i zobaczysz ze szybko sie wszystko ulozy. Wiem, ze jestes zmeczona, wiec staraj sie wykorzystac kazdy mozliwy moment na odpoczynek. A probowalas karmic na lezaco?? wtedy nawet jak przysniesz to nic sie nie stanie. Ja tak zawsze karmie w nocy, ja leze na boku z jedna reka wyprostowana nad glowa malej, ona tez lezy na boczku obok mnie. U nas tez radzili karmic nago, tak zeby byl kontakt skora do skory, to podobno dobrze wplywa na laktacje. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Olciu;-) 22.02.07, 09:23 Trzymam kciuki za Wasze karmienie, nie poddawaj się. Domyślam się co czujesz bo też przez to przeszłam ale dasz radę! No jak ja dałam.. Po dwóch dniach picia piwa karmelowego ( położne zalecały dodałam herbatkę mlekopędną, wrzącą piłam prawie żeby tylko szybciej, przez noc wypiłam dwie albo trzy i rano był już efekt, następnego wręcz lawinowy Na pewno Tobie po cc może być trudniej ja tu myśle o Tobie i trzymam kciuki! Dacie rade Kochane, rozkręci się mleczko, zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 19:37 Pitus no wlasnie ja praktycznie dopiero jak zaczelam prace to zaczelam jakies ciuchy kupowac. NO, ale i tak kupuje to, co jest mi naprawde npotrzebne. No ok, - te kozaki to sie przydadza tak naprawde za rok, ale jeszcze do marca pochodze, a sa sliczne i tanie. Chce powiedziec, ze doskonale Cie rozumiem jesli chodzi o ten dylemat zakupowy, bo w zeszlym roku tez mialam ochote cos sobie ladnego nabyc, ale zaraz przychodzily mysli, ze gdzie ja to wloze i przeciez mam schudnac... W sumie dobrze, ze kupowalam tylko bielizne Teraz juz troche cialka ze mnie spadlo no i moge sobie planowac zakupy ciuchowe wg potrzeb )) Fotki butom na razie nie strzele, bo nie mam aparatu KOcurku rany julek rzeczywiscie jak ten czas szybko plynie. Ja zycze Ci powodzenia w walce z mobberem! Nie dawaj sie polskiemu szefowi!!! Era Borysek jest PRZESLICZNY!!! Mam nadzieje, ze Ty za 9 m-cy tez bedziesz fotografowala SWOJEGO malucha!!!! Olcia Twoja malutka jest CUDNA!!! PRzesliczna!!! Agan przykro mi z powodu Kasinej alergii... Kasiu a jak tam sytuacja na froncie? Jak dziewczynki i czy klotnia z Twoim mezem zazegnana? Balbinko wypoczywaj i nie stresuj sie!!! Wszystko bedzie dobrze!!! Buziak dla Ciebie!!! Tatanko spoznione, ale szczere zyczenia! Duzo szczescia, radosci i milosci!!! Sciskam wszystkie "planowaczki ciazowe". Mi przeszlo planowanie zaraz na poczatku staran jak w pazdzeirniku maz zrobil mi niespodzianke i kupil mi na styczen bilet to Wawy... To byl 3 cykl staran i ja bylam pewna, ze do stycznia to bede w ciazy. Juz mialam gadac po co kupowal, ale ugryzlam sie w jezyk no i bardzo dobrze. Do stycznia w ciazy nie bylam. Potem martwilam sie, bo chcialam zdawac na studia i co to bedzie jak np. termin porodu wypadnie akurat na wrzesien i d... blada znow bez ciazowego brzucha poszlam na egzamin. Wiec po tych doswiadczeniach ZUPELNIE mi przeszlo planowanie i myslenie co bedzie gdyby... Na poczatku pracy troche sie stresowalam, zeby nie bylo tak, iz od razu zachodze. Nawet starania chcialam odlozyc... No, ale wyszlo jak wyszlo i teraz po prostu zyje normalnie. CO bedzie to bedzie. Planuje zdawac jeszcze raz na studia, nawet jak bede miala prace. Kombinuje gdzie uderzac z moim CV jesli umowy nie przedluza A jesli po drodze zajde w ciaze to bede skakala pod chmury Natomiast wiem, ze jednak mysli o ciazy wracaja... Oki lece czytac dalej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:00 Melba sciskam Cie. Ja tez wiele razy nie mialam ochoty ze wzgl na to, ze potem bede miala nadzieje. No, ale w moim przypadku zawsze ochota w dni plodne przychodzila Bardzo mi przykro, ze tak to sie wszystko w Twoim przypadku potoczylo. CHolera jasna, no!!! Wierze jednak, ze w koncu Ci sie uda!!! No i ze VIP sie odezwie! Buzka!!!!!!!!! Lirio gratulacje dla malza z powodu licznej armii!!!!! Marudzia nie daj sie dolom!!!! A czy Ty chodzisz jeszcze do pracy? Jak poszukiwania nowej??? Buzka ogromna dla Ciebie!!! Calineczko powodzenia na egzaminie!!!! Jutko ja jestem w szoku, ze Ty juz w polowie!!! I zanim sie obejrzysz to juz bedziesz tulila swoje malenstwo. Tatanko Ty sie rozstepami nie przejmuj. Zbledna na pewno!!!! Althea najwazniejsze, ze NIC sie nie stalo!!! Nie zadreczaj sie coby bylo gdyby.. No i wiesz, ze drugi raz nie zrobicie tego samego bledu. Misia ma racje, ze ciaze innych trwaja krotko... Dwie moje kolezanki, ktore zaczely starania na krotko przede mna juz maja dwojke dzieci, a ja nawet w caizy nie bylam, no ale co sie odwlecze to nie uciecze, nie? Balbinko kobiety w ciazy i chorzy NIE POSZCZA. POSCIC tzn. zjesc jeden posilek do syta. To sa informacje od ksiedza! No i post to niekoniecznie musi oznaczac nicniejedzeinia. Mozna w ramach postu odmowic sobie czegos... Dla osob, ktore ryby uwielbiaja post z jakas rybka jako glownym daniem wcale postem byc nie musi... Dla miesozercy moze to i owszem... No i post pokazuje, ze wiele razy mamy zbyt slaba wole, by wytrwac. Pokazuje, ze nie jestesmy herosami, ale slabymi ludzmi. A jak do tego dojdziemy to widzimy naprawde prawdzie BOZE MILOSIERDZIE, bo Bog nie wymaga od nas postow, tylko naszej milosci. Tak ja widze post. W zeszlym roku w poscie zrobilam sobie post od kawy, ciezko bylo, ale wytrwalam i wiem, ze to wcale tak naprawde nie moja zasluga. Tak wiec poscic tez nalezy z POKORA. Nie glodz sie kochana! Zjedz cos zdrowego, cieplego!!! PRzeciez nie mozesz glodzic swojego dzieciaczka!!!!!!!!! No, a jesli masz watpliwosci pogadaj z jakim ksiedzem na ten temat. Ja ZABRANIAM Ci sie glodzic!!!! ))) No to koncze. Nadal nie wiem co u Prezesowej, czy nadal czeka na maupe???? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:03 a u mnie z ochotą na bakier.Zawsze w okresie dni płodnych najchętniej nie wychodziłabym z łózka, a teraz, pomimo ewidentnych objawów, jakos bue Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:14 Melba cholera A moze zaplanujcie jakies wakacje, zeby sie odstresowac i pomyslec o czyms innym???? Planujecie jakis wypad tylko we dwoje z mezem? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:17 Chrumspiku jak fajnie Cię widzieć w czasie tygodnia)) ja nadal czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:26 Fantaisie trzymam kciuki wiesz za co!!!!!!!!!!!!!! No i pomodle sie, bo wlasnie do Kosciola ide. Melba za Ciebie i za wszystkie pocianice tez!!!!!!!!!! Buziaki dla wszystkich. Ja strasznie sie wkurzam, ze na biezaco byc nie moge... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:44 Balbinko, ja tam wierzę,ze wszystko z kominkiem i salonem się uda...i ja jakiś czas, juz z Balbiniatkiem na rękach, zapomnisz w ogóle ,ze były z tym jakiekolwiek problemy Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:50 Balbinko, a może faktycznie zgadajcie się z architektem, może coś podpowie..... Melbuś, super że BWO się odezwała męcz ją..... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 21:36 A co tutaj taki błogi spokój???? mecz oglądałyście???? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 22:03 Ja nadal mecz oglądam i nie moge z Wami siedziec, bo P. pracuje. Teraz wygonilam go po herbatke i zaraz musze mu koma oddać. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 22:24 To miłego oglądanka! ja idę spać, jutro teatr mnie wypluje.... Kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 22:27 Dobranoc...a tak w ogóle, jak Wam się misio podobał? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 22:33 Ja odesłałam maila razem z P. kwiczeliśmyDD Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 22:42 doranoc ) mnie Misio powalil PP Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 23:32 babki, wymiotuje moja praca ..a do końca daleko, bo dzis męzul pisał..ale on cosik zupełnie z wprawy wyszedł...sieroty my jedne... Olciu, im więcej mała bedzie przy cycu, tym szybciej bedziesz miała więcej mleka.Pamiętaj, cc wywołalo w tobie jakis szok, ale to miniea mezulowi powiedz,ze chętnie tyez sprawdzisz ile ma tego tłuszczułapserdak jeden! Melbus, może się uda to załatwic na odległosc...a wazna osoba w końcu wróci Marudzia, ty nam żadnych dolów nie łap, tylko sobie najlepszej pracy poszukaj.Kochana, przecież jeszcze 2 miechy dostaniesz pensję i do tego czasu na pewno cos znajdziesz!Zatem polóz naciskj na wypoczynek, relaks, latanie na zakupki i odwiedzinki u naszych forumek!Potem nie będziesz miała na nic czasu, zatem korzystaj, ile dusza zapragnie! W sprawie scisłego postu..to kochane kobitki, wiem, ze można jesc 2 posiłki lekkie i jeden do sytości.Żadnego podjadania pomiędzy posiłkami nie wolno uskuteczniać.Nie ma jednak tego dnia dyspensy od pokarmów mięsnych dla nikogo! Nie głodujęChociaz zawsze tego dnia jakos mój brzucholek inaczej funkcjonuje niz zwykle i szybciej robię sie głodna. Pkanetka jeszcze @ nie dostała Tatanko, komoda w domku, czy zamówiłas? Niki, co u ciebie? Jutko, mam to samo co ty...po moim minimalnym brzuchu nie ma sladu!!!Gdzie on sie podział?Wyściskaj ode mnie jaanię i wytarmoś za dezercję!Niech traktuje to forum jako towarzyskie i już! Lirio, ale mieliście nawał robotki..no, no, no:0 Fantazyjna..u nas takowych osób brak...i nawet nie wiem ile takie usługi kosztują Pokój ma niby ok 3O m, ale nijak nie mam wyobraźni jak to wszystko poupychać, by go nie zagracić... No nic mam jeszcze troche czasu, będę kombinować...tylko ja sie tak długo na wszystko decyduję....no może to nie tak..cos musi mi po prostu od razu w oko wpaść i tyle... Złapałam w końcu malarza...i wyobraźcie sobie,ze na poczatku marca na pewno będzie miał dla nas czas Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 08:10 Kochane dziewczynki! staram się cieszyć bez fikołków i podskoków ale zrobiłam test no i są dwie krechy! może zaczniemy się tak wspólnie cieszyć jak zrobię badanie progesteronu.... Nie mogę w to uwierzyć!!!! szok!!!! nawet poszłam po okulary! no ale dalej widać dwie... Buziaki i czekam na kolejne Laski))) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 08:22 Monia!!! wiedzialam!!! (ale bez podskokow jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Monia!!!!! 22.02.07, 08:27 sciskam z calego serca!!!i czekam na dalszy pozytywny rozwuj wydazen no i chyba masz najfajniejszy na swiecie prezent imieninowy dla Mamy. a Poznan zasypalo i sypie dalej a ja mialam dzisiaj plany troche poojezdzic poza miasto i M. dzisaj do stolicy musi jechac i bedzie pozno wracal nie lubie buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Monia!!!!! 22.02.07, 08:33 ach te emocje! rozwoj, oczywiscie mialo byc Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Monia!!!!! 22.02.07, 08:36 Monia strasznie się cieszę )))))))))))) Trzymam kciuki za to by było dobrze. I Pkanetka się cieszy Własnie wraca ze szkolenia i bedzie na forum popoludniu. A tak wogóle to witam czwartkowo Tatanko, Jutko to jak sie na sobotę umawiamy? Miłego dnia )) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Monia!!!!! 22.02.07, 08:45 Monia))))) Się cieszę bardzo, bardziście miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia!!!!! 22.02.07, 08:50 Słuchajcie! jestem ciągle w szoku!!! ale powoli dociera. Teraz biorę na wstrzymanie! jak będzie potrzeba to idę na zwolnienie, ktoś za mnie pójdzie do szkoły.... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Monia!!!!! 22.02.07, 09:02 Monia****************** Misia, Bebell, dzieki za esiki** Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 08:54 Monia ****** i zebys nie myslala ze sie ciesze, ja poprostu sie usmiecham do Ciebie)))))) Grazynko dziewczynki na razie maja ferie. To jest baaardzo meczace Tym bardziej ze nie jestem w zbyt wesolym nastroju. Maz na razie nie drazy tematu, tylko czasami glupio sie usmiecha. Ale jest grzeczny I nie dziwie Ci sie ze dojazdy do pracy Cie mecza. Dwie godziny to duzo. Szczegolnie ze rano wczesnie wstajesz. Trzymam kciuki zeby wszystko ulozylo sie po Twojej mysli*** Balbinko odpusc sobie na razie kominek. Za jakies dwa lata Wasze dziecko poczuje wene tworcza i z przyjemnioscia da upust tej energii na scianach w salonie. Z doswiadczenie wiem ze zadna kartka papieru, zadna malowanka, nawet najpiekniejsza nie jest tak atrakcyjna jak sciany I spokojnie prace tez napiszesz. Ja taka gula jak ja napisala to Tobie sie na pewno uda Pitu_finko rzecz w tym ze moj maz jest tym szczesliwcem, ktorego zona w ogole nie nosi bizuterii. Nawet obraczke slubna zakladam na wyrazny rozkaz)) Moze mnie zrozumialas. Mnie chodzi tylko o to zebysmy mogli normalnie zyc. Ja sie u oli w szkole napatrzylam na dzieci, ktore na przyklad nie jezdzily na wycieczki, nie chodzily do kina (bilet po 5-6zl) i pamietam ich smutne minki. Tego chce uniknac. I ja tez nie lubie spac z moimi dziecmi. A niestety Iza przechodzi traume po wizycie na swieta w Polsce i prawie codziennie orzychodzi do nas w nocy z pytaniem czy ja przygarne (doslownie. Caluski dla Was. Potwors dziekuje*** Lalisiu co u dziewczynek, jak zdrowie. Czy wiadomo juz co z bratem? Lirio dziekuje za zdjecia. Fajowe! Bebellku ciesze sie ze dzieci juz zdrowe. Trzymam kciuki zeby juz im tak zostalo do przyszlego roku. Sciskam. Melbusiu moze to zwyczajne przemeczenie wiosenne. I odgon zle mysli. Pozytywne myslenie to polowa sukcesu I trzymam kciuki zeby Bardzo Wazna Osoba okazala sie skuteczna! Przytulam koncze bo maz wrocil z biegania ijedziemy na wycieczke do Vienne. Ze niby mam sie poczuc lepiej Caluski dla Wszystkich Kobietek! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Monia 22.02.07, 08:57 Jestem w pracy i tylko zajrzałam, nawet jeszcze nie doczytałam wszystkiego i... poryczałam się ze szczęścia, ściskam Cię kochana, łzy mi ciekną, dobrze że jestem sama w pokoju, Monia ******** Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia 22.02.07, 09:06 No dobra, idę na badanie, teatru, szkoły i teatru..... Całuski)) Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Monia!!!! 22.02.07, 09:08 Nie skacze, trzymam się krzesła ciałem ale ducha utrzymać nie mogę, no nie mogę ale wybaczysz mi prawda?? duchem skacze do sufitu!!!Buziaaaaaki wielgachne!! Nooo ... znowu będę płakać ze wzruszenia.. ale się cieszę MOniu KOchana;*** Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 09:10 Moniu a P wie czy musi poczekać na buciki? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Monisiu - Kochana!!!! 22.02.07, 09:21 Ja powiem, że wiedziałam...nie żeby mi ktoś powiedział, ale wiedziałam tak po prostu... Monisiu rób badanka i leżeć mi tak jak kazał docencik!!! Wiem, że plany na następne miesiące są napięte, ale wybór chyba oczywisty... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 09:22 Monia**************************************************************************************************************************************************** Bardzo, bardzo się cieszęZobaczysz, teraz wszystko będzie jak trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 09:22 No i siedze i rycze.... Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Tatanko..? 22.02.07, 09:38 Dlaczego ryczysz? Z radosnych wieści ze wzruszenia ? bo chyba nie przez kominek..co? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko..? 22.02.07, 09:41 Lisico - ja siedze i rycze, bo te kreseczki sa dla mnie ważniejsze niż moje własne... Ja tu dzięki Moni jestem, choć sytuacja w jakiej się poznałyśmy nie była dla nas najszczęśliwsza. Napisze Ci na priva, bo nie bede się tu rozpisywac i smuteczków wylewać. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 09:24 Monia jeszcze raz Buziole wielgachne!!!!!!)))To jest najwspanialsza wiadomość i mnie sie geba smieje od ucha do ucha i radosc roznosi nieziemska!!!))))) I widze ze nastawienie masz jak najbardziej prawidlowe) i wierze ze przed Toba same najwspanialsze chwile, Buziole jeszcze raz dla Ciebie i P) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:27 Buziaków tysiące - trzymam się krzesła żeby nie skakać z radości!!! Taki nius z rana!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:38 Monia, co tam zakaz podskoków! Ja skacze, co ja mówię, ja latam!!! Na pewno będzie dobrze)) Ale przefajowo! I zastanawiałaś się nad prezentem dla Gosi- i masz Najwspanialszy Prezent!! Przy okazji-uściskaj mamę i najlepsze życzenia imieninkowe! A u nas-Tomek się zakatarzył, więc noc w plecy, a od 7.30 miałam lekcję niemieckiego i zasypiam! Uściski, pędzę doczytać co działo się wczoraj i wracam do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:39 Monia, jeszcze raz ogromniaste gratulacje! Teraz trzymam kciuki za doskonałe wyniki badań i spokojne osiem miesięcy! Dziewczynki, dzięki za wieści! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:49 Bebell - dzięki za esemesa * Fantaisie słonko!!! Ściskam Cię - ohhhh, aż mnie rozpiera radość. I mówiłam Ci 2 tygodnie temu bierz Szymka na ręce, że będzie ciocię czarował ******************************************8 I wiesz tak sobie myślę, że to będzie piękny i dobry dzień skoro tak cudownie się zaczął )) Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:52 aha moje dziecie zalatwilo mi w sobote okulary wystarczylo ze raz achla raczka i sie rozbily. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:45 witam i gratuluje tak po cichutku narazie moni) oraz bardzo serdecznie gratuluje lisicy chyba worek sie rozwiazal chyba nie gratulowalam jeszcze olci coreczki moge prosic o jakies zdjecie?? u nas wszystko dobrze zaczynaja sie juz przygotowania do roczku zrobilam juzsobie nowa fryzure wczoraj kupilam sobie ubranie i wyciaglam mame tez na zakupy z dziewczynami zostal moj tata i mama tez ma nowe ubranie wkoncu to tez bedzie jej swieto bo 50. dzewczynki juz sa zdrowe ide dzisiaj do dentysty a potem tata zabiera nas do siebie. alicja sie takcieszy bo tyle siedziala w domu. Amelka juz maszeruje a wrecz biega duzo juz potrafi robi i mowi papa pokazuje jaka bedzie duza ile ma klopitue szczeka jak piesek w gazetach pokazuje dzieci i mowi dzidzi wczoraj przyszli moi rodzice a oni zawsze cos przynosza alicja zawsze leci pierwsza i przeglada reklamowke a wzoraj zaskoczyla nas amelka podeszla do babci reklamowki i mowi daj mama do niejdaj mi buzi a ona ne daj a jak zrobi kupe mowi ba z bratem sprawa bedzie sie ciagla raczej dosc dugo ja narazie nie dostal jeszcze wezwania na prokurature prawnik powiedzial ze jesli dostanie jako oskarzony to pojedzie z nim a jesli jako swiadek to ma jechac sam. Najwazniejsze ze brat nie czuje sie winy i nie zalamuje sie wsumie jest taki jak kiedys i moze zaniedlugowruci do pracy. teraz mam troche mniej czasu bo amelce rosna 3 zabki na raz i jest strasznie marudna caly czas chce byc na ekach podchodzi domnie lapie za noge i mowi mama ej pozdrawiam was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 10:03 cześć dziewczynki ))) ja już się cieszę od bladego świtu, Moniu jeszcze raz ogromne gratulacje i teraz już wszystko będzie dobrze No to się Pocian wziął do roboty ))))) Radosny dzień zapanował )))))))))))))))))) Wysyłałyście może smsy? Do Megi np? Bo jak nie to ja puszczę tylko do kogo poszły? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Lisico -idz Kochana na skrzynkę! 22.02.07, 10:17 ja tylko do Marudki wysłałam sma'a, bo inne numerki mi wcielo... Musze zrekonstruowac swoja ksiazke tel... Przydało by sie do Megi i Pitusia wysłac! Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Lisico -idz Kochana na skrzynkę! 22.02.07, 10:40 Dziękuję Tatanko! odpisałam Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 10:52 Melduję się na posterunku. Wróciłam ze szkolenia i właśnie będę się starała doczytać co tam u Was słychać. Dobre wiadomości dostałam smskiem - dzięki Balbinko i Niko. I odrazu z całego serca gratuluję i ściskam Lisiczkę i Monię. Bardzo się cieszę z tych Waszych dwóch kreseczek. Nareszcie ten leniwy z czerwonym dziobem się ruszył. Oby te kolejne miesiące były spokojne i radosne i oby wasze maleństwa rosły zdrowo. Mnie niestety zalało dzisiaj w nocy- teraz siedzę w pracy i cierpię na potworny ból dołu brzucha. Odrazu mam olbrzymią prośbę do Wrocławianek Polećcie mi jakiegoś dobrego ginka - i jeśli możecie to podeślijcie mi jakiś namiar na niego - coś musi być nie tak i wolę to sprawdzić Narazie uciekam do czytania Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Anetko 22.02.07, 10:55 Tulę z powodu @. Idź kochana do lekarza może trzeba coś poradzić i będzie dobrze. Buziaki !! A prezent na urodziny Koroli już gotów? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Anetko 22.02.07, 11:05 Anetko - przytulam z powodu @ i krzyczę na nią, że Małpa postanowiła jednak sobie przyleźć. Napisze Ci na maila o tych ginach, których moge polecic. Własnie co z prezentem dla Karoli??? Macie już cos??? Lisico - odpisałam Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna AAAaaa 22.02.07, 11:25 Ja dzisiaj nie popracuje nic, wywalą mnie z tej roboty!! ale jak można zajmowac sie pracą jak tyle się dzieje!! Monia Prezesowa zapodaje kreski - jeszcze raz ;-********* a moja MOnia z pracy RODZI! właśnie zadzwoniłam spytać jak sie miewa a tu jej małż odebrał i mówi że Monia pod KTG i właśnie wody odeszły!! A ja zaraz do lekarza.. no niesawmowity dzień!! Yskyerko, jak Twój domek? Rozumiem, ze jeszcze musimy poczekac na wieści.. czekam więc niecierpliwie na Twoje opowiadanie. Misiu a jak Twoje poszukiwania? Udało Ci się coś namierzyć? Marudko - trzymam za pracuchę, skoro Ci się spodobało to moze być to! i z tych emocji kompletnie nie wiem co jeszcze chciałam aa chciałam jeszcze to: ******************* Tatanko Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Na pocztę marsz!!! 22.02.07, 11:37 Nowy, acz niewiele wyrosniety od ostanich zdjęć, brzusio na Was czeka. Lisico - trzymamy kciuki za szybki i bezbolesny poród Moniki!!!! Pisz po wizycie u lekarza co i jak!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Na pocztę marsz!!! 22.02.07, 12:09 sliczny brzuszek Tatanko ) nie umiem ocenić czy większy, ale bardzo mi się podoba a ile przytyłaś jeśli można zapytać? Balbinko, jeśli pościsz cały dzień to nic dziwnego, ze brzuszek się schował a tak poważnie to jeszcze kilka razy pobawi się z Tobą w chowanego, a póxniej zagości na dobre, jak mój nie jest duży, zwłaszcza rano, ale jest, zaczynam go odczuwać w nocy, wieczorem się powiększa i ogólnie fajny jest. a najfajniejsze to małe, które się tam wierci, intensywnie bardzo jestem ciekawa kto to, nie mog,e się już doczekać jutrzejszej wizyty Niko i Tatanko, ja kończę egzamin ok. 12, tzn. o 12 powinnam być juz wolna. Fajnie by było spotkac się niedługo potem, proponuję bez chłopów, bo nie pogadamy Dajcie znać jakie godziny Wam pasują. Pkanetko przykro mi z powodu @, liczyłam, ze zwierz na dobre przyleciał do nas... mam juz dość tej nauki zaczynają mnie właśnie interesować wózki, wyprawki itp. gdy tylko poznam płec mojego dziecięcia to kupię mu jakiś mały ciuszek, a co nic jeszcze nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Tatanko 22.02.07, 12:15 Bardzo Ci dziękuję za liścik z ginami - a możesz mi coś więcej o swoim napisać?? Jakie o nim opinie krążą?? W czym się specjalizuje?? A brzusio masz poprostu prześliczny. I bardzo fajna laska z Ciebie ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 22.02.07, 12:18 Zaraz coś Ci wklepie na temat mojego gina. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jutko, Nikuś!!! 22.02.07, 12:34 Jak dla mnie koło 13 może być, ale zanim odpowiem na 100%, to zapytam się P. jakie ma plany, bo będę musiała ukraśc mu samochód. Jeżeli w grę wchodzi późniejsza godzina, to ja bede z P. Nikuś, a Ty sama, czy z Oleńką i M. będziesz???? Co z Jaanią??? Jutka, pytałaś sie jej czy da się skusic na lodzika??? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Tatanko 22.02.07, 12:38 Bardzo Ci dziękuję- zaraz do niego zadzwonię. A dużo wcześniej trzeba się u niego rejestrować?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 22.02.07, 12:44 Wiesz, chyba pare dni wystarczy. Ja jak dzwonie w pon, to najpóźniej na czwartek mam wizyte - mówie o moim ginie. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Jutko, Nikuś!!! 22.02.07, 13:58 Dla mnie tez moze byc okolo 13. Chciałabym byc z Olenką, ale tak na 100% to sie w sobotę okaże bo to jej pora spania i zobacze jaki bedzie miała nastroj. A M. to sie zapytam czy bedzie, ale mysle że raczej nie. Dokładnie to się jeszcze telefonicznie mozemy jutro zmówić, bo my do poludnia bedziemy wyjezdzac i nie bede miała dostępu do kompa. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jutko, Nikuś!!! 22.02.07, 14:28 dziewczynki, to umawiamy się o 13.00 w Galerii na lodach Jaania nie moze być, bo ma szkołę i egzamin, a potem pędzi na impreze rodzinna. Szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Jutko, Nikuś!!! 22.02.07, 14:39 Kobitki z Wrocławia - z tego co widzę to Wy się właśnie szykujecie do spotkania. A czy znajdzie się jakaś chętna na spotkanie ze mną 12.03?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Anetko, Nikuś!!! 22.02.07, 15:07 Nikus - przeslij mi jak mozesz swoj nr na priva!!! prosze!!! Pkanetko - ja bardzo chętnie!!! Na którą bedziesz miała wizyte??? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Tatanko!!!! 22.02.07, 15:36 dopadam kompa na moment. Monia, kiedy wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Tatanko!!!! 22.02.07, 15:36 dopadam kompa na moment. Monia, kiedy wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Tatanko!!!! 22.02.07, 15:37 ki diabel, ze sie wyslalo dwa razy??? calusy dla wszystkich! acha, Olcia nie poddawaj sie z cycem! jestes dzielna babka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Tatanko 22.02.07, 16:14 Wizytę mam umówioną 12.03. na godzinę 14.45 - po wizycie albo przed jestem do dyspozycji )) Mam nadzieję że się spotkamy Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Erga i Zuza 22.02.07, 16:20 Nadzieję należy mieć do samego końca - tak jak wierzyłam że Lisiczka jest zaciążona tak wierzę że i Was to szczęście spotkało. Ja tam w dalszym ciągu kciuki trzymam.Zuzka - daj znać jak wyniki odbierzesz Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: AAAaaa 22.02.07, 13:39 Super wiadomosci)) Monia, mnie tez cos po glowie chodziło, ale nie smiałam cie nakręcać...i widzisz,zaden tort, tylko dzidiul dawał o sobie znać!Czekam niecierpliwie na wyniki progesteronu! Gęba mi sie smieje jak czytam twoje postanowienia)) Mama bedzie miała fantastyczny prezent!!!Pawełek juz wie??? I powtarzam, teraz musi byc dobrze!!!!I pamietaj..wolno chodzimy, bardzo wolno I szkoda, ze bliżej nie mieszkamy, bo połozyliby nas w jednym pokoju i byłoby przyjemne z pozytecznym))hihi Ergus, ja nadal trzymam kciuki za ciebie i Zuzę, bo wy chyba najblizej testowania!Z Boryska przystojniak...i coraz bardziej do cioci podobnyCudnie z pieskiem wyglądają! Pkanetko, kurde mol co za wredna @@@!Przytulam bardzo mocno! A wizytke u nowego ginka gorąco popieram! Jutko, moje dziecie bawi sie w chowanego, niech mu bedzie!I rozumiem bardzo dobrze twój stan przed jutrzejszym podglądankiem Mnie jakos tak nie brało, az do momentu, gdy ginek powiedzial, że on juz wie, kto u mnie w brzuchu mieszka.Czekamy z mezulem do nastepnego czwartku..i wyobrax sobie,ze on bardziej jest niecierpliwy niz ja, bo chyba sie boi, że tam jego wyczekiwanej córci nie ma tylko facioMnie jest obojetne..i tak nie mam instrukcji obsługi do żadnego Dałam znać gwiazdeczce oraz bombiemonice. Anialm, dzięki za smsa, dobra kobieto!!!I trzymamy kciuki za ciebie, trzymamy! Bebelku, smutno troche bez ciebie! Jak sie czuje jedna z najlepszych mamus na swiecie a jej dzieciaczki? Lalisiu, ufff, choroby poszły w sina dal.Ogromnie sie ciesze, że że przygotowania do roczku amelki ida pełna parąZ małej babka na medla, spryciulka...ale my to juz wiemy od dawna, no nie? Na naszym forum wszystkie pocianiątka sa cudne i genialneSciskam! Marudziu, nie pozostaje ci nic innego jak plan miasta w kieszeni nosicI Warszawke poznałas Zaklinam twoich przyszłych pracodawców! kochana, duże buziaki i i nie wpadaj nam juz w dolki dobra? Dzięki za smieszne meile, ale sie usmiałam..a misiu...brrrr chyba wiem dlaczego mój facet prawie bez wlosów Lirio, mojemu M. oczywiście najbardziej spodobała sie ta schylająca sie panienka, a potem swiniaczeki i piesek. Melbus codzienne ściski dla ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Anetko 22.02.07, 12:00 jeśli chodzi o prezent dla Karoli to jak narazie w tajemnicy przed J. kupiłam jej lalkę barbie z bajki 12 tańczących księżniczek. A w tajemnicy bo J. uważa że ona ma już tych lalek zbyt wiele. Cholercia kupiłam bo ja zawsze o takiej marzyłam i dostałam na 18 - serio, serio A razem kupimy jej jakiś rozsądny prezent. Tatanko - zaraz lecę na pocztę - może coś już tam dotarło ) W tym cyklu już sama sobie obiecałam że rozpocznę dociekliwe badania dlaczego mnie się nie udaje Nie doczytałam jeszcze - czy rozsztrzygnęła się już ilość kreseczek u Zuzy i Fantaisie?? Wiadomo już co i jak u nich?? A jak u Ergi?? Wracam do czytania - może sama coś doczytam Buźka Ok, wracam do czyt Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Anetko 22.02.07, 12:48 Anetko-przytul;am z powodu małpy - ja już mam też dołkowy nastrój bo wiem że za kilka dni mnie zaleje i znów będę ryczeć - już chyba nie mam siły walczyć o maleństwo. Widać tak musi być - wybudujemy domek dla nas dwojga.. Uciekam bo nie chcę smęcić. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Anetko 22.02.07, 12:54 Powiem tak: czulam ze u Prezesowej dwie krechy beda!!! Monia gratuluje, ale jeszcze po cichu ************* Anetko sciskam mocno, wredny @!!! a prezent dla Karoli mi sie podoba ) i nie wiem co wiecej, bylam na kolejnej rozmowie ... znow jestem zmeczona jeszcze sie zgubilam wracajac i zadzwonilam z placzem do meza ze do domu nie moge trafic ( potem sie ze mnie smial ide dogorywac z ksiazka i herbata pod koc Monia jeszcze raz KISSSSSYYYY Ergunia sciskam mocno!!! smecic mozesz, nawet powinnas Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Tatanko 22.02.07, 13:04 Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję ) Już się zarejestrowałam - na 12.03 na godzinę 14.45 - do Twojego ginka A właśnie doczytałam że miałaś swoje święto - życzę Ci spełnienia wszystkich marzeń, szczęśliwego rozwiązania i samych wspaniałych dni. Śpóźnione ale jak najbardziej szczere ) A może uskutecznimy jakieś spotkanko 12.03 Wrocławianki?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Anetko 22.02.07, 13:07 I ja czułam że monia cichutko siedzi, nic o objawach nie mówi ) Rób badanka bo nie mogę się powstrzymać od skoków ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Anetko 22.02.07, 13:18 Monia ciuchutko cichutko i niespodzianka i to jaka No a ja mam wizyte jeszcze u nowego gina 9.03, i od tego czasu zaczynam leczenie czyms nowym, jakis nowy lek ale brany doustnie, ciesze sie ze taki tok leczenia na poczatek wiec i dla mnie dobre wieści) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Anetko 22.02.07, 13:35 Aniu, tak się cieszę Tylko już za nic nie odkładaj, dobrze??? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Anetko 22.02.07, 13:21 Erguś, nie tylko dla dwójki ten domek wybudujecie -bądź pewna!! Coś mało Bebellka na forum i Tycje wcięło i Bombamonika się wycofała dziewczyny, o rety, gdzie Wy??? Poznałam wczoraj siłę Bacha- zastymulowałam T. konceratami brandemburskimi i zaczął się turlać a wcześniej wcale się nie przewracał, cudak jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Anetko 22.02.07, 13:39 Erga i ja jestem pewna ze domek bedzie juz dla powiekszonej rodzinki Musze pochwalic sie moim dzieckiem, wczoraj była u dentysty ma 2 dziurki z czego jedną dała sobie pieknie wyborowac i zaplombowac do drugiej załozono opatrunek Pani była z niej naprawde dumna, reagowała ślicznie na wszystkie polecenia i nawet ja troszke bolało ale powiedziała ze wytrzyma i wytrzymała, moja dzielna dziewczynka)szokuje mnie czasami swoja dorosłościa i tak odpowiedzialnym podejsciem, wie ze ma dziurki i wie ze jak sie nie wyleczy beda zabki bolały i pieknie godzi sie na leczenie, a swoja droga Pani dr jest rewelacyjna wspaniałe podejscie ma do dzieci a Misiu mam pytanie, Amelka 2 tyg temu rabneła solidnie buzka w przedszkolu i od tej pory czasami sygnalizowała bol zabków z przodu Pani dr sprawdziła ze nie sa naruszone ale zastrzegła zeby obserwowac czy nie zmieniaja barwy bo byc moze jednak sie tak naruszyły ze moga obumierac, nie dopytałam ale czy jakos specjalistycznie nie mozna tego sprawdzic ? troche mnie ta informacja zmartwila czy to znaczy ze te zabki wczesniej wypadna jezeli obumarły ? Jak o nie w razie czego dbać? Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Erguś 22.02.07, 13:41 Jak to szło... niech sobie przypomnę.. Przegonimy smutki? To teraz ja powiem: jak Cię coś gryzie - pisz, po to tu jesteśmy żeby Cię pocieszyć i smutki odgonić. Myślisz, że jak Ci smutno to masz sobie iść? Erguś tulę Cię mocno mocno, przyjdzie do Ciebie Twoje Maleństwo i to jak sądzę nie jedno. PAmiętasz co o lutym mówiłaś? To szczęśliwy miesiąc i 1000 dni blisko i tego się trzymajmy. Stado buziaków ********************* Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Erguś 22.02.07, 13:47 Monia, jeszcze raz mowie jak bardzo sie ciesze - tak cichutko oczywiscie wysciskaj od nas mamusie i swietujcie na maxa!)) jak dostalam eska od Ciebie to mialam ciarki i lzy naplynely mi do oczu...)))))))))))))))))) Pkanetko, przytulam! nastepnym razem sie powiedzie! potem postaram sie odezwac bo dziec mi nie daje... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Lecą fluidki do Was Dziewczynki******************* 22.02.07, 14:54 Wróciłam do domu. Tak nas zasypało, że po prawie 2h dojechałam do nas, więc odpuściłam szkołę bo potem nie wyrobię się na przedstawienie... Badania zrobione, czekam na wyniki. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 14:17 Jesteście kochane - wiecie?? Dobrze że jak ja przestaję wierzyć to wy wierzycie )) dziękuję że jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:01 Tatanko no ja nie wiem czy można te zdjęcia tytułować brzuszekPPPPP Erguś, ściskam Cię tak mocno jak tylko potrafię!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:04 Monia - ściskaj ściskaj - a ja łapię fluidki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:05 a że niby co to ja mam??? Brzuszysko, czy co??? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:10 Tatanko masz bębenekDDD A tak w ogóle zobacz, olałam szkołę Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:09 Poczytałam i jeszcze raz tulę Ergusię!!! i tak bardzo teraz czekam na kolejne kreski!!!!!!!!! całym sercem i w ogóle wszystkim przesyłam do będących w potrzebie całuski!!! Pkanetko, ściskam bardzo mocno! I spotkanko się szykuje ale fajnie! Balbinko, mężuś wie i bardzo się cieszy, nie mógł bidulek zmobilizować się i wyjść z domu, ciągle wracał żeby na mnie popatrzeć, i tak tulił i tulił.... Bardzo Wam wszystkim dziękuję za kochane sms!!!! Jeżeli chodzi o objawy, to ja się nie ukrywałam, ja ich po prostu nie mam! Zrobiłam badanie na pregesteron i betę, bo jakoś nie mogę uwierzyć w te dwa testy. Z jednej strony czuję wielką radość ale z drugiej niestety mam juz świadomość jak było rok temu.... Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:10 Tatanko wycofuje sięPP masz dużego tam-tama Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:15 Monia uwazaj bo bedziesz miała z Tatanka walke na mysie oddziały)))) A tam-tam bardzo mi sie podoba))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:20 Fantaisie, jeszcze raz gratuluiję i strasznie się cieszę)))))))))) Niestety znów nie mam w pracy na nic czasu więc już spadam do papierów. U mnie już bez szans na kreski,brzuch już boli @-owo, ale dla świętego spokoju, żeby się nie łudzić poszłam na betę. Wyniki można odebrać do 18,a ja pewnie z pracy nie zdąże dziś wyjść o luidzkiej porze, więc poznam je dopiero jutro Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:21 A mnie się bardzo ten brzusio bębenkowy podoba ) Monia - to już rok minął???????? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:26 No tam-tam brzmi lepiej Widzę i oczom nie wierze, ze tą szkołę porzuciłaś. Ty wiesz, że we mnie największego wroga pracoholizmu miec bedziesz, a że krzyczec na Ciebie najgłośniej bede to rzecz pewna!!! Erguś - dokładnie rok, bez tygodnia...ale ten czas leci... Teraz ucałuj Gosieńkę z okazji imienin i połóz się na troszkę Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:36 Gosię wycałuję!!!! strasznie mi się wzrusza jak słyszy, że jej tak życzenia składacie I idę na drzemeczkę!!! A szkoła koleżanka flecistka już mi dzisiaj powiedziała, że jak będzie potrzeba to za mnie pójdzie na lekcje Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:26 Erguś 28 lutego testowałam! Zuza, mnie też brzuch tak boli!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:57 Monia - ja jeśli dotrwam to też będę w tym dniu testowała - ale raczej się nie zanosi ( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 16:00 Monia, jestem z Ciebie naprawde dumna za tę szkołe)) tylko utrzymaj mnie jakoś dłużej w tym poczuciu dumy))))OK? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 16:07 Monia, gratulacje ogromniaste!!!! I ty wiesz co?? Slychaj sie doktorka!!! I zadnych szalenstw! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 16:34 Monia - jestem z ciebie dumna że odpuściłaś sobie szkołę!! Słuchaj doktorka Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 16:53 hehehe, Tatanko))) rzeczywiscie niewielka roznicaPPPPPPPPPP sliczny brzuchol! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 17:09 Dzięki Aniu!!! Zastanawiam się, gdzie Kropek zmieścił ten dodatkowy kilogram??? Jutka - przytyłam 11kg do wczoraj, ale chyba jeszcze zdążę troche dorzucic, bo z moim apetytem jest coraz lepiej Rozkreca sie, ale staram sie w nocy nie ulegac swoim zachciankom Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 17:14 Tatanko brzuszek z Kropkiem przepiekny. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 17:21 No cóż drzemeczka się skończyła i czas iść do teatru. Miłego wieczorka!!! Czy Marudzia pamięta, że jutro się spotykamy????? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 17:23 Wlasnie sobie uswiadomilam, ze przejeta WIADOMOSCIA DNIA nic nie napisalam. Monia - jeszcze raz gratulacje! Wymarzony prezent dla GOsi! Dobrze, ze zastepstwo juz masz w zanadrzu! Tatnko - brzusio piekny! Lirio, fajne stoisko! Erga - bedziesz miala sile! Ten moment jest coraz blizej! A mi dzisiaj chyba stuka rok w Pocianowie! i tak mi sie troche smutno wczoraj zrobilo, ze z tych wszystkich, ktore rok temu czekaly na kreski, prawie wszystkie nadal czekaja... a niektore w dodatku po przejsciach. Mam nadzieje, ze za rok juz wiekszosc z nas jednak bedzie mamami, albo przynajmniej ciezarowkami... Pkanetko - sciski! dobrze, ze idziesz do gina! Ant, trzymam kciuki za nowego lekarza i za kuracje!! Bebelku, hop hop!!! Mowilas, ze na znikasz dluzej, ale nie myslalam, ze az tak! Kasiu, sciski! Mam nadzieje, ze wycieczka sie udala! matalko, milego basenu! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Monia!!! 22.02.07, 17:13 Witam po pracy i mi troche smutno, ze esa nie dostalam o kreskach i sie dopiero teraz moge cieszyc. Monia ogromnie sie ciesze,ze Wam sie udalo i prawda taka, ze trzeba sluchac docencika i uwazac na siebie, a najlepiej na zwolnienie isc i nie denerwowac sie. Zycie jest piekne!!!!! Pamietam jak Twoj dlugasny post niedawno czytalam i jest rewelacyjnie - dobrze widzialas, dwie krechy sa i nie znikna) Duze buzki. I lapie fluidki. U mnie malpa sie skonczyla, wiec dzis juz moge isc na basen i wierze, ze i do nas zawita pocian. W koncu wiosna idzie. A w pracy nie bylo ciekawie. Coz, swiata nie zmienie. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 info od Moni! 22.02.07, 18:20 z radością donoszę, ze Monia ma progesteron idealny (cytuję i betę 333 !!! baaardzo się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: info od Moni! 22.02.07, 18:59 Jejku, to była najdluższa minuta w moim zyciu jak ten poscik Jutki nie chciał się otworzyc!!! Teraz możemy już oficjalnie skakac do góry i gratulować pięknych wyników!!! Monia - bedziesz powtarzac bete??? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: info od Moni! 22.02.07, 19:19 Monia to teraz sie ciesze! Tatanko brzusio sliczny. Z przodu wcale nie widac zes ciezarowka Nasza wycieczka byla mila. Ale teraz jest juz wieczor i wszystkie starchy wychodza z powrotem. Dorwalam Nad Niemnem, mozw choc na chwile przestane o tym myslec. Poniewaz zachowalam sie brzydko i nie powiedzialam dzien dobry (ale to z wrazenia) to teraz bardzo ladnie mowie dobranoc. Milych snow. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: info od Moni! 22.02.07, 19:34 Rany ja gratuluje ogromnascie i sie ciesze niezmiernie z dobrych wiesci!!!! Monia spokojnych 8 miesiecy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa :) 22.02.07, 19:48 Tatanko wygladasz przeslicznie!!!! Pkanetko tule mocno Maruda Ciebie i Kasie tez! Liro dzieki za zdjecia. Jeszcze raz powtarzam, ze niezla laska z Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: :) 22.02.07, 20:15 MONIA!!!!!!! Boże jak ja się cieszę!!!!! Kochana gratuluję WAM z calego serca!!!!! Normalnie czuję się tak, jakby to były moje kreski)) ale gęba mi się cieszy))) może to dlatego, że za kilka dni minie rok jak ujrzalam moje kreseczki. Nadal mam dwa testy i kreski na nich nadal widoczne. Monia aż nie wiem czego Tobie życzyć.Kochana teraz to zaciągnij hamulec ręczny i myśl tylko o Was a reszta sama się ułoży. Pamiętaj Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy. Wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: :) 22.02.07, 20:25 ufff...weszłam do domu cały dzien mam do przodu dzięki tej radosnej nowinie Tatanko, thx za fotki Anetko********* idę czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: :) 22.02.07, 20:37 Ale tu dzisiaj pusto... Ja źle się dzisiaj czuje i pomimo leżenia i poobiedniej dżemki nie jest wcale lepiej... Myslalam, ze choc z Wami poplotkuje, a Tu pustki... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :) 22.02.07, 20:46 Tatanko, a co sie dzieje? Masz skurcze, brzuszek boli? Może dzwoń do gina? Ściskam i ogromnie sie ciesze, ze juz mamy 5 cięzarówek..a ty musisz jeszcze troche z brzucholkiem pochodzić! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :) 22.02.07, 20:56 Tatanko brzusio przepiekny!!!!!!!!!!I na buźce w ogole się nie zmieniłaś! Ślicznie ci w ciązy!!! Melbus, a ty czasem nie pracujesz za duzo, co??????Przywoiłuje do porządku! Bebelka znowu dzis nie ma, althea pewnie z mama siedzi..cytrus przy motylkach... lece dalej leżeć..nikt nie chce ze mna gadać Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: :) 22.02.07, 21:32 wcale sie nie przepracowuję...popołudniowa wizyta domowa polegała na podaniu pasty na robale kiciusiom i piciu kawy oraz gadaniu o głupotach Tatanko-no wygladasz na chłopakaw brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :) 22.02.07, 20:42 Monia, ogromne gratulacje!!!!!!!!Teraz juz chyba możemy)) I kochan...kiedy ty te 2 testy machnełas co?Dzis??? Czy juz wczesniej zobaczyłas dwie krechy i siedziałas jak mysz pod miotła i tak nam gdybałas, gdybałas...Zatem za tydzień Pawełek cie do B. będzie odwoził? I mamuske ode mnie wysciskaj, babcią będzieMój slubny tez sle ogromne gratulacje dla prezesowej i smie twierdzic, że to może naszego balbiniątka fluidki zadziałały...alez skromny, no nie?Pawęłku ogromnne gratulacje! I juz widze tę minę)) I tak sobie mysle,że jak zwykle postawiłas na swoim...nie weźmiesz tego clo..hihi))))) a brakami objawów sie nie martw, mnie tylko piersi tak po bokach bolały od pach, ale jakos zupełnie inaczej sie nie czułam Beta sliczniutka!I radze zakupic tuzin piżamek, bo docencik cie pasami do łóżka przwiąże...o kuraczaki, zapomniałam dac Pawełkowi pasy dla ciebie...ale jesli bedzie chcial to kuriera poslę...a co mi tamDuphaston pewnie i tak docencik bedzie ci kazał brać. Matalko, przykro,ze nie dostałas smsa, obiecuje,ze od teraz zawsze będe ci słać! Erguś, ja wierze,ze wasz domek bedzie miał sporo mieszkańców!Sciskam kochana! Zuzek, a ty nie chcesz testować? Potworsiku, szkoda, że tyle jeszcze staraczek nie ma swojego maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: :) 22.02.07, 22:01 Balbinko - nie bój się, rodzic jeszcze nie bede... Chodzi o to, ze u nas caly dzień deszcz padal i ciśnienie bardzo niskie, a ja po scianach chodze, bo glowa boli, bo nóżki bolą, bo brzuch sie napina... Mam nadzieje, ze jutro wraz z pogodą mój nastrój ulegnie zmianie i przestanę Wam smęcić. Tak mi jakos dzisiaj byle jak... aaa i nie chcac chwalic mojego Dziecia - dal mi sie wczoraj wyspac... Zobaczymy co dzisiaj mamie zaserwuje??? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa dwno mnie nie bylo 22.02.07, 22:46 nie mam czasu i ochoty - ale nie dlateog ze z wami nie chce pisac, chce jak najbardziej. po prostu nie mam nastorju. do wtorku jest moja mama, potem nie wiem co bedzie, nie chce o tym myslec. marzy mi sie przespana noc lub chocby polowa. zebym nie musiala wstawac do malych...ile mozna... kocham moje dzieci ale mi sie tez torche odpoczynku nalezy.... male ladnie przybieraja, Kalusia ma juz 3600, Jasia 4200. skonczyly dwa miesiace, sa po pierwszej serii szczepien. Sa kochane, slodzutkie i moje!!! Olcia, gratulacje i dojdzesz do siebie, zobaczysz. ani sie objerzysz. Althea, spoko, nic zlego nie zrobilas! powiem ci i wam dziwczyny, ze ja dzis przyezylam chwile grozy - male leza w viagu dnia na sofie, roche ona waska a one ruchliwe ale do tej pory bylo okej. no i dzis rano babcia polozyla jedna mala, chyba Kale na podwyzszeniu z poscieli. to byl moment, Kala sie ruszyla i sie sturlala. zdazylam krzyknac, mama byla blizej i zlapala mala jak ta juz leciala z lozka. Boze, w zyciu sie tak nie balam.... nie wiem co pisac, bo dawno mnie nie bylo i gubie sie w mnogosci watkow. no koniecznie musze pogratulowac zaciazonej lisicy - spokojnych kolejnych mcy. niech amle sie dobrze rozwija. aha, i nawet jak mnie nie ma, nie omijajcie mnie prosze w rozsylaniu zdjec dobrze? poki co dotalam brzuch tataki i Boryska. nic wiecej, buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: :) 22.02.07, 22:47 Na dobranoc dziewczynki wiadomość, moja pracowa Monia urodziła córeczkę. Ja byłam u gina i jest ok tylko przeziebienie mnie rozkłada ale będę twarda. Tatanko tamtam piękny! Zuza trzymaj się , czekamy do jutra na wyniki i trzymamy kciuki;-* No i wiadomość dnia - Monia ja to Cię juz trzeci raz dzisiaj ściskam ale delikatnie >|< - widać, ze ściskam? trzymaj się kochana ciepło a Pawełek boski z tym wracaniem Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: :) 22.02.07, 22:38 Melba, to dobrze,ze dziś miałas luzy Tatanko, na mnie tez ta pogoda tak działa..tylko ja na dodatek rycze z byle powodu.Jesli brzucholek będzie sie stawiał, to bierz nospe i magnezik! Fantazyjni pewnie swiętują... Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :) 22.02.07, 23:51 Coś Ty Balbinko jakie świętują. Grałam a jak wróciłam jadłam i Kochana co za podejrzenia to dzisiaj miałam taki pracowity dzionek i dwa razy sikałam nie miałam żadnych podejrzeń! żadnych! dopiero wczoraj wieczorem dotarło do mnie, że nie ma bata na rozsądek powinnam już mieć @ po duphastonie a tu cisza i decyzja została podjęra przy skromnej pomocy pewnej pani A Bydgoszcz ciągle pod znakiem zapytania.... Lisico ściskam również i gratuluję koleżance córeczki))) kuruj się teraz!!!! musisz być zdrowa. Tatanko, nie dołkuj się!!!!! brzusio jest mały i zgrabny! a tak na poważnie to buziaki!!!!!!!!!!!!! Martwię się o Marudzię..... Potworsik, niestety do mnie też to ostatnio dotarło że rok minął, tyle się wydarzyło. Modlę się żeby za rok o tej porze sytuacja na forum była całkowicie inna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Erguś, 28 luty to ładna data! rocznica ślubu moich rodziców!!!! buźka Jutka, dzięki za kablowanie Moja mama bardzo dziękuje wszystkim za życzenia!!!! strasznie się wzruszała Aaa, dostałam piękne kwiaty od męża I strasznie się wruszyłam jak zadzwoniłam do Junony i takie rzeczy usłyszałam, przyznaję się, myślałam że te testy oszukują.... i jeszcze ten progesteron...uffff!!!!! Melbuś, nie ma to ja luzy w pracy No właśnie wybitny spokój dzisiaj na forum. Idę spać! ps. Tatanko jutro mam tylko jedno przedstawienie, bez próby i poza tym luz Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :) 22.02.07, 23:57 Raz jeszcze... Lirio dzięki za zdjęcia!!!! super laska z Ciebie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Witam. 23.02.07, 01:29 Tak po lepach przelecialam i LZisicy i Moni wielkie gratulacje skladam, bardzo sie ciesz dziewczyny, badzo, bardzo!!! Monia to co do docencika idziesz lezec na poczatek?? Pkanetko sciskam z powodu @. I nie wiem co jeszcze, teraz bedzie egoistycznie. U nas tak sobie, dzis juz lepiej. Mala od samego poczatku wolala prawego cycka wiec z niego zaczelo mleko najpierw lciec, teraz mam juz w obu. Niech i ktos powie czemu dzieci maja te dziasla jak dwie pily tarczowe??!!?? Myslalam, ze zle przystawiam jak tak mocno boli ale puelegniarki, babka od laktacji i kolezanki powiedzialy, ze dobrze a ja rycze z bolu przy kazdym przystawianiu. Naskorka na sutkach juz dawno nie mam. Wczoraj w nocy byla tragedia, Julka nie mogla kupy zrobic i strasznie sie meczyla. Od 23 do 7 rano caly czaskrzyk, prezyla sie, byla cala bordowa, mnie sie serce krajalo bo nic nie pomagalo. Od 1 nad ranem wylam razem z nia. W koncu o 7 padla. Dzis bidulka zrobila kupe to bylo tego chyba 4 razy tylko co normalnie. To przez to pie***ne mleko z butli w szpitalu, zaluje ze jej dalam ale pielegniarki trasznie marudzily, ze tyle karmien opuscila. Teraz nasza Fruzia je tak srednio co 2h. Jutro ide na sciaganie moich zszywek z brzucha tylko chyba sobie fotke pierw strzele na pamiatke. Idzemy tez do pediatry sprawdzic wage Fruzi bo kazali przyjsc szybcej niz normalnie prze to, ze nie chciala ssac w szpitalu. Kurde chyba musze sobie recznik pod cycki podlozyc na noc bo mi mleko samo leci..... czemu karmkienie cyckiem nie moze byc proste i tak prawdziwie naturalne? P.S. Subiektywie stwerdzam, ze mamy nasliczniejsza corcie na swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Piąteczek 23.02.07, 08:45 Witajcie moje drogie No dzisiaj u mnie już trochę lepiej - lepiej psychicznie. Jakoś się tak wczoraj zdołowałam i jakoś nawet do J. cierpliwosci nie miałam...zresztą nadal nie mam Dla niego sytuacja jest normalna...nie ma fasolki to nie ma...też mi jest powód do zmartwień...Sorki ale chyba mnie jeszcze do końca nie puściło. A wystarczyło by gdyby mnie poprostu przytulił i powiedział że w przyszłym cyklu lepiej będzie. Faceci niedomyślni są Olciu - wierz mi że karmienie tylko na początku jest ciężkie potem jest już lepiej. Ale boleć tak nie powinno. Tak z mojego doświadczenia Ci powiem że wydaje mi się że mała źle łapie Twoją pierś. Z Twojego opisu wywnioskowałam że łapie ją za płytko - samymi dziąsłami. Powinna złapać całą brodawkę z otoczką - wtedy ona się będzie lepiej najadała a Ty nie będziesz cierpieć. A bolące piersi smaruj swoim mlekiem i wietrz je jak najczęściej- szybciej sie zagoją. Wierz mi - Karolę karmiłam 2,5 roku ))A Julcia jest śliczna. Ciekawe jak się czują nasze świeżo odkryte mamusie?? Fantaisie i Lisiczko do raporciku Balbinko - a jak u Ciebie?? Bebellku- czyli znowu masz zdrową ekipę w domku - całusy dla T&T Team A wogóle wszystkim Wam gorąco dziękuję za wsparcie - jakoś mi tak cieplej i lepiej gdy wiem że jesteście ze mną. Ściskam Was wszystkie. I kocham jak nie wiem co Miłego dnia życzę Wam wszystkim i jestem tutaj obecna do 18 - a potem jak się dopcham do kompa w domu to też coś skrobnę Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re:Witam. 23.02.07, 08:52 cześć, Olcia- czemu karmienie nie moze być proste i naturalne tego nie wiem i sama się na początku zastanawiałam. Ale pocieszę Cię-pewnie najgorsze masz już za sobą, uczycie się w dwójkę tego karmienia i będzie coraz łatwiej No i cycki się jakoś mniej wrażliwe robią po kilku dniach, u nas jest bardzo dobry krem na zmasakrowane sutki -działa błyskiem- Bepanhen, ale nie wiem czy za oceanem do dostania. I fakt- piękna ta wasza Julka! Jak tam koty przyjęły rywalkę?? MOnia, jednak sie do teatru nie moge wybrać, T. chory szkoda, bo mam świadomość, że w tych marcowych spektaklach to Cię może nie być. Wczoraj był baardzo dobry dzień na pocianowe newsy -moja dobra koleżanka też powedziała mi, że będzie mamą - po kilku latach walki! taka jestem szczęśliwa. Tatanko, brzuch masz piękny i jednak chyba trochę urósł! Czy Jutka ma dziś podglądanie maleństwa?? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 09:28 Witajcie Dziewczynki Małe się pospało, więc jestem . Z tego co narazie doczytałam, to gratuluję Lisicy! Cudowna wiadomość! Życzę spokojnej i bezproblemowej ciąży. Fantaisie, przypominam, że u mnie clo zadziałało w pierwszym cyklu i teraz mamy nasz mały cudek . Więc napewno warto! Kocurku, ja prawie codziennie jak ładna jest pogoda przemykam z wózkiem pod Waszym blokiem. Może jednak ten spacerek kiedyś, bo coś się wybrać nie możemy ? A u nas znowu małe komplikacje z karmieniem - dokarmiam Jasia, bo za mało przybrał - 100 g przez 2 tygodnie. Choc to niełatwe, bo mały człowiek uczy się jeść z butli i jak juz zje to malutko. No i ma chyba skurczony żołądeczek - do tej pory jadł krótko i wygląda na to, że mało za każdym razem. Jak mogę staram się w butli podawać ściągnięte z cycka mleczko, znowu wypożyczyliśmy elektryczny laktator. Także jakoś powolutku udaje się dokarmiac . No i z kupkami też mamy problem od ponad dwóch tygodni właściwie nie robi sam, tylko po czopku - od tego się zaczęło. Jedna pani dr stwierdziła, że to może być po szczepieniu, a jak nie to mam za mało pokarmu. No i wychodzi na to, że za mało . Także tak to u nas teraz wygląda . Poza tym wszystko jest super i cieszymy się naszym maleństwem . Tak szybko rośnie i rozwija się, nawet się nie obejrzymy i pójdzie do przedszkola, hihi. No, może uda mi się Was jeszcze poczytać )) Cmoki! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 09:34 Althea, Julcia - czy mogę poprosić o zdjęcia Waszych córeczek ? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 09:39 dzień dobry, Monia - ja skaczę!!! hopsasa!!!!! i w górę!!!! no bo mogę, prawda???? Stokrotko-fajnie że zajrzałaś - i zazdroszczę ci że u ciebie clo zadziałał przy pierwszym cyklu- ja jestem coś oporna na clo. Może podeślesz jakieś foteczki Jasiowe?? I coś jeszcze miałam napisać i zapomniałam. A muszę uciekać do pracy - do zobaczenia po południu! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 09:47 bry, czy ja dobrze wzdie - Monia, to juz pewnie? mam sie radowac czy jeszcze czeakmy na potwierdzenie??? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 09:52 witam sie krótko i lecę pracować-ciut zaspałam Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 10:01 Rany, to Monia ma dwie kreseczki??? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 10:57 Monia, rewelacja!!! Sciskam mocno, ale nie za mocno Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 10:18 Monisiu - to ja liczę, ze się zaraz do nas zameldujesz, bo ja sie boje, ze odpuscisz sobie szkołę i całą reszte, ale w domku to i tak siedziec nie bedziesz... Przecież trzeba wszystkie sklepy odwiedzic i forumkowe znajomosci podtrzymac!!! Ja chyba musze sobie jakąs kamerkę w Waszej sypialni zamontować i będę sprawdzać, czy Ty leżysz, czy wedrujesz... Na noc obiecuje wyłączać Balbinko - wykrakałaś mi wczoraj ten płacz, bo ledwo odeszłam od kompa, to wylałam całe zaległe żale na P. i poszłam spac obrazona. Nie dośc, ze w nocy kiepsko spałam, to Kropek znowu zmienił opcje z lewej na prawą i skopał kolejne żebra... Stokrotko - ślij nam Jasieńka, proszę!!! Mam nadzieje, że sprawa z mleczkiem szybko się unormuje i Jaś zacznie prawidłowo przybierac na wadze i kupki bedą tez normalne. Olcia - Anetka ma racje co do tego jedzenia Julci. Poza tym własne mleko i wierzenie + ewentualnie bepanhen sa najlepsze. Ucałuj ślicznotkę od nas i pisz jak tam koty??? Melbuś - miłego dnia Kochana! Lisico - wyganiaj to choróbsko!!! Buziaki dla Ciebie i Basieńki!!! Anetko - niestety facety nasze inaczej podchodza do staranek. Ja Ciebie przytulam i mam nadzieje, że pomoże!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 10:53 Tatanko, pisałam w mailu, ze wygladasz cudnie! A ja pisze jedna reka a drugo doje Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 10:55 Własnie ide na poczte, więc zaraz sprawdze co przyszło Dziękuje za komplement...to chyba były ostatnie moje zdjecia przed porodem, bo później hipopotam w kadrze się nie zmieści Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 11:29 Tatanko Tobie to nie dogodzi) ja dopiero wstałam, nawet jeszcze nie dotarłam do łazienkiP więc jak mam z Tobą gadać! Pkanetko ściskam bardzo mocno!!! mężczyźni nie zawsze czują do końca co się przeżywa jak przyłazi @, a była już jakaś nadzieja... więc buziaki dla Ciebie!!! Stokrotko, śliczne zdjęcia!!!! super masz synka!!! i trzymam kciuki, żeby wszystko ładnie się unormowało z karmieniem i kupkami! Olcia, Ty dzielna kobietka jesteś!!!! współczuję, że mała tak się w nocy męczyła trzymajcie się! a brodawki smaruj Bepanthenem, pamiętam że Kocurek, Bebelek i Hortika o tym kiedyś pisały... Hortika, szkoda ale ja w marcu będę grać spokojnie! pojechać na samo przedstawienie to nie jest jakiś szczególny wysiłek i granie też jest mocno swobodne to nie recital... Erguś, spokojnie! ja wierzę, że przyjdzie na Was czas.... Melbuś, miłego dnia pracki!!! a na przyszłość chodzimy wcześniej spać, jak znam życie pewnie z kimś gadałaśPPP Gdzie reszta dziewczyn???? co się dzieje???? Marudzia!!!! co z Tobą???? widzimy się dzisiaj????? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 11:39 Monia - włacz telefon!!!! Mi nie dogodzisz, bo ja musze miec Cie na oku, żeby Ant mogła byc z Ciebie dumna Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 11:55 O tak Tatanko swieta prawda))))Pilnuj ja pilnuj A swoja droga Tatanko moj M stwierdza po obejrzeniu Twoich zdjęć, że wygladasz jak modelka w ciązy i powinnas sie zgłosic i jeszcze z tego tytułu cos zarobic no to tyle czuje sie zazdrosna))))ale naprawde wygladasz superowo)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:05 Tatanko a tak nie o brzuszku to widzę zmianę fryzurki)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:12 ale sie usmialamm....hahahahahahaha modelka...błahahahahah chyba mogłabym namioty reklamować Nosz monitor oplułam i ciastkiem o mały włos się nie udusiłam... Antuś - ucałuj swojego P. i powiedz, ze ja nie lubie robic sobie zdjec... Mój P. wczoraj ogladał nasze zdjecia z wakacji i tak na mnie patrzy... patrzy...i mówi: "hmm... wydawało mi się, ze mało przytyłaś, ale jak patrze na te zdjecia..." nie dokończył, bo kapciem dostał... no i teraz nie wiem co miał na myśli... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:12 Tatanko, ja tez juz jestem I kochana, za nic w swiecie nie chciałam cie tym rykiem zarazićI wiesz co..u prezesowej trza sobie wczesniej telefoniczna audiencje zamówićDobrze radzęI nie wiem ,co powiedziałby Pawełek na te kamerkę w sypialni ..hihi Fantazyjna, pytam dlatego,ze ja nigdy dwóch jednego dnia nie robiłamMój doktorek kiedys mówił,ze on sie kobietom nie moze nadziwić i rzadko mu sie zdarza pacjentka, która tylko jeden test danego dnia robi))Typowy facet. I chyba zapunktowałam, bo oczy zrobil niczym talerze...gdy zaprzeczyłam, ze mam pełna szuflade testów z 2 krechami))I faktycznie mam tylko 2 robione w ciągu 3 dni))Będzie miało dzieciątko pamiątkę, a drugi sobie zostawięKiedy wybierasz sie do docenta? Dzwoniłas do niego???On musi dla ciebie łóżko w klinice zarezerwować..hihi I pewnie wiesz, ale kochana, na dana chwilkę rezygnuj lepiej z sexiku Cieszę się,ze masz dzis tylko występ. Wstałysmy o tej samej godzinie...tylko ja juz o 6 śniadanko połknęłam i takie sobie małe dodatkowe spanko urządziłam. Moje mlode siedzi mi na pęcherzu, kurka strasznie nisko i w tym miejscu mam brzuch twardy niczym kamień.I nie wiem czy to normalne? Olciu, czy ja moge zobaczyc twoja księżniczkę??? Bardzo proszę!Chyba juz wszystkie laski oprócz mnie ja podziwiały! Stokrociu, biedny Jasiu,z tymi kupkami Mam nadzieje,ze mu sie to unormuje i bedzie wcinal mleczko az mu sie uszy zatrzęsą. Yskierko i jak wyniki?Powtórze pytanko czy sprawdzali u ciebie obecnosc tocznia? Misia, ile domków juz obejrzeliscie? wpadlo wam cos w oko? Pkanetko, noż ten J. ja mu dam! Przytulam cię bardzo mocno! cytrusiku, a ty małe karmisz piersia czy dokarmiasz sztucznie? Uff, dobrze,ze zauważyłas w porę! Gdzie maruda? Ma tyle wolnego czasu..ale na forum jej mało, bic bedę i już! Lecę robic pomidorówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:16 Monia - moja fryzura, to wersja oszczędnościowa... Opaska - bo grzywka za długa, a ja sama nie umiem obciąć. Miałam iść w tym tygodniu do fryzjera, ale narty.... Chyba więcej pisac nie musze... Po wypłacie pójde i mam w nosie plany finansowe P., bo przecież musze jakoś wygladać. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:19 Witajcie. Jasiulo cudny!!!! Balbinko ja też Julci jeszcze nie widziałam, więc ja jestem na końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:20 kurka wodna, kobiety szlag mnie za chwilę trafi. Nie potrafię zrobić poprawnie mojego suwaczka. Pomóżcie, blagam. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:31 Aganku, może olcia nam rzuci link do fotek małej...no bo cyba nieczego nie przeskrobałysmy no nie, by slicznotki za kare nie oglądać Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Agan, Balbinko - Julka na poczcie na Was czeka:) 23.02.07, 12:41 Miłego oglądania Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:20 Witam! Czytam was caly czas, ale z pisaniem gorzej. Olcia, ja mysle to samo co pkanetkai tatanka. Staraj sie malej obciagac dolna warge, tak zeby sie wywinela. Bedzi dobrze, brodawki sie szybko zagoja. Marysia wazy juz 4020g, 290g w 8 dni)) Niezlego zarloka mam w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Piątek 23.02.07, 12:45 Uff już piątek, ale wczoraj był fajny dzień ) Zaraz wam opowiem, ale najpierw Althea, mała rzeczywiście ładnie przybiera, Mikuś mojego kuzyna (którego mam być chrzestną) przybierał 20g na dzień, a to był wcześniaczek, podobno wcześniaki mogą przybierać więcej niż terminowe dzieciaki. Tatanko a czemu ja nie dostałam tamtama?? Nie mogę?? Ja tak ładnie proszę )) Cytruś biedny zmęczony, ale dobrze że mtyle zdrowo rosną, jeszcze trochę i już będziesz sie wysypiać. Olcia buziaki, bądź dzielna i rób jak dziewczyny radzą z tymi brodawkami Erguś a może powinnaś spróbować z gonadotropinami, jak Yskierka i Zuza, jeśli na clo słabo reagujesz?? Ja tam wierze za Ciebie i ściskam kciuki z całej siły, za Zuzę zresztą też, czemu nie dała znać jaki wynik bety?? Czy ja coś przeoczyła?? Yskierko no to nie zapeszajmy, my poczekamy cierpliwie na relacje o domku ) Ale ciekawa jestem.. Chrumpsie nie ma lekko, chce ci się czy nie bzykać się trzeba, musisz coś wymyślić żeby ci się zachciało, może jakiś erotyk sobie oglądnijcie, tak na dobranoc ) Potwors, zdrowiej kobieto, pocian już na ciebie dybie, a ty ciągle chora ) Myślałaś o jakiś niekonwencjonalnych środkach na poprawę odporności?? Ja kiedyś brałam olej z wątroby rekina, może przypadek ale jakiś czas nie chorowałam, a koleżanka mówiła mi o echinacei. A tak z drugiej strony to też ostatnio myśląłam o tych od lat niezaciążonych. Życie się toczy a my wziąż czekamy Pituś zaczynała razem ze mną, zuza ma już ponad 3 miechy, a i Pituś się swoje naczekała Smutne Dlatego tak się cieszę z kresek Prezesowej, normalnie jakby to moje były, albo jeszcze bardziej Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Piątek 23.02.07, 13:03 Ja tylko na chwilę, odebrałam wyniki bety i są takie, jak myślałam - poniżej 2. Niby powinnam się przyzwyczaić, ale ciągle boli(( Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Piątek 23.02.07, 13:01 Oczywiście mam zostać chrzestną Mikiego, a nie kuzyna DD Kuzyn jest tatusiem Marudzia co ty taka pesymistka ostatnio, tyle firm cię zaprasza na rozmowy, a ty narzekasz. Mój L zawsze mi mówi że jak "chcesz znaleźć pracę musisz wysłać conajmniej 100 podań, albo więcej, może 10 ci odpowie i zaprosi na rozmowę i dopiero wtedy jest jakaś szansa, że któraś z tych 10 Cię ztrudni" Stokrociu, proszę bardzo o zdjęcia Jasia A miałam wam opowiedzieć! najpierw z samego rana dowiedziałam sie o kreskach Moni i już gęba mi śmiała od ucha do ucha wieczorkiem u ginki zobaczyłam na motorze 3 duże pęcherzyki graffa, jeden na prawym jajniku 22mm, a na lewym 26mm i 22mm. Reakcja na clo prawidłowa. Ale ja oczywiście już się boję że mogą nie pęknąć i mogą urosnąć cysty, oczywiście mój mąż stwierdził że ja zawsze wynajdę jakiś problem żeby sie martwić, no to już się przestalam martwić i się cieszę. Wieczorek mieliśmy upojny, dlatego nie zaglądałam. No i oczywiście boję się nakręcać, bo już tak dawno się nakręcałam, a mimo wszystko było psikro Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Piątek 23.02.07, 13:10 Zuza przyrko mi (( Wiem że nic w tej chwili cię tak naprawdę nie jest pocieszyć, pozostaje tylko mieć nadzieję na następny cykl Jak Ci będzie smutno i jak pomyślisz sobie że masz już dość, pomyśl o Balbince, która tyle czekała ale w końcu się doczekała ** Buziaki i ściski Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:08 Zuza - przytulam... Trzymałam cały czas kciuki i nie chcialam nakrecać, wiec siedziałam cicho i czekałam na wieści. Lirio - trzymamy kciuki i nie prorokuj żadnych cyst!!! Jasne???? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:15 Tatanko dzięki, nie będę sie powtarzać, ale pięknie wyglądasz w ciązy, rzeczywiście zdjęcie do jakiejś gazety mogłabyś sprzedać. A jeśli chodzi o moje zdanie na temat tamtaa, to to jest całkiem niezły TAMTAM, kurcze, zawsze się zastanwiałam jak z tym można chodzić, środek ciężkości zmieniony, dziwiłam się że się nie pada na pysk, ale widocznie się da ))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:32 Anetko - oj proste to to nie jest A tak na serio, to gdyby nie fakt, że te naście kilo trzeba targać, to ten brzuch nie jest jakiś strasznie niewygodny. Większy problem z kolankami i kręgosłupem, bo one wysiadają. Bebelku - gdzieś Ty się nam Kochanie podziała???? Kocurku???? Chrumpsie??? Tycja już tez nas nie kocha Abie, to już zapomniała gdzie nas szukać... Misia, halo??? Anialm - Odezwij się na forum Oj coś pusto ostatnio się zrobiło... Bombamonika tez ucichła.... no nic, bede sobie sama do siebie gadać.... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:32 jeszcze zaszłynany właśnie dowcip i mykam do domku: Przychodzi facet do sex shopu i szuka dmuchanej lali. Szuka długo, sprawdza różne parametry, usta, oczy, nos, włosy. Wreszcie znajduje, niesie do ekspedientki i prosi, by zapakować. - Może pani jeszcze sprawdzić datę produkcji? - 9 stycznia 2005 r. - Oj to fatalnie - Koziorożec .... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:52 No nie 9 stycznia to aganka , lalisi i moja data urodzinLadnie, ładnie!!! Zmykam na zaliczenie trzymajcie kciuki.I chyba na zajeciach nie zostanę, bo lepiej nie ryzykować. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:54 Zuza, sciskam z calych sil! powiedz, czy Wy na pewno macie ochote w niedziele na gosci? bo jakby co, nie ma sprawy. smialo mozemy przelozyc. buziaki!!! Tatanko, powtorze sie, brzych fantastyczny. i mi tez sie wydaje, ze urosl. do przodu sie mocno wyciagnal. a ja czytam w miedzyczasie grzebania w roznych ofertach i mam dosc. nic nie ma jak podoba mi sie dom, to okolica mi sie nie podoba. jak podoba mi sie okolica, to dom mi sie nie podoba, jak podoba mi sie i dom i okolica, to cena mi sie nie podoba ((( generalnie kicha Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:54 Tatanko grzecznie się ujawniam )) ciężarnej nie będę się narażać ) Balbinko to trzymam kciuki za zaliczenie, a potem szybciusio do łóżeczka, ma się rozumieć!!!!! Kawał przedni Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:55 Zuza, przeczytałam tulę Cię Słonko!!! bardzo mocno!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:57 Hej Aniu, a Wy kiedy do nas w gosci wpadniecie Magda juz sie stesknila za Nula ))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:59 Natala wczoraj kazała sobie pokazywać zdjęcia jak to Madzia małpce pupę smarowała kremikiem ))) Co do wpadania - to chyba w pierwzej kolejności powinna wpaść w okolice Bema : (( żeby dokończyć to co zaczęte i do zrobienia Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:08 ano!!!! koniecznie! a Magda dzis dla odmiany wysypala puder... ...sama nie wiem po co go trzymam od roku i 8 miesiecy, ani razu go nie uzywajac Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:12 Anialm! trzymaj się Słonko! tak sobie myślałam... cały czas ufam że się wszystko ppukłada!!!! buziaki Misia i problem z cukrem masz z głowy Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:44 Ja też wierzę, że wszystko jednak się ułoży po mojej myśli. A wczoraj to różne riposty cisnęły mi się na usta, ale ze względu na to kim była ta osoba gryzłam się w język. Bo jak mamę kocham takich teorii spiskowych jeszcze nie słyszałam, a moje wszystkie argumenty były wg. mojego rozmówcy banalne i zbywane... Ale to nie jest miejsce ani czas na moje żale i łzy. Ważne jest to że jesteś w ciąży i musisz o siebie dbać )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:15 Zuza - przytulam.. i doskonale wiem jak to boli... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:18 Monia, Magda rozsypala puder do pupy w swoim lozeczku Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:14 Lirio-to nie tak że nie reaguję na clo - po laparoskopii jajniki bardzo ładnie pracują po clo- dokładnie wiem kiedy mam owulację. Tylko coś jajeczka nie chcą się dać żołnierzykom... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:19 MisiaDDDDDD miłego sprzątania! Idę kupić coś na obiad.. pa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:54 Po śniadanku! Lirio, Ty mi o jakiś cystach nie gadaj!! czasami wiedza jest problematyczna!! ja nawet nie wiedziałam, że clo takie rzeczy robi, więc nie myślałam... Cieszcie się z mężem pęcherzyki ładniutkie Tatanko, coś mało dziewczyn na forum boję się, że nasz pocian gdzieś padnie po drodze Althea, pięknie Marysia przybiera! całuski dla małego żarłoczka! Cytruś, aż mnie ciarki przeszły jak przeczytałam Twojego posta! dobrze, że mama złapała!!!! Balbinko, ja już wczoraj rozmawiałam z docentem. Za tydzień mam powtórzyć badanie progesteronu, mam brać 2 razy dziennnie duphaston, z kaprogestem się wstrzymał bo na razie jest dla mnie za mocny i oby tak pozostało. Mam się oszczędzać, ale powiedział że wie jaki mam zawód więc spokojnie mogę sobie tak pustawiać żeby wieczorami nie padać! grać mogę bez żadnych przeszkód Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:56 Zuzka strasznie mi przykro... (( Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:35 Tatanko i ja nie powiem nic nowego, tylko to, że cudnie wyglądasz!!!! Olciowa stronka SUPER!!!! Julcia jest śliczna!!!! A koty bomba. Rudzielec-Zdzisław tak?--jest chyba większy i grubszy od Garfilda)) Zdjecia fantastyczne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Fantaisie 23.02.07, 14:55 Przepraszam, ja tylko na chwile. Chcialabym serdecznie pogratulowac Fantaisie i zyczyc spokojnych 8 m-cy. Podczytuje Was juz dlugo, bo od X.2005, wiec ciesze sie z wszystkich pozytywnych testow i narodzin kolejnych dzieciaczkow. Jednak wczesniej nie mialam odwagi napisac. Przed chwila jednak przeczytalam o 2 kreskach Moniki i ucieszylam sie tak bardzo, ze postanowilam na moment wtracic sie do Waszych pogawedek. Zycze kazdej z Was, aby spelnilo sie to wyjatkowe marzenie o slodkim malenstwie w Waszych ramionach. Sama od maja 2006 jestem szczesliwa mama, bezgranicznie zakochana w swoim synku. Wszystkiego dobrego! Pozdrawiam serdecznie )! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Mavikaa! 23.02.07, 15:00 Kochana, toż Ty tu weteranka widze!!! Chodz do nas i przedstaw się! My tu chętnie nowe forumki witamy, choć Ciebie nowa ciężko nazwać, bo pewnie znasz nasze historie bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Mavikaa 23.02.07, 15:00 No teraz to ty nie możesz sobie tak czmychnąć jakby nigdny nic ))) od października 2005 się ukrywasz????? nie zła sztuka z Ciebie!!! To znasz genezę pociana i każdą z nas! Proszę mi tu szybciutko napisać coś o sobie i BROŃ BOŻE NIE UCIEKAĆ ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Tatanko 23.02.07, 15:02 tośmy Ją teraz do mury przyparły nie ma siły musi już zostać )) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 23.02.07, 15:05 Mam nadzieje, ze jej nie przestraszyłyśmy.... Aniu - kopnij mnie w tylek na zapęd, bo musze dziś zrobić zdjęcie u fotografa do nowego dowodu, a nie chce mi sie zrobic fryzury i jakiegos make-up... Po co ja gubilam ten dowód...same problemy przez niego... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Erga - maniaczko, dla Ciebie!!! 23.02.07, 15:08 Dawno nie wpadłaś w nałog żadnej gireki, więc specjalnie dla Ciebie: cfaniacy.com/pko/sexaf.html Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Erga - maniaczko, dla Ciebie!!! 23.02.07, 15:29 )) Nie przestraszylyscie mnie. Faktycznie znam wiekszosc historii i geneze pociana. Domyslalam sie, ze mi sie oberwie za to podcztywanie. Sprobuje sie jednak wytlumaczyc. Mieszkam w Stambule i dopiero kilka m-cy temu udalo mi sie poznac tu inne Polki i stworzyc mile babskie grono. Wczesniej czulam sie samotna, brakowalo mi przyjaciolek i Polski, a przez te podczytywanki mialam wrazenie, ze codziennie siedze sobie w kawiarence z polskimi kolezankami )). Ojej, ale to brzmi, w psychologii pewnie sie to jakos nazywa .Teraz juz wszystko wyglada naczej, ale przyzwyczailam sie i kiedy tylko mam wolna chwile, to zagladam, zeby dowiedziec sie co nowego u Was. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Erga - maniaczko, dla Ciebie!!! 23.02.07, 15:32 To tym bardziej powinnaś była wcześniej się odezwać!! A tak to nie wiedziałyśmy o twoim istnieniu i nawet pogadać sobie nie mogłyśmy. Mam nadzieję że teraz częściej będziesz się odzywała. Tu więcej z nas na wygnaniu ) zresztą pewnie doskonale wiesz o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Tatanko 23.02.07, 15:11 Ola Ja nie bede kopac ciezarnej po tylku, bo to sie jeszcze przeciko mnie obruci a tego bym nie chciala. Ladne cie poprosze zebys uszla swoje 4 litery, bo dowodzik na porodowce jest niezbedny Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 23.02.07, 15:13 Aniu - a bez dowodziku nie da sie urodzic???? kurcze ja myslałam, ze położna mi bedzie potrzebna a nie dowodzik...buuuu.... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Tatanko 23.02.07, 15:15 bez dowodziku nie bedzie poloznej, bo cie ne puszcza dalej niz na izbe przyec - tarnsakcja wiazana Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 23.02.07, 15:17 Dla mnie to glupie, bo mam pesel w prawie jazdy. Skoro mówisz, że nie puszczą na porodówke, to moze jednak rusze ten tyłek... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 23.02.07, 15:18 Tatanko- ty galganie!!! wiesz że podsyłając mi gierkę skazujesz mnie na nieustanne siedzenie przed kompem??? Na szczęście tągierkę już kiedyś widziałam i nie działa tak na mnie )) Ale wynik mam 58 )) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 23.02.07, 15:21 Ania - zobacz, jak ja mam stąd iść, skoro Erga mnie zagaduje??? Agatko - przez Ciebie bede musiała rodzić na izbie przyjęć, bo dowodu nie wyrobię na czas Na serio uciekam... i pewnie zaraz wróce... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 23.02.07, 15:24 hahaha - tatanko - porodu nie zatrzymasz ) z dowodem czy bez to i tak urodzisz ) No tak - wynik teraz 66... wyłączam tą gierkę ) bo wyszło że sexmaniaczką jestem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 23.02.07, 15:19 aaaa i witam nową-starą foremkę Mavikę!! Kochana napisz coś o sobie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Tatanko 23.02.07, 15:31 No tak, wskoczylo kilka postow wyzej. Pisze z przerwami, bo przy moim pelnym energii dziecku trudno spokojnie posiedziec przed komputerem. Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Tatanko 23.02.07, 15:46 Nie wiem co napisac o sobie... W tym roku przekrocze magiczna 30-tke . Jestem z Poznania, ale od prawie 4 lat mieszkam w Turcji, z tego 2,5 roku w Stambule. Na razie nie pracuje, gdyz siedze w domku z moim szkrabkiem. Nie wiem co jeszcze. Jesli chcecie cos wiedziec to pytajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 23.02.07, 15:50 Mavika - tyle na poczatek wystarczy Szkoda, że wcześniej się nie odezwałaś... ale lepiej późno niż wcale... Lece dalej się szykowac, bo P. wrócil, a ja w proszku... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Mavikaa!!!! 23.02.07, 16:01 Kochana, to Ty tak długo nas podczytujesz i nie wchodzisz!!! no wiesz!!! ręce mi opadły Zapraszamy bardzo serdecznie!!!!!! Przekraczaniem magicznej daty nie martw się są takie co ją już przekroczyły rok temu Mieszkasz w super miejscu)) czy to już na stałe? A jak synuś ma na imię? Odzywaj się... Tatanko idź i rób to zdjęcie dobrze, że to do dowodu bo jakby w całości to może klisza by strzeliłaDDDD I jak to mówi moja uczennica, po co się malować, skoro i tak nie pomoże)) Anialm, trafiłaś na zły egzemplarz cholera! ale może ktoś inny? czy to obowiązuje jakaś rejonizacja????? Balbinko, kciuki trzymam! Gdzie Yskyerka? czyżby domy ją porwały??? nic nie napisała o wynikiach histo. Erguś, nasza kochana maniaczko że lubisz seks to ja wiedziałam od dawna))) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Tatanko 23.02.07, 15:55 cześć Mavikaa!! dobrze, żeś się zdekonspirowała Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Prezesowa... 23.02.07, 16:13 Ja wiedziałam, że poziom dobroci i wrednych docinków, musi byc constans, ale żeby od Ciebie takie słowa usłyszec??? Ech...myslałam, ze tylko Marudka jest taka Kochana... ...teraz wiem, że można na Ciebie liczyc... No to skoro klisza pęknie, a make-up nie pomoże, to ide sobie poryczec....buu... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Prezesowa... 23.02.07, 16:19 To jeszcze jesteś????? a ja myślałam, że zdjęcie już gotowe nie rycz! bo jak Cię znam to już coś na buźce zrobiłaś! a tak w temacie buzi, ja przechodzę chyba okres dojrzewania w ostrej fazie!!!! to co mam na ryju nie nadaje się do oglądania!!! ki cholera???? ja nigdy tylko pryszczy nie miałam!!!!! Już Cię tulę, żeby nie było że tylko wredna jestem!!!!! tul-tul-tul-tul Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Prezesowa... 23.02.07, 16:26 No dobra wybaczam...nie zdążyłam się poryczeć... Czyli, co...skoro masz pryszcze,to na babe??? Widzisz, a jeszcze w sierpniu gadałaś, że Ty to miałas piękną cere i dziwiłaś się, jak ja opowiadałam Ci o moich przejsciach w poprzedniej ciązy... Bój się, bo jeszcze włosy bedziesz miała brzydkie, bo Ci córka "zabierze"... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Prezesowa... 23.02.07, 16:28 Nie strasz ja nie mam pryszczy, ja mam miejsca gdzie ich nie ma!!!!!!!! nawet dekolt mi wysypało! i to takie obleśne, fuj...... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Prezesowa... 23.02.07, 16:29 Mavika!!! no nie tyle czasu ?))) dobrze ze sie przyznałaś do tego podczytywania))) to Ty jesteś juz tu prawie tyle co ja No własnie powiedz cos wiecej o synusiu, i mieszkasz w fajnym miejscuFajnie mamy ze forumki z tak odległych miejsc potrafia sie pospotykac razem w jednym miejscu, świat jest jednak mały, nie chce Cie na poczatek zasypac pytaniami zebys nam nie znikneła ale ja juz czuje ze zostaniesz znami jawnienie pozwolimy Ci sie ukryć Witam serdecznie i ciesze sie ze sie ujawniłaś Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Tatanko 23.02.07, 16:25 Dziekuje za mile przyjecie, no i ze nie krzyczycie za bardzo . W Stambule raczej na stale, choc czasem marzy mi sie powrot do PL i do kochanego Poznania. Staram sie przylatywac w miare czesto. Spedzilismy z Emiskiem caly grudzien u moich rodzicow, a moj maz przylecial na Swieta. Koniecznie chcial zobaczyc Boze Narodzenie w Polsce i w tym roku sie udalo . Nasz synek na imie ma Emirhan. Urodzil sie 22 maja (przez cc). Chcialabym jeszcze pogratulowac Olci Julki i Lisicy 2 kresek. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tatanko 23.02.07, 16:27 O Mavikaa super)) gratulacje spóźnione jak będziesz mieć ochotę to podeśli nam jakieś zdjęcia! Tatanko, co jest w szpinaku??? mogę go łupać non stop!!!!! rodzina ma obłęd w oczach Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Tatanko 23.02.07, 16:32 Mavika śliczne imie, my z M uwielbiamy imiona z " Waszych" stron ale niestety w PL nie mamy z tym pełnej woli przebicia, babcie by nas pogoniły))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tatanko 23.02.07, 16:38 No dobra, uciekam kończyć obiad. U nas dzisiaj ryż+sałatka z kapusty pekińskiej+rybka zapiekana z pomidorkami i serkiem żółtym. Ech, kiedyś Althea, Bebelek nam pisały co robią jeść, a teraz.... A ja sobie przypomniałam jak Erga rok temu rzuciła przepisem na super sałatkę czas ją zrobić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tatanko 23.02.07, 16:39 Aaa i jeszcze jedno! dzisiaj Jutka ma usg, czy ktoś mi da znać???? proszę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Na mózg mi padło 23.02.07, 16:54 otworzyłam przez przypadek mojego dzisiejszego posta i co stwierdziłam?? że na mózg mi padło!! Co ja wypisuję?? Musiałam bardzo myśleć o naszej Zuzi, bo napisałam że Pituś ma Zuze a nie Zosię i nikt mnie nie poprawił?? Pituś wybacz ) A tak właściwie to gdzie Pituś?? Stokrotko dzięki, kiedyś myślałm że małe dzieci zawsze wyglądają tak samo, ewentualnie różnią się kolorem skóry i ilością włosów DD Jasio jest bardzo przystojny, będzie z niego śliczny chłopak, choć narazie jest przesłodki Mavika, od tak dawna nas czytasz?? Nawet dłużej niż ja na pocianie jestem, chyba że koczkodana też podczytywałaś?? Szkoda że się nie odzywałaś, bo właśnie wtedy kiedy człowiekowi smutno i źle tutaj dostaje wielkie wsparcie Fajnie że jesteś A mnie boli brzuch, buuuuu, ale zawsze mnie boli w połowie cyklu Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Na mózg mi padło 23.02.07, 17:11 witam Mavike! fajnie, ze sie w koncu ujawnilas)))) nie musze Cie przekonywac, ze warto))) przeslesz jakies foty??? Zuza... sciskam! i wierze, ze niebawem to Ty zlapiesz II krechy! Stokrotko, pewnie, ze chce z Toba na spacer! ostatnio nawet o Tobie myslalam)) Tylko najblizszy tydzien odpada - przyczyny zaraz opisze... a gdzie Bebel i Jaania? moze przeoczylam cos o nich, bo czytalam po lebkach ostatnio... Dzis rano Julcia mialam 39.5... teraz jest juz lepiej bo ma 38.4 - ale dlugo tempka nie chciala spasc byl u nas lekarz i narazie nie ma zadnych konkretnych objaow. Byc moze to trzydniowka. Ja jednak mysle, ze zarazil nas K. bo on ledwo zipie od jakiegos czasu... ja poki co jakos sie trzymam)) i nie wiem co jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Na mózg mi padło 23.02.07, 17:17 Stokrotko, Jas jest przesliczny! a jaki duzy i tak rozumnie patrzy!)) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Olcia 23.02.07, 17:26 Proszę o Julcie, ciekawa jestem jak koty zareagowały na nowego domownika?? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Olcia 23.02.07, 17:44 Olcia, nie przejmuj sie cycami niedlugo sie unormuja)) a co do wyciekania w nocy, to ja nie bylam w stanie spac w staniku. pod koszulke wkladalam sobie pieluche tetrowa, zlozona w prostokat. Teraz juz jej nie potrzebuje non stop, tylko jak karmie Julcie to podkladam sobie pod drugiego cyca, bo tryska fajne uczucie a na pogryzione sutki stosowalam bepanthen - super goilo i czulam olbrzymia ulge zaraz po posmarowaniu! moze znajdziesz jakis odpowiednik u siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: no wiec 23.02.07, 18:29 Monia, doczytalam wiec i gratuluje!!!! hurra. ciekawe cyz bedzie chlopczyk czy laseczka....a moze dwojeczka od razu, hihihiih Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: no wiec 23.02.07, 18:30 Jutka, warkoczyki bedziesz plotla prawda???))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: no wiec 23.02.07, 18:34 Jutka??????????????? no co jest????? powiedz prosze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: no wiec 23.02.07, 18:38 no i Julcia wzywa... pewnie dowiem sie pozniej(( Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 no ciotki 23.02.07, 18:25 ja juz wiem kto we mnie mieszka ) i zastanawiam sie czy powiedzieć Wam już czy jeszcze nie )))) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: no ciotki 23.02.07, 18:38 he he ale bym sie podrażniła, ale skoro tylko Kocurek na froncie został to nie będę taka no warkoczyki, warkoczyki )) najśmieszniejsze jest to, ze tak się nastawiałam na lekkie rozczarowanie, czyli synka (wiem, wiem mamusie synków orzekną, ze jestem głupia jak but, ze podświadomie już się do synka przyzywczaiłam i pierwsze uczucia po informacji lekarza były niezdecydowane Ale ja naprawdę uwierzyłam w chłopca! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: no ciotki 23.02.07, 18:47 no i sama zostałam to idę się uczyć, trzymajcie jutro rano kciuki! ale gdybym jeszcze dzień miała zostać w domu nad książkami to coś bym rozniosła! Tatanko, Niko, jestesmy na jutro umówione?? same czy z mężami? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: no ciotki 23.02.07, 18:55 Jutka, gratuluje warkoczykow! Kiedys tez chcialam, ale teraz bym nie z1amienila naszego siusiaka na zadne! Znowu doje i pisze jedna reka! Witam sie tez ze stara -nowa foremka, ktora sie w koncu ujawnila! Kocurku, wiec poczekam az Julcia bedzie zdrowa Dziekujemy za komplementy dla synka Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: no ciotki 23.02.07, 18:47 no!!! super!!! gratulacje))) znam to uczucie, bo mialam dokladnie takie same))) warkoczyki sa naprawde fajniutkie)))))))))))))))) Julcia w objeciach tatusia ma 38.7((( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka życie jest piękne :) 23.02.07, 19:10 Zwłaszcza, kiedy ma się męża w domu. Nie odzywałam się, bo wczoraj mieliśmy imprezę urodzinową mamy, a rano jeszcze rozpakowywaliśmy męża po powrocie, poszły dwie pralki prania itp. Dziś za to od rana ganialiśmy po mieście, ale jakimś cudem udało nam się wszystko błyskawicznie załatwić i jeszcze zdążyliśmy obejrzeć od środka Złote Tarasy i wpaść do Wedla na gorącą czekoladę. Mniam! Odebrałam winik histopatologii, ale zupełnie nic on nie mówi: Fragmenta ovi et deciduae, czyli: fragmenty jaja i doczesnej. Wsio! Resztę mogę sobie jedynie dośpiewać. Balbinko, toczeń badałam. Wiele innych rzeczy też. Wszystko w normie. Fantaisie, wyniki masz super! Teraz już musi być dobrze. Jutka, gratuluję warkoczyków! Althea, właśnie zarezerwowaliśmy wygrany rejs do Szwecji. Płyniemy pod koniec maja. Dobrze pamiętam, że ty mieszkasz gdzieś niedaleko Sztokholmu? Nic więcej nie pamiętam... Buziaki dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:00 Jutko-Gratuluję czy ja dobrze pamietam,ze zgadłam????????? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:09 Yskyerko, dokad plyniecie?? Kiedy, na ile? No to kiedy sie widzimy? Stokrotko, Jasiek super!!! Tak sie slodko usmiechs. Jutka, gratuluje warkoczykow)) Dziewczynki sa super!!! Ja tez bylam nastawiona na chlopca)))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:10 Stokrotko, Jasko robi się do Ciebie podobnysuper facecik Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:18 Mavika, witamy Monia, to,ze mój skype sie swieci, nie znaczy,że siedze przy kompie;czesto cos sciagam w nocy a komp wyłącza Meblowy w srodku nocy)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:20 Althea, wypływamy 22.05., dzień później jesteśmy w Nynashamn. Tego samego dnia chcemy dojechać do Sztokholmu. 28.05 rano wracamy do portu, bo ostatni dzień chcemy połazić po Nynashamn. Innych planów nie mamy. Jesteśmy otwarci na propozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:32 Jutko - gratuluje warkoczykow! Ja zawsze marzylam o dziewczynce, ale kiedy tylko dowiedzialam sie o ciazy to bylam pewna, ze bedzie chlopak. No i jest moj wspanialy urwisek . Moze za drugim podejsciem beda warkoczyki. Wyslalam nasze zdjecia do Kocurka, Lirio, Ant, Fantaisie, Tatanki, Anialm i Ergi. Jesli ktos jeszcze chce to wolac albo powysylajcie miedzy soba. Znam reguly, wiec na razie o Wasze fotki nie bede prosic . Poczekam cierpliwie. Jak stwierdzicie, ze JUZ, to slijcie. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 21:29 Witajcie wieczornie! Ja dzisiaj odpuściłam prace bo wczoraj mnie łapneło 38 i leżałam jak skóra z diabła. Dopiero apap postawił mnie na nogi. Dzisiaj już lepiej ale nie chciałam ryzykować i zostałam w domu. Monia Ty szpinak a ja to bym tylko cacao piła, najchętniej litrami. Pocieszyłaś mnie, ze w marcu będziesz jeszcze może grać bo ja tu snułam plany dzisiaj się wybrać na gąskę ale jak mnie dopadło to dałam spokój. Ale w marcu to już musowo Cytrusiku szkoda że jesteś tak daleko bo zorganizowałybyśmy jakąś grupę wsparcia nocnego ale myslami będziemy z Tobą. Zdjęcia wyślę jak sie zainstaluje na swoim kompie w pracy bo w domu to małżowego wykorzystuje. Zuza - tulę... podziwiam Twoją determinację i wierzę że doczekacie się swojego małego szczęścia. Lirio - zaciskam kciuki mocno!! niech te maluchy pękają zwłaszcza jak upojne wieczory im towarzyszą) Mavikaa Ty twarda sztuka jesteś)) ja tydzień wytrzymałam i się ujawniłam. tu jest tak jak nigdzie indziej nie ma)) witam Cię serdecznie i też proszę o zdjęcia, podeśle swoje oczywiście. Tatanko a czy będzie nam dane podziwiać Twoje zdjęcionka dowodowe? I obawiam się że w istocie bez dowodu mogłabyś rodzić na progu izby przyjęć) Jutka - warkoczyki są kochane) coś ja o tym wiem) gratuluje. Co prawda obstawiałam chłopca ale tak dla równowagi. Wspaniałe wieści. Moja Mama na wieść o dziecięciu powiedziała że już od jakiegoś czasu dodała w modlitwach takiego małego chłopczyka) a ja nic tylko Zosię będę miała)) no zobaczymy, żeby tylko zdrowe było. No i Jutko trzymam za egzamin!! Olciu ja też miałam takie problemy z bolącymi piersiami, jak przystawiałam Basię to zaciskałam zęby i podkulałam palce u stóp ale to nie trwa długo, potem jest naprawdę naturalnie, myk cyca i już ale nocy współczuje oby dzisiaj było już lepiej. Po dwóch tygodniach z Basią czułam się jak robokop, nie spi nie je a chodzi i żyje i wtedy odwiedzili nas znajomi i zyczyli spokojnej nocy - zarzuciłam im złośliwość ale życzenia się spełniły i od tego czasu było znacznie lżej. Więc - spokojnej nocy Olciu i Julciu) Chrumpsiku - co to za brak chęci na sex?? no co Ty ?? a jak w pracy dzisiaj? koniec tygodnia to jutro pewnie nas odwiedzisz. Balbinko powodzenia na zaliczeniu! trzymam kciuki. Marudko, gdzie Ty .. I Bebelek znikął. Nie ostrzegałaś że to na TAK długo Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 21:39 A czy ja mogę prosić o zdjęcia Olci?? bo ja też nie widziałam.. nie śmiałam wczesniej prosić ale jak już prawie wszystkie widziały to ja tez chce) Kocurku, zdrowia dla Twojej Olci, oby jutro było już znacznie lepiej. Tatanko Twój brzuszek jest śliczny, ale co ja tu będę jak Ty wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 21:42 Mavikaa ja też poproszę o Twe zdjęcia!! Jutka-gratuuluję córeńki, ja chociaż mama cudownego chłopaka i tak uważam, że dziewczynki są najfajniejsze! Chociaż T. nie zamieniłabym oczywiście. Lisiczko, zdrowiej!! I na tą gęś z Monią to się koniecznie już w marcu musimy wybrać. Uciekam spać, JUTRO SOBOTA!!! Hurra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 22:02 Mavika, dzienki za fotki ja wcale sie nie dziwie czemu Cie tak daleko od domu rodzinnego wywialo zajrzyj do skrzynki moze glupie pytanie, ale co tam... jak masz na imie? Lisico, kuruj sie!!! a praca... no wiesz nie Golota Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 23:27 Jestem! ale mnie dzisiaj zmroziło w teatrze!!! niech to szlag trafi! Czekam na Was dziewczynki w marcu Jutka!!!! niesamowicie się cieszę)))))) jak przysłaś esa to aż podskoczyłam z radości)))) a potem kolejny od Hortiki spowodował, że już się chichrałam podczas przedstawienia;PPP Jutro jestem z Tobą myślami na pewno dasz czadu! Kocurku, trzymam kciuki żeby Julcia zdrowa była!!!! ściskam Waszą trójkę bardzo mocno! Mavikaa śliczne zdjęcia!!!! synek obłędny)) a Wy jesteście piękną parą))) Yskyerko, docent mówi że taki tekst jest pozytywnie odbierany i nie ma co kombinować! Super, że masz męża w domu)))) Cytruś bawisz się we wróżkę no zobaczymy, jakby nie patrzył Twoje podówjne ciągle wolne Lisico, kuruj się!!!! i spokojnie jeszcze na gęsinę zdążysz Ciekawe jak Balbinka? Melbuś, nie tłumacz sięDDDD jesteś taką gadułką jak ja więc wszystko rozumiemDD buźka! I spotkanie u barbarzyńców się szykuje Kochane, idę spać. Jutro mam lekcje w domku. Kolorwych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 00:09 Jutko - gratuluję warkoczyków!!! Mavika - no ja się nie dziwię że za takim facetem wyjechałaś :-0)))) i synuś śliczny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 00:10 nie mam siły więcej pisać - dopiero wróciłam ( i tak jak na weekend bardzo wcześnie) i uciekam do łóżka. dobranoc!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 06:24 ERga czy Ty aby nie przesadzasz ? cos chyba za duze tempo sobie narzuciłas.... Wysłałam Wam cosik Mavikaa i ja sie nie dziwie czemu Ty tak daleko wyjechałaś Syncio cudny i takie fajne oczka maZdjecia ode mnia juz masz No dobra spadam do szkoly, cale szczesie ze sobie o niej przypomniłam a potem pedze na zajecia z Mala cikawe jak sobie poradzi Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 07:45 Witam sie. Witam Marvike Ale dlugo tu jestes. Zuza sciski duze. Nie wiem co jeszcze. Ja cycki smaruje czyms specjalnym i pomaga, ale i tak boli. Cycka raczej Fruzia dobrze lapie tylko te moje cycki jakies takie wrazliwe. Juz jest troche lepiej bo lzy mi leca tylko na poczatku i tak jak ktoras z Was pisala palce u nog mi sie wywijaja. Zobaczymy jak dzisiaj w nowy bedzie ze spaniem. Pospalam walsnei sobie 2h w ciagu, radocha jak nic ) Bylismy dzis u lekarza i mala z 3000 wazy 2800 po 5 dniach. Mi moje staples dzis usuneli, nie bylo tak zle. Mieli taka specjalna mala maszynke jak cazki do paznokci i tak je rozginali, z 14 moze 4 bolaly ale do przezycia. Musze leciec mala chce cyca. Buziaki, Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 08:28 Witam się sobotnioAnt, dzieki za fotki Maviko,a podeslesz swoje? Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 09:24 hejo sobotnie witam Mavike i rowniez o fotki ladnie poprosze Olcia, z dnia na dzien bedzie bolalo mniej, zobaczysz Ant, zapomnialam Ci odpisac, przepraszam. Jeli Amelce nie ruszaja sie zabki, albo nie zmienily polozenia- sa albo bardziej wychylone, albo wtloczone do srodka, to znaczy, ze nie doszlo do zwichniecia zabkow, ani ich zlamania. na szczescie! co jednak nie znaczy, ze nic sie z nimi nie stalo. bo moglo w wyniku uderzenia, dojsc do przerwana peczka naczyniowo-nerwowego i wtedy, tak jak powiedziala Ci pani dentystka, zabki moga obumrzec. nie da sie jednak w zaden sposob tego stwierdzic. trzeba wlasnie obserwowac, czy zeby nie ciemnieja. jesli ciemnieja, to znaczy, ze obumarly i trzeba je leczyc kanalowo. mam nadzieje, ze jednak tak sie nie stalo!!!! Jutko!!! gratuluje coreczki i ciesze sie razem z toba trzymam kciuki za dzisiejszy egzamin!!!!! a ja wczoraj mialam wychodne wieczorem. umowilam sie z kolezankami i posiedzialysmy sobie na plotkach do 2 nad ranem. wchodze po cihu do domu, a tu nagle otwieraja sie drzwi od sypialni i wylania sie z mroku moje dziecko i mowi "mama?" myslalam, ze padne czulam sie jak nastolatka przylapana przez rodzica na poznym powrocie do domu ale oczywiscie zero laskawosci dzis rano dla biednej matki. pobudka o 6.30 a do tego m. pojechal do Krakowa wiec musialam wstac. ledwom zywa Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 09:48 Antuś dzięki ale z was sportowe dziewczny, nartki, łyżwy, och jak bym na nartkach pojeździła, a ja w tm roku ani razu nie zjechałam, w ogóle jakoś na nic nie mieliśmy czasu. Olcia będzie dobrze, trzymaj się dzielna kobieto Jutka ale fajnie, warkoczyki, ja też chce warkoczyki, buziaki *** A masz już imię bo ne pamiętam?? A Tatanka wybrała już imię?? Lisiczko kuruj się biedactwo, leż i olej prace Misia podobno dzieci są jeszcze gorsze niż kiedyś byli rodzice ) Córka mojej koleżanki zrobiła jej awanture i nie odywała się do niej bo wyczuła że mama piła alkohol ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 09:56 Antuś - nosz płakać mi się chce... Łyżwy i narty....buuuu.... W razie czego masz mnie na sumieniu.... A tak na serio, to piękna pogodę w górach mieliście i bardzo Wam zazdroszcze.... Skoro zdjęć M. ze stoku nie było, to może w Wannie??? Biedny taki pokrzywdzony.... Jutko - wczoraj gratulowałam Warkoczyków przez tel, dzisiaj zrobię to osobiście, ale jakiś ślad tutaj tez zostawię. Więc - Gratuluje Córuni i mam nadzieje, ze G. jest dumny jak paw!!! Olciu - buziaki dla Was! Jak widze tu Twój wpis o 7.45 naszego czasu, to serduszko mnie boli, ze biedna spac nie mozesz... Maviko - obiacuje sie dzisiaj zrewanzowac fotkami. Marudko/Gałganie - melduneczek, bo bić bede!!!! Bebelku, Tycjo - buziaki dla Was! Ide robić chłopakom obiadek i szykować się, bo za godzinke musze wyjść z domku. Aparat zabieram ze sobą, więc zdjęcia Basi i Brzuszkowej Justynki będą Do popołudnia Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 09:57 Lirio, takie male capo w domu obejrzalam sobie stronke do ktorej adres widac na zdjeciu i bardzo mi sie podobala te rybki a oczy trojwymiarowe to juz w ogole Ant, a dlaczego ja jeszcze nigdy nie dostalam twoich fotek? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:05 Fantaisie - pytałaś o szpinak i mi wypadło. Jedz Kochana ile wlzie, bo to żelazo! Tylko pamiętaj, ze ten rodzaj żelaza wchłania się jedynie w towarzystwie nabiału: sera,jajka, mleka, śmietany. Jeżeli znajdziesz coś w przepisie, co ułatwi wchłanianie, to jak najbardziej jest to wskazane. Zazdroszczę Ci tego apetytu, bo ja ani, miesa, ani szpinaku, a tym bardziej buraków w ciązy nie trawie. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:23 No właśnie ja też chciałam o tym szpinaku - w szpinaku jest też kwas foliowy, więc wcinaj Monia, wcinaj... Misia cieszę się że Ci się podobały rybki, a jeszcze bardziej cieszy się L ) Tatanko macie już imię?? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:43 Witam, przepraszam ze tak sporadycznie zagldam. TZn. czytam na biezaco ale nie zawsze mam ochote na pisanie. Tzn. na wiele rzeczy nie mam ochoty. Kurcze cos sie placze. Mam nadzieje ze mi wybaczycie i dostane jakis okres karencji? Jutka gratuluje warkoczykow! Wlasnie za dziewczynka obstawialam. A jakis aktualne zdjecie dostane? Stokrotko Jasio jest cudowny. Az trudno uwierzyc ze ma dopiero dwa miesiace, wyglada bardzo dorosle A ja chyba jeszcze nie mialam Twojego zdjecia. Moge dostac? Kocurku mam nadzieje ze Julia czuje sie juz lepiej. Wycaluj ja od ciotki po pietach. Olcia dzielna z Ciebie dziewczyna. Jutro Julia skonczy tydzien. Jeszcze jeden, dwa i karmienie opanujesz do perfekcji. I spanie sie unormuje. Zreszta ja wierze ze teraz juz bedzie coraz lepiej i latwiej. Trzymam za Was kciuki*** Ant czy ja tez moge poprosic o zdjecia z gor? Zlituj sie nade mna. My tu nie mamy normalnej zimy. To chociaz sobie na zdjecia popatrze) Melbusiu *** Pkanetko przytulam mocno. Bede trzymala kciuki za nastepny cykl. Wysle nasze zdjecia, czy moge porosic o Wasze? Tatanko ja sie pytam czy imie juz wybrane? Potwors jak sie czujesz? Antybiotyk dziala? Lalisiu roczek sie bliza wielkimi krokami A jaka kreacje sobie nabylas? Misiu moge Cie sie wysmecic w mailu. I pilnuj sie kobieto. Dziecko czuwa! Haha witaj w klubie przesladowanych Juz mnie wyganiaja Wlasnie Iza wystawila k. mandat na 2 centy za to ze nie zainstalowal jej Simow. Zaraz ja dostane za zajmowanie komputera. Mam nadzieje ze iza czeki przyjmuje bo z taka gotowka to u mnie krucho. Marudko Twoja dozgonna wielbicielka zazyczyla sobie zebym przefarbowala jej wlosy na RUDO! Co Ty robisz z moim dzieckiem))) Dostalam mandat na 8 centow. Z torbami pojde)) Lisico jeszcze raz dzieki za zdjecia I rozbawila mnie rekcja Twojego m. na wynik testu. Jakie to meskie Ja jak dalam K. test to on pomyslal ze to szczepionka przeciw grypieMy racowalismy razem i ja test zrobilam w pracy, a on mial wtedy urlop. A poniewaz to bylo na pocztku wrzesnia, to rozdawali nam szczepionki. I on pomyslal ze to jest jego szczepionka. I oczywiscie zero jakiegokolwiek komentarza. Witam ujawnionia foremke. Czy moge poprosic o zdjecia. Oczywiscie sie zrewanzuje. Trzymam kciuki za egzamin Jutki i zaliczenie Balbinki. Monia do meldunku wystap*** Zuza jestes bardzo kobietka. Nie poddawaj sie! Jak powiedziala Balbinka dopoki nie rozloza rak i powiedza ze juz nic sie nie da zrobic, probujcie. Ja naprawde wierze ze ujrzycie swoje dwie kreski. Mocno przytulam. Juz stoi kat nade mna. Caluje Iskierke, Lirio, Chrumpsika, Matalke, Ergusie, Agan,Bebellka (naprawde zniknelas),Cytrusie,Anielm,Jaanie,Enterka, Gviazdke,Megi, Nike, Pitu_finke(tez zniknela) i Tycje. Mam nadzieje ze nikogo nie ominela. Milego weekendu, bo nie wiem kiedy bedze sie znowu tak w miare dobrze czula. Caluje mocno. Kaska Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:50 A ja nie dostałam żadnych zdjęć od Lirio (( buuuuu Amela z mamą na nartach wyglądają super!!! mały diablik z niej ) co do pracy to nie przesadzam - i jestem szczęśliwa bo znów od następnego tygonia będę miała więcej godzin :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:52 Kasiu dawaj! oczywiscie jak cie jeszcze dopuszcza do komputera caluje Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:52 Kasiu!! Właśnie dzisiaj o Tobie myślałam ** Martwię się o Ciebie, kochana wypłacz się nam w rękach, jak nie chcesz publicznie, to wal na priva do kogoś, takie wygadanie swoich smutków bardzo Ci ulży. Bardzo chciałabym Ci jakoś pomóc, szkoda że jesteś tak daleko bo mogłabym Cię chociaż utulić ** Swoją drogą twoje dziewczyny nieźle wymyśliły sobie sposób zarabiania na rodzicach. 8 centów lepiej zapłać od razu, bo jak odsetki narosną to się niewypłacisz ) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:53 Erguś niemożliwe nic od Ciebie nie wróciło wyślę jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 11:02 Erga nie wiem jak to się stało ale zniknęłaś mi z grupy wysyłkowej, juz to naprawiłam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 11:02 Już mam ) dzięki!!!! Mavika - zaraz i ja coś do ciebie podeślę Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 11:10 Kasiu żadnej karencji, chociaż się melduj kochana. I tulę żeby już było lepiej. Twój M odlotowy z tą szczepionką)) Oj mężczyźni) ale jak już wyjaśniłaś to się cieszył?? Liro a czy ja mogę dostać zdjęcia? Erga - Ty pracusiu ale jak Ty jesteż zadowolona to najważniejsze. Erguś ja codziennie sprawdzam Twój suwaczek i ciepło o Tobie myslę.. i trzymam tu kciuki)))mocno. Kocurku , jak dzisiaj Ola? Lepiej już? Monia ja znam fajny przepis na zapiekany szpinak) jak będziesz miła ochotę to napiszę. Ja dziś smarkam jak smarkacz ale za to Marcin przejął kontrole nad domem po całości długości wiec ja leżakuję jak królewna I w końcu do mnie dociera:- ))) M mówi że już do niego dotarło ja jestem bardziej oporna. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 11:14 dzięki Lisiczko - jakoś nie roboię sobie nadziei.. Umarł we mnie duch walki ) choć z drugiej strony wiem że jak mnie zaleje to będę ryczeć. Może własnie dlatego wolę więcej pracować - żeby nie myśleć. wyobrażam sobie nasz domek który będziemy budowali i już mi jest lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 11:33 coś tu cichutko dzisiaj.. no to i ja uciekam - najwyższa pora zjeść śniadanko i wypić kawkę Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 12:21 Udalo mi sie namowic k. i wyjal swojego laptopa. I mam teraz nieograniczony dostep. Przynajmniej dopoki Ola lub krzysiek nie zechca skorzystac. No ale ich narazie nie ma. Misiu wyslalam, ale moze dzisiaj nie czytaj. To nic pilnego. Ergusiu co to za czarne wizje. Nie mozesz sie dolowac. Trzeba myslec optymistycznie. Haha kto to mowi Ale wierze ze gdzies tam w gorze siedzi sobie na chmurce dzidzius i czeka tylko na stosowny moment zeby wskocyc do Twojego brzuszka. To co odmowisz mu??? A krzyczysz w nocy glosno? Moze Cie nie slyszy? Kochanie mocno przytulam i caluje. Lisico ucieszyl sie, albo przynajmniej dobrze udawal)) Ale tez nie byl zbytnio rozmowny na ten temat. Mam nadzieje ze lezysz i sie kurujesz*** Lirio dzieki, wiem ze na Pocianie mozna wszystkie smutki wylac ale po piewrsze nie chce psuc radosci z nowych kresek, nie chce zeby nasze zafasolkowane zatruwaly sobie glowe moimi smeceniami. Ja i tak juz czasu nie cofne, ani nie moge zrobic nic zeby bylo inaczej. A wy macie swoje problemy, ktore mozna rozwiazac. Jeszcze dla Was swieci sie swiatelko nadziei. Bym powiedziala nawet latarnia morska Poza tym dziewczyny juz mi bardzo pomogly. Przyjely mnie w Warszawie (co naprawde pomoglo mi sie chociaz na pare godzin oderwac o rzeczywistosci) i cierpliwie znosily moje steki przez telefon. I mimo, ze w tym najgorszym czasie bylam bez k. i dziewczynek, to jednak nie bylam sama. A to bardzo duzo. Dzisiaj jest lepszy dzien. Moze dlatego ze przeprosilam sie z melisa Nie chcialam jej juz lykac ale bez niej nie daje rady. Mam nadzieje ze sie nie uzaleznie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 12:29 Hej, witam nową forumkę! Ładnie to tak? a tu juz babki wczesniej apelowały do wszystkicjh podgladaczek, by sie ujawniły:::No dobrze, wybaczam)) W sprawie zaliczenia, to moge powiedziec tylko jedno....#$@!*! facio nie przyjechał i wdusili nam inne zajecia!skandal! Dzis siedze w domku. Fantazyjna..tobie dac tylko palec...i dalej nie będe gadać, przypomnij sobie tresc smsa do mnie...koniec kazania.Duphaston łykaj, czuje że będzie dobrze Zuza, przytulam! Tatanko, ty sie spiesz z fotkami, bo na dowodzik troche możesz poczekać i jeszcze bedziesz musiała na IP rodzić)) Bebelek jakis odwyk ma od nas czy co? spadam, bo mnie dzis nerwy ponosza, mam nadzieje,ze nikogo dzis nie uszkodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 12:14 Co jest z wami?!?? Halllloooo!!!! Jest tu kto???? Myślałam że jak wróce pośniadanku to będzie co czytać a tu ni hu hu Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 12:28 Ja jestem, ale znowu po moim poscie cisza. I juz nie wiem czy pisac wiecej czy przestac Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 12:49 Już przesłałam dziewczynki, Misiu nie dostawałaś bo ja pomyliłam sie przy wpisywaniu nicka ale juz sie poprawiłam Tatanko, w wannie mowisz no dobra ale to wieczoreM)a teraz moge Ci podesłac M z Mała w kinie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 12:56 No o na razie lecimy na szkółkę z Małą zobczymy jak sie to moje nauczy samo wpinac na wyciag Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 12:58 A Misiu wielkie dzieki za odpowiedz, mam nadzieje ze nie zmienia koloru, a powiedz mi jeszcze skoro to było prawie 3 tyg temu i na razie nie zmieniły koloru to co juz zagrozenie przeszło czy jeszcze wszystko przed nami? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 13:14 Kasiu - to nie dołki tylko realne spojrzenie na świat ) Balbinko - a to gałgan z tego profesorka. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Ant 24.02.07, 13:59 gdyby doszlo jednak do przerwania tego peczka, to niestety nie proces obumierania zeba moze trwac dlugo i dopiero potem jak zab obumrze i dojdzie do martwiczego rozpadu nerwu w zebie, to dopiero wtedy zab zacznie ciemniec. wiec moze to toche trwac. ale mysle ze nic takiego sie nie wydazylo! musiala by bardzo mocno i bardzo pechowo trzesnac sie w te zabki, zeby tylko doszlo do przerwania peczka , a brak innych objawow, jak pisalam wczesniej (rozchwianie, wtloczenie, przechylenie) i ciesze sie, ze wreszcie zobacze jak wyglada Amelcia )))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 jestem...juz po pracy 24.02.07, 14:18 zaraz znikam w garach;zupe mam zrobioną- z soczewicy, na ostro, z wędzonką; na drugie łos zapiekany (czyli łosos) z brokułami, i jeszcze zrobię ciasto-cycki murzynki, ale moje nie będa murzynskie, będą pół na pół. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Ant 24.02.07, 14:19 o matko, Ant, czemu ty tak dlugo ukrywalas przede mna swoja Amele. ona jest przeurocza. a jakie ma dlugasne wloski. i te loczki. jest przeslodka. i chyba jest bardzo wysoka jak na swoj wiek, nie? no ale parzeac na mame, nie ma sie czemu dziwic. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Kasiu 24.02.07, 14:47 Misiu dziekuje. Nie wiem co powiedziec. Przytulam Cie poprostu z calego serca. Jestes bardzo dzielna. Aniu dziekuje za zdjecia. Jakie diablatko, ja aniolka dostalam. I super widoki. Zazdroszcze Ci bardzo! A u nas wiosna, wiosna, wiosna bleee... Ergusiu to patrzac realnie, Balbinka na ten przyklad ma fasolke)) I Jutka i Fantazyjna i Ty sie doczekasz. A potem powiem: a nie mowilam)) Melbusiu podrzuc przepis na tego lososia, plizzz. Chociaz ja to po francusku powinnam, alors s'il te plaît Balbinko to teraz myszy na niego naslij i nastepny termin Ty zbojkotuj. Teraz juz naprawde milego dnia. Moj czas sie skonczyl. papa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kasiu 24.02.07, 15:14 Kasiu to ja w takim razie niecierpliwie czekam na twoje: "a nie mówilam" ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kasiu 24.02.07, 15:27 łos jest prosty jak konstrukcja cepa:filety zawijamy w folię, dokładamy ciut masła i dosmaczamy tym, co nam w duszy gra;moze byc przyprawa do ryb, moze byc czosnek, moze byc kropelka cytryny, moze byc pieprz cytrynowy...ja dałam przyprawę do ryb Kamis Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 melduje się 24.02.07, 16:36 i dziękuję za gratulację. Po egzaminie jestem wykończona, był tak trudny, 150 podchwytliwych pytań i za mało czasu, że naprawdę drżę o wynik bo nie wyobrażam sobie zdawać poprawki ustnie Obiektywnie postarali się, żeby utrudnic nam zycie, nie spodziewałam się aż takiego egzaminu A potem super miłe spotkanie z Nika i Tatanką, nawet Jaanię udało sie wyciągnąć. lody pochłonięte, Oleńka prześliczna i tak spokojna, ze nadziwić się nie mogłam Tatanka w rzeczywistości wygląda ślicznie, Kropek wierci brzuszkiem, całkiem przyzwoity jest Szkoda tylko, ze spotkanie było krótkie dla mnie i Jaani, bo musiałyśmy wracać po godzinie. Mam nadzieję, ze jeszcze powtórzymy, w końcu tak blisko mieszkamy. Od Tatanki, a właściwie od Kropka, moja córcia dostała przecudne skarpeteczki, dziękuję Oluś to pierwsza rzecz dla malucha jaką mam Na zdjęciach zobaczycie jak mi córa urodę zabiera, moja cera to jakas porażka. Jestem tak zmęczona, ze nic więcej teraz nie napiszę, ale przesyłam Wam wszystkim gorące buziaki A imię dla Małej jeszcze nie do końca wybrane, ale największe szanse ma Majka Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje się 24.02.07, 17:08 Hej Kochane!!! Dopiero dotarłam do domku Spotkanie było fantastyczne Szkoda, że Jaania i Jutka były tak krótko, ale dobrze że chociaz dotarły. Justynka wygląda ślicznie i jak tam nic nie widziałam na buźce... Jaania ma śliczną fryzurkę i wygląda bardzo ładnie, tylko widać, ze jest troszke zmęczona. Mam nadzieje, ze znajdzie czas zeby częściej do nas zaglądac. Basia, Maciej i Ola wytrzymali ze mną bardzo długo Basieńka - to przemiła i niezwykle ciepła osóbka, podobnie jak jej mąż. Oleńka urzekła nie tylko mnie, ale i Justynke oraz Anie. Jest Kochana i bardzo grzeczna, a do tego taka podobna do Basi. Chciałam poza tym powiedzieć, że Basia dzielnie poradziła sobie z Wrocławskimi korkami, parkingiem piętrowym i na czas dowiozła swoje towarzystwo na lody. Mam nadzieje, że równie sprawnie poszła im podróż do domku. Mam nadzieje, że okazja do wspólnych spotkan bedzie czesciej niż raz na pół roku. Uciekam powklejac troszke zdjec i zaraz podesle Wam linka. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: melduje się 24.02.07, 17:21 Mnie też się podoba imię Maja, ale mojemu L niespecjalnie, bo mówi że mu się z pszczółką Mają kojarzy, ale u nas to na razie tylko teoretyczne spory ) Kasiu dostaniesz klapsa w d... za głupie gadanie, jesteśmy razem czy nie?? To wzajemna grupa wsparcia i wiadomo że nie wszystkie w tym samym czasie mamy podbne nastroje, jedne w danej chwili dostają od życia e d..pe, a drugie mają swoje chwile szczęscia, jesteśmy tu po to żeby dzielić się swoimi radościami i smutkami Nie mów więc że nie chesz nam psuć humoru!! Mam nadzieję że mail Misi toszkę Ci pomógł. Od Meliski chyba nie da się uzależnić, chociaż nie wiem... I nie mów mi że dla nas pali się światełko nadziei a dla Ciebie nie, bo utłukę na kwaśne jabłko Wiem że Ci bardzo teraz ciężko i bardzo boli i najgorsze że nie da się nic zrobić, nic zmienić, po prostu trzeba nauczyć z tym żyć, bo przecież masz dla kogo żyć, pomyśl o tym że twoje dziecie też cierpią jak widzą smutek w Twoich oczach Ściskam ** Lecę się zbierać na impreze urodzinową kolegi, wypiję za was kilka toastów ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje się 24.02.07, 17:42 No to nam się Lirio nakrzyczała... Kasiu - nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko posłuchac mądrego gadania i zacząc wprowadzac je w życie. Tulę Cie mocno i pamietaj, że Twóje zmartwienie jest takze naszym, a uciekając od nas, nie pozwalasz sobie pomóc... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: melduje się 24.02.07, 18:00 Yskyerko, no to swietnie Jak znajde chwile czasu z dostepem do obu rak to napisze wiecej. W kazdym razie zaopraszamy do nas!!! Moge robic za przewodnika i tlumacza w jednym)) Mam nadzieje, ze nie wypadnie nam akurat wtedy operacja Marysi... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: melduje się 24.02.07, 18:56 No to melduje sie po powrocie Wszystkie z Was sciskam i nie napisze za duzo bo nie mam czasu. Witam tylko Mavike i prosze o zdjecia Jutke jeszcze raz sciskam. Lirio, przeciez ja wiedzialam ze cos Ci sie przejezyczylo. Bebell, gdzie Ty? Odwyk???? Monia***** Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: melduje się 24.02.07, 19:54 Hej, a ja wlasnie prasuje i mysle sobie o Was i mysle, mysle i malo nie fiknelam pezy desce. Bo wydawalo mi sie ze Althei nie wymienilam I niestety tak bylo. Althea ja Cie bardzo przepraszam. To poprostu starcza demencja. Bardzo goraco caluje Ciebie i Marysie, ktora dzisiaj konczy 3 tygodnie i jest szczegolnie bliska. Dlaczego nikt nie krzyczal?? Kurcze mam nadzieje ze juz teraz zadnej Z Was nie pominela. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: melduje się 24.02.07, 22:12 Witajcie! Dopiero teraz udalo mi sie dorwac do kompa. Do poludnia probowalam pare razy, ale Emisiek na widok laptopa dostaje szalu i nie mozna go oderwac od klawiatury. Kiedy zrobil sobie drzemke, ten drugi po najwazniejszym pograzyl sie w swoich grach strategicznych i tyle z pisania do Was. Po poludniu udalo mi sie go wreszcie oderwac i zaciagnac na azjatycka strone Stambulu na spotkanko z polskimi kolezankami i ich tureckimi mezami. Akurat jest u nas moja mama, wiec moglismy Emirhana zostawic pod jej opieka i troszke wyrwac sie z domu . Zaraz nadrobie zaleglosci i powysylam fotki. Teraz dziekuje tym, od ktorych zdjecia juz dostalam. Kurcze, same sliczne dziewczyny na tym forum. Ant, zazdroszcze Ci narciarskiego szalenstwa, ja w tym temacie jestem kompletnie zielona. No a Twoja coreczka obledna . Tatanko ale jestes szczuplutka, tylko brzusio jak pileczka - super. Erge wyobrazalam sobie inaczej, a tu taka drobniutka dziewczynka . Monika, zazdroszcze talentu, takich wspanialych dziewczyn i tylu wojazy. Zdjecie z Egiptu przypomnialo mi czasy, kiedy pracowalam w biurze podrozy i przy okazji moglam sobie zwiedzac do woli. Niestety, ostatnio kursuje tylko miedzy TR i PL. Kocurku, nie moge otworzyc stronki Lirio, jestem pod wrazeniem!! Gory, rower, plywanie i co tam jeszcze. Siersciuchy boskie. Ja uwielbiam psiaki, ale moj maz jakos mniej i na razie nie udalo mi sie go namowic na zakup chocby najmniejszego. Oczywiscie przepraszam za to, ze nie podalam swojego imienia, to chyba z wrazenia. Na imie mam Angelika. Przeczytalam co u Was, ale chyba mam klopoty z pamiecia i od jutra bede musiala sobie robic notatki. Wybaczcie. Pozdrawiam Was wszystkie i zycze dobrej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: melduje się 24.02.07, 22:12 dzikuje wam za fotki ze spotkanka, widac ze fajnie bylo i penwie nagadalyscie sie za wszystkie czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: melduje się 24.02.07, 22:15 Witam się wieczornie. Właśnie wróciliśmy z teatru i teraz mąż zasiadł przed telewizorem, żeby obejrzeć końcówkę filmu, który planował oglądać (bo nie wiedział o teatrze , a ja nadrabiam zaległości mailowo-forumowe. Olcia, dobrze, że już ci te zszywki wyjęli. Ciekawie to musiało wyglądać. Fantaisie, szpinaczek? To ty bardzo zdrowo tę ciążę zaczynasz. Kasiu, własnej matce mandat wystawiła? Normalnie zero szacunku dla rodzicielki! Finko, witaj po powrocie. Witam Mavikę. Jak ci się udało tyle czasu nie ujawnić? Ja też poproszę o zdjęcia. Ech, Stambuł... Ze wszystkich miejsc, jakie widziałam w Turcji, najbardziej podobał mi się właśnie Stambuł. Więcej nic nie pamiętam, więc zbiorowe buziaki ślę do wszystkich. Poza tym jestem trochę dziabnięta i z lekka nie kojarzę, bo byliśmy na obiedzie u rodziców i rozpracowywaliśmy winko. Dziś jeździł M, jutro moja kolej, więc on zabaluje u znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: melduje się 24.02.07, 22:30 Jestem i ja! dzionek niestety goniony! ale najpierw lekcje, potem z Nacią na akomp.(moja koleżanka powiedziała, że pojedzie za friko!!!!), potem zawiozłam mamę do fryzia bo P. siadł akumulator więc też sobie podcięłam włoski potem przyjechały do mnie koleżanki i właśnie siadłam! I oficjalnie mówię, że zrobiłam dzisiaj murzynka i po raz pierwszy wyszedł mi zakalec! po całości!!!!!!!! najgorsze, że wyrósł ślicznie, wyjęłam takie wieeelkie a potem ech szkoda gadać...... Ant boskie zdjęcia! po prostu śliczne))))))))))))))))))) aż się rozmarzyłam))) hej Pituś)) I spotkanko udane proszę o zdjęcia!!!! Jutka, Majeczka mi się podoba A egzamin na pewno świetnie zdałaś Lisico kuruj się i dawaj przepis))) mam śliniotok na szpinak w każdej postaci)) Idę na herbatkę i zaraz wrócę Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje się 24.02.07, 22:58 Melduje sie i ja Julcia wlasnie zasypia dzis temperaturka powoli obnizala sie i w chwili obecnej jest 37.2 nawet nie musialam dawac jej zadnego 'obnizacza' mam nadzieje, ze jutro bedzie juz ok. Ogolnie musze powiedziec, ze moja corka jest naprawde dzielna! jestem z niej dumna))) Antus, rozmarzylam sie tym Kasprowym no i maly anileczek boski)) Maviko, a moze nie korzystaj z linka tylko wpisz po koleji sama adres? Fajnie, ze masz tam jakies towarzystwo no i domyslam sie, ze poznalas m. dzieki pracy w biurze? Monia, pech z tym murzynem super, ze znalazlas chetna kolezanke dobra z niej dusza, bo teraz rzadko ktos robi cos dla kogos za friko((( a jak dzis samopoczucie? Ja tez prosze o zdjecia ze spotkanka! Balbinko, mama dzwonila wczoraj do bonifratrow i niestety nadal zakonnicy nie przyjmuja - decyzja obejmuje zakonnikow w calej Polsce... podobno to byla decyzja wladz cywilnych a nie zakonnych. Ciekawe ki diabel. Niestety nic wiecej mamie nie udalo sie dowiedziec A gdzie nasz kochany Rudzielec? czy cos przeoczylam??? No i Bebell naprawde zniknela(( nie wspominam juz o Tycji... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: melduje się 24.02.07, 23:01 dzięki za fotki_ i te ze spotkania, i te od Mavikimiło zobaczyc podczytywaczkę Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: melduje się 24.02.07, 23:25 Dzięki za fotki!!!!! fajnie Wam dzisiaj było!!! i chyba mam coś z oczami bo nic u Jutki takiego nie wypatrzyłam!!!! i Nika z córeńką i mężusiem tacy śliczni!!!! i Tatanka z tam-tamem)) i wiesz co wczoraj oglądałam zdjęcia z naszego Chłapowa i już nic nie mówię Jaaniu!!!! całuję mocno, ściskam, tulę i wszystko co tylko chcesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kocurku, dzielna Julcia! brawo!!!!! jestem z niej dumna!!!! Murzynek pal licho i naprawdę okropnie mi miło ze względu na zachowanie koleżanki, biorąc jeszcze pod uwagę że musi zapłacić na hotel i pociąg!!! A czuję się dobrze, tylko dzisiaj jestem naprawdę zmęczona i podobno to widać! zresztą dziewczyny się zmyły bo powiedziały, że mętnie już wyglądam... ale czuję się wypluta, jutro śpię w opór! a w ogóle to mam naprawdę the best koleżankę, która może mnie od czasu do czasu zastąpić w szkole)) Melbuś, Ty chyba chciałaś mnie dzisiaj dobić Twoją działalnością kuchenną!!!! przy moim full zakalcu! Mavikaa dzięki za kolejne fotki a możesz mi powiedzieć gdzie taki wypas szpitalny miałaś??? w Stambule???? Kasiu, wygadaj się! to zawsze pomaga..... Brakuje mi Bebelka, Marudzi i pozostałych dziewczyn((( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: melduje się 24.02.07, 23:37 Ale co sie z Bebellkiem stalo??? wie ktos? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje się 24.02.07, 23:42 Fotki ze spotkania super dzieki Tatanko rzeczywiscie tam-tam jak sie patrzyPPP Mala Olenka ma slicznego irokeza Jutka, ja nie wiem co Ty chcesz od swojej cory! wygladasz slicznie! Monia, spij ile wlezie zebys za 8msc nie zalowala, ze korzystalas a kolezanka to prawdziwy skarb! strasznie sie ciesze, ze jest ktos kto Ci pomoze w razie potrzeby))) Mavika, dzieki rzeczywiscie szpital wypas! a brzuszek Ci bardzo pasuje! myslisz o kolejnym? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje się 24.02.07, 23:43 o witam sie z Pitusiem! kiedy wracasz do Wawy? mi o Bebelku nic nie wiadomo(( o Rudej tez Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: melduje się 24.02.07, 23:46 Obawiam się, że od forum(( a o Marudzi nie wspomnę((( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: melduje się 24.02.07, 23:50 Wieczornie... Kasiu, no co ty opowiadasz, jakie zamęczanie telefonami??Wyrzucaj z siebie, co cie męczy!Przytulam bardzo mocno!I pewnie znowu strace w oczach twoich córek, ale myslę, ze to powinno działac w obie stony np. za bałaganik w pokoju, każde wtargnięcie do łóżka rodziców))Wtedy żadne bankructwo nie bedzie ci zagrażało. Tatanko,Jutko, Niko, Jaaniu ciesze sie,ze spotkanko wam sie udalo!Mam nadzieję,ze jakies foty na nas czekają! Misia, noz masz przechlapane u córy za tak późny powrót Fantazyjna, ja szpinaczek uwie;lbiam i na poczatku ciązy bardzo często miałam na niego fazy Odmrażasz szpinaczek, wrzucasz go na rozpuszczone masło,dusisz przez jakies 15 minut z rozduszonym czosnkiem, wrzucasz jajka,pieprz, utarty lub pokrojony w drobna kostke żółty ser, dodajesz sól .Pychotka Mnie dopadaja wypryski na ramionach i plecach i na twarzy cos czasem sie pojawia.Spokojnie, niedługo cera ci sie unormuje Super,ze koleżanka obiecała pojechac na konkurs! Jutko, nie pamiętam czy juz ci córy gratulowałam! MójM zazdrości warkoczyków! Marudzi nie ma...mmmm bebelek tez sie nie odzywa,althei i matalki mało...Gwiazdka przestała juz nawet odpowiadac na smsy I sprawozdania ze spotkania warszawianek nie bylo... Melbus, mniam mniam, mniam same pysznosci przygotowałaś! a mnie dzis przesladuje placek ze sliwkami..normalnie czuje w eterze jego zapach...pomarzyc mozna Lirio, trzymam kciuki, by pęcherzyki szybko trzasneły! Pamiętaj o brzuszkach! Olciu, masz fotę z klamerkami?Ostroznie z tym bieganiem po domku! Stokrociu, mam nadzieję,że dzis Jasio nie miał problemów. Kocurku, dzielna mała! kurujcie sie wszyscy, sio, sio chorobie!A swoja droga zastanawia mnie ten zakaz...czyzby im ktoś pozazdrościl czy co? Szkoda Mamie podziekuj za troskę!buziaki dla rodzinki! Ant, jak bratowa? Yskierko, świetnie,że tylko takie wyniki.Mój gin tez takie chwali.I ufff, bo tyle sie naczytałam o toczniu jako przyczynie poronień.Super,ze masz meza w domku! Kiedy ważny dzień podpisywania umowy? Będe trzymac kciuki! Dobranoc.Mam nadzieję,ze jutrzejszy dzień będzie bardziej słoneczny pod każdym względem. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: melduje się 24.02.07, 23:53 a Marudzia tez od forum????? Bebellek, no co Ty????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: melduje się 25.02.07, 00:03 Myślę, że Marudka też((( Balbinko! szpinaczek zrobię a Gviazdeczka ma zepsuty telefon, Elizka zadziałała))) odbiera ale nie może wysyłać! Idę wreszcie spać, jeszcze się muszę umyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje się 25.02.07, 00:00 Balbinko, my z mama myslimy po cichu, ze moze zakonnicy nie maja odpowiedniego wyksztalcenia i dlatego im zakazali ale to tylko nasze domysly, bo nie wiemy czy oni maja jakiekolwiek wyksztalcenie medyczne czy nie. Bebelku, Marudzia - wracajcie!!!! i ja chyba lece do wyrka, bo juz ledwo na oczy widze... dobranoc dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: melduje się 25.02.07, 00:15 I jeszcze po kapieli zajrzałam..a tu takie wieści Kurka, cos czułam,ze bebelek nie taki jak zwykle Ale jak tu nie odpoczywać jak balbinia o pierdołach non stop gada i forum zasmieca..no. Chyba wam laski strasze...chyba i mnie trza iśc na odwyk. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje się 25.02.07, 00:15 Maviko - ciekawa jestem jak sobie mnie wyobrażałaś ))) hehehe - czasem nick nasuwa śmieszne skojarzenia. i dziewczynki odpoczywają od forum... i mnie nachodzą takie myśli że może już najwyższy czas odpuścić wszystko... ale za bardzo bym za wami tęskniła. I o Łucji dawno nie było informacji. Marudko, Bebelku - smutno tu bez was... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje się 25.02.07, 00:41 tiaaa i znów zaglądam do was coś mi ten odwyk nie wychodzi idę spać dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: melduje się 25.02.07, 08:58 witam niedzielnie Bebelek?... Marudzia?...odwyk? no nie wierzę, i nie chcę wierzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: melduje się 25.02.07, 09:05 a tak wogole to ja dzisiaj jestem od 6 rano na nogach mam za soba juz dwa komplety puzzli ułozonych, domki z klocków i przeczytanie bajeczki....moje dziecko odkryło o 6.00 rano ze za oknem nie ma nocki....i ze jest glodna i pic itp, moja sennosc była bez szans)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: melduje się 25.02.07, 09:02 Witam No nie co to za dezercje forumowe.....ja z racji odległosci zaraz sie Marudzia zajme, Pitus Ty ruszaj w strone Bebelka Monia, ja nic ni mowie z tymi zakalcami przed ciaza piekłam naprawde dobre ciasta a jak zaszłam w ciaze to była wielka d.....i niestety tak mi zostalo natomiast tesciowa nigdy ciast nie piekla a od momentu jak została babcia piecze superowe)) Erga, o od nas sie nie da odpoczac, ja tez kiedys probowałam teraz juz nawet nie mysle o tym, nie da sie, nie wykonalne)) Zzyłam sie z Wami bardzo Dziewczynki na spotkaniu wygladaja jak zwykle superowo, Jutka promienieje Tatanka ma cudny brzusio Nika usmiechnieta slicznie wyglada z cora i M Jaania jak zwykle elegancka babka zazdroszcze wam tego spotkania i to baaaardzo KOcurku dzielna Juleczka dobrze ze zdrowieje Misiu, nic z zabkami sie nie działo typu wychylenia poruszanai itp stoja jak stały na swoim miejscu tylko po upadku skarzyła sie na góza, rozbity nos i na zabki z przodu i dlatego moje podejrzenia, ale nic to cierpliwie czekamy i tez mam nadzieje ze nic złego sie nie stanie, jeszcze raz dziekuje za poradę Jestesmy po lekcjach z instruktorem i powiem jedno.....sama bede swoje dziecko jednak uczyla, do bani ten instruktor, zerowe podejscie do dzieci, spoznił sie potem gadał farmazony ze takie dzieci nie jezdza na nartach ( chodziło mu o wiek) i wszystko mu nie pasowało, Mała tez byłą rozzalona i powiedziała ze woli z mama jezdzic. Jeszcze obserwowalam inna instruktorke i ta zdecydowanie lepiej prowadziła zajecia w formie zabawy, ale podpatrzyłam i albo ja spróbuje ja poduczyc albo jeszcze sprobujemy z ta pania... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: melduje się 25.02.07, 09:09 Witajcie, jestem już w domu i udało mi się nadrobić zaległości. Obiecuję odezwać się za jakiś czas. Jadę dziś na cmentarz, jutro urodziny naszej małej Alicji. uściski m. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: melduje się 25.02.07, 09:13 Witaj Megi Dobrze ze jesteś Jutro bede myslami z Wami i Wasza Mała Alicją, to bardzo ważny dzien, i chyba moge powiedziec ze bede w Waszej kieszonce, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Niedzielka:) 25.02.07, 11:25 Hej!!! Megi jutro jestem z Tobą myślami!!!!!! Antuś, trafiliście na głupiego instruktora jak rok temu była w Kościelichu to wdziałam duże młodsze dziecko uczące się na nartkach i świetnie szło dziecku i intstruktorce! trzymam kciuki, żebyś sama albo za pomocą kogoś normalnego uczyła Amelkę! Godziny nie komentuję!!!! ja właśnie wstałam i w piżamce siedzę! Balbinko, ja Cię proszę Ty nie wkurzaj ludzi o poranku, dobrze????!!!!! bo naprawdę się zagotowałam!!!!! Erguś, co do odpoczywania, ja powiem ze swojej strony. Jak podjęłam decyzję w grudniu 2005 roku, że do Was wchodzę to nie dlatego, że tak pięknie wspólnie wyliczyłyście owulacje, sprawdzałyście rozciągliwość śluzu, mierzyłyście temperaturę i porównywałyście ją na forum, czy dyskutowałyście na temat koljenych urojonych objawów ciąży, tylko dlatego że właśnie ten wątek był NORMALNY!, tylko u Was nie odczułam tej schizy ciążowej. I weszłam, w lutym okazało się, że jestem w ciąży super, równo miesiąc od testu okazało się, że już nie jestem i okazało się, jeszcze większe super, gdyż wszystkie jesteście wspaniałe, potraficie pomóc człowiekowi, dać mu otuchę, nadzieję i ogólne wsparcie! Ale tak naprawdę moje poronienie nie było jedeynym problem-tragedią która mnie spotkała i byłyście ze mną zawsze!!!!!! czy przy błahych powodach czy przy większych. Zawsze stałyście ze mną i wspierałyście!!!!!! i ja od samego początku nie traktowałam tego wątku jako miejsca dla kobiet wyłącznie w ciąży czy starających się. Chyba dobrym tego przykładem jest też Misia! Tutaj mam grono szałowych babek z którymi mogę pogadać dokładnie o wszystkim, wyżalić się, wypłakać a również podzielić radością!!!!!!!! i proszę nie zmieniajmy formy naszego pociana!!! niech będzie na nim o wszystkim! Albo ja jestem głupia........ i nie wiem co piszę............. i tylko ja tak odbieram............ ale trudno! dla mnie jest to wątek na każdy temat na którym znalazałam masę przyjaźni!!!!! koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 11:46 Monia ja wlasnie ide spac....padam na pyszczek po sniadaniu po takiej pobudce I dobrze piszesz i ja tak odbieram to forum jako miejsce pogadania o wszystkim wypłakania sie, porady, wsparcia, śmiechu I ja tak mysle o intruktorze bo i ja widziałam dzieci 2 letnie na nartach i jakos im szło a on chciał jej tchnike działania siły odśrodkowe wykładać i uklad skierowania nart przy dostokowej jeżdzie))no comment moze jeszcze by ja na tyczki wsadził..... Obiadek mam juz gotowy, teraz moge sie walnac i odpoczac oczka mi sie kleją dobranoc)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:02 Megi - i ja z wami jutro będę myślami.. Pomodlę się za tę maleńką duszyczke. Antuś - to faktycznie beznadziejny instruktor!! spróbuj z tą babką, a jeśli też małej się nie spodoba to sama ją ucz!! Monia - kiedy ja pojawiłam się na forum (czerwiec 2005) to właśnie było troszkę schizy ciążowej. ale po kilku miesiącach wikszość dziewczyn przestała tak podchodizć do tematu. Zaczęłyśmy rozmawiać o innych rzeczach, poznawać się. To było gdzieś we wrześniu. I dokładnie pamiętam jak Ty się pojawiłaś!!! większość z was pamiętam!! i pamiętam że Gviazdka, Balbinka, Pkanetka już tu były. Było jeszcze więcej dziewczyn - mam je wszystkie w książce adresowej - będzie pewnie z 60. czasami myślę co u nich i dlaczego juz się nie odzywają. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:02 Megi ja też się piszę do kieszonki, ściskam ** Ja też uważam że po prostu trafiliście na durnego instruktora, właśnie wczoraj spotkałam się ze znajomymi którzy mają córeczkę w wieku 5 lat i ona już rok temu próbowała na nartkach, ale oni nie potrafili sami jej nauczyć, bo mała ich nie chciała słuchać, a teraz pojechali na tydzień w górki, wykupili dosłownie kilka lekcji i mała już śmiga. Bardzo dużo zależy od podejścia instruktora do dziecka Monia jak zwykle dobrze gada. Ja też próbowałam odwyku od forum, bo myślałam że nie będę myśleć o ciązy, chciałam prowadzić normalne życie takie jakie prowadziłam zanim zaczęłam myśleć o dziecku. I co?? I tak nie potrafiłam odpędzić tych myśli, a ponieważ nie miałam się komu wygadać, łapały mnie jeszcze większe doły. Czułam się samotna, miałam problem i byłam z tym sama. Dlatego jestem z wami bo tutaj mam wirtualnych przyjaciół. chociaż nigdy żadnej z was nie widziałam na żywo, wiem że mogę wam zaufać Tylko czasem po prostu brak mi czasu na babskie spotkania I to też jest dobre, bo na forum zawsze można takie spotkania nadrobić Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:08 Monia narobiłaś smaka na szpinak i właśnie się gotuje ) Pituś wróciła, ale fajnie * Coś jeszcze chaiałam ale poszłam zamieszać szpinak i zapomniałam ) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:20 Już mi się przypomniało - dzięki za zdjątka wrocławiankom i Mavice. Mavika ty też szczuplutka byłaś w ciązy i fakt szpital wypas, czy tam tak wyglądają szpitale?? Nikuś wiesz że ja chyba pierwszy raz widziałam Ciebie i Olę?? No w każdym razie długo zastanwiałam się kto to ta blondynka, dopiero jak skompletowałam ekipę, to wszyło że to musi być Basia. Ola przesłodka z tymi chrupkami ) I cała rodzinka się na raz trafiła. Jutka czy widać już brzuszek bo na zdjęciach jeszcze nie, chyba że zakamuflowało go ubranie. I Janię dobrze zobaczyć. Szkoda że na forum się nie pojawia. No i tatanka rozesmiana z wilekim tamtamem ) dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:27 Monia - ty myśl nad tytułem nowego wątku bo musisz go założyć!! widzisz - lisica ledwo zaciążyła i zakładając wątek przekazała pałeczkę tobie. Teraz ty musisz założyć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:29 No wlaśnie a mnie sie dzisiaj sniły czyjes dwie kreski, no przyznac sie czyje) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:38 witam sie niedzielnie Julcia ma drzemke popoludniowa a my jeszcze przed sniadaniem jestesmy... nie moglam wstac z lozka, czuje, ze ropa splywa mi z zatok... no moze przezyje Monia dobrze pisze, to forum jest miejscem naszych spotkan. Rozmowy o ciazy sa tylko dodatkiem Tez pamietam forum z 2005, wystepowalam wtedy pod innym nikiem, no i z tego co pamietam to i watki inaczej sie nazywaly - chyba 'starania ...' i po koleji miesiace sie przewijaly. Po poronieniu zniknelam, za jakis czas zeczelam podczytywac, potem znowu zniknelam - ale korcilo zeby wrocic, oj korcilo...! no i na dobre zaczelam czytac w grudniu 2005, a ujawnilam sie w lutym 2006 fajnie, ze jestescie dziewczynki)))) buziaki niedzielne!**************** Lirio, a wiesz, ze ja Ciebie to jeszcze nie widzialam? przeslesz foty? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:39 Ant, to Ty juz sie wyspalas? czy te krechy Cie obudzily? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:41 Taka jedna krecha o blond włosach ją obudziła )) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:48 Erga, to za 4 dni swietujecie?! ja z ciekawosci sprawdzilam i jestesmy malzenstwem od 2375 dni! z racji tego idziemy uczcic to wydarzenie pysznym sniadankiem)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Niedzielka:) 25.02.07, 13:00 O Kocurku to gratuluję)) smacznego!!! i współczuję tych zatok Ergus, niestety sporo dziewczyn uciekło ale mam nadzieję, że te są pozostaną z nami mimo wszystko i na tytułem zaczynam myśleć ale mam jakiś opór mózgu... Lirio, szpinak jest mniamuśny Antuś, no ciekawe czyje???? na wszelki wypadek zaczynam trzymać kciuki za wszystkie! długo sobie pospałaś, nie ma co Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 13:21 Monia, powolne i oporne myslenie to normalne w Twoim stanie potem dojdzie jeszcze skleroza))) pomijam ulomnosci fizyczne - te doskonale opisal Bebel jakis czas temu sniadanko wciagniete, dziekuje - smaaaaaczne bylo teraz czekam na pyszna kawke Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Niedzielka:) 25.02.07, 13:56 Witam w sloneczne niedzielne popoludnie ! Tatanko, dziekuje za wroclawskie fotki, na razie rozpoznaje na nich tylko Ciebie. Fajnie macie z tymi spotkaniami. Ja to w Warszawie bywam tylko kiedy laduje na Okeciu, potem smigam na dworzec kolejowy i tyle, a we Wroclawiu to bylam tylko 2 razy w zyciu, a szkoda, bo bardzo tam ladnie. Bylo o szpinaczku, ja tez baaardzo lubie, a najchetniej wcinam przygotowany tak po balbinkowemu . Jednak na poczatku ciazy moglam jesc jedynie banany, tak okropnie mnie mdlilo, ze to bylo jedyne co bylam w stanie przelknac. A murzynka to bym sobie zjadla, ale u mnie z pieczeniem ciast kiepsko. Jedyne co mi wychodzi to fale dunaju i to z Waszego forumowego przepisu. Za to lubie gotowac i calkiem niezle mi to wychodzi (skromnisia ze mnie ) Kocurku, moze pisalas, a ja nie doczytalam - czy Julce juz goraczka spadla? Mam nadzieje, ze jest ok. Erga, ja sobie Ciebie wyobrazalam jako kraglutka blondynke z lokami . Monia, ladnie napisalas na temat forum i Waszej przyjazni. Szkoda, ze kilka dziewczyn milczy... Bardzo lubie czytac posty Bebell, sa pelne humoru, no i Marudka ujela mnie tym, ze zawsze mowi co mysli. Mam nadzieje, ze uda nam sie jeszcze poznac. Rodzilam w prywatnym szpitalu w Stambule (na panstwowy brakowalo mi odwagi ). Pokoje sliczne, 1-osobowe z widokiem na Bosfor, prawie jak w hotelu. Opieka tez swietna. A jedzonko, rewelacja. W sumie to nawet nie chcialo mi sie wracac do domu , a na 3 dobe juz mnie wypuscili. Drugiego dnia wieczorem kelner wjechal z pieknie nakrytym stolikiem, extra jedzonko, kwiatki, swieczki - to miala byc specjalna kolacja dla mnie i meza . Ktos pytal czy mysle o kolejnym dziecku, bo z brzuszkiem mi do twarzy . Dziekuje za komplement. Mysle, ale nie wczesniej jak za 2-3 lata, kiedy Emirhan pojdzie do przedszkola. Chcialabym miec jeszcze coreczke... Mam pytanie, moze glupie, ale co tam. W 6 m-cu zycia Emiskowi wyrosly 2 dolne jedynki, teraz skonczyl juz 9 m-c, a kolejnych zebow brak. Czy to tak moze byc? Bo ja myslalam, ze one tak hurtowo wychodza . Co do zatok, to doskonale znam ten bol. Kilka lat temu mialam nawet operacje i fajnie bylo normalnie pooddychac, ale niestety teraz wszystko wraca i znowu sie mecze. Okropnie sie rozpisalam, ale ze mnie straszna gadula i nie moge sie opanowac. Zmykam przygotowac sobie zielona herbatke. Jeszcze do Was zajrze. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:02 i po co ja siętak wczesnie zerwałam...zaraz idę spac... Monia, jak Funisław????? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:41 O jestecie w błedzieja poszła spac po ostatnim poscie i sobie troche pospałam M zajał sie skutecznie Małą ale po prawie 2 godz juz wleciała ta jedna blond krecha))))))))z pytaniem zagrzejesz mnie ? i teraz w łózku nastapiła zmiana lokatora)))) KOcurku, to Ty biedna jesteś, gdzie sie tak załatwiłas? Mavika, faktycznie hotel tfu... szpital pierwsza klasai fajnie Was jako rodziców powitano ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:50 Mavika, wiesz ja sie jakos do zielonej herbaty zupełnie nie moge przyzwyczaic rodzice piją ja litrami a ja nie moge moze jest jakis sekret w jej przygotowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:55 Antuś Słonko, a może pij jakąś smakową??? to łatwiej wchodzi.... no nie ja mam jakiś dzisiaj problem ze skojarzeniami, lepiej będzie jak sobie pójdę Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 15:24 Witam i ja Lepiej pozno niz wcale Własnie wrocilismy ze spaceru i Marysia spi. Babci sie nudzi, wiec robi serwetki na drutach. A my wybieramy sie dzisiaj do kina Wariaci jestesmy, nie?? Witam nowa forumke Megi, jestesmy z toba jutro!!! Sciski dla ciebie! Bebelek i ruda, wszystko u was w porzadku?????? Pitus, napisz mi jaka masz poduszke do karmienia!!! Antus, ten instruktor byl beznadziejny i g..no sie zna!!! Dwa lata temu jak ja sie uczylam jezdzic na nartach cala masa dzieciaczkow jezdzila na tej samej oslej laczce. Wszystki takie malusienkie, wiec Amelka z pewnoscia za mala nie jest. Moj M. uczyl sie jezdzic na nartach tak mniej wiecej w tym samym czasie co chodzic)) Monia, wiesz jak ja sie ciesze!!!! Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 15:27 Kocurku, duzo zdrowka dla Julci!! Olcia, a jak ty i twoja Julcia?? A, ja tez uwielbiam szpinak! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 15:54 Althea, dzieki eee tam, od razu wariaciPP a na co idziecie? Mavika, nie wiem czy nie za bardzo osobiste pytanie zadaje - jezeli nie masz ochoty to nie odpowiadaj. Czy ktores z Was podporzadkowalo sie drugiemu z wiara? no i po jakiemu gadacie ze soba???? Olci pewnie Julcia na cycu wisi no i wierze, ze po malym odpoczynku Bebel i Marudka sie pojawia ja wlasnie zjadlam pyszny rosolek zaczynam jesc coraz wiecej 'normalnych' rzeczy - bez szkody dla Julci Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 15:22 Maviko, to ja pisalam, ze z brzuszkiem Ci do twarzy super pomysl z ta kolacja w szpitalu! Julci goraczka spadla, teraz ma lekkie oslabienie. Jestem z niej bardzo dumna, bo to naprawde dzielna dziewczynka! Wczoraj praktycznie urodzila kupke... i to takie dwa dlugie balaski (sorki za opis). Juz sie szykowalam z czopkiem (pewnie temperaturka zapiekla kupke) a Julcia dzielnie sama ja zrobila! Na koncu prawie spala ze zmeczenia... Ogolnie w trakcie choroby jest bardzo pogodna i zaczepia do zabawy Udalo Ci sie moze wejsc na nasza rodzinna stronke? Co do zebow to Misia wypowie sie jako profesjonalistka ale ja mysle, ze to zupelnie normalne Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 15:24 Antus, prawdopodbnie wszystko zlozylo sie do kupy. Moze na chwile czapke zdjelam... no i m. jakiegos wirusa nam zapodal on dokladnie to samo przechodzil... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:43 KOcurku Ty sniadanie a u nas M ziemniaki własnie wstawiłale i ja sie kawki tak przed obiadem napijea co potowarzysze Ci) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:53 O rany) taki szpital to total szał ciałDDDDDD i jeszcze kolacja))) zielona herbatka jest pyszna)) ale teraz jest mi na nią za zimno i właśnie herbatkuję chai masala więc twoje zdrowie Mavikaa I też mam wielką nadzieję, że poznasz Bebelka i Marudzię! Antuś, Ciebie teś stukam herbatką(ale to zabrzmiałoPP) Melbuś, Funior oki jesteś niezastąpiona już w naszym domu!!!!!!!!!! wczoraj się chwaliłam, że mam rewelacyjnego, wspaniałego, cudownego, kochanego, najlepszego z najlepszych lekarza)))))))))))) aż moje koleżanki skręcało z zazdrości A nasz bandyta, lata z torpedą w tyłku i chce ciągle wychodzić na dwór, jak wrca to ma febrę ale po 10min zapomina i dalej mordę paszczy!!!! na szczęście po ostatniej bytości poszedł spać uff!!!!! Uciekam na troszkę, jadę kupić sobie kapcie bo te co mam nadają się tylko do wyrzucenia, a że mąż też chce ze mną jechać to mam pewne zakusy na niegoDD może uściślę na jego portfelDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 16:07 KOcurku ot faktycznie Twoja królewna dzielna jest, taka malutka a nie marudzi przy chorobie, Twoja zdrowieje a moja własnie dostała temp....i slysze krtan, no to sobie posiedzi w domku..... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 16:10 Antus, biedna mala... mam nadzieje, ze szybko jej przejdzie! no i lepiej niech wygrzeje chorobsko! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 16:46 Monia, przeciez ja go nawet nie dotknęłam;PPPPP jak rozumiem , Funiowi bardzo słuzy brak kontaktu z doktorem;PPPP współczuję bardzo wszystkim zakatarzonym/rozgoraczkowanym/kaszlącym...od jutra ma byc cieplej, ale nie wiem, czy to dobrze-odwilz to najbardziej wredna choroba Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 17:28 Witam. Ant, szkoda malutkiej, mam nadzieje,ze to tylko chwilowy kryzys i szybko bedzie zdrowa jak rybka!I bierz marudzie w obroty! Kocurku, wy macie w domku swiete dzieckoWybuziakuj biedną panienke ode mnie. Melbuś, jak dzis twoja inwencja kulinarna? Mavika, mam nadzieje, ze uda ci sie poznać bliżej nasze dezerterki. Piuś, jak Zochna? Maz jeszcze tak orze w pracy? Jutko, jestem pewna, że przy pomocy córuni zdałas ten wegzamin , co dwie glowy to nie jedna, no nie? Fantazyjna, no cóż...pewnie córa ci sie kroi i podebrała talent pieczenia ciastI mam swoja teorię...to ma cie zniechęcic do dotatkowych robót domowych Gosi, jest przeciez mistrzem ciast, to glodowac nie bedziesz Kapcie kupione??? I zupełnie nie mam pojęcia, za co te krzyki "o poranku"??????? Kochana, teraz tobie krzyczec nie wolno, bo maleństwu możesz zaszkodzic.Z Elizki niezła aparatka, skoro komóre mamie przekwalifikowała. Ja tak przygotowany szpinak wrzucam jako farsz w pierś indyka lub roladki z kurczaka, pychotaW sprawie forum mam podobne zdanie,jestem tu bo dziewczyny sa super, a nie dlatego,ze sie starałam. Erguś, rozumiem cie dobrze.Prawde mówiąc tez miałam etap,ze wiadomosc o ciazy kogoś, kto o nia walczyl porzez wiele lat wcale juz mnie nie pocieszała.Nie mozna jednak sie poddawać i tyle. Nie wiemy co nam pisane. Mam jeszcze w glowie kazanie jednego z naszych ksiezy, który mówil miedzy innymi o tym, ze nalezy nieustannie prosic boga, ale nie mozna żądać, by to natychmiast sie spełnilo, bo On ma wobec nas swoje plany i może tak jest dla nas w danej chwili lepiej.Tylko jak to przełozyc na tyle lat czekania??? Nie wiem.Sciskam mooocno. Dziewczyny, kiedy Amelka Lalisi kończy roczek? Megi, przytulam, to dla was bardzo trudny dzień.Będe sie modlic za duszyczke Alicji. Dzis u nas znowu smutno,wczoraj zmarła moja ciocia.Pamiętacie moje sny??? Własnie wtedy wpadła w stan krytyczny.Niestety białaczka wygrałaEch...a tak nie chciałam miec racji.Modle sie za spokój jej duszy. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Niedzielka:) 25.02.07, 18:08 Balbinko, sciskam mocno! Niesamowite z tymi Twoimi snami!! naprawde!! (a tak przy okazji, to moze zapytaj we snie, czy ja kiedys bede miala dzidziusia, co?) Wiecie co, dostalam ten antybiotyk, amoxyciline, wiec w miare lekki, tylko ze chyba wcale mi sie nie poprawia. w dodatku juz drugi dzien mam 37. Juz nie wiem, co robic. Boje sie, ze sie skonczy znowu jakims gorszym antybiotykiem. Oczywiscie to z mojej strony smieszne myslec, ze skoro nie udalo sie przez poltora roku, to mialoby sie udac w tym wlasnie cyklu, ale jednak boje sie brac jakies swinstwa w drugiej polowie cyklu. Witam Mavike - z nas wszystkich mieszkasz w najbardziej egzotycznym miejscu! Czy ja tez moge dostac jakies fotki, ktorymi dziewczyny sie tak zachwycaly? Wroclawianki i nie tylko! slicznie wygladacie i razem i kazda z osobna! Macie piekne brzuszki i eks brzuszki (Olenka) i przyszle brzuszki (Jaania). Jaaniu, buziaki dla Ciebie! Co sie dzieje z Bebellkiem i Marudzia? Ktos cos wie? Dziewczyny, przynajmniej napiszcie, ze wszystko OK i ze sie martwic nie musimy! Ant, mam nadzieje, ze Twoj najdzielniejszy narciarz z Bullerbyn nie rozchoruje sie na dobre! Kocurku! Sciski dla Ciebie i dla dzielnej Julci! Buziaki dla wszystkich obecnych i nieobecnych! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 18:57 Potwors, jakis wysyp krech mi sie ostatnio snił....ale tak szczegółowych snów nie miewam.Pamietam jednak zawsze, co mi sie snilo...no przynajmniej w wiekszości przypadków.Dziwne to jakieś.Dzis miałam bardzo realistyczny sen...mój M. tylko w dresiku i adidaskach wybiega z samochodu, by przekazac mojemu dyr zwolnienie( a ja siedze i mam swiadomosc, ze slizgo i mroźno)..i nagle trach upada na tak, ze glowa pakuje w ziemie i to tak straszneie glosno,ze ja w samochodzi ten dźwięk słyszę...lezy z rożłozonymi rękami...no to ja lece do niego, wołam, a on sie nie podnosi i mówi,ze nie czuje ciała...że glowa..i widze jego sine usta...i wpadam w panike, bo on nie może nawet palcem ruszyć...Na szczęsie w tym własnie momencie obudziłam sie, cała zryczana zresztą..dobrze,ze to tylko sen Jutro przychodzi fachowiec od kominka....to sie bedzie działo...i kurka, jak ja sie zwleke z wyrka? Zdjęcia ze spotkania odjazdowe! Oleńka rosnie jak na drożdżach Tatanko, a ten brzuszek to tak po lodach ci wyskoczył??? Jaania troche odmieniona.mmmmmmm Jutka, brzuszka nie uwidziałam Jak sie czuja nasze nowe cięzarówki? Macie juz jakies objawy? Anialm, filmik przefajowy, usmialismy sie z mezem Olcia, ale masz piekna córę!I ja jakos cie pamiętam w innych włoskach... Męzul superprzystojniak..i jak mała trzyma na reku...dumny tata! Chyba mój maluszek zaczyna czerpac zapasy od mamy...dzis ciągle jestem głodna..juz pierwsza kolacja nawet była....a do spanka daleko Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 19:13 Balbinko, podobno w ciąży nasilają sie koszmarne, makabryczne sny;ja zazwyczaj takich nie miewam,a w ciąży, to i owszem...nie każdy musi byc proroczy Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 19:22 Melbus, tym dzisiejszym dniem sie nie przejmuje...mnie sie ostatnio takie koszmarki snią, ze hej.Pewnie juz byłabym sama na tym swiecie, gdyby mi sie wszytkie sny o smierci bliskich spełniały. a u nas zreszta owilż..i chyba pogoda na mnie działa... Lece poleżakować. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Niedzielka:) 25.02.07, 19:39 ja mam male pytanie - czy to, ze pisze ostatnio bardzo razdko jst wyznacznikiem omijania mnie w wysylce fotek? jesli tak, to mis mutno, buuuuuu. biore zabawki i ide! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 19:14 I ja sie witam. Bylismy caly weekend u rodzinki!!! I wypoczywalismy. Wlasnie z kosciolka wrocilam i mam taki refleksyjny nastroj. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 25.02.07, 19:58 A my wrocilismy z malzem z wyjazdu. I nie mowie, ze jestem naladowana pozytywna energia ))) O nie!!! Ja jestem po prostu SZCZESLIWA! sie da - nawet bez dziecka )))) Jednak obawiam sie, ze bede miala porzadne problemy, by nadrobic zaleglosci... Calusy i sciski dla wszytkich Monia ja gratulowalam, ale jeszcze raz GRATULUJE Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 25.02.07, 20:12 Mój L cały dzień znwou siedział na necie i jak tylko chciałam poczytaĆ Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 25.02.07, 20:20 Ale mnie wywaliło z serwera i znowu od początku muszę pisać ( Cały dzień mój L siedział na necie i jak tylko chciałam was poczytać to mnie wyganiał Wirus internetowy dotarł i do mnie, smaram i kicham i mam stan podgorączkowy, a tu roboty jeszcze tyle na jutro Chrumpsie a ty się wycieczkuj póki możesz, bo potem jak już będzie dziecko to nie będziesz miała czasu, poza tym kto powiedział że bez dziecka nie można być szczęsliwym Do czasu kiedy nie zaczełam się starać byłam szczęsliwa, potem było róznie, teraz już nauczyłam się już dostrzegać to co mam a nie myśleć o tym czego nie mam Czasem tylko jak tak pomyślę że może nigdy... to robi mi się smutno... Idę pracować dalej buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 25.02.07, 20:22 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=58015716 Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 25.02.07, 20:22 o choinka jakieś zdanie się wysłało z poprzedniego posta, ale czemu tylko jedno zdanie (( Nic nie rozumiem Kocurku jestem pewna że mnie widziałaś, ale mogę podesłać parę zdjęć dla przypomnienia ) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Monia przoszę nowy założyć 25.02.07, 20:24 wątek oczywiście bo ten już "nie dziaja" Odpowiedz Link Zgłoś