Dodaj do ulubionych

Marnotrawny POCIAN wraca

20.02.07, 11:05
No to wskakujcie najwspanialsze kobietki świata, niech się rozwiąże dziób
pociana!!
Obserwuj wątek
    • kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:16
      pierwsza?

      Lisico! Gratulacje! ze jestes pelna obaw to raczej naturalne... ale zobaczysz
      bedzie wszystko dobrze i za 8msc przytulisz wrzeszczacy tobolek! smile)))
      calusykiss*****
      no a to, ze zawiana to oczywiscie nie znaczy, ze pilamsmile no chyba, ze wodewink
      dzis juz jest mi lepiejsmile

      Tatanko, mysle, ze nadal przezywasz ostatnie wydarzenia stad te sny... to
      normalne - taka forma oczyszczenia. Rozmawiaj teraz ile wlezie i bedzie dobrze!

      Jutko, ostatnio jakos odrzuca mnie od kompa... pewnie dlatego, ze niebawem bede
      spedzala z nim wiecej czasu i to niekoniecznie dla przyjemnoscisad jak mnie nie
      ma z Wami, to i tak ciagle mysle - co sie dziejesmile potem nadrabiamsmile a w
      miedzyczasie wprowadzam Julci jedzonko i staram sie nauczyc ja picia z butelki
      lub z kubka niekapka - narazie bez sukcesusad poza tym, po wprowadzeniu jedzonka
      Julcia najpierw nie robila kupki wogole, a jak juz sie rozkupkala to 'wali' non
      stop! pewnie odbija sobie te 1.5tyg kiedy miala z tym problemsmile no i chcialabym
      przeczytac pare zaleglych pozycji zanim pojde do pracy, wiec jak Julcia spi -
      to staram sie 'lykac'smile no to chyba tyle u mniesmile
      • kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:18
        heheh, pierwszy raz zameldowalam sie pierwszasmile))
        • kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:18
          no i wychodzi na to, ze jak juz sie pojawiam to sama ze soba piszetongue_out
          • kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:21
            Erga, Borysek jest cudowny!smile)))
            • kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:22
              piszcie cos laski, bo jak ktos zajrzy pierwszy raz to dziwnie sobie o mnie
              pomyslitongue_outPP
              • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:31
                Boisz się Aniu, ze za nawiedzona Cię ktoś weźmie???
                Ja jestem smile
                • kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:38
                  tyle postow sama do siebie pisalam, ze tylko jedno moze to oznaczacwink

                  Tatanko, czas naprawde szbyko leci! nawet sie nie obejrzalam a czas wracac do
                  pracysad mam nadzieje, ze kupki Julci sie wyreguluja, bo wczoraj przewinelam ja
                  chyba z 320 razywink ciagle wietrzylam jej pupe, bo od tego wycierania miala
                  zaczerwienieniasad a jak poszla spac, to co chwila wachalam czy nie ma
                  niespodzianki!

                  Mysle, ze P. potrzebuje czasu, potem zacznie o tym mowic - ale jeszcze nie
                  teraz. Pewnie musi sam wszystko przemyslec. Dobrze, ze rozmawia o tym z Toba!
                  Niebawem pojawi sie kropek i mysli zejda na inny torsmile nawet nie bedziecie
                  wiedzieli kiedysmile))
              • lisica_lesna Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:38
                Jeśli ktoś zagląda pierwszy raz niech sobie nic nie myśli o Kocurku bo jak
                sobie pomyśli 'coś" to po prostu będzie w błędzie.
                wink no - załatwione


                I ja dziękuję za zdjęcie Boryska, śliczne.
                Tatanko, Kocurku a wyjaśnicie mi skąd się wziął Pocian? Jaka jest jego
                historia?
                • kocurek100 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:40
                  Dzieki Lisicosmile no to zalatwionesmile
                  Powiedz kochana, oprocz tego, ze nie mozesz uwierzyc to jak sie czujesz?
                • tatanka-2002 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:41
                  Geneza Pociana jest taka, że pewna - Piekna i inteligentna,
                  a do tego nadzwyczaj skromna forumka zrobila literówkę i tak juz zostało.
                  Chyba wiesz o kogo chodzi????

                  To jest wersja jaką usłyszałam jak sama zadałam to pytanie smile
                  Jeżeli jest inna to chętnie ją poznam smile
                  • kocurek100 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:42
                    Lisico, oto definicja pociania:
                    Pocian - (Ciconia nigra pocana) - duży ptak brodzący z rodziny bocianowatych,
                    zamieszkujący Eurazję między 60°N a 35°N (poza pustyniami Azji Środkowej).
                    Izolowane populacje również na Półwyspie Iberyjskim, w środkowej i południowej
                    Afryce oraz Polsce. Zimuje w południowej i wschodniej Afryce i południowej
                    Azji. Aktualnie skupiska Pociana można odnależć w całej praktycznie Polsce.
                    Ostatnio został również zauważnony w słonecznej Italii, Niemczech i Francji.
                    Pocian żywi się głównie Koczkodanami, które stanowią jego podstawę żywieniową.
                    • kocurek100 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:43
                      no to ja chyba ide 'lykac' literaturesmile poki Julcia spismile postaram sie zajrzec
                      niebawemsmile))
                      • kocurek100 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:52
                        wiecie, ze 15 lutego minal rok jak sie ujawnilamsmile)) balam sie bardzo...
                        fajnie, ze jestescie laski!!!!!
                        • kocurek100 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:52
                          no dobra, a teraz juz naprawde lece na kanapesmile))
                          • balbinka74 Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 12:21
                            Witam i posłusznie sie meldujęsmile

                            Lisico!!!!!!!Ogromne gratulacje!!!!!I moge powiedziecieć tylko jedno ,
                            wiedziałam, wiedziałam...smile))))to normalne,ze lęk miesza się z radościąsmilePowiem
                            szczerze,ze ja naleze do tego typu ludzi( wiem, wiem, to okropna cecha), którzy
                            po radosci węsza smuteksad
                            Mam nadzieję,ze nie bedziesz sie zbyt długo w pracy stresowaćsmile Pozamykaj
                            wszystkie sprawy i jak tylko sie siuuup na L4, i Basiaczka bedziesz miec na
                            okusmile

                            Fantazyjna, mam nadzieje,ze mnie źle nie zrozumiałas...nie chciałam ci odebrac
                            nadziei , tylko potrzasnac...bo mam wrażenie,ze ostatnio to nie jest tak do
                            końca z ta pozytywna mocą...chyba wyszukujesz sobie jakies plany zastepcze,
                            gdyby miało znowu nic nie wyjść.I ktos tu chyba miał zwolnić...a ja widze, ze z
                            tygodnia na tydzien maxymalnie sie nakrecasz...troche mnie to niepokoi.
                            ZAzuza ma rację, przy clo nie można traktować cyklu jak naturalnego.W szpitalu
                            jedna babka miała IUI juz w 10 dc..przy clo i wieczorem pęcherzyk
                            wystrzelił.Radze robic monitoring , bys nie przeoczyła tego ważnego momentu.
                            a pewne rzeczy mozna pogodzic...i będe powtarzac do znudzenia..ja w naszym
                            trafionym cyklu z długiego kursu z rozpędem na fotelik...a juz sadzilismy, ze
                            dany cykl bedzie stracony bo owu w weekend wypadała...a jednak..plany wobec nas
                            były zupełnie inne.Pawełka słuchaj, bo on mądry chłopina jest!!!A ty juz nam
                            tutaj nie kombinuj za duzo!Potrafisz tyle róznych rzeczy pogodzić...więc się
                            nie migajsmile

                            Maruda , któż smiałby watpic w twe przymioty niewieście????buziak!

                            Tatanko,P. chyba jednak powinien udac się do psychologa...Kropek, złaz z
                            maminego żołądka, bo papu nie dostaniesz!

                            Melba, tak na pocieszenie..mój chrzesniak od 15 lat budzi sie niezmiennie o 5
                            rano!!!

                            Zuzek,Erga, Pkanetko, prezesowa trzymam kciuki, by w najblizszych dniach
                            nastąpił wysyp waszych kresek !

                            Hortiko, a lepsze warunki w nowej pracy?

                            Może mi ktos podrzucic link do zdjęc Juleńki?

                            Bebelku, wysyłam pozytywne fluidy! niech moc bedzie z tobą!

                            kocurku, miłej lekturki!

                            Matalko, niech to bedzie ostatnia @@@!

                            Yskierko, masz juz wyniki?A domek duzy?

                            I chyba dostałam po uszach, bo nikt mi smsa z tak dobrymi wiesciami nie
                            zapodał...
                            trudno, lece dalej leżakować...
                    • lisica_lesna Re: Apel do pierwszaków 20.02.07, 11:56
                      Laski, ja juz nie siedzę sama w pracy i jak zacznę sie chichać to będzie głupio
                      wyglądałosmile wdzęczna Wam jestem niezmiernie za pojasnienie, Kocurku - medal
                      dla Ciebiewink Tatanko, czy to ta sama Pani - "przy moich zaletach i urodzie
                      skromnosc bylaby BARDZO niestosowna " ??
                      Tatanko a tak poważniej to ściskam, dobrze że P potrafi się otworzyć przed
                      Tobą, na pewno potrzebujecie trochę czasu.
                      Kocurku a kto będzie sie opiekował dziecięciem jak wrócisz do pracy? Dobrze
                      kojarzę, ze Twój M? Wykorzystuj czas ile wlezie, my tu na Ciebie poczekamywink A
                      czuję się tak jakoś normalnie, tylko na biust musiałam wyciągnąć dzisiaj
                      większy przyodziewekwink to akurat jest mi na rękęwink
            • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:29
              Witaj Kocurku!!!
              Cieszę się, że meldujesz nam co u Was.
              Mam nadzieje, że Julcia lepiej będzie radzic sobie z kubeczkiem,
              a kupki, to chyba faktycznie same muszą sie po nowym jedzonku wyregulować.
              Trzymam kciuki, żeby poszło dobrzesmile
              Co do tego przesiadywania Twojego na kompie,
              to pamiętam jakby to było wczoraj, jak szłaś przed porodem na zwolnienie.
              Tak się cieszyłyśmy, że sobie w koncu odpoczniesz, a tu Julcia juz taka duża,
              a Ty musisz wrócić do pracy...jak ten czas leci sad

              Mi zdjęcie Boryska nie chce się otworzyć sad
              Jak ja mam przystojniaka obejrzec??? buu...

              Co do tych moich snów, to chyba macie racje.
              Ja staram się o tym zapomnieć, ale P. nie chce z nikim poza mną o tym gadać.
              Nawet z moją mamą...jakoś stara się wymazać te obrazy z pamięci...
              Zezłościł sie okropnie na mojego dziadka, bo ten w niedziele zaczał się
              wypytywac jak to było i kto w kogo uderzył. Nosz myślałam,
              że para mu uszami pójdzie. Z obcymi gada tak jakby nas tam wcale nie było.
              Ot był sobie wypadek i już...Chyba musi sobie sam z tym poradzić.
              • bebell Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:56
                Melduję się i...

                i ściskam radośnie Lisicewink) Kochana, ogromne gratulacjesmile)) a Krzyża nie
                wypatruj. Nie trzeba.

                i strzelam focha, że NIKT mi esa nie puściłcrying(((

                i raportuję, ze T&T zdrowe.

                i znikam. Na dłużej.

                k.
                • bebell Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 11:58
                  Aaaa! i ja jak Melba od wczoraj czułam, że pojawił się nowy, mały CUDsmile))

                  k.
                  • lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 12:10
                    Babelku i Melbo dziękuje za dobre przeczucia - ścisk. a ja tak całkiem cicho
                    powiem, ze tez mam takie miłe przeczucie, no skoro one te Poćki chodzą parami..
                    ale ciiii tylko mocno zaciskam. Buziaki
                    Bebelku ale nie na baaardzo długo mam nadzieje i fajnie że TT już zdrowe.
                    Pituś dziękiwink i buziaki. Jak to gdzie będziesz chodzić w kozaczkach? No w
                    różne ciekawe miejscawink Ja już wyszukałam przedstawienie MOni i może uda mi
                    się wybrać, bardzo chciałabym jej posłuchać.
              • pitu_finka Hej!!!!!!!!!!!!! 20.02.07, 11:57
                Lisico, gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zycze Ci bezproblemowych nastepnych 8
                miesiecy i slicznego dzidziusia na koncu tej drogismile Bardzo sie ciesze ze
                Pocian sie wzial do roboty!

                Chcialam jeszcze dodac, ze magnes o sprzataniu jak najbardziej mi sie przyda;
                to ze mam posprzatane jak nigdy nie oznacza ze mam idealny porzadek
                (balaganiara jestem z natury, wstyd przyznac)tongue_out

                Marudziu, dziekuje za esika.****** I jak tam brat?

                Tatnko, komoda Kropkowa zakupiona?

                Bebell, ja tez wcale nie lubie z Zoska spac. Ale ona ze mna chyba tak. Hmmm,
                jak sie jej pozbyc z naszego malzenskiego loza na dluzej niz 3 godziny?????

                Chrumpsie, tez mi sie marza brazowe kozaczki do kolana. Juz nawet chcialam
                takie kupowac w Espricie na przecenia ale potem zadalam sobie pytanie: gdzie ja
                w tym bede chodzic? No i na razie kupowanie eleganckich ciuchow wstrzymane do
                odwolania. A juz nawet mam ochote gdzies sie wystroic...

                Moze na koncert Moni sie wystroje??? Monia, gdzie Cie mozna posluchac?

                Yskyerko, dzieki za link to Olci strony i wczorajszego esika. Kochana jestes.***

                Zmykam.
                • tatanka-2002 Re: Hej!!!!!!!!!!!!! 20.02.07, 12:05
                  Lisico - tak to ta sama osoba smile
                  • jutka7 Re: Hej!!!!!!!!!!!!! 20.02.07, 12:49
                    Nooooooo jakie super wieści!!! smile) Gratulacje Lisico i dużo radości, szczęscia,
                    zdrowia w ciągu następnych miesięcy smile Wątpliwości i obawy pójda precz, to
                    chyba normalna reakcja smile bardzo się cieszę! smile

                    Kocurku, faktycznie korzystaj z ostatnich dni wolności, choć jestem pewna, ze i
                    powrót do pracy ma swoje zalety, więc wszystko dobrze się ułozy i nadal
                    będziesz szczęsliwą, spełnioną mamą smile Melduj na bieżąco co u Was smile a co
                    ciekawego teraz czytasz?

                    Fantaisie, nie odpuszczaj clo, niby wszystko zaplanowane, ale coś się moze w
                    kalendarzu obsunąć i będziesz żałowała, ze nie brałaś. A poza tym nadal
                    czekamy... smile

                    Antuś, Wasze samochody to chyba najzłośliwsze maszyny o jakich słyszałam smile ale
                    na twardych przeciwnikow trafiły smile))) super, ze pojeździłaś, a Amelka wyrośnie
                    na małą narciarę smile

                    Chrumpsowa korzysta z przecen to bardzo dobrze smile zadasz szyku podczas wizyty w
                    Polsce wink)

                    Super, ze małe Bebellki już zdrowe

                    Marudzia jak Ci idzie szukanie pracy? Wczoraj byłaś na rozmowie?

                    Jeszcze Pkanetka powinna zatestować smile

                    Zuza to tytan pracy, już dawno to stwierdziłam! zawód ten sam, ale kurde ja
                    tyle nie pracuję. W pracy tak, po pracy nie! Kochana, zwolnij trochę smile

                    I kurde musze wracać do nauki, bo mam niejasne przeczucie, ze egzamin będzie
                    musiał napisać się sam sad Mojego M co chwilę do pracy wzywają,też się nie uczy,
                    ja się obijam, na brzuch sobie patrzę bo już widać jak małe szura i nauka w
                    ogóle mi nie w głowie. Przywołajcie mnie do porządku laski!
                    • jutka7 Re: Hej!!!!!!!!!!!!! 20.02.07, 12:54
                      Erguś Borysek śliczny, a pies jaki wielki przy nim smile)) Ja gg nie zmieniałam,
                      ale nic nie dostałam sad


                      jeszcze raz poprosze o link do zdjęć Julci!!!!!!
                      • tatanka-2002 Hop, Hop..jest tam kto???? 20.02.07, 13:48

                        • ant25 Re: Hop, Hop..jest tam kto???? 20.02.07, 13:53
                          Tatnko jest jest i wcale jakos specjalnie nie pracuje tylko przegladam testy
                          nart, marzą mi sie takie fun carvingi z listwą i promieniem skretu max 10, i
                          szukam patrze moze jakies wypatrze takie nie bardzo drogie i przegladam strony
                          osrodków testowych czasami po testach sprzedaja tanio a to prawie nowki,
                          • tatanka-2002 Re: Hop, Hop..jest tam kto???? 20.02.07, 13:57
                            My Antuś śmigamy na Atomic SL 9.12 Beta Race i tylko ze starych
                            na nowe modele zmieniamy, bo sam model jest dla nas rewelacyjny.
                            W zeszłym roku mieliśmy dostęp do nówek za 1599zl,
                            ale w tym z racji, ze ja nie jeżdżę odpuściliśmy wymianę.
                            Jakie Tobie chodza po głowie????
                            • ant25 Re: Hop, Hop..jest tam kto???? 20.02.07, 15:20
                              Tatanko nie jestem zwiazana generalnie z zadną marka ale lubie Atomiki
                              Salomony, ale i Elany tez moga byc najwazniejsze czego teraz szukam to wymiary,
                              najlepiej promien skretu ok 10lub 11 wytaliowane na poziomie 107-73-96 , i
                              zerkam na Atomiki oj zerkam smile)
                              • potwors Re: Hop, Hop..jest tam kto???? 20.02.07, 15:42
                                LIsiczko!! Serdeczne gratulacje!!! To fantastyczna wiadomosc!!mam nadzieje, ze
                                obawy poszly juz precz i nie wroca.
                                Nie wiem jednak czy wiesz, ze od dzisiaj masz OBOWIAZEK codziennego meldunku na
                                forum... nie ma lekko!
                                To kto nastepny?
                                trzymam kciuki za kolejne kandydatki!!

                                Bebellku - ja tez okropnie zaluje, ze sie nie widzialysmy sad(
                                sciski i nie znikaj na dlugo!
                                Toska niesamowita z tym ciemnym grobkiem smile

                                Kasiu, jak nastroj? lepiej?

                                Tatanko, widze, ze nawet we snie Cie to wydarzenie przesladuje... przytulam mocno!

                                Mala Julcia jest przesliczna!!
                                Ciekawe, kiedy sie Olcia pojawi...

                                Erga, Borysek boski! i fajna ma podusie smile
                                Dlaczego do sadu kieruja sprawe? tylko dlatego, ze prawko cudzoziemskie??

                                Yskyerko, trzymam kciuki za sprawy domowe.

                                Kocurku, juz dawno tak nie bylo, zeby tyle Cie na forum bylo... Fajnie smile)

                                a ja dostalam znowu antybiotyk, bo wrocil mi kaszel sad

                                Balbinko, wypoczywasz mam nadzieje?

                                Marudzia, buziak dla Ciebie za teksty! Uwielbiam je!
                                Kurcze, zazdroszcze spotkania w To lubie!

                                Dzis nie pracuje przy kompie, ale za to mam sterte prasowania... musze sie brac!
                                • potwors Re: Hop, Hop..jest tam kto???? 20.02.07, 15:43
                                  Hmmm... Althea narzekalas na nude... to teraz masz...
                                  na ile mama przyjechala? zycze cierpliwosci!
    • althea35 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 14:03
      Witam na nowym watku!

      Zupelnie nie wiem co sie dzieje na forum, wyczytalam tylko ze Lisica zaciazyla!
      Gratulacje!

      Julcia Olci jest sliczna!

      I Kocurek sie pojawila na forum! Molej lektury zycze Aniu!


      Chyba z czyms przesadzilam i Marysia ma uczulenie. Na czole ma takie malenkie
      krosteczki.
      Moja mam z lekka przegina i wprowadza swoje zasady... co mnie doprowadza do
      szalu. Generalnie my wszystko robimy zle. Zle nosimy Marysie, w ogole kto to
      widzial, zeby takie male dziecko nosic na rekach bez rozka, nie wspominajac juz
      nawet o noszeniu na ramieniu. Po co w ogole uzywac zmywarki, skoro naczynia
      mozna umyc recznie... i tysiac innych rzeczy.
      Sory, ze wam tu jecze...

      Buzka dla wszystkich!
      • althea35 Pitus! 20.02.07, 14:07
        O ile czegos nie pokrecilam, to pisalas kiedys ze uzywasz poduszki do
        karmienia. Mozesz mi napoisac jaka masz poduszke i czy jestes z niej zadowolona?
        Chyba bede musiala sobie jakas poduche zapodac, bo inaczej moje plecy tego nie
        przezyja.
        • tatanka-2002 Re: Pitus! 20.02.07, 14:11
          Ola - niestety takie są uroki naszych Mam i teściowych smile
          Muszą czuć się ważne, a my dla nich do końca zostaniemy dziećmi,
          którym trzeba wszystko palcem pokazać i po nas poprawić.
          Głowa do góry i wytrzymaj!
          Na długo Mama przyjechała???

          Co do poduszki to ja też mam, ale znajdę na allegro i podam Ci namiary.
          Buziaki dla Marysi!!!!
          • tatanka-2002 Althea! 20.02.07, 14:17
            Tu masz linka do tych poduszek, które ja miałam u siebie w szkole rodzenia.
            Mamy bardzo je sobie chwaliły.
            • althea35 Re: Althea! 20.02.07, 17:00
              Tatanko, gdzi ten link?
              • potwors Re: Althea! 20.02.07, 17:09
                tatanko, noz nawet sloweczkiem sie nie zajaknelas...
                moc buziakow i zyczen! Milosci, milosci i jeszcze raz milosci!

                matala i melba - dzieki za rozweselacze smile)
      • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 15:53
        Althea, ale pamietaj Mama wie zawsze najlepiej!smile a w tym układzie to Ty
        jesteś Mamą smile
    • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 14:33
      Lisica - jak się cieszymy - to wszystkie,
      jak płaczemy to wszystkie
      i jak lejemy po tyłkach to też wszystkie!!
      zwłaszcza za wczesne testowanie - ale to już tobie kochana nie grozi smile)
      i ciebie też ściskam że hoho

      Marudko masz rację że przy twoich zaletach i urodzie skromnosc bylaby BARDZO
      niestosowna smile)))

      Prawda że mój bratanek rozkosznie wygląda - tylko biedna psina widaćże
      wystraszona smile) tak bym go chciała na żywo zobaczyć, wziąć na ręce..

      No tak Kocurku - ja sobie o tobie conieco pomyślałam tongue_outPPP

      A ja już tu jestem prawie dwa lata... bezowocne lata sad(

      Bebelku - dobrze że twoje dziecięta już wyzdrowiały.

      Lisico - masz jakieś przeczucia??? co??? ty tu zaraz gadaj!!! może ty chodzący
      wirtualny test jesteś??? hihihi
      Tak jak ten kwadrat - u mnie też niebieski smile)

      Jutko-Marudce rteż nie mogłam wysłać adresu do zdjęcia i musiałam jej wkleić na
      gg bez literek www - może to jakieś zabezpieczenie antywirusowe.
      zaraz puszczę ci adres jeszcze raz
    • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 14:38
      tiaaa a ja wlaśnie dostałam pismo z policji że sprawę mojego mandatu kierują do
      sądu... a to dlatego że mam polskie prawko.
      no nic - cierpliwie czekam - juz miesiąc się to ciągnie..
      a chciałam grzecznie zapłacić...
      • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 15:36
        Hej hej Poznan, przybywamwink)) bede w Poznaniu od 28.02. do 02.03smile czy jest
        moze ktoś chetny na spotkanie ?smile)wieczory generalnie zapowiadaja sie w miare
        wolne wiec jak by cos....
        az sie boje odzewu.....ze bedzie zerowy....
        • hortika Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 15:54
          Ania, a nasze spotkanko dzisiaj aktualne? bo chyba tylko w dwójkę się widzimy.
          Spotkamy się na miejscu?
          • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 15:56
            NO jasnesmile umawiamy sie na 20.00 bez zmian tak?
            • hortika Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 16:03
              więc do zobaczenia!
        • lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 15:57
          Balbinko na obszerność Twoich postów zawsze można liczyćwink A jak Ty sie
          miewasz kochana?
          Jutka - przywołujemy Cię do porządku!! nauka wazna rzecz to oczywista ale na
          brzuch też popatrzeć trzeba. A czy my tu też będziemy w końcu mogły na Twój
          brzuch spojrzeć? Bo coś mi się zdaje ze zdjecia to już dawno miałaś zrobić.
          Oboje z M uczycie się do tego samego egzaminu? Fajnie tak razem

          Ant dodajesz mi otuchy, ze też nie pochłania Cię praca jenowink ale to co
          piszesz, te cyferki.. osobno każdą niby rozumiem ale całości to nic a nicsmile

          Altheo - dzięki.
          Coś mi się wydaje, że przeczuwałaś taką sytuację, ale słuchaj Tatanki, dobrze
          prawi. Mama się nacieszy i pojedzie a Ty wrócisz do swoich sposobów. A może
          spokojna rozmowa pomoże? I wyżalaj się ile chcesz, to dopiero dobrze robi!

          Erga, wielki przytul dla Ciebie za te wredne pisma. A Twój bratanek wygląda
          rozkosznie i ten pies też wygląda rozkosznie. I dziekuję Ci za dobre słowa;** A
          o tych dwóch latach.. im więcej czasu już za Tobą tym bliżej do upragnionego
          celu i to o dwa lata!

          Lirio się od dawna nie odzywała i Calineczka, ona pewnie się uczy.

          Trzymajcie sie Kobietki, umykam do żłoba.
          • potwors Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 16:05
            jejku, widzialyscie te malenka dziewczyneczke, ktora sie urodzila w 21t6d, 24
            cm, 280g?? niewiarygodne!!!
            wiadomosci.onet.pl/9971,8,2,pokaz.html
          • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 16:12
            Lisico, te cyferki to liczac od pierwszej, szerokośc góry narty, szerokosc
            srodka, szerokosc dołu one w tym układzie są mocno wytaliowane czyli cos mniej
            wiecje jak wymiary super modelki ze zgrabna taliąwink))) jak tak popatrzysz na
            nie z przodusmile a promien skretu im mniejszy tym szybsze skrety robisz, narty
            carvingowe sa łatwiejsze od klasycznych i proponuja zupełnie inna jazde to jest
            cos pomiedzy snowboardem a nartami klasycznymi a ze ja po 15 latach z dechy
            teraz przesiadam sie od nowa na narty to takie fun carvingi bardzoo mnie kreca,
            bo tu sie jezdzi tylko na krawedziach dotykajac rekami i czasami bioderm stoku
            wiec pracuje caaałe ciało i jest szałowa zabawa, ja po jednym, razie na tych
            nartach zupełnie zwariowałam na ich puncie bo daja pełny odlotsmile)
            A z ta praca to do niedawna było zupełnie inaczej....teraz zaczełam zyc dla
            siebie
            • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 16:14
              alez malenstwo....brak slów...tylko mało pisza o niej
              • potwors Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 16:21
                We wloskiej gazecie napisali, ze wlasnie wyszla do domu po 4 miesiacach w
                inkubatorze. teraz ma 64 cm i 2 kg. musza jeszcze obserwowac wydolnosc
                oddechowa, ale juz jest OK. i ze to absolutny medyczny rekord, ze ponizej 23
                tygodni wczesniej nie udalo sie zadnego dziecka uratowac
              • melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 20.02.07, 16:22
                melduję się;
                Boze , jaka malenka...ale rzeczywiscie niewiele o niej napisali
                • fantaisie Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 16:25
                  Słonko!!!! jeszcze raz wszystkiego najsmile)) niech Ci się buzia zawsze śmieje,
                  niech marzenia spełniają, Kropek daje do wiwatu, a P. będzie najwspanialszy z
                  najwspanialszych!!!!!!!!!!!!!!
                  Monia z bandąsmile
                  • melba7 Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 16:30
                    yyyy, ja znowu przegapiłam!
                    Tatanko, zycze Ci wszystkiego naj naj najsmilepociechy z Kropka i kolejnych
                    Kropeksmilei duzo zdrowia, szczęscia i optymizmusmile
                    • matala6 Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 16:45
                      ja sie do zyczen dolaczam -
                      Radosci z Kropka i duzo, duzo zdrowka i milosci!!!!
                      • matala6 Wyslalam po barbarzynsku 20.02.07, 16:47
                        maila do Was (Althea po jakiemu to prawia o tej ksiazce ;?)

                        glowa mi peka i jestem nieprzytomna
                        jest po pracy, ale dalej
                        widze same cyferki crying(((((((
                        • althea35 Re: Wyslalam po barbarzynsku 20.02.07, 16:59
                          matala, po norwesku to jest.
                    • agan10 Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 16:54
                      Witajcie Kochane.

                      Lisiczko gratuluję Tobie z calego serca!!!

                      Oj trzeba tego naszego Pociana popedzić do roboty.
                      Chociaż niedługo wiosna, to może wtedy się facet ockniesmile)

                      A ja nie mam linka do Olciowej strony. A bardzo chciałabym zobaczyć Julcię.
                      Może ktoś mi podesłać adres, baardzo proszę.

                      Tatanko dla mnie jesteś niesamowitą kobietą. I ja również Tobie życzę
                      wszystkiego naj naj.

                      Balbinko kochana leż, leż i jeszcze raz leż!!!!

                      A my dziś byłyśmy na szczepieniu, ważeniu i takie tam.
                      I muszę się Wam pochwalić, choć to może jeszcze zbyt wcześnie ale Kasia zaczęła
                      zasypiać sama w łóżeczku. Normalnie jestem w szoku.

                      A ze złych wiadomości--zaczęłam podawać jej nutramigen, gdyż ciągle ma wysypkę
                      i się bidula niemiłosiernie drapie. Na łapki zakładam jej rękawiczki żeby sobie
                      ran nie robiła.
                      No i czekamy na pierwsze ząbki.Ślini się tak, że jak ją M nosi na rękach
                      pionowo, to po pół godzinie Kasia ma cały mokry rękaw i trzeba ją przebierać.
                    • ant25 Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 19:06
                      Monia jak zawsze niezawodnasmile

                      Tatanko, życzę Ci samych radości , niech kazdy dzien przynosi Ci worek samych
                      szcześliwych chwil z Kropkiem i P, niech problemy szerokim łukiem omijaja
                      Ciebie i Twoich bliskich, wszystkiego dobrego kochana!!smile)
                      • zuza1978 Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 19:20
                        Tatanko, dołączam sie do wszystkich życzeń - spełnienia wszystkich marzeń i 100
                        lat pełnych szczęscia i radości z P i gromadką slicznych Kropeczek i Kropeczkówsmile))

                        Lisico, moje gratulacje!!!!! W końcu jakieś dwie kreseczki sie pojawiły na
                        forumsmile)))

                        Jutka, ja sama nie wiem, skąd ja mam tyle roboty. I ostatnio nie jest ona
                        związana z moją pracą dla szefa- po prostu zobowiązałam się, że pomogę paru
                        osobom. Poza tym M. przynosi do domu więcej spraw, z których mamy własne
                        pieniadze i musimy troche nad nimi posiedzieć. Kasa na tym etapie starań jest
                        coraz bardziej potrzebna.

                        Ant, 28 lutego bede chyba w Kielcach, ale potem z powrotem jestem w Poznaniu i
                        już się cieszę na spotkanie!!!!

                        I już nie wiem, co chciałam więcej...
                        • yskyerka Re: Tatanko 100 lat i więcej:))) 20.02.07, 19:51
                          Tatanko, samych radości i niech Kropek zdrowo rośnie!

                          Dałam ogłoszenie o sprzedaży mieszkania - telefony się urywają, przychodzą
                          agenci na podpisanie umowy... dopiero siadam do pracy. Na dźwięk dzwonka
                          telefonu zaczynam reagować wysypką, a to dopiero początek. Nie wszystkie
                          agencje czytają gazety z ogłoszeniami bezpośrednimi. Jak pod koniec tygodnia
                          zamieszczę kolejne w ogólnych serwisach, zacznie się prawdziwa szopka. Już
                          się boję. sad

                          Badań dziś nie odebrałam, bo już nie zdążyłam. Może jutro.
    • yskyerka wieści o Olci 20.02.07, 17:09
      a SMS od Finki:
      "Przekazałam Olci gratulacje i zapytałam kiedy wychodzą. Oto odpowiedź:
      Dzięki. Jutro rano, a jak będę chciała, to dziś wieczorem. Zobaczymy.
      Cięcie ok, z cycem idzie tak sobie. Boimy się spać, tylko na nią patrzymy,
      więc jesteśmy padnięci".

      A ja postaram się doczytać, co nastukałyście od rana, bo dopiero weszłam
      do domu i jestem ledwo żywa.
      • potwors Re: wieści o Olci 20.02.07, 17:12
        Dzielna Olcia! Trzymam kciuki za karmienie i w ogole...
        • erga4 Re: wieści o Olci 20.02.07, 17:41
          Tatanko - wszystkiego naj naj naj!!!
          Buziaków tysiące!!!!
          • tatanka-2002 Dzięki wielkie Kochane!!! 20.02.07, 20:46
            Prezesowa to kabel straszny, ale taka jej rola,
            że wszystko w kupie trzymać musi smile
            Jeszcze raz dziękuję bardzo za wszystkie życzonka
            dla mnie i Kropencjusza...

            Zapraszam wszystkie na torcik śmietanowy z malinkami!!!! smile

            P.s. Właśnie wróciłam z kina. Mieliśmy iśc na "Miłość. Nie przeszkadzć"
            tak reklamowany przez Prezesową, niestety seanse były późno,
            więc poszliśmy na świadka koronnego. Na tamten film pójdziemy za dwa tyg.
            • lisica_lesna 100 lat 100 lat 20.02.07, 22:28
              Tatanko wszystkiego najlepszego, dużo słońca i radości, Kropeczków jak na
              przepiórczym jaju i miłości jeszcze większej od P. (jeśli się jeszcze dasmile
              Torcik pyyyszny!
          • tatanka-2002 Althea - już się poprawiam!!! 20.02.07, 20:48
            Zapomniałam wkleiś linkasmile
            Wybacz Kochana, już się naprawiam!!!

            allegro.pl/item165652100_najwygodniejsza_poduszka_do_karmienia_nowosc_.html
            • tatanka-2002 Re: Althea - już się poprawiam!!! 20.02.07, 20:49
              Kurcze, nie umiem wklejać tak ładnie linków jak Yskyerka,
              a ten był za długi i teraz jest nie aktywny, ale wchodzi...
            • yskyerka Tatanko 20.02.07, 20:58
              Linki wkleja się bardzo prosto: kopiujesz całą swoją sygnaturkę z podpisu,
              w miejsce linku Kropka podstawiasz nowy (np. ten z Allegro) i zmieniasz opis. smile

              poduszka do karmienia
              • tatanka-2002 Yskyerko!!! 20.02.07, 21:16
                Nosz chyba po rękach będę Cie całować!
                Dzięki wielkie za instrujkcje!!!!
                • tatanka-2002 Re: Yskyerko!!! 20.02.07, 21:18
                  Za instrukcje miało być oczywiście.
                  Buziaki
                  • melba7 :) 20.02.07, 22:05
                    mam nadzieję,że dziewczyny poradzą sobie z karmieniemsmile
                    idę spac, dobranoc
                    • fantaisie Wieczornie! 20.02.07, 22:20
                      Hejka Laskismile))

                      Tatanko, smakowicie brzmi te Twój torcik!!!! oj, bardzosmile)) a jak wrażenia po
                      filmie???

                      Althea, trzymaj się Kochanasmile i pamiętaj Ty też jesteś mamąbig_grin

                      Ant, o rany ja też ciagle szukam jakiś fajnyc nartek dla mnie! widzę że Ty na
                      maksa profesjonalne! ja mam na oku typowo damskie, Rosignole i też nieźle
                      wytaliowane! ale kolorystyka taka słodka jak cukiereczeksmile i do tego buty
                      podobny styl, jak wreszcie je kupię to będę na stoku jak typowa blondynkatongue_outPP
                      ale narty zawodowe! więc trzymam kciuki, żebyś dopadła coś super za równie super
                      cenę!!!!

                      Ale im dobrzesmile mam na myśli Ant z Hortikąsmile

                      Gdzie dzisiaj Marudzia?

                      Yskyerko, wspłóczuję tych telefonów, ale za to przed Wami super perspektywa!!!
                      więc trzymaj się smile)) i nie byłam na lunchusad odwołalisad ale tak jęczłam, że P.
                      mnie zabrał do tej knajpki, i uwierzysz!!!!! dzisiaj wyjątkow nie dostali
                      muli!!!!!! ale mnie rozsierdziło!!!! podobno wtorki mało pewne, lepiej przyjść w
                      piątek, więc....

                      Balbinko, Kochana spokojnie nie denerwuję się! może dla Ciebie z boku to tak
                      wygląda, że sobie szukam zajęć i że nagle mam ich dużo więcej. Prawda jest taka,
                      że może ostatnio po prostu więcej piszę co robię, ale absolutnie nie mam żadnych
                      nowych zajęć, mam wszystko co stare a nawet mniej(szkoła). Absolutnie nie
                      wynajduję sobie zapychaczy czasusmile pewnie masz też na myśli plany wakacyjne
                      itp... Jeżeli chcę żyć normalnie, tak jak kiedyś to ja nie mogę Kotek być w
                      takim amoku, chcę być w ciąży, siedzę i czekam na ciążę, dyszę aż będę w ciąży!
                      to jakaś paranoja! Ja się w czymś takim zapętlam i dochodzę do etapu obsesyjnego
                      pragnienia bycia w ciąży. I tak np. w punktach kilka rzeczy
                      1. nie planuję wakacji bo będę w ciąży
                      2. nie pojadę na spa bo będę w ciąży
                      3. nie wykupię karnetu na 3 misiące na fitness bo będę w ciąży
                      4. nie kupię sobie spódnicy za 400zł bo po co skoro będę w ciąży....itp
                      To chore! ja tak nie chcę!!!!! chcę żyć tak jak kiedyś żyłam i byłam bardzo
                      szczęśliwa! chcę wpłącić zaliczkę na wakacje tak jak robiłam to każdego roku i
                      czekać z nierpliwością na wyjazd z mamą a w sierpniu z P. jeśli się okaże że
                      zaskoczyłam, to kurcgalopkiem polecę i odwołam. Jeśli zacznę chodzić na fitness
                      i będę w ciąży, to albo w ogóle zrezygnuję albo będę chodzić tylko na
                      basen(myślę, że tam jest czysto), będę kupować sobie co chcę, bo przecież mogę
                      to założyć po ciąży, i masa innych przykładów. Dlaczego mam się pozbawić radości
                      siedzenia na stronie tui i szukania czegoś gdzie chcemy pojechać! jesli nie będę
                      w ciąży to po prostu pojedziemy! zobacz co mi dało zrezygnowanie z wyjazdu z
                      dziećmi w góry! siedzienie w domu i brak normalnego wypoczynku, nie pojeździłam
                      na ukochanych nartkachsad a powód był jak? no prostu, toż jak będę w ciązy to nie
                      dam sobie rady z dziećmi....
                      Co jeszcze? a konkurs! o tym, że jadę do Bydgoszczy mówiłam we wrześniusmile więc
                      nic nowego! koncerty mam cały czassmile ooo, wiem są przedszkola, ale to jest
                      tzw.odnawialna akcja i nigdy nie wiem kiedy będzie, zresztą w tym tygoniu moja
                      działka się już kończy! Oczywiście nadal kocham bardzo dzieci, nadal bardzo chcę
                      być w ciąży i mieć swoje dziecko! i nie zamierzam z tego rezygnować, ale bez tej
                      obsesji! bez tego obłędu w oczach! Obcięłam sobie trochę godzin w szkole, więc
                      jest mi lżejsmile
                      Poza tym jak uważam, że im bardziej się chce tym mniejsze szanse na powodzenietongue_out
                      ostatnio miałam masę przemyśleń! i wiem jedno, teraz będę chodzić na rzęsach
                      żeby być w ciąży, a potem raz dwa zostawię dziecko i wrócę do szkoły? na
                      szczęście nas zawód nauczycielski daje trochę możliwości i mam nadzieję, że uda
                      mi się to wykorzystać! bo teraz już wiem, kto będzie najważniejszy!!!!
                      Mam niestety świadomość, że ta kuracja clo może gucio pomóc, ale czasami nie da
                      się rady wszystkiego przeskoczyćsad aczkolwiek akurat tutaj problem się
                      rozwiązał, gdyż dzisiaj mnie jeszcze nie zalało, więc nie ma panikismile))) mogę
                      spokojnie jechaćsmile)) tylko muszę wrócić w niedzielę! ale to i tak bym wracała!
                      Co do monitoringu, to powiem krótko(o ile potrafiętongue_outPP) docent nic na ten temat
                      nie mówił, więc nie będę robić! zobaczymy co wymyśli po cykl na clo??? sama
                      jestem bardzo ciekawa!
                      A teraz czuję, że żyję! że świat zrobił się kolorowy!!!! i wizja nadchodząćej @
                      nie powoduje u mnie smutku i doła! bo mam cel co robić dalej! i nie chcę
                      inaczejsmile) więc nie odbieraj mnie, że na siłę szukam sobie zajęćsmile bo tak nie
                      jest! buźka
                      Ale się rozpisałam, ale naprawdę krócej nie potrafiętongue_outPPP sorki!!!

                      Erguś, dwa lata to bardzo długosad a czas leci tak szybko! ale ja wierzę, że
                      Twoja kolejka jest coraz bliżej!!!! i fakt bratanek słodziaksmile a kiedy macie
                      szansę na powrót? dopiero na święta??? i trzymam kciuki za ten mandat!

                      Agan, super że Kasia tak ładnie śpi!!!! brawo!!!! i mogę sobie wyobrazić jak się
                      ślinismile ja jeszcze pamiętam siebie przy ósemcetongue_outPPPP też się zapluwałamtongue_outPP

                      Matalko, idź spać! odpocznij!!!

                      Jutko, współczuję tego uczenia się!!! to okropne, a jak się nie chce to aż
                      człowieka nosi, że musi siedzieć i to robić!!!! trzymaj się Słonko!!!! na pewno
                      świetnie zdaszsmile wierzę w Ciebie!

                      Szkoda, że Jaania musi od forum odpocząć....

                      Zuza! ufam, że sobie dobrze wszystko z pracą poukładasz! a jak Wasze plany urlopowe?

                      Kocurku, korzystaj ile się tylko dasmile czytaj, patrz na Julcię, po prostu rób to
                      na co masz ochotębig_grin
                      Ha ha ha i gratuluję Twojego pierwszego meldunku na nowym wątku.

                      Hortika, a ta nowa praca fajnie się zapowiada???

                      Bebelku bardzo się cieszę, że Twój zespół T&T zdrowy!!!!!

                      Pituś! Ty po prostu zmieniłaś trochę styl ubierania sięsmile))) ale jeżeli to Cię
                      pocieszy! to jakoś ostatnio wygodniej mi się chodzi na takim bardziej płaskim
                      obcasie! dzisiaj latałam na wysokim i krzyż mi odpadł! więc może to już nie ten
                      wiektongue_outPP a na koncerty zapraszamsmile tylko, że tak naprawdę to wystroić się możesz
                      do teatru, bo inne rzeczy odbywają się na małych salkach, po domach kultury...

                      Potworsiku, znowu bidulko antybiotyksad ściskam Cię bardzo mocno! i tulę za
                      dzielnośćsmile)) mam na myśli prasowanie!
                      I taka maleńka ta dziewczynka....

                      Mój mąż właśnie ogląda program, który na pewno zachwyciłby Kasiętongue_out na Nat Geo
                      jest program o największych katastrofach....
                      A ja dzisiaj kupiłam sobie colę w szkalnych buteleczkach, ale fajnie się pijesmile
                      • olcialew1 Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:27

                        • fantaisie Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:31
                          Olcia! a może coś więcej......
                        • olcialew1 Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:34
                          No i sie wyslalo.
                          Wlasnie weszlismy do domu wiec ide sie wykompac i sprobowac z cycem i postram
                          sie cos napisac. Wysle tez pozniej zdjecia do paru z Was rozeslijcie sobie
                          dalej.
                          Buziaki i dzieki za kciuki i zyczenia. M. sie dziwi, ze ja tydzien bez Was
                          przezylam. smile)
                          • fantaisie Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:36
                            Olcia dawaj zdjęcia! i super, że jesteście w domku!!!! ale fajnie!!!!!!!!
                            • potwors Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:45
                              Olcia, super, ze juz jestes!! trzymam kciuki za karmienie!

                              Melba, mam nadzieje, ze Super Wazna Osoba ma dla Ciebie cos fantastycznego w
                              zanadrzu i wkrotce sie odezwie!

                              Monia, swietny post! Masz 150% racji. Niestety tak juz jest, ze latwo nam jest
                              wpasc w taki wir ciazowy. Nauczylysmy sie juz, ze nie da sie za bardzo niczego
                              zaplanowac, bo moze nic z tego nie wyjsc, wiec teraz i trudno nam myslec
                              perspektywicznie, bo przeciez nie mamy pojecia, co sie z nami bedzie dzialo za
                              kilka miesiecy. Sama sie na tym lapie, ze nie wiem, co powiedziec, jak dostaje
                              jakas propozycje na wrzesien. No bo nie wiem. Ciezko jest sie uwolnic od takiego
                              myslenia i dlatego podziwiam te, ktorym sie to udaje. mi nie zawsze, choc sie
                              staram.
                              A zreszta moze ta @ do Ciebie wcale nie przyjdzie??

                              Fajnie pewnie jest dziewczynom na spotkaniu!

                              Jutka, trzymam kciuki za nauke!
                              Ucaluj Jaanie na odwyku, jak sie z nia bedziesz slyszala...
                              • yskyerka Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:49
                                Potworsik, nam też nie zawsze się udaje takie myślenie, ale trzeba próbować,
                                bo inaczej większość z nas skończy w wariatkowie i co najwyżej będziemy mogły
                                umawiać się do parczku na spacerki. wink
                                • potwors Re: Melduje sie. 20.02.07, 23:01
                                  Kurcze, mialam dzis od kompa odpoczac, i co? sad
                                  Ide cos poczytac na dobranoc - ale i tak musze jeszcze poczekac na antybiotyk!
                                  Kolorowych!

                                  Aha, Bebelku, jak nasze adoptowane pocianiatko Lusia?
                                  kisy!
                                • melba7 Re: Melduje sie. 20.02.07, 23:01
                                  ...w kaftanikach z długimi rękawkami...smile
                                  tym optymistycznym akcentem żegnam się z Wami dziśsmiledobranocsmile
                              • zuza1978 Re: Melduje sie. 20.02.07, 23:03
                                Olcia, witaj z powrotem!!!!!!!!I jak już znajdziesz chwilkę, to ślij zdjęcia i
                                piszsmile))

                                Melba, to ja trzymam kciuki, żeby Bardzo Ważna Osoba pomogła Ci spełnić Twoje
                                marzeniasmile

                                Fantaisie, ja myślę, że najważniejsze, to nie stracić radości z życia. Dziecko,
                                to nasze marzenie, które postanowiło sie spełnić w nieznanym dla nas momencie. I
                                dlatego nie można nic zaplanować, o czym większość z nas na tym forum zdążyła
                                się niestety przekonać. Ja już tez przestałam myslec kategoriami - nie kupie
                                nowych dżinsów, bo zajdę w ciąże i się w nie nie wcisnę, nie kupię nowej
                                spódnicy, obcislej bluzki itd. Wakacji nie planuję, bo my z M i tak zawsze
                                myślimy gdzie jechac z maksymalnie miesięcznym wyprzedzeniem. po prostu
                                wybieramy termin,gdy jest najmniej rozprawsmile
                                Ze mną jest jednak trochę gorzej. Ja już nawet nie potrafię myśleć, że czegoś
                                nie zrobię, bo bede w ciąży. Przestałam wierzyć, że mi się to w najbliższym
                                czasie uda. Potrafię tylko zaplanować, że jeszcze jedna próba z iui, potem
                                pewnie laparoskopia, a potem pomyśle, co dalej...
                                Zawsze, jak się nie udaje wpadam w depresyjny nastrój...Skoro trzy iui sie nie
                                udały, to co dalej? Statystycznie najwyższe szanse są przy trzech pierwszych
                                podejściach. No i skoro iui się nie udają, to pokazuje, jakie mamy szanse przy
                                naturalnych staraniach.
                                Idę akata na rozprawę poczytać, bo sie jeszcze przy komputerze rozkleję, a nie
                                chcę, żeby M sie martwil
                                Słodkich snow
                                • fantaisie Re: Melduje sie. 20.02.07, 23:17
                                  Zuza!!! wiem, że nie mogę napisać że Cię rozumiem, bo jestem w innej sytuacji,
                                  ale jestem z Tobą sercem Kotek! i musisz wierzyć!!!!! na pewno Wasz czas
                                  przyjdzie.... i nie zawsze jest że te trzy iui mają się od razu udać. Gdzieś tam
                                  w przyszłości czeka na Was maleństwo!!!! a może już jest bliżej niż myślisz....
                                  spokojnie!
                                  My wakacje planujemy z dużym wyprzedzeniem, zawsze tak robiliśmy. Bo ja mam
                                  wakacje i wiem kiedy jakiś kurs więc P. musi się dostosowaćsmile
                                  Wiesz, dzisiaj jak jedliśmy zamiast muli inne dobre rzeczytongue_outPPP, zadałam pytanie
                                  P. czy wierzy że będziemy rodzicami i mój ukochany mąż ze stoickim spokojem
                                  odpowiedział:TAK, to ja oczywiści dalej, a może czujesz kiedy, a P.: od kiedy
                                  przestaliśmy tak się nakręcać to seks jest boski,bez obsesyjnej wizji
                                  prokreacji, nie oglądam Cię z ukrycia czy biust Ci urósł, czy inaczej się
                                  zachowujesz, tylko cierplwie czekam na dzień w którym znowu dostanę buciczki i
                                  nie załapię aluzjismile i nie chcę myślęć i zastanawiać się kiedy. Po prostu
                                  czekam! nie rozklejaj sięsmile buziaczkuję Cię
                                  • zuza1978 Re: Melduje sie. 20.02.07, 23:31
                                    No i jak przeczytałam to się i tak rozkleiłamsmile Ale wyprasowałam w tym czasie
                                    koszulę, więc łatwiej było z nawilżaniemsmile
                                    U nas w tej chwili jest tak,że M wierzy za nas dwoje. Właściwie to on wiesmile I
                                    się nie poddaje i mówi, że będziemy probować wszystkiego ale i tak nie trzeba
                                    będzie, bo się wkrotce uda. I za to go kocham. Bo wiem,że mu też musi być ciężko
                                    poddawać się iui, zwłaszcza, gdy odbywa się z zaskoczenia, po całym dniu
                                    nerwowej pracy, późnym wieczorem. Jeszcze ani razu mi się nie poskarżył. Fajnego
                                    mam facetasmile Ie się do niego przytulić. Popłaczę sobie później. Jak znajde czassmile
                          • melba7 Re: Melduje sie. 20.02.07, 22:41
                            Olciasmilegratulacjeeeeeeeeeeeesmilenapisz , jak było
                      • melba7 Re: Wieczornie! 20.02.07, 22:32
                        ja oczywiscie czytam wybiórczo...Jaania odpoczywa...?hmmmm...może ja tez cos
                        takiego podswiadomie robię...
                        Ten cykl (jaki cykl w ogóle?wink u mnie jest napewno pusty-nawet sexu nie ma.I nie
                        będzie.Odwyk.Samo mi tak wyszło...nie chcę, nie mogę i już.
                        Bardzo Wazna Osoba na razie się nie odzywa...sad
                        a szkoda.
                        • fantaisie Re: Wieczornie! 20.02.07, 22:35
                          Melbuś, takie ważne osoby niestety czasmai dłużej myślą.... ślę fluidki, żeby
                          się ruszyło! i nie odpoczywaj od nas!!!! proszę!!! potraktuj forum jak miejsce
                          spotkań i w ogóle nie myśl, jaka jest tematyka tego forum!!!!
                          • melba7 Re: Wieczornie! 20.02.07, 22:43
                            Fantaisie, to nie jest Osoba Bardzo Wazna dla Wszystkich;to Osoba Bardzo Wazna
                            dla mnie.Ślij, ślij-niech się ojawi;P
                            • yskyerka Re: Wieczornie! 20.02.07, 22:47
                              Olcia, miło cię znów "widzieć". smile Czekamy na zdjęcia!

                              Fantaisie, jak to nie było muli? Pogięło ich? Ale bym się wściekła!
                              Ja się tak właśnie zastanawiam, dokąd wyciągnąć mojego M i pewnie
                              znów wylądujemy w knajpie hinduskiej.

                              Melba, objawi się, zobaczysz. W najbardziej nieoczekiwanym, ale też
                              i najlepszym dla ciebie momencie. Jestem pewna.
                              • fantaisie Re: Wieczornie! 20.02.07, 23:07
                                Yskyerko Ty wiesz jak ja się zapieniłam!!!! nie chciałam nic jeśćtongue_outPP ale mąż
                                miał dużą siłę przebiciabig_grinDDDDD
                                I parczek to jest tobig_grinDDDDDDDDDDD wiesz, ze niedaleko mnie mamy taką atrakcjętongue_out

                                Potworsiku, znakomicie to rozumiem!!! i wiesz co?! szlag mnie trafił ostatnio i
                                chyba przyznam się na forum publicznie w jakiej debilnej sytuacji. Była genialna
                                wyprzedaż w CK spódniczek dżinsowych i już miałam kupić, ale pomyślałam, a jak
                                zaskoczyłam.... i nie kupiłam... oczywiście już ich nie ma, ale byłam tak
                                rozjuszona że kupiłam w normalnej cenie! potem miotałam się przy fitnessie i tu
                                się przelało, powiedziłam sobie basta! czas normalnie myśleć! na ile się
                                oczywiście uda! i P. jest diablenie zasmile i przestał się nakręcać! i nagle
                                zrobiłam się kochana, nie wrzeszczę. Dość brutalnie też otworzyła mi oczy moja
                                A. tekstem, że ona by juz od 4 lat nigdzie nie wyjechała.... gdyby tak usiadła i
                                czekała! to mnie dobiło... jedynie co będę robić to będę sprawdzać możliwość
                                wycofania się z jakiegoś projektu. I mam nadzieję, że nam wszystkim czekającym
                                to się udasmile))))

                                Melbuś, wyyyyysyyyyyłaaaaamm!!!!!!!
                                • kocurek100 Re: Wieczornie! 20.02.07, 23:16
                                  Ja tak w przelocie do lozeczka wpadam!

                                  Witaj Olcia!!! Trzymaj sie dzielnie i dawaj fotki!

                                  Tatanko, jak moglam - kajam sie! Chociaz pozno ale zawszesmile dolaczam sie do
                                  wszystkich zyczen! Calusy!!!

                                  no to dobranocsmile
                                  • fantaisie Re: Wieczornie! 20.02.07, 23:25
                                    Idę spać! spkojnej nockismile
                                    Aaaa, Yskyerko kciuki pomogłysmile przetrwałam jeden dzień więcejsmile teraz już
                                    spokojnie jadę!
                                    papa
                                • ant25 Re: Wieczornie! 20.02.07, 23:29
                                  No Monia walnełas postasmile))))))fajny i w 100% mądry, tak trzymaj, życie ma tyle
                                  barw i odcieni warto to zauważaćsmile)))

                                  Olcia jak sie uporasz z cycem opisz cos wiecej jak sie czujesz jak Mała i jakie
                                  wrazenia z pierwszych dni bycia mamą, jeszcze raz ogromne gratulacjesmile

                                  A spotkanie trwało 5 min, tak nam sie przynajmniej wydawało, bo nagle w To
                                  lubie zapadła cisza i okazało sie ze dawno juz wszyscy wyszli tylko my tak
                                  pytlu pytlu i ciagle nam małosmileja nie wiem jak to mozliwe zeby czas tak szybko
                                  płynałsmile Hortika wyglada wspaniale, bycie mamą sluzy jej na potegesmile
                                  uraczyłam swoje podniebienie herbatka i bezą i jestem w tak wspaniałym nastroju
                                  ze stwierdzam ze takie spotkania musza sie czesciej odbywać!!!!smile)))

                                  A i Monia ja Cie prosze ja nie wiem jak mozna tak zachwalać jakies "robaki" do
                                  jedzenia, no naprawde, chyba bedziesz musiała mnie kiedys nieźle spić zebym to
                                  chociaz w zyciu raz sprobowałasmile)))

                                  no dobraa czas by było do poduszki głowe przyłozyc, M usypiał Mała i tak
                                  zostalo ze uspili sie razemsmile czeka mnie noc z kotem, juz grzeje poduchesmile)
                                  Buziaki
                      • ant25 Re: Wieczornie! 20.02.07, 23:36
                        no tak tylko ze te nartki jak na razie nie bardzo sa na moja kieszen....a w
                        sumie bardzo bym chciała nowki, i bije sie z myslami i wiem tez ze jak bym juz
                        kupiała teraz w sumie po sezonie to beda tansze i pewnie jakos bym przezyła i
                        jeszcze butki tez takie do fun cavingu i jeszcze wiazania ....ehhh moze
                        jakiegos sponsora znajdesmile)
                        Na razie czekam niecierpliwie jak Mała bedzie słuchała Pania na stoku w sobotesmile
                        • erga4 Re: Wieczornie! 21.02.07, 00:56
                          melduję sie po pracy...
                          przeglądnęłam posty i uciekam spać bo padam na pyszczek.

                          Olcia - witaj w domu!!
                          • melba7 No ludzie nie maja litosci... 21.02.07, 08:27
                            moi faceci wyprawili się dzis do pracy/szkoły sami, wiec teoretycznie mogłabym
                            pospac...tia, gdyby nie telefony od pacjentów o 7.50 rano!gdyby chociaz cos
                            powaznego się działo, ale nie, po prostu na wizyte się chcieli umówić...
                            • lirio.a Re: No ludzie nie maja litosci... 21.02.07, 09:12
                              Cześć Kochane ale się za wami stęskniłam!!
                              Olcia urodziła, mam nadzieję że już niedługo do nas wróci z Julcia, ciekawe
                              jaka ona będzie?? Nie ma linka do Julci jak Olcia wyrazi zgodę to mi
                              podeslijcie.

                              Lisiczko gratulacje!! Wiedziałam że świeża krew rozrusza pociana, no mam
                              nadzieję że go rozrusza. Spokojnych miesięcy ciąży i dzieciaczka tak
                              wspaniałego jak Basiunia kiss**

                              Fantaisie ja staram się o dziecko już blisko 2 lata. Już dawno chiałam nie
                              myśleć o ciązy, planować wakacje, wyjazdy, od jakiegoś czasu wdrażam to w
                              życie, ale do tej pory boję się planować tak na 100%, bo może będę w ciąży. W
                              drugiej fazie cyklu nie biorę żadnych leków bo może jestem w ciązy... Takich
                              myśli nie potrafię się pozbyć.

                              Słuchajcie będzie bardzo egoistycznie - przepraszam, długo mnie nie było, ale
                              uwierzcie że dziś dopiero odebrałam pocztę od tygodnia, dziś nawet odebrałam
                              swoją walentynkę od męzusia ;DDD

                              Oprócz ogormu normalnej pracy, lekcji z hiszpańskiego, mój mąż wymyślił sobie
                              nową dodatkową pracę i siłą rzeczy wciągnął mnie w to. Dlatego pojechaliśmy na
                              targi, ale wiecie że takie targi to ogromna harówka i nawet koziołków nie
                              widziałam, nia mieliśmy czasu się wysikać, ani jeść. Teraz mój mąż wieczorem
                              zajmuje net, a w pracy nie mogę pisać bo cały czas mam zajęcia sad Dziś
                              wyjątkowo siedze bo idę do pracy na popołudnie i w domu net wolny wink

                              Dlatego proszę nie zapomnijcie o mnie ale na razie będą tylko bierną pocianicą,
                              mam nadzieję że wrócę do was już niedługo i to na dobre wink)
                              Bo ja ciągle mam nadzieję że będę w ciąży .... kiedyś wink A wtedy od razu idę na
                              L4 z powodu formaliny na zajęciach.

                              A i jeszcze wam się pochwalę że mój L powtórzył badania żołnierzy i teraz
                              chodzi dumny jak paw, bo wyniki ma rewelacyjne 136 mln/ ml i 48% w klasie
                              ruchliwości A.

                              trzymam kciuki za następne II kreski, buziaki, kocham was kiss****

                              Pituś dzięki za esa wink A Borysek jest po prostu boski i razem z piesem
                              wyglądają jak z reklamy smile
                              • erga4 Re: No ludzie nie maja litosci... 21.02.07, 09:28
                                dzień dobry!!
                                ja już na nóżkach - piję kawkę i do pracy - później na basen i znów do pracy.
                                Itak mija każdy dzień. Ale może to i dobrze bo nie myślę tak o liczeniu,
                                owulacji ciąży...

                                Lisiczko - pisz tu szybciutko jak małż zareagował na nowinę.
                                • potwors Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 09:35
                                  Yskyerko i Fantaisie - a o czym Wy tak rozmawiacie? o jakims lokalu? parczek??hmm?

                                  Zuza, sciskam, zeby odgonic smutki!! dzielna z Ciebie kobietka!

                                  Monia, msz racje, nie mozna dac sie zwariowac. trzeba sie nauczyc planowac mimo
                                  wszystko! Buziaki dla Ciebie kiss

                                  Ciesze sie, ze spotkanie w To Lubie jak zwykle udane!

                                  Melba, ze tez niektorzy tak wczesnie wstaja i w dodatku wydaje im sie, ze
                                  wszyscy postepuja tak samo... sad

                                  Lirio, gratuluje wynikow meza! mam nadzieje, ze szybko uda Ci sie zajsc w ciaze
                                  - teraz bierzesz Clo?
                                  Mam nadzieje, ze ciezki okres szybko sie przetoczy i bedzie Cie u nas wiecej!

                                  Erga, a jaka masz te poranna prace?
                                  • nika112 Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 09:49
                                    Witam w srode,

                                    Erga Borysek jest super! I tak ładnie z pieskiem wygląda smile Jeszcze kilka
                                    miesiecy i beda sie razem bawić.
                                    Ola teraz oddaje swoje chrupki naszej boksi, wiec musimy uwazac przy jedzeniu smile

                                    Monia bardzo mądrze napisałaś. Cieszę sie, że odnalazłas radosc z innych
                                    aspektów życia. A maleństwo do was napewno przyjdzie!

                                    Tatanko najlepsze życzenia smile Mnóstwo radosci z Kropka smile

                                    Lirio mam nadzieje ze sie twoja praca unormuje i znajdziesz troche czasu dla
                                    siebie!

                                    Czy ktos moze mi podesłać linka do zdjęc Julci?

                                    Pozdrowienia dla wszystich smile
                                    • lirio.a Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 09:59
                                      tyle wam jeszcze chciałam napisać, a już muszę lecieć crying
                                      Zuziu ściskam, smutki odganiam, wspaniałego masz faceta, rozczuliłam się, Zuziu
                                      wierzę że wam się uda, musi się udać kiss

                                      Potworsik co to znowu za antybiotyki?? jeszcze nie doczytałam, zdrówka życzę z
                                      całego serducha. Ja właściwie już clo skończylam w tym cyklu, jest 12dc a śluzu
                                      płodnego nie ma sad Nie nastawiam sie zbytnio, ale mam nadzieję że jak nie teraz
                                      to może nastepnym razem. Jutro idę podejrzeć co tam się dzieje.

                                      Buziakuję i uciekam
                                    • misia-ma Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 10:04
                                      witajcie w srode smile
                                      Lisiczko, wielkie wielkie gratulacje smile)))

                                      Olciu, dla Ciebie rowniez. niech Julcia zdrowo
                                      Wam rosnie smile

                                      Tatanko, wszystkiego najlepszego. samych slonecznych dni
                                      na cale dluuuugie zycie!!!

                                      no i nie wiem co jeszcze
                                      chcialabym jakos podniesc na duchu Was wszystkie, ktore tak
                                      dlugo musicie czekac na upragnione szczescie, ale chyba nie potrafie.
                                      bo oprocz slow, ze wierze za na pewno sie uda, niewiele moge powiedziec.
                                      wiem tylko, ze jak juz przyjdzie ten dzien, to nieistotne jest czy czekalo sie rok, czy dwa, czy moze osiem lat.

                                      nie wiem, czy jest to pocieszajace i przywraca nadzieje, ale
                                      wlasnie moja znajoma z bylej pracy po ciezkich 8 latach,
                                      po kilku poronieniach i kilku laparoskopiach,
                                      po zalamaniu nerwowym jej meza, ktore skonczylo sie kilkumiesiecznym
                                      pobytem w szpitalu psychiatrycznym jest w 18 tygodniu ciazy!!!!!!!!

                                      kazda z Was sie doczeka!!!! mam tylo nadzieje, ze to czekanie
                                      nie bedzie az tak bolesne!

                                      buziaki

                                      • enterek77 Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 10:24
                                        Witam Was wszystkiesmile
                                        Staram się czytać na bieżąco (w miaręsmile co u Wassmile Dzięki za wieści sms-owo i
                                        zdjęcia na skrzynce...
                                        dzisiaj wzięłam jeden dzień wolnego, bo choróbsko mnie dopadło i ... mam trochę
                                        dość pracy.
                                        Przeczytałam Wasze posty i się rozkleiłamsad Bo mam ostatnio dość wszystkiegosad
                                        nie wiem, czy mam siłę iść znowu do lekarki i wziąść się za kolejne leczeniesad
                                        już nie mam sił....
                                        full pracy ostatnio, nowe obowiązki, zamieszanie...
                                        dobrze, że jesteściesmile
                                        to taki pozytywny kop dla wszystkich smutkówsmile
                                        dziękismile
                                        pozdrawiam wszystkiesmile
                                  • ma_ruda2 Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 09:55
                                    witam sie i ja smile
                                    wczoraj znowu czulam sie zmeczona jakbym w maratonie startowala i postanowilam
                                    odpoczac od kompa sad( doly lapie ... i to mnie chyba tak meczy!!!

                                    Tatanko slonce ty wiesz czego ja ci zycze!!! zebys zawsze byla tak piekna i tak
                                    szczesliwa, zeby Kropek okazal sie Kropka i zebys wkoncu wymienila sie ze mna
                                    na M smile) spoznione ale szczere kiss************

                                    Bebelek kissy ogromne tylko dla ciebie!!

                                    Kocurku czesc smile)

                                    Potworsik biedaku znowu antybiotyk??!! poszaleli ci lekarze w IT??? sciskam
                                    mocno kiss*

                                    Olcia witaj i dawaj zdjecia, opis porodu i wszystko o malej Julic!!

                                    Liro witamy, witamy smile

                                    Prezesowa jak zwykle amse madrych slow napisala!! i ja ja popieram, tez
                                    przestalam zastanawiac sie nad zakupem ciuchow, karnetow na aerobik bo moze
                                    bede w ciazy smile i tak nie bede, wiec po co sie martwic na zpas???

                                    co tam jeszcze bylo???

                                    kissy dla wszystkich i rposze o kciuki o 14 mam kolejna bezowocna rozmowe sad((

                                    aaa Melba ja ci odpoczne od nas!! ja sie chyba musze do ciebei wybrac, na
                                    pyszna herbatke smile)
                                    • melba7 Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 09:59
                                      Marudzia, a bęcki chcesz?jaka bezowocna rozmowa? dostaniesz robotę i już! a na
                                      herbatę zapraszam, ale określ się wczesniejsmile
                                      • hortika Re: Dzien dobry wszystkim pocianicom! 21.02.07, 10:14
                                        i ja się witam,
                                        Marudka-nie ma to jak dobry nastrój i optymistyczne podejscie do życia od rana,
                                        co??? A słońce taaak pięknie świeci.
                                        Spóźnione życzenia urodzinkowe dla Tatanki!!!
                                        Ania- dzięki za cudowny wieczór i mądrą rozmowę, chleba już nie dostałam smile na
                                        szczęście dzisiaj post...
    • calineczka793 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 10:18
      ja na chwilkę wpadłam przywitać się na nowym wąteczku...i co widze...lisico
      wielkie gratulacje...

      U mnie kompletna poraźka, w sobotę egzamin ustny 160 pytań cąły zakres
      podyplomówki, a ja sobie po przyjściu z pracy w najlepsze spie...ehhh...ciekawe
      czy w sobote cos powiemsmile
      Pozdrawiam! Doti
      • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 10:22
        Dzień Dobry na środę!

        Marudzia, a kopa to Ty chcesz??? chyba się nudzisz i dlatego łapiesz doły!
        ściskam Cię bardzo mocno i czekam na spotkanie z Tobą w piątek!!!!!

        Antuś, ale Wam wczoraj fajnie było, ale jak wrócę z B. do robimy kolejne
        spotkanie! i nie ma to jak kot na poduszcetongue_out a i z wielką chcęcią Cię upiję, a
        następnie nafaszeruję robakamibig_grinDD
        I bardzo jestem ciekawe pierwszej lekcji Amelki.....

        Melbuś, bo Ci co chodzą wcześnie spać dzwonią rano, a Ci co późno wstają dzwonią
        w nocy, jaka jest jedyna rozsądna wersja? całodobowa opcjatongue_out

        Potwors jak się czujesz? i co łapiesz się na parczek i pokoiki bez klamektongue_outPPP

        Lirio, pamiętamy, pamiętamy! nawet się dzisiaj rano zastanawiałam co się z Tobą
        dzieje!
        Wiem, że pewnych myśli nie jesteś w stanie uciąć przy samej d... to jest
        normalnesmile ja też to robię np. z lekami. Ale musimy chociaż trochę próbować
        normalnie żyć! i bardzo, ale to bardzo gratuluję wyników mężowskich!!!!!!!!!!

        Zuza, nawilżanie koszul to podstawa. A tak na poważnie bardzo się cieszę, że
        masz tak pozytywnie nastawionego męża!i na pewno się uda!!!!!!! całuski dla Was!

        Erguś, okropnie ciężko pracujeszsad martwię się o Ciebie....

        Misia, jest to pocieszające i można dzięki temu wierzyć w cuda!
        A jak tam Wasze plany domkowe?

        Calineczko, zdasz! spokojnie!!!! to same zdolne laski na pocianietongue_out

        Hortika, mimo postu chleb by się przydałsmile))

        Aaaa, Yskyerko czy wiesz że kontaktując się ze mną masz bardzo bliski kontakt z
        debilką????!!! kłaniam się porannietongue_outPP

        Buziaki Kochane
        • jutka7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 10:48
          dzieńdoberek smile

          zajrzałam zobaczyć czy Olcia się meldowala i owszem, ale MAŁO!!! Olcia, mam
          nadzieję, ze jak już się zadomowisz z Julcią to opowieściom nie będzie
          końca? smile

          Zuza, jeśli to prywatna praca to pracuj, ale z umiarem smile Rozumiem, ze kasa
          potrzebna, nie zdawałam sobie sprawy ile to kosztuje sad Ale mam ogromną
          nadzieję, ze już niedługo...

          Fantaisie mądrze prawisz. Mój mąż tak miał, ze nic nie chciał ze mną planować,
          bo przecież zajdę w ciąże, a wszelkie dodatkowe cele i plany miały mnie odrywać
          od tego najważniejszego. irytowałam się maksymalnie, ze wg niego powinnam
          siedzieć w domu i czekać aż ciąża na mnie spłynie! Oj wojowaliśmy wtedy smile Za
          to ja mam teraz tak, ze mam ochotę kupowac fajne ciuszki na po ciąży, bo
          przecież to tak szybko minie smile

          Potworsiku, Jaanię uściskam, widziałam się z nią w poniedziałek. A Ty się kuruj
          bo wyjątkowo podłe to Twoje choróbsko sad

          Antuś, jeśli Twój pobyt w Poznaniu zahacza o weekend to moze i ja wyruzyłabym
          na spotkanie z Wami w końcu? Będe już po egzaminie, no bardzo bym chciała.
          Musze sprawdzić co to za dni. No i własnie sobie uświadomiłam,ze luty krotki,
          więc guzik z tego sad(((((((((((((((((((

          Yskyerko, sprzedajesz mieszkanie bo już znaleźliście nowe lokum? coś
          przeoczyłam ?

          Melba, odwyk na pewno wpłynie pozytywnie na Twoje chęci potem smile

          A w ogóle to nasi mężowie musza być twardzi, zeby znosić te wszystkie
          wątpliwości, problemy, i nie tracić wiary smile

          Coś jeszcze chciałam, ale oczywiście wyleciało... Słońce trochę wyjrzało,
          trzeba by przewietrzyć głowe smile
          • jutka7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 10:51
            chciałam jeszcze podzielić się refleksją, która pewnie rozbawi mamy, ze bardzo
            mi się dłuży okres ciąży smile Niby juz połowa, fakt, szybko zleciała, ale
            generalnie jeszcze tyle musze czekać aż zobaczę swojego małego lokatora... Czy
            z perspektywy czasu ciąża szybko mija??
            • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:01
              Jutka ja Ci powiem jak to wygląda z perspektywy tej co na wylocie...
              Z jednej strony masz juz dosyć i chcesz mieć juz przy sobie tego Maluszka,
              Z drugiej to tak szybko zleciało, że jak sobie pomyślę, że za miesiąc
              w brzuszku może już nikogo nie być, to same łzy mi się do oczu cisną.
              Bardzo krótkie te 9 miesięcy, ale dobrze, ze tylko tyle,
              bo dłuższe czakenie było by nie do zniesienia.

              Mój Kropek znowu czka...nosz co on taki pijus???
              • jutka7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:42
                no to ja już wiem co mnie jeszcze męczyło, a o czym zapomniałam rano
                Tatanko, spóźnione ale szczere życzenia 100 lat w zdrowiu, szczęściu i
                miłości smile Niech Wam się Wielokropki rodzą smile
                buziak!
                a taki torcik to hmmmm, zalałam się slinką smile
        • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 10:52
          Zanim się zameldowałam doczytałam wasze wczorajsze wypociny.

          Monia - oj mądra z Ciebie Kobieta, tylko szkoda, że tyle czasu
          zajęło Ci wyciągnięcie takich wniosków. Lepiej późno niż wcalesmile Niepotrzebne
          były te wcześniejsze nerwy i dodatkowe zajęcia.
          Myśl tylko o Was Kotku, bo to Wasze życie
          i szkoda by było czegoś później żałować.
          Przytulam Cie Kochanie!!!...a całą bandę mocno całuję!!!

          Zuza - mądrego masz męża i słuchaj się go, bo ja tez wiem,
          że kiedyś nadejdzie ten dzień. Dobrze, że on
          nie traci wiary w wasze rodzicielstwo!!!

          Marudka - gdzie Ty kobieto znikasz na cały dzień,
          że Twój P. musi we Wrocku Cię szukać???
          Może on chciał się do mnie wprosić i szukał pretekstu???
          Jakby co, to zaproszenie na weekend majowy nadal aktualne!!!

          Lirio - wracaj do nas szybko!!!

          Cali - kciuki za egzamin bedziemy zaciskać,
          a Ty spróbuj choć trochę tej wiedzy wlać sobie do głowy!!!

          Balbinko - prosze o meldunek!!!

          Olcia nic więcej nie napisała, ale to jej się wybaczy smile
          Dobrze, że jesteście już w domku!!!
          Ucałuj od nas Julcie!!!

          Potwors - nosz co za kaszel???
          Znowu musisz jeść to świństwo...a może trzeba zrobić jakieś dodatkowe badania???

          Chrumpsik nam się nie zameldowała sad

          Ant, Horticzko - ciesze się, że spotkanko Wam się udało.
          Zazdroszczę Wam tej Warszawki, bo tak blisko siebie jesteście!!!

          Ja dzisiaj poskarżę się na moje dziecko, bo nie spałam
          od 3 do 6 rano, a ten wariował jak na karuzeli.
          Wątrobę to mam już większą od głowy...a jak boli..ech...
          Na koniec dziecię czkawką (raptem półtoragodzinną) mnie uraczyło,
          a teraz niewiniątko smacznie sobie śpi...nosz co za czort z niego rośnie...

          aaa i jeszcze chciałam się poskarżyć, że wczoraj z racji urodzin
          dostałam (chyba w prezencie) pierwszych rozstępów na lewym pośladzie!!! tongue_out
          Wiedziałam, ze nadejdzie ten "piękny" dzień, bo mam już na cyckach
          a już przed ciażą miałam na tyłku...ale smutny to widok,
          kiedy kremy i masaże nie pomagają... Już się pożaliłam i idę po torta,
          bo mnie to chyba post dzisiaj nie obowiązuje, co nie???
          • yskyerka Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:13
            Witam się już niezupełnie porannie. Chyba przesilenie wiosenne daje o sobie
            znać, bo ostatnio nie jestem wstanie się dobudzić. Wstaję dopiero ok. 10, ledwo
            przytomna i zanim dojdę do siebie, tak z godzina minie.

            Melba, ja swoich klientów szybko nauczyłam, że do mnie przed 9 się nie dzwoni.
            Nawet jeśli już nie śpię, odbieram telefon baaardzo zaspanym głosem, w nadziei,
            że jeśli wprawię ich w poczucie winy, więcej o tak barbarzyńsko wczesnej porze
            nie zadzwonią.

            Potwors, knajpa to jedno, a parczek – drugie. W knajpie podają mule i inne
            owoce morza, więc się przymierzamy, może by tam wyskoczyć (na razie Fantaisie
            ją testowała), a spacery w parczku nam pozostaną, kiedy już zamkną nas w domu
            bez klamek za zbytnie przejmowanie się staraniami, liczenie, wyliczanie itp.

            Lirio, pogratulować mężowi wyników! Mam nadzieję, że to dobrze wróży i już
            niedługo pochwalisz się dwiema kreseczkami. W końcu marnotrawny pocian chyba
            wreszcie wziął się do roboty.
            A przy clo przydają się kapsułki z olejem z wiesiołka, bo wiele dziewczyn
            skarży się, że po tym leku ma śluzu tyle co nic.

            Marudko, któraś z tych rozmów na pewno będzie owocna. A na razie traktuj to jak
            sport, rozrywkę albo jeszcze coś innego. Masz okazję obejrzeć kilka firm,
            poznać jakichś ludzi... Kiedy trafisz na tę właściwą firmę, oni będą chcieli
            ciebie, a ty – ich. Ja w ciebie wierzę!

            Fantaisie, luzik. wink Przynajmniej mam różnorodne grono znajomych.

            Jutko, nowe lokum upatrzone, więc powoli ruszamy z ogłoszeniami o sprzedaży
            tego mieszkania. Najpierw chciałam dać szansę ludziom, którzy nie lubią
            korzystać z pośrednictwa agencji, ale i tak agenci mnie prześladują. sad

            Zuza, męża masz super! Słuchaj się go, to nie zginiesz! wink Trzymam kciuki, żeby
            jak najszybciej wam się udało.

            Tatanko, idź sobie po ten tort. Ty masz dyspensę na takie rzeczy. smile Zwłaszcza
            po nieprzespanej nocy.
            • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:16
              Yskyerko - na takie słowa liczyłam...
              Ide więc po jakiś duży kawałek smile
          • hortika Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:24
            jaki post Tatanko, wcinaj ile wlezie!
            Jutko- mi się też ciąża dłuzyła, szczególnie druga połowa i wcale za tym stanem
            nie tęsknię, w przeciwieństwei do większości dziewczyn. Ale mamą drugi raz
            chciałabym zostać tylko tak szast prastsmile
            • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 11:51
              A u nas w ramach postu będzie dzisiaj panga w grzybkach, tylko po pieczarki
              muszę iść a nie chce mi siętongue_out

              Tatanko, wcinaj torcik, wcinajsmile przypomniał mi się nasz slubny: mus z malin z
              białą czekoladkąsmile i chyba w tym roku-5 rocznica strzelimy sobie na 22 czerwcabig_grin
              a cosmile

              Enterku, trzymaj się i zbieraj siłę!!!!!!!!!!!!!

              Yskyerko, perspektywa przed nami po prostu rajskasmile mule w parczkubig_grinDDD

              A ja mam problemsad((( koleżanka, która miała jechać do konkurs nie jedzie bo
              uczennica się rozchorowała czyli tym samym nie mam akompaniatora dla mojej
              Nacisad(( co ja mam robić....
              I jutro imieminy mojej Gosi a nie mam prezentusad(( jasny gwint i nie mam bladego
              pojęcia co kupić-pomysły jakieś?????
              • althea35 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:27
                Tatanko, spoznione buziaki urodzinowe!!!

                A w ogole to jestesmy beznadziejnymi rodzicami! Wczoraj o malo nie zrobilismy
                krzywdy Marysi. Nie bede wam nawet pisac co zrobilismy... ale ryczalam caly
                wieczor. Jaki czlowiek potrafi byc durny... Milismy naprawde duzo szczescia,
                mogla sie ta nasza glupota naprawde tragicznie skonczyc.

                Buziaki dla wszystkich! Nie mam weny tworczej...
                • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:35
                  Althea, ściskam! najważniejsze, że nic się nie stało!!!!! może kiedyś jak
                  ochłoniesz to powiesz ku przestrodze...
                  Trzymaj się Kochana!!!!!
                  • misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:45
                    Althea, nie jestescie beznadziejnymi rodzicami!!!!!
                    prosze nie mow tak a juz na pewno nie mysl!
                    niestety cale zycie czlowiek sie uczy i czasmi nie potrafi
                    przewidziec nastepstw pewnych rzeczy.

                    ja wiele razy bylam zla na siebie, ze zrobilam cos, co
                    tak naprawde moglo narazic Magde na niebezpieczenstwo.

                    raz np. wyjechalam tak wozkiem na klatke schodowa, ze on sie delikatnie
                    dalej potoczyl i spad ze schodow robiac przy tym fikolka.
                    na szczescie nie zdazylam wlozyc do niego kilkutygodniowej Magdy .
                    plakalm caly dziem. i ze strachu i ze szczescia.

                    sciskam mocno
                    jestescie cudownymi rodzicami
              • misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:35
                wrocilysmy ze spacerku, ale w Poznaniu zimno okropnie.

                Jutko, mi sie ciaza okrutnie dluzyla.
                i jak patrze z perspektywy czasu, to tez wydaje mi sie ze trwala
                potwornie dlugo. i tak jak Horitka mowi, zwlaszcza te ostatnie miesiace
                to dla mnie byla makabra.
                natomiast ciaze wszystkich innych trwaja niesamowicie krotko smile
                • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:54
                  Althea, Prezesowa jak zawsze ma racje najwazniejsze ze nic sie nie stało, i
                  uwierz mi kazdy rodzic na koncie ma przynajmniej kilka takich wpadek!!i nie
                  oznacza to ze jest złym rodzicem, chcesz dla Małej jak najlepiej i pamietaj
                  człowiek nie zawsze jest wstanie wszystko przewidziec, i trudno zeby mial we
                  wszytkim wiedze i doswiadczenie bo niby jak, nie wkłada sie dyskietki po
                  nazwa "teraz jestem mama czy tatą" i wszytko gra a co ja gadam nawet jak sie do
                  kompa włozy program to tez nie zawsze jest tak jak potrzebawink
                  przytocze tu moj nieszczesny przykład z gniazdkiem całkiem niedawno...w kuchni
                  gotujemy z Mała i odwrociłam sie na chwile w gary i korki strzeliły bo moje
                  diablo wsadziło do kontaktu NOŻYCZKI!!! na szczescie trzymała paluchy na
                  plastikowych koncach ale uwierz mi inna konfiguracja i tragedia...ale tak sie
                  nie stało bo nie miało sie stac!!! i jej zgubienie w sklepie tez
                  ostatnio...sama pamietasz i co mam sie obwiniac ze jestem złą mamą ? a pewnie
                  ze ryczałam i miałam wyrzuty sumienia i tysiac głupich mysli ze nie powinnam
                  miec dzieci bo nie umiem wogole z nimi postepowac, ale nie tedy droga, chcemy
                  dla naszych malcow jak najlepiej i tylko my je kochamy bez granic, a bledy kto
                  ich nie popełnia ?? a ten kto tak twierdzi ze nie popełnia to nie wie o czym
                  mowi!smiległowa do góry buziakuje Was z całych siłsmile
                • lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:55
                  Korzysytając z chwilki przerwy:
                  Tatanko wszystkiego naj naj naj, żeby ta końcówka ciąży łagodnie zleciała i na
                  świat wyszedł piękny Kropek, żeby ten kropek nie sprawiał mamie żadnych
                  problemów i szybko doczekał się rodzeństwa, i wiele miłości i radości...

                  Ale zrobiłaś mi smaka tym tortem, a ja nic nie wzięlam do jedzenia wink

                  Yskierko wiesołek jeszcze nigdy mi nie pomógł sad

                  Althea nie mów głupstw, każdy uczy się na błędach, jestem pewna że jesteście
                  najwspanialszymi rodzicami pod słońcem.

                  Monia coś wymyślisz, kto jak kto, ale ty dasz sobie radę, a twoja uczennica ine
                  może sama zagrać??
                  • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:57
                    a tak wogóle Hortika wiesz ze wczoraj to sobie zrobiłysmy ostatki ?smile)Fajnie
                    byłowink) tylko dzisiaj rano od M dostałam tekst ...no a o której to sie do domu
                    wraca?smile)))ja byłam po 23 ej wink))
                  • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:59
                    Ant dobrze mówi!!! nie mamy instrukcji obsługisad( i możemy mieć różne
                    niesprzewidziane akcje!!!

                    Lirio, ja liczę mi wiesiołek pomoże! a co do Naci, to nie może sama zagraćsad to
                    jest utwór na flet i fortepian. Szukam na gwałt kogoś innego, ale kto pojedzie
                    za darmo, zapłaci sobie za hotel, za przejazd.... jak ja się podliczyłam wyszło
                    mi za hote+pociąg ok. 350zł wpadam powoli w histeriętongue_out
                    • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:01
                      Monia zaraz juz robimy zmasowany atak trzmaczy kciuków i wierze ze sie chetny
                      znajdziesmile))
                    • lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:03
                      Choinka sad to rzeczywiście ciężka sprawa, no to trzymam kciuki żeby jakaś dobra
                      duszyczka się znalazła, sama bym pojechała, ale po 1. nie ta kategoria wiekowa,
                      po 2. nie umiem grac na fortepianie sad
                      • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:05
                        Monia moze wykarze sie bezdenna głupotą.... ale czy Ty nie mozesz z nia zagrać?
                  • lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 12:59
                    Za calineczkę będą kciuki zaciśnięte w sobotę wink

                    Enterku, trzymaj się kochanie, ważne że nie jesteś sama z tym problemem, masz
                    kochającego męża i nas, tulę i pocieszam, chociaż wiem że Ty sama musisz się
                    wziąć w garść i uwierzyć że się uda kiss*
                    • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:10
                      Monia - ja dorzuce swoją głupote, do głupoty Antusi
                      i zapytam co z Tobą??? Przecież Ty rewelacyjnie grasz!!!
                      Czy są może jakieś warunki których Ty spełnić nie możesz???
                  • yskyerka Lirio 21.02.07, 13:09
                    A próbowałaś guajazylu? Podobno pomaga tym, na które nie działa wiesiołek.
              • balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:10
                Melduje się.

                Tatanko, spóżniłam sie o jeden dzień..ale sto lat, niech zyje Olka nam!!!

                Potworsiku, sio, sio okropne choroby!

                Chrumpsik pewnie zmordowany po pracy...

                Jutko, ja juz sie nie moge doczekać..nie żebym ciażę źle znosiła..tylko ten
                ciągły strach czy donosze mnie dobija...
                Na brzucholek trza popatrzećsmile

                A co sie dzieje z jaania, ze musi odpoczynek zrobić? Kurde mollsad

                Zuza...do 9 razy mozna próbowaćsmileI tez byłam na podobnym etapie, co moge
                jeszcze dalej zrobic..nadzieje dawały mi kolejne badania oraz świadomośc ,ze
                nie postawiono nade mna krzyzyka...Męzul ma rację, będzie dzidziul, wywalczycie
                go sobie juz wkrótcesmile))Mój tez dzielnie znosił kazda IUI i nie marudziłsmile))

                Melbus ściskam, i tak cie podziwiam, bo duzo ostatnio przeszłaś, te
                biochemiczne zarazy tak cie wykończyły...chyba juz lepiej zniosłabyś zupełny
                brak kresek...Buziaki!Zbieraj siły, a ja trzymam kciuki , by ta wazna osoba
                zadziałałasmile

                Fantazyjna twój pościk powalający..i mówisz ciagle to samo...ale wiesz mnie
                zastanowil szczególnie twój poscik, w którym pisałas, że chcesz odstawic
                staranka , bo może na koniki sie zapiszesz...i masz tyle planów do
                zrealizowania...no chyba,że cos pokreciłam i przeinterpretowałamsmile
                Popieram zakupy ciuszków , nie mozna dac sie zwariować, no pewniesmileI juz sobie
                wyobraziłam siebie w ciuchach sprzed 7 lat...bo przecież po co by mi były nowe?
                Trza sobie wyrobic pewien dystans niektórych spraw i tyle.

                Misia, super,ze znajomej sie w końcu udało!

                Yskierka, może troszke szczegółów na temat nowego domku? Buziaki dla ciebie, ty
                tez dzielna baba jesteś!

                Erguś,noz po sądach herbaciane ludki chca cie ganiać...wysyłam myszy!A kiedy
                mija 1000 dzien od waszego slubu????

                Lisiczko, jak sie czujesz?Zdradź nam, jaka była reakcja mezulka...

                Lirio, a ja juz sie bałam,ze może obraziłaś się ,ze zadna z nas się z toba nie
                spotkałasad A gdy z męzulkiem przejeżdżalismy obok targów, to wspominałam
                twojego slubnego i wędkarstwosmile))A byłas na podglądanku?

                Calineczko, trzymam kciuki, bys rozpracowała wszystkie pytankasmile

                Marudzia, noz kobito, pracoholizm przez ciebie przemawia, nudy jakieś??? Pomyśl
                sobie,ze jestes na długim urlopie...a potem bedziesz miała dosłownie zapieprz
                po uszy!

                Horticzko, szkoda, ze nie zobaczysz naszej prezesowej..

                Ant, kochana, a jak zdrówko?A ja 1 bede w Poznaniu i chyba o znośnej godzince,
                ale jeszcze sie umówimysmileTylko niestety nie bede mogła długo posiedziećsad
                Mam nadzieje,ze inne laski tez dołącząsmile
                Pkanetka jeszcze @@@ nie ma, tempka ok 37...jejku, oby, to bylo to!Jutro do nas
                zajrzy.

                Enterku, nie zastanawiaj sie tylko walcz..płacz w domu nie przyblizy cie do
                upragnionego dzidziula.Wykorzystaj wszystkie szanse, bys potem nie żałowała, ze
                czas ci uciekł...

                Lalisia, co u ciebie ?Mam nadzieję,ze maluszki juz wyzdrowiały...

                Bebelku, jak spanko Tadzia?

                Pitus , może mała lubi czuc twój zapach? Tak miał mój siostrzeniec..przytulał
                sie do koszulki mamunismile

                Kocurku, nadrabiaj czytanie, a co! A ja jakos dziwnie jestem o ciebie spokojna
                i myslę, ze w pracy będzie dobrzesmile

                Babeczki, anialm prosi o duchowe wsparcie na jutrzejszy dzień.Będzie załatwiac
                baaardzo ważna sprawę, zatem kochane, jutro musimy byc z nią!

                Dzis ścisły post...a ja jak zwykle umieram z głodu, chociaz normalnie pewnie
                bym nawet o jedzeniu nie pomyślała...i u mnie dzis beda rybki na obiadsmile


                • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:21
                  Balbinko - jaki post!!!
                  Ty masz zakaz postu i już!!!
                  Przesyłam Ci kawał torta i prosze jeśc to na co masz ochotkę!!!

                  Chciałam po cichutku się pochwalić, że wczoraj dostaliśmy wyrok
                  z sądu odnośnie wypadku P. i jeszcze nie jest on prawomocny,
                  ale sąd uznał całkowitą winę tamtego faceta - żadnej P.
                  Jeszcze nie odetchnęliśmy, bo facet może sie odwołać, ale szanse ma marne.
                  Co do tej drugiej sprawy o wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu,
                  to sąd uznał P. za winnego i musimy wpłącic 280zl,
                  ale w porównaniu z ewentualnymi korzysciami z pierwszego wyroku to juz pikuś.
                  Dobrze, ze P. ma tylko 2 punkty karne na koncie,
                  to nie musi tym mandatem sie przejmowac smile
                  Poczekamy do uprawomocnienia wyroku i wytaczamy ciężką batalię
                  ZUS'owi, PZU i temu facetowi... Prosze dalej o trzymanie kciuków!!!

                  Za Anialm rzymamy kciuki jutro obowiązkowo, bo Te sprawy nie sa łatwe...

                  Za 40 minut zaciskamy piąstki z Marudzie!!!
                • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:25
                  O w mordę!!! zero kondycji!!! dyszę, brak mi tchu!!! to efekt pójścia po te
                  rąbane pieczarki!!!! fakt wolna ja chodzić nie potrafię... ale pot mi po plecach
                  płynie!!!

                  Lirio, akompaniator nie ma limitu wiekowegotongue_outPP więc luzik, gorzej, że nie
                  potrafisz graćbig_grin

                  Ant i Tatanko, siedzieć mi cichosmile toż to ja na serce zejdę jak jeszcze będę
                  musiała grać na forteklapiesmile) pilnować Natki, siebie, słuchać, wspierać
                  duchowosmile) i co jeszcze...

                  Balbinko, to chyba faktycznie na opak zrozumiałaś! chodziło o to, że starania
                  idą swoim tokiem, ale życie też i na koniki w kwietniu się zapisuję! podobno
                  przynajmniej raz trzeba z konia spaść, planuję od razu to zrobić, żeby koń mnie
                  potem nie zaskoczyłbig_grinDDDD

                  Jessssuuuu, nadal dyszętongue_out

                  Trzymam bardzo mocno kciuki za Pkanetkę!!!!!! oby się udało!!!!!

                  A co z Zuzą????
                  • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:26
                    A w ogóle to kto jest na finiszu cyklowego teraz??? Zuza, Pkanetka, kto jeszcze???
                    • yskyerka Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:35
                      Jak to, kto? Pytek! Bo chyba jeszcze cię nie zalało?
                    • lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:37
                      > A w ogóle to kto jest na finiszu cyklowego teraz??? Zuza, Pkanetka, kto jeszcz
                      > e???
                      Ty?
                    • balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:39
                      Fantazyjna, no fakt, my nie umiemy wolno chodzićsmileChociaz ja sie teraz bardzo
                      pilnuję..i staram sie zwalniać.Zawsze w towarzystwie starałam sie włączyc 2-3
                      bieg, bo nikt nie nadążałsmile))
                      Może mam zatarty odbiór..mmmmm

                      Lirio, wiesiołej trza brac chyba od 1 dc...az do owulacji.Poźniej zakaz, bo cos
                      tam sie może niedobrego dziać.Ja mam straszne uczulenie na niego...po 2 cyklu z
                      wiesiłkiem nie wiedziałam , gdzie mam wsadzic moja szanowna d...okropnosc,
                      myslałam,ze spłonęsadgujazylu nie probowałam.

                      Tatanko..o faktycznie, ale jakos wytrzymam do 15smileZa torcik serdecznie
                      dziekuję, na pewno przepyszny, ale ja od dzis do Wielkanocy słodyczy nie jadamsmile

                      lece leżakować, pa!
                • lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:26
                  Balbinko no co ty, ja miałabym sie na was obrazić??
                  Nawet dobrze, że się nie umówiłyśmy, bo nie dałabym rady, jak wracalismy do
                  hotelu o 20.00, to padaliśmy jak kawki. Jedliśmy jakąś kolecje i kładliśmy się
                  spać. Zdjęcia wam wyśle z naszego stoiska, ale dopiero wieczorkiem, bo jeszcze
                  są w aparacie wink

                  Yskieko spróbuje dziś z tym guajazylem, bo to szybko działa, ale kiedyś też nie
                  pomógł. Pochwal się tym domkiem, bo widzę że coś tajemniczo, myślałam że tylko
                  ja nie doczytałam.

                  Lecę na kolejne zajęcia kiss**

                  A Marude miałam ochrzanić za głupie gadanie!! Kop!!
                  • yskyerka Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:36
                    Lirio, tajemniczo jest, bo na razie się nie chwalę, żeby nie zapeszyć.
                    Jak pozałatwiam jeszcze kilka rzeczy, to wam opowiem.
                    • lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:39
                      Czekamy Yskyerko, czekamy niecierpliwie wink fajnie musi Ci być myśleć, że już
                      masz domek na wyciagnięcie ręki już wiesz gdzie to jest i jak wygląda i marzyć
                      jak sobie urządzisz..superwink
                • balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:28
                  Althea..jakos do glowy mi nie przychodzi, bys była złą matką!!! Kochana,
                  najwazniejsze,ze nic sie nie stało, nie wszystkomożemy przewidzieć.
                  Mama niedługo sobie pojedzie i rządy znów beda w twoim rekuwinkmoja wczoraj
                  przyjechała napisac mi pracę..tzn, ja leżałam w fotelu+ pufach, dyktowałam...i
                  wiesz co,zrobiła? Porządek na pulpicie...i teraz nie możemy znaleźc dosłownie
                  nic! Jakies nowe foldery nam pozakładała....alez sie mezul wczoraj wkurzał...,
                  no ale co tu zrobic,przeciez ona chciała dobrze....

                  Cytrus, odezwij sie kobito!

                  Olcia, witaj w domku!!wysciskaj ode mnie laeńka Julcię!I tak sobie myslę, ze
                  pewnie tez nie spałabymsmilebuziaki, trzymajcie się! A kiedy mamuska przylatuje?

                  i kto nastepny w kolejce po kreski?
                  • althea35 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:36
                    Marudka, trzymam kciuki!!!! Maryska tez trzymasmile Ona caly czas trzyma kciuki,
                    to pewnie dla ciebie!

                    Olcia, super ze juz jestescie w domu. a z cycem sobie napewno super poradzicie,
                    tylko sie nie przerazaj ze mala wisi calutki czas przy cycu. Zacznie sie
                    porzadnie laktacja to i lepiej wam bedzie szlo karmienie. Buzka dla Julci!
                    • balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 13:46
                      Ha, ha, ha..prezesowa, ale sobie z nas jaja robisz...chyba Ty , czy o czyms nie
                      wiemy???Pieczarki na pewno beda przepysznesmile))

                      I zapomniałam...za tydzien bedziemy miec komineksmileTylko, ja nadal nie wiem ,
                      jak on bedzie do końca wygladał...
                      I tak mi sie marzy sniadanie wielkanocne w nowym salonku ...no, ale to raczej
                      malo prawdopodobne, bo z malarzami kłopot...nie maja wolnych terminówsadJeszcze
                      dwóch mi zostało do obdwonienia... i meble jeszcze nie zostały wybrane...trwaja
                      negocjacje z mezulem, bo kazde chce czegos innego...może w końcu znajedziemy
                      cos, co nam obojgu bedzie sie podobało...
                      • lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:01
                        Olcia – witaj!! I jeszcze raz gratulacje i spokoju życzę. A z karmieniem się
                        ułoży, mnie na początku szło ciężko i miałam się poddać ale w końcu jakoś
                        poszło, ale tekst Teściowej „ może masz za mało pokarmu’ pamiętam do dziśsmile
                        Althea Ty miałabys być niedobrą matką?? Przestań, nawet tak nie myśl. Jesteś
                        wspaniała i sama widzisz po tym co dziewczyny piszą, że wpadki każdemu się
                        zdarzają. Ja chciałam Baśkę utopić w kropli wody w szpitalu.. nad tymi
                        dziecieciami czuwają aniołowie.
                        Potwors – jak Twoja sterta prasowania? Stopniała trochę? Moje postępowe
                        koleżanki, które strasznie narzekają na brak czasu patrzą na mnie dziwnie jak
                        mówie że nie prasuje pościeli i ręcznikówwink chyba marna gospodyni ze mnie. A
                        jak Twoje tłumaczenia? Udało się wynegocjować lepsze stawki? Postaram się
                        meldowaćwink
                        Ant dzięki za wyjaśnienia. Teraz znacznie lepiej rozumiem co napisałaś.
                        Dotykanie stoku biodrem brzmi kaskadersko! Ja niestety nie miałam okazji
                        spróbować tego sportu ale może jeszcze nie wszystko straconewink czekam na
                        relację z sobotniej szkółki!
                        Agan gratulacje, samodzielne zasypianie w łóżeczku to jest osiągnięcie! Ja
                        teraz też staram się to wprowadzić (! 2,5 roku) ale wcześniej ta godzinka czy
                        pół turlania się po łóżku wieczorem była nam jednak potrzebna, przez pacę mało
                        czasu spędzałam z Basią.
                        Zuza , masz bardzo mądrego małżona wink Obyś nie znalazła czasu na popłakanie,
                        buziaki kochana, jesteś bardzo dzielna.
                        Lirio jesteś! M ma powody do dumy, a my tu będziemy na Ciebie czekać.
                        Erguś Ty to pracowita pszczółka jesteś. A wiadomość M przekazałam przez
                        skarpetkę. Przyniosłam test wsadzony do skarpetki. Skarpetka szczególna bo
                        pojedyncza a druga od pary została zgubiona w szpitalu po narodzinach Basi.
                        Myślał że test się jeszcze ‘robi” i trzeba poczekać ale wyjął .. ucieszył się;-
                        ) A potem siedział przy laptopie, ja bawiałam się z Basią i było jakos tak..
                        normalnie! Jakby się nic nie wydarzyło, aż mówie że przecież to nie ósme
                        dziecko! Chyba nie spowszedniały takie nowiny! Może jakieś oświadczyny, czy
                        coś? Ale dowiedziałam się, ze oświadczyny to tylko przy pierwszym się należąwink
                        Marudka, kciuki trzymamy za rozmowe i za przepędzenie smutów. Gdzie się
                        podziało Twoje wczorajsze podejście do życia? Hej taka laska jak Ty , zalety i
                        uroda itd..? Ściskam kochana i trzymam za Ciebie kciuki. Mam nadzieje, ze nie
                        odebrałaś jako złośliwość mojego wczorajszego wpisu o drugim magnesie, ten
                        tekst mi się naprawdę baaardzo podobał.
                        Balbinko, miałam wczoraj pytać jak rozwiążesz pisanie pracy w obliczu
                        leżakowania a Ty już sposób znalazłaśwink Nie ma to jak pomoc Mamywink Na
                        przyszłość możesz jako tapetę ustawić printsc z pulpitu a następnie ustawić
                        opcję ukrywania ikon. Zostają tylko atrapy i nic Ci Mama nie zmieniwink
                        Tatanko pogłaszcz Kropka ode mnie, mały wierciuś z niego, zapowiadaja Ci się
                        ciekawe nocewink
                        Dziewczyny bardzo mądrze piszecie o swoim oczekiwaniu i pogodzeniu z nim życia,
                        jesteście wspaniałe i wierze, ze dzieciątka do Was trafią i zostaną na zawsze.
                        • yskyerka Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:43
                          Lisica, genialny pomysł z tym printscreenem! Obśmiałam się jak norka!
                      • hortika Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:11
                        ja też chcę kominek! Balbinko, na pewno dojdziecie do jakiegoś konsensusu-
                        czytaj= postawisz na swoimsmile I pytałaś o nową pracę-chyba się nie zdecyduję,
                        warunki płacowe może i lepsze, ale nie mam ochoty pracować w świątek-piątek i
                        do 21. Po wczorajszej rozmowie z Anią jestem tego jeszcze bardziej pewna niż
                        wcześniej.
                        Monia-to co, umawiamy się na przyszły tydzień, czy znów się chcesz wywinąć? Ja
                        o tej gęsi piątkowej wciąż jeszcze myślę, ale nie bardzo chyba mogę mamę z
                        Tomciem na cały dzień zostawić.
                        Altheo, nie wiem co się wydarzyło, ale Ty myśl tylko o tym , że dobrze się
                        skończyło i to była taka mała lekcja instruktażowa, jakich błędów unikać jak
                        ognia. I wiesz, jeszcze pewnie niejedna przed Tobą i nami wszystkimi.
                        • hortika Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:18
                          Lisiczko- przy ósmym to twój mąż pewnie zemdlałby z wrażeniasmile)) Faceci jednak
                          są o niebo mniej emocjonalni na zewnątrz, co?
                        • balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:23
                          Hortiko, w sprawie mieszkania i jego wystroju, to zawsze dobieramy
                          wspolnie,jakos nie chce wymuszac , by sie zgodził, bo przeciez razem na to
                          bedziemy patrzyli smileZakochałam sie w jednym bufecie..komodzie..no nie wiem jak
                          to nazwać...tylko w komplecie brak witrynki...jest tylko wielka witryna za
                          jakies jedyne 8 tys i jakas taka bleeesad nic to bede polowała nadal, jesli
                          oczywiscie zdrówko pozwoli.Męzul jest zdecydowany na te mebelki, które wam
                          kiedys pokazywałam..i nie chce mus ie zagladac do innych sklepów.
                          Kurka, lece dalej lezec, bo przeginam.
                        • potwors Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:28
                          Althea, wyobrazam sobie, jak musialas sie strasznie czuc! Najwazniejsze, ze
                          Marysi nic sie nie stalo! I niech glupie mysli nie chodza Ci po glowie...

                          Trzymam kciuki za pkanetke i niektorych pytajacych!
                          Monia dobrze, ze jak nie bedzie innej mozliwosci to ewentualnie zagrasz sama.

                          tatanko, dobrze, ze wyrok jest sprawiedliwy i Twojego M. sie nie czepiali.

                          Ciekawe jak tam nasza Marudzia? Moze po rozmowie humorek bedzie lepszy?

                          Balbinko, tez myslalam o tym, zeby nie jesc slodyczy, po czym natychmiast
                          przypomnialam sobie o niedokonczonej czekoladzie lezacej w szafce sad w zwiazku
                          z tym nie wiem, jak to sie skonczy...

                          Sterta prasowania zmniejszyla sie jedynie nieznacznie, wiec dzis mam szanse na
                          poprawke... Aha Lisico, i tu na forum nie przyznawaj sie, ze czegos nie
                          prasujesz, bo tu prawie same pedantki porzadkowe wink
                          A facet za tlumaczenie zaplacic wiecej nie chce, a teraz na dodatek zamilkl,
                          wiec wciaz nie wiem.

                          Yskyerko, trzymam kciuki za dom!
                          • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:41
                            Myślę o Marudzismile i z rozpędu zrobiłam cały obiadeksmile u nas dzisiaj wg przepisu
                            Jutkowego panga, ziemniaczki pieczone w ziółkach i kiszona kapustka z marchewką!
                            mniam... to tak w ramach postutongue_out
                            I ja też już nie jem słodyczybig_grinDD ciekawe jak długo?!

                            Hortika przychodź na gęśsmile a jak nie to w marcu jest jest trochę... co do
                            przyszłego tygodnia to się migamtongue_out raczej po konkursie.... no jasny gwint
                            zaczynam się nakręcać tym brakiem pianistysad

                            Lisico a może dzisiaj będzie szął ciałsmile wiesz faceci mają czasami opóźniony
                            zapłontongue_out dobrze, ż nie zawszesmile))

                            Potwors, proszę o czekoladzie do świąt nie wspominaćsmile i tak samo o prasowaniu,
                            jakaś dziwna góra mi się piętrzysmile

                            Balbinko, a może się uda! bądź pozytywnej myślismile

                            Coś jeszcze miałam.... ech skleroza.... to już ten wieksad
                            • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:43
                              O ranysad wstyd misad doczytałam, że Balbinka ma dzisiaj ścisły post, i pomimo że
                              jest w ciąży.... a ja tak o żarciusad((( czy to oznacza, że ja jestem szurnięta
                              że mamy normalny obiad???? no nie mam teraz moralniaka, trzeba było się nie
                              przyznawać....
                              • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:44
                                Lisico, wczoraj mnie skleroza dopadła! ale tak: ozdoby walentynkowe zebrałam
                                dzień po, bo coś mnie irytowałybig_grinDDD
                                • yskyerka Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 14:49
                                  Fantaisie, u nas też będzie normalny obiadek z rybką. No, przecież nie powitam
                                  męża chlebem i wodą. Co mi właśnie przypomniało, że miałam wstawić chlebek
                                  do pieczenia.

                                  Althea, na pewno jesteś świetną matką. A wpadki się zdarzają nie tylko tym
                                  matkującym, ale i opiekującym się nie swoimi dziećmi. Jak poprzednim razem
                                  był u mnie mój bratanek i poszliśmy na plac zabaw, to zleciał z jedynego
                                  schodka po drodze. Też miałam wyrzuty sumienia, że go nie wzięłam za rękę,
                                  ale potem dotarło do mnie, że nie da się wszystkiego przewidzieć i upilnować.
                                  Trzymaj się! Na pewno z każdym dniem będzie łatwiej.
                                  • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 15:08
                                    No tak - włąsnie sobie uświadomiłam że dziś środa popielcowa i post ścisły...
                                    hmm a mam na dziś przygotowany pyszny sosik do spagetti z kurczaczkiem... ech -
                                    właśnie go mrożę, a na obiadek pewnie ziemniaczki z jajkiem sadzonym i sałatka.

                                    wróciłam z basenu i jestem padnięta - chyba się prześpię chwilkę bo znów do
                                    pracy trzeba ruszyć.

                                    Potworsik - pytałaś o pracę - nic szczególnego - roznoszę ulotki po domach.
                                    zawsze to trochę kasy przybędzie, ale bardziej traktuję to jako dobry spacer bo
                                    wieczorem tylko wożę tyłek w samochodzie.

                                    uciekam - postaram się później poczytać.
                                    • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 15:19
                                      Yskyerko, Erga dzięki za pocieszenie że macie obiadki.

                                      Erga, no tak ja myślę że roznoszenie ulotek to taki spory spacerek, ale jak
                                      tylko!!! wozisz tyłek wieczorami to przecież ruszać się musisztongue_outPP ej, Kochana
                                      za bardzo zasuwasz, za bardzosad((
                                      • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 15:29
                                        Zaczynam uczyć, będę po 20-tej.
                                        Buziaki
                                        • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 16:25
                                          Balbinko- odliczanie dni jest w mojej sygnaturce smile)

                                          Lirio-gratuluję wyników mężą - oby się szybciutko udało.

                                          Althea - jesteście super rodzicami!! każdy popełnia czasem błędy - dobrze że
                                          nic się nie stało. popłacz sobie troszkę jeśli ma ci to ulżyć.

                                          Enterku - miło cię znów widzieć - zaglądaj częściej.
                                          • matala6 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 16:56
                                            Melduje sie w srode smile)
                                            Dzis przez pol godziny dzwonilam do przychodni
                                            a ze do upartych naleze
                                            w koncu udalo mi sie dodzwonic
                                            i mam wizyte pod koniec marca. wink)


                                            Dziekuje za modlitwy -
                                            u kolezanki w szpitalu juz lepiej.

                                            Poczytalam i nic nie pamietam, bo przemeczona jestem
                                            a tu jeszcze post crying

                                            Lisico serdecznie gratuluje!!!!
                                            I bardzo sie ciesze, ze nowe kreseczki poszly w obieg.
                                            • ma_ruda2 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 17:01
                                              jestem smile znowu zmeczona ale humorek lepszy smile
                                              widzialam zmasowany atak kciukow i myslenia o mnie o 14!!! dzieki
                                              dziewczynki kiss** firma i babka bardzo mi sie spodobaly, ja im pewnie mniej, odp
                                              najpozniej w srode za tydzien, wiec jesli mozna prosic o kciuki ....

                                              Althea nie jestescie beznadziejnymi rodzicami!! jestescie NAJLEPSZYMI rodzicami
                                              o jakich Mary moze marzyc!!!! i ucaluj ja za te kciuki kiss**

                                              Lisica alez ja chce 2 magnesy!!! koniecznie!!! a rekacja M jak najbardziej
                                              prawidlowa tongue_out

                                              Enterku zagladaj czesciej smile)

                                              Ergunia popieram prezesowa za duzo pracujesz!!!

                                              Za Pkanetke zaciskam kciuki, a czy ona nie miala w pn, w urodziny karoli
                                              testowac??? noz ile nasz bedzie przetrzymywac!!

                                              Balbinko niezla masz mame smile ja bym swojej do kompa nie dopuscila. a z
                                              kominkiem sie wstrzymaj bo ta firma gdzie dzis bylam to wlasnie tym handluje,
                                              wiec moze ci cos zalatwie tongue_outP

                                              Antus kissy wielkie ty juz wiesz za co smile

                                              ide dogorywac tongue_out
                                              • melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 17:24
                                                Maruda, nie marudź, będzie gitsmile
    • olcialew1 Re: Witam. 21.02.07, 18:02
      Wiec przede wszystkim dziekiuje bardzo za wszystkie dobre slowa i trzymanie
      kciukow.
      Tydzien w szpitalu to koszmar. Od wtorku codziennie usg i rozpatrywanie czy cc
      juz dzis, czy moze do domu mnie puszcza a moze jednak zostane dzien dluzej.
      Konczylo sie zawsze na ostatniej opcji. Starali sie dociagnac ze ma do konca
      37 tyg. Dlatego, ze wod malo ale poimimo to z Julka bylo wszystko ok. 24h na
      dobe bylam podlaczona do ktg i do kroplowki. W sobote powiedzialam doktorkowi,
      ze jak do wtorku nie zrobi sam z siebie cc to ja na wlasne rzadanie poprosze.
      Powiedzial, ze tak dlugo mnie trzymac nie bedzie i bedzie cc w niedziele a jak
      nie to w pon. No i jak wiecie bylo w niedziele. O 11:40 dostalam znieczulenie,
      o 11:50 Julke wyciagneli na ta strone brzucha o 12:20 bylam juz wywozona na
      sale pooperacyjna gdzie spedzilam godzine czy 1,5. Malzowinie pozwolili ogladac
      cala cc wiec widzial wszystko po momencie rozciecia brzucha. Komentarze ktore
      uslyszalam to: „ale masz tluszczu pod skora” i potem jak mala wyciagali to
      powiedzial „ ale ma mala pupe”. Szkoda, ze przy cc od razu odsysania tluszczu
      nie robia. M. Poszedl z mala do pokoje gdzie neonatolog ja zbadan i po prawie
      godzinie przylis oboje do mnie do pooperacyjnej na przystawianie do cyca.
      Poszla nawet bardzo dobrze i po karmieniu zawieziona nas juz do pokoju.
      Pierwsza noc byla nie przespana, co chwile tylko patrzylismy czy mala sie nie
      dusi i czy wszystko ok. Druga noc byla juz troche lepsza dla M. Ja spalam tylo
      jakies 1,5 i po prawie wszystkich nocach nieprzespanych w szpitalu od wtorku
      (co chwile przychodza cos mierzyc, kroplowke zmieniac, monitopr poprawiac)
      mialam normalnie odloty. Balam sie ja przystawiac do piersi poniewaz co chilwe
      mialam taki odlot ze zmeczenia, ze jak sie ocknelam to dopiero wiedzialam, ze
      mam ja na rekach. Tragedia. Od poniedzialku popoludnia przestal sie Julce
      podobac maminy cyc po plakaniu z nia o 1 w nocy poszlam do pielegniarek i
      dalam jej mleko z butli. Zjadla i poszla spac. Oczywiscie potem tez juz cyca
      nie chciala dostala jeszcze raz butle we wtorek o 8 rano i dalej walczymy. Mam
      nadzieje, ze juz dzis mleko sie u mnei pojawi bo jak nie to sie chyba poddac.
      Serce sie kraje jak ona chce ssac i co zlapie to sie prezy i odsuwa i tak na
      okraglo.
      Moje zszywki w brzuchu nei wygladaja apetycznie ale da sie zyc. Biore tabletki
      i sie kulam po domu. Chyba w czwartek ide na ich usuwanie.
      Oczywiscie z moimi klopotami ciazowymi nie moglo sie skonczyc na porodzie. W
      poniedzialek przyszli do nas do pokoju ze specjalnym sprzetem zrobic Julce test
      uszek, czy dobrze slyszy. Tutaj robia to standardowa wszystkim noworodkom.
      Jedno uszko zdala, drugi nie, powtorzyli test oba uszka oblaly. No i znowu
      wylam. Powiedzieli, ze u dzieci po cc czesto sie to zdarza bo ta biala maz i
      wody nie zostaja wycisniet z roznych zakamarkow jak przy przechodzeniu przez
      kanal rodny. Powiedzieli, ze wroca we wtorek i powtorzymy test. Na szczescie
      na drugi dzien test zostal zaliczony. Po paru godzinach zobaczylam, ze z Juli
      uszka wypadlo troche tej bialej mazi takze to pewie przez to.
      Do domu mialam isc w srode ale we wtorek rano leakrza powiedzial, ze moge we
      wtorek po poludniu z czego oczywiscie skorzystalam. Dzis Julka chciala co
      chwile cyca albo sie tylko przytulic. Nie spala w ciagu dluzej niz 2h. To chyba
      wszystko, ide sie polozyc moze uda mi sie zdrzemnac.
      Zrobie nowe zdjecia i wtedy cos wysle, widzialyscie pare na` stronie a nic
      ciekawszego na razie nie mam,tylko to samo w 100 ujeciach smile))
      Buziak i jeszcze raz dzieki!
      • lirio.a Re: Witam. 21.02.07, 18:58
        Olcia!! Jesteś dzielna!! Sowje przeżyłaś, ale najważniejsze że Julcia zdrowa,
        że już po wszystkim, że się zaczęła garnąć do cyca, a zszywkami sie nie
        przejmuj, wszystko się ładnie zagoi. Twój mąż się przemądrza, a ciekawe ile on
        ma tłuszczu na brzuchu wink)) Swoją drogą to rzeczywiście szkoda że go od razu
        nie usuwają, ale wtedy wszystkie kobiety chciałyby cc wink)
        Odpoczywaj kiedy tylko możesz, bo pewnie niewiele będzie takich momentów ;***

        Marudzia trzymam kciuki za odpowiedź

        Idę pracować bo i tak zaraz mój L przpędzi mnie z neta
      • chrumpsowa Re: Witam. 21.02.07, 19:16
        Olcia sciski dla Ciebie i Julci no i GRATULACJE!!
        Kurcze nie dostalam smsa i dopiero sie dowiaduje, ze Lisica w ciazy -
        gratulacje!!! I nie zamartwiaj sie, bo bedzie dobrze!!!!!

        Co z prezesowa??????

        Nic nie wiem poza tym sad Jestem w plecy, a w weekend nie nadrobie, bo wyjezdzamy
        z moim malzem. Takze prosze o przesylanie info... W pracy wszyscy niemal
        zakatarzeni i prychaja, a mnie od nd boli glowa. Wczoraj padlam jak mucha, dzis
        tez sie niezbyt czuje - leb mi trzaska. Do tego sluz plodny zalewa, ale raczej
        nie wykrzesze nic z siebie, bo "heblowac" na sile nie mamy zamiaru... Kurcze
        zaczynam byc zla, ze ta praca tak daleko... Jesli mi beda w ogole chcieli
        przedluzyc umowe to chyba bede negocjowala czesc etatu,a nie caly, bo naprawde
        nie wyrabiam... Chyba tez wylazi to, ze przez prawie 2 miechy bylam chora, bo
        forme mam do kitu, no ale nie smece, bo naprawde praca trafila mi sie fajna. Mam
        nadzieje, ze dotrwam do konca kwietnia, a potem sie zobaczy wink
        • balbinka74 Re: Witam. 21.02.07, 19:42
          Wpadam na chwilkę, bo własnie obudowy kominków ogladalismysad I jestesmy w
          wielkiej rozterce, bo facio,naktórego marmurowe pólki liczylismy, powiedział,ze
          albo robi nam cały kominek, albo nicsad i teraz kombinujemy, bo:
          a) jesli zamówimy tego fachowca, to koszty ok 5 tys max, ale nic nas nie
          obchodzi poza zakupieniem wkładu i rur.

          b) umówiony na poniedziałek drugi fachowiec robi nam surową obudowe, bez
          półek,tylko wstepnie otynkowaną itd...resztę musimy sobie skombinowac sami
          czyli trza będzie pożebrac u innych kamieniarzy, czy zrobią owe pólki, skołować
          jakies imitacje kamienia, bądz sam kamień...ale koszty o ok 2 tys mniejsze..

          Kurde, a ja uziemiona jestem, dzis wyjątkowo do tego kamieniarza wyskoczyłam,
          bo to ode mnie ok 500m i tyłek wiozłam...
          I powiem tylko nienawidze urzadania mieszkania!!!!!!!!!!!!!Ja chce jakiegos
          dekoratora wnętrz!!!!!!!!!Ja tego cholernego salonu nijak nie urządze, bo
          głupek nieustawny jestsadGłowa mnie rozbolała sad
          Zatem marudzia, ty te prace musisz dostac i tyle!!!Bo mi sie ten kominek juz
          po nocach snisad

          Chrumpsia...przeciez ty nie musisz nic robic hihi, tylko nózki na bokismile))
          • melba7 Re: Witam. 21.02.07, 19:51
            Olcia, jestes dzielnasmile z karmieniem napewno wszystko się ułozy, zobaczyszsmile
            Moja Bardzo Wazna osoba się odezwałasmile
            Tyle,że nie ma go na miejscu-pracuje teraz dalekosad
            Nic to, podrązymy temat zdalaczynnie, a jesli nie, to chociaż poimprezuję w
            miłym towarzystwie.
      • althea35 Olcia 21.02.07, 20:06
        Nie poddawaj sie z cycem! Przystawiaj Julcie ile chce i zobaczysz ze szybko sie
        wszystko ulozy. Wiem, ze jestes zmeczona, wiec staraj sie wykorzystac kazdy
        mozliwy moment na odpoczynek. A probowalas karmic na lezaco?? wtedy nawet jak
        przysniesz to nic sie nie stanie. Ja tak zawsze karmie w nocy, ja leze na boku
        z jedna reka wyprostowana nad glowa malej, ona tez lezy na boczku obok mnie.
        U nas tez radzili karmic nago, tak zeby byl kontakt skora do skory, to podobno
        dobrze wplywa na laktacje.
      • lisica_lesna Olciu;-) 22.02.07, 09:23
        Trzymam kciuki za Wasze karmienie, nie poddawaj się. Domyślam się co czujesz bo
        też przez to przeszłam ale dasz radę! No jak ja dałam.. Po dwóch dniach picia
        piwa karmelowego ( położne zalecaływink dodałam herbatkę mlekopędną, wrzącą
        piłam prawie żeby tylko szybciej, przez noc wypiłam dwie albo trzy i rano był
        już efekt, następnego wręcz lawinowywink Na pewno Tobie po cc może być trudniej
        ja tu myśle o Tobie i trzymam kciuki! Dacie rade Kochane, rozkręci się mleczko,
        zobaczysz.
    • chrumpsowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 19:37
      Pitus no wlasnie ja praktycznie dopiero jak zaczelam prace to zaczelam jakies
      ciuchy kupowac. NO, ale i tak kupuje to, co jest mi naprawde npotrzebne. No ok,
      - te kozaki to sie przydadza tak naprawde za rok, ale jeszcze do marca pochodze,
      a sa sliczne i tanie. Chce powiedziec, ze doskonale Cie rozumiem jesli chodzi o
      ten dylemat zakupowy, bo w zeszlym roku tez mialam ochote cos sobie ladnego
      nabyc, ale zaraz przychodzily mysli, ze gdzie ja to wloze i przeciez mam
      schudnac... W sumie dobrze, ze kupowalam tylko bielizne wink Teraz juz troche
      cialka ze mnie spadlo no i moge sobie planowac zakupy ciuchowe wg potrzeb smile))
      Fotki butom na razie nie strzele, bo nie mam aparatu uncertain

      KOcurku rany julek wink rzeczywiscie jak ten czas szybko plynie. Ja zycze Ci
      powodzenia w walce z mobberem! Nie dawaj sie polskiemu szefowi!!!

      Era Borysek jest PRZESLICZNY!!! Mam nadzieje, ze Ty za 9 m-cy tez bedziesz
      fotografowala SWOJEGO malucha!!!!

      Olcia Twoja malutka jest CUDNA!!! PRzesliczna!!!

      Agan przykro mi z powodu Kasinej alergii...

      Kasiu a jak tam sytuacja na froncie? Jak dziewczynki i czy klotnia z Twoim mezem
      zazegnana?

      Balbinko wypoczywaj i nie stresuj sie!!! Wszystko bedzie dobrze!!! Buziak dla
      Ciebie!!!

      Tatanko spoznione, ale szczere zyczenia! Duzo szczescia, radosci i milosci!!!

      Sciskam wszystkie "planowaczki ciazowe". Mi przeszlo planowanie zaraz na
      poczatku staran jak w pazdzeirniku maz zrobil mi niespodzianke i kupil mi na
      styczen bilet to Wawy... To byl 3 cykl staran i ja bylam pewna, ze do stycznia
      to bede w ciazy. Juz mialam gadac po co kupowal, ale ugryzlam sie w jezyk no i
      bardzo dobrze. Do stycznia w ciazy nie bylam. Potem martwilam sie, bo chcialam
      zdawac na studia i co to bedzie jak np. termin porodu wypadnie akurat na
      wrzesien i d... blada znow bez ciazowego brzucha poszlam na egzamin. Wiec po
      tych doswiadczeniach ZUPELNIE mi przeszlo planowanie i myslenie co bedzie
      gdyby... Na poczatku pracy troche sie stresowalam, zeby nie bylo tak, iz od razu
      zachodze. Nawet starania chcialam odlozyc... No, ale wyszlo jak wyszlo i teraz
      po prostu zyje normalnie. CO bedzie to bedzie. Planuje zdawac jeszcze raz na
      studia, nawet jak bede miala prace. Kombinuje gdzie uderzac z moim CV jesli
      umowy nie przedluza wink A jesli po drodze zajde w ciaze to bede skakala pod
      chmury smile Natomiast wiem, ze jednak mysli o ciazy wracaja...

      Oki lece czytac dalej!!!
      • chrumpsowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:00
        Melba sciskam Cie. Ja tez wiele razy nie mialam ochoty ze wzgl na to, ze potem
        bede miala nadzieje. No, ale w moim przypadku zawsze ochota w dni plodne
        przychodzila wink Bardzo mi przykro, ze tak to sie wszystko w Twoim przypadku
        potoczylo. CHolera jasna, no!!! Wierze jednak, ze w koncu Ci sie uda!!! No i ze
        VIP sie odezwie! Buzka!!!!!!!!!

        Lirio gratulacje dla malza z powodu licznej armii!!!!!

        Marudzia nie daj sie dolom!!!! A czy Ty chodzisz jeszcze do pracy? Jak
        poszukiwania nowej??? Buzka ogromna dla Ciebie!!!

        Calineczko powodzenia na egzaminie!!!!

        Jutko ja jestem w szoku, ze Ty juz w polowie!!! I zanim sie obejrzysz to juz
        bedziesz tulila swoje malenstwo.

        Tatanko Ty sie rozstepami nie przejmuj. Zbledna na pewno!!!!

        Althea najwazniejsze, ze NIC sie nie stalo!!! Nie zadreczaj sie coby bylo
        gdyby.. No i wiesz, ze drugi raz nie zrobicie tego samego bledu.

        Misia ma racje, ze ciaze innych trwaja krotko... Dwie moje kolezanki, ktore
        zaczely starania na krotko przede mna juz maja dwojke dzieci, a ja nawet w caizy
        nie bylam, no ale co sie odwlecze to nie uciecze, nie?

        Balbinko kobiety w ciazy i chorzy NIE POSZCZA. POSCIC tzn. zjesc jeden posilek
        do syta. To sa informacje od ksiedza! No i post to niekoniecznie musi oznaczac
        nicniejedzeinia. Mozna w ramach postu odmowic sobie czegos... Dla osob, ktore
        ryby uwielbiaja post z jakas rybka jako glownym daniem wcale postem byc nie
        musi... Dla miesozercy moze to i owszem... No i post pokazuje, ze wiele razy
        mamy zbyt slaba wole, by wytrwac. Pokazuje, ze nie jestesmy herosami, ale
        slabymi ludzmi. A jak do tego dojdziemy to widzimy naprawde prawdzie BOZE
        MILOSIERDZIE, bo Bog nie wymaga od nas postow, tylko naszej milosci. Tak ja
        widze post. W zeszlym roku w poscie zrobilam sobie post od kawy, ciezko bylo,
        ale wytrwalam i wiem, ze to wcale tak naprawde nie moja zasluga. Tak wiec poscic
        tez nalezy z POKORA. Nie glodz sie kochana! Zjedz cos zdrowego, cieplego!!!
        PRzeciez nie mozesz glodzic swojego dzieciaczka!!!!!!!!! No, a jesli masz
        watpliwosci pogadaj z jakim ksiedzem na ten temat. Ja ZABRANIAM Ci sie
        glodzic!!!! wink)))

        No to koncze. Nadal nie wiem co u Prezesowej, czy nadal czeka na maupe????
        • melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:03
          a u mnie z ochotą na bakier.Zawsze w okresie dni płodnych najchętniej nie
          wychodziłabym z łózka, a teraz, pomimo ewidentnych objawów, jakos bueuncertain
          • chrumpsowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:14
            Melba cholera wink A moze zaplanujcie jakies wakacje, zeby sie odstresowac i
            pomyslec o czyms innym???? Planujecie jakis wypad tylko we dwoje z mezem?
            • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:17
              Chrumspiku jak fajnie Cię widzieć w czasie tygodniasmile)) ja nadal czekam...
              • chrumpsowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:26
                Fantaisie trzymam kciuki wiesz za co!!!!!!!!!!!!!!
                No i pomodle sie, bo wlasnie do Kosciola ide.
                Melba za Ciebie i za wszystkie pocianice tez!!!!!!!!!!
                Buziaki dla wszystkich. Ja strasznie sie wkurzam, ze na biezaco byc nie moge... sad
                • melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:44
                  Balbinko, ja tam wierzę,ze wszystko z kominkiem i salonem się uda...i ja jakiś
                  czas, juz z Balbiniatkiem na rękach, zapomnisz w ogóle ,ze były z tym
                  jakiekolwiek problemy
                  • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 20:50
                    Balbinko, a może faktycznie zgadajcie się z architektem, może coś podpowie.....

                    Melbuś, super że BWO się odezwałasmile męcz ją.....
                    • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 21:36
                      A co tutaj taki błogi spokój???? mecz oglądałyście????
                      • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 22:03
                        Ja nadal mecz oglądam i nie moge z Wami siedziec, bo P. pracuje.
                        Teraz wygonilam go po herbatke i zaraz musze mu koma oddać.
                        • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 22:24
                          To miłego oglądanka! ja idę spać, jutro teatr mnie wypluje....
                          Kolorowych snów
                          • melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 22:27
                            Dobranoc...a tak w ogóle, jak Wam się misio podobał?
                            • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 22:33
                              Ja odesłałam mailatongue_out razem z P. kwiczeliśmybig_grinDD
                              • ma_ruda2 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 22:42
                                doranoc smile)
                                mnie Misio powalil tongue_outPP
                                • balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 21.02.07, 23:32
                                  babki, wymiotuje moja praca ..a do końca daleko, bo dzis męzul pisał..ale on
                                  cosik zupełnie z wprawy wyszedł...sieroty my jedne...

                                  Olciu, im więcej mała bedzie przy cycu, tym szybciej bedziesz miała więcej
                                  mleka.Pamiętaj, cc wywołalo w tobie jakis szok, ale to miniesmilea mezulowi
                                  powiedz,ze chętnie tyez sprawdzisz ile ma tego tłuszczusmilełapserdak jeden!

                                  Melbus, może się uda to załatwic na odległosc...a wazna osoba w końcu wrócismile

                                  Marudzia, ty nam żadnych dolów nie łap, tylko sobie najlepszej pracy
                                  poszukaj.Kochana, przecież jeszcze 2 miechy dostaniesz pensję i do tego czasu
                                  na pewno cos znajdziesz!Zatem polóz naciskj na wypoczynek, relaks, latanie na
                                  zakupki i odwiedzinki u naszych forumek!Potem nie będziesz miała na nic czasu,
                                  zatem korzystaj, ile dusza zapragnie!

                                  W sprawie scisłego postu..to kochane kobitki, wiem, ze można jesc 2 posiłki
                                  lekkie i jeden do sytości.Żadnego podjadania pomiędzy posiłkami nie wolno
                                  uskuteczniać.Nie ma jednak tego dnia dyspensy od pokarmów mięsnych dla nikogo!
                                  Nie głodujęsmileChociaz zawsze tego dnia jakos mój brzucholek inaczej funkcjonuje
                                  niz zwykle i szybciej robię sie głodna.

                                  Pkanetka jeszcze @ nie dostałasmile

                                  Tatanko, komoda w domku, czy zamówiłas?

                                  Niki, co u ciebie?

                                  Jutko, mam to samo co ty...po moim minimalnym brzuchu nie ma sladu!!!Gdzie on
                                  sie podział?Wyściskaj ode mnie jaanię i wytarmoś za dezercję!Niech traktuje to
                                  forum jako towarzyskie i już!

                                  Lirio, ale mieliście nawał robotki..no, no, no:0

                                  Fantazyjna..u nas takowych osób brak...i nawet nie wiem ile takie usługi
                                  kosztująsad
                                  Pokój ma niby ok 3O m, ale nijak nie mam wyobraźni jak to wszystko poupychać,
                                  by go nie zagracić...
                                  No nic mam jeszcze troche czasu, będę kombinować...tylko ja sie tak długo na
                                  wszystko decyduję....no może to nie tak..cos musi mi po prostu od razu w oko
                                  wpaść i tyle...

                                  Złapałam w końcu malarza...i wyobraźcie sobie,ze na poczatku marca na pewno
                                  będzie miał dla nas czassmile
                                  • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 08:10
                                    Kochane dziewczynki! staram się cieszyć bez fikołków i podskokówsmile ale zrobiłam
                                    test no i są dwie krechy! może zaczniemy się tak wspólnie cieszyć jak zrobię
                                    badanie progesteronu....
                                    Nie mogę w to uwierzyć!!!! szok!!!! nawet poszłam po okulary! no ale dalej widać
                                    dwie...
                                    Buziaki i czekam na kolejne Laskismile)))
                                    • potwors Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 08:22
                                      Monia!!!
                                      wiedzialam!!!
                                      (ale bez podskokow jeszcze wink
                                    • misia-ma Monia!!!!! 22.02.07, 08:27
                                      sciskam z calego serca!!!i czekam
                                      na dalszy pozytywny rozwuj wydazen smile

                                      no i chyba masz najfajniejszy na swiecie
                                      prezent imieninowy dla Mamy.

                                      a Poznan zasypalo i sypie dalej sad
                                      a ja mialam dzisiaj plany troche poojezdzic poza miasto sad
                                      i M. dzisaj do stolicy musi jechac i bedzie pozno wracal sad
                                      nie lubie

                                      buziaki dla wszystkich
                                      • misia-ma Re: Monia!!!!! 22.02.07, 08:33
                                        ach te emocje!
                                        rozwoj, oczywiscie mialo byc smile
                                      • nika112 Re: Monia!!!!! 22.02.07, 08:36
                                        Monia strasznie się cieszę smile))))))))))))
                                        Trzymam kciuki za to by było dobrze.

                                        I Pkanetka się cieszy smile
                                        Własnie wraca ze szkolenia i bedzie na forum popoludniu.

                                        A tak wogóle to witam czwartkowo smile

                                        Tatanko, Jutko to jak sie na sobotę umawiamy?

                                        Miłego dnia smile))
                                        • enterek77 Re: Monia!!!!! 22.02.07, 08:45
                                          Moniasmile)))))
                                          Się cieszęsmile bardzo, bardziściesmile
                                          miłego dnia wszystkimsmile
                                          • fantaisie Re: Monia!!!!! 22.02.07, 08:50
                                            Słuchajcie! jestem ciągle w szoku!!! ale powoli dociera. Teraz biorę na
                                            wstrzymanie! jak będzie potrzeba to idę na zwolnienie, ktoś za mnie pójdzie do
                                            szkoły....
                                            • pitu_finka Re: Monia!!!!! 22.02.07, 09:02
                                              Monia******************

                                              Misia, Bebell, dzieki za esiki**
                                    • kasia0606 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 08:54
                                      Monia ****** i zebys nie myslala ze sie ciesze, ja poprostu sie usmiecham do
                                      Ciebiesmile))))))

                                      Grazynko dziewczynki na razie maja ferie. To jest baaardzo meczacesmile Tym
                                      bardziej ze nie jestem w zbyt wesolym nastroju. Maz na razie nie drazy tematu,
                                      tylko czasami glupio sie usmiecha. Ale jest grzecznysmile I nie dziwie Ci sie ze
                                      dojazdy do pracy Cie mecza. Dwie godziny to duzo. Szczegolnie ze rano wczesnie
                                      wstajesz. Trzymam kciuki zeby wszystko ulozylo sie po Twojej mysli***

                                      Balbinko odpusc sobie na razie kominek. Za jakies dwa lata Wasze dziecko poczuje
                                      wene tworcza i z przyjemnioscia da upust tej energii na scianach w salonie. Z
                                      doswiadczenie wiem ze zadna kartka papieru, zadna malowanka, nawet
                                      najpiekniejsza nie jest tak atrakcyjna jak scianysmile I spokojnie prace tez
                                      napiszesz. Ja taka gula jak ja napisala to Tobie sie na pewno udasmile

                                      Pitu_finko rzecz w tym ze moj maz jest tym szczesliwcem, ktorego zona w ogole
                                      nie nosi bizuterii. Nawet obraczke slubna zakladam na wyrazny rozkazsmile)) Moze
                                      mnie zrozumialas. Mnie chodzi tylko o to zebysmy mogli normalnie zyc. Ja sie u
                                      oli w szkole napatrzylam na dzieci, ktore na przyklad nie jezdzily na wycieczki,
                                      nie chodzily do kina (bilet po 5-6zl) i pamietam ich smutne minki. Tego chce
                                      uniknac. I ja tez nie lubie spac z moimi dziecmi. A niestety Iza przechodzi
                                      traume po wizycie na swieta w Polsce i prawie codziennie orzychodzi do nas w
                                      nocy z pytaniem czy ja przygarne (doslowniesmile. Caluski dla Was.

                                      Potwors dziekuje***

                                      Lalisiu co u dziewczynek, jak zdrowie. Czy wiadomo juz co z bratem?

                                      Lirio dziekuje za zdjecia. Fajowe!

                                      Bebellku ciesze sie ze dzieci juz zdrowe. Trzymam kciuki zeby juz im tak zostalo
                                      do przyszlego roku. Sciskam.

                                      Melbusiu moze to zwyczajne przemeczenie wiosenne. I odgon zle mysli. Pozytywne
                                      myslenie to polowa sukcesusmile I trzymam kciuki zeby Bardzo Wazna Osoba okazala
                                      sie skuteczna! Przytulam

                                      koncze bo maz wrocil z biegania ijedziemy na wycieczke do Vienne. Ze niby mam
                                      sie poczuc lepiejsmile
                                      Caluski dla Wszystkich Kobietek!
                                      Kasia

                                      • lirio.a Monia 22.02.07, 08:57
                                        Jestem w pracy i tylko zajrzałam, nawet jeszcze nie doczytałam wszystkiego i...
                                        poryczałam się ze szczęścia, ściskam Cię kochana, łzy mi ciekną, dobrze że
                                        jestem sama w pokoju, Monia kiss********
                                        • fantaisie Re: Monia 22.02.07, 09:06
                                          No dobra, idę na badanie, teatru, szkoły i teatru.....
                                          Całuskismile))
                                    • lisica_lesna Monia!!!! 22.02.07, 09:08
                                      Nie skacze, trzymam się krzesła ciałem ale ducha utrzymać nie mogę, no nie mogę
                                      ale wybaczysz mi prawda?? duchem skacze do sufitu!!!Buziaaaaaki wielgachne!!
                                      Nooo ... znowu będę płakać ze wzruszenia.. ale się cieszę MOniu KOchana;***
                                    • lisica_lesna Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 09:10
                                      Moniu a P wie czy musi poczekać na buciki?
                                      • tatanka-2002 Monisiu - Kochana!!!! 22.02.07, 09:21
                                        Ja powiem, że wiedziałam...nie żeby mi ktoś powiedział,
                                        ale wiedziałam smile tak po prostu...

                                        Monisiu rób badanka i leżeć mi tak jak kazał docencik!!!
                                        Wiem, że plany na następne miesiące są napięte,
                                        ale wybór chyba oczywisty...
                                      • melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 09:22
                                        Moniasmilesmilesmile****************************************************************************************************************************************************
                                        Bardzo, bardzo się cieszęsmileZobaczysz, teraz wszystko będzie jak trzebasmile
                                      • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 09:22
                                        No i siedze i rycze....
                                        • lisica_lesna Tatanko..? 22.02.07, 09:38
                                          Dlaczego ryczysz? Z radosnych wieści ze wzruszenia ? bo chyba nie przez
                                          kominek..co?
                                          • tatanka-2002 Re: Tatanko..? 22.02.07, 09:41
                                            Lisico - ja siedze i rycze, bo te kreseczki
                                            sa dla mnie ważniejsze niż moje własne...

                                            Ja tu dzięki Moni jestem, choć sytuacja w jakiej się poznałyśmy
                                            nie była dla nas najszczęśliwsza.
                                            Napisze Ci na priva, bo nie bede się tu rozpisywac i smuteczków wylewać.
                                      • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 09:24
                                        Monia jeszcze raz Buziole wielgachne!!!!!!smile)))To jest najwspanialsza wiadomość
                                        i mnie sie geba smieje od ucha do ucha i radosc roznosi nieziemska!!!smile)))))
                                        I widze ze nastawienie masz jak najbardziej prawidlowesmile) i wierze ze przed
                                        Toba same najwspanialsze chwile,
                                        Buziole jeszcze raz dla Ciebie i Psmile)
                                        • erga4 Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:27
                                          Buziaków tysiące - trzymam się krzesła żeby nie skakać z radości!!!
                                          Taki nius z rana!!!
                                          • hortika Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:38
                                            Monia, co tam zakaz podskoków! Ja skacze, co ja mówię, ja latam!!! Na pewno
                                            będzie dobrzesmile)) Ale przefajowo! I zastanawiałaś się nad prezentem dla Gosi- i
                                            masz Najwspanialszy Prezent!! Przy okazji-uściskaj mamę i najlepsze życzenia
                                            imieninkowe!
                                            A u nas-Tomek się zakatarzył, więc noc w plecy, a od 7.30 miałam lekcję
                                            niemieckiego i zasypiam! Uściski, pędzę doczytać co działo się wczoraj i wracam
                                            do pracy.
                                          • yskyerka Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:39
                                            Monia, jeszcze raz ogromniaste gratulacje! Teraz trzymam kciuki
                                            za doskonałe wyniki badań i spokojne osiem miesięcy! smile

                                            Dziewczynki, dzięki za wieści!
                                            • anialm Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:49
                                              Bebell - dzięki za esemesa kiss*

                                              Fantaisie słonko!!! Ściskam Cię - ohhhh, aż mnie rozpiera radość. I mówiłam Ci
                                              2 tygodnie temu bierz Szymka na ręce, że będzie ciocię czarował
                                              kiss******************************************8
                                              I wiesz tak sobie myślę, że to będzie piękny i dobry dzień skoro tak cudownie
                                              się zaczął smile))
                                              • lalisia78 Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:52
                                                aha moje dziecie zalatwilo mi w sobote okulary wystarczylo ze raz achla raczka
                                                i sie rozbily.
                                          • lalisia78 Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 09:45
                                            witam
                                            i gratuluje tak po cichutku narazie monismile) oraz bardzo serdecznie gratuluje
                                            lisicy chyba worek sie rozwiazal

                                            chyba nie gratulowalam jeszcze olci coreczki moge prosic o jakies zdjecie??

                                            u nas wszystko dobrze zaczynaja sie juz przygotowania do roczku zrobilam
                                            juzsobie nowa fryzure wczoraj kupilam sobie ubranie i wyciaglam mame tez na
                                            zakupy z dziewczynami zostal moj tatasmile i mama tez ma nowe ubranie wkoncu to
                                            tez bedzie jej swieto bo 50. dzewczynki juz sa zdrowe ide dzisiaj do dentysty a
                                            potem tata zabiera nas do siebie. alicja sie takcieszy bo tyle siedziala w
                                            domu. Amelka juz maszeruje a wrecz biega duzo juz potrafi robi i mowi papa
                                            pokazuje jaka bedzie duza ile ma klopitue szczeka jak piesek w gazetach
                                            pokazuje dzieci i mowi dzidzi wczoraj przyszli moi rodzice a oni zawsze cos
                                            przynosza alicja zawsze leci pierwsza i przeglada reklamowke a wzoraj
                                            zaskoczyla nas amelka podeszla do babci reklamowki i mowi daj mama do niejdaj
                                            mi buzi a ona ne daj a jak zrobi kupe mowi basmile
                                            z bratem sprawa bedzie sie ciagla raczej dosc dugo ja narazie nie dostal
                                            jeszcze wezwania na prokurature prawnik powiedzial ze jesli dostanie jako
                                            oskarzony to pojedzie z nim a jesli jako swiadek to ma jechac sam.
                                            Najwazniejsze ze brat nie czuje sie winy i nie zalamuje sie wsumie jest taki
                                            jak kiedys i moze zaniedlugowruci do pracy. teraz mam troche mniej czasu bo
                                            amelce rosna 3 zabki na raz i jest strasznie marudna caly czas chce byc na
                                            ekach podchodzi domnie lapie za noge i mowi mama ej
                                            pozdrawiam was wszystkie
                                            • jutka7 Re: Hip hip Hurrraaaa!!!! Monia!!!! 22.02.07, 10:03
                                              cześć dziewczynki smile)))

                                              ja już się cieszę od bladego świtu, Moniu jeszcze raz ogromne gratulacje i
                                              teraz już wszystko będzie dobrze smile No to się Pocian wziął do roboty smile)))))
                                              Radosny dzień zapanował smile))))))))))))))))))

                                              Wysyłałyście może smsy? Do Megi np? Bo jak nie to ja puszczę tylko do kogo
                                              poszły? smile
                                              • tatanka-2002 Lisico -idz Kochana na skrzynkę! 22.02.07, 10:17
                                                ja tylko do Marudki wysłałam sma'a, bo inne numerki mi wcielo...
                                                Musze zrekonstruowac swoja ksiazke tel...
                                                Przydało by sie do Megi i Pitusia wysłac!
                                                • lisica_lesna Re: Lisico -idz Kochana na skrzynkę! 22.02.07, 10:40
                                                  Dziękuję Tatanko! odpisałam
    • pkaneta Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 10:52
      Melduję się na posterunku. Wróciłam ze szkolenia i właśnie będę się starała
      doczytać co tam u Was słychać. Dobre wiadomości dostałam smskiem - dzięki
      Balbinko i Niko. I odrazu z całego serca gratuluję i ściskam Lisiczkę i Monię.
      Bardzo się cieszę z tych Waszych dwóch kreseczek. Nareszcie ten leniwy z
      czerwonym dziobem się ruszył. Oby te kolejne miesiące były spokojne i radosne i
      oby wasze maleństwa rosły zdrowo.
      Mnie niestety zalało dzisiaj w nocy- teraz siedzę w pracy i cierpię na potworny
      ból dołu brzucha.
      Odrazu mam olbrzymią prośbę do Wrocławianek
      Polećcie mi jakiegoś dobrego ginka - i jeśli możecie to podeślijcie mi jakiś
      namiar na niego - coś musi być nie tak i wolę to sprawdzić
      Narazie uciekam do czytania
      Miłego dnia
      • lisica_lesna Anetko 22.02.07, 10:55
        Tulę z powodu @. Idź kochana do lekarza może trzeba coś poradzić i będzie
        dobrze. Buziaki !!
        A prezent na urodziny Koroli już gotów?
        • tatanka-2002 Re: Anetko 22.02.07, 11:05
          Anetko - przytulam z powodu @ i krzyczę na nią,
          że Małpa postanowiła jednak sobie przyleźć.
          Napisze Ci na maila o tych ginach, których moge polecic.
          Własnie co z prezentem dla Karoli???
          Macie już cos???

          Lisico - odpisałam smile
          • lisica_lesna AAAaaa 22.02.07, 11:25
            Ja dzisiaj nie popracuje nic, wywalą mnie z tej roboty!! ale jak można zajmowac
            sie pracą jak tyle się dzieje!!
            Monia Prezesowa zapodaje kreski - jeszcze raz ;-*********
            a moja MOnia z pracy RODZI! właśnie zadzwoniłam spytać jak sie miewa a tu jej
            małż odebrał i mówi że Monia pod KTG i właśnie wody odeszły!!
            A ja zaraz do lekarza.. no niesawmowity dzień!!

            Yskyerko, jak Twój domek? Rozumiem, ze jeszcze musimy poczekac na wieści..
            czekam więc niecierpliwie na Twoje opowiadanie.

            Misiu a jak Twoje poszukiwania? Udało Ci się coś namierzyć?

            Marudko - trzymam za pracuchę, skoro Ci się spodobało to moze być to!

            i z tych emocji kompletnie nie wiem co jeszcze chciałam

            aa chciałam jeszcze to: kiss******************* Tatanko
            • tatanka-2002 Na pocztę marsz!!! 22.02.07, 11:37
              Nowy, acz niewiele wyrosniety od ostanich zdjęć, brzusio na Was czeka.

              Lisico - trzymamy kciuki za szybki i bezbolesny poród Moniki!!!!
              Pisz po wizycie u lekarza co i jak!!!
              • jutka7 Re: Na pocztę marsz!!! 22.02.07, 12:09
                sliczny brzuszek Tatanko smile) nie umiem ocenić czy większy, ale bardzo mi się
                podoba smile a ile przytyłaś jeśli można zapytać?

                Balbinko, jeśli pościsz cały dzień to nic dziwnego, ze brzuszek się schował smile
                a tak poważnie to jeszcze kilka razy pobawi się z Tobą w chowanego, a póxniej
                zagości na dobre, jak mój smile nie jest duży, zwłaszcza rano, ale jest, zaczynam
                go odczuwać w nocy, wieczorem się powiększa i ogólnie fajny jest. a
                najfajniejsze to małe, które się tam wierci, intensywnie smilebardzo jestem
                ciekawa kto to, nie mog,e się już doczekać jutrzejszej wizyty smile

                Niko i Tatanko, ja kończę egzamin ok. 12, tzn. o 12 powinnam być juz wolna.
                Fajnie by było spotkac się niedługo potem, proponuję bez chłopów, bo nie
                pogadamy smile Dajcie znać jakie godziny Wam pasują.

                Pkanetko przykro mi z powodu @, liczyłam, ze zwierz na dobre przyleciał do
                nas...

                mam juz dość tej nauki sad zaczynają mnie właśnie interesować wózki, wyprawki
                itp. smile gdy tylko poznam płec mojego dziecięcia to kupię mu jakiś mały ciuszek,
                a co smile nic jeszcze nie mam smile
                • pkaneta Nikuś 22.02.07, 12:13
                  Zajrzyj na pocztę - coś Ci posłałam
                  • pkaneta Tatanko 22.02.07, 12:15
                    Bardzo Ci dziękuję za liścik z ginami - a możesz mi coś więcej o swoim
                    napisać?? Jakie o nim opinie krążą?? W czym się specjalizuje??
                    A brzusio masz poprostu prześliczny. I bardzo fajna laska z Ciebie smile)
                    • tatanka-2002 Re: Tatanko 22.02.07, 12:18
                      Zaraz coś Ci wklepie na temat mojego gina.
                  • nika112 Re: Nikuś 22.02.07, 12:28
                    Anetko odpisałam
                    Dziekuję smile))
                    • tatanka-2002 Jutko, Nikuś!!! 22.02.07, 12:34
                      Jak dla mnie koło 13 może być, ale zanim odpowiem na 100%,
                      to zapytam się P. jakie ma plany, bo będę musiała ukraśc mu samochód.

                      Jeżeli w grę wchodzi późniejsza godzina, to ja bede z P.
                      Nikuś, a Ty sama, czy z Oleńką i M. będziesz????

                      Co z Jaanią??? Jutka, pytałaś sie jej czy da się skusic na lodzika???
                      • pkaneta Tatanko 22.02.07, 12:38
                        Bardzo Ci dziękuję- zaraz do niego zadzwonię. A dużo wcześniej trzeba się u
                        niego rejestrować??
                        • tatanka-2002 Re: Tatanko 22.02.07, 12:44
                          Wiesz, chyba pare dni wystarczy.
                          Ja jak dzwonie w pon, to najpóźniej na czwartek mam wizyte - mówie o moim ginie.
                      • nika112 Re: Jutko, Nikuś!!! 22.02.07, 13:58
                        Dla mnie tez moze byc okolo 13.
                        Chciałabym byc z Olenką, ale tak na 100% to sie w sobotę okaże bo to jej pora
                        spania i zobacze jaki bedzie miała nastroj.
                        A M. to sie zapytam czy bedzie, ale mysle że raczej nie.

                        Dokładnie to się jeszcze telefonicznie mozemy jutro zmówić, bo my do poludnia
                        bedziemy wyjezdzac i nie bede miała dostępu do kompa.

                        • jutka7 Re: Jutko, Nikuś!!! 22.02.07, 14:28
                          dziewczynki, to umawiamy się o 13.00 w Galerii na lodach smile

                          Jaania nie moze być, bo ma szkołę i egzamin, a potem pędzi na impreze rodzinna.
                          Szkoda sad
                          • pkaneta Re: Jutko, Nikuś!!! 22.02.07, 14:39
                            Kobitki z Wrocławia - z tego co widzę to Wy się właśnie szykujecie do
                            spotkania. A czy znajdzie się jakaś chętna na spotkanie ze mną 12.03??
                            • tatanka-2002 Anetko, Nikuś!!! 22.02.07, 15:07
                              Nikus - przeslij mi jak mozesz swoj nr na priva!!! prosze!!!

                              Pkanetko - ja bardzo chętnie!!!
                              Na którą bedziesz miała wizyte???
                              • nika112 Re: Tatanko!!!! 22.02.07, 15:30

                                Wysłałam smile
                                • kocurek100 Re: Tatanko!!!! 22.02.07, 15:36
                                  dopadam kompa na moment.
                                  Monia, kiedy wyniki?
                                • kocurek100 Re: Tatanko!!!! 22.02.07, 15:36
                                  dopadam kompa na moment.
                                  Monia, kiedy wyniki?
                                  • kocurek100 Re: Tatanko!!!! 22.02.07, 15:37
                                    ki diabel, ze sie wyslalo dwa razy???
                                    calusy dla wszystkich!

                                    acha, Olcia nie poddawaj sie z cycem! jestes dzielna babka!!!
                              • pkaneta Tatanko 22.02.07, 16:14
                                Wizytę mam umówioną 12.03. na godzinę 14.45 - po wizycie albo przed jestem do
                                dyspozycji smile))
                                Mam nadzieję że się spotkamy
                                • pkaneta Erga i Zuza 22.02.07, 16:20
                                  Nadzieję należy mieć do samego końca - tak jak wierzyłam że Lisiczka jest
                                  zaciążona tak wierzę że i Was to szczęście spotkało. Ja tam w dalszym ciągu
                                  kciuki trzymam.Zuzka - daj znać jak wyniki odbierzesz
            • balbinka74 Re: AAAaaa 22.02.07, 13:39
              Super wiadomoscismile))
              Monia, mnie tez cos po glowie chodziło, ale nie smiałam cie nakręcać...i
              widzisz,zaden tort, tylko dzidiul dawał o sobie znać!Czekam niecierpliwie na
              wyniki progesteronu! Gęba mi sie smieje jak czytam twoje postanowieniasmile)) Mama
              bedzie miała fantastyczny prezent!!!Pawełek juz wie???
              I powtarzam, teraz musi byc dobrze!!!!I pamietaj..wolno chodzimy, bardzo wolnosmile

              I szkoda, ze bliżej nie mieszkamy, bo połozyliby nas w jednym pokoju i byłoby
              przyjemne z pozytecznymsmile))hihi

              Ergus, ja nadal trzymam kciuki za ciebie i Zuzę, bo wy chyba najblizej
              testowania!Z Boryska przystojniak...i coraz bardziej do cioci podobnysmileCudnie z
              pieskiem wyglądają!
              Pkanetko, kurde mol co za wredna @@@!Przytulam bardzo mocno! A wizytke u nowego
              ginka gorąco popieram!

              Jutko, moje dziecie bawi sie w chowanego, niech mu bedzie!I rozumiem bardzo
              dobrze twój stan przed jutrzejszym podglądankiemsmile Mnie jakos tak nie brało, az
              do momentu, gdy ginek powiedzial, że on juz wie, kto u mnie w brzuchu
              mieszka.Czekamy z mezulem do nastepnego czwartku..i wyobrax sobie,ze on
              bardziej jest niecierpliwy niz ja, bo chyba sie boi, że tam jego wyczekiwanej
              córci nie ma tylko faciosmileMnie jest obojetne..i tak nie mam instrukcji obsługi
              do żadnegosmile

              Dałam znać gwiazdeczce oraz bombiemonice.
              Anialm, dzięki za smsa, dobra kobieto!!!I trzymamy kciuki za ciebie, trzymamy!

              Bebelku, smutno troche bez ciebie! Jak sie czuje jedna z najlepszych mamus na
              swiecie a jej dzieciaczki?

              Lalisiu, ufff, choroby poszły w sina dal.Ogromnie sie ciesze, że że
              przygotowania do roczku amelki ida pełna parąsmileZ małej babka na medla,
              spryciulka...ale my to juz wiemy od dawna, no nie? Na naszym forum wszystkie
              pocianiątka sa cudne i genialnesmileSciskam!

              Marudziu, nie pozostaje ci nic innego jak plan miasta w kieszeni nosicsmileI
              Warszawke poznałassmile Zaklinam twoich przyszłych pracodawców! kochana, duże
              buziaki i i nie wpadaj nam juz w dolki dobra?

              Dzięki za smieszne meile, ale sie usmiałam..a misiu...brrrr chyba wiem dlaczego
              mój facet prawie bez wlosówsmile
              Lirio, mojemu M. oczywiście najbardziej spodobała sie ta schylająca sie
              panienka, a potem swiniaczeki i piesek.

              Melbus codzienne ściski dla ciebie!
          • pkaneta Re: Anetko 22.02.07, 12:00
            jeśli chodzi o prezent dla Karoli to jak narazie w tajemnicy przed J. kupiłam
            jej lalkę barbie z bajki 12 tańczących księżniczek. A w tajemnicy bo J. uważa
            że ona ma już tych lalek zbyt wiele. Cholercia kupiłam bo ja zawsze o takiej
            marzyłam i dostałam na 18 - serio, serio wink A razem kupimy jej jakiś rozsądny
            prezent.
            Tatanko - zaraz lecę na pocztę - może coś już tam dotarło smile) W tym cyklu już
            sama sobie obiecałam że rozpocznę dociekliwe badania dlaczego mnie się nie
            udaje wink
            Nie doczytałam jeszcze - czy rozsztrzygnęła się już ilość kreseczek u Zuzy i
            Fantaisie?? Wiadomo już co i jak u nich?? A jak u Ergi?? Wracam do czytania -
            może sama coś doczytam
            Buźka
            Ok, wracam do czyt
            • erga4 Re: Anetko 22.02.07, 12:48
              Anetko-przytul;am z powodu małpy - ja już mam też dołkowy nastrój bo wiem że za
              kilka dni mnie zaleje i znów będę ryczeć - już chyba nie mam siły walczyć o
              maleństwo. Widać tak musi być - wybudujemy domek dla nas dwojga..
              Uciekam bo nie chcę smęcić.
              • ma_ruda2 Re: Anetko 22.02.07, 12:54
                Powiem tak: czulam ze u Prezesowej dwie krechy beda!!! Monia gratuluje, ale
                jeszcze po cichu kiss*************

                Anetko sciskam mocno, wredny @!!! a prezent dla Karoli mi sie podoba smile)

                i nie wiem co wiecej, bylam na kolejnej rozmowie ... znow jestem zmeczona sad
                jeszcze sie zgubilam wracajac i zadzwonilam z placzem do meza ze do domu nie
                moge trafic sad( potem sie ze mnie smial tongue_out
                ide dogorywac z ksiazka i herbata pod koc smile

                Monia jeszcze raz KISSSSSYYYY

                Ergunia sciskam mocno!!! smecic mozesz, nawet powinnas kiss
                • pkaneta Tatanko 22.02.07, 13:04
                  Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję smile)
                  Już się zarejestrowałam - na 12.03 na godzinę 14.45 - do Twojego ginka
                  A właśnie doczytałam że miałaś swoje święto - życzę Ci spełnienia wszystkich
                  marzeń, szczęśliwego rozwiązania i samych wspaniałych dni. Śpóźnione ale jak
                  najbardziej szczere smile)
                  A może uskutecznimy jakieś spotkanko 12.03 Wrocławianki??
                • erga4 Re: Anetko 22.02.07, 13:07
                  I ja czułam że monia cichutko siedzi, nic o objawach nie mówi smile)
                  Rób badanka bo nie mogę się powstrzymać od skoków smile)
                  • ant25 Re: Anetko 22.02.07, 13:18
                    Monia ciuchutko cichutko i niespodziankasmile i to jakasmile

                    No a ja mam wizyte jeszcze u nowego gina 9.03, i od tego czasu zaczynam
                    leczenie czyms nowym, jakis nowy lek ale brany doustnie, ciesze sie ze taki
                    tok leczenia na poczateksmile wiec i dla mnie dobre wieścismile)
                    • hortika Re: Anetko 22.02.07, 13:35
                      Aniu, tak się cieszęsmile Tylko już za nic nie odkładaj, dobrze???
                  • hortika Re: Anetko 22.02.07, 13:21
                    Erguś, nie tylko dla dwójki ten domek wybudujecie -bądź pewna!!
                    Coś mało Bebellka na forum i Tycje wcięło i Bombamonika się wycofałasad
                    dziewczyny, o rety, gdzie Wy???
                    Poznałam wczoraj siłę Bacha- zastymulowałam T. konceratami brandemburskimi i
                    zaczął się turlaćsmile a wcześniej wcale się nie przewracał, cudak jeden.
                    • ant25 Re: Anetko 22.02.07, 13:39
                      Erga i ja jestem pewna ze domek bedzie juz dla powiekszonej rodzinkismile

                      Musze pochwalic sie moim dzieckiem, wczoraj była u dentysty ma 2 dziurki z
                      czego jedną dała sobie pieknie wyborowac i zaplombowac do drugiej załozono
                      opatruneksmile Pani była z niej naprawde dumna, reagowała ślicznie na wszystkie
                      polecenia i nawet ja troszke bolało ale powiedziała ze wytrzyma i wytrzymała,
                      moja dzielna dziewczynkawink)szokuje mnie czasami swoja dorosłościa i tak
                      odpowiedzialnym podejsciem, wie ze ma dziurki i wie ze jak sie nie wyleczy beda
                      zabki bolały i pieknie godzi sie na leczenie, a swoja droga Pani dr jest
                      rewelacyjnasmile wspaniałe podejscie ma do dzieci
                      a Misiu mam pytanie, Amelka 2 tyg temu rabneła solidnie buzka w przedszkolu i
                      od tej pory czasami sygnalizowała bol zabków z przodu Pani dr sprawdziła ze nie
                      sa naruszone ale zastrzegła zeby obserwowac czy nie zmieniaja barwy bo byc moze
                      jednak sie tak naruszyły ze moga obumierac, nie dopytałam ale czy jakos
                      specjalistycznie nie mozna tego sprawdzic ? troche mnie ta informacja zmartwila
                      czy to znaczy ze te zabki wczesniej wypadna jezeli obumarły ? Jak o nie w
                      razie czego dbać?
              • lisica_lesna Erguś 22.02.07, 13:41
                Jak to szło... niech sobie przypomnę.. Przegonimy smutki? To teraz ja powiem:
                jak Cię coś gryzie - pisz, po to tu jesteśmy żeby Cię pocieszyć i smutki
                odgonić. Myślisz, że jak Ci smutno to masz sobie iść? Erguś tulę Cię mocno
                mocno, przyjdzie do Ciebie Twoje Maleństwo i to jak sądzę nie jedno. PAmiętasz
                co o lutym mówiłaś? To szczęśliwy miesiąc i 1000 dni blisko i tego się
                trzymajmy.
                Stado buziaków kiss*********************
                • kocurek100 Re: Erguś 22.02.07, 13:47
                  Monia, jeszcze raz mowie jak bardzo sie cieszesmile - tak cichutko oczywisciesmile
                  wysciskaj od nas mamusie i swietujcie na maxa!smile)) jak dostalam eska od Ciebie
                  to mialam ciarki i lzy naplynely mi do oczu...smile))))))))))))))))))

                  Pkanetko, przytulam! nastepnym razem sie powiedzie!

                  potem postaram sie odezwac bo dziec mi nie daje...
                  • fantaisie Lecą fluidki do Was Dziewczynki******************* 22.02.07, 14:54
                    Wróciłam do domu. Tak nas zasypało, że po prawie 2h dojechałam do nas, więc
                    odpuściłam szkołę bo potem nie wyrobię się na przedstawienie...
                    Badania zrobione, czekam na wyniki.
                    Buziaki
    • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 14:17
      Jesteście kochane - wiecie??
      Dobrze że jak ja przestaję wierzyć to wy wierzycie smile))
      dziękuję że jesteście
      • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:01
        Tatanko no ja nie wiem czy można te zdjęcia tytułować brzuszektongue_outPPPPP

        Erguś, ściskam Cię tak mocno jak tylko potrafię!!!!!!!!!!!!
        • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:04
          Monia - ściskaj ściskaj - a ja łapię fluidki smile)))
        • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:05
          a że niby co to ja mam???
          Brzuszysko, czy co???
          • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:10
            Tatanko masz bębenekbig_grinDDD
            A tak w ogóle zobacz, olałam szkołętongue_out
        • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:09
          Poczytałam i jeszcze raz tulę Ergusię!!! i tak bardzo teraz czekam na kolejne
          kreski!!!!!!!!! całym sercem i w ogóle wszystkim przesyłam do będących w
          potrzebie całuski!!!

          Pkanetko, ściskam bardzo mocno!

          I spotkanko się szykujesmile ale fajnie!

          Balbinko, mężuś wie i bardzo się cieszy, nie mógł bidulek zmobilizować się i
          wyjść z domu, ciągle wracał żeby na mnie popatrzeć, i tak tulił i tulił....

          Bardzo Wam wszystkim dziękuję za kochane sms!!!!

          Jeżeli chodzi o objawy, to ja się nie ukrywałam, ja ich po prostu nie mam!
          Zrobiłam badanie na pregesteron i betę, bo jakoś nie mogę uwierzyć w te dwa
          testy. Z jednej strony czuję wielką radość ale z drugiej niestety mam juz
          świadomość jak było rok temu....

          Buziaki!
          • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:10
            Tatanko wycofuje siętongue_outPP masz dużego tam-tama
            • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:15
              Monia uwazaj bo bedziesz miała z Tatanka walke na mysie oddziałysmile))))
              A tam-tam bardzo mi sie podobasmile)))
              • zuza1978 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:20
                Fantaisie, jeszcze raz gratuluiję i strasznie się cieszęsmile))))))))))
                Niestety znów nie mam w pracy na nic czasu więc już spadam do papierów.
                U mnie już bez szans na kreski,brzuch już boli @-owo, ale dla świętego spokoju,
                żeby się nie łudzić poszłam na betę. Wyniki można odebrać do 18,a ja pewnie z
                pracy nie zdąże dziś wyjść o luidzkiej porze, więc poznam je dopiero jutro
              • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:21
                A mnie się bardzo ten brzusio bębenkowy podoba smile)

                Monia - to już rok minął????????
                • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:26
                  No tam-tam brzmi lepiej smile
                  Widzę i oczom nie wierze, ze tą szkołę porzuciłaś.
                  Ty wiesz, że we mnie największego wroga pracoholizmu miec bedziesz,
                  a że krzyczec na Ciebie najgłośniej bede to rzecz pewna!!!

                  Erguś - dokładnie rok, bez tygodnia...ale ten czas leci...

                  Teraz ucałuj Gosieńkę z okazji imienin i połóz się na troszkęsmile
                  • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:36
                    Gosię wycałuję!!!! strasznie mi się wzrusza jak słyszy, że jej tak życzenia
                    składaciesmile
                    I idę na drzemeczkę!!!
                    A szkołatongue_out koleżanka flecistka już mi dzisiaj powiedziała, że jak będzie
                    potrzeba to za mnie pójdzie na lekcjesmile
                • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:26
                  Erguś 28 lutego testowałam!


                  Zuza, mnie też brzuch tak boli!!!!!!
                  • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 15:57
                    Monia - ja jeśli dotrwam to też będę w tym dniu testowała - ale raczej się nie
                    zanosi sad(
                  • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 16:00
                    Monia, jestem z Ciebie naprawde dumna za tę szkołesmile)) tylko utrzymaj mnie
                    jakoś dłużej w tym poczuciu dumysmile))))OK?smile
                    • althea35 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 16:07
                      Monia, gratulacje ogromniaste!!!!
                      I ty wiesz co?? Slychaj sie doktorka!!! I zadnych szalenstw!
                      • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 16:34
                        Monia - jestem z ciebie dumna że odpuściłaś sobie szkołę!!
                        Słuchaj doktorka
                        • kocurek100 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 16:53
                          hehehe, Tatankosmile))) rzeczywiscie niewielka roznicawinktongue_outPPPPPPPPPP sliczny
                          brzuchol!
                          • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 17:09
                            Dzięki Aniu!!!

                            Zastanawiam się, gdzie Kropek zmieścił ten dodatkowy kilogram???

                            Jutka - przytyłam 11kg do wczoraj, ale chyba jeszcze zdążę troche dorzucic,
                            bo z moim apetytem jest coraz lepiej tongue_out
                            Rozkreca sie, ale staram sie w nocy nie ulegac swoim zachciankom tongue_out
                            • matala6 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 17:14
                              Tatanko brzuszek z Kropkiem przepiekny.
                              • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 17:21
                                No cóż drzemeczka się skończyła i czas iść do teatru.
                                Miłego wieczorka!!!

                                Czy Marudzia pamięta, że jutro się spotykamy?????
                              • potwors Re: Marnotrawny POCIAN wraca 22.02.07, 17:23
                                Wlasnie sobie uswiadomilam, ze przejeta WIADOMOSCIA DNIA nic nie napisalam.
                                Monia - jeszcze raz gratulacje! Wymarzony prezent dla GOsi!
                                Dobrze, ze zastepstwo juz masz w zanadrzu!

                                Tatnko - brzusio piekny!

                                Lirio, fajne stoisko!

                                Erga - bedziesz miala sile! Ten moment jest coraz blizej!

                                A mi dzisiaj chyba stuka rok w Pocianowie! i tak mi sie troche smutno wczoraj
                                zrobilo, ze z tych wszystkich, ktore rok temu czekaly na kreski, prawie
                                wszystkie nadal czekaja... a niektore w dodatku po przejsciach.
                                Mam nadzieje, ze za rok juz wiekszosc z nas jednak bedzie mamami, albo
                                przynajmniej ciezarowkami...

                                Pkanetko - sciski! dobrze, ze idziesz do gina!

                                Ant, trzymam kciuki za nowego lekarza i za kuracje!!

                                Bebelku, hop hop!!! Mowilas, ze na znikasz dluzej, ale nie myslalam, ze az tak!

                                Kasiu, sciski! Mam nadzieje, ze wycieczka sie udala!

                                matalko, milego basenu!
                          • matala6 Monia!!! 22.02.07, 17:13
                            Witam po pracy
                            i mi troche smutno,
                            ze esa nie dostalam o kreskach
                            i sie dopiero teraz moge cieszyc.


                            Monia ogromnie sie ciesze,ze Wam sie udalo
                            i prawda taka, ze trzeba sluchac docencika
                            i uwazac na siebie,
                            a najlepiej na zwolnienie isc i nie denerwowac sie.
                            Zycie jest piekne!!!!!
                            Pamietam jak Twoj dlugasny post niedawno czytalam
                            i jest rewelacyjnie - dobrze widzialas, dwie krechy sa i nie zniknawink)
                            Duze buzki.
                            I lapie fluidki.

                            U mnie malpa sie skonczyla,
                            wiec dzis juz moge isc na basen
                            i wierze, ze i do nas zawita pocian.
                            W koncu wiosna idzie.

                            A w pracy nie bylo ciekawie.
                            Coz, swiata nie zmienie.
                            • jutka7 info od Moni! 22.02.07, 18:20
                              z radością donoszę, ze Monia ma progesteron idealny (cytujęsmile i betę 333 !!!

                              baaardzo się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • potwors Re: info od Moni! 22.02.07, 18:21
                                Ha!!!
                                To teraz skaczemy!!!! smile))
                                Hop!
                                • tatanka-2002 Re: info od Moni! 22.02.07, 18:59
                                  Jejku, to była najdluższa minuta w moim zyciu
                                  jak ten poscik Jutki nie chciał się otworzyc!!!

                                  Teraz możemy już oficjalnie skakac do góry i gratulować pięknych wyników!!!
                                  Monia - bedziesz powtarzac bete???
                                  • kasia0606 Re: info od Moni! 22.02.07, 19:19
                                    Monia to teraz sie ciesze!

                                    Tatanko brzusio sliczny. Z przodu wcale nie widac zes ciezarowkasmile

                                    Nasza wycieczka byla mila. Ale teraz jest juz wieczor i wszystkie starchy
                                    wychodza z powrotem. Dorwalam Nad Niemnem, mozw choc na chwile przestane o tym
                                    myslec.
                                    Poniewaz zachowalam sie brzydko i nie powiedzialam dzien dobry (ale to z
                                    wrazenia) to teraz bardzo ladnie mowie dobranoc. Milych snow.
                              • chrumpsowa Re: info od Moni! 22.02.07, 19:34
                                Rany ja gratuluje ogromnascie i sie ciesze niezmiernie z dobrych wiesci!!!! smile
                                Monia spokojnych 8 miesiecy!!!!
                                • chrumpsowa :) 22.02.07, 19:48
                                  Tatanko wygladasz przeslicznie!!!!

                                  Pkanetko tule mocno kiss

                                  Maruda Ciebie i Kasie tez!

                                  Liro dzieki za zdjecia. Jeszcze raz powtarzam, ze niezla laska z Ciebie smile
                                  • agan10 Re: :) 22.02.07, 20:15
                                    MONIA!!!!!!!
                                    Boże jak ja się cieszę!!!!!
                                    Kochana gratuluję WAM z calego serca!!!!!

                                    Normalnie czuję się tak, jakby to były moje kreskismile)) ale gęba mi się
                                    cieszysmile)))
                                    może to dlatego, że za kilka dni minie rok jak ujrzalam moje kreseczki. Nadal
                                    mam dwa testy i kreski na nich nadal widoczne.

                                    Monia aż nie wiem czego Tobie życzyć.Kochana teraz to zaciągnij hamulec ręczny
                                    i myśl tylko o Was a reszta sama się ułoży.
                                    Pamiętaj Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy. Wszystko będzie dobrze.
                                    • melba7 Re: :) 22.02.07, 20:25
                                      ufff...weszłam do domusmile
                                      cały dzien mam do przodu dzięki tej radosnej nowiniesmile
                                      Tatanko, thx za fotkismile
                                      Anetko*********
                                      idę czytać...
                                      • tatanka-2002 Re: :) 22.02.07, 20:37
                                        Ale tu dzisiaj pusto...
                                        Ja źle się dzisiaj czuje i pomimo leżenia i poobiedniej dżemki
                                        nie jest wcale lepiej... Myslalam, ze choc z Wami poplotkuje, a Tu pustki...
                                        • balbinka74 Re: :) 22.02.07, 20:46
                                          Tatanko, a co sie dzieje? Masz skurcze, brzuszek boli? Może dzwoń do gina?
                                          Ściskam i ogromnie sie ciesze, ze juz mamy 5 cięzarówek..a ty musisz jeszcze
                                          troche z brzucholkiem pochodzić!
                                          • balbinka74 Re: :) 22.02.07, 20:56
                                            Tatanko brzusio przepiekny!!!!!!!!!!I na buźce w ogole się nie zmieniłaś!
                                            Ślicznie ci w ciązy!!!

                                            Melbus, a ty czasem nie pracujesz za duzo, co??????Przywoiłuje do porządku!

                                            Bebelka znowu dzis nie ma, althea pewnie z mama siedzi..cytrus przy motylkach...

                                            lece dalej leżeć..nikt nie chce ze mna gadaćsad
                                            • melba7 Re: :) 22.02.07, 21:32
                                              wcale sie nie przepracowuję...popołudniowa wizyta domowa polegała na podaniu
                                              pasty na robale kiciusiom i piciu kawy oraz gadaniu o głupotachsmile
                                              Tatanko-no wygladasz na chłopakasmilew brzuszkusmile
                                    • balbinka74 Re: :) 22.02.07, 20:42
                                      Monia, ogromne gratulacje!!!!!!!!Teraz juz chyba możemysmile))
                                      I kochan...kiedy ty te 2 testy machnełas co?Dzis??? Czy juz wczesniej
                                      zobaczyłas dwie krechy i siedziałas jak mysz pod miotła i tak nam gdybałas,
                                      gdybałas...Zatem za tydzień Pawełek cie do B. będzie odwoził?
                                      I mamuske ode mnie wysciskaj, babcią będziesmileMój slubny tez sle ogromne
                                      gratulacje dla prezesowej i smie twierdzic, że to może naszego balbiniątka
                                      fluidki zadziałały...alez skromny, no nie?Pawęłku ogromnne gratulacje! I juz
                                      widze tę minęsmile))
                                      I tak sobie mysle,że jak zwykle postawiłas na swoim...nie weźmiesz tego
                                      clo..hihismile)))))
                                      a brakami objawów sie nie martw, mnie tylko piersi tak po bokach bolały od
                                      pach, ale jakos zupełnie inaczej sie nie czułamsmile Beta sliczniutka!I radze
                                      zakupic tuzin piżamek, bo docencik cie pasami do łóżka przwiąże...o kuraczaki,
                                      zapomniałam dac Pawełkowi pasy dla ciebie...ale jesli bedzie chcial to kuriera
                                      poslę...a co mi tamsmileDuphaston pewnie i tak docencik bedzie ci kazał brać.

                                      Matalko, przykro,ze nie dostałas smsa, obiecuje,ze od teraz zawsze będe ci słać!

                                      Erguś, ja wierze,ze wasz domek bedzie miał sporo mieszkańców!Sciskam kochana!

                                      Zuzek, a ty nie chcesz testować?

                                      Potworsiku, szkoda, że tyle jeszcze staraczek nie ma swojego maleństwasad
                                      • tatanka-2002 Re: :) 22.02.07, 22:01
                                        Balbinko - nie bój się, rodzic jeszcze nie bede...
                                        Chodzi o to, ze u nas caly dzień deszcz padal i ciśnienie bardzo niskie,
                                        a ja po scianach chodze, bo glowa boli, bo nóżki bolą, bo brzuch sie napina...
                                        Mam nadzieje, ze jutro wraz z pogodą mój nastrój ulegnie zmianie
                                        i przestanę Wam smęcić. Tak mi jakos dzisiaj byle jak...

                                        aaa i nie chcac chwalic mojego Dziecia - dal mi sie wczoraj wyspac...
                                        Zobaczymy co dzisiaj mamie zaserwuje??? tongue_out
                                        • cytrusowa dwno mnie nie bylo 22.02.07, 22:46
                                          nie mam czasu i ochoty - ale nie dlateog ze z wami nie chce pisac, chce jak
                                          najbardziej.
                                          po prostu nie mam nastorju.

                                          do wtorku jest moja mama, potem nie wiem co bedzie, nie chce o tym myslec.
                                          marzy mi sie przespana noc lub chocby polowa. zebym nie musiala wstawac do
                                          malych...ile mozna...
                                          kocham moje dzieci ale mi sie tez torche odpoczynku nalezy....

                                          male ladnie przybieraja, Kalusia ma juz 3600, Jasia 4200. skonczyly dwa
                                          miesiace, sa po pierwszej serii szczepien.


                                          Sa kochane, slodzutkie i moje!!!

                                          Olcia, gratulacje i dojdzesz do siebie, zobaczysz. ani sie objerzysz.

                                          Althea, spoko, nic zlego nie zrobilas!

                                          powiem ci i wam dziwczyny, ze ja dzis przyezylam chwile grozy - male leza w
                                          viagu dnia na sofie, roche ona waska a one ruchliwe ale do tej pory bylo okej.
                                          no i dzis rano babcia polozyla jedna mala, chyba Kale na podwyzszeniu z
                                          poscieli. to byl moment, Kala sie ruszyla i sie sturlala.
                                          zdazylam krzyknac, mama byla blizej i zlapala mala jak ta juz leciala z lozka.
                                          Boze, w zyciu sie tak nie balam....


                                          nie wiem co pisac, bo dawno mnie nie bylo i gubie sie w mnogosci watkow.

                                          no koniecznie musze pogratulowac zaciazonej lisicy - spokojnych kolejnych mcy.
                                          niech amle sie dobrze rozwija.

                                          aha, i nawet jak mnie nie ma, nie omijajcie mnie prosze w rozsylaniu zdjec dobrze?
                                          poki co dotalam brzuch tataki i Boryska.
                                          nic wiecej, buuuuu
                                        • lisica_lesna Re: :) 22.02.07, 22:47
                                          Na dobranoc dziewczynki wiadomość, moja pracowa Monia urodziła córeczkę. Ja
                                          byłam u gina i jest okwink tylko przeziebienie mnie rozkłada ale będę twarda.
                                          Tatanko tamtam piękny!
                                          Zuza trzymaj się , czekamy do jutra na wyniki i trzymamy kciuki;-*
                                          No i wiadomość dnia - Monia ja to Cię juz trzeci raz dzisiaj ściskam ale
                                          delikatnie >|< - widać, ze ściskam? trzymaj się kochana ciepło a Pawełek boski
                                          z tym wracaniemwink
                                    • balbinka74 Re: :) 22.02.07, 22:38
                                      Melba, to dobrze,ze dziś miałas luzysmile

                                      Tatanko, na mnie tez ta pogoda tak działa..tylko ja na dodatek rycze z byle
                                      powodu.Jesli brzucholek będzie sie stawiał, to bierz nospe i magnezik!

                                      Fantazyjni pewnie swiętują...

                                      Dobranoc!
                                      • fantaisie Re: :) 22.02.07, 23:51
                                        Coś Ty Balbinkosmile jakie świętują. Grałamsmile a jak wróciłam jadłamsmile i Kochana co
                                        za podejrzeniasmile to dzisiaj miałam taki pracowity dzionek i dwa razy sikałamsmile
                                        nie miałam żadnych podejrzeń! żadnych! dopiero wczoraj wieczorem dotarło do
                                        mnie, że nie ma bata na rozsądek powinnam już mieć @ po duphastonie a tu cisza i
                                        decyzja została podjęra przy skromnej pomocy pewnej panitongue_out
                                        A Bydgoszcz ciągle pod znakiem zapytania....

                                        Lisico ściskam równieżsmile i gratuluję koleżance córeczkismile))) kuruj się teraz!!!!
                                        musisz być zdrowa.

                                        Tatanko, nie dołkuj się!!!!! brzusio jest mały i zgrabny! a tak na poważnie to
                                        buziaki!!!!!!!!!!!!!

                                        Martwię się o Marudzię.....

                                        Potworsik, niestety do mnie też to ostatnio dotarłosad że rok minął, tyle się
                                        wydarzyło. Modlę się żeby za rok o tej porze sytuacja na forum była całkowicie
                                        inna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                        Erguś, 28 luty to ładna data! rocznica ślubu moich rodziców!!!! buźka

                                        Jutka, dzięki za kablowaniebig_grin

                                        Moja mama bardzo dziękuje wszystkim za życzenia!!!! strasznie się wzruszałasmile

                                        Aaa, dostałam piękne kwiaty od mężasmile
                                        I strasznie się wruszyłam jak zadzwoniłam do Junony i takie rzeczy usłyszałam,
                                        przyznaję się, myślałam że te testy oszukują.... i jeszcze ten
                                        progesteron...uffff!!!!!

                                        Melbuś, nie ma to ja luzy w pracytongue_out

                                        No właśnie wybitny spokój dzisiaj na forum.

                                        Idę spać!
                                        ps. Tatanko jutro mam tylko jedno przedstawienie, bez próby i poza tym luzsmile

                                        Dobranoc
                                        • fantaisie Re: :) 22.02.07, 23:57
                                          Raz jeszcze... Lirio dzięki za zdjęcia!!!! super laska z Ciebie!!!!
                                          • olcialew1 Re:Witam. 23.02.07, 01:29
                                            Tak po lepach przelecialam i LZisicy i Moni wielkie gratulacje skladam, bardzo
                                            sie ciesz dziewczyny, badzo, bardzo!!!
                                            Monia to co do docencika idziesz lezec na poczatek??
                                            Pkanetko sciskam z powodu @.
                                            I nie wiem co jeszcze, teraz bedzie egoistycznie.
                                            U nas tak sobie, dzis juz lepiej. Mala od samego poczatku wolala prawego cycka
                                            wiec z niego zaczelo mleko najpierw lciec, teraz mam juz w obu. Niech i ktos
                                            powie czemu dzieci maja te dziasla jak dwie pily tarczowe??!!?? Myslalam, ze
                                            zle przystawiam jak tak mocno boli ale puelegniarki, babka od laktacji i
                                            kolezanki powiedzialy, ze dobrze a ja rycze z bolu przy kazdym przystawianiu.
                                            Naskorka na sutkach juz dawno nie mam.
                                            Wczoraj w nocy byla tragedia, Julka nie mogla kupy zrobic i strasznie sie
                                            meczyla. Od 23 do 7 rano caly czaskrzyk, prezyla sie, byla cala bordowa, mnie
                                            sie serce krajalo bo nic nie pomagalo. Od 1 nad ranem wylam razem z nia. W
                                            koncu o 7 padla. Dzis bidulka zrobila kupe to bylo tego chyba 4 razy tylko co
                                            normalnie. To przez to pie***ne mleko z butli w szpitalu, zaluje ze jej dalam
                                            ale pielegniarki trasznie marudzily, ze tyle karmien opuscila.
                                            Teraz nasza Fruzia je tak srednio co 2h. Jutro ide na sciaganie moich zszywek z
                                            brzucha tylko chyba sobie fotke pierw strzele na pamiatke. Idzemy tez do
                                            pediatry sprawdzic wage Fruzi bo kazali przyjsc szybcej niz normalnie prze to,
                                            ze nie chciala ssac w szpitalu.
                                            Kurde chyba musze sobie recznik pod cycki podlozyc na noc bo mi mleko samo
                                            leci..... czemu karmkienie cyckiem nie moze byc proste i tak prawdziwie
                                            naturalne?


                                            P.S. Subiektywie stwerdzam, ze mamy nasliczniejsza corcie na swiecie smile
                                            • pkaneta Piąteczek 23.02.07, 08:45
                                              Witajcie moje drogie
                                              No dzisiaj u mnie już trochę lepiej - lepiej psychicznie. Jakoś się tak wczoraj
                                              zdołowałam i jakoś nawet do J. cierpliwosci nie miałam...zresztą nadal nie
                                              mam winkDla niego sytuacja jest normalna...nie ma fasolki to nie ma...też mi jest
                                              powód do zmartwień...Sorki ale chyba mnie jeszcze do końca nie puściło. A
                                              wystarczyło by gdyby mnie poprostu przytulił i powiedział że w przyszłym cyklu
                                              lepiej będzie. Faceci niedomyślni są
                                              Olciu - wierz mi że karmienie tylko na początku jest ciężkie potem jest już
                                              lepiej. Ale boleć tak nie powinno. Tak z mojego doświadczenia Ci powiem że
                                              wydaje mi się że mała źle łapie Twoją pierś. Z Twojego opisu wywnioskowałam że
                                              łapie ją za płytko - samymi dziąsłami. Powinna złapać całą brodawkę z otoczką -
                                              wtedy ona się będzie lepiej najadała a Ty nie będziesz cierpieć. A bolące
                                              piersi smaruj swoim mlekiem i wietrz je jak najczęściej- szybciej sie zagoją.
                                              Wierz mi - Karolę karmiłam 2,5 roku smile))A Julcia jest śliczna.
                                              Ciekawe jak się czują nasze świeżo odkryte mamusie?? Fantaisie i Lisiczko do
                                              raporciku
                                              Balbinko - a jak u Ciebie??
                                              Bebellku- czyli znowu masz zdrową ekipę w domku - całusy dla T&T Team
                                              A wogóle wszystkim Wam gorąco dziękuję za wsparcie - jakoś mi tak cieplej i
                                              lepiej gdy wiem że jesteście ze mną. Ściskam Was wszystkie. I kocham jak nie
                                              wiem co smile
                                              Miłego dnia życzę Wam wszystkim i jestem tutaj obecna do 18 - a potem jak się
                                              dopcham do kompa w domu to też coś skrobnę
                                            • hortika Re:Witam. 23.02.07, 08:52
                                              cześć,
                                              Olcia- czemu karmienie nie moze być proste i naturalne tego nie wiem i sama się
                                              na początku zastanawiałam. Ale pocieszę Cię-pewnie najgorsze masz już za sobą,
                                              uczycie się w dwójkę tego karmienia i będzie coraz łatwiejsmile No i cycki się
                                              jakoś mniej wrażliwe robią po kilku dniach, u nas jest bardzo dobry krem na
                                              zmasakrowane sutki -działa błyskiem- Bepanhen, ale nie wiem czy za oceanem do
                                              dostania.
                                              I fakt- piękna ta wasza Julka! Jak tam koty przyjęły rywalkę??
                                              MOnia, jednak sie do teatru nie moge wybrać, T. chorysad szkoda, bo mam
                                              świadomość, że w tych marcowych spektaklach to Cię może nie być.
                                              Wczoraj był baardzo dobry dzień na pocianowe newsy -moja dobra koleżanka też
                                              powedziała mi, że będzie mamą - po kilku latach walki! taka jestem szczęśliwa.
                                              Tatanko, brzuch masz piękny i jednak chyba trochę urósł!
                                              Czy Jutka ma dziś podglądanie maleństwa??
    • stokrotka76 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 09:28
      Witajcie Dziewczynki smile

      Małe się pospało, więc jestem smile.

      Z tego co narazie doczytałam, to gratuluję Lisicy! Cudowna wiadomość! Życzę
      spokojnej i bezproblemowej ciąży.

      Fantaisie, przypominam, że u mnie clo zadziałało w pierwszym cyklu i teraz mamy
      nasz mały cudek wink. Więc napewno warto!

      Kocurku, ja prawie codziennie jak ładna jest pogoda przemykam z wózkiem pod
      Waszym blokiem. Może jednak ten spacerek kiedyś, bo coś się wybrać nie możemy smile?

      A u nas znowu małe komplikacje z karmieniem - dokarmiam Jasia, bo za mało
      przybrał - 100 g przez 2 tygodnie. Choc to niełatwe, bo mały człowiek uczy się
      jeść z butli i jak juz zje to malutko. No i ma chyba skurczony żołądeczek - do
      tej pory jadł krótko i wygląda na to, że mało za każdym razem. Jak mogę staram
      się w butli podawać ściągnięte z cycka mleczko, znowu wypożyczyliśmy elektryczny
      laktator. Także jakoś powolutku udaje się dokarmiac smile. No i z kupkami też mamy
      problem od ponad dwóch tygodni właściwie nie robi sam, tylko po czopku - od tego
      się zaczęło. Jedna pani dr stwierdziła, że to może być po szczepieniu, a jak nie
      to mam za mało pokarmu. No i wychodzi na to, że za mało sad. Także tak to u nas
      teraz wygląda smile. Poza tym wszystko jest super i cieszymy się naszym maleństwem
      smile. Tak szybko rośnie i rozwija się, nawet się nie obejrzymy i pójdzie do
      przedszkola, hihi.

      No, może uda mi się Was jeszcze poczytać smile))
      Cmoki!
      • stokrotka76 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 09:34
        Althea, Julcia - czy mogę poprosić o zdjęcia Waszych córeczek smile?
        • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 09:39
          dzień dobry,
          Monia - ja skaczę!!! hopsasa!!!!! i w górę!!!! no bo mogę, prawda????

          Stokrotko-fajnie że zajrzałaś - i zazdroszczę ci że u ciebie clo zadziałał przy
          pierwszym cyklu- ja jestem coś oporna na clo. Może podeślesz jakieś foteczki
          Jasiowe??

          I coś jeszcze miałam napisać i zapomniałam.
          A muszę uciekać do pracy - do zobaczenia po południu!
          • cytrusowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 09:47
            bry,
            czy ja dobrze wzdie - Monia, to juz pewnie?
            mam sie radowac czy jeszcze czeakmy na potwierdzenie???
            • melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 09:52
              witam sie krótko i lecę pracować-ciut zaspałamsmile
              • stokrotka76 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 10:01
                Rany, to Monia ma dwie kreseczki???
                • melba7 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 10:11
                  masmile
                  • stokrotka76 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 10:57
                    Monia, rewelacja!!! Sciskam mocno, ale nie za mocno smile
                • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 10:18
                  Monisiu - to ja liczę, ze się zaraz do nas zameldujesz,
                  bo ja sie boje, ze odpuscisz sobie szkołę i całą reszte,
                  ale w domku to i tak siedziec nie bedziesz...
                  Przecież trzeba wszystkie sklepy odwiedzic i forumkowe znajomosci podtrzymac!!!
                  Ja chyba musze sobie jakąs kamerkę w Waszej sypialni zamontować
                  i będę sprawdzać, czy Ty leżysz, czy wedrujesz...
                  Na noc obiecuje wyłączać tongue_out

                  Balbinko - wykrakałaś mi wczoraj ten płacz, bo ledwo odeszłam od kompa,
                  to wylałam całe zaległe żale na P. i poszłam spac obrazona.
                  Nie dośc, ze w nocy kiepsko spałam, to Kropek znowu
                  zmienił opcje z lewej na prawą i skopał kolejne żebra...

                  Stokrotko - ślij nam Jasieńka, proszę!!!
                  Mam nadzieje, że sprawa z mleczkiem szybko się unormuje
                  i Jaś zacznie prawidłowo przybierac na wadze i kupki bedą tez normalne.

                  Olcia - Anetka ma racje co do tego jedzenia Julci.
                  Poza tym własne mleko i wierzenie + ewentualnie bepanhen sa najlepsze.
                  Ucałuj ślicznotkę od nas i pisz jak tam koty??? smile

                  Melbuś - miłego dnia Kochana!

                  Lisico - wyganiaj to choróbsko!!! Buziaki dla Ciebie i Basieńki!!!

                  Anetko - niestety facety nasze inaczej podchodza do staranek.
                  Ja Ciebie przytulam i mam nadzieje, że pomoże!!!
                  • tatanka-2002 Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 10:45
                    buuu...
                    • stokrotka76 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 10:53
                      Tatanko, pisałam w mailu, ze wygladasz cudnie!

                      A ja pisze jedna reka a drugo doje smile
                      • tatanka-2002 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 10:55
                        Własnie ide na poczte, więc zaraz sprawdze co przyszłosmile
                        Dziękuje za komplement...to chyba były ostatnie moje zdjecia
                        przed porodem, bo później hipopotam w kadrze się nie zmieści tongue_out
                        • fantaisie Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 11:29
                          Tatanko Tobie to nie dogodzismile) ja dopiero wstałam, nawet jeszcze nie dotarłam
                          do łazienkitongue_outP więc jak mam z Tobą gadać!

                          Pkanetko ściskam bardzo mocno!!! mężczyźni nie zawsze czują do końca co się
                          przeżywa jak przyłazi @, a była już jakaś nadzieja... więc buziaki dla Ciebie!!!

                          Stokrotko, śliczne zdjęcia!!!! super masz synka!!! i trzymam kciuki, żeby
                          wszystko ładnie się unormowało z karmieniem i kupkami!

                          Olcia, Ty dzielna kobietka jesteś!!!! współczuję, że mała tak się w nocy
                          męczyłasad trzymajcie się! a brodawki smaruj Bepanthenem, pamiętam że Kocurek,
                          Bebelek i Hortika o tym kiedyś pisały...

                          Hortika, szkodasad ale ja w marcu będę graćsmile spokojnie! pojechać na samo
                          przedstawienie to nie jest jakiś szczególny wysiłek i granie też jest mocno
                          swobodnesmile to nie recital...

                          Erguś, spokojnie! ja wierzę, że przyjdzie na Was czas....

                          Melbuś, miłego dnia pracki!!! a na przyszłość chodzimy wcześniej spać, jak znam
                          życie pewnie z kimś gadałaśtongue_outPPP

                          Gdzie reszta dziewczyn???? co się dzieje???? Marudzia!!!! co z Tobą???? widzimy
                          się dzisiaj?????

                          Buziaki
                          • tatanka-2002 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 11:39
                            Monia - włacz telefon!!!!
                            Mi nie dogodzisz, bo ja musze miec Cie na oku,
                            żeby Ant mogła byc z Ciebie dumna smile
                            • ant25 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 11:55
                              O tak Tatanko swieta prawdawink))))Pilnuj ja pilnujsmile

                              A swoja droga Tatanko moj M stwierdza po obejrzeniu Twoich zdjęć, że wygladasz
                              jak modelka w ciązysmile i powinnas sie zgłosic i jeszcze z tego tytułu cos
                              zarobicsmile no to tyle czuje sie zazdrosnasmile))))ale naprawde wygladasz
                              superowosmile))
                              • fantaisie Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:05
                                Tatanko a tak nie o brzuszkusmile to widzę zmianę fryzurkismile))
                              • tatanka-2002 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:12
                                ale sie usmialamm....hahahahahahaha

                                modelka...błahahahahah
                                chyba mogłabym namioty reklamować tongue_out
                                Nosz monitor oplułam i ciastkiem o mały włos się nie udusiłam...
                                Antuś - ucałuj swojego P. i powiedz, ze ja nie lubie robic sobie zdjec...

                                Mój P. wczoraj ogladał nasze zdjecia z wakacji i tak na mnie patrzy...
                                patrzy...i mówi: "hmm... wydawało mi się, ze mało przytyłaś,
                                ale jak patrze na te zdjecia..." nie dokończył, bo kapciem dostał...
                                no i teraz nie wiem co miał na myśli...tongue_out
                            • balbinka74 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:12
                              Tatanko, ja tez juz jestemsmile I kochana, za nic w swiecie nie chciałam cie tym
                              rykiem zarazićsmileI wiesz co..u prezesowej trza sobie wczesniej telefoniczna
                              audiencje zamówićsmileDobrze radzęsmileI nie wiem ,co powiedziałby Pawełek na te
                              kamerkę w sypialni ..hihi

                              Fantazyjna, pytam dlatego,ze ja nigdy dwóch jednego dnia nie robiłamsmileMój
                              doktorek kiedys mówił,ze on sie kobietom nie moze nadziwić i rzadko mu sie
                              zdarza pacjentka, która tylko jeden test danego dnia robismile))Typowy facet. I
                              chyba zapunktowałam, bo oczy zrobil niczym talerze...gdy zaprzeczyłam, ze mam
                              pełna szuflade testów z 2 krechamismile))I faktycznie mam tylko 2 robione w ciągu
                              3 dnismile))Będzie miało dzieciątko pamiątkę, a drugi sobie zostawięsmileKiedy
                              wybierasz sie do docenta? Dzwoniłas do niego???On musi dla ciebie łóżko w
                              klinice zarezerwować..hihi
                              I pewnie wiesz, ale kochana, na dana chwilkę rezygnuj lepiej z sexikusad
                              Cieszę się,ze masz dzis tylko występ.
                              Wstałysmy o tej samej godzinie...tylko ja juz o 6 śniadanko połknęłam i takie
                              sobie małe dodatkowe spanko urządziłam.

                              Moje mlode siedzi mi na pęcherzu, kurka strasznie nisko i w tym miejscu mam
                              brzuch twardy niczym kamień.I nie wiem czy to normalne?

                              Olciu, czy ja moge zobaczyc twoja księżniczkę??? Bardzo proszę!Chyba juz
                              wszystkie laski oprócz mnie ja podziwiały!

                              Stokrociu, biedny Jasiu,z tymi kupkamisad Mam nadzieje,ze mu sie to unormuje i
                              bedzie wcinal mleczko az mu sie uszy zatrzęsą.

                              Yskierko i jak wyniki?Powtórze pytanko czy sprawdzali u ciebie obecnosc tocznia?

                              Misia, ile domków juz obejrzeliscie?
                              wpadlo wam cos w oko?

                              Pkanetko, noż ten J. ja mu dam! Przytulam cię bardzo mocno!

                              cytrusiku, a ty małe karmisz piersia czy dokarmiasz sztucznie?
                              Uff, dobrze,ze zauważyłas w porę!

                              Gdzie maruda? Ma tyle wolnego czasu..ale na forum jej mało, bic bedę i już!

                              Lecę robic pomidorówkę.
                              • tatanka-2002 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:16
                                Monia - moja fryzura, to wersja oszczędnościowa...
                                Opaska - bo grzywka za długa, a ja sama nie umiem obciąć.
                                Miałam iść w tym tygodniu do fryzjera, ale narty....
                                Chyba więcej pisac nie musze...

                                Po wypłacie pójde i mam w nosie plany finansowe P.,
                                bo przecież musze jakoś wygladać.
                                • agan10 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:19
                                  Witajcie.

                                  Jasiulo cudny!!!!

                                  Balbinko ja też Julci jeszcze nie widziałam, więc ja jestem na końcu.
                                  • agan10 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:20
                                    kurka wodna, kobiety szlag mnie za chwilę trafi. Nie potrafię zrobić poprawnie
                                    mojego suwaczka.
                                    Pomóżcie, blagam.
                                    • balbinka74 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:31
                                      Aganku, może olcia nam rzuci link do fotek małej...no bo cyba nieczego nie
                                      przeskrobałysmy no nie, by slicznotki za kare nie oglądaćsmile
                                      • tatanka-2002 Agan, Balbinko - Julka na poczcie na Was czeka:) 23.02.07, 12:41
                                        Miłego oglądaniasmile
                              • althea35 Re: Przyszła sobie Ola...a reszte wywiało!!! 23.02.07, 12:20
                                Witam!
                                Czytam was caly czas, ale z pisaniem gorzej.

                                Olcia, ja mysle to samo co pkanetkai tatanka. Staraj sie malej obciagac dolna
                                warge, tak zeby sie wywinela. Bedzi dobrze, brodawki sie szybko zagoja.

                                Marysia wazy juz 4020g, 290g w 8 dnismile)) Niezlego zarloka mam w domu.
                                • lirio.a Piątek 23.02.07, 12:45
                                  Uff już piątek, ale wczoraj był fajny dzień smile) Zaraz wam opowiem, ale najpierw

                                  Althea, mała rzeczywiście ładnie przybiera, Mikuś mojego kuzyna (którego mam
                                  być chrzestną) przybierał 20g na dzień, a to był wcześniaczek, podobno
                                  wcześniaki mogą przybierać więcej niż terminowe dzieciaki.

                                  Tatanko a czemu ja nie dostałam tamtama?? Nie mogę?? Ja tak ładnie proszę smile))

                                  Cytruś biedny zmęczony, ale dobrze że mtyle zdrowo rosną, jeszcze trochę i już
                                  będziesz sie wysypiać.

                                  Olcia buziaki, bądź dzielna i rób jak dziewczyny radzą z tymi brodawkami

                                  Erguś a może powinnaś spróbować z gonadotropinami, jak Yskierka i Zuza, jeśli
                                  na clo słabo reagujesz?? Ja tam wierze za Ciebie i ściskam kciuki z całej siły,
                                  za Zuzę zresztą też, czemu nie dała znać jaki wynik bety?? Czy ja coś
                                  przeoczyła??

                                  Yskierko no to nie zapeszajmy, my poczekamy cierpliwie na relacje o domku wink)
                                  Ale ciekawa jestem..

                                  Chrumpsie nie ma lekko, chce ci się czy nie bzykać się trzeba, musisz coś
                                  wymyślić żeby ci się zachciało, może jakiś erotyk sobie oglądnijcie, tak na
                                  dobranoc wink)

                                  Potwors, zdrowiej kobieto, pocian już na ciebie dybie, a ty ciągle chora wink)
                                  Myślałaś o jakiś niekonwencjonalnych środkach na poprawę odporności?? Ja kiedyś
                                  brałam olej z wątroby rekina, może przypadek ale jakiś czas nie chorowałam, a
                                  koleżanka mówiła mi o echinacei.
                                  A tak z drugiej strony to też ostatnio myśląłam o tych od lat niezaciążonych.
                                  Życie się toczy a my wziąż czekamy sad
                                  Pituś zaczynała razem ze mną, zuza ma już ponad 3 miechy, a i Pituś się swoje
                                  naczekała sad Smutne

                                  Dlatego tak się cieszę z kresek Prezesowej, normalnie jakby to moje były, albo
                                  jeszcze bardziej smile
                                  • tatanka-2002 Re: Piątek 23.02.07, 12:53
                                    Lirio, Agan - macie tamtama na skrzynce smile
                                    • zuza1978 Re: Piątek 23.02.07, 13:03
                                      Ja tylko na chwilę, odebrałam wyniki bety i są takie, jak myślałam - poniżej 2.
                                      Niby powinnam się przyzwyczaić, ale ciągle bolisad((
                                  • lirio.a Re: Piątek 23.02.07, 13:01
                                    Oczywiście mam zostać chrzestną Mikiego, a nie kuzyna big_grinDD Kuzyn jest
                                    tatusiem wink

                                    Marudzia co ty taka pesymistka ostatnio, tyle firm cię zaprasza na rozmowy, a
                                    ty narzekasz. Mój L zawsze mi mówi że jak "chcesz znaleźć pracę musisz wysłać
                                    conajmniej 100 podań, albo więcej, może 10 ci odpowie i zaprosi na rozmowę i
                                    dopiero wtedy jest jakaś szansa, że któraś z tych 10 Cię ztrudni"

                                    Stokrociu, proszę bardzo o zdjęcia Jasia smile

                                    A miałam wam opowiedzieć!
                                    najpierw z samego rana dowiedziałam sie o kreskach Moni i już gęba mi śmiała od
                                    ucha do ucha
                                    wieczorkiem u ginki zobaczyłam na motorze 3 duże pęcherzyki graffa, jeden na
                                    prawym jajniku 22mm, a na lewym 26mm i 22mm. Reakcja na clo prawidłowa. Ale ja
                                    oczywiście już się boję że mogą nie pęknąć i mogą urosnąć cysty, oczywiście mój
                                    mąż stwierdził że ja zawsze wynajdę jakiś problem żeby sie martwić, no to już
                                    się przestalam martwić i się cieszę.
                                    Wieczorek mieliśmy upojny, dlatego nie zaglądałam.

                                    No i oczywiście boję się nakręcać, bo już tak dawno się nakręcałam, a mimo
                                    wszystko było psikro sad
                                    • lirio.a Re: Piątek 23.02.07, 13:10
                                      Zuza przyrko mi sad(( Wiem że nic w tej chwili cię tak naprawdę nie jest
                                      pocieszyć, pozostaje tylko mieć nadzieję na następny cykl Jak Ci będzie smutno
                                      i jak pomyślisz sobie że masz już dość, pomyśl o Balbince, która tyle czekała
                                      ale w końcu się doczekała kiss** Buziaki i ściski
    • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:08
      Zuza - przytulam...
      Trzymałam cały czas kciuki i nie chcialam nakrecać,
      wiec siedziałam cicho i czekałam na wieści.

      Lirio - trzymamy kciuki i nie prorokuj żadnych cyst!!!
      Jasne????
      • lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:15
        Tatanko dzięki, nie będę sie powtarzać, ale pięknie wyglądasz w ciązy,
        rzeczywiście zdjęcie do jakiejś gazety mogłabyś sprzedać. A jeśli chodzi o moje
        zdanie na temat tamtaa, to to jest całkiem niezły TAMTAM, kurcze, zawsze się
        zastanwiałam jak z tym można chodzić, środek ciężkości zmieniony, dziwiłam się
        że się nie pada na pysk, ale widocznie się da wink)))
        • tatanka-2002 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:32
          Anetko - oj proste to to nie jest smile
          A tak na serio, to gdyby nie fakt, że te naście kilo trzeba targać,
          to ten brzuch nie jest jakiś strasznie niewygodny.
          Większy problem z kolankami i kręgosłupem, bo one wysiadają.

          Bebelku - gdzieś Ty się nam Kochanie podziała????

          Kocurku????

          Chrumpsie???

          Tycja już tez nas nie kocha sad

          Abie, to już zapomniała gdzie nas szukać...

          Misia, halo???

          Anialm - Odezwij się na forum smile

          Oj coś pusto ostatnio się zrobiło...

          Bombamonika tez ucichła....

          no nic, bede sobie sama do siebie gadać....
        • lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:32
          jeszcze zaszłynany właśnie dowcip i mykam do domku:
          Przychodzi facet do sex shopu i szuka dmuchanej lali. Szuka długo, sprawdza
          różne parametry, usta, oczy, nos, włosy. Wreszcie znajduje, niesie do
          ekspedientki i prosi, by zapakować.
          - Może pani jeszcze sprawdzić datę produkcji?
          - 9 stycznia 2005 r.
          - Oj to fatalnie - Koziorożec ....
          • balbinka74 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:52
            No nie 9 stycznia to aganka , lalisi i moja data urodzinsmileLadnie, ładnie!!!

            Zmykam na zaliczenie trzymajcie kciuki.I chyba na zajeciach nie zostanę, bo
            lepiej nie ryzykować.

            Pa!
            • misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:54
              Zuza, sciskam z calych sil!
              powiedz, czy Wy na pewno macie ochote w niedziele na gosci?
              bo jakby co, nie ma sprawy. smialo mozemy przelozyc.
              buziaki!!!

              Tatanko, powtorze sie, brzych fantastyczny.
              i mi tez sie wydaje, ze urosl.
              do przodu sie mocno wyciagnal.

              a ja czytam w miedzyczasie grzebania w roznych
              ofertach i mam dosc.
              nic nie ma sad
              jak podoba mi sie dom, to okolica mi sie nie podoba.
              jak podoba mi sie okolica, to dom mi sie nie podoba,
              jak podoba mi sie i dom i okolica, to cena mi sie nie podoba sad(((

              generalnie kicha sad

            • anialm Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:54
              Tatanko grzecznie się ujawniam smile)) ciężarnej nie będę się narażać smile)

              Balbinko to trzymam kciuki za zaliczenie, a potem szybciusio do łóżeczka, ma
              się rozumieć!!!!!

              Kawał przedni smile

              • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:55
                Zuza, przeczytałamsad tulę Cię Słonko!!! bardzo mocno!!!!!!!!
              • misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:57
                Hej Aniu, a Wy kiedy do nas w gosci
                wpadniecie smile
                Magda juz sie stesknila za Nula smile)))
                • anialm Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:59
                  Natala wczoraj kazała sobie pokazywać zdjęcia jak to Madzia małpce pupę
                  smarowała kremikiem smile)))
                  Co do wpadania - to chyba w pierwzej kolejności powinna wpaść w okolice Bema :
                  (( żeby dokończyć to co zaczęte i do zrobienia sad
                  • misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:08
                    ano!!!! koniecznie!

                    a Magda dzis dla odmiany wysypala puder...
                    ...sama nie wiem po co go trzymam od roku i 8 miesiecy, ani
                    razu go nie uzywajacsmile
                    • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:12
                      Anialm! trzymaj się Słonko! tak sobie myślałam... cały czas ufam że się wszystko
                      ppukłada!!!! buziaki

                      Misia i problem z cukrem masz z głowytongue_out
                      • anialm Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:44
                        Ja też wierzę, że wszystko jednak się ułoży po mojej myśli. A wczoraj to różne
                        riposty cisnęły mi się na usta, ale ze względu na to kim była ta osoba gryzłam
                        się w język. Bo jak mamę kocham takich teorii spiskowych jeszcze nie słyszałam,
                        a moje wszystkie argumenty były wg. mojego rozmówcy banalne i zbywane... sad
                        Ale to nie jest miejsce ani czas na moje żale i łzy.

                        Ważne jest to że jesteś w ciąży i musisz o siebie dbać smile))
                  • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:15
                    Zuza - przytulam.. i doskonale wiem jak to boli...
                    • misia-ma Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:18
                      Monia, Magda rozsypala puder do pupy
                      w swoim lozeczku smile
              • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:14
                Lirio-to nie tak że nie reaguję na clo - po laparoskopii jajniki bardzo ładnie
                pracują po clo- dokładnie wiem kiedy mam owulację. Tylko coś jajeczka nie chcą
                się dać żołnierzykom...
                • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:19
                  Misiabig_grinDDDDDD miłego sprzątania!

                  Idę kupić coś na obiad..
                  pa
          • fantaisie Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:54
            Po śniadanku!

            Lirio, Ty mi o jakiś cystach nie gadaj!! czasami wiedza jest problematyczna!! ja
            nawet nie wiedziałam, że clo takie rzeczy robi, więc nie myślałam...
            Cieszcie się z mężemsmile pęcherzyki ładniutkiesmile

            Tatanko, coś mało dziewczyn na forumsad boję się, że nasz pocian gdzieś padnie po
            drodzesad

            Althea, pięknie Marysia przybiera! całuski dla małego żarłoczka!

            Cytruś, aż mnie ciarki przeszły jak przeczytałam Twojego posta! dobrze, że mama
            złapała!!!!

            Balbinko, ja już wczoraj rozmawiałam z docentem. Za tydzień mam powtórzyć
            badanie progesteronu, mam brać 2 razy dziennnie duphaston, z kaprogestem się
            wstrzymał bo na razie jest dla mnie za mocny i oby tak pozostało. Mam się
            oszczędzać, ale powiedział że wie jaki mam zawód więc spokojnie mogę sobie tak
            pustawiać żeby wieczorami nie padać! grać mogę bez żadnych przeszkódsmile
            • anialm Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 13:56
              Zuzka strasznie mi przykro... sad((
              • agan10 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 23.02.07, 14:35
                Tatanko i ja nie powiem nic nowego, tylko to, że cudnie wyglądasz!!!!

                Olciowa stronka SUPER!!!!
                Julcia jest śliczna!!!!
                A koty bomba. Rudzielec-Zdzisław tak?--jest chyba większy i grubszy od
                Garfildasmile))
                Zdjecia fantastyczne!!!
              • mavikaa Fantaisie 23.02.07, 14:55
                Przepraszam, ja tylko na chwile.
                Chcialabym serdecznie pogratulowac Fantaisie i zyczyc spokojnych 8 m-cy.
                Podczytuje Was juz dlugo, bo od X.2005, wiec ciesze sie z wszystkich
                pozytywnych testow i narodzin kolejnych dzieciaczkow. Jednak wczesniej nie
                mialam odwagi napisac. Przed chwila jednak przeczytalam o 2 kreskach Moniki i
                ucieszylam sie tak bardzo, ze postanowilam na moment wtracic sie do Waszych
                pogawedek.
                Zycze kazdej z Was, aby spelnilo sie to wyjatkowe marzenie o slodkim malenstwie
                w Waszych ramionach. Sama od maja 2006 jestem szczesliwa mama, bezgranicznie
                zakochana w swoim synku. Wszystkiego dobrego! Pozdrawiam serdecznie smile)!
                • tatanka-2002 Mavikaa! 23.02.07, 15:00
                  Kochana, toż Ty tu weteranka widze!!!
                  Chodz do nas i przedstaw się!
                  My tu chętnie nowe forumki witamy,
                  choć Ciebie nowa ciężko nazwać, bo pewnie
                  znasz nasze historie bardzo dobrze.
                • anialm Mavikaa 23.02.07, 15:00
                  No teraz to ty nie możesz sobie tak czmychnąć jakby nigdny nic smile))) od
                  października 2005 się ukrywasz????? nie zła sztuka z Ciebie!!!

                  To znasz genezę pociana i każdą z nas!
                  Proszę mi tu szybciutko napisać coś o sobie i BROŃ BOŻE NIE UCIEKAĆ smile)))))
                  • anialm Tatanko 23.02.07, 15:02
                    tośmy Ją teraz do mury przyparły smile nie ma siły musi już zostać smile))
                    • tatanka-2002 Re: Tatanko 23.02.07, 15:05
                      Mam nadzieje, ze jej nie przestraszyłyśmy....

                      Aniu - kopnij mnie w tylek na zapęd, bo musze
                      dziś zrobić zdjęcie u fotografa do nowego dowodu,
                      a nie chce mi sie zrobic fryzury i jakiegos make-up...
                      Po co ja gubilam ten dowód...same problemy przez niego...
                      • tatanka-2002 Erga - maniaczko, dla Ciebie!!! 23.02.07, 15:08
                        Dawno nie wpadłaś w nałog żadnej gireki,
                        więc specjalnie dla Ciebie:
                        cfaniacy.com/pko/sexaf.html
                        • mavikaa Re: Erga - maniaczko, dla Ciebie!!! 23.02.07, 15:29
                          smile)) Nie przestraszylyscie mnie. Faktycznie znam wiekszosc historii i geneze
                          pociana. Domyslalam sie, ze mi sie oberwie za to podcztywanie. Sprobuje sie
                          jednak wytlumaczyc.
                          Mieszkam w Stambule i dopiero kilka m-cy temu udalo mi sie poznac tu inne Polki
                          i stworzyc mile babskie grono. Wczesniej czulam sie samotna, brakowalo mi
                          przyjaciolek i Polski, a przez te podczytywanki mialam wrazenie, ze codziennie
                          siedze sobie w kawiarence z polskimi kolezankami smile)). Ojej, ale to brzmi, w
                          psychologii pewnie sie to jakos nazywa wink.Teraz juz wszystko wyglada naczej,
                          ale przyzwyczailam sie i kiedy tylko mam wolna chwile, to zagladam, zeby
                          dowiedziec sie co nowego u Was.
                          • erga4 Re: Erga - maniaczko, dla Ciebie!!! 23.02.07, 15:32
                            To tym bardziej powinnaś była wcześniej się odezwać!!
                            A tak to nie wiedziałyśmy o twoim istnieniu i nawet pogadać sobie nie mogłyśmy.
                            Mam nadzieję że teraz częściej będziesz się odzywała.
                            Tu więcej z nas na wygnaniu smile) zresztą pewnie doskonale wiesz o tym.
                      • anialm Re: Tatanko 23.02.07, 15:11
                        Ola Ja nie bede kopac ciezarnej po tylku, bo to sie jeszcze przeciko mnie
                        obruci smile a tego bym nie chciala.

                        Ladne cie poprosze zebys uszla swoje 4 litery, bo dowodzik na porodowce jest
                        niezbedny kiss
                        • tatanka-2002 Re: Tatanko 23.02.07, 15:13
                          Aniu - a bez dowodziku nie da sie urodzic????
                          kurcze ja myslałam, ze położna mi bedzie potrzebna
                          a nie dowodzik...buuuu....
                          • anialm Re: Tatanko 23.02.07, 15:15
                            bez dowodziku nie bedzie poloznej, bo cie ne puszcza dalej niz na izbe przyec -
                            tarnsakcja wiazana tongue_out
                            • tatanka-2002 Re: Tatanko 23.02.07, 15:17
                              Dla mnie to glupie, bo mam pesel w prawie jazdy.
                              Skoro mówisz, że nie puszczą na porodówke,
                              to moze jednak rusze ten tyłek...
                            • erga4 Re: Tatanko 23.02.07, 15:18
                              Tatanko- ty galganie!!! wiesz że podsyłając mi gierkę skazujesz mnie na
                              nieustanne siedzenie przed kompem???
                              Na szczęście tągierkę już kiedyś widziałam i nie działa tak na mnie smile))
                              Ale wynik mam 58 smile))
                              • tatanka-2002 Re: Tatanko 23.02.07, 15:21
                                Ania - zobacz, jak ja mam stąd iść, skoro Erga mnie zagaduje???

                                Agatko - przez Ciebie bede musiała rodzić na izbie przyjęć,
                                bo dowodu nie wyrobię na czas tongue_out

                                Na serio uciekam...
                                i pewnie zaraz wróce...
                                • erga4 Re: Tatanko 23.02.07, 15:24
                                  hahaha - tatanko - porodu nie zatrzymasz smile) z dowodem czy bez to i tak
                                  urodzisz smile)

                                  No tak - wynik teraz 66...
                                  wyłączam tą gierkę smile)
                                  bo wyszło że sexmaniaczką jestem
                            • erga4 Re: Tatanko 23.02.07, 15:19
                              aaaa i witam nową-starą foremkę Mavikę!! Kochana napisz coś o sobie!!!
                              • mavikaa Re: Tatanko 23.02.07, 15:31
                                No tak, wskoczylo kilka postow wyzej. Pisze z przerwami, bo przy moim pelnym
                                energii dziecku trudno spokojnie posiedziec przed komputerem.
                                • mavikaa Re: Tatanko 23.02.07, 15:46
                                  Nie wiem co napisac o sobie... W tym roku przekrocze magiczna 30-tke smile. Jestem
                                  z Poznania, ale od prawie 4 lat mieszkam w Turcji, z tego 2,5 roku w Stambule.
                                  Na razie nie pracuje, gdyz siedze w domku z moim szkrabkiem. Nie wiem co
                                  jeszcze. Jesli chcecie cos wiedziec to pytajcie.
                                  • anialm Re: Tatanko 23.02.07, 15:50
                                    O!!!! Witaj regionalna rodaczko smile))))
                                  • tatanka-2002 Re: Tatanko 23.02.07, 15:50
                                    Mavika - tyle na poczatek wystarczy smile
                                    Szkoda, że wcześniej się nie odezwałaś...
                                    ale lepiej późno niż wcale...

                                    Lece dalej się szykowac, bo P. wrócil, a ja w proszku...
                                    • fantaisie Mavikaa!!!! 23.02.07, 16:01
                                      Kochana, to Ty tak długo nas podczytujesz i nie wchodzisz!!! no wiesz!!! ręce mi
                                      opadłytongue_out
                                      Zapraszamy bardzo serdecznie!!!!!!
                                      Przekraczaniem magicznej daty nie martw siętongue_out są takie co ją już przekroczyły
                                      rok temutongue_out
                                      Mieszkasz w super miejscusmile)) czy to już na stałe?
                                      A jak synuś ma na imię?
                                      Odzywaj się...

                                      Tatanko idź i rób to zdjęciesmile dobrze, że to do dowodutongue_out bo jakby w całości to
                                      może klisza by strzeliłabig_grinDDDD
                                      I jak to mówi moja uczennica, po co się malować, skoro i tak nie pomożesmile))

                                      Anialm, trafiłaś na zły egzemplarzsad cholera! ale może ktoś inny? czy to
                                      obowiązuje jakaś rejonizacja?????

                                      Balbinko, kciuki trzymam!

                                      Gdzie Yskyerka? czyżby domy ją porwały??? nic nie napisała o wynikiach histo.

                                      Erguś, nasza kochana maniaczkosmile że lubisz seks to ja wiedziałam od dawnasmile)))
                                  • hortika Re: Tatanko 23.02.07, 15:55
                                    cześć Mavikaa!! dobrze, żeś się zdekonspirowałasmile
                                    • tatanka-2002 Prezesowa... 23.02.07, 16:13
                                      Ja wiedziałam, że poziom dobroci i wrednych docinków,
                                      musi byc constans, ale żeby od Ciebie takie słowa usłyszec???
                                      Ech...myslałam, ze tylko Marudka jest taka Kochana...
                                      ...teraz wiem, że można na Ciebie liczyc...
                                      No to skoro klisza pęknie, a make-up nie pomoże,
                                      to ide sobie poryczec....buu...
                                      • fantaisie Re: Prezesowa... 23.02.07, 16:19
                                        To jeszcze jesteś????? a ja myślałam, że zdjęcie już gotowesmile nie rycz! bo jak
                                        Cię znam to już coś na buźce zrobiłaś! a tak w temacie buzi, ja przechodzę chyba
                                        okres dojrzewania w ostrej fazie!!!! to co mam na ryju nie nadaje się do
                                        oglądania!!! ki cholera???? ja nigdy tylko pryszczy nie miałam!!!!!
                                        Już Cię tulę, żeby nie było że tylko wredna jestem!!!!! tul-tul-tul-tul
                                        • tatanka-2002 Re: Prezesowa... 23.02.07, 16:26
                                          No dobra wybaczam...nie zdążyłam się poryczeć...
                                          Czyli, co...skoro masz pryszcze,to na babe???
                                          Widzisz, a jeszcze w sierpniu gadałaś, że Ty to miałas piękną cere
                                          i dziwiłaś się, jak ja opowiadałam Ci o moich przejsciach w poprzedniej ciązy...
                                          Bój się, bo jeszcze włosy bedziesz miała brzydkie, bo Ci córka "zabierze"...
                                          • fantaisie Re: Prezesowa... 23.02.07, 16:28
                                            Nie straszsmile ja nie mam pryszczy, ja mam miejsca gdzie ich nie ma!!!!!!!! nawet
                                            dekolt mi wysypało! i to takie obleśne, fuj......
                                      • ant25 Re: Prezesowa... 23.02.07, 16:29
                                        Mavika!!! no nie tyle czasu ?smile))) dobrze ze sie przyznałaś do tego
                                        podczytywaniasmile))) to Ty jesteś juz tu prawie tyle co jasmile
                                        No własnie powiedz cos wiecej o synusiu, i mieszkasz w fajnym miejscusmileFajnie
                                        mamy ze forumki z tak odległych miejsc potrafia sie pospotykac razem w jednym
                                        miejscu, świat jest jednak mały,
                                        nie chce Cie na poczatek zasypac pytaniami zebys nam nie zniknełasmile ale ja juz
                                        czuje ze zostaniesz znami jawniesmilenie pozwolimy Ci sie ukryćsmile
                                        Witam serdecznie i ciesze sie ze sie ujawniłaśsmile
                                    • mavikaa Re: Tatanko 23.02.07, 16:25
                                      Dziekuje za mile przyjecie, no i ze nie krzyczycie za bardzo smile.
                                      W Stambule raczej na stale, choc czasem marzy mi sie powrot do PL i do
                                      kochanego Poznania. Staram sie przylatywac w miare czesto. Spedzilismy z
                                      Emiskiem caly grudzien u moich rodzicow, a moj maz przylecial na Swieta.
                                      Koniecznie chcial zobaczyc Boze Narodzenie w Polsce i w tym roku sie udalo smile.
                                      Nasz synek na imie ma Emirhan. Urodzil sie 22 maja (przez cc).

                                      Chcialabym jeszcze pogratulowac Olci Julki i Lisicy 2 kresek.
                                      • fantaisie Re: Tatanko 23.02.07, 16:27
                                        O Mavikaa supersmile)) gratulacje spóźnionesmile jak będziesz mieć ochotę to podeśli
                                        nam jakieś zdjęcia!

                                        Tatanko, co jest w szpinaku??? mogę go łupać non stop!!!!! rodzina ma obłęd w oczach
                                      • ant25 Re: Tatanko 23.02.07, 16:32
                                        Mavika śliczne imie, my z M uwielbiamy imiona z " Waszych" stronsmile ale niestety
                                        w PL nie mamy z tym pełnej woli przebicia, babcie by nas pogoniłysmile)))
                                        • fantaisie Re: Tatanko 23.02.07, 16:38
                                          No dobra, uciekam kończyć obiad. U nas dzisiaj ryż+sałatka z kapusty
                                          pekińskiej+rybka zapiekana z pomidorkami i serkiem żółtym.
                                          Ech, kiedyś Althea, Bebelek nam pisały co robią jeść, a teraz....
                                          A ja sobie przypomniałam jak Erga rok temu rzuciła przepisem na super sałatkęsmile
                                          czas ją zrobić!!!
                                        • fantaisie Re: Tatanko 23.02.07, 16:39
                                          Aaa i jeszcze jedno! dzisiaj Jutka ma usg, czy ktoś mi da znać???? proszę!!!!!
                                          • lirio.a Na mózg mi padło 23.02.07, 16:54
                                            otworzyłam przez przypadek mojego dzisiejszego posta i co stwierdziłam?? że na
                                            mózg mi padło!! Co ja wypisuję?? Musiałam bardzo myśleć o naszej Zuzi, bo
                                            napisałam że Pituś ma Zuze a nie Zosię i nikt mnie nie poprawił?? Pituś
                                            wybacz smile) A tak właściwie to gdzie Pituś??

                                            Stokrotko dzięki, kiedyś myślałm że małe dzieci zawsze wyglądają tak samo,
                                            ewentualnie różnią się kolorem skóry i ilością włosów big_grinDD Jasio jest bardzo
                                            przystojny, będzie z niego śliczny chłopak, choć narazie jest przesłodki smile

                                            Mavika, od tak dawna nas czytasz?? Nawet dłużej niż ja na pocianie jestem,
                                            chyba że koczkodana też podczytywałaś?? Szkoda że się nie odzywałaś, bo właśnie
                                            wtedy kiedy człowiekowi smutno i źle tutaj dostaje wielkie wsparcie wink Fajnie
                                            że jesteśwink

                                            A mnie boli brzuch, buuuuu, ale zawsze mnie boli w połowie cyklu sad
                                            • kocurek100 Re: Na mózg mi padło 23.02.07, 17:11
                                              witam Mavike! fajnie, ze sie w koncu ujawnilassmile)))) nie musze Cie przekonywac,
                                              ze wartosmile))) przeslesz jakies foty???

                                              Zuza... sciskam! i wierze, ze niebawem to Ty zlapiesz II krechy!

                                              Stokrotko, pewnie, ze chce z Toba na spacer! ostatnio nawet o Tobie
                                              myslalamsmile)) Tylko najblizszy tydzien odpada - przyczyny zaraz opisze...

                                              a gdzie Bebel i Jaania? moze przeoczylam cos o nich, bo czytalam po lebkach
                                              ostatnio... Dzis rano Julcia mialam 39.5... teraz jest juz lepiej bo ma 38.4 -
                                              ale dlugo tempka nie chciala spascsad byl u nas lekarz i narazie nie ma zadnych
                                              konkretnych objaow. Byc moze to trzydniowka. Ja jednak mysle, ze zarazil nas K.
                                              bo on ledwo zipie od jakiegos czasu... ja poki co jakos sie trzymamsmile))

                                              i nie wiem co jeszczesad
                                              • kocurek100 Re: Na mózg mi padło 23.02.07, 17:17
                                                Stokrotko, Jas jest przesliczny! a jaki duzy i tak rozumnie patrzy!smile))
                                                • lirio.a Olcia 23.02.07, 17:26
                                                  Proszę o Julcie, ciekawa jestem jak koty zareagowały na nowego domownika??
                                                  • kocurek100 Re: Olcia 23.02.07, 17:44
                                                    Olcia, nie przejmuj sie cycamismile niedlugo sie unormujasmile)) a co do wyciekania w
                                                    nocy, to ja nie bylam w stanie spac w staniku. pod koszulke wkladalam sobie
                                                    pieluche tetrowa, zlozona w prostokat. Teraz juz jej nie potrzebuje non stop,
                                                    tylko jak karmie Julcie to podkladam sobie pod drugiego cyca, bo tryskawink fajne
                                                    uczuciesmile a na pogryzione sutki stosowalam bepanthen - super goilo i czulam
                                                    olbrzymia ulge zaraz po posmarowaniu! moze znajdziesz jakis odpowiednik u
                                                    siebie?
                                                  • cytrusowa Re: O 23.02.07, 18:27

                                                  • cytrusowa Re: no wiec 23.02.07, 18:29
                                                    Monia, doczytalam wiec i gratuluje!!!!

                                                    hurra.

                                                    ciekawe cyz bedzie chlopczyk czy laseczka....a moze dwojeczka od razu, hihihiih
                                                  • kocurek100 Re: no wiec 23.02.07, 18:30
                                                    Jutka, warkoczyki bedziesz plotla prawda???smile)))
                                                  • kocurek100 Re: no wiec 23.02.07, 18:34
                                                    Jutka??????????????? no co jest????? powiedz prosze!!!!
                                                  • kocurek100 Re: no wiec 23.02.07, 18:38
                                                    no i Julcia wzywa... pewnie dowiem sie pozniejsad((
    • jutka7 no ciotki 23.02.07, 18:25
      ja juz wiem kto we mnie mieszka smile) i zastanawiam sie czy powiedzieć Wam już
      czy jeszcze nie smile))))
      • jutka7 Re: no ciotki 23.02.07, 18:38
        he he ale bym sie podrażniła, ale skoro tylko Kocurek na froncie został to nie
        będę taka smile
        no warkoczyki, warkoczyki smile))

        najśmieszniejsze jest to, ze tak się nastawiałam na lekkie rozczarowanie, czyli
        synka (wiem, wiem mamusie synków orzekną, ze jestem głupia jak butsmile, ze
        podświadomie już się do synka przyzywczaiłam i pierwsze uczucia po informacji
        lekarza były niezdecydowane smile Ale ja naprawdę uwierzyłam w chłopca! smile
        • jutka7 Re: no ciotki 23.02.07, 18:47
          no i sama zostałam smile to idę się uczyć, trzymajcie jutro rano kciuki! ale
          gdybym jeszcze dzień miała zostać w domu nad książkami to coś bym rozniosła!

          Tatanko, Niko, jestesmy na jutro umówione??
          same czy z mężami?
          • stokrotka76 Re: no ciotki 23.02.07, 18:55
            Jutka, gratuluje warkoczykow! Kiedys tez chcialam, ale teraz bym nie z1amienila
            naszego siusiaka na zadne! Znowu doje i pisze jedna reka!

            Witam sie tez ze stara -nowa foremka, ktora sie w koncu ujawnila!

            Kocurku, wiec poczekam az Julcia bedzie zdrowa smile

            Dziekujemy za komplementy dla synka smile
        • kocurek100 Re: no ciotki 23.02.07, 18:47
          no!!! super!!! gratulacjesmile))) znam to uczucie, bo mialam dokladnie takie
          samesmile))) warkoczyki sa naprawde fajniutkiesmile))))))))))))))))

          Julcia w objeciach tatusiasmile ma 38.7sad(((
    • yskyerka życie jest piękne :) 23.02.07, 19:10
      Zwłaszcza, kiedy ma się męża w domu. smile

      Nie odzywałam się, bo wczoraj mieliśmy imprezę urodzinową mamy, a rano
      jeszcze rozpakowywaliśmy męża po powrocie, poszły dwie pralki prania itp.
      Dziś za to od rana ganialiśmy po mieście, ale jakimś cudem udało nam się
      wszystko błyskawicznie załatwić i jeszcze zdążyliśmy obejrzeć od środka
      Złote Tarasy i wpaść do Wedla na gorącą czekoladę. Mniam!

      Odebrałam winik histopatologii, ale zupełnie nic on nie mówi: Fragmenta ovi
      et deciduae, czyli: fragmenty jaja i doczesnej. Wsio! Resztę mogę sobie
      jedynie dośpiewać.

      Balbinko, toczeń badałam. Wiele innych rzeczy też. Wszystko w normie.

      Fantaisie, wyniki masz super! Teraz już musi być dobrze.

      Jutka, gratuluję warkoczyków!

      Althea, właśnie zarezerwowaliśmy wygrany rejs do Szwecji. Płyniemy pod
      koniec maja. Dobrze pamiętam, że ty mieszkasz gdzieś niedaleko Sztokholmu?

      Nic więcej nie pamiętam... Buziaki dla wszystkich!
      • melba7 Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:00
        Jutko-Gratulujęsmilesmile czy ja dobrze pamietam,ze zgadłam?????????
      • althea35 Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:09
        Yskyerko, dokad plyniecie?? Kiedy, na ile? No to kiedy sie widzimy?

        Stokrotko, Jasiek super!!! Tak sie slodko usmiechs.

        Jutka, gratuluje warkoczykowsmile)) Dziewczynki sa super!!! Ja tez bylam
        nastawiona na chlopcasmile))))
        • melba7 Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:10
          Stokrotko, Jasko robi się do Ciebie podobnysmilesmilesuper faceciksmile
          • melba7 Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:18
            Mavika, witamysmile
            Monia, to,ze mój skype sie swieci, nie znaczy,że siedze przy kompie;czesto cos
            sciagam w nocy a komp wyłącza Meblowy w srodku nocywink))
        • yskyerka Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:20
          Althea, wypływamy 22.05., dzień później jesteśmy w Nynashamn. Tego samego
          dnia chcemy dojechać do Sztokholmu. 28.05 rano wracamy do portu, bo ostatni
          dzień chcemy połazić po Nynashamn. Innych planów nie mamy. Jesteśmy otwarci
          na propozycje. smile
          • mavikaa Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 20:32
            Jutko - gratuluje warkoczykow! Ja zawsze marzylam o dziewczynce, ale kiedy
            tylko dowiedzialam sie o ciazy to bylam pewna, ze bedzie chlopak. No i jest moj
            wspanialy urwisek smile. Moze za drugim podejsciem beda warkoczyki.

            Wyslalam nasze zdjecia do Kocurka, Lirio, Ant, Fantaisie, Tatanki, Anialm i
            Ergi. Jesli ktos jeszcze chce to wolac albo powysylajcie miedzy soba.

            Znam reguly, wiec na razie o Wasze fotki nie bede prosic smile. Poczekam
            cierpliwie. Jak stwierdzicie, ze JUZ, to slijcie.
            • lisica_lesna Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 21:29
              Witajcie wieczornie!
              Ja dzisiaj odpuściłam prace bo wczoraj mnie łapneło 38 i leżałam jak skóra z
              diabła. Dopiero apap postawił mnie na nogi. Dzisiaj już lepiej ale nie chciałam
              ryzykować i zostałam w domu.
              Monia Ty szpinak a ja to bym tylko cacao piła, najchętniej litrami. Pocieszyłaś
              mnie, ze w marcu będziesz jeszcze może grać bo ja tu snułam plany dzisiaj się
              wybrać na gąskę ale jak mnie dopadło to dałam spokój. Ale w marcu to już
              musowowink
              Cytrusiku szkoda że jesteś tak daleko bo zorganizowałybyśmy jakąś grupę
              wsparcia nocnego ale myslami będziemy z Tobą. Zdjęcia wyślę jak sie zainstaluje
              na swoim kompie w pracy bo w domu to małżowego wykorzystuje.
              Zuza - tulę... podziwiam Twoją determinację i wierzę że doczekacie się swojego
              małego szczęścia.
              Lirio - zaciskam kciuki mocno!! niech te maluchy pękają zwłaszcza jak upojne
              wieczory im towarzysząwink)
              Mavikaa Ty twarda sztuka jesteśsmile)) ja tydzień wytrzymałam i się ujawniłam. tu
              jest tak jak nigdzie indziej nie mawink)) witam Cię serdecznie i też proszę o
              zdjęcia, podeśle swoje oczywiście.
              Tatanko a czy będzie nam dane podziwiać Twoje zdjęcionka dowodowe? I obawiam
              się że w istocie bez dowodu mogłabyś rodzić na progu izby przyjęćwink)
              Jutka - warkoczyki są kochanesmile) coś ja o tym wiemwink) gratuluje. Co prawda
              obstawiałam chłopca ale tak dla równowagi. Wspaniałe wieści.
              Moja Mama na wieść o dziecięciu powiedziała że już od jakiegoś czasu dodała w
              modlitwach takiego małego chłopczykasmile) a ja nic tylko Zosię będę miaławink))
              no zobaczymy, żeby tylko zdrowe było. No i Jutko trzymam za egzamin!!
              Olciu ja też miałam takie problemy z bolącymi piersiami, jak przystawiałam
              Basię to zaciskałam zęby i podkulałam palce u stópsmile ale to nie trwa długo,
              potem jest naprawdę naturalnie, myk cyca i jużsmile ale nocy współczuje oby
              dzisiaj było już lepiej. Po dwóch tygodniach z Basią czułam się jak robokop,
              nie spi nie je a chodzi i żyjesmile i wtedy odwiedzili nas znajomi i zyczyli
              spokojnej nocy - zarzuciłam im złośliwośćsmile ale życzenia się spełniły i od
              tego czasu było znacznie lżej. Więc - spokojnej nocy Olciu i Julciusmile)
              Chrumpsiku - co to za brak chęci na sex?? no co Ty ?? a jak w pracy dzisiaj?
              koniec tygodnia to jutro pewnie nas odwiedzisz.
              Balbinko powodzenia na zaliczeniu! trzymam kciuki.
              Marudko, gdzie Ty ..
              I Bebelek znikął. Nie ostrzegałaś że to na TAK długo
              • lisica_lesna Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 21:39
                A czy ja mogę prosić o zdjęcia Olci?? bo ja też nie widziałam.. nie śmiałam
                wczesniej prosić ale jak już prawie wszystkie widziały to ja tez chcesmile)
                Kocurku, zdrowia dla Twojej Olci, oby jutro było już znacznie lepiej.
                Tatanko Twój brzuszek jest śliczny, ale co ja tu będę jak Ty wiesz...
              • hortika Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 21:42
                Mavikaa ja też poproszę o Twe zdjęcia!!
                Jutka-gratuuluję córeńki, ja chociaż mama cudownego chłopaka i tak uważam, że
                dziewczynki są najfajniejsze! Chociaż T. nie zamieniłabym oczywiście.
                Lisiczko, zdrowiej!! I na tą gęś z Monią to się koniecznie już w marcu musimy
                wybrać.
                Uciekam spać, JUTRO SOBOTA!!! Hurra!!!
                • kocurek100 Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 22:02
                  Mavika, dzienki za fotkismile ja wcale sie nie dziwie czemu Cie tak daleko od domu
                  rodzinnego wywialowink zajrzyj do skrzynkismile moze glupie pytanie, ale co tam...
                  jak masz na imie?tongue_out

                  Lisico, kuruj sie!!! a praca... no wiesz nie Golotawink
                  • fantaisie Re: życie jest piękne :) 23.02.07, 23:27
                    Jestem! ale mnie dzisiaj zmroziło w teatrze!!! niech to szlag trafi!
                    Czekam na Was dziewczynki w marcusmile

                    Jutka!!!! niesamowicie się cieszęsmile)))))) jak przysłaś esa to aż podskoczyłam z
                    radoścismile)))) a potem kolejny od Hortiki spowodował, że już się chichrałam
                    podczas przedstawienia;PPP
                    Jutro jestem z Tobą myślamismile na pewno dasz czadu!

                    Kocurku, trzymam kciuki żeby Julcia zdrowa była!!!! ściskam Waszą trójkę bardzo
                    mocno!

                    Mavikaa śliczne zdjęcia!!!! synek obłędnysmile)) a Wy jesteście piękną parąsmile)))

                    Yskyerko, docent mówi że taki tekst jest pozytywnie odbierany i nie ma co
                    kombinować!
                    Super, że masz męża w domusmile))))

                    Cytruśsmile bawisz się we wróżkęsmile no zobaczymy, jakby nie patrzył Twoje podówjne
                    ciągle wolnesmile

                    Lisico, kuruj się!!!! i spokojnie jeszcze na gęsinę zdążyszsmile

                    Ciekawe jak Balbinka?

                    Melbuś, nie tłumacz siębig_grinDDDD jesteś taką gadułką jak jasmile więc wszystko
                    rozumiembig_grinDD buźka!

                    I spotkanie u barbarzyńców się szykujesmile

                    Kochane, idę spać. Jutro mam lekcje w domku.
                    Kolorwych snów!
                    • erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 00:09
                      Jutko - gratuluję warkoczyków!!!

                      Mavika - no ja się nie dziwię że za takim facetem wyjechałaś :-0))))
                      i synuś śliczny!!!
                    • erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 00:10
                      nie mam siły więcej pisać - dopiero wróciłam ( i tak jak na weekend bardzo
                      wcześnie) i uciekam do łóżka.
                      dobranoc!!
                      • ant25 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 06:24
                        ERga czy Ty aby nie przesadzasz ? cos chyba za duze tempo sobie narzuciłas....

                        Wysłałam Wam cosiksmile
                        Mavikaa i ja sie nie dziwie czemu Ty tak daleko wyjechałaśsmile Syncio cudny i
                        takie fajne oczka masmileZdjecia ode mnia juz maszsmile

                        No dobra spadam do szkoly, cale szczesie ze sobie o niej przypomniłam a potem
                        pedze na zajecia z Mala cikawe jak sobie poradzismile
                        • olcialew1 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 07:45
                          Witam sie.
                          Witam Marvike smile Ale dlugo tu jestes.
                          Zuza sciski duze.
                          Nie wiem co jeszcze.
                          Ja cycki smaruje czyms specjalnym i pomaga, ale i tak boli. Cycka raczej Fruzia
                          dobrze lapie tylko te moje cycki jakies takie wrazliwe. Juz jest troche lepiej
                          bo lzy mi leca tylko na poczatku i tak jak ktoras z Was pisala palce u nog mi
                          sie wywijaja. Zobaczymy jak dzisiaj w nowy bedzie ze spaniem. Pospalam walsnei
                          sobie 2h w ciagu, radocha jak nic smile) Bylismy dzis u lekarza i mala z 3000
                          wazy 2800 po 5 dniach. Mi moje staples dzis usuneli, nie bylo tak zle. Mieli
                          taka specjalna mala maszynke jak cazki do paznokci i tak je rozginali, z 14
                          moze 4 bolaly ale do przezycia.
                          Musze leciec mala chce cyca. Buziaki,
                          • melba7 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 08:28
                            Witam się sobotniosmileAnt, dzieki za fotkismile
                            Maviko,a podeslesz swoje?smile
                            • misia-ma Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 09:24
                              hejo sobotnie smile

                              witam Mavike i rowniez o fotki ladnie poprosze smile

                              Olcia, z dnia na dzien bedzie bolalo mniej, zobaczysz smile

                              Ant, zapomnialam Ci odpisac, przepraszam.
                              Jeli Amelce nie ruszaja sie zabki, albo nie zmienily polozenia-
                              sa albo bardziej wychylone, albo wtloczone do srodka, to znaczy, ze nie
                              doszlo do zwichniecia zabkow, ani ich zlamania. na szczescie!
                              co jednak nie znaczy, ze nic sie z nimi nie stalo.
                              bo moglo w wyniku uderzenia, dojsc do przerwana peczka naczyniowo-nerwowego
                              i wtedy, tak jak powiedziala Ci pani dentystka, zabki moga obumrzec.
                              nie da sie jednak w zaden sposob tego stwierdzic.
                              trzeba wlasnie obserwowac, czy zeby nie ciemnieja.
                              jesli ciemnieja, to znaczy, ze obumarly i trzeba
                              je leczyc kanalowo.
                              mam nadzieje, ze jednak tak sie nie stalo!!!!

                              Jutko!!! gratuluje coreczki i ciesze sie razem z toba smile
                              trzymam kciuki za dzisiejszy egzamin!!!!!

                              a ja wczoraj mialam wychodne wieczorem.
                              umowilam sie z kolezankami i posiedzialysmy sobie na plotkach
                              do 2 nad ranem. wchodze po cihu do domu, a tu nagle otwieraja sie drzwi od
                              sypialni i wylania sie z mroku moje dziecko i mowi "mama?"
                              myslalam, ze padnesmile czulam sie jak nastolatka przylapana
                              przez rodzica na poznym powrocie do domu smile

                              ale oczywiscie zero laskawosci dzis rano dla biednej matki.
                              pobudka o 6.30 sad
                              a do tego m. pojechal do Krakowa wiec musialam wstac.
                              ledwom zywa

                              • lirio.a Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 09:48
                                Antuś dzięki smile ale z was sportowe dziewczny, nartki, łyżwy, och jak bym na
                                nartkach pojeździła, a ja w tm roku ani razu nie zjechałam, w ogóle jakoś na
                                nic nie mieliśmy czasu.

                                Olcia będzie dobrze, trzymaj się dzielna kobieto

                                Jutka ale fajnie, warkoczyki, ja też chce warkoczyki, buziaki kiss*** A masz już
                                imię bo ne pamiętam??

                                A Tatanka wybrała już imię??

                                Lisiczko kuruj się biedactwo, leż i olej prace wink

                                Misia podobno dzieci są jeszcze gorsze niż kiedyś byli rodzice wink) Córka mojej
                                koleżanki zrobiła jej awanture i nie odywała się do niej bo wyczuła że mama
                                piła alkohol ;DDD
                                • tatanka-2002 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 09:56
                                  Antuś - nosz płakać mi się chce...
                                  Łyżwy i narty....buuuu....
                                  W razie czego masz mnie na sumieniu....
                                  A tak na serio, to piękna pogodę w górach mieliście
                                  i bardzo Wam zazdroszcze....
                                  Skoro zdjęć M. ze stoku nie było, to może w Wannie???
                                  Biedny taki pokrzywdzony....

                                  Jutko - wczoraj gratulowałam Warkoczyków przez tel,
                                  dzisiaj zrobię to osobiście, ale jakiś ślad tutaj tez zostawię.
                                  Więc - Gratuluje Córuni i mam nadzieje, ze G. jest dumny jak paw!!!

                                  Olciu - buziaki dla Was!
                                  Jak widze tu Twój wpis o 7.45 naszego czasu, to serduszko mnie boli,
                                  ze biedna spac nie mozesz...

                                  Maviko - obiacuje sie dzisiaj zrewanzowac fotkami.

                                  Marudko/Gałganie - melduneczek, bo bić bede!!!!

                                  Bebelku, Tycjo - buziaki dla Was!

                                  Ide robić chłopakom obiadek i szykować się, bo za godzinke musze wyjść z domku.
                                  Aparat zabieram ze sobą, więc zdjęcia Basi i Brzuszkowej Justynki będąsmile
                                  Do popołudniasmile
                                • misia-ma Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 09:57
                                  Lirio, takie male capo w domu smile
                                  obejrzalam sobie stronke do ktorej adres widac na zdjeciu
                                  i bardzo mi sie podobala te rybki smile
                                  a oczy trojwymiarowe to juz w ogole smile

                                  Ant, a dlaczego ja jeszcze nigdy nie dostalam twoich fotek?
                                  • tatanka-2002 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:05
                                    Fantaisie - pytałaś o szpinak i mi wypadło.
                                    Jedz Kochana ile wlzie, bo to żelazo!
                                    Tylko pamiętaj, ze ten rodzaj żelaza wchłania się jedynie
                                    w towarzystwie nabiału: sera,jajka, mleka, śmietany.
                                    Jeżeli znajdziesz coś w przepisie, co ułatwi wchłanianie,
                                    to jak najbardziej jest to wskazane.
                                    Zazdroszczę Ci tego apetytu, bo ja ani, miesa, ani szpinaku,
                                    a tym bardziej buraków w ciązy nie trawie.
                                    • lirio.a Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:23
                                      No właśnie ja też chciałam o tym szpinaku - w szpinaku jest też kwas foliowy,
                                      więc wcinaj Monia, wcinaj...

                                      Misia cieszę się że Ci się podobały rybki, a jeszcze bardziej cieszy się L wink)

                                      Tatanko macie już imię??
                                  • kasia0606 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:43
                                    Witam,

                                    przepraszam ze tak sporadycznie zagldam. TZn. czytam na biezaco ale nie zawsze
                                    mam ochote na pisanie. Tzn. na wiele rzeczy nie mam ochoty. Kurcze cos sie
                                    placze. Mam nadzieje ze mi wybaczycie i dostane jakis okres karencji?smile

                                    Jutka gratuluje warkoczykow! Wlasnie za dziewczynka obstawialam. A jakis
                                    aktualne zdjecie dostane?

                                    Stokrotko Jasio jest cudowny. Az trudno uwierzyc ze ma dopiero dwa miesiace,
                                    wyglada bardzo doroslesmile A ja chyba jeszcze nie mialam Twojego zdjecia. Moge dostac?

                                    Kocurku mam nadzieje ze Julia czuje sie juz lepiej. Wycaluj ja od ciotki po pietach.

                                    Olcia dzielna z Ciebie dziewczyna. Jutro Julia skonczy tydzien. Jeszcze jeden,
                                    dwa i karmienie opanujesz do perfekcji. I spanie sie unormuje. Zreszta ja wierze
                                    ze teraz juz bedzie coraz lepiej i latwiej. Trzymam za Was kciuki***

                                    Ant czy ja tez moge poprosic o zdjecia z gor? Zlituj sie nade mna. My tu nie
                                    mamy normalnej zimy. To chociaz sobie na zdjecia popatrzesmile)

                                    Melbusiu ***

                                    Pkanetko przytulam mocno. Bede trzymala kciuki za nastepny cykl. Wysle nasze
                                    zdjecia, czy moge porosic o Wasze?smile

                                    Tatanko ja sie pytam czy imie juz wybrane?

                                    Potwors jak sie czujesz? Antybiotyk dziala?

                                    Lalisiu roczek sie bliza wielkimi krokamismile A jaka kreacje sobie nabylas?

                                    Misiu moge Cie sie wysmecic w mailu. I pilnuj sie kobieto. Dziecko czuwa! Haha
                                    witaj w klubie przesladowanychsmile

                                    Juz mnie wyganiajasad
                                    Wlasnie Iza wystawila k. mandat na 2 centy za to ze nie zainstalowal jej Simow.
                                    Zaraz ja dostane za zajmowanie komputera. Mam nadzieje ze iza czeki przyjmuje bo
                                    z taka gotowka to u mnie krucho.

                                    Marudko Twoja dozgonna wielbicielka zazyczyla sobie zebym przefarbowala jej
                                    wlosy na RUDO! Co Ty robisz z moim dzieckiemsmile)))

                                    Dostalam mandat na 8 centow. Z torbami pojdesmile))

                                    Lisico jeszcze raz dzieki za zdjeciasmile I rozbawila mnie rekcja Twojego m. na
                                    wynik testu. Jakie to meskiesmile Ja jak dalam K. test to on pomyslal ze to
                                    szczepionka przeciw grypiesmileMy racowalismy razem i ja test zrobilam w pracy, a
                                    on mial wtedy urlop. A poniewaz to bylo na pocztku wrzesnia, to rozdawali nam
                                    szczepionki. I on pomyslal ze to jest jego szczepionka. I oczywiscie zero
                                    jakiegokolwiek komentarza.

                                    Witam ujawnionia foremke. Czy moge poprosic o zdjecia. Oczywiscie sie zrewanzuje.

                                    Trzymam kciuki za egzamin Jutki i zaliczenie Balbinki.

                                    Monia do meldunku wystap***

                                    Zuza jestes bardzo kobietka. Nie poddawaj sie! Jak powiedziala Balbinka dopoki
                                    nie rozloza rak i powiedza ze juz nic sie nie da zrobic, probujcie. Ja naprawde
                                    wierze ze ujrzycie swoje dwie kreski. Mocno przytulam.

                                    Juz stoi kat nade mna.
                                    Caluje Iskierke, Lirio, Chrumpsika, Matalke, Ergusie, Agan,Bebellka (naprawde
                                    zniknelas),Cytrusie,Anielm,Jaanie,Enterka, Gviazdke,Megi, Nike, Pitu_finke(tez
                                    zniknela) i Tycje.

                                    Mam nadzieje ze nikogo nie ominela.
                                    Milego weekendu, bo nie wiem kiedy bedze sie znowu tak w miare dobrze czula.
                                    Caluje mocno.
                                    Kaska
                                    • erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:50
                                      A ja nie dostałam żadnych zdjęć od Lirio sad(( buuuuu

                                      Amela z mamą na nartach wyglądają super!!! mały diablik z niej smile)

                                      co do pracy to nie przesadzam - i jestem szczęśliwa bo znów od następnego
                                      tygonia będę miała więcej godzin :o)))
                                    • misia-ma Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:52
                                      Kasiu dawaj!
                                      oczywiscie jak cie jeszcze dopuszcza do komputera
                                      caluje
                                    • lirio.a Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:52
                                      Kasiu!! Właśnie dzisiaj o Tobie myślałam kiss** Martwię się o Ciebie, kochana
                                      wypłacz się nam w rękach, jak nie chcesz publicznie, to wal na priva do kogoś,
                                      takie wygadanie swoich smutków bardzo Ci ulży. Bardzo chciałabym Ci jakoś
                                      pomóc, szkoda że jesteś tak daleko bo mogłabym Cię chociaż utulić kiss**

                                      Swoją drogą twoje dziewczyny nieźle wymyśliły sobie sposób zarabiania na
                                      rodzicach. 8 centów lepiej zapłać od razu, bo jak odsetki narosną to się
                                      niewypłacisz wink)
                                      • lirio.a Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 10:53
                                        Erguś niemożliwe nic od Ciebie nie wróciło sad wyślę jeszcze raz kiss
                                        • lirio.a Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 11:02
                                          Erga nie wiem jak to się stało ale zniknęłaś mi z grupy wysyłkowej, juz to
                                          naprawiłam smile
                                        • erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 11:02
                                          Już mam smile) dzięki!!!!

                                          Mavika - zaraz i ja coś do ciebie podeślę
                                          • erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 11:03
                                            hahaha
                                            pojawiam sie i znikam smile)))
                                    • lisica_lesna Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 11:10
                                      Kasiu żadnej karencji, chociaż się melduj kochana. I tulę żeby już było lepiej.
                                      Twój M odlotowy z tą szczepionkąsmile)) Oj mężczyźnismile) ale jak już wyjaśniłaś
                                      to się cieszył??
                                      Liro a czy ja mogę dostać zdjęcia?
                                      Erga - Ty pracusiu smile ale jak Ty jesteż zadowolona to najważniejsze. Erguś ja
                                      codziennie sprawdzam Twój suwaczek i ciepło o Tobie myslę.. i trzymam tu
                                      kciukismile)))mocno.
                                      Kocurku , jak dzisiaj Ola? Lepiej już?
                                      Monia ja znam fajny przepis na zapiekany szpinaksmile) jak będziesz miła ochotę
                                      to napiszę.
                                      Ja dziś smarkam jak smarkacz ale za to Marcin przejął kontrole nad domem po
                                      całości długości wiec ja leżakuję jak królewnasmile I w końcu do mnie dociera:-
                                      ))) M mówi że już do niego dotarło smile ja jestem bardziej oporna.
                                      • erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 11:14
                                        dzięki Lisiczko - jakoś nie roboię sobie nadziei.. Umarł we mnie duch walki smile)
                                        choć z drugiej strony wiem że jak mnie zaleje to będę ryczeć. Może własnie
                                        dlatego wolę więcej pracować - żeby nie myśleć.

                                        wyobrażam sobie nasz domek który będziemy budowali i już mi jest lepiej
                                        • erga4 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 11:33
                                          coś tu cichutko dzisiaj..
                                          no to i ja uciekam - najwyższa pora zjeść śniadanko i wypić kawkę
                                          • kasia0606 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 12:21
                                            Udalo mi sie namowic k. i wyjal swojego laptopa. I mam teraz nieograniczony
                                            dostep. Przynajmniej dopoki Ola lub krzysiek nie zechca skorzystac. No ale ich
                                            narazie nie ma.

                                            Misiu wyslalam, ale moze dzisiaj nie czytaj. To nic pilnego.

                                            Ergusiu co to za czarne wizje. Nie mozesz sie dolowac. Trzeba myslec
                                            optymistycznie. Haha kto to mowismile Ale wierze ze gdzies tam w gorze siedzi sobie
                                            na chmurce dzidzius i czeka tylko na stosowny moment zeby wskocyc do Twojego
                                            brzuszka. To co odmowisz mu??? A krzyczysz w nocy glosno? Moze Cie nie slyszy?
                                            Kochanie mocno przytulam i caluje.

                                            Lisico ucieszyl sie, albo przynajmniej dobrze udawalsmile)) Ale tez nie byl zbytnio
                                            rozmowny na ten temat. Mam nadzieje ze lezysz i sie kurujesz***

                                            Lirio dzieki, wiem ze na Pocianie mozna wszystkie smutki wylac ale po piewrsze
                                            nie chce psuc radosci z nowych kresek, nie chce zeby nasze zafasolkowane
                                            zatruwaly sobie glowe moimi smeceniami. Ja i tak juz czasu nie cofne, ani nie
                                            moge zrobic nic zeby bylo inaczej. A wy macie swoje problemy, ktore mozna
                                            rozwiazac. Jeszcze dla Was swieci sie swiatelko nadziei. Bym powiedziala nawet
                                            latarnia morskasmile Poza tym dziewczyny juz mi bardzo pomogly. Przyjely mnie w
                                            Warszawie (co naprawde pomoglo mi sie chociaz na pare godzin oderwac o
                                            rzeczywistosci) i cierpliwie znosily moje steki przez telefon. I mimo, ze w tym
                                            najgorszym czasie bylam bez k. i dziewczynek, to jednak nie bylam sama. A to
                                            bardzo duzo. Dzisiaj jest lepszy dzien. Moze dlatego ze przeprosilam sie z
                                            melisasmile Nie chcialam jej juz lykac ale bez niej nie daje rady. Mam nadzieje ze
                                            sie nie uzalezniesmile


                                          • balbinka74 Re: życie jest piękne :) 24.02.07, 12:29
                                            Hej, witam nową forumkę! Ładnie to tak? a tu juz babki wczesniej apelowały do
                                            wszystkicjh podgladaczek, by sie ujawniły:::No dobrze, wybaczamsmile))

                                            W sprawie zaliczenia, to moge powiedziec tylko jedno....#$@!*! facio nie
                                            przyjechał i wdusili nam inne zajecia!skandal!
                                            Dzis siedze w domku.

                                            Fantazyjna..tobie dac tylko palec...i dalej nie będe gadać, przypomnij sobie
                                            tresc smsa do mnie...koniec kazania.Duphaston łykaj, czuje że będzie dobrzesmile

                                            Zuza, przytulam!

                                            Tatanko, ty sie spiesz z fotkami, bo na dowodzik troche możesz poczekać i
                                            jeszcze bedziesz musiała na IP rodzićsmile))

                                            Bebelek jakis odwyk ma od nas czy co?

                                            spadam, bo mnie dzis nerwy ponosza, mam nadzieje,ze nikogo dzis nie uszkodzę.
    • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 12:14
      Co jest z wami?!??
      Halllloooo!!!!
      Jest tu kto????
      Myślałam że jak wróce pośniadanku to będzie co czytać a tu ni hu hu
      • kasia0606 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 12:28
        Ja jestem, ale znowu po moim poscie cisza. I juz nie wiem czy pisac wiecej czy
        przestacsmile
        • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 12:49
          Już przesłałam dziewczynki, Misiu nie dostawałaś bo ja pomyliłam sie przy
          wpisywaniu nicka smileale juz sie poprawiłam
          Tatanko, w wannie mowisz no dobra ale to wieczoreMsmile)a teraz moge Ci podesłac M
          z Mała w kiniesmile
          • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 12:56
            No o na razie lecimy na szkółkę z Małą zobczymy jak sie to moje nauczy samo
            wpinac na wyciagsmile
          • ant25 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 12:58
            A Misiu wielkie dzieki za odpowiedz, mam nadzieje ze nie zmienia koloru, a
            powiedz mi jeszcze skoro to było prawie 3 tyg temu i na razie nie zmieniły
            koloru to co juz zagrozenie przeszło czy jeszcze wszystko przed nami?
            • erga4 Re: Marnotrawny POCIAN wraca 24.02.07, 13:14
              Kasiu - to nie dołki tylko realne spojrzenie na świat smile)

              Balbinko - a to gałgan z tego profesorka.
              • misia-ma Kasiu 24.02.07, 13:50
                pojszlo.
                sorry za tresc
                • misia-ma Ant 24.02.07, 13:59
                  gdyby doszlo jednak do przerwania tego peczka, to niestety nie sad
                  proces obumierania zeba moze trwac dlugo i dopiero potem jak zab obumrze i dojdzie do martwiczego rozpadu nerwu w zebie, to dopiero wtedy zab zacznie ciemniec. wiec moze to toche trwac.
                  ale mysle ze nic takiego sie nie wydazylo! musiala by bardzo mocno i bardzo pechowo trzesnac sie w te zabki, zeby tylko doszlo do przerwania peczka , a brak innych objawow, jak pisalam wczesniej (rozchwianie, wtloczenie, przechylenie)

                  i ciesze sie, ze wreszcie zobacze jak wyglada Amelcia smile))))
                  • melba7 jestem...juz po pracy 24.02.07, 14:18
                    zaraz znikam w garach;zupe mam zrobioną- z soczewicy, na ostro, z wędzonką; na
                    drugie łos zapiekany (czyli łosos) z brokułami, i jeszcze zrobię ciasto-cycki
                    murzynki, ale moje nie będa murzynskie, będą pół na pół.
                  • misia-ma Re: Ant 24.02.07, 14:19
                    o matko, Ant, czemu ty tak dlugo ukrywalas przede mna swoja
                    Amele. ona jest przeurocza. a jakie ma dlugasne wloski. i te loczki.
                    jest przeslodka. i chyba jest bardzo wysoka jak na swoj wiek, nie?
                    no ale parzeac na mame, nie ma sie czemu dziwic.
                • kasia0606 Re: Kasiu 24.02.07, 14:47
                  Misiu dziekuje. Nie wiem co powiedziec. Przytulam Cie poprostu z calego serca.
                  Jestes bardzo dzielna.

                  Aniu dziekuje za zdjecia. Jakie diablatko, ja aniolka dostalam. I super widoki.
                  Zazdroszcze Ci bardzo! A u nas wiosna, wiosna, wiosna bleee...

                  Ergusiu to patrzac realnie, Balbinka na ten przyklad ma fasolkesmile)) I Jutka i
                  Fantazyjna i Ty sie doczekasz. A potem powiem: a nie mowilamsmile))

                  Melbusiu podrzuc przepis na tego lososia, plizzz. Chociaz ja to po francusku
                  powinnam, alors s'il te plaîtsmile

                  Balbinko to teraz myszy na niego naslij i nastepny termin Ty zbojkotuj.

                  Teraz juz naprawde milego dnia. Moj czas sie skonczyl.
                  papa
                  • erga4 Re: Kasiu 24.02.07, 15:14
                    Kasiu to ja w takim razie niecierpliwie czekam na twoje: "a nie mówilam" smile)
                  • melba7 Re: Kasiu 24.02.07, 15:27
                    łos jest prosty jak konstrukcja cepa:filety zawijamy w folię, dokładamy ciut
                    masła i dosmaczamy tym, co nam w duszy gra;moze byc przyprawa do ryb, moze byc
                    czosnek, moze byc kropelka cytryny, moze byc pieprz cytrynowy...ja dałam
                    przyprawę do ryb Kamis
                    • jutka7 melduje się 24.02.07, 16:36
                      i dziękuję za gratulację.

                      Po egzaminie jestem wykończona, był tak trudny, 150 podchwytliwych pytań i za
                      mało czasu, że naprawdę drżę o wynik bo nie wyobrażam sobie zdawać poprawki
                      ustnie sad Obiektywnie postarali się, żeby utrudnic nam zycie, nie spodziewałam
                      się aż takiego egzaminu sad

                      A potem super miłe spotkanie z Nika i Tatanką, nawet Jaanię udało sie
                      wyciągnąć. lody pochłonięte, Oleńka prześliczna i tak spokojna, ze nadziwić się
                      nie mogłam smile Tatanka w rzeczywistości wygląda ślicznie, Kropek wierci
                      brzuszkiem, całkiem przyzwoity jest smile Szkoda tylko, ze spotkanie było krótkie
                      dla mnie i Jaani, bo musiałyśmy wracać po godzinie. Mam nadzieję, ze jeszcze
                      powtórzymy, w końcu tak blisko mieszkamy. Od Tatanki, a właściwie od Kropka,
                      moja córcia dostała przecudne skarpeteczki, dziękuję Oluś smile to pierwsza rzecz
                      dla malucha jaką mam smile
                      Na zdjęciach zobaczycie jak mi córa urodę zabiera, moja cera to jakas porażka.

                      Jestem tak zmęczona, ze nic więcej teraz nie napiszę, ale przesyłam Wam
                      wszystkim gorące buziaki

                      A imię dla Małej jeszcze nie do końca wybrane, ale największe szanse ma Majka smile
                      • tatanka-2002 Re: melduje się 24.02.07, 17:08
                        Hej Kochane!!!
                        Dopiero dotarłam do domku smile
                        Spotkanie było fantastycznesmile
                        Szkoda, że Jaania i Jutka były tak krótko, ale dobrze że chociaz dotarły.
                        Justynka wygląda ślicznie i jak tam nic nie widziałam na buźce...
                        Jaania ma śliczną fryzurkę i wygląda bardzo ładnie,
                        tylko widać, ze jest troszke zmęczona. Mam nadzieje,
                        ze znajdzie czas zeby częściej do nas zaglądac.

                        Basia, Maciej i Ola wytrzymali ze mną bardzo długo smile
                        Basieńka - to przemiła i niezwykle ciepła osóbka, podobnie jak jej mąż.
                        Oleńka urzekła nie tylko mnie, ale i Justynke oraz Anie.
                        Jest Kochana i bardzo grzeczna, a do tego taka podobna do Basi.
                        Chciałam poza tym powiedzieć, że Basia dzielnie poradziła sobie
                        z Wrocławskimi korkami, parkingiem piętrowym i na czas dowiozła
                        swoje towarzystwo na lody. Mam nadzieje, że równie sprawnie
                        poszła im podróż do domku.
                        Mam nadzieje, że okazja do wspólnych spotkan
                        bedzie czesciej niż raz na pół roku.

                        Uciekam powklejac troszke zdjec i zaraz podesle Wam linka.
                      • lirio.a Re: melduje się 24.02.07, 17:21
                        Mnie też się podoba imię Maja, ale mojemu L niespecjalnie, bo mówi że mu się z
                        pszczółką Mają kojarzy, ale u nas to na razie tylko teoretyczne spory wink)

                        Kasiu dostaniesz klapsa w d... za głupie gadanie, jesteśmy razem czy nie?? To
                        wzajemna grupa wsparcia i wiadomo że nie wszystkie w tym samym czasie mamy
                        podbne nastroje, jedne w danej chwili dostają od życia e d..pe, a drugie mają
                        swoje chwile szczęscia, jesteśmy tu po to żeby dzielić się swoimi radościami i
                        smutkami smile Nie mów więc że nie chesz nam psuć humoru!! Mam nadzieję że mail
                        Misi toszkę Ci pomógł. Od Meliski chyba nie da się uzależnić, chociaż nie
                        wiem...
                        I nie mów mi że dla nas pali się światełko nadziei a dla Ciebie nie, bo utłukę
                        na kwaśne jabłko wink Wiem że Ci bardzo teraz ciężko i bardzo boli i najgorsze że
                        nie da się nic zrobić, nic zmienić, po prostu trzeba nauczyć z tym żyć, bo
                        przecież masz dla kogo żyć, pomyśl o tym że twoje dziecie też cierpią jak widzą
                        smutek w Twoich oczach wink Ściskam kiss**

                        Lecę się zbierać na impreze urodzinową kolegi, wypiję za was kilka toastów wink)
                        • tatanka-2002 Re: melduje się 24.02.07, 17:42
                          No to nam się Lirio nakrzyczała...
                          Kasiu - nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko posłuchac
                          mądrego gadania i zacząc wprowadzac je w życie.
                          Tulę Cie mocno i pamietaj, że Twóje zmartwienie jest takze naszym,
                          a uciekając od nas, nie pozwalasz sobie pomóc...
                          • althea35 Re: melduje się 24.02.07, 18:00
                            Yskyerko, no to swietniesmile Jak znajde chwile czasu z dostepem do obu rak to
                            napisze wiecej. W kazdym razie zaopraszamy do nas!!! Moge robic za przewodnika
                            i tlumacza w jednymsmile)) Mam nadzieje, ze nie wypadnie nam akurat wtedy operacja
                            Marysi...
                            • pitu_finka Re: melduje się 24.02.07, 18:56
                              No to melduje sie po powrociesmile

                              Wszystkie z Was sciskam i nie napisze za duzo bo nie mam czasu.

                              Witam tylko Mavike i prosze o zdjeciasmile

                              Jutke jeszcze raz sciskam.

                              Lirio, przeciez ja wiedzialam ze cos Ci sie przejezyczylo.

                              Bebell, gdzie Ty? Odwyk????

                              Monia*****
                              • kasia0606 Re: melduje się 24.02.07, 19:54
                                Hej, a ja wlasnie prasuje i mysle sobie o Was i mysle, mysle i malo nie fiknelam
                                pezy desce. Bo wydawalo mi sie ze Althei nie wymienilamsad I niestety tak bylo.
                                Althea ja Cie bardzo przepraszam. To poprostu starcza demencja. Bardzo goraco
                                caluje Ciebie i Marysie, ktora dzisiaj konczy 3 tygodnie i jest szczegolnie bliska.

                                Dlaczego nikt nie krzyczal?? Kurcze mam nadzieje ze juz teraz zadnej Z Was nie
                                pominela.
                                Dobranoc.
                                • mavikaa Re: melduje się 24.02.07, 22:12
                                  Witajcie!
                                  Dopiero teraz udalo mi sie dorwac do kompa. Do poludnia probowalam pare razy,
                                  ale Emisiek na widok laptopa dostaje szalu i nie mozna go oderwac od
                                  klawiatury. Kiedy zrobil sobie drzemke, ten drugi po najwazniejszym wink pograzyl
                                  sie w swoich grach strategicznych i tyle z pisania do Was. Po poludniu udalo mi
                                  sie go wreszcie oderwac i zaciagnac na azjatycka strone Stambulu na spotkanko z
                                  polskimi kolezankami i ich tureckimi mezami. Akurat jest u nas moja mama, wiec
                                  moglismy Emirhana zostawic pod jej opieka i troszke wyrwac sie z domu wink.

                                  Zaraz nadrobie zaleglosci i powysylam fotki. Teraz dziekuje tym, od ktorych
                                  zdjecia juz dostalam. Kurcze, same sliczne dziewczyny na tym forum.
                                  Ant, zazdroszcze Ci narciarskiego szalenstwa, ja w tym temacie jestem
                                  kompletnie zielona. No a Twoja coreczka obledna smile.

                                  Tatanko ale jestes szczuplutka, tylko brzusio jak pileczka - super.

                                  Erge wyobrazalam sobie inaczej, a tu taka drobniutka dziewczynka smile.

                                  Monika, zazdroszcze talentu, takich wspanialych dziewczyn i tylu wojazy.
                                  Zdjecie z Egiptu przypomnialo mi czasy, kiedy pracowalam w biurze podrozy i
                                  przy okazji moglam sobie zwiedzac do woli. Niestety, ostatnio kursuje tylko
                                  miedzy TR i PL.

                                  Kocurku, nie moge otworzyc stronki sad

                                  Lirio, jestem pod wrazeniem!! Gory, rower, plywanie i co tam jeszcze.
                                  Siersciuchy boskie. Ja uwielbiam psiaki, ale moj maz jakos mniej i na razie nie
                                  udalo mi sie go namowic na zakup chocby najmniejszego.

                                  Oczywiscie przepraszam za to, ze nie podalam swojego imienia, to chyba z
                                  wrazenia. Na imie mam Angelika.

                                  Przeczytalam co u Was, ale chyba mam klopoty z pamiecia i od jutra bede musiala
                                  sobie robic notatki. Wybaczcie.
                                  Pozdrawiam Was wszystkie i zycze dobrej nocki!
                                • cytrusowa Re: melduje się 24.02.07, 22:12
                                  dzikuje wam za fotki ze spotkanka, widac ze fajnie bylo i penwie nagadalyscie
                                  sie za wszystkie czasy.
                                • yskyerka Re: melduje się 24.02.07, 22:15
                                  Witam się wieczornie. Właśnie wróciliśmy z teatru i teraz mąż zasiadł przed
                                  telewizorem, żeby obejrzeć końcówkę filmu, który planował oglądać (bo nie
                                  wiedział o teatrze wink, a ja nadrabiam zaległości mailowo-forumowe.

                                  Olcia, dobrze, że już ci te zszywki wyjęli. Ciekawie to musiało wyglądać.

                                  Fantaisie, szpinaczek? To ty bardzo zdrowo tę ciążę zaczynasz.

                                  Kasiu, własnej matce mandat wystawiła? Normalnie zero szacunku dla rodzicielki!

                                  Finko, witaj po powrocie.

                                  Witam Mavikę. Jak ci się udało tyle czasu nie ujawnić? Ja też poproszę o
                                  zdjęcia. Ech, Stambuł... Ze wszystkich miejsc, jakie widziałam w Turcji,
                                  najbardziej podobał mi się właśnie Stambuł.

                                  Więcej nic nie pamiętam, więc zbiorowe buziaki ślę do wszystkich. Poza tym
                                  jestem trochę dziabnięta i z lekka nie kojarzę, bo byliśmy na obiedzie u
                                  rodziców i rozpracowywaliśmy winko. Dziś jeździł M, jutro moja kolej, więc on
                                  zabaluje u znajomych.
                                  • fantaisie Re: melduje się 24.02.07, 22:30
                                    Jestem i ja! dzionek niestety goniony! ale najpierw lekcje, potem z Nacią na
                                    akomp.(moja koleżanka powiedziała, że pojedzie za friko!!!!), potem zawiozłam
                                    mamę do fryzia bo P. siadł akumulatortongue_out więc też sobie podcięłam włoskismile potem
                                    przyjechały do mnie koleżanki i właśnie siadłam!
                                    I oficjalnie mówię, że zrobiłam dzisiaj murzynka i po raz pierwszy wyszedł mi
                                    zakalec! po całości!!!!!!!! najgorsze, że wyrósł ślicznie, wyjęłam takie
                                    wieeelkie a potem ech szkoda gadać......

                                    Ant boskie zdjęcia! po prostu ślicznesmile))))))))))))))))))) aż się rozmarzyłamsmile)))

                                    hej Pituśsmile))

                                    I spotkanko udanesmile proszę o zdjęcia!!!!

                                    Jutka, Majeczka mi się podobasmile
                                    A egzamin na pewno świetnie zdałaśsmile

                                    Lisico kuruj się i dawaj przepissmile))) mam śliniotok na szpinaksmile w każdej
                                    postacismile))

                                    Idę na herbatkę i zaraz wrócę
                                    • kocurek100 Re: melduje się 24.02.07, 22:58
                                      Melduje sie i jasmile Julcia wlasnie zasypiasmile dzis temperaturka powoli obnizala
                                      sie i w chwili obecnej jest 37.2smile nawet nie musialam dawac jej
                                      zadnego 'obnizacza'smile mam nadzieje, ze jutro bedzie juz ok. Ogolnie musze
                                      powiedziec, ze moja corka jest naprawde dzielna! jestem z niej dumnasmile)))

                                      Antus, rozmarzylam sie tym Kasprowymsmile no i maly anileczek boskismile))

                                      Maviko, a moze nie korzystaj z linka tylko wpisz po koleji sama adres?
                                      Fajnie, ze masz tam jakies towarzystwosmile no i domyslam sie, ze poznalas m.
                                      dzieki pracy w biurze?

                                      Monia, pech z tym murzynemsad super, ze znalazlas chetna kolezankesmile dobra z
                                      niej dusza, bo teraz rzadko ktos robi cos dla kogos za frikosad((( a jak dzis
                                      samopoczucie?

                                      Ja tez prosze o zdjecia ze spotkanka!

                                      Balbinko, mama dzwonila wczoraj do bonifratrow i niestety nadal zakonnicy nie
                                      przyjmuja - decyzja obejmuje zakonnikow w calej Polsce... podobno to byla
                                      decyzja wladz cywilnych a nie zakonnych. Ciekawe ki diabel. Niestety nic wiecej
                                      mamie nie udalo sie dowiedziecsad

                                      A gdzie nasz kochany Rudzielec? czy cos przeoczylam???

                                      No i Bebell naprawde zniknelasad(( nie wspominam juz o Tycji...
                                      • melba7 Re: melduje się 24.02.07, 23:01
                                        dzięki za fotki_ i te ze spotkania, i te od Mavikismilemiło zobaczyc
                                        podczytywaczkęsmilesmilesmile
                                        • fantaisie Re: melduje się 24.02.07, 23:25
                                          Dzięki za fotki!!!!! fajnie Wam dzisiaj było!!! i chyba mam coś z oczami bo nic
                                          u Jutki takiego nie wypatrzyłam!!!! i Nika z córeńką i mężusiem tacy śliczni!!!!
                                          i Tatanka z tam-tamemsmile)) i wiesz co wczoraj oglądałam zdjęcia z naszego
                                          Chłapowa i już nic nie mówięsmile
                                          Jaaniu!!!! całuję mocno, ściskam, tulę i wszystko co tylko
                                          chcesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                          Kocurku, dzielna Julcia! brawo!!!!! jestem z niej dumna!!!!
                                          Murzynek pal lichotongue_out i naprawdę okropnie mi miło ze względu na zachowanie
                                          koleżanki, biorąc jeszcze pod uwagę że musi zapłacić na hotel i pociąg!!!
                                          A czuję się dobrze, tylko dzisiaj jestem naprawdę zmęczona i podobno to widać!
                                          zresztą dziewczyny się zmyły bo powiedziały, że mętnie już wyglądam... ale czuję
                                          się wypluta, jutro śpię w opór! a w ogóle to mam naprawdę the best koleżankę,
                                          która może mnie od czasu do czasu zastąpić w szkolesmile))

                                          Melbuś, Ty chyba chciałaś mnie dzisiaj dobić Twoją działalnością kuchenną!!!!
                                          przy moim full zakalcu!

                                          Mavikaa dzięki za kolejne fotkismile a możesz mi powiedzieć gdzie taki wypas
                                          szpitalny miałaś??? w Stambule????

                                          Kasiu, wygadaj się! to zawsze pomaga.....

                                          Brakuje mi Bebelka, Marudzi i pozostałych dziewczynsad(((
                                          • pitu_finka Re: melduje się 24.02.07, 23:37
                                            Ale co sie z Bebellkiem stalo??? wie ktos?
                                            • fantaisie Re: melduje się 24.02.07, 23:38
                                              Odpoczywasad((((
                                              • pitu_finka Re: melduje się 24.02.07, 23:41
                                                od forum czy generalnie?
                                          • kocurek100 Re: melduje się 24.02.07, 23:42
                                            Fotki ze spotkania supersmile dzieki Tatankosmile rzeczywiscie tam-tam jak sie
                                            patrzywinktongue_outPPP Mala Olenka ma slicznego irokezawink Jutka, ja nie wiem co Ty
                                            chcesz od swojej cory! wygladasz slicznie!smile

                                            Monia, spij ile wleziesmile zebys za 8msc nie zalowala, ze korzystalaswink a
                                            kolezanka to prawdziwy skarb! strasznie sie ciesze, ze jest ktos kto Ci pomoze
                                            w razie potrzebysmile)))

                                            Mavika, dziekismile rzeczywiscie szpital wypas! a brzuszek Ci bardzo pasuje!
                                            myslisz o kolejnym?
                                            • kocurek100 Re: melduje się 24.02.07, 23:43
                                              o witam sie z Pitusiem! kiedy wracasz do Wawy?

                                              mi o Bebelku nic nie wiadomosad(( o Rudej tezsad
                                              • fantaisie Re: melduje się 24.02.07, 23:46
                                                Obawiam się, że od forumsad(( a o Marudzi nie wspomnęsad(((
                                        • balbinka74 Re: melduje się 24.02.07, 23:50
                                          Wieczornie...

                                          Kasiu, no co ty opowiadasz, jakie zamęczanie telefonami??Wyrzucaj z siebie, co
                                          cie męczy!Przytulam bardzo mocno!I pewnie znowu strace w oczach twoich córek,
                                          ale myslę, ze to powinno działac w obie stony np. za bałaganik w pokoju, każde
                                          wtargnięcie do łóżka rodzicówsmile))Wtedy żadne bankructwo nie bedzie ci zagrażało.

                                          Tatanko,Jutko, Niko, Jaaniu ciesze sie,ze spotkanko wam sie udalo!Mam
                                          nadzieję,ze jakies foty na nas czekają!

                                          Misia, noz masz przechlapane u córy za tak późny powrótsmile

                                          Fantazyjna, ja szpinaczek uwie;lbiam i na poczatku ciązy bardzo często miałam
                                          na niego fazysmile
                                          Odmrażasz szpinaczek, wrzucasz go na rozpuszczone masło,dusisz przez jakies 15
                                          minut z rozduszonym czosnkiem, wrzucasz jajka,pieprz, utarty lub pokrojony w
                                          drobna kostke żółty ser, dodajesz sól .Pychotkasmile
                                          Mnie dopadaja wypryski na ramionach i plecachsad i na twarzy cos czasem sie
                                          pojawia.Spokojnie, niedługo cera ci sie unormujesmile
                                          Super,ze koleżanka obiecała pojechac na konkurs!

                                          Jutko, nie pamiętam czy juz ci córy gratulowałam! MójM zazdrości warkoczyków!

                                          Marudzi nie ma...mmmm bebelek tez sie nie odzywa,althei i matalki
                                          mało...Gwiazdka przestała juz nawet odpowiadac na smsysad

                                          I sprawozdania ze spotkania warszawianek nie bylo...

                                          Melbus, mniam mniam, mniam same pysznosci przygotowałaś!
                                          a mnie dzis przesladuje placek ze sliwkami..normalnie czuje w eterze jego
                                          zapach...pomarzyc mozna

                                          Lirio, trzymam kciuki, by pęcherzyki szybko trzasneły! Pamiętaj o brzuszkach!

                                          Olciu, masz fotę z klamerkami?Ostroznie z tym bieganiem po domku!

                                          Stokrociu, mam nadzieję,że dzis Jasio nie miał problemów.

                                          Kocurku, dzielna mała! kurujcie sie wszyscy, sio, sio chorobie!A swoja droga
                                          zastanawia mnie ten zakaz...czyzby im ktoś pozazdrościl czy co? Szkodasad
                                          Mamie podziekuj za troskę!buziaki dla rodzinki!

                                          Ant, jak bratowa?

                                          Yskierko, świetnie,że tylko takie wyniki.Mój gin tez takie chwali.I ufff, bo
                                          tyle sie naczytałam o toczniu jako przyczynie poronień.Super,ze masz meza w
                                          domku! Kiedy ważny dzień podpisywania umowy? Będe trzymac kciuki!

                                          Dobranoc.Mam nadzieję,ze jutrzejszy dzień będzie bardziej słoneczny pod każdym
                                          względem.
                                          • pitu_finka Re: melduje się 24.02.07, 23:53
                                            a Marudzia tez od forum????? Bebellek, no co
                                            Ty?????????????????????????????????????????????????
                                            • fantaisie Re: melduje się 25.02.07, 00:03
                                              Myślę, że Marudka teżsad(((

                                              Balbinko! szpinaczek zrobięsmile a Gviazdeczka ma zepsuty telefon, Elizka
                                              zadziałałasmile))) odbiera ale nie może wysyłać!

                                              Idę wreszcie spać, jeszcze się muszę umyć.
                                          • kocurek100 Re: melduje się 25.02.07, 00:00
                                            Balbinko, my z mama myslimy po cichu, ze moze zakonnicy nie maja odpowiedniego
                                            wyksztalcenia i dlatego im zakazalisad ale to tylko nasze domysly, bo nie wiemy
                                            czy oni maja jakiekolwiek wyksztalcenie medyczne czy nie.

                                            Bebelku, Marudzia - wracajcie!!!!

                                            i ja chyba lece do wyrka, bo juz ledwo na oczy widze...
                                            dobranoc dziewczynki!
                                            • fantaisie Re: melduje się 25.02.07, 00:05
                                              Dobranoc!!!!
                                              • balbinka74 Re: melduje się 25.02.07, 00:15
                                                I jeszcze po kapieli zajrzałam..a tu takie wieścisad
                                                Kurka, cos czułam,ze bebelek nie taki jak zwyklesad
                                                Ale jak tu nie odpoczywać jak balbinia o pierdołach non stop gada i forum
                                                zasmieca..no.
                                                Chyba wam laski strasze...chyba i mnie trza iśc na odwyk.
                                              • erga4 Re: melduje się 25.02.07, 00:15
                                                Maviko - ciekawa jestem jak sobie mnie wyobrażałaś smile))) hehehe - czasem nick
                                                nasuwa śmieszne skojarzenia.

                                                i dziewczynki odpoczywają od forum... i mnie nachodzą takie myśli że może już
                                                najwyższy czas odpuścić wszystko... ale za bardzo bym za wami tęskniła.

                                                I o Łucji dawno nie było informacji.

                                                Marudko, Bebelku - smutno tu bez was...
                                                • erga4 Re: melduje się 25.02.07, 00:41
                                                  tiaaa
                                                  i znów zaglądam do was
                                                  coś mi ten odwyk nie wychodzi

                                                  idę spać
                                                  dobranoc
                                                  • melba7 Re: melduje się 25.02.07, 08:58
                                                    witam niedzielniesmile
                                                    Bebelek?... Marudzia?...odwyk?
                                                    no nie wierzę, i nie chcę wierzyć...sad
                                                  • ant25 Re: melduje się 25.02.07, 09:05
                                                    a tak wogole to ja dzisiaj jestem od 6 rano na nogach mam za soba juz dwa
                                                    komplety puzzli ułozonych, domki z klocków i przeczytanie bajeczki....moje
                                                    dziecko odkryło o 6.00 rano ze za oknem nie ma nocki....i ze jest glodna i pic
                                                    itp, moja sennosc była bez szanssmile))
                                                  • ant25 Re: melduje się 25.02.07, 09:02
                                                    Witamsmile


                                                    No nie co to za dezercje forumowe.....ja z racji odległosci zaraz sie Marudzia
                                                    zajme, Pitus Ty ruszaj w strone Bebelkasmile

                                                    Monia, ja nic ni mowie z tymi zakalcami przed ciaza piekłam naprawde dobre
                                                    ciasta a jak zaszłam w ciaze to była wielka d.....i niestety tak mi zostalo
                                                    natomiast tesciowa nigdy ciast nie piekla a od momentu jak została babcia
                                                    piecze superowesmile))

                                                    Erga, o od nas sie nie da odpoczac, ja tez kiedys probowałam teraz juz nawet
                                                    nie mysle o tym, nie da sie, nie wykonalnesmile))
                                                    Zzyłam sie z Wami bardzo

                                                    Dziewczynki na spotkaniu wygladaja jak zwykle superowo, Jutka promieniejesmile
                                                    Tatanka ma cudny brzusiosmile Nika usmiechnieta slicznie wyglada z cora i Msmile
                                                    Jaania jak zwykle elegancka babkawink zazdroszcze wam tego spotkania i to
                                                    baaaardzosmile

                                                    KOcurku dzielna Juleczka dobrze ze zdrowieje

                                                    Misiu, nic z zabkami sie nie działo typu wychylenia poruszanai itp stoja jak
                                                    stały na swoim miejscu tylko po upadku skarzyła sie na góza, rozbity nos i na
                                                    zabki z przodu i dlatego moje podejrzenia, ale nic to cierpliwie czekamy i tez
                                                    mam nadzieje ze nic złego sie nie stanie, jeszcze raz dziekuje za poradęsmile

                                                    Jestesmy po lekcjach z instruktorem i powiem jedno.....sama bede swoje dziecko
                                                    jednak uczyla, do bani ten instruktor, zerowe podejscie do dzieci, spoznił sie
                                                    potem gadał farmazony ze takie dzieci nie jezdza na nartach ( chodziło mu o
                                                    wiek) i wszystko mu nie pasowało, Mała tez byłą rozzalona i powiedziała ze woli
                                                    z mama jezdzic.
                                                    Jeszcze obserwowalam inna instruktorke i ta zdecydowanie lepiej prowadziła
                                                    zajecia w formie zabawy, ale podpatrzyłam i albo ja spróbuje ja poduczyc albo
                                                    jeszcze sprobujemy z ta pania...
                                                  • megi.1 Re: melduje się 25.02.07, 09:09
                                                    Witajcie, jestem już w domu i udało mi się nadrobić zaległości.

                                                    Obiecuję odezwać się za jakiś czas. Jadę dziś na cmentarz, jutro urodziny
                                                    naszej małej Alicji.

                                                    uściski
                                                    m.
                                                  • ant25 Re: melduje się 25.02.07, 09:13
                                                    Witaj Megismile Dobrze ze jesteśwink

                                                    Jutro bede myslami z Wami i Wasza Mała Alicją, to bardzo ważny dzien, i chyba
                                                    moge powiedziec ze bede w Waszej kieszonce, tak?smile
                                                  • fantaisie Niedzielka:) 25.02.07, 11:25
                                                    Hej!!!
                                                    Megi jutro jestem z Tobą myślami!!!!!!

                                                    Antuś, trafiliście na głupiego instruktorasad jak rok temu była w Kościelichu to
                                                    wdziałam duże młodsze dziecko uczące się na nartkach i świetnie szło dziecku i
                                                    intstruktorce! trzymam kciuki, żebyś sama albo za pomocą kogoś normalnego uczyła
                                                    Amelkę!
                                                    Godziny nie komentuję!!!! ja właśnie wstałam i w piżamce siedzę!

                                                    Balbinko, ja Cię proszę Ty nie wkurzaj ludzi o poranku, dobrze????!!!!! bo
                                                    naprawdę się zagotowałam!!!!!

                                                    Erguś, co do odpoczywania, ja powiem ze swojej strony. Jak podjęłam decyzję w
                                                    grudniu 2005 roku, że do Was wchodzę to nie dlatego, że tak pięknie wspólnie
                                                    wyliczyłyście owulacje, sprawdzałyście rozciągliwość śluzu, mierzyłyście
                                                    temperaturę i porównywałyście ją na forum, czy dyskutowałyście na temat
                                                    koljenych urojonych objawów ciąży, tylko dlatego że właśnie ten wątek był
                                                    NORMALNY!, tylko u Was nie odczułam tej schizy ciążowej. I weszłam, w lutym
                                                    okazało się, że jestem w ciąży super, równo miesiąc od testu okazało się, że już
                                                    nie jestem i okazało się, jeszcze większe super, gdyż wszystkie jesteście
                                                    wspaniałe, potraficie pomóc człowiekowi, dać mu otuchę, nadzieję i ogólne
                                                    wsparcie! Ale tak naprawdę moje poronienie nie było jedeynym problem-tragedią
                                                    która mnie spotkała i byłyście ze mną zawsze!!!!!! czy przy błahych powodach czy
                                                    przy większych. Zawsze stałyście ze mną i wspierałyście!!!!!! i ja od samego
                                                    początku nie traktowałam tego wątku jako miejsca dla kobiet wyłącznie w ciąży
                                                    czy starających się. Chyba dobrym tego przykładem jest też Misia!
                                                    Tutaj mam grono szałowych babek z którymi mogę pogadać dokładnie o wszystkim,
                                                    wyżalić się, wypłakać a również podzielić radością!!!!!!!! i proszę nie
                                                    zmieniajmy formy naszego pociana!!! niech będzie na nim o wszystkim!
                                                    Albo ja jestem głupia........ i nie wiem co piszę............. i tylko ja tak
                                                    odbieram............ ale trudno! dla mnie jest to wątek na każdy temat na którym
                                                    znalazałam masę przyjaźni!!!!! koniec.
                                                  • ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 11:46
                                                    Monia ja wlasnie ide spac....padam na pyszczek po sniadaniu po takiej pobudcesmile
                                                    I dobrze piszesz i ja tak odbieram to forum jako miejsce pogadania o
                                                    wszystkim smilewypłakania sie, porady, wsparcia, śmiechusmile

                                                    I ja tak mysle o intruktorze bo i ja widziałam dzieci 2 letnie na nartach i
                                                    jakos im szło a on chciał jej tchnike działania siły odśrodkowe wykładać i
                                                    uklad skierowania nart przy dostokowej jeżdziesmile))no comment moze jeszcze by ja
                                                    na tyczki wsadził.....

                                                    Obiadek mam juz gotowy, teraz moge sie walnac i odpoczac oczka mi sie kleją
                                                    dobranocsmile))
                                                  • erga4 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:02
                                                    Megi - i ja z wami jutro będę myślami.. Pomodlę się za tę maleńką duszyczke.

                                                    Antuś - to faktycznie beznadziejny instruktor!! spróbuj z tą babką, a jeśli też
                                                    małej się nie spodoba to sama ją ucz!!

                                                    Monia - kiedy ja pojawiłam się na forum (czerwiec 2005) to właśnie było troszkę
                                                    schizy ciążowej. ale po kilku miesiącach wikszość dziewczyn przestała tak
                                                    podchodizć do tematu. Zaczęłyśmy rozmawiać o innych rzeczach, poznawać się. To
                                                    było gdzieś we wrześniu. I dokładnie pamiętam jak Ty się pojawiłaś!!! większość
                                                    z was pamiętam!! i pamiętam że Gviazdka, Balbinka, Pkanetka już tu były. Było
                                                    jeszcze więcej dziewczyn - mam je wszystkie w książce adresowej - będzie pewnie
                                                    z 60. czasami myślę co u nich i dlaczego juz się nie odzywają.
                                                  • lirio.a Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:02
                                                    Megi ja też się piszę do kieszonki, ściskam kiss**

                                                    Ja też uważam że po prostu trafiliście na durnego instruktora, właśnie wczoraj
                                                    spotkałam się ze znajomymi którzy mają córeczkę w wieku 5 lat i ona już rok
                                                    temu próbowała na nartkach, ale oni nie potrafili sami jej nauczyć, bo mała ich
                                                    nie chciała słuchać, a teraz pojechali na tydzień w górki, wykupili dosłownie
                                                    kilka lekcji i mała już śmiga. Bardzo dużo zależy od podejścia instruktora do
                                                    dziecka smile

                                                    Monia jak zwykle dobrze gada. Ja też próbowałam odwyku od forum, bo myślałam że
                                                    nie będę myśleć o ciązy, chciałam prowadzić normalne życie takie jakie
                                                    prowadziłam zanim zaczęłam myśleć o dziecku. I co?? I tak nie potrafiłam
                                                    odpędzić tych myśli, a ponieważ nie miałam się komu wygadać, łapały mnie
                                                    jeszcze większe doły. Czułam się samotna, miałam problem i byłam z tym sama.
                                                    Dlatego jestem z wami bo tutaj mam wirtualnych przyjaciół. chociaż nigdy żadnej
                                                    z was nie widziałam na żywo, wiem że mogę wam zaufać smile

                                                    Tylko czasem po prostu brak mi czasu na babskie spotkania smile I to też jest
                                                    dobre, bo na forum zawsze można takie spotkania nadrobić wink
                                                  • lirio.a Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:08
                                                    Monia narobiłaś smaka na szpinak i właśnie się gotuje smile)

                                                    Pituś wróciła, ale fajnie kiss*

                                                    Coś jeszcze chaiałam ale poszłam zamieszać szpinak i zapomniałam wink)
                                                  • lirio.a Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:20
                                                    Już mi się przypomniało - dzięki za zdjątka wrocławiankom i Mavice.

                                                    Mavika ty też szczuplutka byłaś w ciązy i fakt szpital wypas, czy tam tak
                                                    wyglądają szpitale??

                                                    Nikuś wiesz że ja chyba pierwszy raz widziałam Ciebie i Olę?? No w każdym razie
                                                    długo zastanwiałam się kto to ta blondynka, dopiero jak skompletowałam ekipę,
                                                    to wszyło że to musi być Basia. Ola przesłodka z tymi chrupkami wink) I cała
                                                    rodzinka się na raz trafiła.
                                                    Jutka czy widać już brzuszek bo na zdjęciach jeszcze nie, chyba że
                                                    zakamuflowało go ubranie.
                                                    I Janię dobrze zobaczyć. Szkoda że na forum się nie pojawia. No i tatanka
                                                    rozesmiana z wilekim tamtamem wink) dzięki
                                                  • erga4 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:27
                                                    Monia - ty myśl nad tytułem nowego wątku bo musisz go założyć!! widzisz -
                                                    lisica ledwo zaciążyła i zakładając wątek przekazała pałeczkę tobie. Teraz ty
                                                    musisz założyć!!!
                                                  • ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:29
                                                    No wlaśnie a mnie sie dzisiaj sniły czyjes dwie kreskismile, no przyznac sie
                                                    czyjesmile)
                                                  • kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:38
                                                    witam sie niedzielniesmile Julcia ma drzemke popoludniowasmile a my jeszcze przed
                                                    sniadaniem jestesmy...smile nie moglam wstac z lozka, czuje, ze ropa splywa mi z
                                                    zatok... no moze przezyjesmile

                                                    Monia dobrze pisze, to forum jest miejscem naszych spotkan. Rozmowy o ciazy sa
                                                    tylko dodatkiemwink Tez pamietam forum z 2005, wystepowalam wtedy pod innym
                                                    nikiem, no i z tego co pamietam to i watki inaczej sie nazywaly -
                                                    chyba 'starania ...' i po koleji miesiace sie przewijaly. Po poronieniu
                                                    zniknelam, za jakis czas zeczelam podczytywac, potem znowu zniknelam - ale
                                                    korcilo zeby wrocic, oj korcilo...! no i na dobre zaczelam czytac w grudniu
                                                    2005, a ujawnilam sie w lutym 2006smile fajnie, ze jestescie dziewczynkismile))))
                                                    buziaki niedzielne!kiss****************

                                                    Lirio, a wiesz, ze ja Ciebie to jeszcze nie widzialam?tongue_out przeslesz foty?
                                                  • kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:39
                                                    Ant, to Ty juz sie wyspalas? czy te krechy Cie obudzily?tongue_out
                                                  • erga4 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:41
                                                    Taka jedna krecha o blond włosach ją obudziła smile))
                                                  • kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 12:48
                                                    Erga, to za 4 dni swietujecie?!
                                                    ja z ciekawosci sprawdzilam i jestesmy malzenstwem od 2375 dni! z racji tego
                                                    idziemy uczcic to wydarzenie pysznym sniadankiemsmile))))))))))))))))))))
                                                  • fantaisie Re: Niedzielka:) 25.02.07, 13:00
                                                    O Kocurku to gratulujęsmile)) smacznego!!! i współczuję tych zatoksad

                                                    Ergus, niestety sporo dziewczyn uciekłosad ale mam nadzieję, że te są pozostaną z
                                                    nami mimo wszystkosmile i na tytułem zaczynam myśleć ale mam jakiś opór mózgu...

                                                    Lirio, szpinak jest mniamuśnysmile

                                                    Antuś, no ciekawe czyje???? na wszelki wypadek zaczynam trzymać kciuki za
                                                    wszystkie! długo sobie pospałaś, nie ma cobig_grin
                                                  • kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 13:21
                                                    Monia, powolne i oporne myslenie to normalne w Twoim staniewink potem dojdzie
                                                    jeszcze sklerozawink))) pomijam ulomnosci fizyczne - te doskonale opisal Bebel
                                                    jakis czas temusmile
                                                    sniadanko wciagniete, dziekuje - smaaaaaczne bylosmile
                                                    teraz czekam na pyszna kawkesmile
                                                  • mavikaa Re: Niedzielka:) 25.02.07, 13:56
                                                    Witam w sloneczne niedzielne popoludnie smile!
                                                    Tatanko, dziekuje za wroclawskie fotki, na razie rozpoznaje na nich tylko
                                                    Ciebie. Fajnie macie z tymi spotkaniami. Ja to w Warszawie bywam tylko kiedy
                                                    laduje na Okeciu, potem smigam na dworzec kolejowy i tyle, a we Wroclawiu to
                                                    bylam tylko 2 razy w zyciu, a szkoda, bo bardzo tam ladnie.

                                                    Bylo o szpinaczku, ja tez baaardzo lubie, a najchetniej wcinam przygotowany tak
                                                    po balbinkowemu smile. Jednak na poczatku ciazy moglam jesc jedynie banany, tak
                                                    okropnie mnie mdlilo, ze to bylo jedyne co bylam w stanie przelknac.
                                                    A murzynka to bym sobie zjadla, ale u mnie z pieczeniem ciast kiepsko. Jedyne
                                                    co mi wychodzi to fale dunaju i to z Waszego forumowego przepisu. Za to lubie
                                                    gotowac i calkiem niezle mi to wychodzi (skromnisia ze mnie wink)

                                                    Kocurku, moze pisalas, a ja nie doczytalam - czy Julce juz goraczka spadla? Mam
                                                    nadzieje, ze jest ok.

                                                    Erga, ja sobie Ciebie wyobrazalam jako kraglutka blondynke z lokami smile.

                                                    Monia, ladnie napisalas na temat forum i Waszej przyjazni. Szkoda, ze kilka
                                                    dziewczyn milczy... Bardzo lubie czytac posty Bebell, sa pelne humoru, no i
                                                    Marudka ujela mnie tym, ze zawsze mowi co mysli. Mam nadzieje, ze uda nam sie
                                                    jeszcze poznac.

                                                    Rodzilam w prywatnym szpitalu w Stambule (na panstwowy brakowalo mi odwagi wink).
                                                    Pokoje sliczne, 1-osobowe z widokiem na Bosfor, prawie jak w hotelu. Opieka tez
                                                    swietna. A jedzonko, rewelacja. W sumie to nawet nie chcialo mi sie wracac do
                                                    domu wink, a na 3 dobe juz mnie wypuscili. Drugiego dnia wieczorem kelner wjechal
                                                    z pieknie nakrytym stolikiem, extra jedzonko, kwiatki, swieczki - to miala byc
                                                    specjalna kolacja dla mnie i meza big_grin.

                                                    Ktos pytal czy mysle o kolejnym dziecku, bo z brzuszkiem mi do twarzy smile.
                                                    Dziekuje za komplement. Mysle, ale nie wczesniej jak za 2-3 lata, kiedy Emirhan
                                                    pojdzie do przedszkola. Chcialabym miec jeszcze coreczke...

                                                    Mam pytanie, moze glupie, ale co tam. W 6 m-cu zycia Emiskowi wyrosly 2 dolne
                                                    jedynki, teraz skonczyl juz 9 m-c, a kolejnych zebow brak. Czy to tak moze byc?
                                                    Bo ja myslalam, ze one tak hurtowo wychodza smile.

                                                    Co do zatok, to doskonale znam ten bol. Kilka lat temu mialam nawet operacje i
                                                    fajnie bylo normalnie pooddychac, ale niestety teraz wszystko wraca i znowu sie
                                                    mecze.

                                                    Okropnie sie rozpisalam, ale ze mnie straszna gadula i nie moge sie opanowac.
                                                    Zmykam przygotowac sobie zielona herbatke. Jeszcze do Was zajrze.
                                                  • melba7 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:02
                                                    i po co ja siętak wczesnie zerwałam...zaraz idę spac...
                                                    Monia, jak Funisław?????
                                                  • ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:41
                                                    O jestecie w błedziesmileja poszła spac po ostatnim poscie i sobie troche pospałam
                                                    M zajał sie skutecznie Małą ale po prawie 2 godz juz wleciała ta jedna blond
                                                    krechasmile))))))))z pytaniem zagrzejesz mnie ? i teraz w łózku nastapiła zmiana
                                                    lokatorasmile))))
                                                    KOcurku, to Ty biedna jesteś, gdzie sie tak załatwiłas?

                                                    Mavika, faktycznie hotel tfu... szpital pierwsza klasasmilei fajnie Was jako
                                                    rodziców powitano smile)
                                                  • ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:50
                                                    Mavika, wiesz ja sie jakos do zielonej herbaty zupełnie nie moge przyzwyczaic
                                                    rodzice piją ja litrami a ja nie moge moze jest jakis sekret w jej
                                                    przygotowaniu?
                                                  • fantaisie Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:55
                                                    Antuś Słonko, a może pij jakąś smakową??? to łatwiej wchodzi.... no nie ja mam
                                                    jakiś dzisiaj problem ze skojarzeniami, lepiej będzie jak sobie pójdętongue_out
                                                  • althea35 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 15:24
                                                    Witam i jasmile Lepiej pozno niz wcalesmile

                                                    Własnie wrocilismy ze spaceru i Marysia spi. Babci sie nudzi, wiec robi
                                                    serwetki na drutach. A my wybieramy sie dzisiaj do kinasmile Wariaci jestesmy,
                                                    nie??

                                                    Witam nowa forumkesmile

                                                    Megi, jestesmy z toba jutro!!! Sciski dla ciebie!

                                                    Bebelek i ruda, wszystko u was w porzadku??????

                                                    Pitus, napisz mi jaka masz poduszke do karmienia!!!

                                                    Antus, ten instruktor byl beznadziejny i g..no sie zna!!! Dwa lata temu jak ja
                                                    sie uczylam jezdzic na nartach cala masa dzieciaczkow jezdzila na tej samej
                                                    oslej laczce. Wszystki takie malusienkie, wiec Amelka z pewnoscia za mala nie
                                                    jest. Moj M. uczyl sie jezdzic na nartach tak mniej wiecej w tym samym czasie
                                                    co chodzicsmile))

                                                    Monia, wiesz jak ja sie ciesze!!!! Buzka!
                                                  • althea35 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 15:27
                                                    Kocurku, duzo zdrowka dla Julci!!

                                                    Olcia, a jak ty i twoja Julcia??

                                                    A, ja tez uwielbiam szpinak!
                                                  • kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 15:54
                                                    Althea, dziekismile eee tam, od razu wariacitongue_outPP a na co idziecie?

                                                    Mavika, nie wiem czy nie za bardzo osobiste pytanie zadaje - jezeli nie masz
                                                    ochoty to nie odpowiadaj. Czy ktores z Was podporzadkowalo sie drugiemu z
                                                    wiara? no i po jakiemu gadacie ze soba????

                                                    Olci pewnie Julcia na cycu wisismile

                                                    no i wierze, ze po malym odpoczynku Bebel i Marudka sie pojawiasmile

                                                    ja wlasnie zjadlam pyszny rosoleksmile zaczynam jesc coraz wiecej 'normalnych'
                                                    rzeczy - bez szkody dla Julcismile
                                                  • kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 15:22
                                                    Maviko, to ja pisalam, ze z brzuszkiem Ci do twarzysmile super pomysl z ta kolacja
                                                    w szpitalu!
                                                    Julci goraczka spadla, teraz ma lekkie oslabienie. Jestem z niej bardzo dumna,
                                                    bo to naprawde dzielna dziewczynka! Wczoraj praktycznie urodzila kupke... i to
                                                    takie dwa dlugie balaski (sorki za opis). Juz sie szykowalam z czopkiem (pewnie
                                                    temperaturka zapiekla kupke) a Julcia dzielnie sama ja zrobila! Na koncu prawie
                                                    spala ze zmeczenia... Ogolnie w trakcie choroby jest bardzo pogodnasmile i
                                                    zaczepia do zabawysmile
                                                    Udalo Ci sie moze wejsc na nasza rodzinna stronke?
                                                    Co do zebow to Misia wypowie sie jako profesjonalistka ale ja mysle, ze to
                                                    zupelnie normalnesmile
                                                  • kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 15:24
                                                    Antus, prawdopodbnie wszystko zlozylo sie do kupy. Moze na chwile czapke
                                                    zdjelam... no i m. jakiegos wirusa nam zapodalsad on dokladnie to samo
                                                    przechodzil...
                                                  • ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:43
                                                    KOcurku Ty sniadanie a u nas M ziemniaki własnie wstawiłsmileale i ja sie kawki
                                                    tak przed obiadem napijesmilea co potowarzysze Cismile)
                                                  • fantaisie Re: Niedzielka:) 25.02.07, 14:53
                                                    O ranysmile) taki szpital to total szał ciałbig_grinDDDDDD i jeszcze kolacjasmile))) zielona
                                                    herbatka jest pysznasmile)) ale teraz jest mi na nią za zimno i właśnie herbatkuję
                                                    chai masalasmile więc twoje zdrowie Mavikaa
                                                    I też mam wielką nadzieję, że poznasz Bebelka i Marudzię!

                                                    Antuś, Ciebie teś stukam herbatką(ale to zabrzmiałotongue_outPP)

                                                    Melbuś, Funior okismile jesteś niezastąpiona już w naszym domu!!!!!!!!!! wczoraj
                                                    się chwaliłam, że mam rewelacyjnego, wspaniałego, cudownego, kochanego,
                                                    najlepszego z najlepszych lekarzasmile)))))))))))) aż moje koleżanki skręcało z
                                                    zazdrościbig_grin
                                                    A nasz bandyta, lata z torpedą w tyłku i chce ciągle wychodzić na dwór, jak wrca
                                                    to ma febręsmile ale po 10min zapomina i dalej mordę paszczy!!!! na szczęście po
                                                    ostatniej bytości poszedł spaćsmile uff!!!!!

                                                    Uciekam na troszkę, jadę kupić sobie kapcie bo te co mam nadają się tylko do
                                                    wyrzucenia, a że mąż też chce ze mną jechać to mam pewne zakusy na niegobig_grinDD
                                                    może uściślę na jego portfelbig_grinDDD
                                                  • ant25 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 16:07
                                                    KOcurku ot faktycznie Twoja królewna dzielna jest, taka malutka a nie marudzi
                                                    przy chorobie, Twoja zdrowieje a moja własnie dostała temp....i slysze krtan,
                                                    no to sobie posiedzi w domku.....
                                                  • kocurek100 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 16:10
                                                    Antus, biedna mala... mam nadzieje, ze szybko jej przejdzie! no i lepiej niech
                                                    wygrzeje chorobsko!
                                                  • melba7 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 16:46
                                                    Monia, przeciez ja go nawet nie dotknęłam;PPPPP
                                                    jak rozumiem , Funiowi bardzo słuzy brak kontaktu z doktorem;PPPP
                                                    współczuję bardzo wszystkim zakatarzonym/rozgoraczkowanym/kaszlącym...od jutra
                                                    ma byc cieplej, ale nie wiem, czy to dobrze-odwilz to najbardziej wredna choroba
                                                  • balbinka74 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 17:28
                                                    Witam.

                                                    Ant, szkoda malutkiej, mam nadzieje,ze to tylko chwilowy kryzys i szybko bedzie
                                                    zdrowa jak rybka!I bierz marudzie w obroty!

                                                    Kocurku, wy macie w domku swiete dzieckosmileWybuziakuj biedną panienke ode mnie.

                                                    Melbuś, jak dzis twoja inwencja kulinarna?

                                                    Mavika, mam nadzieje, ze uda ci sie poznać bliżej nasze dezerterki.

                                                    Piuś, jak Zochna? Maz jeszcze tak orze w pracy?

                                                    Jutko, jestem pewna, że przy pomocy córuni zdałas ten wegzamin , co dwie glowy
                                                    to nie jedna, no nie?

                                                    Fantazyjna, no cóż...pewnie córa ci sie kroi i podebrała talent pieczenia
                                                    ciastsmileI mam swoja teorię...to ma cie zniechęcic do dotatkowych robót domowychsmile
                                                    Gosi, jest przeciez mistrzem ciast, to glodowac nie bedzieszsmile
                                                    Kapcie kupione??? I zupełnie nie mam pojęcia, za co te krzyki "o poranku"???????
                                                    Kochana, teraz tobie krzyczec nie wolno, bo maleństwu możesz zaszkodzic.Z
                                                    Elizki niezła aparatka, skoro komóre mamie przekwalifikowała.
                                                    Ja tak przygotowany szpinak wrzucam jako farsz w pierś indyka lub roladki z
                                                    kurczaka, pychotasmileW sprawie forum mam podobne zdanie,jestem tu bo dziewczyny
                                                    sa super, a nie dlatego,ze sie starałam.

                                                    Erguś, rozumiem cie dobrze.Prawde mówiąc tez miałam etap,ze wiadomosc o ciazy
                                                    kogoś, kto o nia walczyl porzez wiele lat wcale juz mnie nie pocieszała.Nie
                                                    mozna jednak sie poddawać i tyle. Nie wiemy co nam pisane. Mam jeszcze w glowie
                                                    kazanie jednego z naszych ksiezy, który mówil miedzy innymi o tym, ze nalezy
                                                    nieustannie prosic boga, ale nie mozna żądać, by to natychmiast sie spełnilo,
                                                    bo On ma wobec nas swoje plany i może tak jest dla nas w danej chwili
                                                    lepiej.Tylko jak to przełozyc na tyle lat czekania??? Nie wiem.Sciskam mooocno.

                                                    Dziewczyny, kiedy Amelka Lalisi kończy roczek?

                                                    Megi, przytulam, to dla was bardzo trudny dzień.Będe sie modlic za duszyczke
                                                    Alicji.

                                                    Dzis u nas znowu smutno,wczoraj zmarła moja ciocia.Pamiętacie moje sny???
                                                    Własnie wtedy wpadła w stan krytyczny.Niestety białaczka wygrałasadEch...a tak
                                                    nie chciałam miec racji.Modle sie za spokój jej duszy.
                                                  • melba7 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 17:35
                                                    Balbinko...sciskam
                                                    (***) dla Cioci.
                                                  • potwors Re: Niedzielka:) 25.02.07, 18:08
                                                    Balbinko, sciskam mocno! Niesamowite z tymi Twoimi snami!! naprawde!!
                                                    (a tak przy okazji, to moze zapytaj we snie, czy ja kiedys bede miala
                                                    dzidziusia, co?)

                                                    Wiecie co, dostalam ten antybiotyk, amoxyciline, wiec w miare lekki, tylko ze
                                                    chyba wcale mi sie nie poprawia. w dodatku juz drugi dzien mam 37. sad Juz nie
                                                    wiem, co robic. Boje sie, ze sie skonczy znowu jakims gorszym antybiotykiem.
                                                    Oczywiscie to z mojej strony smieszne myslec, ze skoro nie udalo sie przez
                                                    poltora roku, to mialoby sie udac w tym wlasnie cyklu, ale jednak boje sie brac
                                                    jakies swinstwa w drugiej polowie cyklu.

                                                    Witam Mavike - z nas wszystkich mieszkasz w najbardziej egzotycznym miejscu! Czy
                                                    ja tez moge dostac jakies fotki, ktorymi dziewczyny sie tak zachwycaly?

                                                    Wroclawianki i nie tylko! slicznie wygladacie i razem i kazda z osobna! Macie
                                                    piekne brzuszki i eks brzuszki (Olenka) i przyszle brzuszki (Jaania). Jaaniu,
                                                    buziaki dla Ciebie!

                                                    Co sie dzieje z Bebellkiem i Marudzia? Ktos cos wie? Dziewczyny, przynajmniej
                                                    napiszcie, ze wszystko OK i ze sie martwic nie musimy!

                                                    Ant, mam nadzieje, ze Twoj najdzielniejszy narciarz z Bullerbyn nie rozchoruje
                                                    sie na dobre!

                                                    Kocurku! Sciski dla Ciebie i dla dzielnej Julci!

                                                    Buziaki dla wszystkich obecnych i nieobecnych!
                                                  • balbinka74 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 18:57
                                                    Potwors, jakis wysyp krech mi sie ostatnio snił....ale tak szczegółowych snów
                                                    nie miewam.Pamietam jednak zawsze, co mi sie snilo...no przynajmniej w
                                                    wiekszości przypadków.Dziwne to jakieś.Dzis miałam bardzo realistyczny
                                                    sen...mój M. tylko w dresiku i adidaskach wybiega z samochodu, by przekazac
                                                    mojemu dyr zwolnienie( a ja siedze i mam swiadomosc, ze slizgo i mroźno)..i
                                                    nagle trach upada na tak, ze glowa pakuje w ziemie i to tak straszneie
                                                    glosno,ze ja w samochodzi ten dźwięk słyszę...lezy z rożłozonymi rękami...no to
                                                    ja lece do niego, wołam, a on sie nie podnosi i mówi,ze nie czuje ciała...że
                                                    glowa..i widze jego sine usta...i wpadam w panike, bo on nie może nawet palcem
                                                    ruszyć...Na szczęsie w tym własnie momencie obudziłam sie, cała zryczana
                                                    zresztą..dobrze,ze to tylko sensmile

                                                    Jutro przychodzi fachowiec od kominka....to sie bedzie działo...i kurka, jak ja
                                                    sie zwleke z wyrka?

                                                    Zdjęcia ze spotkania odjazdowe! Oleńka rosnie jak na drożdżachsmile Tatanko, a ten
                                                    brzuszek to tak po lodach ci wyskoczył??? Jaania troche odmieniona.mmmmmmm
                                                    Jutka, brzuszka nie uwidziałamsmile

                                                    Jak sie czuja nasze nowe cięzarówki? Macie juz jakies objawy?

                                                    Anialm, filmik przefajowy, usmialismy sie z mezemsmile

                                                    Olcia, ale masz piekna córę!I ja jakos cie pamiętam w innych włoskach...
                                                    Męzul superprzystojniak..i jak mała trzyma na reku...dumny tata!

                                                    Chyba mój maluszek zaczyna czerpac zapasy od mamy...dzis ciągle jestem
                                                    głodna..juz pierwsza kolacja nawet była....a do spanka daleko
                                                  • melba7 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 19:13
                                                    Balbinko, podobno w ciąży nasilają sie koszmarne, makabryczne sny;ja zazwyczaj
                                                    takich nie miewam,a w ciąży, to i owszem...nie każdy musi byc proroczy
                                                  • balbinka74 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 19:22
                                                    Melbus, tym dzisiejszym dniem sie nie przejmuje...mnie sie ostatnio takie
                                                    koszmarki snią, ze hej.Pewnie juz byłabym sama na tym swiecie, gdyby mi sie
                                                    wszytkie sny o smierci bliskich spełniały.
                                                    a u nas zreszta owilż..i chyba pogoda na mnie działa...
                                                    Lece poleżakować.
                                                  • cytrusowa Re: Niedzielka:) 25.02.07, 19:39
                                                    ja mam male pytanie - czy to, ze pisze ostatnio bardzo razdko jst wyznacznikiem
                                                    omijania mnie w wysylce fotek?

                                                    jesli tak, to mis mutno, buuuuuu.
                                                    biore zabawki i ide!
                                                  • matala6 Re: Niedzielka:) 25.02.07, 19:14
                                                    I ja sie witam.
                                                    Bylismy caly weekend u rodzinki!!!
                                                    I wypoczywalismy.

                                                    Wlasnie z kosciolka wrocilam
                                                    i mam taki refleksyjny nastroj.

                                                    Pozdrawiam wszystkich.
    • chrumpsowa Re: Marnotrawny POCIAN wraca 25.02.07, 19:58
      A my wrocilismy z malzem z wyjazdu. I nie mowie, ze jestem naladowana pozytywna
      energia wink))) O nie!!! Ja jestem po prostu SZCZESLIWA! sie da - nawet bez
      dziecka wink)))) Jednak obawiam sie, ze bede miala porzadne problemy, by nadrobic
      zaleglosci... Calusy i sciski dla wszytkich smile Monia ja gratulowalam, ale
      jeszcze raz GRATULUJE smile
      • lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 25.02.07, 20:12
        Mój L cały dzień znwou siedział na necie i jak tylko chciałam poczytaĆ
      • lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 25.02.07, 20:20
        Ale mnie wywaliło z serwera i znowu od początku muszę pisać sad(

        Cały dzień mój L siedział na necie i jak tylko chciałam was poczytać to mnie
        wyganiał

        Wirus internetowy dotarł i do mnie, smaram i kicham i mam stan podgorączkowy, a
        tu roboty jeszcze tyle na jutro sad

        Chrumpsie a ty się wycieczkuj póki możesz, bo potem jak już będzie dziecko to
        nie będziesz miała czasu, poza tym kto powiedział że bez dziecka nie można być
        szczęsliwym smile Do czasu kiedy nie zaczełam się starać byłam szczęsliwa, potem
        było róznie, teraz już nauczyłam się już dostrzegać to co mam a nie myśleć o
        tym czego nie mam wink Czasem tylko jak tak pomyślę że może nigdy... to robi mi
        się smutno...

        Idę pracować dalej buuuuu
        • fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 25.02.07, 20:22
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=58015716
        • lirio.a Re: Marnotrawny POCIAN wraca 25.02.07, 20:22
          o choinka jakieś zdanie się wysłało z poprzedniego posta, ale czemu tylko jedno
          zdanie sad(( Nic nie rozumiem surprised

          Kocurku jestem pewna że mnie widziałaś, ale mogę podesłać parę zdjęć dla
          przypomnienia smile)
    • lirio.a Monia przoszę nowy założyć 25.02.07, 20:24
      wątek oczywiście bo ten już "nie dziaja"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka