aba1122 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 04.07.07, 17:48 Paula - trzymaj się kochana musisz wytrzymać chociaż ten m-c potem będzie ok teraz medycyna może cuda tylko po co Ci stres i nerwy? dacie rade leż i kompletnie nic nie rób.Wiem że łatwo mi pisać ale wierz mi też miałam przesraną końcówkę ciązy i dałam radę , Ty też dasz! Alfa - malutka śliczna kiedy te trzy m-ce zleciały? Aga - ja również gratuluje. Amonia- ale miałaś jazde z tą kiecką , rozumiem Cię bo mi jak coś się spodoba to umarł w butach, najważniejsze że się w niej dobrze czujesz, ja bym się tylko potargowała żeby więcej obniżyli cenę. A @ olej jak chce niech przyłazi .....a Ty się nie przejmuj bo kiedyś ,,krowa,, nie przylezie. Odpowiedz Link Zgłoś
oska81 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 04.07.07, 21:07 Hejka kochane Agnieszka - gratulacje ogromniaste dla pani magister Ciotka.aka - najważniejsze, że Staś prawidłowo się rozwija, już niedługo na pewno wyjdzie z żółtaczki i zacznie przybierać na wadze, trzymam kciuki Alfa - Juleczka prześliczna Paula - wszystkie jesteśmy z Tobą, leż kochana ile wlezie, jak Zosia się urodzi, nie będziesz miała tyle czasu na to, więc potraktuj to jako przyjemność, bo inaczej będą smutne myśli przychodzić (Zosia - prześliczne imię, tak my też chcemy nazwać naszą córkę) Amoniu - ja również doskonale Cię rozumiem, do jednej sukienki robiłam 2 podejścia, ale kosztowała jak dla mnie drogo, ale w końcu musiałam ją kupiź, bo zachorowałam na nią A ja właśnie wróciłam z kina,byliśmy na Shreku Trzecim ale się uśmiałam, strasznie mi się podobał film Mykam plum plum i spanko bo padam na pyszczek PS. Zamienię bolące piersi na katar, może być gigant Całuski Aga Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 05.07.07, 11:09 Dziekuje Dziewczyny za wsparcie!!! adrasteaa-własnie zamowilam sobie książke "Język niemowląt" Takze bedę się doksztalacać w "obsłudze" malenstwa. aba- staram sie nie myslec o tym ale to nie takie proste. Wczoraj rozbroił mnie moj mąż jak przemawiał do brzuszka-słuchaj Zosia ty tu takich numerów nie rob bo tatus konczy Ci robic mieszkanko a narazie jeszcze nie jest na 100% gotowe. Pozatym Ty badz grzeczna dziewczynka i ucz sie punktualnosci jak masz przyjść 17 wrzesnia to dopiero wtedy. Pamietaj co Ci tatus powiedział. oska81-staram sie traktowac to jak relaks. Ale czasamiw glowie kłębia sie rozne myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 05.07.07, 11:10 Witam u mnie wszystko dobrze, malutka pochlania mi caly dzien a wiec mam malusio czasu na forum albo...wogole go nie mam. Zuzia pije juz soczki po 4 mcu uwielbia je nie idzie buteli od dziubka oderwac marchewke tez wcina potem wysle Wam fotki hihih z uczty jedzenia jablka z marchewka hihi. Zuzia juz probuje wsadzac nozki do buzi-przekomicznie to wyglada w dzien spi gora 1 h a wiec ...Misia zapiprza Od 3 dni Zuzia chce siedziec ale oczwiscie jeszcze ja nie sadzam. Wcina rowniez kleik ryzowy z mleczkiem Dzis mamy kolejne szczepienie. Potem napisze ile mierzy i wazy. Ufff cudem pozwolila mi jakostego posta napisac. Aha... sama w nocy przewraca sie na boczek ktory chce hihi wiercioch jeden ALFA !!!!!!!!!NO JULIA ROSNIE NIESAMOWICIE FAJNE ZDJECIA PAULA !!!!!!!!!TYLKO ODPOCZYWAJ I ZASTOSUJ RADY LEKARZA TO TYLKO I WYLACZNIE DLA DOBRA DZIECKA WSZYSTKIE BRZUCHATKI POZDRAWIAM KROKODYLKU NAPISZ JAK TAM PRZYGOTOWANIA Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 lista -dop. aaa.ia -podaj date terminu porodu... 05.07.07, 11:27 PAMIETAJCIE ZE RAZEM ZAWSZE RAŹNIEJ Nasze Folikówki, które juz doczekały swoich pociech !!!! mamusiamartusi - Gosia z Warszawy -c. Marta 11.10.2004 i s. Marcin 12.10.2006 demika - Dominika z Warszawy - s. Igor 3.08.2004 i c. Ola 28.10.2006 kordula3 - Dorota - s. Kamil 02.04.2004 i c. Kinga 26.10.2006 rena78 - Renata -c. Michalina 26.12.2006 ememik - Magda z Warszawy - pochwal się kiedy urodziłaś monjan - Monika z Lublina - s. Stefan 12.01.2007 dakota123 - Agnieszka z Czechowic-D. c. Julia 20.09.98 i s. Szymon 26.01.2007 dziubasek_ona - Gosia - s. Maksymilian 01.02.2007 szarlotti - Ania -s.Sebastian 08.06.2002 i c. Helena 02.02.2007 arabelka78 - Ania z Czechowic-D. - s. Tymoteusz 08.02.2007 misia9944 - Angelika z Siemianowic Śl. c. Zuzanna 24.02.2007 renne2 - Świdwin -podobno urodziła -Renne pochwal się!!! niuta_s - Ania z Warszawy - podobno urodziła - pochwal się alfa156 - Karolina z Krakowa/W-wy c. Julia 25.03.2007 agnieszka_z-d - Agnieszka z Warszawy - c. Małgosia 1.05.2007 breili - Daria - podobno urodziła – Breili pochwal się Sabina - Chorzów - s. Mikołaj 26.09.1996 i s. Maksymilian 14.05.2007 ciotka.aka - Iwona z Bydgoszczy - s. Staś 30.05.2007 mycha.76 - Monika z Warszawy - c. Hania 1.06.2007 Folikówki , które oczekują swoich pociech krokodylek1313 - Kasia z Kołobrzegu - term. 22.08.2007 agnieszkamonikaz - Agnieszka z Olkusza - term. 07.09.2007 paula343 - Paulina z Częstochowy - term. 17.09.2007 adrasteaa - Ania z Legnicy - term. 3.12.2007 nadya22 - Aneta z Sanoka - term. 28.12.2007 anecik3 - Aneta z Niemiec - term. 8.01.2008 jobo100 - Jowita z Rzeszowa - term. 14.01.2008 + syn 13.02.1998 anel79 - term. 18.01.2008 + córka 8.03.2006 aagniesiaa - Agnieszka z Łodzi - term. 26.01.2007 baka1baka - Kasia - term. 07.02.2008 + syn 20.03.2004 aaa.ia - Asia - Poznań - term ??? Folikówki w trakcie starań martajotka - Marta z Poznania amoniaaa - Monika z Siemianowic Śl. greta18 – Greta z Warszawy zaxia - Agnieszka z Poznania rybka303 - Magda z Krakowa aba1122 - Joanna z Warszawy + córeczka Ola 06.01.1998 oska81 - Agnieszka z Lipna nadave - Magda z Torunia Dziękuje Wam za to, że Jesteście ! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Do Pauli 05.07.07, 12:10 Paula,trzymaj sie kochana.W koncu wrzesniowki z nas!!!Musimy wytrzymac.Lez, odpoczywaj i nie denerwuj sie.Mnie gin powiedzial.ze wszystkie magnezy, fenoterole-owszem cos pomagaja, ale najwazniejszy jest odpoczynek i spokoj.Takze glowka do gory,bedzie dobrze.Juz tak niewiele nam zostalo. Ja tez staram sie sporo odpoczywac, zreszta po 10 min chodzenia dopada mnie bol brzucha i musze siadac. Chce jeszcze tylko jechac po wozek, wanienke i lozeczko, a potem to juz moge siedziec w domu.Mam nadzieje, ze zalatwie to w jednym sklepie. Sciskam <a href="tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;95/st/20070908/k/97e6/preg.png%5B/img%5D" target="_blank">tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;21;95/st/20070908/k/97e6/preg.png%5B/img%5D</a> Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Do Pauli 05.07.07, 12:46 Dzięki Agnieszko. Ty tez uwazaj na siebie i duzo odpoczywaj. Fakt niewiele nam juz zostało. Co do rzeczy dla Malej to wozek kupuja dziadkowie-my wybralismy, łóżeczko - dostajemy od znajomych. Reszte staram sie wyszukac na allegro i w taki sposob zakupić. Akurat znalazlam sklep z Czestochowy-wybiore rzeczy a mąż je odbierze. Dobrze ze istnieje internet. Zycze powodzenia w zakupach.Nie przemeczj się i pogłaszcz Klaudusie od cioci wrzesniowki. Ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Witajcie babeczki :DDDDD 05.07.07, 12:41 Misia wywołała do tablicy, wiec jestem PPPPP U mnie minął już 33tc... Jestem na L4 już prawie miesiąc. Czuje sie w miare dobrze. Mateuszek kopie mamę czasem niemiłosiernie. Najgorzej jest jak sie przeciąga.... wtedy brzucholek mało nie rozerwie Wszytsko mam juz kupione, od wózka do wszytskich rezcy do szpitala i potem do pielegnacji. Dziś nastawiałm dwie pierwsze pralki dzicięce. Wyprany jest juz cąły komplet pościeli... i juz nastawiałm kolorowe ciuszki. Teraz czekac az to porzadnie poschnie. Potem jeszcze koce zostana do wyprania oraz wszytsko co białe. A potem to juz tylko prasowanie. 11 lipca mam wizyte u gina. Mimo, iz mam termin na 22.08, to wszytskim mówie, że na połowę sierpnia, bo tak bym chciala urodzić między 37 a 38tc, ale życie wiemy jakie jest... Czas pokaże. U nas od kilku dni paskudna pogoda nad morzem. dzis od samego rana leje, wiec to pranie bedzie schło i schło ... Całuski dla Was Folikówki i odezwę sie po wizycie u gina.... Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa ale Wam te ciąże szybko mijają <wow> 05.07.07, 13:25 Kasiu, kiedy to przeleciało??? dopiero pisałaś że się udało a tu szok, praktycznie za miesiąc będziesz już czekać z niecierpliwością! odnośnie mojej kiecki, to wkurzyłam się na panią która pracuje w tym sklepie bo była przez telefon bardzo niemiła i doszłam do wniosku że choćby jej zrobić na złość to jednak nie kupię tej sukienki tylko inną w innym sklepie!! i tak też zrobiłam, wczoraj kupiłam całkiem ładną czekoladową ze złotym taką princeskę... dzisiaj idę na poszukiwania małej kopertowej torebeczki złotej do niej i butów, bo wczoraj widziałam super ale za 185 zł haha oszaleli chyba.... na pół godziny mi jest potrzebna tylko. aaaa wczoraj czytałam w gazecie u siostry wywiad z nową Panią Wiśniewską.... wiedziałyście że ona teraz tą drugą ciążę poroniła????? byłam w szoku widać nie można mieć wszystkiego od razu na każde zawołanie, więc nie dołujmy się kobietki bo widać jest nas "mniej szczęśliwych" więcej.... alfa: Julka juz jest ogromna ))) może wieczorem prześlę wam fotki Maksia z wczoraj ale nie umiałam złapać tego jego usmiechu bo mu sie światełko podobało w aparacie i wciąż zerkał z zainteresowaniem Ta żaba to jest już mały chuligan bo jak jest spiący to ani w łóżeczku, ani w leżaczku ani w wózku nie zaśnie ale jak sie go zabierze na ręce to jak zaczarowany oczy w 2 sekundy zamknięte i śpi hahahaha moje słonko kochane.... Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 o tak... Misia wzywa to trza sie odezwac :) 05.07.07, 13:55 Kasienko -buziolek ograomny milusio mi Bardzo by mi pasowal ten Twoj porod na polowe sierpnia np 15sty Ty wiesz juz dlaczego. Mateusz wiesz jak jest-masz ucztowacrazem z Ciocia Misia A my juz po szczepieniu Zuzia byla grzeczna malo plakala -hihi ludzie w poradni ja podziwiali a ja dumna jak PAW. Wazy 4900 i ma uwaga uwaga 65 cm -szok taka wysoka stopa 10 cm hihihiihihihi cos czuje ze mam modelke w domu hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: o tak... Misia wzywa to trza sie odezwac :) 05.07.07, 14:07 misia a Maks jak był na szczepieniu chyba 28 czerwca to ważył już 4200 lekarka powiedziała że super rośnie i zdrowy jak ryba i to jest najważniejsze!!! Buziolki dla Zuziolki Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 dziekujemy Cioci Amoni za buziolki :) 05.07.07, 14:18 no no rosnie chlopak Zuzia tez zdrowiutka Myszko odezwij sie wieczorkiem ! Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: o tak... Misia wzywa to trza sie odezwac :) 06.07.07, 10:35 o kurcze to Wy rzeczywiście na modelkę rosniecie. My tez mamy ok 65 ale wazymy prawie 7. Jak karmisz Małą? buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do alfy 06.07.07, 15:14 ja karmie tylko butelka -NAN1 + powoli wprowadzam NAN2 i inne pysznosci sloiczkowe wcinamy, kleik tez nam smakuje Zuzia na modelke Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: do misi 07.07.07, 13:43 my zajadamy cyca, jakis energetyczny chyba, ale Panie dr mowi ze wszytsko ok i mozemy sobie jesc buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka.aka sobotnie pozdrowienia 07.07.07, 17:32 Cześć dziewczyny, korzystając z tego, ze Stasiu jest na spacerku z babcią przesyłam wam sobotnie pozdrowienia ) Ciężarówki - trzymajcie się zdrowo i odpoczywajcie ile wlezie. Nasze kochane przyszłe ciężarówki - mam nadzieje, że smuteczki was nie dopadły bo chyba pamiętacie, ze to ma być wasze lato i wasz wąteczek. Marta - niech to będzie piękny proroczy sen ) nadya - ale miałaś "przygodę" - ech oby nigdy więcej takich atrakcji... monjan - miło cię widzieć - zaglądaj do nas w wolniejszej chwili. No a Stefanek rzeczywiście - gość niczego sobie jobo - dużo prac remontowych jeszcze zostało? Cierpliwości dla Ciebie i dla Aby - niedługo będziecie mieć piękne gniazdka jeszcze raz pozdrawiam, miłego popołudnia. ciotka Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Zuzia Misiuni :) 05.07.07, 19:57 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,65424882.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,65425244.html Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 i znowu piątek.... 06.07.07, 09:30 ale ten czas leci, tydzień za tygodniem aż strach pomyśleć że tak szybko się starzejemy zresztą co tu dużo pisać Krokodylek dopiero pisała o ciąży a to niebawem końcówka będzie! A ja już mam kuchnie na razie na planach ale już wybrana i zadatkowana uff nasiedziałam się z tydzień nad nią, glazury też już wybrane kłade bardzo duże płyty na ściane jedna łazienka będzie żółto pomarańczowa a druga szara z landrynkowym rózem , tak sobie teraz myślę że wpływ na mój wybór miała chyba pogoda bo wszystko robie jasne i słoneczne , niedługo chyba kupie sobie lampe Solux i będę prażyła nią sobie nos ! ta szarówa mnie dobija 11 st i leje załamka , tylko współłczuć Bałtyckim plażowiczom. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: i znowu piątek.... 06.07.07, 14:30 hej Folikowe Babeczki melduję się i ja. Na począku tygodnia byłam w Chorzowie na koncercie Red HotChP. Podobał mi się, choć nie był rewelacyjny. Ale jestem zadowolona, że na nim byłam. Zabiegana jetsm. Prace budowlane idą pełną parą. zamówiliśmy już materiał do łazienek, wybraliśmy podłogi i obudowę kominka. Czekam na projekt kuchni, choć są już wybrane sprzęty AGD... dzieje się, oj dzieje. Cały czas czekam na koniec strajku lekarzy i mój zabieg, choć pojawiły się pewne wątpliwości co do wcześnmeij postawionej dioagnozy i muszą być wykonane kolejne badania, niestety też w szpitalu. Prawdopodobnie jest to jednak endometrioza . Może wkróce będę wiedziała coś więcej. "nasze" dzieci slicznie rosną. Brzuchatki odpoczywajcie, nie przemęczajcie się. Lepiej poleżec w domu niż w szpitalu, a każdy dodatkowy dzień dla dziecka w brzuszku matki to ważne. Amonia! każda z nas ma gorsze chwile gdy przychodzi zwątpienie. Mimo, że grono "starających się" jest tu już w mniejszości (i dobrze) to nadal się wspierajmy! Na pewno dobrze się wybawisz na weselu. Na koniec w skrócie opowiem Wam m,ój dzisiejszy sen. Po razpierwszy mi się coś takiego śniło. To był mój poród. Był bardzo szybki, bezbolesny i moja Mama podała mi maleńką istotkę mówiąc, że to Sylwia (nie mam pojęcia skąd takei imie, nei podoba mi się i nigdy go nei brałąm pod uwagę). A potem chodziąłm między łąkami i stawami i wiedziałąm, że muszę jeszcze urodzić łożysko., Wszytsko było takei niesamowicie klarowne, czyste i jasne. Jak się obudizłą to ta cała historia mi jeszcze stała przed oczyma. Chyba po raz pierwszy w życiu zajrzałam do senników (on-line), ale ile stron tyle interpretacji więc się będę trzymała tej najbardziej optymistycznej, że wkrótce spełni się marzenie! Czego i Wam życzę Miłego weekendu MArta Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: i znowu piątek.... 06.07.07, 20:30 Oj jak się cieszę, że to już piątek Weekend laby, leniuchowania i słuchania bajeczek na cd dla Mikołajka To już połowa 4 miesiąca Wróciłam do pracy w poniedziałek i od razu miałam przebój roku...dziewczyna którą mam przyuczać z nerwów, że się nie nauczy dostała ataku padaczki...przy mnie w jednym biurku siedziałyśmy...myślałam, że wywine na zawała albo zaraz karetka mnie zabierze z powrotem do szpitala...potem cały dzień głowa mnie bolała i brzuszek ale na szczęście przeszło...teraz troche boje się z nią siedzieć nie chciałabym żeby to się znowu powtórzyło, szefostwo coś kombinuje, żeby jednak dać mi kogoś innego na przyuczenie tylko nie wiedzą czy zdążą jeszcze czekają na wyniki testów psychologicznych ale z gadki wynika ze nie beda ja trzymac w firmie... Wcinam magnez tak jak mi lekarz zalecił 3x dziennie i faktycznie bóle brzuszka nie pojawiają się No i przytyłam 1 kg od początku ciąży Paula uważaj na siebie i leż w łóżeczku tak jak lekarz zalecił Poczytaj troche, oglądaj bajki na Disney Chanel tam lecą bardzo fajne i Zosia też na tym skorzysta Ja tam oglądam dla Mikołajka haha i nawet jak zasne to on sobie może słuchać wiem wiem stuknięta jestem bo to dopiero 16 tydzień się zaczął, więc jeszcze nic z tego nie kuma ale czuje się raźniej Misia Twoja Zuzia kochaniutka, śliczne oczęta mała księżniczka Faktycznie szczuplutka bardzo Moja chrześnica 22 lipca skończy trzy miesiące a waży ponad 6 kg!!Taki kloc, że Wam mówie haha a jak pięknie gaworzy i grucha i specjalnie odkrywa brzuszek i łapie za bluzeczke i do góry ciągnie żeby ją ciumkać bo brzuszku i "pierdzieć" w niego buzią cwaniara mała Krokodylku właśnie dziś spojrzałam na kalendarz i zaznaczony mam tam Twój przewidywany termin porodu to jeszcze 1,5 miecha lada chwila i Mateuszek będzie z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Witam Panie!! 06.07.07, 23:39 czy ktoś mnie jeszcze pamięta?he?bo foliku juz od dawna nie łykam i nie zamierzam Stefek rośnie jak na drożdzach-jak?"Zobaczcie" same na dole jest sygnaturka ja wrcocilam juz do formy sprzed ciazy-a nawet schudlam bardziej, i nie mam ani jednego rozstepa!!za to dp pracy wracam we wrzesniu i szukam niani-a o takowa trudno... za to Synek jest naszym szczesciem!!slodziak!! buzka dla Was wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Monjan .... !!!!! Witaj :)))) 07.07.07, 08:57 Aż nie mogłam nie zareagować ... PPP Kobitko..., alez Cie u nas długo nie było ...... PP Obejrzałam fotki Stefana ..... ale sie kawaler juz z niego zrobił.... DD Jak ten czas szybko leci. Odwiedzaj nas częściej ...... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jobo100 Re: Monjan .... !!!!! Witaj :)))) 07.07.07, 11:48 Cześć dziewczyny. Przez ten remont w mieszkaniu mam wszystkiego dość. Nie dość że bałagan niemiłosierny, to jeszcze nie za wiele mogę zrobić i to mnie dobija najbardziej, bo lubię "męskie roboty", a tu mąż mi nie pozwala. Za to bawię się w "dyrygenta". Meble już są i stoją gdzie popadnie ale nie tam gdzie trzeba czyli w kuchni. Glazurę i terakotę już wybraliśmy i dziś zaczynamy kłaść. Najbardziej przeraża mnie potem sprzątanie, wszystko skurzone bleee. Pozdrawiam. Acha Misia - zmień mi termin porodu na 17 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 hihi a moja kumpela dzis urodzila coreczke :) 07.07.07, 21:37 fajna data, zycie jest naprawde jedna wielka niewiadoma , dopiero co z nia 2 dni temu rozmawialam i mowilam ze fajna data 7.7.2007 a tu ciach...dala na imie Kamilka, miala cesarke nie wiedzac czemu...no ale narazie nie wypytuje o szczegoly niech odpoczywa. buziaczki !!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 "Mieszkanko" Zosi 08.07.07, 15:57 fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,57497250,65566269.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,57497250,65566269.html Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: "Mieszkanko" Zosi 08.07.07, 15:59 fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,57497250,65566531.html Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 do Pauli 08.07.07, 21:51 Paula jestem pod wrazeniem brzuszka no i mlodej mamy calkiem inaczej sobie Ciebie wyobrazalam milo mi Cie pozac na "zywca" Myszko odezwij sie bo osiwieje Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 zobaczcie jaka fajna rzecz !!!! 08.07.07, 22:09 znalazlam to na styczniowkach i postanowilismy z mezem kupic monjan juz kupila i jeszcze pare innych lasek www.allegro.pl/item210507728_flipper_krzeselko_kapielowe_okbaby.html Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: zobaczcie jaka fajna rzecz !!!! 09.07.07, 09:40 Julka uwielbia pluszczyc się w wannie, majdac nogami, tak Ją kąpie od początku, Jej by się takie coś raczej nie spodobało, ale patent jest niezły. Wiecie co myslę nad drugim dzieckiem, i sama nie wiem, czy lepiej jakos zaraz, czy odczekać ze dwa trzy lata. Myślę i myęlę, może na wakacjach coś wymyślę. A może macie jakieś sugeistie wakacyjne, teraz jadę na Mazury, ale potem chcieliśmy coś bardziej egzotycznego. Sama nie wiem czy samolot to dobry pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: zobaczcie jaka fajna rzecz !!!! 09.07.07, 10:03 SAMOLOT-CZEMU NIE JA JAK BYM MIALA GDZIES JECHAC TO SAMOLOTEM, KROTKO, SZYBKO I NA DODATEK FRAJDA A 2 DZIECKO TO WY MUSICIE WIEDZIEC CZY CHCECIE... MY CHCEMY ALE JESZCZE NIE TERAZ UWAGA Z U Z I A PIERONA MALA WCZORAJ LEZALA NA MOJEJ KLACIE I MYK I USIADLA SAMA !!!!!!!!!ONA JEST TAKA SILNA !!!! I TERAZ MUSIMY JA PILNOWAC BO TO ZA WCZESNIE NA SIEDZENIE Odpowiedz Link Zgłoś
anel79 Re: zobaczcie jaka fajna rzecz !!!! 09.07.07, 11:28 witam tak sobie czytałam ten wąteczek i pomyślałam, że cosik tam naskrobię Jeśli chodzi o drugie dziecko to wszyscy znajomi mówia, że dobrze mieć drugie dziecko z małą róznicą wieku, najlepiej 2-3 lata. Na początku jest pewnie bardzo ciężko, ale myślę, że później wchodzi się we wprawę, no i perspektywa tego,że bedzie się miało spokój z pieluchami Ja to będę przerabiać już od stycznia 2008 mam obecnie prawie 1,5 roczną dziewczynkę Jak nowe dziecię się urodzi, Franka będzie miała niecałe 2 latka bo skończy je 18.03.2008, także się przekonam czy znajomi mieli rację Nie ukrywam, iż bardzo się boję nowego wyzwania, no ale jakoś dam radę. Na szczęście Franką zajmuje się moja mama, także będę miała na pewno z jej strony ogromną pomoc. Już teraz martwię się czy znajdę opiekunkę do drugiego dziecka, ponieważ zamierzam wrócić z macierzyńskiego do pracy a jeśli chodzi o samolot to ja leciałam już z moją córką jak miała ok.5 miesięcy - dobrze zniosła przelot samolotem cały czas spała u mnie na rękach- bo dziecko jest przypięte razem z dorosłym pasami - no chyba, że wyrazisz chęć aby dzicko siedziało samo w nosidełku - ja miałam trochę za duże i nie zmieściło się na fotel. Będziesz miała łatwiej bo zapewne nie będziesz leciała sama - ja leciałam, ale jakoś dałam radę - wózek nadałam wraz z bagażami, a nosidełko w końcu też schowano do schowka, bo jak wspomniałam nie zmieściło sie na fotel. to tylko moje przemyślenia i osobiste doświadczenia - wybór należy do Ciebie serdecznie pozdrawiami życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
anel79 do alfa156:) 09.07.07, 11:30 witam tak sobie czytałam ten wąteczek i pomyślałam, że cosik tam naskrobię Jeśli chodzi o drugie dziecko to wszyscy znajomi mówia, że dobrze mieć drugie dziecko z małą róznicą wieku, najlepiej 2-3 lata. Na początku jest pewnie bardzo ciężko, ale myślę, że później wchodzi się we wprawę, no i perspektywa tego,że bedzie się miało spokój z pieluchami Ja to będę przerabiać już od stycznia 2008 mam obecnie prawie 1,5 roczną dziewczynkę Jak nowe dziecię się urodzi, Franka będzie miała niecałe 2 latka bo skończy je 18.03.2008, także się przekonam czy znajomi mieli rację Nie ukrywam, iż bardzo się boję nowego wyzwania, no ale jakoś dam radę. Na szczęście Franką zajmuje się moja mama, także będę miała na pewno z jej strony ogromną pomoc. Już teraz martwię się czy znajdę opiekunkę do drugiego dziecka, ponieważ zamierzam wrócić z macierzyńskiego do pracy a jeśli chodzi o samolot to ja leciałam już z moją córką jak miała ok.5 miesięcy - dobrze zniosła przelot samolotem cały czas spała u mnie na rękach- bo dziecko jest przypięte razem z dorosłym pasami - no chyba, że wyrazisz chęć aby dzicko siedziało samo w nosidełku - ja miałam trochę za duże i nie zmieściło się na fotel. Będziesz miała łatwiej bo zapewne nie będziesz leciała sama - ja leciałam, ale jakoś dałam radę - wózek nadałam wraz z bagażami, a nosidełko w końcu też schowano do schowka, bo jak wspomniałam nie zmieściło sie na fotel. to tylko moje przemyślenia i osobiste doświadczenia - wybór należy do Ciebie serdecznie pozdrawiami życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: do anel 09.07.07, 12:44 Dzieki za wiesci, tak własnie sobie myśle, ze chyba jednak odczekam ze dwa lata, czyli roznica bedzie ok 3 lat. bardzo chcemy miec wiecej dzieci. co do wakacji to wlasnie wydaje mi sie ze latawiej samolotem niz autem, wybieramy sie w drugiej polowie wrzesnia mala bedzie miala prawie pol roku. dawaj znac jak to jest jak sie ma dwoje urwisow w domku teraz juz iwme ze taki najgorszy okres to ten pierwszy mesiac, tzn w naszym przypadku. teraz julka ladnie spi, jej cyca, rosnie jak smok, nie ma kolek, nie ulewa, nie ma uczulen, matko oby tak dalej powodzenia dasz rade Odpowiedz Link Zgłoś
anel79 Re: alfa156 09.07.07, 13:24 no to super u mnie było i jest podobnie żadnych problemów, no z jednym małym wyjątkiem - młoda wyladowała w szpitalu na 4 dni z powodu biegunki, ale skończyło się dobrze - to wtedy jak w powietrzu było tyle wirusów i bakterii zimą. skończyłam karmić po roku - obyło się bez ekscesów i lamentowania - mała przyjęła to super! tylko trzeba z nią sie kłaść do naszego łóżka i wtedy zasypiato jest minus wszystkiego - no nie wspomnę o tym, że śpi z nami bo w łózeczku pośpi max 4-5 godz. i sie budzi i domaga aby ją zabrać do siebie. Nie walczę z nią teraz, bo i tak zrobi wyjazd w styczniu z łózeczka jak sie wykluje młode - tak więc czekam co będzie od stycznia - moze jakaś nowa kanapka dla małej??? nie wiem jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa wysłałam wam fotki z soboty :) 09.07.07, 19:57 oczywiście proszę o dyskrecję było super, resztę napiszę później. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Folikowa dziewczynka :) 09.07.07, 20:42 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,65635316.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,65636008.html Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Re: Folikowa dziewczynka :) 09.07.07, 21:10 Misiu ...... ale sie uśmiałam z tych zdjęć DDDD Twoja Zuzia jest taka śliczniutka **** Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 No to wyjazd :) 10.07.07, 09:10 Dziś wyjazd na mazury, Tomek ma urlop do końca tygodnia, ja zostaję z Julka do 5 sierpnia. Bedzie moja mama i córka brata przyrodniego, no i moja kochana suka, babiniec. Bardzo się cieszę Julka nie bedzie siedziała w mieście. Uwilabia tam jeździć, po raz pierwszy byłam jak miała miesiąc Spi jak susła, albo zafascynowana patrzy na drzewa. Dla mnie odpoczynek, pies zachwycony. Oby pogoda coś lepsza była, choć troszkę. Caly czas nie zdecydowalismy, gdzie jedziemy na "główny" urlop, ale w sumie jakie to ma znaczeni, byle razem. Acha, w sobotę 07 07 07, obchodziliśmy 12 rocznicę bycia razem Całuję Was mocno, Julka robi gu gi ga do kochanych Cioć, przesyłam uściski fluidki i specjalne usmiechy dla Folikowych Maluchów. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: No to wyjazd :) 10.07.07, 10:36 udanego wyjazdu wam zycze niech pogoda dopisze ! Julcia Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 10.07.07, 11:37 Misiu-dziekuje za mile słowa w moim kierunku. A Zuzia jest rozkoszna, a te jej oczęta-piekne i ogromniaste. Alfa- życze udanego wyjazdu. Też uwielbiam Mazury. Jak dziecko jeździłam tam praktycznie co wakacje bo moj tata miołośnik ryb i pływania łodziami. A ja nadal leże. Dzisiaj moja córcia w nocy zrobiła sobie chyba dyskoteke-tak mnie obkopała że brzuch boli do tej pory. Smykol maly -a teraz cisza, chyba zmeczyla sie tańcami i usnęła. Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: gdzie jest Mycha?? 10.07.07, 14:57 hej, tez sie zaniepokoiłam nieobecnością Mychy więc wysłałam do niej SMSa. Pisze, że ciężko jej się zorganizować, bo mąż wraca późno z pracy a co chce siąść do kompa to Hania się budzi. Oczywiście Was pozdrawia. A ktoś wie co z Rybką i Aagniesią? pzd Marta Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: gdzie jest Mycha?? 10.07.07, 16:43 Dzieki Marta)Uspokoilam sie. Nie wiem co z Rybka i Aagniesia, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Myszko rob wszystko spokojnie my i tak czekamy 10.07.07, 17:56 na Ciebie no i na nowe fotki HANI ...no nie wiem gdzie inne kobitki sie podzialy u mnie z nowosci tyle ze walcze ze swoim tluszczem... Odpowiedz Link Zgłoś
rybka303 Jestem 10.07.07, 19:33 Hej Dziewczynki, przepraszam, że sie nie odzywałam ale fatalnie się czuję, kiedy wracam do domku, szybko czytam co u Was i u Lutówek i pędzę do łózka, bo tylko tam jest mi w miare dobrze. NIe wymiotuję, ale mam cały czas nudności takie że az mnie wykręca. Wciąż mam stres, podziwiam Adrasteę, że do 9 tygodnia niczym się nie pochwaliła. Ja co dzień, w każdej chwili kiedy ide do łazienki, kiedy mnie zakłuje brzuch z histeria sprawdzam czy cos nie cieknie. Na lutówkach juz kilka dziewczyn straciło Dzieci, potwornie się boję, że będę następna. Wiem, ze trzeba myslec pozytywnie ale to takie trudne, jestem strasznie samotna, mąż tak daleko, w pracy nie mogę nikomu powiedziec bo umowę mam od 1 czerwca, ech... tak mi smutno a powinnam się cieszyć bo przeciez to moje Dzieciatko takie wymodlone, wyczekane, upragnione. Kolejna wizyta u lekarza 18 lipca. Na poprzedniej widziałam serduszko, a mój Gigant miał już 9,6 mm Te nudności to znak, że Kruszynka żyje i rośnie więc dlatego się cieszę, choć to bardzo trudne udawać że jestem w swietnej formie kiedy mnie wykręca. Mam nadzieję, że Aagniesia tez ma dobre wieści. Kochane, bardzo dziękuję Wam za pamięć. Nawet nie wiecie jak mi się miło zrobiło. Mamusiom życzę spokojnej nocy, brzuchatkom samych przyjemnych doznań, a oczekujących na fasolkę pozytywnych wibracji Całuję Magda Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Do Rybki 11.07.07, 08:26 Posłuchaj KOchana. Ja przez pierwsze kilka tyg. nie czytałam forum, tzn. folikówki tak, ale inne nie. To nie robi dobrze na psychikę, jak się czyta że takie czy inne rzeczy złe się dzieją. Proponuje odpuśc sobie na jakis czas. Po drugie to że masz mdłości to dobrze. Oznaka, że ciąża się rowija i jest coraz mocniejsa. Takie opinie słyszałam jak mnie mdliło przez 9 miesięcy. Serduszko bije, odczuwa Twoje wszytskie emocje, teraz tylko relaks, i miłe różowe myśli. Będzie trochę bolała, bo się kości rozchodzą macica rośnie, to boli. Spij dużo, jedz same pyszności i gadaj do brzucha, słyszy .... Buzka Odpowiedz Link Zgłoś
oska81 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 10.07.07, 19:40 Ja również jestem Cierpliwie czekałam na @ i się doczekałam. Wredziocha spóźniła mi się 2 dni i narobiła nadziei, ale test ciążowy nadzieje te odebrał. Dzisiaj małpiszon przylazł. Ale chyba pierwszy raz od roku starań nie przejęłam się tym, owszem smutno, ale tylko tyci tyci. Teraz przynajmniej jestem pewna, że już za 10 dni kierunek Zakopane!!!!Yuuupppiiii Pierwsze zakupy poczynione już dziś i jest super A może z gór coś przywieziemy?? Akurat będą dni płodne, a już od czwartku znowu clo. Alfa życzę udanego wyjazdu Misiu-Zuzia przepiękna Rybka, oby mdłości szybko minęły i ciąża rozwijała się książkowo Buziaczki dla Was wszystkich Uciekam, bo mężula powiesił mi właśnie półeczkę (dłuuugo wyczekiwaną) i idę stawiać na nią rzeczy Aga Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa wreszcie mam czas coś napisać :) 10.07.07, 21:37 no więc u mnie jest tak: 1) dzisiaj miała już być @ ale przez wakacje coś się spóźnia... będzie lada chwila bo już mam plamienia! 2) od poniedziałku nie ma mnie w pracy bo moja siostra znowu ma taki ostry ból lewej ręki (podobno to zapalenie stawu i ma szyne gipsową) i nawet Maksa przewinąć nie potrafi ani nakarmić więc jesteśmy sobie we troje u nich w domku i jej pomagam dzisiaj byłam w pracy 2 godzinki tylko a potem telefon czy bym mogła przyjść bo chyba trzeba Maksia przewinąć. O 17ej jak jadę do domu zmienia mnie szwagier dopiero teraz sie dowiedział jak często trzeba tego chuligana przewijać i jaki to łobuz bo też go zdążył posikać hahaha (mnie dzisiaj znowu też ). Cieszę się że mogę pomóc mojej siostrze bo nie wiem co ona by zrobiła kiedy szwagier w dzień w pracy 3) chciałam myć okna, wyprać firanki, posprzątać całe mieszkanie... ręce opadają bo ta pogoda mnie dobija!! jak umyć okna jak cały dzień leje?? nic już przez nie nie widzę.... a jak nie mam umytych okien i czystych firanek to dla mnie bez sensu pucować na tip top całe mieszkanie no szkoda gadać. Do tego pranie mi w mieszkaniu schnie 2 dni i nie wyrabiam haha no co tam jeszcze.... Moja kuzynka (mama pani młodej)ta blondyna ze zdjęć mi wczoraj pisała smsa że oglądają fotki od fotografa już setny raz i jestem "gwiazda" hahahaha ale ubaw A pan młody jak odjechaliśmy od nich pierwsze co powiedział do żony to: "hej, I miss Mike ane Monika" fajny synek z niego..... my też go bardzo polubiliśmy To by było na tyle, idę prasować bo znowu mnie pranie przysypie Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa i jeszcze jedno bo zapomniałam 10.07.07, 21:40 ta moja kuzynka która "niedawno" dowiedziała się że jest w ciąży (ta co miała problemy) dzisiaj pisała mi smsa że będą mieć synusia Kubusia Imię wybrała ta ich córeczka ))) Ona o nim marzyła.... nie chciała siostry haha aaaa i rodzi na początku października czyli znowu następny chłopak u nas w rodzinie hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Wyjazd.... 11.07.07, 08:44 No i nadal jestem w Warszawie. Tomek wczoraj miał niezły dym w pracy i dzis musiał jechać do Kielc. Trudno jedziemy wieczorem, mam nadzieję .... Odpowiedz Link Zgłoś
oska81 Re: i jeszcze jedno bo zapomniałam 11.07.07, 20:32 Myszko, Hania prześliczna Jakie mamy śliczne dzieci na naszym wątku Oby takich śliczności było jak najwięcej. Amoniu superowo, że na weselu było fajnie, no i że sukienka śliczna, wierzę na słowo Ja w wyborze wózka raczej nie pomogę, bo podobają mi się oba, a na funkcjonalności się nie znam, ale jak zwykle łapię Wasze rady, bo kto wie, może niedługo się jakaś przyda A ja znowu Wam trochę ponudzę górami, jestem tak podekscytowana, że po prostu nie mam wyjścia. Chyba przewertowałam już wszystkie strony w internecie o górach, pranie dziś zrobione, jeszcze tylko 9 dni i jazda na dół Polski. Wczoraj z mężulem zrobiliśmy listę co zabieramy, mam pozwolenie na suszarkę do włosów hihihi, kiedyś jak jeździliśmy pociągiem to ciągle lądowała na gromadce, która z nami nie jedzie, ale teraz mogę ją zabrać. A piątek ma przyjechać do nas nowa kanapa. W końcu się na nią zdecydowaliśmy, bo nasze stare łóżeczko powoli zaczęło się sypać. A w sobotę jedziemy do moich teściów, przyszedł czas, żeby ich odwiedzić, bo dawno nie byliśmy. W sezonie to trudno na takie wyjazdy. Rodzina ciągle zapomina jaką mamy pracę, bo reszta rodzinki w wakacje to ma wakacje. A my się cieszymy z pięciu dni wolnych w lipcu. Aba-fakt weteranki to my jesteśmy, ale ja wierzę, że przyjdzie w końcu czas na Ciebie, Amonię, na mnie i inne, których imiennie nie wymieniłam, że doczekamy się naszych maluszków. Póki co mamy maluszki nasze folikowe, które są takie rozkoszne, że aż serducho się usmiecha jak się widzi takie cuda Ta pogoda za oknem mnie wykończy, w domu mamy tak zimno, że ciągle pod kocem siedzę, a niby 20 stopni, ja chce już słońce!!! Pozdrawiam Was gorąco w te zimowe lipcowe dni Aga Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 11.07.07, 11:19 Jestem i ja Trochę popisałyście ostatnio nadążyć nie mogę z czytaniem , trzymajcie się kobitki w ciązy dzielnie bez mdłości i innych atrakcji a Ty paula musisz dzielnie wyleżeć swoje Mała Folikówka i Folkówek przeeeeeeeeeeśliczne ! buźki jak aniołki aż miło popatrzeć. OSka szkoda że jak zwykle @ przylazła , trochę głupio pisać ale na mnie to już ostatnio nie robi wrażenia tak przywykłam do tego stanu że tylko dostajemy te okresy że aż przykro pisać, ciekawe która przerwie złą passe? Już tu cztery weteranki jesteśmy, pożal się Boże! Amoniu - dzięki za fotki ślicznie wyglądałaś , sukienka boska warto było pobuszować po sklepach. Myszko - czekamy na Ciebie bo brakuje Twoich postów, zawsze Nas tak pięknie na duchu podnosiłaś a tu teraz pustka zapanowała! Hanie na kolanka i skrobnij coś do Nas A u mnie dalsze szaleństwo z domem , glazurki już powybierane miej więcej wiem jak je położyć i zamawiam je teraz bo czeka się ok dwa m-ce a ja też chciałabym pojechać trochę na urlop. Pozdrawiam kobitki pa Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz zwariuje... 11.07.07, 11:26 Dziewczyny,pomocy.Wlasnie jestem przy wybieraniu wozka i dostaje szalu.Nie wiem czy wybrac wozek na paskach czy wahaczach.Boje sie, ze te paski za bardzo sie bujaja, a z kolei wahacze skrzypia??Forum wozki znam juz na pamiec i nic z tego nie wynika((((Wkleje Wam linki: www.e-maluchy.pl/product_info.php/manufacturers_id/34/products_id/1620 lub krasnal.sklep.pl/product_info.php?cPath=41_108&products_id=1114 Amoniaaa-sukienka super!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: zwariuje...-moje zdanie 11.07.07, 12:18 Agus mi np bardziej podoba sie ten wozeczek z Roana jezeli bym miala z tych 2 wybierac ale oczywiscie decyzja nalezy do WAS -RODZICOW bo w koncu Wy a moze nawet Ty bedziesz nim czesto -gesto jezdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: zwariuje...-moje zdanie 11.07.07, 12:36 Misia, mnie chyba tez bardziej ten, tylko nie wiem czy lepszy jest na paskach czy na wahaczach.A Ty jaki masz?Sprawdza sie?Moj maz cos woli na paskach, ale wg mnie bardzo sie buja taki wozek.Sama nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 11.07.07, 13:54 Mnie też się bardziej podoba ten drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 11.07.07, 15:05 aba dzięki, mi też się moja sukienka podoba a wybrał mi ją mąż a odnośnie wózka to ROAN lepszy widzę na mieście dużo tych wózków i też uważam że te na paskach są zbytnio rozbujane wózkiem się jeździ a nie buja... no chyba że czasami dzidziuś w domku nie chce spać i ręcę już mdleją tylko czy to właśnie roan jest na paskach bo już sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 11.07.07, 17:08 Witajcie Kochane! Dziękuję za pamięć i zarazem przepraszam, że tak długo się nie odzywałam. Wiecie, Hania ma już prawie 1,5 miesiąca, a ja nadal mam problemy z organizacją dnia. Całymi dniami siedzę sama z małą, bo mąż wychodzi codziennie o 7 i wraca najwcześniej o 19. Fakt, jestem chronicznie zmęczona, ale też bardzo szczęśliwa. Hania ma temperamencik, jest ruchliwa, godzinami mogę wpatrywać się w jej minki. Obdarowuje nas też swoimi pierwszymi świadomymi uśmiechami, ale na razie jest w tym oszczędna Coraz bardziej przygląda się naszym twarzom i otoczeniu... Acha, i powiem Wam, że dokładnie, gdy skończyła 1 mc, kupiliśmy smoczek. I to było to,czego potrzebowała - ma bardzo silną potrzebę ssania i naprawdę w jej przypadku smoczek pomaga na spacerze i w usypianiu. Teraz żałuję, że tak późno się zdecydowaliśmy... Ma apetyt, ładnie się rozwija. W miesiąc przybrała cały kilogram, czyli teraz waży 4 kg. Byliśmy dziś też u ortopedy, pani dr stwierdziła, że Hania jest b.zgrabna i mamy jej nie popsuć Zaleciła też, by do spania układać ją na brzuszku. Dotąd spała na pleckach, ale ponoć już od 3 tyg powinno się kłaść dzieciaczki na brzuszku - tak się dziś dowiedziałam...Pewnie są różne szkoły, jak we wszystkim. Co jeszcze u nas z nowości? Acha, w tę sobotę jedziemy na ślub i wesele naszej przyjaciółki, 3 godz. jazdy od Wwy. Oczywiście z Hanią... Cały czas zakładałam, że to nie impreza dla nas i że nie damy rady pojechać z takim maleństwem, ale ostatnio - gdy okazało się, że mamy okazję jazdy autem, zdecydowaliśmy się. Jest to bliska nam osoba i b. bym chciała być z nią w tym dniu i usłyszeć jej przysięgę. Mam tylko nadzieję, że nie umęczymy Hani. Na weselu nawet nie zakładam, że będę tańczyć (mamy pokoik), bo nie umiałabym się bawić wiedząc, że ona śpi sama w pokoju... Nawet kiedki nie mam jak kupić teraz. Zakładam żakiet, który sobie kupiłam w zeszłym roku na komunię i spódniczkę. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Misiu, pytałaś o zdjęcia Hani. Mąż zamieścił nowe zdjęcia na stronce Hani, jest ich tam ok. 50 - dla cierliwych i chętnych, bo jednak zajmuje to sporo czasu, ale jakby co - zapraszam: lotr.neostrada.pl/galery/khay/ Kochane, nadrobiłam wszystkie zaległości... Przykro mi, że @ poprzychodziły do niektórych z Was, ale fajnie, że o tym piszecie - to pomaga, gdy można się zwierzyć i napisać choćby to, że jest nam ciężko i smutno i w ogóle do niczego... Oska, Amonia gratuluję odwagi i szczerości wobec znajomych.. Fakt, ludzie bywają nietaktowni, ale wiecie...czasem trzeba im wybaczyć i zroumieć - wiele osób po prostu nie zetknęło się z takim problemem. Dla nich to prosta sprawa. ALe jak już człowiek zdecyduje się na szczerość wobec rodziny i bliskich - to potrafią bardzo wspierać. My też długo nie mówiliśmy o naszych przedłużających się staraniach, ale jak już zaczęłiśmy mówić, to większość osób bardzo współczuła i wspierała nas. A jak juz Iskierka się poczęła, wiele osób cieszyło się z nami i cieszy do dziś Ciążóweczki nasze wspaniałe z pięknymi brzuszkami (tak, tak. Paula- śliczne fotki...)gdy patrzę na Wasze suwaczki mam wrażenie, że pędzą nieubłaganie ku temu magicznemu wydarzeniu- spotkaniu z maluszkiem. Wiem, że nie jest Wam łatwo, ale wytrwacie, bedzie dobrze - nawet gdy trzeba leżeć i gdy brzuszek boli. Rybko, walcz ze swoimi lękami. One są normalne, zwłaszcza, że jesteś sama, ale nie poddawaj się nim. Naprawdę uwierz, że dzidziuś będzie się dobrze rozwijał, a ciąża prawidłowo przebiegała. Nasze mamuśki widzę zabiegane, ale ileż radości przynoszą te małe szkraby. Wystarczy choćby popatrzeć na fotki Zuzi jedzącej marchewkę, Juleczki... Monjan - super, że się odezwałaś do nas)))))))) Obejrzłam wszystkie zdjęcia Stefanka. Śledzenie jego rozwoju i wzrostu to niesamowita przygoda, synuś jest wspaniały, takie Wasze słoneczko, złotko... Agnieszko-zd..pozwól, że i ja wirtulanie uścisnę dłoń pani magister prawa. I to piątkowej pani mgr Gratuluję, tym bardziej, że udało Ci się obronić i napisać pracę w ciąży, a potem przy małym dziecku. Wielka sprawa! Agnieszkomoniko...ja mam wózek Roan Marita (na wahaczach chyba). Jest b. wygodny i lekko się prowadzi. Ma dużo miejsca na zakupy (pod spodem jest kratka), koła same go niosą. Można bujać. Jedyna jego wada to ciężar (waży ok. 15 kg), ale jeśli nie będziesz musiała go znosić po schodach z dzieckiem (byłoby to trudne) to polecam. Pozdrawiam Was wszystkie. Cieszę się Amoniu, że wypoczęłaś w Chorwacji - ja też uwielbiam ten kraj - tam wszak byliśmy w podróży poślubnej z mężem, więc zawsze będę mieć sentyment. Rozpisałam się, ale udało się tylko dzięki temu, że mąż wziął dziś wolny dzień ze względu na wyprawę do ortopedy do innej dzielnicy (samej byłoby mi trudno). Nakarmię małą i ...może uda mi się jeszcze skoczyć do podcięcia grzywki i odświeżenia włosów przed weselem, bo wyglądam już fatalnie Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 11.07.07, 17:30 Myszko-jak to milo ze napisałaś. Bardzo dziekuje za miłe słowa. Co do czasu -to ja sama nie moge uwierzyć ze tak szybko leci. Obejrzałam wszystkie zdjecia-to sama przyjemność słodkie maleństwo i szczęśliwi rodzice. Widac ze Hania rosnie jak na drozdżach. U Was czas tez szybko leci. Niedawno dostałysmy wiadomośc ze Hania juz jest a tu już 1,5 miesiąc. Cieszę się ze u Was wszystko dobrzei maleńka zdrowa-to najwazniejsze. Zycze udanej zabawy na weselu. Mam nadzieję ze Hania dobrze zniesie pierwszą swoją impreze. Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 11.07.07, 19:16 Dzieki dziewczyny.Zdecydowalismy sie na Marite Roana.Zamawiam dzis lub jutro.Tylko spacerowka niezbyt fajna, ale w Bartatinie podobna. Buziaczki Krokodylku-tamte wozeczki tez bardzo fajne)) Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Wszystkie zdjecia Hanusi obejrzalysmy :) 12.07.07, 09:16 Cudo poprostu cudo !!!! Zuzia tez ogladala i mowila "ha hu ha " Haniu widzialas ta grzechotke co Zuzia Ci pokazywala przez monitor ogladajac fotki ? hiihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 DO agnieszkamonikaz......... 11.07.07, 17:55 masz ode mnie mail gazetowy wysłany Odpowiedz Link Zgłoś
oska81 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 11.07.07, 20:37 ależ jestem "inteligentna", czasem mnie to przeraża napisałam posta i go nie widzę, ale tak to jest jak pootwiera się kilka i potem się odpisuje i nie patrzy się gdzie,hihi Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa wysłałam wam fotki Maksia :) 11.07.07, 22:22 Mycha: Hanusia jest przepiękna!!!!!!!!!!! no cudo Nie mogę zerkać zbyt często bo jeszcze rzucę jakiś urok haha Buziaczki od cioci amonii dla tego prawdziwego cudu (x2) )))) Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylek1313 Po wizycie u gina ...... 12.07.07, 08:52 Ja wczoraj miałam wizytę u gina. Ale późno wróciliśmy, wiec nie miałam siły już pisać. Z Małym wszystko w porządku, wyniki morfologii mi sie poprawiły i następna wizyta 07 sierpnia. L4 przedłożone Gin wczoraj podłączył mnie pod KTG. Mały był spokojny podczas badania, serduszko biło sobie superasnie, KTG nie zarejestrowało żadnego skurczu jeszcze ALE !!!!!!!!!!!!!! Mały horrorek rozegrał sie, jak miałam wstać z leżanki po tak długim leżeniu. Mój problem z krzywą kością ogonową dał popis jakich mało Lekarz przyszedł mnie odwiązał od KTG i mówię mu, że się nie podniosę teraz, bo nie mogę nawet noga ruszyć Poprosiłam go, aby mi nogi powoli wyprostował..... Ten łapię za lewą nogę, delikatnie ją prostuje a ja gwiazdozbiór przed oczami już mam. I mówię do niego, nich już nie rusza tej nogi, bo mnie tak boli kręgosłup przy kości ogonowej, ze nie wytrzymam. Wziął mi nogę zgiął mocno na brzucholka, to samo zrobił z druga nogą, potem obie nogi delikatnie na boczek przekręcił .... I przyszedł M..... Ja złapałam oddech M mi powolutku wyprostował już nogi, ja podałam mu ręce i dźwignął mnie do góry... i dopiero wstałam ...... Fakt ból po wstaniu ustaje w miarę szybko, ale podnieść sie z pozycji leżącej, to horror.... Co za ból Pie.. :cenzura: to .... następnym razem nie dam sie już położyć .... Bedzie KTG na siedząco lub wpółsiedząco. Noc przez to miałam koszmarną, bo od tego bólu strasznie rwała mnie noga (rwa kulszowa). W sumie nie wyspałam sie, bo mnie bolało.... jak diabli. Jestem dziś nieprzytomna, mam oczy na zapałki i juz boli mnie głowa. Muszę sie czyms zająć, bo zwariuję ...... Ach ........ Odpowiedz Link Zgłoś
rena78 a kto mnie pamięta?? 12.07.07, 13:11 Boże jak ja tu dawno nie byłam.... widze że misia nadal rządzi forumem)u mnie leci wszystko ok. córa jest cudna (możecie zobaczyć foty w sygnaturcewidzę że już kilka folikówek urodziło następne oczekują swoich maluszków a inne starają się .. wszystkim folikówkom wszystkiego naj... życzymy rena z michasieńką Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 rzecz jasna Misia pamieta Renate :;) 12.07.07, 19:31 podczytuje jak tam zyjecie z Michalinka na styczniowkach Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa hej 12.07.07, 19:39 u mnie nic ciekawego, wciąż od 9ej do 17ej jestem z Maksiem u siostry fajnie nam razem z siostrą prawie cały dzień znowu mnie dziś chuligan obsikał przy przewijaniu hahaha Właśnie myję okna bo mąż pojechał na squash'a a ja mam wreszcie czas żeby je umyć i wyprać firanki no to papa idę myć dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 haha ten Maksiu to sikacz -chyba specjalnie 12.07.07, 21:09 to robi jak widzi Ciocie mowi sobie :"o ciocia, to jej nasikam bedzie miala co robic" moja Zuzia tez mi niekiedy sika na przewijak ale tak np raz w tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Witam!!! 12.07.07, 22:01 Witam wszystkie folikówki po dlugiej nieobecności. Byłam prawie caly tydzień u rodzicow, dziś wrocilam bo jutro mam wizyte u ginka. U mnie bez zmian. Jeszcze nie zdazyłam przeczytać wszystkiego co napisłyście, obejrzalam zdjęcia Hanusi bardzo urokliwa dziewczynka, taka słodziutka. Rybko przeczytałam post, nie było mi łatwo na poczatku przesle ci zaraz maila!! Pozdrawiam wszystkie babeczki ide ogarnąc chate bo chlop jak sam zostaje to..... Odpowiedz Link Zgłoś
mycha.76 Re: Witam!!! 12.07.07, 23:05 Hej kobietki! W końcu mogę zasiąść do kompa, bo maleńka śpi. Dziś miałyśmy z Hanią dzień z tych tzw. trudniejszych. Oj, dużo płaczu dziś było. Przed południem Hanię chyba bolał brzuszek i płakała, a po południu były łzy ze zmęczenia, bo w ciągu dnia nic mi właściwie nie spała. Zasnęła dopiero po kąpieli... Oj, to moje wrażliwe dziecko - ma straszne problemy z zasypianiem, a jak już zaśnie to spi bardzo czujnie - byle hałas i mała już ma oczy jak śliweczki i cała procedura usypiania opiat od nowa Paula, Agnieszka, Misia, Zuzia< ha hu ha>, Ania, Amonia...dziękuję za obejrzenie zdjęć i miłe słowa pod adresem Hani Amoniu...dzięuję też za zdjęcia Maksia.Sama słodycz z tego Twojego siostrzeńca Ma śliczne usteczka i takie poważne, mądre spojrzenie, że wydaje się jakby już wszystko rozumiał. Siostra ma z Tobą dobrze, fajnie, że spędzacie razem tyle czasu. Też bym chciała taką siostrzyczkę Rena...skoro o zdjęciach mowa, to obejrzałam wszystkie fotki Michasi (jakie ładne imię. Śliczna, radosna dziewczynka z Twojej córci.Jest już taka rezolutna, kontaktowa...a jak się ładnie uśmiecha! Oj, kiedy moja Hania będzie się tak uśmiechać? Krodkodylku...rzeczywiście miałaś wczoraj niezłe przeżycia:/Zresztą Twój lekarz teżWspółczuję Ci, że taka "przygoda" Cię spotkała i doświadczyłaś tyle bólu Na szczęście ktg można robić na siedząco, jak sama zauważyłaś, więc już nie pozwól się kłaść A dziś odeśpij! Agnieszkomoniko...myślę, że będziesz zadowolona z Roana. A jaki kolor wybraliście? Adrastea...dobrze, że wypoczęłaś u rodziców. Takie wyjazdy zawsze dodają sił. Nie zapomnij zameldować jak wizyta u gina. Dobranoc wszystkim! Dziewczyny, co u Agniesi? Dawno jej u nas nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
martajotka Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 13.07.07, 10:41 hej dziewczyny! Mycha napisała kilka słów i od razu się cieplej zrobiło na forum ) Hanię co kilka dni sobie podglądam na jej stronce internetowej...CZekamy na relację z jej pierwszego weseliska Rybko! domyślam się że to trudne... ale straja się pozytywnie myśleć! Uwierz, że tym razme wszytsko będzie dobrze. Bierz przykład a Adrastei. Rena! pamiętamy, przecież jesteś na naszej folikowej liście. A Michasie śliczna. Amoniu, fajna ta Twoja nowa praca, też bym chętnie taką przyjęła, tylko nei mam siostry Też bym się chętnei dowiedziała co u Aagneisi i Nadyi?! wyznaczyli mi w szpitalu nowy temrin na 23 VII. MOze tym razme się uda..choć strajk tylko zawieszony. Dziś rano przeczytałam ten artykuł wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4311016.html który mnie totalnie załamał i wkurzył. My tu się staramy; bigamy po lekarzach, zdrowo zyjemy a takie babsko... ech szkoda słow.. Tym mało optymistycznym akcentem kończę, ale mimo wszystko życzę Wam radosnego, słonecznego weekendu Marta Odpowiedz Link Zgłoś
oska81 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 13.07.07, 16:45 I jednak się stało a ja głupia myślałam, że już wszystko co najgorsze z moją psychiką mam za sobą. Dziś mijają dwa miesiące jak straciłam moje maleństwo, pewnie byłoby już widać troszkę brzuszek strasznie mi smutno Wczoraj przegadaliśmy z mężulą chyba ze 3 godziny, trochę mi lepiej się zrobiło, a dziś, kiedy mijają te 2 miesiące, wszystko wraca Czy tak będzie każdego 13 dnia miesiąca???? No nic, trzeba wziąć się w garść, jutro nowy dzień Aga Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 13.07.07, 18:29 Hej kobitki U mnie nic nowego, kręgosłup trochę lepiej masaże mam non stop już mi się niedobrze od nich robi ale pomagają więc chodze na nie, budowa wre aktualnie robimy instalacje i montujemy okna , juz teraz tak widać ten dom że coraz trudniej się go doczekać! Oska - mi też ostatnio nie najlepiej bo uprzytomniłam sobie że niedługo minie rok odkąd podjęłam decyzje o drugim dziecku, stało się to w sierpniu nad morzem ...wtedy jakoś dojrzałam do tego ...od września zaczęłam staranka i byłam na 100 % pewna że zaciąże za 1 razem cha cha ale głupia byłam tylko usiąść i płakać, załamka .....pamiętam zaczynałam z wiolką jagodą(dziewczyny z forum) one już dzieci porodziły a ja dalej tkwię w tym samym miejscu! w związku z tym też się nienajlepiej czuje , chyba mi psycha siadła na parę dni? Jakos oswajam się ostatnio z myslą że może tylko jedno dziecko jest mi pisane? POsmędziłam trochę żeby nie było za radosnie na forum..... Marta- trzymam kciuki za ten nowy termin, oby wreszcie wszystko się odbyło Myszka-niedługo wszystko się ułoży , Haneczka podrosnie i może akcje ,,spaniowe,,miną , oby stało się to jak najszybciej Paula - jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 13 piatek...a jednak szczesliwy !!!! 13.07.07, 19:37 Moja kolezanka z bloku dzis urodzila syna Domink ma na imie huraaa wkoncu wylaz hihi bedziemy razem jezdzic na spacerki a przez 8,5 m-ca wmawiali jej ze bedzie coreczka teraz to juz na 100% nie wierze w USG ! z Dagmarki zrobil sie Dominik wazne ze zdrowy pozdrawiam WAS potem wysle fotki Zuzi. Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 13.07.07, 19:44 A dziekuje lepiej. Mała przyzwyczaila sie do nowej pozycji-głowa w doł-jest spokojniejsza-no najwyzej daje kopniaki po zebrach,ale mimo bólu to jednak cieszy. Dzisiaj bylam u lekarza bo nie moglam spac od 3 nocy bo tak bolaly mnie piszczele. Okazalo sie ze mam odwapienie kosci-mala wysysa ze mnie nie tylko krew ale i wapń-moj maleńki wampirek. Niestety ze wzgledu na zażywanie fenoterolu-na skurcze -nie moge brac wapna ani wapńa. Dlatego dostalam tylko lioton 1000 do smaraowania. ozatym tak to wszystko ok. Leże juz 1,5 miesiaca. Zdążyłam sie przyzwyczaić. Jeszcze troszkę i mała bedzie znami. Aba -nie smuc sie zobaczysz jeszcze doczekasz sie drugiego dzidziusia. Oska- Ty tez głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa ale numer... 13.07.07, 21:49 ja też mam chwilami doła jak myślę ile sie już staram... uwierzcie mi że ja chyba najdłużej bo we wrześniu będzie dokładnie 2 lata aaaale co tam! mój kochany mąż zrobił mi dziś taką niespodziankę że wciąż chodzę zamroczona <hahaha> Przyjechał po mnie do pracy i mówi że zarezerwował samochód dla nas w salonie Dziewczyny jak pojechałam zobaczyć i usiadłam w nim to wymiękłam... moje marzenie = volvo S40 tzn. marzeniem jest S80 ale cenowo jest nieosiągalny dla nas... Aaaa no i samochód z zeszłego roku bo nie opłaca się całkiem nowego rzecz jasna. Jezuuuuu zapomniałam nagle o problemach )))) Nie macie pojęcia jaka jestem oszołomiona haha No to buziaczki aaa i wysłałam Wam na pocztę dzisiejsze fotki Maksia Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 13.07.07, 21:19 Paula tak trzymać czas szybko leci to i Twoje leżenie zleci migiem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz Re: Folikowy wąteczek.... zaprzyjaznionych babecz 13.07.07, 21:37 Oska-sciskam mocno. Mycha-wozeczek w kolorze granat+bez. Dzis przyjechalo do nas łóżeczko))Wlasnie sie w nie wpatruje)) We wtorek ma byc wozeczek. Amoniaaa-chyba nie odpowiedzialam ostatnio.Roan jest na wahaczach. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa a mycha jaki ma wózek?? 13.07.07, 21:57 bo mi się jej podoba tzn. od Hanusi Mi się wydaje że chciała nie Roana tylko ten drugi i nam kiedyś na allegro pokazywała ale głowy nie daję. A teraz jak zerkam na fotki to mi się wydaje że ma Roana... Mycha daj znać bo ty się lepiej znasz teraz niż ja Dziewczyny, Maksiu od wczoraj nie robił kupki bo dostał raz zamiast mleczka mamy - butelkę (bo mama była u lekarza) i miał straszne problemy Dzisiaj pomógł czopek glicerynowy, który poleciła pediatra i jak zrobił kupkę to pampers nie dał rady utrzymać hahaha normalnie cały był do przebierania <hahaha>Siostra go przewijała (bo już lepiej się czuje i nie ma tej szyny gipsowej)a on sobie pewnie myślał: "ale cie załatwiłem hihi" bo non stop się śmiał i to taki uśmiech od ucha do ucha ))) aaaa no i oczywiście jak dzisiaj go przewijałam to chuligan znowu fontanna i wszystko posikane hihi I jeszcze jedno... jak mamulka była dziś u lekarza, to ja z Maksiem włączyłam vivę i zrobiłam disco hihi pierwszą imprezę miał Maksiu. On w foteliku a ja tańczyłam i sie wydurniałam Ale chuligan miał ubaw hahaha pewnie sobie myśli że ma ciotkę wariatkę Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 haha ciotka wariatka -dobre a ja matka wariatka 13.07.07, 22:08 w takim razie bo tez tancze przed Zuzanna ja to wogole poszczelona jestem ale Zuzia za mama strasznie Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 foteczki 13.07.07, 22:02 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,65879199.htmlpozdrawiamy fotki z dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: foteczki 13.07.07, 22:17 fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,55270029,65879199.html moze teraz nie wygasnie strona Odpowiedz Link Zgłoś
adrasteaa Niedziela 15.07.07, 09:37 Witam w niedzielny poranek. Wreszcie piekna pogoda choć jak dla mnie jest za gorąco, a co będzie w południe?? Po piatkowej wizycie u gina wszystko jest ok, za dwa tyg mam usg polowkowe, a okazało się ze bedzie synek, sama osobiscie widzialam interes ze hoho. Także jak nam się nie odmieni to bedzie Wiktor Milej niedzieli zyczę Oska nie nalezy tak rozpamietywać bo w ten sposób sama jeszcze bardziej sie dołujesz trzeba przejść nad tym do porządku dziennego, a i tak w Twoim sercu zawsze bedzie gdzies ta data. Misia Zuzia rozkoszna zaraz zdjecia Maksia bede oglądać Odpowiedz Link Zgłoś
misia9944 Re: Niedziela 15.07.07, 10:40 Adrastea no to gratuluje juz polowkowe USG...ale ten czas zapiprzo hihihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkamonikaz do Pauli 16.07.07, 01:09 Paula, mam pytanie o ten wapn.To znaczy, ze nie bierzesz zadnych witamin,np.Materny,Feminatalu?Bo one tez zawieraja wapn i witamine D, ktorej nie wolno laczyc z Fenoterolem????Juz sama nie wiem jak to jest. Ja sie chyba chba rozchorowalam-gardlo boli niemilosiernie i zadne domowe sposoby nie pomagaja((( Myszka ma Roana Marite) Odpowiedz Link Zgłoś
paula343 Re: do Pauli 16.07.07, 09:26 BIore Elevit ale dodatkowej dawki wapnia nie moge juz brać. Zestawy witamin nie zawieraja go az tyle ile bym potrzebowała. Ale lioton 1000 dziala bo juz przespalam 2 noce-oby tak dalej. Co do reszty witamin to sa male dawki takze nic nie powinno sie dziać. Mnie na gardlo pomógl kogiel mogiel-2 zółtka i lyzeczka cukru a na koniec trzeba dodac małą łyzeczke- do herbaty-spirytusu i zrobic sobie to na noc. mnie tak lekarz kazał-oczywiscie wcześniej zjeść kolacje. Pomogło i mojej znajomej też. Odpowiedz Link Zgłoś