Dodaj do ulubionych

Porady dla starających się

05.10.07, 19:55
Drogie Mamy i Będące Przy Nadziei

proszę, wesprzyjcie Wasze koleżanki i rzućcie dobrą radą lub
historią z przeszłości, jak się Wam udało zajść w ciążę;

Wasze doświadczenie może stanowić istotną wskazówkę zarówno dla
debiutantek, jak i tych co "zapomniały już jak to zrobiły".

Proszę bądźcie dla nas dobre - ja zaczynam poradą mojej ciotki,
która zaszła w ciąże po 3 latach od ślubu stosując wskazówkę starego
ginekologa; rada brzmi:

- po przytulanku wałek pod biodra, zacisnąć uda, w żadnym wypadku
nie wstawać, tylko leżeć najlepiej 1/2 godziny;smile
Obserwuj wątek
    • alicja0000 Re: Porady dla starających się 05.10.07, 19:59
      Tak coś w tym jest. Chodzi o to aby nóżki unieśc do góry po
      wszystkim aby sperma pod wpływem grawitacji szybciej zleciała na
      swoje miejsce. Potrzymać tak przez 10 min. Ale nie ma żadnego
      złotego środka na ciąże, aby zajść musi być spełnionych mnóstwo
      warunków na które często nie mamy wpływu... To cud natury
    • johnuska Re: Porady dla starających się 05.10.07, 20:08
      Ja tez tak robilam,ale bez walka,lezalam jak strusia aby jak
      najmniej ze mnie wyplynelo,oczywiscie po pozycji na pieska,podobno
      najlepsza.No i seksik rano i wieczorkiem przez pare dni w okresie
      plodnym.I zostalo nam tylko 16 dni smile Powodzonka
      • alicja0000 Re: Porady dla starających się 05.10.07, 20:19
        a i jeszcze jedna ważna sprawa, nie uprawiajcie seksu dwa razy
        dziennie ani nawet codziennie ponieważ plemniki nie są mocne i nie
        są zdolne aby dopłynąc tam gdzie trzeba. Najlepiej co drugi dzień
        jak tak robiłam. KOleżanka która przez 9 miesięcy współżyła z mężem
        nawet dwa trzy razy dziennie nie zaszła... dopiero jak odpuścili i
        przestali liczyć dni płodne trafili w 10.
        • memphis90 Re: Porady dla starających się 05.10.07, 22:05
          Tyle tylko, że wkraczamy wtedy w dział "seks z zegarkiem w ręku"- dziś nie,
          lepiej poczekajmy do wieczora, tak, tak, koniecznie teraz i nie chcę słyszeć, ze
          jesteś zmęczony. Itd. A powinnyśmy po prostu kochać się dla przyjemności. Ja
          zafundowałam sobie seksik dwa razy dziennie, bo taką miałam ochotę- a potem
          okazało się,ze to właśnie były dni płodne. Uda się, albo i nie. Jak nie zajdę
          teraz, to odkładam starania do stycznia- ustawię sobie dobrze tarczycę, kupię
          testy owulacyjne, termometr z dwoma miejscami po przecinku, nawet będę badać
          sobie szyjkę. Mam dość terroru owulacyjnego!
    • zielonarzeka Re: Porady dla starających się 05.10.07, 20:22
      Jesteście kochane, proszę o więcejsmile
      pozdrawiam serdecznie
      • malinerro Re: Porady dla starających się 05.10.07, 21:12
        Witaj Zielona Rzeko. Ja mam "sposób wakacyjny". Zapewne w tym roku
        już o wyjeździe nie myślisz ale może w przyszłe lato... Staralismy
        się długo bez skutku aż.. Wyjechaliśmy w sierpniu we włoskie góry
        Dolomity na trekking. Wyjazd nastapił parę dni po miesiączce.
        Chodziliśmy na znacznych wysokościach czasem nawet ponad 3000mnpm.
        Na wyjeździe wcale się nie kochaliśmy ze zmęczenia smile. Po powrocie
        do Polski zadziałaliśmy. I udało się! Może góry zwiększają
        rozrodczą wydolność. Tak sobie myślimy. Powodzenia!
        • zielonarzeka Re: Porady dla starających się 06.10.07, 10:23
          Malinerro, dzięki, jedziemy w listopadzie 7-21.11 na 2 tyg do
          Turcji na "wakacje prokreacyjne" smile
          a Dolomity znam, byłam na via ferratach, ale z koleżankami w 2001,
          nazwałyśmy się "Bols Suisters" bo tak pi.... we wrześniu, że całego
          Bolsa którego miałyśmy "na wszelki wypadek" wypilyśmy już w pierwsze
          dwa mrożne wieczory na campingu; a potem grappe doiłyśmy i Arleta
          Frnklin w samochodzie na cały gazsmile jakie to są miłe wspomnienia,
          eeech
    • rozetkaaa Re: Porady dla starających się 05.10.07, 21:41
      Dwie krechy na teście wcale nie muszą być końcem oczekiwania....
      Pamiętajcie, że ciąża biochemiczna, czyli taka, gdzie doszło do zapłodnienia ale
      w dalszych dniach coś poszło źle pokaże te dwie upragnione kreski na teście i
      beta wyjdzie dodatnia, ale to niestety wszystko...za parę dni przyjdzie jednak
      @(wersja optymistyczna!!!) lub co gorzej będzie pusty pęcherzyk, to nie jest nic
      strasznego bo w następnym cyklu można już zacząć się starać od nowa.
      Właśnie doświadczam tego niemiłego zawodu i gdybym nie testowała i nie robiła
      bety uznałabym to za spóźnioną @ i nawet bym nie wiedziała że byłam kilka dni w
      ciąży.
      Żałuję że testowałam, czasem radość jest zbyt wczesna i warto o tym pamiętać.
      • grochalcia Re: Porady dla starających się 06.10.07, 13:22
        wiem cos o tym, sama mialam puste jajo i zabieg w 9 tygodniu. byl to koniec
        sierpnia, a juz znowu sie staram.
        i mowcie co chcecie, ale te starania i oczekiwania, stresujace sa na pewno, ale
        czasem fajnie molzna sie posmiac z siebie, z kumpelek z forum. w koncu przy
        testach owulacyjnych i samych owulacjach czlowiek dostaje takiej glupawki, ze na
        forum robi sie wesolo i przyjaznie,

        wiemy co mowimy, prawda zielona rzeko????

        i mimo, ze sie smieje z tej pozycji na pieska i nog w gorze po stosunku, to
        jednak sprawiaja takie posty, ze sie usmiecham. bo po pierwsze-nie jestem sama
        z takim problemem, a po drugie mysle sobie, ze sa jeszcze bardziej zwariowani
        ode mnie-czyli nie jest ze mna jeszcze tak źlewink)))
    • memphis90 Re: Porady dla starających się 05.10.07, 22:08
      Och, błagam, tylko nie piszcie- "nie myślcie intensywnie o dziecku, zajmijcie
      myśli czymś innym". Bo to kapitalna rada- tylko nikt nie wie, jak ją
      zrealizować. Ja myślałam intensywnie przez 3 m-ce i mam dość. Jestem zmęczona.
      Może każda z nas musi dojść do takiego etapu- w swoim czasie?
    • czarna_kota Re: Porady dla starających się 05.10.07, 23:49
      A ja polecam artykul z najnowszej- pazdziernikowej "Claudii" pt."Gdy
      glowa przeszkadza zajsc w ciaze"
      pozdrawiam!
      • zielonarzeka Re: Porady dla starających się 06.10.07, 10:20
        cztałamsmile dzięki
      • grochalcia Re: Porady dla starających się 06.10.07, 13:24
        Aniu, przeczytalam, wszystko to wie kazda z nas-ale wariujemy mimo to. taka
        ludzka, a raczej kobieca psychikawink))
        artykuł fajny, nawet optymistycZny...
        ale ja i tak wole forum z jego wszystkimi dziwactwamibig_grinDDDDDDDDDDD
        • agar_74 Re: Porady dla starających się 06.10.07, 17:47
          Cóż ... w moim przypadku, sprawdziła sie metoda nieliczenia, nie czekania na "dni płodne" i wakacje. Starałam się o dziecko dokładnie rok (13 cykli). Z termometrem, kalendarzykiem i testami owulacyjnymi. Przebadałam dokładnie meża i siebie i nic. Potem wyjechaliśmy na nasze wakacje ... męcząca wycieczka objazdowa (siedzieliśmy w autokarze na samym końcu, trzęsło niemiłosiernie). Nie myślałam o dziecku, bo byłam zbyt zmęczona... I stało się. A teraz mam ślicznego 6-cio miesięcznego synka.
        • czarna_kota Re: Porady dla starających się 06.10.07, 17:55
          Kasiu, oczywiscie ze forum jest niezastapione i najlepszesmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka