Dodaj do ulubionych

czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta?

06.02.08, 14:32
odezwijcie jeśli jakieś jesteście smile
Obserwuj wątek
    • kjarosz82 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 06.02.08, 14:45
      hej,ja jestem z Gdańska smile
      • gumberta1 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 13.02.08, 10:49
        Czesc ja też jestem z Gdańska smile ale mam nadzieję ze już za kilka
        dni nie będę ciężarówką tylko szczęśliwą rozpakowaną bo wlasnie
        przeleciałam termin.... pozdrawiam wszystkich smile
    • rusma1 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 06.02.08, 16:05
      ja tez z grodu nad Motlawa smile
    • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 06.02.08, 16:42
      Gdyniasmile
      • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 06.02.08, 20:00
        ja też Gdynia..a jak u Was z terminami?
        • rusma1 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 06.02.08, 20:11
          21.09.2008 wiec jeszcze kawalek smile
        • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 06.02.08, 21:55
          02 lipiecwink
          • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 07.02.08, 07:07
            ja już mam pawie końcóweczke.. termin mam na ok 16 kwietnia.. najgorsze są te
            ostatnie miesiące.. pszczolaasia gdzie będziesz rodzić?
            • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 07.02.08, 08:59
              wiesz co ze nie myslalam o tym jeszcze? chyba pojde tam gdzie moj Doktor jest
              czyli do Redlowawink a ty? u kogo prowadzisz ciaze? wink
              • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 07.02.08, 13:35
                ja mam dr.Janeckiego no i właśnie nie wiem gdzie rodzić.. niby Wejherowo lepsze,
                chociaż wiadomo.. i o Redłowie i o Wejherowie krążą różne opinie.. a Ty jakiego
                masz lekarza?
                • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 07.02.08, 21:33
                  dr. Szczypek. mam znajoma kolezanke ktora tez u niego prowadzila ciaze i ona
                  akurat rodzila na zaspie. wejherowa jakos nie bralam pod uwage szczezre mowiac i
                  za diabla nie wiem czemu. na razie u mnie jest to dosc odlegle wiec na razie
                  bede sie trzymac gdyni. a twoj lekarz gdzie pracuje? rozmawialas z nim na ten
                  temat?
                  • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 08.02.08, 11:12
                    mój gin przyjmuje na Chyloni i na Grabówku,ale nie rozmawiałam z nim jeszcze na
                    temat wyboru szpitala..a Ty z jakiej jesteś dzielnicy?
                    • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 08.02.08, 17:38
                      z Witominawink
    • filipineczka Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 07.02.08, 09:09
      Ja jestem przyszłą ciężaróweczką.... choć już nie wiem kiedy w końcu
      mi się uda nią zostać sad
      • medianaranja Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 07.02.08, 15:05
        ja też z Gdyni smile termin na 15 maja.. wydaję się że to tyyyle czasu
        jeszcze ale jak on szybko leci! Wam też? gdzie chodzicie albo
        będziecie chodzić do szkoły rodzenia? szukam czegoś w Gdyni..
        • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 07.02.08, 21:35
          szybko..choc moglby szybciejwink) nie wiem..nie myslalam jeszcze o szkole
          rodzenia. w gdyni slyszlam o jednej przy redlowskim szpitalu pani iwony Guć albo
          guść..nie pamietamwink no a Ty masz zaplanowane gdzie chcesz rodzic? pzdr.
        • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 08.02.08, 11:14
          gdzie będziesz rodzić? Redłowo? to jest dla mnie mega problem, bo nie wiem gdzie
          rodzić..a ja nie będę chodzić do szkoły rodzenia..zdaję się na siły natury tongue_out a
          powiedz robiłaś usg na cd? albo ktoś z Was robił?
    • marianka_m Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 07.02.08, 15:40
      melduje sie z Gdanska smile A moj termin to 20 lutego wiec juz
      obgryzam pazurki z niecierpliwosci wink
      • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 08.02.08, 11:15
        oo to jeszcze troszkę.. daj znać jak nadejdzie ten dzień..
        • medianaranja Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 08.02.08, 12:24
          Ja chcę rodzić na Zaspie, chodzę do lekarza który tam pracuje. Ale
          poza tym słyszałam na jego temat więcej dobrych opinii niż złych i
          liczę na to że będzie mądrym lekarzem (np. nie będzie mnie trzymał
          ponad 20 godzin na sali porodowej tylko zarządzi jakąś akcje itd.)
          Moje dwie koleżanki rodziły ostatnio na Zaspie i były bardzo
          zadowolone (jedna pod jego opieką, druga u innego). Chcę też
          nawiązać kontakt z konkretną położną która mnie wesprze w czasie
          porodu. jak na razie jedno usg mam nagrane na płytę cd, poszłam do
          dobrego specjalisty (innego niż mój lekarz prowadzący) na połówkowe
          usg żeby się upewnić że ciąża przebiega prawidłowo. Od czasu do
          czasu mam stracha czy na pewno wszystko ok z dzidzią.. to ponoć
          każda z przyszłych mam tak odczuwa smile zgadza się? a słyszałam że
          jednak dobrze wykonane badanie usg to podstawa, więcej jednak chyba
          nie planuje wizyty z nagraniem, będę się trzymać swojego lekarza.
          a co do szkoły rodzenia to jednak słyszałam że warto chodzić bo jak
          pokażą na zajęciach jak pewne czynności wykonywać, udzielą rad itd.
          to ja na przykład taką wiedzę lepiej zapamietam niż jak przeczytam
          tylko w książce..
          pozdrawiam weekendowo..smile

      • medianaranja Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 08.02.08, 12:25
        marianka a gdzie będziesz rodzić ?
        • marianka_m Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 08.02.08, 12:55
          medianaranja - tylko i wylacznie na Zaspie!!! smile Ja juz mialam
          przedwczesna akcje porodowa w 26 tc, ktora ledwo udalo sie
          powstrzymac. Zanim trafilam na Zaspe, to meczylam sie strasznie az
          dwa dni! Najpierw pojechalam do Wojewodzkiego, gdzie lekarz mnie
          totalnie zignorowal, stwierdzil, ze to nie skurcze i bole nie
          zwiazane z ciaza, choc nie podlaczyl nawet do ktg. Kazal isc do
          neurologa, bo to krzyz mnie bolal. Wytrzymalam caly dzien (no bo
          skoro lekarz twierdzil, ze wszystko ok, to chcialam byc twarda),
          nastepnego dnia pojechalam na Kliniczna. Tam czekalam dwie godziny
          na badanie. Lekarka co prawda zbadala mnie dokladnie i stwierdzila,
          ze to moze byc pocztaek porodu, ale nie przyjela na oddzial, bo
          niedonoszonych ciaz nie przyjmuja! Szok. To co mialam w samochodzie
          urodzic??? Wyslala mnie na Zaspe, gdzie wreszcie ktos sie mna
          zainteresowal. Mialam juz prawie zero szyjki i rozwarcie na palec.
          Piec godzin lezalam na porodowce, ale na szczescie tej nocy nie
          urodzialam. Potem tydzien na patologii. Opieka na Zaspie jest super
          i mwoie Ci: tam na serio interesuja sie pacjentem. Sorki za
          elaborat smile
          • filipineczka Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 08.02.08, 13:25
            A ja słyszałam dobre opinie o szpitalu na Klinicznej. Leczę się u
            dr. Olszewskiej, która tam zresztą pracuje.

            pozdrawiam!
            • marianka_m Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 08.02.08, 13:51
              nie mowie bron Boze, ze Kliniczna czy Wojewodzki to zle szpitale, po
              prostu opisalam moj pojedynczy przypadek; na pewno sa mamusie, ktore
              tam rodzily i sa zadowolone; jedno jest pewne: z Klinicznej hurtowo
              odsylaja niedonoszone ciezarowki z problemami na Zaspe, mi nie
              pomoglo to, ze moj lekarz prowadzacy jest z tego szpitala sad
              • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 08.02.08, 17:43
                no wlasnie duzo slyszalam dobrego o szpitalu na zaspie. tyle ze mi sie tak nie
                chce tam jechac... szpital w redlowie mam praktycznie pod nosem. zreszta nie
                wiem jak to z blizniakami na zaspie czy tna czy kaza rodzic sn? bo ja w ciay
                blizniaczej jestemwink a na razie skupiam sie na odliczaniu kazdego dnia i zyje od
                wizyty do wizyty i jeszcze nie mialam czasu z ginem na ten temat pogadac. no ale
                sie jeszcze zobaczywink)
                • nadzieja342 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 09.02.08, 23:11
                  Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie z Trójmiasta i z wielką ochotą
                  do was dołączę. Jestem z Gdańska. To dopiero 7tc. Jestem przed
                  pierwszą wizytą u lekarza, jakimś cudem cierpliwie wyczekalam.
                  Wybieram się też na pierwsze usg i nie bardzo wiem do kogo pójść.
                  Może macie jakieś sprawdzone nazwiska lekarzy bo bardzo mi zależy by
                  badanie odbyło się pod fachowym okiem. Domyślam się że korzystacie z
                  pomocy lekarzy prywatnie czy może się mylę?
                  • medianaranja Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 11.02.08, 09:32
                    Witam mamusie po weekendzie smile
                    nadzieja 342 ja chodzę do dr Szelezińskiego (przyjmuje prywatnie w
                    Sopocie) i jestem zadowolona, chcę rodzić na Zaspie a on tam
                    pracuje. Słyszałam o nim dużo dobrych opinii,jest mądrym lekarzem.
                    Poleciłabym też dr Zalewskiego (też z Zaspy)- moje dwie koleżanki
                    chodzą do niego i go chwalą. moje wizyty są tylko prywatne, ale mam
                    szczęscie bo moja ciąża jak na razie przebiega prawidłowo i mam
                    jedną wizytę na 4 tygodnie. Z Gdańska to bardzo dobrą opinię ma dr
                    Doering, przyjmuje na Grunwaldzkiej.Wybór jest naprawdę spory bo
                    każda z nas może kogoś polecić, ja się decydowałam najpierw na
                    szpital a potem poszukałam który z lekarzy tam pracuje..
                    powodzenia smile
                • medianaranja Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 11.02.08, 09:42
                  pszczolaasia a Ty pracujesz cały czas czy odpoczywasz już na
                  zwolnieniu ? w ogóle dziewczyny chodzicie do pracy jeszcze czy już
                  wolne macie ? bo mam dylemat .. dobrze się czuję ale coraz częściej
                  marzy mi się już odpocząć od 8 h przed komputerem i posiedzieć już
                  trochę w domu.. urlopu nie chcę wykorzystywać przed porodem no i nie
                  wiem czy brać już zwolnienie czy póki się dobrze czuję to
                  pracować..jak to u Was wygląda?
                  • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 11.02.08, 10:56
                    ja nie pracuje całą ciąże..ale to z powodu wyjazdu za granice..chociaż powiem
                    Ci, że i tak bym nie pracowała tylko załatwiła sobie zwolnienie..to moje
                    pierwsze dziecko więc obchodzę się z moim brzucholkiem jak z jajkiem..smile
                  • marianka_m Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 11.02.08, 11:02
                    Potwierdzam, ze dr Zalewski jest super. Zreszta to z-ca ordynatora
                    na Zaspie wiec wiadomo. Prywatny gabinet ma w Gdyni.
                    Jesli chodzi o zwolnienie, to ja poszlam od 20 tc. 8 h przed kompem,
                    duzy stres, cotygodniowe dalekie delegacje...to nie jest najbardziej
                    wskazane w ciazy.
                  • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 11.02.08, 20:28
                    a pracuje/. moja praca jest ostatnio wysmienicie nudna i spokojna a moja ciaza
                    jest powiedzialabym wzorcowa gdyby nie moja glowa bylaby jeszcze lepszawink) mam
                    schizy i walcze z nimi ot i cala tajemnicawink ale pocieszam sie ze to
                    rormalne...kazda babeczka je zawsze ma. moj Doktor mowi ze jak tylko bede
                    chciala to mam mowic bo blizniacza to ciaza ryzyka wiec nie bedzie zadnego
                    problemu. ale ja sobie poczekam..jak bedzie cieplejwink)
                • przedszkolak2 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 11.02.08, 20:05
                  Gratuluje bliżniaków!
                  • przedszkolak2 Pszczołoasiu... 11.02.08, 20:07
                    to było do Ciebie, tyle,że mi się jakoś pokiełbasiło przy wpisywaniu.
                    • pszczolaasia Re: Pszczołoasiu... 11.02.08, 20:25
                      o matko boskowink))) witojcie Przedszkolaku!wink)) a jak tam u Ciebie? ktory to juz
                      tydzien na liczniku?wink))
                      • przedszkolak2 Re: Pszczołoasiu... 11.02.08, 21:22
                        U mnie 31 t.c., wyczytałam ,że Ty masz termin na 2. lipca- cieszę
                        się.
                        • pszczolaasia Re: Pszczołoasiu... 12.02.08, 08:41
                          a znacie plec? czy idzieta na zywiol?wink) 31 tc...a niedawno krzyczalas ze jestes
                          w ciazywink)
                          • sandrulka87 Re: Pszczołoasiu... 12.02.08, 13:37
                            ja znam i nie powiem że nie byłam ciekawasmile u mnie będzie chłopiec smile też jestem
                            w 31 tc termin mam na 16 kwietnia.. jeszcze tylko 9 tygodni smile już się nie mogę
                            doczekać big_grin
                            • pszczolaasia Re: Pszczołoasiu... 12.02.08, 21:43
                              no ja sie na swojego niczym harpia rzucilam jak mi powiedzial ze widzi i sie
                              calkiem niepotrzebnie spytal czy chce wiedziec..;-D oczywiscie ze chce!!! smile) no
                              i ja jeszcze prawie 20 tygodni..nie wiem kiedy mi sie chlopaki rozsypia.
                              blizniaki podobno wczesniej zawsze idawink zdecydowalas sie juz gdzie rodzic?
                              rozmawialam z kolezanka z pracy i ona rodzila w redlowie i moiwla ze nie moze
                              narzekac. moja siorka z kolei narzekala a kuzynka mowila ze jest wporzo. wiec ja
                              chyba jednak przy redlowie zostanewink
                              • sandrulka87 Re: Pszczołoasiu... 13.02.08, 06:59
                                Wiesz ja chyba zostanę przy Redłowie..zawsze chciałam rodzić w Gdyni i niech tak
                                będzie, bo chyba nie ma co kombinować z tymi szpitalami.. i jeden i drugi ma
                                swoje opinie..poród jest chyba zależny od tego na jaką opiekę się trafi..
                          • przedszkolak2 Re: Pszczołoasiu... 12.02.08, 15:46
                            Gdzie tam na żywioł, ja? Nigdy.
                            Dziewczyna, druga zresztą.
                            • pszczolaasia Re: Pszczołoasiu... 12.02.08, 21:43
                              to gratki!! dziewczynki sa fajnewink)
          • gumberta1 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 13.02.08, 10:51
            to super bo zamierzam właśnie na Zaspie rodzic, w sumie już w
            przeciągu kilku dni.... smile
            • lailala Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 13.02.08, 13:11
              Gdzie ciuchy ciążowe w trójmiescie.Szukam porzadnych spodni z kantem
              z dobrego materiału.Ratunku.Tam gdzie byłam same jeansy lub
              workowate spodnie - fajne na co dzień ale nie do pracy
    • pszczolaasia dziewczyny a robilyscie usg 4d 13.02.08, 14:05
      czy 3d? orientujecie sie czy gdzies je mozna zrobic procz invicty?
      • sandrulka87 Re: dziewczyny a robilyscie usg 4d 13.02.08, 15:05
        a mi się dziś wylądowało w szpitalu w Redłowie.. miałam krwawienie.. i nie wiem
        co jest.. jakoś specjalnie diagnozy nie wystawili.. sadsadsadsad
      • lailala Re: dziewczyny a robilyscie usg 4d 13.02.08, 15:47
        tak, dr Preis zaspa rejestracja 16-18 tel 607602603 i podobno ma
        też 3 D Doering. Weż płytę DVD. Koszt badania.....200.
        • pszczolaasia Re: dziewczyny a robilyscie usg 4d 15.02.08, 09:44
          200 to i tak lepiej niz w innych czesciach Polski. to jest to takie
          kolorowe..wiesz takie brazowe? nie znam sie na tym ale fajnie to
          wyglada;D pzdr.
          • liwilla1 Re: widze, ze i dr D nie omija wzrost 21.04.08, 11:56
            plac smile
            jak odwiedzalam go przeszlo dwa lata temu, usluga 3d kosztowala 160 zl smile z
            plyta rzecz jasna
            a tak w ogole dr D nie polecam. zawsze stalam w poltoragodzinnych kolejkach
            (chociaz bylam umowiona na konkretna godzine), w poczekalni jest ciasno i
            duszno, 5 krzesel nie zawsze wystarcza na wszystkie oczekujace pacjentki a i
            osoby towarzyszace nie zawsze sa skore ustapic kobiecie bez skrajnie
            wyeksponowanego brzucha. poza tym od pierwszej wizyty mialam nieodparte
            wrazenie, ze dr D rozminal sie z aktorskim powolaniem. nie lubie takich
            nieszczerze slodzacych ludzi, a tym bardziej lekarzy... aczkowliek trzeba mu
            przyznac, ze jest ponoc wybitnym specjalista.
            tym razem nie bede korzystac z uslug dr D. wole zaplacic wiecej, ale byc
            przyjeta o czasie i w intymnej atmosferze.
    • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 15.02.08, 09:33
      i jak tam dziewczynki samopoczucie?
      • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 15.02.08, 09:43
        lepiej powiedz jak u Ciebie bo wlasnie przeczytalam ze mialas
        krwawienie..lekkie? tez mialam i Dochtore moj powiedzial mi ze to
        moze byc naczyno pekniete tym bardziej ze sladow w badaniu po tym
        nie bylo ani na usg. przypuszczam ze to jednak byly hemoroidy bo mi
        taka jedna wredota wyskoczyla. no wiec jak sie czujesz? u nas
        9odstukac) wporzowink
        • slonethko Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 15.02.08, 11:06
          I ja się witam i dołączamsmile Gdańszczanką pełną gębą stanę się mam nadzieję w tym
          miesiącu bo planujemy przeprowadzkęsmile
          Póki co pozdrawiam z ziemi wielkopolskiejsmile
          ps. 9tc nam właśnie mija
        • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 16.02.08, 07:04
          lekkie, lekkie.. i ez nie było widać podczas badania.. podobno to po stosunku..
          ale tak czy inaczej mam sie obserwować,pilnować i w ogóle..i już kupić
          wyprawkę..podejrzewam, że coś wcześniej mi się urodzi.. takie jakieś mam
          przeczucie.. no poza tym położna powiedziała, że każde plamienie(krwawienie)
          jest oznaką wcześniejszego porodu ...
          • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 17.02.08, 19:14
            no mi sie juz wiecej - tfu tfu- nie pojawilo wiec byc moze u Ciebie
            tez nic nie bedziesmile) procz oczywizda najwazniejszej...przygody;D
            nie masz jeszcze wyprawki? ja sie wlasnie zastanawiam kiedy
            zaczac... na razie jestesmw 5tym miesiacu wiec jeszcze duzo czasuwink
            nie masz jeszcze nic a nic kupione?
            • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 18.02.08, 08:16
              generalnie mam wózek smile kilka śpioszków, ale tak poza tym to nicsmile jakoś mi się
              nie spieszy do porodu.. więc się jeszcze mnie pakuje tongue_out
              • medianaranja jaki wózek dla dziecka? 18.02.08, 12:01
                Dziewczyny witam Was w kolejnym tygodniu ciąży smile.. a jakie macie
                wózki wybrane albo już zakupione? ja zrobiłam pierwsze podejście do
                tego tematu, poszłam do "Mama i ja", pan sprzedawca polecił mi wózek
                firmy TEUTONIA albo MUTSY. Teraz jeszcze poczytam sobie na necie
                coś niecoś na ten temat, podpytam znajomych i spróbuję coś wybrać.
                Wybór jest tak duzy że można oszaleć! co Wy polecacie?

                • pszczolaasia Re: jaki wózek dla dziecka? 19.02.08, 11:27
                  nieeewink jeszcze nie. gdzies tak w przyszlym miechu wybierzezmy sie z Mezem na
                  ogladanie. mama i ja to jest to przy hali oliwia?
                  • sandrulka87 Re: jaki wózek dla dziecka? 23.02.08, 19:44
                    ja dziś kupiłam wyprawkę..mam już prawie wszystko..jeszcze tylko wanienka i
                    kilka pierdołek hehe a mój wózek to chicco pozdrawiam
    • mmadziulek jakiego ginekologa z Gdańska możecie polecić? 23.02.08, 17:50
      Potrzebuję zgłosić się na konsultację do jakiegoś dobrego ginekologa...
      ginekologa-endokrynologa najlepiej z Gdańska.
      Do kogo mogłabym się zgłosić? Bardzo proszę o pomoc.
      Pozdrawiam
    • emi.s Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 23.02.08, 22:18
      Witam wszystkie trójmiejskie mamusie.
      Jestem z Gdańska dzielnica Przymorze.Termin mam na 08 maja 2008r.
      Pozdrawiam
      • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 26.02.08, 22:18
        no to ja bede prawie na koncu?wink kurde no!wink) witaj!
    • marianka_m Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 26.02.08, 12:44
      Witam ponownie! Ja juz po WIELKIM DNIU!!! Urodzilam 12.02.08
      sliczna, zdrowa coreczke. Dla zainteresowanych opis:


      Od ok. 37 tc meczylam sie ze strasznymi skurczami, ktore byly bardzo
      regularne i bolesne, takze musialabym chyba ladowac dwa razy
      dziennie w szpitalu z falszywym alarmem. Wreszcie pod koniec 39 tc
      zaczelam tracic cierpliwosc, jakis glos mowil mi, ze cos jest nie
      tak. Akurat na wizycie u ginki, znowu mialam akcje: skurcze co 3
      minuty, brzuch twardy jak decha. Ginka sie troche zdziwila, ze z
      takimi skurczami jeszcze nie urodzilam, no ale rozwarcie bylo caly
      czas na opuszek. Stwierdzila, ze nastepnego dnia ma dyzur w szpitalu
      wiec jak przyjade, to podlaczymu oksytocyne i powinnam urodzic raz-
      dwa.
      Nastepnego dnia do szpitala zawiezli mnie tesciowie (niestety nie
      byl to szpital na Zaspie, gdzie chcialam rodzic, ale na Klinicznej,
      gdzie pracuje moja ginka). Chyba godzina czekalam drzac z nerwow i
      podekscytowania w poczekalni - czy dzisiaj urodze mojego dzidziusia,
      czy sie nie uda? Wreszcie przyszla polozna i mowi do mnie: "dzwonila
      Pani doktor, idziemy na porodowke". No to cisneinie mi skoczylo,
      odprawilam tesciow, zadzwonilam do meza, zeby przyjezdzal, bo chyba
      bedziemy rodzic. Na porodowce adrenalinka jeszcze sie podwyzszyla.
      Sale porodowe byly polotwarte, trzy mamusie tulily urodzone wlasnie
      malenstwa, a ja siedzialam grzecznie na kanapie i
      wypelnialysmy "papiery". Skurcze mialam co 5 minut. Po papierkowej
      robocie polozna zaprowadzila mnie do "pokoju do skurczow" ( a
      smialam sie z Tolki) i podlaczyla oksy. W miedzyczasie zmierzyla mi
      miednice. Przyjechal Bartek. Oksy podzialala od razu, zalapalam
      piekne skurcze. BYly od razu na 80-80 jednostek, co 3 minuty.
      Smialam sie, ze moglismy wziac jakas gre, ale zaraz skurcze sie
      nasilily i juz nie bylo mi do smiechu.
      Zlapalo mnie na ostro: skurcze dochodzily do maksimum i praktycznie
      nie bylo miedzy nimi przerwy. Bol nagle zrobil sie nie do
      zniesienia, lezalam na lozku, kulilam sie z bolu, trzymalam sie
      kurczowo za porecze i tracilam zmysly - nie wiedzialam gdzie jestem.
      Wtedy pomyslalam, ze to mnie przeroslo, ze nie dam rady. Jakas para
      w ciazy byla akurat na "zwiedzaniu" porodowki, polozna pokazala im
      moj pokoj i mowi: "o u jest taki pokoik, gdzie czeka sie na
      rozwiniecie akcji, jak do porodu jest jeszcze daleko." "Daleko?" -
      pomyslalam - "To ja juz nie wytrzymam chyba". Jedyne co trzymalo
      mnie jeszcze na duchu, to mysl, ze pewnie szyjka ladnie mi sie juz
      rozwarla i moze akcja pojdzie szybko. Tak wytrwalam dwie godziny.
      Bartek byl chyba troche przerazony moim cierpieniem, ale dzielnie
      trzymal mnie za reke.
      Wreszcie przyszla polozna, zeby zbadac rozwracie. I tu pierwsze
      rozcarowanie: "DALEJ NA OPUSZEK"!!! Zalamalam sie. To ja sie tak
      mecze, a tu zadnego postepu? Sytuacja powtorzyla sie jeszcze dwa
      razy
      Po jakims czasie zwolnila sie sala porodowa i przenieslismy sie tam,
      tzn. ja prawie czolgalam sie po podlodze. Bartek powiedzial: "Pomysl
      sobie, ze moze na tej sali przyjdzie na swiat nasze malenstwo". To
      mnie zmotywowalo.
      Kolejne godziny to gehenna: kolejne polozne przychodzily i
      odchodzily, to zwiekszaly i zmniejszaly dawke oksytocyny, kazaly
      siedziec na pilce, chodzic pod prysznic...a rozwracie wciaz na ten
      CHOLERNY OPUSZEK
      NIe bylam juz podlaczona pod ktg, ale wiedzialam, ze skurcze sa pod
      sufit. Ok. 19.00 zaczelam myslec, ze jednak dzisiaj nie urodze i co
      teraz: czy odesla mnie do domu, czy zostawia w szpitalu...chcialam
      wyrwac kroplowke i isc do domu. Przyszla nowa polozna i powiedzialam
      jej, ze to chyba nie ma sensu, ze nie urodze dzisiaj. Znowu mnie
      zbadala. Znowu na opuszek. Podala mi jakies cos na rozluznienie
      szyjki, co mialo jednoczesnie zadzialac znieczulajaco. Podzialalo.
      Przez chwile nie czulam bolu. Polozna wlaczyla ktg, a tam szok - na
      skurcze zabraklo skali, a ja nic juz nie czulam. Po godzinie
      przyszla lekarka i....nie uwierzycie: ROZWARCIE NA OPUSZEK. Ja juz
      nie wiedzialam co sie ze mna dzieje.
      Nagle tetno dziecka zaczelo spadac, a ja dostalam drgawek.
      Natychmiast podano mi tlen i podjechaly nosze, aby przewiezc mnie na
      ewentualne cesarskie ciecie. Jeszcze jeden zastrzyk. Bol oslabl, a
      pokoj zaczal wirowac. Normalnie samolot. Tetno Julci sie uspokoilo,
      lekarka powiedziala, ze jest jeszcze szansa na porod naturalny -
      daje mojej szyjce godzine
      Po godzinie nadzieja prysla. Badanie (to ostatnie bylo juz bardzo
      krwawe i masakrycznie bolesne) - szyjka wciaz rozwarta na opuszek.
      Lekarka: "Pani Karolino, ma Pani dystokię szyjki, ze względu na brak
      postępu porodu, konczymy ciaze cesarskim cięciem. Czy wyraza Pani
      zgodę?"
      A CO MIALAM ROBIC??? Powidzialam, ze niestety tak i juz poszlo.
      Polozna mnie podgolila, zalozyla cewnik (auuuuuuuuu!!!!!).
      Przeniesli mnie na nosze i zawiezli na sale operacyjna. Tam
      strasznie zimno i pelno ludzi. Cala sie trzeslam. Pamietam wszystko
      jak przez mgle, ktos cos do mnie mowil, ktos trzymal za reke.
      Anestezjolog zapytal o imie. Wklucie nie bolalo ani troszke.
      Polozyli mnie wreszcie, przystawili parawanik. Pamietalam, zeby nie
      patrzec na lampe na suficie, w ktorej moglabym zobaczyc wlasny
      otwarty brzuch wiec patrzylam w bok. Ciely mnie dwie lekarki,
      mowiace sciszonym glosem: "skalpel...tnij...teraz macica...tak, o
      tutaj...trzymaj...wyjmujemy..."
      Bylo mi juz wszystko jedno, mialam na twarzy glupkowaty usmiech,
      czulam blogosc (wreszcie po tylu godzinach meczarni).
      I NAGLE USLYSZLAM: ten jeden jedyny na swiecie - placz mojej
      coreczki, ktora powitala swiat. Ktos podal mi ja do pocalowania. To
      sie zapamietuje na zawsze - jedyny zapach i glos wlasnego dziecka.
      Nigdy bym juz jej nie pomylila.
      Potem zabrali Julcie do pokoju obok, gdzie badano ja przy mezu.
      Slyszalam tylko:" Godzina?... 22.45. Zdrowa dziewczynka, 10
      punktow..."

      ZAszyli mnie i zdjeli parawanik. Spojrzalam przed siebie i nagle
      zobaczylam w powietrzu wlasne nogi, kiedy przenoszono mnie na nosze.
      Strasznie dziwne doznanie. Potem jechalam korytarzem, w oddali
      widzialam stojacego, usmiechnietego i szczesliwego meza. Ja tez
      usmiechalam sie ze szczescia.


      To tyle jesli chodzi o porod. Bardzo rozczarowal mnie fakt, ze nie
      urodzilam sn i wciaz troche mnie to dobija Ale coz, musze sobie z
      tym jakos poradzic i myslec, ze to bylo najlepsze dla mojej
      coreczki.
      Dalszy pobyt w szpitalu, to niestety bardzo trudne dni. Nikt nie
      przywiozl mi coreczki, dopiero nastepnego dnia maz musial isc po nia
      na oddzial noworodków. Znikad nie bylo pomocy. BYlam zalamana, ze
      nie moge usiasc, wstac, chodzic i ze nie mam sily zajmowac sie
      Julcia. Polozne nie pomagaly nawet w przewijaniu. Zwijalam sie z
      bolu nad przewijakiem. O karmieniu nikt ani slowa. Tylko, ze po cc
      bede miala slaba laktacje, jezeli w ogole
      Sama dostawilam Julcie do piersi, na szczescie zassala pieknie, choc
      pewnie nie bylo tego za duzo.
      Dwa dni pod rzad zglaszalam goraczke i twardnienie piersi - nikt sie
      nie przejal. Prosilam o polazna od laktacji - nikt nie przyszedl.
      Wypisano mnie trzeciego dnia po cc z ropiejaca rana i zapaleniem
      piersi!!! Te z Was, ktore przeszly zapalenie zgodza sie pewnie, ze
      to bol wiekszy od porodu. Wieczorem przyszla do mnie prywatna
      polozna i zrobila mi tak masac piersi, ze myslalam, ze wyskocze
      przez okno Uciekalam jej, drapalam, darlam sie w nieboglosy...az
      dziw ze sasiedzi nie wezwali policji

      A teraz...moje malenstwo spi slodko...Pieknie ssie, a ja mam pokarmu
      jak dla pulku wojska jest grzeczna, kochana, przesliczna
      dziewczynka i wiem, ze przeszlabym to dla niej jeszcze raz.

      AHA! i CHCIALAM DODAC, ZE NIGDY PRZENIGDY NIE ZROZUMIEM KOBIET,
      KTORE PLACA ZA CC NA ZYCZENIE! DZIEWCZYNY, OPAMIETAJCIE SIE, TO JEST
      KOSZMAR!





      • filipineczka Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 26.02.08, 14:13
        Najważniejsze że masz już to za sobą! smile
        Przede mną dopiero wszystko....

        gratuluję!
        my kobiety to się dopiero mamy.....
        • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 26.02.08, 16:00
          no tak kochane,my mamy przerąbane a Ci faceci jeszcze tylko narzekają.. i nic
          nie rozumieją..eh.. ja bym się chyba bała cc.. i na własne życzenie na pewno bym
          się nie pisała bez konieczności... mam nadzieję,że urodzę naturalnie o własnych
          siłach jeszcze z 4 tygodnie mi zostały..może 5
      • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 26.02.08, 22:17
        wez nie strasz bo ja chyba bede miala cesarke...no wez!!!
        i prosze bez wymowek foto jakies na mejla mlodej czlonkini naszej planety!
      • madasia Do marianki 27.02.08, 09:18
        Gratulacje!!!!
        Jako ta, co urodzila 3 miesiace temu na Zaspie, mysle, ze nie
        mialabyc tak traumatycznych przezyc, gdybys przyjechala na Zaspe.
        Ten szpital na zawsze pozostanie w mem pamieci jako najlepszy w
        gdańsku, mialam wczesniej doswiadczenia i z kliniczna i wojewodzkim
        i uwazam, ze jest to najlepszy oddzial polozniczy. I wbrew pozorom,
        staraja sie myslec rozsadnie z cc, biora pod uwage dobro dziecka. I
        licza sie z sugestiami rodzacych...
        A jesli chodzi o laktacje, to na oddziale polozniczym klada nacisk
        na karmienie piersia. Ktorej poloznej sie nie spytasz, odpowie na
        towje pytania z laktacja, bo kazda jest w tym temacie przeszkolona.
        widzialam troche dziewczyn, ktore mialy dosc karmienia piersia i
        przechodzily na butelke, teoretycznie wiedzialy, o co chodzi z
        karmieniem, wiec jaby chcialy...Bo wg mnie jesli w szpitalu nikt nie
        powie o co chodzi z tym karmieniem, to potem w domu ciezko sie
        nauczyc samej karmic.Ktos musi umiec pokazac i powiedziec, co i jak.

        Do pszczolasii: moja kolezanka z sali na patologii byla w ciazy
        blizniaczej. Jako, ze bliznieta niejako z automatu sie kwalifikuja
        do cc, czekala na nie cierpliwie,jak dlugo sie da. Az pewnej nocy w
        36tc odeszly jej wody, polozenie bylo glowkowe, duze rozwarcie
        szybki porod i urodzila naturalnie dwojke maluchow.I jest
        zadowolona, ze udalo sie bez cc.
    • marianka_m Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 27.02.08, 12:39
      Dziekuje za gratulacje!
      Nie chcialam Was straszyc ta cesarka...wiadomo, ze kazdy inaczej to
      przechodzi i nie musi byc tak zle jak u mnie. Grunt to byc na to
      nastawionym psychicznie i zapewnic sobie pomoc "po". Ja nastawiona
      nie bylam i moze stad ten szok, ze jest az tak ciezko. Chcialam
      tylko zapewnic, ze cesarka to na pewno nie jest zadne ulatwienie w
      stosunku do porodu naturalnego i myli sie ten, kto uwaza, ze cc
      to "lzejsza" wersja porodu.
      NO i niestety tym razem kategorycznie musze odradzic szpital na
      Klinicznej - to jest totalna porazka, powinni te instytucje zburzyc,
      zaorac i zapomniec. Lezalam na Zaspie na patologii i to jest
      zupelnie inna bajka.
      Pozdrawiam i lece do mojej niuniu. Jak znajde chwilke, to postaram
      sie wkleic zdjecie. Zycze Wam wszystkim lekkich ostatnich m-cy ciazy
      i takich porodow, a przede wszystkim zdrowych dzieciaczkow!!!
      • emi.s gratulacje! 27.02.08, 21:08
        gratuluję serdecznie maleństwa!Rozumiem co czułaś podczas porodu bo ja trzy lata
        temu rodziłam moją Julkę w podobnym scenariuszu po podaniu oksytocyny.Odeszły mi
        wody, brak skurczów i rozwarcia.Męczyłam się tak przez osiem godzin mając
        skórcze co 2-6 mnut, a rozwarcia i tak nie było.Również grozili mi cesarką ale
        bardzo się bałam i nie chciałam więc robiłam wszystko by urodzić siłami natury i
        udało się.Miałam tylko to szczęście że rodziłam na Zaspie ... Osobiście uważam
        że jest tam świetna opieka okołoporodowa połoznych i pani laktatorki.
        Pozdrawiam i życzę zdrowia iwspaniałych chwil z maleństwem .
    • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 13.03.08, 12:17
      hop, hop dziewczynywink) co tam u was? u mnie niestety sie okazalo ze mam
      nietolerancje glukozy lekka wwiec jestesm na dietce a w poniedzialek lece do
      akademii medycznej na wizytke i pogadanko i usg. mam nadzieje ze mnie tam nie
      zatrzymaja na stalesurprised a co u Was? ktoras urodzila? ktoras do nas dolaczy? pzdrwink)
      • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 15.03.08, 07:53
        a no witam!! ja sie zbieram i zbieram do tego porodu...jeszcze max 3 tyg i
        będziemy rodzić.. najgorsza jest ta końcówka..to takie monotonne
        czekanie..eh...już powoli mam dość..big_grin
        • martula_gdynia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 17.03.08, 08:03
          Ja jeszcze jakieś 4 tygodnie. Chciałabym żeby to było już..
          Żyby mieć to już za sobą i być już razem...
    • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 21.03.08, 10:06
      hello no i jak tam u was? ja mam termin na 31 marcabig_grin ale jakos sie nic nie
      dzieje jeszcze..wiec czekamy
      • martula_gdynia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 21.03.08, 10:53
        Mi zostało jakieś 3 tygodnie i też żadnych oznak.. Tylko brzuch
        poszedł na dółsmile
        • pszczolaasia szczesciary...:))) 21.03.08, 20:22
          mi zostalo jeszcze troche czasu..wink no wiec u mnie- ide do akademii medycznej na
          3 dni po swietach. na arzie z glukometrem w lapce badam co moge a co za zadne
          skarby nie. nie usmiecha mi sie ta akademia, ale trudno. mam nadzieje tylko ze
          nie skonczy sie na insulinieuncertain
          to tyle co u mnie. mlode kopiawink) w miedzy czasie sie okazalo ze chyba bede
          jednak miala syna i corke, na wiesc o czym Tatko oszalalwink) sie zdziwilam bo
          zawsze myslalam ze faceci chca za wszelka cene syna...ale moj sie cieszzy z
          parki, natomiast ja sobie poczekam;D
          dziewczyny- Wesolych Swiat!! smacznego jajka , mokrego dyngusa i nie rozwiazcie
          sie przed swietami..najedzcie sie na zdrowie poki mozeciewink)) wesolych!
          • sandrulka87 Re: szczesciary...:))) 22.03.08, 12:59
            dziękuje za życzenia i również WESOłEGO ALLELUJA!!
    • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 26.03.08, 16:56
      i co dziewczynki? która już urodziła? jak tam u Was? bo u mnie znowu jakiś
      problem.. już mam dość...wiecie tydzień przed terminem porodu i same złe
      newsy... eh.. szkoda gadać.. a Wy jak sobie radzicie??
      • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 07.04.08, 07:30
        kurcze co się dziewczynki nie odzywają? zapomniały o forum czy co?? no to tam u
        Was? maluchy w brzuchu rosną? jakie macie wagi dzieciaczków?
        • emi.s Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 11.04.08, 23:20
          Zaglądam tu i "widzę" ciszę - albo wszystkie już urodziły albo nie mają już
          siły.Mi jest juz ciężko 37 tydzień, brzuch duży, boli mnie czasami podbrzusze,
          miednica się rozszerza i boli czasem cały dzień a dzidzia mocno kopie i rozpycha
          się.Byle do końca 38 tygodnia i mogę wtedy rodzić.Teraz boję się tylko tego jak
          zniesie rozłąkę moja 3-letnia córka.
          Pozdrawiam.
        • emi.s Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 11.04.08, 23:22
          A co do wagi to moja dzidzia w 31 tygodniu ważyła 1543 , ile teraz to nie wiem.
          Piszcie co u was.
          Pa.
          • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 14.04.08, 07:11
            ja to nie mam sił.. termin za 2 dni a tu cisza wielka cisza uncertain aż sie wkurzyć
            idzie..oprócz bóli jak na @ to żadnych więcej objawów.. eh.. chyba mały
            przyjdzie na świat po terminie.. a bardzo bym tego nie chciała..bo jestem już
            zmęczona a wy jak tam kobitki?
            a mój syncio w 37tc ważył 3100 zobaczymy jaki sie urodzi smile
            • senait Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 14.04.08, 15:50
              A może któraś z Was wie i podpowie mi gdzie w Gdyni zrobić badanie
              na toksoplazmozę i za ile?
              • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 14.04.08, 17:09
                ja robiłam w swojej przychodni za odpłatą oczywiście.. i podejrzewam,że w Twojej
                rejonowej przychodni też zrobisz.. smile
              • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 15.04.08, 19:13
                wiesz co? ja wiekszosc badan robie w brusie. sa w instytucie medycyny morskiej i
                tropikalnej i jeszcze gdzies w centrum otworzyli ale gdzie to nie wiem. sa
                dobrzy i standartowi w cenach.
                cze dziewczyny!!! ja wciaz w dwupakusmile)) koncze 29 tc i dobrze nsm razem choc
                nieukrywam ze cieko coraz bardzijsmile moje szkraby w 28 wazyly po kilo stosmile pzdr.
                • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 16.04.08, 07:01
                  no a ja mam na dziś termin...sad i nic..cisza,cisza,i jeszcze raz cisza.. byłam u
                  lekarza...powiedział,że jeszcze wszystko mam zamknięte... jestem zła..chciałam
                  urodzić normalnie...a tu du**
                  • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 19.04.08, 16:18
                    Sandrulka i co u Ciebie? gdzie planujesz rodzic? czy moze juz urodzilas?smile)
                    • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 21.04.08, 07:13
                      wyobraź sobie,że jestem 5 dobę po terminie i cisza jak makiem zasiał..nic mi nie
                      pomaga ani sex,ani sprzątanie,ani wchodzenie po schodach.. w sobotę nawet okna
                      myłam.. nie wiem dlaczego tak jest,ale mam już dość..no bo ile można czekać?
                      tragedia jakaś...
                      • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 21.04.08, 10:54
                        a co na to twoj Dochtore? chociaz oni chyba najszybciej kaza do szpitala sie
                        stawic 7 albo 14 dnia po terminie. moja kuzynka miala prikaz 14 dnia po
                        terminie. a gdzie chcesz rodzic wiesz? zdecydowanie w redlowie? ja chyba tak.
                        wysle ci zaraz cos na @wink trzymam kciuki!!! moze seksik i winko?
    • liwilla1 Re: Sopot 21.04.08, 08:46
      Pozdrawiam smile
      aha, prawdopodobnie termin na styczen 2009 tongue_out
    • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 22.04.08, 07:12
      i byłam wczoraj w szpitalu na ktg.. i nic!dupa blada! skurczy brak,wszystko
      zamknięte.. a łożysko jeszcze GII młode... wiem tylko że mały waży 3700 stópka
      ok 8cm, główka 10cm średnicy... i ma się dobrze i najwyraźniej mu się w ogóle
      nie spieszy.. super uncertain a zdecydowałam się rodzić w wejherowie big_grin
      pozdrawiam naszą nowa forumowiczke smile z sopotu która ma jeszcze daleką droge
      przed sobą!! smile
      • marzeni81 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 22.04.08, 11:52
        dziendoberek. jestem tu nowa. jestem w 33 tyg. ciazy. i taz mam
        szpitalny dylemat. nie umiem wybrac pomiedzy wejherowem a redlowem.
        3 lata temu rodzilam w redlowie, nieplanowane cc,po kilku godzinach
        meczarni na oksy. powod cc,brak postepu porodu (czyt. rozwarcia) a
        skurcze potwornie mocne co minute.cc zrobili 7 godzin po odejsciu
        wod, wiec chyba nie zwlekali z tym zbyt dlugo... chociaz wtedy
        wydawalo mi sie ze to wiecznosc. do redlowa mam 20 min. drogi, do
        wejherowa godzine. potwornie boje sie porodu sn. najchetniej
        chcialabym kolejne ciecie,ale chciec to ja sobie moge.... a
        najwazniejsza dzidzia... doradzcie cos dziewczyny...
        • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 22.04.08, 12:28
          ja osobiście mimo wszystko jestem za Wejherowem choć mieszkam na Grabówku i mam
          dużo bliżej do Redłowa.. podczas mojej ciąży byłam raz w Redłowie i raz (a w
          sumie 2 łącznie z wczoraj) i mam porównanie i bez zastanowienie wolę Wejherowo..
          sto razy lepsza opieka..
          • marzeni81 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 22.04.08, 12:43
            tez mieszkam na grabowku wink u mnie za wejherowem nie przemawia
            platne zzo (podobno 600zl) plus porod rodzinny (pewnie z 200zl), no
            i daleko od domku, nie wyobrazam sobie lezec w szpitalu 5 dni ( w
            przypadku cc) i mojego starszego synka nie widziec, no chyba ze
            bedzie sn( to znieczulenie by na pewno warte swej ceny bylo). w
            redlowie zoo niby za darmo, ale sie doprosic nie mozna- probowalam.
            no i tak sobie gdybac bede zapewne do terminu...
            • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 22.04.08, 13:36
              no no 250zł rodzinny smile ale ja nie chcę rodzinnego.. a znieczulenia w ogóle nie
              biorę pod uwagę.. na prawdę są tak fajne położne,że pomagają rodzić smile ja jestem
              pozytywnie nastawiona smile 3 dni szybko zlecą w Wejherowie i do domku.. mam
              nadzieję,że nie grozi mi cesarka.. jestem 6 dni po terminie,ale myślę,że jakoś
              wywołają.. smile
              • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 23.04.08, 21:03
                mi wlasnie grozi cc wiec dlatego sie zastanawiam i chyba zostane przy redlowie
                bo blizej jednak do domu... witajcie!smile Marzeni jak tam z opieka po cc w
                redlowie? ja mieszkam na witominie wiec mi to sie tylko sturlac z gorki i
                podturlac trochewink)
    • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 25.04.08, 16:41
      mój doktor dziś powiedział,że w środę będziemy wywoływać... sadsadsadsad jeśli
      oczywiście nic się do tego czasu nie wykluje... a podobno jestem bardzo
      szczelnie zamknięta i chyba nic się nie wydarzy..
      • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 29.04.08, 21:35
        Sandrulka mysle o Tobie!!!jak tam? daj znac przed wyjazdem do szpitala no chyba
        ze sie juz rozwiazalas...wink)
        • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 05.05.08, 06:48
          a tak już się rozwiązałam.. 28.04.08 ale dopiero w piątek wyszłam ze szpitala,
          bo mały miał żółtaczkę sad więc nawet nie miałam kiedy napisać smile urodził się
          duży.. 3950 i 58 długi..
          rodziłam 10 godzin na pełnych skurczach...oj ciężko było..no ale mamy to już za
          sobą teraz tylko się cieszyć..
          a co u Was dziewczyny? jak wasze rozwiązania/??
          • pszczolaasia Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 06.05.08, 09:28
            NIE NO!!!! GRATKI!!! jak sznowny Junior ma na imie?smile))))
            • emi.s Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 06.05.08, 23:34
              Gratulacje!!!!

              Ja mam termin za dwa dni 08 maja.Chciałabym być już po ,bo strasznie mi ciężko,
              ledwo chodzę, nie mam siły na nic a tyle rzeczy by się chciało przygotować i
              opiekuję się jeszcze moją trzyletnią córeczką.
              Mam nadzieje tylko że nie przekroczę terminu.
              Pozdrawiam.
    • sandrulka87 Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 07.05.08, 12:06
      Fabian big_grin
    • ensata Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 18.08.08, 19:44
      watek chyba umarł smiercia naturalnawinkale....czy nowe oczekujące z
      Trójmiasta?Ja mam termin na 26.02 z usg i z terminu om 04.03
      • zmiija Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 19.08.08, 13:33
        To ja sie dolacze. Termin mam na 6 grudnia, jestem teraz w 25 tygodniu i juz
        wiem na 100% ,ze bede miec syna. Pozdrawiamsmile
        • ensata Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 19.08.08, 17:40
          O, fajniewinkJa tez podobno mam miec syna. Powiedz, a gdzie rodzisz?

          Odnosnie zakupów, Akpol Mamo, to ja przy Grunwaldzkiej. Nie iwem, czy jednak
          najtaniej nie wychodzi po prostu jak zamówisz przez internet
      • freakaga Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 29.08.08, 17:14
        czescsmileja jestem z gdańska a termin mam na 23 lutegosmile
        • ensata Re: czy są tu jakieś ciężaróweczki z Trójmiasta? 01.09.08, 16:27
          freakaga napisała:

          > czescsmileja jestem z gdańska a termin mam na 23 lutegosmile

          o fajnie, RYbka bedziewinkja sie urodziłam 22.02. Gdzie rodzisz?
    • quelquechose sklepy z artykulami dla dzieci 19.08.08, 11:37
      Mam pytanko - kompletnie zielona jestem w te klocki :-"

      Jakie sklepy warto odwiedzic w Trojmiescie, jesli chodzi o wozki, ciuszki i inne
      akcesoria dla dzieci. Czy jest jakis wiekszy sklep z tym wszystkim? Nie wiem,
      gdzie zaczac smirk
      • zmiija Re: sklepy z artykulami dla dzieci 19.08.08, 13:34
        Ja ostatnio bylam w Akpolu w Gdansku na Jaskowej Dolinie. Tam jest duzy wybor
        wszystkiego, ale chociaz niby to hurtownia to ceny jakos optymistycznie nie
        powalaja. Warto jednak tam zajrzecsmile
        • krysiia witam trójmiejskie ciężarne:) 19.08.08, 21:32
          Też jestem z gdańska, termin na 24.04.

          W sprawie gdzie rodzić: jesli ktos ma mozliwość, to najlepiej w
          pucku, jak nie, to chyba wojewódzki zostajesmile

          Pozdrawiamsmile
          • ensata Re: witam trójmiejskie ciężarne:) 20.08.08, 10:45
            eee, nie jest tak zle. Wejherowo podobno super, Wojewódzki był niezły. Kliniczna
            po remoncie, ale cos nie ma opinii
            • zmiija Re: witam trójmiejskie ciężarne:) 20.08.08, 12:16
              Rowniez zastanawiam sie coraz czesciej gdzie rodzic, bo termin coraz blizej.
              Bralam pod uwage swissmed, ale kurcze jak nie daj boze cos sie bedzie dzialo z
              dzieckiem to i tak wywoza je do innego szpitala, wiec chyba szkoda kasy. Jedno
              wiem na pewno, nigdy nie zdecyduje sie na szpital wojewodzki. Nie chce rodzic w
              szpitalu, w ktorym nalega sie na porod naturalny , mimo ze sa bardzo powazne
              wskazania do wykonania cc. Wiekszosc znanych mi osob, ktora tam rodzila odradza
              mi ten szpital, nawet moja lekarka ktora prowadzi mi ciaze , powiedziala zebym
              nie brala go pod uwage i ,ze wielu lekarzy rowniez go odradza.
              • ensata Re: witam trójmiejskie ciężarne:) 20.08.08, 16:31
                zmiija napisała:

                > Rowniez zastanawiam sie coraz czesciej gdzie rodzic, bo termin coraz blizej.
                > Bralam pod uwage swissmed, ale kurcze jak nie daj boze cos sie bedzie dzialo z
                > dzieckiem to i tak wywoza je do innego szpitala, wiec chyba szkoda kasy.

                Ja byłam zdecydowana na cesarke w swissmedzie, ale dogadałam sie ze swoim
                lekarzem. Podobno maja aparature do reanimacji niemowlat w Swissmedzie
                • quelquechose Re: witam trójmiejskie ciężarne:) 22.08.08, 15:11
                  A gdzie mozna zrobic sobie usg 3D/4D? Chetnie bym sobie podejrzala małą smile
                  • ensata Re: witam trójmiejskie ciężarne:) 22.08.08, 15:58
                    quelquechose napisała:

                    > A gdzie mozna zrobic sobie usg 3D/4D? Chetnie bym sobie podejrzala małą smile

                    u dr Deringa na pewno, a reszte poszukaj, pisąły dziewczyny pare razy
                    • liwilla1 Re: zaspa, zaspa i tylko zaspa :) 22.08.08, 19:41
                      ze wzgledow prywatnych i obiektywnych. blisko, doswiadczeni lekarze, najlepszy
                      oddzial neonantologiczny. rodzilam 2 lata temu i chociaz nie bylo idealnie, nie
                      bylo tez zle. w grudniu tam wlasnie bede rodzic po raz drugi.
                      usg 3d/4d polecam dr Marka Puzio w Invictie w Gdanskim Madisonie. Opcja 160 lub
                      200 zl. Doktora Doeringa nie polecam, a dlaczego opisalam chyba wyzej, a jak nie to:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48272&w=79557154
                      • quelquechose Re: zaspa, zaspa i tylko zaspa :) 25.08.08, 10:37
                        Dzieki smile
    • allia80 >> Swissmed << 25.08.08, 11:01
      którego lekarza ze swissmedu możecie polecić? Chciałabym tam rodzić i w związku z tym chciałabym udać się na konsultacje do któregoś z tamtejszych ginekologów, żeby kogoś tam znać jak przyjdzie co do czego...

      Wolałabym też żeby ów lekarz był w miarę liberalny jeśli chodzi o cc...
      Ostatnio koleżanka była u któregoś z tamtejszych lekarzy żeby zaplanować z nim cc - a ten wysłał ją do psychiatry.. myślałam, że w swissmedzie mają bardziej liberalny stosunek do cc niż w szpitalach publicznych.. ktoś mógłby mi pomóc i doradzić w tej kwestii?

      poza tym ciekawi mnie jak w swissmedzie wygląda opieka nad mamą i maleństwem.. nie mogę znaleźć żadnych opinii uncertain

      • ensata Re: >> Swissmed << 28.08.08, 23:48
        allia80 napisała:

        Idz do dr Wójcika, bardzo dobry fachowiec i ma liberalne podejscie do CC, to
        Szef położnictwa w Swissmedziewink
        • allia80 Re: >> Swissmed << 31.08.08, 18:38
          ensata napisała:

          > allia80 napisała:
          >
          > Idz do dr Wójcika, bardzo dobry fachowiec i ma liberalne podejscie do CC, to
          > Szef położnictwa w Swissmedziewink

          dzięki smile) ratujesz mi życie tongue_out smile)))
          • ensata Re: >> Swissmed << 01.09.08, 16:26
            > dzięki smile) ratujesz mi życie tongue_out smile)))
            ale nie ma sprawy, polecam siewink)))niestet sa do niego długie terminy i ma
            opóznienia, ale warto, naprawde!No i jak on Ci obieca, to nie ma szans, z eCi
            nie zrobiawinkDaj znac po wizycie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka