anndzia121
05.05.08, 20:17
Dziewczyny chyba zwariuję ze strachu. Tydzień temu byliśmy u znajomych. Kolega
źle się czuł, ale nikt nie myślał że to ospa. Mi przyznali się dopiero w
sobotę i od tego momentu wariuję, bo to były pierwsze objawy. Obsypało go
najprawdopodobniej we wtorek. Ja nie wiem czy chorowałam, bo moja mama nie
żyje i nie mam się kogo zapytać a jestem w 35 tygodniu ciąży. Mam jeszcze 4
letniego synka, który też nie chorował a który mógł się zarazić. Gdybym
chciała zrobić badania, to na wynik czeka się dwa tygodnie. Dzwoniłam do
swojego lekarza, mówił że najprawdopodobniej nic dziecku nie grozi, ale ja nie
potrafię o niczym innym myśleć. Przeczytałam już wszystkie chyba artykuły w
internecie, i to co pisze jest sprzeczne z tym co mówi lekarz. Bardzo się boję
i sama już nie wiem co mam robić, aby nie ogłupieć. Czy znacie ewentualne
przypadki zarażenia ospą w późnym okresie ciąży, a pomimo to z dzieckiem było
wszytko w porządku. Na razie mi i dziecku nic nie jest, ale ospa wylęga się do
trzech tygodni, więc teoretycznie zostało mi dwa tygodnie męki. Z góry
dziękuję za odpowiedz.