agar2208
11.05.08, 11:24
za 4 dni czyli 15-stego w czwartek bede miała planowana cesarke.
Jakos podchodze do tego w miare pozytwynie, staram sie nie mysleć o tym, nie
moge sie doczekać mojego symusia.
Ale podświadomie zaczynam łapac stresa.
Boje sie, jak to bedzie. już bym chciała byc po.