Dodaj do ulubionych

Poczatek ciąży

06.08.08, 08:37
jestem chyba w 5 lub 6 tyg.ciazy-nie wiem bo jeszcze nie byłam u
ginekologa.Napiszcie mi czego nie robić żeby nie poronić
Obserwuj wątek
    • karolinazajac Re: Poczatek ciąży 06.08.08, 08:53
      Unikać uderzeń w brzuch, alkoholu, surowego mięsa i jajek, rentgena
      i solarium. Część poronień następuje samoistnie, i choćbyś całymi
      dniami tylko w łóżku leżała, to i tak ich nie ominiesz.
      • karolinazajac Re: Poczatek ciąży 06.08.08, 08:54
        I jeszcze jedno - nie martwić się na zapas!
        • memphis90 Re: Poczatek ciąży 06.08.08, 16:27
          Co ciekawe- od rana autorka wątku już zdążyła grzmotnąć się w brzuch...
          • absit na szczęście... 06.08.08, 16:55
            ...przynajmniej jedno z dzieci nie będzie miało takiej "mamusi":
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=82970997&a=83028219
            tym razem cieszę się wraz z autorką wątpliwych postów, ze nie musiała się walić po brzuchu
            • ta_kochana to ty kmichor chcesz to dziecko, czy nie? 06.08.08, 17:15
              o ile dobrze zrozumiałam z załączonego wątku, to kmichor nie chce...
              to po co Ci te rady? zamierzasz je wykorzystać odwrotnie?
              • sara.tancredi Re: to ty kmichor chcesz to dziecko, czy nie? 06.08.08, 17:27
                juz wykorzystała!!!!
                czytaj tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=83061847

                na tym forum był identyczny wątek, ale juz na szczescie zdjęty...
                • absit Re: to ty kmichor chcesz to dziecko, czy nie? 06.08.08, 22:48
                  sara.tancredi napisała:

                  > juz wykorzystała!!!!
                  nie musiała - przeczytaj mój post poniżej
    • lilith76 Re: Poczatek ciąży 06.08.08, 11:29
      Po prostu żyć dalej.
      W większości przypadków na stratę nie ma się wpływu.
    • mejbi1 Re: Poczatek ciąży 06.08.08, 15:26
      Dziewczyny bardzo proszę o interpretację moich wyników bety, a dokładniej
      szybkości przyrastania, bo nieco się niepokoję (nie wiem czy słusznie). Do
      lekarza idę dopiero w piątek.
      A oto moja sytuacja
      dzień ostatniej miesiączki - 28 czerwca (cykle 27-28 dni)
      pozytywny test ciążowy - 28 lipca
      beta - 29 lipca - wynik 1413 mlU/ml
      beta - 31 lipca (czyli po 48h)- wynik 2534 mlU/ml
      beta - 4 sierpnia (czyli po 4 dniach od poprzedniego badania) - 4819 mlU/ml
      Niby wyniki są zadawalające, bo normy dla tego laboratrium wynoszą:
      tydzień 5 - 217 - 7138
      tydzień 6 - 158 - 31795
      tydzień 7 - 3697 - 163563
      Na dzień dzisiejszy jest czwarty dzień szóstego tygodnia ciąży.
      Ale problem mam w tym, że beta powinna przyrastać 66 % na 48 h, a 112% na 72 h,
      a według moich wyników to od drugiej bety do trzeciej (czyli 4 dni) - nie ma
      nawet 100%.
      Czy waszym zdaniem jest się czym martwić?
      Pozdrawiam i czekam na wasze opinie.
      • zabcia35 memphis :) 06.08.08, 17:05
        memphis uwielbiam Twoje poczucie humoru.Nawet gdy wydaje mi się ze
        mam depresję Twoje komentarze wywołują uśmiech i wtedy uswiadamiam
        sobie że to jednak nie deprecha a chwilowe obniżenie nastroju smile
        A odpowiadając na pytanie autorki to nie mamy wielkiego wpływu na
        pewne rzeczy. MOŻNA huhać i dmuchać na siebie i stracic ciążę,
        zdarza się że kobieta żyje na ,,krawedzi" i rodzi zdrowe dziecko.
        Trzeba żyć normalnie ot i tyle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka