berdyczow7
17.09.08, 22:21
Dziewczyny, mam problem, może któraś z Was miała podobnie...
Mam dziecko 4 lata i od dwóch i pół staramy się o kolejne i ...nic! Zrobiłam
wszystkie możliwe badania, wyszło, że nie powinnam mieć problemów (wyszła
jedynie choroba Hashimoto, ale to ponoć nie ma znaczenia przy staraniu się i
reszcie).
nie jestem tak zapamiętała w tym, co robimy, żeby tylko "leżeć i myśleć o
dziecku", ale kurka, trochę to trwa. Z pierwszym żadnych problemów, "powstało"
na miesiąc przed planowaną akcją, a tu o...
Zastanawiam się, czy czasem nie powinniśmy z mężem odwiedzić jakiejś kliniki?
No, ale kurka, urodziłam już raz, przecież. czy za bardzo chcę? Nawet nie,
może po pół roku trochę mi odbijało, ale teraz to już, ze tak powiem, rutyna
Ale zastanawiam się co jest?