Witam! Jestem tutaj z wami od nie dawna. Staram sie o fasolke juz od dawna...
Z moim partnerem kochamy sie w dni plodne ja ładuje w siebie tabletki:
olejek z wiesiolka witamine b6 kwas foliowy castagnus i siemie lniane
wyczytalam ze te specyfiki dobrze wplywaja na sluz i pomagaja.Nawet juz nogi w
gorze zawiodly kupujac plyn do higieny intymnej zwracam uwage czy zawiera kwas
mlekowy bo wyczytalam tez ze zle wplywa na plemniki. Juz sama nie wiem co
robic powoli tracę nadzieję... Może wy coś poradzicie??? Z góry dziękuję za
pomoc