Dodaj do ulubionych

kiedy sie wam udało ?

22.06.09, 00:13
postanowiliśmy starać się o dziecko od stycznia, bo chcialam żeby urodzilo się w 2010 (tak sobie jakoś ubzduraliśmysmile. Mam następujace pytanie - po jakim czasie udalo wam się zajść w ciążę? po jakim czasie powinnam się zaniepokojić jeśli nam się nie będzie udawać? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dacard Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 01:51
      Z tego co wiem, w poradniach niepłodności rozmawiają z parami, które
      przez minimum rok prób nie zaszły w ciążę. Czyli ten rok można
      traktować jako oczekiwany czas "próbowania".

      Powodzenia!
      • mahti Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 06:56

        dokladnie,lekarze daja rok dla pary jesli po tym czasie sie nie udaje to
        zaczynaja leczenie.my staralismy sie prawie 2 lata,ponad rok sami a pozniej
        udalismy sie do specjalisty od nieplodnosci i zaszlam po pol roku leczenia.
        https://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2008/10/2/28.png
        • jotka_k Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 08:42
          planować to sobie można wink ja planowałam zaraz po ślubie ale
          najpierw toxoplazmoza nie pozwalała a potem cykl zwariował i w końcu
          zajęło to rok.
    • 18_lipcowa1 Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 09:07
      jak tak sobie ubzduralas to lekko zle sie wzielas za obliczenia, jak
      chcesz miec dziecko urodzone w 2010 roku to powinnas sie brac za
      robote juz teraz.
      jak zaczniesz w styczniu a nie daj boze zajdziesz po 4 miesiacach to
      zapomnij o dziecku w 2010

      nam sie udalo od razu ale ja takimi bzdurami jak miesiac czy rok
      urodzenia dziecka sie nie przejmowalam
      • inakaro Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 10:16
        możesz zrobić teraz podstawowe badania, cytologie, usg i sprawdzić
        czy wszystko w porządku. my staramy sie juz 6 miesięcy, ale dopiero
        ostatnio zrobiłam usg i wszyszło, że nie mam możliwość zajść w
        ciążę. i wcześniej niż po roku dostałam leczenie.
      • reteczu 18_lipcowa1 22.06.09, 13:48
        18_lipcowa1 napisała:

        ale ja takimi bzdurami jak miesiac czy rok
        > urodzenia dziecka sie nie przejmowalam
        >
        Ja też nie, ale patrz - przeznaczenie czuwało wink ja niezbyt święta
        mam "święte" córki: pierwsza urodziła się w Boże Ciało 19. 06. 03r.
        a druga w niedzielę 27. 05. 07r. Żeby mi tylko zakonnicami nie
        zostały, jak wróżyła moja świętej pamięci babcia! he, he smile

        Ciekawe, jaki dzień tygodnia wybierze sobie na ujrzenie świata moje
        trzecie dziecko? Termin mam wrześniowy.
    • mama-15 Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 10:43
      Możesz się zacząć martwić jak po roku współżycia bez zabezpieczenia
      nie ma ciąży.Nam się udało po 4 latach ...OJ jak to fajnie
      zaplanować ciąże i ta ciaża jest...Niestety też tak planowałam ale
      życie jest czasami okrutne sad Życzę Ci żeby Wasze planowanie
      spełniło się jak najszybciej smilesmile
      • your-beta Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 11:11
        Dziékuje za zyczeniasmileNapisalam, ze 2010 bo fajnie by bylo gdyby
        dzidzius urodzil sie 30 lat po mnie smile ale nie przywiázuje sie do
        tej daty jakos szczegolnie. Teraz jeszcze nie probijemu bo w pracy
        taki stres, ze chyba nie pomoglby poczeciu. Poza tym dajemy sobie
        czas na oswojenie sie z mysla o rodzicielstwie. Mam nadzieje ze
        wszystko pojdzie dobrze. a propos jakie badania powinnam zrobic? czy
        moj máz tez sie powinien na cos przebadac??
        • szczesliwa_kobieta Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 13:12
          Ty sobie zrób USG narządów rodnych,badania hormonalne szczególnie
          prolaktyne a mąż oczywiście badanie nasienia i powodzenia smile
          • agnrek Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 13:45
            Ja bym się tak na początku starań nie spinała i nie wysyłała,
            zwłaszcza meża, na nie za fajne badanie nasienia ani siebie nie
            mordowala badaniami. Ważny jest narazie Wasz ogólny stan zdrowia,
            Twoja dobra cytologia, mozesz sobie zrobić badania na przeciwciała
            różyczki i cytomegalii, nie ma sensu już lecieć na badanie
            prolaktyny. Pół roku to nie jest dużo, jeśli się nie uda, to poelcam
            dopiero wtedy wizytę u ginekologa.
            • syswia Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 16:20
              cytologie, ogolne badanie ginekologiczne i wprzeglad z czyszczeniem
              u dentysty (bo o tym sie zazwyczaj zapomina, a po co jeszcze to miec
              na glowie?)

              i nic poza tym, pelen luz
    • myszy80 Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 13:25
      Nam udało się w 2cs, czyli bardzo szybko. Mąż w ogóle się nie badał.
      Ja wcześniej zaliczyłam zwykłą wizytę u gina, zrobiłam cytologię.
      Poza tym badanie na toxo i hormony tarczycy (moja przyjaciółka przez
      tarczycę poroniła, więc to tak zapobiegawczo). I warto na min 3
      miesiące przed zaczęciem starań zacząć łykać folik. Powodzenia smile
    • agnrek Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 13:41
      W obie ciąże zaszłamw drugich miesiącach od rozpoczęcia starań.
      Byłam jkuż po trzydziestce, większość lekarzy zaleca wizytę, gdyby
      po 6 m-cach się nie udało. Jeśli ejsteś młodsza, mozesz odczekać
      nawet rok, ale czy wytrzymasz? smile
      • your-beta Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 14:04
        Ja mam teraz 29 lat, od 5 "wytrzymuje" wiec te 6 miesiecy nie robi
        roznicy. Mam jeszcze jedno pytanie- polscy ginekolodzy kaza sie
        badac na rozne choroby, wy tez to dziewczyny polecacie, a ja
        mieszkam w uk i tu kobiety nikt tym nie stresuje, jesli regularnie
        miesiaczkujesz, masz ok cytologie to umawiaja cie tylko z polozna,
        jesli ciaza, usg jest prawidlowe to lekaza moze raz widzisz. przy
        porodzie to samo jest polozna. Tu sie tez rodza zdrowe maluchy. No
        wiec czy te badania sa tak wazne bo jestem juz skolowana (ps zwirzat
        domowych nie mam)pozdrawiam
        • syswia Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 16:30
          Sama musisz zdecydowac jaki model opieki Ci najbardziej odpowiada.
          Zajrzyj sobie na Porod bez leku - jest tam dluga dyskusja na ten
          temat. Mnie osobiscie odpowiada model - im mniej gmerania tym
          lepiej. Mieszkam w Kanadzie i z tego, co czytam na forum panuje tu
          model taki jak w UK. Polozne sama wybralam po wizycie u lekarza,
          ktory poswiecil mi poltorej minuty. Bede rodzila w szpitalu i
          przynajmniej bede znala osoby, ktore mi pomoga, a i one beda dobrze
          mnie znac. Nie bede kolejnym "przypadkiem". Jestem zdrowa i nie
          widze potrzeby ulegania histeriom, dodatkowym, nic nie wnoszacym
          badaniom i dodatkowemu stresowi. Dla mnie liczy sie to, ze w trakcie
          porodu to ja jestem glownym bohaterem dnia i wszystko jest
          dostosowane do moich potrzeb, a nie do potrzeb lekarza, ktoremu za
          chwile konczy sie sztychta. Ale jestem w stanie zrozumiec, ze jesli
          ktos ma problemy w trakcie ciazy to woli miec dodatkowe badania dla
          uspokojenia nerwow. Warto jednak to wszystko przemyslec i podjac
          decyzje pod katem - co jest najlepsze dla Ciebie - a nie dla
          wszystkich dookola Ciebie. Ja na przyklad po lekturze tego i innych
          form nigdy nie zdecydowalabym sie na porod w Polsce. Nigdy!
        • edziulek28 Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 18:21
          Ja Ci powiem tak,za pierwszym razem,a było to 2 lata temu zaszłam w
          ciążę w 1cs,niestety w 9tc poroniłam.mieszkałam wtedy w Anglii,nie
          chcę Cię straszyć,ale niemiło to wspominam,niekt się mną tam nie
          zajął,bo rzeczywiście nie zawracają ci tam niczym glowy ale też nie
          przejmują się tobą do 12tc....Jak dotąd nie udało nam sięsad teraz
          mamy 21cs,jestem po zabiegu hsg i czekam....jak widzisz może być
          ciężko,ale życzę ci żeby udało się jak najszybciej,bo psychika siada
          kiedy długo nie możesz,za pół roku jeśli się nie uda biegnij do
          lekarza i nie poddawaj sięsmile powodzenia
    • shellerka Re: kiedy sie wam udało ? 22.06.09, 14:33
      za pierwszym razem, po 1,5 roku, za drugim razem po około 7 m-cach.
      myślę że w obydwu przypadkach bardziej chodziło o psychiczną blokadę, bo za
      każdym razem "zaciążałam" kiedy sobie odpuszczaliśmy chwilowo. Za pierwszym
      razem postanowiliśmy się najpierw pobrać i tak się skupiłam na przygotowaniach
      wesela, że okazało się że jestem w ciązy, a za drugim razem skupiłam się na
      bardzo dalekim wyjeździe i na tym, żeby wtedy nie zajść, bo lot i zmiana klimatu
      i bikinismile i już na miejscu okazało się że jestem w ciązysmile))
      najgorzej jak się coś planuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka