jak to możliwe, że dziecko sąsiadki dostało się do przedszkola, a nasze nie,
gdy my oboje pracujemy, a sąsiadka od ok. 4 lat de facto nie pracuje, siedzi w
domu i raczej przez najbliższe lata też będzie siedzieć na urlopach
macierzyńskich/wychowawczych, jest mężatką i nie jest niepełnosprawna ???
stało się pewnie tak, dlatego że wpisali, że pracuje, co jest ewidentnie kłamstwem
dla mnie to rażąca niesprawiedliwość

będziemy się odwoływać