Dodaj do ulubionych

Wycieranie pupy

21.03.04, 23:54
Ostatnio zrobiłam rundę po przedszkolach, coby moją pociechę zapisać i to, co
dowiedziałam się w jednym z nich zamurowało mnie. Otóż w tym przedszkolu
panie nie wycierają dzieciom pupy, żeby nie być posądzane o molestowanie.
Nawet jeżeli dziecko rozmaże się na plecy, to plecy umyją, pupy nie. Mówiła
mi o tym dyrektorka placówki, więc nie są to plotki wyssane z palca.
Czy w innych przedszkolach też tak mają? Co o tym sądzicie, bo mi wydaje się
dziwne.
Obserwuj wątek
    • sdomitrz Re: Wycieranie pupy 23.03.04, 10:37
      Nie wiem, jak z molestowaniem, ale ja nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy dzieci
      z jakichś powodów chodziły z brudną pupą.
      Mam synka, który od wrzesnia idzie do przedszkola i jest jeszcze bardzo
      niesamodzielny ...
      Ale nawet nie zapytałam dyrektorki o te sprawy - tak oczywiste dla mnie było,
      że pomagają dzieciom.
      Przecież to są maluszki, pozatym to jest bardzo niehigieniczne, dziecko może
      całe się pobrudzić.
      Wyobrażam sobie, co będzie z tej biednej pupy po całym dniu!
      • wierz_14 Re: Wycieranie pupy 23.03.04, 11:35
        Mój synek ma 4 lata i jest w swojej grupie najmłodszy. Miał 3,5, kiedy opuścił
        żłobek i przeszedł do przedszkola. Problem był właśnie taki - wycieranie pupy.
        Nie umiał jeszcze sam tego robić, a nikt nie miał zamiaru mu pomóc. Bał się
        poprosić, bo i tak nic z tego. Efektem był silny stres, który kończył się, tym,
        że dziecko po raz pierwszy w życiu przez kilka dni z rzędu miało biegunkę i co
        za tym idzie majtki do prania, bo nie zdążył dobiec do toalety, no i bał się.
        Codziennie więc dostawałam w worku majtki pełne kupy - do prania, a dziecko
        chodziło cały dzień po przedszkolu w samych rajstopach - było zimno. W
        rezultacie tego zrobiłam awanturę i po zapewnieniach wychowawczyni, że będzie
        pomagać, moje dziecko przestało się bać. Na razie chyba jest ok. Pozdrawiam,
        Kasia
        • arekfial Re: Wycieranie pupy 30.03.04, 19:51
          To jakaś chora sytuacja! Nie wyobrażam sobie nie wytrzeć pupy dziecku, które
          tego nie potrafi! Jestem nauczycielką w przedszkolu i w zasadzie od takich
          rzeczy jest pomoc oddziałowa, ale i mnie się zdarzało. Miałam w grupie chłopca,
          który pół dnia chodził z bolącym brzuchem, bo akurat była inna pani (jesteśmy
          dwie nauczycialki w grupie na zmiany) i czekał na mnie... Jak można zasłaniać
          się molestowaniem, przecież to tylko wycieranie pupy! A może w przypadku tej
          pani nie? I dlatego robi aferę?...
          • kajka_997 Re: Wycieranie pupy 20.08.04, 22:46
            Tez ucze.Tez wycieram,ale zajrzyj w przepisy(dziecko ma byc samodzielne,a my
            rzeczywiscie nie mamy prawa dotykac jego miejsc intymnych,a do takich pupsko
            sie zalicza).Dyrekcja ostrzega nas przed takimi sytuacjami co rok,bo dzieci
            maja coraz lepsza wyobraznie,a rodzice sa coraz bardziej przewrazliwieni.
            Pozdrawiam
            • ewikgo Re: Wycieranie pupy 25.08.04, 07:51
              Ja rozumiem, kwestia molestowania to poważna sprawa, rozumiem też obawy
              nauczycielek o to, że będą niesłusznie posądzone (bo dziecko coś tam
              naopowiada, co nie do końca będzie zgodne z prawdą). Ale z drugiej strony
              słyszałam, że niektóre dzieci w wieku 3 lat jeszcze używają pampersów, czy
              wobec tego nie są zdolne do pójscia do przedszkola? Bo jak zmienić pampersa nie
              dotykając pupy? A chyba nie chodzą w jenym pampersie przez cały dzień...
              Mój debiut przedszkolny nastąpi za rok a już się boję o te rzeczy, synuś jakoś
              nie bardzo ma ochotę korzystać z nocnika, mam nadzieję że to się zmieni w ciągu
              najbliższych miesięcy, ale jeśli nie?
              • kajka_997 Re: Wycieranie pupy 25.08.04, 08:37
                Nie wiem dokladnie,jak jest w placowkach prywatnych,ale do przedszkola
                panstwowego nie zostanie przyjete Dziecie w pamperze-na 100%.
                W maju mialam spotkanie z rodzicami trzylatow,ktorymi zajme sie od
                wrzesnia.Okazalo sie,ze ponad polowa Dzieci przybyla w pieluchach.
                Dyrekcja zaczela zebranie od WITAM PANSTWA,MACIE 2 MIESIACE NA NAUCZENIE DZIECI
                KORZYSTANIA Z TOALETY....
                Pozdrawiam
                • ewikgo Re: Wycieranie pupy 25.08.04, 09:57
                  Czyli jednak są "egzaminy wstępne" do przedszkola. Może z jednej strony to i
                  lepiej, bo będzie jakaś mobilizacja - ostatnio wydaje mi się, że sukces jakim
                  jest siusianie na nocnik to niemal wyłącznie kwestia samozaparcia rodzica a nie
                  ta opisywana w gazetach gotowość dziecka, bo przecież ono samo nie powie: od
                  dziś koniec z pieluchami. Dla mnie to na razie wydaje się tak odległe, ale z
                  drugiej strony chciałabym widzieć swojego dwulatka już w przedszkolu...
                • marianka15 Re: Wycieranie pupy 25.08.04, 18:35
                  kajka_997 napisała:

                  > Nie wiem dokladnie,jak jest w placowkach prywatnych,ale do przedszkola
                  > panstwowego nie zostanie przyjete Dziecie w pamperze-na 100%.
                  > W maju mialam spotkanie z rodzicami trzylatow,ktorymi zajme sie od
                  > wrzesnia.Okazalo sie,ze ponad polowa Dzieci przybyla w pieluchach.
                  > Dyrekcja zaczela zebranie od WITAM PANSTWA,MACIE 2 MIESIACE NA NAUCZENIE
                  DZIECI
                  >
                  > KORZYSTANIA Z TOALETY....
                  > Pozdrawiam

                  To jednak zależy chyba od miejscowości - w "moim" przedszkolu w maluchach jest
                  spora grupa 2-latków, oczywiście w pampersach - a jest to przedszkole
                  państwowe. Nigdy nie było dyskusji na temat pieluch. Ale może dlatego, że
                  przyjmowano dzieci tak małe? Gdyby ustalono, że przyjmuje się malucha po
                  trzecich urodzinach, może również nastapiłby zakaz? Nie, chyba jednak nie...
                  Przypominam sobie, że są tam też pampersowe trzylatki i nikt nigdy nie
                  rozmawiał z rodzicami na ten temat - choć w takiej sytuacji pomocom
                  przedszkolnym byłoby lżej, gdyż zmienianie pieluch grupce dwulatków jest sporym
                  obciążeniem.
                  • burza4 Re: Wycieranie pupy 02.09.04, 10:23
                    marianka15 napisała:

                    > To jednak zależy chyba od miejscowości - w "moim" przedszkolu w maluchach
                    jest spora grupa 2-latków, oczywiście w pampersach - a jest to przedszkole
                    > państwowe.

                    Nie wiem, czemu 2-latek w pampersie to coś oczywistego... dla mnie nie jest,
                    tym bardziej 3-latek. Kiedy moja córka poszła do grupy żłobkowej w przedszkolu,
                    to ŻADNE dziecko nie było w pampersie. I dla mnie zdrowy 3-latek z pieluchą to
                    niestety objaw lenistwa rodziców. Znam 5-latka, który do tej pory śpi z
                    pieluchą. Dlaczego? a bo mama nie lubi wcześnie wstawać, a to było konieczne,
                    zeby dziecko przyzwyczaić do korzystania z toalety zaraz po obudzeniu. No i w
                    efekcie dziecko przyzwyczaiło się do sikania w pieluchę... Super...


                    • eljani Re: Wycieranie pupy 09.10.04, 11:50
                      O kurcze, lenistwo ?? Pampers czy też jego brak to prywatna sprawa rodziców.
                      Każde dziecko jest inne i inaczej przebiega jego nocnikowa edukacja. Może nie
                      oceniaj zbyt pochopnie innych rodziców.

                      Pozdrawiam
            • aog Re: do kajka_997 31.08.04, 15:08
              kajka_997 napisała:

              > Tez ucze.Tez wycieram,ale zajrzyj w przepisy(dziecko ma byc samodzielne,a my
              > rzeczywiscie nie mamy prawa dotykac jego miejsc intymnych,a do takich pupsko
              > sie zalicza).Dyrekcja ostrzega nas przed takimi sytuacjami co rok,bo dzieci
              > maja coraz lepsza wyobraznie,a rodzice sa coraz bardziej przewrazliwieni.
              > Pozdrawiam

              Kajka gdzie mogę (tylko mama przedszkolaka nie ucze) zajrzec w te przepisy ?
              Junior w tym roku idzie do średniaków, całe wakacje "trenowaliśmy" wycieranie
              niestety z marnym skutkiem i już się boję, że problem z zeszłego roku wróci
              zresztą nie tylko ja się boję bo od soboty Junior skarży się na bolący brzuszek
              i ma rozwolnienie
              kurcze, tak "przyziemna" czynność a urosła do rangi taaakiego wydarzenia
              (molestowanie przy wycieraniu tyłka - w głowie mi się nie mieści)
              pozdrawiam
              aog
    • johana2 Re: Wycieranie pupy 31.03.04, 09:58
      Jestem z Łodzi. Od września i mój synek pódzie do przedszkola. I niestety
      dowiedziałam się na temat pupy od dyrektorki dokładnie tego samego co autorka
      wątku! Chodzi o jakieś chore przepisy które obowiązują przedszkolanki, aby
      właśnie nie było posądzania o molestowanie!. Totalna bzdura! Przecież rzadko
      kiedy 3-latek umie sobie porzadnie wytrzeć pupę! Nie wiem co robić. Nie sądzę,
      żeby do wrzesnia moje dziecko dobrze opanowało tę sztukę. Nie wyobrażam sobie,
      że będzie chodzić w brudnych majtkach cały dzień. Do pieluchy też już się nie
      załatwi. A więc co? Bolący brzuszek przez 8 godzin? PARANOJA! Czy jest na to
      jakaś rada?
    • sylviakia Re: Wycieranie pupy 31.03.04, 12:49
      hehe ja mam odwrotny problem moje dizecko wstydziło się poprosić panią o pomoc
      w tej kwestii i po tym jka kilka razy wstryzywała kupę bye nie wyszła w
      przedskzolu po długich tłumaczeniach itp itd sprawe rozwiązaliśmy w ten sposób
      zez mały prosił pania na uszko by mu pomogła . Teraz jest tak że robi kupe rano
      potem po przyjściu z przedskzola ( tak sobie ustawił otrganizm), brzuszek nie
      boli. jest dobrze a w domku kryzczy na całe mieskznia : mama kupa... (choć
      wolelibyśmy by już sam wycierał i powoli sa do tego przymiarki - wkońcu ma
      skończone 6 lat). najlepiej zapytać samą panią jak ona to widzi... w moim
      przedszkolu nie ma z tym problemu panie pomagają tak długo jak trzeba... tak
      ajk pomagają przy jedzeniu maluszkom , przy ubieraniu, przy wiązaniu bucików..
      traktuja rzecz normalnie i chyba o to chodzi by nie dać się zwariowac...
      pozdrawiam Sylwia
    • gosiaokruszek Re: Wycieranie pupy 31.03.04, 13:53
      (Do poprzedniczki) z Twojego listu wynika ze dziecko jest bardzo malo
      samodzielne i wtym wieku -6 lat powinno juz samodzielnie wytrzec sobie
      pupe.Dziecko ktore zostaje przyjete do Przedszkola powinno wykazac sie pewna
      samodzielnoscia,samoobsluga w zakresie jedzenia czy wlasnie dbania o higiene.
      Oczywiscie wozna oddzial. moze pomoc ale wylacznie tym najmlodszym,3 latkom.
      • klubaanna Re: Wycieranie pupy 25.08.04, 17:19
        Ale moja córka ma 5 lat i tez wstydziła się poprosic pania o pomoc w wytarciu
        pupy,co kończyło sie bólem brzuszka ze wzgledu na wstrzymywanie.
        I choc w innych sprawach jest bardzo,naprawde bardzo samodzielna w tej kwesii
        ma opory.
        Ale wydaje mi sie,że i 5 i 6-ciolatkom czasem potrzebna jest pomoc.
    • gosiaokruszek Re: Wycieranie pupy 26.08.04, 16:24
      W grupie najmłodszej 3-4 latków oprocz woźnej oddziałowej jest również pomoc
      wych.(która w razie potrzeby może pomóc).Natomiast w grupach starszych 5-6
      latkach nie wyobrażam sobie, żeby jeszcze dzieciom wycierać pupę, dziecko
      powinno w tym wieku byc samodzielne i umiejetnie dbac o higiene. Zreszta brak
      samodzielnosci dziecka swiadczy tylko o jego rodzicach.
      • wenklara Re: Wycieranie pupy-do gosiaokruszek 30.08.04, 13:43
        witam
        napisałaś ze brak samodzielnosci dziecka swiadczy tylko o jego rodzicach otórz
        nie zgadzam się z tobą ponieważ nie każde dziecko jest ,,geniuszem " i
        wszystko samo robi mój mały ma 2,5 roczku w obecnej chwili chodzi do żłobka ale
        juz go zapisałam od września do przedszkola Pati jest jak na swój wiek bardzo
        mądry nie sika w pampersa,sam zasypia ,jak chce mu sie kupę to woła sam sie
        rozbiera jedyny problem to to ze sam nie wytrze sobie pupy a to dlatego ze jest
        mu nie wygodnie dziecko nie czuje czy mu coś jeszcze zostaje i to nie swiadczy
        ze jest gorsze i ze rodzice się nie zajmują dziećmi .

        • agata_to_ja Re: Wycieranie pupy-do gosiaokruszek 27.09.04, 15:31
          Powyższy komentarz dotyczył 6 latka, a nie 2,5 latka. Nie ma co porównywac
          twojego dziecka nie wycierającego sobie pupy i dziecka ponad 2 razy starszego.
      • maja312 Re: Wycieranie pupy 09.10.04, 16:08
        Są przedszkola i przedszkola.W przedszkolu mojej córki ( grupa 3, 4 latków )
        jest 27 dzieci.Z powodu oszczędnosci jest tylko jedna wychowawczyni. Nie ma
        zadnej wożnej oddziałowej , pomoca jest młoda stazystaka , która pomaga też
        dugiej grupie 5 i 6 latków.Tam z kolei są dwie panie.Nie wyobrażam sobie zatem,
        że do przedszkola przyjeta zostałoby niesamodzielne dziecko , w pampersie, bo
        Panie zamiast uczyc , do czego są przygotowane , zajmowały by sie myciem pup.
        Dla niesamodzielnych dzieci sa żłobki.Tam dziecko w pampersie to norma , a
        wycieranie pup to praca pań.
    • olamad Re: Wycieranie pupy 26.08.04, 19:55
      Podczas dnia adaptacyjnego dowiedziałam się, że w naszym przedszkolu panie
      także nie wycierają dzieciom pupy. Podobno jest to ich sposób obrony przeciwko
      ewentualnym oskarżeniom o molestowanie. Przeraża mnie perspektywa samoobsługi,
      ale cóz robić... Może uda się coś jeszcze w tej mierze "wydbić".
      Pozdrawiam,
      • daga28 Re: Wycieranie pupy 30.08.04, 17:12
        Czytam ten post i jestem przerażona. W życiu nie przypuszczałam że wycieranie
        pupy to może być problem. Mój mały chodzi do żłobka do III grupy, nie ma
        pieluchy i nigdy się nie spotkałam z takim problemem. Po szczerze mówiąc nie
        widzę różnicy między III grupą w żłobku a I w przedszkolu. Widocznie panie
        przedszkolanki widzą. Ludzie coś jest nie tak. Chyba popadamy w skrajności. A
        może to w dużym stopniu wygoda pań przedszkolanek.
        • krozy Re: Wycieranie pupy 31.08.04, 09:32
          ja też jestem przerażona!!! ale na szczęście mam jeszcze rok na nauczenie
          córeczki wycierania pupy smile
    • edytka73 Re: Wycieranie pupy 31.08.04, 20:38
      Nie wiem, jak bardzo są ogólne te przepisy o molestowaniu, ale w przewdszkolu,
      do którego Mały jutro idzie panie OCZYWIŚCIE pomagają. Specjalnie o to
      zapytałam i chyba były zdziwione tym pytaniem, że mogłyby tego nie robić.
      OCZYWIŚCIE!.
    • honda1998 Re: Wycieranie pupy 02.09.04, 08:06
      Coz ja właśnie wczorak dowiedziałam się, że w jednym radomskim przedszkoli nie
      wycieraja 3 latkom pupy. I taka malutka dziewczyna cały dzień chodziła z brudna
      pupą. Po przedszkolu okazało się, że pupa to jeden wielki ogień.
      nie wiem jak jest w moim przedszkolu - wycieranie pupy wydawało mi sie
      oczywiste, wię c nawet nie pytałam. Dzis zapytam Panią jak to jest (mam
      nadzieję, że jednak pupa Bartka może liczyc na wytarcie)

      pozdrawiam,

      eliza
      • gugusiaczek Re: Wycieranie pupy 08.09.04, 11:45
        wg,mnie to wygodnictwo Pan pzredszkolanek!!!!Na takie samo pytanie u nas pani
        odpowiedziala,ze :"prosze pani tu jest 20-scioro dzieci a my tylko mamy dwie
        rece".Dostalam furii.
        Wychodzi na to ze moletowanie bedzie niedlugo nawet wymowka- zeby nie pomoc
        maluchom w ubieraniu i rozbieraniu do lezakowania,braniu dzieci na kolana jak
        placza zeby je uspokoic,czy przytulaniu podczas placzu!!!????
        Co przedszkole to wlasne reguly.Jesli tak mialobu byc to powinno to obowiazywac
        we wszystkich przedszkolach!!!A nie w tych ktorym jest to wygodne
        Pozdrawiam
        • barbaram1 Re: Wycieranie pupy 10.09.04, 11:43
          Moja córka chodzi do przedszkola dopiero od kilku dni. Wcześniej chodziła do
          żłobka. Nawet do głowy mi nie przyszło aby pytać Panie, czy wycierają pupy, tak
          było to dla mnie oczywiste. Wczoraj po raz pierwszy po przeczytaniu tego wątku
          dało mi to do myślenia. Córeczka wczoraj po południu opowiedziała, że ciocia w
          przedszkolu wyciera pupcię. Rano rozmawiałam z Pania i dla niej również jest
          oczywiste, że trzylatek potrzebuje pomocy w tych sprawach.
          Chyba niektórzy mają bzika! Molstownie seksualne?! Sądzę, że jeśli ktoś chce to
          zrobić to i tak sobie okazję znajdzie. Należy dziecko uświadomić, gdzie są
          granice, mieć baczne oko na wszystko, ale nie popadać w paranoje!
    • ania29 Re: Wycieranie pupy 25.09.04, 10:35
      U mojego dziecka w przedszkolu pojawił się ten sam problem. Któregoś dnia po
      przyjściu z przedszkola do domu ze zgrozą zobaczyłam majteczki i pupę wymazaną
      w kupie!!!. Zawarość majteczek ( była już zaschnięta) wskazywała na to, że
      dziecko chodziło w takich zabrudzonych majtkach od kilku godzin. Panie nawet
      nie pofatygowały się, żeby je zmienić, choć na półeczce mojego syna jest kilka
      par na zmianę!. Po zwróceniu opiekunce uwagi następnego dnia padła taka
      odpowiedź:" My nie mamy czasu, żeby każdemu dziecku zaglądać w majtki. Poza tym
      na zebraniu rodziców była mowa o tym, że dziecko musi samo umieć wytrzeć sobie
      pupę". Ale co zrobić, gdy dziecko, mimo nauki, nie opanowało jeszcze tej
      sztuki. Na pytanie czy Panie pomagają wycierać pupę, mój 3-letni syn
      odpowiedział, że nie. Skandal!!!.
    • slonkoq A u nas wycierają!!! 27.09.04, 10:08
      Mój synek chodzi do niepublicznego przedszkola. I coraz bardziej utwierdzam się
      w przekonaniu, że to dobry wybór. Panie wycierają pupy wszystkim dzieciom,
      które tego potrzebują (pomimo, że jest ich dwie na całą 20 osobową grupę). Co
      więcej, mój synek na przedszkole zareagował "popuszczaniem" i panie przebierają
      go i myja kilka razy dziennie. Z uśmiechem odpowiadają, że to nie jest problem
      i że po to są!!
      Dzięki tym przemiłym osobom "nasza" pupa nie jest odparzona!
    • id.a Re: Wycieranie pupy 07.10.04, 19:53
      Witam
      Ja bardzo sie martwilam o wycieranie pupy poniewaz tak przyzwyczailam synka ze
      po zalatwieniu sie zawsze pupe mu mylam i kiedy wycierany byl tylko papierkiem
      pupa byla cala zaczerwieniona,na szczescie znalazlam zloty srodek-dziecko
      zalatwia sie o stalej porze przed wyjsciem do przedszkola.
      Natomiast wizja nieumytej pupy i roznoszenia zarazek przeraza mnie!!!!
    • odalie mam pomysł 07.10.04, 21:01
      A nawet dwa.

      Co do molestowania, to nie rozumiem, czemu panie nie mogą myć pup za pomocą
      gąbeczki i to dłonią w rękawiczkach? O ile niejasno kojarzę (poprawcie mnie)
      zwyczaje politycznej poprawności ze Stanów, np. taki ojciec nie może umyć córce
      pupy gołą dłonią, ale jeśli używa gąbki to jest to ok.

      Co do odparzonych pup - wyposażcie dzieci w nasaczane chusteczki i na takich
      trenujcie wycieranie w domu - tak jest łatwiej i efekt lepszy. Niech pani (która
      przecież musi wiedzieć, że dziecko oddala się do wc) poda dziecku odłożoną na
      taką okazję paczuszkę nasączanych chusteczek. Tylko gdzie je wyrzucać? Hmm,
      pewnie do przygotowanego woreczka foliowego (kibelek chybaby się zapchał) -
      trzylatek chyba dotrze z takim "ładunkiem" do kosza na śmieci (w łazience
      powinien jakiś być?).
    • olamad Re: Wycieranie pupy 10.10.04, 11:28
      Wyżej juz pisałam, ze na spotkaniu adaptacyjnym dowiedziałam się, ze w naszym
      przedszkoly panie pupy nie wycierają. Byłam przerazona. Rzeczywistość jednak
      okazała się nie taka straszna: panie chodzą z dziećmi do łazienki, instruują
      jak to poprawnie zrobić, a w razie potrzeby pomagają. Co oczywiscie nie znaczy,
      ze nie uczą. Po kilku dniach Ula poczyniła naprawde duże postępy..
    • magda.evie.zoe Re: Wycieranie pupy 11.10.04, 16:36
      Wyczytałam gdzieś, że 3 lata to ponoć właśnie jest ten wiek, kiedy powinno się
      zacząć naukę samodzielnego wycierania pupy. U nas nauka trwa a dziewczynki
      niedługo skończą 4 latka.
      Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka