barakudaa 08.09.11, 01:28 lukaszwarzecha.salon24.pl/339916,by-zylo-sie-lepiej-przedszkolakom Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
graz.ka Re: Świetnie,wszystko i na temat 08.09.11, 09:04 Tak myślę, czytając i słuchając tego co się teraz o przedszkolach pisze i pokazuje. Co było przyczyną zmian - kierowanie spraw do sądu przez rodziców, o zwrot nienależnie naliczanych stałych opłat. To rodzice chcieli mieć jasno określone, kiedy i co w czasie owych 5 darmowych godzin przedszkole realizuje. Szkoda, że niektóre samorządy drastycznie podniosły ceny. Zrobiły to zgodnie z prawem, zapewne. Można uchwały skarżyć do wojewodów. Mamy jednak zalety demokracji. Macie dyżury radnych, dostępne są protokoły głosowań - to do nich idźcie i powiedzcie im - to Pan, Pani uchwaliła dla mojego dziecka taką podwyżkę. Co Pan, Pani ma zamiar z tym zrobić? Bo ja dokładnie się temu przyjrzę podczas następnych wyborów samorządowych. I będę pamiętać. Ale - jak znam życie - mało kto ma tyle społecznej konsekwencji w sobie, żeby podjąć wysiłek takiej interwencji i doprowadzić go do końca. Szkoda, że przez cały ubiegły rok, a przynajmniej przez wakacje nie zrobiono symulacji organizacji pracy przedszkoli w nowymn systemie, albo nie zrobiono tehgo powszechnie. Stąd bałagan - konsekwencja postawy jakoś to będzie. Szkoda, że obciążono czynnościami administracyjnym nauczycielki - i proszę, nie dziwcie się, że one nie mają dla Was teraz czasu rano i po południu, w trakcie narzuconej im konieczności rejestracji czasu pobytu dziecka w przedszkolu. Praca nauczyciela jest nadal tańsza niż sprzęt elektroniczny, a gminy chcą mieć bezkosztowe zmiany. Już teraz można się spodziewać, że po pierwszym miesiącu pracy - albo nawet wcześniej - dzieci 5 godzinne zostaną w miarę możliwości zgromadzone w jednym oddziale, a zwolni się woźną i dwie nauczycielki. Koszty, koszty - to jest policzalne. I to się tak naprawdę liczy. Szkoda rytmiki, muzyki, jezyków i zajęć ewidentnie rozwijających. To nie jest pierwsza dyskusja tu na forum na ten temat. Stoję na stanowisku, że obecny stan prawny nie pozwala realizowac ich w trakcie podstawy - chyba, że samorząd miałby środki na ich finansowanie - równolegle z pracą nauczycielki w tym czasie. Robi to bodaj jedna gmina w Polsce W sparwie rytmiki - rozważcie proszę, piszę jako wieloletni opiekun praktyk studenckich. Nauczycielki - zwłaszcza młode, po studiach - nie miały na ogół już od wielu lat sprawdzianu predyspozycji muzycznych lub plastycznych, sprawdzianu poprawności językowej, kiedyś obowiązkowego przed egzaminem na studia. Metodyki nauczania poszczególnych edukacji są na ogół na trzecim roku studiów licencjackich - więc siłą rzeczy praktyki pedagogiczne realizowane wcześniej - np. od drugiego roku tzw. śródroczna - robione są na czuja, instynkt, talent i wcześniej zdobyte umiejętności (harcerstwo, szkoła muzyczna) oraz dobrą wolę nauczyciela-opiekuna (dokładnie dobrą wolę, część uczelni wyższych, zwłaszcza niepublicznych, nie płaci grosza za opiekę nad studentami). Studentki przychodzą i w trakcie praktyki coraz częściej meldują, że one tylko "obserwują" zajęcia. I jeszcze - proszę, liczcie się z konsekwencją własnych decyzji. Przedszkole jest za darmo, to i za rytmikę nie zapłacę, bo nie muszę. Więc bierz Mamo czy Tato pod uwagę fakt, że Twoje nieuczęszczające na owe zajęcia dziecko, nie wystąpi potem podczas prezentacji śpiewu lub gry na instrumentach na zakończenie przedszkola lub Dzień Babci i Dziadka. Większością przygotowań do tych imprez kierują - m.in. z powodów które opisałam wyżej - rytmiczki. I ja byłabym w takim przypadku żelaźnie konsekwentna. Szkoda dobrych polskich przedszkoli. Odpowiedz Link Zgłoś
graz.ka Lepsze jest wrogiem dobrego 08.09.11, 09:08 Taki miał być tytuł mojego wpisu. Wylogowało mnie w trakcie pisania i zniknął przy ponownym wklejeniu mojego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Świetnie,wszystko i na temat 08.09.11, 09:13 > Szkoda, że przez cały ubiegły rok, a przynajmniej przez wakacje nie zrobiono sy > mulacji organizacji pracy przedszkoli w nowymn systemie, albo nie zrobiono tehg > o powszechnie. Stąd bałagan - konsekwencja postawy jakoś to będzie. Proszę cię jakiej symulacji, wystarczy poczytać forum. Nagle bardzo duża grupa rodziców odbiera dzieci po podstawie programowej. Sądzę, że nikt w sytuacji gdy od lat tyle mówi się o zbyt małej liczbie przedszkoli, natłoku, wydłużonych godzinach pracy przedszkoli nie przewidział że w tym roku już o 13 pozostaną tylko niedobitki, a o 15 przedszkola będą świeciły pustkami. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Świetnie,wszystko i na temat 10.09.11, 10:48 makurokurosek napisała: > > Proszę cię jakiej symulacji, wystarczy poczytać forum. Nagle bardzo duża grupa > rodziców odbiera dzieci po podstawie programowej. Sądzę, że nikt w sytuacji gdy > od lat tyle mówi się o zbyt małej liczbie przedszkoli, natłoku, wydłużonych go > dzinach pracy przedszkoli nie przewidział że w tym roku już o 13 pozostaną tylk > o niedobitki, a o 15 przedszkola będą świeciły pustkami. I w poprzednich latach po podwieczorku u nas w przedszkolu zaczynało się odbieranie dzieci, a o 16 to też już tłumów nie było. Teraz co najwyżej część zrezygnowała z czekania, aż dzieci zjedzą podwieczorek - co kosztowałoby ich 70 złotych + stawka za podwieczorek (w sumie pewnie ze 100 złotych wyjdzie), a część z przyprowadzania o 7.45. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Świetnie,wszystko i na temat 10.09.11, 10:40 graz.ka napisała: > Szkoda, że niektóre samorządy drastycznie podniosły ceny. Zrobiły to zgodnie z > prawem, zapewne. Zapewne zgodnie z prawem. Ale gdyby w Wwie cena za godzinę była np. 2-2.5 to pewnie jęk byłby mniejszy. Bo biorąc pod uwagę zwroty w przypadku nieobecności dziecka zdecydowana większość zapłaciłaby podobnie jak w zeszłym roku lub ciut mniej. >Można uchwały skarżyć do wojewodów. Tryb wprowadzenia uchwały w Wwie był już skarżony do wojewody - i jakoś wtedy się tak nie przejmował... > Mamy jednak zalety demokracji. Macie dyżury radnych, dostępne są protokoły głos > owań - to do nich idźcie i powiedzcie im - to Pan, Pani uchwaliła dla mojego > dziecka taką podwyżkę. Co Pan, Pani ma zamiar z tym zrobić? Bo ja dokładnie si > ę temu przyjrzę podczas następnych wyborów samorządowych. Następne wybory samorządowe są za 3 lata - i tak połowa już zapomni... Za to wybory parlamentarne są za miesiąc... Odpowiedz Link Zgłoś
graz.ka Podsumowanie w Wyborczej 08.09.11, 09:21 wyborcza.pl/1,75478,10249310,Przedszkolne_godzinki.html#ixzz1XL2DReZG Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Czyli wielka kłótnia o 50 zł 08.09.11, 09:48 Z postu przedmówczynie" 'Warszawa. Zamiast 130 zł opłata za pobyt jednego dziecka w przedszkolu wyniesie 185 zł. Tylko jeśli liczyć osiem godzin dziennie, bo gdyby zostawić dziecko na dłużej, opłata rośnie z każdą godziną. Za pozostawienie dziecka w przedszkolu do godz. 17 rodzice zapłacą 260 zł. - Wrocław. Było 209 zł. Tyle samo zapłacą rodzice, ale za opiekę nad dzieckiem tylko do godz. 16. Ale jeśli odbiorą je o godz. 17, zapłacą już 287 zł. - Kielce. Było 75 zł za pobyt dziecka do godz. 17 w przedszkolu. Jest - 111 zł. Więcej... wyborcza.pl/1,75478,10249310,Przedszkolne_godzinki.html#ixzz1XLRhm7Pc" Szczerze mówiąc nie wiem jak ludziom nie wstyd wykłócać się o 50 zł. Tylko Polak potrafi oszukiwać i kręcić żeby 50 zł zaoszczędzić . Czytając forum spodziewałam się skoku opłat z 135 do 300 czy 400 ale 50 zł żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
grocholica Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 08.09.11, 13:14 Moja pensja wzrosła o 50 złotych brutto w tym roku; a wszystko inne o 50 złotych każde, więc te pieniądze nie są tak małe. Zresztą widać, że przedszkola w godz 7-17 rosną o znacznie więcej niż 50 złotych. U mnie ok. 100. Ja mieszkam pod Warszawą i własnie, że przed uchwałą podniosłam larum, że drogo i myslę, że byłam jednym z głosów, który spowodował, że płacimy za godz 2,2 a nie 2,8, a za nadprogramową godzinę 5 a nie 10 złotych! Ale dla mnie problemem jest to rozliczanie się z każdych 5 minut i to zawsze na niekorzyść rodziców. Dzisiaj mam spotkanie w przedszkolu i zamierzam zapytać choćby o ten teatrzyk dla dziadków. O której odbędzie się godzinie i czy jeśli będzie po godz. zadeklarowanych to mam za to płacić i po ile? Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 08.09.11, 16:04 > Dzisiaj mam spotkanie w przedszkolu i zamierzam zapytać choćby o ten teatrzyk d > la dziadków. O której odbędzie się godzinie i czy jeśli będzie po godz. zadekla > rowanych to mam za to płacić i po ile? Nie wiem czy się z tego śmiać czy płakać. Po co decydowałaś się na dziecko skoro nie stać cię na podstawowe potrzeby dla dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 08.09.11, 17:29 makurokurosek napisała: > Po co decydowałaś się na dziecko skoro nie stać cię na podstawowe potrzeby dla dziecka? Podstawową potrzebą dziecka to jest miseczka ryżu. Dziennie. Gdyby na dzieci decydowały się wyłącznie osoby o tak wysokich i stabilnych dochodach, że standard opieki nad dzieckiem nie schodziłby poniżej jazdy konnej, tenisa i osobistej guwernantki, tobyś na starość z głodu umarła, pani mądralińska. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 08.09.11, 18:30 Nie mówimy o jeździe konnej tylko o czesnym za przedszkole które nie przekracza 300- 400 zł. Koszt państwowego żłobka 4 lata temu 315 zł. Jeżeli ludzi nie stać aby wydać 400 zł miesięcznie na dziecko to świadczy tylko i wyłącznie o tym, że nie stać ich na zapewnieniu temu dziecko niezbędnego minimum . To nie średniowiecze, jeżeli kogoś nie stać na dziecko to zwyczajnie nie powinien się na nie decydować, a nie teraz się zastanawia czy w razie w zdecydować się na organizowany w przedszkolu teatrzyk , na który dzieci poświęcają miesiąc na przygotowanie się, czy może olać bo szkoda kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
kilovolt Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 08.09.11, 21:14 Ale przecież tu nie tylko o samą kasę chodzi, wielu rodzicom chodzi po prostu o zasady i o to, że gminy postanowiły sobie dorobić na przedszkolakach. Faceta, który całą burzę wywołał zaskarżając opłatę stałą, również było stać na opłaty, ale postawił się ponieważ było to niezgodne z prawem. A w przypadku zostania na teatrzyk rodzic też powinien mieć jasną sytuację, czy ma płacić czy nie, bo może być tak że jedne przedszkole sobie to policzy a inne nie, a wszyscy powinni dokładnie wiedzieć za co się płaci a za co nie i to zupełnie niezależnie od tego czy go stać czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 08.09.11, 21:47 > Ale przecież tu nie tylko o samą kasę chodzi, wielu rodzicom chodzi po prostu o > zasady i o to, że gminy postanowiły sobie dorobić na przedszkolakach I z tego powodu przy naborze deklarowali 8-9h pobyt dziecka w przedszkolu, a teraz zdecydowali się na 5h? Zasady? Mam za sobą 1,5 roku pobytu małej w żłobku i trzy lata przedszkola, podwyżki były zawsze i zawsze z nowym rokiem szkolnym. Podwyżki za wyżywienie były uzależnione od wzrostu cen artykułów spożywczych i czasami zdarzały się kilka razy w roku. " Faceta, > który całą burzę wywołał zaskarżając opłatę stałą, również było stać na opłaty, > ale postawił się ponieważ było to niezgodne z prawem" Opłata stała - źle bo gmina mnie okrada opłata za godziny ponad podstawę - źle bo gmina dorabia na przedszkolakach Może zastanówcie się czy chcecie jasnych sytuacji czy tylko jasnych sytuacji pod warunkiem, że będą one związane z mniejszym obciążeniem finansowym Odpowiedz Link Zgłoś
kilovolt Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 08.09.11, 23:59 makurokurosek napisała: > > " Faceta, > > który całą burzę wywołał zaskarżając opłatę stałą, również było stać na o > płaty, > > ale postawił się ponieważ było to niezgodne z prawem" > > Opłata stała - źle bo gmina mnie okrada > opłata za godziny ponad podstawę - źle bo gmina dorabia na przedszkolakach > > > Może zastanówcie się czy chcecie jasnych sytuacji czy tylko jasnych sytuacji po > d warunkiem, że będą one związane z mniejszym obciążeniem finansowym W takim razie powinnaś się spytać tego faceta o co tak naprawdę mu chodziło, jeżeli nie o pieniądze i wszelkie pretensje kierować do niego. Czy wg ciebie w tamtym systemie wszystko było jasne, wszystko było uregulowane? Niestety do poprzedniego systemu już nie ma powrotu i nie ma co na to narzekać. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 09.09.11, 00:07 Młoda chodziła do przedszkola zarówno w starym systemie jak i w nowym. Dla mnie nie było różnicy, oczywiście oprócz tej że płaciłam nieznacznie więcej i że po 15 zostawała garstka dzieciaków Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkolanka_anka Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 09.09.11, 00:12 > W takim razie powinnaś się spytać tego faceta o co tak naprawdę mu chodziło, je > żeli nie o pieniądze i wszelkie pretensje kierować do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Jak państwo niszczy człowieka 10.09.11, 12:47 przedszkolanka_anka napisała: > www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100117/POWIAT10/920965481 Z artykułu: "Nie zapłaciłem za styczeń i zaczęły się pytania, dlaczego. W lutym, konsekwentnie, nie zapłaciłem drugi raz. Dostałem upomnienie, a potem w ostatni wtorek lutego, ostateczne wezwanie do zapłaty, z klauzulą, że sprawa trafi do sądu. Uznałem, że sąd rozstrzygnie, kto ma rację. Tymczasem dwa dni później, w czwartek, z mojego powodu odbyła się rada pedagogiczna i mój syn został skreślony z listy wychowanków. W ustawie nie jest nigdzie napisane, że dziecko można wyrzucić z przedszkola. Czyli mój syn został ukarany za to, że ojciec rozrabia. W piątek za mną jeździła straż miejska, by doręczyć pismo o natychmiastowym skreśleniu syna i informacją, że jeśli w poniedziałek przyprowadzę dziecko do przedszkola, to będzie to potraktowane jak pozostawienie dziecka bez opieki. Czyli, że grożą mi za to konsekwencje karne i w konsekwencji odebranie dziecka." Na tym przykładzie widać, jakimi metodami administracja publiczna w demokratycznym państwie "prawa", potrafi zniszczyć obywatela, który jak się okazuje prawnie miał pełną rację. Na miejscu dyrektorki tego przedszkola, która skreśliła to dziecko z listy, brzydziłbym się spojrzeć sobie w oczy w lustrze. > Co nieco poczytałam o co temu facetowi chodzilo,on jest z Unii Polityki Realnej > bodajże i jechal po innych opcjach politycznych ,które byly u władzy,żeby tylko lokalne > bagienko robic. Poza tym prowadzi pizzerie i podobno sknerus jakich mało, > nie płacil personelowi i na własnym dziecku chcial przyoszczędzić A ty, nie brzydzisz się tego, co napisałaś? Poza tym nie masz nawet tyle rozumu, żeby za pisanie takich rzeczy bać się ewentualnych konsekwencji sądowych? Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 10.09.11, 13:12 Skoro facet wygrał w sprawie przedszkoli w sądzie - tzn że to jego wina, że sejm wymyślił kolejną ustawę, a niektóre samorządy ustaliły ceny nieakceptowalne dla ich wyborców? Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 10.09.11, 10:29 makurokurosek napisała: > I z tego powodu przy naborze deklarowali 8-9h pobyt dziecka w przedszkolu, a te > raz zdecydowali się na 5h? Zasady? Skoro władze twierdzą, że edukacja to tylko 5 godzin, a reszta to przechowalnia, to co szkodzi jak dziecko odbierze wcześniej babcia, a na koncie zostanie w skali roku przynajmniej kilkaset złotych? To się nazywa zasadą trzymania za portfel. >Mam za sobą 1,5 roku pobytu małej w żłobku i > trzy lata przedszkola, podwyżki były zawsze i zawsze z nowym rokiem szkolnym. I zawsze były np. o 25%? Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 08.09.11, 21:45 makurokurosek napisała: > Jeżeli ludzi nie stać aby wydać 400 zł miesięcznie na dziecko to świadczy tylko i wyłącznie > o tym, że nie stać ich na zapewnieniu temu dziecko niezbędnego minimum. Wzięłaś pod uwagę, że komuś mógł się standard życia obniżyć? Matka zachorowała, dom się spalił, ojciec poszedł na rentę po wypadku, urodziło się dziecko niepełnosprawne, pracę ktoś stracił... Jesteś bez serca, takiej cię dotychczas nie znałem. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 08.09.11, 22:00 > Wzięłaś pod uwagę, że komuś mógł się standard życia obniżyć? Matka zachorowała, > dom się spalił, ojciec poszedł na rentę po wypadku, urodziło się dziecko niepe > łnosprawne, pracę ktoś stracił... > > Jesteś bez serca, takiej cię dotychczas nie znałem. Jestem niewyrozumiała w stosunku do głupiego rozmnażania się w sytuacji gdy mnie na to nie stać. Może dlatego, że sama to przeżyłam. Bezduszne to jest egoistyczne podążanie za swoją wizją rodziny gdy na utrzymanie tej rodziny nie ma kasy. Bezduszne to jest uzależnianie uczestnictwa w teatrzyku od tego czy będę musiała za niego zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkolanka_anka Re: składka na leki dla makurokurosek'a ! 09.09.11, 00:08 makurokurosek napisała: > Jestem niewyrozumiała w stosunku do głupiego rozmnażania się w sytuacji gdy mnie na to nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: składka na leki dla makurokurosek'a ! 11.09.11, 20:43 przedszkolanko anko- ty tez tak samo zwracasz sie do podopiecznych? bardzo czset dajesz poniesc sie emocjom i obrazasz rozmowcow. pewnie rodzicow, ktorzy maja inne zdanie nzi ty uwazasz za debili? Odpowiedz Link Zgłoś
afrikana Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 09.09.11, 23:42 Zawsze wiedziałam, że jesteś chora osobą... Ty naprawdę masz nierówno pod sufitem. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 10.09.11, 10:24 Rozumiem, że jak jedna osoba w rodzinie traci pracę to dzieci powinny trafić do domu dziecka zamiast zrezygnować z teatrzyków i wydatków typu nadprogramowe wydatki w przedszkolu? Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 10.09.11, 14:11 To powiem wam sytuację z przed roku. sytuacja nie dotyczył kwestii finansowych ale focha jednego z rodziców. Przez cały miesiąc dzieci przygotowywały się na jasełka, każde dziecko brało czynny udział, każde miało własną kwestię do powiedzenia. 10 minut przed rozpoczęciem jasełek ojciec jednej z dziewczynek przyszedł po nią i ani płacz i prośba dziecka, ani dosłownie płacz i prośba nauczycielki nie wpłynęły na zmianę jego decyzji . Nawet jeżeli przedstawienie przedszkolne jest płatne to w porównywaniu do cen rynkowych sa to dosłownie grosze i wybaczcie ale full rodziców puszcza z dymem 400 zł, full nie obędzie się w miesiącu bez choćby jednego piwka ale 5zł na teatrzyk dla dziecka to strata uderzająca w ich portfel . Spójrzcie na siebie czy w miesiącu nie wydajecie 20 zł na rzeczy całkowicie zbyteczne lub tylko na własne przyjemności, ale dla dziecka to wam szkoda ich wydać. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Jeśli już to o 500 (50x10 mcy) 10.09.11, 10:07 Za 500 złotych można kupić dziecku parę rzeczy - choćby buty i ubranie. A w moim przypadku jest to różnica około 1500 złotych w skali roku. Starszą poinformuję, że w związku z tym pewnie nie pojedzie w przyszłym roku na obóz i komu to zawdzięcza - niech ma taką świadomość przed szkolnymi prawyborami... Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Makrokursorek 08.09.11, 23:16 "Po co decydowałaś się na dziecko skoro nie stać cię na podstawowe potrzeby dla dziecka?" Ja Ci powiem, czemu *ja* się zdecydowałam na dziecko i teraz mam niejakie trudności: a) nie przewidziałam, ze się urodzi niepełnosprawne i w związku z tym nie będę mogła pracować; b) nie przewidziałam, że będzie pożar budynku, w którym mieszkałam i miałam mieszkać jeszcze długie lata; c) nie przewidziałam, że w związku z punktem b będę musiała iść na wynajem, bo na socjalne i do remontu się nie łapię, a na zakup własnego mnie nie stać. Jak sądzisz - czy w powyższej sytuacji powinnam swoją córkę udusić poduszką? Oczywiście, że sama nie popieram patologicznego posiadania siedmiorga czy jedenaściorga dzieci, ale nie pitol głupot, bo jak Ci się nieszczęście przytrafi, pijany kierowca zrobi Ci z tyłka garaż i wylądujesz na wózku [nie, żebym Ci tego życzyła], to może się okazać, ze i Ciebie na dziecko nie stać. Akurat od blisko 5 lat zajmuję się nieco kwestiami rodzin ubogich i powiem Ci jedno, Słoneczko: tylko nadęte zołzy, które w życiu nie były głodne, uważają, że każdy, kto ma problemy finansowe - jest idiotą i trzeba go zrzucić ze skały. Tylko takie osoby wygłaszają popaprane osądy na temat cudzej sytuacji. Ja etap przedszkola mam już za sobą, ale bywało, ze nie posłałam córki do teatrzyku ze szkoły, bo jednakowoż wolałam wydać te 20,- na żarcie niż na rozrywkę. A wyobraź sobie, ze 11 lat temu, jak zachodziłam w ciążę, to mi forsy starczało nawet na zakup literatury i wyjścia do kina. Zdumiewające, nie? Zbudź się! Rozejrzyj po świecie, sprawdź realia. A dopiero później pitol o tym, czy kogoś stać czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Makrokursorek 09.09.11, 00:02 Słoneczko: > tylko nadęte zołzy, które w życiu nie były głodne, uważają, że każdy, kto ma p > roblemy finansowe - jest idiotą i trzeba go zrzucić ze skały. Tylko takie osoby > wygłaszają popaprane osądy na temat cudzej sytuacji. Nie uważam, że każdy kto ma problemy finansowe jest idiotą. Ale nie da się ukryć, że wydatki na dziecko są w najlepszej sytuacji na stałym poziomie zazwyczaj jednak z roku na rok rosną. Mając niemowlaka przeznaczało się na niego około 400 zł, dlatego kompletnie nie rozumiem tego szumu bo zabrali mi darmową nianię, bo nie mogę do przedszkola podrzucić dziecka na 10h. Co mnie wkurza w całym szumie wokół opłat przedszkolnych to to, że gdy opłata była stała to wszyscy krzyczeli przedszkola sa za krótko otwarte, full dzieci siedziało do 17.W obecnej chwili gdy rodzice płacą za każdą godzinę, nagle matki znajdują czas by dziecko odebrać o 15. Czyli co wcześniej przedszkola traktowały jak przechowalnie . Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Makrokursorek 10.09.11, 16:09 > Co mnie wkurza w całym szumie wokół opłat przedszkolnych to to, że gdy opłata b > yła stała to wszyscy krzyczeli przedszkola sa za krótko otwarte, full dzieci si > edziało do 17.W obecnej chwili gdy rodzice płacą za każdą godzinę, nagle matki > znajdują czas by dziecko odebrać o 15. Czyli co wcześniej przedszkola traktował > y jak przechowalnie . I tu sie wyjatkowo zgodze. Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Nie wiem jak to ktoś policzył ... 08.09.11, 13:44 w Warszawie zakładając 8h w przedszkolu to jest płatne 3x3,51x20=210,60zł ale 8h to pracuję ja moje dziecko musi być w przedszkolu więc dłużej tylko że Randni nie uwzględnili opłaty za pół godziny więc muszę zapłacić za 10h razem będzie 210,60+2x1,8x20=282,60zł do tej pory było 138zł zatem zapłacę ponad 2 razy więcej oczywiście są to kwoty za sam pobyt bo do tego trzeba doliczyć wyżywienie, zajęcia (niekoniecznie dodatkowe - patrz:rytmika),komitet rodzicielski,składkę na kredki/kartki/farby Odpowiedz Link Zgłoś
yarpen111 Re: Nie wiem jak to ktoś policzył ... 08.09.11, 15:06 W Warszawie, ja zaplace 280 zl ( 4 dodatkowe godziny platne). Do tego jedzenie zdrozalo o 1 zl ( stawka dzienna 8,50)-170 pln. Komitet 30 zl Czyli wychodzi 480. Do tego musze dliczyc okolo 120 pln za dodatkowe zajecia. Wczesniej placilam 310 za to samo. Czyli znaczacy wzrost jak dla mojego budzetu. Mi od 2006 roku nikt pensji nie podniosl. Moejmu mezowi obnizono zarobiki o 25%. Mysle,ze warto sie wklocac nawet o 50 zl. ( moze dla kogos i marne , ale nie dla mnie). Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Nie wiem jak to ktoś policzył ... 08.09.11, 16:09 > Do tego jedzenie zdrozalo o 1 zl ( stawka dzienna 8,50)-170 pln. Rozumiem, że w budżecie domowym nie odczułaś wzrostu cen artykułów spożywczych. Szczęściara z ciebie. '> Do tego musze dliczyc okolo 120 pln za dodatkowe zajecia. Dodatkowe zajęcia to juz raczej twój wybór. "> Mysle,ze warto sie wklocac nawet o 50 zl. ( moze dla kogos i marne , ale nie dl > a mnie)." dziwicie się więc, że przedszkola wykłócają się o każdą minutę i złotówkę a same robicie dokładnie to samo Odpowiedz Link Zgłoś
sajgonetka Re: Nie wiem jak to ktoś policzył ... 08.09.11, 16:25 > dziwicie się więc, że przedszkola wykłócają się o każdą minutę i złotówkę a sam > e robicie dokładnie to samo z rozmów z dyrekcjami różnych przedszkoli - wynika, że przedszkole dostaje dokładnie tyle samo kasy, co w ubiegłym roku. wychowawczynie mają dokładnie takie same pensje co w ubieegłym roku, one mają być dla dzieci, a nie dla administracji, a teraz gro ich czasu to ewidencja czasu pobytu dzieci.. generalnie - restrykcje są narzucane przez wydziały oświaty w poszczególnych dzielnicach - im będzie "ostrzej" tym więcej kasy zostanie w gminie, ale już niekoniecznie zostanie ta kasa dla przedszkola przeznaczona.. Odpowiedz Link Zgłoś
kilovolt Re: Nie wiem jak to ktoś policzył ... 08.09.11, 21:30 sajgonetka napisała: > > dziwicie się więc, że przedszkola wykłócają się o każdą minutę i złotówkę > a sam > > e robicie dokładnie to samo > > z rozmów z dyrekcjami różnych przedszkoli - wynika, że przedszkole dostaje dokł > adnie tyle samo kasy, co w ubiegłym roku. wychowawczynie mają dokładnie takie s > ame pensje co w ubieegłym roku, one mają być dla dzieci, a nie dla administrac > ji, a teraz gro ich czasu to ewidencja czasu pobytu dzieci.. > generalnie - restrykcje są narzucane przez wydziały oświaty w poszczególnych dz > ielnicach - im będzie "ostrzej" tym więcej kasy zostanie w gminie, ale już niek > oniecznie zostanie ta kasa dla przedszkola przeznaczona.. Nieprawda, jest wiele przedszkoli w których wychowawczynie zostały zwolnione z tego obowiązku, a np. zajęła się tym woźna, lub po prostu rodzice sami wpisują się w książkę wyłożoną w szatni. I to jest słuszne rozwiązanie, bo wychowawczyni ma się zajmować tylko dziećmi a nie prowadzić jakieś rozliczenia. No ale sposób zorganizowania tego zależy od dyrektora, a widać nie wszyscy potrafią sobie z tym poradzić, a jak widać można to zrobić w sposób właściwy. Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: Nie wiem jak to ktoś policzył ... 08.09.11, 21:59 > Nieprawda, jest wiele przedszkoli w których wychowawczynie zostały zwolnione z > tego obowiązku, a np. zajęła się tym woźna, lub po prostu rodzice sami wpisują > się w książkę wyłożoną w szatni. I to jest słuszne rozwiązanie, bo wychowawczyn > i ma się zajmować tylko dziećmi a nie prowadzić jakieś rozliczenia. No to chyba nie widziałaś/eś nowych dzienników przedszkolnych, gdzie każdy dzień podzielony jest na 10 rubryk i nauczycielki mają obowiązek co godzinę aktualizować listę obecności. Odpowiedz Link Zgłoś
kilovolt Re: Nie wiem jak to ktoś policzył ... 08.09.11, 23:34 blaszany_dzwoneczek napisała: > > Nieprawda, jest wiele przedszkoli w których wychowawczynie zostały zwolni > one z > > tego obowiązku, a np. zajęła się tym woźna, lub po prostu rodzice sami wp > isują > > się w książkę wyłożoną w szatni. I to jest słuszne rozwiązanie, bo wychow > awczyn > > i ma się zajmować tylko dziećmi a nie prowadzić jakieś rozliczenia. > > No to chyba nie widziałaś/eś nowych dzienników przedszkolnych, gdzie każdy dzie > ń podzielony jest na 10 rubryk i nauczycielki mają obowiązek co godzinę aktuali > zować listę obecności. Ale przecież napisałem, że taka sytuacja jest wymysłem dyrektorów, bo są przedszkola gdzie dyrektorzy rozsądnie podeszli do tematu i nauczycielki tam żadnych dzienników nie prowadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: Nie wiem jak to ktoś policzył ... 08.09.11, 23:43 No cóż, ja zrozumiałam u nas w przedszkolu na zebraniu, słyszałam też wcześniej z innego źródła, że te dzienniki to wymóg nałożony przez gminę i w dodatku podlegający ewentualnej kontroli, wiec z tego względu panie nauczycielki muszą skrupulatnie listę 10 razy dziennie aktualizować. Odpowiedz Link Zgłoś
graz.ka Re: Nie wiem jak to ktoś policzył ... 09.09.11, 00:02 Oczywiście, że nauczycielki prowadzą dzienniki I notują te godziny - proszę poszukać i przeczytać rozporządzenie MEN o prowadzeniu dokumentacji w przedszkolu. Nawet, jak jest lista dla rodziców w szatni, to potem trzeba to do dziennika przepisać. Czytnik kart dawałyby może jakąś szansę, ale niewielką. Jest raczej zintegrowany z naliczaniem opłat, nie z dziennikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkolanka_anka Re: Bzdetne nakazy 09.09.11, 00:02 > Ale przecież napisałem, że taka sytuacja jest wymysłem dyrektorów, bo są przeds > zkola gdzie dyrektorzy rozsądnie podeszli do tematu i nauczycielki tam żadnych > dzienników nie prowadzą. Prowadzą,prowadzą! Mowa jest o dziennikach dydaktycznych takich jak mają nauczyciele w szkole.Zapisujemy tam przebieg pracy dydaktyczno -wychowawczej ,była tam tez rubryka na obecność dziecka,obecność sprawdzałysmy rano,po sniadaniu.Od 1 wrzesnia obecność mamy sprawdzać co godzinę-jest kilkanaście rubryczek dziennie dla każdego dziecka.Co godzinę!To jest paranoja! No i dublowanie,bo my piszemy i rodzice się wpisują...Jaki minister,jakie bzdetne nakazy,takie traktowanie-ja mam to gdzies i hurtem zaznaczam 9 rubryk z samego rana i już. Anka Odpowiedz Link Zgłoś
kilovolt Re: Bzdetne nakazy 09.09.11, 00:17 przedszkolanka_anka napisała: > > Ale przecież napisałem, że taka sytuacja jest wymysłem dyrektorów, bo są > przeds > > zkola gdzie dyrektorzy rozsądnie podeszli do tematu i nauczycielki tam ża > dnych > > dzienników nie prowadzą. > > Prowadzą,prowadzą! Mowa jest o dziennikach dydaktycznych takich jak mają nauczy > ciele w szkole.Zapisujemy tam przebieg pracy dydaktyczno -wychowawczej ,była ta > m tez rubryka na obecność dziecka,obecność sprawdzałysmy rano,po sniadaniu.Od 1 > wrzesnia obecność mamy sprawdzać co godzinę-jest kilkanaście rubryczek dzienni > e dla każdego dziecka.Co godzinę!To jest paranoja! No i dublowanie,bo my piszem > y i rodzice się wpisują...Jaki minister,jakie bzdetne nakazy,takie traktowanie- > ja mam to gdzies i hurtem zaznaczam 9 rubryk z samego rana i już. > Anka > Otóż to, chodzi o dzienniki dydaktyczne, niezwiązane z kwestią odpłatności przez rodziców, narzucone przez MEN, nie przez rady. I to jest akurat bez sensu. Natomiast mnie chodziło o niepotrzebne angażowanie nauczycieli do zapisywania godzin wejścia i wyjścia dzieci do rozliczeń co się zdarza, a co może zrobić z powodzeniem woźna. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Bzdetne nakazy 10.09.11, 10:19 kilovolt napisał: > Na > tomiast mnie chodziło o niepotrzebne angażowanie nauczycieli do zapisywania god > zin wejścia i wyjścia dzieci do rozliczeń co się zdarza, a co może zrobić z pow > odzeniem woźna. Taa,bo woźna to już nie ma nic innego do roboty jak latać między szatniami (wszak pobyt dziecka liczy się od wejścia do sali i wyjścia z tej sali, a nie między samym wejściem do i wyjściem z przedszkola) i kwitować odbiór dzieci, których wcale nie musi znać z nazwiska... Oraz oczywiście kobieta pracuje od 7 do 17 czy 17.30... Odpowiedz Link Zgłoś
barakudaa Re: minister "bez gaci" ma 50 zł na gacie 08.09.11, 19:14 makurokurosek napisała: > > Nie tylko o kasę chodzi,czytaj ze zrozumieniem artykuł tubo propagandowa PO i pobiegnij z ranka do gabinetu swej pracodawczyni,minister "bez gaci" i pokaż jej ,(jak zrobiła z przedszkolanek buchalterk)i,w koncu masz tylko kilka kroków z sąsiedniego biurka.Żałosna jesteś,nawet Tusk dziś się tłumaczy a ty na okopach jak w PRL,u w obronie swej jedynej i słusznej pracodawczyni "bez gaci"...... Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: minister "bez gaci" ma 50 zł na gacie 08.09.11, 20:08 Nie masz sensownych argumentów to uderzasz w poglądy polityczne licząc, że ktoś się na to złapie i nie zauważy twojej pustki. Odpowiedz Link Zgłoś
barakudaa Re: minister "bez gaci" ma 50 zł na gacie 08.09.11, 21:34 makurokurosek napisała: > Nie masz sensownych argumentów to uderzasz w poglądy polityczne licząc, że ktoś > się na to złapie i nie zauważy twojej pustki. Poglądy POlityczne wyzierające z każdego postu to masz sama,ja obwiniałabym równo czy to Swiętego Mikołaja czy Listonosza Pata jakby narobili tkaiego gnoju,zamieszania i paradoksów w przedszkolach jak ministrowa bez gaci! Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Nie wiem jak to ktoś policzył ... 10.09.11, 10:15 Idiotyczne jest to nieuwzględnianie połówek. Nawet jak pracujesz obok przedszkola to możesz zapłacić za 10 godzin, chociaż dziecko będzie w przedszkolu 8 godzin i 10 minut. Wystarczy, że musisz zostawić dziecko o 7.55 i możesz odebrać najwcześniej o 8.05. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Czyli wielka kłótnia o 50 zł 08.09.11, 21:33 zaraz, zaraz dziecko jest w przedszkolu od 7 do 17 w końcu muszę dojechać do pracy i wrócić same opłaty to 310 zł z groszami plus 176 za wyżywienie plus komitet 35 zł plus rytmika 30 chyba nie liczę ubezpieczenia i wyprawki co miesiąc plus minus 550 zł albo i więcej jak gdzieś autobus utknie w korku i trzeba będzie za rozpoczętą godzinę zapłacić albo będę za 10-15 siódma, wszystko zasypane i nie będę miała czasu czekać do 7 wtedy jak nic po 600 zł będę płacić plus może jeszcze angielski Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Świetnie,wszystko i na temat 08.09.11, 23:20 W Warszawie był już protest, a kretyński przepis podobnież ma zostać przesłany do TK. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Świetnie,wszystko i na temat 10.09.11, 10:21 A mnie to dziwi, że teraz pan premier czy pan wojewoda teraz są tak zdziwieni, że w Wwie takie wysokie opłaty. Zmiana opłat została uchwalona w czerwcu, po czym uchwała została zgłoszona do wojewody w celu sprawdzenia czy tryb wprowadzenia był prawidłowy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Świetnie,wszystko i na temat 10.09.11, 16:02 Wcale się nie zdziwie jak niedługo doszusujemy do europejskich standardów i przedszkola beda czynne po 5 godzin. A potem róbta co chceta z dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Świetnie,wszystko i na temat 10.09.11, 16:15 Tusk właśnie obiecał przedszkola czynne 6-18... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Świetnie,wszystko i na temat 10.09.11, 16:31 Tylko czy to napweno jest nalepsze dla dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Świetnie,wszystko i na temat 10.09.11, 20:36 Nikt nie twierdzi. że dziecko ma siedzieć 6-18. Ale faktem jest też to, że niektórzy chodzą do pracy na 7, a inni pracują do 17 czy 17.30. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Świetnie,wszystko i na temat 11.09.11, 00:47 Tylko jak widać po forum i jak widzę po swoim doświadczeniu po wprowadzeniu opłat godzinowych o 16 zostaje 1-2 dzieci na grupę i to są dzieci rodziców którzy naprawdę potrzebują tego czasu na dojazd z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Świetnie,wszystko i na temat 11.09.11, 08:32 Jak ktoś pracuje do 18 czy od 7 to i tak musiał sobie zorganizować jakąś opiekę dla dziecka - np. babcię czy dziadka. Wcale nie jest też wykluczone, że ta sama babcia czy dziadek odbiera teraz dziecko o 15.59 zamiast 16.15. Oczywiście, obietnica przedszkoli czynnych 6-18 pewnie i tak pozostanie obietnicą, niemniej wskazuje, wraz z postulatami PiSu bezpłatnych przedszkoli 9-10-godzinnych (inne partie też pewnie coś na ten temat mają), że przedszkola czynne tylko 8-13 czy 9-14 to nie jest kierunek, w którym będziemy w najbliższym czasie zdążać. Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: Świetnie,wszystko i na temat 11.09.11, 22:01 w moim przypadku jest tak jak pisze przedmówczyni osobiście mogłabym odebrać o 17:45 czyli już po zamknięciu przedszkola ... Odpowiedz Link Zgłoś
tikitaki3 Re: Świetnie,wszystko i na temat 12.09.11, 00:05 Bardzo się cieszę,że znalazłam niebywale tanie-a zarazem wspaniałe przedszkole prywatne i ten cyrk jest niejako poza mną Odpowiedz Link Zgłoś