Dodaj do ulubionych

odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrektor

    • mdzidzia Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 07.10.06, 21:34
      moje dziecko jest wgrupie 3-4latków ale twierdzi ze jest nudno i nie ma się z
      kim bawić,zauważyłam ze jest tam przewga 3 latków, czy mogę poprosić dyrekcję o
      przeniesienie do grupy starszej tzn. gdzie są tylko 4 latki, ona jest bardzo
      rezolutna i toważyska, w swoim środowisku ma koleżanki i kolegów w wieku 6,7
      lat i z nimi dogaduje się świetnie!
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 09.10.06, 10:33
        Oczywiście, że Pani może zapytać i jeśli jest miejsce może p. dyrektor przenieś
        dziecko ale prosze też pamiętać, ze jest to jeszcze okres adaptacji i lada
        moment dzieci "rozwiną skrzydła" i może okazać się , że wśród dzieci jest dużo
        bystrych i interesujących partnerów do zabawy i o tym, że zmiana grupy to
        kolejny stres dla dziecka.
    • labondek Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 09.10.06, 14:26
      Witam!
      Mam kilka pytań. Mieszkam w Warszawie, ale nie jestem tutaj zameldowana, czy
      chcąc dać dziecko do państwowego przedszkola moje dziecko musi byc zameldowane
      w W-wie. Córeczka ma tera rok, czy juz powinnam rozgladac sie za przedszkolem,
      czy moze juz powinnam ja zapisac i czekac na miejsce (planuje posłac dziecko do
      przedszkola gdy skończy 3 latka). Chce równiez poznać opinie na temat
      prywatnych przedszkoli, czy są one lepsze od państwowych, czy tylko róznia sie
      ceną? Na co powinnam zwrócic szczególną uwage wybierając przedszkole
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 13.10.06, 19:15
        Ma Pani jeszcze trochę czasu.Zapisujemy dziecko w lutym i marcu w roku, w którym
        od września ma zacząć przedszkole. Co do zameldowania to w karcie podajemy (
        póki co ) adres zamieszkania. Jeśłi chodzi o przedszkola publiczne, prywatne i
        inne to wszystko zależy od ludzi którzy tam pracują. Nie potrafie dać tu rady
        ale znam wiele super przedszkoli państwowych.
    • kocianna Re: jestem nauczycielem, czy nie? 11.10.06, 09:14
      W tym roku zostałam przeniesiona ze szkoły na stanowisko wizytatorskie w MEN na
      podstawie Karty Nauczyciela. W przeszkolu, do którego chciałam zapisać moje
      dziecko, jest zapis o pierwszeństwie dla dzieci nauczycieli, jednak pani
      dyrektor stwierdziła, że przepis ten mnie nie obejmuje, gdyż przestałam być
      nauczycielką. W mojej dzielnicy NAPRAWDĘ ciężko jest o miejsce w przedszkolu, a
      MEN nie płaci aż tak dobrze, żeby mnie było stać na prywatne - co mam robić?
      Szukać placówki koło Szucha (będę wiozła dziecko autobusem przez pół Warszawy),
      czy próbować walczyć? Tylko czy nie zostanę od razu zakwalifikowana jako "trudny
      rodzic"?
      • kocianna a może lepiej żłobek?? 11.10.06, 16:46
        Zmiana pracy wynikła dość nagle, więc ciągle się miotam sad Teraz (8h pracy +
        dojazdy) nie stać mnie już na wspaniałą i sprawdzoną opiekunkę mojego dziecka.
        Uzgodniliśmy z mężem, że zaciągniemy kredyt i doczekamy jakoś czerwca, kiedy
        córeczka skończy 2,5 roku i będzie mogła iść do przedszkola. Ale wtedy przecież
        właśnie zaczną się wakacje i efekt może być taki, że (o ile w ogóle zostanie
        gdzieś przyjęta) spędzi je w 4 różnych przedszkolach, bo takie akurat mają
        dyżur. Może lepiej oddać ją wiosną do żłobka, a z przedszkolem poczekać na
        wrzesień przyszłego roku, albo nawet jeszcze dłużej?
        • aniadawid1 przysługuje mi się zniżka za opłatę stałą? 12.10.06, 09:11
          mam przyznany z MOPR-u dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego
          wychowywania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych na skutek
          upływu ustawowego okresu jego pobierania

          • przedszkole2 Re: przysługuje mi się zniżka za opłatę stałą? 14.10.06, 22:27
            Każda gmina reguluje to własnymi przepisami, proszę zapytać dyrektorkę w
            przedszkolu powinna wiedzieć najlepiej lub odesłac Pania do odpowiedniej uchwaly.
        • przedszkole2 Re: a może lepiej żłobek?? 14.10.06, 22:26
          Najlepiej poczekac wogóle z przedszkole do września i nie posyłac już nigdzie
          wcześniej. Jednak jak nie macie Państwo wyjścia to trzyba posłać na te perę
          miesięcy do żłobka, dyżur wakacyjny w przedszkolach to faktycznie nie najlepszy
          czas na adaptację.
      • przedszkole2 Re: jestem nauczycielem, czy nie? 14.10.06, 22:24
        Jestem trochę zaskoczona pabni pytaniem, nie wiem na jakiech zasadach jest Pani
        zatrudniona w MEN. Jeśli chodzi o przyjęcie dziecka to chyba nie jest wielkimk
        problemem żeby ktoś z MENu zadzwonił do p. dyrektor i poprosil o przyjęcie.
    • cooky1 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 12.10.06, 14:30
      Synek zachorował na świerzb, nie było go w przedszkolu 1 tydzień, doniosłam
      zaświadzczenie od lekarza że dziecko moze uczęszczać do przedszkola
      (poniedziałek), w czwartek był zapisany na basen, a pani Dyrektor powiedział że
      nie chciłaby zeby Rafałek szedł z dziećmi na basen. Czy mozna tak postępować?
      Byłam obużona, poczułam się jakby .......oczywiscie nie póściłam dziecka na
      basen.
      • hanka_79 Re:3 raz nie przyjęli mojej córki 14.10.06, 00:11
        Od trzech lat składałam podanie o przyjęcie córki do przedszkola. Niestety jest
        dużo chętnych dzieci, ja nie pracuję i małej nie przyjęli. W zeszłym roku, w
        lutym zwolniło się miejsce i chodziła do końca czerwca. W maju znów złożyłam
        podanie o przyjęcie jej do 5- latków, niestety znów nie została przyjęta. Czy
        można nie przyjąć dziecka, które już chodzi do tego przedszkola?
        • przedszkole2 Re:3 raz nie przyjęli mojej córki 14.10.06, 22:30
          teoretycznie można bo nabór odbywa się jakby na nowo każdego roku, dlatego
          każdego roku składa się znowu karty i są one rozpatrywane. Praktycznie raczej
          nie robi się tego. Tyle moge tylko napisac na ten temat.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 14.10.06, 22:29
        Najlepiej przynieśc zaświadczenie lekarskie w którym będzie wyraźnie napisane,
        że syn jest zdrowy i może korzystać z zajęć na pływalni. Prosze też zrozumieć,
        że takie choroby przenoszą się szybko chociaz sprawę można było załatwić
        delikatniej.
    • putka2 Re: przerwa świąteczna - co robić? 19.10.06, 18:32
      Witam. Dowiedziałam się iż w przedszkolu ma być przerwa między świętami a nowym
      rokiem. Nikt się mnie wcześniej nie pytał o zdanie.Niestety z mężem nie
      dostaniemy urlopu.Słyszałam że jeżeli przedszkole jest nieczynne to przysługuje
      z przychodni opieka nad dzieckiem. Czy to prawda, a może jest inne rozwiązanie?
      Dziękuję
      • przedszkole2 Re: przerwa świąteczna - co robić? 19.10.06, 18:46
        Powiem szczerze, że pierwsze słyszę, że jeśłi przedszkole jest nieczynne mamie
        nalezy się opieka, wydaje mi się, że nie bo opieka jest nad dzieckiem chorym ale
        nie wiem. Jeśłi chodzi o przerwę świąteczną to w przedszkolach aństwowych jej
        nie ma a nie wiem do jakiego przedszkola chodzi pani dziecko. Jeśli do
        prywatnego to pewnie podpisywała Pani jakąś umowę, czy coś w tym rodzaju i tam
        powinno się to znaleźć. Nie wiem co mogę Pani poradzić. Pozdrawiam
        • putka2 Re: przerwa świąteczna - co robić? 19.10.06, 19:10
          Dziękuję. Przedszkole jest oczywiście państwowe.Pozdrawiam
    • gossia2 wypadek w przedszkolu 20.10.06, 13:36
      Witam,
      Moje dziecko podczas zabawy w przedszkolu nieszczesliwie sie przewrocilo
      (zostalo popchniete) i zlamalo obojczyk. Obecnie ma gips, ktory ma nosic 3
      tygodnie. Moje pytanie dotyczy odszkodowania.
      1. Mam rodzinne ubezpieczenie w pracy, ale potrzebna jest ZUS-owska wycena
      uszczerbku na zdrowiu. Co nalezy zrobic, by taka wycene otrzymać?
      2. Czy przedszkola maja polse OC na na pokrycie tego typu wypadkow?
      Pozdrawiam,
      • przedszkole2 Re: wypadek w przedszkolu 21.10.06, 08:39
        Jeśli chodzi o ZUS to nie jestem najlepszym źródłem informacji. Przedszkole, a
        dokładniej nauczycielki mają zazwyczaj ubezpieczenie OC ale za złamanie trudno
        jest tam cos wydębić, procedura długa i niezbyt jasna. Jednak właściwie
        większość dzieci opłaca wraz z opłatamai za miesiąc wrzesień ubezpieczenie,
        które wybiera i proponuje rodzicom przedszkole i własnie z tego ubezpieczenia
        najłatwiej uzyskać odszkodowanie. Prosze zapytać w przedszkolu jeśli dziecko
        zostało ubezpieczone to pokierują Pania odpowiednio albo dadzą kontakt do takiej
        osoby.
    • dzbanuszek Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.10.06, 13:50
      "Dziękuję pomysłodawcą i uczestnikom."

      pomyslodawcOM pani pedagog smile

      pzdr
    • kaska791 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.10.06, 10:21
      Dzień Dobry Pani Dyrektor!!
      Ja mam trzy pytania do Pani:
      1. jesteśmy z mężem oboje nauczycielami i czy w związku z tym mamy
      pierwszeństwo w przyjęciu dziecka do przedszkola??
      2. moje dziecko urodziło sie 29.12 i czy pojdzie on od września gdy będzie miał
      3,5 czy od września jak 2,5?? z tego co wiem to w każdym przedszkolu jest
      inaczej czy są jakieś przepisy to regulujące??
      3. troche z innej beczki: chodze z synkiem na zajęcia adaptacyjne do
      przedszkola ma on dopiero 1 i 10 miesięcy ale jest komunikatywny, mowi już
      całymi zdaniami umieliczy do 10 zna literki ( tak sie pochwale!!!) noi myślałam
      ze te zajęcia będą dobrym wypełnieniem czasu na jesienne popołudnia, ale
      okazało sie ze jest problem. najpierw jest zabawa wolna to jest super bo
      dzieciaki robią co chcą, potem zabawy ze śpiewem n asali gimnastycznej no i
      pojawia sie problem on nie chce w nich uczestniczy do mowi ze jest za głośno
      płacze nie chce wejśc do sali, ale potem są zajęcia z rysowaniem malowaniem,
      przyklejaniem to pięknie siedzi przy stiole słucha pani. nawet kiedyś sam z
      paną prowadzącą poszedł umy sie do łazienki. no i moje pytanie czy on jet
      jeszcze za mały , czy chałas mu przeszkadza? nie wiem czy chodzi na zajęcia czy
      nie chodzimy już miesic i postępów nie ma. na pierwszych zajęciach było tylko 4
      dzieci i było w miarę dobrze.
      jakie jest Pani zdanie na ten temat
      z poważaniem i dziękuje za odpoeiwdz
      katarzyna z
      • mamapaptylka alergik w przedszkolu 24.10.06, 16:09
        Chcę na wiosnę posłać mojego synka do przedszkola, będzie miał wtedy 2,5
        roku.Już teraz potrafi się sam załatwić i przy niewielkiej pomocy ubrać.
        Problem tylko w tym, że Mały ma bardzo silną alergię. Mam więc pytanie - czy
        przedszkole może odmówić podawania dziecku posiłków przyniesionych z domu (bo
        podobno sanepid)?W tym roku był w naszym przedszkolu taki przypadek i
        chciałabym wiedzieć czy żeczywiście dzieci z bardzo silną alergią są skazane na
        siedzenie w domu.Dodam,że bardzo mi zależy na tym przedszkolu bo ze względu na
        małego pracuję tylko na 1/4 etatu i trochę nam ciężko finansowo ( zbudowaliśmy
        dom i są kredyty).Są też dodatkowe problemy np. nie ma mowy aby Paptylek wyspał
        się w pościeli wypranej w zwykłym proszku. Niestety mieszkamy w małym
        miasteczku gdzie jest tylko jedno przedszkole, żłobka nie ma wcale. Najbliższe
        przedszkole przychylne alergikom jest odległe o 35km. Bardzo panią prozę o
        jakieś argumenty, gdyby był problem z przyjęciem.
        • alabama8 Re: alergik w przedszkolu 25.10.06, 09:18
          mamapaptylka,
          Cześć, wprawdzie nie jestem panią dyrektor ale sama mam silnego alergika w
          przedszkolu. Problem karmienia w przedszkolu był wielkokrotnie opisywany na
          forach i tak naprawdę na dwoje babka wróżyła - jedne przedszkola się godzą inne
          nie. Zawsze możesz napisać oświadczenie że bieżesz pełną odpowiedzialność za
          jakość jedzenia jakie przynosisz. Ja mojemu małemu noszę codziennie całe
          jedzenie i picie (drugie śniadanie, obiad i podwieczorek). Bardzo czasochłonne
          ale nie martwię się że dostanie coś niedozwolonego. Tak samo ze spaniem -
          wszystkie dzieci przyniosły tylko poszewki na koce - mój syn ma własny śpiwór
          (nie sądzę żeby był to jakiś szczególny kłopot dla przedszkola - poszewki i tak
          rodzice muszą prać we własnym zakresie). Więc radzę się dopytać w przedszkolu
          jakie stawiają warunki.
        • przedszkole2 Re: alergik w przedszkolu 25.10.06, 18:53
          To wszystko o czym pani pisze to sprawy do uzgodnienia w danym przedszkolu. Sa
          przedszkola gdzie można nosić swoje jedzenia i są takie co gotują dla alergików
          inne jedzenie niż dla pozostałych dzieci i są takie w których dziecko dostaje
          tylko to z jadlospisu co może. Prosze porozmawiać, a alergia nie powinna być
          przyczyną nieprzyjęcia dziecka.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 25.10.06, 18:52
        Jeśli chodzi o nauczycieli i wiek dziecka to zależy od regulacji w danej
        dzielnicy, w wielu nauczyciele są jako osoby z pierwszeństwem, i ilości chętnych
        do miejsc wolnych. CO do zajęć adaptacyjnych to naprawdę bardzo wcześniej na
        tego typu zajęcia. Moim zdanie najlepszym środowiskiem dla malucha to rodzina, a
        adaptację wystarczy zacząć pół roku przed przekroczeniem progu przeszkola.
        Kontakty z rówieśnikami wystarczą te z piaskowinicy, w tym wieku dziecko bawi
        się raczej samo i obok innych maluchów, a zabawe lubi z kreatywnymi starszymi (
        rodzicami, rodzeńtwem ). Zajęcia muzyczne moga byc faktycznie zbyt głośne i
        dziecko może się bać.
    • sarna73 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 24.10.06, 17:05
      Pani Dyrektor, chciałbym wiedziec czy sa wytyczne regulujące sprawę podawania
      parówek dzieciom w przedszkolu
      pozdrawiam
      Agnieszka
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 25.10.06, 18:56
        Nie ma . W przedszkolu mozna dawać parówki i powiem Pani, że dzieci je
        uwielbiają, czyli znają i jadają w domu. Poza tym sa parówki i parówki. Jeśłi
        kupowane są z dobrej i sprawdzonej firmy to nie widze żadnych przeciwskazań na
        podanie dziecku w przedszkolu raz na dwa - trzy tygodnie na sniadanko parówki.
        Jestem przeciwna kupowaniu najtańszych i nieznanych parowek, w której jak
        wiadomo mogą znaleźć się różne rzeczy.
    • sylwia.wk Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 25.10.06, 13:31
      nasz syn nie zostal przyjety do przedszkola mimo ze spelnialismy wymagania! jak
      napisac odwolania i gdzie?
      bardzo prosze o pomoc!
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 25.10.06, 18:58
        Trudno mi powiedzieć bo nie wiem o jakie wymagania chodzi ale zwyczajnie trzeba
        napisać wszystko co argumentuje, że dziecko powinno chodzić do przedszkola i to
        własnie do tego.
        • sylwia.wk Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 26.10.06, 13:11
          chodzi mi ze pracujemy jestesmy z wieliczki dziecko ukonczylo 3 lata itp. a mimo
          to nie zostal przyjety! a i nawet w prywatnych przedszkolach miejsc niema.
          • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 29.10.06, 21:20
            no właśnie to wszystko trzeba napisać
    • aska176 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.10.06, 18:28
      Mam pytanie,a raczej problem. Na terenie mojej miejscowości-pod Warszawą,nie ma
      przedszkola integracyjnego,a do takiego musi uczęszczać moje dziecko.
      Do przedszkoli integracyjnych w Warszawie nie chca przyjmować dzieci spoza
      rejonu,tymbardziej gdy nie jest to dziecko całkowicie pełnosprawne.
      Co mam więc robić,czy moje dziecko musi siedzieć w domu? dodam,że przedszkole
      specjalne nie wchodzi w grę(musi być stymulowany w srodowisku zdrowych dzieci),a
      w zwykłym przedszkolu też go nie chcą bo wymaga indywidualnego podejścia.
      Gdzie mam się zgłosić i do kogo w tej srawie?
      Dziękuję bardzo.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 29.10.06, 21:23
        Brak przedszkoli integracyjnych to ogromny problem. Z drugiej strony gmina ma
        obowiązek zapewnić miejsca tylko 6 latkom, a reszta niech się sam martwi. Jest
        też teraz zwrot w kierunku tzw. właczania dzieci niepełnosprawnych w najbliższe
        otoczenie, czyli np. do najbliższego przedszkola masowego. jedyne co moge
        poradzić to wybrac się do wydziału oświaty w gminie i poprosić o pomoc, chociaz
        może to dac niewiele.
      • mzdzieborska Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 05.12.06, 22:25
        Ja mam identyczną sytuację i szukam bezskutecznie jak dotąd przedszkola
        integracyjnego dla mojego 5-latka z opóźnionym rozwojem mowy i nadpobudliwością
        ( w tej chwili już nieznaczną-terapie).Mieszkam także pod Warszawą od niedawna
        zresztą bo jestem rodowitą warszawianką. W żadnym z wrszawskich przedszkoli nie
        stanowiło problemu to,że mieszkamy nie w Warszawie ale generalnie chodzi o
        to,że nie ma miejsc. Radzą zgłaszać się w lutym kiedy zaczną się
        rekrutacje.Tych przedszkoli jest za mało i nie zanosi się na jakieś zmiany,za
        dwa lata i mnie będzie to zwisało za to zacznę szukać szkoły integracyjnej,a
        jak mi się nie powiedzie zabiorę dziecko i zniknę bo nie dam z niego zrobić
        głupka,bandyty i persona non-grata. Głupi kraj,gdzie zalecają płodzić dzieci
        ale nie mają pomysłu co dalej. Przy jakichkolwiek problemach człowiek zostaje
        sam jak palec ze swoim biednym dzieckiem.
    • kurcze Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 31.10.06, 10:51
      Czy istnieje jakiś przepis mówiący o konieczności przerwania urlopu
      wychowawczego gdy dziecko zaczyna chodzić do przedszkola? Jakieś przepisy
      ZUSowskie? Chciałabym wyjaśnić czy połączenie przedszkola i urlopu wychowawczego
      jest w pełni "legalne" czy też nie.
      Pozdrawiam
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 04.11.06, 09:24
        Urlop wychowawczy jest na opikę nad dzieckiem, ma Pani w związku z tym
        ubezpiczenie i czas ten wlicza się do emerytury. Czyli tak naprawdę na
        wychowawczym jest Pani częściowo utrzymywana przez państwo i z tego co wiem
        gdyby ZUS dowiedział się, że w tym czasie rodzic posyła dziecko do przedszkola
        mogłyby byc jakieś nieprzyjemności. Ale najlepiej zapytać w ZUSie.
    • kasia_j Re: agresywne dzieci w grupie 03.11.06, 10:31
      Witam,

      Mój 4 letni synek w codziennych opowieściach skarży się na dwóch chłopców ze
      swojej grupy. Mówi, że koledzy go biją, kopią. Temat powraca od września,
      prawie codziennie. W końcu dzisiaj zwróciłam się z pytaniem o te dzieci do
      wychowawczyni. Wychowawczyni poinformowała mnie, że rzeczywiście mają problemy
      z dójką chłopców, o który mówi mój syn. Odbyła się już wizytacja psychologa,
      rozmowa wychowawców i psychologa z rodzicami. Chłopcy, zwłaszcza jeden z nich
      ma jakiś problem, ale nie stwierdzono nadpobudliwości. Przeszkadzają też w
      prowadzeniu zajęć i uczestniczeniu w nich innym dzieciom. Co mogę zrobić jako
      rodzic, aby moje dziecko (i inne też) czuło się bezpiecznie w grupie i nie
      zniechęcało się do chodzenia do przedszkola?
      • przedszkole2 Re: agresywne dzieci w grupie 04.11.06, 09:29
        Prawda jest taka, że nic. Wszystkie dzieci mają prawo uczęszczać do przedszkola
        i pomoc, wsparcie i wpółpraca z rodziną oraz praca z dzieckiem w przedszkolu to
        właściwie wszystko co można zrobić. Niestety aresywnych dzieci w przedszkolach
        jest coraz więcej, a może nie tylt, ze wiecej ale agresja jest inna niż kiedyś.
        ( Może to wpływ agresywnych bajek, postaw rodzicielskich - nie wiem ) Nauczyciel
        zostaje z problemem sam i musi dwoić się i troić, żeby nie doszło do
        nieszczęścia. Z drugiej strony to wlasciwie w każdej grupie od 3 latków do końca
        nauki w szkole znajdzie się ktoś z kim dziecko spędzać czas, a będzie to osoba
        niebezpieczna ( w różnym tego słowa znaczeniu ). Proszę wytłumaczyć dziecku, ze
        ma poprostu unikać tego dziecka, nie zaczepiać i nie prowokować.
        • kasia_j Re: agresywne dzieci w grupie 07.11.06, 11:16
          Codziennie rano przypominam mojemu dziecku, aby unikało tych chłopców. Problem
          w tym, że ci chłopcy sami zaczepiają inne dzieci. Wczoraj mój syn wrócił z
          guzem na czole od uderzenia ręką jednego z nich. Gdy zapytałam jak to się
          stało, syn poinformował mnie, że kolega sam go zaczepił. Wiem, że problem nie
          pojawił się w tym roku przedszkolnym, że Dyrekcja przedszkola zna sprawę. Może
          jest czy nie można rozdzielić tych chłopców, przenosząc jednego do innej grupy
          (przedszkole ma 10 oddziałów i jest jeszcze jedna grupa 4-rolatków)? Czy nie
          można jakoś zmusić rodziców do współpracy z personelem przedszkola? Wiem, że
          nie jest to wina tych chłopców, przecież nie urodzili się tacy. Ale nie może
          tak być, że cała grupa przedszkolna cierpi z powodu bezmyślności ich rodziców!
        • mzdzieborska Re: agresywne dzieci w grupie 05.12.06, 22:44
          Pani Dyrektor,otóż przedszkole i rodzice mogą bardzo wiele jeżeli chcą się
          pozbyć dziecka sprawiającego jakieś problemy. Mojego nadpobudliwego ( wtedy 3
          latka)syna z opóźnionym rozwojem mowy bardzo szybko się pozbyły,obrzydziły mi
          życie,a dziecku przedszkole i dzieci w ogóle. Zabrałam go sama ale pod straszną
          presją, zabrałam z tego przedszkola strzęp człowieka nad którym aby doszedł do
          siebie przez długi czas pracowali terapeuci ( nie wiem jak go krzywdzili bo nie
          umiał mówić),zabrałam według pań przedszkolanek dziecko"psychicznie chore". Dla
          wyjaśnienia dodam,że po dwóch i pół roku terapii syn mówi całkiem
          nieźle,pobudliwość jest ale niewielka,a poziomem inteligencji prześciga dzieci
          ze swojego rocznika. A,jeżeli chodzi o poziom agresjii to z moich obserwacji
          wynika iż wiele dzieci tzw."normalnych" z tzw."normalnych przedszkoli ma wyższy
          poziom agresji w stosunku do innych ludzi czy zwierząt niż mój syn. Od tamtego
          czasu nie cierpię przedszkoli i przedszkolanek,dyrektorów i pedagogów zwłaszcza
          z tych zwykłych przedszkoli, nie są profesjonalistami w żadnej mierze,a nawet
          nie mają chęci. Dlaczego tak się dzieje? Wszystko w tym kraju jest chore.
    • mamanatalkid wazne--pomoc przedszkolna w grupie 3-4 latkow 03.11.06, 21:27
      moja corka chodzi do grupy 3/4 latkow.wychowawczyni ma przydzielona
      pomoc.pomocnica jest na chorobowym a pani sprawuje opieke nad 25-giem dzieci!!w
      tym czasie moja corka jest molestowana przez pewna dziewczynke.

      mam pytanie-czy powinno byc wyznaczone zastepstwo?
      gdzie moge zlozyc skarge o niewlasciwe sprawowanie opieki/jesli
      rozmowa z dyrektorka nie ma sensu/
      • przedszkole2 Re: wazne--pomoc przedszkolna w grupie 3-4 latkow 04.11.06, 09:33
        Sama Pani wie, że zastępstwo = pieniądze, w których w przedszkolach brak i to
        nie z winy dyrektora. Oczywiście, że dyrektor może przesunąć kogaś na ten czas
        na to stanowisko, a praca za tego kogoś zlecić dodatkowo innemu pracownikowi. To
        sprawa organizacji. Chociaż nie wiem skd Pani pisze ale w wielu miastach etety
        obsługi zostały ograniczone do granic możliwości. Chyba, że Pani ta choruje
        powyżej miesiąca, a za zwolnienie jej płaci już ZUS to wtedy można zatrudnić
        kogoś na tzw. umowę na zastępstwo. Może proszę porozmawiać z dyrektorką i może
        będzie mozna znaleźć jakieś wyjście.
      • anika1983 Re: wazne--pomoc przedszkolna w grupie 3-4 latkow 16.11.06, 13:07
        widzę, że ktoś tu chyba przesadza, jak to dziecko jest "molestowane" przez inne
        dziecko?
        Czy Pani aby czasem nie jest przewrażliwiona? Z Pani postów wynika, że chyba tak
        Dziecko musi się nauczyć żyć wśród ludzi, a nie ma być trzymane wiecznie pod
        kloszem
    • grzanka23 Czy pracujac jako pomoc przedszkolanki 06.11.06, 15:20
      moge liczyc na ulge w platnosciach za pobyt w tymze samym przedszkolu corki?
      Dodam ,ze sama wychowuje corke.
      • przedszkole2 Re: Czy pracujac jako pomoc przedszkolanki 07.11.06, 22:50
        myśle, że takie same jak każda inna matka samotna i z takimi dochodami jak Pani.
        Proszę zapytać dyrektorkę.
    • agatka731 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 07.11.06, 19:26
      bardzo proszę o info ile powinny trwać zajęcia dydaktyczne w przedszkolu
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 07.11.06, 22:54
        Jeśli chodzi pani o czas jednostki dydaktycznej z dziećmi to tak : 3 latki - 10
        - 15 minut, 4 latki - 15 - 20 minut, 5 latki - 20 - 25 minut, 6 latki 25 - 30
        minut. Oczywiście można je wydłużać i skracać, wszystko zależy od atrakcynosci
        zajecia, rodzaju aktywności i konkretnej grupy. U 3 i 4 latków planujemy jedno
        zajęcie dziennie, u 5 i 6 latków 2 zajęcia. Jeśli chodzi o czas przeznaczony na
        realizację podstawy programowej, w której skład wchodzą rózne czynnosci
        dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze z dziećmi to jest to 5 godzin dziennie.
        • maasad Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 09.11.06, 13:06
          Mam do Pani pytanie. Mój syn, który własnie skończył 3 lata od wrzesnia chodzi
          do przedszkola. Niestety zaczął chorować i dośc duzo dni opuszcza. W tej chwili
          przechodzi kurację uodporniającą. Do przedszkola nie chce chodzić, płacze i
          dopytuje się kiedy po niego przyjdę. W przedszkolu płacze przy rozstaniu potem
          już nie. Ale nie chce sam jeść, nie bawi się z dziećmi, nie bierze udziału w
          zajęciach organizowanych przez panie. Chodzi za panią lub siedzi koło jej
          krzesła. W domu zachowuje się normalnie, jest wesoły, bawi się, przesypia noce.
          Opowiada co robiły inne dzieci w grupie, mówi że pójdzie do przedszkola i nie
          będzie płakał. Ale niestety rano jest płacz. Wczoraj zasugerowano mi bym go
          wypisała bo jest najprawdopodobniej niedojrzały emocjonalnie do placówki bo
          minęły 2 miesiące a on się nie przystosował.Ale przecież on miał przerwy w
          chodzeniu .Co pani o tym mysli? Ile czasu maksymalnie potrzebuje dziecko na
          adaptację. Niechciałabym rezygnować z przedszkola.
          • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 14.11.06, 21:36
            Myślę, że to sprawa właśnie ciągłych chorób. Tak naprawdę potrzeba ciągłości
            chociaż trzech - czterech tygodni w przedszkolu żeby mówic o adaptacji , a i tak
            potem w przypadku choroby i dłuższej nieobecności kryzysy wracają. Prosze trochę
            jeszcze poczekać.
    • putka2 Re: agresywne dziecko w przedszkolu co robić? 12.11.06, 11:32
      Witam.W przedszkolu do którego chodzi córka jest agresywne dziecko: bije,
      popycha dzieci, pluje, klnie.Córka ma go dość, rano niechętnie idzie do
      przedszkola, jest płaczliwa a do tego ostatnio klnie, ( " wypierd...itp.)
      Jak ją pytamy co było w przedszkolu to nie ma innych tematów tylko opowiada co
      ten chłopiec robi. Ma od destrukcujny wpływ na grupę. Wychowawczyni twierdzi że
      odbyła sie rozmowa z rodzicami i że przesadzamy.Ale widzę że nie jest lepiej
      tylko gorzej, przynosi dziecko z przedszkola nowe nawyki, teraz zaczęła pluć.
      Co robić, z kim rozmawiać, rozmowa moja z matką raczej nic nie da ( znam
      zawodowo to środowisko )Pozdrawiam
      • robbi2 Proszę mi doradzić Pani Dyrektor. 13.11.06, 12:26
        Witam!

        Za 2 tygodnie urodzę drugie dziecko. Mieszkamy w Warszawie. Starszy syn 3,8
        letni jest przedszkolakiem. Ale chodzi do przedszkola znacznie oddalonego od
        domu.Rano mąż odwozi syna do przedszkola, po południu odbieram go ja. Po
        urodzeniu się dziecka będę musiała syna odbierać z przedszkola zabierając ze
        sobą maleństwo. Jestem i będę zdana na komunikację miejską zwłaszcza że pogoda
        nieciekawa i lepsza nie będzie bo przecież zima za pasem.

        Ale dowiedziałam się dziś że w przedszkolu obok domu zwalnia się miejsce w
        maluszkach. Musze przyznać że przeniesienie syna do tego przedszkola bardzo by
        mi ułatwiło życie.
        I teraz sie zastanawiam czy dla dyrekcji przedszkola ma znaczenie fakt że
        dziecko ma miejsce w innym przedszkolu a ja chce je tylko przenieść czy też
        lepiej sie nie przyznawać i udać że nie mamy miejsca w innym przedszkolu?

        Jak jest z przyjmowaniem dzieci do przedszkola w trakcie trwania roku
        szkolnego - kto sie pierwszy zgłosi ten lepszy i nieważne w tym momencie jest
        to czy rodzice pracują czy też nie?(Jeszcze 2 tygodnie jestem na zwolnieniu
        lekarskim)

        A jeżeli synek zostanie przyjęty do nowego przedszkola to czy w przyszłym roku
        zostanie przyjęty do 4- latków mimo że mama będzie siedziała w domu na
        wychowawczym na drugie dziecko?

        Bardzo mi zależy na tym miejscu!!! Na rozmowę w przedszkolu w tej sprawie
        jestem umówiona za tydzień. Proszę mi doradzić jak powinnam postąpić by mi się
        udało.
        Pozdr.
        Joanna
        • przedszkole2 Re: Proszę mi doradzić Pani Dyrektor. 14.11.06, 21:44
          Myśle, ze warto przepisać dziecko. W karcie można napisać na razie miejsce
          pracy, a przy zapisywaniu na nstępny rok pewnie będzie pani na urlopie
          macierzyńskim, czyli nadal jest Pani zatrudniona, tak więc można wpisć miejsce
          pracy z adnotacją , że obecnie urlop macierzyński. W środku roku raczej
          obowiązuje zasada kto się zgłosi pierwszy ten lepszy. Może Pani w czasie rozmowy
          powiedzieć, że lepszym rozwiązaniem dla rodziny jest wlasnie to przedszkole bo w
          trakcie urlopu mac. będzie miał go kto odbierać, a z tamtego przedszkola i tak
          musiałaby Pani zrezygnować bo .... , narazie nie mówić nic o urlopie wychowawczym.
          • robbi2 Bardzo dziękuję za rade Pani Dyrektor. 15.11.06, 16:27
            Pewnie pójdę za tą radą.
            Pozdrawiam
            Joanna
      • przedszkole2 Re: agresywne dziecko w przedszkolu co robić? 14.11.06, 21:40
        Są to sytuacje raczej patowe dla przedszkola o czym już pisałam. Zostaje rozmowa
        z dyrektorem i to proponuje w kilku rodziców, żeby było widac że jest to
        naprawdę probleme. Proszę poprosić i wsparcie i pomoc o rozwiązanie problemu ale
        naprawdę nie wiele można zrobić. W domu można porozmawiac z dzieckiem
        oczywiście nie wprost o dobrych i lubianych przez otoczenie zacowaniach albo
        opowiedzieć jakąs bajkę na ten temat. Jeśli dziecko nie zdaje sobie sprawy że
        mówi brzydkie słowa to lepiej przeczekać i nie zwracać uwagi bo to czasami
        zachęca to ich mówienia.
    • be091265 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 14.11.06, 13:56
      przedszkole2 napisała:

      > Od dawna czytam te wszystkie wypowiedzi na forum na temat przedszkoli, z
      > jednej strony porusza mnie czasami bazradność rodziców w różnych sytuacjach z
      > drugiej jestem zaskoczona nieznajmością swoich praw. Cztając różne wypowiedzi
      > cieszę się, że rodzice chwalą niektóre przedszkola ale i jestem zaniepokojona
      > tym co dzieje się w innych. Jestem dyrektorem przedszkola w w-wie ( pozwolę
      > sobie nie powiedziec którego, bo i po co ) jeśli będę w stanie odpowiedzieć
      > na część pytań dotyczących przedszkoli będzie mi bardzo miło. Nie uważam się
      > za osobe wszystkowiedzącą ale mam spore doświadczenie, może uda mi się trochę
      > pomóc komuś. Chcę jeszcze dodać, że bardzo się cieszę, że istnieje coś
      > takiego jak forum, jest to dla nas, pedagogów duża pomoc. Pozwala nam
      > spojrzeć na pewne sprawy innaczej. Dziękuję pomysłodawcą i uczestnikom.
      > Zapraszam
      Witam!W sprawie długości zajęć w przedszkolu!Prowadzę zajęcia baletowe w
      przedszkolach niepublicznych.Mam dzieci w grupie 3-5letnie ok.12-15 małych
      osób.Zajęcia prowadzone są przez 60min.Moim skromnym zdaniem jest to bardzo
      długo szczególnie dla tych najmłodszych dzieci,ale przedszkole wymaga i tak musi
      być.Nie pomogły tłumaczenia,że z korzyścią dla wszystkich były by krótsze
      zajęcia:dzieci z większą ochotą przychodziłyby na nie,te starsze można by więcej
      nauczyć,a i ja miałabym poczucie zadowolenia z fajnej pracy z dzieciaczkami!!!W
      jednym z tych przedszkoli jest /dla mnie/ problem małej sali,ale to też zostało
      zbagatelizowane!
      Tak się składa,że ja też mam dzieci,a jedno z nich jeszcze w zeszłym roku
      było przedszkolakiem,też miało dodatkowe zajęcia,ale trwały one do pół
      godz.Interesowało mnie czego nauczyło się moje dziecko,a nawet przychodziłam i
      obserwowałam te zajęcia.Jestem ciekawa czy tu rodzice zastanawiają się choć
      troszeczkę nad tym co robią ich pociechy?W jakich warunkach?W końcu za to płacą
      i to pewnie niemałe pieniądze!!!
      Podjęłam się tej pracy ze względu na dodatkowe pieniążki,ale mam duże
      wątpliwości co do dalszej pracy w takich warunkach.Szkoda Dzieci!!!
      Prawdopodobnie nie da się nic zrobić w tej sprawie,chciałam tylko
      zasięgnąć opinii profesjonalisty,podzielić się swoimi wątpliwościami-a może są
      niesłuszne?!
      z poważaniem Beata
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 14.11.06, 21:47
        Myśle, że zajęcia 30 minutowe to szczyt wytrzymałości dla układu nerwowego
        dzieci w tym wieku. Powinna Pani powiedzieć, ze to Pani jest specjalistą w tym
        zakresie i wie najlepiej. Zazwyczaj zajęcia dodatkowe trwają od 15 - 20 minut u
        najmłodszych dzieci do 30 - 40 minut u 6 latkow. To samo tyczy się jednostek
        dydaktycznych ( czyli pojedyńczych zajęć )w pracy przedszkola.
        • be091265 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.11.06, 10:39
          przedszkole2 napisała:

          > Myśle, że zajęcia 30 minutowe to szczyt wytrzymałości dla układu nerwowego
          > dzieci w tym wieku. Powinna Pani powiedzieć, ze to Pani jest specjalistą w tym
          > zakresie i wie najlepiej. Zazwyczaj zajęcia dodatkowe trwają od 15 - 20 minut u
          > najmłodszych dzieci do 30 - 40 minut u 6 latkow. To samo tyczy się jednostek
          > dydaktycznych ( czyli pojedyńczych zajęć )w pracy przedszkola.
          Dziękuję bardzo za utwierdzenie mnie w moich wiadomościach pedagogicznych!
          z poważaniem Beata
    • beataimaciej Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 15.11.06, 11:57
      Mam pytanie o zasady naliczania płatności. U nas w przedszkolu jest opłata
      stała 100 + stawka za żywienie. Odlicza się jak dziecka nie było powyżej 3 dni
      i w następny miesiącu o to się miej płaci. Moja córka w listopadzie chorowała.
      Zastanawiamy się nad wypisaniem dziecka z przedszkola. Pani dyrektor mówi, że w
      tym przypadku odliczenie nam przepada i pieniędzy nie zwróci. Nie będzie miała
      od czego odliczyć, bo już nie będzie płatności. Przepada i koniec. Mogła by
      przecież wypłacić z kasy. Jak to jest u Pani? Jak to jest z płatnościami za
      czerwiec, gdy dzieci już kończą przeczkole a w czerwcu by miały dużo
      nieobecności? Czy to się reguluje w jakimś regulaminie. Jak to sprawdzić?
      Dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam
      • agaireszta Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 17.11.06, 09:26
        Myśmy zawiesili chodzenie Kubusia do przedszkola- a te zwroty wypłacili nam w
        centrali. Nie powinno wam nic przepasc
    • dorotano1 Przedszkole niepubliczne 17.11.06, 15:09
      Proszę o informację gdzie mogłabym znaleźć przepisy nt. wymogów założenia
      przedszkola prywatnego.
      Jakie wymagania są potrzebne aby założyć "Klub przedszkolaka"? - słyszałam że,
      taki klub nie wymaga tak trudnych do przejścia formalności administracyjno-
      prawnych. Będę wdzięczna za informacje.
      Pozdrawiam
      • przedszkole2 Re: Przedszkole niepubliczne 19.11.06, 13:49
        Nie jestem dobrze zorietowana w tej materii. Wiem natomiast, że założenie
        przedszkola nie jest łatwe ale dostaje się potem dofinansopwanie na każde
        dziecko z gminy, natomiast przy klubiku czy świetlicy jest łatwiej ale nie ma
        nic z gminy i nie można realizowac zerówki. Proszę pytać w kuratorium.
    • pynia1978 Studia podyplomowe - wychowanie przedszkolne 18.11.06, 00:05
      Czy orientuje sie Pani może czy jako osoba z wyksztaceniem wyższym ale
      ekonomicznym mogę podjąć studia podyplomowe na kierunku wychowanie przedszkolne?
      Jeśli tak to jaka szkołe Pani rekomenduje.
      Z góry dziękuje za odpowiedz
      Pynia
      • przedszkole2 Re: Studia podyplomowe - wychowanie przedszkolne 19.11.06, 13:51
        Z tym pytaniem prosze zwrócić się do wybranej uczelni bo to ona wie najlepiej
        jakie i ile ma godzin i czy to wystarczy. Jeśli chodzi o studia podyplomowe w
        zakresie wychowania przedszkolnego to nie mam najlepszego zdania, o tych które
        znam. Najlepiej uczyć się tego zawodu w dziennym 3 lub 5 letnim toku.
        • pynia1978 Re: Studia podyplomowe - wychowanie przedszkolne 19.11.06, 21:45
          Dziekuję serdecznie ze odpowiedź.
          W moim przypadku (mając 28 lat, rodzine i obowiązki) dzienne studia nie wchodzą
          w grę niestety - choć zdaję sobie sprawę ze zaoczne ich nie zastąpią w 100%..
          Niestety rzeczywistość zmusza nas do takich wyborów.

          W każdym razie dziekuje za informacje!
          Pozdrawiam
    • abnet Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 20.11.06, 14:45
      Mój syn mówi, że Pani Sylwia go bije. Wiem, że mały często kłamie i lubi
      zmyślać. Nie wiem jak mam na to zaeragować. Nie chce Pani zrobic przykrości
      jeśli to tylko jego tzw. widzimisie. A jednocześnie nie chcę żeby go ktoś bił.
      Proszę poradzić co mam zrobić? Aneta mama Miłosza abnet@gazeta.pl
      • maasad Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.11.06, 08:50
        Ja mam pytanie jak reagować gdy pani nieodpowiednio odnosi się do mojego syna.
        Rano wita go słowami: o to ty, ja już sił do ciebie nie mam; o nasz płaczek
        przyszedł itp. Chcąc by syn poprosił ją o pomoc w zdjęciu bluzki ( cytuję
        panią) doprowadziła go do 20 minutowego płaczu. Ja juz wczesniej pisałam. Syn
        (3 lata) ma problem z adaptacją w przedszkolu, do tego duzo chorował. W tej
        chwili chodzi 3 tydzień bez przerwy, wydaje mi się że jest coraz lepiej, nie
        płacze już rano choć nie jest zachwycony perspektywą przedszkola. Jak jest w
        dzień nie do końca wiem, bo każda z pan mówi co innego. Do tego przeraziłam się
        słysząc jak pani się do niego odzywa. Próbowałam z nią rozmawiać ale to nie
        daje efektu. Nie mam możliwości przeniesienia go do innego przedszkola bo nie
        ma miejsc, po za tym byłby to dodatkowy stres a do tego przedszkola chodzi też
        moja starsza córka. Co mam robić?
        • amj2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.11.06, 10:19
          Witam.A ja z takim pytaniem-być moze sie już wczesniej pojawiło,niestety nie
          mam możliwości śledzić całego wątku.Gdzieś przeczytałam,że przedszkola
          państwowe powinny przyjmować dzieci do 5 h za darmo tzn .opłata tylko za
          jedzenie.Jak to się ma w praktyce? Ja niestety nie trafiłam jeszcze na takie
          przedszkole,albo są grupy "0", albo w przedszkolach mówią,że nie ma takiej
          możliwości.Jak to jest???
          • amj2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.11.06, 10:21
            amj2 napisała:

            > Witam.A ja z takim pytaniem-być moze sie już wczesniej pojawiło,niestety nie
            > mam możliwości śledzić całego wątku.Gdzieś przeczytałam,że przedszkola
            > państwowe powinny przyjmować dzieci do 5 h za darmo tzn .opłata tylko za
            > jedzenie.Jak to się ma w praktyce? Ja niestety nie trafiłam jeszcze na takie
            > przedszkole,albo są grupy "0", albo w przedszkolach mówią,że nie ma takiej
            > możliwości.Jak to jest???
          • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.11.06, 19:16
            W każdym przedszkolu w-wskim dziecko zapisane na podstawę programową , czyli od
            8 do 13 nie płaci opłaty stałej. Nie słyszałam raczej o osobnych grupach 5
            godzinnych, przynjamniej młodszych - ale może gdzieś są. W wielu grupach jest
            jedno - dwoje dzieci 5 godzinnych. Jednak na 5 godzin trudnie się w niektórych
            rejonach dostać. To" za darmo" tylko dotyczy oplaty stałej. Inne oplaty się
            ponosi, czyli Radę Rodziców, jedzenie - dwa posiłki i zazwyczaj rytmikę.
        • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.11.06, 19:12
          Umówic sie na rozmowę i zwyczajnie powiedzieć, że to się Pani nie podoba bo ....
          Dlaczego ludzie nie rozmawiają wprost na wiele tematów, tak byłbny chyba
          prościej. I nie chodzi o konflikt tylko o to, że liczy Pani na pomoc ze ztrony
          nauczyciela, jako fachowca, a to co dziecko słyszy rano nie wpływa dobrze na
          sytuację.
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.11.06, 19:10
        Dzieci mają fantazje i słyszałam już różne wymysły na temat przedszkola i pań, w
        niektóre można było nawet uwierzyć a inne były wręcz obłedne. Proszę może
        zapytać syna czy pójdzie z pania do nauczycielki i porozmawiacie razem. Wtedy
        jeśłi kłamie powinien zacząć kręci. Oczywiście proszę nie straszyć tym
        spotkaniem bo wtedy jeśli dzieje się coś złego to się wycofa. Albo niech opowie
        jak to było i za jakieś czas jeszcze raz zapytać o to i sprawdzić czy wersje się
        pokryją. Jednak jeśłi ma Pani watpliwości to trzeba delikatnie porozmawiac z
        nauczycielką. Nie woelno bagatelizować takich sygnałów.
        • donciaw Gdy dziecko nie chodzi... 22.11.06, 07:57
          Mój trzylatek bardzo choruje i w związku z tym długo jest w domu na zwolnieniu.
          Aktualnie leczymy chlamydie, leczenie potrwa 3 tygodnie i zwolnienie będzie
          pewnie na 3 tygodnie. Rozumiem, że za te dni dostaniemy odpisy za wyżywienie.
          Jednak po tej terapii antybiotykowej nie chcę posyłac go od razu do przedszkola,
          więc byc może na czas do Świąt zawiozę go do rodziców. Czy za dni nieobecności
          bez zwolnienia lek. też będziemy mieć odpisy za wyżywienie? Jakie są zasady tych
          odpisów? Co z zajęciami dodatkowymi(u nas tylko rytmika)? Jakoś do tej pory nie
          mogę się w tym wszystkim połapać...Dziękuję za odpowiedź.
          • przedszkole2 Re: Gdy dziecko nie chodzi... 26.11.06, 19:15
            Nie wiem skad Pani pisze bo w każdej gminie innaczej regulowane są sprawy
            odpisów za nieobecność dziecka, takich informacji powinna udzielić Pani
            dyrektorka właściwego przedszkola. W Wwie np. zwraca się za wyżywienie od
            drugiego dnia nieobecności, chyba że pierszy został dzień wcześniej
            usprawiedliwiony na piśmie. Co do zajęć dodatkowych to też zalezy co
            wynegocjował z firmą dyrektor bądź rodzice. Pozdrawiam
    • anetapc Niejadek - uparciuch.... Co robić?! :( 22.11.06, 13:06
      Pani Dyrektor!
      Być może to już po raz setny ktoś zagaduje Panią na ten właśnie temat, ale nie
      potrafię sobie poradzić z moim synkiem.
      W tym roku nasz synek po raz pierwszy rozpoczął edukację w przedszkolu, w
      grupie mieszanej 4-5-latków. Baliśmy się, iż ciężko będzie z przystosowaniem
      się do grupy, ale po tygodniu płaczu synek się przyzwyczaił i chodził do
      przedszkola spokojnie.
      Niestety zaczął chorować. Ostatnio miał przerwę dwutygodniową.
      Od poniedziałku znów jest w przedszkolu, ale znów płacze rano. Jednak nie
      płacze z powodu, iż zostaje sam i nie chce się ze mną rozstawać rano. Nie chce
      jeść w przedszkolu. Zawsze był niejadkiem i musieliśmy kusić go różnymi
      potrawami, by coś zjadł. Ale w przedszkolu jest gorzej...
      Karolek budzi się rano i pierwsze jego słowa to "nie chcę jeść w
      przedszkolu...".
      Nie wiem co robić. Rozmawiałam już z jego paniami, ale nic nie pomaga. Moje
      rozmowy z synkiem i przekonywanie go by zjadł cokolwiek nic nie daje. Mały
      upiera się przy swoim. Nawet, gdy są potrawy, które lubi - nie je. Czasem
      coś "skubnie", ale to tylko dzięki paniom, które pilnują by zjadł choć odrobinę.
      Z jednej strony chciałabym, by cokolwiek jadł w przedszkolu choćby ze względów
      zdrowotnych.
      Z drugiej - szkoda mi synka. Nie chciałabym go zniechęcić do przedszkola tym
      jedzeniem.
      Czuję się strasznie bezradna... Nie mam pojęcia co robić...
      Bardzo proszę o pomoc.
      • 158r mam własnie takiego 3-tniego łobuziaka 25.11.06, 08:54
        o jej zrobiło mi się goraco po przeczytaniu pytań do Pani, i opowiesci jak to
        jest w przedszkolach.
        Ja własnie chce dac małego od stycznia do przedszkola, a jeśli to nie bedzie
        możliwe to napewno zapisać go od września.
        Czego sie boję?
        Mój syn jest dosyć duzym chłopcem na swój wiek i silnym. W domcu jest
        łobuziakiem. Mnie jakoś się słucha , męża tak za to dziadków całkowicie
        bagatelizuje. Wchodzi wszystkim na głowę!!!
        Boję sie że jak bedzie w przedszkolu to bedzie "Bił" inne dzieci, łobuzował.
        Wiem że jego zachowanie jest spowodowane "wychowaniem" przez dziadków tzn
        wszystko było i jest mu wolno, we wszystkim ustępuja a on robi wtedy co chce.
        Zaznaczę że z mezem pracujemy, dlatego tez chce aby poszedł do przedszkola i
        zaczął się uczyć, słuchać i być w grupie.
        Moje dziecko nie rozumie co to znaczy NIE lub nie wolno sad
        Jest jedynakiem sad
        Dziękuje.
        • przedszkole2 Re: mam własnie takiego 3-tniego łobuziaka 26.11.06, 19:25
          Proszę nie niepokoić się na przyszłość. Nauczycielki nie tylko z takimi
          łobuziakami sobie radzą. Jednak dla dobra dziecka warto wprowadzić w domu pewne
          reguły zachowania dziecka i zaangażować w to dziadków.
      • przedszkole2 Re: Niejadek - uparciuch.... Co robić?! :( 26.11.06, 19:22
        Po chorbie najczęsciej w pierwszym roku wracają problemy adaptacji. temat
        jedzenia może być np zastępczym czyli dziecko myśli, że jak nie będzie jadło to
        rodzice nie poślą go do przeszkola, może być to fakt, że jest wlasnie niejadkiem
        lub zwyczajnie zwraca uwagę rodziców na siebie bo wie, że temat jedzenia jest
        bardzo ważny w domu. Myślę, że warto na razie odpuścić jedzenie w przedszkolu,
        porozmawiać z nauczycielkami żeby dziecko siadało do obiadu ale jak nie chce
        niech nie je. Prawdę mówiąc nie znam dziecka , które dalo się zagłodzić. To
        raczej obawy rodziców i ciągłe bieganie za dzieckiem doprowadza do dziwnych
        sytuacji. Jedne dzieci jedzą więcej, drugie mniej i tak już jest. Ważne jest
        przestrzganie pór posiłków i nie dokarmianie ci agle czym się da. Jest posiłek ,
        jest czas na jedzenie , nie to dziękuję i czekamy na kolejny czas posiłku. Jeśłi
        nie zje w przedszkolu to przyjdzie głodne do domu i zje w domu z rodzicami
        późniejszy obiad albo już przy podwieczorku ściśnie go w żołądku. Ważniejsza
        jest adaptacja, są dzieci, które jedzą po kilku miesiącach w przedszkolu. pozdr
    • paula314 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 29.11.06, 09:02
      Pani dyrektor. mam pytanie czy mogę zwrócić uwagę pani dyrektor w której
      nauczycielki pracują w taki sposób.Przyprowadzając dziecko do przedszkola o
      7.00
      2 panie siedzą na sali, często
      zajęte są rozmową między sobą albo z jakimś rodzicem, ale nigdy nie
      zauważają że przyszło dziecko.czasami stoimy przed wejściem do sali ale nigdy
      żadna z nich nie zachęciła do wejścia.Dziwie się trochę takiej postawie bo
      przypomina ona raczej stróżowanie niż profesjonalizm tych pań.W większości
      siedzą. Tak jest przy przyprowadzaniu(o 7.00) dziecka jak i zabieraniu.(po 15)
      Nie są to wychowawczynie, ale chyba to nie tłumaczy bierności ich,Denerwuje
      mnie taka postawa i chciałabym porozmawiąć o tym z dyrektorką ale obawiam się
      że pani dyrektor nie zareaguje bo uzna, że jest wszystko w porządku.Dodam że
      panie tam pracujące mają nastoletni staż pracy.
      • maasad Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 29.11.06, 14:21
        Paula, u nas jest to samo. Otwieram drzwi do sali, pani lub panie siedzą i
        rozmawiają. Zero reakcji na to że otworzyły się drzwi. Moje dziecko płacze nie
        chce zostać ale ja nie mogę wyjśc. Panie nic, nie widzą. Zwracam w końcu uwagę
        że potrzebuję pomocy bo przecież nie zatrzasnę płaczącemu dziecku drzwi przed
        nosem. Pani wstaje, łapie dziecko za rękę i ciągnię w swoją stronę z
        komentarzem typu: choć płaczku, nie mam już siły do ciebie itp. Po ostrzejszym
        zwróceniu uwagi że tak nie powinno być, niby jest lepiej. Wszystko wygląda
        lepiej ale tylko przez dwa, trzy dni i wszystko wraca do "normy". Jak rozmawiać
        z takimi paniami? Co zrobić?
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 01.12.06, 21:54
        Niestety nauczycielki z doświadczeniem z czasem wpadają w rytynę, a także
        dochodzą do głosu przyzwyczajenia, których nikt z otoczenia nie zmienia. Ja
        rozumię, że można rano zamienić parę zdan w sali z panią z innej grupy bo w
        czasie dnia nie ma na to czasu i okazji ale wszystko z umiarem. Nie rozumie
        tylko Pani określenia, że nie są to wychowawczynie, czyli nei nauczycielki? ale
        np pracownicy obslugi? Ja sosbiście nie posłałabym dziecka do przedszkola, w
        którym nie jest ono pod opieką fachowców przez cały czas. Wiem, że dzieci przy
        schodzeniu się i rozchodzeniu zbierane są w jednej sali ale jest z nimi
        nauczycielka. Myślę, że warto porzmawiac o tym z dyrektorką. Kto podnosi
        odpowiedzialnośc za dzieci jak się cos stanie?
    • ymeggi Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 29.11.06, 14:04
      Przeniosłam dziecko z przedszkola państwowego. Na początku wyglądało wszystko
      super, bardzo miłe panie, miła dyrektorka, ale do czasu. Kiedy poszłam do pani
      dyrektor z zapytaniem o możliwe zmiany godzin posiłków (inni rodzice też byli
      przychylni tej propozycji), pani dyrektor krótko powiedziała NIE. Rodzice
      uważali, że o 8.00 śniadanie i dopiero o 12.00 obiad, że to za duża przerwa.
      Miedzy tymi posiłkami NIC. Zaproponowałam chociaż soczek czy jogurt, oczywiście
      rodzice mogliby dopłacić. Usłyszałam odpowiedź NIE MOZNA. Czy są jakieś sztywne
      zasady w państwowych przedszkolach? Słyszałam, że przedszkola mają różne
      godziny posiłków. Mam wrażenie, że w tym przedszkolu o regułach stanowi tylko
      pani dyrektor, która wbrew pozorom nie jest otwarta na problemy rodziców.
      Koleżanki synek nie może jeść ryby, więc dostaje same ziemniaki z surówką.
      Dyrektorka powiedziała, że nie może robić wyjątków. To jakiś dramat! Czy można
      wyciągnąć jakieś konsekwencje z takiego zaczowania "pedagoga"?
      • przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 01.12.06, 21:57
        Rozkład dnia w przedszkolu i wszystkie w nim zmiany są konsultowane z radą
        rodziców, czyli przedstawicielami przedszkola. Jeśłi jest to przeszkole prywatne
        to niestety rządzi tam całkowicie własciciel ale przeciez jak nie będzie
        chętnych do przedszkola to przedszkole przstanie istnieć. Nie wiem co Pani
        poradzić jeśli chodzi o prywatną placówkę, można zawsze napisać skargę do
        kuratorium ale czy to coś da. Najlepiej zagrozić , że odejściem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka