Dodaj do ulubionych

religia w przedszkolu pilne !

09.09.05, 20:15
mój synek od 1 września poszedł do zerówki na zebraniu okazało się że będą
się odbywały raz w tygodniu katechezy problem w tym że absolutnie nie życzę
sobie żeby syn na nie uczęszczał a wygląda na to że będzie jedynym z drugiej
strony nie chcę żeby czuł się "inny" poradźcie co zrobić czekam na posty od
rodziców(zwłaszcza) niebędących wyznania rzymskokatolickiego pozdrawiam : (
Obserwuj wątek
    • a.g9910 Re: religia w przedszkolu pilne ! 09.09.05, 21:30
      Cóż cię aż tak bardzo w tej wierze
      bulwersuje??????????????????????????????????????????????????????????????????????
      ???????????????????????????
      • 2julka Re: religia w przedszkolu pilne ! 09.09.05, 23:15
        Bulwersuje mnie to, że Papież umarł, a przecież Mówił : "Będę zawsze z Wami"...
      • 2julka Re: religia w przedszkolu pilne ! 09.09.05, 23:18
        A teraz poważnie
        Mnie w tej religii wszystko pasuje, bulwersują mnie w niej tylko ludzie...
        (piszący takie ciekawskio-indoktrynacyjne posty)
        Z Bogiem
      • ariana1 Re: religia w przedszkolu pilne ! 10.09.05, 21:55
        a.g9910 napisała:

        > Cóż cię aż tak bardzo w tej wierze
        >
        bulwersuje?????????????????????????????????????????????????????????????????????
        > ?
        > ???????????????????????????

        Boszszsz..... A może byś tak skupiła się na odpowiedzi na pytanie a nie na tylu
        pytajnikach? Autorka nie ma obowiązku tłumaczyć ci się ze swojej wiary. Zadała
        proste (dla niektórych) pytanie. Jak nie masz nic do powiedzenia, to oszczędź
        sobie włażenia w wątek.
    • graz.ka Re: religia w przedszkolu pilne ! 09.09.05, 23:27
      Przesadzasz chyba trochę - z doświadczenia wiem, że dla dzieci to w ogóle nie
      jest problem. Postrzeganie "inności" to się zacznie za rok, dwa. Nauczycielka
      powinna w razie potrzby to dzieciom zadającym pytanie: "Dlaczego Jaś nie chodzi
      na religię?" wytłumaczyć. I to nie w formie pogadanki z grupą, ale gdy ktoś
      zapyta - indywidualnie raczej. A ponieważ religia jest zazwyczaj rano lub jako
      ostatnie godziny pracy oddziału, może dasz radę dziecko przyprowadzać później
      lub odbierać wcześniej? Chyba, ze inaczej sie nie da, a wtedy będzie
      najprawdopodobniej w tym czasie z inną grupą.
      • 2julka Re: religia w przedszkolu pilne ! 09.09.05, 23:44
        Wszystko Co Pani napisała - fajnie. Tylko jakoś chciałbym zobaczyć
        to "wytłumaczenie" pani wychowawczyni. To są delikatne sprawy, a są też i mocno
        bystre i wrażliwe dzieci.
        pozdrawiam
        • graz.ka Re: religia w przedszkolu pilne ! 10.09.05, 00:06
          Widzę to normalnie - Jaś nie chodzi, bo o nie musi - to Jasia i jego rodziców
          sprawa. Nie wszyscy muszą chodzić. I już.
          Miałam w grupie dzieci Świadków Jehowy, Arabkę - co prawda krótko, bo rodzice
          zmienili miejsce zamieszkania - i ewangelika.
          • 2julka Re: religia w przedszkolu pilne ! 11.09.05, 01:08
            "...bo nie MUSI...", "...MUSZĄ chodzić."
            A co to ma wspólnego z przymusem ???!!!
            No właśnie - widzi Pani, jak czasem trudno sformułować "niby" proste sprawy...
            pozdrawiam
            • graz.ka Re: religia w przedszkolu pilne ! 11.09.05, 10:54
              Zgadzam się, trudno... smile
    • 2julka Re: religia w przedszkolu pilne ! 09.09.05, 23:40
      Pozdrawiam
      Jeśli ma Pani sytuację "jeden do wszystkich" to ja bym się zastanowił czy
      warto "walczyć" tzn. ocenił co można stracić, a co zyskać (nawet zasięgnąłbym
      porady psychologa - na ile dziecko w tym wieku umysłowym może być faktycznie
      tzn. na przyszłość, zindoktrynowane). Ja osobiście nie pamiętam żadnych treści
      psychicznych sprzed 5 roku życia. Być może okaże się, że dużo większym
      psychicznym ciosem będzie dla niego odczucie, że jest "INNY", bo nie chodzi.
      W pierwszej kolejności jednak przyjrzałbym się temu katechecie - bywają teraz
      tacy mocno "tolerancyjni i niedogmatyczni". W szkole mojej Córki była taka
      sytuacja kompletnego "odwrócenia kota ogonem" : Pan od religii niekonfesyjnej
      okazał się okropnie nudny, a Pani od konfesyjnej nad wyraz oświecona. Wszystkie
      dzieci się tam przepisały.
      O ile pamiętam to (przynajmniej w niektórych przedszkolach) jest taka
      możliwość, że jeśli jest grupka dzieci innego wyznania lub poglądów, to Rodzice
      do spółki z dyrekcją mogą znależć taką osobę, która takie adekwatne zajęcia
      światopoglądowe poprowadzi dla tych dzieci.
      Doskonale Panią rozumiem, bo ja przez to "przechodziłem" ok. 10 lat temu, a
      teraz będę przechodził ponownie. Niemniej tak naprawdę to istotny moment w tych
      sprawach jest dopiero w okresie dojrzewania dziecka (13-16 lat) i wtedy
      naprawdę warto "walczyć".
      Nie jest Pani sama - pozdrawiam raz jeszcze
      • beatrycze_b1 Re: religia w przedszkolu pilne ! 10.09.05, 08:32
        W moim przedszkolu i w przedszkolach kolezanek katechetka nie moze przystapic
        do nauczania religii przed zebraniem podpisow rodzicow na liscie z nazwiskami
        dzieci.Podpis ten to oczywsicie oswiadczenie wyrazajace zgode na uczeszczanie
        dziecka na te zajecia.W mojej placowce sa dzieci prawoslawne,protestanci i
        bezwyznaniowe.Nigdy nie bylo problemu na tym tle,po prostu dzieci te zostawaly
        w sali ze mna lub robilismy sobie "spacerek" po przedszkolu czy tez
        ogrodzie.Przy powszechnym ogromie dodatkowych zajec,dzieci przyzwyczaily sie
        niejako ze Jas chodzi na francuski a Marysia nie chodzi na religie ,za to Ola
        chodzi na kolko komputerowe a Filipek nie jezdzi na basen itp itd.
        Wieksze problemy( o ile mozna to nazwac problemem) sprawiaja rodzice,ktorzy
        czasami miedzy soba nie moga uzgodnic opcji posylania dziecka na religie,bo
        mama takiej wiary a tata innej i niby powinni miec juz wyrobiony swiatopoglad
        co do wychowania dziecka ale czesto gesto tak nie jest.Mialam i mam w grupie
        dzieci kiedy ich rodzice wrecz wyrazaja zgode zeby dziecko chodzilo na kilka
        religii uwazajac to za doskonaly pretekst do poznawania przez dziecko roznych
        opcji swiatopogladowych,ktore przeciez w przedszkolu sa "wykladane" przez
        mlode,pelne energii i pomyslow osoby w formie zabawowej a nie
        indoktrynacyjnej.Pracuje w przedszkolu panstwowym.
        Pozdrawiam


        Pozdrawiam
        • beatrycze_b1 Re: religia w przedszkolu pilne ! 10.09.05, 08:37
          PS. Eppon ,najczestszym bledem rodzicow jest zastanawianie sie i wyolbrzymianie
          problemu przed samym faktem.Radze najpiew zaobserwowac sytuacje jak to bedzie
          wygladac "w praniu",byc moze nie bedzie najmniejszego problemu,ze dziecko
          bedzie czulo sie "inne".Dla dzieci w przedszkolu to nie jest w ogole
          problem !!! Schody zaczna sie w szkole......
    • lolinka2 Re: religia w przedszkolu pilne ! 10.09.05, 09:14
      proste: informujesz dyrekcję placówki że nie wyrażasz zgody na uczęszczanie
      dziecka na lekcje religii i prosisz o zorganizowanie mu innych zajęć w tym
      czasie (na ogół idzie się bawić do innej grupy). My (też innowiercy)
      funkcjonujemy w podobnym systemie drugi rok.
      • maja45 Re: religia w przedszkolu pilne ! 10.09.05, 19:48
        Dokładnie tak jak napisała Lolinka.Nie wyrażasz zgody na ucześzczanie na lekcje
        religi.Zgłaszasz ten fakt dyrekcji, która ma obowiazek zorganizować dla dziecka
        jakieś zajęcia na czas katechezy.
        M.
      • osm Re: religia w przedszkolu pilne ! 12.09.05, 08:35
        A ja sie od dziecka dowiedzialem, ze mialo religie. Nauczycielka nie uznala za
        stosowne poinformowac chocby, a na nasze pytanie stwierdzila, ze religia jest w
        zerowce OBOWIAZKOWA! Nawet dyrekcja nie zna przepisow dotyczacych nauczania
        religii, ktore jest prowadzone na ZYCZENIE rodzicow. A my takiego zyczenia nie
        wyrazalismy i co dla mnie jest logiczne, moje dziecko nie powinno w takim
        wypadku miec zajec z religii dopoki takiego zyczenia nie wyraze.
    • ariana1 Re: religia w przedszkolu pilne ! 10.09.05, 21:58
      My jesteśmy protestantami. Na razie nie ma jeszcze u nas religii, córka jest w
      4 latkach. Ale jeżeli tylko się pojawi, to zamierzam jej nie zapisywać na te
      zajęcia a jak jej zorganizują wtedy czas, to już nie mój problem, tylko
      nauczycielek. Na razie zaczyna uczęszczać na szkółkę niedzielną smile
      • a.g9910 Re: religia w przedszkolu pilne ! 11.09.05, 16:43
        zadałam tyle znaków zapytania,bo nie widzę w tej wierze nic złego,a wy rodzice
        co niektórzy sami wymyslacie jakieś głupie problemy,najlepiej napiszcie do rady
        miasta żeby otwarto w mieście kilka przedszkoli z uwzglednieniem na
        wiarę,jedzonko itd..
        Swoją drogą: Papiez jest z nami.....
        • 2julka Re: religia w przedszkolu pilne ! 11.09.05, 17:32
          Pozdrawiam "nie Dającą za wygraną"
          Nomen Omen : Ale który Papież jest z Nami...
        • 2julka Re: religia w przedszkolu pilne ! 11.09.05, 17:35
          A teraz poważnie ;
          Co dla jednego "głupie", dla drugiego "trudne".
          Gratuluję znanej w całym świecie "tolerancji" polskich katolików...
          Z Bogiem
        • pawelek.mar Re: religia w przedszkolu pilne ! 12.09.05, 09:51
          a.g9910 napisała:

          > zadałam tyle znaków zapytania,bo nie widzę w tej wierze nic złego,a wy
          rodzice
          >
          > co niektórzy sami wymyslacie jakieś głupie problemy,najlepiej napiszcie do
          rady
          >
          > miasta żeby otwarto w mieście kilka przedszkoli z uwzglednieniem na
          > wiarę,jedzonko itd..

          ja też nie widzę w tej wierze nic złego, ale bardzo Cię proszę, uszanuj to, że
          ktoś chce wychowywać swoje dziecko w innej religii lub chce wychowywać bez
          religii.
          Jestem katolikiem (pewnie marnym) i wysłałem swoje dziecko na religię, ale
          przecież nie każdy tak musi robić. Religie są różne, tak jak kolor skóry
          człowieka, wzrost, waga itd.

          pozdrawiam


          > Swoją drogą: Papiez jest z nami.....
          smile
        • kocik1410 Re: Mocne 13.09.05, 17:13
          A czy Ciebie ktoś pyta o zdanie na temat tej czy innej religii??
          A co powiesz na przejście na inną, która jest może "świetniejsza" niż Twoja?
          Nic? A to szkoda...
          To może przestań przekabacać do swojej!
          • pawelek.mar Re: Mocne 14.09.05, 11:48
            kocik1410 napisała:

            > A czy Ciebie ktoś pyta o zdanie na temat tej czy innej religii??
            > A co powiesz na przejście na inną, która jest może "świetniejsza" niż Twoja?
            > Nic? A to szkoda...
            > To może przestań przekabacać do swojej!


            mam propozycję, aby w przypadku odpowiedzi cytowac komentowany fragment. W
            przeciwnym razie dochodzi do nieporozumień. Twój wpis znalazł sie bezpośrednio
            pod moim więc wynika z tego, że byl komentarzem do mojej wypowiedzi, ale jakoś
            spójności logicznej w tym nie moge odnaleźć...smile


            pozdrawiam
      • herr2 My również 12.09.05, 13:57
        Jesteśmy protestantami i pamiętam, że córcia (obecnie 12), na czas katechezy
        szła do innej grupy, ale ona jest bardzo towarzyska, więc jej to nawet
        pasowało, ba! Po jakumś czasie zaprzyjaźniła się z dziewczynką z tej grupy.
        Co do szkółki, -osatni rok...
        Pozdrawiam serdecznie!
        • alinaw1 Re: My również 12.09.05, 14:09
          Chyba rodzice robią większy problem. Te zajęcia są bardzo proste, bez teologii!
          Cóż złego, że dzieciak pozna historię Arki Noego albo stworzenia świata? Dla
          niego to może być piękna bajka. A zresztą za parę lat będzie MUSIAŁ to znać,
          choćby dlatego, że omawiany będzie wpływ Biblii na literaturę. Czy wtedy też
          autorka postu będzie protestować?
          • lolinka2 Re: My również 12.09.05, 14:46
            Z całym szacunkiem: prszę rozróżnić poznawanie Biblii od poznawania religii
            katolickiej. Moja córka Biblię poznaje w domu, zna ją w zasadzie całkiem nieźle
            mimo wieku i nie życzę sobie (jak inni wypowiadający się rodzice) żeby jej
            multiswiatopoglądowo w głowie mieszać.
            Swoją decyzję podejmie, gdy do tego dojrzeje.

            A że do powiedzenia 'nie' mam w świetle ustawy zasadnieczej pełne prawo, proszę
            Szanownych Krytyków o przestrzeganie tej mojej konstytucyjnej wolności. Chocby
            na zasadzie wzajemności- naprawdę nie przeszkadza mi to, że Państwa dzieci
            chodzą na religię...
          • 2julka Re: My również 12.09.05, 17:05
            Wszystko fajnie. Problem jest w tym, że za parę lat jak dziecko spyta czy to ta
            sama BAJKA, którą słyszało w przedszkolu to dowie się, że "bynajmniej, bo
            owszem, ale..."...
            pozdrawiam
    • emka13 Re: religia w przedszkolu pilne ! 12.09.05, 14:29
      jezeli dziecko chodzi do przedszkola publicznego, to religia jest zajęciem,
      które nie jest obowiazkowe i prowadzone powinno byc poza czasem przeznaczonym na
      realizacje podstawy programowej. Przedszkole ma obowiazek zapewnić w czasie
      religii opieke i zajęcia dla dzieci, które na nia nie chodzą. Z doswiadczenia
      wiem ,że jezeli rodzice dzieci chodzacych na religię nie wyrazaja sie źle o
      ludziach innej wiary czy niewierzacych to przedszkolaki nie robia z tego problemu.
      A dla rodziców, którzy twierdza, że przecież nic sie nie stanie, gdy dziecko
      jednak pójdzie na religię prosze sobie empatycznie wyobrazić, że jestescie w
      kraju, w którym 90% obywateli wyznaje religie muzułmańską - też posłalibyscie
      swoje katolickie dziecko na takie lekcje? Przeciez kultura..., i nawet Pan Bóg
      ten sam...
    • ariana1 tolerancyjna pani a.g9910 12.09.05, 16:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=28538571&a=28588664
      Faktycznie żywy przykład tolerancji dla innowierców. Ziejąca jadem i
      nienawiścią do każdego kto inny. Koleżanko, jeszcze raz ci zwracam uwagę: nikt
      ciebie nie prosił o opinie nt. wiary. Pytanie w wątku jest jasne i przejrzyste.
      Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem?
      • a.g9910 Re: tolerancyjna pani a.g9910 13.09.05, 09:24
        Owszem,jestem tolerancyjna,bo nie uczę krytyki syna wobec tej religii,i tego
        samego oczekuję od innych dzieci,żeby zrozumiały i uszanowały to w co on wierzy.
        • beatrycze_b1 Re: tolerancyjna pani a.g9910 13.09.05, 17:04


          > Owszem,jestem tolerancyjna,bo nie uczę krytyki syna wobec tej religii,i tego
          > samego oczekuję od innych dzieci,żeby zrozumiały i uszanowały to w co on
          wierzy

          No nie wytrzymam,trzymajcie mnie,niedlugo z przedszkolakow zrobicie profesorow
          uniwersytetow,jaki swiatopoglad moga miec dzieci w wieku przedszkolnym ,jak
          moga uszanowac cos czego na razie nie rozumieja i praktycznie nie
          znają!!!!! ??????? Dla nich slowo muzulmanin,katolik czy protestant to jedno i
          to samo=czlowiek wierzący ale pojecia "czlowiek wierzacy" tez nie za bardzo
          umieja zdefiniowac.Widze ze niektore mamy nie maja pojecia o psychologii
          dzieciecej,ehhh....a rodzice sami mieszają i powodują zbedne konflikty.
          Mialam w grupie muzulmanke,mama zabraniala jej jesc kanapki z szynka a co
          robilo dziecko?Pani jej kanapki odkladala a dziecko nauczylo sie t e kanapki
          krasc od innych dzieci tak zeby pani nie widziala,bo nie rozumialo dokladnie
          pojecia"muzulmanin" i nie wiedzialo dlaczego nie moze tego jesc,owszem mama jej
          wytlumaczyla ale jak myslicie-ile z tego zrozumialo 4 letnie dziecko??Innym
          razem przychodzi druga matka swiadek Jehowy ze skargą:"moje dziecko zostalo
          kopniete przez katolika bo jest swiadkiem;nieprawda prosze pani,pani dziecko
          zostalo kopniete bo wyrwalo znienacka zabawke innemu dziecku.Troche luzu,to
          tylko malutkie dzieci,obce jest im slowo"indoktrynacja"...
        • kocik1410 Re: Kobieto!!! Tolerancja... 13.09.05, 17:19
          Ty nawet nie czytałaś w słowniku o słowie "tolerancja" a co dopiero stosować to
          w praktyce!
          Krytyka - czyja i do czego, bo ze składnią radzę wrócić do podstawówki, a
          dopiero potem udać się na katechezę. Jedno nie zastąpi drugiego.
        • kocik1410 Re: tolerancyjna pani a.g9910 link do postu 13.09.05, 17:25
          proponuje spojrzec na inny post tolerancyjnej Pani a.g9910

          Link poniżej.
          Mnie wmurowało.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=28588444&a=28588444
          • 2julka do Kocik1410 i DO WSZYSTKICH 13.09.05, 20:27
            Ludzie - opamiętajcie się.
            Jeśli Ktoś nie jest tolerancyjny TO WIDAĆ i to powinno wystarczyć. Można Go
            ominąć szerokim łukiem. Nie zajmujemy się tu samosądami i ekskomuniką.
            Wyciąganie jakichś prywatnych (a tym bardziej dyskretnych szczegółów - patrz
            link) jest naprawdę "chwytem poniżej pasa".
            zdegustowany
          • a.g9910 Re: tolerancyjna pani a.g9910 link do postu 14.09.05, 10:13
            cóż cię tak wmurowało? swoja głupota????/ my tu o słupie" a ty o "dupie"nie zła
            idiotka!!
            • mami7 Re: tolerancyjna pani a.g9910 link do postu 14.09.05, 10:40
              Kobiety, czego Wy dzieci uczycie, bo w jakiej by wierze ich nie wychowywać, po takich dyskusjach, to nie wiem jaki przykład można dawać.
              Więcej tolerancji, nie tylko dla innowierców, ale dla sąsiadów, przechodniów...
              Uczcie się od dzieci, tych najmłodszych wink

              Pozdrawiam wszystkich, kochających i wierzących inaczej
              Katoliczka
          • pawelek.mar Re: tolerancyjna pani a.g9910 link do postu 14.09.05, 11:54
            kocik1410 napisała:

            > proponuje spojrzec na inny post tolerancyjnej Pani a.g9910
            >
            > Link poniżej.
            > Mnie wmurowało.
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=28588444&a=28588444


            A mnie wmurowało to, że Ty droga forumowiczko zaczynasz krytykować kogoś za
            brak tolerancji wykazując sie dokładnie tym samym. Co ma wspólnego jedno z
            drugim nie mam pojęcia...
            To zlinkowanie było po prostu żałosne...
      • alergenzb Re: tolerancyjna pani a.g9910 23.09.05, 19:38
        Proszę Pani, przecież katecheza to nie tylko wiara ale i czlowiek, który
        przekazuje tę formę wiary. Moje dziecko 4 letnie ktore uczęszczało na katechezę
        i obecnie kategorycznie zabroniliśmy brania udziału w katechezie, ponieważ Pani
        katechetka opisywała całą ceremonię pogrzebu w szczegółach, dużo o śmierci i
        inne rzeczy. Moja 4 letnia córeczka 2 dni nie poszła do przedszkola ponieważ
        się bała, okropnie płakała (krokodyle łzy) budziła się w nocy z krzykiem, nie
        chciała iść do łazienki sama ani spać w swoim pokoju.
        Wykład z religii odebrała następująco: cyt" że ludzie jak umrą to ich wiozą na
        wózku z dużymi kołami, później wkładają do rzeźby lub trumny i zakopują dużymi
        grabiami grabią. Później zamieniają się w ducha i idą do nieba i dlatego Papież
        jest w niebie duchem."
        Po tej relacji i dwudniowym zachowaniu się dziecka, musieliśmy iść z nią do
        psychologa ( jest w trakcie terapi) Nadal twierdzi że papież jest duchem w
        niebie i straszy ludzi. Ubolewamy nad tym co się stało i nikt nie zrozumie ile
        nas kosztuje nerwów cierpienie naszego dziecka. Program katechezy dla 4-5
        latków winien być inny, nie uważam aby 4,5 latka uświadamiać na temat śmierci,
        który przebywał przez kilka lat w szpitalu. Pani od była poinformowana żeby
        przy dziecku nie ruszać tematów śmierci, a mimo to nie zastosowała się do
        prośby. Nie wiem może myślała że to my przesadzamy i chciała uodpornić naszą
        córeczkę, niestety skończyło się fatalnie dla dziecka i dla nas. Jestem
        katolikiem ale obecnie nie zgodzę się na żadne katechezy w przedszkolu. Uważam
        że dzieci są za małe. Przecież wystarczy jak zacznie edukację w szkole. My
        także zaczynaliśmy edukację religii dopiero w szkole. Katolikiem zawsze można
        być. Gdzie jest tolerancja dla wszystkich wiar. Ja szanuję każdego porządnego
        czlowieka, bez względu na wiarę. Polecam Pani a.g9910 trochę nauki odnośnie
        kultury i tolerancji dla człowieka.
    • thrier Re: religia w przedszkolu pilne ! 13.09.05, 15:49
      Być moze w grupie znajdą się jeszcze inni rodzice nie posyłający dziecka na
      religię (wtedy nie będzie jedyne) ale moim zdaniem wystarczy rozmowa z
      wychowawczynią i z panią dyrektor. Nie sądzę, żeby robiono z tego problem,
      znajdą dla synka inne ciekawe zajęcie. Jeśli boisz się, że poczuje się
      odrzucony, podziel się tymi obawami z wychowawczynią (o ile znajdujecie wspólny
      język).
      Zgadzam się z opinią, że dzieci są jeszcze zbyt małe, żeby zwrócić uwagę, że
      akurat na religii jednego dziecka nie ma. Są tak różne zajęcia dodatkowe, na
      które nie chodzą wszystkie dzieci...
      Będzie dobrze i nie zamartwiaj się. Trzymam kciuki za mądre i rozważne
      postępowanie opiekunek, bo to w dużej mierze od nich zależy jak Twój synek
      odnajdzie się w tej sytuacji.
      Powodzenia!
    • amb25 Re: religia w przedszkolu pilne ! 14.09.05, 12:07
      Mój synek ma 2,5 roku od tygodnia chodzi do przedszkola. Wyraźnie zaznaczyłam,
      że nie chcę żeby chodził na religię. No chyba, żeby bardzo chciał bo na siłę
      nie chcę go do religi zmuszać ani odciągać (bo efekt może być przeciwny).
      Któraś z Was napisała, że w wieku przedszkolnym nie można namieszać dziekcu w
      głowie. Bzdura. Od ok. 3 - 8 roku zycia dzieci są najbardziej narażone na wpływ
      różnych indoktrynacji i to własciwie w tym orkesie kształtuje się ich
      światopogląd.
    • alergenzb Re: religia w przedszkolu pilne ! 23.09.05, 19:11
      Moja coreczka jako jedyna nie chodzi na religi, w tym czasie jest w innej
      grupie i nie czuje żadnego dyskomfortu. Pytamy czy to jej przeszkadza odpowiada
      że nie. Bawi sięw tym czasie z innymi dziećmi.
    • kasiula.m Re: religia w przedszkolu pilne ! 23.09.05, 21:37
      To poważna sprawa.

      Dziecko musi byc przez Was, rodziców solidnie przygotowane do tej "inności",
      musi wiedziec jak odpowiadać na pytania innych DZIECI na ten temat. Dzieci
      bywają wyjątkowo nietolerancyjne sad To może być dla niego niepotrzebnym stresem.

      Moja rada: jeżeli wszystkie dzieci chodzą - niech chodzi. W przedszkolu
      (zerówce) mojego dziecka religia ma formę zabawy, nie wygląda jak prawdziwa
      lekcja. Dzieci śpiewaja sobie piosenki i kolorują obrazki. Jeśli Twoje dziecko
      ma zyc w tym, katolickim kraju, myślę że to dobrze, że pozna tę religię choć
      trochę.
      Będzie starszy - sam wybierze. Lekcja religii to nie sekciarstwo i nie robienie
      wody z mózgu niewierzącym. Nie masz się czego obawiać.

      Życzę wszystkiego dobrego.

      • maurika Re: religia w przedszkolu pilne ! 23.09.05, 22:16
        Witam,

        nasz Junior chodzi na religie w przedszkolu chociaż nie bierze w niej czynnego
        udziału. Nie zgodze się z tym, że te zajęcia sa takie "softowe". Jakiś czas temu
        Junior opowiadał o ojcu z broda, który nie lubi niegrzecznych dzieci"..ciekawe
        skąd taki pogląd. Nasz Bóg jest dobrym i sympatycznym gościem więc skąd takie
        opowieści? Jaki może być tego skutek? Pewnie opłakany ale to my, rodzice w dużej
        części budujemy światopogląd naszych dzieci...
        pozdrawiam,

        Jana, mama Kajetana(01.08.02)
        "Pomóż mi samemu to zrobić"...M.Montessori
    • przedszkole2 Re: religia w przedszkolu pilne ! 24.09.05, 09:55
      jak przeczytałam ten post to nie mogłam powstrzymać się przez dodanie swoich
      kilku słów.
      pozwole sobi e w punktach :
      po 1 - nikt nie ma prawa pobierać od rodziców oświadczeń czy życza sobie
      chodzenia na religie , czy nie - z tego co slyszałam jest to łamanie prawa
      konstytucji. Każdy ma prawo wierzyć w co mu się podoba i nikomu nie musi się
      tłumaczyć na ten temat. Rodzice, którzy nie życzą sobie posyłać dziecko na
      religie zwyczajnie informuja o tym nauczycielkę bez żadnego tłumaczenia.
      po 2 - przez kilkanaście lat ja jest religia w przedszkolach, nigdy nie
      zauważyłam prześladowań religijnych wzgledem dzieci nie chodzących na religie,
      zwyczajnie wychodzą z nauczycielką do innej sali i tam mają organizowany czas,
      dzieci traktują to ta jak inne zajęcia dodatkowe, czy ktoś jest prześladowany,
      ze nie chodzi na angielski czy tańce? Dzieci traktują to normalnie, w
      najgorszym razie powiedzą, że Kasia czy jaś nie chodzi na religie. To trochę za
      wsześniej na rozwarzania teologiczne. To raczej siedzi w głowach niektórych
      doroslych.
      po 3- spotkałam się też z sytuacjami, że rodzice byli innego wyznania lub byli
      ateistami ale jak dziecko chciałao chodzić na religie to chodziło, wychodzili z
      założenia że nie nauczą się nic zlego a zajęcia na temat dobra, relacji między
      ludzkich, miłości do bliźniego nie zaszkodzą 6cio latkowi.
      po 4- w swojej praktyce zawodowej nigdy nie widziałam, żeby jakieś 6cio letnie
      dziecko katolickie prześladowało dzieci innego wyznania. Spotkałam się za to z
      przypadkiem dziecka jehowych, które prześladowało całą grupę z powodu innosci
      religijnej, wygłaszało głosnie, niemiłe wypowiedzi i ściągało mały krzyżyk
      wiszący przy tablicy, z której korzystała katechetka na zajęciahc religii. Z
      całym szcunkem dla świadków J. ale to dziecko nauczone było z domu
      nietolerancji dla katolików, to raczej były wypowiedzi zasłyszane od rodziców.
      Moral z tego taki, że dzieci rodzą się z tolerancją, to od nas dorosłych
      wszystko zależy.
      po 4 - piszemy o tolerancji - ale mnie osobiscie uraziły wypowiedzi na temat
      Papieża Jana Pawła II na tym wątku, swoim przykładem uczymy dzieci, ciekawa
      jestem czy dziecko autorki wypowiedzi o papieżu, że mial być zawsze z nami ...
      już ma wyuczony ten tekst - myślę, że pojawił się on nieraz w głosnych
      rozmowach w domu - jak poczują się dzieci z rodzin katolickich jak to usłyszą -
      no to gratulacje !
      Pozdrwiam wszytstkich bez względu na wyznanie i myślę, że istota jest w uczeniu
      dzieci miłosci do drugiego człowieka i otaczajęcego nas świata. A swoją drogą ,
      ja też czyję obecność papieża wśród żywych, jest wśród nas dzieki swoim słowom,
      które zasiał i kiełkują w moim sercu. Więc chyba dotrzymał słowa, jest na
      zawsze ze mną.
    • dorota621 Re: religia w przedszkolu pilne ! 24.09.05, 11:49
      W mojej szkole (pracuję w zerówce) nie ma z tym problemu. Po prostu niektóre
      dzieci nie chodzą na religię i tyle. Bez specjalnychtłumaczeń, czasem mówię, że
      chodzi na religię gdzie indziej - jeśli ktoś pyta. Nie było do tej pory
      przypadków nietolerancji czy konnfliktów na tym tle. Jedytnie gdy umarł Jan
      Paweł II zdarzyła się (niestety mojej córce) poważna scysja z koleżanką -
      Świadkiem Jehowy. W tym przypadku zadziałała skrajna różnica poglądów w obu
      domach. Spawa zakończyła się obustronnymi przeprosinami bez dalszych
      konsekwencji. Tu obie rodziny były zgodne, że nie ma potrzeby rozdmuchiwania.
      Obie dziewczyny były winne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka