Dodaj do ulubionych

Czerniakowska 128

21.02.06, 10:09
Witam,
czy znacie to przedszkole? Moze chodza tam Wasze dzieci? Czy mozecie je
polecic? Zwiedzalam i rozmawialam, pierwsze wrazenia mam pozytywne, i przez
telefon i bezpośrednio - zostalam oprowadzona po wszystkich salach i
zadbana wink domofon, dbaja o bezpieczenstwo, ogrodzony plac zabaw w glebi za
przedszkolem, (bez przechodzenia przez ulice), lazienka czysta, kolorowa,
podobno nie zmuszaja do jedzenia i lezakowania - jedynie zachecaja, con. raz
w miesiacu spotkania integracyjne dzieci + rodzice, ang. od 4 r.ż. Jedna Pani
od poczatku do konca... wyglada na to, ze szanuja i lubia dzieci a o to
przeciez chodzi.. Najwazniejsza i tak jest Pani opiekunka grupy do ktorej
bedzie chodzil maluchsmile Jesli macie jakies doswiadczenia - prosze podzielcie
sie nimi.
Obserwuj wątek
    • sylwia.2b Re: Czerniakowska 128 21.02.06, 10:43
      Hej hej,
      moje dziecko chodzi do tego przedszkola. Leżakowanie jest. Dziecko śpi lub
      odpoczywa (leży na leżaczku). Panie w grupie mojego maluszka bardzo
      sympatyczne. Wykonuja bardzo piękne prace z dzieciaczkami. Co do angielskiego
      to dopiero od 2gr. - w maluchach tylko rytmika 2 x tyg po 15min. (24zł)
      Teatrzyk raz w miesiącu.
      Dużym plusem są łazienki w sali.
      Co mi się nie podoba:
      jeżeli przez miesiąc dziecko nie chodzi na rytmikę to i tak każą ci płacić.
      Zdarza się, ze zamiast rytmiki dzieci oglądają bajkę.
      Odebrać dziecko możesz albo o 13.00 albo po 15.00 Wcześniej nie chętnie
      otwierają Ci drzwi jak zadzwonisz. Była taka sytuacja, ze przed 15.00 czekałam
      na dworzu z innym rodzicami na otwarcie drzwi. Akurat przyjechał dostawca
      warzyw do przedszkola i nie mógł się "dobić", bo panie nie chciały mu otworzyć
      (sądząc, ze to nierpliwi rodzice). Czekał z 10 min z nami. Żadna z pań nie
      raczyła nawet sprawdzić. Na zrobienie domofonu z kartami dla rodziców nie ma
      pieniędzy, nawet na wymianę starch drzwi. Pani dyrektor malo sympatyczna. To
      nie tylko moje zdanie, ale i rodziców z którymi rozmawiałam.
      Nawet jeżeli dziecko płacze to panie nie wpuszczają rodziców na sale, by inne
      dzieci nie były zazdrosne (na początku roku przedszkolanki nam tak powiedziały).
      Na bal rodziców nie wpuszczono by mogły zrobić zdjęcia - impreza zamknięta. To
      mi się bardzo nie spodobało.

      • mamamata Re: Czerniakowska 128, Warszawa :) 21.02.06, 12:58
        Dzieki smile z Twojego opisu to najmniej podoba mi sie nie wpuszczanie rodzicow
        kiedy dzieci placza, na bal i wczesniej, choc nie sadze, zeby mnie dotyczyla
        sytuacja wczesniejszego odbierania wink no i te bajki zamiast rytmiki.. czy w
        ogole ogladaja w przedzkolu telewizje albo video/dvd? To tez by mi sie nie
        podobalo.. Oplaty stale rozumiem, jak zapisujesz siebie albo dziecko gdzies na
        miescie np. na ang. to tez nikt Ci nie zwroci jak nie przyjdziesz sad Prawa
        rynku - kazdy chce sie utrzymac. Ale to o niewpuszczaniu jak dzieci placza -
        kurcze to mi sie naprawde nie podoba sad i to rozumiem, ze to na poczatku jak
        dzieci sie przyzwyczajaly do przedszkola?
        • barbamama Re: Czerniakowska 128, Warszawa :) 21.02.06, 16:52
          Chyba rozmawiacie o dwóch różnych przedszkolach, na Czerniakowskiej 128 nie ma
          łazienek przy salach, tylko jedna wspólna w końcu holu.
          Ja bardzo polecam, są wspaniałe nauczycielki, bardzo oddane dzieciom,
          z powołania, z sercem a samo przedszkole jest jednym z najbardziej kolorowych
          w Warszawie smile)))

    • sylwia.2b Re: Czerniakowska 128 21.02.06, 17:42
      Najmocniej PRZEPRASZAM!!!
      Faktycznie pomyliłam. Pisałam o przedszkolu nr 294 przy ul.Czerniakowskiej 50A
      Jeszcze raz przepraszam za wprowadzenie w błąd.
      • mamamata Re: Czerniakowska 128 22.02.06, 09:57
        Nie szkodzi !! zastanawialam sie rowniez nad Czerniakowska 50A, wiec od razu
        mam wiecej informacji dot. obu smile
        • dorsanto Re: Czerniakowska 128 22.02.06, 13:42
          Witam!
          Mam zaszczyt pracować w przedszkolu Nr 294 i nie mogę pozostawić bez odpowiedzi
          wypowiedzi Sylwii.2b. Śledzę na bieżąco pojawiające się tu informacje, ale
          bardzo rzadko włączam się w dyskusje. Nestety teraz musze pospieszyć ze
          sprostowanaimi zamieszczonych tu przez Sylwię.2b informacji. Może zacznę od
          początku. Rytmika w naszym przdszkolu jest nasze chlubą. Prowadząca ję p.
          Gabrysia jest najwyższej klasy specjalistkę w tej dziedzinie i zaręczam, że ani
          jej, ani nam nie przyszłoby do głowy zamiast zabaw przy muzyce, nauki piosenek
          puścić dzieciom bajki. Długo zastanawiałam się, skąd w ogóle takie podejrznie.
          Jedyne wyjaśnienie tego nieporozumienia jest chyba takie, że pani mogła widzieć
          dzieci siedzące twarzą do telewizora na sali rytmicznej. Szkoda tylko, że nie
          zauważyła pani, że telewizor z pewnością był wyłączony, a dzieci siedziały
          słuchając nagrań puszczonych z kaste ze znajdującej się pod telewizorem wieży
          streo. Z pewnością słuchały utworów muzyki klasycznej lub nagrań dźwięków
          jakiegoś instrumentu muzycznego! Jeżeli zdarzy się sytuacja, że rytmika jest
          odwołana dzieciaki poprostu idą spać i tu nie ma żadnych odstępstw!
          To fakt, że dzieci czasami, bardzo rzadko oglądają bajki video. Najczęściej są
          to filmy przyniesione przez dzieci z domu, które dzieci BARDZO chcą pokazać
          swoim kolegom. Częściej jednak korzystając z faktu, że pogoda nie pozwala wyjść
          na podwórko nasze dzieci oglądają filmy edukacyjne np. o zdrowiu, o ekologii, o
          ruchu drogowym. Nie zdarzyło się jeszcze, by dzieci oglądały bajkę lub film
          przy pięknej pogodzie, lub rano, kiedy jest czas na zajęcia i zabawy w sali.
          I jeszcze jedno. Jeśli dziecko nie uczęszczało do przedszkola dokładnie przez
          cały miesiąc opłata za rytmikę nie jest pobierana!
          Druga sprawa.
          Rzeczywiście w naszym przedszkolu dzieci należy odbierać albo tuż po godzinie
          13tej, albo po 15tej. Nie muszę nawet pisać, że drzwi są zwykle zamknięte ze
          względów bezpieczeństwa. Osoby chcące odebrać dziecko przed 15 niestety mogą
          liczyć się z trudnościami, jeśli dzwonią do drzwi od strony szatni z tej
          prostej przyczyny, że wszystkie panie, ile by ich nie było w sali zajęte są
          ubieraniem dzieci po leżakowaniu, nakrywaniem do stołu lub dokarmianiem dzieci.
          I w tym momencie nic nie ma dla nas ważniejszego. Nawet pan z dostawą warzywsmile
          Jeśli ktoś z rodziców musi odebrać dziecko wcześniej dzwoni poprostu do drzwi
          głónych, przeszklonych, w których widać, kto próbuje się do nas dostać i wtedy
          drzwi w miarę możliowści otwierane są natychmiast!
          Kolejna sprawa!
          Obecnośc rodziców w przedszkolu. Jedną z zasad naszego przedszkola jest
          otwartość na rodziców. Rodzice mogą w każdej dowolnej porze dnia wejść do
          przedszkola, do sali, a już na pewno wtedy kiedy potrzebuje tego dziecko.
          Jednak są sytuacje, kiedy widzimy, że obecność rodziców w danym dniu w danej
          chwili nie jest dziecku niezbędna, a wręcz wpływa na gorsze samopoczucie innych
          dla dzieci ("Dlaczego mojej mamy tu nie ma?"). Prosze nas zrozumieć, żadne
          dziecko nie pozostaje ani chwilę bez opieki, czułości jeśli jej potrzebuje!
          Ostatnia sprawa to bal przebierańców.
          Rzeczywiście jest to impreza zamknięta dla rodziców. Z pewnością każdy chciałby
          popatrzeć na własne dzieco, ale niestety sala rytmiczna nie pomieściłaby
          wszystkich chętnych. A przeciez chodzi o to, by dzieci mogły się swobodnie
          bawić. Owszem, było kilkoro rodziców na balu. Ale byli to rodzice, którzy
          wcześniej zaoferowali pomoc nauczycielkom przy przebieraniu dzieci, lub
          rodzice, którzy spóźnili się z przyprowadzeniem dziecka w tym dniu do
          przedszkola i korzystając z sytuacji zostali chwilę, by popatrzeć lub zrobić
          zdjęcia. Innego wyjasnienia nie ma i nie należy się doszukiwać innych
          podtekstów.
          Cytając wypowiedź p. Sylwii.2b było mi autentycznie przykro. Nie ważne ile
          byśmy zrobiły, jak bardzo byśmy się starały zawsze niektórzy doszukają się
          samych negatywnych rzeczy. Szkoda, że tak trudno przyjść i zapytać wprost o co
          w tym wszystkim chodzi, wyjaścić wątpliwości...
          Takie posty "podcinają nam skrzydła"...
          • sylwia.2b Re: Czerniakowska 128 22.02.06, 17:11
            Co do oglądania filmów - to wiem od mojego dziecka że dzieci oglądają bajki.
            Bardzo dużo rozmawiam z dzieckiem o tym co dzieje się w przedszklu.
            Jeżeli chodzi o rytmikę, to przekonywano mnie o tym jak strasznie byłoby
            stracić p.Gabrysię i mimo, ze dziecko nie chodziło miesiąc musiałam zapłacić!
            O tym, ze rodzice nie moga przebywać z dziećmi na sali poinformowano nas na
            bodajże pierwszym zebraniu.
            Chęynie zapoznałabym się z opiniami innych mam, których pociechy uczęszczają do
            tego przedszkola.
            • dorsanto Re: Czerniakowska 128 22.02.06, 17:40
              Toteż ja wcale nie ukrywam, że od czasu do czasu dzieci oglądają bajki. Proszę
              mieć też na uwadze fakt, że tuż przed obiadem w sali grupy I i II są rozkładane
              leżaki i wietrzona jest sala. Wskazane jest wtedy, by dzieci na te 20 minut,
              opuściły salę. Najczęściej wychodzimy do ogródka. To nasz obowiązek jeśli tylko
              pozwala na to pogoda, jeśli nie - musimy korzystać z sali rytmicznej. CZasem
              rzeczywiście jest to bajka, czasem urządzamy dzieciom tor przeszkód, albo
              słuchają nagrania bajki np. z płyty lub czytanej przez nauczyciela.
              Tak jak już pisałam, aby nie płacić za rytmikę, dziecko nie powinno mieć w
              danym miesiącu (czyli od 1go do 31go) żadnej obecności. Niestety jest to jeden
              z warunków umowy podpisanej z agencją "wynajmującą" nam instruktorów. Z innymi
              zajęciami dodatkowymi jest troszkę inaczej. Po szczegóły umów zapraszam do
              przedszkola.
              Jeśli chodzi o pobyt rodzica w sali radziłabym porozmawiaż z nauczycielkami.
              Może odebrała pani inaczej sens tych słów. Może warto było przedstawić im swoje
              argumenty. Obie panie wzięłyby je na pewno pod uwagę! Właśnie po to są
              organizowane spotkania z rodzicami!
    • marzena.68 Re: Czerniakowska 128 22.02.06, 17:08
      witam, znam te przedszkole, chodzą tam moje dzieci, wszystkie panie w
      przedszkolu a przede wszystkim pani dyrektor dbają o zapewnienie bezpieczeństwa
      przedszkolakom-stąd domofony, dyżury pań przy drzwiach, zamykane drzwi i furtka
      od ogródka.Do jedzenia nikt moich dzieci nie zmuszał, jedzą to co lubią, zawsze
      przy odbiorze dziecka jestem informowana o przebytym dniu, faktycznie na
      leżakowaniu, które jest w dwóch najmłodszych grupach nauczycielki czytaja
      dzieciom bajki, puszczają muzykę relaksacyjną, w tym przedszkolu naprawdę
      panuje ciepła, serdeczna atmosfera , pełna szacunku i zrozumienia zarówno dla
      dziecka jak i rodziców, dużo mogę jeszcze pisać o tym przedszkolu,
      zainteresowanych proszę o pytania , polecam to przedszkole z całą
      odpowiedzialnością, dodam że jest tam wspaniała pani dyrektor oraz personel,
      odwiedźcie to przedszkole a sami się przekonacie pozdrawiam
      • agaolag Re: Czerniakowska 128 22.02.06, 18:33
        Witam!Jestem mamą dziecka chodzącego do przedszkola na ul.Czerniakowskiej 128.Z
        uwagą śledzę toczącą się dyskusję i muszę stwierdzić że w pełni zgadzam się z
        panią pracującą w w/w przedszkolu.Moje dziecko,zanim poszło do porzedszkola
        było bardzo nieśmiałe i nieufne.Obawiałam się jak będzie w przedszkolu bez
        mamy.Jest super!Córka jest zachwycona,panie są bardzo fajne.Chętnie chodzi do
        przedszkola i chyba to się liczy.Ja też nigdy nie miałam żadnych problemów ani
        z panią dyrektor ani z wychowawcami.Jeśli mam jakieś zastrzeżenia lub problemy
        po prostu z nimi rozmawiam i wszystko się wyjaśnia.Moje dziecko jest b
        zadowolone i ja też.Polecam bardzo!
    • agaolag Re: Czerniakowska 128 22.02.06, 19:08
      Przepraszam,ja też pomyliłam adresy.Moja córka chodzi do przedszkola na
      Czerniakowskiej 50a.
    • ewis Re: Czerniakowska 128 22.02.06, 19:50
      Moja córeczka chodzi do tego przedszkola i mogę je ze spokojem każdemu polecić.
      Wspaniała atmosfera, bardzo zaangażowane i ciepłe panie, bezpiecznie,
      czyściutko, wspaniały ogród z podziałem na grupy wiekowe...
      I co najważniejsze, dzieci czują się tam wspaniale smile
      Mogłabym jeszcze duzo napisać, ale może po prostu podam adres strony przedszkola 23:

      www.krainausmiechu.z.pl

      ps. rzeczywiście, do jedzenia dzieci nie są zmuszane tylko zachęcane smile co mi
      bardzo odpowiada smile
      • dorsanto Re: Czerniakowska 50A 22.02.06, 20:16
        A my zapraszamy na stronę www.przedszkole294.prv.pl
    • santa44 Re: Czerniakowska 128 22.02.06, 20:15
      Witam wszystkich! Przedszkole Nr 23 mieści się przy ul. Czerniakowskiej 128.
      Niestety w tym wątku mowa jest o dwóch różnych przedszkolach. Moje dziecko
      chodzi właśnie na Czerniakowską 128 i uważam, że jest to jedno z najlepszych
      przedszkoli w Warszawie. Zdecydowanie wszystko jest tu zapięte na "ostatni
      guzik". Jest to opinia nie tylko moja, ale i rodziców, których dzieci są już w
      szkole. Zanim posłałam mojego malucha zrobiłam bardzo dokładną sondę o tym i o
      innych przedszkolach. Jestem pewna, że wybrałam najlepsze. Mój synek jest
      bardzo zadowolony, nie chce wychodzić z przedszkola (mówi, że za wcześnie
      przyszłam). Bardzo szybko się zaadoptował, a byłam pełna obaw. To zasługa
      wspaniałej kadry kochającej dzieci. Panie potrafią wyważyć, kiedy obecność
      rodziców może pomóc. Z tym jedzeniem i leżakowaniem to prawda. Mój - to
      niejadek. Gdyby był zmuszany już dawno by tam nie chodził i pewnie by nie jadł.
      Mają super podejście. Zawsze jestem w kontakcie z opiekunkami i wiem, co jadł,
      czego nie. Teraz je o wiele lepiej i wiem, że to ich zasługa. A poza tym bardzo
      dużo się tam dzieje- duża oferta dla dzieci i rodziców.
      • olla33 Re: Czerniakowska 128 22.02.06, 21:32
        przedszkole przy Czerniakowskiej 128 jest jak najbardziej godne polecenia,
        panuje tam przyjazna dzieciom atmosfera. Wszystkie działania podejmowane są z
        myślą o najmłodszych. Rodzice zawsze mogą porozmawiać z wychowawczynią i
        wyjaśnić wszystkie sprawy. A jeśli chodzi o te bajki, to zdecydowanie wolę, aby
        moje dziecko przez chwilę pooglądało bajki, niż chodziło w koło rozkładanych
        leżaków w przeciągu - bo sami przyznacie, że sala przed leżakowaniem musi być
        wietrzona. Nie wyobrażan sobie odpoczywających dzieci w zaduchu. pozdrawiam,
        mama przedszkolaka.
    • sweronika Re: Czerniakowska 128 23.02.06, 07:43
      Witam serdecznie,
      moje dziecko chodzi do przedszkola przy ul.Czernikaowskiej 50a. Jestem średnio
      zadowolona. Zastanwaiam się, by przenieść córkę do innego. Słyszałam właśnie,
      ze sąsiednie przedszkole na Czernikowskiej 128 jest bardzo dobre.
      Mnie również irytuje stanie pod drzwiami na dworzu jeżeli zdarzy mi się
      wcześniej być po dziecko. Nie podoba mi się, że trzeba powiedzieć dzień
      wcześniej że dziecka nie będzie w przedszkolu, bo inaczej nie zostanie
      odliczona stawka. Przecież nie można przewidzieć czy dziecko w nocy się nie
      rozchoruje. Można byłoby np. do 7:30 zgłaszać telefonicznie. Pani i tak zabiera
      zeszyt rano z wpisami, czyż nie?
      • mamamata Re: Czerniakowska 128 23.02.06, 11:15
        Widze, ze troche sie w tym watku pomieszalo smile proponuje wpisywac wyraznie np.
        w temacie, o ktorym z przedszkoli na Czerniakowskiej sie wypowiadacie. Oba maja
        chyba tez inna rejonizacje, Czerniakowska 50 to Mokotow a 128 to juz
        Srodmiesciesmile
        • iwonaj Re: Czerniakowska 128 24.02.06, 10:13
          Nie wiem czy panstwo zauwazyli, ale watek ma tytul "Czerniakowska 128" i BARDZO
          prosze nie wpisywac informacji na temat innych przedszkoli. Czytajac wypowiedzi
          mozna sie pogubic. Jestem mama dziecka uczeszczajacego do przedszkola na
          CZERNIAKOWSKIEJ 128. To moje trzecie dziecko, ktore konczy to przedszkole (jest
          w ostatniej grupie)i bardzo zaluje, bo to przedszkole dalo mi i moim dzieciom
          bardzo wiele. W tym przedszkolu wcale nie oglada sie bajek i dobrze, bo dzieci
          w domu i tak maja ich w nadmiarze. Znam wszystkie panie, sa fantastyczne i
          dzieci je uwielbiaja. Wychowawczynia mojego synka jest pani Monika ( to ona od
          wrzesnia bedzie opiekowac sie grupa najmlodsza "MISIAMI")i jest wspanialym
          nauczycielem. Dzieci pod jej opieka bardzo dobrze sie rozwijaja - widze to po
          swoim dziecku. Jezeli ktos z rodzicow ma jakies watpliwosci lub pytania na
          temat przedszkola na ulicy CZERNIAKOWSKIEJ 128 chetnie na nie odpowiem. Dobrze
          jest rowniez odwiedzic przedszkole i przekonac sie, ze naprawde warto
          skorzystac z jego oferty.
          Pozdrawiam
          Iwona
          • mamamata Re: Czerniakowska 128 24.02.06, 11:44
            na jaki adres mozna napisac? prosze o info na priv gazetowy lub gg5032263
            pozdrawiam,
            Agnieszka
            • iwonaj Re: Czerniakowska 128 24.02.06, 18:39
              Moj adres to iwjaga@gazeta.pl
              pozdrawiam
              Iwona
    • zyta1234 Re: Czerniakowska 128 24.02.06, 18:47

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka